Szalone taryfy celne, słaby dolar i złoty boom – omówienie najważniejszych rynków
W tym odcinku programu „Artyści Rynków” Łukasz Wardyn (CMC Markets) omawia bieżącą sytuację na najważniejszych rynkach finansowych. Ekspert analizuje wpływ czynników takich jak szalone taryfy celne, słaby dolar i rosnąca cena złota na rynki surowców, indeksów giełdowych i walut.
Złoto i surowce
Dynamiczny wzrost ceny złota jest łączony z osłabieniem dolara, taryfami celnymi oraz zakupem złota przez banki centralne. Łukasz Wardyn zwraca uwagę na fazę gwałtownego wzrostu i zaleca ostrożność. Ropa naftowa odnotowała ostatnio wzrosty, ale prognozowane spowolnienie gospodarcze i mniejszy popyt z powodu wojny handlowej sugerują trend spadkowy. W przypadku miedzi, mimo ostatniej poprawy notowań, sytuacja handlowa i problemy chińskiej gospodarki wskazują na trend horyzontalny.
Giełdy i waluty
Na amerykańskich giełdach, po spadkach z 16 kwietnia, pojawia się pytanie o długość korekty. Wpływ ceł i ich przerzucanie na konsumentów komplikuje sytuację, co może utrzymać niepewność wśród inwestorów. Na rynkach europejskich, mimo spadków, utrzymuje się optymizm związany z obniżkami stóp procentowych. Złoty, słabnący względem euro, ale umacniający się do dolara, może dalej tracić, co paradoksalnie nie musi być złą wiadomością dla polskiej gospodarki. Ekspert wskazuje na dobre relacje złotego do dolara jako korzystny czynnik dla polskiej inflacji, a wyższe ceny euro jako wsparcie dla eksporterów. WIG20 i inne polskie indeksy prezentują się dobrze.
Podsumowanie
Odcinek dostarcza kompleksowego przeglądu rynków i omawia kluczowe czynniki wpływające na ich zachowanie. Łukasz Wardyn podkreśla zmienność i niepewność, zachęcając do ostrożności.
- Złoto: dynamiczny wzrost, ale zalecana ostrożność.
- Ropa naftowa: prognozowany trend spadkowy.
- Miedź: trend horyzontalny.
- Giełdy amerykańskie: niepewność co do długości korekty.
- Giełdy europejskie: optymizm związany z obniżkami stóp.
- Złoty: dalsze osłabienie wobec euro możliwe.
- WIG20: pozytywne perspektywy.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] To są artyści rynków Jacek Brzeski I love Trading. Zachęcamy do subskrybowania kanału CMC Markets Polska. Wystarczy pod filmem kliknąć subskrybu i zaznaczyć dzwoneczek. wtedy nie przeoczą państwo nowych odcinków i innych ciekawych treści. W dzisiejszym programie te ciekawe treści będzie przekazywał Łukasz Wardyn CMC Markets. Witaj Łukaszu. Dzień dobry. Zaczynamy od rynku złota. A tu taka hossza, której końca nie widać. Przytoczę tylko dwie liczby. 9 kwietnia za uncję złota płacono mniej niż 3000 dolarów. y 17 kwietnia dzisiaj rano 3370 $arów, czyli w ciągu w zasadzie tygodnia złoto podróżało o kilkaset dolarów. No i oczywiście mamy wiele diagnoz, dlaczego tak się dzieje, bo osłabiony jest dolar, bo mamy szalone taryfy celne, bo mamy widmo recesji, uporczywą inflację, napięcia geopolityczne, ale mamy także i to być może jest bardzo ważny argument, zakupy banków centralnych, zakupy złota, które być może robią to w ramach dedolaryzacji, czyli zaczynają być zainteresowane jakim jakimiś innymi rezer rezerwami niż rezerwy dolarowe. No ja tutaj nie będę powtarzać tego co przytoczyłeś, bo to wszystko jak najbardziej ma sens, jest zasadne. Natomiast od dłuższego czasu cały czas mówimy, że te powody się będą pojawiać. trend jest wzrostowy i to jest kluczowe i najważniejsze to jest reagować i właściwie od od tygodni jak nie miesięcy mówię o tym że zidentyfikowanie potencjału że ten trend wzrostowy gdzieś tam może przechodzić w bardzo zaawansowaną fazę to jest to jest kluczowa rzecz a pierwszym sygnałem będzie to gdy właśnie w bardzo krótkim okresie my będziemy mieli gigantyczne zmiany nie tyle nawet procentowe co nominalne i to się właśnie dzieje. Więc trzeba