Rozmowy Spekulowane: Najgorszy sentyment do dolara od ponad dekady
Zapraszamy na najnowszy odcinek Rozmów Spekulowanych, w którym Łukasz Wardyn, Daniel Kostecki i Maciej Leściorz z CMC Markets omawiają bieżącą sytuację na rynkach finansowych. Eksperci analizują wpływ geopolityki na notowania dolara, ropy, złota i kryptowalut, ze szczególnym uwzględnieniem ostatnich wydarzeń na Bliskim Wschodzie.
Kluczowe tematy dyskusji:
- Zawieszenie broni między Izraelem a Iranem i jego wpływ na ceny ropy naftowej.
- Siła złotego wobec dolara i czynniki wpływające na ten trend.
- Dominacja Bitcoina na rynku kryptowalut i oczekiwania na tzw. „alt season”.
- Wpływ polityki monetarnej Fed i RPP na rynki finansowe.
- Analiza indeksu zaskoczeń makroekonomicznych w USA i Europie.
- Perspektywy dla amerykańskiego rynku akcji i rosnące zainteresowanie inwestorów rynkami zagranicznymi.
- Start programu Robotaxi Tesli i jego implikacje dla przyszłości spółki.
Czy dolar faktycznie jest w najgorszej sytuacji od dekady? Posłuchaj opinii ekspertów i dowiedz się, jakie czynniki wpływają na obecną sytuację na rynkach.
Dla kogo jest ten film?
- Inwestorzy zainteresowani geopolityką i jej wpływem na rynki.
- Traderzy szukający okazji inwestycyjnych na rynku Forex, kryptowalut i akcji.
- Osoby chcące poszerzyć swoją wiedzę na temat makroekonomii i polityki monetarnej.
Obejrzyj „Rozmowy Spekulowane” i bądź na bieżąco z najnowszymi trendami na rynkach finansowych!
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] Dzień dobry. Witamy w kolejnym odcinku rozmów spekulowanych. A witają państwa Łukasz Warden. Dzień dobry. Daniel Kostecki. Dzień dobry. oraz Maciej Leściorz. No widzimy się po krótkiej przerwie. Krążyliśmy po Polsce razem z Danielem, więc trudno nam było spekulować będąc w trasie. No teraz już wszystko wraca do normy, także wracamy do regularnych spotkań i regularnych rozmów spekulowanych. A w związku z tym, że nas trochę czasu nie było, też trochę siedziało, no między innymi temat istotny, być może nie aż tak bardzo dla rynku, no bo rynek, mam wrażenie się tym jakoś bardzo nie przejął, nie było jakichś gigantycznych spadków, odpływu kapitału. Temat wojny, Iran, Izrael. To wszystko się wydarzyło w czasie, kiedy o tym nie mówiliśmy, czyli myślę, że te dwa tygodnie temu niecałe byśmy opowiadali o tym, że coś się zaczęło, czy w zasadzie tydzień temu to było. Teraz jedziesz na dwa tygodnie i tak może się rozpocząć II wojna światowa, może się zakończyć, może być 20%a korekta na SSP, już może być ATH. No generalnie świat trochę przyspiesza, ale najważniejsze jest to, że nie mówiliśmy o początku, ale jesteśmy optymistami, więc mówimy o jej końcu. Wczoraj w nocy został ogłoszony rozem. W zasadzie dzisiaj w nocy Donald Trump ogłosił, że Izrael i Iran osiągnęły porozumienie dotyczące c całkowitego zawieszenia broni. Więc formalnie w tym momencie wojna jest zakończona. Y, no jest paliwo, bo tutaj wspomniałem, że rynki nie zagowały. No natomiast wczoraj po tym, jak Stany Zjednoczone się dołączyły tej wojny, no to troszeczkę ruchu było. To bardziej była realizacja zysków niż jakaś panika. No ale nawet na WIGu 20 też było to widać, że kilkrocentowe spadki na niektórych spółkach, najbardziej płynnych na bankach miały miejsce. No Donald Trump mówi, że zawieszenie broni będzie trwało wiecznie, więc to no wiemy, że jego słowa naprawdę to jest gwarancja i pewnie tak, pewnie tak będzie. Chyba po tych słowach coś już się znowu zaczęło dziać. Więc ten pokój chyba nie jest taki zawieszenie broni, przepraszam, nie pokój, zawieszenie broni chyba nie jest aż takie pewne. No i tutaj oczywiście też y potępia jakiekolwiek yyy łamanie tych postanowień, no bo w nocy znowu były jakieś czy tam nad ranem informacje o tym, że jednak jakieś rakiety latają w jedną, w drugą stronę, więc to też się prezydentowi USA nie podoba. Ma być spokój, ale to jakby jedna jedna rzecz to jest to, co się tam dzieje faktycznie, a druga rzecz to jest to, jak to odbierają rynki. No pamiętamy początek tego całego konfliktu w ubiegłym roku, kiedy na wiosnę działo się dużo na rynkach. Przecież ta zmienność czy to nawet na polskim złotym była ogromna wtedy. Natomiast aktualnie no to jest takie przejście znowu rynków do jakiegoś porządku dziennego, mimo że świat wykonał krok ponownie w złą stronę. Yyy, chociaż no niby teraz dzięki przejściu przez na tą złą stronę mamy wrócić na jeszcze lepszą ścieżkę dzięki tym bombardowaniom. Uf tutaj prezydent Trump ułaskawił cały świat od tego, że nie dostaniemy kiedyś bombą atomową z Iranu. Więc cieszmy się, dziękujmy i generalnie bądźmy wdzięczni. Y, no ale jak gdyby znowu to jest takie trochę niepokojące, że przechodzimy tak obojętnie wokół kolejnych takich no tematów, gdzie jednak nadal w strefie gazy dzieją się bardzo złe rzeczy, gdzie jednak to zagrożenie jest. No na razie jakby jest to w optymistycznym wątku, że że może się to skończy dobrze, ale póki co to według mnie jest taki temat cek z słami. Po prostu najpierw jest petarda, coś się odpala, potem nie wiadomo co się dzieje. Dzisiaj o cłach nikt nie mówi, a mamy lipiec za moment, więc zaczniemy o nich ponownie mówić i to będzie tak samo tutaj. Nagle bum, jedne z największych w ogóle możliwych broni użytych do do niszczenia poza bronią nuklearną zostały użyte. Będzie jakaś cisza i potem nie wiadomo, kiedy znowu coś się odpali. No tutaj najgoręcej było wokół Cieśniny Ormus w ostatnich dniach. No tutaj głównie w kontekście ropy naftowej o tym była mowa. No ale to oczywiście konsekwencje zablokowania cieśnły dużo poważniejsze, no bo tutaj to wpłynęło globalnie na na inflację szeroko na gospodarki. Y, no troszeczkę był za bardzo rozmuchany. Zresztą tak, taka znowu refleksja, jak media te mainstreamowe y to wszystko pokazywały. Nagłówki na czerwono biły po oczach od przez cały weekend, cały poniedziałek. Natomiast