Dolar, euro, ropa, srebro, Nasdaq… Analizuje Łukasz Zembik. [Analiza USD, PLN i EUR]

Analiza Techniczna Rynków Finansowych – Lipiec 2024 z Łukaszem Zembikiem

Piotr Zając zaprasza na comiesięczny „Przegląd Techniczny” rynków finansowych. W lipcowym odcinku gościem jest Łukasz Zembik, analityk OANDA TMS Brokers. Eksperci omawiają wykresy instrumentów finansowych wskazanych przez widzów, a także wybrane przez Łukasza aktywa.

W tym odcinku:

  • Dolar do złotego (USD/PLN): Analiza techniczna wskazuje na potencjalną korektę wzrostową po okresie spadków. Omówione zostają czynniki wpływające na kurs, takie jak polityka monetarna w Polsce i USA, a także wpływ Donalda Trumpa na dolara.
  • Euro do dolara (EUR/USD): Eksperci rozważają możliwość korekty po dynamicznych wzrostach euro.
  • Ropa naftowa (WTI): Analiza techniczna sugeruje potencjalne odbicie po utworzeniu podwójnego dołka. Dyskusja obejmuje wpływ OPEC, cieśniny Ormus i polityki handlowej Donalda Trumpa na rynek ropy.
  • Etherium (ETH): Omówienie technicznej perspektywy dla Etherium, z uwzględnieniem różnic między Bitcoinem a Etherium oraz potencjalnych trendów wzrostowych.
  • Srebro (XAG/USD): Analiza techniczna wskazuje na dalszy potencjał wzrostowy srebra, wspierany przez rosnący popyt na metale szlachetne i rozwój nowych technologii.
  • Pallad (XPD/USD): Pomimo słabszych perspektyw fundamentalnych, analiza techniczna sugeruje możliwość wzrostów cen palladu.
  • Nasdaq 100: Omówienie trendu wzrostowego na Nasdaq 100 i czynników wpływających na rynek amerykański, takich jak polityka Donalda Trumpa i wyniki spółek technologicznych.

Dodatkowe tematy:

  • Wpływ polityki Donalda Trumpa na rynki finansowe
  • Analiza formacji technicznych, takich jak podwójne szczyty i dołki
  • Perspektywy dla stóp procentowych w Polsce i USA
  • Rola ETF-ów na rynku złota i srebra

Zapraszamy do obejrzenia filmu i zapoznania się z ekspercką analizą rynków finansowych!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Partnerem przeglądu jest OANDA TMS Brokers, dom maklerski oferujący prawie 4000 instrumentów, w tym ETFY i kontrakty CFD. Kliknij link w opisie i sprawdź szczegóły. >> Dzień dobry państwu. Jest piątek 11 lipca. Zapraszam na drugi przegląd techniczny walut, surowców, indeksów i kryptowalut. Ja nazywam się Piotr Zając, a dziś w moim wirtualnym studiu Łukasz Zębik, analityk Oanda TMS Brokers. Cześć Łukasz. >> Cześć Piotrze. Dzień dobry państwu. Witam. >> Dziś będziemy sobie omawiać wykresy, tak jak wspominałem, walut indeksów, kryptowalut i surowców. To jest drugi odcinek. Pierwszy był z Krzyśkiem Kamińskim w maju. I tutaj od razu taką małą gwiazdkę dodam, że nagrywamy, nie będziemy tego ukrywać w czwartek o 14:00, więc gdyby był jakiś taki powiedzmy m małe zmiany na wykresach, no to one mogą się pojawić, bo publikacja jest w piątek, więc tutaj prośba do widzów, żeby mieli to z tyłu głowy. Plan jest taki, że Łukasz na początku omówi wykresy wskazane przez państwa pod postem zajawiającym nasz program, za co pięknie dziękuję. Było kilkanaście wskazań różnych wykresów z różnych klas aktywów. Potem Łukasz też omówi swoje wybrane przez siebie aktywa. A i jeszcze ja jako taka puenta dwa indeksy od siebie. Na razie nie zdradzamy co to będzie. Niech jeszcze państwo się uzbroją w małą cierpliwość. I co? Proponuję Łukasz, żebyśmy się przełączyli do świata analizy technicznej. I Łukasz oddaję tobie głos. Widzę, że zaczynamy od gorącego tematu, czyli dolar do złotego. >> No tak jakby temat dolara yyy od kilku, myślę, miesięcy jest tematem, który no spędza sens powiek wielu inwestorów i i z pewnością to jak potoczy się jego jak potoczą się jego losy w najbliższych miesiącach pewnie pewnie nurtuje wielu wielu traderów. ale nie tylko, po prostu również przedsiębiorców. To jest dość dość dość istotny temat. już nie nie wspominając oczywiście o kwestiach wakacyjnych, ale to to jakby ma mniejsze trochę znaczenie, no bo y to ryzyko kursowe jest tutaj powiedzmy marginalne. No tak, oczywiście z pewnością siła złotego moim zdaniem, przynajmniej mnie zaskakuje i tak naprawdę czekam na taki moment zwrotny, który moim zdaniem zbliża się dość dużymi krokami i i wiemy, że złoty potrafi być potrafi tracić w sposób bardzo dynamiczny i z reguły te te deprecjacje złotego potrafią być potrafią jakby znosić poprzed ruchy aprecjacyjne. Oczywiście do złotego za moment wrócimy, ale też chciałbym zacząć od od tej słabości dolara amerykańskiego, która która bez wątpienia oczywiście jest efektem tego, co robi od wielu miesięcy już Donald Trump, który stosując taką politykę [Muzyka] kija i marchewki, trochę bym to nazwał, straszenia, no bo nie da się tego w inny sposób nazwać. Jest to moim zdaniem przemocowa polityka, ale tego typu tego typu strategie przyjął nowy nowy prezydent. No i oczywiście rynki, pamiętamy dobrze, że rynki jeszcze przed przed tutaj prezydenturą Donalda Trumpa, kiedy oczywiście rosły spekulacje, że Donald Trump wygra, no ten dolar zyskiwał na wartości, to w dużej mierze wiązało się z nadziejami inwestorów, że dojdzie do pewnego rodzaju regulacji, dojdzie do do redukcji podatków i ogólnie wesprze gospodarkę. Y i jakby ja też się trochę dziwię, że rynek nie nie obawiał się wtedy negatywnych konsekwencji ceł, bo Cła były oczywiście czymś, co m było szeroko oczekiwane i ja tak naprawdę byłem zdziwiony, że dopiero negatywnie rynek zaczął reagować na na Cła tak naprawdę od od lutego do kwietnia, bo wtedy mieliśmy największe spadki na Wall Street i no w W tym momencie widzimy mocną deprecjację dolara amerykańskiego, który która moim zdaniem w krótkim terminie w krótkim terminie się kończy. Dlaczego? No bo oczywiście no ja nie, ja dzisiaj przedstawiając państwu analizę techniczną będę skupiał się na dość prostych strategiach i dość prostych wskaźnikach, które nie są za bardzo skomplikowane, no bo lata doświadczenia pokazały mi, że analiza techniczna jest stosunkowo prosta i to nie należy jakoś bardzo komplikować i więc więc więc jakby reakcja ceny moim zdaniem jest najistotniejszym sygnałem pokazującym w którą stronę możemy w najbliższym czasie pójść. Oczywiście dodatkowo biorę inne rzeczy pod uwagę, mniej więcej to jak spekulanci się pozycjonują na na walutach w dużej mierze i to też mi daje sygnał, jak mocno ta waluta już jest przeceniona i jak dużo jest już w cenach, powiedzmy, w cenach kursu głównej pary walutowej. No bo oczywiście analizując USD PLN, który jest w notorycznym trendzie, notorycznym, no