Obligacje, złoto, bitcoin i Ameryka Południowa – co mają wspólnego? | "Co w rynku piszczy?" [Obligacje, Złoto, Bitcoin, Ameryka Południowa]

Obligacje, złoto, Bitcoin i Ameryka Południowa: Co łączy te aktywa?

W tym odcinku serii 'Co w rynku piszczy?’ analizujemy powiązania między obligacjami, złotem, Bitcoinem a wydarzeniami w Ameryce Południowej. Prezenter omawia aktualne trendy rynkowe, wskazując na rosnące niepokoje związane z deficytem budżetowym USA i cichym powrotem Fed do luzowania ilościowego. Czy rynek wchodzi w fazę niedźwiedzią? Przeglądamy kalendarz ekonomiczny tygodnia, w tym decyzje banków centralnych i kluczowe dane inflacyjne.

Kalendarz ekonomiczny: Kluczowe wydarzenia

  • RBA i NBP: Oczekiwana druga obniżka stóp procentowych w Australii, podobnie jak w Polsce.
  • Inflacja w UK: Prognozy wzrostu zarówno bazowej, jak i całkowitej, mimo cięć BOE.
  • PMI w strefie euro: Poprawa w przemyśle i usługach, zbliżająca się do granicy ekspansji.
  • USA: Sprzedaż nieruchomości i wnioski o zasiłki, z naciskiem na rynek wtórny.
  • PKB Niemiec: Szansa na wyjście z recesji po cięciach stóp.

Te dane mogą wpłynąć na kierunek globalnych rynków, szczególnie w kontekście rosnącego zadłużenia.

Rating USA i reakcja rynków

Agencja Moody’s obniżyła rating kredytowy USA z AAA do Aa1, sygnalizując rosnące koszty obsługi długu. Rentowności 10-letnich obligacji wzrosły do 4%, a Fed dyskretnie kupuje papiery wartościowe na 43,6 mld USD w ostatnim czasie. To budzi wątpliwości co do zacieśniania polityki monetarnej. Dolar słabnie, kontrakty na akcje spadają, a inwestorzy uciekają w aktywa bezpieczne.

Złoto i Bitcoin jako schronienie

Złoto notuje wzrosty od początku 2024 r., napędzane przez banki centralne, w tym Chiny i USA. Chiński bank podniósł limity importu złota, dywersyfikując rezerwy z dala od obligacji USA. Bitcoin testuje historyczne szczyty blisko 109 tys. USD, wsparty halvingiem, rezerwą strategiczną Trumpa i napływem do ETF-ów. Kryptowaluty zyskują na nieufności wobec fiat money.

Ameryka Południowa: Nowe szanse inwestycyjne

Brazylia przeżywa hossę surowcową, z ETF MSCI Brazil w dynamicznym wzroście. Chiny inwestują miliardy w porty (np. Santos) i infrastrukturę, by zabezpieczyć dostawy soi, kukurydzy i cukru. To reakcja na napięcia handlowe z USA, gdzie Trump naciska na powrót do porozumień celnych. BRICS dąży do de-dolaryzacji, co wzmacnia reala i inne waluty regionalne.

Analiza walut i giełd

Indeks dolara w spadkowym trendzie; jen i euro zyskują. Złoty testuje 3,81 do USD, z ryzykiem osłabienia. Europejskie indeksy (DAX, CAC) blisko ATH, mimo mieszanych nastrojów. Nasdaq i S&P 500 blisko 6000 pkt, napędzane tech i AI. Surowce: złoto i srebro w boczniaku, ropa stabilna, gaz pod presją.

