SZOK NA RYNKU ROPY! Czy to początek nowej HOSSY surowcowej? – Paweł Szpakowicz [Ropa i konflikt na Bliskim Wschodzie]

Strategia inwestycyjna Paweła Szpakowicz

Paweł Szpakowicz z Instytutu Kryptografii analizuje aktualną sytuację na rynku ropy naftowej w kontekście eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. W filmie omawia olbrzymi wpływ cieśniny Ormus na światową gospodarkę, gdzie przepływa 33% światowych nawozów, 32% metanolu i 32% przepływów ropy. Przekonuje, że próby handlu w trakcie takich wydarzeń są ekstremalnie ryzykowne, a lepszym podejściem jest inwestowanie w fundamenty.

Filozofia inwestycyjna Paweła Szpakowicz opiera się na kupowaniu aktywów, o których nikt nie mówi, kiedy są tanie. Podkreśla, że ropa była relat… (treść pozostaje niezmieniona) …

Zobacz pełną transkrypcję filmu

czy inwestować na rynku ropy, czy dokupować spółki z z obszaru wydobycia ropy i gazu, które spółki dokupować pomimo dużych wzrostu w ostatnim czasie. No przedłużający się konflikt może mieć olbrzymi wpływ na wyceny szeregu surowców. Cieśnina Ormus ma olbrzymi udział w przepływach szeregu surowców. J w kolejnych tygodniach, miesiącach możemy się obudzić w zupełnie innej rzeczywistości gospodarczej i też inwestycyjnej. No jeżeli chodzi tak o takie globalne spojrzenie na rynek surowców, no to światowe ceny surowców wybiły się z 17letniego przedziału cenowego. Witam, z tej strony Paweł Szpakowicz, Instytut Kryptografii. No bardzo wiele się dzieje ostatnio na świecie. Wojna na Bliskim Wschodzie, ropa robi rekordowe wzrosty, rekordowe spadki w ciągu jednego dnia. No przyjrzyjmy się bliżej sytuacji temu jak ja się na to zapatruję i jakie jest moje podejście inwestycyjne w zaistniałej sytuacji. No to o czym wspominałem, czyli na tym wykresie widzimy z jednej strony rekordowe wzrosty, z drugiej strony rekordowy spadek w ciągu dosłownie kilku kilkunastu godzin. Minus 35% na ropie. No czy to jest y swego rodzaju fenomen? Jeszcze czegoś takiego nie mieliśmy nigdy w historii handlu na ropie. No było to związane z oświadczeniami politycznymi. Z jednej strony z tym, że Stany Zjednoczone i kraje zachodnie podjęły decyzję o tym, że będą uwalniały swoje rezerwy strategiczne, czyli w Stanach Zjednoczonych to jest konkretnie SPR, czyli Strateg Strategic Petroleum Reserve będzie uruchomiany, a tak samo Japonia, no i szereg innych krajów mają uruchomić swoje rezerwy strategiczne. też mamy oświadczenie o tym, że wojna się zakończy. Zobaczymy czy ze strony Trumpa, ale że czy tak rzeczywiście będzie to zobaczymy. nie jesteśmy w stanie po prostu ten wykres nam pokazuje jak bardzo nie jesteśmy w stanie przewidzieć krótkoterminowych ruchów na rynku na rynku ropy w tym przypadku czy na rynku surowsowym czy generalnie na rynku no nie jesteśmy nie nie mamy nie jesteśmy podłączeni do do gabinetu Trumpa i i jeżeli nie jesteśmy z najbliższego otoczenia no takie takie informacje po prostu otrzymujemy z mediów krótko mówiąc Wniosek z tego, moim zdaniem jest taki, że próby handlu czy próby próby takiego szybkiego reagowania na to, co dzieje się na bieżąco i co dzieje się w mediach i próby tradingu pod takie wydarzenia są ekstremalnie trudne, no i zazwyczaj niestety kończą się porażką ludzi, którzy którzy właśnie próbują się w ten sposób ustawiać. A można inaczej, ale o tym na kolejnych slajdach. Dobra, przyjrzyjmy się sytuacji w ciśnienia Ormus na