Wyniki spółek przebijają oczekiwania, Microsoft w ciekawym miejscu | "Artyści Rynków" [Wyniki spółek USA i sektory]

Odcinek „Artyści Rynków” – wyniki spółek USA i analiza kluczowych sektorów

W najnowszym odcinku programu Jacek Brzeski i Maciej Leściorz omawiają aktualną sytuację na amerykańskim rynku akcji. Zwracają uwagę, że prawie 90 % spółek z indeksu S&P 500, które już przedstawiły wyniki za kwartał, pobiło prognozy analityków, co spowodowało podniesienie oczekiwanego wzrostu zysku indeksu do 23,6 %. Eksperci analizują, dlaczego prognozy były zbyt ostrożne i jak wygląda obecna rotacja kapitału z rozgrzanych sektorów technologicznych i AI w kierunku bardziej klasycznych gałęzi gospodarki, takich jak finanse czy przemysł.

W części poświęconej Microsoftowi omawiane są kluczowe poziomy techniczne – opór w okolicach 398‑400 USD, historia poziomu jako wsparcie oraz potencjalny scenariusz wybicia, który mógłby przyspieszyć wzrost akcji. Omówiono również fundamenty: wysoka marża brutto 68 %, atrakcyjny wskaźnik P/E około 20 (zniżka wobec średniej sektora), rosnące przychody z AI oraz plany redukcji kosztów poprzez cięcia zatrudnienia.

Następnie przechodzimy do analizy amerykańskich linii lotniczych. Przedstawiono wyniki United Airlines i Delta, podkreślając przewagę Delti dzięki własnej rafinerii zapewniającej około 80 % zapotrzebowania na paliwo lotnicze. Wskazano na wpływ cen ropy naftowej, geopolityczne napięcia na Bliskim Wschodzie oraz ryzyko związane z kosztami paliwa po zakończeniu mundialu.

Na końcu omawiana jest rywalizacja w sektorze leków odchudzających: Novo Nordisk versus Eli Lilly. Prezentowane są różnice w skuteczności preparatów (20 % vs 13 % utraty wagi), strukturze recept oraz wycenie (P/E Novo Nordisk około 12‑13 wobec 35 u Lilly), co wskazuje na długoterminową przewagę Novo Nordisk w segmencie leków doustnych.

  • Analiza wyników ponad 90 % spółek S&P 500
  • Techniczne i fundamentalne aspekty akcji Microsoft
  • Situacja linii lotniczych USA – Delta, United i cena paliwa
  • Porównanie Novo Nordisk i Eli Lilly w terapii otyłości
  • Wpływ polityki pieniężnej Fed i rotacji sektorów

Odcinek dostarcza wyważonego połączenia danych makroekonomicznych, analizy technicznej i fundamentalnej, co czyni go wartościowym źródłem wiedzy zarówno dla inwestorów indywidualnych, jak i profesjonalistów śledzących amerykański rynek.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[muzyka] To są artyści rynków Jacek Brzeski I love Trading. W dzisiejszym programie Maciej Leszciz CMC Markets Polska. Witaj Maćku. >> Dzień dobry. Witam. Zaczynamy od giełdy amerykańskiej, od indeksu S&P 500. Na Wall Street dzieje się dobrze, znów dobrze. S&P 500 krok po kroku zbliża się do granicy 7600 punktów, czyli do rekordu Hossy. Inwestorów nie przestraszyło to, że mamy odnowienie wojny amerykańsko irańskiej i znów zamkniętą cieśninę Ormus. Natomiast być może inwestorzy dobrze odbierają informację, że inflacja w Stanach Zjednoczonych spadła, więc być może nie będzie w tym roku podwyżki albo podwyżek stóp procentowych. O tym jak dobrze wygląda S&P 500 świadczy to, że roczna stopa zwrotu tego indeksu to jest ponad 20%. Stopa pięcioletnia to jest 75%. Tak, ale z kolei jeżeli popatrzymy sobie już na sam lipiec, no to tutaj dynamika ewidentnie zwolniła. No faktycznie jesteśmy blisko szczytów, blisko