Czy prawdziwy trader zarabia tylko na rynku? [Wolność Finansowa w Tradingu]

Kluczowe zagadnienia:

Czy trader powinien zarabiać tylko na rynku? Pablo w najnowszym materiale wideo dzieli się swoimi przemyśleniami na temat dywersyfikacji dochodów i budowania stabilności finansowej. Oprócz tradingu, omawia strategie takie jak:

  • Dywersyfikacja źródeł dochodu: Poznaj argumenty za budowaniem dodatkowych strumieni przychodów poza prop tradingiem.
  • Budowanie portfolio inwestycyjnego: Dowiedz się, jak inwestować, aby zabezpieczyć swoją przyszłość finansową.
  • Psychologia tradingu: Zrozum, jak stres i emocje wpływają na podejmowanie decyzji inwestycyjnych. Więcej o tym ważnym aspekcie przeczytasz w artykule Psychologia tradingu: emocje, błędy poznawcze, dyscyplina i podejście mistrzów.
  • Zarabianie na prop tradingu: Odkryj zalety i wady korzystania z platform prop tradingowych.
  • Długoterminowe strategie finansowe: Zdobądź inspirację do planowania swojej drogi do wolności finansowej.

Film porusza ważne kwestie dotyczące nie tylko tradingu, ale i szeroko pojętej edukacji finansowej. Niezależnie od poziomu doświadczenia, znajdziesz tu cenne wskazówki i inspiracje do budowania stabilnej przyszłości finansowej. Obejrzyj teraz!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. To będzie materiał na zasadzie Promentalu. Możecie się zapytać, czym jest Promental. U siebie na grupie prowadzę taką sekcję, gdzie po prostu pewnego dnia odpaliłem nagrywanie i zacząłem gadać swoje przemyślenia, że tak powiem, wyrażać swoje zdanie, opinie na temat pewnych rzeczy związanych z życiem i tradingiem w głównej mierze, bo traderem jestem. I dzisiaj poruszę taką kwestię jedną dla was, mianowicie czy trailer powinien zarabiać tylko na rynku. także temat tabu, argument ludzi w zasadzie bardzo popularnych, którzy mówią coś takiego, żeby zrobić potem coś, co jest całkowicie odwrotne niż ta teza. I dzisiaj sobie o tym porozmawiam i wytłumaczę wam, dlaczego to głupota. Z mojej perspektywy to tylko moje zdanie. Możecie się totalnie nie zgadzać. Możecie mnie nazywać szkoleniowcem. Możecie mnie nazywać kim chcecie. Na koniec dnia pamiętajcie, że i tak idę spać i o was nie pamiętam. I pamiętajcie też kolejną rzecz, to wy oglądacie ten materiał, nie ja, ja go tworzę. Zastanówcie się, która pozycja jest lepsza. I teraz przechodząc do meritum i już pomijając ten mój humor, którego też wiele osób nie rozumie, bo oczywiście to był żart. Dlaczego zarabianie tylko i wyłącznie na prawdopodobie miejsce nie jest takie fajne, jak wam się wydaje? I powiem wam to z autopsji. Także przejdźmy, podam wam prosty przykład. Rok 2022 na 23. Taki przedział czasowy. Trzy kąta fundowane. Jedno na 50, dwa pozostałe na 200 000 doarów. Główne źródło dochodu, w zasadzie jedyne źródło dochodu, zarabianie na prawdopodobieństwie, wykorzystując prop trading. No i fajnie. Wypłata, wypłata, co miesiąc wypłata i nagle bam, my Forex Fan spada. Zostajecie z czym? Z niczym. Taka taki jest minus PR tradingu, że jest to piramida finansowa i po prostu pada. To jest jeden przykład. Zaraz pokażę wam jeszcze więcej przykładów. Nie macie nic. Możecie, że tak powiem, wykorzystać ten kapitał i wpłacić go do brokera i handlować na własnym rachunku. Oczywiście to robicie w trakcie skalowania