Dzisiaj kluczowe wydarzenia na rynku finansowym: wyniki spółek technologicznych, decyzje FOMC i oczekiwania inflacyjne
Analiza poświęcona trzyelementowemu spotkaniu korporacyjnemu: wynikom notowań spółek bigtechów (Microsoft, Google, Amazon, Meta) i spotkaniu Federalnego Komitetu Otwartej Rynku (FOMC). Dokumentacja zawiera szczegółową ocenę oczekiwań rynkowych dotyczących:
- Wydajności segmentów chmurowych i AI;
- Fanabularnej zmienności rynkowej;
- Polityki monetarnej Fedu;
- Wpływu ryzyk geopolitycznych na oczekiwania inflacyjne;
Ekspert podkreśla kluczową rolę kapitału w ekosystemie sztucznej inteligencji oraz ryzyko stóp procentowych po pięciu miesiącach przez podstawowe stopy+% wynosi 5,25-5,50%.
Kontekst historyczny obejmuje fatalny wynik Microsoftu w ostatnim kwartale, który wywołał klęskę rynkową w metadach, oraz niepokojące wzrosty długoterminowych oczekiwań inflacyjnych (10letnie EVR na poziomie 2,44%). Wystąpienie Jerzego Powella o附近坐标情况决定了2025 rok rynek Akcji może doświadczyć koniunktury FOMO prowadzonej przez dotacje technologiczne.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie, drodzy państwo, od super środy wyników dla spółek technologicznych. Jak wiemy, amerykańskie indeksy znajdują się przy swoich historycznych szczytach, czy to S&P, czy to NASDAQ, które od tych szczytów na razie odkleić się nie chcą. E, znajdują się też powyżej implikowanej zmienności, co oznacza, że jesteśmy w środowisku takiego, nazwijmy to, FOMO, a więc rynek jest wyżej niż myślał, że będzie miesiąc temu. Zatem zobaczmy krok po kroku, kto dziś publikuje dane oraz jakie są oczekiwania co do też zmienności, jakie mamy konsensusy EPS-ów. I za moment wejdziemy sobie troszeczkę bardziej szczegółowo dla każdej z pojedynczych spółek typu Google, Microsoft, Meta czy Amazon. Na co tam ciekawego można zwrócić uwagę? To oczywiście dla tych, którzy zwyczajnie chcą czekać do raportów, przeczytać je, posłuchać komunikatów ze strony zarządu i tak dalej, i tak dalej, czyli wgryźć się w dane, no bo takie osoby też są. Więc troszeczkę sobie przejdziemy przez to, na czym te spółki stoją dziś i czego rynek może od nich oczekiwać. Natomiast krótko podsumowując zmienność, no bo to z kolei interesuje nie tych co patrzą w raporty, ale tych co patrzą aktywnie bardziej na na rynek, czy to na cały indeks, który może się zdecydowanie ruszyć, jeżeli chodzi o Nasdaca czy S&PA. yyy futuresy po publikacji yyy tych informacji dzisiejszych yyy to ta zmienność zdaniem rynku opcji z kolei ma być największa na mecie. Yyy ponad 6% implikowany ruch yyy po publikacji może się pojawić i niecałe 6% na Microsofcie. No jak wiemy Microsoft jest generalnie po niezłych bęckach, które dostał i zresztą no niestety znowu mamy publikację drodzy państwo mety no i Microsoftu w jednym terminie. Przypomnę, że większość problemów rynku kapitałowego, przynajmniej części z tego rynku, miała miejsce właśnie ostatnio, kiedy publikowano wyniki Microsoftu i MET. Przypomnę, że wtedy Meta pochłonęła kapitał od Microsoftu na tyle, że Microsoft w tej jednej sesji spadł najbardziej od COVIDu, co wstrząsnęło rynkami na całym świecie. Fundusze hedgingowe szukały płynności wszędzie. sprzedawały ropę, złoto, srebro, żeby pokryć straty na Microsofcie, który stanowił lwi część ich portfela inwestycyjnego. Pół