Koniec Demokracji Liberalnej a Przyszłość Rynków Finansowych
Wnikliwa analiza wpływu zmian geopolitycznych i gospodarczych na rynki finansowe w programie „W Sedno Rynku”. Omawiamy kluczowe kwestie poruszone podczas forum w Davos, w tym zagadnienia deglobalizacji, dekaplingu i deryzykingu. Sprawdzamy, jak koniec liberalnej demokracji wpływa na gospodarkę światową i strategie inwestycyjne.
Główne Zagadnienia:
- Davos i Liberum Veto dla Liberalnej Demokracji: Analiza retoryki i wypowiedzi z Davos, w kontekście zmieniającego się porządku światowego.
- Deglobalizacja vs. Globalizacja: Przejście od globalizmu do deglobalizmu i jego implikacje dla rynków.
- Retoryka Inkluzywności i Odporności: Krytyczna ocena neomowy i jej wpływu na postrzeganie rzeczywistości.
- Fundamenty Demokracji Liberalnej: Ocena przestrzegania zasad demokracji liberalnej, takich jak rządy prawa, wolne wybory i wolność mediów.
- Korelacja Demokracji z Gospodarką: Analiza zależności między demokracją liberalną a wzrostem gospodarczym, z uwzględnieniem przykładów Chin i państw Zatoki Perskiej.
- Wpływ Polityki na Rynki: Jak decyzje polityczne kształtują rynki finansowe i strategie inwestycyjne.
- Przyszłość Rynków Inwestycyjnych: Przegląd sektorów, które warto przeważać w portfelu inwestycyjnym w 2026 roku.
- Analiza Bitcoina i Złota: Korelacja między Bitcoinem a złotem, analiza techniczna Bitcoina i potencjalnych scenariuszy rozwoju.
- Merkosur: Wpływ paktu handlowego na relacje gospodarcze i przyszłość rynków.
Dowiedz się, jak koniec pewnej epoki wpływa na Twoje inwestycje i jak przygotować się na nadchodzące zmiany na rynkach finansowych!
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Witam państwa serdecznie. To jest program w sedno rynku i dzisiaj o czymżbysz tu nie powiedzieć, jak nie o tym, co bardzo ważne, czyli niniejszym ogłaszam, że zima to teoria spiskowa, a pękające tory, zamarznięte pociągi, opóźnienia to tylko zemsta martwej natury na człowieku. Jak się z tym państwo czujecie? To takie sympatyczne w tym świecie, który się dzieje. A tak naprawdę natknąłem natknęło mnie to, jak ostatnio podróżowałem doświadczając różnego rodzaju wirów, pękniętych, wiróworteksowych nad biegunem, wskutek których to przecież przypadkowo wszystko to, co się dzieje, to się dzieje, a planeta przecież płonie. Yyy intrygujące było to, że stojąc yyy w zamarzającym pociągu zadałem sobie takie pytanie: "To jak jest z tą temperaturą?" No i jako, że działał jeszcze internet, zacząłem przeszukiwać i i szukać jak to było z tą małą epoką lodowcową, która zaczęła się pod koniec XV wieku, a skończyła się mniej więcej w połowie XIX, a tak naprawdę w okolicach roku 1900, bo jej szczyty przypadały na rok 1850 na podstawie miary grubości lodowców jako takich. I co się okazuje? No zaczęto jakoś tak mierzyć te temperatury, badać i na podstawie tego naukowcy aszacowali, że w czasie tej małej epoki lodowcowej temperatury były niższe o około 0,6 stopnia, a w niektórych miejscach o nawet 2 stopnie poniżej średniej z lokalnych tysiącletnich okresów. I teraz pojawia się wielkie pytanie, bo dziś mówi się o tym, że nasza temperatura jest w okolicach plus 1, stopnia w stosunku do roku 185090, czyli tej tej fazy przedindustrialnej. Czyli co? Czyli porównawujemy naszą temperaturę do czego? Do okresu epoki lodowcowej, tej małej. Tak. To taki przykład drobnej manipulacji faktami tego co się dzieje. Naukowcy coraz częściej zaglądają tam, gdzie ja zaglądałem kilka lat temu w nudzie covidowej, czyli do bibliotek klasztornych i badają co to te zapiski dokonywane przez Mnichów dawno dawno temu mówiło o zmianach pogodowych. kopią lód i okazuje się, że ta rzeczywistość im bardziej kopią to tak jak z Misiem Puchatkiem, który zaglądał do słoiczka i im bardziej zaglądał tym coraz bardziej było tam mniej miotku. A na końcu drogi dowiadujemy się, prawda, że no to wszystko fajnie było z tymi wiatrakami i tak dalej, jak to powiedział Bill Gates. Odciągnięto to co jest. No ale teraz trzeba postawić sobie inne cele i te inne cele dotyczą zmiany metodyki produkowania energii, bo się okazało, że te wiatraki, panele to tak nie do końca. Za to my tu w Europie, a szczególnie za naszą zachodnią granicą, my jakoś tak ciągle biegamy, będziemy jednak budować wiatraki, budować panele, no bo to przecież, przepraszam, tania energia. Tak, tylko nie wiem dlaczego jadąc i podróżując przez tą Polskę, a szczególnie tam, gdzie było tych dużo wiatraków, ja sobie tak zadaję pytanie, czemu się one nie obracały? No to jak są efektywnością i tajnością tej energii jest, jak się kupuje wiatraki. I prawdę powiedziawszy jakoś tak nie zawsze się obracają. Czyli ten element parametrów relacji, nakład na wybudowanie, utrzymanie, konserwację w stosunku do tego ile razy te śmigiełka się obrócą, różnie może być wyglądać. To taki wstępik na początek naszego dzisiejszego programu. Taka malutka rozgrzeweczka, prawda? A więc o czym będziemy dzisiaj gadać? No szanowni państwo, jak sam tytuł na okładce był DavOS liberum veto dla liberalnej demokracji, czyli będzie trochę o Davos i zadałem i to będzie taka kontynuacja kwestii, którą 2 lata temu postawiłem, jak po raz pierwszy przyjechał prezydent Argentyny i dopuszczono go do gadania na Dowoz i co państwu mówiłem, będą testowali jak ludzie to przyjmą i będą testowali zmianę, bo tuzy tego świata, wielkie korporacje, politycy działający ramię w ramię potrzebują ciągle jakichś pomysłów, jakieś idei. No i jako, że ta idea liberalizmu zdaje się odchodzić już w niebyt, no to wpuszcza się teraz nowe idee i nasycenie różnego rodzaju wypowiedziami antyglobalistycznymi w jaskini globalizmu, jakimi był było przesucano DAVOS w tym tygodniu, pokazuje, że teraz będziemy mieli napęd tego świata nie na globalizmie, tylko na deglobalizmie, dekaplingu, deryskingu i nie wiadomo co tam jeszcze. i i de zielon i deoze, tak? Okej. Kilka słów powiem na temat retoryki Dawosowskiej, czyli słów, które tam są używane. Nawiążę tu do niezwykłej wypowiedzi niezwykłego kanclerza, który uczył ciekawych rzeczy. i co w konsekwencji tego tego jego wypowiedzi się podziało. Pogadamy troszkę na temat Merkosuru i i osadzimy go w kontekście właśnie tego zmieniającego się świata i upadającej demokracji liberalnej jako takiej, jeżeli ona kiedykolwiek była poza retoryką. Bo wiecie szanowni państwo, według mapy, którą państwu w tej chwili pokażę tutaj na na ilustracji, ta demokracja liberalna rozwija się od mniej więcej właśnie roku 1850, czyli ponad 170 lat. Fakt jest taki, że przyniosła nam największe wojny, jakie można było sobie wymyśleć. No ale z drugiej strony też przyniosła nam nowoczesne odkrycia naukowe i dobrobyt, jakiego w ciągu minionych tysiącleci nigdy nie doświadczyło tak wielu jak teraz. Przy czym jako, że natura tej rzeczywistości jest taka jaka jest, wszystko co się zaczyna wcześniej czy później się kończy i nastaje nowe. Kwestia jest taka, że sprawny inwestor, sprawny przedsiębiorca, osoba, która chce nie zostać zaskoczona zdarzeniami wokół, stara się zidentyfikować ten moment, kiedy jedno się kończy, a drugie się zaczyna. Jako że mamy program sedno rynku dla inwestorów, to szanowni państwo wypadałoby zorientować się co tu się dzieje i