takim średnim w średnim terminie, w trendzie spadkowym, który rozpoczął się takim podwójnym szczytem, który tutaj dobrze państwo widzą, formacja banalnie prosta, a jednocześnie tak często występująca na wykresach, której moim zdaniem powinniśmy często nieco bardziej zaufać. tego typu bardzo proste formacje yyy które pokazują, że dany poziom jest trudny do sforsowania, tak jak w tym wypadku to było 4,20 czy czy lekko poniżej 419. No to od początku roku niemalże weszliśmy w taki bardzo bardzo regularny trend wzrostowy. Regularny pod tym kątem, że no te wszystkie szczyty i te wszystkie dołki układają się powiedzmy w jednej linii spadkowej. A korekty, które aktualnie widzimy od grudnia, od stycznia, no też są do siebie i podobne pod pod kątem rozpiętości i pod kątem pod kątem czasu trwania. Y, więc widać, że tutaj notowania cały czas respektują horyzontalne wsparcia i opory. Natomiast ten trend trwa stosunkowo długo. Nie wynika on moim zdaniem z siły złotego, tylko bardziej on wynika ze słabości ze słabości dolara amerykańskiego. No bo jeżeli sobie przeanalizujemy, na chwilę się przełączę na na wykres USDPL Europ, no to tutaj y tej takiej siły złotego za bardzo nie widać. po tej deprecjacji, która miała miejsce w marcu i w kwietniu, to ona była skumulowana, bo tam doszło wtedy wyszedł na na wokandę pan Glapiński, a chwilę później wyszedł wyszedł Donald Trump, który ogłosił taryfy, to był dzień wyzwolenia, a chwilę wcześniej pan Glapiński mówił na temat stóp procentowych i i wtedy nastąpiła taka lekka zmiana retoryki RPP na bardziej gołębią. Nie ukrywajmy, że pod kątem y pod kątem takim fundamentalnym no to gdzie my się znajdujemy? Jesteśmy de facto albo na już na samym początku łagodzenia stó procentowych i w Polsce i w w Stanach Zjednoczonych, tylko że ten proces obniżek 100% w Polsce jeszcze nie został zdyskontowany. Co prawda nie został zdyskontowany przez rynek walutowy, jest już dyskontowany przez rynek kontraktów terminowych, kontraktów na stopy procentowe jak chociażby FRA, bo to jest instrument na który ja zwracam uwagę mniej więcej, żeby pokazać, zobaczyć jak rynek, czego rynek się spodziewa po stopach. No i widać, że, że te, że ta wycena spada zarówno w krótkim, jak i w średnim terminie oczekiwane są obniżki 100%. To jest oczywiście żadna żadna odkrywcza wiadomość, że stopy procentowe będą sukcesywnie spadać. Natomiast no właśnie rynek w dużej mierze już zdyskontował to po części te te obniżki stó procentowych. I teraz w Stanach Zjednoczonych oczywiście, no i teraz mamy taką sytuację, że spoglądając na wycenę stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych widzimy, że lipiec jest oczywiście odrzucany. Tutaj nie będzie raczej obniżki. Patrząc na wrzesień to mamy około 70%, październik 60 parę, a a a grudzień około 70. Więc na ten moment rynek zakłada, że to będzie gdzieś pomiędzy dwie a trzy obniżki, bardziej bardziej gdzieś w okolicach 2 i p. Oczywiście nie będzie 2 i pó obniżek, tylko mniej więcej mówię tutaj o wycenie punktów bazowych. I to się oczywiście zmieniało, bo jeszcze kilka tygodni temu było to ledwo powyżej jednej obniżki. Teraz to się zwiększyło, głównie w czerwcu do niemalże trzech. teraz zostało lekko zredukowane do 2,5 mniej więcej. Yyy, natomiast dolar został osłabiony w dużej mierze przez ten to te oczekiwania co do obniżek stóp procentowych. No niekorzystnie na dolara cały czas działa działa jakikolwiek każdy wpis negatywny ze strony Trumpa na temat stóp procentowych i ta presja która jest wytwarzana werbalnie no ona może wydawać się że nie ma większego znaczenia a jednak ma i rynek moim zdaniem w tych ostatnich w tych ostatnich tygodniach w pewnym stopniu dyskontuje to, że ta polityka Fedu, ona zacznie się zmieniać. Prędzej czy później ona się zacznie zmieniać, a jak stanowisko zmieni Pel, ktoś ktoś przyjdzie na stanowisko Pawela, no to to być może to tempo zmian w kierunku luźnej polityki monetarnej zdecydowanie zdecydowanie przyspieszy. Więc w długim terminie ja osobiście uważam, że dolar będzie tracił, co jest nie wiem czy odkrywcze. Natomiast uważam, że przynajmniej przez pół prezydentury Donalda Trumpa to to dolar ma duży potencjał do deprecja, co będzie oczywiście na rękę na rękę dla Trumpa. No bo oczywiście mamy duży deficyt budżetowy, duży deficyt handlowy w Stanach Zjednoczonych. No i to to to będzie osłabiać dolara. No bo to oznacza, że Stany Zjednoczone muszą ciągle przyciągać kapitał z granicy, by go finansować. A gdy inwestorzy przestają kupować dolara, to on po prostu to on po prostu traci. Więc w długim terminie uważam, że jak najbardziej dolar jest będzie będzie oczywiście prze przeceniany w krótkim terminie. No patrząc na analizę techniczną to myślę, że jesteśmy w bardzo istotnym miejscu i tak naprawdę ten to miejsce zostało na moment na moment przebite, ale moim zdaniem ta próba sforsowania poziomu 362 i tak naprawdę bardzo szybko wróciliśmy powyżej ten tego tego tego pułapu, w krótkim terminie będzie nieudana. No i teraz tak naprawdę patrząc jeszcze na spekulantów i na raporty CFTC ostatnie, ten publikowany 7 lipca, on jest oczywiście publikowany z lekkim opóźnieniem, pokazuje, że to skrajnie negatywne pozycjonowanie na dolarze już jakiś czas trwa i myślę, że ono jak nastąpi pewnego rodzaju redukcja tych szortów to to właśnie właśnie będziemy mieli moment, kiedy dolar ponownie dojdzie do głosu, co nie oznacza, że zmienimy jakiś jakoś diametralnie trend na dolarze. Aczkolwiek możemy zobaczyć przede wszystkim spadki na głównej parze walutowej. No bo tak jak wspomniałem analiza yyy analiza USDPLN bez yyy yy szukam naszej naszego naszej waluty, naszej pary walutowej głównej. Yyy >> musisz chyba sobie zmienić tam na Forex. Wtedy ona ci wskoczy >> albo wszystko, >> albo tak >> masz rację. No to jakby w oderwaniu bez głównej pary walutowej nie ma większego sensu, więc musimy przejść oczywiście do głównej pary walutowej, która yyy co prawda nie była przez państwa typowanym instrumentem do analizowania, ale no to jest jakby mocno no wiadomo, że USDPLN jest jest pewnego rodzaju crossem wypadkową EuropaNa i Euro USD, więc musimy na na to zwrócić uwagę. E, ewidentnie widać, że dynamika wzrostów euro, dolara nam spadła. Tutaj oczywiście były dwa czynniki. Cały czas dolar traci ze względu na politykę Trumpa. Oczywiście mówi się również o tym, że dolar może stracić ten to miano waluty rezerwowej, status waluty rezerwowej. Oczywiście to jest proces długoterminowy i czy on dojdzie