Co stoi za reakcjami rynku?
Geopolityka i giełda to układane elementy jednej układanki. W tym filmie omówiono, jak eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie wpływa na ceny ropy, waluty i globalne gospodarki. Warto zwrócić uwagę na reakcje rynkowe, które wciąż są zmienne – dolar osłabia, złoto spada, a ropa nie wzrasta tak szybko, jak się obawiano. To świetny moment na przemyślenie strategii inwestycyjnych w warunkach napięcia geopolitycznego.
Kluczowe jest zrozumienie, dlaczego rynki zachowują się tak, a nie inaczej. W filmie wyjaśniono, że Chiny, jako największy importer ropy, mogą tolerować wyższe ceny przez pewien czas, szczególnie gdy ma to na celu osłabienie USA i ich sojuszników. Nie zapomnij o roli Rosji i Izraela, które w pewnym sensie profitują z obecnej sytuacji. To wszystko tworzy złożony obraz globalnych równoważeń sił.
Jakie są długoterminowe implikacje?
Jeśli konflikt potrwa dłużej, to może to doprowadzić do wzrostu inflacji, wyższych stóp procentowych i nawet hamowania gospodarczego w Europie i Azji. Warto też zwrócić uwagę na strategie Chin – czy ich celem jest zdestabilizowanie rządów w USA poprzez długotrwały kryzys? Takie spekulacje pojawiają się w filmie i warto je wziąć pod uwagę przy planowaniu inwestycji.
Jakie są praktyczne wnioski dla inwestorów?
Film podkreśla, że w warunkach geopolitycznej niestabilności kluczowe jest zarządzanie ryzykiem. Warto rozważyć dywersyfikację portfela, monitorowanie sygnałów rynkowych i przygotowanie na ewentualne scenariusze recesji. Analiza fundamentalna i techniczna w tym kontekście nabiera specjalnego znaczenia – warto śledzić nie tylko ceny, ale też relacje międzynarodowe.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Rozpoczęliśmy tę wojnę pod naciskiem Izraela. Mówi Jokent i odchodzi z administracji Donalda Trumpa jeden z jego jego protegowanych. Ataki na bazy w regionie, ale nie tylko trwają. Iran atakuje centra danych, inf atakuje spółki amerykańskie. Mundial zostaje w Stanach Zjednoczonych mimo nacisków Iranu i nawoływania, żeby zmienić mundial zostaje. Także dla wszystkich fanów jest to istotna informacja. Ale napięcia między Ameryką a NATO narastają. Zgrzyty pojawiają się zarówno w narracji jak i w oczekiwaniach. Irak w odpowiedzi na trwający 19 dzień konflikt przekierowuje ropę do tureckiego portu i tamtędy będzie eksportował świat. Ropa spada, może nie tyle spada, co nie rośnie. Złoto spada. Dużo się dzieje. Mam wrażenie, że nie dzieje się dobrze. I o tym wszystkim dzisiaj z Mariuszem Jagodzińskim. Mariusz, cześć, dzień dobry. >> Witam, witam cię serdecznie i witam wszystkich słuchaczy. >> Od naszego spotkania ostatniego nie minęło za dużo czasu, ale to dosyć intencjonalnie spotykamy się coraz to regularnie, bo bo tych tematów jest dosyć dużo. A to co rozmawialiśmy szanowni państwo przed wejściem na antenę to to, że nastawienie tak jak optymistyczne było Mariusza, tak ono przestaje być optymistyczne. Co Mariusz się pozmieniało od naszej ostatniej rozmowy w twojej percepcji rynku, bo wydarzeń jest dużo na rynku. Ale twoje oczekiwanie i nastawienie wobec rynku to już nie jest takie zielone i i optymistyczne jak było jeszcze kilkanaście dni temu. >> No optymistyczne w tym sensie optymistyczne moje nastawienie było w pierwszych dniach wojny, iż przyjąłem założenie o bardzo krótkim krótkim terminie, kiedy zobaczymy zakończenie czy zbliżanie się zakończenia tego konfliktu. Nie dlatego, że Stany nie wiem wygrają. Tak jak to było ogłoszone w pierwszych dniach przez Donalda Trumpa, tak to jakby nie o to chodziło, tylko moja argumentacja była taka, iż dużym państwom, tak zaczynając od największych, czyli Chinom, Ameryce nie służy ten ten konflikt z różnych przyczyn, tak? Ale generalnie sprowadzały się do wysokich cen ropy, czyli to jest surowiec, który Chiny potrzebują, są wielkim importerem, a znowu wysokie ceny ropy staną, nie pasują, bo są wybory połówkowe. Tak skracając to rozumowanie, tej argumentacji było więcej. No i wówczas wykreowałem taki bazowy scenariusz, że ten konflikt powinien trwać krótko. Jeżeli będzie trwał krótko, to mamy szansę do powrotu, a nie dlatego, że prezydent Trump uważał, że wygrywa i tak dalej. Zresztą ta narracja się zmieniała i zmienia do teraz. Tak, teraz już wiemy, że próbuje próbuje namówić państwa NATO i nie tylko. Zresztą chyba też był jakiś kontakt z Chinami, żeby wspólnie tą ciśnienia Ormus udrożnić. No i teraz w kontrzej tezy, już