Co w filmie?
W tym filmie Daniel Kostycki analizuje decyzje banków centralnych w tygodniu, w którym świat doświadczył szoku paliwowego. Od Australii po Brazylię, aż po Fed, Bank Anglii i EBC – każdy z tych instytucji musiał zareagować na nagły wzrost cen ropy i diesla. Wcześniej w 2022 roku mamy do czynienia z podobnymi dynamikami, ale tym razem bez wzrostu cen energii elektrycznej. Daniel wyjaśnia, jak szok paliwowy wpływa na inflację, wzrost gospodarczy oraz poziomy stóp procentowych w różnych rejonach świata.
- Analiza decyzji banków centralnych: Fed, EBC, Bank Anglii, Australia, Brazylia, Rosja i inne
- Wpływ szoku paliwowego na inflację i wzrost gospodarczy
- Bezpieczeństwo morskie i geopolityka (Zatoka Perska, cieśnia Ormuz)
- Sytuacja na rynkach: dolar, euro, złoty, obligacje, akcje, kryptowaluty
- Opinie na temat reakcji rynków i możliwych scenariuszy
Ważne wnioski: większość banków centralnych wstrzymała zmiany stóp, ale rynek wycenia podwyżki w przyszłości. W tym samym czasie zmieniają się warunki finansowe na całym świecie, co wpływa na waluty, rentowności obligacji i kursy kryptowalut. Daniel przedstawia również szczegółową analizę pozycjonowania dolarowego i euro, wskazując na możliwe skrajne pozycje hatchfundów.
Dla inwestorów i analityków jest to szczegółowe omówienie sytuacji makroekonomicznej, w której decyzje banków centralnych spotykają się z realiami geopolityki i rynków surowców. Warto śledzić te zmiany, aby odpowiednio dostosować strategię inwestycyjną.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostycki. Zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie, drodzy państwo, w którym to będziemy słuchać, co takiego bankierzy centralni mają do powiedzenia w temacie szoku paliwowego. Przypomnę tylko, że obecna sytuacja tym się różni od roku 2022, że wtedy również poza cenami ropy czy paliw gotowych rosły także ceny energii elektrycznej, co było jeszcze większym szokiem. Natomiast dziś nie mamy wzrostu cen energii elektrycznej, więc nie można porównywać takiego samego wstrząsu, jeżeli chodzi o 2022 rok do bieżących wydarzeń. Dziś mamy szok na rynku paliw. Powoli rozlewa się również on na tematy związane z żywnością, czyli na nawozy, ceny tych nawozów, dostępność składników do produkcji nawozów. co za tym idzie będzie się przekładać również na sezon, który właśnie się rozpoczyna poniekąd, jeżeli chodzi o rolnictwo yy i tym samym będzie zwyczajnie prawdopodobnie drożej, ale wtedy w 2022 roku również indeks cen żywności przecież gwałtownie rósł, więc można powiedzieć, że po czterech latach jest podobnie, ale z wyłączeniem cen przede wszystkim energii elektrycznej. Yyy, stąd też ta presja na inflację na całym świecie lub też na obniżenie wzrostu gospodarczego na całym świecie jest trochę inna niż w 2022 roku. No jest spokojniej, przynajmniej na dziś tak to wygląda. Niemniej bankierzy centralni będą musieli wyrazić swoje opinie i będzie ich od groma. Więc śledzenie w tym tygodniu wypowiedzi bankierów centralnych, jak państwo widzą, rozpocznie się już od wtorku. Następnie przejdziemy sobie przez środę kolejne banki centralne, w tym oczywiście na czele z Fedem. Następnie wejdziemy w czwartek. Tutaj Europa. Zresztą widzą państwo jak to ładnie jest podzielone mniej więcej lokalizacjami do decyzji, czyli zaczniemy sobie od Australii we wtorek, później przeskoczymy sobie na środę, gdzie zobaczymy Brazylię, zobaczymy Fed Kanadę. Mówię o tych naj głównych bankach. Następnie przejdziemy sobie na czwartek, gdzie zobaczymy z kolei Europę, Europejski Bank Centralny, Bank Anglii, Bank Szwajcarii, Bank Szwecji, Czech, aby następnie dojść sobie dalej do już decyzji piątkowej, gdzie będziemy mieli Rosję. No i teraz, czyli tak, idziemy sobie w prawo przez Pacyfik, zaczynając od Australii. No i teraz co, gdzie, jak ma się dziać z daniem rynku oczywiście. Więc są nawet dwie obniżki na horyzoncie i to drodzy państwo będzie prawdopodobnie Brazylia oraz właśnie Rosja. No i generalnie Brazylia to jest takie miejsce gdzie seria oczekiwanych obniżek stó procentowych jest największa. Więc jak ktoś chce patrzeć na kraj czy gospodarkę, która to w tym momencie, no nie dość, że stoi surowcami, bo Brazylia jest gospodarką przecież mocno surowcową, no to do tego jeszcze gospodarką, gdzie luzowana jest polityka monetarna, no to musiałby zwrócić swoje oczy w kierunku właśnie Brazylii, bo tam te oczekiwania są zodmienne do całej reszty krajów, bo gdzie jest najwięcej oczekiwanej decyzji, która jest konsens USem, no to jest to pauza. Pauza i tutaj po kolei mamy zarówno bank rezerwy federalnej czy też po prostu rezerwę federalną Stanów Zjednoczonych bez zmian. Rynek dalej wycenia obniżkę stóp procentowych Fedu. Na razie Bank Kanady również bez zmian. Natomiast niewykluczone są podwyżki stóp procentowych w