Podsumowując, analiza podkreśla ostrożność w obliczu niepewności. Dla traderów to czas na monitorowanie Fed, Chin i surowców. Subskrybuj, by nie przegapić następnych odcinków!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Witam was bardzo serdecznie przyjaciele traderzy. Dziś taki nietypowy nietypowe spotkanie. znowuż troszeczkę poruszymy tematów okołorynkowych, ale bezpośrednio związanych z rynkiem. Czy to rynek niedźwiedzia? Za wcześnie o tym jeszcze mówić. za wcześnie o tym jeszcze mówić, ale obligacje, złoto, Bitcoin, no i to co się dzieje w Ameryce Południowej, no wskazuje na to, że może ten rynek wkrótce zadziałać, znaczy zadziałać, rynek niedźwiedzia zadziałać, ale czy tak będzie? Zbyt dużo ciągle niepewności. Co prawda Trump złagodniał cła niejako te całe historie z cłami odeszły na razie w zapomnienie, ale inne rzeczy się pojawiły. Ale zanim do tego dojdziemy, szybciutko kalendarz ekonomiczny. Cała masa wystąpień przedstawicieli Fedu oraz Europejskiego Banku Centralnego. Jutro z samego rana RBA. Bank rezerw Australii oczekiwania po raz drugi obniży stopy procentowe. Podobnie jak NBP bardzo długo w stosunku do innych banków centralnych trzymał koszty pieniądza na bardzo wysokim poziomie. Obniżono w lutym. No i teraz oczekuje się, że będziemy mieli drugą obniżkę stóp. W dniu jutrzej to jutro w środę patrzymy na inflację. z Wielkiej Brytanii oczekiwania są takie i to efekt CU poniekąd, że inflacja zarówno ta bazowa jak i inflacja całkowita solidnie wzrosną zależno w ujęciu miesięcznym jak i w ujęciu rok do roku. A Bank Anglii tnie stopy procentowe. Czy się nie przeliczył? Zobaczymy. U nas dość istotny odczyt, inflacja producencka. Yyy, po tym jak inflacja ogólna, inflacja konsumencka spadała, y Narodowy Bank Polski ściął stopy dość solidnie o 50 punktów bazowych. Czy tutaj te odczyty od strony producentów pokażą, że następnym, w kolejnym miesiącach będziemy mieli kolejne dwie obniżki? Zakładam po tym cięciu, że do końca roku jeszcze będziemy mieli dwie obniżki 100%. Yyy, u nas czwartek, odczyty PMI. wstępne odczyty PMI dla sektora przemysłowego i usługowego. No po takim słabszym miesiącu poprzednim oczekiwania są takie, że w poszczególnych gospodarkach strefy euro, jak i w całej strefie tutaj te odczyty wypadną lepiej. dla całej strefy euro przemysł zbliży się ponownie w stronę 50 punktów, czyli do poziomu, który rozgranicza rozgranicza zwijanie biznesu. A tak mieliśmy przez długie, długie miesiące od zwijania biznesu do jego rozwoju. No to usługi mają już wyjść w strefę rozwoju z Wielkiej Brytanii i ze Stanów Zjednoczonych. również plus wnioski do zasiłek dla bezrobotnych. Bardzo ważne, przynajmniej dla mnie, bo jestem zainteresowany tym rynkiem, sprzedaż domów na rynku wtórnym. W zeszłym miesiącu oczekiwano spadku, niewielkiego spadku. Spadliśmy o 5,9%. Ten rynek przy wykresie sobie więcej powiemy o tym rynku nieruchomości w Stanach. No i w piątek sprzedaż detaliczna z Wielkiej Brytanii, PKB z Niemiec. Tutaj oczekiwania są takie, że kwartał do kwartału wreszcie gospodarka niemiecka wyjdzie na plus i te ostatnie odczyty od 23 roku, te kolejne kwartały pokażą, że no Europa po inwestycjach, po cięciu stóp procentowych zacznie podnosić się z kolan. No i będziemy może gonić amerykańską gospodarkę. Na razie rynki bardzo ładnie wyceniają te wzrosty, co widać na europejskich indeksach. Sprzedaż nowych domów ze Stanów Zjednoczonych również mnie to będzie dość interesowało, ale zobaczymy jak to będzie się wszystko kręcić i zaraz kichnę. Na szczęście może albo i na zdrowie. Kochani, cóż takiego się stało w piątek. Dzisiaj no taka dość solidna jazda rentowności obligacji w dół do takiego lokalnego wsparcia w górę i spadek. No mudysz w piątek obniżył rejting kredytowy dla Stanów. No Jankesi w Kongresie nawet w niedzielę dyskutowali, czyli wczoraj dyskutowali o budżecie, o zadłużeniu. No i nawet republikanie są głęboko podzieleni. Co prawda naciski Trumpa na uchwalenie wreszcie budżetu są dość spore. No mają być cięcia podatkowe, no ale trzeba też obniżyć obniżyć wydatki. No i tutaj owszem wydatki będą obniżone, na przykład Medicare, ale w 29 roku, a podatki mamy już niższe wprowadzić natychmiast. I skoro Mudis zrzucił dość mocno wszystkie aktywa praktycznie, inwestorzy muszą stawić czoła w fali niepokoju związanego z długiem. Także na początku tygodnia, czyli dzisiaj kontrakty terminowe na akcje spadały. Amerykański dolar znalazł się pod presją. Również obligacje amerykańskie na początku sesji spadały. Agencja Mudys obniżyła rejting rządu