Czego dowiesz się z filmu?
Tajemnice FED ujawnione!
Chcesz zrozumieć, czym jest System Rezerwy Federalnej (FED), jak powstał i jaką rolę odgrywa w światowej gospodarce? Ten film edukacyjny rozwikła najważniejsze zagadki dotyczące FED, obalając mity i teorie spiskowe.
- Historia powstania FED
- Funkcje i zadania Systemu Rezerwy Federalnej
- Omówienie mitu prywatnego banku centralnego
- Dualny mandat FED: maksymalne zatrudnienie i stabilne ceny
- Wpływ polityki FED na gospodarkę
Dodatkowe informacje:
- Partnerem filmu jest broker AXI.
- Minimalny depozyt w AXI to 5$.
- AXI oferuje handel na ponad 220 aktywach.
Oświadczenie: Niniejszy film ma charakter edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Fed, czyli system rezerwy federalnej, jest najbardziej rozpoznawalną władzą monetarną na świecie, dookoła której krąży sporo mitów. Tajemna misja świata, polityki, gospodarki stanowiła pole do popisu dla zwolenników spiskowej teorii dziejów. Jednym z nich był Mullins, który był amerykańskim zwolennikiem białej supremacji czy zatwardziałem antysemitą. Mullins wydał książkę Sekret rezerwy federalnej i nie, nie polecam jej, no chyba, że lubisz finansowe science fiction. Z drugiej strony nie sposób się dziwić temu, że wokół tak ważnej instytucji narosło tak dużo mitów. Zresztą pierwszym spotkaniom założycielskim Fed towarzyszyła solidna konspiracja. Jak powstał Fed? Jaką funkcję spełnia system rezerwy federalnej? Zapraszam do materiału. Stałych widzów proszę o łapkę w górę. Partnerem tego materiału jest Broker Axi, gdzie możesz handlować ponad 220 aktywami, w tym parami walutowymi. Minimalny depozyt wynosi zaledwie 5 dolarów. Link do oferty znajdziesz w opisie. Jak to działa w świecie finansów? Zapraszamy do finansowej encyklopedii. Nawet Edwin Martin, najstarszy obywatel USA, który liczy obecnie 110 lat, tego nie pamięta. Ten mieszkaniec Florydy urodził się rok i niespełna dwa miesiące po tym, gdy do życia został powołany Fed. 23 grudnia 1913 roku i prezydent Woodrow Wilson złożył podpis pod ustawą, która dała podwalinę instytucji, której nazwa jest odmieniana przez niemal wszystkie przypadki, codziennie przez media finansowe i inwestorskie kręgi. A Fed rodził się w bólach różnych interesów przez długi czas. Jakie były jego początki? Dla wielu bardzo podejrzane. Zresztą owiane z solidną nutką wątpliwości z dodatkiem konspiracji, bo wyjściowo pierwsze spotkanie na temat tego, jak ma wyglądać i czym ma być Fed odbyło się pod solidną przykrywką. Amerykańscy bankierzy o celu swojego wyjazdu, w czasie którego mieli omówić po raz pierwszy formę funkcjonowania Fedu, nie poinformowali nawet swoich najbliższych. Spiskowcy używali wyłącznie swoich imion w trakcie podróży koleją do miejsca docelowego, gdyż posługiwanie się nazwiskami było zabronione, żeby dochować konspiracji. Zaszyli się oni w resorcie wypoczynkowym na wyspie Jackel w Georgie. W spotkaniu w listopadzie 1910 roku wzięło udział sześć osób. Obok senatora Nelsona Aldricha w gronie uczestników znaleźli się pan Piatr Andrew, czyli polityk i adiunkt ekonomii z Harvardu, Henry Davidon, starszy partner w JP Morgan, Arthur Shelton, czyli sekretarz osobisty Aldriicha, Frank Vanerlip, czyli szef National City Bank of New York i Paul Workbook, czyli dyrektor w Wells Fargo. Cel spotkania był jednoznaczny. utworzyć Fed. Propozycją, którą firmował Nelson Aldrich została później zaatakowana przez komisję obu izb parlamentu. Krytycy