no istotnego oporu. Ten opór nawet jest minimalnie jeszcze pod tym historycznymi szczytami. No i widać tutaj już jest taka konsolidacja. Coraz y bardziej nam się zawęża ten zakres wahań i widać, że ta siły popytu, podaży tutaj już w tym momencie y znajdują równowagę. No ale niemniej sam lipiec, pomimo że dzisiaj mamy dopiero 16 lipca, jest całkiem udany. Jesteśmy na plusie mimo wszystko, czyli y po tych wcześniejszych silnych wzrostach dalej yyy jeszcze rynek postanowił iść na północ, tak jak wspomniałeś, te obawy średnio yyy inwestorów dotykają geopolityczne, ale również jest związane z obawami, czy ta bańka jest bańką. od tego trzeba by zacząć. Czy w ogóle tutaj mamy do czynienia z bańką, czy z takim wzrostem, który może miał bardzo dużą dynamikę, jeżeli chodzi o ten wszystko związane z AI i przede wszystkim branżę półprzewodników, czy po prostu mamy rozgrzani w tym momencie taką naturalną rotację. No bo ewidentnie siły nie ma do do to dalszych wzrostów, żeby je kontynuować z taką dynamiką. Natomiast wydaje mi się, że to co obserwujemy w tym momencie to jest takie dość zdrowe przegrupowanie kapitału. Czyli po bardzo silnych wzrostach, bardzo rozgrzanych y sektorach właśnie branży półprzewodników głównie, w tym momencie kapitał wędruje między innymi do tej bardziej klasycznej gospodarki, ale między innymi do sektora finansowego. Mamy za sobą y wyniki banków świetne y gigantów amerykańskich. Yyy mamy za sobą wyniki innych spółek zas 500. Na razie tutaj patrząc na ten ubiegły tydzień, bo jeszcze może tego nie będziemy podsumowywać, ale y w zasadzie prawie 90% spółek, które już opłukiwały wyniki przebiło swój konsensus. A też co jest ciekawe w tym sektorze, w tym sezonie y wyników to nie ma aż tak y niskich oczekiwań. te oczekiwania tak były relatywnie yyy wysokie lub powiedziałbym realistyczne, a mimo wszystko właśnie prawie te 90% konsensus przebija rynkowy. Yyy 70 ponad procent przebło oczekiwania przychodowe yyy i mamy tutaj taką sytuację, że wydaje się, że mimo wszystko te wyceny analityków tworzących konsensów były zbyt ostrożne. Nawet już w tym momencie, pomimo że jesteśmy tutaj w tym pierwszym etapie sezonu wyników, oczekiwany wzrost dla całego indeksu SNP 500 też został zrewidowany w górę. Tak, był wysoki, bo to było okolice 23% 23,2 dokładnie, a został podniesiony, no może i symbolicznie, ale istotny przy takich poziomach do 23,6%. Także no tutaj cały czas się utrzymuje optymizm. A odnośnie tej samej rotacji, no tutaj te kolosalne zyski yyy na gigantach technologicznych zachęcają do realizacji zysku i właśnie poszukiwania nieco yyy innych yyy sektorów. Bo patrząc nawet wskaźnikowo po wzrostach branży u przewodników, branży AI, wydaje się, że rynek zaczął dyskontować już nie tylko tą przyszłość taką jak zazwyczaj jest dyskontowana na rynku trzy miesiące, sześ miesięcy do roku, tylko już taką świetlaną przyszłość na wiele, wiele lat. Więc no w tym momencie trochę dla ochłody i chłodnej głowy takiej realizacje zysku jak najbardziej się przyda. Ale też co jest ważne, bo taka rotacja oczywiście jest dobra, tak? Czyli właśnie nam ta hossa się rozszerzyła. Zaczynają spółki o mniejszej kapitalizacji y wracać do łask, czyli tutaj indeks Russel 2000 czy też to co u nas jest jako US Small Cup. Tam wprawdzie no do szczytów jeszcze kawałek nas dzieli, no ale rynek się utrzymuje też taka