Strategia inwestowania w spółki dywidendowe: przewodnik dla inwestorów
Odkryj, na czym polega popularna strategia inwestycyjna oparta na spółkach dywidendowych. W tym edukacyjnym materiale Krzysztof Pakulski wyjaśnia mechanizmy dywidendy, jej korzyści i ryzyka, pomagając zbudować świadomy portfel inwestycyjny.
Czym jest dywidenda i jak działa?
Dywidenda to część zysku netto spółki wypłacana akcjonariuszom. Omawiane są kluczowe terminy: dzień dywidendy (prawo do wypłaty), dzień wypłaty (faktyczne przelewanie środków) oraz odcięcie dywidendy (spadek kursu o wartość dywidendy). Przykładowo, kupując akcje przed rozliczeniem transakcji (T+2), inwestor zyskuje prawo do dywidendy.
Selekcja spółek dywidendowych
- Historia regularnych wypłat i ich wzrost rok do roku.
- Analiza wyników finansowych z naciskiem na działalność operacyjną i przepływy pieniężne.
- Proporcja zysku przeznaczana na dywidendę (zdrowa równowaga rozwój vs. wypłaty).
- Preferencja spółek value o stabilnych fundamentach nad growth.
Kluczowe wskaźniki: stopa dywidendy (dywidenda na akcję / cena akcji) i dywidenda na akcję.
Indeksy dywidendowe w praktyce
Na GPW: WIG-Dywidend (spółki z WIG20/40/SWIG80 wypłacające dywidendy przez 5 lat, np. Budimex, PKN Orlen). Porównanie z WIG i WIG20 TR pokazuje stabilność. Na USA: S&P Dividend Aristocrats (25+ lat rosnącej dywidendy, średnia stopa zwrotu 11,81% vs. 10,67% S&P500 TR).
Korzyści i ryzyka
- Korzyści: Pasywny dochód, niższe ryzyko względne, efekt psychologiczny w bessie, regularne pożytki.
- Ryzyka: Długi horyzont, brak gwarancji wypłat, podatki (19%), niższy potencjał wzrostu vs. growth.
Strategia wymaga wiedzy (4/5), czasu (3/5) i akceptacji ryzyka (4/5). Idealna dla długoterminowych inwestorów szukających stabilności. Inwestycje niosą ryzyko strat – zapoznaj się z informacjami prawnymi.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[DYNAMICZNY SZUM
POJAWIANIA SIĘ LOGOTYPU] Witam Państwa bardzo serdecznie,
nazywam się Krzysztof Pakulski W dzisiejszym materiale
edukacyjnym zaprezentuję Państwu strategię inwestowania
w spółki dywidendowe Jedną z wielu strategii ogólnie
dostępnych na rynku, ale na pewno jedną
z bardziej popularnych Ogólnie warto założyć,
że dobry inwestor oprócz czasu, który poświęca na inwestowanie,
poszerzania swojej wiedzy, powinien też przyjąć
jakąś konkretną strategię Strategia pozwala nie tylko
określić horyzont czasowy naszej inwestycji, ale też
zarządzać potencjalnym ryzykiem, na który jesteśmy gotowi
w związku z inwestycją i oczekiwanym zyskiem, który
zakładamy, że zrealizujemy dzięki swojej strategii Rozpocznijmy od krótkiego
przypomnienia bądź wskazania, czym tak naprawdę
jest dywidenda Dywidenda jest to część zysku
spółki, która jest wypłacana jej właścicielom, czyli w tym
wypadku akcjonariuszom Spółka może zrobić ze swoim
zyskiem netto kilka rzeczy, może nim dysponować
na kilka sposobów Przede wszystkim, tak
jak już wspomnieliśmy, może się podzielić ze swoimi właścicielami
firmy, czyli z akcjonariuszami W tym wypadku ta dywidenda
trafia na rachunki inwestycyjne poszczególnych
akcjonariuszy Ale spółka może też zdecydować
się na zatrzymanie części bądź nawet całego zysku