generalnie na Bliskim Wschodzie. Jeżeli chodzi o sam Iran, to produkuje on około 3,2 miliony barełek ropy dziennie, co by odpowiadało mniej więcej za 3% światowej podaży ropy, niecałe 3%. No i eksportuje około półtora miliona baryłek dziennie. No Iran jest dużym krajem, gdzie populacja rzędu 92, 93 milionów. Ona też konsumuje sporo tej ropy. No ale Iran jest eksporterem. Około półtora miliona barełek. z czego większość yyy kupowały Chiny do tej pory. No i ten eksport w czasie konfliktu raczej raczej będzie zatrzymany. Aktualnie jest zatrzymany. Widzimy to zresztą po tym, jak płoną właśnie tankowce irańskie, które które jeszcze one mogły teoretycznie przez cieśninę przewozić ropę. No ale Stany Zjednoczone powiedziały nie. Dużo większym problemem dla naszego globu, globalnie dla całego świata jest blisko 20% światowego wydobycia ropy i około 20% światowego wydobycia gazu ziemnego, który jest eksportowany przez cieśninę Ormus. Czyli no ta cieśnina obejmuje nie tylko ropę i gaz eksportowany z Iranu, ale także z Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kuwejtu i tak dalej, generalnie wszystkich krajów z tego regionu. No i w przypadku długiego konfliktu na Bliskim Wschodzie, w scenariuszu, gdzie cieśnina będzie wyłączona z ruchu, może dojść do bardzo znaczących wzrostów cen ropy i gazu. No i to tak znaczących jakich mam na myśli takie takie wzrosty, jakich jeszcze nie widzieliśmy. No bo w roku 2022 mieliśmy ropę po 120 $arów. W roku 2008 mieliśmy rok ropę po 140 $ar. Tamte 140 $arów z 2008 roku, no to była dużo większa siła nabywcza niż aktualne 140 $ar. No trudno jest jednak dywagować jak potoczy się konflikt. Nie jesteśmy wróżkami tylko inwestorami. I i właśnie takie wróżenie jak jak to się rozwinie jest po prostu no jest po prostu wróżeniem SW fusów i i tak naprawdę jeżeli chcemy inwestować długofalowo no to no to bazowanie na tym że przewidzimy przyszłość jest po prostu nierealne i tutaj po prostu w całej możliwej rozciągłości zgadzam się z filem koniecznym który na no ze wszech z każdej strony próbuje wytłumaczyć na inwestorom kryptowalutowym, że próby przewidywania przyszłości są po prostu taką takim taką zabawą we wróżenie. Jeżeli inwestujemy w oparciu o fundamenty, o matematykę, o modele podażowo-popytowe, no to wtedy jesteśmy w stanie robić to z sukcesem. A jeżeli chcemy bawić się w przewidywanie przeszłości, no to no to ten sukces jest bardzo bardzo mocno ograniczony. Otrzymuję aktualnie dużo zapytań yyy czy inwestować na rynku ropy, czy dokupować spółki z z obszaru wydobycia ropy i gazu, które spółki dokupować pomimo dużych wzrostów w ostatnim czasie. No i moje doświadczenie pokazuje, że próby inwestowania w trakcie znaczących wydarzeń, które powodują olbrzymie zmienności w wycenach aktywów są niezwykle ryzykowne i zazwyczaj kończą się stratami indywidualnego inwestora. Dlatego ja aktualnie, jeżeli chodzi o sektor ropy i gazu, nie podejmuję żadnych ruchów. Owszem, przez ostatnie lata w ramach mentoringu zajmowaliśmy się właśnie pozycje w spółkach powiązanych z wydobyciem ropy i gazu, gdy było po prostu cicho o ropie i gazie, szczególnie przez ostatnie pół roku, kiedy ropa wahała się w granicach między 55 a 60 arów. Krótko mówiąc, kiedy była tania i kiedy wielu producentów było na granicy opłacalności. No ja starałem się właśnie wtedy zajmować razem razem z moim mentoringiem właśnie pozycje w w spółkach