Kluczowe prognozy dla ceny złota
W materiale analizujemy najnowsze prognozy cenowe złota od czołowych instytucji finansowych po sierpniu 2026 roku. Prezentujemy konkretne liczby od Deutsche Bank, UBS, MUFG oraz wyniki ankiety Reuters wśród 29 analityków. Dowiesz się, jak geopolityka, rentowność amerykańskich obligacji i działania banków centralnych kształtują perspektywy dla złota w nadchodzących miesiącach.
- Deutsche Bank: koniec 2026 r. – ~4600 USD/uncję
- UBS: koniec 2026 r. – ~4600 USD/uncję; H1 2027 r. – ~5000 USD/uncję
- MUFG: stabilizacja wokół 4000 USD/uncję
- Mediana prognoz Reuters (analitycy): 2026 r. – ~4500 USD/uncję; 2027 r. – ~4600 USD/uncję
Omówiono również rolę chińskich inwestorów w ETF-ach na złoto, sprzedaż rezerw przez Bank Rosji i Turcję oraz konsekwentne zwiększanie zasobów przez NBP, który w I półroczu 2026 r. kupił 82 tony złota, awansując na 10. miejsce światowo pod względem rezerw.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Żaden inny bank centralny nie kupił tyle złota w pierwszej połowie tego roku co Narodowy Bank Polski. Nasz NBP jest liderem >> i ciułamy to złoto. >> Polska od stycznia do czerwca kupiła nawet więcej złota niż Chiny. To już oficjalnie potwierdzone dane i jest to efekt planu konsekwentnie realizowanego przez NBP. >> Te sztaby są własnością wszystkich Polaków. >> Tymczasem złoto zaliczyło właśnie fantastyczny tydzień wzrostów. Pierwszy tydzień sierpnia był najlepszym tygodniem w wykonaniu ceny złota od stycznia, czyli od ponad pół roku. Mówię tutaj o cenie metalu szlachetnego w dolarze amerykańskim. Jednak jeśli spojrzymy na średni kurs złota w polskim złotym, a taki nas Polaków interesuje przecież najbardziej, to był to najlepszy tydzień tego roku. Wzrost o blisko 7% w 5 dni. Spójrzmy na to wybicie na wykresie tutaj. Pierwsze mocne wybicie po trendzie zniżkowym. ta tygodniowa wzrostowa świeca no pięknie się tutaj wyróżnia. Jednak widzimy też to zresztą nie sekret, że do rekordowych poziomów cenowych jeszcze sporo złotu brakuje. Odruchowa wręcz zatem zastanawiamy się, czy cena złota do tych szczytów wszechczasów jeszcze powróci. Pokażę dziś w tym materiale najnowsze, konkretne, liczbowe prognozy od banków inwestycyjnych i dużych instytucji, bo wnioski z nich są całkiem ciekawe. Powiemy sobie też dzisiaj o tym, co zrobili w ostatnich tygodniach chińscy inwestorzy, bo tu możliwe, że skrywa się czynnik, który wpisuje się w tę ostatnią zwyżkę. Trafiłeś na kanał FX Mac, na którym tłumaczymy świat finansów nieprzerwanie od 2016 roku. Dziś przyjrzymy się wspólnie serii ostatnich wydarzeń na rynku złota. Więc łapka w górę i zaczynamy. Partnerem odcinka jest Dom Maklerski XTB, gdzie możesz handlować bez prowizji do 100 000 € miesięcznego obrotu i gdzie założysz konta, które musisz mieć, bo jeżeli ich nie masz, to sam sobie szkodzisz. Mowa o koncie IKE oraz Xze, do których lada moment, bo z początkiem 2027 roku, dołączy konto Oki. A więc kolejna opcja do optymalizacji podatkowej. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, w sensie w XTB, to z kodem FX Mac otrzymasz dostęp do darmowego szkolenia. Link w opisie. Polska ma już więcej złota niż Wielka Brytania, Hiszpania, a nawet Europejski Bank Centralny. Nasz NB w okresie od stycznia do czerwca dorzucił do skarbca aż 82 tony kruszcu, więc teraz mamy rekordowe 632 ton złota. Awansowaliśmy tym samym na 10 miejsce na świecie pod względem rozmiaru rezerw złota. Ale to jeszcze nie koniec, bo prezes Glapiński zapowiada dalsze zakupy aż do zrealizowania zamieszonego celu. >> Jego wartość wynosi obecnie około 308 miliardów złot. Brakuje niecałych 68 ton, więc skoro w pierwszej połowie roku kupiono 82 tony, co cel na pułapie 700 ton, jeszcze w tym roku jest całkowicie realny. >> Konsekwentnie kupujemy korzystając z maksymalnie niskich cen, z obniżek, które ostatnio miały