na to zwrócić uwagę, że rynek zaczął już szaleć. Zobaczmy jakie są wielkie zakresy zmian, jakie są te, ale jakie to są białe świece, długie, więc to już jest ta faza na pewno, gdzie rynek przechodzi w taką w taki trochę hiperboliczny już y w takim hipbolicznym kształcie zaczyna się poruszać. Więc to to jest jakiś punkt ostrzeżenia. Natomiast no też dlaczego tak się teraz dzieje, bo mamy olbrzymie też zakupy z Chin, między innymi ETFów, z różnych krajów. No ale właśnie o to chodzi. To są te sygnały, które trzeba brać pod uwagę, że nikt nie odważy się powiedzieć końca tego ruchu, ale ale można to skwitować tak, że przeszliśmy w tą ostatnią fazę, przynajmniej tego trendu wzrostowego, w tą bardzo agresywną i ona nas może wynieść jeszcze wyżej, ale naprawdę trzeba trzeba już w tym momencie bardzo uważać. Dalej to i tak nie będzie cały czas miejsce na na tak książkowo oczywiście tylko na krótkie pozycje, bo to dalej długie pozycje czy łapanie dołka będzie będzie lepsze. Obawiam się, że te ten argument z tym, że teraz jeszcze banki centralne dokupują w ramach tego doważania portfela. Miałbym wątpliwości, czy to czy to nie jest po prostu już taka specjalna plotka rynkowa. Weszliśmy w fazę poważniejszej spekulacji. To na pewno. To teraz następny surowiec, ropa naftowa. I tutaj mieliśmy z kolei niedawno poważne spadki, no bo światowa wojna handlowa wisi w powietrzu, a w zasadzie już się toczy. A przy takiej wojnie handlowej to popyt na surowiec może być mniejszy. Ale zarówno Ropa Brand jak i WTI ostatnio trochę poszły w górę. Za ropę Brand płaci się więcej niż 66 $arlarów za baryłkę. Chociaż na przełomie marca i kwietnia to było 75 $ar. Za WTI amerykańską płaci się koło 63 $ar, ale na przełomie marca i kwietnia to były 72 do$lar. No i chyba geopolityka tutaj rzeczywiście ma bardzo duży wpływ, bo teraz ropa amerykańska drożeje, bo Stany Zjednoczone chcą zredukować eksport ropy do zera z Iranu. Tak, ale ym wydaje mi się, że to się idealnie wpisuje w ten scenariusz po prostu korekcyjny, bo my na jednej i na drugiej ropie bardzo mocno przebiliśmy i zdecydowanie przebiliśmy wsparcia yyy i była panika, więc teraz to jest taki ruch korcyjny, on spokojnie możemy nawet wrócić do 65 na WTI nawet wyżej, ale myślę, że trend został już zarysowany, bo jeżeli obawiamy się spowolnienia gospodar i też mniejszych obrotów handlowych. Chyba to dzisiaj, bo WTO naprawdę te prognozy na zmniejszenie obrotów globalnie handlowych przez te cła amerykańskie będą. No więc y myślę, że naprawdę to jest trudny potencjalnie czas y dla y dla ropy. Y no i zwróćmy jeszcze też uwagę, że te że producenci ropy, nie tylko Rosja, cały Bliski Wschód, no budżetowo według mnie oni będą chcieli utrzymywać na wyższych nawet poziomach wydobycie, żeby tutaj ratować się budżetowo. czy się to ratować to nie jest precyzyjne na przykład jeżeli mówimy o Arabię Saudyjską, ale więc według mnie trend będzie tutaj zachowany. To są krótkoterminowe zmiany takie korekcyjne w tym momencie. Yyy, a jeżeli w jakimś kraju yyy takim jak na przykład ważnym, nawet jak Stany Zjednoczone, miałaby zagościć może nie recesja, ale naprawdę bardzo mocne spowolnienie gospodarcze, no będą słabe yyy tutaj fundamenty dla cen rok rob. Kolejny surowiec mieć ceny niskie, bo biały Dom ciągle analizuje na które metale i na które minerały można by wprowadzić jakieś nowe podwyższone cła. Z tym, że ostatni tydzień to poprawa notowań miedzi. Cena w granicach 9200 $arów za tonę, chociaż w marcu to było ponad 10 000 doarów za tonę. No właśnie. A to jeszcze się dzieje przecież przy tym bardzo mocnym wzroście euro właściwie o 10 figur, więc do dolara. No więc myślę, że na rynku miedzi przez jakiś czas będzie jeszcze problem. No te cła na pewno nie pomagają. Uderza to uderza to w chiński w chiński rynek. Jeżeli