dalszej części roku zdaniem rynku oczywiście Europejski Bank Centralny i tutaj rynek wycenia też możliwość podwyżek stó procentowych. Oczywiście w momencie utrwalenia się szoku paliwowego i tego, że paliwa zwyczajnie będą droższe na stałe. Czyli jak już ceny wskoczą wyżej, to tak już tam zostaną, bo na przykład dalej mogą być jakieś problemy z transportem. czy zwyczajnie ten transport stanie się droższy. Więc to może wpływać na razie przynajmniej zdaniem rynku na utrwalenie się zwyczajnie cen paliw wyżej, a to utrwali inflację. A jak utrwali, no to bank centralny musi zareagować, zwłaszcza jeżeli rynek to przełknie właśnie inaczej niż w 2022 roku, gdzie tak średnio było z tym przełykaniem tego szoku energetycznego. A teraz ten szok paliwowy, zobaczymy jak rynek będzie chłonąć, czy też my odbiorcy końcowi jak będziemy to chłonąć. No bo dla nas to jest są proste sprawy, tak? No jeżeli wydamy więcej na tankowanie, no to skądś te pieniądze weźmiemy, czyli albo mniej odłożymy pieniędzy na konto na koniec miesiąca, bo więcej spaliliśmy, czy też wydaliśmy na benzynę, no lub też po prostu stopa oszczędności nam spadnie. Jeżeli nasze bieżące dochody nie pozwalają na nagle większe wydatki na paliwo, no to oznacza, że trzeba wziąć za skórniaków. A jak nie stopa oszczędności, jak nie mniejsza konsumpcja, no to wzrosną pożyczki. No coś gdzieś musi ten wentyl wentyl takiego szoku paliwowego znaleźć ujście albo w mniejszej bieżącej konsumpcji, albo w stopie oszczędności, albo we wzroście pożyczek. Innej opcji zwyczajnie nie ma. Więc zobaczymy jak parkierzy centralni właśnie zwłaszcza na ten zagregowany popyt będą patrzyli, czyli w jaki sposób szok paliwowy rozleje się na inne gałęzie gospodarki. No ja pomijam tak jakby uderzenie w gospodarkę typu Kuweit czy Qatar, bo tam Bloomberg szacuje, że PKB annualizowane oczywiście to poleci najbardziej od 1990 roku, czyli po 20% około annualizowane PKB się wysypie w tamtych krajach. No ale to wynika z tego, że po prostu oni nie sprzedadzą tej ropy, a nie z całej reszty. Natomiast tutaj banki centralne muszą się zastanowić w jaki sposób to wpłynie na nas, na konsumenta czy na utrwalenie inflacji. Dalej mamy Bank Anglii, który na razie będzie też obserwować wydarzenia. No gdzieś tam rynek może w przyszłości oczekiwać jakiegoś podniesienia stóp procentowych, ale na razie no nie jest to jakby na bank na czele z ewentualnymi podwyżkami. Bank Japonii podwyżka dopiero w drugim kwartale jest oczekiwana. Na razie wyczekiwanie co dalej? Jeżeli chodzi o bank Szwajcarii, to też wyceniana jest podwyżka, ale w dalszej części dopiero 2026 roku. Szwecja podwyżka w drugiej połowie 2026 roku. W Czechach z kolei bez zmian. Takie są oczekiwania rynku na dziś. Czyli tu mamy zestawienie banków centralnych, które teraz się wstrzymają, ale rynek wycenia im możliwość też poniekąd podwyżki w przyszłości. Natomiast komu wycenia natychmiastową praktycznie podwyżkę stóp procentowych? To wycenia bankowi Australii y oraz bankowi Nowej Zelandii. Chociaż ten teraz w marcu decyzji nie podejmuje, podejmują w kwietniu, ale rynek już wycenia podwyżkę i to tak naprawdę serię podwyżek stóp procentowych o 50 czy 75 punktów łącznie od drugiego kwartału. Natomiast Australia już jest za podwyżką. natomiast są szanse na kolejne podwyżki stóp procentowych. Australia mówi jasno, że ten szok paliwowy, szok cenowy nie doprowadzi do gwałtownego pogorszenia stanu gospodarki. W związku z tym ani zacieśnianie polityki monetarnej, ani też to, że właśnie ceny podskoczyły paliw, to ma nie doprowadzić w żaden sposób do jakiegoś hamowania gospodarki australijskiej. dlatego mają jakby ten bufor, aby te stopy procentowe podnosić. Więc taki mamy drodzy państwo monitorek banków centralnych. No jest ich od groma. Jak widzimy tutaj, to wszystko praktycznie się zadzieje yyy wtorek, środa, czwartek yyy trzy dni yyy gdzie dojdzie do bardzo dużej ilości yyy przyswojenia poglądów przede wszystkim bankierów centralnych na to, co dalej ze stopami procentowymi, bo każdy oczywiście z tych krajów może znajdować się w innym położeniu, czy to gospodarczym, czy to z różnym z różną zależnością od importu surowców, z różną wrażliwością, z różnym rynkiem wewnętrznym, z różną stopą oszczędności, konsumpcji etca i tak i tak dalej i tak dalej. Więc chwilę zajmie przyswojenie wszystkich wypowiedzi tego co się tutaj dzieje. No ale dobra, to są banki centralne w tym tygodniu. One są bardzo ważne na czele oczywiście z Fedem. Natomiast sytuacja w Zatoce Perskiej no też jest bardzo istotna. A jeszcze dodamy sobie do tego, co tam w Polsce się dzieje na frasach, bo na razie Fras wystrzelił nam ten na długim końcu 912, na krótkim końcu również 1.4 próbuje rosnąć sobie, chociaż dzisiaj o poranku delikatne cofnięcie. No niemniej jednak rynek też zakłada, że jeśli