Po 5000 $ dla każdego‼️ Trump odpala bombę wyborczą [Analiza oferty 5000$ Trumpa]

Czy propozycja Trumpa – 5000 $ dla każdego wyborcy – jest realistyczna?

W materiale omawiamy obietnicę Donalda Trumpa, który w ramach kampanii wyborczej zaproponował wypłatę 5000  dolarów każdemu pełnoletniemu Amerykanowi, pod warunkiem utrzymania kontroli Republikanów nad Izbą Reprezentantów i Senatem po wyborach śródokresowych. Autor wskazuje, że propozycja budzi wątpliwości prawne – bezpośrednie przekazywanie środków publicznych na rzecz jednostek bez odpowiedniej podstawy ustawowej może naruszać przepisy dotyczące wydatków budżetowych i wymagać zgody Kongresu.

Analiza kosztów pokazuje, że wypłata 5000 $ około 200 milionów dorosłych obywateli spowodowałaby wydatki rzędu 1 biliona dolarów. Przy obecnym deficyt budżetowym wynoszącym 1,8 biliona dolarów oraz długu publicznym przekraczającym 40 bilionów dolarów, taki dodatkowy wydatek znacząco pogłębiłby luki finansowe i wymagałby zarówno podwyżek podatków, jak i emisji nowego długu.

  • Legalność – brak wyraźnej podstawy ustawowej, konieczność zgody Kongresu.
  • Koszty – ponad 1 bln $, przewyższający obecny deficyt.
  • Inflacyjne ryzyko – nagłe wstrzyknięcie gotówki mogłoby podnieść presję cenową.
  • Alternatywy – skierowanie środków na inwestycje infrastrukturalne lub ulgi podatkowe mogłoby przynieść lepszy zwrot.

Podsumowując, choć oferta brzmi atrakcyjnie dla wyborców, analizy ekonomiczne i prawne wskazują, że jej realizacja jest mało prawdopodobna bez radykalnych zmian w polityce fiskalnej i aprobacie ustawodawczej.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

5000 $arów dla każdego, jeśli wygramy wybory. Tak apetyczną kiełbasę wyborczą zaoferował amerykańskim wyborcom Donald Trump. Pieniądze trafiłyby jednak do dorosłych Amerykanów tylko wtedy, gdy Republikanie utrzymają kontrolę nad izbą reprezentantów i Senatem po listopadowych wyborach śródokresowych. W ten sposób Trump stara się ratować partię republikańską z politycznego kryzysu. Szanse na utrzymanie izby reprezentantów są bowiem niskie. Rynek predykcyjny ocenia je na raptem 15%. Trump podał niewiele szczegółów dotyczących swojego planu, ale poprosił wyborców, by wyobrazili sobie, że to jego nazwisko skreślą przy urnach. Z ofertą 5000 $arów są jednak dwa poważne problemy. Po pierwsze, propozycja ta jest raczej nielegalna i po drugie, chyba ważniejsze, byłoby to ekstremalnie kosztowne. Koszt takiego pomysłu sięgnąłby ponad bilion dolarów. A już teraz amerykański deficyt budżetowy to 1,8 biliona dolarów przy długu publicznym przekraczającym 40 bilionów dolarów. Tak duża suma wymagałaby zgody Kongresu i znacznie przewyższyłaby dochody USA z tytułu Cełu. To się po prostu nie spina finansowo. A ty co o tym sądzisz? Myślisz, że taka oferta ze strony Trumpa dla wyborców jest uczciwa? Daj znać w komentarzu.

Przewijanie do góry