Day Trading: Statystyki Dały Mi Większą Przewagę Niż Strategia | Trading Futures [Analiza Dni Tygodnia i Godzin]

Day Trading – Jak statystyki dają przewagę

W tym edukacyjnym filmie autor pokazuje, dlaczego opieranie się wyłącznie na strategii, wskaźnikach czy kolejnych materiałach szkoleniowych często prowadzi do zgadywania, a nie do systematycznego biznesu. Przedstawia konkretne przykłady z własnego dziennika transakcyjnego, w tym serię ośmiu kolejnych piątków z wynikami na minusie, które skłoniły go do ograniczenia handlu w tym dniu tygodnia.

  • Analiza dni tygodnia – jak sprawdzić, które dni są dla Ciebie najbardziej zyskowne.
  • Godziny i sesje – dobór odpowiedniego czasu handlu do stylu życia oraz charakterystyki rynku (Azja, Europa, USA).
  • Rozróżnienie setupów – nie wszystkie zagrania mają taką samą przewagę; przykład breakout vs pullback oraz wpływ zakresu ruchu sesji.
  • Wykorzystanie statystyk do znajdowania powtarzalnych przewag – np. najlepsze wyniki na konkretnym instrumencie lub w określonych przedziałach czasowych.
  • Rola emocji i psychologii – dlaczego nawet najlepsze dane mogą być ignorowane pod wpływem chęci odrobienia strat czy hazardowego podejścia.
  • Praktyczne wskazówki – prowadzenie dziennika, wyciąganie wniosków i wprowadzanie zmian w zachowaniu handlowym.

Film podkreśla, że prawdziwa przewaga wynika z konsekwentnego stosowania odkrytych wzorców, a nie z poszukiwania kolejnego „świętego Graala”. Materiał jest odpowiedni zarówno dla traderów początkujących, którzy chcą zbudować solidne podstawy analityczne, jak i dla bardziej doświadczonych szukających sposobu na udoskonalenie swojej metody poprzez dane.

Podkreśla również, że trading to gra prawdopodobieństw, gdzie kluczowe jest znalezienie przewagi i jej powtarzalność przez lata, niezależnie od pojedynczych wyników. Dzięki świadomemu analizowaniu statystyk trader może zmniejszyć wpływ emocji i zwiększyć szanse na długoterminową rentowność.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Jeżeli nie dbasz o statystyki w swoim
tradingu, to ignorujesz jedno z narzędzi, które może dać ci przewagę na
rynku. Prawda jest taka, że trading bez statystyk to bardziej zgadywanie niż
biznes. Na początku roku miałem okres, w którym przez osem piątków z rzędu
dostawałem po głowie i zamiast uparcie walczyć z rynkiem, po prostu wyciągnąłem
wioski. Do dziś staram się ograniczyć handel w piątki, bo moje statystyki
wyraźnie pokazały, że nie jest to dla mnie najlepszy dzień. I właśnie o tym
będzie ten materiał. Pokażę ci, dlaczego powinieneś analizować swoje wyniki, jak
sprawdzić, które dni tygodnia i godziny są dla ciebie najbardziej zyskowne,
dlaczego nie każde zagranie jest warte tyle samo oraz dlaczego większość
traderów nigdy nie wykorzysta statystyk, bo ich emocje i hazardowe podejście nie
pozwolą im wprowadzić zmian, bo ostatecznie w tradingu wygrywa ten, kto
potrafi znaleźć powtarzalność i wykorzystać swoją przewagę. Dobra, i
teraz tak. Zacznę od takiego pierwszego punktu, czyli trading to biznes, a nie
zgadywanie. I teraz na czym najczęściej skupiają się traderzy? strategia,
wskaźniki, kolejne setupy i tu bym dodał jeszcze taki punkt jak kolejne materiały
szkoleniowe, czyli większość traderów zapętla się jakby szukając strategii,
wskaźników, kolejnych setupów, kolejne materiały szkoleniowe. Tymczasem często
największa przewaga leży już w tym, co należy robić, a nie w tym, co próbują
robić. Bo skąd masz wiedzieć, czy twoja strategia działa, skoro nie prowadzisz
statystyk? Skąd wiesz, czy problemem jest strategia, czy może konkretnie
jakieś dni tygodnia? Skąd wiesz, czy zarabiasz rano, po otwarciu sesji, czy
może dopiero po godzinie, dwóch, w jakich godzinach zarabiasz? Bez danych
wszystko opiera się na emocjach i pamięci. A pamięć jest bardzo zawodna. I
tu podam taki przykład. Jeżeli wstajesz rano w następnym tygodniu, przypuśćmy w
poniedziałek, no to z dużym prawdopodobieństwem nie będziesz w
stanie przytoczyć całego zeszłego poniedziałku, czyli sprzed tygodnia, co
po kolei robiłeś i tak dalej, o których godzinach. Więc jakby ta pamięć nasza
jest wadliwa. No chyba, że tylko ja tak mam, że nie pamiętam co robiłem wczoraj,
przedwczoraj, ale widocznie to już moja taka wada wrodzona. Jeśli moje materiały
wnoszą dla ciebie wartość, możesz zostawić suba, lajka albo komentarz. To
naprawdę pomaga w promocji tego typu treści. Kolejnym takim punktem będą dni
tygodnia, czyli wiadomo, mamy poniedziałek, wtorek, środa, czwartek i
piątek. Piątek celowo zakreśliłem jakby na czerwono, ponieważ tak jak
wspomniałem wcześniej, miałem okres, gdzie przez osiem piątków z rzędu
dostawałem po głowie. Często wspominam o tym na Discordzie i przytaczam ten
przykład. To było prawie yyy prawie 2 miesiące z tego co pamiętam. No y każdy
piątek miałem na minusie. Mogłem sobie to tłumaczyć, że to przypadek. Mogłem
dalej handlować w piątki i liczyć, że tym razem będzie inaczej. Ale po co?