netto, po to żeby na przykład przeznaczyć go na przyszłe
inwestycje, które gdzieś tam dalej w przyszłości powinny
z kolei przyczynić się do wzrostu wartości
samej spółki Spółka może też na przykład
zdecydować się na zatrzymanie tego zysku netto ze względu
na nadchodzące cięższe czasy, jak mogą uważać na przykład
zarządzający w takiej spółce Ale ogólnie, jeżeli inwestujemy
w spółki pod strategię dywidendową, to w tym wypadku
przede wszystkim powinny nas interesować spółki,
które w ostatnim czasie dosyć chętnie dzieliły się z tym zyskiem
z akcjonariuszami Proces decyzyjny wygląda
mniej więcej w taki sposób, że zarząd spółki opiniuje,
wydaje rekomendacje dotyczące podziału zysku
za rok ubiegły Rada nadzorcza w tym
wypadku z kolei opiniuje to, co powiedział zarząd:
pozytywnie bądź negatywnie A i tak ostatecznie walne
zgromadzenie akcjonariuszy decyduje o podziale zysku I to nie musi być tylko
i wyłącznie ubiegłoroczny zysk, ale jeżeli firma gdzieś
w przeszłości nie decydowała się na wypłatę dywidendy i ma
zysk, który obecnie na przykład jest przechowywany w kapitale
zapasowym bądź rezerwowym, również z tych lat poprzednich zysk
może zostać wypłacony Przed nami slajd, który jest
chyba najtrudniejszy w całej prezentacji, ale szalenie
istotny dla zrozumienia mechanizmu wypłaty
dywidendy na giełdzie Ogólnie są takie trzy istotne
terminy, z którymi warto się zapoznać Jest to dzień dywidendy,
dzień wypłaty dywidendy, bardzo podobne, ale różne
brzmienie i odcięcie dywidendy Zacznijmy od dnia dywidendy, który jest
zaznaczony w tym czerwonym kwadracie Dzień dywidendy jest to
dzień, w którym osoba musi być właścicielem akcji, żeby miała
prawo do otrzymania tej dywidendy, czyli po prostu musi być
akcjonariuszem spółki na ten dzień A jeżeli w tym wypadku
na wykresie dzień dywidendy jest oznaczony jako 17 czerwca,
to ostatnim dniem, kiedy inwestor może nabyć akcję spółki
z prawem do dywidendy jest 15 czerwca Dzieje się tak dlatego, ponieważ
Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych ma dwa dni
sesyjne na rozliczenie transakcji, więc jeżeli kupię akcje
15 czerwca, to 17 czerwca zostaną rozliczone na moim rachunku inwestycyjnym
i będę miał prawo do dywidendy Dzień wypłaty dywidendy
to z kolei dzień, kiedy faktycznie kwota dywidendy pomniejszona
o podatek od zysków kapitałowych trafi
na rachunek inwestora Jeżeli dzień wypłaty dywidendy zostałby
ustalony na przykład na 26 czerwca, to 26 czerwca pieniądze znalazłoby
się na rachunku inwestorów Czyli dzień wypłaty
pozwala określić prawo do tej dywidendy, a dzień dywidendy
pozwala określić prawo do otrzymania dywidendy,
ale dzień wypłaty dywidendy jest dniem, kiedy faktycznie te pieniądze znajdą
się na naszym rachunku inwestycyjnym Odcięcie dywidendy to jest proces,
który warto wyjaśnić na przykładzie Załóżmy, że w środę, czyli
w tym ostatnim dniu, kiedy możemy nabyć akcję w środę
15 czerwca z prawem do dywidendy, cena
zamknięcia akcji wyniosła 100 zł Spółka, nazwijmy ją
spółką ABC, zapowiedziała, że wypłaci 5 zł
dywidendy na akcję Odcięcie dywidendy polega
na odjęciu od ceny zamknięcia wartości dywidendy
przypadającej na jedną akcję I w tym wypadku teoretyczny
