Zbliża się WIELKI KRACH w 2025 r.?

Czy czeka nas wielki krach finansowy w 2025 roku?

Marcin Iwuć 327 000 subskrybentów
146 717 6 421 31/03/2025

Wielu inwestorów obawia się powtórki z krachu z 1929 roku. Czy te obawy są uzasadnione? W tym filmie eksperci analizują sytuację na rynkach finansowych i odpowiadają na pytanie, czy grozi nam krach na miarę Wielkiego Kryzysu. Omawiają zarządzanie ryzykiem w tradingu, strategie inwestycyjne w czasach kryzysu oraz radzenie sobie z emocjami w czasie bessy.

Czego dowiesz się z filmu?

  • Przyczyny obecnych spadków na giełdzie.
  • Analiza historycznych krachów finansowych.
  • Strategie inwestycyjne na wypadek kryzysu.
  • Psychologia inwestowania w czasie bessy.
  • Dywersyfikacja portfela inwestycyjnego.
  • Jak wybrać konto zagraniczne.
  • Koszty dziedziczenia obligacji skarbowych.
  • Inwestowanie w nieruchomości a perspektywa wojny.
  • Czy warto inwestować w akcje Nvidii, Microsoftu i Apple?

Film porusza wiele ważnych kwestii dotyczących inwestowania w niepewnych czasach. Eksperci dzielą się praktycznymi poradami i strategiami, które pomogą Ci zabezpieczyć swój kapitał. Dowiedz się, jak inwestować mądrze i unikać pułapek emocjonalnych w czasie bessy. Obejrzyj film i przygotuj się na ewentualny kryzys!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Wyobraźcie sobie, że wchodzicie na swoje konto inwestycyjne u Maklera i tam było 100 000 zł, a teraz nagle widać tylko 14000 zł, czyli 86% spadku. Co więcej, myślicie sobie: "dobra trudno, straciłem dużo, ale giełdy odrabiają, od przeczekam". No i żeby z powrotem mieć 100 000 zł na rachunku, to musielibyście poczekać no praktycznie całe pokolenie, bo około 25 lat. I to nie jest żaden scenariusz z republiki bananowej. To jest scenariusz z największej giełdy na świecie, z amerykańskiego rynku akcji, który wydarzył się w czasie wielkiego kryzysu. I mało kto o tym pamięta. Myśęe, że pamięta to już nikt, ale mało kto o tym wie i czytał, ale wy o tym wiecie. A skąd wiem, że wy o tym wiecie? No dostaliśmy bardzo fajne pytanie od Michała, który napisał w mailu do mnie tak: "Cześć Marcin, czy jest możliwość, abyś przedstawił nam jak wyglądałoby twoje zachowanie w sytuacji, gdyby powtórzył się nam scenariusz z lat-1932 na rynkach finansowych i późniejszej ciężkiej gonitwy ze stratami. I Michał tutaj pisze, że wie jakie są założenia mojego portfela. No ale co właśnie w takiej sytuacji bez stulecia? Co w sytuacji gdyby mój portfel stracił więcej niż zaplanowałem? I to będzie tylko jedno z pytań, na które dzisiaj odpowiemy razem z Maćkiem. Ale słuchajcie, bardzo nam zależy, żeby wrócić do tych liveów. Natomiast dajcie łapkę w górę, nakarmcie ten algorytm, bo ten algorytm zakupuje nasze nasze livey i to był jeden z powodów, dla których częściowo z nich zrezygnowaliśmy. Dzisiaj też porozmawiamy o tym, jakie konto zagraniczne wybrał Marcin, bo ten temat widzieliśmy, że przyciągnął waszą uwagę. Porozmawiamy o tym jak wygląda dziedziczenie obligacji detalicznych w PKOBP, bo tamtejsza opłata budzi wiele emocji. Między innymi zderzymy się z rozterką jak kupować nieruchomość teraz, kiedy widmo wojny cały czas wisi nad głowami i jeszcze kilka innych pytań. Plus oczywiście zachęcamy was, żebyście zadawali pytania w na czacie, bo potem z tych pytań wybierzemy kilka i też postaramy się odpowiedzieć. Czyli oczywiście na żywo poodpowiadamy też na te pytania, które nam wrzucicie i lecimy teraz. Maciek, co tam mamy? Maciek jest operatorem myszki. Tak, dzisiaj mu taki tutaj tytuł piękny wymyśliłem. Słajcie temat i pytanie Michała o krach jest o tyle na czasie, że za każdym razem, kiedy zaczynają się giełdowe spadki i na rynkach króluje czerwień, to dostajemy naprawdę masę pytań o to, co robić. I dzisiaj jesteśmy po mniej więcej 10% spadku na giełdzie amerykańskiej od ostatnich szczytów. już tych emocji jest bardzo dużo i anagłówki nas zewsząd atakują, kurczę, że może być naprawdę grubo. I zacznijmy od tego, dlaczego dzisiaj w ogóle, dlaczego dzisiaj w ogóle ta giełda spada. No i jak są spadki, to pojawiają się też chętni do tłumaczenia. Niektórzy przypisują to po prostu Donaldowi Trumpowi i jego prezydenturze w Stanach Zjednoczonych. między innymi temu temu, że bardzo często zmienia swoje zdanie i rynki nienawidzą niepewności i to już może samo sprawiać w sobie, że to ryzyko jest wyższe, ceny spadają. Może chodzi o wojny handlowe, które amerykańska administracja y poprzez nakładanie kolejnych ceł, a przynajmniej straszenie tymi cłami y może chcieć wywołać. Może jest to zwykłe rozczarowanie, że nie było obniżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych, a przynajmniej nie było ich tyle, ile inwestorzy by oczekiwali. Cóż, pojawiają się też narracje, że tu może chodzić cały czas o ten nowy porządek światowy, o to, że NATO trzeszczy w szwach i jest zupełna zmiana roli Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej. Coraz więcej głosów o tym, że być może nadchodzi recesja albo po prostu, że jest na drogo, za drogo na rynku akcji. I każde z tych wytłumaczeń może być dobre. Narracje w tym momencie głównie koncentrują się wokół wojen handlowych. Ale słuchajcie, za to będzie ewoluowało. Usłyszymy pewnie dużo różnych wytłumaczeń, natomiast najważniejsze, co chciałbym, żebyście usłyszeli przy tych wszystkich strachach, które was dotykają, to, że taka 10%a korekta na giełdzie to jest absolutnie nic nadzwyczajnego. A wiesz dlaczego tak naprawdę spada? Bo jest więcej sprzedających niż kupujących. Więcej osób czy też więcej zleceń wolumenowo idzie na sprzedaż niż na kupno i tyle. Przeważa w tej chwili podaż. Pamiętajcie, że przy akcjach yyy akcja i cena i wartość to zupełnie dwie różne rzeczy. To co widzimy teraz to są emocje inwestorów przede wszystkim i przeważa strach zamiast chciwości. Yyy i to, że 10% spadki widzieliśmy, to jest absolutnie nic nadzwyczajnego. Ten wykres, który pojawił się przed waszymi oczami obrazuje od lat 50 jak wyglądały maksymalne spadki od szczytu do dołka w danym roku kalendarzowym. dla amerykańskiego rynku ten wykres zupełnie nie pokazuje wzrostów na giełdzie. Koncentruje się tylko na tym, ile można było maksymalnie stracić. Ja zaznaczyliśmy dla was tutaj tym, powiedzmy sobie, niebieskawym kolorem poziom 10% spadków. Zauważcie w ilu latach ten poziom gdzieś był dotykany? Bardzo często. Do tego na czerwono poziom 20% spadków, który też jak