godziny po tej publikacji wtedy również zobaczyliśmy spadki na warszawskim parkiecie, więc ta fala wstrząsów wtórnych naprawdę rozeszła się po całym świecie rynku kapitałowego i było to widoczne praktycznie na każdym aktywie właśnie przepływ z Microsoftu do mety, bo Meta wtedy potężnie urosła, a Microsoft potężnie spadł najbardziej od COVIDu. Zobaczymy jak będzie dzisiaj, czy też takie roszady będą. Jakby trzeba mieć to z tyłu głowy, co się wtedy wydarzyło i zobaczymy co się wydarzy dzisiaj. Więc ta zmienność może być podwyższona. Na Googleu zresztą też niecałe 5% oczekiwanej zmienności, natomiast najmniejsza na Amazonie. Tutaj rynek wycenia jakieś 3,66%. Co więc przejdziemy oczywiście też do Fedu, natomiast jeszcze chwilę poprzestańmy przy spółkach technologicznych, no bo tutaj mamy kilka kilka tematów, na które trzeba zwrócić uwagę, czyli y po kolei wzrost. Sam przychód nie wystarczy, jeśli nie pokaże, że chmura, reklama, segmenty jej rosną na tyle dobrze, by bronić wyceny. Marże, marże też muszą być odpowiednio wysokie, aby wskazać na to, że ten biznes nadal się spina. AI ma wchodzić do wyników, nie tylko do tej narracji, że będziemy to robić, tylko po prostu ma już być to monetyzowane w sposób ewidentny. I jak państwo widzą generalnie, no kto tu jest gigantem po stronie przychodowej? No to po stronie przychodowej mamy Amazona z oczekiwaniem 177 miliardów zysku, przepraszam, przychodu zysku na akcję do 60 do 63. Taki jest konsensus. Alfabet na drugim miejscu pod kątem przychodów ponad 106 miliardów dolarów. 264 dolara konsensus zysku na akcj, 3 4 miliarda dolarów przychodów 407 zysku na akcję konsensus. No i meta 55,5 miliarda przychodów 667 6,71 zysku na akcję konsensus. No i również co ciekawego będzie się działo, jeżeli chodzi o ocenę tych spółek. Więc po kolei, jeżeli chodzi o o poszczególne poszczególne spółki, Google Cloud, Azure, reklama Meta oczywiście Jaws, to są te rzeczy na które rynek będzie zwracać szczególną uwagę na początku według zebranych informacji z opinii, tak analityków na Wall Street, potem marże, mocny przychód, bo bez obrony marsz może zostać odczytany jako słabsza jakość wzrostu, czyli marże muszą się bronić. Kapex i koszty. Rynek chce wiedzieć, czy skala wydatków zaczyna się stabilizować, czy infrastruktura nadal ogranicza wzrost. No i na końcu komentarz zarządów, no i ten guidance na kolejne na kolejne kwartały. To będzie też bardzo ważne. Czyli podsumowując, czy chmura i reklama przyspieszają mimo wysokiej bazy dalej, czy marże są w stanie się utrzymywać na tych poziomach i uzasadnią ogromne inwestycje w infrastrukturę. No i czy jest monetyzowany zwrot w AI? Oczywiście mecie najłatwiej jest monetyzować zwroty w AI tu i teraz. A zobaczymy jak to będzie wyglądało z pozostałymi yyy z pozostałymi yyy spółkami. Także yyy podsumowując, jeżeli chodzi o to, co się będzie drodzy państwo yyy działo dziś wieczorem, no to sytuacja jest yyy bardzo interesująca, bo mamy w zasadzie trzy segmenty chmurowe, trzy spółki kładące bardzo dużo nacisku na AI oraz na wydatki. No i jedną spółkę, która ma swoje tam tematy w Reality Labs, ale generalnie AI tutaj najszybciej poprawia monetyzację reklam. No pomijam te różne tematy dotyczące polityki i znaczy polityki w zasadzie słusznej polityki, czyli ograniczenia