miejsce z jednorazowych okazji, mniejszych, większych i niewykluczone, że po osiągnięciu tego poziomu 700 ton pojawi się kolejny nowy cel NBP. Yyy, już przecież nieraz wcześniej zamiary Polskiego banku były zwiększane. Y, kiedyś mieliśmy cel 20% rezerw, teraz jest to około 30% rezerw. A są przecież yyy kraje w Europie i jest ich całkiem sporo, gdzie ten udział jest znacznie znacznie większy w rezerwach. W wielu krajach zachodniej Europy złoto stanowi 70, a nawet 80% rezerw. Kto jest liderem? Otóż są to Niemcy z udziałem sięgającym 80%, a przy tym z pięciokrotnie większym zapasem złota w tonach niż Polska, więc jest dokąd zmierzać i kogo gonić. Jednak Narodowy Bank Polski na razie takich planów nie ogłosił. No ale kto wie, apetyt rośnie w miarę jedzenia. >> A skromnie jem chleb Baltonowski jest bardzo dobry. A tu ciekawa sprawa, bo kiedy Polska kupuje, to Rosja robi dokładnie odwrotnie i złoto sprzedaje. Od początku roku Bank Rosji sprzedał ponad 43 tony złota. Najprawdopodobniej dlatego, że potrzebuje gotówki, żeby podtrzymać gospodarkę przestawioną na produkcję wojenną. No po prostu Kreml stara się pozyskać środki pieniężne w celu zrównoważenia dużego deficytu budżetowego. I fakt, że Rosja sprzedaje złoto oznaczać może, że zaczyna im brakować innych, bardziej płynnych aktywów i Rosjanie muszą sięgać po rezerwy. Tymczasem najwięcej złota w pierwszej połowie tego roku sprzedała Turcja, bo ponad 80 ton. No i warto zwrócić też uwagę, że złoto wciąż kupowały Chiny. Jednak to nie Chiny są tuż po Polsce największym kupującym w pierwszej połowie tego roku. Spójrzmy na ten wykres przygotowany przez Światową Radę Złota. Wiceliderem zakupów jest Uzbekistan. 41 ton od początku 2026 roku. Chiny tuż za nimi. Zresztą łącznie banki centralne nadal kupują złoto, bo drugi kwartał tego roku, czyli od początku kwietnia do końca czerwca, no ten okres okazał się najlepszym drugim kwartałem w historii zakupów złota przez tę grupę instytucji. Było to w tym przypadku 289 ton. Yyy to są dane Światowej Rady Złota na podstawie danych przekazywanych przez banki centralne. I te 289 ton więcej niż w podobnym kwartale rok temu. Trzeba jednak przyznać, że ten poprzedni kwartał, czyli styczeń, marzec, był okresem słabych zakupów. Dlatego finalny bilans pierwszego półrocza od stycznia do czerwca tego roku to 345 ton netto i to jest najsłabsze pierwsze półrocze od czterech lat. Także jeśli spojrzymy na obraz ostatniego półrocza, to szału nie ma, ale jeśli spojrzymy na ostatnie trzy miesiące to szał jest. W takim razie weźmy jeszcze szerszą perspektywę. Przez ostatnią dekadę obserwujemy, że banki centralne powoli, ale stopniowo odchodzą od dolara w stronę Kruszcu. Pewnie te dane doskonale znasz. Nieeraz już je widziałeś. Na tym kanale też o tym mówiliśmy. No na tym wykresie widzimy, że udział złota w rezerwach banków centralnych w zeszłym roku przekroczył wartość udziału amerykańskich obligacji skarbowych. I jest to taka długoterminowa podstawa trendu na złocie. Widzimy, złoto w rezerwach banków centralnych zyskuje na udziale. Jednak wróćmy do tego, jak złoto ostatnio podrożało. Najlepszy tydzień złota od stycznia. To był ten pierwszy tydzień sierpnia, który mieliśmy tuż przed chwilą. Co to się stało, czyli skąd taka zwyżka? Zacznijmy od szerszego trendu z ostatnich yyy tygodni, takiej bazy tego, co się wydarzyło. W tym przypadku trop znów prowadzi do Chin. Jednak y nie chodzi o chiński rząd ani o chiński bank centralny, tylko o chińskich inwestorów kupujących, gdy cena złota była w dołku. Yyy wygląda na to, że to oni w ostatnich tygodniach podtrzymali cenę złota przed spadkiem dużo poniżej 4000 $arów. konkretnie chodzi o chińskie giełdowe fundusze ETF oparte na złocie, które odnotowały raz za razem kolejne napływy środków. Yyy, bo do zeszłego poniedziałku, takie mamy na ten moment dane, było 14 kolejnych