Kluczowe zagadnienia omawiane w filmie:
Jacek Brzeski w programie „Artyści Rynków” wraz z Łukaszem Wardynem z CMC Markets analizują aktualne trendy na rynkach finansowych. W tym odcinku skupiają się na spółkach takich jak Tesla i Nvidia, omawiając ich sytuację na giełdzie oraz wpływ najnowszych wydarzeń na ich notowania. Eksperci poruszają również tematy związane z indeksem Nasdaq, europejskim sektorem bankowym oraz polską giełdą.
- Tesla: Dyskusja na temat ostatnich wydarzeń związanych ze spółką, w tym wynagrodzenia Elona Muska oraz regresu sprzedaży aut na rynku europejskim.
- Nvidia: Analiza notowań spółki, jej kapitalizacji oraz wpływu zakazu sprzedaży chipów do Chin na jej przyszłość.
- Indeks Nasdaq: Omówienie historycznych rekordów indeksu oraz czynników wpływających na jego wzrost.
- Europejski sektor bankowy: Podsumowanie wyników stress testów banków oraz analiza ich kondycji finansowej.
- Polska giełda: Dyskusja na temat wzrostu WIG20, przekroczenia pułapu 3000 punktów oraz wpływu potencjalnego spotkania Trump-Putin na notowania.
- Polski rynek walutowy: Omówienie trendów na parze złoty-dolar oraz złoty-euro, a także wpływu sytuacji na rynku pracy w Stanach Zjednoczonych na kurs złotego.
Film stanowi cenne źródło informacji dla inwestorów, którzy chcą być na bieżąco z aktualną sytuacją na rynkach finansowych. Eksperci dzielą się swoją wiedzą i spostrzeżeniami, co pozwala widzom lepiej zrozumieć mechanizmy rządzące giełdą oraz podejmować bardziej świadome decyzje inwestycyjne.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] To są artyści rynków. Jacek Brzeski, I love Trading. Zachęcamy do subskrybowania kanału CMC Markets Polska. Wystarczy pod filmem kliknąć subskrybuj i zaznaczyć dzwoneczek. wtedy nie przeoczą państwo nowych odcinków i innych ciekawych treści. A w dzisiejszym programie Łukasz Wardyn z CMC Markets. Witaj. Dzień dobry. Dzień dobry. I zaczynamy od Tesli, od jednej z najważniejszych spółek na świecie, spółek Elona Muska. Tutaj ostatnio sporo wiadomości, bo Elon Musk dostał od Tesli wynagrodzenie o wartości 29 miliardów dolarów. to za transformacyjny wzrost firmy, chociaż akurat spółka w tym roku na giełdzie w Nowym Jorku potaniała o jakieś 25%. Ostatnie dni jednak w notowaniach Tesli lepsze, pomyślniejsze, spółka ruszyła w górę, ale na rynku europejskim Tesla wycofała dwa najdroższe modele swoich samochodów. No i w ogóle na rynku europejskim, także na rynku polskim. Mamy regres sprzedaży aut tej właśnie firmy. Tak. I to to się dzieje w wielu miejscach miejscach na świecie. Dodatkowo jeszcze oprócz tego słabszego popytu, a to na pewno na pewno jest problem, no to też ważnym czynnikiem w tej kwestii jest właśnie konkurencja z Chin, bo z Europy to pewnie nie, ale z Chin tak. I to będzie tylko postępować. No do tego mamy i to jest bardzo ciekawe, że zupełnie rynek tym się nie przejął. Mieliśmy sprawę sądową, no to już jakiś czas temu, dotyczącą tej kwestii autonomiczności, a może bardziej tego, co Tesla obiecywała w swoich materiałach marketingowych, a jaka była rzeczywistość, jak to się skończyło w związku z wypadkiem. Mam nawet niektóre internetowe źródła w niektórych artykułach są wskazywane na dosłownie liczne liczne stłuczki, tak to nazwijmy, związane z tą autonomicznością, ale widać, że zupełnie to nie rusza rynku. yyy nie rusza go nawet, gdy ta cena zysk jest po pewnie