rynek po raz kolejny można powiedzieć, że ma rację czystym swoim spokojnym podejściem. No na ropie naftowej mieliśmy wzrosty. Najpierw w poniedziałek w ciągu dnia kilkuprocentowe, ale już wieczorem spadek 10%. Co więcej by największy spadek od 2022 roku y właśnie wskutek tych informacji o tym, że jest porozumienie, że jest rozejm. Także dla spekulantów świetny czas. No ale też akurat pozytywnie tutaj, że nie doszło do wzrostów. Niektóre banki prognozowały to między innymi Goldman Zach. Tutaj można też tą prognozę przytoczyć, że wkrótce powyżej 100 dolarów zobaczymy. A która z instytucji, nie wiem która tam nawet wskazywała, że 200 zresztą takie też w tych mediach mainstreamowych się pojawia informacja, że najczarniejszy scenariusz to jest ropa za 200 do$larów. No tak. No tutaj akurat też jeszcze przed otwarciem były takie informacje przed otwarciem rynku, że w okolicach 80 $arów są ogromne, ogromne opcje na rynku ropy naftowej. W związku z czym to jest taki poziom jakby piwotu czy czyli obrona 80 może dać możliwość odbicia, ale przejście 80 robi sque tych pozycji właśnie opcyjnych od poniedziałku. Więc na linii praktycznie rynek się nam futuresem otworzył. No i doszło do do spadków. Dlatego jakby jakbyśmy mieli iść w tę stronę narracji z kolei tej negatywnej, no to 80$ ar obecnie wydaje się być jeszcze do momentu wygaśnięcia tych opcji, to muszę posprawdzać kiedy one wygasają, ale wydaje się być takim piwotem, wokół którego, znaczy po przekroczeniu którego dopiero coś by się mogło ciekawego dziać. No a na razie mamy czy to ropa, czy też gaz przede wszystkim, no bo jednak tam gazowce też pływają przez te cieśninę, no to gaz w Europie również istotnie potaniał. No ale niestety no nie jakby członkowie rady polityki Pieniężnej, którzy szybko się wypowiedzieli na temat tego co się działo na ropie swojego zdania nie zmienili, ale do tego przejdziemy później. No najważniejsze, że jednak ten powrót ropy do niższych poziomów, do takich średnich powiedzmy poziomów z ostatniego roku właściwie, tak by tak bym powiedział, no to szybko się odbył, więc myślę, że jeżeli teraz by się na tych poziomach mniej więcej uspokoiło, no to pod kątem inflacji nie będziemy mieli tutaj negatywnego wpływu. Więc to akurat bardzo optymistyczne. 80 by musiało być przebite, żebyśmy naprawdę zobaczyli w inflacji jakiś poważniejszy wpływ. No jest to też jeszcze równoważone wszystko, te wzrosty. Teraz mamy wzrosty eurodolara, mamy 1116, więc to to akurat czy dla złotego, czy dla europejskich gospodarek, no to optymistycznie po tym całym zamieszaniu, delikatnie mówiąc, to naprawdę to jest dla inflacji optymistyczne. To tutaj Daniel wspomniałeś o gazie. Sam Iran, jeżeli chodzi o zasoby gazu, no jest drugim po Rosji krajem. Natomiast jeżeli chodzi o eksport to akurat malutko. Więc tutaj w skali samego eksportu te niedobory ze strony Iranu nie były groźne. Natomiast sama cieśn Ormus, znowu tutaj dochodzimy do tego, że jeżeli chodzi o ropę, to ją łatwiej innymi kanałami przetransportować. O gaz LNG, ten który jest gazowcami przem transportowany, to z tym byłoby nieco gorzej. Więc to mogłoby faktycznie wpłynąć dość istotnie. Tam gaz też miał taki zryw chwilowy. Yyy, było to widać również na gazie TTF w tym europejskim. Yyy, i jeszcze się dwie rzeczy zbiegły. Prognozy pogody, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, które wpływają na gaz. No bo w momencie kiedy jest prognozowane gorące lato, a w tym momencie te prognozy wskazują, że lato może być upalne, no to zwiększe zużycie energii ze względu na klimatyzatory i to po stronie popytowej. No i do tego doszły te yyy nie może jeszcze nie puste, ale y magazyny, które pustoszały w większym tempie niż były uzupełniane właśnie wskutek chwilowych zawahań. Także rynek się na chwilkę tutaj przestraszył, ale znowu to było chwilowe i wszystko się teraz stabilizuje. Ale w tym wszystkim najlepszym pod względę zachowania i takim wygranym jest Polski złoty. Zobaczcie, polski złoty nie boi się niczego, nie boi się ceł, nie boi się tutaj wahań na rynkach. rękach akcji. No i teraz też jak widać na Bliskim Wschodzie niepokoje też mu nie są straszne. I RP też się nie boi. I RPP też się nie boj. To inna sprawa. Dokładnie. Tu mamy po prostu zwykłą linię trendu. Jak ktoś mówi, że AT nie działa, to niech sobie machnie od początku roku zwykłą kreskę. Tam chłopaki w Londynie pewnie mają zaprogramowane na tej linii sprzedawaj dolary, kupuj złotego do jakiegoś momentu, no bo ile ilekroć podchodzimy pod te linie, jak cokolwiek by się nie działo, to się odbijamy. Historia nam kiedyś pokaże, co się musi wydarzyć, żeby ją złamać, no bo prędzej czy później ona pewnie zostanie złamana gdzieś kiedyś w przyszłości. Natomiast tutaj jeszcze dorzuciłem taki wykres, który trochę też tłumaczy tą siłę euro do dolara, za czym idzie ta siła złotego do dolara, no bo euro złoty jest w miarę stabilny. Czyli mamy wykres indeksu zaskoczeń makroekonomicznych na fioletowo dla strefy euro. Ten taki zielonkawy kolor dla Stanów, który nam mówi o tym, czy dane są lepsze niż myślano, że będą, czy lepsze od konsensusu, czy gorsze. No i to jest prawdopodobnie największy rozjazd od roku 2023, czyli dane z Europy zaskakują in plus, dane ze Stanów in minus. Krótko mówiąc, za czym też może poruszać się kurs walutowy za tym spreem tych tych rozbieżności. I jeszcze nawet dzisiaj z tego co widzieliśmy chyba indeks info ifo wyskoczył z Niemiec, gdzie indeks oczekiwań biznesu jest najwyższy od dwóch lat. Jest taki optymizm, bo ten fiskalny pakiet wchodzący w życie ma tam biznesowi też pomagać i tam tynęło w stronę ożywienia, czyli DAX jest w giga hossie. No ale wiadomo spółki z które eksportują dużo sprzedają poza Niemcami, ale dla mniejszych spółek jakby tyknięcie w stronę ożywienia, no jest to też pozytyw. No i oczywiście pozytyw dla Euro w tym momencie, no ale jak co za