kurs otwarcia w czwartek rano na giełdzie spółki ABC
wyniesie 100 zł, czyli środowe zamknięcie minus 5 zł, czyli
wartość dywidendy na jedną akcję, czyli teoretyczny
kurs otwarcia wyniesie 95 zł Dzieje się tak dlatego,
ponieważ spółka wypłacając dywidendy rzeczywiście
pozbywa się pewnej części wartości swojego przedsiębiorstwa,
co też musi zostać odzwierciedlone w kursie akcji i tak
rzeczywiście w tym wypadku się dzieje W porządku, ale jeżeli uznamy,
że tego typu strategia jest dla nas dosyć interesująca,
to na co zwracać uwagę przy selekcji spółek, jakie
pytania zadawać, co badać? Przede wszystkim warto
rozpocząć od sprawdzania historii wypłaty dywidend w przeszłości
spółki, którą badamy Przyjmuje się, że jeżeli
inwestujemy w spółki dywidendowe, to jest to proces
długoterminowy, a więc jeżeli w przeszłości spółka
dosyć regularnie wypłacała tę dywidendę, to istnieje większe
prawdopodobieństwo, że może to tak też robić w przyszłości,
chociaż należy zwrócić tutaj uwagę i jasno podkreślić, że to,
co działo się w przeszłości nie może być brane jako pewnik tego,
co będzie działo się w przyszłości To daje jakąś większą
potencjalną szansę, ale oczywiście warto zwracać uwagę
i sprawdzać, jak w przeszłości kształtowała się ta historia
wypłat dywidend w spółce, którą potencjalnie szukamy
do naszego portfela inwestycyjnego Warto zwracać też uwagę, czy ewentualne
dywidendy są z roku na rok podnoszone Świadczy to o dwóch
ważnych kwestiach Po pierwsze, żyjemy w świecie,
w którym inflacja oczywiście jest obecna, więc jeżeli spółka
nie podnosiłaby dywidendy, to wartość pieniądza, który otrzymujemy
z roku na rok byłaby relatywnie mniejsza Po drugie, jeżeli spółka z roku
na rok zwiększa wartość dywidendy, to gdzieś też z dużym
prawdopodobieństwem można założyć, że spółka po prostu
polepsza, powiększa swoje wyniki finansowe, czyli zarabia
więcej, bo zazwyczaj, żeby wypłacić większą dywidendę,
trzeba zarabiać po prostu więcej Kolejna kwestia, na którą warto zwrócić
uwagę, to już same wyniki finansowe Czy model biznesu, który
spółka prowadzi, generuje rzeczywiście pozytywne
przepływy pieniężne, czy spółka regularnie zarabia na tym, co sprzedaje
na swoim biznesie operacyjnym? Może oczywiście się tak
zdarzyć, że spółka, która przez długi czas wypłacała dywidendę,
nagle nie będzie w stanie jej wypłacać, ponieważ jej
biznes stanie się nierentowny Na tego typu pytania pomoże odpowiedzieć
badanie wyników finansowych spółki Warto szczególną uwagę
zwrócić na działalność operacyjną, czyli tą podstawową, z której
spółka generuje swoje zyski, bowiem mogą się zdarzyć
jakieś sytuacje jednorazowe, kiedy spółka otrzyma zastrzyk
gotówki, na przykład sprzeda część swojego przedsiębiorstwa,
jakieś hale magazynowe, czy budynek i otrzyma spory
zastrzyk gotówki, którym na przykład może nawet
się podzielić z inwestorami, ale musimy mieć świadomość,
że to jest działanie jednorazowe, które nie pojawi się w przyszłości
i może też mieć negatywne konsekwencje dla samej spółki,
ponieważ jeżeli pozbywa się części swojego przedsiębiorstwa,
to warto zadać pytanie: dlaczego tak się dzieje? A więc jeżeli wypłata dywidend,
to powinno nas to interesować przede wszystkim
