VIX, HYG, Etherium, WIG20 – o czym dyskutujemy?
Zapraszamy na najnowszy odcinek „Rozmów Spekulowanych”! W tym odcinku Łukasz Wardyn, Daniel Kostecki i Maciej Leściorz z CMC Markets omawiają najnowsze wydarzenia na rynkach finansowych.
Głównym tematem odcinka jest pozytywny sentyment na rynkach. Omawiamy wpływ zawieszenia ceł między USA a Chinami na wzrosty indeksów. Analizujemy również rekordowe poziomy indeksu HYG (obligacje korporacyjne o wysokim ryzyku) i jego potencjalny wpływ na S&P 500.
Przyglądamy się także wzrostowi zainteresowania kryptowalutą Etherium, co może sugerować powrót inwestorów indywidualnych na ten rynek. Dodatkowo, omawiamy sytuację na polskim rynku akcji, w szczególności wzrosty indeksów WIG, WIG20 i WIG Banki, a także potencjał dalszych wzrostów.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] Dzień dobry. Witamy w kolejnym odcinku rozmów spekulowanych. Witają państwa Łukasz Warden, Daniel Kosteckiń oraz Maciej Leściorz CMC Markets. Zaczynamy jak zawsze od świata w różowych okularach, czyli wątku optymistycznego. Dzisiaj w zasadzie większość naszego programu skupi się wokół tych rzeczy optymistycznych. Bardzo dobrze, że się dobrze na rynku dzieje. A zaczynamy oczywiście od tego, co się wydarzyło w weekend, czyli rozmowy handlowe, ciąg dalszy, Chiny, USA, ale najważniejsze zawieszenie ceł na 90 dni. No i też redukcja z poziomów, które były no powyżej 100% do 10, 30%. No rynki zareagowały bardzo pozytywnie. Spodziewano się, że coś się stanie, ale to chyba wszystkich oczekiwania mocno przerosło. No i stąd mamy w pierwszej sesji wczorajszej po tym wydarzeniu wzrosty w Stanach, wzrosty w Polsce, wzrosty dolara. W zasadzie wszystko rosło, rynek, kasa po prostu wróciła na rynek. No tak. Tutaj mieliśmy też taki odcinek, że jeżeli koniec korekty, no to teraz albo wcale i wtedy trafiliśmy no mniej więcej w sam dołek. czy to był Bitcoin, czy to były amerykańskie indeksy. No i tu te kolejne miary pokazują, że faktycznie optymizm jest bardzo duży. Czy uzasadniony, no to jest tam inna kwestia, ale generalnie tak jak też wcześniej była o tym mowa, pieniądze są. Jak tylko jest wajcha, że ryzyko można brać na siebie, to będzie ono brane. No i tutaj też takim dobrym tego przedstawicielem jest ETF HYG, czyli na te najbardziej ryzykowne amerykańskie obligacje korporacyjne, który już nowe szczyty ustanowił, a S&P historycznie ma taką tendencję, że podąża sobie za tym Hygiem. Więc jeżeli on jest na ATH, no jeżeli Europę mamy na ATH, to być może to jest tylko kwestia czasu, kiedy i S&P z NASD będą też na nowych historycznych szczytach. A tym kolejnym pozytywnym czynnikiem jest odwrócenie krzywej VIXA, czyli bieżąca seria ma już niższą wartość niż kolejna seria, co historycznie jak gdyby potwierdza, że jakiś element spadkowy się zakończył i wchodzimy w element klasycznego układu na na rynku wzrostowego. Więc oczywiście pozostaje kluczowe te 481. Niemniej na razie cała reszta wskazuje, że bardziej lecimy na 6000 plus. No bo tutaj jest jedna kwestia to jest, że te cła nie są na przykład na chińskie produkty 145%, czyli 30, czyli to naturalnie jest dobra informacja dla rynków, ale wydaje mi się, że może ważniejsze jest to, chociaż to jest właśnie na te 90 dni, bo do czego zmierzam, że ważniejsze by było to, że już wiadomo na czym stoimy i wtedy Fed nie może tam jak ostatnio zliczon podczas wystąpienia JP, że chyba 22 razy 22 razy powiedział, że niepewność nie wie i tak dalej i tak dalej, że to jest niepewne wszystko. No że właśnie nie będzie mógł tak powiedzieć, czyli powie, że już teraz wiemy na czym stoimy, możemy przeprowadzić szacunki i na przykład w związku z tym nie boimy się inflacji, możemy to możemy obniżać stopy. No myślę, że jesteśmy bliżej tego i że to bardziej nawet rynek pewnie ucieszyło to, że że tej niepewności jest po prostu mniej. Natomiast no dla można też łatwo sobie wyobrazić rozżalenie wielu inwestorów, którzy przestraszyli się, sprzedali akcje, już nie wrócili na rynki, rynki są zupełnie w innym miejscu. No nasz to takie rynki jak nasz to bardzo szybko zrobiły takie V. No ale jak widać w Stanach Zjednoczonych yyy też idzie yyy w tym kierunku, więc yyy hy ogólnie bardzo pozytywnie. No chyba też tutaj ważne jest to, że nie było wiadomo czego