co z tego wszystkiego nam wyniknie. Dlaczego? No bo ważnym elementem w tej demokracji liberalnej, jak państwo widzicie, jest to, że w jaki sposób ta demokracja liberalna rozwijała się wtedy, kiedy rozwijała się gospodarka. w jaki sposób ta gospodarka liberalna, ta demokracja liberalna jest bardzo silnie związana z demokracją. Przy czym to co jest istotne to to, że ta demokracja liberalna, gospodarka, te wszystkie korzyści i dobrobyty, jak to zwykle bywa na końcu cyklu, zamieniają się w słowa. I to, co czego doświadczamy od mniej więcej 15 lat, to doświadczamy narastającej narracji słownej, którą buduje nam się rzeczywistość. I jakoś tak coraz bardziej czujemy się, że to co słyszymy nie jest współgrane z tym co widzimy, czego doświadczamy. I mam takie wrażenie, dzieląc się z państwem swoimi poglądami na to, co się dzieje z punktu widzenia szacowania w mojej kryształowej kuli, a co to się wydarzy? A żeby wymyśleć jakąś ciekawą spekulację, to że liberalna demokracja stała się już tylko słowami używanymi przez osoby wpływu i władzy celem dezinformacji szerokiego tłumu, aby uzyskiwać własne cele. Liberalna demokracja stała się już tylko słowami. Co państwo na to? Patrząc na tą rzeczywistość i to te płomienne narracje, które się wokół nas cały czas dzieją. Szczególnie do takich ciekawych słów możemy zaliczyć słowo inkluzywność, odporność, odpowiedzialność, czyli neomowę, która pojawia się wokół nas, karmiąc nas coraz to nowymi poglądami na rzeczywistość. Inkluzywność, odpowiedzialność. i odporność. Tych słów jest trochę więcej. One pojawiły się pod koniec drugiej dekady XX wieku, a szczególnie ich rola zaczęła narastać od czasu, kiedy zapanował wokół nas pewien wirus, zmieniając naszą rzeczywistość tak mocno, jak ją zmienił. Bo szanowni państwo, te słowa właśnie w tej wspaniałej jaskini globalizmu, który stanie się teraz jaskinią libertarianizmu i i jaskinią siły. Okej. To mamy do czynienia z różnego rodzaju retoryką, tak? Czyli z jednej strony tak, inkluzywnie powinniśmy dzielić się naszym bogactwem, bo takie spotkanie najbogatszych rodzin europejskich z papieżem Franciszkiem i Watykan pod tym się podpisał. W ogóle stworzono, o czym państwu zresztą mówiłem y w ramach jednego z moich programów w 21 roku. No jak to teraz będzie inkluzywnie, jak to się będą dzielić tym swoim bogactwem, tylko że chyba jeszcze nie teraz. Czyli znowu pewnego rodzaju narracja. budowanie, za czym tak naprawdę nie idzie nic pozbieranego, bo całe to DAWOS, wszystkie te słowa, które słyszymy mają w sobie zaszyty element takiej miękkości korporacyjnej, z którą się często spotykałem i stwierdziłem, że to chyba nie jest świat dla mnie, bo nawijanie makaronu na uszy, mówiąc kolokwialnie, a jednocześnie spiskowanie, podkładanie nóg za plecami, to chyba nie jest to, o co chodzi. I przykładowo z takiego artykułu How to speak devosion for beginners napisanej przez Henry Henrygo Mensa, czyli jakie słowa i jakie frazy można słyszeć w Davos to pan Mens przytoczył tam kilka dla państwa kilkanaście a państwa wybrałem cztery takie najważniejsze pierwsze takie istotne hasło tegorocznym hasłem spotkania jest Duch dialogu i pan Mens tłumaczy to w ten sposób Idici rządzą, więc musimy z nimi rozmawiać. Drugie fajne, które wybrałem z całego tego zbioru, nasz entuzjazm wobec transformacji energetycznej nie oznacza odrzucenia sprawdzonych technologii. I ukryte znaczenie według pana Mensa. Moja firma chce zainwestować w miliardy w ropę z Wenezueli. Inne takie bardzo fajne, akurat zbiegające z moimi przemyśleniami na temat LinkedIna i generalnie sieci społecznościowych. Hasło pod tytułem Jak się słyszy jesteś na LinkedIn no to co to jest? No chcę pogadać z kimś innym, ale nie mam czasu dla ciebie. Na marginesie często to się słyszy. Okej. No i czwarte takie fajne. Nie chodzi o mniej regulacji, tylko o mądrzejsze regulacje. Czyli tak naprawdę chodzi o mniej regulacji. Więc to taki język bardzo ciekawy używany przez tych wysublimowanych menedżerów. yyy menedżerki, prawda? I no i w ogóle yyy te osoby, które tam, że tak powiem, przyjeżdżają, przebywają, mieszkają, dojeżdżają kolejkami, tłuką się uważając, że to nie wiadomo co za zjazd, bo można powąchać albo dotknąć pipy po piwku, którą wcześniej dotychał któryś z możnych. A więc mamy do czynienia, szanowni państwo, z ogromną zmianą, której doświadczamy. I z tej perspektywy wypada zadać takie państwu pytanie: "A kto z państwa, żyjąc w czymś, co słyszymy na prawo i na lewo, że żyjemy w liberalnej demokracji, tak naprawdę wie co to jest liberalna demokracja?" To jest takie pytanie, gdyby zrobić taką sondę uliczną i postanowiłem wybrać te fundamenty, które tą demokrację definiują. Wyświetlam tu je państwu, abyście sobie je zobaczyli, przyjrzeli się im i zastanowili się, który z tych fundamentów jeszcze jest rządy prawa. Co wy na to? Prawo nad stoi nad politykami. Władza działa na podstawie prawa i w jego granicach. A obywatel ma realną ochronę przed arbitralnością państwa. On ma akurat do czynienia ostatnio z kwestią osoby, której której pomagam, wspieram ją swoją wiedzą w obszarze jej konfliktu wynikającego z wypadków pracy. A szanowni państwo, jak zajrzałem i zacząłem patrzeć na te różnego rodzaju ustawy, które są z tym związane, to co się okazuje, że te ustawy ostatnim, których chronią to są pracownicy. niedomówienia, dziury, błędy logiczne, błędy interpretacyjne. Wszystko tworzy to taką przestrzeń, w której do tego, żeby pracownik mógł się zmierzyć z pracodawcą, musi zaangażować prawnika, ale takiego prawnika, którego który jest jakością co najmniej tak dobrym jak ten, który posiada pracodawca. A pracodawca posiada prawników na etacie, kancelarie prawne, które go mogą wspierać. No i teraz jak taki robotnik, który zarabia 6000 zł miesięcznie po ciężkim wypadku jest w stanie dać sobie radę z takim przedsiębiorcom? Czy to są w tym momencie rzeczywiście rządy prawa, które dają prawo wszystkim i tym, którzy są jednostkami fizycznymi, człowiekiem fizycznym i czy też jednostką prawną, jaką jest zarejestrowana firma, czy działalność gospodarcza. Popatrzcie na wszystkie pozostałe elementy, które tutaj są na temat konstytucji. szczególnie naszej konstytucji, na przykład polskiej, która naprawdę jest niezwykle wybitnym dokumentem, według którego wybitnie od 30 lat dajemy sobie radę do momentu, kiedy nie trzeba do niej zajrzeć, bo jak się człowiek do niej zagląda, to tak naprawdę nie wiadomo o czym ona pisze, zostawiając ogromne przestrzenie w możliwości interpretacyjnej prawa i wolność jednostki. Jak to z tym jest? Okej. Wolne, uczciwe i regularne wybory. Co to znaczy wolne i uczciwe i regularne wybory? Kiedy idąc do urny ma się czapkę spacyfikowaną przekazem medialnym i wyrobioną opinią, ale nie własną, tylko pod wpływem krzykaczy, którzy krzyczą z różnego rodzaju przestrzeni medialnych. A więc nie mamy już wolnych wyborów. Bo one może są, tylko że to, że mamy prawo wrzucić kartkę do urny, to nie znaczy, że to są wolne wybory. Dlaczego? Dlatego, że nie ma wolności. A dlaczego nie ma wolności? Bo jesteśmy zaprogramowani różnego rodzaju przekonaniami i dzieje się od momentu, kiedy przychodzimy tutaj na ten świat. Wolne media i wolność informacji. A które