spojrzymy na ten wykres, no to owszem, zatrzymaliśmy się po tym panicznym ruchu w bardzo ważnym poziomie wsparcia i można powiedzieć, że to wsparcie zostało obronione. Obawiałbym się na tyle, że ta sytuacja handlowa, która ma miejsce i też Chiny i też i produkcja chińska, Chiny mogą mieć mogą mieć krótkoterminowe problemy tej miedzi, mogą nie potrzebować aż tak dużo. Więc według mnie szeroki trend horyzontalny to będzie coś najlepszego, co można, co, co, co inwestorzy mogą, czego mogą doświadczyć. Czyli innymi słowy dla takich spekulantów i traderów to będzie to będzie moment na miedź. Przenosimy się na giełdę amerykańską na Wall Street i tam w środę 16 kwietnia mieliśmy NZDAQ spadający o 3% S&P 500 które który stracił 2 i4% prezydent Trump ciągle kołysze łodzią czasami wprowadza jakieś cła, czasami je wycofuje a ostatnio na przykład wprowadził ograniczenia w licencje w eksporcie do Chin półprzewodników co uderzyło zresztą w NVID i AMD. Obydwie spółki 16 kwietnia poteniały o mniej więcej 7%. Te licencje na chip chipy wysyłane do Chin są po to, by Chińczycy nie wykorzystywali ich do produkcji superkomputerów. No właśnie to rozkołysanie łodzią jest bardzo efektowne, ale niestety też jest efektywne w tym negatywnym słowa tego znaczeniu na tyle, że słyszymy jak amerykańskie firmy wpisują po prostu cenę ceł, znaczy cła w cenę swoich produktów i usług. Słyszymy o rynku kawy, słyszymy o niektórych produktach luksusowych, gdzie po prostu to to cło jest dodatkowo wpisywane w cenę, przerzucane w 100% na konsumenta. Oczywiście to mogą zrobić tylko niektóre firm firmy, te które są pewne swoich produktów, gdzie konkurencja nie jest duża, albo takie, gdzie już naprawdę nie ma marży i muszą to zrobić. Więc nie chcę, żeby to tak zarzmiało, że wszyscy tak reagują. To są bardziej sygnały, ale istotne sygnały i też potwierdzenie tego rozkołysania łodzią. to rozkołysanie łodzią, bardzo dużą łodzią, więc ona szybko się nie uspokoi. A jeżeli się nie uspokaja i nie ma takich widoków na to, żeby ona się miała uspokoić, no to też w związku z tym ta ten brak zaufania albo mniejsze zaufanie, rozbujane zaufanie pozostanie inwestorów. W związku z tym tak szybko pieniądze nie wrócą na amerykański rynek. I teraz najważniejsze jest pytanie. W związku z tym, jeżeli to jest tylko, jeżeli jesteśmy tylko w korekcie, y, a łatwiej przyznać, że właśnie tak jest, biorąc pod uwagę ten kilkunastoletni trend wzrostowy, biorąc pod uwagę ten trend wzrostowy krótszy, który tutaj widzimy, no to jak długo ona może potrwać? Może potrwać po takim krachu, bo mieliśmy krach. Czasami korekty trwają bardzo długo, czasami nawet i rok. i możemy być w takiej w takiej sytuacji y no trudnej sytuacji dla amerykańskiego rynku i myślę, że ona taka pozostanie. Nawet jeżeli według mnie pojawiłyby się teraz obniżki stóp procentowych, to rynek mógłby na nie oprócz krótkoterminowego mógłby na nie reagować. Dopiero faktycznie na horyzoncie na 6 12 miesięcy musiał musieliby inwestorzy zacząć widzieć, że one przyniosą rezultat, a te pierwsze nie przyniosą w tej sytuacji jaka jest. Do tego ona jest też inflacyjnie no skomplikowała się z uwagi na te cła i właśnie na to co powiedziałem na początku jak poszczególne firmy, co one z tymi cłami robią, jak przerzucają na konsumenta. Więc ciężka sytuacja. Na razie to po prostu wygląda jak odreagowanie. korekcyjne. Być może, być może jesteśmy już, może już dołek był, ale myślę, że nawet jak tak jest, to ten rynek amerykański i jeszcze byki wymęczy nie raz, więc tutaj trudna bardzo sytuacja będzie dalej. Teraz rynki giełdowe europejskie. Przyglądamy się Daxowi we Frankfurcie, przyglądamy się włoskiemu indeksowi z Mediolanu i tutaj bardzo dużo praw podobieństw było stromo w górę od początku tego roku do połowy mniej więcej marca. Potem na