się w zasadzie spodziewać. Yyy a to jest yyy taki najgorszy scenariusz, to raz, że niepewność, dwa potencjalna eskalacja. No bo tak naprawdę było takie przerzucanie trochę piłeczki, my damy tyle, no to my zwiększymy, a jeszcze więcej, a wam jeszcze więcej. I nagle się okazuje, że to wszystko idzie w zapomnienie i to chyba taki efekt takiej niespodzianki. Ja cały czas tutaj twierdzę, że Donald Trump takimi działaniami cały czas zmniejsza swoją wiarygodność. To nie jest dobre dla ogólnie y postrzegania amerykańskiej administracji, bo w nie gospodarki, ale administracji i postrzegania ogólnie Stanów Zjednoczonych jako takiego trochę niepewnego partnera. jeden z ważniejszych tutaj partnerów gospodarczych dla całego świata, a jednak tutaj traci na takim niepotrzebnym działaniu. Ale mimo wszystko rynek faktycznie ma z czego się cieszyć. Co do tych inwestorów, o których mówisz, no faktycznie patrząc na na to, jakie ostatnio były nastroje choćby na Twitterze czy w zasadzie na XIE, no to sporo osób uciekało z rynku amerykańskiego idąc w stronę Europy. Dobrze na tym wychodziło, ale tak naprawdę, jak się okazuje niepotrzebnie porzucając te akcje amerykańskie. Jest jeszcze jeden rynek, o którym za moment, który tak nie poszedł w górę, a może pójdzie, także tam jest jeszcze szansa. A no właśnie, no to powiedzmy o krypto ulubionym twoim. Yyy, ostatnim czasie yyy wyszukiwarki, noc w Googleu przede wszystkim Google Trend wskazują, że mamy coraz więcej wyszukiwań Etherium, tak pisane przez i, ale również eferium przez e, etherum, ifirum, ifirium i innych takich cudów. to nie jestem wtajemniczony. Polega to na tym, że najprodobniej osoby, które wcześniej nie miały za bardzo kontaktu z tego typu instrumentem z Etherium konkretnie, nie wiedzą jak to pisać, jak tego szukać i wpisują, wklepują sobie w Googleu gdzieś tam lewym uchem zasłyszały, prawą ręką wklepują, nie? I to wychodzi takie coś. I w tym momencie oczywiście to jest teoria, ale właśnie jest teoria taka, że to ulica wraca, czyli zaczynają szukać, czyli wracają. No więc może być pompa. Póki co pompa jest. Mówiliśmy o tym tydzień temu, że gdzieś tam na te Etherium może się szykować y jakiś ruch. On wynika zupełnie z czegoś innego. To nie jest ulica, tam kilka innych y było czynników, to raczej duzi gracze wrócili, ale no mimo wszystko to może być jakiś początek takiego większego. dosyć takie z uśmiechem, może niezabawne w złym tego słowa znaczeniu, ale takie sympatyczne, że gdzieś zasłyszane właśnie ethereum pisane, wpisywane fonetycznie i szuka wyszukiwane informacje na ten temat wskazujące, że właśnie gdzieś ktoś zasłyszał i próbuje znaleźć coś na ten temat, co właśnie pokazuje nam, że jest jeszcze jakaś przestrzeń do tego, żeby zasilić altcoiny jakimś kapitałem, które budzą się do życia. No i ten rajd właśnie Etherium miał już miejsce o niemal 100% od dołka. No ale przestrzeń do tam górnej bandy jest to no niecałe 100 jeszcze procent od tego właśnie rajdu rozpoczętego przez w sumie fork sieci. Natomiast koniec końców, jak już mówimy o rynkach, które jeszcze nie odjechały, no to mamy właśnie cały koszyk różnych altcoinów i być może szykuje się wreszcie ten wyczekany przez wielu alt season, czyli no rajdy po kilkukrotną wartość aktualnych wycen na no nie wiem których tak krypto, bo nie będę tutaj się na ten temat wypowiadać. Niemniej jednak potencjał wydaje się, że że jest dlatego, że jeszcze jak popatrzymy sobie na taki taką agregat, czyli Aders, a więc wszystko poza top 10 krypto, to tam nawet od szczytu po Trumpie, co była ta wielka pompa, no to jesteśmy 39% niżej od tego szczytu. Także no jest jeszcze tam dużo przestrzeni ewentualnie, jak ktoś lubi tego typu rzeczy. Teraz patrzę na naszą platformę transakcyjną, na kryptowaluty, które mamy tutaj u siebie. Więc tutaj jeszcze jest potencjał do tego, żeby wpisywać błędne nazwy. Jak czytam właśnie to, co co jest ofercie, między innymi Dog with Head, tu można dużo zrobić, chainlink, tak też błędów sporo, axi Infinity, no jest, jest sporo możliwości wpisania błędu, więc to też zobaczymy, czy Google Trends nam wskaże, że poszukują inwestorzy altcoinów. Rozmowy spekulowane niestety, chociaż no może dla jakiś widzów z zagranicy może też źle wpisują. Ale pytanie czy wpisują źle