z działalności operacyjnej, czyli tej podstawowej, do której
spółka została powołana Ostatnie pytanie,
na które zwróciłbym uwagę, jest ich oczywiście więcej,
to są przykładowe pytania, od których warto rozpocząć
poszukiwanie takich spółek Ostatnie pytanie, to jaki procent
zysków trafia do akcjonariuszy? Czyli to jest ten drugi slajd,
który dzisiaj omawialiśmy Spółka może przeznaczyć
część zysku na dywidendę, może przeznaczyć cały zysk,
bądź w ogóle go nie przeznaczyć Jeżeli spółka w ogóle
nie przeznacza zysku na dywidendę, to w ramach tej strategii tak
naprawdę nie powinno nas interesować Jeżeli przeznacza część
zysku, to szukajmy proporcji, jaką część wypłaca, a ile procent
zostawia na dalsze inwestycje Bo teoretycznie nawet
w tym, powiedzmy, najbardziej, najlepszym przykładzie teoretycznie
dla inwestora dywidendowego, kiedy spółka przeznacza
cały swój zysk na dywidendę, wcale nie musi to w długim terminie
oznaczać dla inwestora dobrze, ponieważ spółka może
nie mieć pieniędzy na rozwój Jeżeli przeznaczam cały zysk
netto na dywidendę, to w tym wypadku skąd taka
spółka ma brać pieniądze na dalszy rozwój,
na poszerzanie swojej działalności? To też jest pytanie, które warto
sobie w tym wypadku zadać Więc szukajmy proporcji,
które będą zdrowe dla biznesu spółki Szukajmy tych proporcji,
które rzeczywiście pozwolą tej spółce i się rozwijać i dzielić
zyskiem z akcjonariuszami Jednym z takich popularnych
podziałów spółek nie tylko w Stanach Zjednoczonych,
ale też w Polsce jest podział na spółki typu value,
czyli posiadające wartość i spółki growth,
czyli spółki wzrostowe Ogólnie porównanie tego typu
spółek odnosi się do tego, że za spółki typu value są
uważane spółki, które posiadają już stabilną pozycję rynkową, stabilny
biznes o mocnych fundamentach, który jest w stanie generować
rokrocznie jakiś zysk, czy to w lepszych,
czy w gorszych czasach Jest to spółka, która teoretycznie
powinna i tak naprawdę będzie przedmiotem
zainteresowania inwestorów, inwestujących
w spółki dywidendowe Ponieważ, żeby spółka mogła
wypłacić dywidendę, musi zarabiać, a to zazwyczaj jest możliwe
głównie dla spółek typu value, które radzą sobie w okresie
lepszej, jak i gorszej koniunktury, które już są na tym
rynku wystarczająco długo, aby wypracować, aby miały czas
wypracować sobie swoje pozycje na rynku i rzeczywiście to zrobiły Spółki typu growth z kolei są zazwyczaj
na początkowym etapie rozwoju Są to spółki, które jeszcze są
nierentowne, ale jeżeli ich biznes wypali, to mają dużo
większy potencjał wzrostu z obecnego miejsca
niż spółki typu value Czyli biznes spółki typu growth
może przynieść dużo wyższą zmianę ceny na rynku, jeżeli
rzeczywiście to się uda w porównaniu do spółki typu value,
ale istnieje też dużo większe ryzyko, że biznes takiej spółki
wzrostowej po prostu nie wypali, ponieważ ona jeszcze
nie ma tych fundamentów, które pozwalają
jej się trzymać na rynku Więc warto oczywiście o tym
pamiętać i podsumowując ten slajd: inwestora dywidendowego
będą interesowały spółki typu value, które zarabiają,
które mają stabilną pozycję, które mogą
dzielić się zyskiem Starałem się unikać matematyki
w bieżącej prezentacji, ale są dwa wzory, na które inwestor
