Kluczowe elementy strategii Pabrai
Mohnish Pabrai to jeden z najbardziej cenionych inwestorów, który zamiast wymyślać nowe strategie, opiera się na mądrze kopiowaniu najlepszych. W tym filmie przyglądamy się jego podejściu, które opiera się na asymetrii ryzyka, gdzie potencjał zysku jest znacznie większy od potencjalnej straty. Pabrai szuka firm tanich, zrozumiałych i generujących dużo gotówki, świadomie ignorując trendy na rynku.
- Asymetria ryzyka – inwestowanie, gdzie spadek wartości jest ograniczony, a wzrost możliwy
- Koncentracja portfela – maksymalnie kilka spółek, że wierzy w dogłębne zrozumienie każdej
- Kopiowanie bez wstydu – analiza strategii Warrena Buffetta i innych legendarnych inwestorów
W jego aktualnym portfelu dominują spółki z sektorów surowców i energii, takie jak Warrior Met Coal, Alpha Metallurgical Resources, Transocean i Valaris. Są to branże, które rynkowa ocenia nisko, ale dają możliwość dużych zysków w przyszłości. Kluczem jest cierpliwość, bo Pabrai potrafi przez lata nic nie kupować, dopóki nie pojawi się idealna okazja.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Kopiowanie brzmi źle. Kojarzy się z oszukiwaniem, z brakiem własnych pomysłów. Ale co jeśli powiem ci, że jeden z najbardziej szanowanych inwestorów na świecie od ponad 20 lat zarabia pieniądze? Nie dlatego, że coś wymyśla, tylko dlatego, że mądrze kopiuje. I nie chodzi o kopiowanie byle jak, tylko o kopiowanie właściwe. Ten film jest o Monishu Pabraju, o tym jak myśli, jakie spółki ma teraz w portfelu i jak możesz krok po kroku odtworzyć ten styl, nawet jeśli nie masz doświadczenia. I nie chodzi o powtarzanie nas na ślepo. Chodzi o zrozumienie jak on podejmuje decyzję i czego ty możesz się z tego nauczyć. Dodatkowo zbuduję portfel podobny do jego w narzędziu rankia My portfolio, żebyś mógł go śledzić jeśli chcesz. Jeśli nie znasz tego narzędzia to uważaj, bo szykuje się wyzwanie z nagrodami. Zrobiliśmy w rankie turniej inwestycyjny. Dostajesz 10 000 wirtualnych euro, żeby od zera zbudować swój portfel w My Portfolio. Rywalizujesz z innymi prawdziwymi inwestorami, a cel jest prosty. Kto wykręci wyższą stopę zwrotu? Link do zapisów masz w opisie. Co miesiąc startuje nowy sprint, więc nawet jeśli dołączysz później, zawsze masz szansę wygrać. A nagrody to nawet do 1000 € prawdziwych pieniędzy. Warto mieć to na oku. Moim zdaniem to jedna z najlepszych metod, żeby uczyć się inwestowania i jednocześnie się sprawdzić. No dobra, przejdźmy do historii tego super inwestora. Mochnisz Pabra urodził się w Indiach, studiował inżynierię i w latach 90 założył firmę technologiczną, kiedy branża dopiero zaczynała mocno rosnąć. Biznes poszedł świetnie. szybko się rozwinął i w 2000 roku sprzedał go za około 20 milionów dolarów i wtedy zamiast budować kolejną firmę zatrzymał się. Zaczął bardzo dokładnie studiować jak naprawdę działa inwestowanie i wtedy trafił na Warena Buffetta. Zaczął czytać wszystko, co Buffett napisał, analizować dlaczego kupuje konkretne spółki, kiedy je kupuje i po jakiej cenie. Doszedł do bardzo prostego wniosku. Buffet nie robi nicznego. Kupuje proste, rentowne biznesy, którym może zaufać, ale tylko wtedy, gdy są tanie. I Pabraj pomyślał, skoro ktoś, kto od dekad zarabia