ten szok paliwowy zostałby utrwalony, no to w takim układzie również Rada Polityki Pieniężnej będzie musiała zdecydować się na podwyżki stóp. Na razie Rada jest na etapie wstrzymania się z dalszymi obniżkami stóp procentowych i obserwowania co dalej. No to jest jakby naturalne podejście, dlatego widzimy, że większość banków centralnych nie zmieni stóp procentowych w efekcie tego szoku paliwowego, chociaż wszystkie podejmują decyzje z ropą powyżej 100 do$arów i z gigantycznymi wzrostami cen diesla przede wszystkim, bo jak popatrzymy sobie w skali miesięcznej, no to mamy w Polsce w hurcie skali miesiąca o 40%. No i teraz to jest tylko kwestia, czy ten wzrost się jakby utrwali, te ceny tutaj zostaną, czy te ceny na chwilę sobie tu o wystrzeliły i potem zaczną spadać. Czy zrobi nam się taki szok paliwowy, jaki mieliśmy właśnie w 2022 roku, wystrzeliło i zostało. Wahało się, ale no jednak zostało wysoko. Więc to muszą banki centralne przyswoić w swojej analizie. No oczywiście diesel jest tym głównym paliwem, na którym stoją całe gospodarki, bo to tu opiera się cały transport i to szok na rynku tego paliwa jest najważniejszy w tym momencie. Natomiast jeżeli popatrzylibyśmy sobie ogólnie tak na właśnie zmianę ceny diesla do zmiany ceny benzyny, no to widzimy, że no jednak diesel wyskoczył o wiele o wiele mocniej. No niestety taka jest też charakterystyka tego rynku, że tutaj ten import musi być o wiele y większy. I zresztą widzimy też rozkład cen paliw, że o ile w szoku tym paliwowym właśnie, który mieliśmy w 2022 roku, no to jednak ceny benzyny znajdowały się krócej w tych górnych rejestrach i przeważnie znajdowały się tutaj w tych rejestrach nieco niższych. natomiast diesel utrzymywał się relatywnie powyżej zdecydowanie tak y benzyny chociażby tutaj 95. No. No i zobaczymy jak to drodzy państwo panierzy centralni sobie określą, co z tym fantem zrobić. Co do rynków, rynki chwilowo się wahały przez weekend, gdzieś tam weekendowe notowania pokazujące jakieś spadki. Natomiast obecnie część rynków odrabia straty. Donald Trump wzywa do zrobienia koalicji krajów, które mają wspomóc ochronę tankowców w cieśninie Ormus. No to jest dosyć zabawne, dlatego że Donald Trump najpierw wszystkich straszy cłami, potem teraz z tą Grenlandią też wszystkich postraszył cłami, zwłaszcza Europę. Przede wszystkim Europę. No i co? I teraz wywołał wojnę razem z Benim. No i nagle chcę pomocy. No to hello. No to za pomoc to się płaci. Tak. No to teraz zapraszamy do panie Donaldzie znoszenia ceł w takim razie, skoro tak się bawimy, bo przypomnijmy sobie, że no Stany Zjednoczone są najmniejszym pokrzywdzonym ze względu na to, co się dzieje w ciśnienie Ormus. To, że ceny paliw są wysokie, to są wysokie, bo są wysokie, ale jakby z dostępnością nie ma żadnego problemu. To jest tylko cena, a nie dostępność. Europa jest drugim pokrzywdzonym pod kątem ilości sprowadzanego surowca, ale przede wszystkim jesteśmy pokrzywdzeni właśnie paliwami gotowymi yyy, które do nas przez Ormoły. No zwłaszcza paliwem lotniczym. To jest to, co uderza najbardziej w Europę, ale to nie jest też taka skala, że się nie da żyć. No jest drogo, ale da się żyć. E, no ale kraje typu właśnie Azja, Korea Południowa, Japonia, no to są kraje, no Chiny też sobie dają radę, ale Korea czy z Japonia, no to są też sojusznicy Stanów Zjednoczonych i jakby nie patrzeć, no to w nich uderzyło to najmocniej. Więc jeżeli teraz Donald Trump chciałby dobrze sobie żyć z Japończykami, z którymi jak wiemy na przykład Scott Besent z nową panią premier, no to sobie bardzo dobrze żyje patrząc na ich relację, która miała miejsce po wyborach w Japonii. No to serdecznie zapraszamy teraz panie Donaldzie, pogadamy o obniżeniu ceł, to pomyślimy o wysłaniu być może naszych statków do ochrony Ormus i wtedy jako tako to będzie dla wszystkich korzystnie. coś za coś, skoro idziemy w politykę deal. Tak, bo my sobie jakoś tam poradzimy. Będzie drogo, ale sobie poradzimy. Może jest to jakaś szansa dla Europy na jakieś małe ultimatum, bo jak widać Amerykanie na przykład dostają po głowie hygiem to, o czym sobie mówiliśmy w ubiegłym tygodniu. Spready kredytowe rosną. odczuwają to już firmy. Yyy, odczuwa to też zauważmy, że mamy problem z Private Credit w Stanach Zjednoczonych, więc teraz te firmy hygowe, yyy, no to tak, y wziąć rolowanie długu czy nowy długszy. Z kolei Private Credit, no ma swoje gigantyczne problemy, więc finansowanie tego typu wysoko płacących wysokie odsetki przedsiębiorstw, no sorry, ale no najpierw muszą uregulować wypłaty, które właśnie zamrażają, więc tam też jest problem. No bank raczej z z banku w tym momencie w takiej napiętej sytuacji też trudno o pożyczkę, bo gdyby się dało, no to by nie brali z private credit, tak? No bo private credit jest tym shadow bankingiem w Stanach