dywidendowy powinien zwrócić uwagę Po pierwsze to stopa dywidendy,
jest to wartość podawana w procentach Jest to iloraz dywidendy na jedną
akcję do ceny bieżącej akcji Pomnożymy przez to, żeby te dane
były podane rzeczywiście w procentach Jeżeli mówimy o liczniku,
to dywidenda na jedną akcję, oczywiście czym wyższa
dywidenda wypłacana na jedną akcję, tym wyższa będzie
stopa dywidendy Z kolei mianownik to cena bieżąca
akcja, czyli czym taniej kupimy, czym niższa cena kupna, tym
potencjalnie wyższa stopa dywidendy Może to powodować, że w okresach
bessy inwestor ma szansę kupić potencjalnie dobre spółki
dywidendowe po znacznie obniżonej cenie, w porównaniu
np. do lepszych okresów na rynku i wtedy ta stopa
dywidendy będzie wyższa Warto jednak zadać sobie pytanie,
czy w okresach gorszej koniunktury spółki będą w stanie
utrzymać rentowność swojego biznesu i wypłacać
regularnie dywidendy To jest pytanie, na które też
należy sobie odpowiedzieć Drugi wskaźnik to dywidenda
na akcję, jest on podawany kwotowo Dywidenda na akcję to jest
iloraz zysku przeznaczonego na dywidendy do liczby
wyemitowanych akcji Oczywiście im więcej tego
zysku zostanie przeznaczone, tym większa
dywidenda na akcję Czym mniej wyemitowanych
akcji, tym na mniej osób, na mniej akcjonariuszy, musimy
ten tort dywidendowy podzielić i też w tym wypadku
będzie ta dywidenda wyższa Zerknijmy na te dwa wskaźniki
na podstawie przykładu spółki ABC, która wyemitowała
10 mln akcji i cena bieżąca, załóżmy, że jest to 150 zł, zysk
netto za rok ubiegły 120 mln zł i spółka postanowiła przeznaczyć
na dywidendę 90 mln zł, czyli 3/4 ubiegłorocznego
zysku netto Jak będą kształtowały
się te wskaźniki? Po pierwsze dywidenda
na akcję, czyli ta ilość dywidendy, którą spółka chce przeznaczyć 90
mln zł na liczbę wyemitowanych akcji, czyli na 10 mln, czyli dywidenda na jedną
akcję w tym wypadku wyniesie 9 zł A drugie stopa dywidendy, zauważmy,
że to jest dywidenda na akcję w liczniku, czyli obliczone 9 zł, podzielić
przez wartość bieżącą ceny na rynku, czyli przez 150 zł
razy 100, czyli 6% W taki sposób kształtują
się te wskaźniki Przejdźmy teraz
do większych konkretów, zarówno dla giełdy polskiej,
jak i giełd zagranicznych Na polskiej giełdzie jest sporo spółek,
które regularnie wypłacają dywidendy Na początku 2011 roku powstał
nawet specjalny indeks WIG-Dywidend, który ma konkretne założenia, które spółka
musi spełnić, aby móc do niego należeć Przede wszystkim do indeksu
WIG-Dywidend mogą należeć spółki z indeksu WIG-20,
WIG-40 oraz SWIG-80, czyli te indeksy, które skupiają
tak naprawdę największe spółki na naszej
polskiej giełdzie Spółka, żeby należeć do tego
indeksu, musi nieprzerwanie, bądź inaczej regularnie
w ciągu ostatnich 5 lat wypłacać dywidendy
dla swoich akcjonariuszy Jest to indeks dochodowy. Na giełdzie
mamy indeks cenowy oraz dochodowy Indeks dochodowy uwzględnia właśnie
m. in. wypłaty dywidend czy np. wartości
praw poboru Proszę zerknąć teraz
na poniższą tabelkę, która przedstawia 10 największych spółek
znajdujących się w indeksie WIG-Dywidend pod względem
wagi w indeksie Tak naprawdę są to spółki,
które inwestorowi, który już jakiś czas spędził
