Analiza rynków: od Pepco po surowce i technologię
Eksperci CMC Markets, Łukasz Wardyn i Maciej Leściorz, w najnowszym odcinku programu „Artyści Rynków” dokonują szczegółowego przeglądu kluczowych aktywów. W programie znajdziesz dogłębną analizę:
- Spółki Pepco po opublikowaniu wyników kwartalnych – pierwszy raz bez stratynej brytyjskiej filii Poundland. Omówiono wzrost przychodów, plan skupu akcji własnych za 50 mln euro oraz potencjał inwestycyjny spółki w kontekście poprawy fundamentów.
- Rynku miedzi i nietypowej sytuacji na światowych giełdach. Zapowiedź 50% cła na import w USA przez Donalda Trumpa wywołała gigantyczną różnicę cen między kontraktami na COMEX (wzrost o kilkanaście %) a notowaniami na LME. Eksperci analizują konsekwencje tej decyzji dla globalnej gospodarki i inflacji.
- NVIDII – najcenniejszej spółki świata. Dyskusja obejmuje jej dominację na rynku AI (90% udział), nowe procesory Blackwell Ultra oraz zagrożenia związane z wojną handlową USA-Chiny i potencjalnymi przerwami w łańcuchach dostaw.
Ponadto w programie: komentarz do rekordowych poziomów na warszawskich indeksach (WIG20, mWIG40, sWIG80), prognozy cenowe dla złota oraz analiza jena japońskiego w obliczu zapowiedzianych ceł.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] To są artyści rynków Jacek Brzeski I love Trading. Zachęcamy do subskrybowania kanału CMC Markets Polska. Wystarczy pod filmem kliknąć subskrybuj i zaznaczyć dzwoneczek. wtedy nie przeoczą państwo nowych odcinków i innych ciekawych treści. A w dzisiejszym programie Łukasz Wardyn, Maciej Leściorz, CMC Markets. Witajcie. Dzień dobry. Dzień dobry. Zaczynamy, Łukaszu, od giełdy warszawskiej, od naszych indeksów. Mamy hossena całego. WIG 20 w okolicach 29 900 punktów. To jest no rekord tegorocznej hossy, a jednocześnie wynik najlepszy od kilkunastu lat. Na rynku spółek mniejszych i średnich mamy indeksy SWIG 80, MVG 40. One są blisko rekordów historycznych, ale odzywają się na warszawskim parkiecie maltenci, którzy mówią w ostatnich dniach, że te ruchy w górę, że te rekordy lub prawie rekordy to jednak odbywają się bez fajerwerków, że rynek jest taki trochę niemrawy. A łatwo oczywiście na takim etapie być trochę sceptycznym i gdy nie ma zdecydowanego przyspieszenia i mówić na przykład o tym, że mamy do czynienia teraz z dystrybucją, ale no nie, ja jestem zdecydowanym optymistą pomimo tego, co widzę w tej chwili. A mamy zjazd o 1% z taką no nie za piękną formacją, bo wygląda na to, że z trochę wyższego otwarcia niż wczorajsze zamknięcie. Jest szansa, że skończymy taką zasłoną ciemnej chmury świecy. Ale ja się tym bym generalnie nie przejmował, bo są argumenty, wielkie argumenty, które, a dokładnie to są te pokłady akumulacji, z którymi mieliśmy do czynienia przez wiele lat, ponad 10, a później przez ostatnie kilka lat od covidu. Więc myślę, że optymiści powinni uznać, tak jak ja uznaję, że to jest bardzo trudny właśnie moment tego trendu wzrostowego i że tak i że będzie trudno utrzymać się, jeżeli ktoś nie ma pozycji bardzo w zysku, to będzie trudno utrzymać się w tym trendzie wzrostowym, bo to będzie jeden krok w górę, dwa kroki w tył, później znowu nie mrawo w górę i tak dalej, i tak dalej, z przerwami, z korektami. Taki to jest według mnie taka to jest taki to jest trend w tym momencie ta część trendu. Natomiast no gdzieś po zakończeniu tego okresu można liczyć na bardzo