Kluczowe zagadnienia poruszone w materiale:
Analiza wpływu napięćgeopolitycznych, a konkretnie sytuacji w Wenezueli, na rynki finansowe. Film omawia potencjalne konsekwencje interwencji USA w Wenezueli dla cen ropy naftowej, złota i srebra. Dawid Augustyn analizuje wykresy, przedstawia możliwe scenariusze i prognozuje przyszłe ruchy cen, uwzględniając zależności między surowcami i wydarzeniami na świecie.
- Atak USA na Wenezuelę: Analiza militarnych działań i ich wpływu na stabilność regionu.
- napięć geopolitycznych: Analiza militarnych działań i ich wpływu na stabilność regionu.
- Ceny ropy naftowej: Prognozy spadków cen ropy w kontekście potencjalnego zwiększenia podaży z Wenezueli.
- Rynek srebra: Ocena obecnej sytuacji na rynku srebra, w tym wpływu spekulacji i zmian paradygmatu popytu.
- Ceny złota: Analiza wpływu napięć geopolitycznych na cenę złota, uwzględniając historyczne trendy i oczekiwania rynkowe.
- Indeks S&P 500: Prognozy korekty na amerykańskiej giełdzie i potencjalnych skutków dla inwestorów.
Materiał zawiera również odniesienia do raportu Prognozy Rynkowe 2026 od XTB oraz nagrań z XTB Masterclass. Prezentowane są także strategie inwestycyjne i omówienie sytuacji na warszawskim parkiecie (WIG20).
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Świat w ogniu. 3 stycznia obudziliśmy się w nowej rzeczywistości. Trump zaatakował Wenezuelę, a cena ropy może eksplodować. Hola, hola, spokojnie, bo to, że obudziliśmy się w nowej rzeczywistości, to jest to prawda, o ile nazywasz się Jacek Bartosiak. >> Amerykanie wyraźnie przegrywają konfrontację z Wenezuelą, która jest wspierana przez Chiny i przez Rosję. Nie mogą narzucić woli temu człowiekowi. >> Dla wszystkich pozostałych osób nic z tego, co powiedziałem na początku nie jest prawdą. Amerykańskie wojska od września prowadzą działania wojenne na Karaibach atakując wenezuelskie łodzie. Nie ma otwartej wojny, a i akcja, która została przeprowadzona, to też nie jest wypowiedzenie wojny. Najbardziej zdziwiona może być tutaj chińska delegacja, która kilka godzin wcześniej rozmawiała o współpracy z Madurą. Bo to, że Stany Zjednoczone w mniejszym bądź większym stopniu wywierają nacisk na kraje Ameryki Środkowej, to jest żadna nowość. I tu warto pochylić się nad narracją, którą zbudowała administracja Trumpa. Od kilku dobrych miesięcy przewija się główny temat, że Maduro jest szefem wielkiego kartelu, kartel De Soles, który do USA sprowadza oczywiście narkotyki i generalnie tu uwaga będzie solidny, logiczny fikołek. To jest trochę jak walka z globalnym ociepleniem. To jest spoko, że Europa z nim walczy, ale to nic nie da, skoro inne państwa świata, te najważniejsze, mają to totalnie w nosie. Więc jeżeli ktoś atakuje Wenezuelę z tego powodu jaki znamy oficjalnie, to żeby problemu się pozbyć to Stany powinny zaatakować. Ale Kolumbię atak na reżim Maduro, a w zasadzie akcja dla niektórych porwania, dla niektórych pojmania Maduro i jego żony przez Delta Force pokazała dla mnie osobiście sprawność działania Stanów Zjednoczonych. 215 atak na wenezuelski Pentagon, który paralelizuje działania wojska. 2:30 zniszczenie pasów startowych uniemożliwiających ucieczkę z kraju. 