się, bo jeśli nie macie dużo pieniędzy, to nie oszukujmy się, ale dajmy na to, posiadając 200 000 zł, wpłacając to wszystko do brokera, nie jest to najlepsze rozwiązanie, które możecie zrobić, uwierzcie mi, z perspektywy nawet zysknego tradera. No nie jest to najlepsze rozwiązanie i najmądrzejsze, jakie możecie zrobić. Więc jesteście wtedy w przysłowiowej dupie. Kolejny minus zarabiania na prawdopodobieństwie, czego wiele osób nie rozumie. Ja wam to mówię całkowicie szczerze i mówię to całkowicie z perspektywy osoby, która zarabia na prawdopodobieństwie większą ilość pieniędzy. Dlaczego nie jest to takie fajne, jak wam się wydaje? O wiele osób myśli, że jak jesteście zyskowym traderem, to w miesiąc, w miesiąc będziecie robić po, nie wiem, 20%. Jest miesiąc, gdzie zrobicie 60% gdzie nawet portfolio inwestycji zrobi wam 400%, bo i tak robiłem, ale następny miesiąc macie gdzie zrobicie. Break event. Nic. No i co? No nic generalnie nie no spoko. Zarobiliście w tamtym miesiącu bardzo dużo pieniędzy, ale w następnym nie zarobiliście nic. I dajmy na to macie następny okres jakiś maj i co się dzieje? Nic. Dajmy na to macie 2% zysku. Tak. I zaczynacie się martwić. Zaczyna pojawiać się stres. Skąd wezmę pieniądze? Przecież nie będę zagrywał trejów na zasadzie tego, a zagram tradea, bo potrzebuję pieniędzy na bułki. No generalnie nie musicie czekać na setup, musicie czekać na swoje przewagi. Wtedy wpadacie w tą taką pułapkę tego, żeby zawierać transakcje, których nie powinniście zawierać. Jak to się kończy? No wpadacie w dwdown i zaczyna się kolejny stres. I ten stres jako że podczas stresu nie podejmujemy najbardziej racjonalnych decyzji na podstawie prawdopodobieństwa, bo jako ludzie nie nadajemy się do handlu na giełdzie, tylko do tarcia chrzanu. Więc myślenie na podstawie prawdopodobieństwa nam jako gatunku ludzkiemu przychodzi bardzo ciężko. Wiele osób popiera też argumentem to, że trader powinien zarabiać tylko na rynku. Jako że o jak jesteś traderem, to nie masz czasu robić innych rzeczy. Nie masz czasu. Powiedz mi, jak godzina zarządzania portfolio, analizowania sytuacji makro? Przykład tutaj jeśli chodzi o mój system inwestycyjny i dalej już nie musisz nic robić w ciągu tego dnia, jeśli chodzi o to portfolio inwestycyjne powoduje, że ty nie masz czasu. Co ty siedzieć 12 godzin przed tym wykresem? Jakby po co? Nawet jeśli masz pozycję swingową, to po co? Przy ona sobie leci na kilka dni. Jeśli jesteś day traderem, no to dajmy na to, handlujesz od 9:00 do 12 na sesji Londyn, tak jak ja na przykład. I co potem? Idziesz na trening, zejdzie dwie godziny, jest 14:00 i co dalej? Siedzimy, bimbamy, walimy konia pod posiłką. No coś trzeba robić, coś trzeba działać w życiu, tak? Coś osiągać. Jakby jest wiele rzeczy, które możecie sobie wyznaczyć, które będziecie osiągać na zasadzie tego, żeby po prostu do czegoś dążyć. Bo jak będziecie tak siedzieć i miałbym teraz siedzieć i tylko trejdować, to bym po prostu usnął z nudów. Dlatego wymyślam coś nowego. No nie wiem, nagrywam wam film z auta, po co go nagrywam. No generalnie nie ma to sensu nagrywania, ale mogę wam coś powiedzieć, mogę wam coś przekazać, może jednej osobie otworzę na coś innego oczy. Zmienię jej perspektywę patrzenia na właśnie zarabianie w tradingu. Popatrzcie na to. Tak, ja