na giełdzie, powinny być znane Czy to Budimex, Asseco Poland, PKN Orlen,
Grupa Kęty, XTB czy LiveChat Software Są to raczej firmy, które są
dosyć dobrze kojarzone i są to jedne z większych spółek
dostępnych na polskiej giełdzie Teraz spróbujmy
porównać sobie 3 indeksy Szeroki indeks WIG, indeks WIG-Dywidend
oraz indeks WIG-20 Total Return WIG oraz WIG-Dywidend to
są indeksy dochodowe, czyli te, które uwzględniają
m. in. wypłaconą dywidendę WIG-20 sam w sobie jest
indeksem cenowym, dlatego do porównania wybraliśmy
indeks WIG-20 Total Return, który jest z kolei indeksem
dochodowym, żeby po prostu porównać te 3 indeksy
w ramach jednej miary Jeżeli zerknęlibyśmy od początku
2011 roku, to WIG-Dywidend zachowywał się lepiej
od szerokiego indeksu WIG To miało miejsce mniej
więcej do roku 2016 Później zazwyczaj te mniejsze
spółki, które wchodzą w skład szerokiego indeksu
WIG, a nie wchodzą w skład indeksu WIG-Dywidend zaczęły
się lepiej zachowywać na giełdzie Stąd przewaga od 2016 roku szerokiego
indeksu WIG nad indeksem WIG-Dywidend, ale jeżeli porównamy WIG-Dywidend
do indeksu WIG-20 Total Return, to tak naprawdę
przez większość czasu indeks skupiający wokół siebie te spółki
dywidendowe zachowywał się troszkę lepiej Ostatecznie na chwilę obecną,
na chwilę zaprezentowania tego wykresu, szeroki indeks
WIG zyskał ponad 24%, w badanym okresie
WIG-Dywidend niecały 20%, a WIG-20 Total
Return blisko, blisko zera Dywidendowi arystokraci - jest
to określenie amerykańskich spółek, które też muszą spełniać konkretne
założenia, żeby mogły się w nim znaleźć Przede wszystkim muszą
należeć do indeksu S&P 500, czyli 500 największych spółek
na amerykańskiej giełdzie Spółki dodatkowo muszą
przynajmniej przez 25 lat z rzędu wypłacać dywidendy, która
rokrocznie będzie powiększana, będzie po prostu większa Wreszcie są te spółki, które muszą
też mieć odpowiednią kapitalizację, jeżeli chodzi o amerykańską giełdę, jest
to minimum 3 mld dolarów kapitalizacji Są to oczywiście
dodatkowe regulacje w tym m. in. zachowanie
odpowiedniej płynności Tak naprawdę warto podkreślić,
że nasz indeks WIG-Dywidend na pewno gdzieś w jakimś
zakresie bazował na indeksach dywidendowych arystokratów,
ponieważ ten amerykański jest przede wszystkim starszy
i ma rzeczywiście dużo dłuższą historię i więcej
doświadczenia W amerykańskim indeksie
dywidendowych arystokratów są spółki jak np. Dover, które wypłaca
dywidendy nieprzerwanie od 67 lat, a spółki takie jak Coca-Cola
czy Johnson & Johnson od około 60 lat A więc bardzo restrykcyjne
wymagania dotyczące tych spółek Jeżeli mamy spółki, które już
tak długo wypłacały dywidendy, to jest to pozytywny na pewno
sygnał dla inwestorów długoterminowych Ale warto też podkreślić,
że z tego indeksu spółki też z jakichś
powodów wypadają Np. w zeszłym roku AT&T, które nie
było w stanie dalej wypłacać dywidendy, musiało po prostu
ten indeks opuścić Bardzo duża firma, a kryzys
też te większe firmy dopada I w tym wypadku porównajmy sobie
S&P dywidendowych arystokratów do S&P Total Return, to są
oczywiście oba indeksy dochodowe Kilka wniosków, które można
zauważyć na podstawie tych tabelek, są to dane z poszczególnych
