Prognozy dla polskiego rynku akcji na 2026 rok – strategiczna analiza od Generali Investments TFI
Czy polskie spółki utrzymają dynamikę wzrostu w nadchodzących latach? Eksperci Generali Investments TFI przedstawiają szczegółową analizę czynników kształtujących rynek kapitałowy w 2026 roku. W materiale wideo znajdziesz kompleksowe omówienie kluczowych trendów gospodarczych i ich wpływu na portfele inwestycyjne.
Główne czynniki wzrostu w 2026 roku:
- Silne fundamenty makroekonomiczne: Przewidywany wzrost PKB o min. 3,5%, spadająca inflacja i cykl obniżek stóp procentowych
- Rekordowy napływ funduszy UE: Projekty KPO i fundusze spójności jako dodatkowy impuls wzrostowy (szacowany wpływ +1% PKB)
- Przyspieszenie inwestycji: Wzrost nakładów inwestycyjnych o 8-9% z naciskiem na infrastrukturę (CPK, kolej, energetyka jądrowa)
- Atrakcyjne wyceny: Dyskonto 20% wobec rynków emerging markets i perspektywa reratingu
W materiale szczegółowo analizujemy także sektor bankowy – lidera zeszłorocznej hossy – oraz niewykorzystany potencjał średnich i małych spółek (mWIG40, sWIG80). Dzięki obiektywnej ocenie ryzyk (m.in. sytuacja budżetowa, podatki sektorowe) otrzymasz kompleksowy obraz polskiego rynku akcji.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[muzyka] Dzień dobry. Chciałbym przedstawić państwu nasze oczekiwania i Outlook na 2026 rok w kontekście polskich akcji. Rok 2026 może być w naszej opinii kontynuacją trendów rozpoczętych w poprzednim roku, choć prawdopodobnie już nie w takiej skali, jeśli chodzi o stopy zroć może z nieco większą zmiennością. Otoczenie zewnętrzne jest bardzo korzystne dla polskich akcji. Wydaje gospodarka wydaje się być w niemal idealnie zrównoważonym stanie. Mianowicie mamy bardzo silny wzrost gospodarczy. Oczekujemy wzrostu PKB w przyszłym w 26 roku o przynajmniej 3,5% i to plasuje Polskę absolutnie w gronie najszybciej rozwijających się gospodarek w Europie. Z drugiej strony inflacja spada i zbliża się do celu NBP, co skutkować będzie kontynuacją cyklu obniżek stóp procentowych również w tym roku. No i to wszystko stwarza takie bardzo korzystne otoczenie dla akcji. Z drugiej strony rynek pracy wykazuje się dużą stabilnością. Mamy niskie bezrobocie i wciąż rosnące wynagrodzenia, chociaż trzeba przyznać, że ich dynamika będzie znacznie niższa niż w poprzednich latach. Yyy, ten rok będzie również rokiem rozpędzających się inwestycji i rekordowych yyy napływów środków unijnych do naszego kraju. Stąd nasz wniosek, że yyy napływ kapitału zagranicznego do yyy Polski będzie kontynuowany i będzie silnym wsparciem dla rynku polskich akcji, podobnie jak to było, jak to miało miejsce w zeszłym roku. Widzimy również kilka dodatkowych szans takich upsidejów w postaci być może lepszych wyników. wygenerowanych przez spółki, lepszych niż oczekiwania, ponieważ wydaje się, że presja kosztowa może być mniejsza, co może pozwolić na poprawę rentowności. Z drugiej strony widzimy zmianę polityki fiskalnej w Europie. Mówi się nawet o bazuce fiskalnej w Niemczech, czyli ogromnych inwestycjach w przemysł, w infrastrukturę czy obronność, co również może być korzystne dla polskich spółek. Yyy, pewnym upsajem również yyy jakby od strony yyy popytowej i flowej mogą być lokalni inwestorzy, którzy do tej pory w dość ogranim yyy w ograniczonym stopniu korzystali yyy z hossy na rynku akcji. Dostrzegamy również pewne m ryzyka yyy w postaci dość y trudnej, napiętej sytuacji budżetowej w naszym kraju i potencjalnie nowych podatków sektorowych. M z drugiej strony no decydujący będzie globalny sentyment i apetyt na ryzyko, który póki co wciąż jest bardzo dobry i jest rozgrzany inwestycjami związan w technologie związane ze sztuczną inteligencją. Yyy to będzie również rok yyy rozpędzających się inwestycji. Yyy inwestycje będą miały coraz większe znaczenie i będą coraz yyy mocniej kontrybuować