mówili, że pomysł senatora daje zbyt małą kontrolę rządowi i zbyt dużą władzę bankierom, zwłaszcza tym, którzy kierowali największymi instytucjami. Plan zakładał, że między innymi 46os osobowy zarząd, z którego tylko sześć osób, miało być mianowanych przez rząd. No i ten plan oczywiście po wyborach w 1912 roku przepadł, przepadły wszelkie szanse na powodzenie planu Aldricha. Sprzeciw wobec tej propozycji był jednym z filarów argumentacji demokratów. Finisz procedowania ustawy nastąpił po zwycięstwie demokratów głową państwa został Woodro Wilson. A ponadto partia przejęła kontrolę nad obiema izbami parlamentu. Tajemna misja świata, polityki i gospodarki stanowiła pole do popisu dla zwolenników spiskowej teorii dziejów. Jednym z nich był Mullins, który był amerykańskim zwolennikiem białej supremacji, antysemitą, negacjanistą holokaust. Mulins wydał książkę Sekrety rezerwy federalnej. Można ją bez problemu znaleźć w sieci, ale to lektura dla miłośników mocnych wrażeń. Najkrócej można ją streścić tezami, które forsuje autor. Jego zdaniem system rezerwy federalnej nie jest bankiem rządowym USA, nie jest kontrolowany przez Kongres, lecz jest prywatnym bankiem centralnym kontrolowanym przez elitę finansistów w ich własnym interesie. Czy Fed jest zatem bankiem prywatnym? Opinia Mull Linsa mam wątpliwe podstawy, które ocenił chociażby Mateusz Machaj, ekonomista z Uniwersytetu Wrocławskiego. I tą ocenę sobie tutaj zacytujmy. Tymczasem gdy wejdziemy w sprawę głębiej okaże się, że sytuacja nie jest taka prosta. Cóż, bowiem oznacza teza, że bank centralny jest posiadany przez banki komercyjne, a więc oznacza to, że banki mają w nim udziały. Ale czy faktycznie ten bank funkcjonuje jak normalna spółka akcyjna? W spółce takiej poszczególni akcjonariusze dysponują siłą do zmiany zarządu, zmiany polityki prowadzenia firm. Mogą de facto zdecydować o tym, aby wypłacić sobie wyższe pensje albo zdecydować o tym, gdzie pójdą wypracowane przez spółkę nadwyżki. Czy Bank Centralny USA jest taką spółką? Oczywiście nie. Działalność tego banku jest ściśle regulowana przepisami ustawowymi. To, że istnieją udziały zgodnie z tym prawem na nie czyni od razu banku prywatną spółką, gdyż te udziały różnią się zasadniczo od tych w spółkach akcyjnych. Na przykład nie można nimi handlować albo dawać pod zastaw pożyczek prywatnych. Ich posiadanie nie umożliwi wymiany zarządu, ponieważ zarząd banku centralnego wybiera władza ustawodawcza w Stanach i prezydent. Posiadanie tych udziałów nie oznacza również, że można zmienić statut banku albo zmienić poziom przyznawanych zaróbków poszczególnym uczestnikom systemu. Te wynoszą ustawowo 6%. Faktycznie Fed posiada wiele obligacji państwowych i faktycznie w momencie daty ich spłaty budżet państwa ma wpłacić pieniądze dla Fed. Tylko że podobnie jak NBP czy inne banki centralne oddaje wypracowaną nadwyżkę dochodów do budżetu państwa. A zatem nie trafia ona do właścicieli prywatnych. Amerykańska polityka pieniężna, którą zawiaduje Komitet Otwartego Rynku, czyli Federalny Komitet Otwartego Rynku, skrót FOMC, czyli ciało, w skład którego wchodzą niektórzy członkowie Fed, jest również szczególna ze względu na mandat, który posiada. Większość gremiów odpowiedzialnych za politykę monetarną koncentruje się na jednym celu. Stabilizacja cen, co oznacza, że ich głównym wrogiem jest inflacja. To przypadek choćby naszej rady polityki pieniężnej. W USA jest inaczej. Od 1977 roku