konsolidacja nieco szersza niż na S&P 500. No i wcześniej rozpoczęta, bo trwa już od no drugi miesiąc w tym momencie. I w przypadku tych spółek mniejszych, no ta wrażliwość właśnie na oczekiwania odnośnie stóp procentowych tutaj może być nieco większa, więc na pewno warto w tym momencie śledzić dane makroekonomiczne, bo one mogą mieć przełożenie, czyli przede wszystkim jakie są oczekiwania inflacyjne. to co się dzieje na Bliskim Wschodzie z też ma akurat nie taki bezpośredni, bo inwestorzy patrzą tak geopolitycznie dzieje się tu coś wybuchło, tam coś wybuchło, boimy się, tak? Natomiast tego strachu nie ma tego typu. Natomiast obawy związane z wpływem właśnie tego konfliktu y poprzez ceny energii w ciągu dalszym na inflację, no one mogą wrócić. Y i to jest właśnie ważny element tej układanki związanej z Fedem. Jak Kevin Wars do tego podejdzie? ostatnie minutki, no były w zasadzie takie neutralne, czyli posiedzenie pokazywało, że nie było tutaj pełnej zgody w samym komitecie. Tam nawet się pojawiały pomysły, żeby stopy podnosić. Rynek też jakiś czas temu to dyskontował, taki scenariusz właśnie podwyżek. Potem to odeszło w niepamięć. Teraz mamy neutralne, ale podejście, ale nie wykluczone, że wkrótce znowu kontrakty na stopę procentową zaczną wyceniać ponownie podwyżki. No a to mogłoby wpłynąć negatywnie na y spółki mniejsze. Tym bardziej wśród tych spółek mniejszych jest większość spółek zombie, które no nie przynoszą zysków i w momencie kiedy ryzyko utrzymania 100% na wysokim poziomie czy nawet ich podwyżki potencjalnej, w co ja osobiście w dalszym ciągu nie wierzę. No ale rynek, jak wiadomo czasem takie scenariusze też lubi mniej realne dyskontować i i obawy się mogą pojawiać, bo lepiej trzymać się pewniaków póki co. No to jeżeli faktycznie by utrzymywało się wysokie procesowe, to jest niebezpieczne dla tych spółek, które mocniej cierpią, właśnie bardziej odczuwają koszty finansowania, nie mają zapasów gotówki, więc y jest to dla nich bardziej bolesne. Tak więc no tutaj podsumowując, ja na pewno bym widział takie wskazywał na ostrożność, zwłaszcza w tym momencie w selekcji, bo już takie kupowanie w ciemno czegokolwiek może być ryzykowne patrząc na poszczególne spółki, cały indeks no w tym momencie szuka właśnie tej równowagi, tak? może się pojawić jakiś czarny łabędź, który nam sytuację zmieni. Natomiast historia ostatnich lat pokazywała, że nawet te przegrzane branże potrafiły być grzane jeszcze bardziej. No i tutaj może jeszcze jedno dosłownie ostatnie zdanie, bo wśród tych gigantów, którzy publikowali dane finansowe, czy największe banki inwestycyjne, no ich analitycy są optymistyczni względem branży wóprzewodników i też pojawiają się takie opinie, że to co się dzieje właśnie w branży związanej z AI w półprzewodnikach, to w tym momencie jest korekta właśnie wyjście z tych mocno przegrzanych sektorów, moment na potencjalną akumulację. Czyli takie mamy by the deep, ale bez ryzyka wejścia w trwałą becę. Więc tutaj jest też optymizm. Zresztą oczekiwania względem zysków też są cały czas tych spółek bardzo zadowalające, więc no tutaj rynek po prostu szuka równowagi, chyba po prostu ją znalazł. y i w takim y w tych okolicach tego szczytu historycznego, no możemy jeszcze jakiś czas przebywać, dopóki ten optymizm w pełni na rynek nie powróci. >> I ciągle się zmagamy z pytaniem, czy jest bańka, czy