Zjednoczonych. dawali pieniądze tym, którym zwykłe banki nie chciały dawać. Ale to jest akurat też śmieszne, bo te zwykłe banki pożyczały pieniądze tym shadow bankom i te shadow banki pożyczały właśnie firmom. Tak więc ten łańcuszek dotyka aż banków, tylko że to nie jest duża skala. Też trzeba o tym pamiętać, że ta skala typu subprime a private credit, bo faktycznie zwykłe banki pożyczały non bankom, a te non banki pożyczały na przykład jakimś tam firmom pseudo zombie, tak? Yyy, no ale nie takie zombie jak też w bańce.com, że tam naprawdę nie ma pieniędzy, tylko pomysły, które się nigdy nie zrealizowały, więc jest troszkę to wypłaszczone. Kwoty oczywiście i lewary są ogromne, natomiast no wydaje się być to bardziej wypłaszczone przynajmniej na dziś. Czy jakaś bańka z Private Credit jeszcze walnie, to się okaże. Są, jest potencjał, natomiast być może no jeszcze wszyscy jakby na to patrzą i o tym o tym wiedzą. Niemniej jednak to już dotyka realnie gospodarki. Natomiast no cały czas Goldman ZX na przykład chyba w piątek pokazując swoje prognozy EPS-ów, no nie zakłada, żeby ta sytuacja w Zatoce wpłynęła na zyskowność firm, zwłaszcza tych topowych z S&P 500. Tutaj nie wygląda na to, żeby sytuacja w Zatoce, przynajmniej na dziś dzień albo na piątek miała wpływać istotnie na pogorszenie biznesu tych firm. Więc jedynie co się dzieje, no to zmieniają się trochę stopy dyskontowe, ale nie zmienia się skala wzrostu biznesów tych spółek, tylko zmienia się to, przez co to dyskontujemy. Yyy, to oczywiście wypłaszcza trochę trajektorię wzrostu y S&PA w relacji do tego co by było gdyby nie było tej wojny, ale to nie zmienia faktu, że nadal EPS-y idą ładnie w górę zdaniem Goldmana. Stąd być może też ten rynek troszeczkę się mocniej trzyma niż wydawałoby się, że się może trzymać, bo to jest Wix. Trzyma się też relatywnie wysoko, aczkolwiek próbuje co jakiś czas atakować 2258. Może z czasem mu się uda przez te 2258 runąć. Jeżeli chodzi o jednodniowego Wixa, zmienność oczekiwana bardzo duża na dzisiaj. Około dwóch punktów procentowych wahań w górę lub w dół. No bo oczywiście zmienność kierunku na mnie podaje. Niemniej jednak póki co wsparcie na S&PU próbuje być bronione. Bandy zmienności na miesiąc do przodu 651 do 758 na tę chwilę, czyli wycena do połowy kwietnia, gdzie rynek zdaniem Wixa mógłby się znaleźć. Ale jak już każdy dobrze widzi, zmienność zrealizowana jest od paru miesięcy o wiele mniejsza niż zmienność implikowana. Więc kto tutaj zarabia pieniądze? No zarabiają pieniądze ci, którzy zgarniają premię opcyjną, bo rynek no nie jest w stanie dojechać do band zmienności, więc wystawcy opcji zarabiają kasę na tym, że ten rynek po prostu się mało waha. Natomiast kto traci pieniądze? No tracą ci, którzy się ciągle zabezpieczają przed gruchnięciem. Dopóki to gruchnięcie SNP nie wystąpi, no to tracą pieniądze, bo kupują bardzo drogie opcje put. Natomiast spadek indeksu jest niewielki w relacji do zapłaconej premii. Więc koniec końców jeszcze zależy oczywiście gdzie leży strajk. No ale koniec końców te opcje kroci w ogóle nie przynoszą. Natomiast wystawiające opcje zarabiają pieniądze, bo zmienność implikowana jest mniejsza od zmienności zrealizowanej, więc zgarniają premię opcyjną. Natomiast jeżeli chodzi jeszcze o dalej spójrzmy sobie o rynek obligacji amerykańskich, które cofnęły się do poziomów z lutego 2026 i tutaj już cofnęło się wszystko, czyli i premia terminowa się cofnęła, no i indeks surowców wystrzelił w ślad za tym oczekiwania inflacyjne, aczkolwiek i tak nadal one wzrosły niewspółmiernie do tego, gdzie znajduje się indeks cen surowców, więc rynek znowu porzucił długi koniec obligacji na rzecz krótkiego y końca czy też krótszego końca obligacji. No tu widzimy zestawienie indeksu cen surowców do oczekiwań inflacyjnych 10letnich. Także na szczęście aż tak bardzo, przynajmniej na tę chwilę te oczekiwania nie podążają za indeksem cen surowców, bo inaczej to w ogóle byłby mały armagedon. Rynek wrócił do 4,26 z okolic 3,92. No szkoda, szkoda, bo już to ładnie wyglądało na przebijanie ostatnich dołków i rozwinięcie ewentualnie kolejnej nogi w dół. No i oczywiście co do Fedu, no to muszą jeszcze ogarnąć temat rynku pracy. Stopa bezrobocia lekko wzrosła. Mówiliśmy sobie też o payrollsach po rewizjach, że tam tak naprawdę od połowy 2025 roku miejsca pracy nie przyrastają, więc Fed musi też się określić, co z tym fantem zrobić. Jeżeli chodzi o rynek polski, giełda trzyma się bardzo mocno. Nadal nie widzimy tutaj reakcji podobnej do tego, co działo się na rynku walutowym czy na rynku obligacji polskich. Polskie obligacje dostały najmocniej po głowie od bardzo długiego czasu. Już nawet nie będę sprawdzać, no ale od wojny, tak pewnie tutaj od 2022 roku, no bo to jest tylko porównywalna ucieczka z polskiego rynku obligacji. No