do do skutku tego nie wiemy. No ale oczywiście to też jakoś tam wpływa mentalnie na na inwestorów, którzy zaczynają wybierać inne inne waluty. Natomiast w krótkim terminie no moim zdaniem szykuje nam się korekta na euro eurodolarze. Na razie nie widać jakiś tutaj mocnych symptomów. E, natomiast natomiast widać, że po przełamaniu 1.7 tylko na chwilę dotarliśmy do 118 i ten poziom nie został nie został utrzymany. Może nastąpić mimo wszystko redukcja długich pozycji na euro, która też jest może nie ekstremalnie wysoka, ale jest, ale utrzymuje się na na długo już na dużym poziomie. I z drugiej strony możemy mieć redukcję krótkich pozycji na dolarze, które są dość dość dość duże. Więc w krótkim terminie ja widzę spadki na na głównej parze walutowej y na pewno w kierunku 115 8050. To jest oczywiście nie jakiś yyy diametralnie duży dystans, bo to jest jakieś półtorej figury. Yyy, ale też należy wziąć pod uwagę to, że niebawem mamy m yyy jeszcze oczywiście lipiec i Fed, który raczej nie będzie przełomowy, ale no rynek będzie zwracał uwagę na to, jak Pawel odpowie na konferencji prasowej. W jakikolwiek sposób odniesie się do polityki i do rządu, co jest oczywiście rzadkością. W przeciwieństwie do Polski, kiedy bankierzy centralni y podczas konferencji no jakby y notorycznie nawiązują do aktualnej polityki rządu. Tu w Stanach Zjednoczonych te standardy są nieco inne. Natomiast jeśli rynek wyczuje, że Powel jest bardzo taki, chce być konsekwentny w swoim działaniu i i pokaże gdzieś między słowami, że on jest, że nie da się złamać, oczywiście w takiej łagodnej formie, no to to rynek może w krótkim terminie to odebrać nieco bardziej jastrzębio. Już nie mówię o tym, że jeśli na przykład dojdzie do takiej sytuacji, że całkowicie te obniżki zostaną wykluczone w tym roku, tak? Co jest oczywiście małym małym prawdopodobieństwem. Natomiast na głównej parze walutowej, tak jak tak jak wspomniałem, moim zdaniem szykuje się nieco większa korekta i ta te wzrosty one poszły poszły bardzo bardzo wysoko i i moim zdaniem 118 był tylko przebitym poziomem na moment. Oczywiście nie wykluczam scenariusza w kierunku 122. To jest oczywiście jak najbardziej realny poziom. To są tylko to są tylko cyfry. Natomiast zanim pójdziemy na 122, co w długim terminie jest realne, tak jak wspomniałem, myślę, że cofniemy się o półtorej, dwie do trzech figur na eurodolarze, co automatycznie spowoduje, że USDPLN powinien nam tutaj przynajmniej na 3 36 3,69 3,70 jak nie jak nie wyżej. Oczywiście musimy wziąć pod uwagę, że tu jest drugie ryzyko, że jeśli dojdzie do większych zawirowań na rynku, oczywiście mamy sezon ogórkowy, jest lipiec, sierpień również charakteryzuje się tym, że że większość świata wypoczywa, a głównie Europa i i i półkula północna. Natomiast yyy jeśli doszłoby do jakichś zawirowań geopolitycznych mocniejszych, no to automatycznie złoty jest bardzo podatny na tego typu zawirowania, więc y jeszcze mocniejsza przecena nawet do 380 jest jest y jest jak najbardziej realne. Kluczowe będzie to, czy ten kanał jak czy czy ten kanał zostanie sforsowany, bo to na ten moment wydaje się być pierwsza pierwsza bariera. która może powstrzymywać dalsze dalsze wzrosty. Z drugiej strony, jeśli yyy yy coraz więcej będziemy otrzymywać sygnałów z Rady Polityki Pieniężnej dotyczące tego, że w lipcu się rozpoczął się cykl już chociażby chociażby pan Kotecki o tym wspominał, że że lipcowa obniżka, która też zaskoczyła i była całkowicie odmienna od konsensusu rynkowego. Bo ja nie wiem, czy któryś z analityków chociażby ankietowanych przez PAP spodziewał się obniżki. No tutaj konsensus był raczej pauzy, więc widzimy, że Rada potrafi zaskakiwać. Natomiast jeśli będziemy otrzymywać więcej głosów odnośnie tego, że rozpoczynamy cykl, no bo dlaczego tak naprawdę złoty jest silny, mimo że mamy obniżki? No bo nie ma tego głównego triggera, jakim jest tak, rozpoczynamy regularne schodzenie niżej na na na stopach i to by dało dało taki duży fundamentalny pretekst do przeceny do przeceny y złotego. No ale patrząc jeszcze na Europn proszę zauważyć, że tak jak wspomniałem te to zejście na do 360 na czy nawet poniżej 360 na USDPLie nie wynika ze z siły złotego. Bo siła złotego, można ją jakby porównać do do tego wykresu. Tutaj po tej deprecjacji mamy tak naprawdę bardzo szeroką konsolidację Europellen. Bardzo nudny wykres, na którym za bardzo nic się nie dzieje od długiego czasu. Mamy dość szeroki szeroki przedział konsolidacyjny, a w ostatnim czasie to już w ogóle on się zawęził. No i i tu poruszamy się pomiędzy 426 a 42350 i nic się za bardzo za bardzo nie dzieje, ale to jest pewnego rodzaju pewnie cisza przed przed przed przed burzą. Więc USDPLN moim zdaniem pomału, mówiąc kolokwialnie ubijamy dno i raczej poziom 356 359 50 nie powinien zostać trwale na ten moment na ten moment przełamany. I i tak ta półroczna półroczny trend powinien albo zostać w dużej w jakimś dużym stopniu skorygowany, no albo przynajmniej powinniśmy otrzymać jakąś lokalną korektę. Jeżeli tutaj nie zobaczymy jakiś bardzo dużych wzrostów, to przynajmniej te spadek z 3,73, ten ostatni, który wzięliśmy w drugiej połowie czerwca do do początku lipca powinien zostać skorygowany. Więc no te 5 groszy to jest w krótkim terminie może nie pewnik, no bo na na rynku nie ma nic pewnego, ale raczej ten układ tutaj, który tutaj państwo widzą na wykresie dziennym, no bardziej nam sugeruje, że że szykuje nam się korekta korekta wzrostowa. Więc >> a powiedz jeszcze jeśli chodzi o długi termin, bo tam zaznaczyłeś, że nie zdziwiłbyś się gdyby do połowy kadencji Donalda Trumpa dolar się osłabiał. Jemu na tym zależy. Mamy ćwiartkę tej kadencji. Mamy zejście, prawda, na USDPLN 420 na 3,60. No to gdybyśmy to przemnożyli razy 4, to oznaczałoby, że dolar może się w długim terminie zameldować poniżej 3 zł. Czy to jest nierealne? Twoim zdaniem zakładając, że jednak RP da sygnał, że będą regularne obniżki. Wiś miałem takiego kolegę, który jak zawsze był poziom 360, przepraszam 3.0 na USDPL nie to kupował, >> ale to było wiele lat temu i i jego strategia zawsze się sprawdzała. Nie sądzę, żebyśmy poszli na 360, to na 3.0, przepraszam, na 360 to już teraz jesteśmy. Nie, nie, nie. Aż takiej deprecjacji się nie spodziewam. Yyy, a przynajmniej jeśli będziemy mieli deprecjację zł dolara, y, no to dojdzie do tego deprecjacja yyy złotego. Więc yyy no bo teraz powiedzmy złoty jest trochę taki neutralny w takim sensie, to widać na Europie, że że ta mała zmienność