30 minut później zablokowanie możliwości ucieczki morskiej w analogiczny sposób. Tu dla wielu inwestorów pojawia się też odpowiedź na pytanie, dlaczego Palantir, a więc spółka, za którą stoi Peter Tier, którego w rządzie, nie ukrywajmy, reprezentuje JDS, notowana jest z astronomicznym CZM. I tu dodam też takie małe wtrącenie, bo wiem, że wiesz i ty wiesz, że ja wiem, że chodzi o ropę, a nie o narkotyki. Ale dobrym przykładem jest tutaj jeszcze ułaskawienie przez Trumpa, byłego prezydenta Hondurasu, który odsiadywał 45 lat za przemyt kokainy do USA. I to jest dla mnie taki ostateczny argument za tym, żeby powiedzieć jasno, to nie chodzi o narkobiznes. No dobrze, ale teraz no bo wiem, że też wiesz co to się wszystko wydarzyło. Ale co się wydarzy? Demokracja zawita do Wenezueli. Nie, nie, nie o to chodzi. Drill baby drill, czyli hasło Donalda Trumpa, które nabrało nowego znaczenia. Wiadomo, że Stany postawią w Wenezueli swoją pacynkę. Zapewne zdziwiłbym się, jeżeli by do tego nie doszło, znaczy do tego dojdzie, powiedzmy sobie jasno, spółki działające z ropą, które zostały znacjonalizowane w Wenezueli, zostaną sprywatyzowane i trafią zapewne w amerykańskie ręce. I to wszystko. To jest bodziec do, uwaga spadków cen ropy, bo jej podaż powinna się zwiększyć. I tak jak od miesięcy mówię o tym, że dla mnie cały czas tendencja spadkowa powinna trwać w najlepsze, tak teraz pojawia się kolejny ważny argument. Zresztą jeżeli wcześniejsze ataki USA na statki w Wenezueli nie podbiły ceny ropy naftowej, to jest to najlepsze potwierdzenie tego, że inwestorzy dokładnie zdają sobie sprawę z tego, o co toczy się gra i jakie będzie miała konsekwencje. No dobrze, no bo w mediach w zależności też jakich, bo wiadomo przekaz, że republikański prezydent zrobił to, co zrobił, przedstawiane jest dokładnie tak, jak opłaca się to właścicielom poszczególnych mediów. Jedni płaczą, inni chwalą za efektywność podjętych działań, ale muszę przyznać, że sposób budowania narracji wobec całej sprawy od miesięcy, jak nie lat, to ukłony dla USA. Ale niektórzy obawiają się efektu domina, że działania USA powiedzą Chinom: "O, teraz czas na wasz krok. Co zrobicie? Zaatakujecie Tajwan?" To jest wątek, któremu się przyglądniemy w osobnym nagraniu, ale mówię tu o tym, że dla wielu to, co się w weekend wydarzyło spowoduje wzrosty cen złota, bo rośnie znowu ryzyko geopolityczne, światowe napięcie jest coraz większe. No i jestem co do tego sceptycznie nastawiony. Dalej uważam, że dynamika wzrostu kruszców jest nie do utrzymania w długim terminie. A jeżeli na przykład dalej mocno rosnąć będzie będą ceny srebra, no to do parteru sprowadzać je będzie come podnosząc regularnie wymogi depozytowe, co przerabialiśmy kilkanaście lat temu. Zobaczmy jak to wygląda na wykresach. Partnerem odcinka jest Dom Maklerski XTB, którego analitycy przygotowali niezwykle ciekawy raport. raport na temat tego, co przynieść nam może 2026. Link w opisie. Są też dostępne nagrania z XTB Masterclass. Nie zapomnij z nich skorzystać, bo jest tam ogrom mega fajnej wiedzy. A do tego za darmo zaczynamy analizę. Przeskakujemy do XStation. Zacznijmy sobie od wspomnianej ropy naftowej. przed całą sytuacją dochodziło i w zasadzie nie dostawaliśmy komunikatów o tym, że cena ropy może chcieć ten trend odwrócić. Zdarzają się szoki, wstrząsy, najczęściej związane z decyzjami kartelu OPEC albo z wydarzeniami takimi jak wydarzenie y i uderzenie Stanów w Iran, co przerabialiśmy mniej więcej w połowie 2025. Mowa o tym