widzicie od lat 50 kilkukrotnie się pojawił. I tak jak spadło 5 10% to średnio mniej więcej zajmowało to tr miesiące żeby wyjść z powrotem na plus. Jak spadło ponad 10%, a mniej niż 20, to mniej więcej 8 miesięcy. Traktujcie to proszę tylko jako taki bardzo zgrubny punkt odniesienia, ale żadną regułę, ale kluczowa informacja to jest coś, co już wielokrotnie widzieliśmy w historii. Jeżeli spojrzymy sobie jak często występowały takie pięcio czy 10% spadki w latach kalendarzowych i tym razem cofniemy się aż do 1928 roku, czyli już kawał historii prawie 100 lat, to zauważcie, że prawie w każdym roku występowało jakieś obsunięcie o 5%, a w 2/3 lat kalendarzowych trafiało się 10% do 15 w dół. Natomiast rzadziej, ale trafiały się również takie spadki po 15 czy 20%. Przepraszam, 20% albo więcej i taka 1/4 lat kalendarzowych to były takie mocne obsunięcia kapitału. I jedna z tych jeden z tych jedna z tych jeden z tych lat, kiedy były tak mocne spadki, był tą besą stulecia. I co kiedy ona się pojawi? Wracamy do pytania Michała. No właśnie Michał bardzo fajnie pyta, jak wyglądałoby moje zachowanie w takiej sytuacji, więc do tego chciałbym się w pierwszej kolejności odnieść. Ja Michale kiedy swój portfel projektowałem ten długoterminowy emerytalny, bo o niego tutaj pytasz, analizowałem jak najbardziej również to, jak on mógłby się zachowywać, czy w czasie wielkiego kryzysu, czy w latach 70, kiedy panowała wielka inflacja, czy też w roku 2008. Tam wted wtedy giełda spada, jeśli dobrze pamiętam, o 56%. No ale to też był wielki kryzys finansowy. Wszyscy to przeżywali. Ten wielki kryzys finansowy, może slajd ściągnąć, myślę na razie ten wielki kryzys finansowy y był nazwany jest wielki, nie bez powodów. Tam faktycznie działy się nieprawdopodobne rzeczy po takim wielkim bumie z lat 20, po tych ryczących 20, kiedy mieliśmy do czynienia z ogromnym wzrostem PKB, ale tak naprawdę napędzanym przede wszystkim długiem i napędzanym przede wszystkim spekulacjami. No giełda była faktycznie tym pierwszym klockiem, który rozpoczął to całe domino, bo 24 października 1920 8 czy 9 roku. swego paz widzisz y 29 rok to sprawdźcie mnie bo właśnie zgłupiałem pewnie dlatego że ale pamiętam 24 października 1929 rozpoczęły to był taki czarny czwartek i rozpoczęły się te spadki tam wtedy chyba w ciągu jednego dnia indeks spadł o 11% ale to była bardzo specyficzna sytuacja dlatego że słuchajcie prawie 90% transakcji wtedy na giełdzie amerykańskiej było realizowanych na kredyt z dźwignią mniej więcej 5%. Tak więc jak ktoś wzrosty mnożył razy 5, to i spadki musiał mnożyć razy 5, więc nie wiem 10% spadek indeksuą pi razy 500%. Tak, z dźwignią. No z dźwignią pić razy. Tak, tak. 5% padło. Dlatego 20% wkładu własnego wystarczyło, żeby kupować. Czyli pi razy mocniejsze spadki i wzrost high five. Mamy to. No i co to znaczyło, że jak spada giełda o 10% ty tracisz 50, więc po prostu tłumnie wszyscy ci inwestorzy zaczęli likwidować swoje pozycje i sprzedawać po każdej cenie i ta giełda tak sobie spadała, spadała, spadała, spadała. Oczywiście te wyceny też były rozdmuchane wcześniej, wcześniej na kredyt, więc wiecie tak wstecz to łatwo te wszystkie powody wskazywać. Nie było wtedy takich regulacji jak teraz. Teraz jest SEG amerykański, który kontroluje to, żeby aż tak tego nie rozmuchać i na pewno poziomy obecnie są zupełnie nieporównywalnie niższe, zarówno o kredyt, jak i o wyceny spółek niż wtedy, kiedy były, y niż w roku 1929. Y natomiast sam kryzys, dlaczego tak długo trwał, dlaczego się rozlał? Powodów było mnóstwo, no ale pierwsza z brzegu rzecz w zasadzie wtedy był standard złota. To oznaczało, że kiedy w gospodarce amerykańskiej był deficyt handlowy, nie dało się tego zrównoważyć napływem kapitału zagranicznego. Dochodziło w związku z tym do odpływu złota w banku centralne, z banku centralnego, żeby to zatrzymać. bank centralny i żeby ten kapitał, wypływ kapitału zatrzymać, podnosił stopy procentowe, czyli kryzys, a bank centralny podnosi stopy procentowe potęgując tylko tak naprawdę ten kryzys, doprowadzając do tego, że spada podaż kredytu, firmy zadłużone bankrutują, y, bankructwa firm prowadzą do tego, że bankrutują banki. Słuchajcie, 130 000 mniej więcej firm zbankrutowało w Stanach Zjednoczonych. Około 9000 banków zbankrutowało. Wtedy w ogóle nie było czegoś takiego jak my mamy dzisiaj bankowy fundusz gwarancyjny. Amerykanie mają taką ubezpieczenie depozytów. Wtedy tego nie było. Wprowadzono to dopiero po wielkim kryzysie. No i to całe domino rozlało się, aż mieliśmy no minimum 25% bezrobocia w Stanach Zjednoczonych i tak naprawdę to wszystko rozlewało się też na inne kraje. Dzisiaj ta historia, wiecie, historia się nie powtarza, ale się rymuje. Jesteśmy od takiego scenariusza pewnie dość daleko, aczkolwiek wiecie, różnie może być patrząc na to, co robi prezydent Trump, te cła, wojny handlowe i szereg innych rzeczy, które wtedy też występowały. Niestety też Ameryka starała się doprowadzić taką politykę izolacjanizmu handlowego prowadziła. Mamy dzisiaj pieniądz fidusjarny, więc w takiej sytuacji banki centralne po prostu drukują kasę i wiem, że wielu z was reaguje, ojej, to bardzo złe. Nie, w kryzysie depresji, w kryzysie, w depresji sam dodróg pieniądza nie prowadzi, nie musi prowadzić do inflacji, jeżeli jest na takim poziomie, że tylko uzupełnia tę lukę w gospodarce. Tamten kryzys jest dobrze przestudiowany i wszystko jest też przeanalizowane, więc myślę, że tego typu kryzys z pewnością nie wystąpi. Mamy ubezpieczenie depozytów ran ran na banki w takiej skali nie grozi. Natomiast faktycznie mamy potężne zadłużenie na świecie i jeśli pamiętacie z finansowej fortecy ten długoterminowy cykl długu, my cały czas się zbliżamy do tego momentu, jeszcze nie rozpoczęliśmy tego delewarowania, czyli tak jak wielki kryzys finansowy głównie przez bankructwa doprowadził do spadku zadłużenia globalnego i i też hiperinflacja na przykład w Niemczech zupełnie wymiotła dług. Tak. Tutaj cały czas jesteśmy jeszcze na etapie takich końcowych etapów, kiedy ten dług się nadbudowuje i ma już takie poziomy, że koszty obsługi tego długu są potężne, więc z tego kryzysu też prawdopodobnie będziemy wychodzić w jakiś bólach. Ja zakładam, że to wyjście będzie bardziej jednak w jakiś sposób taki inflacyjny, czyli mówiąc krótko, pieniądze papierowe będą tracić na wartości. Ale dawaj Maciek slajdzik. Tu mamy