dostępu do social mediów przez najmłodszych użytkowników. To jest akurat dobre. Natomiast zobaczymy jak to będzie wyglądało dziś wieczorem. Tak jak wspomniałem, implikowana zmienność bardzo duża dla spółek typu dla spółek typu Meta oraz dla Microsoftu, czyli tak jak w ubiegłym w ubiegłym kwartale. Także to przed nami dzisiaj wieczorem. Mniej więcej szczegółowo drodzy państwo będzie można o tym poczytać w artykule na na Xie, bo oprócz tego można poczytać również co tam ciekawego u Jeroma Powela słychać, a więc jak będzie wyglądać jego ostatnie posiedzenie jako przewodniczącego, dlatego że tych przeszkód jest coraz mniej, aby Wars Powela zastąpił. I również ostatnimi czasy senator Tom Tilis, który wstrzymywał nominacje Warsha, no ma już odpuszczać, bo Doy też odpuścił, czyli Department of Justice. No i w tym wypadku jest szansa, że dojdzie do normalnej zmiany w Fedzie w połowie maja. Natomiast kolejne głosowanie komisji senackiej zaplanowane jest właśnie na dzisiaj, na godzinę 10:00 czasu wschodniego w Stanach Zjednoczonych, więc na godzinę 16:00 naszego czasu, czyli jeszcze przed posiedzeniem, znaczy posiedzenie, posiedzenie trwa od wczoraj, natomiast przed decyzją FOMC w sprawie stóp procentowych. Więc jeszcze tylko kilka technicznych szczegółów dotyczących tego, jak ma wyglądać ta sukcesja w Fedzie, żeby to było też jasne. No bo nie jest tak, że jest jakiś tam, że Powel wychodzi, wars wchodzi. Tam jest troszeczkę bardziej to złożone, bo co zrobi Powel, który ma dwie kadencje, jedną jako przewodniczącego FOMC, a drugą jako członka rady gubernatorów do 31 stycznia 2028 roku. I wcale PUEL tej rady gubernatorów opuszczać nie musi. A liczba miejsc jest ograniczona, bo mamy generalnie w komitecie federalnym otwartego rynku siedmiu członków rady gubernatorów oraz mamy również rotujących członków z banków regionalnych Fed. Jest ich pięciu, więc cały komitet stanowi właśnie, znaczy z tego składa się FOMC, czyli Federalny Komitet Owartego Rynku i to on podejmuje decyzję w sprawie stóp procentowych, ale także tych innych operacji rynkowych jak chociażby skupy aktywów czy pozbywanie się aktywów z bilansu i tak dalej. Więc w radzie gubernatorów nadal Powel zostaje. W związku z tym ma on dalej zagwarantowane miejsce w FOMC. jeśli nie podejmie innej decyzji. Na razie nie odpowiedział na pytanie, czy zostanie po zakończeniu kadencji przewodniczycego w radzie, czy nie. Ale teraz mamy jeszcze tak sytuację z sierpnia 2025 roku, bo to właśnie za panią Adrianę Kugler wszedł Steven Miran i to on, jego kadencja zakończyła się już na koniec stycznia, natomiast dalej pozostaje w radzie gubernatorów W FOMC, bo czeka na zmianę, zmianę, aby ktoś go zastąpił. Yyy, no i tutaj tym kimś ma być właśnie Kevin Warsh, czyli możemy powiedzieć, że w tym wypadku mamy sytuację, w której Pawel na razie może ustąpić ze stanowiska przewodniczącego FOMC, ale pozostać w radzie gubernatorów, bo nie powiedział, co ma zamiar z tym zrobić, bo jego kadencja w radzie trwa do 31 stycznia 2028. I wtedy wychodzi z rady gubernatorów pan Miran, czyli ten, który tak mocno i szumnie głosował za obniżkami stóp procentowych. No bo jego kadencja już się skończyła, bo on jakby wszedł na zastępstwo Adriany Kugler, więc wyjdzie i zrobi miejsce warshowi. Więc będziemy mieli taką sytuację, jeśli