wydobywających ropę i gaz. No i to było główne główne miejsce naszej koncentracji przez ostatnie już ponad pół roku. No i teraz pozwalam, aby te aktywa kupione przy niższych cenach, no staram się też bezpiecznie dywersyfikować. Mamy ekspozycje zarówno na Amerykę Południową, na Kanadę, na Stany Zjednoczone, też na na w Afryce mamy ekspozycję niewielką. Więc to są tak jakby zdywersyfikowane złoża. Pozwalam im, aby teraz sobie spokojnie na siebie pracowały. Jeżeli ceny ropy się utrzymają i gazu na wysokich cenach, no to spółki będą z jednej strony przynosić większe większe zyski, no co przełoży się na bbacki, czyli skupowanie akcji, no i wypłacanie większej, co po konsekwencji po nie będzie powodowało wzrost cen tychże akcji. No i też spodziewam się dużo wyższych dywidend, jeżeli cena ropy będzie na przynajmnie na zbliżonych poziomów do obecnych. M no aktualnie przyglądam się sytuacji i upatruję okazji zakupowej w momencie zakończenia konfliktu, jeżeli chodzi o zakupy, czyli no raczej teraz bym nie kupował, ale jeżeli mam nadzieję, że ten konflikt szybko się relatywnie zakończy. No i w tym momencie myślę, że będzie odreagowanie na rynku ropy i gazu i być może pojawią się okazje zakupowe. No i wtedy właśnie kiedy tak jakby zainteresowanie głównego nurtu odwróci się od ropy i gazu, być może wtedy będzie to moment po paru miesiącach, żeby żeby znowu tymi spółkami, które fundamentalnie powinny być zyskowne w długim terminie, żeby nimi ponownie się zainteresować. Krótko mówiąc, te pozycje, które mamy zajęte, im się przyglądamy. Ja osobiście się przyglądam właśnie z swoim spółką, nie robię żadnych gwałtownych ruchów, nie rogbę zakupów. Jeżeli no konflikt będzie się przeciągał, no to jakieś zyski będą będą do mnie spływały. A jeżeli konflikt się zakończy, na co tak szczerze powiedziawszy liczę, no to z racji na to, że kupiłem swoje spółki przy niższych wycenach, uważam, że długoterminowo rynek ropy i gazu y no doprowadzi do tego, że te spółki organicznie po prostu będą rosły w długim terminie. Jedna z największych praw inwestycyjnych mówi, że aby osiągnąć duże zwroty z inwestycji należy, za moment poznasz odpowiedź. Cześć, nazywam się Paweł Szpakowicz i już od kilku lat zajmuję się analizą rynków finansowych i inwestowaniem. A niektóre z moich inwestycji na rynku tradycyjnym pozwoliły mi już zarobić nawet 10ogrodnie i to bez grania na dźwigni. Dzisiaj chciałbym ci powiedzieć o jednym powiedzeniu na rynkach finansowych, które pozwoliło zarobić mi kilkaset tysięcy złotych. Należy inwestować w aktywa, o których nikt nie mówi. Możesz pomyśleć, że to banał, ale wystarczy spojrzeć na rynek akcji, żeby zobaczyć, że większość ludzi tak nie robi. Kupują na wzrostach, gdy jest o tej spółce głośno w mediach. Przykładem może być aktualnie Facebook. A tak naprawdę dobrze na tej spółce można było zarobić po 70% spadkach 3 lata temu. O inwestycjach wartych uwagi, atrakcyjnie wycenianych i będących jeszcze w cieniu większości inwestorów będę mówił już za kilka dni na bezpłatnym webinarze. Dowiesz się na nim jak w ciągu najbliższych kilku lat, nawet kilkukrotnie powiększyć swój kapitał bez grania na dźwigni, ograniczając twój czas i ryzyko. Kliknij w link poniżej i zapisz się, aby otrzymać powiadomienie i link do spotkania. Pozdrawiam. Paweł Szpakowicz. No i uwzględniając podaż pieniądza, ceny ropy są na historycznie niskich poziomach. Przynajmniej