Wik, Swig, Mik? Yyy, bo kurczę kiepsko właśnie. No to jest tak wyraźnie. Może musimy mówić wig week 40 week 80. Mamy w Iwiga Swiga i MV wiga na ATH i to jest kluczowa informacja i również szeroki wig. [śmiech] Tak, mamy to na maximach historycznych. WIG 20 oczywiście cały czas gdzieś tam w tyle, ale i tak to są poziomy od 2011 zahaczone najwyższe, więc ogólnie dobrze nam się dzieje również w Polsce. Trochę się ziścił ten scenariusz, o którym ty Daniel mówiłeś, czyli w poniedziałek, kiedy tutaj była pompa na wszystkim na wszystkich zagranicznych rynkach. WIG 20 w momencie kiedy Stany Zjednoczone się otworzyły troszeczkę się cofnął, czyli faktycznie ten kapitał, który wcześniej amerykański poszukiwał ujścia no znalazł je na długi czas, ale w momencie kiedy zaczęło być dobrze w Stanach, no to jednak stwierdził, no dobra, to przerzucamy, wracamy tam gdzie nasz dom, ale to jest być może tylko chwilowe, no póki co w naszym wątku optymistycznym na pewno można zobaczyć. Wątek optymistyczny polegałby na tym, że no my już odjechaliśmy gigantycznie giełdzie amerykańskiej, no bo mamy najwyższą stopę zwrotu ze wszystkich. Tam Apple B jakby tutaj jest na top 1. Czyli generalnie żeby było optymistycznie to dalej będziemy rosnąć, ale Ameryka będzie rosnąć szybciej. No i wtedy kurs USDPLNa też powinien to odzwierciedlić, czyli też rosnąć w stronę 4 zł, co by nie zwiastowało niczego złego w tym momencie, tylko po prostu przerzucenie powrót części środków. A ja tutaj jeszcze wrzuciłem sobie na ten wykres, bo to w ogóle jest tak teraz popularne i trochę to tam się z tego śmieję, ale no nieważne, bo to akurat w sumie jest dosyć ciekawe w Polsce co się dzieje, bo mieliśmy bardzo dużo banków centralnych, ale to akurat no nie nie jest to zależne od banku centralnego, które no redukowały powiedzmy swoje bilse, zmniejszały podaż pieniądza, żeby walczyć z inflacją i tak dalej. A co się okazuje w Polsce mamy największą rok do roku podaż pieniądza tego szerokiego od czasów pandemii. Tak jakby był to jakiś gigantyczny kryzys w naszej gospodarce. Przybyło nam 236 miliardów złotych rok do roku, a w pandemii przybywało 280. No i tak nałożyłem ten tą miarę wzrostu podaży pieniądza na WIG od czasu wielkiego kryzysu finansowego od tam dołeczka. No i wychodzi na to, że Wik pięknie spełnia swoją rolę, czyli mniej więcej tam jak taka troszeczkę oscylator wokół tej nachylonej pozytywnie krzywej podaży, no sobie z nią jest i w zasadzie od czasów wielkiego kryzysu finansowego wzrósł tyle ile podasz pieniądza w Polsce. Czyli generalnie no powinien hedgeować przed inflacją, powinien hedżować przed wzrostem cen nieruchomości etca. No bo znowu wzrost cen nieruchomości jest podobny też do wzrostu, tak średnio oczywiście podaży pieniądza. Także w sumie okej. No ale ciekawa jest ta miara, że jest tak dużo tego pieniądza, ale to głównie dług. Yyy, no i jeżeli sobie na wykres yyy spojrzymy, no to właściwie teraz został nam jeden punkt oporu na WIG 20, czyli w okolicach tych 2950 i później dopiero będzie yyy historyczny szczyt yyy jako jako opór. I biorąc pod uwagę, że od 20089 roku trwała konsolidacja, a my nią wychodzimy w górę, no to wszystko jest jak najbardziej, jak najbardziej możliwe. Jak ktoś uważałby, że jesteśmy gdzieś blisko szczytu, no to takiego finalnego, a nie krótkoterminowego, no to nawet nie mieliśmy przyspieszenia tych wzrostów. właściwie ostatnio, to znaczy nie mamy serii takich, że kilka kilka dni i mamy widzimy jakieś gigantyczne wzrosty. No rośnie, ale to to nie jest jakaś nie wiadomo jaka jazda, więc no dla mnie to wszystko wygląda bardzo optymistycznie. A jak ktoś y chce sobie jakiś trójkąt jeszcze wyrysować i gdzieś dno tego trójkąta byłoby w okolicach 1250, 1350. No to zasięgi są bardzo, bardzo duże, więc no technicznie długoterminowo to cały czas wygląda bardzo dobrze. Ja jeszcze bym zwrócił uwagę, bo jest jeszcze jeden indeks, który bardzo, bardzo nie domaga. E, no ale zobaczmy, że mieliśmy taką sekwencję, czyli najpierw poszedł WIG 20, później jak coraz więcej osób zaczęło myśleć o coraz niższych stopach i w związku z tym ten sektor bankowy już przestał być aż tak pompowany, no to coraz mocniej Mwink, Swig. No ale mamy yyy z tymi bankami to też ja tak do końca się akurat nie zgadzam, co co też