mandat OMC jest trojaki, choć w rzeczywistości mówi się, że jest on dwojaki. Zadaniem władzy monetarnej jest dbałość o maksymalne zatrudnienie, stabilne ceny i umiarkowane długoterminowe stopy procentowe. Dwa ostatnie cele należy łączyć w jedność zdaniem ekspertów. Stąd najczęściej określa się ten mandat jako mandat dualny. To bardzo rzadkie podejście do kwestii zadań w zakresie polityki pieniężnej stawianych przez władzę monetarną. Funkcjonuje ono jeszcze na antypodach w Australii przede wszystkim oczywiście, bo to są antypody. A romansowała z nim też Nowa Zelandia w latach 2018-2023. Ale w końcu porzuciła ten model i powróciła do jednomandatowego rozwiązania, czyli skupiła się na inflacji. Powróćmy jednak do Ameryki Północnej. W ramach zobowiązania stania na straży pełnego zatrudnienia VMC zwraca uwagę na to, jak wygląda sytuacja na rynku pracy w USA. Celem działań gremium nie jest takie sterowanie stopami procentowymi, żeby osiągnąć 100% zatrudnienie, bo jest to zwyczajnie niemożliwe. Nawet w czasach bezprecedensowej prosperity w gospodarce i tak będą osoby bez pracy. Bez robocia nie da się całkowicie wyeliminować. W dwumandatowej polityce VMC chodzi o zapewnienie pożądanego poziomu bezrobocia, który utrzymuje się w normalnych warunkach gospodarczych przy braku bumu lub recesji. Czasami określa się to jako niecykliczną stopę bezrobocia. Skrót NRU. W tle przejawia się jeszcze koncept Niru, czyli najniższej stopy bezrobocia, którą można utrzymać bez powodowania wzrostu płac i inflacji. Według najnowszych danych NRU wynosi obecnie około 4,2% i niemal pokrywa się z faktyczną stopą bezrobocia odnotowywaną za oceanem. Niemniej jak spojrzy się na ten wykres to widać wyraźnie, że nie zawsze tak było. Często zdarzyły się znaczące odchylenia faktycznej stopy bezrobocia. Na wykresie jest to krzywa wykrupkowana od niecyklicznej stopy bezrobocia. Drugim składnikiem mandatów OMC jest stabilność cen. Gospodarstwa domowe jak i przedstawiciele sektora przedsiębiorstw powinni mieć pewność, że ceny pozostaną relatywnie stałe w czasie, dzięki czemu da się w miarę wiarygodnie planować przyszłość. Niestabilność cen wywoływana deflacją oraz wysoką inflacją zwykle prowadzi do niepożądanych konsekwencji w dziedzinie stabilności gospodarczej. Bo w jaki sposób można sensownie planować na przykład zaciąganie kredytów hipotecznych lub inwestycyjnych, gdy inflacja jest ponadprzeciętnie wysoka lub niska, a do tego dynamika jej zmian jest potężna. Łatwo wówczas o błąd, którego skutki mogą być opłakane. Ekonomiści zwykle interpretują mandat zapewnienia stabilnych cen i umiarkowanych długoterminowych stóp procentowych jako jedność. Dzieje się tak, ponieważ długoterminowe, nominalne stopy procentowe są ustalane z myślą o oczekiwaniach inflacyjnych, a te mają finalny wpływ na rzeczywiste historyczne odczyty CPI. Koncept podwójnego mandatu jest obiektem żarliwej wymiany zdań w debacie w środowisku ekonomicznym. Krytycy twierdzą, że nie da się osiągnąć obu celów jednocześnie, ponieważ niskie bezrobocie prowadzi do wysokich cen i na odwrót. Chcesz, żebyśmy Fedowi poświęcili dłuższe nagranie? Daj znać w komentarzu. Partnerem tego materiału jest broker Aci, gdzie możesz handlować ponad 220 aktywami, w tym parami walutowymi. Minimalny depozyt wynosi zaledwie 5 $arów. Link do oferty znajdziesz w opisie. Jeżeli ten materiał przypadł ci do gustu, no to pamiętaj o zostawieniu łapki w górę. [Muzyka]