spadek. Słuchajcie, wracajmy do do portfela. Zobaczcie, to jest taka symulacyjka, którą sobie zrobiłem. Estymacja strat mojego portfela w takim scenariuszu. I co ona tutaj pokazuje? Pierwsza kolumna, weźmy, macie tą górną grafikę, macie wagę aktywów w portfelu. W moim portfelu długoterminowym 0,35% to są akcje, obligacje detaliczne, połowa portfela, czyli 50% czyli 15% to złoto. No i przyjmijmy sobie stopę zwrotu, że spadamy od nawet mam widzę 89% z, że spadnie nam spadną nam akcje, obligacje detaliczne, no powiedzmy, że będzie deflacja, czyli 1,50 tylko marżę zarobię, bo taka jest pewnie średnia w moim portfelu i załóżmy, że złoto nie zmieni swojej ceny. Tak było wtedy. Wtedy pieniądz był powiązany ze złotem. To zobaczcie, że nawet w takim scenariuszu przy tych wagach ten portfel straci 30%. Jeżeli dołożylibyśmy dodatkowy element, że złoty się o 25% do dolara tutaj nam osłabi, no to ten spadek byłby rzędu minus 25%. Dlatego ja często mówię, że no oczekuję po tym portfelu, że nawet w czarnym scenariuszu on straci 30, 20, może 25% wartości. No i teraz co w takiej sytuacji mógłbym robić? Możemy wywalić Maciek ten slajdzik, żeby żeby było widać. Słuchajcie, pierwsza sprawa, nie bez powodu mam właśnie trzy portfele inwestycyjne. Mam tą finansową poduszkę bezpieczeństwa, bardzo konserwatywnie ulokowaną, która pozwala mi inwestować spokojnie. Po drugie mam ten portfel, zobaczcie, długoterminowy z tych aktywów finansowych, gdzie nawet one w tak czarnym scenariuszu nie powinny stracić dużo, a do tego są jeszcze nieruchomości. No i jeszcze trzeci portfel ofensywny. Ta to nie jest przypadek, że ja stosuję to księgowanie mentalne. Ono jest po to, żeby nie robić głupich błędów. Druga sprawa, skład portfela dostosowany do moich oczekiwań. Ja sobie rozpisałem bardzo dokładnie swoją strategię inwestycyjną. Dokładnie wiem czego się spodziewać po każdy z tych klas aktywów i wiem, że mogę z takim składem portfela spać. Spokojnie. Trzecia sprawa, systematyczne wpłaty. Zobaczcie, że to, że ten indeks to jakbym wpłacił tylko na górce i miał tylko spadek, to byłby problem. Ale ja w trakcie spadku i potem w trakcie odrabiania co kwartał zauważcie, że systematycznie dokupuje i te inwestycje, które są poczynione przy tych niższych cenach, one są dużo bardziej rentowne i wiem, że to jest nieintuicyjne, ale jeżeli od niedawna inwestujecie, jeżeli jesteście na początku swoich karier zawodowych, słuchajcie, nie ma nic lepszego niż tego typu krach, tego typu spadek, mówię z punktu widzenia inwestycyjnego, bo wiecie, nie chcę, żebyście stracili pracę i że w gospodarstwie jest trudno, ale tak czysto inwestycyjnie patr patrząc się przez pryzmat wykresu. Cudownie, jeżeli na początku są spadki, jeżeli nawet przez kilka lat kupujecie tanio po to, żeby wartość tych aktywów w przyszłości była odpowiednio wyższa. Więc co ja bym zrobił w takiej sytuacji? No myślę, że jeżeli mój portfel długoterminowy spadłby o 25% to chyba za wszystko co mam dokupowałbym tak tanich akcji, bo to jest okazja jedna na 100 lat. Jak na razie pokazuje nam historia, żeby akcje spadły o 89%. Historia pokazuje, że nawet jak spadną o te 20% akcje, to już jest rzadkie, rzadka okazja. Dlaczego też uciekanie z rynku na spadkach jest takie ryzykowne? dlatego że słuchajcie tak jak te spadki następują i są gwałtowne, to pamiętajcie też, że te odbicia po osiągnięciu dna są błyskawiczne, bardzo duże, a wystarczy, że kilka takich dni pominiecie i generalnie koniec, sprawa się sypie. No więc tyle się znamy i nas sprawdzono. Widzieliście mnie w akcji yyy w czasie covidu, widzieliście mnie jak wtedy jeszcze pokazywałem swoje stare IKE, jak zlecałem, jak składałem yyy zlecenia zakupu. Widzieliście w czasie wojny w Ukrainie rok 2022, który akcje i obligacje spadały. Nie robią takie rzeczy na mnie wrażenia. Nie poświęcam na nie zbyt dużego czasu. Kropka. Czy teraz zmieniłeś swoje zachowanie po obecnych spadach? No w życiu. Słuchajcie, w poniedziałek yyy w poniedziałek w przyszłym tygodniu nagrywam dla was odcinek z omówieniem wyników portfela długotrjowego. Zobaczycie co się dzieje w tym portfelu i ja śpię jak dziecko, ale takie dziecko dojrzałe, emocjonalne, które nie budzi się w nocy i nie płacze. Chcę jeszcze dodać do tego kryzysu lat 30, że podzielam tą opinię, że daleko nam do tego i w ogóle ja myślę, słuchajcie, że rzeczy, które wtedy były nie do pomyślenia, jeżeli chodzi o narzędzia ratowania, dzisiaj są trochę na porządku dziennym, bo wspomniany dodruk pieniądza przetestowany przez banki centralne od 2008 roku wielokrotnie. Do tego rządy, które sięgają po bezpośrednie transfery, nawet na konta obywateli, co się zadziało w covidzie i to w transfery finansowane do drukiem pieniądze, rząd wysyła pieniądze, nie bezpośrednio do takie czeki covidowe, to są rzeczy, które w takich starych książkach z ekonomii były zakazane, a dzisiaj mamy je trochę na porządku dziennym. I patrząc na to jest jaki jest kierunek polityki, a kierunek polityki jest mocno populistyczny, patrząc na to, że jak yyy wiele powstało opracowań o takim twardym wychodzeniu z yy z kryzysu właśnie jak w 1929 roku, gdzie słuchajcie to nie tylko była strata pracy, ale to był masowy wzrost morderstw również w Stanach Zjednoczonych, więc tam ta agresja wręcz się wylewała na ulicę wszystko przez takie deflacyjne radzenie sobie z problemem. Myślę, że dzisiaj jest wielu autorów twierdzi, że Hitler doszedł do władzy właśnie na fali populizmu, niezadowolenia, które miało swoje właśnie ziarna wielkim kryzysie i i hiperinflacji. Więc od strony politycznej puentując, wydaje mi się, że jest bardzo jasna zachęta, żeby ten problem rozwiązywać po prostu inflacyjnie. I to jest tak naprawdę większe, na dzisiaj największe zagrożenie, że jakakolwiek interwencja na jak osiągniemy jakiś próg bólu, interwencja przez polityków czy bankierów centralnych sprawi, że nasze pieniądze będą mniej warte. I w takie proszę nie nie nie. I wobec tego przy takich spadkach chciałbym, żebyście mieli zawsze z tyłu głowy kilka takich bardzo uniwersalnych zasad. Wspomniało już wspomniał już Marcin o kilku z nich, ale podkreślmy to. Emocje są fatalnym doradcą. Zazwyczaj wtedy, kiedy się boicie, to jest najbardziej boicie, to jest najlepszy moment, żeby kupować. Do tego pamiętajcie, że na to co się dzieje na rynku nie macie wpływu, nie wiemy nawet specjalnie dlaczego to się dzieje. I każdy kto twierdzi, że