Analiza wpływu instytucji na cenę Bitcoina w 2026 roku
Film przedstawia, jak rzeczywista struktura własności Bitcoina odbiega od idei zdecentralizowanego pieniądza. Autor pokazuje, że już prawie 19% całkowitej podaży (około 3,9 mln BTC) znajduje się w rękach funduszy, spółek giełdowych i rządów, a dominujący udział należy do jednej firmy – Strategy (dawniej MicroStrategy), która kontroluje około 67% instytucjonalnych bitcoinów.
W materiale omówiono również role największych ETF‑ów (BlackRock i‑Shares, Fidelity, Grayscale), rządowych rezerw (USA, Chiny, Wielka Brytania, Ukraina) oraz rosnącego wpływu tokenizacji aktywów na rynki finansowe. Pokazano, jak wskaźnik MNAV odzwierciedla relację między wartością akcji Strategy a jej bitcoinowym majątkiem i jak premia tego wskaźnika wpływa na możliwość emisji nowych akcji oraz dalsze zakupy BTC.
- Ile Bitcoina pozostaje dla inwestorów detalicznych?
- Jak koncentracja udziałów w Strategy przekłada się na potencjalny wpływ na cenę?
- Czy instytucjonalizacja rynku zwiększa płynność i stabilność, czy prowadzi do scentralizowanej kontroli?
Autor podkreśla różnicę między protokołem Bitcoina (pozostającym zdecentralizowanym) a strukturą własności, która coraz bardziej przypomina tradycyjne rynki finansowe zdominowane przez duże instytucje. Film kończy się refleksją nad przyszłością kryptowalut w świetle regulacji MiCA, rozwoju produktów tokenizowanych oraz rosnącej roli giełd takich jak OKX.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Bitcoin miał być pieniądzem bez właściciela, bez banku, bez zarządu, bez kogoś, kto jest w stanie go kontrolować. I to była obietnica z 2009 roku. W 2026 roku realia są takie, że ponad 3,9 miliona bitcoinów, czyli prawie 19% całej podaży, jaka kiedykolwiek powstanie, leży na kontach funduszy, spółek giełdowych i rządów. I to nie jest przypadek, tylko kierunek, w którym ten rynek konsekwentnie zmierza już od czterech lat. W tym filmie pokażę ci ile Bitcoina naprawdę zostało w rękach zwykłych inwestorów takich jak ja czy ty. Kto stoi za spółką Strategy oraz jak tradycyjne finanse, giełdy, banki, domy maklerskie w 26 roku wchłaniają technologię blockchain do własnej infrastruktury, do własnych produktów. Ten rynek mocno się zmienia i jeśli bierzesz w nim udział jako inwestor, to trzeba wiedzieć co się dzieje. Zapraszam do oglądania. Pamiętajcie, że to co usłyszycie w tym filmie to są moje prywatne opinie i nie jest to porada inwestycyjna. Ile bitcoina zostało dla zwykłych ludzi. A więc przyjrzyjmy się, kto tak naprawdę dziś rozdaje karty na rynku Bitcoina. Bo jakby nie było, sieć Bitcoina wciąż pozostaje zdecentralizowana, natomiast własność tego aktywa, coraz mniej, bardzo duża koncentracja jest już w rękach tak naprawdę kilku instytucji. Kiedy popatrzymy sobie ile bitcoina zostało dla, w cudzysłowie, zwykłych ludzi, takich jak ja czy ty właśnie inwestujących, no to wciąż jest to całkiem dużo. W tym momencie około 19% podaży. No tu mamy dane z końcówki maja. takie udało mi się znaleźć jako te najbardziej rzetelne, jeśli chodzi o m właśnie spółki publicznej, rządy. W każdym razie około 19% na dzień dzisiejszy całej podaży Bitcoina jest w rękach funduszy, ETFów, spółek publicznych, również w rękach rządów, co jakby nie było jest dość pokrewne z bardzo dużymi instytucjami emitującymi ETFy, a także w rękach wszystkich pozostałych firm, które gdzieś tam te bitcoiny skupują. To oznacza, że coraz mniej monet pozostaje w podaży dla zwykłych inwestorów. I na to wszystko, na te 19%, które leży w rękach dużych graczy, trzeba jeszcze nałożyć fakt, że wiele bitcoinów jest straconych. To znaczy pogubione adresy, portfele, które już nie ruszą posiadanych bitcoinów, bo nie mogą tego zrobić, bo ktoś utracił dostęp, hasło i tak dalej. Mówi się, że nawet 2 do 3 milionów bitcoinów są właśnie takimi bitcoinami już nie do odzyskania, co realnie zmniejszałoby nam podaż z 21 milionów do na przykład 19 czy 18. I wtedy te 4 miliony bitcoinów niespełna posiadane właśnie przez te podmioty, które publicznie mówią, że posiadają bitcoina, no urosłoby nam już z 19% udziału do 