Powel nie zrezygnuje z bycia w radzie gubernatorów, że w jednym układzie będzie zarówno Jerome Powell do końca stycznia 28, jak i nowy przewodniczący FOMC Kevin Warsh, a nie będzie wtedy w składzie Stevena Mirana. To tak, żeby zrozumieć te szachy, jeżeli chodzi o układy WOMC. Natomiast co by się stało, gdyby Paul zrezygnował? Bo na przykład jak mieliśmy poprzednich przewodniczących FOMC, to oni z reguły po prostu rezygnowali z bycia w radzie gubernatorów, czyli na zasadzie okej, mam kadencję w radzie gubernatorów, mam kadencję jako przewodniczący, kończę swoją kadencję jako przewodniczący i dziękuję za bycie w radzie gubernatorów i odchodzę w ogóle z całego gremium. No i wtedy gdyby Pael tak zrobił, no to ktoś z kolei musi zastąpić Pela w radzie gubernatorów, bo tam robi się wtedy faktycznie fizycznie jedno wolne miejsce. Natomiast jeżeli dodamy do tego te wszystkie przepychanki polityczne, no to Trump mógłby zastąpić tam znowu kogoś swoim człowiekiem, czyli mielibyśmy wtedy Warsha, który jest człowiekiem Trumpa i Zapaela też jakiegoś człowieka nowego od Trumpa wsadzonego do FOMC, a wcześniej do Rady Gubernatorów. No i pytanie, co Paul z tym zrobi? No bo Pael ma prawo do 28 roku sobie tam siedzieć w tej radzie gubernatorów. Być może dzisiaj na konferencji prasowej coś na ten temat usłyszymy i to będzie ważne, tak z punktu widzenia jakby ciężaru podejmowania decyzji, dbania o tą niezależność Fedu i różnych przepychanek politycznych, no które dalej będą trwać prawdopodobnie, jeśli Pael zostanie. No to też będzie ciekawe, czy Pel będzie chciał nadal jakby z pełną świadomością ulegać tej tej nagonce politycznej ze strony Trumpa, gdy zostałby w radzie gubernatorów do 28 roku. Zobaczymy jak to się potoczy. No i jeszcze jedna ważna zmiana, która będzie miała miejsce, którą być może Fed też zakomunikuje, ale no nie musi tego robić, bo on już to mówił wcześniej, czyli obniżenie kwoty związanej z zakupami bonów skarbowych jako RMP, czyli Reserve Management Purchases, gdzie Fed wcześniej zarówno reinwestuje środki zapadających MBS-ów, w tym najbliższym okresie to jest 15,5 miliarda dolarów i za te pieniądze kupuje bony skarbowe, czyli MBS-y, wypadają z portfela Fed, wpadają bony, ale jakby netto się nic nie zmienia, bo to co spadło w MBSach to wpadło w bony, więc netto jest na zero. I wcześniej do sezonu podatkowego Fed dokładał 40 miliardów świeżych zakupów bonów skarbowych. I teraz już widząc, że nie ma takiej potrzeby, no bo rynek pieniężny jest spokojny, o czym sobie też wielokrotnie mówiliśmy, że ten ciężar idzie bardziej w bilanse, w zmianę prawa od 1 kwietnia i tak dalej, a nie w angażowanie się banku centralnego. Więc bank centralny teraz będzie się angażować tylko i wyłącznie w rynek stopy procentowej bardziej niż w to, że będzie zarządzać jakoś bardzo aktywnie płynnością. Chyba, że Wars kiedyś to zmieni, ale jak będzie chciał to zmienić, to o tym sobie powiemy, bo na razie nie ma do tego żadnej potrzeby. Stopa sofr jest bardzo stabilna, więc Fed zmniejsza program y skupu bonów do 25 miliardów dolarów, tak? Czyli o tyle jeszcze to trzeba pomniejszyć o przyrost waluty w obiegu miesięcznie, więc o tyle wtedy ten bilans będzie sobie rosnąć, czyli o jakieś tam symboliczne 20 miliardów dolarów. No to jest naprawdę bardzo symboliczna