wam podam przykłady uczniów moich. Mamy osobę, która na etacie zarabia dychę i zaczyna interesować się tradingiem. nie ma jakiegoś parcia na siano z tego tradingu. Chcę po prostu się tego nauczyć jako dodatkowe źródło dochodu, dajmy na to jako emerytura. I taka osoba nagle ma lepsze wyniki niż etatu. Teraz dlaczego to się dzieje? Popatrzmy na to. Tak. Ta osoba ma gwarancję tego, że co miesiąc na konto wpada dycha. Te 10 000 co ona może zrobić z tymi 10 10 000? Może kupić za to konto fundowane nawet na 200 koła dolarów i jakby zostaje dalej część. może część tych pieniędzy zainwestować i zacząć budować portfelio inwestycyjne. Już ma jakby dwa źródła, w zasadzie trzy źródła dochodu. Portfelo inwestycyjne, fundowany trading i zarabianie, że tak powiem, jako trader typowo, handlując day tradingowo, intraday. No i trzecie, etat. No jakby te trzy rzeczy. Okej, nawet jeśli nie ma czasu, bo dajmy na to, pracuje 12 godzin na etacie na dwie zmiany, może handlować metodą swingową opartą na D1kach, na W1kach i na tym zarabiać jakiś tam mały procent. Nie mówię tu o dużych kwotach, dajmy na to, że nawet kupi konto na 10 000 do$arów, 25 000 do$arów i będzie robić 200 dolców tam nawet kilka procent. Nawet niech to będzie taka mała kwota jak te, nie wiem, dwa koła miesięcznie dodatkowo, okej? Nie mówmy tutaj o procentach po prostu tak, żeby kwotowo to zobrazować, bo wiele osób bardziej rozumie kwoty niż procenty, bo jak zaczynamy mówić o procentach, to ludzie jakby dla ludzi 2% musicie zrozumieć co mam na myśli. też bardziej muszę też zauważyłem wyjaśniać moje myśli, bo często mówię skórtami myślowymi i osoby początkujące w ogóle nie ogarniają o czym ja mówię. Nie mam nie mam generalnie o to żalu, bo też nie ogarniałem wielu kwestii jak byłem początkującym jeśli chodzi o zarabianie na prawdopodomicie sobie, że 5% miesięcznie to jest zajebisty wynik, to generalnie zmieni wam to myślenie, bo pomyślcie, że macie 5 milionów i robicie 5% z 5 milionów miesiąc w miesiąc i teraz pomnóżcie to razy 12. Myślę, że zmieniłem wam obraz i perspektywę tego. Nie dążymy do większych procentów, tylko dążymy do większego kapitału. Dlatego moim zdaniem opieranie się na zarabianiu tylko i wyłącznie na prawdopodobieństwie spowalnia wasz proces do tego, żeby osiągnąć wolność finansową, jak to nazywacie. Chociaż bardzo tego słowa nie lubię, nie wiem jaka jest definicja wolności finansowej, bo wiele ludzi mówi tak, inni mówią tak i w zasadzie każdy kto mówi wolność finansowa ma na myśli coś innego, bo dla nich dla kogoś wolność finansowa to jest to, że raz w roku pojedzie na wakacje all inclusive. Żenada. Niczym się to nie różni oprócz niewolnictwa. Kiedyś niewolnik pracował 20 lat, żeby, że tak powiem, znieść niewolę. Dzisiaj pracujecie 25 lat na etacie i bierzecie kredyt hipoteczny na 25 lat. I generalnie powiedzcie mi, czym się różni to od tego, co było 200 lat temu? Generalnie niczym. Jeśli ktoś się nie zgadza, no to okej, ale to potem każdy jeździ Toyotą Yaris w leasing i męczy się, żeby w ogóle cokolwiek zrobić i odłożyć na wakacje raz w roku. No jeśli to jest dla was życie, a niewolnictwo, spoko. Nie mam, nie mam do tego, nie mam do tego jakby problemu. Jeśli jesteście szczęśliwi, naprawdę jeden zbiera znaczki, drugi podlewa kwiatki, jak to śpiewał w jednej