można to też oczywiście dyskontować tym, co się stało na długim końcu krzywej frasowej. No bo jeżeli tam rynek dojeżdża do 4,35 załóżmy, no to długi koniec również rentowności, obligacji wyjechał w górę. Ale to jest też pokłosie tego, co dzieje się ogólnoświatowo na rynku obligacji, tylko że u nas te dynamiki są o wiele o wiele większe. Wskaźnik sentymentu na razie szura po dnie. Nie widać tutaj w nim jakiegoś jakieś próby, próby zwrotu. To co jest natomiast jakby bardzo pozytywne, no to to, że te wszystkie rynki no może poza obligacjami znajdują się powyżej poziomów, których byliśmy w 24 roku. Czy to kursy walutowe są lepsze, czy to WIG 20 wejścia jest lepszy. czy też po prostu jest wyżej. No wszystko jest lepiej oprócz mniej więcej y obligacji, tylko te są w takim samym miejscu, więc to jest akurat pozytywna wiadomość, no bo rynek się nie skasował jakby wzrostami, tak samo jak skasował się sentymentem, więc odbudowa sentymentu może być korzystna, ale zobaczymy też jak to się zakończy tutaj z punktu widzenia struktury na wykresie, no bo na razie po tym pierwszym cofnięciu rynek próbuje uklepywać sobie dno. No to dno trochę wygląda jak korekta, no bo jest dosyć niemrawe, ale no dajmy mu dajmy mu czas na lepsze lepsze pokazanie, czego tutaj inwestorzy na rynku akcji przede wszystkim oczekują, bo na razie założenie jest takie, że waluta jest konsekwencją rynku obligacji, a nie rynku akcji. Ten trzyma się dobrze. Prognozy dla wzrostu gospodarczego w Polsce dosłownie lekko zostały zrewidowane przez część banków, które już aktualizowały swoje prognozy. no lekko w dół na ten rok, ale no to nie jest nie wiem z 4 na 2% tylko to jest naprawdę jakieś 10 punktu, więc nieznacznie te prognozy zostały obniżone, w związku z czym na razie bardziej będziemy żyli w gospodarce z ewentualnie znowu niestety troszeczkę wyższą inflacją, ale no i tak o wiele niższą niż w 22 roku przy jednocześnie dalej silnym wzroście, czyli tak lekkie inflacyjne dalsze ożywienie gospod gospodarcze w naszym kraju, przynajmniej według prognoz na dziś. Jeżeli chodzi o dolara amerykańskiego, inwestorzy nadal uciekali z rynku dolarowego. Jeżeli chodzi o tych dużych inwestorów nonccials, to jak widzimy, to była największa ucieczka tutaj od listopada 2024. Jeżeli sobie dorzucimy jeszcze spojrzenie takie dosyć szczegółowe na to, co się tutaj działo ostatnimi czasy wśród chociażby hatchfandów, no to hgehfandy też dosyć mocno już redukują pozycj i same hatchfundy proszę zobaczyć, że redukują pozycj do poziomów, które miały miejsce na początku marca. To jest tak jakby kurs miałby znajdować się w okolicach 1.09. No jest na 116. Y, oczywiście to jest pokłosie tego, że to nie HCHy mają najwięcej pozycji, tylko najwięcej mają asset managżerowie. Hatchfundy to zaledwie tam 9,4% całych pozycji długich, a w całym rynku to jest 11,8% przy asset managerach na 42,5%. No niemniej chodzi mi o to, że Hchfandy dosyć agresywnie zlikwidowały pozycję na euro. Jak popatrzymy sobie na same longi, no to one gruchnęły i same longi tutaj naprawdę w ujęciu tygodniowym gruchnęły bardzo mocno. Ostatnio też hatchfandy dokładały szorty, więc dokładały szorty, zamykały longi, no trochę zwiększały ekspozycję gry na spadek euro. I właśnie chcę też państwu to pokazać, bo po prostu powstaje pytanie, czy tak krótkoterminowo oni nie są jakoś mocno z kolei spozycjonowani na kontynuację, ale już umocnienia dolara. O to mi chodzi, bo proszę zauważyć, że w tym momencie hedgechfundy no mają takie pozycjonowanie prawie na szorta, jakie miały w lutym, a w lutym kurs był na 10.04 04 mniej więcej, więc po prostu hchfundy są już no dosyć mocno spozycjonowane na w drugą stronę. Zwyczajnie jak popatrzymy sobie od 2021 roku, no to jesteśmy gdzieś tam w jakiś górnych rejestrach tego właśnie pozycjonowania short. A to oznacza, że gdyby sytuacja się ustabilizowała i Fed powiedział, że na przykład no dobra jest jak jest, ale generalnie sytuacja jest przejściowa albo że wait and sea, tutaj jakiekolwiek ruchy w stronę podwyżek to niestety na razie nie są na talerzu, no to hatchfundy mogą w jakiś sposób znowu przeszacować to swoje pozycjonowanie, które robi się skrajne w drugą stronę. Jakby taki jest na razie wniosek, że okej, euro straciło na wartości, kurs euro dolara ładnie odpadł od 1,20 poniżej 1,15, no to jest ponad 500 pipsów i tak jak sobie mówiliśmy wcześniej, że bardzo często te ruchy takie przy szczytach, no wahają się po te 500 czy też kilkaset pipsów, to być może właśnie dojechaliśmy do jakiegoś rangea takiego blokady do dalszego umocnienia dolara względem euro. Taki mógłby być tego na razie przynajmniej potencjalny wniosek też biorąc pod uwagę to pozycjonowanie. No bo proszę zobaczyć co się dzieje wśród asset managerów. Nic. Tak. Oni w zasadzie skrócili te swoje pozycje w sposób