Skoro statystyki pokazały mi, że ten dzień nie jest dla mnie korzystny, to po
prostu ograniczyłem handel w tym dniu. Oczywiście z czasem wracałem do handlu w
piątki, ale z dużym dystansem, do tego co robię. Zmniejszałem ryzyko i tak
dalej. Właśnie o to chodzi. Nie walczyć z rynkiem, nie udowadniać sobie, że masz
rację, tylko musisz dostosować się do tego, co pokazują liczby. Być może dla
ciebie najgorszym dniem będzie poniedziałek, wtorek, środa, a może po
prostu nie będziesz miał takiego problemu jak ja. Zwyczajnie nie zgaduj,
tylko takie rzeczy sprawdzaj. Kolejny temat bardzo ważny dla mnie to godziny i
sesje. Kluczową statystyką również jest dla mnie wybranie odpowiedniej sesji dla
siebie. Czyli musicie znaleźć taki czas w ciągu dnia, gdzie jesteście wypoczęci,
gdzie jesteście w 100% skupieni, gdzie kiedy wam nic nie przeszkadza, czy
dzieci, czy rodzina, czy jakieś sprawy biznesowe i tak dalej. Musicie być w
100% sfokusowani nawet niech to będzie jedna godzina, ale w odpowiednim czasie
dla ciebie. I teraz druga sprawa, musisz wybrać sobie, którą sesję chcesz
handlować, która jest dla ciebie. Wiadomo, różne macie prace. Jeden będzie
pracował rano, drugi będzie pracował nocki i tak dalej. Musicie dostosować to
do siebie, do swoich możliwości. Również to, gdzie na Azji się mniej trochę
dzieje, na USA się więcej dzieje, na sesjach popołudniowych, wtedy ruchy są
większe. Może te ruchy nie będą dla was, więc po to jest właśnie ten czas i
musicie wybrać sobie sesję Azja, Europa, USA. Kolejną sprawą będą godziny z kolei
rozgrywania. Więc kolejna rzecz to godziny. Może się okazać, że największe
pieniądze zarabiaz tylko przez pierwsze 30 minut po otwarciu na przykład sesji
amerykańskiej. A może być z kolei odwrotnie. Możesz zarabiać na sesji
azjatyckiej, kiedy rynek jest spokojny, kiedy możesz na spokojnie rozegrać jakiś
walor, który się powoli rusza, masz dużą cierpliwość i na przykład ta sesja
będzie dla ciebie lepsza. A może pierwsza godzina jest dla ciebie
katastrofalna, a najlepsze wyniki osiągasz dopiero później. Wielu traderów
siedzi przed wykresami przez cały dzień, popada w overtrading i różne inne tego
typu problemy. Tylko po co? Jeżeli twoje statystyki pokazują, że większość zysków
generujesz między 15:30 a 70 dla przykładu, to być może właśnie wtedy
powinieneś skoncentrować całą swoją energię. Czyli robisz robotę od 15:00 do
17:00, koniec, zamykasz kompa i tyle. Przewinąłeś zysk albo stratę, nieważne,
odchodzisz. To samo robisz na innych sesjach. I często dostaje też pytania,
no dobra, ty rozgrywasz sesję amerykańską, ty masz czas robić to na co
dzień. Ja nie mogę rozgrywać sesji amerykańskiej, a poza rynkiem się
niedużo dzieje, ale gwarantuję wam, że o każdej godzinie dnia znajdziecie jakiś
setup. Jak nie w tym dniu, to w następnym, ale znajdziecie. Dobra, teraz
przechodzę do punktu. Nie każde zagranie jest warte tyle samo. I tutaj co mam na
myśli? Traderzy często traktują wszystkie setupy jednakowo, a prawda
jest taka, że niektóre zagrania mają znacznie większą przewagę niż inne, bo
weźmy dla przykładu sesję na przykład europejską, nie? I zrobimy to na moim
przykładzie. Dlaczego ja jakby wolę rozgrywać sesję amerykańską niż
europejską? Taki szybki przykład. Na przykład
najwyższe najwyższy punkt, najniższy punkt mamy, nie? I tutaj mamy całość nam daje jakieś przypuśćmy 300
punktów albo 200 punktów niech będzie. To jest zasięg ręcz sesji europejskiej.