wyskoku, ale generalnie widzimy, że od ataku Rosji na Ukrainę w 2022 cena ropy idzie w dół, spada. No bo tu mieliśmy czynniki. Rosja atak na Ukrainę, sytuacja, w której będzie problem z podażą, Iran problem z podażą, ale Wenezuela to jest akurat sytuacja, w której podaż i ten worek podażowy z Wenezueli może się rozwiązać. O ile oczywiście Wenezuela dysponuje rzeczywiście takimi złożami jakimi jakie deklaruje, bo tutaj trzeba dodać, że nie mamy na ten moment audytu takiego turboobiektywnego mówiącego o tym, że rzeczywiście złoża deklarowane przez Wenezuelę są złożami zweryfikowanymi, więc tutaj może się okazać, że to nie do końca są te liczby, ale dalej mówimy tutaj o potężnych złożach. Generalnie ta ten opór przed kolejnymi spadkami, on się będzie nam pewnie przesuwał i e dla mnie takim targetem, celem w okolicy, które możemy zmierzać w 2026 to są okolice 50 $arów za baryłkę. wielu analityków i prognostów mówi o tym, że będą spadki, ale nie tak wielkie, nie tak wielkie, jak sobie tutaj mówimy. Natomiast pobawmy się w taki test na zasadzie nawet nie tyle co by było gdyby albo ale inaczej co by się musiało wydarzyć, żeby. No i teraz żeby sytuacja na rynku ropy naftowej się odwróciła, co by się musiało wydarzyć. No właśnie globalny konflikt uderzający w państwo, które na ten moment rzeczywiście dużo produkuje. Czy to się zanosi? No nie. No po sytuacji w Iranie w 2025 pokazującym też sprawność działania Stanów Zjednoczonych. To jest taki drugi z Wenezuelą przykład w nie tak odległym czasie, że jednak Stany Zjednoczone potrafią wywrzeć odpowiednio nacisk i wpływ. No to takiego ryzyka na ten moment nie mamy tego, żeby ten surowiec i cena tego surowca poszła w górę. Co by się musiało wydarzyć? Globalny popyt na rynek ropy naftowej by się nam odwrócił i nagle zapotrzebowanie i poziom zapotrzebowania ropy naftowej różłby nam z kwartału na kwartał bardzo, ale to bardzo mocno. Czy na to się zanosi? No jak popatrzymy sobie na prognozy chociażby banku światowego czy innych organizacji takich międzynarodowych, które nam szacują tego typu dane, no to tam też czegoś takiego nie widzimy. Tutaj dokładnie powinien pojawić się czynnik, którego na ten moment rynek w żaden sposób nie widzi, nie dyskontuje, nie materializuje. No i dlatego mamy taką, a nie inną sytuację w przypadku ropy naftowej. Dla mnie tak ten scenariusz powinien się rozwijać wraz za ropą, bo tu mamy ropę typu brand. Powinna podążać oczywiście ropa typu WTI i tak naprawdę to ten bodziec może i nawet w przypadku WTI będzie mocniejszy. Mamy taki przepiękny trójkąt trójkąt zniżkujący. Ja wiem, że z formacjami technicznymi jest na dwa razy i pewnie chcielibyście, żebym tutaj technicznie wrzucał jakieś niebotyczne linie, poziomy Fibo, nie powiem tego. Bardzo dużo wskaźników. które tak naprawdę powielają te podstawowe informacje i my dostajemy takie złudzenie, że jesteśmy bardziej, że jesteśmy pewniejsi co do tego, co się może wydarzyć, bo ich nawalimy tutaj mnóstwo. To tak nie działa. Ale jeżeli tego teraz nie nie rozumiesz, zrozumiesz to może za 10, za 15 lat, to nie jest mój to nie jest mój problem. Jeżeli przebijemy się przez poziom tych 54 $arów za baryłkę, no to znowu mamy otwartą drogę w te rejony, nie ta linia, w te rejony tutaj troszeczkę bardziej odległe, 43 dolarów za baryłeczkę. I tak to powinno wyglądać. I skoro cena ropy