Jackson Hall – co oznacza dla dolara i rynków?
W najnowszym materiale ekspert omawia kluczowe wydarzenia ostatniego tygodnia: wystąpienie Kevina Warsha na sympozjum Jackson Hall, które ponownie wzmocniło oczekiwania na podwyżki stóp procentowych w USA oraz utrzymało dolar w konsolidacji. Analizuje również reakcję polskiego rynku na wizytę szefa amerykańskiej CIA w Moskwie – jak geopolityczne napięcia wschodniej flanke NATO przełożyły się na ruchy na WIG20, kursie złota oraz obligacjach skarbowych. Dodatkowo przedstawiono szczegółową analizę wyników finansowych Nvidii: rekordowe przychody, prognozy wzrostu przychodów na poziomie 70% r/r oraz bardzo atrakcyjny forward P/E poniżej 20, co wskazuje na kontynuację trendu wzrostowego w sektorze AI. W materiale znajdziesz także przegląd najważniejszych danych makroekonomicznych nadchodzącego tygodnia (NFP, ISM, ADP, inflacja w Europie) oraz informacje o nadchodzących wynikach Broadcomu i wyborach landowych w Saksonii, które mogą wpłynąć na eurodolara.
- Wpływ Jackson Hall na dolara – konsolidacja EUR/USD i oczekiwania podwyżek.
- Reakcja WIG20 i złotego na wizytę szefa CIA w Moskwie – analizę świec i wolumenu.
- Nvidia – wyniki Q2, prognozy przychodów, wskaźnik P/E forward i perspektywy AI.
- Najważniejsze wydarzenia makro: NFP, ISM usług, ADP, inflacja w strefie euro.
- Broadcom – nadchodzące raporty i ich znaczenie dla sektora półprzewodników.
- Wybory landowe w Saksonii – potencjalny wpływ na eurodolara i ryzyko polityczne.
Materiały są przeznaczone dla inwestorów średniozaawansowanych, którzy chcą połączyć analizę fundamentalną z bieżącym nastrojem rynkowym i lepiej zrozumieć czynniki kształtujące krótkoterminowe ruchy na forexie, akcjach oraz surowcach.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[muzyka] Dzień dobry państwu. Witam w ostatni dzień sierpnia, ostatni dzień wakacji. No ale tak jakby ostatni tydzień na rynkach pokazał, że inwestorzy nie żyją wakacjami. Dużo się działo i dzisiaj mamy trochę tematów. dość może powiedziałbym nieoczekiwanie. Takim tematem głównym dla globalnego rynku jest przemówienie Warsza Jackson Hall. Mówię o tym, że jest to nieoczekiwany wątek. Nie dlatego, że nikt się nie spodziewał, że to nastąpi, bo jakby była główna pozycja w kalendarzu albo jedna z dwóch głównych. Em, natomiast jakby w ostatnich latach ta konferencja się trochę zdezawoluowała. Em, było, było nie było tam już tak jakby istotnych zapowiedzi czy gdzieś tam przełomów policy pieniężnej, które mogłyby przekierować ręki na nowe tory. Więc te reakcje na Jackson Hall, przypomnę konferencji, która wybiła się dzięki wystąpieniu Benabeni, który zapowiedział tą drugą rundę luzowania ilościowego. Więc jakby później każdy chciał śledzić to Jackson Hall na zasadzie okej, to jest to miejsce, w którym bankierzy zapowiadają zmianę polityki albo jakieś nowe nowe pomysły swoje, nowe kierunki. No i później rok w rok jakby niewiele się działo, więc jakby już uwaga osłabła. Natomiast no tym razem było wiadomo, że mamy nowego szefa Fed, więc jakby dopiero dwa posiedzenia za nami, więc jakby warto słuchać. No i wydarzyło się dość dużo, więc to jest taki dzisiaj główny, powiedziałbym, wątek przewodni. Natomiast, natomiast wróciłem do ekranu na poniedziałkowy poranek, czyli wszystko co warto wiedzieć na start, więc jakby od tego sobie zaczniemy i pierwszym tematem na dzisiaj będzie polski rynek po wizycie szefa C w