Bessa czeka za rogiem? Komentują Borowski, Kozłowski, Ryczko [XTB, CCC, Smyk IPO]

Loża Giełdowa: XTB, CCC i IPO Smyk pod lupą ekspertów

W najnowszym odcinku „Loży Giełdowej” Piotr Zając wraz z gośćmi – Krzysztofem Borowskim (SGH), Sobiesławem Kozłowskim (Noble Securities) i Konradem Ryczko (Dom Maklerski BOŚ) – analizują gorące tematy polskiego rynku kapitałowego. Dyskutowana jest kondycja XTB po rozczarowujących wynikach, przyszłość CCC w kontekście raportu Ningy Research oraz odwołane IPO Smyk.

Kluczowe zagadnienia omówione w programie:

  • XTB po słabych wynikach: Analitycy zastanawiają się, czy gorszy kwartał to jednorazowa wpadka, czy początek nowego trendu. Dyskutowane są perspektywy spółki w kontekście rynku złota i srebra.
  • CCC pod presją szortujących: Eksperci omawiają raport Ningy Research zarzucający spółce kreatywną księgowość oraz jego wpływ na kurs akcji. Analizowane są ryzyka i potencjalne scenariusze dla CCC.
  • Fiasko IPO Smyk: Rozmowa o przyczynach niepowodzenia oferty publicznej Smyka i perspektywach rynku debiutów na GPW. Czy inwestorzy odwracają się od spółek detalicznych?

Nie przegap tej kompleksowej analizy, która pomoże Ci zrozumieć aktualne trendy na polskiej giełdzie!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Partnerem loży giełdowej jest Noble Securities. Zanim zaczniesz oglądać, nie zapomnij zostawić subskrypcji. To bardzo pomaga w rozwijaniu kanału. Z góry dzięki za pomoc. >> Dzień dobry państwu. Jest piątek 7 listopada. Zapraszam na 26 odcinek loży giełdowej. Ja nazywam się Piotr Zając, a dziś w moim wirtualnym studiu jak zwykle znakomici goście. Krzysztof Borowski, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie. Dzień dobry. >> Cześć. Dzień dobry. >> Sobiesław Kozłowski, Noble Securities. Witam. >> Dzień dobry. Witam. >> I Konrad Ryczko, Dom Maklerski, Bank Ochrony Środowiska. Witam serdecznie. >> Dzień dobry. Witam państwa. Panowie, chciałbym zacząć od tematu najbardziej gorącej, moim zdaniem spółki na warszawskiej giełdzie w tym momencie, czyli od XTB. Spółka ta pokazała szacunkowe wyniki całkiem niedawno i to były wyniki, które rozczarowały inwestorów, zaskoczyły też analityków, bo tam konsensus na poziomie, mówię o konsensusie PAPU na poziomie zysku netto. No on się tam rozjechał o 70 parę procent. Mówimy o średniej. I chciałbym zacząć od sopka, dlatego że tam było sporo zarzutów wobec wobec Nobla na XIE. M. No bo w waszym przypadku to tam było chyba jeśli chodzi o zysk net to różnica rzędu 100 milionów. No i poproszono mnie na Twitterze, żebym żebym cię Sobek skonfrontował z tym dlaczego aż tak bardzo rozminęliście się z tą prognozą. Czy to jest trochę tak, że tak XTB jest nieprzewidywalne w tym swoim biznesie? No czy po prostu czegoś nie uwzględniliście w założeniach? >> Po pierwsze XEP jest zmienną spółką. Czy wyniki spółki są wyraźnie zmienne. To nie jest linia produkcyjna, gdzie te odchylenia między kwartałami są powiedzmy relatywnie niewielkie, niewielkie i z drugiej strony my zakładaliśmy trochę większą zmienność i że to się ta rentowność na lata trochę bardziej się przełoży na na wyniki spółki. Ale patrząc na to też tak się zastanawiałem, no to z jednej strony patrząc po wynikach fundamentalnych, no to wyniki za trzeci, szacunki wyników za trzeci kwartał były najsłabsze od czwartego kwartału 2022 roku. Wtedy spółka zarobiła 60 50 milionów w kwartale, a w pierwszym kwartale następnego roku zarobiła 300 milionów. y to pokazuje jak to zmienne są wyniki z kwartału na kwartał. Yyy, no ale dobrze, no to czy tak się powtórzy taka taka skala różnicy w wynikach? Y nie wiem. No ale widzę, że yyy mamy korekty, korektę na złocie, na srebrze, na zdaku. Yyy no to to, że tak co najmniej jest argument, powiedzmy, wspierający yyy wyniki za czwarty kwartał. Z drugiej strony yyy analityk, który pokrywa w Noblu Xteba ma szacunek wyników na cały rok 600 milionów. po trzech kwartałach jest 460, czyli yyy jeżeli będzie 140 milionów zysku w w czwartym kwartale, no to jego prognoza się zostanie zrealizowana na poziomie zysku netto i to będzie implikowało wycenę cenę do zysku na poziomie 14. Jak patrzę na konsensus rynkowy na 267 rok, a inaczej to jeszcze konsensus rynkowy na ten rok zakłada 744 miliony. To jest wynik szacunek z Bloomberga. Także tu rynek jest, że tak się wyrażę, bardziej optymistyczny niż my. No a z drugiej strony na na 26 27 to jest 930 i 970, czyli to przy aktualnej kapitalizacji implikuje cenę dysku 987. Czyli z tej strony wydaje mi się, że no spółka jest przeceniona o blisko 25% od szczytu. w trakcie sesji po po szacunkach wyników spadała blisko 30% łącznie od szczytu do dołka intraday w trakcie sesji, czyli a teraz jest na poziomie wyższym, czyli z jednej strony kurs już wcześniej reagował i dość wyraźnie przycenił spółkę, czyli jakby te wyniki negatywne są w jakimś stopniu w cenach. Wydaje mi się, że w dużym stopniu, czyli wycena zmienia jakby to ten negatywny najsłabszy kwartał od ym blisko trzech lat. Z drugiej strony tak patrząc technicznie, no to jest yyy wyraźny dolny cień. Yyy jest próba przełamania tryndu spadkowego trwającego yyy kilka tygodni. No i słusznie czy nie, ja umieściłem Xba Xteba zarówno w tym jako typ techniczny na listopad, nie znając szacunków, wyników i i też jako typ w portfelu fundamentalnym. A przypomnę, że no na ten moment te portfele techniczne to blisko 130% trochę ponad portfel fundamentalny blisko 47% także takie no mocne stopy zwrotu. Czy akurat mam wyczucie w kolejnych, czy będę miał w kolejnych miesiącach czas pokażę, ale to ja wolę kupować spółki po przecenie, po słabym kwartale, zakładając, że powiedzmy to powiedzmy kwartalna wpadka czy słabsze wyniki, bo takie się zdarzają w przypadku Xeba niż przy szczycie, licząc, że no będzie kontynuacja powiedzmy rajdu czy czy pozytywnego sentymentu. Także no ja zagłosowałem tu typami technicznymi, o czym mogę się czy fundamentalnymi, o czym mogę się podzielić. Mam pozytywny outlook na powiedzmy do stycznia 26, widząc też to, co się teraz aktualnie dzieje na rynku ze złotem, srebrem, na zdakiem na przykład i DAXsem. Konrad, ty podzielasz te jednak optymistyczne perspektywy, bo tak w krótkim terminie tam jest o tym się mówi, ryzyko tego, że będzie ABB. Lockup mija chyba 17 listopada ten ostatni. No i druga sprawa jest taka, że no teraz broker chyba przejechał się na tym, bo jest marketmakerem. No chyba głównie na złocie, bo jednak trend był silny, o czym mówiliśmy trochę of the record. Pewnie większość klientów zakładała po prostu longi na tych CFDkach. On jako marketmaker XP grał grał na krótko, więc po prostu przegrał z rynkiem. Ta statystyka 70% przegrywających do 30 w tym momencie nie zadziałała. Poprawcie mnie, jeśli się mylę. No ale to chyba był jeden z tych z tych czynników, który tutaj mocno za m zaważył o tych wynikach. No i pytanie właśnie Konrad, czy twoim zdaniem, no wiemy też jakie są ogromne nakłady na marketing, prawda? No i też rozumiem, że XT liczy na to, że będzie konwersja tych klientów z akcji, które są za 0%. jednak na te CFD, no i że będziemy mógł z nimi się konfrontować y na rynku. Czy twoim zdaniem to jest biznes, który cały czas ma takie dobre perspektywy, czy ten trend, no który jest ewidentnie bardzo mocny, przynajmniej do pewnego momentu był jeszcze w tym roku mocny, y no jednak zaczyna się zmieniać. >> Znaczy na początku zawsze daje disclaimer, tak? No bo to jest jakby nie patrzeć na co bezpośrednia konkurencja, także ja generalnie starałem się o XTB wypowiedzieć w sposób ograniczony i raczej bardzo obiektywny. To może po kolei. No ta paczka, o której mówisz, ona jest wskazywana jako jako ryzyko gdzieś podaży. Przy czym to będzie nieduża paczka. No zakłada się, że jednak tutaj te powyżej 30% zostanie akcjonariusza, także żeby tam kontrolować też radę nadzorczą. Także wydaje mi się, że raczej to raczej to jest co wszyscy wiedzą, że to będzie, nie? Jak wszyscy wiedzą, że ta paczka będzie, także to nie będzie jakieś wielkie zaskoczenie. Tak jak y drugi temat, tutaj wspomniałeś te prognozy. Ja trochę tutaj stając jakby w obronie kolegów, no XTB jest strasznie trudne do prognozowania. Już historycznie powiem, że rozmawiałem z analitykiem, który też przygotowuje szacunki dla Xeba akurat nie z Nobla. No i on też zawsze wskazywał, że to w sumie jest czasami rzut rzut do tarczy tak naprawdę. Tak, bo, bo ta skala zmienności wyników spółki i potencjał czynników, które na to wpływają jest strasznie duży. Kiedyś się robiło to po piach. Z tego co wiem to te pi już jakoś specjalnie w tej chwili nie gwarantują sukcesu prognostycznego. Ja może powiem trochę więcej o samym kursie. No mówimy tutaj o tych wynikach, które powiedzmy zszokowały ten rynek. No o ile pamiętam to się otworzyło -6 min7 i zaraz super popyt się na to pojawił. Ja miałem taką teorię przejściową nawet, że że tam pamiętam, że były jakieś szorty pootwierane potencjalnie też podprogowe na tym, bo chyba jeden był w KF, jeden był w KNFie, a jak wiemy, że jak coś jest w KNFie, to potencjalnie sporo, sporo więcej również jest pod progiem. Więc ja założyłem, że faktycznie, że być może ktoś się zrealizował na tych wynikach, bo bo ta ten popyt, który wystąpił po wynikach, wydaje mi się, że był no bardzo znaczny. Na każdym poziomie cenowym zaczęły być postawione bardzo duże zlecenia. Także widać było, że to jest to jest to wyciągane. Teraz patrzę w sumie jesteśmy powyże 70, tak? No to jesteśmy przed wynikami. To są poziomy przedwynikowe. No okej, tak jak Sobek wspomniał po lekkiej