były jeszcze jeszcze powiedzmy z z parę tygodni temu, dwa, trzy tygodnie temu. Lokalnie do lokalne dołki uważam cały czas za atrakcyjne momenty do inwestowania w spółki z obszaru wydobycia ropu ropy i gazu, te wartościowe spółki. No ale gdy w momencie kiedy Bliski Wschód jest na nagłówkach gazet, nie jest to lokalny dołek z pewnością i i nie jest to chyba najszczęśliwszy moment, żeby zajmować pozycję. Po prostu ten te nasze risk reward robi się dużo mniej, no mamy dużo większe potencjał ryzyka i mniejszy też potencjał ewentualnej nagrody przy nawet kolejnych wzrostach. Krótko mówiąc, fundamentalnie od wielu lat uważam, że ropa jest relatywnie tania i lokalne dołki są bardzo dobrym miejscem do do wykonywania kolejnych zakupów. No ale teraz aktualnie na tym lokalnym dołku nie jesteśmy. Nie jest to moment, w którym ja nabywałbym aktywa związane z wydobyciem ropy i gazu. Myślę, że takie momenty jeszcze jeszcze mogą się w kolejnych miesiącach czy latach pojawić. Jeżeli chodzi o moją filozofię inwestycyjną, to ona zakłada podejście właśnie fundamentalne, czyli kupowanie kluczowych dla świata aktywów, gdy są tanie. Staram się kupować zniechęcenie i brak zainteresowania właśnie kiedy no kiedy na okładce mist albo jakiegoś innego pisma pojawia się obrazek pokazujący nam koniec epoki ropy i gazu. A z drugiej strony widzę to, że z roku na rok konsumpcja ropy na świecie rośnie. A przez ostatnie 20 lat, no od tak naprawdę od 2014 roku jesteśmy no skrajnie niedoinwestowani, jeżeli chodzi o nowe źródła ropy i gazu, co ostatecznie moim zdaniem przełoży się na dużo wyższe ceny, takie fundamentalne i długoterminowe wyższe ceny ropy na świecie. No i wcześniej czy później uważam, że inwestorzy z obszaru ropy, z obszaru inwestowania w jakościowe spółki z obszary wydobycia ropy i gazu będą tego beneficjentami tej sytuacji. W ostatnim roku skupiliśmy się na aktywach związanych z ropą. To o czym mówiłem, gazem oraz węglem, które ponown ponownie były nisko wyceniane, czyli w roku w roku 2025. Z drugiej strony przesłanki fundamentalne, czyli długoterminowe modele podażowo-popytowe pokazywały, że przy tych cenach z czasem muszą pojawić się niedobory y ropy gazu węgla. które ostatecznie doprowadzą do wzrostu cen, do wzrostu cen samych surowców, a w konsekwencji spółek ich wydobywających. No i jeżeli chodzi o moją moje podejście inwestycyjne, staram się skupiać na spółkach, które są zyskowne nawet przy niskich wycenach surowców, które wydobywają. W ten sposób staram się ograniczyć ryzyko. Z drugiej strony cały czas mieć szansę na uchwycenie ruchu wzrostowego. Czyli krótko mówiąc, jeżeli patrzę, dobieram spółki do swojego modelu inwestycyjnego, czyli jeżeli ropa jest po 55 60 arów i są określone spółki, które są zyskowne przy przy tych cenach, a wiem, że około 20% producentów już jest właśnie pod kreską, jest po prostu poniżej grzenicy opłacalności, to staram się inwestować w te spółki, które nawet przy takich cenach przynoszą przynoszą zyski. Oczywiście ich wyceny wtedy są niższe, niższe są też dywidendy, aczkolwiek te spółki się utrzymują na powierzchni. To samo dotyczy węgla. To jest bardzo ciekawy sektor, gdzie no, który jest bardzo często bardzo źle postrzegany przez inwestorów głównego nurtu. No i tam pojawiają się duże okazje zakupowe spółek, które mają zdarzają zdarza się, że mają wycenę wycenę cenę do zysku na poziomie 34. cenę