USA z potrójnego A do AA1, powołując się na rosnący deficyt budżetowy i rosnące koszty obsługi tego deficytu. Oznacza to, że zadłużenie rządu amerykańskiego wzrośnie w przyspieszonym tempie, co w dłuższej perspektywie spowoduje wzrost stóp procentowych. Mudis zasygnalizował, że nie sądzi, aby jakiekolwiek obecne propozycje budżetowe rozważane przez Kongres zmniejszyły utrzymującą się lukę między wydatkami rządowymi a przychodami. To nie jest bolączka ostatnich dni. Kolejne rządy i kongres nie zdołały dojść do porozumienia w sprawie środków mających na celu odwrócenie trendu wzrostu stale rosnącego deficytu budżetowego, a co z tym idzie rosnących kosztów odsetek obsługi tego długu. Obniżenie retingu przez Mudys może wywołać presję na rynek amerykańskich obligacji skarbowych, który już odczuwa skutki oczekiwań na większe zadłużenie i wysoką inflację. Rentowność 10oletnich obligacji rano wzrosła o o 3,5 punktu bazowego do 4%. Jednak niewielu spodziewa się, że obniżenie ratingu przez tą agencję wywoła zamieszanie na rynku amerykańskim. USA pozostają dalej największą gospodarką świata i punktem odniesienia, względem którego mierzone są inne kraje. No ale przecież te rentowności rosną. Co prawda Fed może sobie obniżać stopy procentowe, ale nie Fed ustala rentowności obligacji, bo ustalane są one rynkowo i to będzie miało największy wpływ. Popatrzmy sobie, co tutaj ciekawego się dzieje. To jest wykres depozytów. ilości amerykańskich obligacji w depozycie Fedu. One od lutego bardzo mocno spadały. zgodnie z obietnicami powiedział, że nie będzie kupował, nie będzie kupował obligacji, tylko te realizował, te zapadające, czyli wyciągnął po prostu cash, zapadają obligacje z kieszeni do kieszeni, czyli z Departamentu Skarbu idą, idzie kasa do Fedu. Fed nie chce kupować obligacji. Czy nie chce? po cichu, nie informując rynku i już to robi. W ciągu ostatniego półtora tygodnia bez rozgłosu, po cichutku Fed wchłonął obligacji długoterminowych na 43,6 miliarda dolarów, a nie jest to mała kwota. Cichy powrót do tego najniższego poziomu luzowania ilościowego nie jest standardową procedurą Fed. To tak jakby złodziej powrócił do banku, bo zapomniał kluczyków od samochodów. Mówiąc szczerze, to nie jest zacieśnianie polityki pieniężnej, czyli ten tapering, który zapowiadał Fed, tylko po cichu jego luzowanie. To polityka pieniężna pieniężna taka na paluszkach cichutko, dyskretnie. Niektórzy traderzy zaczęli to zauważać, a mądrzy inwestorzy również powinni zwrócić na to uwagę. Czyli Fed oficjalnie tych zakupów nie nazywa programem QI. Oni po prostu reinwestują dochody z zapadających obligacji, aby zapobiec szybkiemu skurczeniu się bilansu Fedu. Technicznie jest to jak najbardziej prawda, ale nie oszukujmy się, kupowanie obligacji to kupowanie obligacji, niezależnie od tego, jaką biurokratyczną etykietę się temu przypisze. A może ostatnie obligac, ostatnie aukcje obligacji amerykańskich spowodowały to, że Chińczycy, Europa czy inni inwestorzy patrząc na zadłużenie Amerykanów, na wzrost zadłużenia, nie chcą na razie pakować się w amerykańskie papiery dużne i musi to zrobić Szwed. Stąd zobaczymy, że finansowanie budżetu, o ile zobaczymy, że finansowanie deficytu budżetowego amerykańskiego będzie realizowane nie na rynkach międzynarodowych, tylko właśnie w dużej mierze przez Fed. A co to będzie oznaczało, jeżeli ten bilans Fedu będzie rósł? A to znaczy, że będą to złe informacje dla akcji, kryptowalut oraz dla rynku obligacji. Czyli stąd takie pytanie było, w którą stronę zamierzamy iść. Na razie wygląda to bardzo ładnie. No dzisiaj dolar amerykański po tej decyzji mocno słab. Mamy indeks dolara amerykańskiego, który ciągle znajduje się pod tą linią trendu spadkowego. Skąd taka ucieczka od dolara? No to też musimy popatrzeć, że handlarze, czyli brzydko mówiąc handlarze, a ładnie traderzy towarami mają nosa do sztuczek monetarnych. Złoto, metal ostatecznych finansowych cyników, gwałtownie rósł od początku 24 roku. I mamy złoto, które w tej chwili jest delikatnie na oporze. Dlaczego złoto? Bo złoto nie wierzy politykom, bankierom centralnym, ani ekonomistom, którzy machają rękami i obiecują stabilność. Złoto wierzy w liczby, ale to nie jest tylko gra amerykańska, chociaż Amerykanie kupili potężne ilości złota, nie chwaląc się tym specjalnie, bo to nie tylko gra amerykańska. Chiny również wskoczyły, wybrały się na wycieczkę do kopalń złota i przynoszą te złoto coraz większą łopatą. Chiński bank centralny otworzył właśnie drzwi do skarbca, drastycznie podnosząc kwoty importu