blisko 190 yyy i gdzie ten cały y potencjał cena, zysk no związany jest jednak właśnie z autonomicznością, jednak yyy z tymi taksówkami autonomicznymi. No więc to jest cały czas wielki optymizm rynku, jeżeli chodzi o Teslę. No czy Tesla jest w stanie na tyle zwiększyć swoje zyski na przykład o 5 10 razy, by ten wskaźnik w długim terminie, gdy powiedzmy już będzie ustabilizowaną firmą motoryzacyjną, a może jakąś inną firmą, na razie jest cały czas tylko i wyłącznie firmą motoryzacyjną. No czy to, czy uda się wygenerować aż taki wzrost zysków? Na pewno, na pewno inwestorzy w to wierzą, bo gdyby nie to, to powinniśmy być na z kursem o wiele, wiele niżej, a jesteśmy po prostu w trendzie horyzontalnym i w takim szerokim trendzie horyzontalnym jeszcze trochę pewnie pobędziemy. natomiast bardziej krótko średnioterminowo, no to widać, że coś na kursy się zaczyna dziać, bo to nie tylko te dwie niebieskie kreski, które widzimy, ale od góry można by inaczej to wyrysować i jeszcze byłby bardziej zwężony ten trójkąt. Więc wkrótce powinniśmy zobaczyć ruch na Tesli. to będzie bardzo ciekawe, no bo wszelkie doniesienia wokół spółki raczej są negatywne. Kurs mówi zupełnie co innego, a te różne bonusy, które dostają najważniejsze osoby w firmach, tu jest jeszcze wyjątkowa sprawa. No to jest też jednak kwestia długoterminowa. Na tym, mówiąc szczerze, bym się nie skupiał, pomimo że faktycznie kwota oczywiście jest szokujące. Kolejna wielka amerykańska spółka, Król półprzewodników, Nvidia. Tutaj mamy szczyty notowań. Tutaj mamy kapitalizację, która osiąga prawie 4,4 biliona dolarów. Ale wyniki kwartalne Nvidi poznamy za jakiś czas. 26 sierpnia pojawiają się też malcontenci, którzy kręcą nosami, mówią, że może już z tym wzrostem Nvidi to tak dobrze nie będzie w najbliższym czasie, bo jest na przykład zakaz sprzedaży niektórych chipów do Chin, bo pojawiają się spekulacje, że sztuczna inteligencja być może trochę wyhamuje na swojej ścieżce rozwoju. No od przynajmniej trzech, jak nie czterech lat tego typu narzekania i innego typu też narzekania się pojawiają. Na pewno maltenci kiedyś trafią. Na razie to przez dłuższy czas budowaliśmy ładną głowę z ramionami i okazało się, że ta formacja została zanegowana. A jeżeli w okolicach poprzedniego szczytu notowań mamy taką formację głowy i ramion i ona nie wypełnia się tylko zostaje zanegowana, co bardzo często oznacza to konsolidację. Często faktycznie i tak to jest gdzieś blisko tego szczytu, ale jednak on wypad wypadłby, jeżeli to jest taka zanegowana formacja dużo, dużo wyżej. Więc tutaj dalej, no gra przeciwko Nvidi to jest cały czas ryzyko i mało tego, no widzimy cały czas to do tej pory to Nvidia była takim właśnie wyznacznikiem potencjalnej przyszłej kondycji rynku sztucznej inteligencji. Natomiast teraz mamy o wiele więcej sygnałów z różnych bigtechów, że te wdrożenia sztucznej inteligencji mają miejsce już też w tradycyjnej gospodarce. Zresztą widać Palantir dobrze radzi między innymi w tym tygodniu po też tak gigantycznym rajdzie. No więc to jest, powiedziałbym zgadywanie, próba znalezienia faktycznie odgadnięcia dosłownie szczytu. Według mnie to jest niemożliwe, żeby żeby z jakimś w sensowny bezpieczny sposób to zrobić. Trend wzrostowy jest cały czas zachowany i bardzo mocny. Zresztą jeż widzimy co się dzieje z cłami narzucanymi przez Donalda Trumpa. Widzimy jak rynek jest