nie ma bańki. Ostatnio duże wzrosty zdarzają się spółkom z wielkiej amerykańskiej siódemki, więc nastroje nie są wcale złe. Przyglądamy się i jednej z wielkich spółek, spółce Microsoft, która była w dołku notowań pod koniec czerwca. W lipcu Microsoft ruszył w górę, ale od początku roku ta spółka jest przeceniona o prawie 20%. >> Tak. I ale tutaj warto spojrzeć sobie na wykres, bo jesteśmy technicznie w istotnym miejscu. Przy op, tak, przy oporze, którego wybicie w górę no mogłoby przyspieszyć dynamikę tych wzrostów, z którymi mieliśmy do czynienia. Bo y jak patrzymy sobie właśnie na wykres co świetnie widać to jest poziom, który jeszcze w kwietniu, maju on stanowił istotne wsparcie, potem został przebity w dół i też jak widać na wykresie ta dynamika spadków, dojście do tego wspomnianego przez ciebie dołka y bardzo przyspieszyło, więc podobny scenariusz przy zamianie biegunów może nastąpić właśnie w drugą stronę. Tym bardziej ten poziom to są okolice 398 no 400 $arów jest istotną istotną właśnie barierą, która no wielokrotnie gdzieś tam działała w przeszłości, więc potencjalnie tam mogą też być zlecenia, które tę dynamikę nam yyy przyspieszą, więc warto tutaj na pewno śledzić też od strony technicznej. No ale poza stroną techniczną mamy te czynniki wszystkie yyy choćby wskaźników, które wskazują, że sam Microsoft na tle innych spółek właśnie z Max, no bo tutaj to mamy jedną z tych wielkich spółek, które były mocno w przeszłości grzane, ostatnio trochę można powiedzieć zapomniane. Tutaj mnożnikowo Microsoft jest bardzo atrakcyjny na tle innych spółek z Max 7. na zasadzie jest najtańszy yyy bo mamy y PDE na poziomie 20, gdzie y średnia y jest y dla właśnie spółek Max 7 y w okolicach 25 y czy sektora technologicznego. Także no tutaj mamy około 20% dyskonto względem tej średniej dla dla sektora. Więc tutaj to pod tym względem jest y atrakcyjne. sam Microsoftowaś tak jak wspomniałeś no już ruszył w górę, ale cały czas gdzieś tam w tle są te obawy związane z nakładami, z tym kapexem gigantycznym, który no może budzie obawy, że to się nie zwróci i czy inwestorzy zadają sobie pytania czy i kiedy zacznie się zwracać zwracać, bo tutaj wydatki nawet w ostatnim kwartale one przekroczyły 30 miliardów dolarów i to jest wzrost o 50% prawie że rok do roku, czyli gigant wzrosty. Ale z drugiej strony, jeżeli patrzymy sobie na ten biznes związany z ze sztuczną inteligencją, on też rośnie o ponad 100% 120 nawet proc rocznie i tutaj przychody generowane na poziomie 35 37 miliardów są gigantyczne, więc y no jest cały czas potencjał na pewno na przyszłość. No Microsoft jest cały czas wśród liderów, którzy mogą korzystać z tego yyy no tego pędu na AI. Natomiast samo Microsoft musimy pamiętać, to jest spółka dojrzała z wieloletnią tradycją, szeroko działającą na rynku. No bo tutaj zarówno sektor chmurowy, ale cały czas oczywiście i sektor oprogramowania i sektor komputerów osobistych. Więc tutaj ten biznes jest zdywersyfikowany. No w tym momencie ten nacisk jest głównie na to wszystko co jest związane yyy z AI, ale mimo wszystko powiem, że to spółka dojrzała to i tak działa na marżach, które są spotykane raczej w spółkach y mocno wzrostowych i spółkach yyy no mocno mocno i dynamicznie rozwijających się. Tam marża brutto wynosi 68%. Tak więc naprawdę to jest wyjątkowa atrakcja jak na taką spółkę. Natomiast żeby utrzymać to na tym poziomie, no musimy też patrzeć na stronę kosztową i tutaj jest ten element cięcia kosztów choćby poprzez cięcia zatrudnienia. Pierwszy koszt, który często jest najłatwiejszy do ograniczenia właśnie poprzez cięcie etatów. 