korekcie cały czas, ale ale jakby wielkiej krzywdy tut na kursie nie ma. No na pewno sporo naprawiła ta konferencja Xteba i prezesa, tak, który dał analitykom wsad do rekomendacji i o pamiętam to to w perspektywie 48 godzin pojawiły baje na rynku, także trochę ten rynek finansowy się obronił przed tymi wynikami. A wspomniałem o wyatkach na marketing to tak jak też sam zarząd XTB stwierdz tak działa ten biznes. Tak, no wspomniałem Revoluta, wspomina ją Trader Repubi, który no ostatnio się w Polsce pojawił. Bezpieczne konkurencje. No tort jest na pewno sowity również dla inwestorów zagranicznych czy też różnego rodzaju platform zagranicznych. Pamiętam, że jeszcze parę miesięcy temu miło się ekspansji Robin Hooda. Nie wiem co w tej chwili się ostatnio jest jakaś cisza w tym zakresie, ale wiem, że również gdzieś tu się przymierzał właśnie chyba na rynki europy środkowo-wschodniej. Także generalnie rzecz biorąc patrząc też nie jest z Xbem zawsze jest tak samo. XP zawsze gralnie jest traktowany przez rynek jako spółka atrakcyjna wzrostowa. Patrzę wif na wskaźniki, no to historycznie 10 PI. Także zawsze jest pytanie, dlaczego dlaczego jest takie niskie Pi? Dlaczego spółka jest tak wyceniana? Pamiętam, że ta spółka teoretycznie jest wyceniana z kątem od zawsze. Tak mówiło się o ryzykach regulacyjnych, o nieprzewidalności zysków, ale ale ja uważam, że w dalszym ciągu to jest dla nas najciekawszy po nagra parkiecie. już nawet no być może ten największy bum wzrostowy no nic nie rośnie w nieskończoność, tak jakby każdy biznes gdzieś tam się skoluje w pewnym momencie i dociera do jakichś problemów i spadków dynamiki, ale i tak czy siak wydaje mi się, że na poziomie unikalności biznesu notowanego na parkiecie to jest z najciekawszych spółek cały czas. Ale wydaje ci się tak, że ten biznes konwersji na CFD, że on się na tym, że to jest długoterminowa strategia, która ma się prawo bronić, znaczy jednak będzie musiał XT znaleźć jakąś, wiesz, no przesuwać te proporcje skąd czerpie zyski gdzieś w kierunku innych instrumentów. Czy nie chcesz odpowiadać na to pytanie? Kiedyś było tak, że że na rynek krajowy był na tyle specyficzny, że tu generalnie dumpingiem się nie grało. Tak, gdy się tworzyło oferty dumpingowe, no to to pamiętam, że chyba Deutsche Bank wyszedł z ofertą, potem było De Giro i różnego rodzaju tutaj inne podmioty, które gdzieś faktycznie wchodziły super atrakcyjnymi ofertami. Nie wiem, może skala była zbyt mała tego biznesu. No z XTBem jest zupełnie inny temat. Tak, tak, bo XTP jednak takie trochę jak mówisz, wydaje mi się, że większość działań tak naprawdę marketingowofertowych ma na celu zlejkowanie tych klientów faktycznie na te najbardziej najbardziej pratne dla XTBU instrumenty, czyli de facto CFDki. E, no wydaje mi się, że to trochę tak jak jak są są modele m są na przykład modele y różnych spółek game devowych, które działają w modelu free to play i tam jest to samo, że masz masz masz kos pozyskania klienta i przychód danego klienta i wydaje mi się, że że ten model biznesowy na poziomie dcków no jest ugruntowany również za granicą i będzie kontynuowany po prostu przez samego Xstepa. Krzysztof, ciebie zapytam, bo chłopaki trochę muszą gryźć się tutaj pewnie w język z uwagi na to, że reprezentują jednak branżę maklerską. Czy tobie się ten biznes podoba i widzisz przed nim długoterminowe perspektywy patrząc i fundamentalnie, no i też trochę na to co się co się dzieje na wykresie, no bo ten jakby długoterminowy trend troszeczkę nam osłab, nawet nie troszeczkę, więc pewnie i od strony technicznej sobie ludzie zadają pytanie, czy to jeszcze ma potencjał. Znaczy ja jak otwieram stronę Xtrade Brokers, no to oczywiście jest ta informacja, która którą muszą zawrzeć, czyli że właśnie kontrakty CFD są złożonymi instrumentami, wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych, co już może stanowić pewnego rodzaju przestrogę z powodu dźwigni finansowej. I potem mamy tą informację właśnie 71% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niejszego dostawcy CFD. No więc tak pytanie przez jaki czas można tracić, tak? To znaczy przez jak długo ci inwestorzy mogą dopłacać do Xtrade Brokers. No bo jeśli 71% tych rachunków odnotowuje straty, to generalnie się do tego dopłaca. Ja uważam, że CFD to była Wunderwa Wafedy, kiedy polskie biura nie za bardzo miały dostęp do rynków zagranicznych i nie było tak dużej oferty produktów jak dziś. Natomiast dzisiaj, jeśli ja mam nabywać CFD, który ma w sobie dźwignię finansową, za którą płacę, to znaczy ja muszę zapłacić za ten kredyt, którego mi udzielają w tym CFD, no to zaczynam się zastanawiać, czy na innych rynkach nie mam instrumentów właśnie nawet w postaci ETFa, czy no innego instrumentu kontraktu, gdzie nikt nie będzie mnie tam kasował na na kredycie. Natomiast i uważam, że tutaj część inwestorów przeszła w stronę tamtych instrumentów, bo ja sam kiedyś jeszcze na przykład jak miałem problem z Bitcoinem, to się zastanawiałem czy przez DF, czy czy przez D, CFD, czy jakoś inaczej. Potem się otworzyło to zupełnie innymi drogami. Też kiedyś z tobą rozmawiałem na ten temat. Ty masz tutaj dużą wiedzę. Natomiast CFD to jest dla mnie też no taki instrument wtedy, kiedy nie mam dostępu do powiedzmy danego instrumentu albo tak jest gigantyczna pozycja, że mnie jako inwestora indywidualnego nie stać na otwarcie takiego takiego gigantycznego, takiej gigantycznej pozycji, no to wtedy CFD się mogę posiłkować. CFD jest bardzo dobry jedynie w wyraźnym trendzie wzrostowym i spadkowym. W przypadku trendu bocznego to się generalnie dopłaca do tego i też wiesz coś o tym, bo też rozmawialiśmy. Także no wydaje mi się, że część inwestorów się na tym nauczyła. Ja jak gdyby nie patrzę też często. Aha. Tutaj może drugie jest takie takie pytanie trochę idące w stronę giełdy, bo my się często zastanawialiśmy, czy giełda na przykład to ma być instytucją bezpieczeństwa finansowego w tym kraju, czy ma być instytucją zarabiającą kasę. No i z biurami maklerskimi jest dla mnie trochę podobnie. To znaczy jeśli chodzi o banki to ja wiem, że one mają zarabiać kasę i tutaj jak jestem akcjonariuszem banku to tak. Natomiast biuro maklerskie dla mnie yyy to też jest, ja bym to bardziej w taką stronę przesuwał, oczywiście to jest moje prywatne zdanie, przesuwał w stronę takiej instytucji bezpieczeństwa, jeśli ono jest tak naprawdę tym przymusowym brokerem, przez które muszę złożyć zlecenie. I teraz jak te biura maklerskie zaczynają sobie robić dealerkę, tak? No to oczywiście biorą już część ryzyka na siebie, że będą tracić. Natomiast jeśli biuro makleskie dla mnie robi taką klasyczną dealerkę na giełdzie, no to ma zawsze tego kontnera po drugiej stronie. Natomiast tutaj jeśli weźmiemy brokera, który sam staje w transakcjach z klientami, no to niestety musi brać to ryzyko, że będzie bardzo dużo tracił, tak? W momencie, w którym się klientom uda znaleźć jakiś wyraźny trend. No taka hossa, jak powiedziałeś na złocie nie zdarza się y często. Natomiast właśnie wydaje mi się, że tutaj ci brokerzy zarabiają y dużą kasę na dużej zmienności wtedy, kiedy klientów tam za bardzo wyrzuci w górę lub w dół i niestety muszą kasować te pozycje. Jak jest wyraźny trend, tak jak był na złocie, że kupi trzymaj i oni akurat powiedzmy grali przeciwko trendowi, no to muszą musieli zapłacić za to. Tak. I no takie rzeczy się będą będą zdarzać. To jest oczywiście ryzyko tego biznesu. No twórcy tego biznesu oczywiście to wzięli pod uwagę. Natomiast tutaj tak jak powiedział Konrad, to jest takie taki biznes trochę nie wiemy co się dzieje, to znaczy nie potrafimy dobrze zaplanować cash flowów, dlatego że to też zależy od mody. Jeśli jest na przykład trend boczny to klienci czasami odpuszczają, tam się naszarpią w tym trendzie bocznym, nic nie mogą ugrać, niewiele, w końcu odpuszczają. Natomiast jak się pojawia wyraźny trend wzrostowy, to ci klienci moim zdaniem przychodzą, bo jest łatwiej. Wystarczy albo nie wiem otworzyć pozycję długą, która jest bliższa ciału niż krótka dla takich przeciętnych inwestorów, a to było akurat na złocie czy srebrze doskonale widoczne. Natomiast jak jest nawet trend spadkowy, no to ci bardziej doświadczeni też jak gdyby szybko zajmują pozycję i i są po właściwej stronie rynku. Ale tak patrząc na wykres, bo tutaj też moi koledzy mówili, no to ja spojrzałem, że tam szczyt jest w maju i potem kolejny szczyt, który się pojawił, to był we wrześniu, natomiast między tymi dwoma szczytami pojawił się dołek i teraz przepraszam, po tych wynikach pojawił się kolejny dołek położony niżej niż w lipcu, a ten obecny szczyt, który mamy, to jest położony niżej niż ten szczyt, który mieliśmy tam sierpień i wrzesień. Czyli tak na razie to tutaj mamy zgodnie z teorią doła zaczęła się nam pojawiać taka tendencja, że możliwe jest odwrócenie trendu. I teraz tak jak moi koledzy mówili, tam była bardzo silna fala wzrostowa, ten biznes się fajnie rozwijał. Potem ja bym to zakwalifikował, że na wykresie widać było takie taką dystrybucję czy trend boczny z tym wybiciem powiedzmy majowym. W tej chwili wróciliśmy do tego trendu bocznego, takiego bardzo szerokiego, oczywiście umownego z od maja 24 roku, ale ta ostatnia świeca tam próbowała zejść niżej i zobaczyć jak to będzie z tym popytem na niskim poziomie. No i też zgadzam się z moimi kolegami, że oczywiście to jest spółka lubiana przez spekulantów. Oni oczywiście o nią pytają, też inwestorzy o nią pytają. Dlatego też takie szybkie przebicia w dół moim zdaniem no nie