względnie spokojny i teraz to właśnie sztuczna inteligencja i te już faktyczne wdrożenia i te przyszłe na które liczą, może przesadzają liczą inwestorzy to stabilizuje giełdę. Bez tego bylibyśmy dużo, dużo niżej. Więc Nvidia, jeżeli chodzi o kurs, radzi sobie dalej świetnie i to dalej jest głównym trendem, który jest przyjacielem jest wzrostowy. Mamy wzrostowy trend w notowaniach Nvidii, mamy wzrosty w notowaniach Tesli. Mimo że jak sam powiedziałeś niektóre wiadomości na temat tej spółki dobre nie są, no to nic dziwnego, że technologiczny NZDAQ indeks amerykański prezentuje się tak dobrze, jest w okolicach historycznych rekordów z końca lipca tego roku. Zdecydowanie ten trend wzrostowy jest zachowany. No ta ostatnia korekta, która była dwusesyjna, to też bym powiedział, taka jest właśnie korekta, no typowe zachowanie w korekcie, bardzo agresywna wyprzedaż od samego szczytu nagle widać, że tak. No jednak tych inwestycji inwestorów indywidualnych nie tylko na lewarze jest sporo. Lewarują się też bardzo mocno instytucje i mamy do tego wszystkiego rosnący i to bardzo rosnący przez ostatnie trzy c lata, jak nie więcej. No ale trzy c lata to naprawdę jest olbrzymia dynamika wzrostu y różnego rodzaju instrumentów opcyjnych na poszczególne akcje. Nie tylko tak jak do tej pory to było głównie i S&P oczywiście to jest największy rynek, ale też na poszczególne akcje, więc te ruchy takie jeżeli się pojawiają troszeczkę tylko panicznie, bo nie można mówić o jakiejś wielkiej panice, no to one wtedy te korekty są mocniejsze i wydłużają zmienność w czasie dnia, natomiast wcale niekoniecznie wydłużają czas trwania tej korekty. w dniach, że tak powiem, tak, no mamy po prostu dwa dni bardzo mocnych spadków, dużo strachu, uciekania z lewarowanych pozycji. Natomiast pod względem amerykańskiej gospodarki, no te odczyty są raczej dobre i mamy to, o czym powiedziałem wcześniej, czyli ten cały bagaż i no nie nadbagaż, bagaż właśnie dobry bagaż związany ze sztuczną inteligencją i to będzie dalej napędzało giełdy. Zobaczmy, że my mieliśmy tą retorykę i my ją trochę w różnych programach naszych krytykowaliśmy tą retorykę przepływów kapitału Stanów Zjednoczonych do Europy i na rynki wschodzące. Pewnie w jakiejś części tak, ale jesteśmy przy szczytach w Stanach Zjednoczonych, więc dalej to jest numer jeden miejsce gdzie gdzie kapitał jest lokowany. Na to, na to bym też nie liczył. Yyy i ostatnio to nawet ruchy eurodolara z tym się już też z tą teorią też się nie pokrywały, więc odczyty gospodarki są całkiem dobre. Yyy cła cały czas inwestorom zupełnie nie przeszkadzają. Natomiast wyniki i potencjał spółek technologicznych związanych głównie ze sztuczną inteligencją to bardzo nakręca rynek. Ze Stanów Zjednoczonych przenosimy się do Europy i przyglądamy bankom na naszym kontynencie. One są w dobrej kondycji, mają dobre wyniki i bardzo dobrze wypadły w stres testach, które tym bankom urządził Europejski Urząd Nadzoru Bankowego. Żaden z 64 badanych banków nie spadł poniżej minimalnych wymogów kapitałowych. A w czołówce yyy banków, które świetnie zdały stres test, znalazł się na przykład PKOP. No to jest dobra wiadomość, ale z punktu widzenia yyy na dzisiaj kursów y spółek według mnie y nie jest kluczowa. No myślę, że inwestorzy wiedzieli, że ogólnie sektor bankowy w Europie pod względem właśnie stabilności ma się nieźle. Natomiast no to jest