i on trzyma się gdzieś tam dość stabilnie. Y, natomiast jeśli dojdzie do tego deprecjacja i rynek mocno zacznie dyskontować, że te stopy w Polsce będą sprowadzane w szybkim tempie do poziomu 3.0 albo nawet poniżej, ale gdzieś tam w okolice 3.0, mówimy o stopach procentowych, to rynek to zacznie dyskontować. No bo musimy wziąć pod uwagę to, że cykl obniżek 100% w Polsce on nie nie został jeszcze zdyskontowany i ten proces jest przed nami, więc to będzie w dużej mierze takim czynnikiem, który nie pozwoli y zejść parze USDPLN jakoś bardzo nisko. Oczywiście możemy zejść za jakiś czas gdzieś w okolice 3,55 czy 3,50. Spoglądając na taki długi termin, no to zawsze zawsze lubię mieć punkt odniesienia czy 330. No to jest to jest realne. Oczywiście to są minima z lutego 2018 roku. No ale na gdzieś na 3:0 aż takiego scenariusza na ten moment. No to s to są oczywiście najtrudniejsze najtrudniejsze prognozy takie takie takie długoterminowe. No na razie nie oczekuję, nie? jakby to jest zbyt dużo niewiadomych, więc więc krótki termin podbijcie, potem możemy zobaczyć jeszcze jakieś tutaj osłabienie, ale tutaj musimy wziąć pod uwagę to, że dojdzie niebawem ten czynnik polskiej polityki monetarnej, który powodował ta to ta to ta to ta to działania RPU w dużej mierze pomagały złotemu przez długi czas. Patrząc jeszcze pod kątem wykresów, no to ja bym nie begatelizował tego kanału trendu spadkowego takiego przyspieszonego, bo on nie jest poprowadzony od tych maksimów z września 2022 tylko przez te maksima z września 23 i i te z początku roku, ale ja bym nie bagatelizował tego tych tych linii i no jeżeli tutaj jeszcze pogłębimy te spadki No to wtedy natkniemy się właśnie na to, na to na razie wirtualne wsparcie, które, które ewentualnie ono mogłoby nam wyhamować dalsze dalsze spadki. Natomiast taki mój scenariusz bazowy to słaby słaby teraz słabszy złoty, mocniejszy dolar i podbicie przynajmniej w kierunku 3,70. Yyy, natomiast w długim terminie kluczowe będzie zejście zejście i przełamanie tej dolnej bariery, tego siwego zaszerzonego kanału. Yyy, no i też trwałe trwałe zejście poniżej 4,62, no bo to jest jednak potężne wsparcie wyznaczone przez no taką tutaj odwróconą głowę z ramionami, powiedzmy. Niektórzy śmieją się z tych formacji, a to są formacje, które bardzo często dają dość takie długoterminowe, bardzo trafne wskazówki. Natomiast tutaj na razie na na USDPLie nie widzę takiej w krótkim terminie. Jakieś takie formowanie się dna na razie w krótkim terminie widzę. Takie takie spokojne budowanie kolejnego kolejnego impulsu, tak jakby rynek czekał na na jakieś kolejny kolejny czynnik. Na razie ten tego czynnika już w ogóle w tym tygodniu, w którym nagrywamy nie ma. No bo oczywiście słami to zaczyna rynek trochę być zmęczony. W ogóle nie robi jakiekolwiek ogłaszane taryfy przez Trumpa nie robią większego wrażenia na rynku. poza brazylijskim Realem, który osłabił się po informacji, że że Donald Trump chce nałożyć 50% na na import z Brazylii, co jest podyktowane bardziej nie kwestiami handlowymi, ale jakby ingerencją w to, co dzieje się w Brazylii, to co robi rząd i to, co robi z byłym prezydentem. Tam jest jakieś polowanie czarownic na na na byłego prezydenta i Donald Trump trochę zaczyna ingerować w politykę wewnętrzną innych demokratycznych o demokratycznych krajów. Poza tym mało się dzieje. Jest zadziwiające jest cały czas to co się dzieje na na Wall Street. Ale pewnie do tego za moment, za moment przejdziemy. Yyy to tyle, jeśli chodzi o na razie o waluty. Ja myślę, że możemy przejść pomału do rynku do rynku ropy naftowej, którą która rozgrzewała [Muzyka] inwestorów w ostatnim czasie i ponownie sytuacja może nie zamarła, ale jakby całkowicie rynek odrzucił ryzyko zamknięcia cieśniny Ormus i teraz tak naprawdę jest grane to co było poprzednio, czyli rynek zaczyna znowu pomału przeciągać linę, co co jest większym ryzykiem, tak? Czy ryzykiem jest to, że będzie więcej ropy ze strony OPEC, która sukcesywnie zwiększa zwiększa to wydobycie i i prawdopodobnie już za moment, za miesiąc, bodajże za dwa miesiące, być może cała ta dobrowolna redukcja wydobycia ponad 2ó milionów baryłek dziennie zostanie już odwrócona. No i to to w pewnym stopniu nie pozwala yyy cenom rosnąć. Natomiast z drugiej strony cenom też nie pozwala rosnąć przede wszystkim ta perspektywa stłumionego popytu w drugiej połowie roku. No a ten popyt stłumiony ma być w dużej mierze spowodowany ze strony Chin oczywiście taryfami. No ale de facto patrząc po po danych makro, no to te taryfy na razie nie robią większego wrażenia i jakby nie robią spustoszenia. No i w dużej mierze nastroje oczywiście zostały pogorszone, no bo patrząc na załamania czy czy badania Uniwersytetu Michigan, czy Conference Board, no to mieliśmy bardzo ekstremalnie niskie wskazania, ale dane twarde ze Stanów są są słabe, są są stosunkowo dobre. Natomiast, natomiast patrząc na Chiny, no to Chiny cały czas borykają się z pewnego rodzaju problemami strukturalnymi i tak naprawdę [Muzyka] tam też jeszcze nie widać efektów ceł, więc rynek się zastanawia wracając do ropy, jak ten popyt na ropę będzie wyglądał w drugiej połowie roku. I te dwa czynniki, zwiększająca się podaż ropy i potencjalnie niski popyt nie pozwala, żeby ceny ceny rosły. Za chwilę przejdziemy do wykresu. Oczywiście OPEC robi to, co robi, czyli wydając swoje raporty wskazuje, że będzie bardzo duży popyt. No i no ale to jest jakby ja w te raporty o PEK nie wierzę. yyy nieco bardziej klarowne są i z reguły korygujące są te raporty przekazywane przez międzynarodową agencję energetyczną. No więc jesteśmy w takim zawieszeniu. Ta cieśnina Ormus była przez chwilę na na na ustach wszystkich inwestorów i rynek się tego bał i ja oczywiście gdyby ona de facto została zamknięta to myślę, że setka byłaby na czy na brencie czy na WTI spokojnie, bo to też nie są poziomy, które są poziomami oderwanymi od rzeczywistości. Takie poziomy były jakiś czas temu, kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt miesięcy temu. Natomiast teraz notowania dotarły w okolice 78 w przypadku WTI. M to też y to nie jest też przypadek, tak? To też jest jakaś strefa, która wcześniej była testowana i widać, że tam się po prostu skończył skończył popyt. Potem tak naprawdę była mocniejsza mocniejsza była redukcja, kiedy to ryzyko zniknęło całkowicie. Tak to jakby było, nie ma i wracamy, jest wracamy do poprzedniej do poprzedniej sytuacji i zwracamy uwagę na poprzednie elementy. WTI od