media są wolne? Przecież zależ są od reklamodawców, prawda? Nie lubimy tych, to nie dostają od nas reklam. Lubimy tamtych, to im dajemy, bo piszą tak jak chcemy. To to są wolne media, to są wolni dziennikarze, to jest wolność informacji. I ostatnia kwestia, czyli pokojowe przekazywanie władzy, które jak państwo doświadczacie to od pewnego czasu, takim pokojowym już przestaje być. różnego rodzaju zawirowania w różnego rodzaju problemy. Nie mówię tu w tym momencie tylko i wyłącznie naszym kraju, żeby było jasne. Pogrózki odgrażania się. To wszystko powoduje, że ta liberalna demokracja stawia wiele znaków zapytania nad tym, czy ona jeszcze tą demokracją po prostu jest. Tak. To co jest istotne i tutaj wrócę ponownie do tego pierwszego mojego slajdu nad którym się pochylimy teraz przez chwilę czyli korelacji pomiędzy liberalną demokracją a gospodarką. Popatrzcie, liberalna demokracja jako taka nie była w pewnym sensie nieuniknionym jakimś finałem historii w XIX wieku, lecz to, że ona się pojawiła i to, że się rozwijała, wynikło to z pewnych warunków, które zaistniały, a nie z naturalnej jednokierunkowej ewolucji społeczeństw. społeczeństwa nie ewoluowały w kierunku liberalnej demokracji. Ona po prostu się jakoś pojawiła, a tym samym jeśli się pojawiła, to może być tym samym, czym wiele różnego rodzaju innych ustrojów, które się pojawiały i upadały. To co widzicie państwo na tym wykresie, który przed państwem jest w tej chwili, to fakt, że historycznie w krajach rozwiniętych ekspansja demokracji liberalnej szła w parze z rosnącą gospodarką. Czyli w tym momencie dlaczego tak się działo? Bo bogacili się ludzie, bo element rozwoju gospodarki był ściśle skorelowany z tym, żeby ty ci ludzie mieli coraz większą motywację do coraz większej ilości pracy. A to można było osiągnąć poprzez wpływ polegający na tym, że mają coraz więcej przestrzeni do swojego społecznego działania, mają coraz więcej przestrzeni do kupowania, mają coraz więcej przestrzeni do edukacji i wiele różnego rodzaju innych tych atrybutów, które w pewnym sensie wytworzyły to, z czym mamy dzisiaj do czynienia. Dodatkowym elementem, który to wszystko wzmacniał, to to, że rosnąca zamożność budowała optymizm, wzmacniała przekonania o korzyściach ze współpracy na różnych poziomach logicznych państwa, społeczeństwa, na różnych poziomach logicznych relacji pomiędzy państwami, ale także i myślenia długoterminowego. W momencie, kiedy się jest bogatym, jest się optymistycznym, to wszelkiego rodzaju napięcia etnicze czy też międzygrupowe zmniejszały to, co było zazwyczaj motorem napędowym konfliktów, czyli walkę o stałą pulę zasobów, bo jeżeli widzimy, że tych zasobów przyrasta, no to nie trzeba o nie po prostu walczyć, bo jest ich po prostu coraz więcej. Y, przy czym to co się wydarzyło w ciągu ostatnich 35 lat zaprzeczyło temu, że wzrost gospodarczy jest możliwy dzięki zaistnieniu liberalnej demokracji. Dlaczego? Bo przykłady Chin czy państw zatoki perskiej zaprzeczyły temu, że wzrost wynika tylko i wyłącznie z rozwoju demokracji liberalnej. Okazało się i okazuje się, że to w czym dzisiaj funkcjonujemy to wzrost gospodarczy jest potrzebny do tego, żeby tą demokrację liberalną utrzymać. A jako, że mamy problem z tym wzrostem, to liberum weto dla liberalnej demokracji, jaką liberalna demokracja usłyszała w jaskini liberalizmu, czyli w Davos. Tak, te wystąpienia yy wypowiedzi nie dzieją się bez yyy jakby to powiedzieć przyczynku. Przecież ktoś układa agendę i ktoś dopuszcza ludzi do mikrofonu. Jest jakiś powód, dla którego dopuszczono określone osoby do mikrofonów, aby wygłosiły określone przesłania? Słuchałem, że tak wypowiedzi czy przemówienia prezydenta Argentyny i szanowni państwo, jakby wziąć to na tacę i pochylić się nad tym, co on tak naprawdę powiedział i do czego to wszystko zmierza, do czego on powiedział, to to, że jego wypowiedzi mówią tak: "Socjalizm jest b, libertali jest dobry dla korporacji, żeby mogły rosnąć się, rozwijać". Bo dzisiaj na świecie mamy do czynienia z regresją małych i średnich firm, które są wypierane przez korporacje i tego się już nie odbuduje. To jest tak jak w przypadku konkurowania naszych rolników z wielkimi firmami produkującymi żywność z krajów Merkosur. Gospodarstwo 50, 10 20 100 hektarowe nie jest w stanie konkurować z gospodarstwem, które ma milion hektarów. Ekonomia skali. Kropka. W związku z powyższym te elementy nawoływania do powrotu do podstawowych form kapitalizmu tak naprawdę są czynnikiem umacniania dominującej rody korporacji względem wypierania z rynku małych, średnich i mikro przedsiębiorstw. Kiedy to wszystko zaistniało? To o czym mówimy? No to taki przykład tylko, bo tam w tym przemówieniu było wiele różnych innych przesłań, które po prostu mnie zdumiewały. Choć żeby było jasne, moje poglądy gospodarcze są jednoznaczne. Dotyczą one pełnej wolności gospodarczej, tylko że nie można otrzymać tej pełnej wolności gospodarczej w sytuacji nierówności dostępu do kapitału, różnego kosztu kapitału. Kropka. Kto ma kasę, ten rządzi. Kto nie ma kasy, biega do funduszy. inwestycyjnych, żeby mu tą kasę dały. A te fundusze systematycznie w miarę tego, jak ten człowiek, aby tam utrzymać parę procent udziału w swojej spółce, zasuwa równo i bogaci tych, którzy tą kasę mu po prostu dali. Tak na końcu drogi 75 80% akcji firm jest w rękach funduszy inwestycyjnych, a w rękach tych, którzy to wszystko stworzyli kilka, kilkanaście procent. Wystarczy popatrzeć składy firm, które są na rynku. No Larry Alison udało mu się utrzymać 40%. No szacun. I teraz wracając dalej. Te ostatnie 15 lat, które minęło od wielkiego kryzysu 28,29, pokazały to, że mamy do czynienia z jednej strony ze spowolnieniem gospodarczym, a z drugiej strony ze spowolnieniem demograficznym, co jednocześnie znajduje dziwnym trafem odzwierciedlenie w cofnięciu standardów demokratycznych. To o czym powiedział mu pokazałem, pokazując panu te fundamenty, chwilkę opowiedziałem. Resztę wam zostawiam do myślenia, bo o każdym z tych fundamentów można by jedną audycję zrobić. Wzrostem populizmu, czyli czego tak naprawdę, bo populizm kojarzy nam się bardzo negatywnie. Mamy do czynienia z sytuacją, w której ludzie, którzy byli karmieni pewną papką słowną i nadziejami, chcą, aby to zostało zrealizowane. Chcą dalej tego dobrobytu, którym był im obiecywany. Tylko, że ten dobrobyt nie może być dostarczony. No bo przede wszystkim ci, którzy są właścicielami, firmą, dobra, dobra, będziecie bogaci, tylko my najpierw. A więc jak nie ma czym się dzielić, to do was już też nic nie popłynie, nie? No i to co jest bardzo ważne erozją porządku międzynarodowego, czyli powrotem do tego co powodowało konkurencję o myśl i myślenie o stałej puli zasobów, to ten element upadku liberalnego porządku międzynarodowego właśnie upada pod wpływem tego, że a zasoby nie rosną, zasoby się kurczą. Niektórzy mają na przykład minerały ziem rzadkich, a inni ich nie mają. No to co trzeba zrobić? No to trzeba sobie zapewnić taką pulę tych metali ziem rzadkich. Okej. I rozpoczyna się proces, którym wracamy do czasów barbarzyńskich. Przypominam jednocześnie jedną bardzo ważną kwestię. Mówiłem o tym już w zeszłym roku i 2 lata temu dyskutując na