Moskwie. Yyy, po raz pierwszy od naprawdę bardzo długiego czasu zobaczyliśmy na naszym rynku reakcj na kwestie yyy geopolityczne za naszą wschodnią granicą, bo oczywiście reakcje na yy inne wątki geopoliczne, przede wszystkim na Bliski Wschód yyy obserwowaliśmy tak zwanym rykoszetem. Natomiast tutaj mieliśmy taką wyizolowaną reakcję na naszym rynku. W sensie rynek globalny sobie żył czym innym, a polski rynek faktycznie odczuł te wszystkie spekulacje. Więc jakby od tego sobie zaczniemy, na ile jest to poważna kwestia i na ile jakby na to warto w jakim w jakim kontekście na to warto patrzeć. Druga kwestia to już to, o czym powiedziałem, ruch po Jackson Hall, więc to będzie, powiedziałbym chyba ma główny wątek na dziś, ale też Nvidia ze świetnymi wynikami, więc krótkie omówienie raportu i w ogóle tego, gdzie jesteśmy jeśli chodzi o indeksy. Sezon wyników w zasadzie powtarzali, podsumowaliśmy sobie już dwa tygodnie temu. Wiemy o tym, że był świetny i generalnie, że jakby podbudowuje te fundamenty hossy, która pomimo wysokich wycen jakby jest no niekoniecznie gdzieś tam już w jakimś takim szczycie euforii, która oderwała się kompletnie od rzeczywistości. Raczej w tym roku, tak jak pokazywałem dwa tygodnie temu, to rzeczywistość goni wyceny. No ale właśnie pomimo świetnego raportu Nvidi, mamy raczej takie kwaśne nastroje na Wall Street. Po pierwsze, ze względu na tego Warsa, o którym wspomniałem. Po drugie ze względu na to, że nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja na Bliskim Wschodzie szła do jakim szybkim krokiem, do jakiejkolwiek normalizacji. No i co? I jakby ten tydzień też o kilku wątkach sobie powiemy, bo będzie tego trochę oraz będzie, mam nadzieję starczy dnia. Dziś nowy wpis, pięć spółek na 5 lat. Zachęcam do tego, żeby śledzić mnie na Twitterze i tutaj też ten wpis będzie się pojawi. Podobnie jak przypomnę oczywiście co tydzień. Ojejku, coś tu mi skamuje. Elon Elon Musk. Nitka, w której omawiamy sobie weekendowa nitka, w której omawiamy najważniejsze tematy, które rozwijam właśnie na poniedziałkowym webinarium. Dobra, lećmy zatem z yyy kwestią yyy CIA i tego jak zareagował polski rynk. Może najpierw zaczniemy od indeks y od wykresów. A zatem mamy sytuację w której polski złoty jest no w okolicach najsłabszych poziomów od jesieni 2024 roku, czyli mniej prawie od dwóch lat. Tak, nie notowaliśmy poziomów w okolicach 434, 435. To są ruchy, które z którymi mierzymy się teraz. Natomiast oczywiście nie umknie państwa uwadze fakt, iż w zasadzie od no jakiś trzech lat praktycznie prawie trzech lat jesteśmy naprawdę w wąskiej konsolidacji na eurozłotym. Więc ten ruch był w ubiegłym tygodniu. Widać, że testowaliśmy drugi raz poziom 430 z chęcią powrotu do wcześniejszego kanału ośmiogroszowego, czyli też bardzo wąskiego, który otrzymał złotego no tak naprawdę przez pół roku. No ale właśnie po tej wizycie jakby ewidentnie rynek został wyżej. Yyy, no więc jakby tutaj mamy bezprzeczną reakcję na to, co się wydarzyło. No i druga kwestia GPW, yyy, ta czerwona świeca to jest ta reakcja na właśnie nowe nowy poziom napięć geopolitycznych. Dużo, niedużo, raczej nie dużo, jak państwo sami zobaczą, no byliśmy praktycznie na szczycie, konsolidacja jaka na szczycie i no właśnie, jeśli tutaj mamy sobie na przykład właśnie indeks rynków wschodzących, no to widzimy, że no jakby ostatnio nasza giełda wyglądała bardzo mocno, tak więc jakby to był to