4800 etatów jeszcze ma Microsoft zredukować. No i to yyy ma yyy poprzez właśnie zmniejszenie kosztów yyy wpłynąć na przyszłe zyski. No tego rynek się już aż tak bardzo nie boi, bo oczywiście w momencie kiedy mówimy o cięciach kadrowych, no to pojawia się obawy, że spółka nie ma pomysłów na przyszłość. No tutaj jednak ten czynnik AI też dodatkowo te obawy w jakiś sposób nam zastępuje. Natomiast co na pewno czego się rynek boi, czego się można obawiać, to jest kilka takich czynników, więc to aż tak sielankowo wcale nie jest, bo te marże operacyjne one mogą ulec pogorszeniu właśnie przez te wydatki inwestycyjne, czyli to czego rynek się obawia, jeżeli się nam ziści, to tutaj mogło być tąpnięcie, tak? Czyli a nie mówiliśmy, tak myśleliśmy, więc rynek miał rację, no to to może prawdzić się spadek. yyy też yyy może być spadek w samym tym sektorze bardzo istotnym, tam gdzie dynamika w ostatnim czasie wzrostu była największa, czyli sektorze chmurowym. No bo jeżeli spadnie zapotrzebowanie, no to tutaj też yyy poprzez spowolnienie narracji tej takiej iowej, tutaj też może być y właśnie pogorszenie sytuacji. No i w segmencie komputerów osobistych, czyli ten jedna z tych nóg Microsoftu, tu już widać pogorszenie i ono też się może potencjalnie utrzymywać. Więc no mamy wiele takich czynników i jeszcze na koniec ten czynnik, który to tydzień temu mówiliśmy w przypadku mety o tym, no ale w przypadku Microsoftu też nie można zapominać. Historia potyczek z administracją rządową jest dość długa i tutaj jest też pod względem tym takim regulacyjnym jest w tym momencie na pewno obserwowany Microsoft i również w Unii Europejskiej, nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale w Unii Europejskiej i choćby to partnerstwo z Open AI, czyli takie też agresywne przejmowanie z innych startupów, osób talentów, tak, z tych tej branży. jest omij jest badane właśnie pod kątem takim, że Microsoft być może omija jakieś przepisy związane z fuzjami. No więc to jest jeden z elementów tych regulacyjnych. No i same te praktyki, które już historycznie Microsoft był zanekarany, choćby jak wdrażenie przeglądarki domyślnej yyy w przeszłości do systemu Windows. No teraz też yyy są wdrażane są są obawy, że wdrażanie tych automatycznie narzędzi AI, czyli Coilota w tym przypadku do pakietu Office też może naruszać y właśnie tą ustawę o uczciwej konkurencji. Więc no tutaj ten ostrzał może się pojawić, więc to są te czynniki ryzyka, które też musimy mieć na uwadze. Jeżeli gdzieś tam sygnały się będą pojawiały, no to rynek może spotęgować te swoje obawy i nie mieć chęci do wzrostu. Natomiast na pewno kluczowe jest to, że spółka na dziś jest wyceniana atrakcyjnie. Czekamy na potencjalne przebicie. No jeżeli ten poziom tego oporu wspomnianego nie będzie przebity, no to mamy oczywiście scenariusz powrotu na testowanie dołków tych niedawno osiągniętych. Teraz wracamy do amerykańskich linii lotniczych. Linii lotniczych w Ameryce Północnej. Wracamy, bo mówiliśmy ostatnio o mundialowych lotach kibiców. Stany Zjednoczone, Kanada, Meksyk. Mundial się powoli kończy, ale mamy przecież sezon wakacyjnych