stóp zwrotów w konkretnych latach Dane są z roku
2006 do 2022 Przede wszystkim w S&P 500
Total Return były tylko 3 lata na minusie w tak
długim okresie To świadczy też na pewno
o sile amerykańskiego rynku Po drugie, zerknijmy,
że np. w zeszłym roku, w roku 2022, kiedy na rynkach panowała dosyć duża
wyprzedaż i słabe nastroje, okres bessy, to lepiej poradził sobie indeks
dywidendowych arystokratów, który stracił
delikatnie powyżej 6% W S&P 500 Total
Return ponad 18% I ogólnie, jeżeli mielibyśmy
wyciągnąć średnioroczną stopę zwrotu, to dla S&P 500 Dividend
Aristocrats to jest 11,81%, a dla S&P 500
Total Return 10,67% Ponad 1 punkt procentowej
różnicy w skali roku Czy to dużo? Spróbujmy odpowiedzieć sobie
na to pytanie na przykładzie Jeżeli w 2006 roku
zainwestowalibyśmy 10 tysięcy dolarów w oba indeksy, 10 tysięcy
w S&P 500 Dywidend Aristocrats i 10 tysięcy
w S&P 500 Total Return, to przy założeniu, że jeden by
dawał średnioroczną stopę zwrotu na poziomie 11,81%, a drugi 10,67%
to indeks dywidendowych arystokratów, ta wartość portfela naszego
w przypadku dywidendowych arystokratów na koniec 2022 roku wyniosłaby
ponad 66 700 dolarów, a w przypadku S&P 500 Total Return około 56 000 dolarów,
a więc ponad 10 tysięcy różnicy Oczywiście długi czas inwestycji,
około 1 punkt procentowy rocznie różnicy, ale widać, że w długim terminie
to rzeczywiście ma dosyć duże znaczenie Chciałbym tutaj zastrzec
bardzo jasno, że dane historyczne nie gwarantują, że przedstawione
wyniki powtórzą się w przyszłości Na koniec krótkie
podsumowanie korzyści i ryzyk związanych ze
strategią inwestycyjną Przede wszystkim,
jeżeli mówimy o korzyści, to portfel dywidendowy pozwala
budować pasywny dochód Jeżeli będziemy mieli spółki
w portfelu, które co roku bądź nawet co kwartał, jak
wiele amerykańskich spółek będą wypłacały dywidendy, to po
pewnym czasie już możemy sobie próbować budować taki
portfel pasywny, który będzie generował dochody dla
inwestora niezależnie czy podejmie, czy nie podejmie jakichś
decyzji inwestycyjnych Teoretycznie można założyć,
że w tym przypadku mamy do czynienia z mniejszym względnym
ryzykiem inwestycyjnym niż np. przy inwestowaniu
w spółki wzrostowe, ponieważ zakłada się,
że inwestowanie w spółki dywidendowe wiąże się właśnie z tymi dużymi spółkami,
które regularnie dzielą się zyskami, które regularnie tym
samym zarabiają, więc potencjalnie w najgorszym
przypadku bankructwo takiej spółki jest mniej prawdopodobne niż dla dopiero
rozwijającej się spółki wzrostowej, ale oczywiście nie można
wykluczyć, że taka sytuacja nie będzie miała miejsca
w przypadku spółek typu value Zwróćmy uwagę też na regularne
pożytki z inwestycji, które inwestor otrzymuje, pożytki,
które możemy przeznaczyć np. na reinwestycje, czyli
powiększanie swojego portfela, bądź na wykorzystanie tych
pieniędzy na jakieś potrzeby domowe czy inne przyjemności, a więc tutaj
w tym wypadku pełna dowolność Istnieje też efekt psychologiczny,
który jest szczególnie istotny w czasie gorszej
koniunktury na giełdzie Jeżeli inwestor posiada
portfel inwestycyjny, który mu regularnie wypłaca pożytki
z tych inwestycji, to nawet jeżeli te akcje trochę spadną