była raczej taka jednodniowa realizacja zysków. Naturalnie podkład pod tę pod tę realizację jest bardzo mocno podsycony spekulacjami. No jakby moją rolą nie jest to, żeby tutaj teraz wieścić różne scenariusze geopolityczne. Natomiast w dużym skrócie obawy były budowane na tym, że poprzednia wizyta szefa CIA, poprzedniego jeszcze szefa CIA w Moskwie poprzedziła wojnę na Ukrainie o kilka miesięcy. No i teraz jakby dużo się mówiło o tym, że ponieważ no jakby w Rosji co chwilę płoną nowe rzeczy, specjalna operacja niespecjalnie się posuwa do przodu, no to pewne osoby na Kremlu są coraz bardziej uwięzione w narożniku. No i w związku z tym taki zawodnik w narożniku, no może oczywiście przyjąć ciosy i i się poddać. natomiast jakby często próbuje w jakiś desperacki sposób jeszcze odwrócić losy walki i wydostać się z tego narożnika. Tak więc y obawy są o to, że jakby ryzyko takich y nieszablonowych y scenariuszy i jakby nieobliczalnych zachowań rośnie, tak jakby o tym się mówi od pewnego czasu. No i jakby ta wizyta wpasowuje się w ten wątek. Mówi się przede wszystkim oczywiście o krajach bałtyckich, ale mówi się też o działaniach hybrydowych na całej wschodniej flance NATO. No i teraz to co to co było trochę takie nietypowe w tej reakcji to to, że w zasadzie podczas samej wizyty nie widzieliśmy żadnego ruchu. Dopiero ten ruch pojawił się dzień później, kiedy w globalnych mediach pojawiły się pogłoski, że właśnie Szef C ostrzegł rosyjską stronę przed przed jakby mnie takimi akcjami mającymi testować NATO. Tak można tak w dużym skrócie powiedzieć. Więc to było, więc to było takie nietypowe. Natomiast na co chcę zwrócić uwagę? Przede wszystkim zwrócę uwagę na to, że reakcja nastąpiła na rynku walutowym i na GPW. To widać na tych czerwonych kreskach, również na rynku opcji na PLN. Tutaj te reakcje mieliśmy zdecydowanie największe. Natomiast na rynku długu tak naprawdę ta reakcja nie wystąpiła. Ona była bardzo mało zauważalna. Można powiedzieć, że rynek długu, gdzie dominują duzi gracze globalni, duże banki i fundusze, jest postrzegany jako trochę taki bardziej słoń, tak, który niekoniecznie wykonuje jakieś dzikie ruchy, tylko raczej jest konsekwentny w swoich poczynaniach i w związku z tym ta reakcja, jeśli ona się tam pojawia, to jakby jest bardziej no wiarygodna, tak? Czyli, czyli w przypadku gdyby zaczął, zaczął bardziej tracić rynek polskiego długu, no to wtedy możemy powiedzieć, że okej, jakby ten globalny, szczególnie oczywiście w kontekście m globalnego rynku, tak? No bo jeśli mamy, będziemy mieć sytuację taką, gdzie polski rynek długu traci, ale popatrzymy sobie na przykład na ETF, tak, na ETF dla obligacji, no powiedzmy takich średnioterminowych, no to oczywiście w ciągu ostatnich kilku tygodni ten ETF był, jak widać pod pewną presją. Natomiast jeśli weźmiemy sobie analogiczny ETF dla, znaczy może nie analogiczny, ale gdzieś tam jakoś porównywalny ETF dla na dług amerykański, no to zobaczymy, że no tam też była presja spadkowa, tak jakby stąd się wzięła ten ta interwencja Bessenta, o której mówiliśmy tydzień temu i tak dalej. Więc jakby pod tym kątem nie wydarzyło się tutaj nic specjalnego. To jest raczej normalne, że jakaś korelacja tu występuje. Gdyby się wydarzyło tak, że na przykład globalne rynki nie reagują albo nawet rosną, a polskie obligacje tracą zauważalnie, no to wtedy oznaczałoby to, że ten duży kapitał, który jest zwykle bardziej