chyba wyniki PKO nam pokazały i komentarze, że takie trudne chwile przed nimi. Y ale jest jeszcze mamy jeden indeks NC indeks. No i tam yyy nic się nie dzieje. Trochę mieliśmy lekkie odbicie, no ale tutaj szału nie ma. Natomiast no to sekwencja taka powinna być. Tak. No bo też przecież jeżeli będziemy mieli coraz niższe stopy procentowe, no to ta akceptacja do ryzyka będzie coraz większa. Więc kto wie, no według mnie nie powinno się nie zwracać przynajmniej uwagi na ten NC indeks. Coś powinno się tutaj też zacząć dziać. No to jest kwestia, czy tam na tych zamkniętych grupkach płatnych będą coś pisać o tym, to zobaczymy 300% jak tylko ktoś coś klepnie. No Wigbank jest na szczytach swoich historycznych. No widać, że tutaj ten kapitał płynie cały czas jeszcze zagranicznym, bo tutaj w dużej mierze banki to właśnie w te największe z WIGU 20 za sprawą kapitału zagranicznego są nim są właśnie wspierane. Też w ogóle ciekawe, tak jak mówimy o WIGu 20, no bo WIG 20 jednak mocno pod względem tutaj swoich wzrostów potencjalnych traci na dywidendach, które są odcinane. A przecież to właśnie te banki, które mają sporą wagę w naszym WIGu 20 mają rekordowe dywidendy, więc te odcięcia jeszcze przed nami już za nami część jest na te huby z dywidendami, a tutaj tutaj nie, to nam właśnie te potencjalne 3000, które gdzieś no zaczyna się o nich mówić tak jako rzecz całkiem realna, no musimy pamiętać, że będzie trochę nam odciągane przez te odcięcia dywidendy. Ale wig banki to jest jedna sprawa. Mamy drugą branżę, która może nie na ATH, ale na 10letnich swoich w tym momencie jest maksimach. To jest WIG Energia. Ci, którzy produkują prąd zmienni, aż tacy zmienni nie są, bo tutaj raczej są stałe wzrosty od y dłuższego czasu. Od samego początku tego roku już choćby mamy na indeksie Wik Energia wzrosty około 40%, więc mamy jednego z liderów wzrostów. Kolejna kolejna branża, która radzi sobie bardzo dobrze, więc no tak naprawdę nic tylko się cieszyć, że tutaj jest również dobrze. Nie mamy może być mo swoich bigtechów, ale mamy swoją energię. Ja tylko jeszcze sekundkę wrócę do tego, co by było gdybyśmy publikowali WIG20 Total Return jako nasz benchmarkowy indeks. No to od momentu jego powstania w 2013 roku, tu widzę historię na wykresie, to WIG20 roku wzrósł o 9,2% a WIG20 total return wzrósł o ponad 60%. Także to kapelujemy do giełdy. Zmieńcie to po raz kolejny. Tak nie może być. No bo wtedy polska giełda wyglądałaby normalnie, a nie jak jakaś niedorozwinięta od dekady ponad. W każdym razie jeżeli chodzi o właśnie przebudzenie spółek energetycznych, no to tutaj mamy w tytule prąd w górę, akcje w górę. No bo faktycznie każdy może sobie zerknąć ile płacił za prąd 2 lata temu, a ile płaci dzisiaj. No i to są ogromne różnice. Oczywiście no może nie jakoś turbo bijące po kieszeni, ale no jednak procentowo jest to duża zmiana, więc procentowo mamy hedgea na spółkach. No i w ten sposób można generalnie podejść do wszystkiego, czy to do opłat związanych z gazem, ze wszystkim, co jest utilities i za co płacimy. Ale to akurat Tauron to jest w ogóle tak dosyć, bo ja na Tauron patrzyłem od bardzo już długiego czasu w zasadzie gdzieś tam jeszcze jak się kręcił wokół tych 4 zł, bo tam jest taki 10letni RGR i niektórzy mówią time in the market jest przede wszystkim, a tu Tauron pokazuje, że nie time in the market tylko time in the market. No ostatnie cztery miesiące zrealizowały nam 10oletniego RGA, więc tu akurat jak się ktoś wstrzelił, no to poleciał na takiej fali niesamowitych wzrostów. No ale po 10 latach. Y, no i to wszystko się dzieje, te wzrosty w ostatnim czasie przy zamrożonych cenach energii, one akurat działają tutaj korzystnie, bo tak jak mówisz o hedgeu, że można sobie zedżować rosnące ceny jako konsument energii właśnie kupnem akcji, no to te spółki one są trochę zhedowane tym takim pewniakiem, który wynika właśnie z tych zamrożonych cen, że tutaj dostają odzkodowan. Tu też akcjami banków można hedżować i z dywidendy ją spłacać jakoś, ale trzeba jeszcze wnieść wtedy na te akcje. I co jeszcze? No bo tutaj te rekompensaty wynikające z zamrożonych cen energii, one miały być rekompensowane przez podatek od nadmiarowych zysków. Temat zniknął, ale to jest jakiś taki czynnik obaw, który gdzieś tam zawsze