ma zna dokładne wytłumaczenie, no myślę, że trochę przeszacowuje swoje zdolności analityczne. Mamy za to wpływ na swoje zachowanie i możemy po pierwsze mieć oddzielone pieniądze jako poduszkę bezpieczeństwa, a oddzielone pieniądze jako to, co chcemy inwestować i pamiętać przy tym o naszym horyzoncie inwestycyjnym. Mamy wpływ na to, jaki poziom ryzyka podejmujemy, czyli czy jest to dopasowane do naszego charakteru, do naszej skłonności i sytuacji życiowej. Zdywersyfikowany portfel, czyli nie stawiam tylko i wyłącznie na to, co usłyszałem od kogoś albo to, co najbardziej wzrosło w ostatnich latach, tylko biorę kilka różnych klas aktywów do portfela. To jest też bardzo namacalna, bardzo namacalny wpływ możemy przez to mieć na to, jak odczuwamy takie spadki. I ostatnia rzecz to coś co fajnie się robi jak przygotuje się wcześniej do takich spadków przygotujemy sobie taki emocjonalny maszt do którego jak oddyseusz możemy się przywiązać to są takie rytuały co się wydarzy w momencie kiedy spadki już się zaczną można sobie mieć spisany harmonogram zakupów i się go trzymać można napisać list do samego siebie słuchaj Maciek pamiętaj przyjdzie taki moment będzie strasznie na rynku wtedy czytasz te słowa żeby sobie zawinąć z powrotem do swoich założeń strategii inwestycyjnej poszperać przy twoim biurku poszukam tego listu i to wszystko są elementy świadomie zbudowanej strategii inwestycyjnej i bardzo was gorąco zachęcam że jeżeli jeszcze jej nie macie to znajdziecie też na naszym blogu materiał o tym co powinna zawierać strategia inwestycyjna i zachęcam was żebyście ją opracowali bo ona zmienia inwestycyjne i finansowe życie czego świadectwo daje nam jeden z naszych Fincraftersów. Adrian, który słuchajcie po opracowaniu takiej strategii napisał, że rzetelne opisanie strategii inwestycyjnej sprawiło, że moje decyzje inwestycyjne stały się bardziej świadome i zdecydowanie zmniejsza się wpływ emocji, szczególnie gdy rynek robi się niestabilny i łatwo jest podjąć decyzję pod wpływem strachu lub euforii. I to jest klucz zapanowanie nad tymi swoimi emocjami. Dla wszystkich tych, którzy teraz powiedzą, że reklamujesz Fincrafters, nie będzie naboru do Fincrafters, więc spokojnie. Natomiast bardzo serdecznie polecam właśnie wam to, żebyście wiedzieli jak każda z tych klas aktywów działa. Także finansowa forteca y koniecznie zachęcam do przeczytania. Co tam Maciuś mamy dalej? Y mamy dalej już przelatujemy, bo już dochodzimy do pytań. Finansowa Forteza czeka na was na finansowaforteza.pl. To jest oczywiście reklama, autopromocja autoreklama. A my przechodzimy do pytań, które zadaliście przed tym livem i wybraliśmy kilka z nich. Yyy, pierwsze leci do ciebie Marcin. Może w nawiązaniu do ostatniego filmu powiecie jak wybrać konto zagraniczne i jakie ty wybrałeś. Dobra, słuchajcie. Yyy, przygotujemy dla was y nie jeden materiał na ten na ten temat, tylko więcej. Tak jak powiedziałem, następny film, nad którym będę pracował, to wyniki portfela, bo kończy się kwartał, a kolejny, który ukaże się w kwietniu, to będzie właśnie dotyczył tych kont zagranicznych. Chcę to trochę szerzej potraktować, pokazać wam w ogóle jakie są przepisy, jakie są możliwości. No i wybraliście konto Revolut takie na początek, czy ono się nadaje jako takie zabezpieczenie na wypadek wojny. Zrobimy pewnie całą taką playlistę związaną z tematem wojna, wojna i pieniądze, ale konkretnie jakie konto ja wybrałem, to na kolejnym slajdzie pokazałem wam po prostu screen. To jest portugalski Nowobanko. Tutaj za tym się nie kryje jakaś wielka historia. Poza tym, że kupowałem ziemie w Portugalii, mogłem w związku z tym z ważnym interesem yy ekonomicznym otworzyć w pełni legalnie konto w banku portugalskim i z tego konta korzystam, ale tam na czerwono zaznaczyłem wam taką ramką. Słuchajcie, ja to traktuję jako swjego rodzaju ubezpieczenie. Jak widzicie, bóle tam 8,5 euro miesięcznie za to, że ten rachunek jest. W tej chwili tak naprawdę korzystam z tego konta głównie do opłacania do opłacania yyy do opłacania podatków. Myślałem, że koszenia trawy w Portugalii i do koszenia trawy w Portugalii, bo też mam taki obowiązek od czasu działkę działkę skosić. Ale znów to nie jest reklama. pokazuję wam, ponieważ konkretnie było o to pytanie, że taki mam rachunek, natomiast będziemy w kolejnych filmach zaczniemy od tych najbardziej popularnych i krok po kroku będziemy też przechodzić, słuchajcie i analizować dla was różne konta zagraniczne, tak żebyście mogli na spokojnie jakieś dla siebie rozsądne wybrać. Kolejne pytanie otrzymaliśmy od szlachetnego inwestora, który pyta nas o kilka słów o kosztach, jakie ponosi spadkobierca obligacji skarbow. Czytam może dokładnie to pytanie. Może kilka słów o kosztach, jakie ponosi spadkobierca obligacji skarbowych. Podobno PKO to opłata 50 zł od emisji. Przy zakupie kilku sztuk w miesiącu. Słabo to wygląda i to pytanie wraca jak bumerang. Maciek to dokładnie prześwietlił i teraz podzieli się z wami tym, co udało mu się na udało ciężką pracą. Jak zacząłeś czytać drugi raz, to myślę, czym mam dezavi. Moi drodzy rzeczywiście jest opłata od transferu papierów wartościowych, który występuje w momencie, kiedy spadkobiercy podejmują spadek i to jest opłata charakterystyczna dla praktycznie wszystkich domych maklerskich w Polsce. I teraz rozbiję to na takie dwa bardzo ważne nurty. Pierwszy, jeżeli mamy konto, które jest antypodatkowym pokrowcem, czyli IKE XE, a w tym przypadku odpowiadając szlachetnemu inwestorowi mówimy o IKEX obligacje w w banku PKOBP, konkretnie w tamtejszym domie maklerskim, to taki takiej odbiór spadku przez spadkobierców zawsze się odbywa w gotówce. Tam się nie da przetransferować obligacji i spadkobierca może albo przelać gotówkę na swoje konto IKE bądź XZE odpowiednio yyy bądź może wypłacić te pieniądze na takich samych zasadach jak gdyby zmarły już inwestor czy inwestorka dotrzymał warunków ustawowych, czyli bez podatku od zysków kapitałowych. Nie ma więc tej tego problemu, tej opłaty, o której tutaj szlachetny inwestor pisze. Yyy, tylko bardzo was chcę uczulić yyy żeby koniecznie wskazać jak macie IKEK X osoby uprawnione do podjęcia tych środków na wypadek śmierci. To mega upraszcza potem procedurę. Problem, który tu jest poruszony dotyczy tak zwanego rachunku rejestrowego, czyli to jest zwykłe konto, na którym kupujemy obligacje detaliczne i na tak samo to jest