stabilny, no jakby woli kierować się ku wyjściu z jakiegoś powodu. Tak, znaczy no powody byłyby oczywiste, natomiast jakby, że uznał, że to ryzyko już jest nieakceptowalne. Natomiast nadal oczywiście trzeba mieć na uwadze fakt, iż nadal trzeba mieć na uwadze fakt, iż wiele czynników wpływa na na to, jak reagują rynki, również rynek długu. Pamiętajmy, że mamy bardzo wysoki deficyt. Pamiętajmy o tym, że polityka pieniężna ma duże znaczenie. na przykład na PLN ten poprzedni ruch tutaj wzrostowy, no to była zapowiedź prezesa Glapińskiego, który powiedział, że chciałby we wrześniu złożyć wniosek o kolejną obniżkę stóp procentowych. Mówię o tym ruchu tutaj, który nas wyrzucił z tego wcześniejszego przedziału, więc no ciężko jest zazwyczaj tak bardzo mocno wyizolować kwestię tylko jednego czynnika. On w ubiegłym tygodniu akurat był bardzo jasno wyizolowany, no bo in na innych z innych stron niewiele napływało informacji i globalne rynki niespecjalnie się ruszały. Natomiast no oczywiście trzeba mieć taką świadomość, że jakby te, że wiele czynników będzie na to wpływać. No i jakby podsumowując ten wątek, w mojej ocenie jakby mieliśmy taką lekką reakcję gorącego kapitału na to, co się wydarzyło i teraz będzie okres wyczekiwania. Tak jakby wydaje mi się, że to nie jest ten moment, gdzie globalny kapitał upowie w tył zwrot. Natomiast jakby polecałbym właśnie śledzenie rynku długu i jeśli tam zacznie się zaczną się jakieś niepokojące tendencje, no to będzie oznaczało to, że ten globalny kapitał faktycznie z naszego rynku się wycofuje, co nie musi oznaczać oczywiście za chwilę, że będziemy mieć wojnę. Natomiast jakby kwestia jest tego rodzaju, że nasz rynek, szczególnie rynek giełdowy radził sobie w ostatnich miesiącach znakomicie. Yyy, rynek długu też wygląda wbrew pozorom nieźle, jak na perspektywy polskiego długu, deficytu naszych potrzeb pożyczkowych. Więc yyy no po prostu i w momencie, gdy to ryzyko yyy rynek uzna, że jest za duże, no to po prostu może stwierdzić, dobra, to nie jest zły moment na to, żeby je zredukować. Raczej tak bym to postrzegał, ale tak jak powiedziałem, tutaj przede wszystkim miernikiem powinien być rynek długu. Dobra, lecimy dalej. Yyy, czyli do głównego tematu tygodnia, czyli Jackson Hall. Yyy, no i tutaj właśnie tak jak powiedziałem, mamy sytuację, gdzie szef Fed dał kolejny zwrot, można tak powiedzieć. Tak, bo przypomnę, mieliśmy pierwsze posiedzenie w maju, gdzie y stwierdził on, że m jakby inflacja jest pierwsze posiedzenie warsza ogólnie było takie bardzo jastrzębie, bo bardzo mocno podkreślał on cel inflacyjny, tak jakby nie było mowy o podwyżkach bezpośrednio, ale jakby rynek, który myślał, że może to jest człowiek Trumpa. No i w związku z tym yyy będzie tutaj prowadzić politykę yyy no taką powiedziałbym trochę służalczą, no to jakby bardzo mocno się przekonał, że tak nie będzie. Tak więc jakby to się Worszowi udało już na pierwszym posiedzeniu. Natomiast po tym posiedzeniu rynek bardzo mocno zaczął wyceniać podwyżki 100% w USA. No i jakby efekt był taki, że na lipcowym posiedzeniu mieliśmy odwrót, no bo jakby prezes Fedu po części się z tej narracji wycofał. E, no i teraz mieliśmy znowu skręt, bo jakby te oczekiwania na podwyżki w zasadzie wyparowały na ten rok. Pokazywałem to jeszcze tydzień temu, że najbliższa wyceniana podwyżka jest na styczeń 2027. No więc jakby szef Fed znów wyszedł, powiedział, że inflacja, inflacja, inflacja. Tak