w dłuższym bądź krótszym okresie, to inwestor mając
pewne pożytki łatwiej może znieść chwilowy bądź dłuższy okres
spadku wartości swoich inwestycji niż gdy inwestuje
w same spółki, gdzie liczy tylko i wyłącznie na zmianę
kursu akcji, zmianę wartości akcji Strategia dywidendowa - wiąże się
to rzeczywiście z pewnymi ryzykami, których
wcale nie jest tak mało Przede wszystkim warto
zwrócić uwagę, że jest to strategia, która jest oparta na założeniu
długoterminowego okresu inwestycyjnego i tylko
i wyłącznie w kontekście horyzontu czasowego tak powinna
być postrzegana Rzadko zdarza się, żeby
inwestor był w stanie wytrzymać z jedną akcją, z jednym
spółką kilka bądź kilkanaście lat Warto to mieć na uwadze Kolejny czynnik, na który warto
zwrócić uwagę to ewentualna,
potencjalna stopa zwrotu np. z inwestycji w strategie
dywidendowe, czyli te spółki typu value w porównaniu
do spółek typu growth Na przykład jeżeli biznes spółki,
która gdzieś tam dopiero raczkuje się powiedzie to potencjał
wzrostu kursu akcji tego typu spółki wzrostowej
jest dużo większy niż mimo wszystko biznesu już
rozwiniętego o mocnych fundamentach właśnie spółki typu value,
która zazwyczaj będzie wchodziła w skład portfela
dywidendowego Drugi, trzeci punkt są dosyć
mocno ze sobą powiązane Kolejny punkt, na który warto
zwrócić uwagę to regularność wypłaty Spółka nie ma obowiązku
wypłacania dywidendy co roku, nawet jeżeli przyjmie to w ramach
swojej polityki dywidendowej Ostatecznie o tym decyduje zarząd
oraz walne zgromadzenie akcjonariuszy, ale w przypadku
gorszych okresów np. w samej spółce czy w gospodarce
spółka może zdecydować się albo na zatrzymanie tego zysku
netto, albo może się zdarzyć w ogóle sytuacja, że nie będzie
tego zysku, a wręcz będzie strata, więc warto
to obserwować Ostatnia kwestia, na którą
zwróciłbym uwagę to podatki, podatek od zysków kapitałowych
wynosi 19% i ten podatek należy od dywidendy
zapłacić Podsumowanie strategii,
subiektywne podsumowanie Wiedza potrzebna do zastosowania
tej strategii to 4 na 5 gwiazdek, ponieważ przede wszystkim
na początku przy selekcji spółek i doborze trzeba poświęcić
wiele pracy, trzeba wiedzieć czego się szuka
w konkretnych spółkach w doborze do naszego
portfela inwestycyjnego Wymagany czas do zastosowania
strategii to 3 na 5 gwiazdek Najwięcej tego czasu
powinniśmy raczej poświęcić właśnie na początku, później już
doglądać czy spółki, które wybraliśmy rzeczywiście spełniają
swoją rolę, jeżeli nie to albo je zamienić, wtedy znowu
przynajmniej więcej pracy, albo też raz na jakiś czas dobierać
kolejne spółki do naszego portfela, jeżeli
uznamy, że warto Ryzyko związane ze zastosowaniem
strategii uznałem 4 na 5 gwiazdek, ponieważ przede
wszystkim inwestujemy w akcje, a więc w instrumenty,
w papiery wartościowe, które są nacechowane dosyć dużym
ryzykiem i warto to zawsze podkreślać Na koniec prosiłbym o zapoznanie
się z informacją prawną Przypominam, że inwestowanie na giełdzie
jest zawsze związane z ryzykiem Informacje prawne i inne szczegóły
znajdziesz w opisie pod filmem Życzę Państwu wszystkiego
dobrego, dziękuję serdecznie za uwagę i do zobaczenia w ramach
kolejnego materiału edukacyjnego