konto, na którym na przykład obligacje 500 czy 800 plus już teraz się kupuje, te obligacje rodzinne i tam w momencie, kiedy na trwałe wyjdziemy z tego systemu, to nasi spadkobiercy rzeczywiście nie są w stanie nic zrobić z obligacjami, które im się należą, dopóki nie przetransferują ich oni na swoje konto, na swój rachunek rejestrowy. A taki transfer kosztuje i on kosztuje po pierwsze jeszcze screen wyświetlić teraz jeszcze nie jeszcze nie on kosztuje 0,3% od wartości transferowanych środków co już samo w sobie ja oceniam jako nie fair, no bo jest taka sama praca niezależnie czy 100 zł czy milion złotych ktoś transferuje więc jest procentowo. Ale poza tym warunkiem 0,3% jest jeszcze gwóźdź programu i to jest ta najgorsza część, czyli ale nie mniej niż 50 zł za transfer. I najgorsze jest to, że to 03 minimum 50 zł po pierwsze jest liczone per seria obligacji, czyli na przykład jak kupowia jest co miesiąc, czyli kupujecie na przykład kwiecień, maj, czerwiec, lipiec, to macie cztery serie i od każdej, niezależnie tam zgromadziliście środków jest 03 minimum 50 zł i każdy spadkobierca płaci to oddzielnie. To znaczy, jeżeli jest pięciu spadkobierców, to będzie pięć razy ta opłata. I to kiedy mamy dużo zakupów podzielonych na miesiące rzeczywiście procentowo mogło zjeść większość jak nie całą inwestycję w jakichś skrajnych przykładach przy małej kwocie inwestycji. Przy małej kwocie inwestycji. I no tutaj jest to o tyle jest to chcę podkreślić, jest to o tyle niestety problem charakterystyczny dla PKOBP, że konkurencja, która posiada również obligacje detaliczne w swoim asortymencie, czyli PKSA, czyli już nie skarbonka, a bank z żubrem, liczy sobie 50 zł od spadkobiercy i kropka. Niezależnie ile było serii, niezależnie ile była tam jest zgromadzona kapitału, sztywna opłata 50 zł, więc da się. I zaczęło być głośno wokół tego tematu. Między innymi widziałem na przykład ekipa Maćka Samcika subiektywnie o finansów, o finansach o tym zaczęła dużo pisać i mam takie wrażenie, że poczuło trochę PKOBP nosem, co się święci, że tu zaraz może być temat bardzo medialnie dla nich niekorzystny i zareagowali. Co zrobili? od yyy 17 stycznia wprowadzono od 20 stycznia tego roku yyy pewne ograniczenie, czasowe zmniejszenie stawki, tam maksymalnie ta opłata została obniżona do y wysokości nie większej niż 5% wartości przenoszonych instrumentów. Czyli innymi słowy to już jeżeli to 50 zł minimalnie by przekraczało 5% tylko nie wiem czy emisji czy całości, bo niestety nie wynika to tutaj z tego tymczasowego zmniejszenia stawek, które też jest mocno ukryte w dokumentach w PKOBP, no to zapłacimy nie więcej niż 5% wtedy takiej opłaty. Pan z infolinii, z którym Maciek dzisiaj mocno się wykłócał, nie? Pan był bardzo pomocny. interpretował interpretował to, że 5% wartości przenoszonych instrumentów kropka Maciek mówi: "Ale ja tu nie mam napisanych czy to nie chodzi o emisj pana interpretacja gdzie to znajdę gdzie to jest zapisane" no i niestety problem tej opłaty 5% to jest bardzo dużo w mojej subiektywnej opinii a ten problem będzie dotyczył szczególnie tych osób które inwestują małe kwoty dość często szczególnie na to moim zdaniem narażony narażeni są ci inwestorzy którzy mają obligacje rodzinne i z nich korzystają no bo tamten co miesiąc się powiększa, jest zachęta do regularnego wpłacania i nie ma jak uciec od tego PKOBP, bo tylko tam mamy obligacje rodzinne. Natomiast dla pozostałych osób chcę zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Jest to rozwiązane dużo bardziej fair w PKSa. Jeżeli ten czynnik jest dla was ważny, to ten dystrybutor drugi, jak widać potrafił bardziej do klienta wyjdzie swoją tabelą opłat i prowizji. A po drugie, co teraz PKOBP stara się podkreślać na każdym kroku, jeżeli klient jest niezadowolony z wysokości opłaty, może na drodze reklamacji dochodzić jej zmniejszenia. No tylko ja nie lubię być takim petentem, który prosi się o zmniejszenie opłaty. Wolę, żeby to było od początku y gdzieś tam za ciągle dla nas niezrozumiałe dlaczego, bo wiadomo, przy większych inwestycjach to nie będzie aż tak tak bolesne, ale przy większej liczbie serii nawet jeż czy nawet tych 5% wartości przenoszonych instrumentów jest to przedziwne naszym zdaniem i wiesz, że to jest kwestia czasu, że ta opłata zostanie wyprostowana. Mamy ogromną na to nadzieję. Ja się przyznam, że na tę chwilę przesiadam się z reinwestowaniem starych serii na PKOSA y trochę bojkotując tę opłatę w PKO BP. I kolejne pytanie Marcin tym razem do ciebie. Czy będzie aktualizacja finansowej fortecy? Od jej wydania świat strasznie przyspieszył, czy będziesz aktualizować? I drugie pytanie. Czy osobiąc już na emeryturze? To tak, słuchajcie, ja pisałem tę książkę właśnie celowo tak, żeby tutaj znalazły się takie ponadczasowe rzeczy, ponadczasowe prawdy. Jak myślę sobie o jakiejś aktualizacji, to bardziej na zasadzie raz na 10 lat po to, żeby dociągnąć wyniki portfela i pokazać wam jak to się wszystko zachowało. Co więcej, uśmiechałem się już czytając dla was audiobook, ale nawet jak teraz zaglądam do książki, gdzie o pewnych rzeczach pisałem, które się wydawały mało prawdopodobne na etapie, kiedy tę książkę tworzyłem, one się później rzeczywiście wydarzyły typu wysoka dwucyfrowa inflacja w Polsce, która była nie do pomyślenia jeszcze przed przed covidem. Więc co do zasady, ta forteca jest jak najbardziej aktualna. świat przyspieszył, ale te najważniejsze prawdy inwestycyjne się nie zmieniają. Więc pewnie w 2035, nie, czy tam 2030, bo to wtedy będzie 10 lat po wydaniu finansowej fortecy, zrobię jakąś aktualizację. Natomiast pracuję w tej chwili nad takim suplementem do finansowej fortecy stricte wdrożeniowym, który krok po kroku będzie pokazywał jak otworzyć konto maklerskie, jak kupić pierwszy ETF, jak go wygrać, jak to zrobić. zebrałem yyy wszystkie te pytania, które do mnie napływały w związku z tym i już niedługo yyy dam wam znać, co dokładnie tam się będzie znajdowało i myślę, że najpóźniej do końca roku y tego typu takie wiecie taka finansowa forteca wdrożenie krok po kroku, gdzie monitorować portfel, jakie stopy zwrotu mierzyć, jak je interpretować, co robić, g rynki spadają już takie bardzo taktyczne zachowania tam w niezwykle syntetyczny sposób, nie na 800 stronach y dla was opiszę, więc Co jeśli chodzi o aktualizacje finansowe fortecy? Tu chcę was tylko zachęcić, że jeżeli nie