więc yyy mamy za dwa tygodnie yyy posiedzenie Fed yyy no i generalnie te oczekiwania na podwyżki wróciły. Ta podwyżka wrześniowa nie jest w pełni wyceniona, ale wydaje się, że y jest duża szansa, że komitet to zrobi. No bo skoro już w lipcu trzech członków głosowało za podwyżką i mieliśmy taką narrację Warszaha na w trakcie wystąpienia w Jackson Hall, to wydawało się, że jest sensownym, byłoby sensownym z jego punktu widzenia no jakby podążyć tą narracją zaznaczając, że to nie jest cykl i że jakby leż w minet się pojawiało Fedu, że jakby lepiej zareagować teraz raz czy dwa niż jakby później musieć gonić inflację tak jak w roku 2021-2022 i to byłoby bardziej spójne tak niż teraz znowu nic nie robienie i i taka taka chorągiewka tak no natomiast oczywiście to jest duży znak zapytania tak no jakby rynek próbuje tego warszaha rozgryźć na razie mu się to średnio udaje no tak czy owak jak popatrzymy sobie na notowania to wywołało to spore zmiany na samym eurodolarze. Ewidentnie zatrzymało nas to znów w konsolidacji, która zdaje się nie mieć końca. Tak jak państwo widzą, ona już trwa ponad rok. Byliśmy bliscy wyjścia dołem w momencie, gdy no właśnie rosł po tych po tym pierwszym posiedzeniu Fed rosły te oczekiwania na podwyżki. Natomiast no później mieliśmy to lipcowe posiedzenie Fedu, no jakby słabsze dane z USA, ale też z determinacji EBC do tego, żeby podnieść sobie tutaj najbliższe posiedzenie praktycznie to praktycznie ta podwyżka jest pewna. No i jakby generalnie wygenerował się spory impuls wzrostowy. Jeszcze ten Besent właśnie dołożył, o czym mówiliśmy sobie tydzień temu. No ale jakby WH skontrował Benta. Tak i tak mówiłem o tym tydzień temu, pisałem o tym właśnie w tych obydwu nitkach, że Worsh był ostatnim elementem, którego brakowało do tego nakręcenia spirali słabszego dolara, hossy na złocie, krypto i tak dalej. No więc jakby Worsh tym ostatnim brakującym elementem faktycznie się okazał i powiedział: "Nie, nie, nie, jakby ja się nie wpinam w te, w te narrację". Więc w przypadku eurodolara uwięził nas z powrotem w tej konsolidacji. Niekoniecznie jakby to jest znowu marsz w dolnej strefie. Będziemy mieć NFP w tym tygodniu. Y, no ale jakby te ostatnie dane z USA są takie, powiedziałbym, mieszane, tak w sensie, jak od dłuższego czasu zresztą tak było. W ostatnim czasie przeważały trochę słabsze dane, ale znów pojawiły się pojawiło się kilka mocniejszych publikacji. Był PMI, który był dobry. też mamy teraz ASM jutro ASM usług w czwartek, więc ten miks danych z USA on jest taki powiedziałbym nijaki, tak w sensie nie na tyle mocny, żeby teraz jakby wydaje mi się być pchnąć dolara w znów do testu tego dolnego ograniczenia konsolidacji. Więc tutaj na tutaj zostaliśmy uwięzieni. Natomiast no w przypadku metali no to jakby jest większy znak zapytania, bo ta hossa, próba hossy po konsolidacji w okolicach 4000, gdzie ten rynek przez dłuższy czas wyglądał na bardzo słaby i w ogóle nie próbował odbicia, wyglądała naprawdę bardzo obiecująco, bo pokazaliśmy sobie tydzień temu, że ochoczo dołączyli do niej Chińczycy, którzy byli no jakby stali w dużej mierze za tą za tą hossą z przełomu roku. No i tutaj jakby trochę te zapędy zostały zgaszone. No ale jakby tu sytuacja nie wygląda jeszcze tak źle. Tak, w sensie w tym sensie, że to to nie jest jeszcze przekreślone. Tak, mieliśmy realizację zysków, no ale ona tylko częściowo zniosła dynamikę tego ruchu