Dlaczego sprzedajemy za wcześnie?
Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego tak trudno utrzymać nerwy na wodzy podczas tradingu? 🤔 Często sprzedajemy aktywa zbyt wcześnie, goniąc za szybkimi zyskami, a potem żałujemy, gdy cena dalej rośnie. 📈 Dzieje się tak z powodu pułapek psychologicznych, takich jak efekt dyskontowania hiperbolicznego. W tym artykule zgłębimy ten temat i podpowiemy, jak uniknąć przedwczesnego zamykania zyskownych pozycji.
Wyobraź sobie, że zainwestowałeś w spółkę, która w krótkim czasie zyskała 50%. Kuszące, prawda? Wielu traderów w takiej sytuacji natychmiast realizuje zysk, obawiając się utraty wypracowanego kapitału. Problem w tym, że to może być dopiero początek hossy! Sprzedając za wcześnie, tracimy potencjalnie większe zyski w przyszłości. Co więcej, często trudno jest ponownie wejść na rynek w odpowiednim momencie, a próby odkupienia akcji mogą skończyć się zakupem po wyższej cenie.
Efekt dyskontowania hiperbolicznego – wróg tradera
Efekt dyskontowania hiperbolicznego to zjawisko psychologiczne, które sprawia, że bardziej cenimy natychmiastowe nagrody niż większe, ale odrożone w czasie korzyści. W tradingu przekłada się to na preferencję szybkich, mniejszych zysków nad potencjalnie większymi, ale wymagającymi cierpliwości. Nasz mózg postrzega wartość rosnącą liniowo w czasie jako hiperbolę – dynamiczny wzrost na początku, a potem coraz wolniejsze tempo. To złudzenie prowadzi do przedwczesnej sprzedaży.
Eksperyment Marshmallow – pułapka natychmiastowej gratyfikacji
Eksperyment z piankami marshmallow doskonale ilustruje efekt dyskontowania hiperbolicznego. Dzieci, które potrafiły oprzeć się pokusie zjedzenia pianki od razu, w zamian za obietnicę dwóch pianek później, wykazywały większą samokontrolę i zdolność do odraczania gratyfikacji. W tradingu ta umiejętność jest kluczowa, aby uniknąć przedwczesnej sprzedaży i zmaksymalizować zyski.
- Unikaj pochopnych decyzji – analizuj rynek i trzymaj się swojej strategii.
- Bądź cierpliwy – daj czas swoim inwestycjom na wzrost.
- Kontroluj emocje – nie daj się ponieść strachowi ani chciwości.
- Pamiętaj o długoterminowej perspektywie.
- Ucz się na błędach – analizuj swoje transakcje i wyciągaj wnioski.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dlaczego sprzedajemy za wcześnie? No to właściwie jest druga strona tego samego medalu i powody zbyt wczesnego wychodzenia z inwestycji są spowodowane w dużej mierze tym samym, co kupowania za późno. Przedstawię to wam na przykładzie. Wyobraźcie sobie, że macie mygliste pojęcie, że w Polsce ma zapanować bum inwestycyjny. Kupujecie sobie jakąś spółkę, która ma na tym teoretycznie skorzystać, ale w sumie na tym kończy się wasz research. Nie wiecie jak jest wyceniana ta spółka, nie wiecie jak była wyceniana w przeszłości, nie orientujecie się jaki ma portfel zleceń, czy on jest większy względem lat ubiegłych, czy mniejszy i tak dalej i tak dalej. No jak się skończy taka inwestycja, nie wiem, choć się domyślam. Jak ta spółka urośnie o 50% w krótkim czasie, no to was już świerzbią rączki, żeby spieniężyć ten zysk, bo przecież nie wiadomo, czy ona jest droga, czy tania. No tylko co jeśli to dopiero początek wzrostów? Sądzisz naprawdę, że sprzedasz teraz i potem odkupisz zaraz po jakiejś korekcie? No niestety wątpię i dane nie potwierdzają tego, że tak zrobisz. Większość z was w ogóle tego nie robi i i nawet w ogóle nie wraca do danej akcji przez długi czas po tym, jak ją sprzedała, albo jeśli wraca, to odkupuje ją jeszcze drożej niż ją sprzedała. Przedwczesna sprzedaż i następnie obserwowanie jak rynek jedzie dalej, no to się wiąże z frustracją i pociąga za sobą ta frustracja. szereg kolejnych błędów. Na ogół zbyt wczesne sprzedawanie zyskownych pozycji wiąże się z tak zwanym efektem dyskontowania hiperbolicznego, który polega na tym, że ludzie bardziej cenią natychmiastowe nagrody niż większe przyszłe zyski. W kontekście inwestowania oznacza to po prostu tyle, że wolisz szybko sprzedać akcje i zrealizować mniejszy, ale pewny zysk, zamiast trzymać je dłużej w oczekiwaniu na większy zarobek. Wartość, która w rzeczywistości rośnie liniowo w czasie, jest przez nasz mózg postrzegana zupełnie inaczej, jak hiperbola, która od na początku dynamicznie skacze do góry, a potem już wzrasta coraz wolniej. No ale przecież faktycznie tak nie jest. To jest kolejna konkretna pułapka psychologiczna, która też została całkiem dobrze przebadana w jednym z eksperymentów, który nazwany został eksperymentem marshmallow.