kwota i ma to jakby związek z tym, żeby utrzymywać te rezerwy gdzieś tam w okolicach 3 bilionów dolarów, aby one były zwyczajnie wystarczające. Nie za duże, tylko wystarczające. Więc to tak w podsumowaniu też dzisiejszego dzisiejszego FOMC. Oczywiście, no mamy temat dotyczący cenergii, mamy temat dotyczący oczekiwań inflacyjnych, bo te drodzy państwo istotnie w ostatnim czasie zaczęły ponownie rosnąć. Jak sobie popatrzymy zarówno na pięcio i 10 letnie oczekiwania inflacyjne w Stanach Zjednoczonych, no to zobaczymy gdzie one się znajdują. Szara linia to 10letnie oczekiwania inflacyjne, 2,44% istotny wzrost w ostatnim czasie i pięcioletnie oczekiwania inflacyjne 2,63 yyy to są najwyższe poziomy w zasadzie y od początku roku. Także z tej perspektywy yyy Fed będzie na pewno zwracać uwagę na to, czy te oczekiwania inflacyjne jakoś się mocno nie odkleją. te długoterminowe oczekiwania inflacyjne, no na razie one rosną. Czy przebiły jakieś historyczne poziomy? No na razie nie, ale muszą być bacznie, bacznie monitorowane do momentu, kiedy nie dojdzie jak gdyby inaczej jak one będą dalej rosnąć, Fed będzie miał coraz więcej argumentów za tym, aby stopy procentowe podwyższać, bo odkleją się długofalowe oczekiwania inflacyjne. Natomiast jak one się ustabilizują, to będzie w miarę spokojnie. Natomiast oczywiście od czego to zależy? No zależy od jednego, tak? Czyli od poziomu cen surowców, w tym ropy naftowej, bo to ona w ostatnim czasie odpowiada głównie za wzrost oczekiwań inflacyjnych w Stanach Zjednoczonych, o czym sobie też wspominamy, że to ruszyło. Była duża rozbieżność wcześniej, natomiast teraz oczekiwania inflacyjne w ślad za indeksem censurowców, pomarańczowa linia ruszyły mocno w górę. No i ostatnio jeszcze niestety podbiłe podbiły podbite zostały podbita została premia terminowa, więc w ślad za rosnącymi oczekiwaniami inflacyjnymi premią terminową poszły również nominalne rentowności. No i od kogo zależy co się stanie z tą zieloną linią? No zależy od Trumpa, tak? Od Trumpa i jego przyjaciela z Izraela. czy dalej będą toczyć wojnę, czy pójdą na jakieś ustępstwa, żeby ciśnina się odblokowała. No bo jak się odblokuje, no to wtedy te oczekiwania inflacyjne runą w ślad za pomarańczową linią, czyli indeksem cen surowców, a przynajmniej ropa przestanie ponownie straszyć poziomami powyżej 100 do$arów. Jak dzisiaj widzimy, notowania ropy ponownie pną się na wyższe poziomy, natomiast robią to przy relatywnie spadającym indeksie strachu dla dla ropy, czyli o VXie. Więc zmienność dla ropy rynkowa spada przy jednocześnie rosnącym rosnącej cenie ropy, co jest dosyć ciekawe, bo z reguły dzieje się troszeczkę inaczej. Natomiast widzimy też, że podnosi się cała krzywa terminowa, bo mamy 5,5%, przepraszam, 5,5 dolara jedna seria do drugiej serii, więc nadal tutaj jest wysokie to backwardation, nie tak jak historycznie, ale pozostaje ono relatywnie wysokie. Natomiast jakby plus jest taki, że zmienność spada. To jest taki drobny, drobny plusik tej całej sytuacji. No ale cieszyna pozostaje zamknięta i to w tym wypadku jest najgorszą z możliwych wiadomości, dlatego że tego czasu drodzy państwo, jest coraz mniej. zostaje dosłownie około miesiąca jeszcze, nim y zaczną być odczuwane braki części paliw w różnych regionach świata, dlatego że rezerwy zaczną