śledzicie, zakładam, że większość z z was co kwartał wchodzi na YouTubea, zobaczycie jak Marcinowi sprawdzi sprawdza się ta strategia opisana w finansowej fortecy. Jeżeli jeszcze tego nie robicie, to was zapraszam, bo niedługo właśnie nagranie chyba następne twoje z podsumowaniem portfela o tym, jak on sobie radzi. Dwa razy o tym wspomniałem. Bardzo dobrze. Trzeci raz nie zaszkodzi. A druga część, czy osoby będące na emeryturze mogą otworzyć IKE lub X? Zacznę od XZE. W większości przypadków XE nie będzie miało specjalnie sensu, bo jak ktoś kiedy XE ma sens? Jak zarabiamy na tyle dużo, żeby wpaść na przykład w drugi próg podatkowy, czy odpradzamy wysokie generalnie jak wysokie podatki od dochodu. No emeryt wysokich podatków od dochodu nie odprowadza. Natomiast przeciętny emeryt, tak? Bo jeżeli mamy kogoś, kto pobiera emeryturę, mimo tego ma dodatkowe dochody, jest w drugim progu podatkowym, jasne, xz też się sprawdzi. Natomiast IKE oczywiście tak. Moja mama już będąc na emeryturze otworzyła sobie IKE obligacje, bo jest to dla niej dużo lepsze rozwiązanie niż jakakolwiek jakakolwiek lokata. Wystarczy wtedy spełnić te warunki, czyli w pięciu dowolnych latach dokonać wpłaty i już będziemy mogli korzystać z tego zwolnienia podatkowego. Więc IKE dla emeryta jak najbardziej. Chcesz coś dodać? Nie, nie. Myślę, że bardzo ładnie tutaj macie emerytów to ty się niechętnie wypowiadasz. Nie, no nie bliżej. Ja mam 17 lat do emerytury, ale a nie zamierzam przechodzić w 60. Ja bę mówić o wolności finanowej niż o niż o emeryturze. Moi drodzy, kolejne pytanie, które rozbijemy sobie na dwie części. Pierwszą biorę ja, drugą bierzesz ty, więc czytaj mi proszę pierwszą część pytania. A nic nie widzę. Dobrze, proszę. A zakup pierwszej nieruchomości do końca obecnej dekady, a perspektywa wojny. Proszę, tutaj będzie bardziej do kamery. Dziękuję, że tak dbasz. Nie ma takiego ubezpieczenia, które zabezpieczy nieruchomość. Kupować i liczyć na pokój czy czekać do odgadą pierwszą część. Dobra, ja bardzo czuję mocno tę rozterkę, bo sam jestem też w takim miejscu, gdzie chcę kupić nieruchomość większą pod rodzinę i przede wszystkim jak sobie myślę nieruchomość versus wojna. No to trzeba podkreślić, bo analizowaliśmy ten temat dość sporo już i na pewno się z wami też podzielę tymi odkryciami co do tego, jak ta klasa aktywów się sprawowała w okresach wojen. Wojna, kredyt hipoteczny to będzie twój chyba nie niedługo będzie. Tak to to też na pewno biorę na warsztat. Natomiast y w nieruchomości niekoniecznie muszą ucierpieć w wojnie. To bardzo dużo zależy od charakteru wojny, od tego jaka jest lokalizacja tej nieruchomości, jak ta wojna przebiega i ten obraz, który mamy z Polski, z chociażby II wojny światowej, gdzie front z dwóch stron nachodził, przetaczał się wielokrotnie, potem komuna jeszcze wszystko zabrała, to jest na tle Europy jednak skrajność i zwróciłbym uwagę, że na takiej Ukrainie jednak połowa budynków w, znaczy może nie tyle połowa budynków, co połowa Ukrainy jakoś jeszcze mocno nieruchomościowo nie ucierpiała do tej pory. w Izraelu, który toczy ciągle wojny, też jest okej. Seul, który jest ciągle w stanie wojny z północną Koreą, to też można patrzeć na też te drugie skrajności i to jest raczej taka loteria, co się staje z tą nieruchomością. Natomiast patrzę na to w ten sposób, że zanim dojdzie w ogóle do wojny, no to wtedy najczęściej po drodze mamy zbrojenia, walkę o przetrwanie, ogromne wydatki i w konsekwencji historia uczy, że prawie zawsze mamy wtedy ogromne psucie pieniądza i wtedy takie realne aktywo, jakim jest nieruchomość, jest w stanie utrzymać utrzymać swoją wartość w momencie, kiedy inflacja ta wojenna niszczy nasze oszczędności, a jednocześnie jeżeli to jest nieruchomość na kredyt, to też przepala tę wartość kredytu, którą mamy do spłaty. I jeżeli to już trochę zaspoileruje ten odcinek o kredycie odnośnie kredyt versus wojna, że rzadko kiedy kraje, kiedy ta wojna jest odizolowana, zostawiają tych krytobiorców samych sobą i samych sobie i pozbawiają ludzi domów i takiego dachu nad głową. najczęściej chroni się posiadaczy nieruchomości, żeby mieli gdzie mieszkać, gdzie żyć i wykonywa, jak wykonywać swoją pracę nawet w trakcie konfliktów. Więc ten kredyt raczej mnie bardziej bardziej zachęca analizach scenariuszy historycznych do tego, żeby dzisiaj wziąć nieruchomość na kredyt właśnie patrząc na tą groźbę inflacji, niż teraz się hamować i no nie mieć po pierwsze zrealizowanej ważnej potrzeby życiowej. A po drugie zastanawiać się jak obronić te swoje pieniądze przed yyy utratą wartości. Yyy czy istnieje jakaś alternatywa od zasady 20230? Ja przypomnę, że to y była zasada dotycząca brania kredytu hipotecznego, o którym mówiłem. Taka wiecie reguła kciuka. 20% wkładu własnego na niedłużej niż 20 lat, żeby nie przepłacać w tych pierwszych latach potężnych kosztów odsetkowych i nie więcej niż 30% wynagrodzenia netto. No i tutaj mamy pytanie jako singielka. nie wydaje mi się, żebym spełniła ostatni warunek, czyli maksymalnie 30% pensji jako rata. Powiem wam szczerze, że akurat z tych trzech warunków, jakbym od jakichś miał odstępować, to najszybciej bym zrozumiał, dobra, to jak nie masz, jak nie na 20 lat, tylko na 30, ale spełnisz pozostały, to w porządku. Druga sprawa, okej, weźmiesz na dłuższy termin, przepłacisz te koszty odsetkowe, y troszkę mniej wkładu własnego. W porządku. Natomiast z tym 30% wynagrodzenia netto, no to wynika po prostu z tego, co zrobisz. Znaczy co zrobisz w sytuacji, kiedy nie wiem połowę wynagrodzenia będziesz przeznaczać na ratę, stracisz pracę i co się wtedy stanie? Więc to zależy trochę od twojej finansowej poduchy bezpieczeństwa, od tego czy będziesz w stanie sięgnąć, nie wiem, po pomoc rodziny czy innych osób, które będą mogły ci pomóc. Im wyższa ta rata w budżecie domowym naszego mieszkania, tym ten kredyt hipoteczny jest większym obciążeniem. To jest reguła ogólna. To jest reguła, którą ja zalecam stosować. Sprawdź sobie, bo jeżeli nie spełniasz tych reguł, to prawdopodobnie ten kredyt jest trochę za bardzo w twojej sytuacji yyy naciągnięty. Yyy jedna dygresja do odpowiedzi. Nieruchomości, a wojna Maćka. Maciek nie czeka, biega po rynku teraz, szuka cały czas i nie może się doczekać, żeby znaleźć jakąś fajną nieruchomość. Więc czeka, więc już was zapraszam w jego imieniu na parapetówę, która odbędzie się Marcin, widzę, że mamy mnóstwo