wtedy to mówiłem, yyy będzie każdy kolejny dzień trwania konfliktu. A jeszcze nawet taki szczegół techniczny dałem, że kluczowe będzie czy natężenie odpowiedzi rakietowych Iranu będzie słabe. I ono co do zasady pierwsze dni były najbardziej gwałtowne. Tam tego było kilkaset y wystrzelonych dronów jednego jednej jednej nocy i bardzo dużo też rakiet balistycznych. Teraz ta intensywność jest mniejsza, ale ona falami w zasadzie yyy jest utrzymana na dość dużym poziomie. Natomiast eksperci mówią wojskowi, że się wyraźnie poprawiła celność. No i to nie wygląda, to nie wygląda na wygrywanie wojny, to nie wygląda na szybkie zakończenie wojny. A ja właśnie tą tezę postawiłem, że my w miarę szybko wrócimy do trendów wzrostowych, jak ta ropa się cofnie. Ona nie musi się cofnąć do tych cen jeszcze z początku stycznia, tak? Czyli już dużo przed początkiem konfliktu ceny ropy szły w górę. Ona powinna się cofnąć z obecnych poziomów, nie? Czy to będzie 10, 15% i tak dalej. A nawet gdyby się ustabilizowała na tych poziomach blisko aktualnych, to jeszcze by na inflację jakoś bardzo mocno nie wpłynęła. Mówię światową, a w konsekwencji wyższa inflacja, wyższe stopy procentowe i może nawet jakieś hamowanie gospodarcze, oczywiście asymetryczne w świecie. Drugim takim całym blokiem państw i regionem, który negatywnie to odbiera, to jest oczywiście Europa. No w zasadzie dwa kraje, myślę, są wciąż zadowolone z tego konfliktu. To jest Rosja i Izrael, który jest chyba, tak jak sam wspomniałeś, typowany na jakąś dużą przyczynę w ogóle skali tego uderzenia i samego uderzenia. Tak, co jest głośnie się mówi łącznie ze Stanami. O, więc taką stawiłem tezę, postawiłem wtedy tezę. No i każdy dzień tego konfliktu przedłużającego się daje kontrargument, iż możemy mieć do czynienia z dużo dłuższym problemem niż wydawało się mi jeszcze jeszcze te półtora tygodnia temu. No i tu czuję niepokój, ale jak widzisz rynki trochę inaczej to odczytują w ostatnich dniach czy godzinach. Mamy jakieś ocieplenie też na polskiej giełdzie. Dolar już się nie umacnia, nawet lekko osłab. Cofnięcie na obligacjach. tak jakby rynek trochę przywykł. No i tu trochę w kontrze jestem teraz do tego, co się dzieje na rynku, który zaczął się chyba, nie wiem, uspokajać może sukcesami Stanów, nie wiem. Ja bynajmniej z każdym dniem się nie uspokajam, tylko coraz bardziej martwię, iż to może dłużej potrwać, a dłuższy konflikt to te gorsze scenariusze gospodarcze. >> To zaraz przejdziemy do tego dłuższego dłuższego terminu i tego martwienia się twojego, bo ja też już nie jestem taki optymistyczny, że szybko skończymy i zapomnimy o tym i mam wrażenie, że to pójdzie trochę dłużej, ale też chciałbym zaznaczyć, że my się Mariusz widzimy w środę 18 marca parę minut po godzinie 14:00. To dla tych wszystkich z państwa, którzy nas będą oglądali później, bo bo ja potem widziałem kilka komentarzy pod poprzednimi naszymi rozmowami, że o czym wy mówicie, jak tutaj właśnie wygrzało albo spadło, a my komentowaliśmy na odwrót. No w momencie kiedy komentujemy to rynek jest jaki jest, więc ja bym nie chciał się odnosić do czegoś co co ktoś z państwa teraz będzie, który z was ogląda, a mamy na przykład nie wiem końcówkę marca, to już jest dawno nieprawda. Także 18 marca po 14:00 z Mariuszem się widzimy. To jest nasza rozmowa jest na żywo w stosunku do rynku. A za resztę nie odpowiadam. Natomiast wracając faktycznie do tych wątków, bo w naszych rozmowach mam wrażenie się przejawia bardzo dużo się pojawia geopolityki i i dyskutowanie na ten temat globalny i potem przełożenia na rynki, ale chyba od tego nie uciekniemy i myślę, że ten system naczyń połączonych jednak jest uzależniony coraz bardziej od geopolityki. A tego scenariusza chyba nikt nie grał jeszcze pół roku temu i w naszych rozmowach się nie pojawiały tak duże ryzyka i tak duża eskalacja konfliktu. Na pewno nie było tematu zaburzenia Safe Heaven, którym był Dubaj jako główne miejsce, które ściągało biznes, ściągało lokatorów w sensie mieszkańców, zwolnień podatkowych, różnych oligarchów, miejscem wakacyjnym, hubem podróżniczym, hubem transportowym, zarówno lotniczym, jak i jak i morskim. To wszystko posypało się jak domek z kart. Zobaczymy, gdzie będziemy, jak ten konflikt w którymś momencie daj, znaczy musi się zakończyć. Każdy konflikt musi się zakończyć. Nie zakładamy scenariusza ukraińskiego, który trwa dużo dłużej niż wszyscy się spodziewali, ale ale trwa i jak widać