22, tr, może nawet 25%. Jednak trzeba sobie powiedzieć póki co, że sam fakt dużego udziału w podaży nie jest jeszcze dowodem na to, że są to jakieś skoordynowane, zmanipulowane akcje, czy to zakupy, czy sprzedaż właśnie pod to, żeby wspólnie wszyscy grali do jednej bramki. Przynajmniej na razie nie jest to wystarczający dowód. No i tutaj przechodzimy do yyy podmiotu, do firmy, która jest na świeczniku, która jest najbardziej rozpoznawalną, kiedy mówimy o Bitcoinie i o tym, że jest kupowany on właśnie przez firmy. No oczywiście mowa tu o Strategy. To jest firma, która regularnie publikuje swoje zakupy, sprzedaże i raportuje ilość posiadanych bitcoinów. No i na ten moment posiadają około 845 000 bitcoinów. Ta wartość się zmienia, bo w ostatnim czasie również zaczęli sprzedawać, nie tylko dlatego, że kupują. Kiedy wejdziemy sobie na stronę strategy, no to jak widzicie, oni sami pokazują dokładnie ile tych bitcoinów mają. O właśnie tu mamy w tym momencie 843 700 dokładnie, co jakoś wielce się nie różni od tej wartości. Około 67% bitcoinów posiadanych przez wszystkie instytucje, ETFy i tak dalej należy tak naprawdę do strategy. Więc 2/3 należą do jednej firmy z całej tej grupki około 250, które można zidentyfikować i którym można przypisać, że posiadają bitcoiny. Z takich innych dość dużych publicznych firm, no to chociażby 21 Capital, Metaplanet, Mara, Riot, Sam Coinbase, czyli giełda, czy nawet Tesla, Elona Maska, nawet SpaceX gdzieś tam jakieś Bitcoiny posiada. już teraz jest spółką publiczną, więc też będą te informacje musieli podawać. I tutaj możemy sobie wejść na stronę właśnie bitcointreasuries.net i zobaczyć jak to wygląda wśród tych publicznie notowanych firm. No i jak sami widzicie tutaj no jest dominacja absolutna strategy. No bo 21 Capital, które jest jako drugie, no to ma 43000 bitcoinów. Kiedy idziemy dalej, no to te firmy już są nieznaczące. całkowita liczba posiadana przez największą setkę, no to jest milion 260 000, a posiadana przez wszystkie firmy, no to 1 263. Więc tak naprawdę ta pierwsza setka tutaj to jest ta czołówka, to są te najważniejsze firmy, ale mamy też firmy prywatne, nie tylko publiczne. No i wśród nich największa, no to jest Block One, jest też teter odpowiedzialny właśnie za USDT. No i idąc dalej, no to już mamy gdzieś tam mniejsze udziały, na które nie ma co za bardzo zwracać uwagi. Natomiast mamy jeszcze rządy i tutaj przynajmniej z oficjalnych informacji wynika, że chociażby Stany Zjednoczone mają około 330 000 bitcoinów, Chiny 190, UK 61 000 i nawet ta biedna Ukraina, którą to trzeba dofinansowywać, posiada 46 000 bitcoinów. No i do tego wszystkiego od dwóch lat tak naprawdę mamy jeszcze ETFY, czyli kolejnych wielkich graczy. I tu wśród największych oczywiście ETF od Isares, czyli od Black Rocka. Potem mamy Fidelity, mamy Grey Scalea, mamy potem Bitwisea, Arc Investment. No i już idąc dalej, to są to troszeczkę mniejsze ETFy, które jednak i tak tych bitcoinów posiadają po nawet 20 parę tysięcy. No ale takich trzech największych graczy, no to właśnie Black Rock, czyli Isidelity i Grey Scale. To są te najważniejsze ETFY. Tak czy inaczej, kiedy patrzymy na to, no to widzimy, tak, mamy firmy publiczne, mamy firmy prywatne, mamy rządy i mamy ETFY i fundusze. No i teraz można by powiedzieć, no dobrze, no to są wszystko osobne podmioty, jest jakoś rozdysponowany ten Bitcoin. Skoro każdy posiada trochę, no to dalej możemy mówić o jakiejś decentralizacji, jeśli chodzi o strukturę własnościową Bitcoina, tak to nazwijmy. Niestety nie do końca, ponieważ patrząc chociażby jakie firmy posiadają udziały w Strategy, no to okazuje się, że ponad połowa udziałów tej firmy jest w rękach funduszy, jest w rękach banków inwestycyjnych i tak naprawdę strategy, posiadając te bitcoiny jest w pełni zależne od firm zewnętrznych, od funduszy, które to mogą na przykład oczywiście teoria spiskowa zachęcać zarząd strategy do wykonywania konkretnych ruchów na Bitcoinie, chociażby pod groźbą tego, że wycofają swoje udziały. Zmierzam do tego, że Strategy, mając tak duży udział tych właśnie funduszy inwestycyjnych i