nie są tutaj możliwe. No ale patrząc na ten układ taki wierzchołków i coraz niżej położonych dołków, no to trzeba zdawać sobie sprawę, że ten układ techniczny nie jest najlepszy i w tej chwili na na Xtrade Brokers gra się trudno. To znaczy tam są właśnie ten głównie ten trend boczny, a takie wszystkie jakieś drawdowny, które się pojawiają, gwałtowne przeceny, prawda, jak sellofy w tej chwili mieliśmy, nie wiem, to już była promocja z okazji listopad, listopada, prawda, Black Friday, prawda, i tak dalej. Może to można tak interpretować. M one są wykorzystywane przez spekulantów czy przez no tych, którzy wierzą w ten biznes do zarobienia szybkich pieniędzy. No ale tak jak ja patrzę to widzę, że to jest generalnie trend boczny i z możliwością nawet lekkiego wybijania się dołem. Także no też wydaje mi się, że ludzie się nauczyli, znaczy ci inwestorzy się nauczyli, że już nie będzie Xtrade Brokers tak łatwo XTB i nie będzie tak łatwo zarabiać pieniądze jak było do tej pory, dlatego że pojawiły się te inne instrumenty, na które na które no część inwestorów się przerzuca, tak więc to stawia pod znakiem zapytania ten ten biznes dla mnie. Tak więc no oczywiście można grać na tym, to jest też spółka lubiana i ja uważam, że dopóki tam są waż pewne techniczne takie uwarunkowania e sprzyjające, to tak, ale ja bym to porównał na przykład też do sytuacji Benefitu, który kiedyś jak te ludzie zaczęli te karty kupować sportowe, to tam fala wzrostowa trwała długo i długo. Teraz popatrzymy na wykres, to on też jest w takim trendzie bocznym i w sumie te dwa wykresy mają ze sobą dużo wspólnego, czyli taki oba się biznesy nasyciły trochę. Tak więc dla mnie są to porówny oczywiście to są różne biznesy fundamentalnie, ale technicznie to one bardzo podobnie wyglądają. Dziękuję. No w XTB też przyciąga też inwestorów w to, że spółka no regularnie wypłaca od paru ładnych lat dywidendę, to pewnie też ją gdzieś tam broni. Chciałbym przejść jeszcze do drugiej spółki, która moim zdaniem była takim gorącym tematem października, czyli CCC. Jeszcze tak się składa, że przed chwilą patrzyłem, mamy dzisiaj akurat szacunki wyników i one są, przynajmniej tak jak patrzę na Ebiddę, mocno poniżej tego, czego się spodziewano. mieliśmy ten raport Ningi Research, to też od razu zaznaczę, że o tej o tym nie wiem biurze analitycznym czy tam funduszu, który który szortuje spółki, raczej niewiele osób wcześniej wiedziało, chociaż bankier pisał, że to jest jedna z takich bardziej rzetelnych instytucji tego typu. Więc pojawił się raport na Twitterze, pojawił się raport z bardzo mocnymi zarzutami wobec CC, mianowicie, mówiąc tak w dużym uproszczeniu, o kreatywną księgowość. Potem była nerwowa, moim zdaniem, taka konferencja spółki. Sam prezes był dosyć nerwowo, emocjonalnie się wypowiadał, z jednej strony uzasadniony, z drugiej strony no zawsze to pewnie jakby się eksperci od mowy ciała by się wypowiadali, to doszukiwali się tam niejednego dna. No i tak mi się trochę skojarzyło. Kiedyś czytałem książkę takiego maklera, który powiedział, że w zasadzie tyle spółek przejrzał, że nie zna spółki, w której nie byłoby żadnego trupa w szafie i prędzej czy później on raczej wypada. I mówił, że on na początku się tego bał, potem jakby się do tego przyzwyczaił i bardziej zaczął się bać spółek, w których tego trupa nie znalazł, bo uważał, że skoro musiał tak śmierdzieć, że tak bardzo go ukryto, że on go nie może nawet znaleźć. Zastanawiam się, wybaczcie mi te taką mocną analogię, ale czy to tutaj może być takie ryzyko takiego trupa w szafie, czy to Ningi Research to było po prostu takie taki atak na spółkę, który może się skończyć no pozwem i i i wygraną jednak spółki. Sobek, jak jakie masz tutaj przemyślenia na ten temat? No ja próbowałem tak się wyrażę sprawdzić jakby siedzibę tego podmiotu, który wydał ten raport i coś jakby więcej informacji znaleźć. To nie jest proste. Z drugiej strony ten raport odnosił się do 3% przychodów spółki. To też bym podniósł. No a po trzecie inwestorzy nauczeni Hindenburgiem i LPPem no zareagowali trochę bardziej w sposób stonowany. Oczywiście spółka no szybko odniosła się do najpierw wstępnie później już bardziej dokładnie do tego nieem raportu wpisu na na Xie. To jest po po trzecie. A po czwarte, y, no też trzeba dodać, że, y, no CC był gwiazdą 2024 roku. Z 30, 30 paru złoty, że tak się wyrażę, pogrzał na na 200. No nie tylko w 24, ale w tym sensie, że no miał chyba co najmniej trzycyfrową stopę zwrotu, nie jestem pewny czy 100, czy 200%, ale no bardzo dużą. No i teraz raportuje zyski, chociaż też warto dodać, że robił emisję akcji, przed emisją akcji podał szacunki wyników, później jak one były, powiedzmy, publikowane już faktyczne wyniki, no to były inne te wyniki, co się mogło, co się może nie podobać inwestorom. Czyli mówiąc wprost, spółka po dynamicznych wzrostach no wychodzi czy wyszła na prostą. Yyy, są tematy, które mogą być wątpliwości albo już to nie jest taka tania spółka jak była 2 lata temu i teraz zaczyna się tym, nie wiem, smokanie czy tak: "A, bo to, bo tamto się nie podoba też." Yyy, być może można było to lepiej przedstawić przez spółkę. No ale z drugiej strony też jest dużo szortów i ten raport ukazał się po no już publikacji po informacjach o pokazanych kilku szortach i też no ktoś suplował to ciekawe w z kilku stron widziałem takie obawy, że być może CCS wypadnie z MSCA Poland albo będzie zmniejszona waga to 5 listopada była była rewizja, takie takie coś nastąpiło. Dzisiaj rano mieliśmy szacunki wyników i one rzeczywiście były tam 20 30% słabsze od oczekiwań. Także wydaje mi się, że yyy no jakby na ten moment jest taki po bardzo mocnym wzroście jest yyy no trwa korekta i takie powiedzmy uwzględnianie tych powiedzmy nie tak optymistycznych czy negatywnych informacji. Yyy no ale spółka yyy wydaje się jedną z tych takich, które powiedzmy no wychodzą czy wyszły na prostą. No ale jeszcze jest kilka elementów do poprawy. No i właśnie trwa taki, nie wiem, katarzis czy oczyszczenie, korekta bardzo mocnych wzrostów, ale też inwestorzy czy rynek kapitałowy uczy się, że powiedzmy awansujemy do wyższej ligi rynków kapitałowych, gdzie szorty i różne takie powiedzmy akcje inwestorów dochodzą do głosu. Co ciekawe, ja sprawdzałem po naszym po naszej ostatniej loży, no to na przykład w Korei Południowej wprowadzili czy zmienili zasady co do krótkich pozycji, że niższy próg i kary za powiedzmy przekraczanie czy dotrzymywanie regulacji krajowych. Także no i aktywność szortowców się zmniejszyła. Nie wiem czy to jest dobry kierunek, no ale w tym sensie, że 70% obrotów robią inwestorzy zagranicznych na akcjach polskich. No i coraz częściej widać nie tylko tą płynność, która podnosi banki, ale też to płynność czy newsfow, które no na niektórych spółkach jak było to w przypadku Olepepa to teraz mamy CC, ale też mieliśmy sytuację, że było kilka szortów czy takich dużych krótkich pozycji, a nagle okazało się, że jednak jest gumka i tych krótkich pozycji nie ma z dnia na dzień i rynek mocno poszedł w górę. Także tak to już to nie trzeba być dinozaurem giełdowym, żeby pamiętać tego typu sytuacje i mam wrażenie, że powoli się do tego przyzwyczajamy jako inwestorzy, a też spółki jakby zaorzonie kryzysowego, żeby szybko reagować. Także póki co ja no przyglądam się cowi, podchodzę neutralnie, obserwuję. Być może właśnie wyniki będą takim już punktem przegięcia, ale to jeszcze no kilka godzin minęło od publikacji, to trzeba też je wczytać, ocenić i wtedy będę bardziej miał wyrobione zdanie. Chociaż wydaje mi się, że no w krótkim terminie dużo tych negatywnych czynników się wydarzyło i już chyba powoli kusz opada i emocje i będzie można bardziej tak racjonalnie, fundamentalnie podejmować decyzję. Dziękuję. >> To w tym rejestrze KNFów cały czas te 10 szortów jest. Nikt tego nie zdementował, że to był jakiś błąd. One są cały czas jest to mocno szortowa, najbardziej chyba szortowana spółka na polskim parkiecie. Więc ja też rozumiem te obawy niektórych inwestorów, którzy mówią, że no skoro Ingi Research to ujawniło, to być może ci wszyscy duzi coś wiedzą, czego my nie wiemy. I tutaj znowu wracam do tego trupa w szafie. No ale z drugiej strony, tak jak ty mówisz, że to jest tylko 3% przychodów, więc no nie jest to coś, co powinno zaważyć na całym biznesie. No więc tych pytań, ale to tylko to jest przepraszam, że tak wejdę w słowo, no bo my wiemy na ten moment, ale być może jak jest dzisiaj przecena, czy jak rano patrzyłem 5%owa to być może te szorty są przymkane tak i dowiemy się o tym 10 listopada 11 nie ma sesji to 12, 13 i aha to trzeba było zrobić to czy tamto także tak to tak bym no wiedział, że zakładał, że też no nie wszystko widzę i nie w tym samym czasie widzę Także tak pytanie na jakim poziomie zamknie się dzisiejsza sesja na CCS-u? >> Nie, to wiadomo, że nigdy nie mamy pełnego obrazu na giełdzie, natomiast no działamy w warunkach niepewności i ja jako taki trochę adwokat tej niepewności inwestorów pozwalam sobie was podpytywać. Więc Konrad, ciebie się chciałem też zapytać, jak ty tutaj, jak są twoje przeczucia. Ja wiem, że ty na co dzień raczej nie trzymasz zbyt długo swoich pozycji, ale czy TTC wzbudza twoje zaufanie po całym tym zamieszaniu? Jesteś po stronie spółki, czy czy jednak jakby to zachwiało taką twoją, wiesz y twoim zaufaniem do niej? >> Znaczy ja jestem po stronie rynku, jak w skrócie. >> No Sobek chyba wydaje mi się, że dość mocno wypełni tutaj tę całą wypowiedzią chyba wszystkie te aspekty jakie są wokół