spokojny. To nie jest to, co zrobiły hatchfandy, że bum i poleciały z tymi pozycjami bardzo mocno. Tutaj jak widać to jest lekkie redukowanie pozycji szortów. Absolutnie nikt nie dokłada jakoś dużo szortów. po prostu są likwidowane longi. No i gdybyśmy mieli sobie jeszcze do tego dodać właśnie to, co zrobiły zrobiły hatchfundy, to sobie tutaj jeszcze możemy możemy dorzucić, czyli leverage funds longi. I w jaki sposób w jaki sposób oni to o tutaj jeszcze dorzucimy je na czerwono. to proszę zobaczyć jaka to jest rozbieżność tak w w skali też y likwidacji tych tych pozycji. No ona jest dosyć większa niż asset menagżerów. No proszę też zobaczyć tutaj nam się wykres. Dobra, może to wyłączymy. O teraz zobaczymy. Tak, hedgefundy pełna redukcja do połowy całego trendu. Natomiast asset managerowie delikatnie. Także wniosek jest taki jakby czy hchwfandy czy też pytanie jest takie czy hatchwandy nie przesadziły z redukcją zwyczajnie pozycji już na dolarze czyli wajcha w drugą stronę czy za bardzo nie poszła no bo jak popatrzymy sobie teraz na wykres kursu eurolara dolar złotego, no to można mieć taką takie wrażenie właśnie no spora wajcha tu poszła i owszem sporo, no bo ten ruch jest duży. Natomiast pytanie, czy to nie jest już jakaś próba szukania stabilizacji? To jest 670 prawie pipsów zjazdu, to jest 5,5% spadku kursu walutowego. To jest dużo. Oczywiście historia zna takie przypadki, no bo zobaczmy sobie właśnie, ja to porównuję do tego przypadku. Tutaj zjechaliśmy o 5,25%, to jest 650 niemal pipsów. W związku z tym niewykluczone, że być może rynek pomalutku znajduje się po prostu gdzieś w tym miejscu i w linii prostej zjechać dalej niżej wydaje się być bez dalszych jakiś wielkich wstrząsów zwyczajnie bardzo trudno. Dlatego jakby bazuje tutaj próbując to uzasadniać tym pozycjonowaniem, które zrobiło się po prostu turbo jakby skrajne. z kolei po stronie short hedgechwandów USDPLN. No tutaj mamy to co na co czekaliśmy, czyli podejście jeszcze jedną falką w górę na 3,75, bo mówiliśmy sobie o tej strukturze potencjalnej eliotowskiej piątki wzrostowej. No i wala w punkt praktycznie do szczytu z sierpnia 25. I wydaje się, że to również może być pomalutku kończenie tej tej struktury właśnie w górę. No jakby w połączeniu z tym co się dzieje na y pozycjonowaniu dolarowym. Może tak być. Czy tak będzie? Zobaczymy. Może tak być na tę chwilę. Możemy tutaj też sobie dorzucić taki kanał trendowy. Chociaż dobra, kanał to przesadziłem trendowy. Linię trendu zostawmy zwyczajnie po ostatnich dołkach lub przyspieszoną jeszcze linię trendu po tych dołkach. i z kolei jej przejście mogłoby otwierać drogę do cofnięcia w korekcie na USDPLN umocnienia złotego do dolara amerykańskiego. No nie muszę dodawać, że cały czas to co dzieje się na dolarze to jest konsekwencja tego, co dzieje się na rynku ropy naftowej. Czyli czym droższa jest ropa naftowa, tym z kolei mamy tym z kolei mamy droższego dolara. No to jest praktycznie 1 do1. Wynika to chociażby z faktu, już pomijając banki centralne, z faktu, że po prostu codziennie potrzeba więcej dolarów na zakup takiej samej ilości baryłek ropy naftowej i popyt na dolara siłą rzeczy wtedy zwyczajnie rośnie wraz ze wzrostem cen surowców energetycznych. Jak ropa się cofnie, cofnie się Wix, który też jest teraz bardzo mocno zależny od ropy i cofnie się dolar, który też jest zależny od ropy. Więc tak naprawdę no wiele tych aspektów i cofną się rentowności obligacji, bo są zależne od ropy. No wszystko jest w tym momencie 100% skupione na ropie. Myślę, że gdyby tak próbować ważyć aktualnie ropę do całej reszty wydarzeń, no to tu jest 80 90% y skupienia na ropie i wszystko jakby jest wyceniane w stosunku do ceny ropy naftowej i reszta rzeczy się po prostu zwyczajnie mniej liczy. A tu z kolei od czego to jest zależne? No jest zależne od tego, co zrobią dalej politycy, którzy to wszystko sobie rozpętali. Jaki oni tutaj w ogóle pomysł mają na to, jak to zakończyć. W weekend mieliśmy kilka wypowiedzi. Na razie chyba konsensus tych wypowiedzi jest taki, że wojna jeszcze może potrwać od czterech do sześciu tygodni i do końca nie wiadomo w którym okresie miałaby ta koalicja państw przypłynąć sobie pod Iran i brać ochraniać tankowce. Czy to po wojnie, czy to w czasie tej wojny, nie wiadomo. Szczegóły znane nie są. Gaz w Stanach Zjednoczonych szura sobie po dnie na niewielkim ruchu. Natomiast gaz ziemny TTF w Europie podnienie szura trzyma się wysoko. Więc oczywiście Stany Zjednoczone obecnie korzystają na tej sytuacji. Swój tańszy gaz spokojnie eksportują do Europy. Tak jak wspomniałem jeszcze 12% więcej eksportu. Takie pozwolenie poszło na weekend przed rozpętaniem wojny. I w związku z tym Amerykanie zresztą tak jak zmieniła się ostatnio narracja Trumpa, że teraz w sumie te wysokie ceny ropy to są super, bo