złota, pozwalając lokalnym bankom, czyli chińskim lokalnym bankom wymieniać amerykańskie dolary na świecące sztabki. Chiny po cichu dają do zrozumienia wujkowi Samowi, że posiadanie wszystkich tych amerykańskich obligacji skarbowych zaczyna przypominać mniej rozważne inwestowanie, a bardziej grę w ruletkę i to jeszcze w momencie, gdy kaszyno się pali. Nawet jeśli Chiny zamieniają na złoto skromne 10% z 800 780 miliardów dolarów, które posiadały w skarbcu w lutym tego roku, wywoła to wstrząsy na światowych rynkach. Chiny nie gromadząc złota przygotowują się na trzęsienie ziemi w gospodarce monetarnej. Tylko po to gromadzą to złoto. Banki centralne na całym świecie robią dokładnie to samo, łącznie z NBP. Ameryka właśnie zaimportowała górę złota. Złoto i Bitcoin również reagują. Mamy wykres Bitcoina, który w dniu dzisiejszym testował szczyty z 24 maja i bardzo niedaleko mu od historycznych poziomów 109 dolców. Inwestorzy kryptowalutowi walutowi nie ufają centralnym planistom. Centralni planiści nie ufają sobie nawzajem. Bitcoin to te ukryte aktywa, których szanowni inwestorzy udają, że nie, że nie odzwierciedlają gospodarki. Bitcoin rośnie nie tylko z powodu nieufności wobec banków centralnych i takich zgrabnych małych schematów Ponciego opartych na walucie fiducjonalnej, która prowadzą od lat, ale również dlatego, że rok temu Bitcoin doświadczył ostatniego halvingu, co popchnęło go na szczyt i wzrost ostat czteroletnim cyklu. To nie wszystko, bo administracja Trumpa wcześniej ostrożna w stosunku do kryptowalut zmieniła punkt widzenia ustanawiając amerykańską rezerwę strategiczną Bitcoina. Ruch ten sygnalizuje pewność na poziomie instytucjonalnym, że Bitcoin to nie tylko spekulacyjna moda, ale może być aktywem aktywem godnym strategicznego zaufania. Ponadto pieniądze instytucjonalne i detaliczne napływające do funduszy ETF opartych na Bitcoinie wzmacniają legitymację Bitcoina jako głównego aktywa finansowego. To mój, mimo że ja jako starej daty człowiek nie bardzo wierzę w to, z czym do sklepu nie mogę iść i kupić, to fakt jest niezaprzeczalny. Inwestorzy ciągle pchają się w Bitcoina i nadal po cichu będzie to, jeżeli rezerwa federalna nadal po cichu będzie naciskać przycisk z napisem QI, Bitcoin może stać się inwestycyjnym odpowiednikiem burito w supermarkecie o północnym. niestabilnym, ale satysfakcjonującym. Dla inwestorów chętnych do obstawiania ostatnich działań rezerwy federalnej możliwości jest musto mnóstwo. Szczególnie w miejscach gdzie dobra materialne są głęboko zakopane takich jak gospodarki Ameryki Łacińskiej, całej Ameryki Łacińskiej, a w szczególności Brazylii, które są potęgami gospodarczymi przeżywającymi hosszę napędzają napędzaną surowcami. No i popatrzmy co się dzieje na ETFEI Isheres MSCI Brazil Cupet, który bardzo dynamicznie rośnie. A dlaczego? Bo brazylijskie towary są jak nieruchomości i nadmorskie. Jak nieruchomości nadmorskie, gdy na morzu zbiera się huragan. Jest to idealna lokalizacja, bo chroni nas przed sezonem sztormów i ten ukryty fedowski program luzowania ilościowego to pierwszy akt może być to pierwszy akt w większym dramacie finansowym. Złoto rośnie, Bitcoin zyskuje na wiarygodności. Gospodarki bogate w zasoby takie jak Brazylia są gotowe na skorzystanie na tym. Bankierzy centralni zazwyczaj mają mniej sygnałów niż profesjonalni pokerzyści, ale teraz ci bankierzy centralni no powoli zaczynają drżeć, a ciche ruchy banków centralnych często poprzedzają głośne zmiany na rynkach. Mówiłem w ubiegłym tygodniu jak ten optymizm na to, że no Chiny dogadały się ze Stanami w sprawie ceł, bo żadne zaskoczenie. Te gospodarki są uzależnione od siebie i muszą. Tylko teraz co zrobi Trump po tym, jak Chiny inwestują już biliony dolarów w Brazylię, w Paragwaj, nie w Paragaj, tylko w Peru, budując megaporty, budując chińskie firmy budują infrastrukturę kolejową. drogową po to, żeby importować, wypchać się na amerykańskie surowce rolne, soj, kukurydzę, cukier i ściągają to wszystko z Brazylii. Czy Pael, czy Fed, nie Fed, czy ja opowiadam, czy Trump będzie miał wystarczająco dużo argumentów, żeby namówić namówić Chińczyków, żeby powrócili na amerykański rynek rolny. który może zostać z potężną nadwyżką soi i kukurydzy. No jest to dość wątpliwe. Nie po to. No przecież 250 miliardów dolarów zainwestowali Chińczycy tylko w jeden port Santos. Teraz budują linie kolejowe po to, żeby to wszystko zgrać. Dlaczego? Bo Chińczycy nie mają już ziemi rolnej. Mają długotrwałą suszę, a potrzebują tych surowców rolnych. jak Kaniu. Wracając