ten Bliski Wschód też nie bardzo chce się zakończyć. Ale wrzucam do tego ogródka, o którym zacząłeś mówić o tych niepokojach. Cenność Iranu się zwiększyła, ale pojawiły się głosy, że oczywiście to co powiedziałeś, Rosja i Izrael się cieszą. No Rosja się cieszy bardzo, bo sankcje na ropy zostały zniesione przez Trumpa, co zaskoczyło chyba wszystkich. To też zaparkujmy za chwilę. Ale jest cisza ze strony chińskiej. Chiny jakoś poza nawoływaniem przestańcie atakować, dogadajmy się, może Chiny dostarczają broń i uczestniczą w tym konflikcie po cichu. No wywiad pojawiły się też informacje, że jest dostarczany ze strony rosyjskiej zdementowanej w pogłoskach i w rozmowach z Bitkofem. Ale czy nie mamy tutaj próby walki o wpływy dwóch dużych mocarstw, z których jeden oficjalnie wychodzi, jeden w sensie amerykańsko-izraelski konglomerat, gdzie świat pozostały nie chce się do tego dołączyć, a z drugiej strony Chiny, które być może po cichu stoją po drugiej stronie i walczą o te wpływy. Mariusz, czy to nie jest ten scenariusz, który obserwujemy już? >> Tak, to tak wygląda. Oczywiście brniemy tu coraz bardziej y w tą geopolitykę i tą wojnę, ale ona na tym froncie giełdowych y zmian jest coraz bardziej widoczna, więc trudno to uniknąć. Dorzucę tylko, że dla mnie było oczywiste, że od pierwszych dni tego konfliktu jakby Chiny się w to angażowały w taki czy inny sposób. mówię w taki, że na przykład śledziły i i wszyscy śledzili, czy te statki z Iranu z ropą naftową dopływają do yyy do Chin i wciąż dopływają, co jest ciekawe. Tam jest ta sztuczka, że one wypływają z zatoki z wyłączonymi transponderami, a potem się nagle przed ciśnienią Makala włączają i i dopływają. Oczywiście to jest tylko część importu z Chin, więc oni na pewno to na pewno to, że dziwnym strafem szybko zjawił się tam statek, który chiński najnowocześniejszy ich w asyście dwóch wojskowych, nie znam się na tym Corvette, no bardzo takich mocno uzbrojonych po zęby wojennych statków czy okrętów, chyba tak się to mówi. Ale ten statek jest od radiolokacji. teoretycznie kosmicznej, to znaczy, że to jest naukowy statek, ale oczywiście nikt tutaj nie twierdzi, że że on ma takie tylko cele, więc prawdopodobnie on widzi wszystko i i może to tłumaczy lepszą celność. Do tego należy dołożyć ewentualne wsparcie Rosji. I no i na tej płaszczyźnie na pewno jest współpraca. Na razie współpracę Rosji potwierdził San Trump. On w wywiadzie powiedział, że my im to robimy. Taki zwrot padł. My im to robimy, więc nie dziwię się im, że i oni to robią. To odnośnie właśnie było Federacji Rosyjskiej i chodziło o podawanie na tych namiarów, żeby ta celność rakiet, szczególnie tych balistycznych, była duża. A tutaj jak na tą skalę bombardowania, którym, któremu podlega Iran, to to jest zaskakujące, tak? Te te infrastruktury dużo zniszczą. No więc dla mnie to jest oczywiste i to jest jakiś konflikt. Ja natomiast niespełna dwa tygodnie temu twierdziłem, że ogólnie w dłuższym terminie to Chińczykom nie będzie pasowało z uwagi na to, że są wielkim importerem ropy gazu i nie tylko, bo tam z nafta, ta ropopochodne wypływają, siarka z tego się robi, kwas siarkowy, hel, to wszystko jest potrzebne. i w przemyśle w petrochemicznym, w przemyśle w chipach to jak to się na dłuższą metę wielu miesięcy by miało zablokować to rynki absolutnie tego nie grają, bo to są ogromny wpływ i w dużej mierze tak ten eksport z tej z tej ciśniny tych wszystkich rzeczy, które wymieniłem, tak nie tylko ropa i gaz, tak chociaż ten gaz jest bardzo ważny, to one uderzają w Azję w dużej części w Chin, ale nie, ale przy okazji też oczywiście i w Koreę i i Japonię, więc ja To był dla mnie argument, że oni nie będą chcieli tego bardzo długo ciągnąć. No ale co to znaczy długo? Bo yyy największe zapasy na świecie ropy naftowej mają Chińczycy. To jest też kilka miesięcy. Więc oni mogą uważać taką teraz mam swoją roboczą tezę geopolityczną, że podokuczają dość mocno i po raz pierwszy mają w takiej proxy wojnie bezpośrednio zaangażowany Stan Zjednoczony, tak? gdzie yyy rękoma innego kraju Iranu, który nic innego się nie robił, tylko zbroił i tam yyy działał w tym regionie destabilizująco i i jest to też reżim, więc ten cały naród był jest pod butem. że nie cały, bo 20% jakoś tam wspiera ten reżim, ale na pewno po zęby uzbrojone, co widzimy w drony, rakiety w tym balistyczne, także to fajne chyba dla nich okazja i jeżeli oni są w stanie wytrzymać parę miesięcy, bo w