Europejskiej, azjatyckiej razem wzięta. I też nie patrzcie na jakby tutaj ilość
tych punktów, bo to może być 300, 400 więcej, zależy jaka sesja, nie? Ale
zazwyczaj sesja USA jest dużo większa, czyli to będzie, nie wiem, przypuśćmy
już około 500, 700 punktów ten zasięg. C zobaczcie już samo to daje
tutaj jakąś przewagę, przynajmniej dla mnie. Do tego dochodzi momentum.
Jak wiecie, moja strategia bazuje bardzo na momentum. Jestem traderem breakout,
czyli kiedy szybko się świeczki nam rysują w górę, czy tak samo w dół.
To jest dla mnie pewniejszy sygnał do wejścia po prostu. Natomiast na sesji EU
zazwyczaj nie ma czegoś takiego, bo to będzie wyglądać w ten sposób. I okej,
dla mnie to jest okej, jeżeli ktoś lubi taki spokój, nie, korekty i tak dalej na
natomiast jeżeli ja jestem traderem breakout, to ja wolę szybkie ruchy. Pike
jakiś, cyk, breakout, znowu breakout, breakout. Ja lubię takie ruchy, a takie
ruchy najczęściej zaobserwujesz na USA. I zobaczcie ten przykład pokazuje to,
jak bardzo trzeba uważać na takie rzeczy. Statystyki wplątywać również w
to, żeby dopasować je do stylu handlu, a raczej styl handlu do statystyk.
Przykładowo możesz zauważyć, że zagrania trwające 10, 15 minut przynoszą ci
znacznie lepsze wyniki niż pozycje trzymane godzinę. Albo że breakout, tak
jak wspomniałem przed chwilą, działa dla ciebie lepiej niż pullback, nie? Dla
ciebie korekty będą mniej znaczące niż breakouty, tak jak dla mnie. albo że
najlepsze wyniki osiągasz na NQ, a nie na IS. Statystyki właśnie są od tego, że
pozwalają znaleźć takie małe, nieznaczące, ale długoterminowo bardzo
znaczące przewagi. A kiedy znajdziesz coś, co działa najlepiej, zaczynasz
skupiać się na powtarzalności. I właśnie na tym polega profesjonalny trading.
Znajdujesz coś, drążysz temat, robisz statystykę, statystyki około tego
tematu, no i ulepszasz cały czas tą swoją strategię. Cały czas ten twój
trading jakby ewoluuje w górę. Dobra. I teraz dochodzimy do najciekawszego
punktu. Moim zdaniem większość ludzi nie wykorzysta statystyk. Statystyki są
bardzo ważne, ale tylko dla ludzi, którzy są gotowi coś zmienić, bo możesz
mieć idealne dane. Możesz wiedzieć, że nie powinieneś handlować piątki. Możesz
wiedzieć, że po trzech stratach z rzędu powinieneś skończyć dzień. Możesz
wiedzieć też, że najlepsze wyniki osiągasz tylko na jednym setupie. A mimo
to nie będziesz tego przestrzegał. Nie będziesz przestrzegał swoich zasad.