wzrostowego i no nie można wykluczyć tego, że ten y że ten kierunek wzrostowy zostanie y utrzymany. również jeśli popatrzymy sobie na srebro to mieliśmy tutaj takie ładne odbicie od 70 $ar, ale poprzednie lokalne minimum y na poziomie 63 $ar jest nawet dość odległe, więc jakby jesteśmy w takiej strefie, gdzie może rynek jeszcze tą niewielką korektę trochę pograć, ale jakby tutaj [parsknięcie] niekoniecznie to ten ruch wzrostowy nam zabije. No bo mogłoby być tak, że nawet Fed podniesie stopy procentowe we wrześniu, ale powie, że właśnie taka jednorazowa podwyżka daje mu komfort tego, żeby przez kolejnych kilka miesięcy nic nie robić z tymi stopami procentowymi w tym sensie, że jakby dalej ich nie podnosić i rynek mógłby to odczytać nawet pozytywnie w tym sensie, że uzna, że okej, jakby stopy lekko wzrosły, ale jakby to ryzyko tego, że co chwila będziemy o tych podwyżkach mówić nam spada ze stołu. Więc tutaj ten ruch wzrostowy został trochę zgaszony, ale jakby to momentum wzrostowe niekoniecznie jest jeszcze tematem zamkniętym. Także tyle jeśli chodzi o warsza. No i jakby w tym kontekście oczywiście te dane, które będziemy mieć w tym tygodniu będą mieć całkiem spore znaczenie. No bo to będzie taka będzie taki sprint do tego posiedzenia Fed, które mamy za nieco ponad dwa tygodnie. właśnie rynek pracy przede wszystkim ASM i inflacja za sierpień. Dobra, raport Nvidii. No tutaj generalnie było o tyle ciekawie, że no jakby Nvidia podniosła tak poprzeczkę bardzo swoimi wynikami kwartał w kwartał w zasadzie, że jakby dla rynku jakby samo pokazanie dobrych wyników to w ostatnich kwartałach kończyło się realizacją zysków. Więc spółka musiała zrobić coś więcej. No i można powiedzieć, że zrobiła. Czyli poza tym, że pokazała znowu świetne wyniki, pokonując istotnie ten oficjalny konsensus, no to wydaje mi się, że to jest takie minimum z przychodami no już blisko 100 miliardów dolarów. to przede wszystkim nie tylko pokazała mocny mocne prognozy na kolejny kwartał, ale przede wszystkim pokazała, że ma pomysł na to, jak pozostać liderem w tym ekosystemie rosnących mocy, rosnących mocy dla sztucznej inteligencji. jakby spółka, która okazała, która jakby zbudowała swój sukces na tym, w zasadzie była monopolistą wytwarzaniu procesorów do trenowania modeli, czyli procesorów graficznych. teraz jakby nie czeka na to, aż jej przewaga kompatywna zostanie nadwątlona, ale idzie do przodu i pokazuje hej, to w zasadzie skoro my już mamy te kluczowe komponenty, jakby bez nas tutaj ta rewolucja się nie uda, to dlaczego nie zjadać coraz większych kawałków tego torta i nie dostarczać całych komputerów łącznie z CPU i z jakby elementami, które łączą to w jeden, można powiedzieć taki serwer, tak? I to się nazywa właśnie Vera Rubin. No i spółka pokazuje, że w dużej mierze to będzie gro jej przychodów w przyszłości. Także jakby nie same pojedyncze GPUsy, ale właśnie już kompletne komputery do tego, do jakby, które wykorzystywane są przy budowie centrów danych. Więc efekcie rynek zareagował wzrostami. W pewnym momencie spółka zyskiwała nawet do 10%. Finalnie ta reakcja została trochę ochłodzona, bo ze względu na globalny rynek i to o czym powiedziałem, że i po Jackson Hall i trochę ze względu na te przepychanki na Bliskim Wschodzie ta cena jakby finalnie troszeczkę spadła. Natomiast jakby no nadal ten raport należy wpisać w ten bardzo udany sezon. wyników, nawet jako jeden z