mocne przyspieszenie. Zobaczymy. Na dzisiaj pojawiło się też parę rewizji, jeżeli chodzi o poziomy inflacji na ten rok i na kolejne lata różnych różnych modeli z różnych instytucji. No i tam widać jednak no atmosfera jest taka, że te inflacja będzie bardzo mocno spadać, więc trzeba liczyć się z tym, że stopy również będą mocno spadać, a to powinno w zupełności wystarczyć do tego, aby kontynuować trend wzrostowy, choćby na bazie tego, co się dzieje na innych rynkach. Jedyna taka kwestia, no jeżeli chodzi o te dane inflacyjne z największych polskich banków prognozy inflacyjne, no to jednak regularnie dość różne podmioty się mylą. A no ale teraz w sumie większość analityków NBP, RPP, no jest tutaj nastawienie na to, że te poziomy inflacji będą spadały i w związku z tym też stop procentowy. Więc to to jest główne paliwo wzrostów, a główne podwaliny to jednak sytuacja techniczna. To teraz przechodzimy do jednej z ważniejszych spółek na giełdzie w Warszawie, Maćku, do spółki Pepco, która jak patrzymy na wykres, jak patrzymy na notowania, to ma spory udział w tegorocznej hossie warszawskich indeksów. To jest spółka, która ogłosiła właśnie kwartalne wyniki finansowe ze wzrostem przychodów. No i spółka, która rozpoczyna skup akcji własnych o wartości 50 milionów euro. I co jeszcze bardzo ważne, spółka, która pozbyła się swojej kuli u nogi, czyli tej części brytyjskiej Poundland, która przynosiła notorycznie straty, przez którą cała grupa jej wyniki cierpiały. Także tutaj mamy pierwszy pierwszą publikację wyników już bez panlandu. tutaj w czerwcu ta spółka panel została sprzedana. Y, no więc jest to dodatkowy taki pozytyw, który dał kopa już tym akcjom przed publikacją wyników, bo dzisiaj faktycznie po publikacji wyników tam w pewnym momencie nawet 4% spółka zyskiwała. No finalnie zobaczymy jeszcze jak sesja się zamknie, no ale nieco nieco mniej w tym momencie, czyli po godzinie 15:00 jest już 1,5% natomiast no widać, że tutaj optymizm mimo wszystko jest. Część inwestorów pewnie realizuje zyski. No bo jeżeli patrzymy sobie na wykresie na ten ciąg wzrostów od kwietnia, czyli od dołka, kiedy ta spółka była w okolicach 14 zł za akcję, no to mamy ponad 60% y ruchu w górę. Także jest jest na pewno co realizować dla tych, którzy teraz już y chcą te zyski zrealizować. A perspektywy no wydają się całkiem niezł. Zresztą ja tutaj nawet widzę takie pewne analogie ze spółką CCC sprzed tego dynamicznego wzrostu, który nastąpił w ubiegłym roku, w 2024. Tam też y CCC było przed swoim przełomem, czyli poprawiały się fundamenty, te kwestie kosztowe, które ciążyły, były naprawiane czy już zostały naprawione. CC odzyskiwało powoli zaufanie inwestorów po problemach wszystkich płynnościowych. No i poprawa wskaźników spowodowała, że no wzrost jaki jest, to wiemy dziś no ponad czterokrotny w krótkim czasie. No oczywiście tutaj to jest analogia pod względem poprawy. Niekoniecznie musimy zobaczyć taki wzrost na PEPCO. Natomiast no też spółka zaczyna przyciągać tych inwestorów, którzy wcześniej stracili do niej zaufanie. Tym bardziej no sam konsument jest silny, sytuacja sprzyja pod kątem właśnie samego konsumenta. Y zresztą nawet tutaj różne badania wykazują, że spora część konsumentów korzysta z PEPCO jako miejsce właśnie zaopatrywania się w odzież. też y rosnąca popularność secondhów y pomaga yyy właśnie takim firmom, które nie wprawdzie to nie jest