pieniądze robi właśnie tak, to dlaczego nie robić tak samo? Tak narodził się jego styl inwestowania, kopiować pomysły najlepszych, ale dopiero wtedy, gdy naprawdę dobrze je zrozumie. nazywa to kopiowaniem bez wstydu. Tyle że to nie jest kopiowanie dla samego kopiowania. To patrzenie co robią świetni inwestorzy, przeanalizowanie tego na własną rękę i jeśli ma to sens zrobienie tego samego. W 2007 roku zapłacił zresztą ponad 600 000 doarów, żeby zjeść kolację z Buffetem. Nie po to, żeby wyciągnąć sekrety, tylko żeby upewnić się, że jego podejście idzie w dobrym kierunku. Od tamtej pory Pabraj inwestuje według bardzo jasnej logiki. Szuka firm łatwych do zrozumienia, bardzo tanich i takich, które mają duży potencjał wzrostu, jeśli wszystko pójdzie po myśli. A jeśli znajdzie coś, co naprawdę mu się podoba, wkłada tam dużą część pieniędzy. Jeśli nie widzi nic ciekawego, to nie robi nic. Dosłownie potrafi przez miesiące, a nawet lata, nic nie kupować, ani nie sprzedawać, bo on nie inwestuje, żeby coś robić. Inwestuje tylko wtedy, gdy widzi bardzo wyraźną okazję. I to właśnie zobaczysz w tym filmie. jak myśli, co trzyma dziś w portfelu i jak możesz zbudować podobny portfel krok po kroku. Wiele osób uważa, że dobre inwestowanie polega na znajdowaniu nowych pomysłów. Kolejnego Tesli, kolejnego Amazona. Pabray uważa inaczej. Według niego, jeśli świetny inwestor widzi okazję, a ty jesteś w stanie ją zrozumieć, to skopiowanie takiej idei może być nawet bardziej opłacalne niż wymyślanie czegoś od zera. On zawsze szuka sytuacji, w których może dużo zyskać, jeśli ma rację i mało stracić, jeśli się pomyli. To nazywa asymetrią. Na przykład yyy jeśli kupuje akcję po 10, a uważa, że jest warta 30, to ma duży potencjał zysku i ograniczone ryzyko. Tyle że takich okazji nie znajduje się łatwo. Dlatego patrzy tam, gdzie większość ludzi nie patrzy. Nudne branże, mało znane firmy, spółki z kiepską opinią albo takie, które akurat są w trudnym momencie. Często właśnie tam chowają się prawdziwe okazje. A jakie znajduje? Co kwartał analizuje, co kupują inni inwestorzy, których szanuje. W USA duzi zarządzający muszą co trzy miesiące raportować swoje ruchy. Pabrite czyta te raporty bardzo dokładnie. Patrzy w co weszli, ile zainwestowali, czy dokupują, czy sprzedają. Jeśli widzi coś ciekawego, nie kopiuje tego od razu. Najpierw to sprawdza, analizuje, czym zajmuje się firma, czy stabilnie zarabia, czy ma mało długu, czy zarząd jest wiarygodny i najważniejsze, czy on sam to rozumie. Jeśli wszystko pasuje, wtedy kupuje. Tyle, że on nie wrzuca tam 2% portfela jak wiele funduszy. Jeśli jest przekonany, potrafi włożyć 20%, 25%, a czasem nawet więcej, bo nie wierzy w kupowaniu 50 spółek dla świętego spokoju. Woli mieć pięć, sześć, ale takich, które naprawdę dobrze zna. A jeśli nie znajduje nic, co spełnia jego kryteria, trudno, czeka. Potrafi nie ruszać portfela przez rok. Dla niego dobre inwestowanie jest jak czekanie na idealną piłkę do odbicia. Jeśli dobra piłka nie leci, nie macha kijem. Proste. On inwestuje tylko wtedy, gdy spełnione są trzy warunki. rozumie firmę na wylot, uważa, że jest warta dużo więcej niż kosztuje i rynek z jakiegoś powodu ją ignoruje. Jeśli nie ma tych trzech rzeczy, nie