tym idzie również dla złotego. No i to cofnięcie w tych wypowiedziach rady no też złotemu raczej nie nie przeszkodziło, tylko pomogło. No właśnie, bo te oczekiwania co do 100%, tak jak Łukasz powiedziałeś, za bardzo też rynek RPP się nie boi wraz z tymi wszystkimi innymi strachami. No troszeczkę nam się to przesunęło, być może na wrzesień obniżka stó i to wszystko się dzieje przy dobrych danych dotyczących inflacji. Mamy rekordowo niską sobie dzisiaj trochę jeszcze powiemy odnośnie y samych oczekiwań co do 100%ow. Y mamy świetne dane z rynku pracy, mamy mocną gospodarkę, mocnego konsumenta, więc to wszystko sprzyja w tym wszystkim złotemu, a z kolei jest wiele czynników, które nie sprzyjają dolarowi, więc no to jest mieszanka taka idealna dla naszej waluty w tym momencie pozytywnym sentymentem. No i tu jeszcze ostatnie wypowiedzi pani Michelle Bowman, która y no jakby jest za tym, żeby być może ciąć stopy nawet w lipcu, dlatego że ten wpływ ceł jest mniejszy niż się spodziewano w Stanach, więc to znowu jakby dla eurodolara pozytywnie, z kolei dla dolara złotego no w dół ten kurs może może pchać. Także te szanse na lipiec faktycznie na cięcie stóp w Stanach wzrosły tam chyba z kilku, może do 10% do powyżej 20% tak się przesunęły, czyli nadal nie jest klepnięte przez rynek, ale jest już większa szansa na to. Wystarczy znowu, żeby negatywnie wpłynąć na na dolar. I widziałem też, że rentowności trochę ostatnio pospadały obligacji USA. Natomiast u nas oprócz tego ząbka, trochę związanego z tą niepewnością, no to jednak ta linia i trend jest zarysowany, czyli te oczekiwania co do skali obniżek na na koniec roku łącznie, no cały czas są jednak y duże, więc to y myślę, że jak tylko jeszcze trochę bardziej się uspokoi na złotym, no to powinni zacząć znowu przypomnieć sobie inwestorzy o tym, że jednak z tymi stopami to będziemy dużo niżej na koniec roku. No i wtedy faktycznie to może być jakiś czynnik, który tym wszystkim będzie uczestniczył, brał będzie wpływał na na złotego. Ale pytanie czy nie zbiegnie się to w czasie faktycznie też GPS czeka na F już nie na EBC jest wyznacznikiem. A no tutaj pani Mistrz Bowman chyba nie została jakoś optymistycznie ani pesymistycznie przyjęta przez rynek, no bo to taka wypowiedź się faktycznie pojawiła, była akcytowana przez różne portale finansowe, ale to chyba jest taka bardzo odosobniona jednostka. Za chwilę kontra była, że tam ktoś inny powiedział, że nie. No myślę, że cały świat patrzy patrzy jednak na to, co Jerome Powell powie. A no ale jak Trump ponownie najechał na na PWa, no to te nasze tutaj przepychalki rządu z prezesem to naprawdę nic w porównaniu do słów, które tam są wypowiadane, czy też tweetów. A dzisiaj Pael w Kongresie ma się ostro tłumaczyć, dlaczego jest to late. No ale zobac i dlaczego nie tnie. W Europie już 10 razy cieli. Ile razy Pael się odwoływał do samych ceł? Że tutaj niewiadome są wpływy, że to oczywiście jest ta taka inercja, która z opóźnieniem zadziała tutaj ta ta bezwładność na rynek i wpłynie na inflację. A teraz doszedł jeszcze ten czynnik niepokojów na Bliskim Wschodzie, które mogą, no tak jak powiedzieliśmy, no póki co wygląda, że to jest skończone, ale wygląda. No więc, ale też jest to wątek jakiś taki, który może być podjęty. Poczekajmy jak się sytuacja będzie rozwijała na Bliskim Wschodzie, bo to też może mieć wpływ na inflację. Więc kolejne argumenty gdzieś tam otrzymał do tego, żeby zgodnie ze swoimi wcześniejszymi zapowiedziami jednak po wakacjach te stopy dopiero obniżać. Także nie wierzę w te lipsowe zapowiedzi. Myślę, że rynek też nie szczególnie, chociaż tak jak powiedziałeś, trochę na Fedwatchu troszeczkę to ruszyło, ale to wciąż jest bardzo niewiele. 80% jednak jest zdania przeciwnego w dalszym ciągu. Y, no po złotem sięgnijmy sobie teraz do kryptowalut. Widać wyraźną dominację bitcoina w tym momencie. 65% tutaj z tego co widzę na wykresie kapitalizacji jest na rynku kryptowalut w bitcoinie. No ale to jestż taki moment, kiedy może dojść do tego. Zresztą widać tutaj świetną taką formację trójkąta, która już coraz na bardziej się zwęża, jak wkrótce może nastąpi gdzieś wybicie. Yyy, no potencjalnie jest szansa na jakieś przegrzanie już i powoli taki moment, zresztą takie takie sytuacja jak teraz widzimy sprzyja temu, żeby rynek powoli szukał możliwości alternatywnych inwestycji w altcoinach. Tak. No, no ja tutaj miałem przez ostatni czas dość dużo rozmów z osobami z rynku krypto. No i niestety osoby są smutne, no bo Bitcoin bije ATH za ATH. Generalnie wszyscy powinni się cieszyć, a społeczność krypto chodzi smutna. No bo altcoiny nie idą i tak jak w poprzednim cyklu szły altcoiny, a Bitcoin tak sobie, znaczy też szedł, ale o wiele mniej niż alty, biorąc pod uwagę też te zmiany dominacji, no to tak teraz wszyscy już postawili na alty, a nie na Bitcoina. A Bitcoin dalej twardo. No jeszcze do ubiegłego tygodnia był ten kolejny szczyt dominacji BTC. No i jakby wszyscy czekają na to, kiedy to się wydarzy, kiedy wreszcie ten alt season. Na zasadzie Bitcoin idzie w bok, żeby też nie spadał, tylko on się konsoliduje i następuje rotacja do altów. Oczywiście teraz ten rynek altów w relacji do tego, jak było wcześniej w poprzednim cyklu jest zupełnie inny, no bo jest teraz mnóstwo tych wszystkich memcoinów. jest rozwodniony totalnie, więc wiadomo, że nie ma szans, żeby to wszystko poszło. Tylko jak już to wybrane jakieś coiny, ale nie wszystko. Niemniej no gdzieś kiedyś ta dominacja Bitcoina może spadnie. To tylko tak zarysowałem jakby świat różowych okularach dla tych, co mają te altcoiny, że jakby z perspektywy tej formacji no jest jakaś szansa na wybicie dołem. Czy taki wodospad jak tu z lewej strony wykresu w 21 roku to nie wiem, ale że generalnie jakiś potencjał do tego może być. No ja to akurat jak tak długoterminowo patrzę na Bitcoina, no to bardziej to co