jeszcze do kryptowalut na chwilę, no to Ether, który bardzo mocno wystrzelił. Mamy co prawda takie czterodniowe cofnięcie, ale to cofnięcie wydaje się nic nieznaczące i tutaj pewnie rajd będzie można zobaczyć dalej, ale trzeba być ostrożnym jeżeli chodzi o kryptowaluty alternatywne. No weźmy takiego Trump USD, ten wzrost, który Trump powiedział. Dobra, inwestorów, którzy mają moje krypto, mają moje tokeny 220 inwestorów, największych inwestorów zaprosił na obiad, to zjedli po schabowym, czy może tylko po hamburgerze na ten moment wsparcie. To wsparcie jeszcze trzyma od paru dni to wsparcie, od 9 maja trzyma. No ale te odbicia są coraz bardziej anemiczne. Taki trójkąt prostokątny nam się tutaj wymalował łącznie z tym trąbem. Jeżeli zejdziemy poniżej tego poziomu, oczekiwałbym nawet do domknięcia luki. Na razie na Bitcoinie, na Etherze, na tych najbardziej popularnych kryptowalutach nic złego się nie dzieje. To jak popatrzymy sobie na rynek walutowy, mamy indeks dolara bardzo mocno ciepnął w dół. No to co się dzieje z poszczególnymi walutami. No i mamy dziś indeks jena, który po tej korekcie powraca do wzrostów. Funt zyskuje do dolara, euro zyskuje do dolara, frank szwajcarski również. No to jak to na bezpośred na poszczególnych parach walutowych wygląda? No to mamy już USDN po tej korekcie A B C i dojściu do poziomu zmiany biegunów, czyli dołki 31 marca przetestowane 12 maja. Dzisiaj piąta z rzędu sesja umacniająca japońską walutę. Patrząc na indeks jena czy jest tu czy jest tu przestrzeń do wzrostów. Jak najbardziej tak, bo zróbmy, popatrzmy na wykres chociażby tygodniowy. Jak Jen bardzo mocno cierpiał, choćby nawet od pandemii 2020 roku, gdzie od tych dołków wybiliśmy linię trendu. Może namaluję, żeby było jasno o czym mówimy. Linię trendu wzrostowego, żeby było precyzyjnie. Ona została wybita kilka sesji temu. Z podwójnego dołka z tego wsparcia mieliśmy odbicie. Odbicie, które dotarło do poziomu, które mamy. No i ten długi górny cień z ubiegłego tygodnia no chyba dobitnie świadczy o tym, że popyt może znowuż sprzyjać japońskiej walucie. Czyli w ubiegłym tygodniu wszyscy, którzy kupowali bardzo szybko odwrócili się na drugą stronę i nie kupują już dolara, kupują jena. Euro, które cofnęło się w tej chwili jest technicznie w bardzo ważnym miejscu. To są poziomy ostatnio widziane w lipcu 23 roku. 112 30 wokół tego poziomu w tej chwili krążymy po tym jak dolar miał swoje 5 minut i umacniał się. Generalnie indeks dolara się umacniał. Mamy teraz próbę podbitki. Te dzisiejsze reakcje osłabiające dolara to efekt właśnie tego, jak agencja Mudys wpłynęła na wszystkie rynki. Nie spodziewałbym się, żeby to miało w dłuższym terminie jakieś kolosalne znaczenie, ale no są te inaczej te pesymistyczne uwagi, które na początku naszego spotkania przedstawiałem. Yyy, rozsądny traderzy chyba powinni brać pod uwagę nie po to, żeby szukać jakichś kierunków, ale w swoich decyzjach, żeby być bardzo yyy bardzo ostrożnymi. Dolar australijski przed jutrzejszym przed jutrzejszą obniżką stóp procentowych utknął od drugiej połowy kwietnia utknął w trendzie bocznym pomiędzy oporem 0,6530 a wsparciem 0,6340. dość szeroki jest to trend boczny, a pewnie jutrzejsza, na jutrzejszej decyzji, przypominam 6:30 będziemy mieli jakąś no spektakularnie podwyższoną zmienność. funt do dolara. Biliśmy ostatnie szczyty z września ubiegłego roku po krótkiej korekcie i sprawdzeniu szczytu z 3 kwietnia. No walczymy technicznie patrząc co tu się ciekawego dzieje na funcie, no to mamy opór, lokalny opór, który jeżeli to by było A B C korekta nieregularna, no to powinniśmy zobaczyć nie korekta nieregularna, co ja pitolę, korekta pędząca. mielibyśmy próbę zejścia w stronę 130 129 12990 to jest ten kolejny cel dla osłabienia brytyjskiej waluty. inflacyjne odczyty również z tego tygodnia będą dość istotne i tutaj nawet na niskich na niższych interwałach widać jak na tych poziomach na tym ostatnim szczycie jak ten opór próbuje działać no niemniej na dole bardzo blisko wsparcie i znowuż tutaj te zajawki mamy no co dalej z amerykańskim dolarem ewidentnie Chińczycy grają przeciw prwko dolarowi. A krótko mówiąc chodzi o dolaryzację handlu. No bo Brazylia również jest w tej grupie BRIX, która no chce odejść od dolara. Bez problemu mogą się wymieniać w dowolnej walucie, czy to w lokalnych swoich walutach, wanie i w realu brazylijskim, czy w euro, czy w jenie, albo w tych walutach, których potrzebują importować. Brazylia nagle będzie potrzebowała importu maszyn yyy z Japonii. No to proszę, my sprzedamy