secondh, ale y tańsze tańszą odzież oferują i przystępną cenową, więc to też dodatkowo y przyciąga. Więc wracając do samych wyników, no bo tutaj też ważne, że to są te pierwsze, to można nazwać takie nowe PEPCO, tak? Czyli kiedyś Pepco, Deals, Poundland, teraz Pepco i Deals. Y, łącznie w trzecim kwartale mamy wzrost przychodów o d ponad 2,5% 2,6%. Sam deals tutaj się rozwija cały czas dynamicznie 5,8% wzrostu w trzecim kwartale. Natomiast nieco mniej samo Pepco. No ale ono ma z kolei większą wagę w łącznych przychodach. No stąd zadowalający wynik, czyli coś, co może się inwestorów podobać. I druga rzecz właśnie to, o czym ty wspomniałeś, czyli yyy pierwszy od dawna byback y pierwszy etap, który jest zapowiedziany. Tutaj 50 milionów euro z kupu akcji własnych już w przyszłym tygodniu. Dzisiaj mamy 10, to 17 ma ruszyć skup akcji własnych, potrwać do września tego roku. Więc widać, że sama spółka też tutaj widzi swój potencjał. Zresztą nawet w tym komunikacie było wyraźnie powiedziane, że według zarządu aktualna cena akcji nie odzwierciedla potencjału, który tkwi w PEPCO Group. No i no właśnie sama same prognozy, jeżeli chodzi o czy nawet nie tyle prognozy, co plany co do ekspansji, co do rozwoju 300 nowych sklepów w tym roku, które ma powstać większość w Europie środkowo-wschodniej czy w naszym regionie 1/4 z tego w Polsce. Więc tutaj widać, że spółka cały czas stawia na rynek polski. Właśnie to jest związane z tym również podejściem polskich konsumentów do do Pepco. Więc no tutaj ten rozwój faktycznie się utrzymuje i wygląda to całkiem nieźle. No teraz no technicznie oczywiście po tak silnym wzroście i pokonanie istotnego poziomu oporu, czyli ten szczyt lokalny z początku lipca, on może nastrajać dodatkowo do realizacji zysków. No ale jeżeli w kolejne sesje y będą się odbywały powyżej tego poziomu, który teraz stanie się poziomem wsparcia, no to mamy kolejne okolice dopiero 22 zł 80 gr, potem 24. Yyy, no i tu już wchodzimy wtedy w te rewiry sprzed ponad roku, sprzed tych dynamicznych spadków y na Pepco. Także no widać zaufanie jest odzyskane. Y też tak dynamiczne wzrosty ma spowodować, że w rejestrze krótkiej sprzedaży, gdzie jeszcze PEFCO widnieje, też dodatkowo jest taki potencjał na może nie jakiś gigantyczny, ale jakiś micro short squeeze. Także wygląda to całkiem nieźle technicznie i całkiem nieźle, jeżeli chodzi o wskaźniki, które no wreszcie się poprawiły, no i to doceniają inwestorzy. Jeżeli dołączyły do tego BBC, to faktycznie całkiem fajna spółka na pewno do obserwacji. To teraz będziemy obserwować rynek jednego z surowców, rynek miedzi Łukaszu. No i tutaj ciekawe zdarzenia, które zapewnił nam, jak to często bywa prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, który zapowiedział, że od 1 sierpnia ma być wprowadzone 50% cło na import miedzi Stanów Zjednoczonych. Przy okazji Donald Trump obiecuje, że odbuduje przemysł miedziowy w swoim kraju. No ale surowiec przyjął tę wiadomość dosyć spokojnie. Tutaj na wykresach nie zobaczyliśmy jakiegoś wielkiego wystrzału w górę. Cena tony miedzi w tej chwili w okolicach 9700 $ar. No to jest właściwie taka cena, jaką widzieliśmy na przełomie marca i kwietnia. No właśnie niedokładnie tak, bo to jest akurat bardzo ciekawy przykład, o którym warto porozmawiać. To co ty powiedziałeś, no to jest właśnie cena na LMI, czyli na londyńskiej giełdzie. A tymczasem właśnie po tych