banków inwestycyjnych wcale nie jest firmą, która niezależnie myśli i sama decyduje o tym, co się dzieje. I jak zestawimy to jeszcze z tym, że taki właśnie Black Rock chociażby ma największego ETFa, który ma około 800 000, Strategy, które też ma około 800 000 i do tego dodamy jeszcze rząd Stanów Zjednoczonych, który ma około 300 000 bitcoinów, to tak naprawdę w jednym koszyku są około 2 miliony, czyli 10% podaży. Dokładnie 54,58% akcji Micro Strategy, czy tam strategy leży już w rękach instytucji. No i kiedy zajrzymy sobie powiedzmy bardziej szczegółowo jak wyglądają te udziały, no to w tym momencie już nawet 55,1 individuals, czyli takie osoby, które gdzieś tam publicznie muszą pokazywać, że to oni posiadają, to jest około 6,3%. No pozostałe to mamy nawet takie nieznane, czyli to prawdopodobnie inwestorzy detaliczni, około 30%. W każdym razie udział tych nawet kilku największych funduszy jest naprawdę znaczący, bo mamy dwa fundusze od Vanguarda, czyli tak naprawdę jedno i to samo i tu już mamy niespełna 9% udziału. Idąc dalej mamy capital research and management i tutaj mamy około 9,5% ale potem mamy jeszcze 2,3 również od nich, więc razem mamy koło 11. No i na to wszystko mamy jeszcze Black Rocka, który ma udziały w sumie w każdej firmie na świecie, więc tutaj bardzo duża jest ta koncentracja. Ja wiem, oczywiście teoria spiskowa, ale można gdzieś domniemywać, że wpływ tych funduszy, tych banków inwestycyjnych na decyzję zarządu strategy może być całkiem spory. Okazuje się, że kiedy akcje strategy spadały w ostatnim czasie, no to 13 z 15 instytucji, które posiadają akcje strategy, zwiększało swoje pozycje w pierwszym kwartale 26. Te instytucje zwiększając swój udział właśnie w strategy, kupując akcje strategy, no po pierwsze znów zyskują większą kontrolę, a po drugie niejako finansują dalsze zakupy strategy, czyli mamy dwie pieczenie na jednym ogniu, zwiększamy udziały, czyli możliwość kontroli nad spółką, a druga sprawa, zwiększamy ilość posiadanych bitcoinów przez tę spółkę. Czyli nie tylko kontrolujemy największą spółkę, która posiada bitcoiny, ale też pośrednio kontrolujemy coraz więcej bitcoinów. No i to wszystko zaczyna się układać w taką nieciekawą historię, bo to w praktyce oznacza, że coraz mniejsza część Bitcoina zostaje do rozdania, w cudzysłowie do rozdania dla zwykłego inwestora. I co jeszcze ważniejsze, inwestorzy detaliczni nie są w stanie działać w sposób skoordynowany, nawet gdyby chcieli. Nie zrobimy tego tak, że 100 milionów osób się dogada i w jednym momencie będą kupować lub sprzedawać. Ale takie fundusze, gdzie musi dogadać się kilkanaście osób i grać do jednej bramki, czemu nie? Struktura rynku zmienia się z rynku drobnych graczy inwestorów detalicznych w rynek zdominowany przez wielkie bilanse. A to ma pośredni wpływ na to, kto realnie decyduje o tej cenie w krótkim terminie. I kiedy popatrzymy sobie jak zachowują się wpływy do tego ETFU w kontekście tego jak zachowywał się również wykres, tak to nazwijmy, no to jednak więcej chętnych mamy wtedy, kiedy są szczyty do kupowania i doładowania pieniędzy do ETF-u, niż wtedy, kiedy są spadki, bo teraz nagle nam z tych ETFów pieniędzy odpływa. Oczywiście na to nakłada się jeszcze psychologia, newsy, wydarzenia i tak dalej, ale jest to trochę zadziwiające, że kiedy nie warto, no to wtedy wszyscy chcą się pakować, ale kiedy bardziej warto, to już nie chcą. I moi drodzy, tutaj taki mały przerywnik. Chcemy tworzyć dla was coraz lepsze treści. W opisie znajdziecie ankietę. Za wypełnienie tej ankiety dostaniecie na maila właśnie takie materiały w Excelu, w tym kalkulator inwestycyjny, budżet miesięczny. Naprawdę fajne, fajne rzeczy. Chodzi nam o to, że w tej ankiecie odpowiadacie na pytania odnośnie tego, z czym macie problem w inwestowaniu, co chcielibyście usprawnić, poprawić. To pomoże nam tworzyć lepsze treści na tym kanale, przygotowywać lepsze materiały sprecyzowane właśnie pod to, czego wy sami oczekujecie, no bo kanał jest dla was. Są to naprawdę cenne informacje, za które z góry dziękujemy. A jeżeli już te ankietę wypełnicie, to jeszcze zapraszam