pewnego czasu w takim trendzie w takim trendzie spadkowym kluczowe było przełamanie poziomu 65. Ta bariera długo trzymała ceny powyżej i ceny wracały gdzieś w okolicy 75 80. No i przełamanie spowodowało, że że amerykańska odmiana spadła w okolic. No i mamy podwójny dołek, na który ja zwracam uwagę. On z technicznego punktu widzenia powinien nam dać jakieś odreagowanie. Dał. Więc jeżeli ktoś powie, że no ale ten ta ten podwójny dołek nie działa, to on już powiedział, powiedziałbym zadziałał, no i dał zarobić. Natomiast czy czy on czy on jest sygnałem takiego ruchu w kierunku 90? czy 100 dolarów. Trudno powiedzieć, no bo do tego sama analiza techniczna nie wystarczy. Do tego są potrzebne w przypadku, szczególnie w przypadku surowców, czynniki fundamentalne i jakieś tam zawirowania na na scenie globalnej. Bez tego, no to będziemy tak się tutaj poruszać w wąskiej wąskiej konsolidacji. Więc rynek ropy jest w tym momencie bardzo trudny, moim zdaniem, do prognozowania. jednym z moim czy najtrudniejszy, nie wiem czy najtrudniejszy, natomiast trudny w takim sensie, że jest tak dużo niewiadomych i jest rynek mocno nieprzewidywalny, że nie po pierwsze nie znamy, nie wiemy jak będzie teoretycznie globalna gospodarka wyglądała w drugiej połowie roku, jak de facto te, bo na razie wszystkie przewidywania, że jak to taryfy wpłyną na cła nie działają, tylko może Jak to gospodarka globalna spowolni, no to też jeszcze się do końca nie przykłada w twardych liczbach. Nie wiem ile musimy czekać, pół roku i co musi być takim pierwszym sygnałem do tego, że no tak widzimy efekty efekty działań administracji białego Domu. No bo jak jak sądzisz, co musiało jeśli chodzi o same twarde dane makro? Czy NFP jak spadnie poniżej jakby zacznie nastąpi redukcja miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych, to rynek uzna tak, idziemy w złą stronę, a dopóki jesteśmy, dopóki kreujemy te miejsca pracy w Stanach Zjednoczonych, to do dopóty jest dopytu jest dobrze. Ja tak się zastanawiam, które dane musiałyby być takimi przełomowymi, że rynek zaczyna zmieniać wajchę i teraz mówi: "Nie, idziemy w drugą, w drugą stronę". zaczyna być coraz gorzej. Yyy, w przypadku danych makro oczywiście będzie to trudne. Myślę, że tu będzie prawdopodobnie jakiś sukcesywny proces, który dopiero zauważymy po jakimś czasie. No chyba, że dojdzie do jakiegoś do jakiegoś wybuchu, eskalacji takiej globalnej, ale na razie Rosja chce się odbudowywać i raczej tutaj mamy na kilka lat przynajmniej spokoju, więc ropa trudna w tym momencie, ale jakbym starał się z całkowicie w oderwaniu od fundamentów ją tutaj starać się analizować, no to mimo wszystko widzę, że rynek będzie chciał ponownie przetestować to górne ograniczenie tego kanału kanału spadkowego. Jak na razie widać, że po tym mocniejszym tąpnięciu notowania zaczynają pomału redukować te spadki. E i też należy wziąć pod uwagę, że rynek za bardzo nie zareagował na ostatnie informacje z OPE, które mówią o zwiększeniu podaży większym niż oczekiwania, więc teoretycznie notowania otworzyły się luką spadkową, ale ona bardzo szybko została domknięta i teraz tak naprawdę jesteśmy nieco nieco wyżej. Więc y w tym momencie rynek czeka na takie na takie kolejne na kolejne story. A myślę, że może ono dopiero przyjść po wakacjach, a do tego czasu będziemy w jakieś tam w jakiejś tam konsolidacji. Jeśli będziemy otrzymywać dane, że że cła jednak nie wyrządzają tak dużej krzywdy gospodarkom, to myślę, że to będzie pewnego rodzaju pobudzające dla rynku ropy i możemy no tutaj pomału ponownie testować te poziomy 780 dolarów za baryłkę. Wierzę, że ten podwójny dołek, on jest nie takim krótkoterminowym sygnałem od reagowania, który mieliśmy, tylko jest pewnego rodzaju sygnałem na może zmianę tego tego tego układu. Nie mówię, że pójdziemy od razu w hiperhosts no ciężko w tym momencie sobie to wyobrazić bez cieśniny ormów zamkniętej albo czegoś porównywalnie mocnego. Ale jeśli jeśli te oczekiwania co do szkód wyrządzonych przez Trumpa okażą się mniejsze, no to myślę, że możemy tutaj atakować nieco wyższe poziomy. Natomiast na to musimy oczywiście poczekać i moim zdaniem do rozstrzygnięcia na rynku ropy dojdzie, ale ale dopiero po wakacjach, więc jakieś dwa dwa dwa 2 i pół miesiąca jeszcze takiej flauty. >> Kierowcy to nie będą zadowoleni, bo trochę się to paliwo ustabilizowało przy 6 zł, nawet trochę powyżej, a chyba wszyscy liczyli, że jednak trochę trochę będzie niżej. No ale mieliśmy to, co mieliśmy ostatnio to podbicie. No i >> no ja tak ja do cen powyżej sześciu jest jakby nasza głowa się przyzwyczaiła. Nie wiem jak twoja, ale to już nie robi na nas większego wrażenia. Robi wrażenia jak jest poniżej sześciu, jest pięć ileś. No to wtedy mówimy, że jest tan. >> Tak. Tak. >> Więc no to wszystko zależy od od jakby od punktu odniesienia. Yyy, no dobrze, z kolejnym kolejnym kolejnym yyy instrumentem jest Etherium. Ja nie jestem ekspertem, jeśli chodzi o rynki kryptowalut, to też podkreślam. Nie, nie, to nie są moje koniki. Bardziej siedzę w rynku walutowym i jakby bardziej polityki monetarne mnie tutaj [Muzyka] obchodzą i i bardziej mnie interesują. Ale oczywiście kryptowaluty są no częścią tej branży i od nich nie uciekniemy. Przede wszystkim Etherium, które zachowuje się diametralnie różnie od Bitcoina. To też co jakiś czas temu wszystkie wszystkie kryptowaluty mówiły jednym głosem. Teraz to się troszkę jakby z [Muzyka] poróżniło. Moją taką [Muzyka] definicją albo wyjaśnieniem dlaczego tak się dzieje, że inne kryptowaluty nie są tak nie są w takim trendzie wzrostowym jak Bitcoin. Oczywiście ten trend wzrostowy na bitcoinie nieco wyhamował, ale przede wszystkim do Bitcoina, do Bitcoina idzie masitału. Dużo kapitału instytucjonalnego. Na pewno rynek ETF, który stał się modny i coraz mocniej, coraz mocniej promowany powoduje, że i jeszcze no stworzyły się ETFy na Bitcoina, więc stał się takim Bitcoin, który jeszcze jakiś czas temu był uważany za aktywo. Bardzo ryzykowne y i i nie traktowane do końca poważnie. teraz stał się został ucywilizowany. Jak do do tego weszły regulacje, weszły weszły giełdy. Nie nie mówię o giełdach kryptowalutowych, tylko tradycyjnych i powstały jakieś pochodne na te na na tą kryptowalutę, no to ten napływ kapitału powoduje przede wszystkim i ta większa popularność mimo wszystko. Natomiast no Etherium, które yyy, które też bardzo dobrze sobie radziło jeszcze gdzieś tam do września yyy 2021 roku, a potem sukcesywny sukcesywny