w kwietniu się wydarzyło, to jest dla mnie powrót do tych poprzednich wieloletnich szczytów. Więc to tego tego krótkoterminowych ruchów to aż chyba bym się tak nie bał. Raczej to cały czas super wygląda dla Bitcoina, więc tam akurat od o te altcoiny się nie martwię specjalnie. Zresztą o Bitcoina też też się nie martwię, ale no według mnie wygląda to ogólnie naprawdę na wykresie nieźle. W długim terminie. W długim terminie. Ale to społeczność kryptowalut przestała lubić Bitcoina. No nie, no też cały czas tego Bitcoina wierzę, więc okej. Ja rozumiem, że próbują ci traderzy, inwestorzy specjalnie wyżą zająć pozycję bez dźwigni, ale jednak z betą większą do Bitcoina. Na razie jest ona totalnie ujemna. Trochę może się wydawać ten rynek niedowartościowany, więc tutaj nadzieja umiera ostatnia, więc no dużo hodlerów będzie na rynku altcoinów. No tak, no tak. O ile na Bitcoinie trudno było stracić pieniądze, no bo kto kiedykolwiek go kupił, no to jest może na minimalnym stracie. tyle na altach to nie było trudne, bardzo łatwe. No to jeszcze w wątku naszym optymistycznym, zanim przejdziemy dalej, no to zerkniemy sobie na rynek, gdzie pieniędzy nie brakuje. W dużym skrócie tak można powiedzieć. No tak, w Stanach Zjednoczonych jakby to może toż jest odpowiedź na to pytanie, dlaczego mimo tych wszystkich tej całej otoczki takiej, która jest powiedzmy związana z podwyższonym ryzykiem dla rynków, nic się nie dzieje, no bo pieniądze na rynku jakby wewnątrz rynku są dostępne dla jego uczestników. Czyli tutaj akurat mamy na obrazku yyy rezerwy banków, które różnie zależą od sezonu podatkowego, od tam reverse repo, od yyy jeszcze dodatkowo tego limitu zadłużenia, czyli schodzenia pieniędzy z kontu Departamentu Skarby. To jest jakby ta jedna część na która tam się dzieje i ona teraz do końca lipca spadnie, od lipca znowu będzie rosnąć, czyli dobrze do czasu jak się nie dogadają w sprawie limitu zżenia. Ale jest jeszcze drugi, druga strona medalu, czyli rynek prywatny, czyli tam, gdzie inwestorzy mogą od siebie pożyczać pieniądze pod zastaw. I tu chociażby Janet Yellen zrobiła mega robotę od jesieni 2022 zaczęła tam tłoczyć pieniądze przez emisję ogromnej ilości bonów skarbowych, drenując po prostu nadpłynność, którą Pawel z kolei zrobił w pandemii. No i tak się okazało, że ten prywatny rynek, który się kurczył jakby rósł najpierw sobie do 2022 razem z SNP, potem pieniędzy na rynku ubywało takim wewnątrz rynku amerykańskiego systemu finansowego. Do września 22 S&P sobie spadał. No i magicznie od września 22 dalej mamy tą hosszę i tych pieniędzy nadal przybywa, bo ten obrót na tym prywatnym rynku, na tej stopie sofr nadal rośnie. Czyli można powiedzieć, że do momentu, kiedy ten prywatny rynek się nie uspokoi albo nie zacznie zawracać, a to dopiero kiedy basent będzie musiał emitować znacznej ilości obligacji, może się uspokoić, no to na razie to jakby bardzo mocno też powoduje, że dodaje możliwości inwestycyjnych, nawet jeżeli te rezerwy tam sobie troszeczkę spadają albo od lipca będą dalej rosły. Więc to jest ponad 7 bilionów dolarów jakby dostępnego kapitału, który można pożyczyć pod inwestycje nawet. I to wzrosło od września 22 z 4,3 biliona. Także mimo, że nie było żadnego QE i trwało QT, to ten kapitał został mocno przeniesiony właśnie na prywatny rynek i on ciągle puchnie, a jak puchnie, no to może puchnąć lewar. Więc jeżeli wszystkie Wixy, OVXY i inne indeksy zmienności spadną, bo Trum zagwarantuje wszystkim pokój, no to winda dalej w górę w tym w Stanach. I to mówimy o akcjach, ale też no to powinno wpływać też na ryn kryptowalut właśnie. No i to No i to widać. Tak to widać, bo choćby wracając do tego spokoju właśnie na Bitcoinie, yyy, no i kto by pomyślał, że tak szybko na NZDKu za chwilę będziemy walczyli o nowe szczyty, bo tak to w tym momencie wygląda. Zobaczmy, że maj, czerwiec to my na tych wysokich poziomach i na Nasdau i na S&P krążymy, więc spokojnie ten atak na nowy szczyt, no nie można tego wykluczyć i że to nie będzie z powodzeniem, no bo to nie jest tak, że my na jakiejś bez obrotu chwilowo po tym po tym spadku, który był na początku roku, my teraz wróciliśmy szybko, bez obrotu. Nie, tutaj się dzieje, jest obrót. Teraz już jest w ogóle spokój przy tak wysokich poziomach, więc to naprawdę znowu wygląda nieźle. No skoro NZDAQ to jednym z istotnych graczy w Nazdaku i w ogóle w spółek Wielkiej Siódemki jest Tesla, więc zmieńmy sobie wątek na kulturalne, bo dziś w wątku trochę kultury powiemy sobie o Tesli i powiemy o robotaxi, które wystartowało. No tutaj staram się zawsze w jakiś sposób powiązać to, bo mamy wątek kulturalny. Zazwyczaj mówimy o sztuce, mówimy o teatrze, muzyce, książkach, filmach. No dziś roboti Tesla. No to się trochę taka to już jest trochę popkultura. Ale tak sobie też myślę, że ile razy jechaliście taksówką i taksówkarz was zagadywał właśnie o filmach, o muzyce. To może tutaj to jest coś co się kończy. Już teraz Robot Taxi nie zagada. No chyba, że będzie można sobie wrzucić jakiś tutaj program, o czym chcesz porozmawiać. Tym sobie pogadasz taksiad na przykład może wiedzieć więcej. Chociaż ostatnio akurat w taksówkach często już trudniej się rozmawia ze względu na to, że często taksówka. Albo wyobraź sobie, że jedziesz na jakąś na jakąś jakieś przedstawienie, operę czy sztukę i zamawiasz sobie robotax załóżmy za te pięć ileś lat w Polsce, może szybciej, może później pytasz Groka, żeby ci opowiedział o tym i robi tobie takiego audio przewodnika, a ty dopiero tam już wchodzisz, jesteś jak albo stwierda, że nie, to nudne. Nie, nie, nie, nie idę w końcu na to. Zawracamy, zawracamy. Tak. No w każdym razie Robo Taxi wystartowało w Austin w Teksasie zgodnie z planem wcześniejszym. Rynek to już wcześniej zaczął wyceniać. poniedziałek po tym, jak to yyy no sukcesami ruszyło, Tesla w pewnym momencie nawet 10% zzyskiwała, finalnie