was na naszego Discorda, naszą społeczność właśnie Przystań Inwestorów. Link również macie w opisie. Musicie pamiętać, że Strategy to nie jest jedna firma kontrolująca rynek, ale zdecydowanie jest to jedna z firm mająca na niego bardzo duży wpływ. Paradoksalnie ten wpływ strategy może wcale nie wynikać z ich wewnętrznych decyzji, co z nacisku firm posiadających właśnie udziały w strategy. Co też sprawia, że no bardzo wąska grupa osób jest w stanie trząść całym rynkiem. I skoro mówimy już o tym, jak wielkie firmy i fundusze wchodzą na rynek, to nie sposób powiedzieć też o regulacjach, które to wejście na rynek im po prostu ułatwiają. No bo duzi gracze nie wezmą udziału w rynku, który do tej pory był Dzikim Zachodem. Stąd też forsowane są takie ustawy jak Mika w Unii Europejskiej czy Clarity Act w Stanach Zjednoczonych. Jeśli obecnie będąc w Polsce, w Unii Europejskiej, trzymasz środki na giełdzie, która nie ma jeszcze licencji Mika, no to jest to dobry moment, żeby to sprawdzić, bo to nie ty decydujesz, kiedy taka giełda nagle przestanie cię obsługiwać, tylko ona sama na swoich własnych warunkach. I tak chociażby Binance mailem poinformował, że macie wypłacić środki i nara znajdźcie sobie inną giełdę z dnia na dzień. Jedną z giełd, która uzyskała licencję MIKA i jest partnerem dzisiejszego odcinka jest właśnie giełda OKX. OKx Europe Limited, bo tak dokładnie nazywa się spółka działająca tutaj, posiada pełną licencję Mika wydaną na Malcie już w styczniu 25, czyli jeszcze zanim stało się to obowiązkowe. I to co jest istotne to od 1 lipca właśnie minął ten termin na Mikę i w związku z tym OKX prowadzi taką promocję właśnie dla osób, które przenoszą się z innych giełd i poszukują kolejnej, na której mogą założyć konto, która jest uregulowana. No i możecie tutaj zgarnąć bonus. Bonus wygląda tak, że przy depozycie możecie dostać 8% do wartości tego depozytu w przeciągu roku. Jest to do 20 000 € więc y możecie wpłacić do 250 000 € na giełdę i skorzystać właśnie z tego bonusu. I działa to właśnie w taki sposób, że kiedy założycie już konto i się zarejestrujecie, no to musicie sobie przejść do zakładki właśnie z bonusem wpłaty w aplikacji. Jest to w zakładce nagrody i w pierwszej kolejności musicie albo plusikiem tutaj, albo dodaj środki skorzystać jakby z tego miejsca do depozytu, żeby ta wasza wpłata się zaliczyła. I pamiętajcie też, żeby zrobić transakcję testową, tak żeby czasem nie pomylić adresu, bo to mogłoby się naprawdę źle skończyć. No i tak to wygląda, że jak zdeponujecie sobie właśnie środki, to wtedy yyy będziecie mieli przez 52 tygodnie, co dwa tygodnie wypłacane te odsetki, tak żeby łącznie dało wam to 8% od tego, co zostało wpłacone. I również co jest jeszcze y fajne, to że macie do zrobienia zadania z tego linku właśnie, który zostawiam w opisie. Specjalnie z tego linku to działa. Możecie sobie dodatkowo odebrać jeszcze bonusy za wpłacenie jakiejś kwoty, za aktywację karty, za otworzenie konta na lewarze. Nie musicie z niego nawet korzystać, za zrobienie wolumenu transakcyjnego, za właśnie wpłaty jakiś określonych kwot i zrobienie określonego obrotu. Przykładowo, jeżeli wpłacicie 2000 € no to trzeba pięć razy kupić, sprzedać, czy nawet nie pięć razy kupić, sprzedać, tylko kupić, sprzedać, kupić, sprzedać, kupić i już macie 10 000 wyrobione i dostajecie bonusy. Tu jeden nawet z naszych grupowiczów na Discordzie porobił wszystkie te zadania. Udało mu się tam te właśnie niecałe 400 € uzyskać z tych bonusów, a w opłatach transakcyjnych zostawił 20 parę euro. Więc myślę, że warto się tym zainteresować i po prostu sobie te zadanka porobić, bo one nie są jakieś skomplikowane i dzięki temu możecie sobie zgarnąć właśnie tak jeszcze dodatkowo oprócz tego bonusu, który obowiązuje, z którego możecie skorzystać. Te środki tak samo mogą posłużyć do wykonania właśnie tych zadań i odebrania tych bonusów, więc myślę, że całkiem fajna fajna oferta. Widać, że OKX tutaj dostrzega, że jest luka na rynku. No ale jeżeli jest taka promocja, to dlaczego by nie skorzystać? Także link macie w opisie, też wam się pojawia QR na