z tyłu głowy trzeba mieć. Także tutaj być może któryś rząd do tego wróci. No generalnie to co dotyczy polskiej giełdy i ma być jakąś rewolucją, to na szczęście albo niestety, albo na szczęście się nie dzieje. No bo tutaj bardziej to do wątku pesymistycznego, ale te wszystkie zapowiedzi, które miały być rewolucji, wspierania i rozwoju naszego rynku kapitałowego, no to nic się nie dzieje. Tak. Natomiast jeszcze z ze spółek, które mogą być w jakiś sposób różnego rodzaju podatkami zagrożone, chociaż w ostatnim czasie akurat w drugą stronę mamy odejście od podatków miedziowych choćby z KGHM. Y w artystach rynku w czwartek mówiliśmy o KGHmie, że tam ugrząc na długi czas w takiej konsolidacji 1206 zł. Temat już nieaktualny, bo z tej konsolidacji y wybił się górą. No i w tym momencie nawet w okolicach oporu 130 zł. Rzeczywiście to wszystko za sprawą czynników tych związanych z potencjałem popytu między innymi na miedź. Tutaj to nie do końca tak jest, bo ta miedź aż tak nie wystartowała. No ale jest jakaś potencja, jest jakiś potencjał tutaj tego, że faktycznie te Chiny będą wspierały. Więc przez jakiś czas czynniki podażowe dużo pomagały cenom miedzi, a tutaj ze względu na popyt były pewne obawy, a teraz ten czynnik popytu no może się uspokoić, więc to jest jakaś szansa. Plus oczywiście srebro, którego KGHM jest według rankingów największym lub drugim co do wielkości producentem. Także jest tutaj też potencjał. No ale mamy zjazd jednak na eurodolarze i to już jest konkret, bo to 112 zostało złamane, więc to dla rynków surowcowych to tak może może przystopować apetyty na KGHmie. Chociaż no technicznie no wygląda wygląda to coraz lepiej. Bo to jest trochę irytująca y spółka, bo bardzo często ona y późno rusza, ale jak już ruszy, no to trzeba być w tym pociągu, bo on już się nie zatrzyma i się nie skoryguje. Ale no można długo na to po prostu czekać, więc to jest dość dość dość trudne. Zmieńmy sobie może wątek na wątek kulturalny. I trochę zrobimy dzisiaj autopromocji, ale jak tutaj mówi pewna stacja rockowa, radiowa, autopromocja nie hańbia, a jeżeli jest w słusznej sprawie, to nawet jest powodem do dumy. Więc zróbmy autopromocję. Tym bardziej właśnie w słusznej sprawie. CMC Markets w maju uczestniczy w challengeu rowerowym. Maj jest miesiącem rowerowym, więc i my do tego się dołączyliśmy w słusznej sprawie, tak jak wspomniałem. mianowicie y zrobimy zbiórkę na się pomaga. Celem naszym jest jako nasz challenge przejechanie 6000 km jako zespół CNC Markets w maju. A robimy to wszystko dla chorych dzieci. Chcemy zebrać pieniądze dla dzieci chorych na zespół RETA i DMD. Bardzo drogie leczenie, więc każda złotówka tutaj się liczy. Dziś mamy uzbierane, zbiórka się zaczęła 1 maja. Mamy 10700 10710 zł. również my się tutaj dokładaliśmy i mamy taki apel do naszych widzów. No mamy 20 000 subskrybentów. Jeżeli każdy nawet złotówkę do tego dołoży, to każda ta złotówka będzie bardzo cenna. Wszystko idzie w słusznej sprawie, także będziemy wdzięczni za dołożenie się do tego i też obserwowanie naszego profilu na się pomaga. Tam będziemy aktualizację wrzucać na bieżąco. Strona www.sepiepomaga.pl/cmikmarkets. pl/ cmc myśnik markets. Link też załączymy w opisie tego filmu. Tak wspomniałem, nie ma co się wstydzić i że złotówka tak mało, bo złotówka naprawdę jest dużo, jeżeli tutaj weźmiemy sobie efekt skali i w ten sposób należy na to patrzeć, że złotówka w tym przypadku to bardzo, bardzo dużo. Także zachęcamy do y dołączenia się do naszej akcji, a my pedałujemy dalej. A warto, warto dodać, że to kilka osób ma przejechać, a te 6000 to jak wyliczyliśmy to jak z Polski do równika. Tak, tak, tak, dokładnie. Także tam, tam jest nasza meta na równiku. Yyy, no i mam nadzieję, że do końca maja dojedziemy. Yyy, a teraz jedziemy z tematem, ale zostajemy w wątku rowerowym, no bo mamy swojego patentata rowerowego, spółkę Daadelo tutaj powiązaną kapitałowo z grupą Oponeo i ona jest w tym momencie na swoich też historycznych maksimach. Tutaj Daniel fajne połączenie znalazł, powiązanie i korelację z wigiem naszym szerokim, bo faktycznie tutaj zachowuje się w bardzo podobny sposób. Samo Dadelo to z nie tyle producent, co w głównie sprzedaży internetowej się specjalizuje rowerów, różnych akcesoriów. ma również