do wartości księgowej rzędu 0,5 0,4 czy nawet niżej. No i płacą czasami dywidendy, regularne dywidendy rzędu kilkunastu procent. Tak więc y tak, jeżeli jakiś sektor jest bardzo źle postrzegany, jest w ogóle szerokie szeroki nurt inwestycyjny się nim nie interesuje, w takich okolicznościach zdarzają się właśnie duże okazje inwestycyjne. No aktualna sytuacja niestety nie jest czasem, kiedy nikt się nie interesuje ropem, ropą, gazą, gazem i węglem. Więc no to to chyba nie jest najszczęśliwszy moment, żeby te pozycje w tych spółkach zajmować. Okej, to tyle, jeżeli chodzi o ropę i gaz, ale przyjrzyjmy się też innym konsekwencjom. No przedłużający się konflikt może mieć olbrzymi wpływ na wyceny szeregu surowców. Cieśnina Ormus ma olbrzymi udział w przepływach szeregu surowców. Jeżeli weźmiemy pod uwagę to jak jeżeli chodzi o transport surowców, no to przez Ciercinę Ormus przepływa 33% światowych nawozów, 32% metanolu, 32% przepływów ropy światowej, minerały 24%, no i gaz 19, 20%. No i jeśli zakłócenia przepływów będą się przeciągały, y, no to będzie miało to wpływ na całą światową gospodarkę. No i w kolejnych tygodniach, miesiącach możemy się obudzić w zupełnie innej rzeczywistości gospodarczej i też inwestycyjnej. No i ja zamierzam się przyglądać szerokiemu rynkowi. Być może w najbliższych tygodniach, miesiącach pojawią się właśnie genialne okazje zakupowe. Czy to w sektorze na przykład miedzi, czy to rudy żelaza, aluminium lub w innych sektorach. Będzie będę się temu przyglądał. No i być może to będzie bardzo dobry moment do nabycia wartościowych, jakościowych spółek po dużej przecenie. Y, no i tak być może, być może to moim zdaniem jest to dużo lepsze podejście do inwestycyjne niż teraz na chura kupowanie spółek związanych z wydobyciem ropy i gazu czy inwestowanie w kontrakty na ropę, które może się zakończyć no bardzo bardzo niepozytywnie dla potencjalnego inwestora w wyniku jakiejś jednej decyzji politycznej, czyli Krótko mówiąc, no ta aktualna sytuacja, aktualna zawierucha może tak jak wiemy w świecie inwestycyjnym każdy kryzys rodzi nowe okazje. No i ja będę się przyglądał rynkowi, tak z punktu widzenia ludzkiego. Osobiście kibicuję temu, żeby ten konflikt jak najszybciej się zakończył. No i a z drugiej strony no przyglądam się realnie sytuacji i jeżeli będzie się przeciągał, no to na pewno będzie miał to miało to olbrzymie konsekwencje dla rynków finansowych i dla wycen szeregu aktywów. No i jeżeli pojawią się okazje inwestycyjne, zamierzam z nich skorzystać. Istnieją też to tak jakby patrząc szerzej istnieją zagrożenia w przypadku za ognia konfliktu na linii Chiny USA. No i jeżeli Stany Zjednoczone być może to jest taki główny zamiar aktualnego konfliktu, czyli próba odcięcia Chin od dostaw ropy, no to Chiny z drugiej strony mogą próbować odciąć Stany Zjednoczone od metali siem rzadkich. No i dostęp do pierwiastków ziemadkich jest warunkiem prowadzenia wojny. Jak widzimy na tym zestawieniu myśliwiec F35 potrzebuje 418 k metali ziemzadkich, między innymi neodymu, prazeodymu Samaru, dysprozytu, Tebru, Europu oraz Itru. Yyy, jak widzę, jeżeli chodzi o budowę yyy no marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych, no to widzimy, że yyy poszczególne statki potrzebują 2600 kg. No a łóz podwodna o napędzie atomowym potrzebuje blisko 5, no 4600 kg metali ziemadkich. No i wszystkie te, znaczy wszystkie, no