temat zmian w modelach cywilizacyjnych, definiując stany, że będą poruszały się w kierunku cywilizacji turańskiej Europy, która się porusza w kierunku cywilizacji bizantyjskiej. cywilizacja arabska, cywilizacja bramistyczna, czyli hinduska, cywilizacja chińska dalej tkwią, że tak powiem, w swoich posadach. Dlatego te trzęsienia ziemi u nich są mniejsze niż u nas. Dlatego, że u nas następuje proces zmiany cywilizacyjnej, zmiany modelu cywilizacyjnego, w którym funkcjonujemy. Cywilizacja mandaryńska zmienia tylko czapkę, ale cały model funkcjonowania urzędniczego jest taki, jaki był parę 2 i500 lat temu, kiedy zaczynała się ona kształtować. A więc te wszystkie nowe turbulencje, których doświadczamy, to nie jest coś, co przeminie. To po prostu jest nowa norma. To jak z tą zimą to teoria spiskowa, tak? Okej. I mamy do czynienia z sytuacją jeszcze większą, że odzwierciedleniem tego co mówię jest fakt, iż politycy, którzy są antyliberalni pokazują to, że mamy do czynienia z sytuacją głębszych zmian społecznych ekonomicznych, które powodują wzrost ich popularności i te głębsze zmiany społeczno-ekonomiczne, one szybko nie znikną. Po prostu wchodzimy w nową erę i to po prostu kropka. Mamy świat niskiego wzrostu, mamy politykę gry o sumę o sumie zerowej, co jedno z drugim tworzy po prostu lewą i prawą stronę urównania. Mamy tak naprawdę stagnację. Przypominam, że gospodarka Stanów Zjednoczonych by nie urosła, gdyby nie inwestycje w AI. Patrzcie na gospodarkę chińską, która z 89% wzrostu spadła do czterech i rząd chiński mówi: "Jest okej". Tak. I mamy do czynienia z sytuacją taką, że tak naprawdę jeżeli się popatrzy na gospodarkę światową, to ona stanęła. A bardzo ważnym elementem na tym wykresie, na którym widzicie, to jest element PKB na osobę, tak? Czyli PKB per capita, bo to tak naprawdę pokazuje rzeczywistość gospodarczą, kto się bogaci, a kto tak naprawdę macha tylko i wyłącznie rękami w nocniczku. A więc to wszystko co się dzieje sprzyjacierpliwości, egoizmowi, wrogości wobec obcych oraz przede wszystkim idei pod tytułem nie działa to rozwalamy system i dawo z tegoroczne to jest nic innego jak stwierdzenie ukryte na niższym poziomie niedostrzeganym. Okej, energia paliw kopalnych. koniec liberalizmu międzynarodowego. Yyy, koniec globalizmu. Globalizm oczywiście, ale tak jak my go rozumiemy, czyli my zarabiamy, ale wy nie. I nasza sieć y rozwinięta korporacyjna na całym świecie spowoduje, że my będziemy zarabiali korzystając i wzmacniając nasze lokalne ekosystemy. A na końcu drogi, prawda, w spółce matce tego wszystkiego będą kumulowane zyski. To jest nowy model globalizmu, czyli zyski nasze, koszty wasze. A więc mamy do czynienia z tym, co spowoduje, że starzające się społeczeństwo pogorszy jeszcze dodatkowo dynamikę i finanse publiczne i będzie popychane przede wszystkim w to, żeby no co szanowni państwo, no wypaść z gry. Tak naprawdę popatrzcie na O, przepraszam, to jest to. Popatrzmy, popatrzmy na wykres, który pokazuje sytuację właśnie ze starszymi osobami. Zwróćcie uwagę, że ten liberalizm, z którym mamy do czynienia, doprowadził także do elementów fundamentalnych zmian. Liberalizm obecny głównie w gospodarce, znaczy w społeczeństwach, gospodarce, polityce krajów kultury postimperium rzymskiego, czyli Europie jako takiej i wyemigrowało to do Stanów Zjednoczonych. To świat, ale to świat, w którym zniszczono fundamenty społeczne, jakim jest rodzina. Jak zniszczono fundamenty społeczne, jakim jest rodzina, to zniszczono jednocześnie fundament pod tytułem ród. A jeżeli zniszczono jednocześnie fundament typu ród, no to usunięto podstawową przyczynę, dla której dzieci rodzą się w Indiach, dla której dzieci rodzą się w w cywilizacji arabskiej. I element właśnie utrzymania rodu stał się czynnikiem, który powoduje, że populacja osób starszych rośnie. No bo jak nie ma potrzeby posiadania dzieci, no bo po co dzieci? To przecież koszt, inwestycja, przyczyniają się, mają dzieci się rodzić, żeby przyczyniać się do wzrostu PKB, czyli do kto ma mieć z tego korzyści. Tak. I tutaj zagadką w tym wszystkim dla mnie jedyną jest to, dlaczego jest tak nie jest w Chinach, ale myślę, że to jest pochodną właśnie polityki jednego dziecka, nadpopulacji dzieciaków. płci męskiej i ten element strukturalny u nich też w pewnym sensie takiej woli kontynuacji rodu przez potomka męskiego doprowadził do tego, że sytuację mamy dzisiaj w tym społeczeństwie taką iż za chwilę dużej części tego społeczeństwa nie będzie. Zobaczymy jak sobie z tym poradzą. Okej. Czy poradzą sobie tak jak na przykład w Izraelu, gdzie mamy najmłodsze chyba na świecie społeczeństwo w rozwiniętych cywilizacji nie krajów. Tam rodziny mają po troje, pięcioro dzieci. Był, był problem, nie ma problemu. Więc zobaczymy jak to będzie w Chinach, jak rząd rozwiąże tą kwestię. Niemniej dla nas jako dla Europejczyków ten problem rozstającej populacji osób starszych jest ogromny. Dlaczego? dlatego, że pieniądze, które mogłyby pójść i na rozwój, na wzrost gospodarczy, są pieniędzmi, które idą na wypłaty socjalne. Dlatego ciągle mamy do czynienia z tymi dyskusjami na temat przesunięcia wieku emerytalnego, na temat różnych innych zachowań. Mamy do czynienia ze zmianą katalogu usług medycznych dla osób o 65 roku życia. A więc element polegający na tym, że w sposób dyskretny, ale systematyczny mówi się osobom po 65 roku życia. Może już tak nie do końca dobrze by było, jakbyście chodzili po tej ziemi. To trochę taka mniej brutalna wersja tego, co można zobaczyć w filmie Ballado na Rajamie z życia pewnej wioski i rodziny i kilku rodzin w wiosce japońskiej w XIX wieku. Polecam. Yyy, okej, zobaczycie, bo to tak właśnie wygląda u nas, tylko trochę inaczej. A więc yyy ten element starzenia się społeczeństw Europie, które są ogromnym obciążeniem, próbuje się rozwiązywać oczywiście migracją, tylko że rozwiązywanie migracją nie działa, o czym wiedzą kraje Europy Zachodniej. Niektóre się ogarniają, szczególnie Niemcy, bo wygląda na to, że ogarną ten temat i wykorzystają to na swoją korzyść. we Francji to zdecydowanie inaczej wygląda i zobaczymy jak sobie z tym poradzi nowy prezydent, który w w roku 2027 pojawi się w tym kraju. Tak zatem to czego będziemy mogli się spodziewać to próby rozwiązywania problemu narastającego przepływania się piramidy wieku w jakiś inny sposób. Jaki to zobaczymy, ale pewnie będzie jakiś. Yyy zatem yyy patrząc na to wszystko widać wyraźnie szanowni państwo, że mamy do czynienia z sytuacją, w której y próbuje się znaleźć różnego rodzaju rozwiązania. Jednym z takich rozwiązań oczywiście to też jest wybudowanie jakiejś alternatywy dla aktualnego systemu. Przykładowo to co się dzieje to też państwu wspominałem budowanie miast, które są oderwane od tego wszystkiego i mają własne reguły zarządzania. Nie wiadomo na ile to jest prawda, na ile nie, ale pomysły panów z doliny Krzemowej jest były takie i są takie, żeby na Grenlandii wydoby wybudować utopijne miasto technologiczne. No kwestia jest taka, jak sobie poradzić z tą ciemnością, która jest i pytanie ile osób chciałoby mieszkać wtedy, kiedy parę miesięcy jest po prostu duża zima jako taka i i słaneczko wtedy nie wschodzi. To w pewnym sensie na