POWELL vs TRUMP! TO KONIEC WOJNY, ale NIE koniec nacisków [Trump, Powell, FED, stopy procentowe]

O Czym Jest Film?

FXMAG 103 000 subskrybentów
6 015 282 03/05/2025

Czy Donald Trump wywrze presję na FED i Jerome’a Powella w sprawie stóp procentowych? Film analizuje napięcia między prezydentem a szefem Rezerwy Federalnej. Dowiedz się, jakie są implikacje tych działań dla rynków finansowych i dolara.

Ten film zgłębia konflikt między Donaldem Trumpem a Jerome’em Powellem, szefem Rezerwy Federalnej (FED). Trump naciskał na Powella, aby obniżył stopy procentowe, co spotkało się z oporem. Film omawia możliwe konsekwencje tej sytuacji dla gospodarki USA i rynków finansowych, w tym dolara. Poruszane są również kwestie niezależności FED i potencjalnego wpływu polityki na decyzje monetarne.

Kluczowe Zagadnienia:

  • Napięcia między Trumpem a Powellem
  • Presja na obniżenie stóp procentowych
  • Reakcja rynków finansowych
  • Niezależność FED
  • Wpływ polityki na gospodarkę

Film omawia również spekulacje na temat ewentualnego odwołania Powella, a także analizuje wypowiedzi ekspertów i doradców gospodarczych. Zastanawia się nad potencjalnymi scenariuszami i ich wpływem na inwestorów.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Tego już za dużo. Pogroziły rynki finansowe wyprzedając dolara po tym, gdy Donald Trump zaczął wywierać coraz większą presję na szefa Fed. Być może inwestorzy skutecznie wybili z głowy prezydentowi pomysł ingerencji w niezależność władzy monetarnej, bo Trump nieoczekiwanie wycofał się z chybionej idei, żeby wysadzić z siodła Puela. O tym, że Donaldowi Trumpowi nie po drodze z JŻeromem Puelem, szefem rezerwy federalnej, przebąkiwało się w kuluarach nie od dziś. Niektórzy nie dowierzali. No bo jak to tak, skoro Pel został powołany na stanowisko w 2017 za czasów pierwszej kadencji obecnego prezydenta. Nic nie jest dane na zawsze. Kontrowali przeciwnicy takiego podejścia. Zawsze nominat może utracić czasami nawet z błachych przyczyń zaufanie. Wpisy Trumpa w True Social jednoznacznie pokazały, że nie ma chemii między oboma panami jak dawniej. Albo drogi obu decydentów rozeszły się definitywnie, albo jeszcze nie. Ale prezydent swoją nagąką publiczną usiłuje wywrzeć presję na PLUu, żeby ten postępował zgodnie z życzeniami głowy amerykańskiego państwa. A życzenia zdają się oczywiste. Cat baby cat to nawiązanie do znanego drill baby drill, którym republikanie zachęcali firmy wydobywcze w dziedzinie ropy naftowej do tego, żeby zasysać czarne złoto bez umiaru. Czy Pel ugnie się pod trumpowską retoryką? Stałych widzów proszę o kredyt zaufania w postaci łapki w górę. Aż 7% naszych widzów nie subskrybuje naszego kanału, przez co omijaje mnóstwo materiałów z zakresu finansów. Subskrybuj nasz kanał i przestań tracić. Partnerem materiału jest broker Axi, gdzie możesz handlować za pomocą ponad 220 aktywów, w tym za pomocą par walutowych. Minimalny depozyt wynosi zaledwie 5$arów. Link do oferty znajdziesz w opisie. Jak to działa w świecie finansów? Zapraszamy do finansowej encyklopedii. O co chodzi zatem w działaniach Trumpa? Kurek ze stopami procentowymi zakręcamy do oporu. Zapoczątkowana przez FMC w zeszłym roku akcja luzowania polityki pieniężnej powinna być kontynuowana, bo Ameryka jest w potrzebie. Kobieta zmienną jest. Ten relikt składniowy można by zmodyfikować, bo pewnie lepiej brzmiałby obecnie kobieta zmienną jest i Donald Trump. Wcześniej wymienione przeze mnie okoliczności niechętnego stosunku prezydenta do Powela kilka dni temu uległy zmianie. Do niedawna Trump nawoływał do przedterminowego usunięcia Puela ze stanowiska bankiera centralnego nr 1 w USA, co wzbudzało niemałe zdumienie w społeczności finansowej i było jedną z przyczyn postępującego osłabienia się dolara wobec koszyka najważniejszych walut świata. Jeszcze kilkanaście dni temu prezydent powiedział o Puelu, jeśli