inwestuje. To wymaga cierpliwości, ale też pewności siebie, bo mieć tylko pięć spółek i zobaczyć jak jedna z nich spada 30% w tydzień, to nie jest łatwe. Wtedy musisz wiedzieć co trzymasz, dlaczego to trzymasz i czy dalej ma to sens. Dlatego kopiować portfel jest prosto, ale zrozumieć go to zupełnie inna historia. No to teraz jego aktualny portfel, prawdziwy. Pabra zarządza funduszem o nazwie Dallal Street i ma dziś dokładnie pięć spółek. Tylko tyle. Największa pozycja to Warrior Meto. To spółka wydobywcza, która produkuje specjalny rodzaj węgla używany do produkcji stali, nie do wytwarzania prądu. I choć węgiel nie jest dziś modny, to firma zarabia, ma niskie koszty i regularnie generuje gotówkę. Sama ta jedna spółka to 34% całego portfela. Potem jest Alfa Metallurgical Resources. Kolejna spółka z podobnego segmentu z wagą 26% jest bardziej zmienna, jasne, ale też może dawać ogromne zyski, gdy ceny węgla rosną. Te dwie pozycje razem to już około 60% portfela. Dalej mamy Transcean. Firma od odwiertów na morzu, czyli wydobycie ropy z naceanu. Ma zakontraktowane zlecenia na kilka lat i od jakiegoś czasu odbudowuje się po bardzo trudnym okresie dla branży. To 22,6% portfela. Następnie Valaris podobny biznes 15,4 i na końcu Noble Corp tylko 2%. Wzór jest tutaj bardzo czytelny. branże niemodne, ale takie, które potrafią generować dużo pieniędzy. Surowce, ropa, węgiel, firmy z realnymi aktywami, a nie opowieściami i wyceniane nisko, bo większość rynku nie chce mieć z nimi nic wspólnego. Pabr nie inwestuje w to, co modne. Inwestuje wtedy, gdy liczby się zgadzają. No i teraz część praktyczna. Jak możesz to odtworzyć? To proste. Wchodzisz na stronę ranki i używasz darmowego narzędzia My portfolio. Tworzysz nowy portfel, nazywasz go jak chcesz i dodajesz te pięć spółek. Warrior Met call HCC, Alpha Metallurgical Resources AMR, Trans Valaris Val i Noble Corp NE. Potem ustawiasz te same wagi. 34% na HCC, 26% na AMR, 22,6 na RIG, 15,4 na Val i 2% na NE. I gotowe. Masz taką samą strukturę jak funduszu Monisza Pabraaja. Jeśli nie chcesz inwestować bezpośrednio w te spółki, bo wydają ci się ryzykowne albo trudne do śledzenia, możesz poszukać funduszu albo ETFU dającego ekspozycję na surowce, ropę albo energię. To nie będzie to samo, ale może dać podobne ustawienie portfela. Tylko pamiętaj, Pabra nie inwestuje w ETFY. On wybiera spółki pojedynczo, bo chce zrozumieć każdą z nich i wiedzieć dokładnie po co ją ma. Ale uwaga, to nie jest strategia dla każdego. Portfel z tak małą liczbą spółek oznacza, że jeśli jedna idzie źle, od razu to czuć. A wiele z tych firm może przez miesiące stać w miejscu albo mocno spadać. To nie jest podejście dla kogoś, kto chce widzieć wyniki co tydzień, ani dla kogoś, kto panikuje, gdy akcja spada. Tu trzeba cierpliwości, analizy i mówiąc wprost, mocnych nerwów. Bo skopiować nazwy jest łatwo, ale zachować spokój i trzymać się, gdy robi się trudno, to jest prawdziwe wyzwanie. Dlatego tak mało osób potrafi to robić, bo skopiować portfel jest prosto. Skopiować przekonanie już nie. To już wszystko na dziś. Jeśli chcesz inwestować we wspomniane spółki, możesz to zrobić za pomocą brokera polecanego przez społeczność ręki. Dzięki za oglądanie i do zobaczenia. Yeah.