około y 8% na plusie sesję zakończyła, czyli widać, że y rynek yyy ucieszył się, inwestorzy się ucieszyli, że to wszystko zadziało. Zresztą yyy rynek samochodów, jeżeli chodzi o Teslę, no i ta motoryzacja no ma coraz mniejsze znaczenie. Widać, że bardzo mocno inwestorzy wyceniają właśnie przyszłość, czyli z jednej strony Robotaxi, z drugiej strony Optimusy, które no jeszcze czekają na swoją jakoś taką wielką premierę. No ale to ma być przyszłością Tesli, a nie motoryzacja, a nie automobilność, które no jednak tutaj pod tym względem dominują spółki chińskie i są istotnym zagrożeniem. Yyy, no także póki co się udaje, zobaczymy. Taka jeszcze jedna rzecz, taka ciekawostka, bo yy póki co to ruszyło, to jest program pilotażowy i tam jeszcze w każdej tej y robotaksówce siedzi z przodu pracownik Tesli, który to wszystko kontroluje. On nie dotyka, nie kierownicy, jedynie jest takim organem nadzorującym. No i takie trochę KNF w robota. Ale to może z nim o tym pogadać może tej operze. Dokładnie. Póki co jeszcze można z nim, ale to się skończy. konkurencja dla Wajmu od Googlea. No ale różnica jest też taka, że Tesla no nie używa jednak tej technologii, czy tam ten wielki kogut a wielkie czujniki sobie na dachu siedzą. Tutaj tego nie ma. Także jest to krok do przodu też pod kątem wizualnym tych tychże samochodów. No i co kolejny krok to są cyber caby te dwuosobowe już bez kierownicy. Też w pełni autonomiczne pojazdy. No ja czekam z chęcią bym korzystał. Myślę, że dużo osób, które mieszkają gdzieś na obrzeżach Warszawy by korzystało. Dojeżdża się na, nie wiem skąś na jakąś podróż, czy jedziemy, dojeżdżamy sobie na dworzec, taksówka nasza prywatna dowozi, potem pracuje, kiedy my jesteśmy na wakacjach wożąc ludzi, a następnie nas odbiera z tego dworca i zawozi do domu. No genialne po prostu. No właśnie, bo to jeszze jest ten element w tym yyy modelu biznesowym ma być możliwość użyczania tych swoich pojazdów, czyli jako inwestycja już teraz może to jest jakaś szansa, że ten rynek nieruchomości nam się trochę uspokoi k dewastują te samochody w środku ci pasażerowie tam. No ja w ogóle nie podejrzewałem, że pierwszą ofiarą postępu technologicznego będą taksówkarze. Jakby miał tak różne grupy byłyby tutaj pracowników przed sobą takie karty, wybierz teraz kto będzie najbardziej dotknięty przez rewolucję AI technologii i tak dalej. Tam taksówkarze. No to w życiu bym tej karty nie wybrał. To najpierw Uber im pracę pozabierał w jakimś stopniu. Teraz autonomiczne taksówki. No niesamowite. Trochę współczuję. No ale jakby pytanie jak w końcu zostanie rozwiązana ta kwestia odpowiedzialności za za wypadki i tak dalej. Ale zobaczcie jak bardzo mocno rynek wierzy w Teslę po raz kolejny. Pdo dla Tesli jest na poziomie 170 dla gdyby tak z tych spółek siedmiu wielkiej siódemki Teslę wyrzucić y to średnia jest na poziomie 30. Mhm. A to są też spółki, które no jednak yyy bardzo są no mocno nagrzane, tak? Są na swoich szczytach. Yyy, więc to tutaj jest też ciekawa sytuacja. No i tutaj jest jeszcze ta ta sprawa, że jednak te pozostałe spółki, o których powiedziałeś, to ich ten główny biznes idzie fantastycznie, a w Tesli tak nie za bardzo. I co jeżeli chodzi o kolejne kwartały, to jakiegoś chura optymizmu to daleko jest od chura optymizmu, no ale ma być coś innego i coś innego i coś innego i to cały czas pozwala, że to cena, zysk jest tak wysokie. Taka skrajna spekulacja y i właśnie oczekiwanie na coś. Zresztą tak Tesla przez wiele lat na gigantyczną skalę. No tylko, że to to też już wiemy, że Tesla nie będzie pierwsza jedyna, jeżeli chodzi o na przykład robotaksówki. Tak, w Chinach jest też cała konkurencja. To nie jest tak, że oczywiście oni mogą nie zostać dopuszczeni do rynku amerykańskiego ze swoją autonomią, ale no to pewnie też wtedy i amerykańskie spółki nie będą dopuszczone w Chinach i w i w innych jeszcze krajach. M ale to nie jest tak, że Tesla jest tutaj wyjątkowa, bo tak samo chińscy producenci też się w tym ścigają, więc no być może przewaga Tesli jest to, o czym Daniel powiedział, ten wielki kogut na dachu, że tutaj jednak te samochody, no póki co one są oparte o model Y Tesli, więc no to są te standardowo wyglądające, standardowo projektowane i na dobrą sprawę cała linia produkcyjna, która dziś istnieje, jeżeli Tesla stwierdzi, że okej, inwestujemy w Robotax Wszystko może być w ten sposób zastąpione. Zanim jeszcze ten Cyber Cup się pojawi. Tak, no to to już jest kolejna przyszłość. A sam koszt tego Cyber Cup według zapowiedzi, znowu to są zapowiedzi, jeszcze nie wiemy, no też ma być relatywnie niski, więc jeżeli to faktycznie wypali, no to to jest jakaś szansa na pewno dla nowego startu dla Tesi. No ale ile razy już inwestorzy czekali na ten nowy start, nie? Dalej czekają, dalej czekają. No ale z drugiej strony 10 lat temu wszyscy się pukali w głowę, no jak meleksy będzie ludzie będą meleksami jeździć. No a się okazało, że świat poszedł w częściowo w dużej mierze w samochody elektryczne przynajmniej plany były. No te plany były przesuwane oczywiście, ale jednak się to przyjęło. No być może te wszystkie inne pomysły, które Tesla ma wizjonerskie, no też bardzo mocno są przez jedowane i faktycznie się sprawdzą. jeszcze tego zaufania nie miała Tesla takiego momentu, żeby w jakiś sposób y rzeczywiście stracić to zaufanie, że obiecywała i totalnie coś nie wyszło i projekt zarzucony. A tutaj zawsze w mniejszym lub większym stopniu jest to dowożone. Może tym razem również. Zmieniajmy temat raz jeszcze, tym razem mądre głowy i wrócimy sobie do Donalda Trumpa. A no wrócimy, bo zaczęliśmy od tego rozejmu. Tutaj też o Trump jego wypowiedź była przytaczana, ale tym razem o Trumpie, który udziela pewnego rodzaju rekomendacji inwestorom. Zrobił to 8 maja, kiedy powiedział, że idźcie, kupujcie akcje. Pozwólcie, że powiem, że ten kraj będzie jak rakieta, która