my zarabiamy na tym krocie. Amerykanie też tam zmieniają troszeczkę, znaczy Trump zmienia dekretami wcześniejsze prawo, aby móc więcej wydobywać, aby móc ruszyć starszą flotą. jakby tam te wszystkie obostrzenia, które były wprowadzane z czasem yyy są anulowane na chwilę yyy tylko po to, aby właśnie jak najwięcej zasilić świata też w surowce. Yyy, oczywiście zarabiając na tym pieniądze również pojawił się ten element yyy, że skoro Japonia i czy Korea są pokrzywdzane pokrzywdzone przez tą wojnę, którą zresztą no Stany biorą, mają w tym współudział, no to Amerykanie z chęcią sprzedadzą swoją ropę czy gaz właśnie [śmiech] do Korei czy do Japonii. Więc proszę bardzo, nie ma problemu, tylko cena wyższa. A u nas generalnie taniej, u was drożej, no to na spredzie zarabiamy czyste dolarki, więc gospodarka amerykańska jest netto zarobiona, jeżeli chodzi o kraj. Natomiast oczywiście konsument jest wkurzony na to, co się dzieje, bo z kolei kontrakty na benzynę to już ponad prawie 3 310 do$ galon. Także tutaj akurat jest największy bunt konsumentów amerykańskich, ale cóż, oni mogą. Będziemy sobie zwracać uwagę też właśnie na softy, cukier, który o którym sobie mówiliśmy. Natomiast tu na razie większy spokój. Kukurydza z kolei, która to w ubiegłym tygodniu próbowała sobie ustanawiać jakieś lokalne szczyty najwyższe od maja 2025. No tak patrząc ogólnie na ten wykres kukurydzy to też niewykluczone, że być może spróbuje po jakiejś tutaj dużej korekcie to jakimś takim dziwnym w sumie impulsie, ale wybija się górą, czy nie spróbuje zaatakować wyższych poziomów. Także przez softy też będziemy sobie od czasu do czasu przechodzić. Indeksy giełdowe. No tu jest pełen spokój. Jeszcze raz yyy podkreślę, że na razie nikt nie zmienia drastycznie EPS-ów dla amerykańskich spółek, prognoz zysków na ten rok i przyszłe kwartały. Jedyne co się zmienia w modelach wyceny akcji to stopy dyskontowe. Liczono na głębsze cięcia stópwet, teraz będą mniejsze albo będzie pauza. Z kolei rentowności obligacji też były niższe, teraz są wyższe, więc to wszystko gdzieś tam przez te modele jest przepuszczane. Ale dopóki stopa wzrostu biznesu się trzyma, to nawet przy tych gorszych zmianach w stopie dyskontowej giełda też się póki co trzyma. Gdyby doszło do istotnego przeszacowania EPS-ów w dół i stopy dyskontowe dalej znajdowałyby się bardzo wysoko, no to wtedy wiadomo, że by to gruchnęło prawdopodobnie. natomiast na razie się trzyma również trzyma się Dax, który zleciał ostatnimi czasy do Dolnego Ograniczenia w tej wielkiej konsolidacji. Niektórzy powiedzą, że tam co tam, jakaś wojna, przecież podwójny szczyt był, gruchnęło przez podwójny szczyt, przetestowało, zjechało niżej. Prosta sprawa, a nie tam wojna. No pewnie też oczywiście analiza techniczna do tego służy, żeby móc podpowiadać co się może dziać, jeśli jakiś czynnik fundamentalny na przykład stanie się katalizatorem, ale na razie trzymane jest dolne ograniczenie w poprzedniej konsolidacji, tylko zostały zjedzone wzrosty od listopada do stycznia. Więc tak, de facto drodzy państwo, DAX jest w tym momencie w połowie marca na tych samych poziomach, w których był w maju, więc pomału trzymanie lokaty półrocznej stawało się lepszym pomysłem niż trzymanie akcji, przynajmniej przez pryzmat tego indeksu. I zobaczmy sobie jeszcze yyy dalej yyy hm co się ciekawego dzieje na japońskich japońskim indeksie. dlatego że ten, skoro mówiliśmy sobie, że on również może być narażony na większe wahania, to na razie japoński indeks wybił się z ze średnio czy długoterminowej linii trendu od 5 kwietnia 2025 roku. A no to jest roczna praktycznie linia trendu, znajduje się już poniżej tejże linii. No i tu z kolei to uderzenie w biznesy może być nieco większe niż w Stanach Zjednoczonych. Zobaczymy jak rynek sobie z tym poradzi. na razie znajduje się poniżej linii trendu, a co za tym idzie, część inwestorów nadal może uważać, że być może warto cashzować zyski z Azji typu Korea Południowa, Cospi przecież też był w kosmosie czy NKEJ i przenosić te pieniądze w inne części świata, mniej pokrzywdzone przez obecny konflikt. No i tutaj cały czas tym miejscem mniej pokrzywdzonym czy najmniej jeszcze zarabiającym na tym są Stany Zjednoczone, więc niewykluczona będzie też taka migracja kapitału. A być może już ona trwa. Tam ostatnio też były informacje o tym, jakie to rekordowe odpływy nie były kapitału właśnie z japońskiego rynku akcji. Dalej, jeżeli chodzi drodzy państwo o rynek krypto, bo jeszcze o nim sobie też powiemy, to ten przez ten weekend radził sobie nawet nieźle, a nawet bardzo dobrze jak na całe te wydarzenia, które miały miejsce. Bitcoin 74020, czyli konsolidacji nudnej, żmudnej ciąg dalszy, gdzie znajdują się poziomy ciekawsze na Bitcoinie. No to już też możemy sobie zobaczyć jakieś mapy likwidacji. A pierwsza