wam naszą sojalę za jena. rezerwy w rezerwach yyy banku Chin jena jest skolka godno kolejną niepewnością która nas czeka, być może dzisiaj usłyszymy albo już usłyszeliśmy, ja nie wiedziałem, nie wiem o tym na razie, no jak Trump zareaguje na to, że wreszcie może do tego starszego pana dotrze, że Trump, że Putin bawi się nim jak sobie tylko Na to Trump pozwala. Może wreszcie dotrze do niego, żeby przestał być zabawką w rękach tego, trudno nazwać człowieka w tego bandyty, który już nie abstrahują do tego, że to wojna, ale morduje ludność cywilną. To już nie jest wojna, to jest ludobójstwo. Zresztą jest ścigany międzynarodowym listem. No i Europa czy faktycznie tylko straszyła, czy wprowadzi te potężne sankcje, wytoczy te olbrzymie działa na Rosję i pognębi gospodarkę ruską, którą no Chińczycy nie do końca będą ratować, bo Chińczycy od 10 lat przekształcili Rosję swoje pole do wydobywania pierwiastków ziem. rzadkich. Frank szwajcarski. Frank szwajcarski co prawda stracił w ostatnich dniach od końca kwietnia stracił do amerykańskiej waluty. Jednak jak popatrzymy sobie gdzie my jesteśmy. Panie Frank, panie Frank, my jesteśmy na poziomach. Frank tak mocny do dolara był ostatnio w czasie w styczniu 2015 roku, dokładnie 15 stycznia, kiedy Jordan, prezes banku Szwajcarii, powiedział, że bank Szwajcarii nie będzie bronił parytetu kursu franka do euro na poziomie 1,2, bo banku na to nie stać. I zeszliśmy do tego poziomu, gdzie tutaj praktycznie w ciągu jednego dnia zmiana była taka, że nawet brokerzy nie kwotowali tej pary walutowej, żadnej pary walutowej z frankiem. No i spadliśmy w stronę tutaj poziomów z kryzysu 2011. To jest ten słynny kryzys grecki, gdzie Grecja ogłosiła niewypłacalność. Czyli tutaj na razie te poziomy z sierpnia ubiegłego roku są testowane, a w ubiegłym tygodniu no ten długi cień pokazał, że jednak są chętni w dalszym ciągu inwestować w tą bezpieczną przystań, jaką jest Frank. Drugą walutą jest jen. Jeżeli chodzi o naszą walutę, bardzo ładnie się zachowuje w dniu dzisiejszym. W stosunku do dolara testujemy ważny poziom. Jest to poziom 381. Ja tutaj bym się spodziewał osłabienia złotego w stronę nawet tutaj 4 zł lub poprzednich szczytów 3,92. takie dość niemrawa podbitka jest. Dlaczego osłabienia? No cięcie 100% i odpływ i odpływ kapitału kapitału w stronę znaczy od tych wysoko oprocentowanych rynków, ale ciągle rynków schodzących i rynków niepewnych. Nie chcę tutaj już poruszać kwestii, czy inwestorzy będą patrzeć na naszą walutę pod kątem wyborów prezydenckich. Tak naprawdę nie wiadomo i pewnie ich to nie obchodzi, bo jak wzrośnie inflacja, to będą mieli wyższe premie za ryzyko, a tego pieniądza ciągle jest cała masa. W stosunku do franka szwajcarskiego. Znaleźliśmy się technicznie na oporze. Bardzo silny odjazd na franku, począwszy od nazy, przepraszam, na funkcie na franku za chwilę. Począwszy od 11 kwietnia z poziomu poniżej 490 do prawie 510. Dzisiaj złoty umacnia się. No ale takie umacniania mieliśmy co chwilę. Tutaj też z tego lokalnego oporu wyszliśmy górą. No i teraz testujemy z drugiej strony kolejne wsparcie w okolicach 5 zł. na 51 to być może nie jest to ostatnie słowo powiedziane na tej parze walutowej zobaczymy podejście w górę jeżeli tutaj inflacja Wielkiej Brytanii znowuż skokowo wzrośnie a wszystko na to wskazują tutaj Bank Anglii może zakończyć cięcie stóp procentow a to będzie sprzyjało brytyjskiej walucie do franka jak wspomniałem przecenili Frank umocnił ponad 7% to jest potężna potężne umocnienie z 433 do poziomu 4,60 5 grosze. To wsparcie na razie trzyma opór. ustawił nas lokalny w trendzie bocznym, ale wyjście górą to będziemy mieli atak w stronę 472, czyli kolejnego poziomu oporu. Frank bardzo mocno zyskał do dolara zresztą co za tym idzie i do naszej waluty. Również euro w takim szerokim boczniaku nie może znaleźć kierunku. wsparcie na poziomie 4,21 ciągle trzyma tutaj te opory, te górne cienie świadczą, że tutaj przy oporach na poziomie 430 są chętni do sprzedawania między szczytem a dołkiem ustawieni jesteśmy w trendzie bocznym. Jen dzisiaj zyskiwał bardzo ładnie od samego początku zzyskiwał bardzo ładnie do yyy naszej waluty, ale zatrzymał się te spadki zatrzymały się na lokalnym wsparciu. To wyrzucę, bo nie ma na razie sensu. Mamy opór na 392, ale zwrócił uwagę na dość charakterystyczną formację, formacje flagi. Flaga bardzo mocno rozciągnięta w czasie i w ramach tej formacji tutaj te szczyty na 3920, jeżeli te opory wytrzymają napór byków to powinniśmy zobaczyć cofnięcie. No pierwsze cofnięcie to