nich nie mają tak rozbudowanych rynków kapitałowych, nie mają demokracji, która będzie głosowała już jesienią połówkowe wybory w Stanach, takie echa na przykład w Europie są, że większy powrót, że więcej tego OZ, co bardzo pasuje Chińczykom, bo są największą eksporterem tego fotowoltaiki, no i wiatru, tak? Bo to wszystko co jest w tych turbinach, to prawie wszystko pochodzi z Chin. Więc ten taki przy okazji ten ekonomiczny aspekt, że że Europa nie chce wracać do kopania węgla i gazu, ale będzie chciało zwiększyć tą tą to OZ. Od razu całe te loby w Europie się obudziło, zaktywizowało. To są takie pośrednie elementy, które mogą im pasować, jeżeli oni uważają, że wytrzymają te kilka tygodni czy miesięcy problem z ropą. I oni uważają może, że to Iran zadecyduje tak o deeskalacji, powie: "No dobra, ciśn Ormus jest już otwarta, może wszystko żeglować". No wcześniej na 100% uważam to uważał Trump, że to on zadecyduje kiedy nogę z gazu zdejmuje. A to nie wygląda na na coś takiego. To znaczy wciąż Iran utrzymuje, że ma blokadę, no nie taką stałą, ale jakby ma kontrolę nad ciśniną. No i to się przełożyło na brak ubezpieczeń, bo to do tego się sprowadza, żebyśmy sobie to też powiedzieli, bo myślę, że to wiele osób, które tylko powierzchownie to śledzi, nie zdaje sobie sprawę, że klucz jest nie w tym, czy statek płynie, czy nie, tylko on nie wypłynie, jak nie będzie ubezpieczony, a nikt nie chce już teraz ubezpieczać, albo cena ubezpieczenia jest równa całemu cenie statku i i tego i tych dwóch milionów baryłek, bo takie te duże statki tyle wiozą. 2 miliony barłek. Policzmy sobie cenę baruki razy 2 miliony tego w środku i sama cena tego wielkiego okrętu. No to nie wygląda na to, żeby to były małe kwoty i ubezpieczy zwyczajnie nie chcą tego ubezpieczać. No i to nikt nie wypłynie. No i to to do tego to się sprowadza, czyli bardzo finansowa sprawa. Więc wystarczy raz na jakiś czas coś zapłonie w tej ciśninie i tam dalej tego ruchu nie będzie. To może trwać miesiącami już nie mówiąc o uszkadzaniu. To co robi Iran, tak? Czyli uszkadza instalacje i gazowe, i związane z ropą. Teraz ten strzał nawet w portu, który odłączył, bo Dubaj twierdził, jeszcze dwa dni temu, słuchałem konferencji spółki Rainbow, tak wiceprezes mówił, że jeszcze dwa dni temu, w poniedziałek Dubierdził, że ponad 60% lotów się odbywa normalnie w godzinach. Niektóre tam w asyście myśliwców, ale to było do wczorajszego wybuchu. Tak. Teraz chyba to lotnisko znowu jest w całości zamknięte, więc to jest ogromna destabilizacja. Jeżeli to ma się ciągnąć, a wygląda, że tak może być, no to kto ma ten, kto może zdjąć nogę z gazu? No nie, nie wygląda mi na to, że mogą zdjąć nogę z gazu. Amerykanie nie mają tej zdolności, bo oni powiedzą: "Okej, przestajemy ostrzeliwać". A Iran może powiedzieć: "Ale ja nie przestaję". No i mamy te niedzielne żądania Iranu, takie już abstrakcyjne zupełnie, tak? w tym to, że to myto za przejście przez ciśnieny Ormus ma być płacone, bo sobie tego zażądali w chińskiej walucie, tak bił. No to to jest duży cios w Petro dolara czy w Amerykę. To większy niż myślimy, jakby to śmiesznie nie brzmiało dzisiaj, tak, ale do tego odszkodowania wojenne, no tam cała lista wyjechała żądań, to po dwóch tygodniach ostrzałów Iran wystawia tą listę. Oczywiście część komentatorów uważa, że to się lada dzień skończy, reszym się przewróci i tak dalej, słabną, zobaczymy. I to tak nie wygląda, ale taki obraz mi się rysuje. A na tym obrazie te Chiny mogą sobie to spokojnie i i to co uważałem, że one na długą metę i dalej tak uważam mocno mogą ucierpieć gdyby to stanowić, ale na kilka tygodni czy miesięcy krótkich to bardziej uderza w świat zachodni, w szczególności w Stany, tak ich partnerów handlowych, tą całą okolicę. Więc to jest asymetria ekonomiczna, czyli głowy spadają najwyższych oficjeli w Iranie. Mamy świeże doniesienia, tak? Bo i tych dwóch szef i wiceszef policji, no i ten bardzo znany polityk, bo on był negocjatorem tak tej całego deeskalacji nuklearnej. Nie, nie jestem w stanie tego nazwiska wymienić, ale Izrael podał, że wczoraj go zdekapitował, dzisiaj Iran to potwierdził i oczywiście zapowiedział. To jest w tej kulturze bardzo ważne, żeby się zemścić. Także potwierdzili w jakimś sensie. Także mamy dalej cały czas dekapitację czołowych czołowych postaci Syranu, czyli z punktu widzenia Chiny, o które zapytałeś, no to nie swoimi rękoma, a mają w takiej proxi wojnie bezpośrednio stany, które