do polskiego PKB. Yyy szacunki mówią o wzroście inwestycji w tym roku o 89%. No i będzie się to odbywać poprzez głównie wzrost inwestycji publicznych, ale w dalszej kolejności powinny one również pobudzić inwestycje prywatne. Startujemy z bardzo niskiego poziomu, ponieważ w chwili obecnej stopa inwestycji w Polsce wynosi około 15% i według szacunków Ministerstwa Finansów w 26 roku może wzrosnąć do 18%. Wiele takich dość flagowych, kluczowych, bardzo dużych projektów wchodzi w w bardziej zaawansowaną fazę realizacji. I mam tu na myśli takie projekty, projekty jak CPK, elektrownia atomowa czy czy rozbudowa, modernizacja sieci kolejowej w Polsce. Na pewno rozkręcające się inwestycje będą takim silnym motorem wzrostowym dla polskiej gospodarki i może mogą pozytywnie wpływać również na spółki notowane na GPW. W 2026 roku będziemy mieli do czynienia z kumulowaniem środków unijnych napływających do Polski. Mam tu na myśli środki z funduszy spójności, czyli perspektywę budżetową na lata 2021-2027, ale również środki z funduszy KPO, gdzie po dwuletnim opóźnieniu rośnie absorpcja tych środków. W Polsce już pierwsze przelewy do Polski trafiły, ale wciąż to wykorzystanie ich jest na bardzo niskim poziomie. To będzie niewątpliwie rekordowy rok pod względem napływu środków unijnych do Polski i mogą one wygenerować dodatkowo około 1 punkta procentowego wzrostu PKB w naszym kraju. Samo KPO stanowi około 6% polskiego PKB. Dodatkowo będziemy mieli do czynienia z rosnącymi inwestycjami w obronność chociażby z programu Save, którego Polska jest największym yyy beneficjentem. Jeśli chodzi o wyceny, to obiektywnie trzeba stwierdzić, że poziom wycen wzrósł i obecnie taki najpopularniejszy wskaźnik, czyli PDE, wskaźnik cena do zysku dla szerokiego indeksu WIG wynosi około 12 i jest to poziom bardzo zbliżony do średniej długoterminowej. W każdym razie nie są to w żadnym wypadku poziomy, które mogłyby świadczyć o jakimś przegrzaniu czy przereagowaniu. Nie są to poziomy w jakikolwiek sposób alarmujące. A biorąc pod uwagę oczekiwane przez nas wzrosty wyników spółek, to taki oczekiwany wskaźnik PDONA rok 2026 już spada poniżej średniej i wynosić może wynieść może około 10,7. Ważne jest również spojrzenie relatywne i w tym ujęciu polskie akcje wyceniane są bardzo atrakcyjnie. Dyskonto w porównaniu do yyy rynków emerging markets przekracza 20%, co znaczy, że spółki notowane w indeksie WIG, w szerokim indeksie WIG, notowane są o 20% taniej niż y spółki z innych rynków rozwijających się. Porównanie do do analogiczne porównanie do rynków rozwiniętych no pokazałoby znacznie jeszcze większe dyskonto. Premia za ryzyko inwestycji w Polsce co prawda spada, ale był to taki trend, który dotyczył wszystkich rynków. po prostu obawy po pandemii czy czy po wybuchu wojny w Ukrainie nieco się uspokoiły. Spread, czyli różnica tego ryzyka inwestycji w Polsce w porównaniu do inwestycji w akcje amerykańskie utrzymuje się jednak na poziomach nieco powyżej średnich, długoterminowych. Dlatego uważamy, że rerating polskich akcji będzie kontynuowany w kolejnym roku. Z perspektywy inwestora zagranicznego polskie akcje wyceniane są atrakcyjnie, a z drugiej strony oferują taką unikalną opcję wzrostu przy bardzo silnym makro. Jeśli chodzi o sentyment na rynku polskim, to wydaje on się być daleki od przegrzania. zaledwie nieco powyżej 40% spółek notowanych na GPW jest notowanych powyżej swojej średniej 200 sesyjnej. Dotychczasowa hossa była dość mocno skoncentrowana na dużych spółkach, głównie bankach i zaledwie takiej niewielkiej grupie tak zwanych średniaków. Yyy, więc yyy jest spora grupa spółek, która do tej pory yyy w tych wzrostach uczestniczyła w zaledwie takim ograniczonym stopniu i wśród nich widzimy pewne szanse, widzimy pewne m potencjalnie atrakcyjne inwestycje. Co więcej, lokalni inwestorzy również jakby nie skorzystali