CCA. No szacunki na pewno dużo gorsze od szacunków papu. Reakcja rynkowa znacząca. No ja jestem chyba wydaje mi się raczej wymiarkowanie sceptyczny. Wydaje mi się, że że trochę ten czas, który obserwujemy obecnie jest trochę rachunkiem za ten wzrost. W sumie jest 24 rok, czyli te właśnie podpatrzę nawet na wykres, że to de facto startowało z 50 zł tam pamiętam te emisje gdzieś w okolicach 50 czy nawet poniżej. yyy no 250 prakty 250 praktycznie spółka zrobiła na poziomie wyceny innej akcji, także no to story prowzrostowe powiedziałbym takie restrukturyzacyjne dość mocna. Rynek lubi takie historie bardzo mocno. Przypominam sobie z takich odzieżówek jeszcze tam Monari kiedyś podobne też mocne wzrosty. Także ja też w ogóle lubię taki tips szukać takich tematów restrukturyzacyjno-problematycznych i które gdzieś tam mogą wrócić do biznesu. E, no obecnie odnośnie tego raportu, no pytanie czy czy ja wydaje mi się, że największy problem z tym raportem był taki, że on de facto wskazał palcem na rzeczy, których gdzieś tam krajowi inwestorzy czy analitycy wiedzieli, bo jeżeli przejrzymy, nawet rozmawiałem z pomaalitykami, którzy gdzieś pokrywają CCCF historycznie, oni się odpytali o tą sprzedaż hurtową. To nie jest tak, że że jakby nikt nie miał świadomości tego, że nie do końca być może wiadomo, ale problemem wydaje mi się, że było w tym raporcie shortsellera, było to, że te liczby się trochę nie zgadzały, bo jakby sama kwestia była podniesiona, ale tutaj Sobek mówił o 3%. No w raporcie to nie nie figurowało jako 3%, ale chyba około 20%, o ile pamiętam bid coś takiego. Jakaś była znacząco większa figura. e, spółka to rozzbroiła na kolu. Y, także wydaje mi się, że, że stąd tak naprawdę ta reakcja była trochę trochę docelowo trochę przytłumiona, ale no niestety patrząc na wykres wydaje mi się, że raczej to w tej chwili się wyraźnie chłodzi. Także także także w sumie tyle z mojej strony, bo no i jeszcze faktycznie były tak było takie story rynkowe chodzące, że być może cała tutaj ta misternie zaplanowana intryga ma na celu powiedzmy wypchnięcie CCK z MCI Poland. No i wtedy pasywna podaż by się gdzieś tam zrzuciła na tą spółkę i ciellerzy by tutaj w glorii chwale mogli zamykać te pozycje. No z tego co wiem to chyba fakt jak Słowek mówił to nic się w MCI Poland nie zmieniło więc jesteśmy w sumie na takim standbur tak także te wyniki dzisiaj chyba też Elp dał wyniki o ile pamiętam lepsze od rynku ccet także także nawet na poziomie wcześniejszego zdania że na że XTB jest teraz na jego ręczą i wydaje mi się że te wyniki dość mocno targają rynkiem w tej chwili >> tak mi się teraz przypomniało a propos właśnie księgowości że ostatnio szedłem nowym światem i tam jest taka taki baner firma ma ma swoją siedzibę i reklamują się jako kreatywni księgowi Tak, tak po prostu wprost jakby to jest ciekawe bardzożdziłem się śmiałem. >> Znaczy wiesz co, znaczy ja osobiście subiektywnie uważam, że dobrze te raporty shortlerem się pojawiają z paru względów wraz, że one pozwalają spojrzeć na rynek trochę z innej strony no niestety jakby siłą rzeczy. No taki raportsellera, on w pewnym sensie jest w opozycji do interesu całego rynku, do interesu akcjonariuszy, spółki, giełdy, inwestorów. Także siłą rzeczy on jest dość mocno repetowany. pytałeś się o pozwy. No na pewno będą pozwy. LP też, o ile pamiętam zapowiedział działalność pozwową. No tylko że z LPPem to w pewnym sensie miałem wrażenie, że to była bardziej kwestia etyczno-moralna tego i co oni prezentują inwestorom. A a tutaj jednak był atak trochę na corbiznes, bo Niangi sugerowało, że ten corbiziness nie wygląda tak jak spółka go przedstawia. W LP de facto chodziło o zredukowanie ekspozycji na Rosję, także trochę inny atak. No ale short leży są elementem rozwinię tych rynków finansowych i należy przyjąć tego, że będzie tych raportów coraz więcej. I w pewnym sensie, jeżeli taka spółka jak CCC właśnie wchodzi w takie pokrycie, no to w pewnym sensie jest oznaką rozwinięcia zarówno akcjonera tej spółki, płynności na tej spółce i możliwości właśnie zajęcia takiej pozycji. Także myślę, że będzie tego więcej w kolejnych latach. Krzysztof to jeszcze ciebie zapytam czy tobie się No właśnie, bo tak trochę z od chłopaków płynie taka też teza, że to, że się ci shortcellerzy pojawiają na naszych spółkach i że to nie jest taka pierwsza głośna sprawa, to też świadczy o tym, że ten rynek się rozwija. Też sobie przypomniałem, że Grzegorz Zalewski u was na blogach Bossa przy okazji Hindenburga napisał taki właśnie fajny wpis trochę w kontrzeamentu, który się wtedy rozlał, że jak to, jak to tak można i tak dalej. właśnie pisał w tym duchu, że ten shortseller to jest też yyy, że on też ma prawo zajmować pozycję, że można grać na krótko, można można grać na długo, można grać na krótko, więc od y polecam ten wpis. Y Krzysztof, co ty odsądzisz o tej całej sprawie? Czy to myślisz, że to jest taka zdrowa oznaka rynku? Y, no i też czy masz jakieś przemyślenia na sam na temat samego CCC? Czy ciebie ten raport w jakiś sposób wystraszył, czy czy niekoniecznie? No to znaczy ja powiem tak, jeśli chodzi o tego typu sytuacje, to nie jest nic nowego, bo za czasów Wall Street 19 wieeczny, kiedy nie za dużo było przepisów, to ci najwięksi gracze, oni robili coś takiego, że kupowali sobie gazetę jako wydawnictwo, potem ta gazeta miała pisać o spółce źle, no i oczywiście pisała codziennie źle o tej spółce, więc scena na giełdzie spadała. Jak ci zmożni uznali, że to już jest dobry moment, to kupowali akcję tej spółki. A potem oczywiście jak za dotknięciem czarodziejskiej różdzki gazeta zaczyna zaczynała pisać o tej spółce dobrze. No i oczywiście oni zarabiali krocie, aż potem się pojawiły przepisy i tak dalej. No dzisiaj nie można już robić takich chamskich numerów. No ale właśnie te raporty to jest dla mnie w skrócie świat żyje szybciej, elektronicznie, więc to jest coś w rodzaju takiej zagrywki. I przy czym oczywiście no na początku tam zawsze trzeba udowodnić, że ktoś otworzył pozycję, prawda, zarobił. Będą się pojawiały tego typu manipulacje. No rynek lubi grać na dwie strony, czyli w pozycjach długich i krótkich. My może tu w Polsce nie jesteśmy aż tak do końca przyzwyczajeni. Oczywiście nie na wszystkim się da gra da grać na krótko, bo tutaj jest kwestia freeatu i płynności, więc to tego tego się nie da zrobić. Ja się zawsze zastanawiałem, dlaczego akurat obie spółki takie trochę bliźniacze LPP i CC CC stały się przedmiotem ataku, bo to też mnie nie umiem jeszcze na to dobrze odpowiedzieć, ale na przykład dlaczego ktoś nie zaatakował banku w ten sposób, tak? Czy jakiejś spółki z innej branży, bo dla mnie te spółki działają w bardzo podobnej branży. Akurat ten atak był no wymierzony w obu przedstawicieli. No ale to jest może kwestia jakieś jakiegoś przypadku. Mówiliście też o trupach w szafie. No jak spółka nie ma trupa z szafy, to trzeba ją zdjąć z giełdy po prostu, prawda? I będzie spółką prywatną i wtedy mogę już bardzo dobrze żyć, bo nie mam już innych udziałowców, po co mam brać ryzyko? Znaczy dzielić się w takim przypadku ryzykiem, jak tego ryzyka nie ma, oczywiście to troszeczkę upraszając. Natomiast ja tutaj tak abstrahując trochę od fundamentów, które przeglądam, ale one nie są dla mnie kluczowe. Dla mnie analiza techniczna jest numer jeden i ja sobie na szczycie tego tego tej tego kursu narysowałem diament i ten diament mi się zaczął wybijać w układzie tygodniowym co gorsza jeszcze czy 28 lipca tam cena przebijała diament w dół potem jeszcze było takie podejście odbiła się jeszcze raz od dolnego ramienia diamentu 22 września i no i ta spółka od tego czasu jest na mojej shortliście no nie nie ukrywajmy, prawda, bo akurat formacja diamentu jest taką złowieszczą formacją. y tam target, który mi wychodzi jakie minimalny zasięg spadku to jest 123 zł, więc no to już nie jest niby daleko, patrząc na dzisiejsze notowania, bo w tej chwili jest tam powiedzmy po 144, czyli tam jeszcze% można może, może zejdzie i ten target zostanie zrobiony, ale ja generalnie tych formacji diamentu nie lubię, to znaczy tego diamentu na szczycie, bo on często lubi świecić nad wykresem długo, długo, długo. I w tej chwili wydaje się, że on tak świeci, dopóki nie zostanie tam zanegodowana ta tendencja spadkowa. Jak też państwo popatrzą, to tam oczywiście coraz niżej położone szczyty, coraz niżej położone dołki. No piękny trend spadkowy. No to pytanie jest tutaj, jak mówi jeden z moich kolegów, po co się z koniem kopać? Tak jest trend spadkowy, no to gramy trend spadkowy. Jak on się zacznie zmieniać, no to zmienię optykę i tak jak Krondo Konad powiedział, będę po stronie rynku, czyli wtedy powiem, że będę grał długie. Natomiast no w tej chwili tutaj układ jest negatywny, więc y no fundamenty to jest to, co ma za tym stać. No ale generalnie patrzymy na sam ruch cen, a potem się czasami dowiadujemy, bo y a dziad wiedział, nie powiedział, a to było tak. Zawsze są osoby, które tam coś wiedzą więcej i potem my się dowiadujemy później. Natomiast no na wykresie nie da się tego ukryć, bo jeśli ktoś coś wie, no to pozbywa się po prostu tych akcji, one idą w dół, pojawiają się negatywne formacje, trzeba po prostu uciekać. sentyment, że CCC kiedyś było chodziło w glorii i chwale, to wiemy, ale tutaj tak jak powiedzieliście wcześniej, to jest dla mnie przykład takiego kiedyś super gwiazdy, potem przykład upadłego anioła, bo miała swoje słabe chwile jak spadała na te 40 zł, a potem znowu zleciała do nieba, prawda? Więc to jest taki też dobry