być uszczuplane i już nie będzie czasu na właśnie cieszenie się niskimi cenami. Za to trzeba będzie przejmować się dostępnością paliw i ich reglamentacją. To co widzimy już w liniach lotniczych, czyli zmiany trochę tras, odwołanie części lotów etca. yyy no podwyżki cen biletów, no to jest naturalne, żeby ograniczyć też popyt. Yyy powinno to tak działać, no ale popyt jest w miarę sztywny. Kiedyś Fed, o tym sobie też mówiliśmy, robił badania, że tutaj naprawdę ceny by musiały w kosmos urosnąć. Yyy, jeszcze większy kosmos niż dziś, yy, aby ten popyt po prostu zmieść z planszy, tak jak bardzo trudno jest złamać popyt na paliwa, bo on jest dosyć sztywny i to powoduje, że nawet mimo wzrostu cen się on trzymuje. Tak. Natomiast jak tak dalej sytuacja będzie trwać, to będzie duży duży problem dla dla świata. Co się jeszcze zmieniło w ostatnim czasie, drodzy państwo? No w ostatnim czasie mieliśmy informacje o Zjednoczonych Emiratach Arabskich, które opuszczają zarówno OPEC, jak i OPEC Plus. Już od przyszłego miesiąca takie informacje wczoraj się pojawiły. No i dlaczegóż to i jakie to może mieć konsekwencje krótko i długoterminowe? No, Zjednoczone Emiraty Arabskie swego czasu zaczęły ponosić bardzo duże bardzo duże koszty związane z inwestycjami w sektor naftowy oraz w produkcję. Jak widzimy tutaj w ostatnich notkach pojawiło się, że Abu Dhabi, National Oil Company chcą dojść do poziomu 5 milionów baryłek dziennie do 2027 roku. Przypomnę, że 5 milionów baryłek dziennie to jest tyle co dzisiaj eksportują Stany Zjednoczone. Nie produkują, tak, nie wydobywają, ale eksportują Stany Zjednoczone. Natomiast oczywiście no trudno zakładać, że Zjednoczone Emiraty Arabskie skonsumują 5 milionów baryłek. No oni je po prostu wyślą, bo tyle sami nie potrzebują. Yyy, no ale OPEC yyy i OPEC plus robiło presję na yym zwyczajnie limity wydobycia po to, żeby podtrzymywać cenę y ropy naftowej na nieco wyższych yyy poziomach. Natomiast to oczywiście też powoduje, że Zjednoczone Emiraty Arabskie no kończą współpracę z Arabią Saudyjską najwyraźniej i chcą się troszeczkę uwolnić spod ich wpływów, będąc bardziej samodzielnym producentem. No i chcąc, o, nie da się powiększyć bez zalogowania. No i chcąc oczywiście właśnie na własną rękę te produkcje, te produkcje ropy sobie zwiększyć. Więc konsekwencje mamy w krótkim terminie takie, że są roszady w w zatoce perskiej pod kątem udziału w rynku. No bo jak zea zaczną zwiększać wydobycie, no to oznacza, że będą chcieli więcej z tego torciku wydobycia mieć dla siebie, czyli zwiększyć po prostu transfer i wolumen y sprzedaży. A w średnim terminie, gdy już cieśnina się uwolni z opresji blokad, no to w takim układzie będziemy mieli presję na niższe ceny ropy, no bo zwiększy się podaż surowca i już kartel nie będzie w stanie w ryzach trzymać jakby cen poprzez regulowanie podaży w odpowiedzi na zmiany w popycie. Także sytuacja dosyć ciekawa. Finalnie roszady pomiędzy krajami w Zatoce Perskiej. Natomiast dla całego świata to raczej lepsza na razie przynajmniej z punktu widzenia cen w przyszłości ropy naftowej informacja niż gorsza, ale w krótkim terminie to niczego nie zmienia na razie, co widać też po cenach ropy. Okej, no to przejdźmy sobie dalej, drodzy państwo, do kolejnych do kolejnych tematów, czyli mieliśmy mieliśmy