związane z tym, że prowadzi tą swoją działalność w inny sposób, bardziej konserwatywny niż jest to na przykład w Stanach Zjednoczonych. Więc gdybyśmy mieli teraz jakiś kryzys i na przykład spadki na giełdach i wtedy byłaby taka informacja, bo jeden czy drugi bank obawialiby się inwestorzy o jeden czy drugi bank, no to wtedy to by była super wiadomość na właśnie takie odbicie. A tak no to po prostu jest to potwierdzenie tej dobrej dobrej sytuacji stabilnej finansowej. A ja trochę w nawiasie czytam to i właśnie podejścia, które nie jest specjalnie agresywne. Jest to taki komentarz numer jeden. A komentarz numer dwa, zwróćmy uwagę na to, że jak mocno stopy spadały w strefie euro. Mieliśmy trend, mamy chyba dalej jeszcze trend spadku stóp procentowych w strefie euro. Mamy przecież takie banki jak bardzo klasycznie konserwatywnie działające banki włoskie, które odetchnęły właśnie w związku z podwyżkami stóp procentowych, a niektóre no wręcz uratowało to, a na pewno ich jakieś wygenerowanie przyzwoitych wyników tylko dzięki temu, bo możliwe, że mieliśmy wyższe stopy procentowe. Natomiast od tamtego czasu stopy spadły, spadają dalej, spadły istotnie, wyniki są dalej dobre. i ym inwestorzy to widzą. Mało tego, nie przeraża ich perspektywa obniżek stóp procentowych, bo widzimy na wykresie, że jesteśmy na szczytach. Yyy i yyy wygląda y to po prostu jest jest y teraz w tym trendzie to yyy dominująca jest hossa, dominującym trendem jest hossa. I to jest też taka lekcja dla, myślę, tych, którzy negatywnie muszą, mówią o naszym sektorze bankowym, że najlepsze to już było. No jeżeli my jesteśmy jeszcze przed poważnym cięciem stóp procentowych, a wiemy, że jeżeli to się będzie odbywać, będzie się odbywać, a będzie się odbywać, ale to to tempo będzie no będziemy nie dostosowywać bardzo szybko, tylko schodkowo, raczej powoli i raczej o krok za spadkami inflacji. No więc myślę, że tutaj i teraz zestawiając to z bankami ze strefy euro czy ogólnie z Europy, no to myślę, że takiej tragedii, jak niektórzy się spodziewają w obniżce dynamiki wzrostu i wyników to myślę, że nie będzie. Zobaczmy na wykresie banków w Europie, że ten trend jest bardzo mocny i my dopiero co wyznaczyliśmy kolejny nowy szczyt, czyli ale o tyle to jest ważne, że my potwierdziliśmy ten trend wzrostowy. Na tej podstawie no można oczekiwać, że będzie się po prostu jeszcze wyżej, no bo ten trend jest właśnie głównym przyjacielem. yyy ci, którzy tak mocno grali przeciwko europejskim bankom właśnie w związku z tym faktem obniżek stóp procentowych, to widzimy we wcześniejszych yyy we wcześniejszych okresach, no to teraz musieli zamykać pozycję i napędzać napędzać te wzrosty. To od banków, które na pewno nie będą miały fatalnych notowań, jak przewidujesz, banków polskich. Przechodzimy do całej naszej giełdy, która na pewno nie ma fatalnych notowań. Wręcz przeciwnie, rozmawiamy w czwartek 7 sierpnia i to jest dzień bardzo ważny, bo WIG 20 w tym dniu osiąga, przekracza nawet lekko pułap 3000 punktów, więc być może jesteśmy świadkami takiego przebijania szklanego sufitu. pytanie jak mocno yyy i jak yyy konsekwentnie yyy w tym roku, znaczy od początku tego roku WIG 20 wzrósł już o ponad 1/3. No niektórzy twierdzą, że ten dzisiejszy czwartkowy wzrost to między innymi pokłosie informacji, że dojdzie do spotkania Trump Putin, więc może wkrótce skończy się wojna za