dni napływu z rzędu, a to jest najdłuższa passa od marca. Także tłem były te ostatnie chińskie zakupy, zakupy przez chińskich inwestorów do funduszy ETF. A do tego jeszcze przede wszystkim mieliśmy kwestie cieśniny Ormus ponownie. Jednak tym razem Trump rzucił, że porozumienie pokojowe może pojawić się lada dzień. Więc mamy kolejną zmianę kursu w tej sprawie. Zresztą jeśli chodzi o konflikt na Bliskim Wschodzie to nie będziemy chyba zaskoczeni już żadnym scenariuszem. Czy będziemy zmierzać do pokoju, czy będzie ponownie odwołane porozumienie pokojowe, może nowa seria bombardowań. Tu niepewność jest wysoka i nic chyba już nie zdziwi w tym konflikcie, ale wygląda na to, że rynki teraz uwierzyły w wersję, że faktycznie to porozumienie pokojowe się zbliża. A to oznacza odblokowanie cieśniny Ormus, więcej ropy wtedy trafiającej na rynek, więc ropa potaniałaby i idąc dalej, tańsza ropa to mniejsze obawy o wzrost inflacji. Skoro mniejsza inflacja, to i mniej powodów, żeby amerykański bank centralny podnosił stopy procentowe. No jeszcze tydzień temu rynek wyceniał dwie podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych do końca roku. Teraz wycenia już tylko jedną. Przełożyło się to na najważniejsze powiązanie złota w 2026 roku, czyli powiązanie złota z realną rentownością amerykańskich obligacji. Ten ciąg myślowy, który pokazałem od wydarzeń w Iranie przez inflację, przez oczekiwania wobec amerykańskich stóp procentowych po realną rentowność amerykańskich obligacji i w efekcie dolara. Ten mechanizm warto w tym roku pamiętać, zapamiętać go, jeśli chodzi o złoto. Dlaczego zatem amerykańskie obligacje ważne są dla rynku złota? ponieważ złoto konkuruje tutaj z realną rentownością amerykańskich obligacji i to powiązanie w 2026 roku jest szczególnie silne, ponieważ złoto i obligacje skarbowe amerykańskiego rządu to dwa bezpieczne aktywa, bezpieczne przystanie na trudne czasy i ponownie mniejsza oczekiwana przez rynek liczba podwyżek 100% w Stanach Zjednoczonych oznacza oczekiwany spadek realnych rentowności obligacji amerykańskiego rządu. realnych, czyli uwzględniających inflację. Na przykład jak obligacja wypłaca 5%, inflacja zjada 4%, to realnie 5- 4 to jest 1% oprocentowania. W uproszczeniu oczywiście jest to realna rentowność obligacji właśnie. I zależność jest przeważnie taka, że gdy realna rentowność rośnie, to złoto staje się mniej atrakcyjne, więc powstaje zwykle presja na spadek ceny złota. dochodzi do tego słabszy dolar, co w sumie jest też powiązane z tą zależnością. No a przecież złoto wyceniane jest w dolarach. Najczęściej mówimy o cenie złota w dolarach, więc gdy dolar osłabia się, to złoto samo z siebie drożeje. No i jeszcze tak czysto z punktu widzenia analizy technicznej, mieliśmy poziom oporu na 4000 $arów, więc po tym, gdy okazał się on ważną podporą, to dołączyli kolejni kupujący i kolejni, gdy yyy mieliśmy tą zwyżkę. I w ten sposób popyt inwestycyjny też mógł się nakręcić. No i tu zresztą jeśli chodzi o ten popyt to wracamy do tego jak mocno dokładały się Chiny, no o czym już mówiłem wcześniej. Można zatem powiedzieć, że jesteśmy w kluczowym momencie na rynku złota. Wiadomo, widząc taką wzrostową świecę na wykresie, człowiek zadaje sobie pytanie, czy to jest to odbicie. Ja tego nie wiem. No po prostu nie wiem. Dlatego przejrzałem ostatnie raporty dużych instytucji i banków inwestycyjnych i okazuje się, że w ostatnich dniach pojawiło się sporo nowych prognoz dla ceny złota na kolejne miesiące. W tej sekcji nagrania zebrałem nowe konkretne liczbowe prognozy dla ceny złota, które zostały opracowane przez bank inwestycyjne, przez firmy analityczne i które ujrzały światło dzienne po 31 lipca. Nie są to moje prognozy, tylko cytaty i parafrazy z tego, co powiedziały czy napisały te instytucje, to co one przewidują. Pamiętajmy jednak, że no decyzja inwestycyjna