wyjście z flagi i na szerokość flagi od dołka odłożonego tutaj stronę kolejnych wsparć 35 30. A kolejnym celem, oczywiście mówimy tu o dłuższej perspektywie, to jest długość drzewca odłożona do spadku, czyli tutaj w stronę 32 mniej więcej do poziomu 32. że na rynku walutowym dzieje się dość sporo. Dolar dzisiaj jedynie zyskuje do Juana. No ale te zyski są bardzo mizerne. Juan tracił po tym, gdy mieliśmy tą wojnę handlową, gdy ubiegły poniedziałek doszło do porozumienia, Juan zaczyna odrabiać straty. Na patrzymy na indeksy, co tutaj się ciekawego dzieje. Niemcy, które dzisiaj po raz kolejny walnęły ATH, tutaj poziom H4, szczyty. Mamy ubiegły poniedziałek, bo idzie informacja, otwieramy się luką, idzie informacja. Chińczycy dogadali się z Amerykanami. No też to wsparcie zostało wytrzymane. Przez dość długi okres byliśmy w trendzie bocznym do dzisiejszego dnia. Dzisiaj wyszliśmy w górze. A dlaczego ta Europa tak mocno się trzyma? Niemcy, przemysł zbrojeniowy. Niemcy w zeszłym tygodniu, bodajże w piątek albo w czwartek, nie pamiętam, powiedziały, że przeznaczają 5% PKB na zbrojenia. do tego inwestycje w gospodarkę i to ciągle sprzyja Niemcom, niemniej dzisiaj na europejskich parkietach takie dość mieszane nastroje nastroje. Lukę, którą mieliśmy dzisiaj na otwarciu, ona próbuje być domknięta w przypadku francuskiej giełdy do szczytów jeszcze bardzo daleka droga na wykresie dziennym. Ta domknięta luka 7900 jest punktów jest na tym na ten moment oporem. To też wyjście powyżej tego oporu otwiera drogę w stronę 8130 punktów. I znowuż ubiegły poniedziałek otwarcie luką i tej niewiele się dzieje. Niewiele się dzieje jeżeli chodzi o kierunek. Na razie próbujemy poszukiwać kierunku. również włoska giełda, która po potężnym otwarciu po potężnym po otwarciu potężną luką prawie domykała otwarcie z poniedziałku. Bardzo ważna data, ubiegły poniedziałek. Technicznie to są poprzednie szczyty z 19 marca, które luką zostały rozbite. Ta luka trampowska jeszcze nie jest domknięta. Dzisiaj luka związana z agencją Mudys. No i tutaj nawet na tych niższych interwałach, na 15 minutówce widać, że do domknięcia dzisiejszej ludzi jeszcze przestrzeni jest dość sporo. Niedźwiedzie zatrzymały się znaczy na wsparciu na tym wsparciu wynikających wynikającym z wykresu dziennego, ze szczytów ze szczytów z 19 marca i stąd na razie rynek próbuje rosnąć, ale ciągle jesteśmy na sporym minusie. Jeżeli chodzi o amerykańskie parkiety również początek sesji był bardzo kiepski. No i czy zobaczymy na amerykańskiej giełdzie ATH? niewykluczone. Wcale nie zakładał, nie zakładałbym się o to, że nie zobaczymy ATH, ale tych niesprzyjających informacji jest dość sporo. Niemniej jest parcie jeszcze na akcję tego spekulacyjnego kapitału jest w bró, a musi ono znaleźć gdzieś na razie ujście 43900 szczyty z marca tego roku z szansą jak najbardziej do do grania również SNP 500, który wydaje mi się, że 6000 jest kwestią krótkiego czasu. Jest to miejsce, gdzie przed ATH mieliśmy ostatni dołek, później on się stał oporem. No i ten opór do sprawdzenia te 6000 punktów jak najbardziej. Tak, tutaj spółki, spółki na razie grane są spółki technologiczne związane ze sztuczną inteligencją. y one ciągną dość mocno górę, także 6000 i tutaj dopiero będę oczekiwał, ja będę czekał na to, jaką pozycję próbować rozgrywać. Wyszliśmy powyżej 200 okresowej średniej krocącej. No i po tym krzyżu śmierci czy wymaluje się złoty krzyż i zobaczymy historyczne Maksima. również Nazdak też dzisiaj po tym kiepskim otwarciu utrzymał ten poziom wsparcia korekta, ta króciutka korekta jednodniowa. Ona była oporem do poniedziałku, do wtorku ubiegł ubiegłym tygodniu. Została we wtorek rozbita i teraz testowana. Ale jak popatrzymy sobie na razie na cztery ostatnie sesje, na poziomy zamknięcia, no to tutaj na nas Daku niewiele się dzieje. Równowaga popytu z podażem. Japońska giełda. Tu jest bardzo ciekawie. Tu jest bardzo ciekawie, bo cofnięcie, które mieliśmy, cofnięcie w ciągu ostatnich pięciu sesji po tym, jak Japonia bardzo ładnie zareagowała na Trumpa, sprawdziliśmy technicznie idealnie szczyty przedtrampowskie, ten opór trzydniowy rozbity, przetestowany z drugiej strony i spadki dzisiaj powstrzymane zostały na razie na poziomach z 5 maja na maksimach z 5 maja. No i tutaj 38 200 wokół tego poziomu rozgrywa się na razie walka popytu z podażem. Tutaj od połowy kwietnia ta korekta jest największą korektą, nie licząc tego takiego bardzo dziwnego, inaczej nie było korekty w sensie takim jakimś z tych dlatego, że ostatni dołek nie został