lotów. Mamy chyba powracający problem wysokich cen paliwa lotniczego. No bo przecież Donald Trump urządził kolejną odsłonę wojny amerykańsko-irańskiej. Przyglądamy się dzisiaj spółkom United Airlines i Delta. Obydwie podały wyniki finansowe ostatnio. Obydwie miały wyniki lepsze od prognozowanych. W wypadku obu tych spółek, jak spojrzymy na wykresy, to widzieliśmy od połowy maja do końca czerwca wspinanie się, efektowne wspinanie się na szczyty notowań. >> No właśnie. Może wróćmy do tego omawiania tematu przed mundialem. No bo rzeczywiście rynek wtedy o tym wspominaliśmy, że rynek bardzo optymistycznie wycenia to, co jest związane z mundialem. No z jednej strony ma rację, tak? No bo w przypadku yyy meczów, które są odbywane, które odbywają się no w 11 miastach yyy w samych Stanach Zjednoczone, a do tego jeszcze dochodzi przecież Kanada, Meksyk, no nie ma alternatywy dla lotów, więc y kibice, sztaby no były skazane na latanie. No tutaj w innej formie pomiędzy większością z tych stadionów nie dało się poruszać. No to zapewniało y właśnie liniom lotniczym działającym jeszcze w takim okresie na wysokich marżach, no bo kibice i sztaby są skłonne płacić dużo, y gwarantowały tutaj zyski przez ten krótki okres, ale właśnie krótki okres, ten okres się kończy, to przecież było wiadomo, że mundial potrwa do 19 lipca i potem już będzie koniec. Yyy, więc yyy mamy miesięczny okres, a dyskontowane było yyy tutaj już w ogóle świetlana przyszłość na na długi, długi czas. No i w zasadzie teraz to, co o czym mówiliśmy, to zaczyna się sprawdzać. Świetnie to widać właśnie na tym to, co teraz widać na ekranie yyy US Global Jet, czyli ETF, który skupia spółki z branży lotniczej, przewoźników największych. Tam dużą wagę mają te spółki największe właśnie Delta yyy i United Airlines. No to są spółki no które no radzą sobie lepiej niż choćby y low costowe linie lotnicze, tak jak choby Jet Blue Airways. No tam mamy słabą sytuację. konsolidacja w okolicach w okolicach dołków się utrzymuje od dłuższego czasu. Natomiast na delcie i na United Airlines wygląda całkiem dobrze. Natomiast no oczywiście pozostaje kwestia konsumenta, jak na ile będzie chętny amerykański pasażer latać po zakończeniu mundialu, na ile te wakacyjne loty faktycznie będą na poziomie takim jaki jest oczekiwany, czyli na wysokim, bo póki co ta chęć do latania i spędzania wakacji właśnie z wykorzystaniem lotów jest wysoka. No ale to się może oczywiście zmienić. No i dochodzi właśnie ten czynnik bardzo istotny w tym momencie kosztów paliwa. No bo tutaj no powrót oczywiście do eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie jest istotny. Natomiast no to co było w maju i w czerwcu, to było takie zignorowanie w zasadzie tego faktu, że te koszty związane z paliwem już wtedy bardzo mocno wzrosły, a mogą jeszcze się utrzymywać. Więc no te świetne wyniki za poprzedni kwartał no nie są gwarantem na pewno na na przyszłość. No i wydaje się, że teraz właśnie mocno inwestorzy zaczęli się skupiać i powinni się skupiać w najbliższym czasie na tej stronie kosztowej. No i tutaj zarówno United Alliance jak i Delta na tym mogą cierpieć. Ale w kwestii delty, no to jest dość ciekawy jeden przypadek, taki nie ma drugiej takiej linii lotniczej, bo Delta no ma taką swoją tajną broń, jeżeli chodzi o paliwa. Mianowicie ma własną rafinerię ropy naftowej. Ona jest