fajnych pytań na liveie pozadawanych. To co, jeszcze jedno, dwa pytanka tutaj sprzed zadane. Któle jest w ogóle godzina? Mamy 40 minut już prawie gadamy. No to dawaj pytania z livea, bo nie wolno tak długo gadać. Ja proponuję jeszcze tylko Dobrze, dobrze, to potem wrócimy do tego pytania na koniec. I pierwsze pytanie z live'a w takim układzie, jeżeli możemy prosić operatora od Kuby. Ja przeniosę nam tutaj, słuchajcie, przed oczy, żebyśmy mogli patrzeć bardziej yyy bardziej w kamerę. O jak postąpić z większymi środkami do zainwestowania w jak rozłożonych transzach dokupować AKWI MSI w ramach IKE. Są możliwości jest wiele. Ta najbardziej podstawowa, że po prostu dokonujesz jednorazowej wpłaty i jak są takie historyczne analizy rynku to one pokazują, że rzeczywiście taka jednorazowa wpłata dokonana historycznie dawała lepszy wynik. dlatego że co do zasady te rynki w tym długim terminie sobie bardzo ładnie rosły. Mniej więcej w 70% opłacała się bardziej niż takie rozkładanie wejść na rynek w czasie. Tyle matematyka i statystyka, bo nie wiemy co będzie dalej, bo to cały czas oznacza, że w 30% to był błąd. Lepiej było, bo na spadającym rynku lepiej jest rozkładać to na transzę. Rozłożenie na transzę minimalizuje nasze ryzyko, że wpłacimy w najgorszym możliwym momencie. Nie wpłacimy w najlepszym prawdopodobnie tych jednorazowych, ale mityguje nam ryzyko, że że wpłacimy w najgorszym i jest dużo bardziej łatwe emocjonalnie. I ja nawet jak zaczynałem ten cykl Finansowa Forteca w praktyce pokazywałem wam mój portfel i tam była tylko gotówka przygotowana na zakup akcji, bo właśnie żeby pokazać wam, że jak na te akcje wejść, to też se to podzieliłem i w ciągu trzech miesięcy po prostu dokonywałem takich wpłat co mniej więcej dwa tygodnie dokupowałem do tego portfela aż docelowy kształt uzyskałem. To już minimalizuje takie takie wiecie to takie poczucie cholera wpłaciłem w najgorszym możliwym momencie. Więc to jest dużo prostsze psychicznie, ale która z tych metod da wyższą stopę zwrotu? No to będzie zależało od tego, czy jak będziesz wpłacać, to rynki spadną, czy wzrosną, a tego oczywiście nie wiemy. Więc jeżeli takim największym ryzykiem to jest w ogóle pozostawanie poza rynkiem w długim terminie i bardzo wiele osób, które mą wpłacę jak spadnie, no to potem zaczyna spadać. I co się dzieje? No dzieje się to co teraz pojawia się. Ile jeszcze spadnie, jak długo, kiedy odbije, co będzie tym rzeczy już, czy jeszcze poczekać, kiedy wejść. No i generalnie takie osoby, znam takie osoby, które od 20 lat siedzą w tych depozytach i już czekają na ten właściwy moment, żeby wejść na rynek. Jak się podzieli to na transzę, to ta bariera spada. Nie masz szans zoptymalizować tego matematycznie pod wynik, ale możesz to zoptymalizować pod swoje emocje. Tak. Poprosimy kolejne pytanie. Podbijam pytanie. Jak założyć tanie darmowe konto w Szwajcarii oksymoronny z kartą płatniczą jeszcze nie fintech. Mając taką społeczność inwestorów, może uda się wam zorganizować jakąś akcję z afiliacjami? Na pewno będziemy przyglądać się, słuchajcie, przeróżnym instytucjom zagranicznym w tym takim cyklu pieniądze wojna. Natomiast pozgadzam się. Tanie darmowe konto w Szwajcarii brzmi brzmi jak Oksymoron. Nawet niedawno spotykałem się właśnie z kolegą, który z ramienia takiego szwajcarskiego banku obsługuje bardzo bogatych Polaków. No i tylko utwierdzi mnie w tym, że ogólnie branży bankowej w Szwajcarii wcale nie zależy na masowym kliencie. Oni chcą zdecydowanie grać na klientów bardzo zamożnych. Więc nie wiem czy akurat Szwajcaria będzie tym kierunkiem, który który wybierzemy. Ale pokażemy wam też te koszty tych kont w Szwajcarii, jakie są, ile trzeba mieć aktywów, żeby w ogóle, bo tam nie nie wystarczy założyć konto i za nie dużo płacić, tylko trzeba od razu wpłacić do banku dość. Znaczy pamiętam, że robiłem kiedyś taki research, to już jest zdezaktualizowane kilka lat i bez kilkuset złotych opłaty rocznej to nie było nawet przy niewielkich aktywach, ale to kilkaset złotych rocznie kosztowało w tam bardzo licznych instytucjach, żeby otworzyć. Plus wycią odcinek o kontach szwajcarskich. Nas to też bardzo interesuje, mówiąc wprost. Dawaj, poprosimy kolejne pytanie. Hej, wiem, że rozmawialiśmy o MSI World. A co sądzicie o Europie? Warto. MSI World to jest indeks, który ma w sobie rynki rozwinięte, czyli Stany Zjednoczone, Europę, Japonię też nie wiem jak Wielką czy to liczyć jako Wielką Brytanię, Europę. Tak więc my jesteśmy z Marcinem zwolennikami tego, żeby maksymalnie uproszczać sobie decyzję, więc w ogóle jeszcze szerzej idziemy w w indeks MSI Aqui, czyli All Countries World Index, który jeszcze do tego rynki wschodzące dokłada. Yyy, natomiast dokładanie samej Europy, tak samo jak dokładanie każdego innego regionu, bo można byłoby zapytać czy dołożyć Chiny, a może te Stany Zjednoczone, które tak się teraz przeceniły, to jest już podjęcie tak pewnego aktywnego zakładu, że akurat ten region będzie lepszy niż reszta regionów. I moim zdaniem jest to pytanie, które możemy bardzo dużo analizować. możemy podać wam mnóstwo argumentów za i przeciw, ale na koniec i tak nie dojdziemy. Obecnie widać, że ci, którzy postawili na przykład na koncentrację swoich inwestycji w Stanach Zjednoczonych, skuszeni pewnie tym, jak bardzo dobre rezultaty miał indeks S&P 500 w ostatnich latach, no od tych ostatnich już prawie nie wiem czy kilku, no kilku tygodni, kiedy mamy spadki na rynku, no odczuwają to dużo boleśniej niż osoby, które mają bardzo szeroką ekspozycję na akcje globalne u siebie i tam te rynki europejskie, które trochę lepiej się zachowywały, to y czy giełda japońska trochę to podciągają do góry. Więc ja uważam, że jeżeli bierzesz cały koszyk, to odpadają cały globalny koszyk akcji takie jak możesz za jednym zamachem łatwo kupić, to odpadają ci takie rozkminy jak to, który kraj będzie lepszy i jest to po prostu i wygodniejsze i w moim w moim odczuciu też bezpieczniejsze niż koncentrowanie się na konkretnych regionach. Czy dodałbyś coś? Tylko znów tą ideę księgowania mentalnego, czyli mam ten portfel emerytalny, przy którym nie gmeram i staram się, żeby on był prosty, ale wydzielam sobie też portfel taki ofensywny czy spekulacyjny i tam sobie badam swoje pomysły inwestycyjne, nie? Czyli mam część pieniędzy, które przeznaczę, bo być może to jest dobry dobry pomysł, żeby teraz tę urlopę Europę zainwestować więcej. Ja nie mam na ten temat zdania, bo nie nie w żaden sposób tego nie analizowałem ostatnio pod tym kątem. Wiem tylko, że tak jak Stany grzały przez tak naprawdę od wielkiego kryzysu finansowego w 2008, tak sprawdźcie sobie wyniki Stanów Zjednoczonych od pęknięcia banki internetowej do kolejnego szczytu. To był jednym z najgorszych rynków w tym czasie. Nie mam tutaj zdania i uważam, że ten mechanizm, ta kapitalizacja rynkowa, którą są ważone indeksy, te najszersze typu All Country World Index, te decyzje podejmuje znacznie skuteczniej niż my. Więc my wam bardzo świadomie nie powiemy tak, nie inwestuj, nie inwestuj, to już musi być wasza decyzja i yyy dlatego też wydzielcie sobie jakąś część kasy na takie swoje eksperymenty, żeby sprawdzić na ile wasze rozumowanie się sprawdziło. 