zapowiedziach Donalda Trumpa na komie ceny od razu zaczęły rosnąć. O kilkanaście procent był wystrzał cen miedzi. No bo właśnie zaczęli inwestorzy się obawiać i spekulanci, no jaki będzie właśnie dostęp do dostęp do ceny mieczeń. Tutaj widać właśnie tam y skutki tego yyy to co yyy o czym ty wspomniałeś, czy cena LMI jest ważna yyy jest ważniejsza dla nas na naszej giełdzie, dla polskiej gospodarki czy generalnie dla KGHM-u, bo jest to jednak główna cena referencyjna dla KGHMU. Większość obrotów właśnie po tej cenie jest przeprowadzana jak znakomita większość. Yyy, dlatego też no pomimo takiego dużego wzrostu, nie widzimy wzrostów na KGHmie. Co prawda jest przekroczenie 130 zł dzisiaj, yyy, no ale to daleko do tego strzału, który był yyy kilkunasto yyy procentowy w Stanach Zjednoczonych, czyli w Stanach Zjednoczonych kilkunastoprocentocentowy wzrost właśnie związany z ogłoszonymi zapowiedzią ceł przez Donalda Trumpa. Natomiast w tutaj w tej naszej części świata właściwie to ceny nawet spadły. No dawno nie było aż takiej różnicy, tak znaczącej różnicy pomiędzy tymi dwoma kontraktami. Naprawdę niezwykle rzadka sytuacja. To chyba może to nawet rekord tego spreu pomiędzy dwoma giełdami. Równie dobrze, jeżeli uznają inwestorzy, że w Stanach Zjednoczonych będzie utrudniony dostęp do ropy, do miedzi, a w naszej części, tu gdzie LMI jest głównym główną ceną referencyjną, tak naprawdę aktywność gospodarcza będzie słabsza. tej miedzi będzie słabsza, no bo niektóre kraje nie będą miały dostępu do dobrego dostępu do Stanów Zjednoczonych i tej miedzi będzie więcej, czyli cena może utrzymywać się na tym samym poziomie tutaj w naszej części świata albo nawet spadać. No to może ten spredt nawet jeszcze się pogłębi, to znaczy jeszcze będzie szerszy. No to już w ogóle byłaby bardzo naprawdę ciekawa sytuacja. Zresztą wielu analityków akurat na to wskazuje, że te właśnie konsekwencje tych ceł dwie strony mogą zadziałać. Wyższe ceny w Stanach, niższe ceny na LMI. No i oczywiście zresztą Daniel Kostecki o tym wspominał, że to jest spore wyzwanie dla eksporterów i importerów. No czyli może to mieć konsekwencje gospodarcze, może to mieć też i będzie miało wpływ na dalszą presję inflacyjną w Stanach Zjednoczonych. Więc to są naprawdę no widać jak szeroko decyzja o o odsłach jak może uderzać i jak długoterminowo. No mówimy tu o inflacji, tego głównie boją się inwestorzy w Stanach Zjednoczonych, na rynkach akcji i też aktywności gospodarczej. I tu można wrócić do tych właśnie podsumowania tak zwanych minutek Fedu, gdzie no zdania są podzielone, jeżeli chodzi o obniżki stóp procentowych, bo z jednej strony właśnie część głosujących przedstawicieli Fedum mówi o tym, że no będziemy mieli wyższą będzie presja wyższa inflacyjna przełoży. No i będziemy mieli w związku z tym wyższe poziomy cen, nie obniżajmy do końca roku. A też duża część głosujących mówi, no ale już za rogiem będzie obniżona aktywność gospodarcza, więc obniżajmy. No więc widać jak tutaj wszystko Donald Trump komplikuje, a wyszliśmy tylko tylko od cen miedzi na LMI. Faktycznie, tak jak powiedziałeś, no przenosimy się na giełdowy rynek amerykański i zajmujemy się Maćku, spółką Nvidia, no najcenniejszą spółką świata, wielkim producentem współprzewodników. Kapitalizacja rynkowa Nvidi 4 biliony dolarów. Od połowy kwietnia mamy kolejny festiwal wzrostu notowań, kolejne seryjne bicie historycznego