naszą wschodnią granicą. Powód to jest bardziej szukanie powodu według mnie. No bo zobaczmy, że gdy na początku tego roku mieliśmy bardzo duże wzrosty, to bardzo wygodnym było właśnie mówienie o tym, że to ten potencjał rozejmu, szybkiego rozejmu napędza rynki. Natomiast i być może tak było, natomiast rynek pokazał siłę, bo gdy okazało się, gdy było jasne, że do rozejmu jest bardzo daleko, no to akurat to nie było powodem wyprzedaży, więc może faktycznie to pomaga, ale ja bym się na tym nie skupiał. Dla mnie to jest szukanie powodów już po wzroście. A najważniejsze i to powtarzamy, ta wieloletnia konsolidacja jest, rynek jest bardzo zaakumulowany. Akcje są w bardzo pewnych lojalnych rękach, które nie chcą ich sprzedawać i my tutaj nawet nie mamy jeszcze żadnego szaleństwa, bo już nie mówię o tym, że w mediach to jest w ogóle dalej temat nieobecny. Natomiast nie ma tutaj szaleństwa nawet na wykresach, bo to nie są sesje po 4 5% czy 6% na indeksie. Owszem, wzrosty są solidne, ale zobaczmy, że to było po korekcie. Wychodzimy na nowe szczyty, więc to wszystko wygląda dobrze. I zobaczmy ten cały wykres, który jest powiedzmy od od marca. No to nie jest łatwy trend wzrostowy. No idziemy trochę do góry, później spadamy. Często te korekty są naprawdę dotkliwe. Można powiedzieć, że trudno wytrzymać z pozycjami, ale zresztą jak ktoś chce się rozstać, to może to zrobić po dobrych cenach. Więc ten to nie jest cały czas jeszcze taki szaleńczy trend wzrostowy. Ja liczę na to, że on się może jeszcze pojawić, że pojawi się jak przejdziemy właśnie to, bo teraz jesteśmy w tej, bym powiedział, najtrudniejszej właśnie fazie trendu wzrostowego. rośnie, ale w dość trudny sposób, żeby utrzymać te pozycje, które były względnie niedawno otwierane, wzrostowe, ewentualnie te, które są na bardzo dużej dźwigni, to jest trudno z takimi pozycjami wytrzymać, ale trend wzrostowy powiedziałbym, że się nawet jeszcze wypełnia m i trwa dalej. Yyy i teraz tak, no na pewno taka wiadomość rozejmie, ona nie przeszkadza. Tym bardziej, że niektóre z dużych państwowych albo z udziałem skarbu państwa firm będą próbowały przynajmniej zaistnieć w Ukrainie. Może, może sektor bankowy to właśnie może będzie o tyle istotny, bo inwestorzy nie mając faktów albo blisko albo zbliżających się nawet faktów, no będą sobie marzyli, spekulowali, a to jest dobra sytuacja dla dobra sytuacja dla giełdy, więc to na pewno będzie dobre dla naszego rynku. więcej też spokoju, troszkę lepsze postrzeganie w związku z tym, jeżeli będzie rozeń przez spekulacyjnie nastawionych inwestorów zagranicznych i my cały czas jeszcze mamy przed sobą obniżki stóp procentowych. Atmosfera na świecie, na innych rynkach akcyjnych jest równie dobra, więc to wszystko naprawdę wygląda całkiem, całkiem nieźle. I na koniec naszej giełdy papierów wartościowych przenosimy się na polski rynek walutowy, przyglądamy indeksowi złotego i można powiedzieć, że tu mamy burzliwe ostatnie 10 dni, bo mamy góra, dół, góra. Tak to wygląda na wykresie. I mamy ciekawą sytuację, bo o ile złoty w relacji do dolara ostatnio bardzo się wzmocnił, to nie można tego powiedzieć o relacji z euro. Ja przypomnę, że 1 sierpnia za dolara płacono więcej niż 3 zł i 75 gr. Nie minął tydzień, mamy 3,65. Natomiast zmiana dla pary euro złoty jest nieznaczna. W tym samym okresie było 4,28, teraz jest raczej 426. Ta zmiana wobec yyy