spadek, próba odbicia, podobnie jak Bitcoin, który jednak, któremu jednak udało się wyjść i i zdecydowanie przebić te te szczyty z z jesieni 2021 roku. No tutaj widać, że mamy bardzo szeroką konsolidację między 4000 z groszem 420 450 a no ten główny poziom w tym momencie to 2100 2180 2200 no i ten dołek no zdecydowanie niżej 1420 w krótkim terminie wyszliśmy z tego kanału trendu spadkowego, który też trwał dość dość długo, no bo to było to było to było ponad kwartał. No i na razie na ten moment z tego układu, co ja tu widzę i co mi doświadczenie podpowiada, no że pójdziemy wyżej, że przynajmniej ponownie zaczynamy budować podwaliny takiego impulsu w kierunku 4000, czyli można powiedzieć w tym momencie przewiduje wzrost o niespełna 100% czy tam 80. Oczywiście to nie jest takie proste i nie proszę nie traktować tego jako rekomendacje, ale wyjście z tego kanału, które było proszę zauważyć bardzo dynamiczne i czy to jest przypadek, że akurat na na na w okolicach tego miejsca przełamania następuje duża dynamika. No i potem mamy wąską konsolidację między 2400 powiedzmy a 2800. No wąską, widoczną na wykresie. Natomiast pod kątem yy ceny to jest ona dość dość szeroka, no natomiast na wykresie nie robi to większego wrażenia. Yyy no tutaj mamy pewnego rodzaju taką konsolkę, która yyy jeżeli wyeliminujemy sobie to to zejście, to jest to jest powiedzmy regularna konsolidacja pewnego rodzaju jakaś taka flaga. Jak zwał, tak zwał. Natomiast widać, że rynek zaczyna zaczyna pomału próbować przełamać poziom 2800 i pokonanie tego poziomu moim zdaniem będzie takim sygnałem, że idziemy na na 4000. Tu też podwójny. Czy analiza techniczna działa na na krypto? Bardzo tak mi się wydaje, że na przykład na Bitcoinie to Bitcoin tak chodzi technicznie. Były takie momenty, że oczywiście to się to się nie sprawdzało, ale bardzo regularnie można było w dość precyzyjny sposób powiedzmy określić gdzie gdzie korekta się zakończy albo gdzie nastąpią ewentualne ewentualne spadki. Więc pod kątem technicznym to kryptowaluty zachowują się może nie bardzo przewidywalnie, ale no ta technika tam po prostu występuje. No jest taka teoria trochę, że z uwagi na to, że to jest dosyć młody jednak jednak dosyć młode aktywo, no bo Bitcoin powstał w 2009 roku, powiedzmy został uruchomiony, no to że ci inwestorzy, którzy tam są zwłaszcza w tych na tych altcoinach, no to też jest taka dosyć powiedzmy mniej doświadczona grupa osób, więc wszystkie te psychologiczne aspekty, które na wykresach widać i które obrazują się w postaci formacji, powtarzalności są tam łatwiej wychwytywalne, czyli w duchu tego, po czym ty mówisz. Natomiast ja może tylko tak pozwolę sobie dopowiedzieć a propos tego, że że Etherium nie faktycznie nie podąża już tak za Bitcoinem, mówiąc nieładnie na ślepo, jak to było kiedyś. Ja bym postawił taką tezę, że po prostu kiedyś jeszcze jak był to młodszy rynek i Bitcoin był takim absolutnym numerem jeden, to faktycznie wszystko podążało za nim. Trochę jak swego czasu w Polsce za CD Projektem podążał cały gaming. Natomiast no ten rynek trochę jednak dojrzał i wydaje mi się, że inwestorzy też zauważyli, że Etherium to jest diametralnie różna kryptowaluta. Ona się przede wszystkim pod trzema względami różni. Po pierwsze tam jest nieograniczona podaż. Bitcoin ma ją ograniczoną, natomiast tutaj ta kreacja występuje cały czas i nie ma hamulców. Druga kwestia zmieniona w ostatnich latach to jest konsensus. Bitcoina cały czas kopiemy, Etherium ma konsensus proof of stake, więc tam bardziej się liczy zaangażowanie kapitałowe, a nie zaangażowanie energetyczne. I to są takie dwie podstawowe sprawy, powiedzmy monetarna i taka i taka fundamentalna. No i jest jeszcze trzecia sprawa, przeznaczenie. Bitcoin to środek płatniczy zgodnie z z wolą Satoshego Nakamoto. Etherium no to jest taki powiedzmy super komputer zdecentralizowany. To na nim można tworzyć inne tokeny, to na nim tworzy się inne, tak na dobrą sprawę ekosystemy kryptowalut. I w tym trzecim upatrywałbym też tego, kiedy Etherium ewentualnie mogłoby rozpocząć jakąś większą hossę, taką na kształt tego, co widzieliśmy w poprzednich latach. mianowicie potrzeba jakiegoś kolejnego ekosystemu. Było ICO, czyli te IPO na kryptowalutach, mieliśmy defis decentralizowane finanse, mieliśmy tokeny NFT. Na wszystkim tym był taki była duża moda, duże trendy, duży napływ kapitału, bo a większość tych, a przynajmniej duża część tych wszystkich projektów była jednak formowana właśnie na na Etherium. Więc jeżeli pojawi się jakiś czwarty taki duży trend, to myślę, że to też będzie podbijać ceny Etherium. Taką bym postawił tutaj tezę. Nie wiem co to może być za trend, natomiast tak bym tak bym stawiał. A propos jeszcze tego oderwania trochę Etherium, no to wczoraj to widzieliśmy. Nagrywamy w czwartek, a w środę mieliśmy wieczorem na Bitcoinie nowy rekord 112 000 do$arów. Tymczasem no Etherium, jak tutaj widzimy u ciebie na wykresie, ono się cały czas no jest relatywnie nisko w stosunku do swojego ATH po prostu. To tak tyle ode mnie. Tak więc no ja myślę, że oczywiście wzrosty na Bitcoinie będą na pewno będą wspierać całą branżę i i i tutaj na na Etherium jest przestrzeń do tego, żeby żeby wykorzystać jeszcze ten ruch, tak? No bo nie jest powiedziane, że że nowe ATH na Etherium za jakiś czas nie będzie nie będzie wyznaczone, więc tu teoretycznie mamy przestrzeń. Natomiast stricte z jakby z tymi wszystkimi argumentami yyy co powiedziałeś oczywiście zgodzę się jak najbardziejm no ale też to po prostu też ta mniejsza popularność tak jakby inne inne zastosowanie Etherium inna rola nieco taka drugorzędna nieco Bitcoin cały czas błyszczy jest bardziej medialny też tak >> zdecydowanie tak >> więc to to też z pewnością powoduje że że tam po prostu tego kapitału jest zdecydowan więcej, ale tak jak za chwilę przejdziemy do metali szlachetnych, to myślę, że może nastąpić pewnego rodzaju potem taka taka próba dogonienia tych niedowartościowanych innych kryptowalut, jeśli Bitcoin nam jeszcze tutaj zacznie dynamicznie dynamicznie rosnąć, tak jak w przypadku złota i i i srebra czy platyny, mieliśmy w ostatnim czasie, w ostatnich tygodniach mocne mocne zwyżki i to one zdecydowanie bardziej gdzie świeciły od złota i starając się nadrobić te te zaległości, to podobnie możemy zobaczyć na na rynku kryptowalut. Więc przechodząc do jakby ostatniego chyba bloku z mojej strony, czyli do metali szlachetnych, to oczywiście nie wchodząc w szczegóły [Muzyka] takich kwestii