piosence. Jeden mury maluje, drugi jeździ na desce. Naprawdę mi to, że tak powiem, lata, ale skupiam się tutaj na osobach, które chcą poznać moją perspektywy. Ja tylko wyrażam swoje zdanie. Jestem głupi, niewydukowany w razie co. Jakby ktoś myślał, że jestem jakąś alfą i omegą. Nie, nie jestem, nie uważam się. Uważam, że jestem taki. Wracając, jeśli już tak się zastanowicie nad tym głębiej, to najważniejsze, co musicie zrobić, to dojść do tej wolności finansowej, w cudzysłowiu, bogactwa szybko, bo czas jest najbardziej cenny. Ja wam podam taki przykład. Wiecie co jest najstraszniejsze na przykład w nieposiadaniu samochodu? To, że jak chcecie gdzieś dojechać, to musicie czekać na busa, to jest najstraszniejsze, to, że tracicie czas, bo obok was jedzie jakiś gość, co dajmy na to zarabia 300 koła miesięcznie, mija was Ferrari i sobie jedzie byle gdzie. ma wszystko w dupie, a ty musisz czekać na busa. Jakby tu nie chodzi nawet o o to, że on jedzie takim samochodem i tak dalej. Tu pokazuje jakby czas, który tracisz, nie dochodząc do tego punktu, w którym możesz sobie pozwolić na większość rzeczy, na które większość ludzi nie pozwoli. Jakby tu nie chodzi w ogóle o rzeczy materialne, bo rzeczy materialne nie mają żadnej wartości. Też wam zobrazuję pewną rzecz, bo wiele osób jakby boli to, że ktoś na przykład kupuje zegarek za 100 000 i oni powiedzą, że to jest na przykład coś złego. Ale ja na to patrzę tak, ten zegarek, co kosztuje 100 000, on spełnia tą samą funkcję co ten za 20 zł. Jakby te liczby, ile on jest warty ten zegarek, nie mają znaczenia, bo to liczby. Cyfry i pieniądze to iluzja dla mnie. Nie mają żadnej wartości. To wartość nadajecie im wy. Wy tam z tyłu, co teraz siedzicie i słuchacie mnie jak mówię, to wy im nadajecie wartość. To wy się denerwujecie, że ich nie macie. To wy wymieniacie, uwaga, swój czas za te banknoty, które wartości nie mają. Jakby zrozumienie tego w głowie też wam poszerzy pewien horyzont. I tu właśnie nie chodzi o to, żeby, nie wiem, kupować jakieś łańcuchy po 200 koła i tak dalej, żeby robić z siebie cygana i o jestem milionerem, bo nikogo to nie obchodzi. Jakby to to jest fikcja. Bycie milionerem to jest generalnie fikcja. Ja na to tak patrzę. Pieniądze oszczędzają wasz czas. Jakbym miał w ogóle powiedzieć jaką wartość mają pieniądze, to pieniądze mają wartość czasu. Teraz wam to zobrazuję. Nie macie pieniędzy, nie zatrudnijcie mechanika, żeby naprawił wam pralkę w domu. Macie pieniądze, zatrudniacie mechanika, żeby on to zrobił za was, bo wy nie chcecie na to poświęcać czasu. Rozumiecie o co chodzi? Porównajmy to do pracownika na etacie, który zarabia 40 zł na godzinę. Jego godzina jest warta 40 zł. Teraz obróć tą perspektywę. Zarabiasz 100 000 miesięcznie. Zobacz ile za 100 000 zł możesz kupić innego człowieka czasu. Obróć teraz to i się zapytać, czy to cię nie przeraża, bo mnie to przeraża i nie dążę do tego na zasadzie, żeby nie wiem otaczać się bogactwem, luksusem i tak dalej, bo nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby nie być niewolnikiem swojego czasu, którego macie wszyscy tyle samo. Osoba, która zarabia 2 miliony miesięcznie, ma tyle samo czasu co ty. Każdy z nas ma tyle samo czasu i to jest przerażające, że ty nie mając tego nie możesz sobie pozwolić na to, by