ekranie. Zanim pójdziemy dalej, warto poznać człowieka, który odpowiada za te 67% Bitcoina w rękach 100 największych skarbców instytucjonalnych. I tym człowiekiem jest Michael Sailor. Gość, który studiował na MIT dwa kierunki na raz. lotnictwo i historię nauki. Mając 24 lata i w sumie nie wiadomo skąd 250 000 doarów założył właśnie tę spółkę. Była to spółka początkowo od oprogramowania analitycznego. W 98 roku weszli na giełdę, czyli blisko końca bańki docomowej, ale już w 2000 roku Sailor był najbogatszym człowiekiem w Waszyngtonie z majątkiem szacowanym na jakieś 7 miliardów dolarów. I tu już zaczyna się powoli historia, którą warto znać. Otóż w marcu 2000 roku MicroSategy ogłosiło, że muszą przeliczyć swoje wyniki finansowe za dwa poprzednie lata, ponieważ okazuje się, że przychody były zawyżane. No i wtedy kurs akcji spadł z 300 $ar chyba do 120 w jeden dzień, a sam majątek Sailora też bardzo szybko stopniał. No i w 2000 roku SEC, czyli Amerykańska komisja papierów wartościowych oskarżyła Sailora właśnie i dwóch innych menadżerów o oszustwa księgowe. No i dostał śmieszną karę w wysokości 350 000 doarów i około 83 miliona dolarów musiał zrobić takiego zwrotu tych niesłusznie uzyskanych korzyści. Oczywiście Sailor nie przyznał się do winy. Tu ważne, taka ugoda z Sekiem nie jest jakimś wyrokiem wskazującym, ale jest oficjalnym potwierdzeniem, że właśnie regulator uznał zarzuty za wystarczająco poważne, żeby wszcząć postępowanie. Ale na tym historia się nie kończy. Drugi rozdział jest nieco świeższy. W 22 roku prokurator generalny Waszyngtonu pozwał pana Sailora, zarzucając mu, że przez 16 lat udawał rezydenta Florydy i Virginii, żeby uniknąć płacenia podatku dochodowego w DC. Mimo że faktycznie w DC mieszkał, a z Florydą i Virginią właściwie nie miał nic wspólnego. No i sprawa skończyła się w czerwcu 2024 roku i najwyższa była to wygoda, była to najwyższa ugoda w historii na wysokość 40 milionów dolarów. Oczywiście również bez przyznania się do winy. No i teraz przechodzimy do współczesności. I tu sprawa robi się nieco bardziej techniczna, ale to jest sedno tego, dlaczego eksperci rynkowi znów no tak patrzą z rezerwą na to, co się dzieje właśnie strategy, ponieważ mamy coś takiego jak yyy MNAV, czyli taki wskaźnik, który pokazuje nam ile są warte akcje strategy w stosunku do posiadanych przez nich bitcoinów. Okazuje się, że w listopadzie 24 roku, kiedy to mieliśmy wzrosty, za każdego dolara wartości bitcoinów płaciliśmy 3,2 $ w akcjach. Absurd, prawda? Wydaje się, że to w ogóle nie powinno mieć miejsca. Ale właśnie taka premia umożliwia emisję akcji i zakup kolejnych monet. No bo jeżeli akcje, wartość akcji jest trzy razy większa niż posiadanych bitcoinów, no to można wyemitować kolejne akcje i chodzi o to, żeby ten miernik, ten wskaźnik zbliżał się do jedynki, czyli że płacimy 1 dolara za 1 dolara wartości bitcoinów. Działa to w ten sposób, że jak mamy właśnie premię MNAF, czyli wyższy wskaźnik od jeden, no to możemy wyemitować akcje. Za wyemitowane akcje możemy kupić bitcoina. No i wtedy wypada nam więcej bitcoina na każdą akcję w takim dużym uproszczeniu. No tylko, że taki mechanizm działa, kiedy ludzie faktycznie akcje strategy chcą kupować i chcą pompować ich cenę. W listopadzie 25 tutaj premia już mocno zmalała, to było około 1,23. No i tutaj taki głośno okrzyknięty shortseller właśnie Jim Chanos znany chociażby z trafnego przewidzenia upadku Enronu obstawiał, że ten mnaf 3,2 do1 musi w końcu kiedyś spaść. Dlatego yyy szortował właśnie strategy i w listopadzie 25 zamknął ten sw tę swoją pozycję. I ogólnie właśnie ten shortseller nazwał ten model biznesowy niepoważnym i doradzał, żeby nie płacić, broń boże, więcej niż jednego dolara za coś, co jest warte dolara. No trudno się z tym nie zgodzić, ale od tego czasu wskaźnik spadł jeszcze niżej i w tym momencie on sobie tam oscyluje od 0,75 do 0,9 mniej więcej. W tym momencie, kiedy popatrzymy sobie na wyniki dla strategy, no to jest około 1,06 ten NNAF, no 1.7 dokładnie. Ale tutaj pojawia się dużo głosów krytyki, że ten MNAF jest podawany w fałszywy sposób. To znaczy