są osłabiane, to na dużą skalę. Trochę oczywiście kosztum, to nie jest tak trochę jak w szachach, tak że każdy gra tam jakiś swój plan. Nie ma, nie ma y za darmo, tak darmowych. Znaczy jakąś cenę Chińczycy płacą, ale wydaje mi się, że mogą oceniać, że oni płacą mniejszą. Czy się mnie mylą, to jest inna sprawa. Ja tylko mówię, że to co mi się wydawało takie dość proste półtora tygodnia temu, to już teraz tak nie myślę. A jakbyśmy wrzucili, pofantazjowali, może są to teoria spiskowa, aczkolwiek no być może żadna teoria nie jest oderwana od rzeczywistości, że w dużym interesie Chińczyków to co powiedziałeś jest to, żeby ten konflikt trwał. Ale patrząc zupełnie inną stronę, jeżeli widzimy, że nominaci Trumpa mówią stop, to nie było potrzebne, odchodzą ludzie z najbliższego otoczenia, czyli ten wyłom jest w najbliższym otoczeniu. Republikanie, którzy są dalej od najbliższego otoczenia potępiają tą wojnę. czy mówią o tym, że to było nam niepotrzebne. Demokraci stoją na stanowisku, jak to opozycja, że nie. Mamy wybory połówkowe, które chyba możemy zaryzykować. Republikanie przegrają. Jakby w tym w tym scenariuszu demokraci przejmą pełną kontrolę. I zaczęło się mówić, ja czytałem o tym w wiadomościach, że być może wróci do gry temat impeachmentu, który nie będzie taki wcale łatwy i prosty, ale może wrócić do do gry. A jeżeli popatrzymy na to, co Trump od początku drugiej kadencji robi, czyli dekrety, informacje trochę albo bardzo bardzo dużo trochę manipulowani rynkami informacjami, czego beneficjentem są krewni i znajomi, którzy o tych tweetach, o tych wypowiedziach, o tych beautiful acts, beautiful people i wszystko co jest beautiful słyszeli i wiedzieli, zajmowali pozycje. No to jeżeli na to patrzę i widzę tablicę z pięknymi cłami, które uderzają w Chińczyków i pozostałych, no to w interesie Chin paradoksalnie jest tego typu destabilizacja, bo ona może spowodować zmianę władzy w Stanach czy zmianę tej polityki zewnętrznej, która jest, która może być na rękę jednak wieloletniemu planowi partii chińskiej, który nie jest napisany na dwa tygodnie, na na dwa miesiące, tylko na 100 lat do przodu. I wobec tych 100 lat planowania, czym się mają dwa miesiące potencjalnej wojny, jeżeli możemy long term na tym zyskać. I właśnie żądania Iranu, który jak patrzę, ja jestem przeciwny każdemu reżimowi, żeby ktokolwiek, kto z państwem nas ogląda, żeby absolutnie nie zrozumiał, że opowiadam się za reżimem. Zresztą obaj jesteśmy jesteśmy absolutnie przeciwni, ale zakładam, że tak jest. Mariusz, to możesz mnie wyprowadzić z błędy, że jest inaczej, ale myślę, że to wybrzmiało, że że jakby absolutnie żaden reżim nie jest dobrym rozwiązaniem. Natomiast ja mam wrażenie, że Iran był do tej wojny świetnie przygotowany, że no wyciągnęli wnioski z poprzednich ataków, z poprzednich uderzeń, które były, no bo szybka wojna i powtórka z Wenezueli się nie wydarzyła i wiadomo, że się nie wydarzy. Lotniskowiec po pożarze w piekarni czy w pralni jeden amerykański wypływa, płynie na kretę, na remont. Oczywiście być może nie ma związku, ale to osłabia pozycję Amerykanów, wzmacnia pozycję Chińczyków w tym wszystkim. Czy czy nie gramy o zupełnie inne geopolityczne rozdanie na świecie i te żądanie Iranu, które się wydają być od czapy w niedzielę? wcale nie są takie Mariusz od czapy. >> No ja mam takie wrażenie, one mi przypomniały, żeby zacząć od tego ostatniego wątku, przypomniały mi taką paletę czy taką gamę żądań w rosyjskim stylu, Federacji Rosyjskiego. Może ten ten syn tego głównego, co tam się leczy w tym moskiewskim szpitalu, może tam z te Moskwy podpowiadają, no bo to jest ta skala tego rzucenia kotwicy bardzo daleka, bo wiadomo, że Stany tego nie mogą przyjąć, a więc muszą kontynuować wojnę. No i teraz tu mamy ten to całe rozdwojenie czy czy ten dylemat Trumpa teraz. Tak, no załóżmy, że zdał sobie sprawę jak głęboko wdepnął w kałużę. Załóżmy, że on już sobie z tego zdał sprawę, bo ma ogromne naciski, większość maga jest przeciwko niemu, ma strategię bezpieczeństwa narodowego z początku grudnia ubiegłego roku, gdzie on łamie podstawową zasadę tam zdefiniowaną. Tak, wyszedł za zachodnią hemisferę. rozpoczął prawdopodobnie długą i bardzo kosztowną wojnę. Każdy dzień kosztuje kosmiczne pieniądze, strzela nowoczesnym sprzętem, którego może zabraknąć, czyli KBI jest prawdopodobnie załamany, tak? czyli główny stratek strzela w regionie w proxi wojnie coś co może być mu potrzebne