wystrzeli prosto górę. To będą liczby, jakiej nikt wcześniej nie widział. No i faktycznie po 8 maja, co się stało na rynku akcji? Raketa. Za chwilę mówiliśmy, że ATH. Może po chwili rakieta i ATH. Natomiast wczoraj powiedział, że wszyscy utrzymujcie cenę ropy na niskim poziomie. Obserwuję was, gracie na korzyść wroga, nie róbcie tego. Czyli w jednym jednym słowem powiedział, że co? Ropa ma być tańsza. Co się stało? Ropa jest tańsza. Więc jak ktoś obserwuje Donalda Trumpa, to jak widać często jest to niezłe źródło informacji na temat tego, co się będzie działoło. Ręk jeszcze wcześniej były też z jego otoczenia sygnały krypto, tak? Także no jakby rynki stają się taką marionetką. Insider tradingu pewnie od groma. Trudny do udowodnienia, ale w zasadzie swój człowiek wsekuł, to co za różnica. Natomiast no jest to dalej tak cieka w ramach ciekawostki już można to odbierać. Akurat ta jest na rękę wszystkim, bo jeżeli Trump będzie wspierać niskie ceny paliw, a to robi, chociaż dzisiaj widziałem, że w hurcie dzisiaj Orlen jeszcze o grosik podniósł ceny, także Trump patrzy. Jutro miejmy nadzieję, że spadną. No właśnie. Także to jeszcze jakieś z opóźnienie, może reakcja w hurcie. Yyy, niemniej yyy, no dosyć dosyć to są ciekawe te wypowiedzi i teraz takie memy też się pojawiły, że tam wcześniej ileś tam wykresów, jakaś analiza tu fundamenty, książki tam, a tutaj teraz tylko obok monitor po prostu X z Trumpem czy tam True Social z Trumpem. Koniec analizy, tam to wszystko do wywalenia. No i po co jakichś wskaźników używać innych cudów? Szybki fit na na true social, żeby, bo tu są przekazywane potem na Xie, więc tam no jeszcze w międzyczasie ten sam Donald Trump do Departamentu Energii zaapelował drill baby drill, czyli też zapowiedź. No okej, nawet jeżeli tutaj nam nie wyjdzie z tym rozejmem, bo to jeszcze było przed tym, zanim został triumfalnie ogłoszony rozejm z Izraela z Iranem i było ryzyko, że Ormus zostanie zablokowany jakiś niewielkie, bo niewielkie, ale było, no to tutaj chciał zwiększyć podaż ropy właśnie swoimi zasobami amerykańskimi. Biorąc pod uwagę skalę tych wydarzeń, no bo tak my w Polsce mamy jakieś tam tematy polityczne, no ale co to są jakieś tam przepychanki, telenowele takie, no to nic to nie zmienia, nic to nie robi. Tu mamy Trumpa, który gra w taką wielką grę strategiczną, ale z potężnym rozmachem. No bo jednak to, co się dzieje, ma jakiś potężny rozmach i ogromny wpływ na na wszystko. Więc to jest też niesamowite. Na ilu płaszczyznach jest to rozgrywane, ile jest tematów do załatwiania z dnia na dzień i pewnie taką wielką konsolę i dzisiaj ten guzik wcisnę, to się tam coś pozmienia, dzisiaj ten to tam się pozmienia. Jakby zupełnie inny wymiar decyzji politycznych chociażby w odnosieniu do naszego kraju. To jest przepaść. Nie wiem, kto by u nas na przykład miał takie decyzje podejmować. Chociaż może teraz mamy takiego pana, który może był byłby w stanie. Zobaczymy, zobaczymy. Powiedziałeś o rozmachu, to zmieńmy sobie wątek na czarną melancholię, bo rozmach mają analitycy w Stanach Zjednoczone, którzy są relatywnie optymistyczni, natomiast rzeczywistość mocno i szybko weryfikuje prognozy i oczekiwania analityków i mamy sporo negatywnych zaskoczeń, jeżeli chodzi o odczyty danych makroekonomicznych. City Group Economic Surprise Index, czyli indeks zaskoczeń makroekonomicznych, pikuje. Jest teraz na bardzo niskim poziomie. No i w zasadzie to jest najniższy poziom, tak patrzę tutaj od września 2024, no ale jest też coraz niżej, coraz więcej tych negatywnych właśnie zaskoczeń, tak? No i tutaj faktycznie jakby ma to jakieś tam lekkie odzwierciedlenie na razie w rentownościach. Jak ta ropa się uspokoi, spadną oczekiwania inflacyjne, to jest duża szansa, że te jeldy w Stanach też spadną. cenę obligacji wzrosną. No i będzie właśnie ta większa presja na Fed. No bo czym ten indeks jest niżej, no to tym właśnie mamy informację, że dane są gorsze. Czyli zostaje jedyne co, no to jest temat inflacji. Jeżeli ten się uspokoi, no to Fed dostaje zielone światło do cięcia, no bo dane się pogarszają. I tu akurat w tym wątku mamy, no będziemy negatywnie mówić o USA, co ma pozytywne skutki poza USA. Czy jak tam jest gorzej, to kiedyś było tak, że jak Stany kichnęły, to wszyscy inni zapalenie płuc. Teraz Stany kichają, a wszyscy się cieszą. Hura, teraz już uciekamy od was. Także no ten indeks na razie spada. Też jakby w tym mamy ten spadek y siły dolara oraz lepsze zachowanie indeksów giełdowych poza USA. No bo kapitał rotuje cały No właśnie, ale w tym ale jednak w tym spadku dolara no to się jednak mocno przekłada. No bo to już mamy naprawdę spore wzrosty. Jak ostatnie miesiące zobaczymy, to ta zmiana jest spora i pomimo tego, że cały czas ten moment obniżek stóp procentowych w stosunku do oczekiwań rynku, no to to cały czas mówi jeszcze nie teraz, jeszcze nie teraz, za chwilę, za chwilę. No i to cały czas trwa, a dolar traci pomimo tego, gdzie w Europie ten trend jest cały czas obniżania, więc to widać, że [Muzyka] no martwią się inwestorzy, nie? Nie no tutaj jest taka potrzeba finansowania tej gospodarki amerykańskiej, że widać, że trochę tego odpływu kapitału, który było, no to jego brakuje na na eurodolarze, więc to to jest akurat problem. No ale jako pozytyw tego wszystkiego, takie negatywnie, że to się utrzymuje, taki negatywny sentyment i ten indeks jest w tych rewich negatywnych, no to rosną szanse na właśnie obniżki 100%owe, czyli to co powiedzie, czyli znowu dobrze. Tak więc to to jest coś, co możemy sobie w zależności jak na to patrzymy spojrzeć albo od tej strony naszej czarnej melancholii, albo świata w różowych okularach. No ale jako, że wrzuciliśmy do tego wątku negatywnego, no to to są gorsze dane niż miały być, a że to ma pozytywne implikacje, no to już inna kwestia. Zresztą bardzo często jest tak, że bad news jest