zdecydowana większość tych tychże metali pochodzi z Chin. No i Chiny wydobywają co prawda około 60% pierwiastków ziem rzadkich, ale kontrolują rafinację, czyli przetwarzane u nich jest 90% plus. No w przypadku niektórych metali ziemżadkich jest to około 90%, ale są takie przypadki, że jest to nawet dużo więcej, że Chiny kontrolują w przypadku niektórych przetwarzania niektórych pierwiastków ziemadkich nawet 9899%. Ponad 70% amerykańskiego importu pierwiastków ziem rzadkich pochodzi z Chin. Chiny z drugiej strony importują większość irańskiej ropy naftowej, co stanowi około 15% całkowitego chińskiego eksportu. Jeśli Chiny będą będą odcięte od irańskiej ropy, zapewne ograniczą eksport pierwiastków ziem rzadkich. No w konsekwencji czego możemy zobaczyć no zawirowania na rynku metali ziemadkich. No i spółki związane z wydobyciem metali ziemadkich też. mogą bardzo mocno odczuć to na swoich wycenach. No i tutaj też warto moim zdaniem trzymać rękę na pulsie. No jeżeli chodzi tak o takie globalne spojrzenie na rynek surowców, no to światowe ceny surowców wybiły się z 17letniego przedziału cenowego, czy to początek nowego cyklu. No ten wykres nam pokazuje, że że rzeczywiście po tym jak mieliśmy wzrosty na złocie, srebrze, później szeregu innych metali, w ostatnim czasie ruszyły też właśnie surowce energetyczne, czyli głównie ropa i gaz. No i wybiliśmy się z 17letniego trendu. Czy to jest początek nowego, nowej hossy, nowego cyklu, zobaczymy. Z drugiej strony, jak spojrzymy właśnie na wyceny relatywne, no wskazują, że hossa na rynku surowców jeszcze nawet się nie zaczęła. Jeżeli chodzi o alokację kapitału na rynku surowców, wciąż jest ona symboliczna w relacji do innych aktywów. Jeżeli spojrzymy, że akcje amerykańskie mają kapitalizację 73 bilionów dolarów, prywatnie trzymane przez inwestorów obligacje amerykańskie to jest 26 bilionów dolarów. Na otwarte pozycje na rynku ropy naftowej to jest 549 milionów dolarów. To są statystyki mniej więcej sprzed tygodnia, więc no być może troszeczkę teraz aktualnie są większe. Złoto to jest niecałe 200 milionów dolarów. srebro 51 milionów dolarów, czyli w relacji do aktywów związanych z giełdą amerykańską czy obligacjami amerykańskimi. Rynek surowców, rynek energetyczny cały czas stanowi no mikroskopijną wręcz wielkość. No i moim zdaniem rotacja kapitału z aktywów ze spółek technologicznych, z giełdy amerykańskiej do aktywów surowcowych będzie stopniowa i długotrwała. Aczkolwiek przy tej skali nawet relatywnie małe ruchy rzędu pół% powiedzmy przepływu kapitału z ze spółek technologicznych do do sektorów surowcowych i energetycznych mogą radykalnie zmienić wyceny szeregu surowców. No i ja staram się tak ustawiać moje inwestycje, żeby być ewentualnym beneficjentem tego przepływu, który moim zdaniem jest nieuchronny, a wynika z z faktu skrajnego niedoinwestowania przez kilkanaście ostatnich lat, zarówno z sektorów energetycznych, jak i szeregu sektorów wydobywających poszczególne metale. Krótko mówiąc, ten ten kapitał musi napłynąć do sektorów górniczych i i wydobywczych, abyśmy dalej cieszyli się prądem w naszym w naszych gniazdkach y czy czy abyśmy mogli budować y iPhony, samochody, czy generalnie nas nasz przemysł i naszą gospodarkę. Okej, na dzisiaj to tyle. Dziękuję bardzo za dzisiejsze spotkanie i do zobaczenia przy kolejnej okazji. Do zobaczenia. Cześć. Yeah.

Przewijanie do góry