teoretycznie tak już latem tego roku w okolicach Tajwanu strzela w ogromnych ilościach tym tymi rakietami to hałkami. ten największy, najnowszy lotniskowiec, co płynie teraz na kretę, może już tam dopłynął, ta pożar w pralni brzmi śmiesznie, może czymś dostał. Trochę bez znaczenia, chociaż Iran jakoś się nie chwalił, że trafił. Tylko, że on jest w morzu już tyle miesięcy, że wszyscy eksperci twierdzą, że on już od dawna powinien stać w dokach i być remontowany, bo tak >> remontowany oczywiście, bo to już się za długo, za długo przedłużyło i on po prostu się psuje. Oczywiście >> psuje się. No i jakby tak jest, tak jest tą najnowszą technologią. To trzeba pamiętać, że to jest najnowocześniejsza maszyna. Tam 5000 ludzi non stop siedzi na pokładzie i no i to powinno stać w dokach. A on z tej Wenezueli przeciągnął go natychmiast do konfliktu. On od razu wszedł, jak tylko dopłynął, to zaczęli walczyć. Czyli to jest też pokazuje jak na rympał to zostało zrobione. Także złapano teraz myślę Rosja z Chinami trochę go z opuszczonymi spodniami, chociaż myślał w tym amoku zwycięstwa najpierw Wenezueli. Uważam zwycięstwa z Grenlandią, bo uzyskał swoje cele. Tak wypchnął też tam Chińczyków. Duńczycy na wszystko się zgodzili. Oczywiście poza aneksją, co było absurdalne zajmowanie tego dalej tym inuitum płacą. Natomiast eksterytorialne są te bazy i i i wzmocniło się tam stacjonowanie tych wojsk. Na wszystko się Amerykanom zgodzono. O tym się już nie mówi, ale to po samej ciszy, że Europa nie okrzyknęła tam zwycięstwa. To jakby mamy tą sekwencję. Tydzień wcześniej nim rozpętał tą wojnę w Senacie, miał to przemówienie, notowania o 10% mu skoczyły i i tam tą serię seksosów wymienia. To wszystko spłonęło teraz w te dwa tygodnie. No i ten ruch maga się odsuwa. Bardzo ludzie są niezadowoleni w Stanach. Notowania mu lecą, yyy, bo rozpoczął coś, co jakby nie na to się pisali. Potem cała branża ta związana z Bitcoinem, ja to mówię, ale oczywiście chodzi o o kryptowaluty i tak dalej, która w dużej części finansują te fundusze amerykański dług, tak? To są te mechanizmy, że mamy yyy tą y te krypto, które replikuje dolara i i w to miejsce, żeby nowe misje robić. On oni za tą kasę kupują amerykański dług, całe te wehikuły. To jest te słynne też spotkanie Trumpa z tym doradcą, który w piątek ostatni bardzo otwarcie skrytykował Trumpa, tak? Ten główny człowiek w Ameryce, który który gdzieś go z tym segmentem połączył. Także tam naprawdę jest głębokie głęboki sprzeciw. No i co on teraz ma zrobić? Ma się z tym jastrzębim lobby pokłócić. Jastrzębim lobby myślę reprezentowanym przez u siebie w rządzie przez Hekseta i Rubio, tak? Którzy tam się palą, żeby żeby działać ramię w ramię z Izraelem i w Ameryce się wprost mówi, że to jest wojna czy narzeczenie Izraela, ale to w żadnym wypadku nie załatwia interesów Ameryki. No i jeżeli ten Chińczyk by pokazał teraz najbliższe miesięce, że on jest na to odporny, to by tylko potwierdził to, co w dużej części Ameryki się mówi. I on jest teraz w dużym problemie. Ten Trump co ma zrobić? Bo na przykład jakby to przerwał, to po pierwsze nie wiadomo czy Iran by przerwał to, co mówiłem wcześniej, bo może Iran czekać na zgodę, tak Chińczyków i dostanie zielone światło, to dalej będzie blokował, więc to jest ten problem. Więc nawet jeżeli on będzie chciał to przerwać, tak że ulegnie tym presjom, tak jak to miało z taryfami miejsce, tak jak to miało miejsce w zasadzie z Grenlandią, że on ustąpił, zdeeskalował, ale no swoje ugrał, tak, ale miał tą y te cudowne, >> tylko zabawki miał w ręce, a tutaj te zabawki mają też Irańczycy w ręce. To nie jest jedyny. Moim zdaniem Chińczycy czy tam Rosja z Chinami w ręku ma Iran, który moim zdaniem po tych dekapitacjach tych najbardziej czołowych ludzi to ci co zostali przy życiu w zasadzie ugruntowali się w przeświadczeniu takim już najgłębszym najgłębszym tak śmierć albo życie. Przy czym życie to jest uzyskanie tej bomby atomowej. No bo inaczej to po prostu nie wiedzą czy za następne pół roku, no postaw się na miejscu, no to co rozmawialiśmy te dwa tygodnie temu, tak że mieli to przemyślane, co zdestabilizowali całość, tak i i finalnie zobaczyli, że po atakach czerwcowych rok temu są znowu zaatakowani, więc tam strzelanie w Izrael, które zresztą jest też grube ostatnio, bardzo odcięcie jest totalne tych tych filmów i tak dalej z Televiewu i Izrael robi wszystko, żeby to nie nie przeciągło do do sieci. nie podają jakie