fundamentalnych, przede wszystkim to musiało się tak skończyć w takim sensie, że tak mocne wzrosty cen złota i niemal, że to złoto wyskakiwało nam w pewnym momencie z lodówki. wchodząc na każdy jakiś serwis informacyjny, ale nie tylko, o złocie pisano bardzo dużo, więc w pewnym momencie no złoto przestało rosnąć, ale cały czas znajduje się na na wysokim na wysokim poziomie. Dla wielu inwestorów to złoto przestało być opłacalne. To znaczy niektórzy jest nie do końca wierzyli w to, że wchodząc teraz jeszcze na rynek złota, to są w stanie zarobić w jakimś średnim terminie. Oczywiście ci długoterminowi to nadal będą wierzyć i i jeżeli złoto nam zejdzie do do 2500, to nie nie zrobi to dla nich na nich wrażenia, no bo oni mają ten okres inwestycyjny y tą perspektywę inwestycyjną wydłużoną w czasie na na 15 20 lat gdzieś tam na emeryturę na przykład. Natomiast tak jak, tak jak wspomniałem, złoto, srebro, które było niedowartościowane, ten stosunek złota do srebra bardzo mocno wyskoczył w górę, co oznacza, że różnica pomiędzy ceną złota a srebra diametralnie się rozjechała. No i teraz to ta luka została została zamknięta. Oczywiście nie widać tutaj na Srebrze tych spektakularnych wzrostów, natomiast patrząc na to gdzie jesteśmy, to tu jest jest dość duży dość duży dość duży potencjał. przechodząc na wykres może tygodniowy, żebyśmy zobaczyli mniej więcej jest, że jesteśmy najwyżej od no gdzieś 2012 roku, ale to są nadal nie to nadal nie są rekordy, a do rekordów nam brakuje no jeszcze 14, 13 dolarów. To jest stosunkowo, to jest stosunkowo dużo. I skupiając się na tym, na tym, co dzieje się aktualnie, przejdziemy na, na wykres jeszcze raz, na wykres dzienny, to ewidentnie widać, że notowania nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. Oczywiście część z państwa może tutaj widzieć podwójny szczyt, który może nam spowodować, że jeszcze raz zejdziemy w okolicy 35 dolara za uncję. Natomiast yyy ja traktuję tą yyy tą konsolidację, którą tutaj mamy jako pewnego rodzaju przystanek przed yyy kolejnym kolejnym wzrostem, przynajmniej wzrostem w okolice 39 yyy dolarów za uncję, gdzie przebiega y taka taka górna bariera tego kanału, którą tutaj państwu wyrysowałem, y kanału poprowadzonego przez przez Minimas z lutego 2024 i przechodząca przez przez Minima yyy z 8 kwietnia tuż po tuż po Dniu Wyzwolenia, który zaserwował nam Donald Donald Trump. Więc moim zdaniem srebro nie powiedziało ostatniego słowa. Oczywiście pod kątem fundamentalnym i rozwój elektromobilności i i fotowoltaiki. Nie będę jakby się na ten temat rozwodził, bo bo srebro jest oczywiście traktowane jako nie tyle jako metal szlachetny, tylko nieco bardziej metal przemysłowy i nie jest do końca takim pierwszym wyborem, jeśli chodzi o inwestycje, tak jak tutaj mówimy o o wyborach często ETFowych na złoto. Natomiast patrząc na przepływ kapitału, no to widać że ewidentnie, że te ETFy oparte, replikujące w sposób fizyczny srebro w ostatnim czasie ewidentnie zyskały. I to proszę zauważyć, że tak naprawdę rynek ETFów na złocie to był mocny trigger w ostatnich latach. Jak nie było tam napływu, to ciężko było o jakieś nowe nowe rekordy. Natomiast jak ten rynek jak ten rynek jest popularny i ponownie tam idzie idzie kapitał i inwestorzy zaczynają tam lokować swoje pieniądze, to jest to odzwierciedlone w cenach. Więc widać, że jak tutaj ETF-owcy y ponownie zaczęli y tym razem wybierać tańsze, relatywnie tańsze srebro, bo złoto było po prostu za drogie, no to to to srebro wystrzeliło i tak jak tak jak wspomniałem, moim zdaniem nie powiedziało ostatniego słowa. Platyna oczywiście zyskała mocno, ale ja bym bardziej skupił się na palladzie. Oczywiście perspektywy fundamentalne palladu są są nie są tak optymistyczne jak platyny. No bo oczywiście [Muzyka] w elektrycznych samochodach ten pallat niemalże nie występuje. Był natomiast w katalizatorach. Potem był pallat wybierany przez platynę, więc ten pallat jest takim trochę zapomnianym trzecim metalem szlachetnym, który moim zdaniem mimo wszystko ma potencjał do wzrostów, bo nie nie oczekuję, żebyśmy tutaj ponownie szli na 3000, ale no nie wiem z aktualnego poziomu 1190, okolic 1200 jesteśmy w stanie urosnąć w okolice 1500. To z pewnością jest taka taki dystans, który takiego średnioterminowego i na pewno krótkoterminowego tradera z pewnością będzie satysfakcjonować. To co widzą państwo na wykresie to jest przede wszystkim kształtowanie długoterminowego dołka. Ja tutaj nie chcę mówić czy to jest potrójny dołek, czy to jest jakaś odwrócona głowa z ramionami. Natomiast tego typu układki po długim, długim zjeździe cen mamy kilkukrotne odbijanie się od powiedzmy pewnej jednej strefy, gdzieś okolice 860 830 dolarów. Ja tutaj też nie chcę bawić się w jakieś aptekarstwo, bo przy takim interwale to nie ma to większego znaczenia. Natomiast widać, że ewidentnie rynek poniżej tego poziomu, to na ten moment y przynajmniej w takim krótkim, średnim terminie nie zejdzie. Z drugiej strony, kiedy jeszcze mamy cały czas zwyżki na na srebrze, na złocie, na na na platynie, która równie równie dynamicznie, jak nie dynamicznie niż srebro zyskiwała, tak pomimo tych słabszych perspektyw co do co do Palladu, no bo tam cały czas srebro jest już piąty rok w deficycie globalnym, natomiast pallat, produkcja palladu ma się całkiem dobrze. Więc tutaj nie mamy takiego deficytu, a z drugiej strony te perspektywy popytu nie są tak optymistyczne, ale mimo wszystko analizując wykres to z tego układu ja bym oczekiwał przede wszystkim niebawem przetestowania poziomu 1230 35ów, czyli tego górnego ograniczenia tego tej szerokiej konsolidacji. To było, to były szczyty z października 24 i z grudnia 23. No i jeśli uda się pokonać ten poziom, to to widzę to odreagowanie w okolice 1500 dolarów. Więc to jest moim zdaniem taki rynek, który na razie jest jeszcze nie do nie niedowartościowany, niedoszacowany, a yy jeszcze nie jest tak wysoko. To odreagowanie od tych minimów, które widzieliśmy w kwietniu m jeszcze jest stosunkowo stosunkowo niewielkie. przestrzeń do wzrostów jest tutaj dość dość spora, ale oczywiście tak jak wspomniałem fundamenty nie są najlepsze, ale technicznie wygląda to wygląda to całkiem dobrze. To tyle z mojej strony. >> Dobrze, to w jeszcze poproszę cię o wyłączenie twojego udostępniania i jeszcze na tytułem puenty przerzucimy się na chwilę do mnie. Dzisiaj tak mocno tutaj jesteśmy walutowo surowcowi, no zgodnie w sumie z przeznaczeniem tego programu. Ja natomiast