zawsze powinna być decyzją własną. Spójrzmy zatem na te prognozy. Deutsche Bank uważa ogółem, że korekta na złocie mogła już osiągnąć wystarczający poziom. Według niemieckiego banku złoto nadal pozostaje drogie w porównaniu z cenami innych surowców. Niemniej, jak twierdzą analitycy, eksplozywna fala, to jest cytat, trwająca od sierpnia 2024 roku, nadal ma miejsce. Deutsche Bank nadal prognozuje, że w końcówce tego roku cena złota wyniesie około 4600 $ar za uncję, czyli więcej niż obecnie. Natomiast UBS przewiduje, że pod koniec 2026 roku cena złota wyniesie około 4600 $arów za uncję, ale nie wyklucza ten bank ponownego osłabienia, czyli spadku ceny złota w międzyczasie. Finalnie jednak prognoza UBS na pierwszą połowę 2027 roku to 5000 $arów za uncję. Nie wszyscy są jednak takimi optymistami. Japoński bank Mitsubishi UFJ Financial Group, czyli w skrócie MUFG zasadniczo spodziewa się, że cena złota będzie utrzymywać się w szerokim przedziale wokół 4000 $arów za uncję. Najważniejsze czynniki według tego banku: Geopolityka, rentowności amerykańskich obligacji skarbowych i polityka pieniężna w USA. Spójrzmy też na ankietę przeprowadzoną przez portal Reuters w drugiej połowie lipca wśród analityków dużych instytucji. 29 ekspertów zapytano o ich przewidywania dla ceny złota. Otrzymano na podstawie ich opinii mediana ceny złota w 2026 roku to prognozowane około 4500 doarów za uncję. Natomiast przeciętna prognoza na przyszły 2027 rok to około 4600 $ar za uncję według tego sondażu. A co takiego jeszcze powiedzieli ci ankietowani analitycy, bo poproszono ich też o wymienienie najważniejszych trendów i czynników dla metalu szlachetnego. Przeważała opinia, że czynniki strukturalne wpływające na cenę złota, czyli napięcia geopolityczne, dług publiczny i dewaluacja walut, one pozostają bez zmian. Często powtarzającym się motywem w odpowiedziach na ankietę było stwierdzenie, że banki centralne prawdopodobnie pozostaną najbardziej niezawodnym źródłem popytu na metal szlachetny i to nawet jeśli ich zakupy będą mniejsze niż notowane ostatnio rekordowe poziomy zakupów. Tymczasem jeśli chodzi o popyt złotą biżuterię to tutaj analitycy ankietowani przez Reutersa byli ogólnie mniej optymistyczni. Yyy, rynek biżuterii, jeśli chodzi o złoto, to nadal jest duży rynek, szczególnie w Indiach i Chinach, które są największymi na świecie rynkami fizycznego złota. I teraz, ponieważ ceny biżuterii są wysokie, to jest to pewien naturalny czynnik automatycznie ograniczający popyt na jubilerskie złoto. No bo skoro jest drogo, to szuka się alternatyw albo po prostu nie kupuje się tych złotych wymarzonych kolczyków. Tak wyglądają mniej więcej prognozy dla ceny złota przygotowane przez duże instytucje i banki inwestycyjne. Pokazałem tutaj ich przewidywania opublikowane w ostatnich dniach. Jak widać zdania są podzielone. Jednak pamiętajmy, to jest rzecz bardzo ważna. Decyzję inwestycyjną zawsze należy podjąć samodzielnie na podstawie swojej strategii i własnej analizy. Tak ogółem to złoto w ostatnich kwartałach było aktywem bardzo zmiennym. wahania ceny były naprawdę duże, więc to nie był rodzaj aktywa, które dobrze spisywało się jako uspokojenie zmienności portfela, jako ten element, który zapewnia nam, że portfel nam się tak bardzo nie waha. Tutaj na rynku złota działo się bardzo dużo. Nie ogółem na rynkach dzieje się też bardzo dużo. Więc jeśli chcesz być na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami na rynkach, to polecam śledzenie naszego nowego newslettera, gdzie co tydzień regularnie publikujemy w pikułce zebrany najważniejszy trend rynkowy tygodnia. Zapraszam do śledzenia tego newslettera i polecam też subskrypcję naszego kanału, gdzie jesteś, bo takie materiały jak ten pojawiają się tutaj regularnie. Dzięki za twoją uwagę i do zobaczenia w następnym materiale. >> [muzyka]