Dlaczego? Bo głowa nie pozwoli, emocje nie pozwolą, chęć odrobienia strat nie
pozwoli i tak dalej. tych powodów można naprawdę dużo wymieniać. Również na
kolejne, dlaczego odpowiedziałbym takimi zagadnieniami jak lenistwo, brak wiedzy,
nieznajomość narzędzi. Mimo wszystko brak wiedzy powiązałbym bardzo tutaj z
lenistwem, bo jeśli ktoś chce to teraz jest YouTube, jest są wyszukiwarki i tak
dalej i można znaleźć naprawdę mega dużo wiedzy w internecie za darmo. W zasadzie
wszystko, jeżeli chcesz poszukać m nieznajomość narzędzi to również się
wiąże z tym wszystkim, ponieważ wystarczy wpisać w Google statystyki
trading albo cokolwiek i wyszukuje ci takie narzędzia. Także również każda
platforma ma wpisane takie wbudowane takie narzędzia. Na przykład Ninja
Trader ma cały panel od tego. Można tam znaleźć statystyki takie dosłownie w
jakich minutach, godzinach po otwarciu i tak dalej, kiedy macie najlepsze zyski,
ile trade był przetrzymywany, czy bardziej powinniście stosować
scalpingowe podejście czy swingowe. Wszystko wam w takich statystykach
wyjdziezy. Okej, dobra. Nie macie dostępu do narzędzi, kartka, papier,
notujecie wszystkie zagrania i godziny czas, wszystkie emocje i tak dalej. Dla
chcącego nic trudnego, moim zdaniem. I właśnie dlatego statystyki nie będą
potrzebne hazardzistom, bo taki gambler nie chce prawdy, nie chce usłyszeć tego,
co działa i tak dalej. Hazardzista będzie potrzebował bodźców, będzie
chciał akcji w jego życiu i na rynku musi się ciągle coś dziać, a giełda jest
zwyczajnie nudna. Tak, trzeba czekać godzinami przed wykresami, żeby się coś
zadziało, żeby jakiś setup wziąć. To jest nudne. A więc zadaj sobie pytanie,
czy jesteś gamlerem, czy po prostu chcesz to robić profesjonalnie. No i
podsumujmy to wszystko. Statystyki moim zdaniem nie mają sensu bez
jakiegokolwiek działania z twojej strony. Sam fakt prowadzenie dziennika
nic nie zmienia. Tak samo jak posiadanie najlepszej strategii niczego nie
gwarantuje. Liczy się to, czy wyciągniesz wnioski, jesteś gotowy
zmienić swoje zachowanie, bo dane bez działania są, myślę, bezwartościowe. Tak
samo jak każdy inny krok, który podejmiesz bez odpowiedniego
przygotowania. No i moim zdaniem takie kluczowe kwestie to prawdopodobieństwo
znalezienie przewagi na rynku, powtarzalność. Trading to jest taka gra
prawdopodobieństw. Nie możesz być pewny niczego, a nawet zdrowo jest założyć, że
się mylisz jak tylko wchodzisz w pozycję. Nie chodzi o to, żeby mieć
rację w każdej transakcji. Chodzi o to, żeby znaleźć swoją przewagę i powtarzać
ją przez lata, o czym pisałem już ostatnio na Xie. I właśnie dlatego
uważam, że statystyki są jednym z najważniejszych narzędzi w tradingu, bo
zawsze liczby pokażą ci rynek, a rynek nie nagradza opinii. Rynek nagradza
przewagę i konsekwencje. No i zrobiłem dla was takie krótkie podsumowanie.
Trading to biznes, a nie zgadywanie. Nie skupiaj się tylko na strategii,
wskaźnikach, setupach, bezużytecznych, szkoleniach. Podkreśleniem oczywiście na
bezużyteczne. Skup się na statystykach, emocjach. Godziny i sesje. Bardzo ważny
temat. Dobierz odpowiednie godziny handlu do swojego życia, bo trading
szybko pokaże ci twoje wady. Nie każde zagranie jest warte tyle samo. Musisz
dobrze podejmować decyzję, operować ryzykiem, bo nie każdy setup jest warty
takiego samego zaangażowania kapitału. Większość traderów nie korzysta ze
statystyk. Lnictwo, brak wiedzy, brak narzędzi nie
może być dla ciebie przeszkodą. To mogą być wyłącznie wymówki. No i co musisz
znaleźć? Przewagę, powtarzalność,
prawdopodobieństwo. Myślę, że ten materiał będzie dla was pomocny.
Przynajmniej chciałbym, żeby taki był. I na koniec pamiętajcie, że jeśli chcecie
wesprzeć rozwój kanału, możecie zostawić subskrypcję, like albo komentarz.
Wszystko co tu robię jest w pełni darmowe. Nie sprzedaję żadnych kursów
płatnych ani dostępów. A jeśli ktoś z was zarejestruje się z mojego linka do
którejś z probm, to dorzuca cegiełkę do puli, w której później losuję dla was
darmowe konta. Szczegóły i linki macie w opisie oraz na Discordzie. No i co,
trzymajcie się, do usłyszenia w kolejnych materiałach. na

Przewijanie do góry