przykład książkowy tych restrukturyzacji czy sanacji spółki. Tak jak Konrad powiedział, warto takich spółek szukać oczywiście, no ale tutaj trzeba też czasami się umieć zostać z taką spółką, że nagle tam się coś zmienia i niestety te sentymenty no nie są dobrym uczuciem dla inwestorów, tylko oni muszą zdawać sobie sprawę, że jest zmiana, a spółka przechodzi zupełnie do innej fazy i trzeba po prostu zmienić opinię. No i to właśnie wykres ma jak gdyby mi do tego służyć, że kiedyś to ona może była dobra, na razie tego nie widzę, więc ja na razie jestem sceptycznie nastawiony patrząc na wykres. Chyba, że tam się zacznie coś odkręcać, to oczywiście zmienię zdanie, ale w tej chwili to nie wygląda jakoś różowo. Tak, dziękuję pięknie. >> A propos y związków ze spółkami, chciałbym płynnie przejść do do tematu IPOSka, no bo polscy inwestorzy postanowili jednak nie związywać się z z tą spółką. IPO nie doszło, y nie zakończyło się sukcesem. Spółka nie wejdzie na na giełdę. I chciałem się was zapytać, bo ja pierwszy raz chyba, ja wiem, że nie ma tych debiutów na głównym parkiecie zbyt dużo, ale pierwszy raz od pewnie od, nie wiem, od dwóch lat w ogóle praktycznie w mediach nie widziałem m jakiś wpisów na temat tej spółki. Na Xie też nie było jakiegoś większego szumu. Widziałem oczywiście wpisy na temat demografii, takie trochę sceptyczne, ale generalnie nie było szumu i tak trochę przewidywałem, że być może to się to się może nie udać. No i pytanie, czy waszym zdaniem po prostu inwestorzy nie dali się nabrać? A być może nasz rynek jest już nasycony, jeśli chodzi o takie spółki trochę uproszcze, no ale jednak sieć sklepów kierowana do detalu, no przed chwilą mówiliśmy CCC LPP, mamy jeszcze Dino. Ja wiem, że tutaj zabawki i tak dalej, no ale jednak mimo wszystko powiedzmy, że jest to jakoś szeroko pojęty detal. y Sobek, jak ty myślisz, nie daliśmy się nabrać? I przy okazji jeszcze zapytam co, bo mówi się o tym, że Empik będzie wchodził, czy to będzie lepsza oferta i on ma lepsze perspektywy niż niż Smyk, czy to będzie toż same? Moim zdaniem inwestorzy lubią spółki wzrostowe czy o charaktyce wzrostowej i lubią znane brandy czy namey i jeżeli brand no to znany czy firma jest znana wzrost no to tutaj można polemizować ale trzeci element czego akurat aktualnie brakuje na naszym rynku no to pomimo bardzo mocnego rynku wtórnego to saldo napyłów do funduszy akcji polskich czy generalnie aktywność inwestorów indywidualnych jest wydaje się no na takim umiarkowanym czy niskim poziomie. Innymi słowy, albo się sprzedają bardzo duże tematy, powiedzmy, nie wiem, żabka, diagnostyka, bardzo ładny debiut, spółka wzrostowa, a jeżeli to salto napływów jest takie no jednak ujemne, tam chyba minus 600 milionów w ujęciu 12 miesięcy, a plus 37 miliardów jeżeli chodzi o 12 miesięcy, jeżeli chodzi o obligacje, no to wtedy jest takie cmie i takie zastanawianie się, a może tak, a może nie. Dodam, że no właśnie trwają jest cykl Rada Poliki od tego się wstrzymuje od tego sformułowania. Mamy cykl obniżek 100%, który będzie sprzyjał z jednej strony na początku, jeżeli chodzi o stopy zwrotu funduszy dłużnych, obligacji skarbowych czy też korporacyjnych. No i z pewnym opóźnieniem będzie zastanawianie się co jaka jest alternatywa dla lokat, dla obligacji, dla mieszkań. Yyy, no i tutaj akcje wydają się ciekawe. Może nie koniecznie banków akurat w tym przypadku, chyba, że wolumeny przyspieszą, no ale właśnie spółek konsumenckich czy też spółek debiutujących na na GPW. No póki co takim dla mnie zdziwieniem jest y no czy zaskoczeniem taka posucha, jeżeli chodzi o rynek debiutów i taka silna selekcja. nawet po udanym debiucie czy bardzo udanym debiucie diagnostyki. Także tutaj jestem zaskoczony co do Empiku. No zobaczmy, zobaczymy prospekt, zobaczymy jak jest jakie story jest czy takie investment story dla tej spółki i wtedy będę mógł być może bardziej się jednoznacznie wypowiedzieć. No ale to to jak myślę o końcówce 25, al może nawet bardziej 2006 roku, no to tym elementem, który byłby jakby wisienką na torcie w trakcie tej hossy trzyletniej, no to napływ krajowych inwestorów czy środków z banków czy z lokad bankowych. A póki co mamy taki dualizm czy dwa światy WIG 20 z bardzo mocnymi bankami, PKNem, ostatnio trochę KGchem, ale i spółkami energetycznymi wybranymi małymi spółkami czy średnimi. No ale w ogóle parake czy bardzo słabe zachowanie, jeżeli chodzi o NC Indeeks. No i tutaj nie wiem czy to tak jedno czy to nieudany debiut na ten moment to jest świadczy o spółce czy też może w większym stopniu świadczy o rynku albo takim braku dodatkowej płynności na na nowe tematy to tak się właśnie zastanawiam. Dziękuję. Widzę, że tu chyba Konrad ma inne zdanie, więc podpytam też dodam, że, bo tam był jeden główny akcjonariusz, który chciał sprzedać spory pakiet. obiecywał też tam lokap 360dniowy, no ale też była emisja, która w 7090% taki był przedział, miała być przez znaczy wpływy z tej emisji miały być przeznaczone jednak na spłatę zadłużenia, nie na rozwój biznesu. No więc pytanie Konrad cie czy ty myślisz, że to kwestia rynku czy jednak kwestia tego, że Polakom inwestorom nie spodobał się, nie spodobała się ta oferta i spółka? >> Właśnie miałem taką myśl, że chyba pierwszy raz od paru loży mogę podjąć polemikę i także oglądalność rośnie. Wiesz co, wydaje mi się, że właśnie ja jestem chyba innego zdania. Wydaje mi się, że to nie była kwestia rynku, że rynek dobrą wzrostową spółkę by jednak przyjął. A tutaj był problem tak naprawdę ja nie chcę też bić trochę samą spółkę, no bo spółka już jakby no zawsze odejście od IPOSa jest ciosem dla biznesu i dla perspektyw kolejnego podejścia do parkietu w przyszłości, ale wydaje mi się, że raczej to była wina samej spółki. No mamy de facto możemy na rynku jakby dwa rodzaje spółek zrobić, tak? Mamy spółki wzrostowe, które niekoniecznie dzielą się tym zyskiem i obiecują ten wzrost i ekspansję i mamy spółki value, tak, które gdzieś tam sobie są płaskie, ale płacą dywidendę, tak? Ale a co mieliśmy tutaj? Zasadniczo ani to, ani to, tak? No bo z jednej strony spółka obiecuje dywindę gdzieś tam w przyszłości. tego story wzrostowego niestety nie było. Nawet Żabka po bardzo dużym ekspansji była w stanie sformułować story wzrostowe na Rumunii gdzieś pod to właśnie pod tą ofertę na Smyku. Wydaje mi się, że tego nie było. Plus tutaj Sobek wspomniał, no de facto od roku w Polsce na poziomie demografii no są coraz bardziej alarmujące. Nawet wczoraj chyba GUS podał informację, że jeżeli te wskaźniki y się utrzymają, no to chyba jakieś tam 28 milionów generalnie do w ciągu kolejnych lat ma być być ludności. Także ciężko mówić to jakiś z perspektywy wzrostu. Spółka chyba sama do końca też nie do końca chyba miała jakąś narrację wokół tego zbudowaną. Także ja to trochę powiem, że miutkwiła w historycznie parę lat temu przeczytałem wywiad z jednym z inwestorów zagranicznych i on powiedział, że on by bardzo chciał na polski IPOy i generalnie, ale on chce mieć zawsze 3 razy 20. On chce mieć 20% marżu, on chce mieć 20% wzrostu i 20% milionów euro zysku. I to jest dla niego spółka, którą on jest w stanie zainwestować. Ciężko oczywiście warunki niezwykle wyśrubowane tak jak jak na jak na ky rynek ale pamiętajmy, jeżeli jesteśmy rynkiem wschodzącym merginem, także na rynkach wschodzących to się raczej spół szuka spółek wzrostowych, a nie spółek value. Ku obronie spółki mogę powiedzieć, że wydaje mi się, że ona była dość atrakcyjnie wyceniona i i i ta wydaje mi się, że to było podjęte dość sensownie ta wycena tej spółki i gdyby trochę można było lepiej pracować na tym story jakimkolwiek wokół wokół tematu, to potencjalnie wydaje mi się, że mogło się to sprzedać. Pytałeś o Empik. Ja się zastanawiam, czy Empik można tytułować mianem IPO, bo on już był na rynku jako NFI, o ile pamiętam, NFi Empik, także jako initial public offering. No dobra, powiedzmy inna spółka, inny biznes już trochę w tym sensie, ale ale wraca na rynek i i ja w ogóle ostatnio mam taką ostatnio trochę czytam o tych, no bo de facto wszystkie oferty, które gdzieś tam się pojawiają na rynku krajowym ostatnio, no to są spółki, tak jak powiedziałeś, w ten czy inny sposób gdzieś tam jest skoszowanie potencjalnych private equity, które gdzieś po drodze tą spółkę wzięły. Ostatnio czytałem jakiś właśnie artykuł o tej branży, tak? I generalnie nie chcę atakować branży private equity, bo to w sumie główny dostarczyciel akcji w tej chwili na kraj parkiet. Ale ale no że jest trochę takie podejście powiedziałbym A B C D, czyli bierzemy spółkę, opakowuj ją długiem pod sufit, robimy ekspansję na tym długu i potem sprzedajemy to jako grow story na rynek, tak? No i tutaj jeszcze Smyk chciał de facto z pieniędzy z rynku ten dług redukować, także no niestety no szkoda. Liczę na kolejne spółki. Liczę, że Empik jeszcze tutaj w poprzednim tygodniu się mówiło sporo WB Electronics, także nawet pamiętam już chyba bodajże w parkiecie był anonimowa wypowiedź, że inwestorzy chcą karabinów ani zabawek. Także także też mi się wydaje, że że to, że w tym kierunku jak będziemy szli, to potencjalnie może być fajne IPO. Nie wiem jak z timingiem tego. Nie wiem czy spółka jest poukładana korporacyjnie pod debiut już gotowa, ale ale na pewno to jest tematy, które mogłyby rozgrać inwestorów. >> Krzysztof, wiem, że zapisywałeś się na na Smyka, ale o ile dobrze czytam twoje intencje, to raczej nie liczyłeś tutaj na długoterminowe trzymanie, tylko raczej na krótkoterminowy zysk, czyli taka czysta spekulacja. Czy