zmierza nam w dół, a cena srebra idzie nam, no właśnie idzie nam tak, jak nam idzie i tutaj też mi się przypomniało powiedzenie, ale powiedzenie dotyczące, no nie powiem tego, okej, nie powiem tego, bo z tego co wiem to Stany Zjednoczone lubią się z Izraelem. Yyy, natomiast jeżeli popatrzymy sobie na srebro, to pierwszy raz w historii jest tak, że uncja srebra jest więcej warta niż baryłka ropy naftowej. Pierwszy raz w historii. Dla wielu to, co się dzieje na srebrze to jest zmiana paradygmatu. Zmiana paradygmatu. Zmiana podstaw tego, w jaki sposób zachowuje się srebro. A jak zachowuje się srebro w XX wieku czy od lat 80, nieważne, whatever, od kiedy? Srebro nie było aktywem trendowym. Srebro i cena wystrzeliwała w górę za każdym razem, kiedy inwestorzy się na nie rzucali. Tak było w 2011 roku, tak było w 2008. Czy tak jest aktualnie? To niewielki kosmiczny popyt yyy zmieniający oblicze tego, jak kształtuje się zapotrzebowanie na srebro. Yyy spowodował to, co spowodował. To inwestorzy nagle się obudzili, srebra będzie więcej. To pogłoski w stylu no teraz w baterii zamiast 20 g będzie 5 kg srebra, bo będzie dzięki temu bardziej efektywne i tak dalej. Ja tego nie neguję, że tak może rzeczywiście być. Bo ja tylko mówię o to, o co o co toczy się gra dla tych osób, które twierdzą, że to co mamy teraz to jest tylko i wyłącznie przedsmak i ten trend będzie trwał dalej, bo ten trend może trwać dalej. Tylko rzeczywiście musi dojść do zmiany tego paradygmatu, zmiany podstaw tego, w jaki sposób srebro jest konsumowane i my musimy to zobaczyć w liczbach, a nie tylko i wyłącznie w prognozach, bo teraz oczywiście ten scenariusz najbardziej prawdopodobny dla mnie. O ile on się sprawdzi, nie przywiązuje do tego wielkiej wagi, bo ten rynek jest rozchwiany, wyrzucony z punktu równowagi. Już dwa razy, dwa razy, nie raz, dwa razy Comex zdecydował się na podniesienie wymogów depozytowych, jeżeli chodzi o kontrakty terminowe, więc i tych kolejnych podniesień może być kilka. Im bardziej cena srebra będzie rosła, jeżeli ona będzie rosła dalej, no to kolejne wymogi depozytowe mogą być zwiększane przez giełdę, co oczywiście będzie powodowało, że ona będzie spychana ta cena w dół. I to oczywiście jest sytuacja, w której giełda próbuje ostudzić zapały inwestorów. I to jest dosyć ważny aspekt. I dlatego mówiłem jakiś czas temu, że srebro to nie jest miejsce, żebyśmy lokowali kapitał. SB to nie jest miejsce, gdzie powinniśmy teraz wskakiwać. Jeżeli pozycji nie budowaliśmy dużo wcześniej, typu w 2023, 2024, to był czas na budowanie pozycji na srebrze. Teraz to jest jedna wielka spekulacja, a w dużej mierze jak wchodzi nam ten taki temat, że to jest jedna wielka spekulacja, no to szansa na wyciągnięcie czegoś dla siebie z tego tortu jest relatywnie mniejsza. w szczególności, jeżeli jesteśmy małym inwestorem indywidualnym i to tylko i wyłącznie do tego się odnosi. No ale teraz przekładając na to, co mamy i co wydarzyło się w Wenezueli, to jeżeli chcemy zobaczyć na to, co jak może się ta sytuacja przełożyć, no to wiadomo, ropa to jest po primo, to jest najważniejsze aktywo. Tutaj jeżeli chodzi natomiast o złoto, no właśnie gdyby nie sytuacja w Wenezueli, to powiedziałbym, że złoto wraca do bazy. Jak gdyby to nie jest nic skomplikowanego, a tą bazą jest ta tendencja boczna, która nam się towarzyszy towarzyszyła