podsumowanie tej dyskusji i tego co się wydarzyło w Davos chciałbym państwu zwrócić uwagę na wypowiedzi kanclerza Fryrich Merca jakie w czwartek miały miejsce wczoraj i to jest bardzo ważne bo mówiąc o końcu demokracji liberalnej i otwieraniu się nowej rzeczywistości ważnym jest słuchanie tego, co mówią ci, którzy są osobami wpływu i władzy. A do takich na pewno kanclerz Mers się zalicza. Otóż kanclerz Mers powiedział wczoraj tak, że świat wkroczył w nową epokę opartą na sile i że to nie jest już przytulne miejsce. A więc zwróćcie uwagę szanowni państwo, mamy to, że i stąd też między innymi tytuł właśnie Liberum Veto dla liberalnej demokracji i cały cała moja terada dzisiaj na temat liberalnej demokracji, która właśnie w tym momencie w DAVOS doświadczyła momentu takiego jak komuniści w 90 chyba drug sztandar wyprowadzić, prawda? i wyszedł sobie sztandar PZPR-u z sali. Tak, wolna demokracja, demokracja liberalna doświadczyła właśnie tego różnego rodzaju wypowiedziami. A jedną z nich jest właśnie wypowiedź kanclerza Merca, że powtórzę, świat wkroczył w nową epokę opartą na sile i to nie jest przytulne miejsce. Kolejne jego takie bardzo ważne stwierdzenie, które wypowiedział był brzmiało następująco. Obserwujemy w ostatnich tygodniach i miesiącach, że nowa epoka już się rozpoczęła, czyli to, co się dzieje od 2024 roku, wystąpienia różnych osób, które zaczęły przesuwać tą oś troszkę w inną stronę, żeby znaleźć nową ideologię dla działania świata korporacyjnego. właśnie się zaczęła i kolejne DAWOS, szanowni państwo, będzie intrygujące dla mnie, żeby posłuchać o czym się tam będzie mówiło i jakich znowu okrągłych słów manipulatywnych będzie się tam używało. Kolejna kwestia bardzo silnie wskazana przez kanclerza, to to, co powiedział, że zmiany sięgają znacznie głębiej. Wskazał on tym samym na Chiny, które dzięki, jak to powiedział, strategicznej dalekowroczności wkroczyły do grona wielkich potęg. Możemy powiedzieć w pewnym sensie, że pan kancler pozazdrościł Chinom tej strategicznej dalekowroczności i tego, że dzięki niej wkroczyły sobie do grona wielkich potęg, bo mówi się tak wtedy, kiedy wskazuje się jak się samemu będzie działało. Bardzo ważne jest co kanclerz powiedział, bo to co mówi wskazuje drogę jaką będą poruszały się Niemcy, a za Niemcami będzie poruszała się Unia Europejska, a w ramach tej Unii Europejskiej będzie poruszała się Polska pod tytułem Zyski nasze, koszty wasze. Kolejna kwestia bardzo ważna, którą wskazał to, że dominująca pozycja Stanów Zjednoczonych na świecie jest kwestionowana, a Waszyngton reaguje radykalnie przekształcając swoją politykę zagraniczną i bezpieczeństwa. Powiedział trochę inaczej to, co ja powiedziałem rok temu, że Stany Zjednoczone idą w kierunku bycia cywilizacją turańską, cywilizacją wyznającą język siły. Kwestia jest taka, która pojawia się bardzo ważna. Ile, jaka część świata przekształci się w cywilizację turańską, zarówno w stosunku do innych, jak i w stosunku do swojego wnętrza, czyli do swoich obywateli, bo jak to stwierdził dalej pan Mers, nowy świat wielkich mocarstw budowany jest na potędze mocy, a gdy zachodzi taka potrzeba na użyciu siły. Czyli jednocześnie definiuje to bardzo prosto, że Europa będzie budowana na potędze mocy, a jak trzeba to na użyciu siły, czyli wskazuje jednocześnie drogę, którą Europa się będzie poruszała, budując, próbując budować z siebie potęgę, bo to jedna rzecz to są słowa, a druga to jest są realia. F jest taki, że Niemcy wybudują potężną armię, Niemcy wybudują potężny przemysł zbrojeniowy, Niemcy wybudują potężne państwo, tak jak państwu mówiłem kilka miesięcy temu, uwaga na Niemcy, bo za 10 lat to będzie bardzo potężne państwo, zaawansowane i rozwinięte, a reszta akolitów z Unii Europejskiej, która nie potrafi myśleć strategicznie, tak jak to powiedział pan Merc, strategicznej dalekowroczności pozbawiona będzie po prostu zjadana systematycznie przez system gospodarczy i finansowy Niemiec, stając się coraz bardziej od nich uzależniony. Tak. To co także jest istotne wskazujące na to, że będziemy podążali w Europie w kierunku siły to co zrobił kanclerz cytując premiera Kanady pana Marka Kenneya, który powiedział tak: "Nie możemy już polegać wyłącznie na sile naszych wartości. Musimy także dostrzec wartość naszej siły." I pan kanclerz powiedział: "Podzielam ten pogląd". To bardzo ciekawy zabieg oratorski. dlatego, że on nie mógł powiedzieć tak, że my będziemy teraz mówili językiem siły, szczególnie, że są spadkobiercami kraju, który wywołał II wojnę światową, najbardziej dramatyczny i tragiczny, tragiczną wojnę w historii ludzkości jako takiej. Użył zabiegu retorycznego, mówiąc: "To nie ja, to Mark Ky powiedział, a ja się z nim zgadzam." Tak, okej, po prostu wyrażam swój pogląd, ale jednocześnie osłabił tą siłę mówienia o dostrzeganiu wartości naszej siły. To bardzo potężne wypowiedzi, które szanowni państwo doświadczymy w w ciągu najbliższego roku trzech, jak bardzo przekształcą się na to, jak będzie funkcjonował rynek inwestycyjny, rynek firm w Europie i na świecie. Kolejna kwestia bardzo ważna, którą pan kanclerz powiedział, to kwestię następującą. niech inspiruje nas być może najważniejsza lekcja oświecenia, czyli że nasz los jest w naszych rękach. Zaapelował tym samym do Europejczyków, mówiąc też, że filary europejskiej siły to bezpieczeństwo, konkurencyjność i jedność. To szczególnie co jest dla mnie ważne, to ta jedność polegająca na tym, że tej jedności nie ma. Jaką, o jakiej on jedności mówi w Europie, w której jedność polega na tym, że jesteśmy jednomyślni w wyrażaniu akceptacji tego, co nam się narzuca, tak jak narzuca się nam pewne zapisy i kontrakty związane z traktatem Merkosur, tak, o którym już wielokrotnie tyle powiedziano, że niedużo trzeba do tego dodawać, a najlepiej już nic. I w podsumowaniu tego wszystkiego, to co mnie najbardziej tknęło, szanowni państwo, w przechodzeniu od demokracji liberalnej i jej końca do do elementu czy to nowego Bizancjum, czy turaństwa, to to jego wypowiedź, która której powiedział, że głęboko żałuję, że Parlament Europejski wczoraj postawił nam kolejną przeszkodę. Proszę jednak być spokojny. Nie zatrzyma nas to. Umowa z Merkosurem jest uczciwa i zrównoważona. Nie ma dla niej alternatywy, jeśli chcemy wyższego wzrostu w Europie. Najprawdopodobniej porozumienie to zostanie tymczasowo wdrożone. Powiedział kanclerz. Słuchajcie, to jest jedna z ważniejszych kwestii, nad którą się zastanawiam, bo tak, Parlament Europejski jest wybrany w wolnych, demokratycznych wyborach, czyli jest głosem obywatela Unii Europejskiej. Jakie te wybory są, takie są, ale akurat Parlament Europejski jest w tym elemencie trójpodziału władzy władzą w pewnym sensie ustawodawczą. Dlaczego? Bo zatwierdza ustawy, które przedkłada jej Komisja Europejska. Sam z siebie nie może zgłaszać żadnych ustaw, żeby nie namieszać za bardzo w układzie trzymającym władzę i w realizacji jego celów, interesów. Więc po to jest Komisja Europejska, w której obsadza się swoich, którzy potem definiują ustawy, którą Parlament Europejski ma głosować i zwyczajowo zazwyczaj jest za, a tutaj wyjątkowo tą ustawę, uchwałę ustawę przesunął do CUE. Zobaczymy jak będzie CUE, o którym