wykorzystywać efektywnie swój czas, bo musisz go poświęcać na to, żeby wymienić swój czas na pieniądze. I oczywiście na samym początku drogi, jeśli chcecie dojść do jakiegoś większego sukcesu, musicie wymienić czas na pieniądze, żeby zdobyć część ich pieniędzy, żeby potem te pieniądze wykorzystać na to, żeby poświęcać mniej czasu na dane rzeczy. Bo d jesteście traderem, ja to mówię z perspektywy tradera. Ja zarabiam więcej im więcej pieniędzy mam. Nie w każdym biznesie to się sprawdzi. Nie dam wam, że tak powiem, rady w o biznesach, o których nie mam pojęcia, bo główne swoje, że tak powiem, zarobki opieram na zarabianiu na prawdopodobieństwie, na byciu traderem, na zarabianiu na lokalnej zmienności na rynkach, na portfolio inwestycyjnym teraz w głównej mierze i to są moje główne źródła dochodu. Więc im więcej pieniędzy posiadam, tym więcej pieniędzy zarabiam. Dlatego dla mnie, podam wam przykład, ja będę bardzo mocno się wzbrania, żeby kupić samochód za gotówkę, jeśli to jest jakaś duża część mojego kapitału, bo pomijamy się z dajmy na to, nie wiem, 5% mojego kapitału, okej, ja mogę kupić to za gotówkę, bo jakby nie robi mi to różnicy diametralnej, ale jeśli miałbym wydaje, 75% swojego kapitału na to, żeby kupić Bugatti, które nic nie zrobi, To jest to bez sensu, bo jakby tracę możliwość zarabiania większej pieniędzy i oszczędzania większej ilości czasu. Czas jest najważniejszy. Teraz dlatego jak jesteś traderem, zarabiasz na prawdopodobieństwie, masz możliwości finansowe obracania pieniędzmi, wolę wziąć samochód nawet w leasing, wpłacić 20% wpłaty wstępnej i płacić dajmy na to 20, 30 000 miesięcznie za samochód. Ktoś powie, jakie to są absurdalne pieniądze, ja pierdolę i tak dalej. Nie patrz na to, że to są absurdalne pieniądze, bo jeśli ty myślisz, że coś jest absurdalne, to tego nie osiągniesz. Jak byłem mały, byłem mały, to taką dobra tutaj musiałem zrobić cięcie. Włączyła mi się muzyka w samochodzie. No generalnie urwało mi fajny moment. Ale wracając, powiedziałem taką jedną rzecz do mojej mamy, że mamo, jeśli jesteś w stanie coś sobie wyobrazić, to znaczy, że możesz to zrobić. I tutaj znowu obróćmy to. Jeśli wy nie jesteście w stanie sobie wyobrazić, że będziecie w stanie płacić 30 000 miesięcznie za głupi samochód, to nie będziecie, choćbyście się zesrali. I teraz kolejna rzecz, jaką chcę omówić w tym materiale. Jak ja widzę dalszy rozwój dżungli i tej mojej społeczności. Bo jak widzicie moje spojrzenie na świat i na zarabianie pieniędzy, generalnie uciekanie z tego całego systemu, który mnie przeraża, jest znacznie inne niż większości osób, które wam tutaj opowiadają o tradingu w branży tradingowej. Ja samego tradingu wbrew pozorom nie lubię. Teraz ktoś może powiedzieć, że to głupie. Może jest. Tylko dla mnie trading sam w sobie był celem takim, żeby móc chodzić na siłownię kiedy chcę i żeby mnie było stać na kurczaka i na wiele innych rzeczy, czyli na po prostu na dietę, suplementy i tak dalej. I teraz wpadłem na taki pomysł, żeby wprowadzić na dżungli kolejną dodatkową sekcję dla osób, które właśnie chcą dodatkowo prowadzić jakiś inny biznes. Dlaczego chcę to zrobić? Bo jeśli będziemy zrzeszać ludzi w grupie i budować tak zwany z angielskiego network osób, które są w też innych branż, robią jakieś inne biznesy, zarabiają