dolara może wynikać z tego zresztą także dla pary yyy eurolar z tego, że rynek pracy w Stanach Zjednoczonych yyy wysłał niedobre sygnały, te dane były zaskakująco słabe. No i w związku z tym za oceanem mówi się coraz wyraźniej, że Fed zacznie się spieszyć z obniżkami stóp procentowych. Ja myślę, że na złotym to jesteśmy w trendzie horyzontalnym. na nowe szczyty myślę, że będzie bardzo trudno wyjść. No chyba, żeby była jakaś taka faza hiperspekulacji po prostu. Bez bez tego według mnie będzie ciężko. I jeżeli takie sygnały są dezinflacyjne ze Stanów Zjednoczonych również po tym co się działo w Europie, w Polsce stopy są obniżki stóp w związku z tym byłyby też nieuniknione i to no to nie będzie to nie będzie dobre dla złotego. Ale i tak uważam, że przy tak dobrej atmosferze i atmosferze akceptacji ryzyka, to bardziej mówimy o szerokim trendzie horyzontalnym. Na indeksie złotego też to widać. To jest bardziej szeroki trend horyzontalny z większymi szansami na wzrosty cały czas, no niż niż na spadki. To to trzeba to trzeba powiedzieć. Naprawdę nie ma, no nie ma co kombinować i tu cały czas bardziej to jest gra jednak od bandy do bandy spekulacyjnie na euro złoty i na dolar złoty, bo właśnie te wszystkie elementy, o których powiedziałem, one powinny wstrzymywać te zapędy, stopować inwestorów, którzy by chcieli wykreować jakiś nowy nowy trend w sytuacji właśnie spokoju na giełdach, więc myślę, że myślę, że dobra sytuacja dla złotego z jakimiś tam perspektywami na na dalsze istotne umocnienie, ale ja zakładam przynajmniej, że tym trendem dominującym przez jakiś czas jest trend horyzontalny i nie przeszkadza mi to i uważam, że to też nie jest żaden mankament, że złoty ma się mógłby mieć się tak sobie na przykład iść w bok, a na giełdzie miały być wzrosty. Jak najbardziej może być taka sytuacja. Widzieliśmy to między innymi na parze eurodolar, a indeksach amerykańskich tego bym nie łączył w takiej sytuacji. Więc dla jeszcze może wracając do poprzedniego wątku dla giełdy ten dolar złoty czy euro złoty aż tak istotne nie będą. może bardziej istotne dla naszej giełdy, a już no będzie to wprowadzenie nowego rodzaju rachunku inwestycyjnego z różnego rodzaju preferencjami. To może mieć jakieś znaczenie. Im więcej takich rozwiązań, tym może być korzystniej dla dla naszej giełdy. A jeżeli chodzi jeszcze wracając do walut, no to widzimy ten trend horyzontalny eurodolara. euro złoty na na dolar złoty. My przebiliśmy ostatnio trend spadkowy, ale to wcale nie znaczy, że musi być kontynuacja. My teraz do niego wróciliśmy od góry. Bardzo często po takim wybiciu i powrocie od góry do tego trendu spadkowego. Później następuje lekkie umocnienie, ale następnie przez dłuższy czas idziemy w bok w trendzie horyzontalnym. To jest bardziej dla mnie przy tych potencjalnych obniżkach stóp procentowych taki mój mój scenariusz, który yyy który według mnie jest bardziej prawdopodobny niż niż jakieś drastyczne ruchy. A na razie po prostu i przez długi czas no to spekulanci sobie działają właśnie w tym trendzie horyzontalnym. o walutach, o mocnym złotym, o mocnym WIGu 20, o bankach i o Tesli i Nvidi mówił Łukasz Wardyn CMC Market. Dziękuję bardzo za rozmowę. Dziękuję. To już wszystko w programie Artyści rynków. Następny odcinek tego cyklu po dłuższej wakacyjnej przerwie w czwartek 28 sierpnia. Jacek Brzeski, I love trading. Do zobaczenia.