zarządzana przez spółkę córkę y ale ma dzięki temu dostęp do taniej taniego paliwa lotniczego. Wprawdzie tutaj ta ropa jest przetwarzana no nie tylko na paliwo lotnicze, ale na benzynę, olej napędowy w dużej mierze. Ale z kolei jeżeli tego paliwa lotniczego potrzebuje, no to na zasadzie barteru i wymiany między innymi z BP czy chelem jest to wymieniane właśnie na paliwo lotnicze. czyli benzyna, diesel na paliwo lotnicze i dzięki temu ma zapewnione około 80% zapotrzebowania na paliwo właśnie z tych własnych źródeł gwarantowanymi środkami własnymi i tymi umowami barterowymi z największymi rafineriami. Także no sytuacja dość komfortowa, dzięki temu omija tę marżę pośredników. A tutaj też Daniel o tym często wspomina w swoich programach, że mówiliśmy o tym nawet w rozmowach spekulowanych we wtorek, że tam ten krak spre, ta marża rafineryjna teraz jest na bardzo wysokich poziomach i to jest oczywiście niebezpieczne dla logistyki, ale również dla transportu lotniczego. No i jeszcze jest jedna rzecz. sama rafineria tutaj ta należąca do do delty, no ona nie wytwarza ropy, nie produkuje, ona ją rafinuje. A w momencie kiedy tak jak teraz mamy wzrosty cen ropy, dodatkowo ostatnie dane wskazują, że zapasy te strategiczne w Stanach Zjednoczonych są najniższe od ponad 40 lat, od 1983 roku, to o ile no nie dojdzie do jakieś jeszcze większej eskalacji, nie ta cena nie może, może nie wyskoczy jakoś bardzo mocno w górę, ale przez długi czas popyt, no choćby właśnie potrzebny do uzupełniania tych rezerw strategicznych będzie na tyle wysoki, że też ta cena nie spadnie szybko do poziomu jeszcze sprzed konfliktu, a utrzymujące się nawet tak jak teraz wysokie, relatywnie wysokie ceny ropy naftowej, czyż nawet niech to będzie ten zakres plus minus 10 dolarów, no wpływają istotnie na marżę samej delty, no i powodują to, że te te nadzieje związane z wcześniej zakończeniem konfliktu i szybkim spadkiem ropy, do czego zresztą nastąpiło, i tym samym potencjalnie zmniejszenie tego crackspreadu, y, no w tym momencie w zasadzie legły w gruzach. Także no to są te czynniki ryzyka i wydaje mi się, że ta korekta, którą obserwujemy w tym momencie jest w pełni uzasadniona i tutaj oczywiście rynek może znaleźć równowagę, ale o ile w przypadku półprzewodników tutaj te nadzieje, tutaj mamy taką naturalną rotację, to jest zdrowe, to wydaje mi się, że w przypadku linii lotniczej po prostu ten optymizm był zbyt wielki i teraz tak jak właśnie mówiliśmy w przypadku SN 500, kubeł zimnej wody na głowę i powrót do realnych I na koniec branża farmaceutyczna. Zestawiamy ze sobą dwie spółki Nowonisk i Il Lili. Obydwie zestawiamy już od dawna. One same się ze sobą zestawiają na rynku, bo rywalizują na polu pigułek i preparatów odchudzających. I tutaj chyba Ili Lili ma nad konkurentem przewagę. Widać to chociażby w sytuacji, gdzie Nowordisk od konkurenta ma jednak niższe stopy zwrotu, zarówno w tym roku, jak i w skali wieloletniej. >> No właśnie. I pytanie, czy ma? No bo patrząc na wykres oczywiście tak. Posiadacze akcji w tym samym czasie osiągnęli wyższe stopy zwrotu niż posiadacze tutaj patrząc na ten rok choćby niż posiadacze Nowonordisk. Faktycznie tych spółek nie da się nie łączyć, czyli mówiąc o nowo Nordisk trzeba się odwołać do elili i odwrotnie. No bo tutaj taki mamy, można byładnie nazwać duopol otyłościowy, tak? Czyli faktycznie