nie tylko na prawdopodobieństwie, to wyskalowanie jakie możemy zrobić jako osoby fizyczne bądź jako cała ekipa jest po prostu niesamowita. Dlatego ja będąc tego świadomym też mam inne biznesy, znajomi, których mam też mają inne biznesy, którzy są tego świadomi. I wychodzimy do was naprzeciw z czymś takim, co chcemy stworzyć, czyli wprowadzić dodatkowo na dżunglę działom oraz skalowanie agencji. Tutaj wstawiam wam screeny kosztów za reklamy, tam około 30k. Zysk miesięczny 100 000 zł miesięczny. właśnie z tych dwóch rzeczy. I teraz chciałem wam pokazać właśnie perspektywę, jak szybko możecie się skalować wykorzystując zarabianie na prawdopodobieństwie, budowanie portfolio inwestycyjnego, wykorzystywanie prop tradingu, żeby zdobyć większą ilość kapitału do handlu na własnym rachunku, do zbudowania własnego rachunku oraz do zbudowania portfoliu industzenia biznesu dodatkowego, który daje wam dodatkowe pieniądze i wpływa wam dodatkowo 100 koła miesięcznie na konto. Jakby myślę, że teraz obrazując wam to na właśnie obrazach i tych przykładach zrozumiecie o czym mówię i zrozumiecie o czym mówię, że trader nie powinien zarabiać tylko na prawdopodobieństwie, bo dla mnie nie jest żadną satysfakcją to, że ja zarabiam tylko na prawdoprodieństwie. Ja mam to w dupie, bo ja wchodzę do Lidla w klapkach i babcia, która mnie tam obsługuje z na kasie, ona totalnie nie wie, czy ja jestem fundowanym traderem, czy ja zarabiam tylko na prawdopodobieństwie. Ona patrzy na mnie jak na zwykłego łaka, który przyszedł i kupuje bułki. I każdy, absolutnie każdy na świecie ma w dupie to, czy wy zarabiacie w danym momencie na prawdopieństwie, czy wy zarabiacie w danym momencie, dajmy na to, z waszego sklepu perfum. Naprawdę nikogo to nie obchodzi. Nikogo to nie obchodzi. I chciałem wam pokazać tylko właśnie w tym materiale pewną perspektywę oraz podzielić się z wami moimi przemyśleniami. Będzie to dłuższy dłuższy materiał niż zawsze, ale myślę, że może być fajny feedback. No i obejrzam te osoby, które rzeczywiście są zainteresowane jakimś tam rozwojem osobistym i, że tak powiem ucieczką z tego strasznego systemu, który właśnie wam wytłumaczyłem, dlaczego według mnie jest straszny. I co to by było na tyle. mówił dla was Pablo. Ja pozdrawiam was serdecznie. No i dajcie znać, czy taki materiał wam się podobał. Możecie napisać w komentarzu: "Pablo rządzi". Pablo rządzi oczywiście żartem. Ja ogólnie nie wiem, nie rozumiem czasami ludzi, że oni myślą, że ja mówię takie rzeczy poważnie. Na przykład dajmy na to, że powiem wam, że jak jeździcie Audi, to jesteście głupi i wy na przykład serio łapiecie to, że ja uważam, że ludzie, którzy jeżdżą M są głupi, nie? Jakby dla mnie to jest po prostu żart, nie? że mam taki humor, nie każdy rozumie, ale taki mam humor. Jest on dość specyficzny i bawią mnie generalnie nieśmieszne rzeczy, także no niestety nie każdy jest idealny. Tak. No i co zmykam stąd, bo zaraz mi tu zamkną na tym parkingu, bo jest niedziela i się pewnie zastanawiają, co za zakapturzony gość siedzi w Mercedesie na pustym parkingu. No idiota. No może idiota. No pewnie, że idiota. A kto inny. Pozdrawiam was serdecznie. Mówi dla was Pablo i do zobaczenia w następnym materiale. Może jakiś, może jakiś gest. biedę. Pozdrawiam serdecznie. M.

Przewijanie do góry