rekordu cenowego. Goldman ZX daje rekomendacje kupuji z ceną docelową 185 do$arów. No to jest cena o o 20 kilka dolarów wyższa od dzisiejszej rynkowej. Mam wrażenie, że Goldman Zachs faktycznie zawsze bardzo optymistycznie podchodzi, bo chyba w każdym naszym programie w ostatnim czasie pojawiał się Goldman Zachs jako ten, który prognozuje coś na bardzo wysokim poziomie, także no nic tylko pozazdrości tego optymizmu. No ale oczywiście on jest częściowo uzasadniony, no bo spółka prezentuje się świetnie. Też co do tej kapitalizacji 4 biliony dolarów. Tutaj niesamowite jest jak szybko y nastąpiła ta dynamika wzrostu. No bo przecież jeszcze y 6 lat temu y wszyscy podziwiali Apple za to, że przebiło bilion dolarów kapitalizacji. 2 lata później y 2 biliony, a kolejne 2 lata później 3 biliony i od tego 2022 roku nic, nic, nic. I nagle po trzech latach już nie Apple, ale NVIDIA wbija się na podium z czterema bilionami kapitalizacji. A co ciekawe w tych latach, kiedy Apple przebijał te swoje milowe progi, Nvidia była no na zdecydowanie niższych poziomach. Tut nawet wtedy jeszcze nie pretendowała do tego, żeby wejść na szczyt. Nawet się w pierwszej dziesiątce nie znajdowała. Tam było odpowiednio kapitalizację na poziomie około 150 milionów miliardów dolarów, ponad 300 i ponad 650. Także no tutaj gigantyczna yyy droga i gigantyczna dynamika w tak krótkim czasie. No ale oczywiście zasłużona. No bo tutaj to to, że mówimy o Nvidi jako liderze AI, no to już jest rzecz taka, która no w opinii publicznej krąży. Każdy ma tego świadomość. Może nie każdy ma świadomość, że aż 90% rynku, jeżeli chodzi i Nvidia posiada i ciężko jej zabrać rynek. To tutaj AMD, o którym też kilkakrotnie mówiliśmy, próbuje i na niektórych polach, no ma szansę, żeby z tych 90% troszeczkę usznąć, ale no to wciąż jest gigantyczna przewaga. Przewaga, która jest utrzymywana no między innymi dzięki temu, że coraz nowsze generacje procesorów są wprowadzane. Czyli no wtedy, kiedy rośnie zapotrzebowanie, Nvidia wychodzi z nowym produktem. I tutaj mówimy o tych procesorach Blackwell Ultra, których wydajność jest o 50% większa niż w poprzedniej generacji. Czyli tutaj też ta te skoki jakościowe technologiczne, one są gigantyczne. Także sama spółka na pewno w zasłużony sposób pnie się na ten szczyt. No tylko pytanie właśnie, czy optymizm Goldman Zas nie jest troszeczkę przesadzony w kontekście y aktualnej wyceny Nvidi i tego, jakie są perspektywy na kolejne no kwartały czy też nawet lata. No bo z jednej strony wskaźnikowo yyy forward PDE 35 no to jest mniej niż średnia z ubiegłych lat dla Nvidi. Także widać, że tutaj rynek wierzy, że faktycznie y spółka będzie y cały czas mogła się chwalić pozytywną dynamiką i przyrostami przychodów. No tylko no tutaj jednak pamiętajmy, że rynek konkurencja nie śpi ze strony Chin. No bo mniej więcej wiemy na jakim poziomie jest AMD, wiemy na jakim inni konkurenci, że że działają, ale z jednej strony Donald Trump, który dzisiaj był już przywoływany trochę też miesza na rynku półprzewodników, no poprzez cła nakładane na Chiny i ograniczenia. I ta wojna handlowa z Chinami powoduje, że z jednej strony tamtejsi producenci, między innymi Huawei sam rozwija własne technologie, ale też Chiny dążą do uniezależnienia się od Stanów Zjednoczonych, a tego typu działania mogą to przyspieszyć. Tym bardziej, że wsparcie rządowe i dodatkowe fundusze, które