good news dla rynku, tak? Czyli właśnie wszyscy czekają na to, aż dane będą słabe, bo to faktycznie jest impuls dla Fedu. Ale w tym w tym wątku to ja jednak bym tak spokojny o tą sytuację na Bliskim Wschodzie nie był. No bo Izrael ostro działa na na różnych frontach. Wygląda na to, że wcale to to zawieszenie broni to na razie było głównie w przemówieniu chyba Donalda Trumpa, więc to jest cały czas zagrożenie i ta ropa, no tam była ładna formacja, taka długoterminowa. Zeszliśmy w okolice gdzieś tam 60, jednak wróciliśmy wyżej i teraz utrzymujemy się, więc to no nie rynek pokazał, że jest bardzo spokojny. Ja aż tak spokojny bym o tą sytuację po prostu nie był. A tam chyba Nataniachu też potwierdził, że tutaj przyjął te warunki i też Iranu też jakiś tak, ale wygląda na razie wygląda na to, że to są tylko słowa. No faktycznie, no też obserwowaliśmy tutaj u nas za naszą wschodnią granicą, że też już kilkakrotnie wydawało się, że jakieś pokojowe, wszystko idzie w dobrą stronę, a jednak się cały czas ten wojna ciągnie. Yyy, ale jeszcze będąc w wątku yyy negatywnym yyy spójrzmy sobie sekundkę, bo mi teraz uciekło, o czym chcieliśmy powiedzieć, amerykańskim rynku, który yyy już nie jest tak atrakcyjny dla instytucji inwestorów zagranicznych polityki, tak, taki wykres właśnie pokazujący jaka była euforia, czyli wszystkie pieniądze świata płynęły do Stanów w momencie wyboru Trumpa na prezydenta i jeszcze na przełomie roku 24-25, to tam wszyscy do USA, a teraz Wszyscy w ciach z powrotem mówimy o zagranicy, czyli też rynek amerykański w dużej mierze stoi własnym popytem retailu, zwłaszcza tam na na na tych kontach margin. Tam jeszcze rekordów nie ma z tego co widziałem, ale właśnie już nie stoi popytem bardzo mocno zagranicznym. Nawet są odpływy generalnie z zagranicy tego kapitału, co też przekłada się na na dolara i umocnienie innych walut. No i to były jakby jedne dane, a drugie dane są z ostatniej ankiety Bank of America, gdzie inwestorzy mówią, że co będzie najlepszym klasą aktywów w następnych pięciu latach i mówią, że już nie US Stocks 23% tak powiedziało, tylko International Stocks, czyli znowu sami stawiają, a to oni zarządzają ponad 500 miliardami dolarów na akcje poza USA. No i tu mówimy trochę emerging markets, mówimy też trochę o Azji, ale niekoniecznie Chiny, tylko bardziej może tam Korea, może te rynki takich no tygrysów powiedzmy gdzieś tam mniejszych krajów azjatyckich. Y ale też no oczywiście w jakimś stopniu może tutaj też być być Polska. W związku z tym teraz wyobrażamy sobie rozlanie tego wielkiego amerykańskiego rynku nawet na nie wiem 10 15 emergingów. No to znowu kiedyś mówiliśmy, że u nas wystarczy ochłapy rzucić i mamy 5% sesję wzrostową. No i właśnie te ochłapy lecą. No i to znowu tworzy bardzo dużą presję popytową na tych bardzo małych rynkach w porównaniu do rynku amerykańskiego. No jedyne co mi się tutaj kłóci z tym z tym podejściem rozgłaszanym to jest to, że te indeksy amerykańskie bardzo dobrze wyglądają. No więc tak wygląda jakby tych środków znowu trochę w obiegu globalnym było po prostu więcej. Tak. Tak. No i na tym wewnętrznym amerykańskim rynku też jest ich więcej. Te instytucje mają dostęp do większej ilości pieniędzy. jeszcze prawdopodobnie będą miały tam do czasu być może uzupełnienia właśnie konta departamentu skarbu przez besenta, bo wtedy trzeba będzie coś sprzedać, żeby kupić obligację. No jeżeli Fed nie dodrukuje, no to skąd trzeba wziąć te pieniądze. No i wtedy zobaczymy. Tak, ale na razie jakby kapitał w Stanach jest, jest go więcej, ale też ten, co był zagraniczny w Stanach sobie leci według tych danych poza USA. No i prognozy tych największych, którzy też w tym rynku uczestniczą. Wielkie banki inwestycyjne Goldman, Morgan Stanley, Ws Fargo, wszyscy optymistycznie są nastawieni do rynku amerykańskiego. Tam oczywiście jest to uspokojenie zapowiadane, natomiast no tam średnia dla S&P 500 jest i tak pomiędzy 6500 a 7000 na koniec nawet tego roku, więc tutaj jest jest pozytyw. nawet wzrosły w pewnym momencie te te prognozy, bo to już było tak, że te poziomy bliżej 6000 były prognozowane, a a teraz tego optymizmu jest trochę więcej, ale Goldman, no zresztą o tej ropie dzisiaj mówiłem, bo to wczoraj się pojawił ten temat. Gdzieś tam w mediach mi mignęło, że Goldman tutaj ropę też widział po 100$arów, więc jak widać ci wielcy też czasem mają y przesadzone prognozy. Ale zmieniając temat, ale trzymając się Goldmana, dane Goldman ZX pokazują, że dolar jest obecnie najbardziej y szortowany od 2014 roku, czy najwięcej pozycji krótkich jest na dolarze. Póki co to wpływa, oczywiście to może być wątku pozytywnym, bo fajnie, że dolar jest szortowany, to wpływa dobrze yyy na rynek polski, wpływa dobrze na złotego, ale wiemy jak kończą się takie bardzo, bardzo mocne szorty, short s quizem zazwyczaj, który yyy ma dużo większą siłę, czyli mamy spadek, który jest w miarę równomierny i nagle bum i się dzieje coś złego. Tak. No dlatego to jest jakby w tym wątku, że teraz wszystkie rynki tak naprawdę cieszą się z słabości dolara, bo słaby dolar jest na rękę wszystkim po prostu m zwłaszcza krajom Emerging Markets zadłużającym się w dolarze. No to dla nich to jest super. Generalnie dla wszystwa, że mamy słabego dolara i że on dalej sławnie. No natomiast to jest nie czy znowu tylko kiedy to się zmieni co spowoduje te zmianę bo tak skrajne pozycjonowania kończą się identycznie. Pamiętamy przed Trumpem wszyscy poniżej parytetu, potem wajcha w drugą stronę wszyscy 20. No i teraz ta wajcha już spowodowała gigantyczny ruch na dolarze i teraz ta wajcha przestawia się w stronę, że teraz to już 1.16, które mamy 1,20 i bóg wie ile tam jeszcze wyżej. Jakby tu już jest ta wajcha w tym kierunku. No i znowu coś tą wajchę w przyszłości zmieni, a potem to już będziemy mieli znowu gonienie w parytet na eurodolarze i nie wiem 4,50 na dolar złotym, powiedzmy w drugą stronę. Nie wiemy co, nie wiemy kiedy, ale wiemy, że no pozycjonowanie jest gigantycznie skrajne w tym momencie, a to nigdy nie jest dobre, jak jest tak bardzo to wyciągnięte w jedną stronę. No i wiemy też, że to jednak się dzieje wbrew m tej różnicy stóp procentowej. 