dwie spółki, które na tym samym polu yyy walczą z otyłością poprzez swoje preparaty. Yyy no i Eli Lili rzeczywiście na wykresie jest mocniejsza i na papierze ma świetny moment. Yyy, ale yyy patrząc na przyszłość, a to powinien rynek wyceniać tutaj, nowoordisk może w tym momencie być y w przewadze, no bo coraz większą rolę odgrywają już nie te preparaty, które wymagają wstrzykiwania, tylko preparaty doustne. Tutaj yyy o ile właśnie jeżeli chodzi o te zastrzyki leków związanych z otyłością produkowane przez Eli Lili, czyli Zeppofound, one wykazywały lepsze efekty. tam było na poziomie 20% yyy utraty wagi, a od ten preparat od Novo Nordis, czyli Vegoovi, około 13%, więc tutaj miało przewagę i te wzrosty miały sens. Natomiast w tym momencie, jako że rynek przekierowuje się i przechodzi na yyy leki do, które są wygodniejsze, łatwiejsze, yyy łatwiej przekonać yyy pacjentów do tego, żeby korzystali yyy właśnie z tego rodzaju leków, no to mamy taki dość istotny punkt zwrotny, tak? Bo mamy walkę, która się przeniosła właśnie na ten rynek tabletek do ustnych, a tutaj zaczyna wygrywać nowoordisk. I w sama el Lidi, ten jej lek Fondaio bodajże to się nazywa, ma jedynie 10, 11, poniżej 15 na pewno. Tutaj najnowsze dane chyba mówiły o 11% udziału w rynku. Więc to jest przepaść też. Przepaść jest, jeżeli chodzi o same recepty, bo jeszcze do końca czerwca, no to w zdecydowana większość, bo te ponad 150 000 recept to był preparat nowonordisk, a preparat Elili poniżej 20 000, więc tutaj no gigantyczny rozstrzał. No i to będzie widoczne w kolejnych wynikach i też w kolejnych prognozach. Więc no ten preparat Lili miał słabszy start, no i tym samym te prognozy też zostały obniżone. Rynek na pewno wart jest bardzo dużo, więc tutaj warto obserwować obie spółki. Ja oczywiście cały czas uważam, że na rynku jest miejsce dla obu, ale rynek lubi, inwestorzy lubią wyceniać przewagę jednej konkretnej spółki. No więc tutaj ta wyższa skuteczność Nowonordisk daje jej w tym momencie przynajmniej nieco lepsze perspektywy. No na wykresie tego nie widać, ale być może kiedy rynek to dojrzy to będzie to istotne. I jeszcze na koniec jako że często odwołujemy się właśnie do samych mnożników, no tutaj bardzo ważna i to jest przewaga Novo Nordisk niepodważalna, bo Lili ma y wysoką wycenę. Tam są wskaźniki w tym momencie PDE w okolicach 35. Yyy, natomiast y no widać, że tutaj rynek płaci bardzo dużą premię wierząc w ten wzrost. być może już przesadzone. Natomiast nowoordisk po tych spadkach, które zaliczyło tam P do w okolicach 12 13 biorąc pod uwagę, że są spółki z tej samej branży, oparte jest oczywiście oczekiwania na tych samych produktach, no to może przeciągać inwestorów długoterminowych, tych którzy patrzą na wartość. Więc tutaj również yyy tenż ten pryzmat nie taki krótkoterminowy i spekulacyjny, tylko właśnie długoterminowy jest przewaga Novo Nordis. Oczywiście może nam się gdzieś w pewnym momencie w jakiś sposób rozwodnić, natomiast no na papierze i na wykresie również NovoNoris w tym momencie ma istotną przewagę. O walce z otyłością, o paliwach lotniczych, o nastrojach na Wall Street mówił Maciej Leściarz CMC Markets Polska. Dziękuję bardzo za rozmowę. >> Dziękuję. >> To już wszystko w programie Artyści rynków, a następny odcinek cyklu w czwartek 23 lipca. Jacek Brzeski, I love trading. Do zobaczenia.

Przewijanie do góry