y mogą wspierać te spółki konkurencyjne. Więc jeżeli tam rzeczywiście ten ogromny rynek w jakiś sposób się usamodzielni, no to te prognozy, które dziś prezentuje Nvidia i które widzą analitycy, no one mogą zostać nieco zweryfikowane. Także no to jest na pewno dość istotne zagrożenie. Y, no i też taka rzecz też powiązana generalnie z geopolityką. yyy ewentualne yyy przerwy w łańcuchu dostaw, jakieś utrudnienia w tym łańcuchu dostaw, to też mogłoby mocno uderzyć, bo Nvidia no wiemy tak, ma 90% rynku, ma zamówienia, ma potencjał. No ale jeżeli tutaj nie będzie komponentów, no to to wszystko niestety yyy zostanie zaprzepaszczone przez brak możliwości [Muzyka] podaży ze strony samej wid, czyli popyt może być, ale spółka może nie nadążać. To też jest zagrożenie, że utrzymywanie tak dużej dynamiki i tej wydajności pod względem produkcji, nawet jeżeli to zapotrzebowanie z wszystkich stron będzie nachodziło, jest dość trudne. Także na pewno w ciekawym miejscu się spółka znajduje. Jesteśmy na szczycie w tym momencie. Y nawet bez większej korekty, no bo tutaj dzisiaj w notowaniach i przedsesyjnych, bezpiecznie po po tym, jak notowania ruszyły, no to spółka się utrzymuje w okolicach tych swoich historycznych szczytów. Także póki jeszcze panuje taki pęd do spółek technologicznych, a to teraz mamy, no to tutaj sytuacja może wyglądać, może być atrakcyjna, ale pamiętajmy, że te wszystkie spółki bigtechowe, one mają największą wagę w ISNP 500, w NASDAQu wiadomo. I tutaj jeżeli by się pojawiła jakaś ewersja do ryzyka, odpływ kapitału, coś co przy szczytach zarówno na Zdaku, na S&P 500, jakiś chęć jakieś rotacji do innych aktywów, no to te spółki też mogą ucierpieć i przy tak wysokich poziomach. To jest na pewno jakieś zagrożenie, które też oprócz tych kwestii chińskich i łańcuchów dostaw też trzeba brać pod uwagę. Teraz znów rynek surowców. Mówiliśmy dzisiaj o miedzi. Teraz porozmawiamy Łukaszu, o złocie. Tutaj mamy ciągle wysoki poziom, ale w ostatnim czasie można powiedzieć, że jeśli patrzymy na cenę uncji złota, to mamy dreptanie w miejscu w okolicach 3300 $arów. No i tu się powołam na szacowne instytucje, nie na Goldman Zachs tym razem, bo dwie szacowne instytucje prognozują na temat złota bardzo różnie. JP Morgan twierdzi, czarne chmury gromadzą się nad Wall Street i nad dolarem. Bezpieczną przystanią będzie w tej sytuacji złoto. W ostatnim kwartale tego roku może kosztować uncja 3675, a w przyszłym roku nawet 4000 $arów. A z kolei City twierdzi, że złoto przestanie być atrakcyjne, że potanieje, bo polityka gospodarcza Trumpa wbrew pozorom da wzrost ekonomiczny Stanom Zjednoczonym. No i cena uncji złota może zmierzać w stronę 3000 dolarów, a w przyszłym roku nawet 2800. Akcje na Wall Street mogą być od złota atrakcyjniejsze. Dwie różne prognozy. Bądź tu mądry. A jeszcze myślę, że spokojnie znaleźlibyśmy prognozy takie, że właśnie, że słabość gospodarcza doprowadzi do tego, że będą inwestorzy szukali bezpiecznej przystani. Więc taka te trzy powiedzmy scenariusze, klasyka tego, do czego złoto nas przyzwyczaiło u w komentarzach analityków. yyy szukają bardziej wytłumaczenia yyy niż yyy niż powodów, które mogą stać za za faktycznymi ruchami złota. Po prostu złoto stało się naprawdę dość spekulacyjnym yyy instrumentem, ale jednak takim i to jest najważniejsze, gdzie wielcy inwestorzy kupują. Więc numer jeden. Szukamy co się dzieje jeżeli