wybity. Czyli tutaj te świeczki były wszystkie inside barowe. Ta czerwona w zielonej i zielona w czerwonej. Czyli tutaj trend sobie trwał, czyli nie mamy tutaj korekty. No ale ty ostatnim tym wzroście jest to największa korekta. Jeżeli dojdzie tutaj do overbalance, możemy zjechać w dół. Góra 40 000 punktów. Dlaczego patrzę na jena? Bo na razie umacniający się jen może sprzyjać spadkom. A inwestorzy również patrzą na to, że bank Japonii nie będzie miał wyjścia, ale będzie musiał podnosić stopy procentowe z racji rosnącej inflacji. Ona rośnie dość znacząco. Natomiast małe spółki ciągle pod presją. Jak popatrzymy sobie reakcja na Trumpa i maksimum i minimum tej świecy z poniedziałku ubiegłego tutaj flauta, nic się nie dzieje. Dlaczego taka bieda? Co prawda utrzymujemy się powyżej 2050 punktów. Dlaczego to jest taka bieda? Bo ciągle wysokie stopy procentowe. Fed nie będzie się spieszył. przynajmniej zapowiedział, że nie będzie się spieszył ze stopami z cięciem stóp procentowych. Rentowności obligacji rosną. No to skoro tak, no to koszty kredytowania, czyli działalności małych spółek ciągle pozostają pod znakiem zapytania do kreowania zysków. 10% małych spółek już upadło w tym roku. Jaki będzie dalszy los maluchów? Zobaczymy. Na razie tutaj popytu jak na lekarstwo. A ta świeczka dość istotna. Widać na wykresie H4. Luka poniedziałkowa. Trump się dogadał i od razu chętni do sprzedawania i takie każda podbitka. Nic wiele się tu nie dzieje. Wszystko w ramach, w obrębie tej czerwonej świecy po hura optymistycznej odejściu. Od godziny 13:00 w poniedziałek jesteśmy w trendzie bocznym, a maluchy pozostają na ten moment pod presją. Jeżeli chodzi o rynek surowca surowcowy, złoto, to co na początku mówiłem na razie między oporem a wsparciem. Zobaczymy w którą stronę pójdziemy. Również srebro z jednej strony ważniejszy jako surowiec przemysłowy, z drugiej strony no też co niektórzy traktują to jako złoto dla ubogich. Jesteśmy od połowy kwietnia. w trendzie bocznym pomiędzy 3160 a 337 podobnie jak i miedź która od połowy kwietnia ugrzęzła poniżej poniżej 4 dolara za funt a wsparciem w okolicach 4,5 dolara za funt. Rynek ropy stabilizuje się pod górnym oporem. Niemniej tutaj ja nie widzę jakieś przestrzeni dla wzrostu tego surowca. ciągle presja zwiększonej podaży ze strony no wszystkich właściwie producentów ropy i do tego, jeżeli ruska ropa miałaby się dostać na rynek z powrotem, jeżeli te sankcje zapowiadane przez Europę wejdą w życie, to one i tak już są chyba wycenione. że ropa może być pod presją. Olej opałowy podobnie jak i ropa WTI. Te ropopochodne też w takim bardzo szerokim trendzie bocznym i do tego olej opałowy, klasyka, wsparcie utrzymane, opór utrzymany i podobnie jak ropa WTI czy Brand. Jesteśmy w boczniaku. Platyna i Pallat powróciły stronę 1000 do$arów. No i tutaj za chwileczkę będzie się rozstrzygało, czy znowuż będziemy schodzić na niższe poziomy. Pallat i platyna, a szczególnie pallat. Popatrzmy sobie na pallat, gdzie on mi zniknął. O, jest. Palat, który również podąża w stronę 1000 dolarów. To odbicie jest bardzo niewielkie, zważając na to, że no te zapowiedzi mocnego uderzenia w Rosję, Rosja jest głównym eksporterem Palladu. Inżynierowie już dawno Pallad zastąpili platyną i tutaj te poziomy 1000 dolarów są tymi poziomami, przy których powoli warto rozważać zajęcie pozycji krótkich. Gaz ziemny rozbił 3,60. Idziemy w stronę najniższych poziomów w tym roku. Właściwie to od grudnia ubiegłego roku to wsparcie zostało naruszone. Pokazanie kierunku, tutaj opór utrzymany i ceny gazu widziałbym w dalszym ciągu pod presją. No choćby nawet do lata, gdzie zacznie się dopiero zaczynają się dopiero kontrakty na ten surowiec, kontrakty w stranach, a póki co gazu nikomu nie potrzeba, chyba że nagle europejska gospodarka tak mocno odbije w górę, a Trump niejako zmusi Europę. w negocjacjach handlowych do dalszych do do kupowania większej ilości gazu. Kochani, postraszyłem trochę dzisiaj tymi nieprzyjemnymi wiadomościami. Na wykresach jeszcze tego nie widać, ale warto mieć to z tyłu głowy. Tym bardziej, że wchodzimy w okres czerwiec, lipiec, sierpień, wakacje traderskie z reguły niewiele się dzieje. Natomiast tutaj może być to okres, w którym to, co dzieje się z bilansem amerykańskim, z z deficytem budżetowym, z działaniami Trumpa, może to powrócić i ryzykowne aktywa będą miały problem. problemy. Na razie tego jeszcze nie widać. Także dzięki wam za dzisiaj. Trzymajcie się i jak jak zwykle zapraszam was serdecznie za tydzień do spotkania.

Przewijanie do góry