ostatnio się pisze, że jest bardzo demokratycznie niezależny. Okej, nie będę tego komentował. Państwo macie swoje zdanie. Niemniej fakt jest taki, że kanclerz, który jest władzą wykonawczą, kwestionuje Parlament Europejski, który jest władzą ustawodawczą, twierdząc, że stawia władzy wykonawczej jakieś przeszkody. To bardzo ważne pytanie. Jaki jest to wyraz tego, co on powiedział? czy w jakim stopniu to co on powiedział może kwestionować wolne demokratyczne wybory kiedy interesy czyjeś mają inny cel. Niemniej zwróćcie uwagę dalej, czyli wy sobie obywatele, którzy wybraliście parlament, macie tam swoich reprezentantów, możecie swoje robić, ale i tak nas nie zatrzymacie w tym co robimy. Pyt pytanie, kto to jest my, czyli nie zatrzymacie nas, czyli kogo tak naprawdę. Czyli generalnie można powiedzieć tak, macie demokrację, to sobie ją miejcie, a my i tak zrobimy swoje, tak jak uważamy, że to trzeba zrobić. Nie zwróćcie uwagę, nie mówi się o tym, dlaczego ta umowa jest uczciwa, zrównoważona, tylko narzuca nam się z góry taką interpretację, mówiąc jednocześnie, że nie ma alternatywy. To jest element typowego zabiegu wpływu i manipulacji, zawężenia naszej percepcji, narzucenia sposobu patrzenia na rzeczywistość, bo nie ma czegoś takiego, jak jest jedna opcja. W psychologii mówi się tak, że objawem choroby jest to, że jest tylko jedna opcja. Objawem zdrowia jest posiadanie więcej opcji i przeprowadza się pacjenta, szczególnie pacjenta depresyjnego z sytuacji, w której ma tylko jedną opcję do tego, żeby zbudować mu więcej opcji, żeby zobaczył więcej światełek na horyzmencie i to rusza nim do tego, żeby rozpoczął proces wewnętrznej zmiany. Za to co się tutaj dzieje jest czynnikiem, który powoduje, że mamy do czynienia wyłącznie z jedną opcją jako taką, czyli mamy do czynienia ze stanem z punktu widzenia psychologii chorobowym. To co powiedział, proszę się nie obawiać, nic nas nie zatrzyma. No to Ursura von the Lin już dzisiaj powiedziała, że chce jak najszybszego wdrożenia, prawda? Więc krótko mówiąc, kanclerz powiedział wczoraj, a Komisja Europejska głosami swojej przewodniczącej już dzisiaj mówi: "Będziemy to wdrażać, nie ma żadnych problemów, będzie tymczasowo wdrożona, nie ma znaczenia co tam płynie. Ważne jest to, że zapis jest taki, że niektórzy mają korzyści, inni nie. Nie chcę już się do tego odnosić, bo szkoda na tym kanale rozwijać tego tematu i państwo macie dużo informacji na ten temat w różnych innych kanałach, a tutaj czas nam płynie i koncentrujmy się na sedno rynku. Tak. Yyy, to co jest istotne także to co powiedziała von Derleyen yyy, że celem Unii Europejskiej jest siła gospodarcza i poprawa infrastruktury bezpieczeństwa. Czyli krótko mówiąc sparafrazowała to, co powiedział wczoraj kanclerz i generalnie można powiedzieć, no to jak to jest, no to kto to, kto rządzi tą unią, tak? Jaka jest rola tej całej Komisji Europejskiej? To co jest problemem w tej architekturze bezpieczeństwa szanowni państwo, to że rządy europejskie mają problem ze sprzedawaniem swoich obligacji długoterminowych, bo rynki finansowe, czyli lichwiarze, którzy dbają o to, żeby profity do nich wpływały, nie chcą kupować obligacji długoterminowych, dlatego że uważają, że obligacje długoterminowe nie są dobrze zważone inflacją, która nadejdzie. Coraz więcej artykułów prasowych pokazuje się o tym jak drożeje żywność i to ma ogromne znaczenie. Żywność szanowni państwo, drożeje. I to jest największy problem z jakim mierzą się ludzie na co dzień. drożająca energia, drożająca żywność w tej puli 75% społeczeństwa, które nie dociąga najczęsto do pierwszego, tak samo jak zaczyna miesiąc, a więc albo redukuje koszty, albo pożycza pieniądze. I to jest wymiar, szanowni państwo, tej polityki bezpieczeństwa w Unii Europejskiej, która jest zadłużona, która ma problemy, w której jakby to powiedzieć nie ma wspólnych interesów, dlatego że to jest zbiór interesów pojedynczych krajów, które czasami się spotykają i interesów tych silnych, którzy są w stanie te interesy obywatelom Unii Europejskiej narzucić, mówiąc tak, że no parlament właśnie Ci przedstawiciele sobie tam no są naszą przeszkodą, a my i tak zrobimy chyba swoje. Pozostajam państwu to przesłanie, bo gra słów i tego wszystkiego jest warta uwagi. No a my zbliżamy się do czego? No wchodzi, weszliśmy, tak jak mówiłem, pierwsze dwa, trzy tygodnie pokażą jak jest. No i zobaczmy co nam pokażą w tej ogromnej architekturze zmian. Jak widzicie mamy osiem kluczowych ryzyk zdefiniowanych. To często tutaj jest podnoszone. Y ostatnio w Generali opublikowało swój raport y wskazujący właśnie dokładnie na te osiem yyy ryzyk. Jak to będzie, to będzie zobaczymy. Nie wiadomo. Może być różnie. Istotne jest w tej chwili to, co jest ważne z końcem liberalnej demokracji. Szanowni państwo, w momencie kiedy mamy rynki, w których następuje przepływ, następują przepływy finansowe pod kątem efektywności, operacyjności, pewnych cykli gospodarczych, ten rynek działa w sposób w miarę racjonalny. w miarę. Tak, bo też te kryzysy, które które doświadczył 28 29 87 konflikt Europy z lat 70 pokazują, że rynek potrzebował pewnej regulacji od czasu do czasu. Koniec demokracji liberalnej z punktu widzenia gospodarczego, inwestycyjnego to czas, w którym rynki będą tańczyć tak, jak im zagrają politycy i ich sponsorzy. To jest ogromna zmiana w tym co się dzieje, bo kończymy element pewnego racjonalizmu, prawda, i pewnego rynku, który szuka wyrównania potencjałów. Tu nie będzie wyrównania potencjałów, bo jeśli filarem Europy ma być bezpieczeństwo, to znaczy, że mamy przeważenie sektora obronnego. I teraz jak długo ono będzie trwało? Jakie pieniądze będą tam płynęły, czyim kosztem, jak zmniejszy się konsumpcja emerytów, ile jak wpłynie ona na gospodarkę, bo to jest decyzja, szanowni państwo, polityczna układająca gospodarkę. wszelkiego rodzaju fundusze, różne systemy symulacyjne stymulacyjne gospodarki będą coraz częściej tą gospodarką szargały w prawo i w lewo i my jako inwestorzy będziemy mieli pewnego rodzaju problem z przewidzeniem, który polityk co dzisiaj rano powie. Tak, okej, koniec sporo Grenlandię, kursy w górę. Tak, początek sporo Grenlandię, kursy w dół. Jaka, jaki tu jest wymiar racjonalności wynikającej z tego, że rośnie nam produktywność, rośnie nam efektywność, rośną nam zyski, to nie ma żadnego znaczenia. Znaczenie ma to, co kto rano wstanie, popatrzy w lustro i pomyśli: "A to ja dzisiaj to powiem, albo co mu doradcy powiedzą, albo jego sponsorzy, że ma powiedzieć". Tak? Albo ma ktoś skopiować wypowiedzi swojego przełożonego. Tak. Okej. Tak to mniej więcej wygląda. Dlatego te czasy, w których można było zarabiać na pojedynczych akcjach, zdają się odchodzić coraz bardziej do przyszłości. I to co państwu mówiłem, że do tego, żeby zarabiać trzeba wybierać po prostu struktury na przykład typu FTFowe. Oczywiście stopniowo nic nagle. Y gospodarka, jak widać wyraźnie w ciągu ostatniego miesiąca, ja mówię w tym momencie o rynkach finansowych, rynkach inwestycyjnych, pokazuje, że inwestorzy przerzucają pieniądze z tego, co już urosło na to, co akurat ostatnimi czasy nie rosło i kółeczko się toczy. Tak, taka karuzela Mary Garant. Przerzucamy pieniądze i nie