są brane pod uwagę właśnie akcje co do ich wartości, ale nie są brane pod uwagę długi strategy. I mówi się, że realnie ten wskaźnik może być jeszcze niższy. No jest to coś, co by wymagało dość skrupulatnego policzenia yyy bilansu strategy i sprawdzenia dogłębnie, czy faktycznie nie ma tutaj jakiegoś przewału. Natomiast no są to yyy takie powiedzmy informacje płynące z różnych firm analitycznych, że coś tutaj się nie klei, że ten jest po prostu yyy zawyżany, że on realnie jest jeszcze niższy i dziś oznaczałoby to, że płacimy na przykład 0,7 $ za 1 dolara wartości aktywów. To też pokazuje jak bardzo ludzie no są niepewni w stosunku do akcji strategy. Chociaż jak widzieliśmy fundusze przy spadkach te akcje kupowały. No ale tutaj bardziej pewnie chodziło o wpływy niż o faktycznie jakieś potencjalne zyski z inwestycji w strategy. Jeżeli mówimy o manipulacji to jest to pewien zarzut i moim zdaniem koncentracja to jest lepsze słowo do użycia niż manipulacja. Natomiast nie zmienia to jednak faktu, że zidentyfikowane podmioty mają bardzo duży udział w rynku. Samo strategy ma przeogromny udział w rynku. Dodatkowo ETFY zbierają cały ten popyt detaliczny tak naprawdę w jedno miejsce i mają nad tym kontrolę. Nie ma już w tym momencie takiego custody wielu inwestorów, takiego self custody, gdzie sami zarządzamy swoim portfelem, bo ci ludzie tych portfeli nie mają. Natomiast też mówienie, że duży posiadacz, duży gracz ma większą zdolność wpływania na cenę, no jest pewnego rodzaju interpretacją, ale trudno jej nie wysnąć. Nie ma na to twardych dowodów i pewnie za długo nie będzie. Chyba, że ktoś zbankrutuje i wtedy wypłyną ścieki. No ale jednak niet trudno się domyślić, że jak kontrolujesz 20% rynku, to jesteś w stanie nim manipulować. Kolejna sprawa, instytucjonalizacja może zwiększyć płynność i to jest dobre z perspektywy inwestora, który czeka na to, żeby kurs Bitcoina rósł. No bo to pozwoli dużym graczom dołączać do rynku. Bitcoin jako protokół faktycznie pozostaje zdecentralizowany. To znaczy nikt nie może zmienić zasad emisji, nikt nie może podrobić transakcji, nikt nie może sprawić, że nagle będzie 42 miliony bitcoinów w całkowitej podaży. Ale jako klasa aktywów w sensie tego, kto posiada i czyje decyzje ruszają ceną, no coraz bardziej przypomina każdy inny rynek finansowy zdominowany przez duże instytucje. I to jest różnica, którą właśnie ta wolność finansowa w reklamach Bitcoina pomija. Dlaczego to się w ogóle dzieje? Teraz przejdziemy sobie do takiego, do takiej drugiej połowy w historii, która tłumaczy nam, dlaczego dużym firmom tak bardzo zależy na kryptowalutach na blockchainie. Otóż okazuje się, że największym trendem wschodzącym w 2026 według World Economic Forum nie jest sam Bitcoin, tylko tokenizacja, czyli przenoszenie tradycyjnych aktywów finansowych na technologię blockchain. I tutaj chociażby szefostwo Black Rocka mówi otwarcie, że tokenizacja może rozszerzyć świat tych aktywów inwestycyjnych daleko poza akcje i obligacje notowane gdzieś na giełdach, co dla funduszy oznacza kolejne prowizje, większą kontrolę, niższe koszty po ich stronie, stąd też chęć pchania tego jak najszybciej. I tutaj chociażby szacunki McKinzie mówią o tym, że możemy mieć nawet od 2 do 4 bilionów dolarów w tokenizowanych aktywach do końca 2030 roku. A chociażby standard chattered idzie jeszcze dalej i oni z kolei szacują, że to będzie nawet 30 milionów dolarów do 2034 roku. Więc to nie są jakieś tam malutkie eksperymenty, tylko duże instytucje, które otwarcie mówią, że planują przenieść znaczną część globalnego rynku kapitałowego na infrastrukturę zbliżoną do tej, na której działa Bitcoin. I taka właśnie tokenizacja może znacząco skrócić nam tę ścieżkę do handlowania różnymi aktywami, znacząco zwiększyć dostępność, no i siłą rzeczy też znacząco zwiększyć kontrolę i dostęp do danych. No bo jest tak, że współczesne technologie, na których opierają się rynki finansowe, nie są współczesne po prostu. I ten remont, nazwijmy to, jest czymś nieuniknionym. I my to już widzimy, bo chociażby Black Rock wypuścił coś takiego jak Build, czyli fundusz