chodzi o banki centralne i mamy potwierdzenie z Chin, gdzie dalej Chiny kupują złoto. No owszem, ostatnie informacje są takie, że troszkę te zakupy spowolniły, ale dalej są. pytanie, czy te dane są prawdziwe, czy są znacznie, znacznie niedoszacowane, tak jak rynek spekuluje. Tego nie wiemy. Nawet Goldman pewnie tego nie wie dokładnie. Natomiast jednak te zakupy dalej się utrzymują. to wiemy. Wiemy, że yyy w poszczególnych mennicach yyy no było parę raportów ostatnio yyy z Australii, zw i nie tylko, yyy z Europy również. No widzimy, że popyt utrzymuje się bardzo wysoki y na złoto. Y więc no kolejna dobra informacja. Myślę, że kolejna dobra informacja to jest to jest na przykład to, co się stało z cenami miedzi na rynku amerykańskim. I kolejna, no mamy, jesteśmy trochę chyba poniżej 117 na eurodolarze, ale to i tak są o zupełnie inne poziomy niż niedawno, więc ten eurodolar na pewno pomaga. I myślę, że te właśnie elementy, o których wskazałem, no to są naprawdę twarde elementy, które wspierają cenę, bo inne takie jak na przykład trochę jest mniej ryzyka na rynkach, inwestorzy wolą, są w stanie teraz więcej ryzykować, to dobrze dla cen złota. Gdzie w przeciwieństwie będzie, gdy będzie więcej ryzyka, to to będzie dobre dla cen złota. z takimi akurat prognozami bym się nie przejmował. Skupiłbym się właśnie na tych czterech mocnych argumentach, o których wspomniałem i i na wykresie. A wykres pokazuje, że mamy wyhamowanie, trend horyzontalny i chyba jednak pokłady do tego, żeby trochę w tym trendzie horyzontalnym jeszcze zostać są. No bo widać, że nie układa się tutaj jakoś dość y dość konkretnie, jeżeli pojawiają się jakieś yyy nawet kilkutygodniowe formacje i one się zaczynają wypełniać, to są negowane, więc taka klasyka trendu horyzontalnego. Na koniec rynek walutowy i waluta Japończyków, czyli jen. Tak to się zdarzyło w ostatnim czasie Maćku, że pół roku temu za dolara płacono 159 jenów. W tej chwili jest mniej, bo 146 jenów, więc dolar wobec jena słabnie, ale dolar słabnie nie tylko wobec tej waluty. Przy czym to wzmacnianie sięa tak naprawdę skończyło się na początku kwietnia. Od tamtej pory mamy stabilizację. dosyć spokojna jest reakcja waluty amery japońskiej na zapowiedź prezydenta Trumpa, który y no ma zamiar obciążyć 25% cłem towary importowane z Japonii. Tak, od 1 sierpnia. No i to faktycznie ten wzrost tych obaw związanych z wojnami handlowymi, z tymi napięciami, które są, no mogą y wpływać na potencjalne osłabienie się jena i wpływają w krótkim terminie. Natomiast no jen, no mówiłeś o umacnianiu się względem dolara, ale tutaj jeżeli patrzymy sobie na horyzont taki wieloletni, zwłaszcza na indeksie jena, czyli tym instrumencie tutaj w CMC Markets jako CMC JPY indeks, czyli indeks jena pokazujący siłę Jena względem tam bodajże ośmiu głównych walut pod względem wymiany handlowej. No to tu mamy trend spadkowy trwający już no ponad 5 lat i to silny trend spadkowy. Yyy z i faktycznie dopiero ta końcówka, gdybyśmy mogli spojrzeć na ten wykres, jego końcówka pokazuje, że no tutaj mamy delikatne odbicie. No w krótszym horyzoncie yyy no widać już jednak coraz większą zmienność. Natomiast na samym y dolarze do jena, no to faktycznie teraz te poziomy, które obowiązują są okolice 146 146,13, 146 20 no 24 teraz widać ten wykres. A właśnie spojrzeli jeszcze na ten wykres yyy CMCJPY. Tam bardzo fajnie widać jaki jest silny