do tej pory w nie uczestniczyli w hossie na rynku kapitałowym i objawiać się to może ujemnym saldem napływów do krajowych funduszy akcyjnych w zeszłym roku. Chociaż w przypadku w tym przypadku tutaj w ostatnich miesiącach widzimy bardzo wyraźną zmianę tego trendu i jeśli to ten trend miałby się utrzymywać, co wydaje się być niewykluczone, biorąc pod uwagę atrakcyjność polskich akcji, Sensus Stricted, o czym już mówiłem, ale również w porównaniu do innych klas aktywów, jak chociażby lokat, które wraz ze spadkiem stóp procentowych no wydają się coraz mniej atrakcyjne, no to te napływy mogą być kontynuowane i to może być Kolejny upside. W szczególności może być to korzystne dla segmentu małych, średnich spółek, czyli popularnych misiów. Wracając do fundamentów, oczekujemy kontynuacji poprawy wyników spółek. Konsensus przewiduje wzrost zagregowanego EPS-u, czyli zysku na akcje yyy w w zakresie kilkunastu procent. Tylko pamiętać należy te o tym, że to będzie rok dość specyficzny, gdzie sektor bankowy będzie obciążony podwyższonym podatkiem CIT, co w oczywisty sposób negatywnie wpłynie na wygenerowane wyniki. Jeśli by spojrzeć na spółki spoza tego sektora, to te wzrosty wyników i zysków powinny być znacznie większe i to widać wyraźnie patrząc na oczekiwania co do co do wzrostu EPS-u dla spółek z indeksów MWIG czy SWIG. Co do zasady, bilse spółek są zdrowe, zadłużenie jest niskie. Spółki są w stanie generować wysokie marże, wysokie przepływy gotówkowe, co pozwala im wypłacać godne, wysokie dywidendy lub ewentualnie zwiększyć inwestycje w przyszły rozwój. Analizując polski rynek akcyjny nie sposób uciec od sektora bankowego. Rok 2025 był bardzo udany dla akcjonariuszy polskich banków, ponieważ wig banki wzrósł o ponad 55% i to odbywało się dzięki no bardzo dobrym wynikom, ale mimo obniżek stóp procentowych i mimo nałożenia czy podwyższenia podatku CIT od 26 roku. Wig banki w zeszłym roku mimo tak świetnego zachowania zachowywał się wyraźnie gorzej niż referencyjne spółki zagraniczne, w szczególności gorzej niż europejskie banki. I biorąc pod uwagę jakość polskich spółek z tego sektora, znacznie wyższą rentowność kapitału czy wyższe dywidendy, no i wydaje się, banki są taką najlepszą ekspozycją na bardzo dynamicznie rosnącą polską gospodarkę, to w naszej opinii ten sektor wciąż wydaje się być atrakcyjną inwestycją i ten ten gap wycenowy z zeszłego roku, który został wygenerowany w zeszłym roku, powinien być zamykany w tym roku. Jeśli chodzi o spółki konsumenckie i konsumenta, to również powinny radzić sobie bardzo dobrze. Widzimy, że oszczędności zostały odbudowane po szokach inflacyjnych. Najpierw po szoku związanym z pandemią, później po wystrzale inflacji, po wybuchu wojny. Majątek netto gospodarstw gospodarstw domowych w Polsce jest na rekordowych poziomach, więc wydaje się, że że ta sytuacja jest w tym wymiarze bardzo korzystna. Co więcej, wynagrodzenia wciąż rosną powyżej średniej długoterminowej. Wynagrodzenia w wymiarze realnym rosną około 4% w porównaniu do 2,5 dla średniej pięcioletniej. Z drugiej strony spadająca inflacja, spadające stopy procentowe powodują, że presja kosztowa powinna być być mniejsza i suma sumarium. Konsument powinien czuć się dość komfortowo i wydawać więcej pieniędzy. Podsumowując, oczekujemy, że rok 2026 będzie kontynuacją trendów z zeszłego roku. Być może w kontekście stóp zwrotu te stopy będą nieco niższe, ale wciąż pozytywne. Spodziewamy się niskich dwucyfrowych stóp zwrotu, jeśli chodzi o fundusze akcji polskich. I tutaj wskazujemy szczególnie na segment małych średnich spółek, ale w przypadku spółek czy funduszy zagranicznych również oczekujemy satysfakcjonujących, pozytywnych stóp zwrotu. Jeśli chodzi o fundusze mieszane to oczekujemy stóp zwrotu z zakresu 5 do 10%. Dziękuję za uwagę i życzę wszystkiego najlepszego w nowym roku.