obligacje amerykańskie, mieliśmy akcje, no gdzie tutaj już więcej nie wymyślimy. oprócz wyczekiwania, a wymyślimy jeszcze jedną rzecz, tak? Gdzie jest Gexflip, czyli czy ten cień nadal pozostaje za plecami indeksu, no i pozostaje. No ale tutaj drodzy państwo Ameryki nie odkryję, jak powiem, że jak rynek zinterpretuje wyniki w ten czy w inny sposób, to w takim układzie dojdzie do jakiegoś tam cofnięcia na na indeksie, tak? Jeżeli wyniki będą złe albo interpretacja wyników będzie kiepska, no to nie trzeba być tutaj inaczej. Nie ma bufara, nie ma bufora bezpieczeństwa. O tak jakby jaka jest tego konkluzja? Konkluzja jest taka, że rynek stoi właśnie na krawędzi. Jeżeli cokolwiek rynek przestraszy, rozczaruje, to rynek wykona krok i spadnie z krawędzi, a upadek z wysoka jest dość bolesny. Więc wtedy to cofnięcie mogłoby być jakby napędzić troszeczkę tą nieco większą falę m ruchu na rynku. No bo jesteśmy na krawędzi przejścia do high volatility, czyli strzału w XA. No i wtedy znowu o obawy o AI to się nie zwraca, te mżoki są za duże, fedó obetnie, to nie będzie bufora w przyszłości, nie będzie inszy stóp dyskontowych, rentowności rosną. No i rynek sobie znajdzie całą historię do tego, żeby znowu mnożniki mocno cofnąć, co zrobił już w czasie wcześniejszych sesji. Natomiast jeżeli wszystko będzie w porządku i rynek inaczej ten guidance będzie super, czyli to wskazanie na kolejne kwartały ze strony zarządów, rynek nie znajdzie dziury w całym, analitycy nie znajdą dziury w całym w tych wynikach, no to z tej krawędzi przesuniemy się do przodu i wejdziemy krok dalej w fazę FOMO. Więc jakby konkluzja jest taka jak od naszych ostatnich liveów, czyli yyy flip kroczy za niczym trailing stop za rynkiem yyy dopóki nie zostanie trafiony, no to rynek ma ochotę iść y wyżej. Tak więc teraz tego flipa można pewnie podciągnąć sobie tutaj w okolice yyy w okolice myślę, że gdzieś 700, a potem 750 punktów. Dopóki te poziomy nie są jakoś istotnie przekraczane, no to rynek nadal jest w fazie FOMO i dobre wyniki te faze FOMO mogą tylko i wyłącznie jeszcze wtedy spotęgować. Wiem, no brzmi to dziwnie, tak, ale proszę zauważyć, że rynek na miesiąc do przodu według wskazań z Wixa wycenia, że S&P może znaleźć się w terminie miesiąca do przodu na poziomie 7515 punktów bądź 6778. Więc nawet jeżeli miałaby być korekta, to ona jest do połowy, taka duża korekta, bardzo duża korekta wtedy, tak? To ona jest do połowy tego ruchu wzrostowego, więc w teorii no tam jakby i tak to nie jest jakaś wielka krzywda. Natomiast w górę, jeżeli FOMO ma się dalej odpalać, no to mówimy 7515 punktów jest wyceniane. No to już są poziomy takie robiące wrażenie i to mówimy tylko na miesiąc do przodu. Tylko na miesiąc do przodu. Natomiast sam Wix, jak państwo widzą schodzi sobie relatywnie niżej. W związku z tym opcje call też stają się coraz tańsze, dlatego coraz łatwiej jest rozkręcać FOMO. No bo kupować zmienność w górę można y taniej niż jak to było do tej pory i Wix spadł sobie do najszego poziomu od końca lutego, od momentu wybuchu wojny w zasadzie. Tak więc z tej perspektywy rynek już temat wojny na indeksie rozegrał. Na ropie nie, no bo nadal mamy wysokie ceny. Natomiast na rynku kapitałowym w Stanach Zjednoczonych pełen spokój. Czy uzasadniony? to już każdy musi ocenić sam. Natomiast po miarach rynkowych, po chygu nie widać nic nadzwyczajnego. Po miarach zmienności nie widać nic nadzwyczajnego. Wręcz nawet jest ona spokojna. 