nam w czwartym kwartale 2025, czyli górne widełeczki 4300 dolców za łuncj, dolne 3900 i gdzieś tutaj gdzieś powinniśmy się bawić, konsolidować, tak jak złoto przyzwyczaiła nas do tego w czasie ostatnich kilku dobrych lat, nawet nie tyle kilkudziesięciu. Natomiast z perspektywy czasu, jak sobie to oddalę, to dla mnie większa szansa jest na to, że wpadniemy w coś takiego jak w pandemicznym, w 2021, 2022 i w tym okresie, niż to, że my się dalej będziemy piąć w górę, nawet jeżeli my słyszymy o tym, że napięcia geopolityczne są nie wiadomo jak duże. Nie, one nie są nie wiadomo jak duże. Zmienia się przekaz medialny. Dużo mediów dowiedziało się o tym, że jak będzie grało w te struny, to wyświetlenia będą miały dużo, dużo większe i na to nabierać się będą te osoby, które wcześniej o tych rzeczach nie wiedziały i nie miały rozeznania geopolitycznego. I uwaga, to nie jest wielki kapitał. Mówię tutaj najczęściej o tych małych graczach, których którzy bardzo często będą wpuszczani w maliny przez to, że media będą gonić za wyświetleniami, podawać oczywiście jakieś sensacyjne informacje. Mali inwestorzy będą reagowali z opóźnieniem, przy czym będą łapani w pułapki i tam raczej będą takie momenty, kiedy sobie rynek będzie i gdzie rynek sobie będzie zawracał. Oczywiście z tymi osobami ubranymi w pozycje, które nie do końca wyglądają dobrze. Złoto tutaj tendencja boczna. No ale sytuacja, w której mamy tą Wenezuelę, no to oczywiście może się pojawić sytuacja, w której otwieramy się z luką cenową, wzrostową. Jak najbardziej tak. Natomiast im większa luka, im większa ta świeca wzrostowa poniedziałkowa, tym większą ochotę mam na odpalenie szorta na na ceny złota. Daj znać, co ty o tym to myślisz. To są oczywiście, ja tutaj mówię tylko i wyłącznie z mojej perspektywy. To o czym mówię, to jest tylko i wyłącznie moje podejście. Traktuj je edukacyjnie, rób sobie notatki, rób sobie whatever. Każdy odpowiedzialny jest za swój kapitał i to jakie podejmuje decyzje. To mam nadzieję, że nie jest dla ciebie żadna tajemnica. Natomiast tak, ja do tej sytuacji podchodzę i tak, żeby to wszystko uspokoić, bo mam nadzieję, że mimo wszystko sytuację tutaj uspokajam, a nie pokazuje, że to zmierzamy w taką stronę, że jezu, jedyne co możecie zrobić właściwego to subskrybować nasz kanał. To jest akurat prawda, ale nie z tego tytułu, o którym wcześniej powiedziałem. Indeks S&P 500 i amerykańska giełda. Korekta, która nam zawitała na początku tego roku. Trochę tego efektu stycznia nie widać. Efekt stycznia widzieliśmy na naszym warszawskim parkiecie. Tam przepiękne sesje, przepiękne otwarcie roku. Oby tak dalej. Tam oczywiście nowe budowanie pozycji i to też pokazuje trochę jak inwestorzy, sytuacja na Swigu 80 osób, które kupowały ETF pokazują, że inwestorzy wrzuceni na konta IKE, wrzuceni na konta XE nie do końca wiedzą, co robią. Znaczy zdziwiłbym się jakby oni wiedzieli co robią, bo to są bardzo często osoby, które na rynkach nie wiedzą co mają robić. To są osoby, które na rynkach rynków nie śledzą. Po prostu chcą sobie budować swoje oszczędności i to jest fair enough. To jest okej. Natomiast nie biegnijcie za tym, że wy musicie otworzyć pozycję od razu na dzień dobry PKCM. Pierwszy dzień roku. Mamy wpłaty na konto IKXE i my PKCM lecimy, czyli kupujemy po każdej cenie. Bo to spowoduje i to to widzieliśmy na Swigu 80 