sklepy stacjonarne. A to jakie ma wyniki, jak sobie świetnie radzi, jaki jest też potencjał pokazuje, że jest zainteresowanie tymi rowerami, czyli nie tylko my podałujemy, ale polskie społeczeństwo również na rowery się przerzuca. No jak widać jak wraz z rozwojem naszej gospodarki i ilością pieniądza dostępnego dla społeczeństwa, jak widać z chęcią w te rowery inwestujemy lub też ta spółka się może wtedy rozwijać, a jej sprzedaż kwitnąć. No bo faktycznie obraz jest zadziwiający. Wik jest nieinwestowalny póki co. No chyba, że sobie poskładamy kilka tam TFów i w miarę wyjdzie nam wik, ale Dadelo, proszę bardzo. Idealnie z trochę większą betą niż Wik się zachowuje, czyli jak spada to trochę więcej niż Wik, jak rośnie to też więcej niż WIK. No ale generalnie jakby obraz jest niesamowity, więc widać te transformacje. Ja też zresztą gdzieś w swojej okolicy widzę transformacje ścieżek coraz więcej rowerzystów coraz więcej. No to chyba to jest też jakby obraz tego, w jaki sposób się zmieniamy my jako społeczeństwo i nasza infrastruktura, która się do tego dostosowuje. Gdzieś tam cały czas wisi ten program dopłat do rowerów elektrycznych. Chyba nawet już jest. Nie, nie, według mnie to cały czas jest mowa, że w drugim cały czas w pierwszym kwartale, teraz w drugim kwartale, więc być może w końcu ruszy w tym kwartale. Tam jest 2500 ma być dopłaty, ale na razie jeszcze nie zostało co cały czas klepnięte. Wszystko do zweryfikowania. Natomiast gdzieś ostatnio mi się obiło uszy, że to funkcjonuje i to można nawet te zakupione rowery już od tam bodajże września. To to oczywiście trzeba by sprawdzić. Można się widzowie od połowy ubiegłego roku mogą być, ale ten ten program, który miał być wcześniej, to miało być z d lata wstecz, więc jak ktoś kupił 2 lata i czekał w ubiegłym roku, no to teraz już mu to właśnie przepadnie. No cały czas czekamy. Ja nawet zauważyłem, że strony są tak sprytnie zrobione, które o tym mówią, bo to jest gorący temat, więc widocznie klikalność tego jest spora. Jest tak, że są te same teksty, które automatycznie są na różnych stronach zmieniane, że już wkrótce jest na przykład publikacja tego artykułu dwa dni wcześniej, a ja kojarzę ten sam artykuł na przykład dwa miesiące już wcześniej, więc widać, że to jest gorący temat i i czekają, ale no cały czas jeszcze nie ma tej kropki na i no ale dla takiej spółki właśnie jak Daadelo to jest gorący naprawdę temat. Zresztą y w momencie kiedy po raz pierwszy się pojawił ten temat gdzieś tutaj do opłyni publicznej trafił no to właśnie Dadelo było jednym z beneficjentów sesji konkretnie, bo tam były wzrosty dwucyfrowe, także no tutaj pewnie też zarząd czeka. Ciekaw jestem czy to co Daniel powiedziałeś czy taki zarząd interpretuje i w ten sposób patrzy, że my jako spółka jesteśmy tutaj motorem polskiej gospodarki. Jesteśmy tym takim odzwierciedleniem polskiej siły polskiej gospodarki, motorem elektrycznym. To jeszcze, jeszcze nie, ale być może wkrótce. Y, okej, to zmienimy sobie raz jeszcze y wątek y tym razem na wątek mądre głowy. Jako że to nam jeszcze zostało, zanim przejdziemy do marudzenia, y, co nam się nie podoba. Yyy, a wątku mądre Głowy też w sumie trochę pomarudzimy. Yyy, ale wrócimy sobie do yyy mądrej głowy z NBP, czyli profesora Adama Glapińskiego, prezesa NBP, który jeszcze niedawno był gołębiem, a teraz przeszedł metamorfozę i stał się jastrzębiem. Tak, przynajmniej taki albo człowiek, dwie twarze, tak, pół na pół, nie zależy. Tak. Natomiast yyy po ostatniej konferencji najpierw mieliśmy obniżkę stóp, 50 punktów bazowych yyy może nawet nie zaskoczenie, bo to było zapowiadane, natomiast to miała być seria yyy już rozpoczęta obniżek. Wcześniej było, że dwa razy po 50. Tak jest coś takiego. Dokładnie. I ten rynek zaczął już w ten sposób patrzeć i postrzegać. Natomiast po obniżce stóp, czwartek, konferencja prasowa i profesor Gołąb wychodzi i mówi, że to nie jest wcale jeszcze cykl obniżek. To jest jedynie dostosowanie się do aktualnej sytuacji. No i całkowicie zmienia się obraz tego, co rynek teoretycznie widział, ale to mówię teoretycznie dlatego, że rynek dalej nie wierzy w słowom akurat profesora Grabskiego, tylko widzi swoje i cały czas oczekuje obniżek. być może to było zdanie profesora Glapińskiego, że