zechce, żeby stamtąd odszedł, to odejdzie naprawdę szybko. Kevin Haset, doradca prezydenta do spraw gospodarczych, przyznał, że Trump i jego doradcy aktywnie badają możliwość zwolnienia Powela, albo inaczej badali, bo tak wyglądała sytuacja jeszcze 18 kwietnia. Przymiarki do ewentualnego zwolnienia trwały, o czym doniósł dziennik Wall Street Journal w zeszłym tygodniu. Trump rozmawiał o zwolnieniu Powela i zastąpieniu go przez Kevina Warsha, który pełni funkcję gubernatora Fed w latach 2006-2011. Zdaniem gazety Worsch był jednak niechętny takiemu ruchowi, sugerując, że Trump powinien pozwolić Pooelowi pozostać do czasu wygaśnięcia jego kadencji jako prezesa Fed w maju 2026. Donald Trump wyjaśnił w miniony wtorek, że nie ma zamiaru zwalniać prezesa rezerwy federalnej przed końcem jego kadencji, która upływa 15 maja 2026. Gdy został poproszony o wyjaśnienie tego, czy nie dążył do usunięcia PWELa, odparł: "Nigdy tego nie robiłem". Taka wolta wskazuje, że prezydent USA najwyraźniej jest wciąż pod wrażeniem polskiego filmu pod tytułem Młode wilki, który zapewne wnikliwie oglądał i zapamiętał jedną z kultowych scen, w której jeden z bohaterów młodemu adeptowi sztuki gangsterskiej tłumaczy jak postępować, jeśli złapią cię za rękę, mów, że nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj. Tyle że o ile być może taką bezczelną narrację da się jeszcze od biedy zrozumieć w przypadku kinematografii, o tyle przychodzi to niezwykle trudno w przypadku poważnych decydentów, których postępowanie odciska nieuchronnie piętno na zachowaniu się rynków finansowych. Dlaczego Trump zmienił zdanie? Przyczyny zmiany podejścia Trumpa są zapewne dwojakie. Po pierwsze, otoczenie prezydenta w końcu doszło do wniosku, że odwołać przedterminowo Pela wcale nie jest tak łatwo. Można tego dokonać jedynie z ważnych powodów, co wyjaśnia orzeczenie Sądu Najwyższego z 1935 roku w sprawie Humfre Executor Fałas, amerykański rząd. Gdyby tego nie było, to prezydent mógłby odwoływać członków ważnych instytucji według własnego widzimisie i mogłyby nie decydować o tym ważne przyczyny, lecz powody związane z polityką, a nie merytoryką. A w cywilizowanych demokracjach od lat kanonem postępowania jest zapewnienie niezależności władzom monetarnym, które mają służyć społeczeństwu, a nie określonej opcji politycznej. W grę wchodziło jedynie siłowe rozwiązanie, gdyż Pellel wyraźnie wypowiedział się, że nie planuje poddać się y dymisji, nawet jeżeli zostanie poproszony o to przez Trumpa. Szef rezerwy opowiedział się zatem jednoznacznie za nieprzemakalnością na presję polityków, broniąc niezależności instytucji w tak delikatnych sprawach, że Rompel jest raczej oszczędny w słowach. Takich ograniczeń nie mają inni decydenci monetarni. W niedzielę Austin Goldsby, prezes Banku Rezerwy Federalnej w Chicago, powiedział w trakcie programu CBS Face the Nation, że potencjalne podważenie niezależności banku centralnego może doprowadzić do wyższej inflacji, wolniejszego wzrostu gospodarczego i słabszego zatrudnienia. Faktem jest, że stopa inflacji jest wyższa, wzrost jest wolniejszy, rynek pracy jest gorszy. wyjaśniał Golsby. Tak więc naprawdę mam głęboką nadzieję, że nie przeniesiemy się w środowisko, w którym niezależność monetarna jest kwestionowana, bo to podważałoby wiarygodność Fedu. To, co czyni Trump przestało się podobać też niektórym z jego popleczników. W minioną niedzielę republikański senator John Kennedy ze stanu Louisiana stanął w obronie Powela. Kennedy podczas programu NBC Meet the Press przyznał, że nie sądzi, aby prezydent, jakikolwiek prezydent miał prawo usunąć prezesa rezerwy federalnej. Rezerwa federalna powinna być niezależna. Tak podsumowywał swój wywód. Z informacji kuluarowych wynika, że były tworzone w otoczeniu administracji rządowej wprawdzie skomplikowane konstrukty postępowania w sprawie mające na celu podważenie