otwarcie bardzo bardzo wysoko w przypadku danego ETFU, gdzie może oczywiście jeszcze zawieść animator. Róbmy to spokojnie, regularnie sobie kupując, a nie na hura i wtedy oczywiście ta strategia pasywna będzie miała sens. W innym przypadku, tak jak sobie widzieliśmy to na początku i pierwszej sesji tego roku na warszawskim parkiecie, to nie będzie miało takiego wielkiego sensu. Oczywiście w 2026 czekamy jeszcze na ewentualnie konta oki. Zobaczymy jak to też będzie wyglądało, ale tak nie wybiegajmy przyszłość. Jeżeli chodzi o amerykańską giełdę, tu korekta oczywiście może się wydarzyć. Czyli mamy takie dwa najważniejsze aspekty, które nam towarzyszyć będą pewnie w tym roku. Jeden to są kwestie związane z tym, jak efektywnie wykorzystywane są zasoby, na które poszły tak wielkie nakłady w czasie ostatnich dwóch lat, bo rośliśmy dlatego, że największe spółki technologiczne w Stanach Zjednoczonych mówiły: "Whatever, bierzemy udział w tym wyścigu i my ten wyścig musimy wygrać". Więc nakłady inwestycyjne poszły bardzo mocno w górę. Nakłady na co? na głównie centra danych, na moce obliczeniowe, które oczywiście konsumują energię. Ale my teraz będziemy zadawać pytanie, no dobrze, jak z tą efektywnością jest? Ile kapitału przepalamy, a ile rzeczywiście my jesteśmy w stanie odzyskać, czy też tak naprawdę na tym wszystkim zarobić? I tu oczywiście pojawia się taki wątek, jak chociażby wątek cen energii, który będzie kluczowy w 2026, może bardziej nawet w 2027. Wszystko zależy od tego, jak się sytuacja będzie rozwijała, bo ja też nie mam o dziwo szklanej kuli. W sumie nie wiem czemu ja nie mam szklanej kuli. Ja powinienem mieć tutaj gdzieś w studiu szklaną kulę. Działałaby sobie tak senie, ale jak gdyby pod kątem takim wizualnym byłaby z pewnością lepszym uzupełnieniem niż ten niż ten globusik tutaj. No ale wracając do do tematu Stanów Zjednoczonych, to jest ten pierwszy aspekt, a drugi aspekt to jest oczywiście koncentracja kapitału na tych bigtechach. które mogą mieć czkawkę, mogą mieć przez to taką sytuację, w której kurczę nie wygląda sytuacja zbyt dobrze i mamy głębszą korektę typu 20%. Tak, to jest jak najbardziej możliwe. Ja to wykorzystam do zakupów, w sensie dalej zamierzam tutaj kupować. Pod kątem technicznym wiele się nie dzieje. Mamy tutaj jakiegoś takiego klinika, który nam się nieraz tworzy. To jest pod kątem skuteczności formacja, gdzie lepiej rzucać monetą niż y walczyć tylko i wyłącznie z tą formacją. No teoretycznie to jest sytuacja, w której odwracamy odwracamy trend. Bardziej spodziewam się spokojny spokojniejszego początku w przypadku amerykańskich rynków w tym roku. Natomiast to nie zmienia faktu, że nie zamierzam z niego uciekać tylko dlatego, że mogą być teoretycznie spadki, bo dalej w przypadku strategii pasywnych, no to sytuacja wiele nam się tutaj w tych tematach nie zmienia. No a warszawska giełda wygląda bardzo fajnie. No WIG 20 w ten sposób to pokazuje jako taki optymistyczne zakończenie tego naszego y dzisiejszego nagrania. E, a jeszcze tylko dodam, że lada moment na naszym kanale pewnie w tym, tak, w tym tygodniu Paweł Malik ze swoją strategią na konta Ike i Xe, więc koniecznie zostań ze mną, dodaj subskrypcję, no i widzimy się w kolejnych nagraniach. Trzymam kciuki za twój handel i żebyś był w stanie nie płynąć z tym szumem informacyjnym udanych inwestycji.