są straty. A pana Nataniachu nie widzieliśmy już ponad dwa tygodnie. Tam są jakieś filmiki, ale gdzieś publicznie >> nie przepraszam pokazywał w piątek pokazywał, że ma pięć palców, że to AI wygenerował. W drugiej ręce też miał pić palców prawą i był w kawiarni. Tak. Tak. No okej. No >> aczkolwiek myślę, że nowoczesnymi narzędziami AI tego typu rzeczy też można wykreować i my obaj, którzy nie jesteśmy super techniczni, pewnie byśmy dali radę tego typu rzeczy stworzyć. No wiesz, mógłby przecież dość się w publicznym miejscu pokazać, po prostu zaprosić kilku zaprzyjaźnionych redaktorów, nie w tym tego z Alchazir, tak? Bo jest blisko. Na pewno by przyjechał, jakby go zaprosili i jakby go sprawdzili, to by nie był groźny, więc nawet za dużą grubą szybą mógłby się pojawić, ale że był fizycznie. No nie robi się tego. Tak. I no niektórzy wciąż to łączą z tym, że ta ten ta ten ten wielki samolot, odpowiednik amerykańskiego, który Izrael nazywa skrzydłem syjonu, tak ten samolot się nazywa, żebyś była jasność, podniósł się przed atakiem i poleciał do Niemiec. Możliwe, że po prostu nie nie w tym kraju tam szukamy szefa Izrael bez nie o to chodzi. Chodzi o to, że go nie widzimy tak jakby, czyli myślę, że też bardzo się obawia. Tak sami dekapitują. No i na niego też jest oczywiście Iran powiedział, że że zrobi wszystko, żeby pozbawić go życia, więc to są dość poważne poważne kwestie. Więc to jest na śmierć i życie walka, ale suma sumarą ona się sprowadza do tego, że nawet jeżeli Trump by chciał to kończyć, to już nie ma tej zdolności, którą miał. czy przy tablicach to to wycofanie się, czy czy przy tej Grenlandii. W W W W W Wenezueli też w zasadzie zobacz nie było było precyzyjne wycięcie jednej osoby, która w dodatku żyje. Tak jakby w tym sensie mówię dodatku, że tam odstrzelono całą jego kubańską ochronę, tak gdzieś tam mówi się teraz o jakiś tam małych setkach al bezpośrednia ochrona kilkadziesiąt, a tu jest dekapitacja całej topowej góry Iranu. Więc to jest inny rodzaj interwencji. po prostu wojna i tu może Iran nie chcieć kończyć tego. No i to jest myślę ten problem i co co z tym zrobić i tego zaczynam się obawiać. No może może rynki na ten moment uważają, że prędzej czy później to się ustabilizuje, bo też nie można demonizować. To znaczy każdy z tych krajów zatoki coraz bardziej jakby chroni. Jednak bardzo dużo jest akurat też y zestrzeleń, więc możliwe, że jeżeli nie będzie zniszczonych tych instalacji, to gdzieś ta ropa czy tymi rurociągami częściowo pójdzie, czy gdzieś tam przez Turcję, jakaś część. Potem była nadprodukcja ropy na przykład w skali świata, więc każdy tam trochę zwiększy w tym Ameryk z Łupków, gdzieś tam oszczędnościowe rzeczy, użycie tych zapasów. No na wiele miesięcy możemy to zbuforować, tak ten kryzys, ale dzisiaj na pewno rynki nie grają, nie wiem rok rocznego zamknięcia tej tej ciśniny. No ja też nie gram, to też nie jest mój bazowy scenariusz, no bo to po prostu jest recesja w skali świata, bo to jest fizyczny niedobór. wyższą ceną tego nie pokryjemy tych brakujących gdzieś plus minus, bo to jest 22 miliony 20 miliony milion milionów baryłek ropy wypływało, ale mówię oprócz tego jest i hel i siarka i i nafta i i gaz oczywiście także to jest cała poleta. To jest taki to jest zupełnie inna sytuacja niż z Ukrainą. To jest inna wojna. No tu 4 lata tej wojny tutaj to na pewno mamy w części świata jakąś recesję w Barców. Myślę, że i Europa by i te azjatyckie w tym tym dłuższym terminie myślę, że i Chiny by to poczuły. Najmniej paradoksalnie Ameryka, ale pewnie już z innymi rządzącymi w Ameryce. >> Dziennie towary, które przepływają przez cieśinę Ormus to jest 1 2 miliarda dolarów warty warty fracht, który codziennie dzisiaj nie przepływa przez 19 dni, więc to już mamy razy 1 2 20 plus miliardów dolarów towaru, który nie przepłynął, czyli też przychody uszczuplone dramatycznie. Ale Mariusz powoli zmierzając do końca, a o tych wszystkich włąkach drodzy państwo, będziemy z Mariuszem rozmawiali w piątek na konferencji Invest Cups w Krakowie, na którą serdecznie zapraszam. Tych z was, którzy będą, to będzie okazja, żeby Mariusza też posłuchać na na żywo. Ci z was, którzy będą onlineowo, to zachęcam oczywiście do oglądania. Natomiast po co w tym wszystkim było zniesienie sankcji na ropę z Rosji? No bo to jest rzecz, która jest jedyne racjonalne, to jest jestem w kieszeni, pasuje mi to i znoszę sankcje. No szczęśliwszy nie może być Putin