lepszych. No i tutaj pokażę w zasadzie dwie ciekawostki, jeśli chodzi o Nvidie. Po pierwsze to, że obecnie oczeki firma oczekuje dynamiki przychodów yyy w okolicach 70% rok do roku. Jeszcze nie tak dawno rynek oczekiwał, że to będzie 44%, więc to pokazuje jak bardzo rosną te oczekiwania dzięki temu, że firma dowozi mocne wyniki. No i druga kwestia z tym związana. No wiadomo, że to nie jest jakby koronny wskaźnik, ale no wielu inwestorów się nim posługuje i jednak jest on jakimś pewnym uproszczeniem rzeczywistości, czyli nasz wskaźnik ulubiony, cena zysk. O ile spółka za ostatnie cztery kwartały można powiedzieć, że jest wyceniona, no nie jakoś tam ultra tanio, chociaż to też jak na poziomie techu w Stanach Zjednoczonych to nie jest dużo, czyli nieco ponad 33, to możemy zobaczyć, że na następne cztery kwartały, czyli ten ten tak zwany forward P, to już jest poniżej 20. No teraz może przy przy aktualnej cenie było to by znów minimalnie powyżej 20 albo okolice 20, ale na rok fiskalny 2029, który jest tak naprawdę rokiem kalendarzowym 2028 przesuniętym o jeden miesiąc, to raportowanie w amerykańskich spółkach jest takie dziwne, a w niektórych ten wskaźnik jest już poniżej 12, czyli tak naprawdę spółka jest wyceniona jak jako prawie że takie nie wiem utility, tak? Gdybyśmy mogli powiedzieć, że ten zysk jest w pewnym sensie gwarantowany, no to jakby ta wycena jest absurdalnie niska. Tak. No i jakby to jest mocną kontrą do tych obaw o to, że no okej, jakby po drugiej stronie jest rosnące zaangażowanie spółki, to o czym mówiłem tydzień temu, finansowanie swoich kontrahentów, które gdzieś tam może wyjść bokiem, jeśli cały cały proces by się posypał. No ale jakby to jest no zawsze jest jakieś ryzyko tak jakby przy przy czymś co zmienia naszą rzeczywistość, przy czym co ma dać bardzo duży upside, no zawsze też jest ryzyko. No nie można mieć jakby kompletnie braku ryzyka i jakby niesamowitego, niesamowitych perspektyw z drugiej strony. A tu i tu jeszcze taka mała gwiazdka odnośnie tego Warsha, który też bardzo optymistycznie wypowiadał się co do y rewolucji sztucznej inteligencji, jej wkład, jej wkładu w perspektywy makroekonomiczne, globalnej gospodarki, oczywiście przede wszystkim amerykańskiej. to wydaje się jakby taka taka jego postawa też wydaje się czymś, co powinno o tyle uspokajać rynek, że jego świadomość tego sprawia, że on no jakby pewnie też będzie dążyć do tego, żeby nie doszło tutaj do jakieś niekontrolowanego odcięcia kapitału. Tak, bo tak naprawdę w całym tym procesie, o czym wielokrotnie sobie mówiliśmy, to jest największym ryzykiem, że ze względu na napięcia na rynku finansowym będzie problem z pozyskiwaniem kapitału. No i to uruchomi jakiś łańcuszek no problemów z płatnościami i wstrzymanych inwestycji. Więc to jest jakby takie największe ryzyko niezmiernie dla tego procesu. Niezmiennie. Natomiast jakby no wydaje się, że nasz szef Fed ma tego świadomość i jakby raczej będzie starał się tego uniknąć. O tej reakcji już mówiłem. No więc przejdźmy sobie na ten tydzień. Jeszcze tylko rzut oka na szeroki rynek. Najpierw Nazdak. Tak jak powiedziałem, tutaj zostajemy w tej takiej m delikatnej korekcie. Aczkolwiek ten rynek też wygląda całkiem przyzwoicie, tak jakby tutaj nie nie było większych spadków. Mimo właśnie tego Warsha, mimo nowych napięć na Bliskim Wschodzie, które znowu nam windują cenę ropy powyżej 90 $ar, no to wydaje się, że mimo wszystko