to nie oznacza automatycznie cyklu obniżek, a większość w radzie uważa, że tak, że to jest jednak początek cyklu. Więc no faktycznie rynek tam przez chwilę zareagował do euro umocnieniem złotego. Banki też odreagowały wtedy. Natomiast no tu to jest tylko odwlekanie w czasie wyroku obniżania stóp procentowych, a nie żadna zmiana, że nagle ta krzywa oczekiwań się wyprostuje i zostaniemy na tym poziomie, na którym jesteśmy. Więc to czy zostaną one obniżone w czerwcu i w lipcu czy w lipcu i we wrześniu, bo w sierpniu jest tylko jednodniowe niedecyzyjne posiedzenie, to nie ma żadnego znaczenia tak naprawdę, czy poczekamy dwa miesiące więcej, a kierunek jest jeden. Na pewno biorąc pod uwagę te sytuacje, gdy był trend jakiś konkretny inflacyjny, to wcześniej czy później prezes i i rada poddawali się temu trendowi, cokolwiek by nie mówili i bardzo często nagle byli w stanie zmienić z miesiąca na miesiąc radykalnie zmian zdanie, więc myślę, że nikt na rynku specjalnie nie będzie się przejmował. To to dziwnie brzmi, ale nikt nie będzie się przejmował tym, co mówi prezes, bo i tak inflacja zadecyduje, a teraz prognozy są takie, jakie są, czyli że ma być ostre cięcie. No i też rynek złotego jakoś się tym specjalnie ani w jedną, ani w drugą stronę nie przejął tak naprawdę ani tą obniżką, która miała miejsce w środę, ani później konferencją i zmianą nastawienia. W zasadzie jest to obojętne i bardziej reaguje na to, co się dzieje na szerokim rynku. na co się idzie na eurodolarze, aniżeli na same kwestie polityki monetarnej. I tu właśnie jest duże pole do popisu i to mamy też za moment a propos właśnie stóp procentowych i wpływów. Lećy to lećmy w takim razie z tematem. czarna melancholia. No i właśnie dolar w górę. Czyli tutaj potencjał jest do tego, żeby to wpływało nam na polskiego złotego. Tak. No czyli jakby dlaczego to jest w tym wątku? dlatego że z reguły przyjmuje się tak, że jak dolar się osłabia, to jest lepiej dla światowej gospodarki, lepiej dla rynków wschodzących, jest większy apetyt na ryzyko. Aktywa wyceniane w dolarze na świecie drożeją, no bo dolar tanieje. No generalnie jakby wszystko się zgadza. Natomiast jeżeli dolar zaczyna się umacniać, no to znowu aktywa wycenione w dolarze mogą tanieć, no bo dolar jest mocniejszy. Kraje emerging Markets mają załóżmy trudniejsze trudniejszą obsługę swoich zobowiązań i tak dalej. No bo drożej tego dolara muszą kupować, bo się w nim rozliczają. No i dlaczego tutaj na to zwracam uwagę? To po pierwsze co wspomniałeś, że różnica w stopach procentowych. No jeld w Stanach się trzyma wysoko. Oczekiwania na obniżkę stóp, bo jest porozumienie w sprawie CUS, są odsuwane na później, gdzieś tam na lipiec. Różnica w rentownościach między Stanami a Polską, Stanami a Europą jest duża. Rynek walutowy w ogóle nie podążył za różnicą w rentownościach, bo podążył za akcjami, czy za relacją stóp zwrotu z indeksów europejskich w tym WIGU 20 do na przykład S&P, czyli to flow takie typowo akcyjne, a nie yeldów. No i jeszcze do tego dochodzi pozycjonowanie. Tutaj mamy wykres właśnie CFTC z raportów Comitent of Traders, no gdzie jest takie dosyć niskie to pozycjonowanie netto. Ostatni raz było w lipcu 23, kiedy był dołek na indeksie dolara. Później był w styczniu 24, kiedy był dołek na indeksie dolara i potem we wrześniu 24, kiedy był dołek na indeksie dolara. No i teraz też takim zwłaszcza nadbiciem i powrotem zrobiliśmy ten dołek. No i można by się zastanowić, czy biorąc pod uwagę te wszystkie czynniki i te odkręcanie czarnego PRu dla amerykańskich aktywów, czy to nie był dołek dla dolara, bo cała masa wskazuje, że być może tak. No i to może z czasem po prostu ten sentyment zacząć troszeczkę pogarszać poza USA. No mi też nie chce się wierzyć, żeby przy oczekiwanym trendzie obniżek stóp procentowych w Polsce, no mielibyśmy pozostać dalej tak mocną walutą, nie wydaje mi się. Yyy, natomiast więc więc myślę, że złoty najlepsze już ma za sobą, ale z uwagi na to, co się dzieje na świecie, jakiś taki yyy spokój, który jest yyy i atmosfera i akceptacja ryzyka jest spora, więc myślę, że po prostu złapiemy jakiś taki punkt, yyy, no coś coś się negatywnego stanie, gdzie złapiemy jakiś punkt trendu, to to górne odchylenie trendu horyzontalnego i w takim trendzie