obydwu rynkach i nie tylko na tych zresztą rynkach osłabienie. W tym tygodniu i w Mediolanie i we Frankfurcie jest trochę lepiej. No przypomnijmy, że jednak ten szczyt marcowy Daxa to był to był wynik najwyższy w historii. Wszystko na co muszą liczyć inwestorzy w Europie to to, że te obniżki stó%owych dzisiaj mamy kolejną, więc one przyniosą efekt i pewnie tak będzie. yyy pewnie podniesie konsumenta. Yyy pamiętajmy o tym, że konsument w Europie naprawdę oszczędzał ostro przez ostatnie trzy yyy przynajmniej lata. Yyy więc gdy poczuje się mocniej, gdy sytuacja kredytowa jego się poprawi, no to ruszy i to i to yyy pozwoli nie zatonąć Europie w stagnacji i w recesji według mnie. Więc to są jakieś podstawy do tego, żeby być trochę spokojniejszym, ale cła są faktem i to jest to jest to jest niekorzystne zdecydowanie dla europejskiego rynku, więc może może być no to też nie jest dobra sytuacja, gdzie już jednocześnie jeżeli chodzi o obniżki stóp procentowych to no to europejski bank Bank centralny dobrze ma jeszcze miejsce, ale ale strzela tym i i w końcu nie będzie już możliwości dalszych dalszych strzałów z obniżkami. A więc myślę, że tutaj może to trochę lepiej wyglądać niż w Stanach Zjednoczonych, ale dalej ruch bardziej właśnie w trend horyzontalny i korekta. I jeszcze jedna rzecz, zwróćmy uwagę na eurodolara. Nie dość, że mamy te cła w Stanach już teraz wyższe, być może za niecałe 90 dni będą o wiele wyższe, ale w międzyczasie dostaliśmy jeszcze jako czy strefa euro dostała dodatkowe cło już 10% w formie eurodolara, więc to na pewno nie pomaga. Tym bardziej trochę jestem zaskoczony, że przy tym wzroście eurodolara i tej sytuacji związanej z cłami całkiem, całkiem nieźle na przykład DAX czy włoski indeks się trzymają właśnie po tym odbiciu z wsparcia. Na giełdzie w Warszawie WIG 20 zachowuje się w tym roku w zasadzie bardzo podobnie jak te indeksy mediolański czy frankfurtski. też mieliśmy y szczyt marcowy, potem trochę słabiej, ale ciągle jest dobrze, bo mamy więcej niż 2600 punktów. Rekordu historycznego WIG 20 oczywiście w tym roku nie bił. Yyy, no bo ten rekord y niebotyczny pochodzi z 2007 roku, ale na przykład SWIG 80 yyy czy a który teraz jest bardzo blisko marcowego rekordu historycznego, yyy WIG WIK też w marcu rekord bił, więc ta ta giełda prezentuje się naprawdę ciągle nieźle. Ja uważam, że się prezentuje bardzo dobrze, a dużo lepiej prezentuje się, jeżeli weźmiemy taki wieloletni wykres i wynika z niego, że ten krach, który był, no to to był właśnie ten dla tych żółwij powrót. No nie chcę mówić ostatniej szansy, ale jakie, ale naprawdę dużej szansy i może ona już się przez długi czas nie powtórzyć. Teraz wróćmy do tego rynku europejskiego. Zobaczmy, że tam przecież mieliśmy coraz gorsze wyniki poszczególnych gospodarek. M a to rosło rosło pod obniżki stóp procentowe. Y i teraz y zobaczmy, gdzie jesteśmy w Polsce, na jakim poziomie są stopy, jakie są teraz oczekiwania. Przecież mamy oczekiwania trzymiesięcznego wyboru na koniec tego roku w wysokości ctery. No to to mogą być no mogą być naprawdę gigantyczne obniżki stóp procentowych. I teraz uważam, że że pod takie obniżki stóp procentowych nawet jeżeli te wyniki spółek, ale właściwie dlaczego mają być słabe, ale wyniki spółek miały być słabsze, no to rynek będzie kupował pod to, bo no to są takie fundamentalne zasady. działania na giełdzie, ale też zobaczmy gdzie my w ogóle jesteśmy. Yyy, na jakim poziomie mamy stopy procentowe, gdzie możemy być jak o wiele niżej pod koniec tego roku, ale to nie koniec. My mamy jeszcze mnóstwo, mnóstwo miejsca, więc no myślę, że pod to rynek po prostu musi grać. A no my już tą grę zaczęliśmy. Ona została jakiś czas temu, ona została przerwana przez ten krach. Yyy, ale myślę, że jeżeli sytuacja oczywiście się uspokoi w