orzeczenia Sądu Najwyższego z 1935 roku. Wymyślano zakwestionowanie starego rozstrzygnięcia nowym, co byłoby tym łatwiejsze do przeprowadzenia, gdyby sprawa w razie oporu Powela trafiła do sędzi sprzyjającej republikanom. Ale najwyraźniej porzucono ten pomysł. Stąd Trump wycofał się rakiem z przedterminowego usunięcia Powela. Co ciekawe, z wypowiedzi publicznych Trumpa nie jest do końca jasne z jakiego stanowiska prezydent chciałby usunąć żeoma Powela, bo pełni on trzy funkcje. Przewodniczącego systemu rezerwy federalnej, członka rady gubernatorów i przewodniczącego federalnego komitetu otwartego rynku Fed, który ustala stopy procentowe. Jeżeli Donald Trump próbowałby zwolnić Pela tylko jako prezesa systemu Fed, to Pel mógłby i tak pozostać gubernatorem do końca swojej kadencji, która upływa pod koniec stycznia 2028. A może prezydentowi chodzi o obie funkcje? Na razie wiadomo tylko tyle, że chodzi co najmniej o kadencję kończącą się w maju, tym w przyszłym roku, a zatem dotyczy to stanowiska szefa systemu Fed. Trudno zakładać, że amerykańskiej głowie państwa chodzi o wymuszenie rezygnacji z funkcji przewodniczącego komitetu, bo na to nie ma wpływu. Szef FOMC jest co roku wybierany przez 12 członków Gremium, siedmiu gubernatorów, prezesa Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku i czterech innych. prezesów banków regionalnych Fed, którzy zasiadają w nim na zasadzie rotacji. Zasady tradycji funkcjonowania tego grona pokazuje, że prezes systemu Fed jest wybierany na szefa FOMC, a prezes nowojorskiego Fed na wiceszefa. Dlaczego Trump spasował? Względy prawne zapewne miały tutaj znaczenie, ale na pewno nie wyłącznie. Rozmowy naszego analityka Marcina Kuchciaka z inwestorami instytucjonalnymi wynikało jasno, że przeważało coraz bardziej negatywne nastawienie środowiska finansowego do tego, co wyczynia prezydent Trump. Republikanin otworzył na dobre 2 kwietnia front wojny handlowej niemal z całym światem. W zaciszach gabinetów możnych świata finansów spekuluje się na temat wyrzucenia chińskich spółek z notowań na amerykańskich giełdach, co w razie zmaterializowania się otworzyłoby kolejny front, tym razem wojny kapitałowej, bo Chińczycy na pewno nie staliby bezczynnie i przyglądali się bezradnie temu, co się dzieje. Wiele firm i gospodarstw domowych z państwa środka ma znaczące amerykańskie aktywa nie mówiąc o wielomiliardowych zasobach obligacji skarbowych z USA, którymi w imieniu chińskiego banku centralnego zarządza SAFE. Poda z tych źródeł zachwiałaby rynkami finansowymi w Stanach Zjednoczonych. Jeżeli wolą prezydenta jest to, żeby kurs euro dolara trwale przekroczył na długi czas poziom 1,20, a rentowność 10olatek umościła się w okolicach 5%, to okej, niech dalej brnie w skasowanie Powela, tylko że konsekwencje tego będą być może nieodwracalne. Poza dalszymi odpływami kapitału z USA dojdzie do trwałej erozji wiarygodności Ameryki, a to przełoży się na wzrost premii, jakiej inwestorzy będą żądać. z powodu niepewności generowanej przez Trumpa. powiedział Marcinowi, przedstawiciel jednego z funduszy, który pragnął zachować anonimowość, a wbrew rozbuchanemu ego prezydenta nie powinien on zapomnieć o kapitałodawcach, którzy go wspierali na różne sposoby podczas ostatniej kampanii wyborczej zbliżają się wybory połówkowe, a dalsze forsowanie zbyt śmiałych pomysłów rodzi ryzyko, że republikanie je koncertowo przerżną, co miałoby fatalny wpływ na zdolność do rządzenia przez administrację prezydent. ą dodał. Z tym, że na ten moment biorąc pod uwagę ostatnie wypowiedzi Trumpa, to wojna handlowa może na chwilę przynajmniej deeskalować. Jeżeli podobał ci się ten materiał, zostaw łapkę w górę. Partnerem tego materiału jest Broker Aci, gdzie możesz handlować ponad 220 aktywami, w tym paramiutowymi. Minimalny depozyt wynosi zaledwie 5 dolarów. Link znajdziesz w opisie. [Muzyka]

Przewijanie do góry