wzrosło, to wzrosło, może trochę za dużo, no to wtedy przerzucamy na kolejny, który nie wzrósł. I taka mechanika rynków zaczęła się zarysowywać w ciągu ostatnich y dwóch yyy tygodni. Stąd tutaj macie państwo, tak jak wspominałem, pewien rozkład portfelowy 11 sektorów plus Biotech. I teraz ten biotech, który włożyłem tutaj wynika z bardzo ciekawych rozmów, z bardzo mądrą, intrygującą, ciekawą osobą, która inwestuje w rynki biotechnologiczne, ale inwestuje w małe i średnie firmy. Stąd pod wpływem tych rozmów i będąc zafascynowany sposobem podejścia tej osoby, dotychczas w Biotechu w ogóle nie byłem. A patrząc na to, jak można tam pracować i jak można tam zarabiać, podciągam bajotek średnich małych firm pod kategorię tak zwanych opcji alternatywnych, czyli szansa na ogromne zyski przy stosunkowo niskich stratach. Włożyłem to jako 12 podsegment indeksu S&P 500. Generalnie Biotech jest ujęty w sekcji ochrona zdrowia. Niemniej w tej ochronie zdrowia pozostawiam duże firmy farmaceutyczne wyciągając tam właśnie te małe firemki, które no skokowo rosną czasami o kilkadziesiąt procent tylko i wyłącznie dlatego, że coś się wydarzyło, co może pchnąć. Przy czym to, że się to wydarzyło, można za wyspekulować, że to się po prostu wydarzy. A więc macie szanowni państwo tutaj rozkład. To co jest bardzo ważne, to co wam mówiłem, niedoważenie, przeważenie. Macie wyselekcjonowane na niebiesko te sektory, które osobiście uważam, że można przeważać w swoim portfelu inwestycyjnym w roku 2026, czyli finanse właśnie biotechnologia, czyli małe i średnie firmy, przemysł, energetyka, utility, użyteczności publiczne i materiały. Uważam, że spekulatywnie, żeby też było jasne, to jest mój punkt widzenia tylko i wyłącznie na potrzeby edukacyjne dla państwa postrzegania rzeczywistości. Oczywiście sugeruję, żeby każdy robił co swoje i przyadniej przypadkiem nie miał ze mnie przykładu, bo może się mylę. Zatem każdy powinien wykonać pewnego rodzaju analizę. Czy to ma być zmniejszenie o kilka procent czy o więcej, to już naprawdę zależy od indywidualnych preferencji. Pamiętajcie, w każdym sektorze można znaleźć kilka firm liderów i kilka firm śmieci. Y, w związku z powyższym istotne jest też to, że można podejść do tego budowania portfolio patrząc na to, które firmy są firmami silnymi, yyy, sprawdzać je co miesiąc, co osiem tygodni, co sześć tygodni, czy dalej tą siłę utrzymują i po prostu podążać za nimi w ten sposób zmniejszając swoje ryzyko, a przede wszystkim zmniejszając wpływy polityków, bo w przypadku gry portfelowej takie wystąpienie polityka mówiącego o tym, że no budujemy jakiś tam fundusz będziemy promowali, obniżamy komuś podatki albo chcemy przejąć jakiś tam kawałek świata, będą w dużo mniejszym stopniu wpływały niż na przykład posiadając jakąś spółkę, która może się po prostu załamać pod wpływem takich takich słów. Yyy, popatrzmy dalej na rzecz już teraz na wykresy yyy na kwestie Bitcoina, która ostatnio bardzo mocno toczy się i znowu trwają dyskusje. To pójdzie w górę, pójdzie w dół. Nie wiem czy pójdzie w górę, czy pójdzie w dół. Y, ciekawym jest korelacja pomiędzy Bitcoinem a złotem. Tu macie państwo wykres od 2020 roku do dzisiaj. Jaka była korelacja, czyli jaka była multiplikacja ceny jednej uncji przez cenę Bitcoina jako takiego. No i co z tego widzimy? Tak, że dzisiaj mamy sytuację nie taką złą jak w 22 roku. Mamy sytuację, w której tak naprawdę trudno powiedzieć o tym, co się dalej zdarzy z Bitcoinem jako takim oraz innymi kryptowalutami w świecie. rozszerzającego się oddziaływania stable coinów w świecie budowania cyfrowej waluty i innych zachowań, które będą szybko się rozwijały w świecie, w którym nie ma demokracji liberalnej, tylko jest język siły, bo najpierw przemawiając językiem siły do swoich sąsiadów, wcześniej czy później przemówi się językiem siły do swoich obywateli, a przestrzeń, w której żyjemy, coraz to nowe akty, że tak powiem, produkuje, które językiem siły przemawiają właśnie do nas. Popatrzmy na wykres Bitcoina. To jest dość ciekawy, intrygujący wykres, który od co jakiś czas państwu pokazuje. Zwróćcie uwagę, postawiłem kiedyś hipotezę takiej fali czwartej. Czy to jest fala czwarta, to ja nie wiem. To jest tylko i wyłącznie hipoteza. Okej, mamy bardzo rozbudowaną strukturę, która im bardziej jest rozbudowana, tym mniej jest falą czwartą. Tak sobie po prostu dla porządku to zrobiłem. Niemniej jest istotne to, że ten wzrost, który szedł, doszedł do poziomu w okolicach 90 kilku tysięcy za jednego bitcoina i tam był taki takie zestawienie trzech różnych poziomów oporu Hibanaciego i tam nawet nie doszło, odbiło dwie silne czarne świece. Pytanie co dalej? Można by powiedzieć, że czeka nas piąta fala tego spadku w okolice tej czerwonej linii, której przybicie 83000 z groszami spowoduje, że rynek może wyłamać i podążać w kierunku 75 000 lub 50. To jest analiza techniczna. Jak będzie wyglądała rzeczywistość, to oczywiście nie wiemy. Intryguje mnie to, jak dużo gadano na temat Replay i jego Neo tokena, natywnego tokena. XRP. Popatrzyłem sobie na wykres i dla tych zainteresowanych tym czy to wzrośnie o 56000% pokazuje sytuację techniczną jak mamy do czynienia w tym momencie z sytuacją w której następuje adaptacja tokenów Ripple zarówno natywnego, jak i stable coina jako elementów transferu pieniędzy szczególnie w krajach azjatyckich. Mamy tutaj korektę typu ABC. Mamy element 2 $ 19 centów jako punkt, którego wybicie jest powinno rozpocząć ekspresję w górę. No i mamy oczywiście ten dół, że wybicie tego na poziomie około 18 doar 85 spowoduje, czyli wybicie tej tego tego tej świecy takiej, którą tam widzimy, może spowodować atak na czerwoną świecę umieszczoną na poziomie jakimś 1,48. y ten, ta czerwona ta, ta wielka taka świeca takim wielkim cieniem to było wyciągnięcie upadającego, upadającego tokenu wtedy, kiedy działy się zatwierdzenia tego, czy XRP jest instrumentem finansowym, czy nie jest. No bo wtedy od transferów trzeba byłoby płacić podatek dochodowy. A dlaczego to się nadaje teraz do transferów? bo został uznany w formule takiej, iż jest narzędziem transferu. Ciekawe jak to wszystko będzie wyglądało, jak się będzie układało. Szanowni państwo, zaglądajcie do Ripla i może informujcie mnie do tego XRP, co się dzieje. Ja tam będę zaglądał z rzadka, ale nie aż tak bardzo rzadko, żeby od czasu do czasu tego być może nie wrzucić. yym okej, ale dodaję być może i proszę podjąć to jako czynnik niezobowiązujący. Yyy gadając w tym momencie o yyy Bitcoinie, o XRP, no to trzeba też powiedzieć o tym, co się dzieje ze złotem, które dobiło dzisiaj do prawie 5000. Cały ten tydzień bardzo silnie sprzyja kursowi złota wielka biała świeca. Jak państwo wiecie, bardzo nie lubię białych świec na szczycie, bo bo zazwyczaj takiej białej świecie na szczycie następuje korekta. yy to co widać tutaj wyraźnie od roku 2022 yyy to budowanie tej fali piątej od W4 y to jest wykres tygodniowy bardzo czytelny y no i teraz znowu jeżeli bardzo mamy do czynienia z bardzo czytelnym wykresem w ramach yyy piątej fali w ramach piątej fali no to jak jak jest rozpisany ten ostatni odcinek który trwał od wiosny 2025 roku z charakterystycznym przyspieszeniem emocjonalnym pod koniec