jeszcze na koniec mam dwa dwa tematy akcyjne, a bardziej indeksowe. Pierwszy to jest NASDA 100, który państwo często często pytacie. No jednak rynek amerykański, jakby na to nie patrzeć, tak jak Bitcoin jest w świecie kryptowalut, tak jak rynek amerykański w świecie akcji jest po prostu takim królem. M, no tu mamy długoterminowy trend wzrostowy, więc coś dla fanów trendu i dla osób, które są w stanie yyy oczywiście wytrzymywać te głębsze korekty. Z jedną z nich mieliśmy do czynienia całkiem niedawno. Tu się już przewijał temat Dnia Wyzwolenia. No ale przede wszystkim widzimy, że ta korelacja spadkowa w tym roku to była, mam na myśli skorelowana z polityką Donalda Trumpa i oczywiście straszeniem cłami. Cała wojna handlowa spowodowała mocną wyprzedaż na Wall Street. No mamy jednak szybkie szybkie odbicie, ale ono cała ta zawierucha kwietniowo-marcowa sprawiła, że year to date stopa od początku tego roku na na zdax 100 to jest zaledwie 8,8% więc stosunkowo niewiele, zwłaszcza jak sobie porównamy chociażby do polskiego rynku, który w tym czasie zrobił m prawie 30%, trochę ponad 30% w tym pierwszym półroczu, więc z tego punktu widzenia można powiedzieć, że tutaj potencjał jest całkiem Niedawno dopiero udało się pokonać te 22250, czyli ten ten opór wyznaczony przez poprzednie szczyty hossu, jeszcze osiągnięte w pierwszym kwartale. Mamy dopiero takie dopiero co wyszliśmy, więc ten poziom 2250 pozostaje teraz takim wsparciem zgodnie z tą klasyką analizy technicznej. Ja lubię też patrzeć na te długoterminowe średnie. 50 ta czerwona, 200 ta fioletowa. Mamy przecięcie w górę przez tą szybszą, czyli złoty krzyż. można traktować jako sygnał przesenia potwierdzający to przesilenie. On się oczywiście nie zawsze sprawdza. To nie jest też tak jak Łukasz mówił jakaś apteka, analiza techniczna, więc trzeba zawsze patrzeć na tę trafność z przeszłości. No natomiast powiedzmy, że to jest taki sygnał wspierający ten scenariusz jednak wzrostowy. Wszystko będzie zależeć od tego, o czym już tutaj też była mowa w kontekście innych aktywów, czyli od polityki Donalda Trumpa, a bardziej jej wpływu na gospodarkę realną Stanów Zjednoczonych. Na razie te dane, o czym też mówiliśmy, są całkiem są całkiem niezłe. One raczej zaskakują pozytywnie niż niż negatywnie. Zwłaszcza mówimy tutaj o rynku pracy, który jest tak bardzo istotny dla Fedu, no i też dla decyzji politycznych. No i w tym kontekście pewnie ważny będzie 1 sierpnia, tak? Czyli to co w finalnie będzie jeśli chodzi o te umowy handlowe. Donald Trump trochę straszył m znaczy tak z jednej strony przedłużył jednak termin z 9 lipca na 1 sierpnia jeśli chodzi o finalne podpisanie tych umów handlowych. Y postraszył Japonię, postraszył Koreę. M to co jest ciekawe, że te te rynki jakoś szczególnie tym straszeniem, tymi listami się nie nie doszło tam do jakiejś wyprzedaży na początku tego tygodnia. Więc trochę też ten Donald Trump jest jednak bagatelizowany. Chyba się trochę te rynki przyzwyczaiły do tego, że on dużo mówi, być może trochę za dużo, a takiego realnego wpływu nie ma, więc może wszyscy zakładają, że on straszy, a nic z tego nie będzie. Nie wiem, czy się zgodzisz, bo tak trochę widać. >> Przyzwyczailiśmy się do tego, znaczy rynki się przyzwyczaiły do tego, że te terminy w ogóle nas nie będą obowiązywać. one i tak zostaną przedłużone, że te trzy miesiące po raz kolejny zostało przerzucone o kilka tygodni i rynek się prawdopodobnie znowu nie będzie jakoś nie będzie przejmował tym tym tą datą 1 sierpnia i to zaczyna coraz mniej mieć mniej istotne istotne znaczenie. Teraz rynek będzie bardziej chciał zobaczyć efekty, no bo na ten strach już nie robi wrażenia. Teraz chcą rynek będzie prawdopodobnie chciał poznać twarde dane, ale na to będziemy musieli poczekać. >> Właśnie, czyli trochę ten emocjonalny efekt osłabł. Czekamy na efekt, nazwijmy to, fundamentalny, realny, więc musimy też na niego poczekać. Na ten moment no to siłą rozpędu ten trend tutaj jest po prostu wzrostowy. Dopiero co przebiliśmy szczyt, dorobek tegoroczny jest mały, więc potencjał można tutaj w tym upatrywać. spółek w Nasdaq 100, które sobie bardzo dobrze radzą, nie brakuje. Palantir, który jest tegorocznym rekordzistą plus 87%, ale widzimy, że za nim też jest sporo spółek i to znanych. Netflix 43,9, Micron 43,9, MicroSrategy, czyli spółka Michaela Sailora posiadająca sporo m sporo rezerw kryptowalutowych, ale to jest gigant. Też solidna stopa zwrotu. Nie brakuje też oczywiście tych słabszych z ponad 30% czy 20% e stopą straty i to w nich można. No między innymi jest to oczywiście Tesla z wiadomych powodów, chociaż tutaj jest chyba spore ryzyko cały czas z uwagi na to jak bardzo iskrzy na linii Donald Trump. M >> ryzyko mówisz o tym, żeby kupować mocno przecioną Teslę. Tak. >> Yyy, no tak mi się wydaje. No bo wydawało się w pewnym momencie, że panowie się już dogadali. No ale ostatnimi czasy znowu wróciła kwestia kłótni. Z tego co widziałem Ilon Mask chce zakładać nową partię. znowu zaczął straszyć skandalami obyczajowymi. Przynajmniej tak jak patrzę na po jego aktywności na Xie. Z kolei Donald Trump znowu w swoim stylu nie wyklucza, że trzeba będzie Ilona odesłać do RPA. No więc nie wiem czy to jest czy to jest dobry moment, ale to jest zawsze prawda, to jest spekulacja. Tak mi się wydaje, przynajmniej tutaj, że no rzut monetą trochę >> polityka nie nie była i nigdy nie będzie czysta i to no jakby ja ja nie nie wróżę nic nic dobrego Maskowi. Już raz się sparzył, widzę, że po raz kolejny chce działać tylko powiedzmy z innego z innej strony, trochę z innego frontu. To tylko na razie popsuło jego majątek, jego jakąś tam reputację, wizerunek. Więc moim zdaniem powinien po cichu się wycofać i robić swoje w tym, robić to, w czym jest dobry, bo nie wszyscy oczywiście w polityce są dobrzy, więc myślę, że nie nie polityka nie dla niego. No ale to nie wiem do końca co go co go inspirowało, żeby tym tematem się zająć. tak jakby nie miał innych y inspirujących zajęć w życiu. No ale >> ja tak myślę, że to jeszcze historia będzie to oceniać pewnie wraz z upływem czasu, nie niejednokrotnie, bo to jest faktycznie bardzo ciekawe. Natomiast no też ta zmiana o 180 stopni nastawienia. No przecież pamiętam jeszcze parę miesięcy temu, jak Donald Trump zrobił mu reklamę Tesli przed białym Domem, a d trzy dni temu czytałem gdzieś na zagranicznych portalach, że on już uważa, że Teslą nie będzie jeździł, bo bo nie jest to dobre auto. No w

Przewijanie do góry