spadek. Yyy ten trend spadkowy, który się utrzymuje yy to jest w krótkim horyzoncie, a w duższym horyzoncie widać jak w ciągu 5 lat z poziomów y no 22500 punktów na tym indeksie do 14300. Natomiast faktycznie teraz się sytuacja nieco zmienia ze względu na samą politykę monetarną. Bank Japonii jednak na razie ma takie dość ostrożne podejście względem podwyżek stóp, ale y no widząc pewne zagrożenia, choćby jak tutaj te kwestie wojen handlowych, jak one wpłyną na gospodarkę, ale y jest coraz większa presja na to, żeby jednak w jakiś sposób działać, żeby politykę zacieśniać. No ta stopa procentowa y dla Japonii na poziomie% no to jest tak najwyższy poziom od 17 lat, od 2008 roku y w na początku tego roku, bo ostatnia była podwyżka. No i y i na razie się wstrzymuje Bank Japonii. Zobaczymy jak będzie dalej. Natomiast yyy na pewno yyy cel inflacyjny na poziomie 2% przy inflacji bazowej, która przekracza yyy ten poziom już no trzy lata mniej więcej, no to jest jakieś yyy tutaj lampka ostrzegawcza i y potencjał do dalszego zacieśniania, żeby rzeczywiście tą inflację powstrzymać. Coś takiego nowego dla Japonii, bo to jednak przez lata zmaganie się było z deflacją, więc nieco odwrotny kierunek. Natomiast no na pewno to powoduje zmienność. I teraz technicznie jakbyśmy patrzyli sobie na dolara do jena, to tutaj też mamy ciekawą sytuację. No bo konsoliduje nam się w takim yyy no relatywnie szerokim y obszarze 142 jen do 149 jenów za dolara. yyy gdzie yyy jeżeli faktycznie górę wezmą z jednej strony te oczekiwania na wstrzymywanie się yyy czy na kontynuację czy nie wstrzymywanie się właśnie tylko na po okresie wstrzymywania się dalsze obniżanie 100%owanach Zjednoczonych i tutaj na jenie przez Bank Japonii działania raczej zacieśniające politykę monetarną no to jeżeli rynek to dostrzeże no i przebije ten poziom 140 jen no to może nam otworzyć drogę do jakiś bardziej dynamicznych ruchów również do wyrzucania tutaj z pozycji które mogłyby te ruchy przyspieszyć. Natomiast no to jest jeszcze kwestia pewnie kilku sesji, gdzie ta walka się odbędzie. Jak ona się skończy, to to zobaczymy. Natomiast no na pewno Bank Japonii ma o tyle trudną sytuację, że sytuacja gospodarcza też Japonii nie jest łatwa. Tak, tam jednak mamy realny spadek wynagrodzeń, słabe dane dotyczące konsumpcji, czyli istotny element japońskiej gospodarki. Więc to wszystko nam trochę ogranicza y te nadzieje, nazwijmy to, z na zacieśnianie, bo tutaj jednak większość krajów ma oczekiwania w drugą stronę, więc no to powoduje, że jest taka niepewność. I teraz jen w ostatnich miesiącach jako no druga co do istotności para walutowa stał się istotną parą spekulacyjną i to jest coraz więcej jest właśnie kapitału czysto spekulacyjnego, które wykorzystuje takie ruchy konsolidacyjne, które mają na tyle szeroki zakres, że tutaj jest możliwość faktycznie działania takiego czysto spekulacyjnego przy nie małym kapitale, też jest istotne. coś co też no nie było charakterystyczne dla jena. Teraz ta popularność właśnie pary dolar jen przez spekulantów takich bardziej agresywnych też dynamicznie wzrasta. O walutach, złocie, miedzi, ważnych spółkach i indeksach giełdowych mówili Maciej Leciarz, Łukasz Wardyn CMC Markets. Dziękuję bardzo za rozmowę. Dziękuję. To już wszystko w programie Artyści Rynków, a następny odcinek cyklu w czwartek 17 lipca. Jacek Brzeski. I love trading. Do zobaczenia.