to jeśli czynnikami wzrostu była były niepokoje związane z Grenlandią, no to pytanie jak teraz wpłyną dyskusje w ramach Rady Pokoju powołanej przez prezydenta Trumpa na to, co się będzie działo, w jaki sposób złoto dalej będzie antycypowało ryzyko? Przypominam, że mamy do czynienia z sytuacją, w której jest y prawie dwa razy droższe od ceny godziwej złota, która jest szacowana 1600 1900 $arów mniej więcej. No i teraz to, co państwu mówiłem na temat złota, ile on jeszcze ryzyka jest w stanie przyjąć i czy cena docelowa 5000 została ociągnięta, czy też będzie korekta i pójdzie na 6000, czy też będziemy mieli do czynienia w tej chwili jeszcze z paroma agresywnymi świecami i patrząc na to, że ta parabola za jedzie w tą stronę, to jakby się pojawiło teraz ze dwie, trzy jakieś jeszcze świece takie dość agresywne, no to potem mielibyśmy utratę siły i taki ruch boczny długoterminowy jako Taki. Co dalej dla państwa dzisiaj przygotowałem? No to Cospi. Pokazałem państwu rozkład portfelowy. Cospi wzrost o 20 prawie. Głównie przez optymizm związany z rynkiem półprzewodników. Zwróćcie państwo uwagę na to, jak ta ostatnia fala od końca 2025 do dzisiaj układa się w strukturę pięciofalową. Jeszcze potencjał nie jest wyczerpany. być może jeszcze wzrośnie, ale ryzyko wchodzenia w pozycję byłoby bardzo duże, jeżeli wchodziłoby się teraz w pozycje firm produkujących półprzewodniki w Korei Południowej. To co jest istotne to to, w jaki sposób Korea Południowa postępuje 45 milionów ludzi rozwijający się bardzo dynamicznie kraj technologiczny. Oczywiście ze swoimi problemami, w których przyrost populacji wynosi 0,9% i nie ma migracji. Moje mają zachowują czysto czysto czysto jako takie w miarę. Dokąd oni tak naprawdę dojdą i będą zmierzali? prowadzili w tym roku prowadzili teraz to dopiero swój AIA akt, ale jest tak skonstruowany, że on rzeczywiście reguluje, ale nie utrudnia. Czyli jest to rzeczywiście dokument, który będzie sprzyjał rozwojowi firm, technologii i rozwiązań związanych z ze sztuczną inteligencją, bo reguluje rzeczy te, które w Aju są niefajne, ale przede wszystkim tworzy przestrzeń do wykorzystywania danych. W Europie jak zrobiono to, co zrobiono, zważywszy na jej zacofanie, to utrącono od razu cały rozwój rynkuowego, blokując tak naprawdę element dostępu do danych jako takich. Tylko tak dalej. Okej. Zaj zajrzałem też pod kołderkę WIGu, WIG dzienny, no bardzo sprawnie sprawujący się w roku 2025. No w tej chwili mamy 23 i ten wik no wygląda tak jak wygląda. coś tam urósł od początku roku, ale niespecjalnie idzie ruchem bocznym. Mamy co prawda dwie białe świece i w środku tak trochę nadziobane dużo różnych. Jakby się ktoś uparł, to bym mógł widzieć formację kontynuacji. Okej, ale to naprawdę trzeba by się bardzo mocno uprzeć. No zobaczymy co dalej. Jakie mogą być podstawy dalszego wzrostu Polski? To to jest bardzo ciekawe i intrygujące. Jakie motory wzrostu mogą napędzać naszą gospodarkę? Bo konsumpcja nie inwestycje być może to koło zamachowe inwestycji może pchnąć konsumpcję. Motor napędowy konsumpcji zdaje się być w Polsce wyczerpany. Na ten moment gospodarka polska jedzie na długu rządowym, który jest zaciągany w ogromne ilości i wpompowywany w gospodarkę w ramach transferów społecznych i konsumpcji publicznej. Okej. S&P 500. Pamiętacie państwo takie trójkąciki wam kiedyś rysowałem. Wyraźnie widać, że przepraszam kliny, że z tego ostatniego klinu wypadł zgodnie z zasadami cleina. No i teraz pytanie, gdzie powróci, co się z tym wydarzy. Przypominam, że prognozy głównych banków inwestycyjnych mówią, że S&P 500 wzrośnie 10 12% w tym roku. A może tyle? nie wzrośnie, bo banki inwestycyjne nie zawsze mają rację. Może będzie tak jak w drugim roku prezydentury Trumpa, czyli 2000 18 2017 roku, przepraszam, który był 2017 2018, który był rokiem takim on, czyli małe dogi na wykresie się zrobiło rocznym. Okej. Na ten moment karuzela trwa. Przerzucanie pomiędzy różnymi aktywami spółkami, które jeszcze nie urosły. Przypomina mi trochę 2007 rok, kiedy w Polsce można było w ciemno obstawiać te, które jeszcze firmy nie wzrosły. Pamiętam firmę AB. Patrzę 17 ma PI. Okej, to trzeba kupić. Za chwilę było bum, nie? Okej, tyle. Tak to wyglądało w tamtych fajnych czasach. Dobra, NZDAK. Pamiętacie państwo, narysowałem taki trójkąt rozwarty, mówiąc, że no jest jakiś problem. Zwróćcie uwagę jak NZDAQ od tamtego momentu zachowuje się idąc cały czas pod tą linią. Tak, to jest bardzo ważne. Widać wyraźnie, że NZDAQ stracił swoją siłę i też w tych spółkach technologicznych, które ciągnęły NZ na górę, nie widać siły do tego, żeby ten rynek poszedł w górę. To trochę jest niepokojące. Nie lubię szczególnie tych prognoz negatywnych, które sobie robię, a potem się one po prostu sprawdzają. Tak więc ta linia, która jest zarysowana na okej, którą tam raz przebito, no to jak ją drugi raz przebiją, to rynek może się obsunąć. Nie wiadomo, czy tak będzie, czy nie będzie. Na ten moment motoru wzrostu nie widać. Rynki cały czas zaczynają zadawać pytania. No dobra, a gdzie wasze pieniądze? Nie sprzyja temu sytuacja mety, która ogłosiła, że stracili ponad 70 miliardów dolarów na inwestycji w metavers. Pamiętacie, mówiłem na ten temat, że na mecie to może mogą różne wizje przychodzić, jak się idzie na metę, na takie skojarzenie. No i wygląda na to, że panu prezesowi, pana prezesa centr kosztował ponad 70 miliardów dolarów. No toż słuchajcie trochę dużo, nie? Zamykane projekty, zwalniani ludzie. Teraz sen pana prezesa to AI i urządzenia związane z AIem. Powiesimy ludziom naszyjnik na szyję i będą będzie ten naszyjnik rejestrował wszystko to, co mówią. Okej. Potem będzie z tego opracowywanie danych, podsumowywanie, różne dziwne rzeczy, a przy okazji oczywiście ogromna ilość danych do tego, żeby profilować, profilować, profilować. jeszcze lepiej, tak jakbyśmy już dobrze sprofilowani nie byli. To szanowni państwo, tyle na dzisiaj w tym moim wystąpieniu dotyczącym tego, że zakończył się nam sen o świecie demokratycznym, znaczy świat siły. Przewidywałem to już od 2020 roku. Pokazywałem państwu wielokrotnie wykresy różnych scenariuszy. Pokazywałem jak te scenariusze grają. Scenariusz siły w stosunku do społeczeństwa to totalna inwigilacja, totalna kontrola, totalny reżim waluty cyfrowej, totalny reżim identyfikacji cyfrowej. Kwestia jest taka, czy ten model turański ogarnie cały świat, czy też niektóre cywilizacje, które trwają już bardzo długo jak bramińska czy chińska, obronią się przed tym w swoim modelu funkcjonowania, czy też język dyplomacji zamienią na język siły. To bardzo ciekawe, bo przegrywający hegemon w różnych polach sięgnął po Colta. No dobra, a co będzie jak druga strona wyjmie Colta? Szanowni państwo, zima to teoria spiskowa. Zimy nie ma. My mamy tylko dziwne odczucia, że jest. Okej. Nadchodzi weekend, będzie padał w śnieg. Wspaniałe warunki narciarskie w górach, jeszcze lepsze warunki wspinaczkowe, wspaniałe lodospady, na których można czekanikami machać i się wspinać. Słuchajcie, dawno tak fajnie nie było. Wszystkiego dobrego, udanego weekendu, spacerów z rodziną, spacerów bez rodziny, spacerów z dziewczyną, spacerów z psem, z kotem, jak ktoś lubi. I do zobaczenia za tydzień.