czy się mylę? Tak, byłem chciwy, a chciwość jest dobra, jak wszyscy wiemy, więc ja stwierdziłem, że jeśli tutaj się mówi o cenie maksymalnej 13 i to tak prasa mydliła oczy inwestorom, że 13 13, to ja mówię: "No ale przecież to jest cena maksymalna, więc może być niższa cena". I myślałem, że grubasy, czyli fundusze tam domkną emisję, przyjdą ci chciwi banksterzy z oczywiście to żart jest, z funduszy inwestycyjnych i podyktują swoją cenę jako czarny rycerz, powiedzą: "Domykamy po tyle i tyle". I mówię, no to wtedy dla detalu też będzie ta cena niska, na przykład, nie wiem, 11 zł załóżmy i wtedy na pierwszej sesji okaże się, że debiut jest powiedzmy po 12 załóżmy. No i tam zarobię tą 1 zł na każdej akcji szybki strzał, to mówię warto zaryzykować. No ale widać, że mój portfel był za mały, żeby żeby domknąć tą emisję z punktu widzenia inwestorów indywidualnych. Natomiast tutaj to, co koledzy powiedzieli, ja nie przepadam, to znaczy ja to traktowałem jako strzał, czyli zachowywałem się jak taki, jak to Anglicy mówią staks, czyli jelenie. To są ci, którzy właśnie tak grają, że chcą zarobić pieniądze na IPO i szybko uciec. Natomiast nie wiązałem z przyszłości z tą spółką w dłuższej dłuższej ramie czasowej, dlatego że z dwóch powodów. Po pierwsze nie lubię spółek, które praktycznie sprzedają dotychczasowe akcje, nie robiąc emisji kolejnych y akcji. I dwa, nie lubię jak właśnie za pieniądze inwestorów redukują swoje długi. To Konrad to poruszał, tak? Bo to jest dla mnie zawsze taki sygnał ostrzegawczy, że jak daję kasę, to żeby się spółka rozwijała i ważna jest dla mnie ta ekspansja, czyli że ten dług zostanie zmniejszony, może znaczy zostanie zmniejszony stosunek equity do długu w dłuższej ramie i to jest dla mnie miarą dźwigni finansowej, a nie zejście z od razu z długu przy pomocy pieniędzy moich. Tutaj jeszcze to, co moi koledzy mówili, to y ja jestem trochę zasmucony, że na warszawskiej giełdzie y bo ona służy w tej chwili wielu przypadkach do wyjścia z wcześniejszych inwestycji. Dla mnie giełda powinna być tak jak to w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii, tam gdzie się tą kasę po pozyskuje na projekty, które w przyszłości no udadzą się lub nie. Natomiast u nas jak patrzę na wyjścia wyjścia inwestorów strategicznych, to one się odbywają przez giełdę. Tutaj nie wiem, chyba najsłynniejszy taki, który jeszcze pamiętamy, to był huge. Żabka też oczywiście nie dała specjalnie zarobić. Też oczywiście dla mnie to jest taki symbol no nieudanego debiutu. Chociaż no stracić też się nie dało, ale chyba nie po to się kupuje, żeby no nie zarabiać. Tak dalej tutaj jeszcze to, co powiedział trochę Sebastian, bo rozważamy Empik i Smyk i ja tutaj uważam, że trzeba bardzo, to Konrad też mówił zawsze pamiętać czy chodzi nam o dobrą spółkę, czy dobrą inwestycję, bo tey o których o których mówimy, czyli mówimy Empik i każdy się zachwyca, bo przechodzi koło tego Empiku, to nie znaczy, że to będzie dobra inwestycja. To może być dobra spółka, czy jest dobra spółka, ale to nie znaczy, że ja na niej dużo zarobię w przyszłości. I Smyk chyba też był tego typu takim taką spółką, że wszyscy ją znamy, wiemy, że to jest w miarę dobra firma, ale generalnie czy to będzie dobra inwestycja, to już się nad tym no przeciętny Kowalski mógł nie zastanawiać. Jeszcze przeglądałem pracę wokół Smyka i ona nie była taka optymistyczna, więc powiedzmy inwestor taki, który czytał gazety, to nie był zachęcany, że kup Smyka, tylko to było pisane w takim raczej chłodnym tonie, więc no nawet można było między liniami przeczytać, że że raczej unikaj tej tej emisji. Tutaj jeszcze tutaj chciałem powiedzieć Sobiesławowi, że dla rynku mieszkaniowego nie ma alternatywy, jeśli chodzi o Polaków. Bo oni uważają, że są mieszkania i cała reszta, czyli po prostu reszta pieniędzy może trafi na giełdę, a może nie, ale rynek mieszkańc poza konkurencją. To jest oczywiście żart. Natomiast tutaj nie wiem czy pamiętacie jeszcze spółkę Irena Eris. Ona też dwa razy schodziła z jak gdyby z parkietów takie no pokonana, bo nie udało się tego domknąć. I tutaj trochę co to co mnie martwi, bo to jest taka łyżka dzieciu, którą chcę dodać, że właśnie moja instytucja, której logo państwo widzą z tyłu, y nadaje firmie Irena Eris doktora Honoris Kausa. No i tak oczywiście ja szanuję tutaj decyzję moich władz SGH, natomiast jako inwestor nie jestem z tego zadowolony, bo to nie jest powód do dumy. Tak, przynajmniej ja odbieram, więc tutaj mam oczywiście uznaję tą decyzję. Natomiast inwestorsko nie widzę tutaj poparcia, że to jest spółka, która zasługuje na ten na takie miano. Uważam, że można wskazać wiele innych firm z polskiego parkietu, gdzie oczywiście te osoby, które zaokładały te firmy, mogłyby doktora Honoris Kausa, SGH uzyskać. No i to to jest to, co mnie zasmuciło ostatnio. Tak a propos IPO, oczywiście. Dziękuję pięknie. Znaczy z doktor Irena to nie było przypadkiem tak, że to IPO byłoby domknięte, gdyby ona nie chciała takiej wysokiej ceny. Po prostu jakby uznała spółka, że za mało za mnie płacicie. Czy to trochę taka inna? Czy czy czy się mylę, bo tak jak jakoś tak mi się wydaje. >> To były dwa dwa casy. Jeden to, że ona zapowiedziała emisję i nie nie doszło w ogóle do zapisów, czyli po prostu szybciej zeszli z rynku. A drugie to było tak, że chyba tam były zapisy, ale ostatecznie zrezygnowane. Ja już nie pamiętam, to już było trzy lata temu, ctery lata temu. No ale to było takie drugie podejście, które mocno schłodziło chyba inwestorów, tak? W sensie no takiego, nie wiem, atmosfera aurei czy czy glorii to jak gdyby troszeczkę tutaj upadło. Tak więc no od po tamtym czasie nie mieliśmy kolejnej trzeciej próby wejścia na na rynek. Tak, >> spółka wysoko się relatywnie ceniła i sygnalizowała ekspansję zagraniczną, która wydawała się, że no jest obarczona ryzykiem, >> jak każda ekspansja. Ostatni temat yy ważny, bo troszeczkę nam się ostatnio rynek y zatrzymał, m powiedzmy wypłaszczył, chociaż no mieliśmy też nowe nowe ATH w Polsce, ale pojawiło się tak sporo takich sygnałów, y komentarzy, artykułów, wpisów na na mediach społecznościowych, oczywiście w tej w techich branżowych branżowej części mam na myśli Fintweet przede wszystkim. No że jednak za rogiem czai nam się jakieś silniejsze tąpnięcie, być może koniec hossy. No i jakoś nie wiem czy wy też tak macie, ale dużo takich wpisów czytałem, które się powołują na na kilka powtarzanych argumentów. Między innymi to, że Warren Buffett ma teraz no przez Berksher Hatway na największą pozycję gotówkową, tam chyba 370 miliardów dolarów, coś koło tego. Michael Berry nie publikował nikt nic przez ponad 2 lata. teraz usuwa wszystkie wpisy poprzednie i umieszcza pierwszy post, w którym jakby alarmuje, że mamy do czynienia z bańką. No i też pokazuje swoje szorty na dużych spółkach, między innymi na na Nvidii. A propos Nvidi też wiele osób wskazuje, że to już jest jakiś kosmos. Spółka wyceniana na ponad 4,5 biliona dolarów. No i cały czas to, że ten AI jest takim katalizatorem zwyżek tych amerykańskich spółek, no nawet samo Open AI, pojawiły się takie informacje w amerykańskiej prasie, że w przyszłym roku mogliby przeprowadzić IPO, które według tam jakichś wstępnych wycen, no od razu spółka wskoczyłaby z kapitalizacją do top 10 S&P 500. No więc też jakiś kosmos. Y, co jeszcze? No to złoto też jest pokazywane, że ten ten dynamiczny wzrost nie wziął się znikąd, tylko trochę jednak taka ucieczka, zwłaszcza versus to, co się ostatnio dzieje z Bitcoinem, czyli jednak dotknął 100 000 dolarów, nawet tam było w pewnym momencie 98, czyli od szczytu już mocno mocno osłabu, więc moglibyśmy powiedzieć, że taka ucieczka jednak z takiego mocno ryzykownego aktywa jednak w kierunku bezpiecznej przystani, za jaką uznaje się złoto. No i też Tomek Hopisał ostatnio odwołując się do amerykańskich inwestorów detalicznych, że według najnowszej ich ankiety 70 ponad 70% alokacji ich portfela to są akcje, ponad poniżej 15% gotówka, czyli tr odwrotnie do Warena Buffetta, więc pytanie kto się myli. Dużo tych argumentów, ale chciałem się z was zapytać, skonfrontować, czy też odczuwacie to, że jest zbyt duża akumulacja i faktycznie coś się czai za rogiem. Czy to jest takie standardowe, że jak trochę jest na rynku słabiej, no to po prostu mamy takie standardowe straszonko. Konrad, co myślisz? >> Czy też w sumie czuję w ostatnich tygodniach, że że trochę ten sentyment zrobił się bardziej ostrożny? Jakby odnosząc się tutaj do poprzednich rzeczy, no ja bym do pozycji gotówkowej Berkshire czy czy czy wpisów Berego bym się raczej nie przywiązywał. Znaczy nie depresjonuje w żadnym stopniu. Uwielbiam Big Short. Także jako ikon uważam, że że naprawdę bardzo fajny film i ciekawy inwestor. Z tym, że o ile pamiętam, on historycznie miał parę już takich coli, że to jest moment, tak, że jakieś tam sell dawał, tak? On to ma konto na Twitterze, które chyba cyklicznie otwiera i zamyka generalnie i i jakby nigdy to nie miało większego impaktu. Chyba zasadzie nawet na ten temat kolega z Bosia popełni wpis na blogach, także polecam właśnie analizując dokonania Bargo w zakresie social mediów. Ja mam trochę takie wrażenie, tak, że są dwa tematy. Jeden to jest jakby powiązując tak jak ja to widzę na rynkach, to to GPW, rynki wschodzące, czyli MC, Magic Markets, no tam jest temat Chiny, USA oczywiście to jest większość tutaj składowych market to są Azja i Chiny. W konsekwencji ten temat wojny handlowej, genialnej relacji Ameryka, Chiny tam jest tam jest ważny. No