17. Proponuję, że 13 minut jeszcze będziemy, czyli będzie godzinka live'a. Wow, rekord livea. To co, jedziemy. Kolejne pytanie jeszcze poprosimy. Pytanie z Instagrama. A dlatego ja sam siebie pytam. Zastanawiam się właśnie kto zhakował twoje konto, to kto się podzywa tutaj z moim zdjęciem. Co sądzisz o zainwestowaniu w akcję Nvidi, która bardzo spadła? Czy Microsoft, Apple, czy to jest według ciebie dobry moment, żeby dokupować? To jest pytanie czyje? Od Anety. Anety. Aneta. Są dwie rzeczy. Żeby inwestować w pojedyncze akcje to jest trzeba potrafić określić wartość na na jedną akcję i porównać ją z ceną na rynku na akcję danego danego instrumentu. Weźmy taką Nvidę, nie wiem jak zachowuje się cena, bo widzę na rynku rosła, rosła, teraz spada, spada, ale jaka jest wartość takiej Nvidi? Nie mam pojęcia dlaczego, bo nie zajmowałem się tym w ogóle. To samo z Applem, to samo z Microsoftem. Jeżeli jeżeli miałbym policzoną teraz wartość spółki, tak, to mógłbym ci powiedzieć, czy cena jest za wysoka, czy za niska w stosunku do wartości, ale ponieważ tego nie zrobiłem, to w żaden sposób nic ci tutaj nie podpowiem, bo nie mam żadnych podstaw do tego, do tego typu odpowiedzi. Ja podjąłem decyzję jakiś czas temu, że nie bawię się w pojedyncze spółki, nie mam na to czasu i dlatego tego nie robię. Co, co więcej? Zauważ, że będziesz miała mnóstwo opinii osób, które być może w Nvidi inwestują i mają tę y mają tę swoją opinię. Dopóki swoją opinię, dopóki ty nie policzysz sama wartości tej spółki, no to to będzie zawsze loteria. albo ci się uda, albo nie. Albo takie argumenty do ciebie trafią, albo inne. A jeżeli nie umiesz policzyć yyy wartości spółki, wycenić spółki, no to jest znak zapytania, czy faktycznie inwestowanie w pojedyncze spółki to jest dobry pomysł. Inna rzecz jest taka, że tak jak szeroki indeks akcji pokazywaliśmy dzisiaj, no w tym raz na 100 lat, nawet tam 86% może spaść, to każda spółka może zbankrutować. Jak rzucisz sobie okiem na skład indeksu S&P 500 czy nawet zobacz tak dzisiaj i porównasz go z nie wiem jak on wyglądał 30 lat temu to zauważysz że większości tych spółek już w indeksie nie ma a bardzo wiele z nich zbankrutowało. Jeżeli nie chcesz żeby spółka w której masz zainwestowanych dużo pieniędzy zbankrutowała. Musisz ją monitorować, śledzić patrzeć co się tam dzieje. Ja sobie wolę oszczędzić tego wysiłku więc też w te pojedyncze spółki staram się po prostu nie inwestować. No i tu postawię postawię kropkę. A co z tą Nvidią kupujesz? Widzę, że Marcin to i tak uprościł bardzo, bo nawet powiem wam to z perspektywy obserwowania przez kilkanaście lat osób, które oddały się zawodowo, w częściej akademicko, temu, żeby liczyć te wartości spółek, to to jest tylko mały kawałek całej układanki, bo potem trzeba jeszcze wiedzieć, jak inne osoby, które są na giełdzie zareagują na informacje z tej spółki, jak one policzyły. To jest trochę gra też przeciwko innym osobom, które zastanawiają się czy ta cena akcji spadnie czy wzrośnie. I jest tym niestety bardzo duży element założeń co do przyszłości. dla niektórych osób również hazardu. I patrząc na to, że są osoby, które siedzą po kilkanaście godzin, słuchajcie, dziennie w tym dzień w dzień od kilkunastu lat i udaje im się wybrać dobrze spółki, które wzrosną lepiej od takiego szerokiego indeksu. Udaje im się to wybrać w 51 50 kilku procentach. to są ci najlepsi, a yyy pozostałe 49% powiedzmy y to są nietrafione wybory. No to ja mam bardzo dużeo wątpliwości, czy nie oddając się temu amatorsko tam jest cokolwiek poza szczęściem y co odpowiada za to, czy taki wybór pojedynczej spółki się uda, czy nie. Również nie inwestuje w pojedyncze spółki nie mając na to czasu i wiedząc jak trudna jest to sztuka. Poprosimy kolejne pytanie od Rafała Latkowskiego. Panowie, a co jeśli osoba nieuprawniona, czyli na przykład małożonek beneficjenta 800 plus złoży oświadczenie i kupuje rody, jaka jest procedura przy wykupie, bo świadcze oświadczeń wiadomo nie sprawdzają. Mogę wziąć pytanie? To proszę pan na siebie. Y mam mam wrażenie znaczy zastanawiam się Rafale wiesz jaka jest intencja, bo na przykład jeżeli to jest coś w kontekście dziedziczenia, że nie wiem twoja żona ma czy partnerka ma dostępy do rachunku i zanim PKO BP się dowie, że tobie jako właścicielowi się zeszło i dokona dokona takiej wypłaty, no to pewnie nie jest to z literą praw prawa do końca zbieżne, ale nikt już po fakcie takiej wypłaty nie zatrzyma. Jestem ciekaw, czy nie chodziło o to, że że oboje złożyli to oświadczenie i kupują proceduralnie naprawdę nie wiem jakby to jakby to w praktyce wyglądało, bo jeśli ktoś się jeśli twoja partnerka po prostu nieuprawnienie nie daje się uprawnień do konta, robi tam transakcje, no to podejrzewam, że ciężko będzie coś z tym zrobić. Ja czytam tutaj ten podtekst taki dziedziczenia i takich sytuacji skrajnych, kiedy po prostu obejść tą procedurą spadkową część osób by mogła próbować w ten sposób. Poprosimy kolejne pytanie. Nieuprawniony sposobąjąca taki moment wydaje mi się dobrym momentem na kupienie na przykład ETF S&P 500. Czy to dobry wniosek? Nie wiem do kiedy powinnam czekać. Chcę oczywiście kupić jak będzie najniżej. No to jako początkująca bardzo cię zapraszam do lektury książki dla początkujących. To wtedy nie będziesz czekać na moment, kiedy będziesz musiała kupisz najniżej, bo już zauważ z definicji o tym, że było najniżej, to się dowiesz pod tym, jak już mocno wzrośnie. Także powodzenia, łapania dołka. naprawdę yyy na spokojnie jeżeli nie wiesz jak co działa to sobie na spokojnie przeczytaj jak różne kla

Przewijanie do góry