niż po takim ruchu. Tak, nie. To samo to, że się dało namówić, to bym wskazywał jakby trochę inny, że inny kraj trochę ma duży wpływ na Amerykę i Donalda Trumpa niż Putin. No i ta sekwencja rzeczy, które miały wcześniej w tym przede wszystkim ta Wenezuela, tak, gdzie i i te abordaże na na Statki Federacji Rosyjskie. Zresztą problemy z flotą cieni i większą na presję na tą flotę rosyjską, flotę cieni widzieliśmy w ostatnich tygodniach przed tą wojną. To jakby raczej pasmo nacisku na Putina się jakby ta presja rosła w moim odczuciu, tak obiektywnie bez w tym. To co on teraz zrobił to ja to czytam jako taki trochę gest rozpaczy, żeby zrobić uprzejmość jakąś tych tym wszystkim, którzy mu wewnętrznie w Ameryce mówili. Cena na stacjach, bo oni chyba tam nie nie ropa, nie benzyna, tylko gaz mówią, na to paliwa od razu została podniesiona i i po prostu od pierwszych dni Amerykanie Amerykanom się to nie podobało i teraz z każdym dniem te niezadowolenie rośnie, więc to jest takie chyba próba ugaszenia trochę trochę presji na ceny, bo jakąś może miał wiarę, że to szybko skończy, tak jeszcze kilka dni temu mówił, że wygrywa i tak dalej, a teraz prosi o pomoc, więc chyba z każdym dniem do niego coraz bardziej dociera ten fakt, że nie on zadecyduje o zakończeniu, tylko ten, kto wciąż może strzelać w tą cieśninę i gdzieś tam zatapystać. Więc ja to czytam tak, że to czasowo tak trochę taki, bo to nie są takie duże ilości, bo to dotyczyło statków, które do któregoś tam marca 12 czy któregoś już były no jakby wypełnione, a jakby nie na całość, tak? Bo to jest taka jest specyfika w ogóle tego y handlu, czyli tych statków czy w skali świata jest około 900. Y mogą wieść te największe po 2 miliony baryłek i bardzo duża część jest zawsze z nich na wodzie wypełnionych, tak pływających. No bo to jakby trzeba codziennie dowozić, więc te co płyną i są w ciągu to to nie jest to jest dużo większa ilość niż dzienne służycie. Więc ileś w portach stało, ileś było napełnionych. No i i wydaje mi się, że to miało gdzieś tam udrożnić te pierwsze i to jest czasowo na miesiąc. Dość taki delikatny gest. Zresztą tak w biznesie jak się nad tym zastanowić, te ceny spod to oczywiście tu nasi od razu konsumenci, ale w różnych biznesach w tym lotnictwo i tak dalej to są pozabezpieczane na parę miesięcy, więc ten kryzys musi się przedłużać parę dobrych miesięcy, kwartału wręcz, żeby Rosja to solidnie poczuła. To nie jest tak, że oni z dnia na dzień zaczęli więcej zarabiać. Mają zacząć zarabiać. O tak bym to odczytał. Yyy to też trzeba mieć świadomość, że kontrakty czy to co idzie do Indii, to co idzie do Chiln, yyy to co Rosja do nich sprzedaje, to im Chińczyk się nie zgodzi z dnia na dzień na podniesienie. Na razie idą te stare ceny, tak? Te spoty dzisiejsze yyy będą wpływały dopiero na te kontrakty, które będą nowe, zakupowe robione, o ile się ta cena utrzyma. Dlatego uważam, że utrzymywanie tego konfliktu w Zatoce, nie udrażnianie tego, to to Federacji Rosyjskiej, dla nich jest to korzystne, pod warunkiem ciągnięcia to przez tygodnie i ten gest, że oni mogą handlować swoim na ten moment niewiele biznesowo zmienia. Natomiast politycznie to znowu jakiś atut do ręki demokratów i i tej spójności tu nie ma. wpływ na ceny światowe minimalne. To jest no trudno mi bronić, wiesz, tej decyzjona taka jest średnio rozsądna. Y >> i absolutnie nie oczekuję, żebyś tej decyzji bronił, bo to nie dlatego pytam, żebyś jej bronił, tylko żebyś spróbował ją ocenić. Ale Mariusz, ja mam taką propozycję, bo czas nam się powoli nieubłaganie kończy. Ja wrzucam do do tego naszego ogródka z rozmową jeszcze jeden wątek. Trump odwołał wizytę w Chinach, która miała być na na pod koniec marca, początkiem kwietnia, chyba 29 marca. Głosy się pojawiły, że nie chcę pojechać jako ten, który był przedstawiony, że przyjeżdża na kolanach prosić o pomoc, ale zobaczymy co będzie. Ale ja tu intencjonalnie Mariusz pozwolis, że postawię kropkę czy może pauzę, bo wrócimy do tej rozmowy w piątek na Kwcach i wszystkich państwa zachęcam do tego, żebyście nas oglądali, bo tych wątków jest dużo i to jak na tym zarobić, to jak się zachować to będziemy będziemy z Mariuszem i pozostałymi moimi gośćmi rozmawiali w trakcie debaty. Ci z was, którzy będą zdalnie, zachęcam do tego, żeby zobaczyć. Ja Mariusz. Stawiam pauzę. Widzimy się w Krakowie. Mariusz Jagodziński i Michał Stanek. Bardzo serdecznie dziękuję. >> Dziękuję bardzo i do zobaczenia.