horyzontalnym jeszcze na na długo sobie zostaniemy, więc Złoty będzie komfortowy, ale może może być może być trochę słabszy, no nawet znacznie, ale bez jakiejś tragedii. Wspomniałem, że dzisiaj mamy mało wątków pesymistycznych. Mamy dokładnie tylko dwa. Czasu mamy mało, dosłownie zostało nam kilka minut, więc przejdźmy do drugiego. On trochę tak jest na siłę, ale w sumie mówiliśmy o dolarze. Dolar powiązany jest z rynkiem surowcowym. Tutaj ta korelacja ujemna jest jednoznaczna, więc może przejdźmy sobie do surowców tym razem rolnych, y, ale w kontekście Chin i uniezależniania się Chin od rynku amerykańskiego i dlaczego to mówimy w kontekście negatywnym. tego typu działania jakie są, za chwilę o nich sobie powiemy, no to one mogą w jakiś sposób trochę być taką solą w oku dla Amerykanów, trochę mogą ich denerwować, więc tutaj jest ryzyko, że jakieś pojawią się pomysły znowu odwetowe administracji amerykańskiej versus Brazylia versus Chiny. A według wszelkich danych Chiny coraz bardziej się uniezależniają od rynku amerykańskiego, jeżeli chodzi o żywność. budują mega porty w Brazylii. Między innymi tutaj jest w miejscowości, sobie to zapisałem, Santos w Brazylii. Gigantyczny port przeładunkowy, gdzie głównie soja jest przeładowana. Tam podobno się korki tworzą gigantyczne i właśnie kontenerowce płyną do Chin z Brazylii. I to jest trend, który się utrzymuje, bo tutaj ta soja, no to w ogóle tam się z jeżeli chodzi o wykorzystanie i zakupy soi od Amerykanów, to one spadły gigantycznie. W tym momencie 70% soi dostarcza Brazylia właśnie, a nie Stany Zjednoczone. Kiedyś w przewadze były Stany Zjednoczone, ale to dotyczy również innych surowców rolnych. Także trend się utrzymuje. Na pewno pozytywny dla Brazylii, dla Chin też pozytywny. No ale tutaj karty rozdają Stany Zjednoczone. Stąd to właśnie w tym wątku, a nie innym. No to jest ciekawy w ogóle wątek jest taki, że chińska gospodarka centralnie planowana, nazwijmy to tak, no miała ten swój najb bardzo dynamiczny okres rozwoju, ale to to ściśle było związane jednak z importem w jakiś sposób. technologii ze świata zachodniego i też jako usługodawca, wytwórca do świata zachodniego, ale widzimy wiele różnych tych centralnie zaplanowanych decyzji strategicznych właśnie między innymi jak budowy też też najpierw no w Azji portów, jak to tam wszystko funkcjonuje. Widzimy kwestie edukacyjne, widzimy kwestie rozwoju technologicznego, własnych zasobów, własnej myśli. Widzimy, że to wszystko zaczyna funkcjonować. To my jesteśmy na końcu jako obserwatorzy i widzimy, że pojawiają się samochody elektryczne, technologia, widzimy co się dzieje w świecie transportu. No więc naprawdę nie można się dziwić, że Stany Zjednoczone boją się tych Chin, bo to już jest naprawdę dawno dawno o wiele wiele więcej niż tylko składanie iPhonów. Też tutaj taka ciekawa, zobaczcie jak działania Donalda Trumpa. No bo to, że w tym momencie Chiny przyspieszają z tymi działaniami, to jest też tak naprawdę bezpośredni wpływ Donalda Trumpa. Trzeba było poprzez te cła, które wprowadzał, straszył wojnami handlowymi przyspieszyć. No i w tym momencie no beneficjentem jest taka Brazylia, no bo to nie jest tylko port, ale tam jest cała infrastruktura kolejowa budowana wokół tego. To chińskie spółki w to inwestują, ale takie coś, no to to jest świetny przykład, ale tego typu działania są podejmowane też przez inne kraje, tak? W momencie kiedy pojawia się ryzyko jakiegoś deficytu, no to się szuka innych źródeł. No i tak naprawdę Stany Zjednoczone trochę sobie strzeliły w kolano, a inne kraje się w jakiś sposób uniezależniają coraz bardziej. Także ciekawa sytuacja. Zrobił dużo dobrego dla świata. Mamy pakiet tutaj stymulacyjny w Niemczech. Mamy pakiet zbrojeniowy w Europie. Chiny mają swoje porty w Brazylii. No my mamy wzrosty na giełdzie w Warszawie. Większe niż oni mają. No to wszystko dzięki niemu. Więc ewidentnie nam ten wątek pesymistycznie wyszedł. Ale to jest naprawdę fajne, że mamy taki dzień. Jeżeli byśmy w Stanach Zjednoczonych byli, no to to pewnie byśmy mówili, że to wszystko na koszt Amerykanów jednak w pewnym stopniu. Dziękujemy dzisiaj gośćmi. Łukasz Wardyn, Daniel Kostecki oraz Maciej Leściorosz. cała trójka z CMC Markets i do zobaczenia w przyszłym tygodniu.