rynek trzyma się nieźle i właśnie te wyniki są jednym z powodów, dlaczego jesteśmy w takiej sytuacji. Podobnie jest S&P 500. Po wyjściu na nowy szczyt mamy taki okres konsolidacji, ale no jakby na razie cały czas się utrzymujemy powyżej tego poprzedniego szczytu, więc to momentum wzrostowe tutaj jest zachowane. Dobra, jeśli chodzi o ten tydzień, yyy, mamy tak naprawdę kilka kilka wątków, które na które warto zwrócić uwagę. W Europie będziemy mieć wstępne dane o inflacji. To na początku tygodnia. Większe znaczenie oczywiście będą mieć dane z amerykańskiego, z amerykańskiej gospodarki. Już powiedziałem, że przede wszystkim raport NFP w piątek, wcześniej seria innych danych, jutro mamy ISM i Jolz, czyli raport o nowych ofertach pracy. W środę mamy raport ADP, więc jakby no taka mocna rozgrzewka przed tym piątkowym NFP. i w kontekście tego wrześniowego Fedu istotne, więc jakby dolar szczególnie będzie tutaj dolar, złoto, myślę będą na to reagować. Co dalej? No i mamy jeszcze wyniki w środę. Mamy w środę wyniki broadcomu, czyli no takiej kolejnej dużej spółki, nas szczególnie interesującej w kontekście poprzednich wydań pięciu spółek na 5 lat. Mam nadzieję, tak jak powiedziałem, że dziś wieczorem pojawi się wpis. No natomiast jakby Broadcom ma jeszcze bardziej przesunięty ten harmonogram wyników, więc on już niejako tak po sezonie, jeśli możemy powiedzieć, że Nvidia się jeszcze łapie w ten okres dwóch miesięcy po zamknięciu kalendarzowego kwartału przez to przesunięcie swoje, no to Broadcom już nie zwykle właśnie to jest kilka dni jeszcze po zamknięciu miesiąca. No i tak jest. Tak jest też tym razem. No i to te wyniki no oczywiście też będą dla samej spółki ważne, bo w ostatnim czasie tutaj też mamy pewną konsolidację ze względu na to, że spółka ma duże plany inwestycyjne i chce pozyskiwać finansowanie. No jakby w tym kontekście, o czym sobie mówiliśmy, to nigdy przez rynek nie jest jakoś super mile widziane. No natomiast jeśli wyniki będą tak dobre jak raport Nvidi, to być może kupujący wyjdą z założenia, że okej, jakby po tej konsolidacji to znowu jest dość atrakcyjna wycena. No i jeszcze jedna kwestia, o której wspomniałem, czyli zbliżające się wybory do landu yyy w Niemczech w niedzielę przyszłą yyy w Saksonii Ahal, które no na pewno wygra y AFD, czyli partia, która mno prawicowa, antyunijna, natomiast jakby tam istotną kwestią będzie to, czy ta partia wejdzie do rządu landowego. Tak? No bo pomimo tego, że y jej zwycięstwo wydaje się absolutnie przez wszystkie wszystkie sondaże niezagrożone, no to m nie będzie miała większości samodzielnie. Tak. No i pytanie, czy jakakolwiek inna partia będzie chciała wejść z nią w koalicję. No wydaje się, że do tej pory każdy się od tego odżegnywał, ale jakby miks tych pozostałych ugrupowań razem też niespecjalnie y no niespecjalnie wydaje się mieć sens. No więc to takie wydarzenie niby lokalne, no bo to są wybory landowe, natomiast z punktu widzenia eurodolara dawno takiego wątku europejskiego politycznego nie mieliśmy, ale nie znaczy, że on gdzieś tam zniknął, jak pokazują właśnie notowania EFD, szczególnie we wschodnich Niemczech. Wręcz przeciwnie, nabiera na silę. Y, no i cóż, szanowni państwo, to chyba tyle z mojej strony. Dziękuję państwu serdecznie za uwagę i zapraszam państwa na inne webinaria. 8:30, wtorek, piątek. A my widzimy się w przyszłym tygodniu o godzinie 7:50. Do zobaczenia. [muzyka]