Stanach Zjednoczonych, to wrócą do tego inwestorzy. Hym, no bo to jest yyy podstawowy temat do gry. Y, a yyy te wybory prezydenckie yyy są bardzo blisko. Po nich będzie yyy no już nie będzie też innego argumentu, żeby trzymać te stopy tak nisko, tak wysoko, przepraszam. I na koniec złoty i inne waluty. No złoty porusza się w dwóch przeciwnych kierunkach, jeśli patrzymy na jego relacje z euro i dolarem, bo słabnie wobec euro. Na początku kwietnia za euro płacono 417, teraz trzeba płacić 4,28. Odwrotnie jest z dolarem. Na przełomie lutego i marca dolar kosztował ponad 4 zł, teraz tylko 3,77. Dolar słabnie, bo chyba Stany Zjednoczone tracą zaufanie światowych rynków finansowych. No i podważany jest status dolara jako tej głównej waluty rezerwowej. No a złoty do euro słabnie i być może będzie coraz słabszy, bo jednak Rada Polityki Pieniężnej zapowiada już obniżki stóp procentowych. Być może, że pierwsza obniżka wydarzy się w maju i być może, że tegoroczna skala obniżek to będzie nawet 100 punktów. bazowych i na tym na tym bym się skupił. Oczywiście przez dłuższy czas jeszcze pozostaną bardzo dobre relacje pomiędzy złotym a euro, ale jeżeli Fed wcale tak szybko nie będzie chciał obniżać stó procentowych, a na pewno nie tak mocno, to a w Polsce będzie ten trend obniżek, to relacje z dolarem będą coraz gorsze. Więc będę zaskoczony, jeżeli gdy inwestorzy już uznają, że stopy procentowe mają iść ostro w dół, a na razie tak wygląda w Polsce, że że ogólnie indeks złotego się utrzyma na wysokich poziomach. Wątpię, wątpię, bo ta lojalność kupujących i posiadających złotego naprawdę szybko się może skończyć. Zresztą jak zobaczymy ten wykres euro złotego to zobaczmy, że z tego powrotu do 4,23 już nic nie zostało. My jesteśmy znacznie wyżej. Przed nami właściwie no ten opór, który tutaj jest zarysowany, owszem, on jest jakiś, ale to dopiero wyżej 437 i i troszeczkę wyżej. Tam jest ten kluczowy opór. Więc pod tym względem nie wygląda to dobrze. Natomiast zwróćmy uwagę, taka dygresja dla naszej gospodarki. Jeżeli importujemy w dolarach te strategiczne surowce, to ceny są niskie, więc dla inflacji naszej to jest dobra sytuacja. Jednocześnie wyższe ceny euro lepsza sytuacja dla naszych eksporterów. No znowu nie chcę brzmieć bardzo optymistycznie, ale tak to wygląda. Więc myślę, że złoty naprawdę ma szansę dalej długoterminowo przynajmniej tracić. Natomiast to niekoniecznie będzie zła sytuacja dla naszej gospodarki, a w takiej konfiguracji to może być dobra sytuacja dla naszej giełdy. Być może jestem niepoprawnym optymistą, jeżeli chodzi o ogólnie polski rynek giełdowy. No ale jak po prostu to odszedłem trochę od złotego, ale jak patrzę na ten wykres wieloletni WIGu 20, WIG 20 Total Return, to tak lubię analizę techniczną, więc trudno mi nie być optymistą. Dla złotego niekoniecznie przy tych obniżkach to przed nami optymistyczne czasy. I na koniec jeszcze króciutko. Eurodolar. yyy na przełomie lutego i marca za yyy euro płacono dolara i 4 cent. Teraz to jest 1,14. Będzie coraz gorze, coraz gorzej dla dolara. Nie wydaje mi się. To faktycznie y ciekawe na koniec. Yyy, według mnie trochę za łatwo przeszliśmy to 112. Nie chce mi się wierzyć, żebyśmy nie mieli tam wracać i jeszcze i jeszcze walczyć przez jakiś czas. No chyba, że ten trend po prostu yyy niedoważania dolara będzie bardziej długoterminowy, ale już sporo zostało z tego zdyskontowane, więc tak w krótkim terminie, w średnim też y naprawdę byłbym zaskoczony, jakbyśmy dalej mieli iść taką agresywną hossą w górę. O walutach, złocie, surowcach i indeksach giełdowych mówił Łukasz Wardyn CMC Market. Dziękuję bardzo za rozmowę. Dziękuję. To już wszystko w programie Artyści Rynków. Następny odcinek tego cyklu w czwartek 24 kwietnia. Jacek Brzeski, I love Trading. Do zobaczenia.






