Mecz Towarzyski z Zagłębiem Lubin – Podsumowanie
Sparingowy pojedynek w Opalenicy przyniósł porażkę drużyny Adriana Siemieńca. Pomimo ambitnej gry, zespół musiał uznać wyższość przeciwnika. Analiza trenera oraz zawodników wskazuje na obszary, które wymagają poprawy. 📈 Czy drużyna zdoła wyeliminować błędy przed zbliżającym się meczem ligowym? 🤔
Drużyna zakończyła sparing z Zagłębiem Lubin porażką 0:1. Trener Adrian Siemieniec podkreślił słabość pierwszej połowy, choć zauważył poprawę w drugiej części gry. Stracona bramka po stałym fragmencie gry budzi niepokój, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się meczu ligowego. Pomimo towarzyskiego charakteru spotkania, na boisku nie brakowało żółtych kartek. Trener wyraził niezadowolenie z takiego obrotu spraw, podkreślając, że zespół powinien skupić się na grze, a nie na faulach. Z pozytywów: coraz lepsza forma Bartka Wdowika i jego rzuty wolne.
Perspektywa Zawodników
Sławek Abramowicz, bramkarz drużyny, podsumował mecz jako cenne doświadczenie, pomimo porażki. Wskazał na trudne warunki pogodowe, które utrudniały grę obu drużyn. Podkreślił, że zespół jest optymistycznie nastawiony i gotowy na ligę. Odniósł się również do kwestii urazów w zespole, wyrażając nadzieję na szybki powrót kontuzjowanych zawodników.
- Porażka 0:1 w meczu sparingowym z Zagłębiem Lubin.
- Słaba pierwsza połowa, poprawa w drugiej części gry.
- Niezadowolenie trenera z liczby żółtych kartek.
- Coraz lepsza forma Bartka Wdowika.
- Optymizm zawodników przed zbliżającym się meczem ligowym.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] Jest nabieg na piłkę, dośrodkowanie na środkową strefę. Jest strzał głową. Musiał się wysilić Chładun. Jeszcze próba dobitki niecelna, ale bardzo dobre uderzenie głową. Trener Adrian Siemieniec po trzecim już w sparingu, drugim w Opalenicy. Niestety, ale porażka 0:1. Trenerzy, jak to wyglądało z pana perspektywy? No co? No uważam, że nie nie najlepszy mecz naszych wykonan. Na pewno pierwsza połowa bardzo słaba. Drugiej połowie uważam, mimo to, że druga połowa przegrana 1:0, to to lepsza niż niż pierwsza. Może nie dużo lepsza, ale ale na pewno lepsza. Hmm, no szkoda tej straconej bramki, bo mimo wszystko gdybyśmy chcieli budować trochę od fundamentu, no to to z takich małych plusów można było postawić mecz na zero z tyłu. Niestety się nie udało. Bramka po samym fragmencie stracona i m no to na pewno mnie nie cieszy. Nie cieszy mnie to, że przegraliśmy spotkanie. M no co, musimy pracować dalej, musimy się poprawiać. mało czasu już mamy, bo, bo to już za tydzień dokładnie mecz ligowy. No ale musimy z każdego dnia tutaj czerpać i i cierpliwie czekać na to, że że tą pozycję tą dyspozycję będziemy budować i i z dnia na dzień, z meczu na mecz będziemy po prostu poprawiać grę i wyglądać coraz lepiej. Pomimo towarzyskiego charakteru tego spotkania nie brakowało dzisiaj żółtych kartek. Kilka ich zobaczyliśmy. Było też kilka takich stykowych, powiedziałbym sytuacji, zarówno po jednej, jak i drugiej stronie. No tak, ale ja jestem średnio z tego zadowolony, jak mam być szczery. Szczególnie, że w pewnym momencie bardziej skupiliśmy się na na właśnie na tych aspektach i na tym, żeby dobrze w piłkę grać. I no o tym też już rozmawiałem z drużyną. Na pewno też o tym z drużyną porozmawiam, bo to nie jest nasz kierunek i chcemy przede wszystkim skupiać się na piłce nożnej, na tym, żeby kreować sytuacje, żeby strzelać bramki, żeby bramek nie tracić. A dzisiaj brakuje nam bardziej tego, więc zamiast o tym, żeby rozmawiać o faulach, żółtych kartkach i agresjach i dyskusją z sędziami, to wolę rozmawiać o piłce, a dzisiaj trochę za mało pokazaliśmy, żeby żeby nawet ten mecz zremisować. Z pozytywów tak myślę, Bartek Wdowik coraz bliżej celu, jeżeli chodzi o te jego próby z rzutów wolnych. No tak, strzela się powoli Bartek w treningu też jest coraz bliżej, także no liczę na to, że że na ligę zostawia i dzisiaj te centymetry na bucie i ponad bramką są, a w lidze już już będzie trafiał regularnie. Tego mu życzę. Y więc yyy no zobaczymy. No widać, że też rośnie. Początek miał trudniejszy, teraz widzę, że że coraz lepiej wygląda, ale ale no jeszcze wiem, że że stać go jeszcze na lepszą grę. Jaki plan na jutro na sparing z Teplicami? Dzisiaj było kilku zawodników, czterech. dokładnie naliczyłem, którzy rozegrali cały mecz pełne 90 minut. No tak. No teraz siądziemy ze sztabem, będziemy o tym rozmawiać, podsumywać sobie, bo na pewno pewne decyzje w trakcie meczu nam pokrzyżowały trochę plany w kontekście jutrzejszego sparingu. Niektórzy zawodnicy mieli grać dłużej jak Wital czy Luca Prip. No tutaj zapobiegawczo musieliśmy tych zmian dokonać, przez co no pewne przetasowania będziemy musieli teraz zrobić w tej 11 na jutro, ale poradzimy sobie na pewno. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby zawodnicy budowali tą dyspozycję i jutro ta jednostka jest dla nich bardzo ważna, żeby żeby każdy zaliczył ten ostatni test na obozie w dłuższym wymiarze czasowym. No i na sam koniec nie może zabraknąć pytania o sytuację, przy której w trakcie transmisji aż mi się wymsknęło, oj. Czyli Bernardo Wital, który z urazem opuścił murawę. Coś wiemy więcej na ten temat? No czekam jeszcze, bo sytuacja dynamiczna, potem mecz, wiadomo, to taki small talk bardziej z z fizjoterapeutami. Wydaje się, że więcej strachu mimo wszystko niż niż będzie to poważny uraz. Także no liczę na to, że że to jest kwestia paru dni i Bernardo wróci z nami do treningu. Faktycznie sytuacja niefortunna na początku meczu. Szkoda, bo nie ma tego czasu z nami dużo i taki sparing dla niego był bardzo ważny dla mnie, dla drużyny. Ale no ale co? No nie zmienimy tego. Nie mamy wpływu na warunki, nie mamy wpływu na na takie sytuacje, tak się w piłce dzieje. Także jestem pozytywnie tutaj nastawiony pozytywnej myśli i wierzę w to, że po prostu Bernardo szybko do nas wróci. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Głęboki oddech, nabieg na piłkę Wdowik bezpośrednio. Bartek Wdowik. Nabieg na piłkę. Gwizdek już rozbrzmiał. Wdowik bezpośrednio odchodząca od bramki Sławka. Jest wrzutka, jest strzał głową i jest prowadzenie Zagłębia Lubin. Sławek Abramowicz po niestety, ale przegranym 0 do1 sparingu z Zagłębiem Lubin. Na początek tradycyjnie bym poprosił cię o podsumowanie tego meczu. Jak to wyglądało z twojej perspektywy? Cóż, no kolejny sparing za nami. Mogliśmy jeszcze kilka rzeczy przetestować. Też większość z nas zagrała trochę więcej czasu niż 30 czy tam 45 minut. No sami widzimy jakie warunki też ciężko się grało. Troszeczkę niefortunności, uraz Bernardo na początku też troszeczkę musieliśmy rotować tym składem, ale zawsze cenny sparing. Szkoda. Tak mi się wydawało, że taki remisowy wynik byłby myślę taki dość sprawiedliwy. Szkoda, bo no bardzo dobrze wyskoczył, znalazł się zawodnik Zagłębia w polu karnym, uderzył przy słupku. Yyy, cóż, przegrywałem mecz, ale jesteśmy mimo wszystko, myślę, pozytywnie nastawieni, bo yyy, liga jeszcze przed nami i myślę, że będziemy na ligę gotowi. Nie ma co zwalać na pogodę, jak się mówi w żargonie piłkarskim, warunki były takie same dla obu drużyn, ale jednak o ten deszcz muszę zapytać. Jak bardzo on ci utrudnił występ w dzisiejszym spotkaniu? Kilka razy widać było, że chłopcy się ślizgali. No tak. Mi chłopakom to wszystkim utrudniało to bardzo życie. w polu karnym piłka często stawała. No takie trochę bagno się zrobiło w obu piątkach, więc to są dla bramkarza niezbytające warunki też. Chociażby to nam z dwa razy myślę pomogło, kiedy zawodnicy Zagłębia próbowali wgrać tą piłkę w pole karne. Piłka się zatrzymała. No ale cóż, tak jak powiedziałeś warunki są takie same dla wszystkich. W takich warunkach też trzeba wygrywać. Dzisiaj się to nie udało, więc jesteśmy, tak jak powiedziałem mimo wszystko optymistycznie nastawieni i czekamy na ligę. 90 minut dzisiaj pełny mecz rozegrany przez ciebie jak tam nastawienie przed jutrzejszym meczem z Teplicami? Myślisz, że trener da troszeczkę odpoczynku i szansy innym zawodnikom? Na pewno, bo to nawet nie jest to zdrowe dla samego zawodnika, żeby grać w tak krótkim odstępie czasowym dwa dwa mecze. Dzisiaj akurat chyba nawet godzinowo równo tydzień do meczu z Brookmem Termal Ligą Nic nie cieciecza, więc myślę, że tak to trenerzy zorganizują, aby wszyscy mogli się jak najlepiej zregenerować i być gotowi w 100% na mecz ligowy. No i na sam koniec jak nie udało się wygrać, warto było chociaż zremisować, a jak nie udało się nie udałoby się zremisować bezbramkowo, no to fajnie by było tych goli nie stracić. duży wpływ ma chyba na mimo wszystko podejście do kolejnych spotkań to, że no niestety nie udało się zachować czystego konta. Oczywiście, że tak. Przede wszystkim chcieliśmy wygrać ten mecz, bo wiadomo, zwycięstwa budują i tutaj nie ma co na ten temat dyskutować. Mówię, że dzisiaj taka taka piłka, dzisiaj Zagłębie było skuteczniejsze o jedną bramkę. Jak jak będzie w lidze to zobaczymy. Mam nadzieję, że tak jak powiedziałem jestem pewny, że na ligę będziemy optymalnie przygotowani i będziemy walczyć o swoje. Dużo cię nie trzymał, bo po pierwsze pada, a po drugie za twoimi plecami jeszcze liczne obowiązki pozapiłkarskie. Dziękuję bardzo. Dziękuję. [Muzyka]