i globalnie to oczywiście tak jak wspomniałeś AI ostatnio też parę było takich obrazków pokazujących, że w sumie po co jest ten S&P 500, kiedy S&P 493 gdzieś tam sobie leży z lekką stopą zwrotu. No i jest max 7, tak? Wspaniała siódemka, która drauje cały czas na północ i jakby ona tak naprawdę ta koncentracja jest bardzo duża na tym indeksie. jest to traktowane jako jako czynnik ryzyka dla właśnie dla ewentualnie jakiejś korekty. Y powiem szczerze, ostatnio się trochę zacząłem, znaczy ciężko się walczyć z rewolucją, no bo to jest trochę tak jak się mówi zawsze, no to AI, te KPEXy, to to że to trochę zbyt optymistyczne i zawsze z drugiej strony jest, że jakbym wszyscy myśleli tak jak ja, no to w Polsce już nie będzie nigdy latających samochodów. Tak. I trochę mam wrażenie, że że trochę tak stojąc w rewolucji, ja trochę uważam, że poziom optymizmu wokoju AI y jest zbyt duży i wydaje mi się, że że argumentem za tym są te kapexy. Ostatnio czytałem właśnie artykuły, że kumulowane kapexy infrastruktury AI w tej chwili do w ciągu najbliższych pięciu lat miałby wnieść 7 bilionów dolarów już. Także to są w ogóle jakieś horendalne kwoty, tak, które miały tam być i to wszystko jest jakby budowane na założeniu, że ten cały świat przejdzie na AI. A z drugiej strony są te raporty sugerujące, że ta adopcja już nie mówiąc o tej adopcji, mówiąc o monetyzacji. Tak o ile pamiętam ostatnio czytam artykuł, że Open AI ma 5% płac płacących użytkowników cały czas. Także to nie ma tak nie ma sytuacji takiej, że ta adopcja jest powszechna i monetyzacja. Tym bardziej tym bardziej, że nawet jeszcze nie ma do końca danych odnośnie monetyzacji tego AI w spółkach. Także ja mam trochę wrażenie, że że jesteśmy w takim momencik, że tak trochę nie nie porównąłem tego docomów, tak? Bo wyceny są zupełnie inne i to inne spółki uczestniczą. W tym te spółki mają powiedzmy przychody też ze tytułu zupełnie innych segmentów, także uznałbym, że to nie nie do końca jest porównanie. Ostatnio widziałem takie zestawienie, chyba też właśnie jeden z kolegów wstawił odnośnie cen i wycen i i najbliżej chyba wycenował to było Nifty F50 o ile pamiętam lata tam 1960 1970 gdzieś wycenował właśnie, że podobnie, że jest jakiś tam core faktycznie jest pod spodem tego biznesu, ale być może te perspektywy są zbyt optymistyczne i wydaje mi się, że właśnie podobnie jest z AIem, a tak naprawdę cały cała ta hossa w tej chwili wisi na ja nawet jak są raporty kwartalne, to nie wiem czy zwróciliście uwagę, że tak naprawdę te wyniki oczywiście są analizowane. Ale przede wszystkim analizowany guidance, tak jak na Kapex, jak na inwestycje, jak spółka widzi popyt na na serwery czy też na serwerownię, czy na centra danych na kolejne kwartały, na kolejne lata. I tak naprawdę reakcja rynku w dużej mierze wynika właśnie z tego tytułu, a nie z kolei jakby z tej chwili zaprezentowanych danych. To też ciężko się bić, bo większości są spółki technologiczne, tak jak wspomniałem to 7 bilionów, bo to tryliony, czyli na biliony, 7 bilionów dolarów na na kapexach. Ja jestem ciekaw, kto za to zapłaci de facto, tak? No bo openi, o ile wydaje mi się, że nie ma swojej zdolności na tego typu inwestycje. No plus jeszcze jest taki ostat ostatnia ostatnia taka kwestia, która zaczęła się wydarzać na rynku, czyli te to się wzajemnych powiązań. No jakby Nvidia inwestuje w w swoich klientów, klienci inwestują w Nvidię, podwykonawcy inwestują w dostarczycieli chipów. Tak, każdy inwestuje w każdego. Jak rozumiem, że założenie jest takie, że nie wiadomo kto na tym do końca przeżyje. Także warto mieć ekspozycję na wszystko, tak żeby zostać jakby w tym ekosystemie sukcesu, tak jak rozumiem, że o to tutaj chodzi. A no i to to to jeszcze przy okazji to powoduje wzrosty kursów dwóch spółek, także to jakby win win win win jest. Tak to samo chyba była z Bitcoinem, ale pamiętam, że swojego czasu rynek kapitałowy płacił y 2 dolary za jednego dolara kupionego bitcoina na rynku. w przypadku spółek chyba tam o ile pamiętam Sailora, także dopóki coś działa, to jest przez rynek dość mocno eksploatowane, także mi się wydaje, że jesteśmy trochę powyżej scenariusza realnego w tej chwili na poziomie ja i w związku z tym zakładam, że że niestety będzie tu jakieś schłodzenie no do pierwszego rzutu, tak do pierwszego ktoś powie, no bo widać było metę na przykład to to na wynikach meta i Microsoft chyba zasugerowały, że coś tam z tym jakieś widzą problemy poowe. także do pierwszego do pierwszego podmiotu, który powie słuchajcie no jednak nasze scenariusze neutralne wcale nie były neutralne, raczej były optymistyczne i wtedy potencjalnie może się wylać. A a crowded train na poziomie Max se jest na tyle duży, że jeżeli by cośego się wydarzyło, to z no czyli ja jestem pewien, że będzie z tego krach jakiś, tak? To nie będzie krach, powiedzmy, zmiatający firmy z rynku, ale na pewno dwucyfrowe spadki na tych spółkach jeszcze zobaczymy. >> No trochę zawsze było tak, że ta hossy były napędzane przez jakiś jeden czynnik, prawda? No mieliśmy deweloperkę, mieliśmy dotcomy, mieliśmy też trochę powiedzmy ten blockchain, ale to w jakimś tam ograniczonym zakresie, ale jednak też też trochę była taka w pewnym momencie bańka spekulacyjna. Krzysztof, czy ty widzisz fakt też tak podobnie jak Konrad tutaj byś to najmocniej akcentował to AI i że to co już teraz obserwujemy to nawet jeżeli jeszcze nie ma takiej takich znamion powiedzmy, że nadchodzi jakieś pęknięcie bardzo szybko, to jednak jest dmuchany taki balon spekulacyjny i to jest trochę przesada. Znaczy ja się zgadzam z Konradem, że tam rzeczywiście to jest trochę tak napięte za bardzo i może, że też nie znajduje takiej pełnej analogii do do hossy 20001 czy tam 99 2000, ale bardzo dużo podobieństw i tutaj też nie zauważam, żeby tak nagle wszyscy przechodzili na sztuczną inteligencję. To jest bardzo dużo oczekiwań. Natomiast powiedzmy ta implementacja nie następuje aż tak bardzo. Tutaj ciekawa w ogóle się robi taka piramida w firmach, bo kiedyś struktura zatrudnienia w firmach, bo kiedyś w firmach to było wyglądało to tak, że na dole było dużo takich pracowników początkujących i zatrudniano potem osoby i na szczycie był szef. A teraz z uwagi na AI część firm wstrzymuje zatrudnienie i mają państwo szefa na górze, potem tutaj coś w rodzaju takiego diamentu i na końcu tam gdzie się zatrudnia tych młodych pracowników ich się i coraz mniej zatrudnia, bo teoretycznie te wszystkie cechy ma przejąć ai to znaczy te wszystkie proste czynności ma przejąć ai i część firm wstrzymała w tej chwili zatrudnienie czy ograniczyła je bardzo mocno, więc jestem ciekaw jakie to będzie miało przełożenie w przeszłości. Ale to tak na marginesie, bo tak trochę rynek już zaczął dyskontować, że ta AI jest wszech wszechmocna, prawda? Natomiast wydaje mi się, że to nie nie tak do końca. Natomiast to co Konrad powiedział, że jak przychodzimy do przychodzi moment kiedy każdy każdego w każdy każdego inwestuje to to przypomina sytuację Japończyków tuż przed Krachem z 90 roku, bo tam oni mieli zasadę, że firmy muszą trzymać swoje akcje wzajemnie i niestety potem się to skończyło tak jak się skończyło, więc tutaj żebyśmy się tak za nich na nich za bardzo nie zapatrzyli, bo potem wiemy co oni przeżywali przez te 30 parę lat. Natomiast mi się wydaje, że trochę kasy z Wall Street już ucieka. w różnych kierunkach i to tak my jesteśmy, to znaczy byliśmy, bo teraz u nas powiedzmy bardzo ładnie to szło, bracia Węgrzy i Czesi praktycznie chodziliśmy niemal, no tak ostatnie jakieś dwa, trzy miesiące to bardzo blisko siebie, czyli tutaj podobne fundusze uderzały. Tam jest też hoss latynowska, czyli Brazylia, która ładnie uciekała i teraz Argentyna, która rozwiała te wszystkie chmury wokół swojego prezydenta. Widać też było tutaj napływ środków. No nie wiadomo ile z tego będzie, bo te kraje latynowskie cechują się taką trochę zmiennością jak na karuzelii mamy, prawda? Więc tam jest raz dobrze, raz źle. No ale w tej chwili widać, że tam trochę kasy poszło i wydaje mi się, że ta kasa też poszła do Japonii i Korei. Tam było widać wpompowanie środków. Tak więc jak gdyby ten kapitał szukał ucieczki, czy on już jak gdyby się zaczął dywersyfikować, jeśli rzeczywiście ten krach ma nastąpić. Plus to, co mówiliście o złocie. To znaczy kiedyś ja się zastanawiałem nawet Piotrze jeszcze z tobą dlaczego cena złota nie idzie w górę tylko Bitcoin jest tak mocno grany ale teraz chyba wraca to powiedzenie uena Buffeta, że właśnie ten tangible asset, czyli te namacalne aktywa znowu złoto olśniło inwestorów, to co można wziąć w rękę przekonało. No i ta kasa poszła w tą stronę, a Bitcoin czy w ogóle kryptowaluty zaczęły to odczuwać. Ja bym w ogóle te kryptowaluty już podzielił na Bitcoin, Ethereum i reszta, bo właściwie ostatnio to się duża część inwestorów czy nawet bankierzy centralni zastanawiali, jeśli w ogóle coś wrzucać do portfela, to te dwie waluty, kryptowaluty, a reszta to były tam powiedzmy, no reszta tak, nie nie chcąc tego obrażać specjalnie. Natomiast widać, że teraz blask tych dwóch kryptowalut też trochę zaczął no jest przyćmiony i te takie zejścia poniżej 100 000 dolarów, które o których mówiłeś Piotrze, to było dla mnie taka pierwsza próba, wiesz, taki Pinokio bar, czyli Pinokio wsadził nos na chwilę poniżej 100 000, zobaczył co tam leży. Tak, no okazało się, że na razie nie da się tego przebić, ale to nie znaczy, że tego nie przebijemy. I patrząc technicznie na Bitcoina, to nie wygląda dobrze. Podobny, podobnie jak jest