100%owych wbrew w sumie kondycji gospodarek. No bo owszem yyy lepsze odczyty aktywności w Europie i tak dalej, ale no z jakich poziomów my tak naprawdę wychodzimy? No więc jest to ogólnie taka kwestia y nastroju wokół wokół dolara. Tak na razie cały czas no aż tyle no nic za tym właściwie nie idzie, więc to jest ta zmiana to jest kwestia nastroju. No ta zmiana już już jest naprawdę spora, więc jaki właściwie tylko jedna korekta była od tego od tego dołka, który był na początku roku na na eurodolarzu, to właściwie była tylko jedna korekta, więc to to naprawdę wiara w euro jest sporo. To ostatni wątek w dzisiejszym programie. No też negatywny. RPP według rynku przynajmniej, bo tutaj patrzymy teraz na kontrakty fra kontrakty na 100% procentową nie będzie obniżało. W lipcu przesuwa nam się trochę to nastawienie. Znaczy tutaj wydaje mi się, że nie było jakiś nigdy potężne oczekiwania, że w lipcu dojdzie do obniżki 100% projekcjach po prostu, że może. Tak. Zresztą sam Adam Glepiński też mówi, że on ma takie RP, generalnie będzie miał postawę. To patrz i i obserwuj i i czekaj, zobaczymy. Tak. W and se. A może on powiedział, że do nas, że ty patrz i obserwuj co nie co robię. No w każdym razie będą projekcje inflacji w lipcu i one też mogą tutaj w jakiś sposób być tym czynnikiem, na którep czeka. Tak przynajmniej można sobie to wszystko tłumaczyć. No ale podobniej yyy no w tych najbliższych kilku tygodniach obniżek nie zobaczymy. Trzeba poczekać do y końca wakacji. Wtedy będzie można myśleć o kontynuacji tego cyklu. No tak to na razie wygląda. Wypowiedzi członków RPP też były takie, że przez wydarzenie na Bliskim Wschodzie trzeba poczekać z obniżkami. To jest w ogóle dla mnie fenomen, że szoki tego typu naftowe bez interwencji państwa, bo jak była Rosja, no to był szok naftowy, ale państwo zainterweniowało VAT, nie VAT, różne tarcze, gaz, te sprawy, no to wtedy oczywiście zostaje więcej pieniędzy w kieszeniach ludzi. Ale jak mamy taki typowy szok, że państwo nic z tym nie zrobi, no to wiadomo, że mniej wydamy na całą resztę, popyt na wszystko inne siada, jak rośnie cena paliw. yyy i z tego tytułu inflacja, no to spada popyt, czyli wzrost gospodarczy finalnie w jakimś delikatnym stopniu na tym yyy cierpi. A Radaową mamy przecież najniższą od pięciu lat razy z rzędu, nie? To rada wtedy mówi, że no my przez to i tak nie obniżymy stóp, czyli jakby podwójne uderzenie. Nie dość, że szokiem naftowym, to jeszcze ciach stopami, które nie spadną, które powinny spaść, jeżeli państwo nie, ale dobra, nieważne, mniejsza z tym. W każdym razie to też przesunęło znowu ciężar w stronę złotego, no bo jednak cofnięcie, zwiększenie szans na cięcie przez Fed i cofnięcie szans na cofnięcie szans na cięcie przez RPP, no znowu jest pro złoty versus dolar. I znowu mamy jakby tu w tej układance ciągnięcie kursu dolar złotego na niższe poziomy. No jakby spina się to ze wszystkim i z danymi z Europy i spina się to też z oczekiwaniami tutaj tych ostatnich zmian. Oczywiście nadal jak gdyby złoty jest za mocny w relacji do tego, gdzie są stopy w Stanach yyy i gdzie mają być w przyszłości i gdzie są stopy w Polsce i gdzie mają być w przyszłości. Te spredy się totalnie rozjechały. No właśnie tą tą jakąś taką tym czarnym PRem dla dolara przygotowanym przez przez Trumpa. Zobaczymy. No kiedyś to wróci. Jakby zawsze waluta wraca do spreów. Takim jakby przykładem był kurs dolarena, gdzie najpierw sprey się zmieniły, a kurs dolariena tam dalej ciągnął do lipca. Dopiero jak to carry trade pękło w lipcu, czyli było jakieś wydarzenie, no to znowu to się zjechało. Jakby czasami może trwać miesiącami, ale prędzej czy później to się zjeżdża. Także tu jeszcze ale jak spojrzymy sobie jednak na prognozy największych polskich banków, no to cały czas regularnie obniżają prognozy inflacji. Tak więc to no RPP jest spóźniony i to znacznie i wolniej reaguje na na faktyczny ruch inflacji, wolniej reaguje też na przewidywania, więc ja naprawdę no nie ufam zupełnie temu, co słyszymy, co co nam się mówi. Myślę, że to jak jak sobie zaobserwujemy od jesieni, to tak naprawdę w tydzień dwa tutaj optyka rynku co do tego, co myślą w RP się zmieniała. To wystarczyło tydzień, dwa i nagle a nie, to jednak oni mówią, że będą obniżać. Więc to to myślę, że RP zachowa się zgodnie z tym, jak ta inflacja faktycznie gdzie gdzie zmierza, w jakim tempie i tutaj w kierunku właśnie tych prognoz bankowych. Więc myślę, że zobaczymy obniżki. Jeżeli dobrze czytam to twoje narzędzie, bo ta tabelka, która była pokazywana na ekranie, to jest narzędzie stworzone przez Daniele RP Watch. Yyy to na grudzień 98% szans jest na obniżkę łącznie, tak do grudnia o 1 y% o 100 punktów bazowych. Czyli to daje nam wartość 4,25 na końc roku do do za rok w sumie do czerwca. Do końca czerwca tam gdzieś jakby w terminie od marca do czerwca powiedzmy za rok. No to tak 100 punktów, a było 125, więc się lekko wypłaszczyły te oczekiwania. Ale na razie zobaczmy we wrześniu jedno chociaż cięcie. Głupio tak powiedzieć komuś, że słuchaj, Ratać nie spadnie, bo tam Izrael się nie dogadał z Iranem, a Trump im zbombardował cele nuklearne. No i tak strasznie to dziwne. Czekamy na lipcę, czekamy na projekcję inflacji, czekamy na wypowiedzi Adama Glapińskiego. Czy będzie waita, czy to już będzie inne inne wypowiedzi, że już działamy, ale to wszystko już wkrótce, a my już bez przerw, bo już teraz będziemy co tydzień się z państwem widzieć. Dziękujemy za dzisiejszy program. Łukasz Warden, Daniel Kostecki, Macie Leściorz CMC Markets. Do zobaczenia.