z nich ciut wyżej 75 000 $arów. Tutaj stoją największe likwidacje. Warto też zobaczyć, że poniżej bieżącej ceny, no tych likwidacji dużych to nie ma w porównaniu do tych, które znajdują się wyżej bieżącej ceny. Więc takich poziomów mamy kilka, 75 000, 91200, 99, no i potem 116400 doarów. To są na razie takie największe poziomy likwidacji na Bitcoinie. No w teorii rynek powinien poruszać się po najniższej linii oporu, a więc kasować te likwidacje. Zobaczymy jak pójdzie. yyy na razie nie jest w stanie przebić się znowu w górę z yyy konsolidacji, ale może kwestia czasu. Ostatnio sobie mówiliśmy o całej reszcie czynników, która sprzyja, e, czyli czy to czynniki płynności, czy krótki koniec, ten najkrótszy koniec 100%owy, więc stopy fra. Natomiast takiej wielotygodniowej w zasadzie, no bo proszę zobaczyć też raz, dwa, trzy, c pić tygodni w konsolidacji znajdowało się Etherium, które próbuje się z tej konsolidacji z kolei wybić górą. No na razie szału nie ma, natomiast trzeba pamiętać o tym, że to jest krypto. Jakby parafrazując 300 This is krypto. Więc jak tutaj pójdzie duży kopniak, to i duże ruchy się pojawiają. I bywały takie okresy, że się nie działo nic, nic, nic. Potem nagle się dużo działo, nic, nic, nic, znowu się działo, nic, nic, nic, znowu się działo. No trzeba o tym pamiętać, że tutaj nikt nie zna dnia ani godziny, kiedy nagle coś się może ewentualnie odpalić. No ale jeżeli ktoś patrzy na ten trend jako tylko Deadcet Bounce, no to ma ten Deadcet Bounce w tym momencie, z którego mógłby się jak gdyby pozbywać krypto czy czy relief rally, tak jak odczuwać. Z perspektywy całości, tak jak wspomniałem, na razie czynniki są takie, że to wszystko gdzieś tam wspiera, czy to płynność, czy niższe rynkowe stopy procentowe, czy napływy do ETFów nadal są i to są duże. No bo jakby nie patrzeć, całe całe te zniżki od końca stycznia w napływach zostały już odwrócone. W związku z tym flow do ETFów jest. Zobaczymy, co rynek z tym zrobi. I też jest taka prawda, że tak jak o tym mówiliśmy sobie wcześniej, czy silniejszy dolar, czy wyższe jeldy, to wszystko zacieśnia warunki finansowe. Krótki koniec luzuje, rezerwy luzują, więc mamy przepychanie się dwóch sił, ale zobaczymy, co z tym dolarem się jeszcze wydarzy. No gdyby doszło do stabilizacji cen ropy, spadek cen ropy, dolar się osłabi. Hatchwandy są znowu spozycjonowane na grę na szorta dolara, więc jak zostaną wywiezione, no to nagle się okaże, że mamy short squeezeiz dolarowy i dolar słabnie w mgnieniu oka. Także tu naprawdę dalej może być dynamicznie, bo jakby to co jest w tym momencie najwyżej wyceniane to jest zmienność. Drodzy państwo, trzeba pamiętać o tym, że te indeksy zmienności są kosmicznie wysokie na wszystkich klasach aktywów, więc zmienność tutaj nikogo nie powinna dziwić, że jeżeli gdzieś jakaś wajcha zostanie przestawiona, to ta zmienność zimplikowanej przerodzić się może w zrealizowaną i trzeba o tym pamiętać. Dlatego jakiekolwiek gwałtowne ruchy na jakimkolwiek z rynków nie powinny nikogo zwyczajnie w tym momencie dziwić, bo ta zmienność jest ciągle napompowywana i ten to powietrze z tego balonika jeszcze nigdzie nie zeszło, ani nie zeszło w akcjach, bo mówimy sobie o tym, że implikowana zmienność jest bardzo duża z Wixa, ale ta zrealizowana ze Sentpika jest naprawdę niewielka. To samo jest w innych miejscach rynku, gdzie i tak ta implikowana zmienność jest bardzo duża i to się jeszcze nie wpompowało, nie wlało się w 100% w zmienność zrealizowaną. To samo jest na krypto, gdzie div nadal jest bardzo wysoko i to nadal nie zostało wpompowane w ceny, bo one dopiero teraz coś tam próbują z tymi konsolidacjami zrobić, a Divol jest nadal na ponad 50 punktach, więc jest podobnie jak na Sent Piku. Wysoka zmienność oczekiwana, niska zrealizowana. No gdzieś kiedyś to powietrze z tego balonika zmienności wejdzie w te ceny i wtedy robi się dosyć spory trend. W którą stronę zobaczymy. Będziemy obserwować. Na razie na krypto próbuję robić się wzrostowo, natomiast na dolarze trzeba by zacząć rozważać to skrajne pozycjonowanie hatchwantów. A co przyniesie nam ten tydzień, drodzy państwo, oprócz banków centralnych? No to na pewno przyniesie nam jakieś yyy wypowiedzi znowuż prezydenta Stanów Zjednoczonych y któremu raz zależy na niskich cenach ropy, ale jak są wysokie to też jest spoko. Y co na to pozostałe kraje na całą koalicję? Na jakich warunkach tego będziemy dowiadywać się w niedalekiej pewnie przyszłości. Także będziemy sobie też starali się to podsumowywać, drodzy państwo. Yyy, no i też yyy zobaczymy się w Krakowie już y niebawem yyy w tym tygodniu. Yyy, także yyy serdecznie zapraszam oczywiście też do yyy do rozmów, do pogadania, do spotkania się, bo będzie ku temu fajna okazja także już w tym tygodniu. Także wszystkiego dobrego i do usłyszenia.