na Ethereum. Więc ja tutaj nie nie jestem taki optymistyczny, jeśli chodzi o te waluty. Jeśli chodzi o Michaela Berego, to zgadzam się, że on no lubi wpisywać dużo rzeczy, które się nie sprawdzają, ale przechodzi się do historii, jak się często krzyczy: "Krach, krach, krach". I w końcu trafia ten krach. Tak. I wtedy wszyscy mówią: "Wow, ale koleś przewidział". Tak? że to siedem razy po drodze pomylił, to już nikt tego nie pamięta, no bo w tym przeszedł do historii. Natomiast przy Warenie Buffecie to jest pełen szacunek, bo on jak coś robi to trzeba naprawdę mieć z tyłu głowy, że na przykład gram przeciwko niemu. No to tak jakbym się chciał zderzyć na torowisku z pociągiem, prawda? Więc trzeba tutaj uważać, bo on może on miał do tej pory no nie wiem w 90 paru procentach rację, więc jeśli on przechodzi na gotówkę to ja nie mogę tak sobie radośnie kupować akcji i powiedzieć: "No gram przeciwko Buffetowi, no bo to jest problem". A z drugiej strony, jeśli jeszcze mówicie, że tutaj 70% też alokacja ulicy to 70% akcji, no to właśnie oni odbierają to na szczycie, jeśli to miało być taki taki scenariusz. Natomiast Warren Buffett też nie jest w stanie sprzedać wszystkiego na jednej sesji, więc on też musi odpowiednio wcześniej przewidzieć potencjalny krak, bo ja nie mówię, że taki krak się zdarzy, tego nie wiemy po prostu. Ale ale no mówimy, że tu jest wiele dużo róż wiele wskazań. Ta hossa już tyle lat trwa, że przydałoby się schłodzenie. Takim schłodzeniem był ten Liberation Day Trumpa 7 kwietnia. No ale znowu tam poszło wyżej i i jesteśmy na na zupełnie innych poziomach. Yyy, także ja tutaj uważam, że można inwestować, ale naprawdę trzeba to robić uważnie. Jeśli by się pojawiły jakieś oznaki negatywne, no to nie lepiej zamknąć pozycję i tutaj do do Sopam lepiej nie zarobić niż stracić. Tak jak on ma taką filozofię czasami, że woli odpuścić, więc wtedy też wolał odpuścić, stanąć z boku z rynku i poczekać po prostu tak jak się ta sytuacja wyklaruje. Natomiast ten sygnał na złocie był dla mnie zawsze takim jest ostrzeżeniem, bo o już jestem starym inwestorem i mnie jeszcze przekonywali właśnie w Stanach, że jak cena złota idzie w górę, to coś się szykuje. Więc to ostatnio widzieliśmy, że ona poszła w górę. Tak więc no nie chcę straszyć, nie, nie, to absolutnie. Natomiast jak gdyby trzeba to wszystko mieć w głowie i i pamiętać o tym, że gdyby coś się działo, to lepiej zamknąć pozycję i nawet nie zarobić, niż no balansować jak linoskoczek nad przepaścią. Tak, bo to się może tak tak skończyć. Także także także no zgadzam się tutaj też z moimi kolegami, ale ale no nie widzę jeszcze jakichś takich oznak na S&P. Tam wykres zaczyna przypomniać taką taki wykres logarytmiczny, czyli po ostrym wzroście zaczyna się tak łagodzić w trendzie bocznym. No i pytanie, czy to nie jest dystrybucja właśnie z funduszy, czyli od grubasów, to nie idzie w stronę inwestorów indywidualnych, którzy radośnie kupują, no a potem będą płakać. Tak więc to to trzeba tam sobie i to też nie się to się nie odbędzie na jednej sesji, to często rynek pod takim wzroście, on potrzebuje pół roku do roku, żeby tak się dystrybuować i dopiero się y nastąpi spadek. I jeszcze powiem jedno zdanie. Ja pamiętam jak Berkshay Hattaway używał takiego sloganu reklamowego. My kupujemy wtedy kiedy lemingi biegną w przeciwnym kierunku. Lemingi reprezentują inwestorów indywidualnych. No i teraz te lemingi biegną w stronę akcji. On nie kupuje, ale on sprzedaje, czyli stosuje ten slogan dokładnie w drugą stronę. Więc jak gdyby no to jest to, co zawsze no ja mam w głowie. Tak. A czy państwo będą mieli to już pozostawiam to do państwa dyspozycji. Dziękuję. Decili >> Zbiesław, to do ciebie należy puęta i rozstrzygnięcie tego. Znaczy nie, oczywiście żartuję, ale jak jakie są twoje odczucia, bo tych argumentów nie brakuje obok AI jest właśnie no dużo tych tych kwestii i tej alokacji w złoto i tych ostrzeżeń ze strony Buffetta, Berego. Nawet jeżeli nie chcemy ich jakoś traktować poważnie. No też faktycznie jest tak, że pamiętam był taki też piewca kataklizmów Noriel Rubini, który przewidział chyba krach w 2007 roku. No ale też mu potem wyciągnięto, że tak naprawdę przewidywał 50 razy Krach i dopiero raz mu się udało i zasłynął tym. Niemniej jednak trochę jest tych tych tych straszaków. I jak jest jaki jest twój bilans? Czy bardziej się stajesz się niedźwiedzi w tym momencie przez to, czy czy niekoniecznie? Ja się staję bardziej ostrożny i bardziej szukam średnich czy małych tematów, a może małych tematów, co też widać załóżmy, że powszechnie czy publicznie w tym portfelu parkietowym. W tym sensie, że jeszcze na październik dawałem na przykład nie wiem KGP PKOSA, a teraz już takie zapomniane tematy jak Mangata. No dobra, płynny jest XTB, to XTB, ale no z takich średnich czy małych spółek. Ale co do rynku, ja mam pisałem taki tekst jakiś czas temu, że 2025 rok, rok na opak i tam fangi dostają fangę. Tak trochę prowokacyjnie. No chyba tak trzeba. Teraz w każdym bądź razie ja podnosiłem kwestię taką, że kwiecień na SNP od 1950 roku do 2024 był jednym z najlepszych miesięcy historycznie. A w tym roku to była akumulacja przeceny, czy tam zaczęła się 20 lutego, trochę w marcu, no i taka mocny zjazdy w w kwietniu. No i później miało być sell in May, in June, July, august, September, oktober i to nie następowało i okej, to jak nie ma, no to dobra to kupujemy. A listopad jest statystycznie był statystycznie. No i okej, jest najsłabszy, najlepszym, jednym z lepszych miesięcy w w roku. No i tak właśnie widzę, że coś się kończy, kończy się coś na złocie. Ja nie wiem, czy to już przechodzimy do spadków, ale widzę ten takie to piękne story i kolejki do kupna złota to mnie tak uderzają. Nie widzę kolejek na Bitcoina. No to już cyfrowe, cyfrowe aktywo, to już tak trudniej je zobaczyć. musiałbym serwery obserwować. No ale też tu widzę coś na srebrze i też widzę taką bardziej zmienną czy też nerwową reakcję na wyniki spółek tych największych z z S&P czy Nasda. No i jeszcze brakuje nam Nvidii. NVIDIA 19 listopada publikuje wyniki. Ale yyy to co co wspomniał Konrad, no to dwie rzeczy, że kto to sfinansuje? No to Open and I powiedział, że podpisaliśmy tyle umów, a nie mamy pieniędzy, to niech rząd nam za pożeruje czy zagwarantuje kredyty, to niech rząd nam zapłaci. A prezes Nvidi powiedział, że Chińczycy już nas wyprzedzają, jeżeli chodzi o AI, taka głośna wypowiedź. No to później, ale też trochę szantażuje też rząd, żeby zmniejszył restrykcję, jeżeli chodzi o eksport czy też spar Nvidi w sprzedaży swoich produktów w Chinach. To też taki szantaż jest no to jest szantażem, no jednak tak mówiąc bardziej wprost. No i yyy yyy koniec końców yyy to co jakby mi to jakby uwiarygadnia czy uprawdopodwnia, no to y coś co było takim y zaskiwało in minus to złot y przepraszam to dolar w tym sensie dolar był słaby, słaby, słaby. Niby mamy obniżki zaczy mamy obniżki, a dolar się umacnia. No to mnie to tak intryguje, że coś jednak tutaj się zmienia. Rynek liczył, że będzie obniżka stóp. w grudniu przez Fed. No Paul powiedział, że niekoniecznie to jak tak się wyrażę, rynek musi się odprajsować i i też tutaj kolega u mnie analityk techniczny sygnalizował, że trzeba robi taki wykres, że jak jest przecena w przecena we wrześniu czy w październiku, no to później może być rajd ulgi lepszy listopad czy grudzień. No ale nie było tej przeceny. No to ta sprzężna jest bardziej napięta. Czy ona jest napięta można powiedzieć od kwietnia? Jak patrzyłem na indeksy chipów semiconductors ETF na no to on od dołka z kwietnia 120% wzrósł. Pytanie czy już nie mówię o chipach, ale czy w tych w ciągu tych pięciu lat powstanie tyle elektrowni i mocy energetycznej, żeby to obsłużyć. Co ciekawe 25% spożycia, zużycia energii elektrycznej w Irlandii, no to są właśnie serwerownie. Także tak, suma sumarum. Piękne story wzrostowe, no zdaje się napotykać na ciemniejsze chmury. Raczej mi Nvidia jest wyceniona na przyszły rok Pi 28. To nie jest jakoś mnożnikowo dużo, no ale no ta wycena kwotowo jest no chyba 8,6% wagi w w SNP, największy udział w SNP. No to raczej bym raczej bym szukał tematów mniej rozgrzanych czy wygrzanych. Ja nie mówię, że ta rewolucja się zatrzyma, tylko po prostu rynek zbyt szybko ją zdyskontował, uwzględnił w cenach. Raczej bym szukał takich smutnych tematów, nie wiem, biotechnologicznych tych spółek z New Connect czy takich zapomnianych jak nie wiem, ta wspomniałem mangata takich spółek przemysłowych, budowlanych takich, których nikt nie lubi, który których wyceny są atrakcyjne czy bardzo atrakcyjne i tak się, że tak się zaszczepił przeciwko wirusowi AI i no wracał do takich smutnych fundamentów myśląc o stopie zwrotu w końcówce roku czy może nawet bardziej w 2026 roku >> to podoba mi się ta puentta, że dajcie spokój za jaj, szukajcie smutnych spółek. >> Czy ja mogę dodać jeszcze coś? To znaczy taka smutna spółka to jest na przykład klepsydra, tak? Bo też jest z New Connectu, to jest wszyscy będziemy, wszyscy będziemy jej klientami. No i oczywiście temat listopadowy, prawda? Więc jak gdyby idealnie się w to wpisuje. >> Tak, to się zgadza. Dobrze panowie. Y Krzysztof Borowski, Sobiesław Kozłowski, Konrad Ryczko byli moimi gośćmi w 26 odcinku Loży. Dziękuję wam pięknie. Państwa zachęcam do zadawania pytań, komentowania materiału pod tym filmem. W kolejnej loży widzimy się już za miesiąc. Dziękujemy pięknie. Do usłyszenia, do zobaczenia. >> Partnerem loży giełdowej jest Noble Securities. M.

Przewijanie do góry