rynku pieniężnego, który właśnie jest oparty na blockchainie. Kolejna sprawa, pojawia nam się coraz więcej produktów typu tokenizowane akcje. Takie są chociażby dostępne na Okeeksie, takie są dostępne na Krakenie. te firmy zaczynają współpracować właśnie z giełdami, z tradycyjną finansjerą, nazwijmy to, i implementować technologię blockchain właśnie do y tych tradycyjnych finansów. Więc w tym momencie blockchain, który tak był wyzywany przez tych wszystkich fundusz zarządzających funduszami i tak dalej, w 22 Goldman ZX mówił, że to broń boże Bitcoina, w ogóle dajcie spokój kryptowaluty. Buffet coś tam gada, że nie ma wartości i tak dalej. Larry F kiedyś powiedział, że po co ten nie krypto nie absolutnie, a teraz sami rozwijają swoje technologie w oparciu właśnie o dokładnie to samo na czym stoją kryptowaluty. I teraz właśnie odnosząc się do tematu OKXa, który jest partnerem odcinka i to nawet już nie w kontekście jakiejś reklamy, ale najlepszego dowodu na to, że to o czym mówię to nie jest jakaś teoria spiskowa, bo już tam w komentarzach pod poprzednimi tego typu filmami pisaliście, że a gdzie tam jak organizacja, co ty tam szukasz na siłę nagłówków. Proszę bardzo. Pod koniec czerwca 2026 roku International Exchange, czyli spółka, do której należy chociażby nowojorska giełda NYSE, no nie jest to jakaś przypadkowa spółka, ogłosiła, że będą współpracować z OKXem i celem jest umożliwienie użytkownikom OKXa, na tamten moment było ich około 120 milionów, na całym świecie, umożliwić im handel tokenizowanymi akcjami spółek notowanych właśnie na NSE oraz kontraktami Futures bezpośrednio na blockchainie. Tutaj Wall Street Journal podało nam, że ICE zainwestowało około 200 milionów dolarów właśnie w giełdę OKX na poczetego rozwoju. Było to przy wycenie giełdy na poziomie około 25 miliardów dolarów. No i inwestycja ze strony tak dużych graczy też znacząco zwiększa zaufanie co do takiej giełdy, a konkretniej zwiększa prawdopodobieństwo tego, no że giełda nie rozpłynie się w jakichś niewyjaśnionych okolicznościach. Stąd też moim zdaniem warto po prostu rozważyć założenie tam konta i tu warto zwrócić na to uwagę i zrozumieć co się w ogóle stało. Właściciel jednej z najstarszych i najbardziej tradycyjnych giełd na świecie nie próbuje w ogóle walczyć z kryptowalutami tylko kupuje udziały w giełdzie krypto i buduje z nią wspólną infrastrukturę. No i pierwsze efekty już tak naprawdę widać chociażby w maju 26 roku, kiedy Okex wprowadził właśnie futuresy, no to pojawiła się chociażby futuresy na ropę. Później pojawiały się kolejne futuresy. Do tego dochodzą właśnie tokenizowane akcje i to nie jest tylko OKX, bo są też inne giełdy, które już takie produkty oferują, jak chociażby giełda Kraken, którą też na pewno kojarzycie. Ale wyjdźmy sobie nawet jeszcze poza tę bańkę kryptowalutową, poza te powiedzmy bańkę giełd krypto. Znalazłem taki artykuł, który bardzo dobrze podsumowuje, kto tak naprawdę jest zaangażowany w no, rozwijanie tej technologii i wdrażanie jej na własny użytek. tokenizowane akcje. W tym momencie Robin Hood, Coinbase, Nasdaq to są firmy, które nad tym pracują. Idziemy sobie dalej. Kiedy popatrzymy sobie na tokenizowane fundusze, na tokenizowane ETFY i tak dalej, to mamy tutaj właśnie Black Rocka, mamy Wisdom tree. Idziemy sobie dalej. Kiedy popatrzymy sobie na takie ulepszenie infrastruktury, możliwość handlu 24x7, co blockchain stricte dotyczy, to mamy NASDAQa, mamy CME, mamy ICE, to są największe instytucje powiązane właśnie z handlem, akcjami i chcą wdrażać u siebie blockchain. Mamy też tokenizację aktywów takich, mamy też tokenizację towarów i real world assets, czyli na przykład nieruchomości. I teraz handel prawami do nieruchomości będzie mógł się na przykład odbywać poprzez blockchain. Możemy iść nawet dalej w stronę płatności. Tutaj mamy informację, że Mastercard idzie w stronę tego, żeby zacząć przeprowadzać swoje transakcje za pomocą za pomocą blockchain. Również wiza idzie w podobnym kierunku. To nie jest jakaś historia oderwana od rzeczywistości. To jest realnie to, co się dzieje i właśnie dlatego moim zdaniem te fundusze tak duży nacisk kładą na to, żeby mieć jak największy udział w tym rynku, żeby mieć jak największą kontrolę nad tym całym rynkiem. Czy to bezpośrednio na własny rachunek, czy pośrednio poprzez posiadanie firm, które cały ten rynek budują. Więc podsumowując, co wy z tego macie, co ja z tego mam. Tu nie chodzi o to, żeby się bać tych instytucji czy żeby uciekać z rynku, bo wchodzą instytucje. No wręcz przeciwnie. Jeżeli kupujecie akcje na tradycyjnej giełdzie czy ETFY, to mówimy o rynku w 100% przejętym i kontrolowanym przez instytucję. Chodzi o to, żeby poprawnie to zrozumieć i żeby też oddzielić sobie grubą kreską strukturę własności Bitcoina od jego protokołu i tego jak jestem emitowany i tak dalej, bo tu wiele osób posuwa się do jakichś wniosków, że Black Rock będzie w stanie zmodyfikować Bitcoina. wyłączą Bitcoina, zmienią jego kod i tak dalej. Nie, nie ma takich technicznych możliwości, ale mogą manipulować ceną, to na pewno. Więc takie checklisty. Po pierwsze, czy rozumiem różnic właśnie między tym, czym jest sieć, jak działa, a tym, jaka jest struktura własności. To jest pierwsza sprawa. Czy rozumiesz to, że chociażby Strategy podając swój MNAF czy inne trackery, no może być firmą niekoniecznie godną zaufania? chociażby po tym, jaką przeszłość ma jej zarządca Michael Sailor. Kolejna sprawa, czy wiesz jak dokładnie działają te wszystkie trackery, które pokazują nam różne dane właśnie chociażby MNAF dla strategy i czy zdajesz sobie sprawę, że Michael Saor to człowiek, który ma no taką dosyć śliską historię i trochę wygląda tak, jakby został wsadzony do strategy na zasadzie: "No mamy na ciebie haki, no to bądź tam sobie prezesem, będziemy ci mówić co masz robić". rozumiesz, czym są wskaźniki Onchain, czym są chociażby strony, które pokazują nam jakie są wpływy i wypływy z ETFów i tak dalej. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że jeżeli posiadasz ETFa na Bitcoina, to że ten ETF jest dla ciebie tylko jakimś tam poświadczeniem, ale Bitcoin realnie jest w rękach tego funduszu? Nie jestem fanem kupowania ETFów na Bitcoina, kiedy mogę go kupić samodzielnie i trzymać na własnym portfelu i nie będzie on wtedy zależny od tego, czy fundusz postanowi go oddać, czy nie. Kolejna sprawa. jak podchodzicie do wypowiedzi wszystkich wielorybów, osób publicznie związanych z tym rynkiem i tak dalej, bo bardzo często ich interesny z tym co mówią. Trzeba mieć to na uwadze, że du gracze, którzy dzisiaj na przykład manipulują rynkiem, kiedy wypuszczają same negatywne informacje, zaczynają mówić, że będzie źle, nie dobrze i tak dalej, to trzebay byy na pewno jest to sygnał do tego, żebyśmy uciekali z tego rynku, czy czasem nie jest odwrotnie, bo akurat rynek krypto to już wiele razy pokazał, że jest totalnie na odwrót. Kolejna sprawa, czy rozumiesz różnicę posiadaniem krypto na giełdzie krypto, a na własnym portfelu? Nie mówimy już nawet o Bitcoinie, ale o tym, że trzymanie na giełdzie, nawet uregulowanej, nawet takiej, w którą inwestują y fundusze, nie jest nigdy 100%ą gwarancją. Tak samo akcje u brokera też nie są nigdy 100%ą gwarancją i że jeśli jest możliwość trzymania już jakiegoś większego kapitału na własnym portfelu, no to warto ją rozważyć. Bitcoin jako niezależna wolna od instytucji alternatywa dla systemu finansowego w 26 roku to jest po prostu bzdura, bo coraz bardziej ten sam system finansowy zaczyna bitcoina po prostu wchłaniać i integrować z własną infrastrukturą. I to niekoniecznie źle dla ceny. To właśnie chcę tutaj też przekazać. W długim terminie instytucjonalny kapitał zwykle oznacza większą stabilność, większą płynność, jednak mimo wszystko zwiększone bezpieczeństwo i raczej taką już bardziej spokojną głowę o przyszłe, powiedzmy, stopy zwrotu. Tylko, że to nie będą już takie wzrosty jak kiedyś, że w ciągu jednej hossy rośniemy razy 30. Dajcie znać w komentarzu, czy waszym zdaniem jest tak, że ci duzi rynkiem manipulują, czy może to co tu powiedziałem, to same bzdury i absolutnie nie są w stanie tym rynkiem zarządzać. Jestem ciekaw waszych opinii. Mówcie co chcecie, co uważacie.