73 na dzisiejszą sesję. Krzywa Wixa wręcz się cofnęła, to znaczy bieżąca seria kontraktu spadła względem kolejnej, co oznacza też uspokojenie na krótkim końcu. Jest ta krzywa jest najniższa od lutego. Tak, także rynek cały się uspokoił totalnie i zobaczymy, czy będzie miał powody do dalszego spokoju w następnych parunastu godzinach, zwłaszcza po wynikach spółek. Natomiast takiego uspokojenia do końca nie widać na naszym rynku. Mamy całkiem niezłą serię świec spadkowych na WIGu 20. Zaczęło się od TUE, od Wigbanki, a potem to już jakoś tam poszło. Natomiast wskazywaliśmy sobie, że niestety ta wyprzedz jest taka troszkę szersza, bo dotyka nie tylko rynku akcji, ale dotyka również waluty i dotyka też obligacji. Więc dostajemy po głowie na każdym froncie. Nie jest to dostawanie po głowie w sposób takich batów konkretnych, tylko delikatnych, takie lekkie strzepnięcie z wysokich poziomów. E, natomiast no niepokojące jest to, że to idzie po prostu po każdym, po każdym polskim tak naprawdę aktywie. Tak, sentyment znowu stał się neutralny, wracamy do zera, więc ani to nie jest turbo, pesymistycznie, tak jak było tutaj. Rynek wykonał rajd, wyszedł na nowe szczyty, ale właśnie bez jakiego bez jakiejś potwierdzonej super euforii, tak? Czyli jakby pod czym to stwierdzamy? No stwierdzamy to po tym, że ani rentowności obligacji jakoś istotnie nie spadły, ani kurs walutowy nie wrócił do poziomów m z końca stycznia. Wróciły jedynie akcje z nawiązką. Jedynie rynek akcji wykazał się relatywnie dużą siłą w porównaniu do waluty i do obligacji, co no rodzi jakieś tam światełko ostrzegawcze, że gdzie są te pieniądze i dlaczego nie poszły we wszystko równomiernie na polskim rynku, tylko poszły głównie w akcje. A teraz cofają się równomiernie z każdego z rynków akcji, waluty i obligacji. to nadal zostawia jakieś światełko ostrzegawcze do tego, czy kapitał zwyczajnie nie chce troszeczkę zmigrować w stronę, gdzie właśnie perspektywy wzrostu są bardzo, bardzo duże, czyli mówimy właśnie o Stanach. Tylko, że trzeba postawić troszeczkę na jedną kartę na zasadzie no bigtechy dowiozą albo nie dowiozą. No to jest w miarę zerojedynkowe dzisiaj. Natomiast no widać, że coś się dzieje, coś niedobrego dla polskiego rynku, bo jest równomierne cofnięcie. Gdy to się zakończy, to oczywiście powiemy sobie o tym. Gdy pojawią się jakieś inne sygnały, to też sobie o tym będziemy mówić, ale na razie no muszę muszę musimy to stwierdzić właśnie w ten, w ten sposób. I zobaczmy, co ciekawego dzieje się drodzy państwo jeszcze jeszcze na tradycyjnym rynku, tradycyjnym rynku walutowym, tak po prostu na rynku walutowym, czyli kurs euro. No bo jutro, dzisiaj wieczorem Fed, jutro z kolei Europejski Bank Centralny. No i tutaj coraz więcej głosów na temat tego, czy przypadkiem w czerwcu nie dojdzie do podwyżki stóp procentowych przez EBEC, jeśli ten dostrzeże, że inflacja znowu z energii idzie szerzej na kolejne kolejno na inflację bazową. Jeśli tak, to w czerwcu możliwa byłaby podwyżka stóp procentowych. przy jednocześnie zobaczymy jakim komunikacie Fedu. Natomiast y dawałoby to jakieś w teorii wsparcie euro. No jeszcze oczywiście kwestia jak dużym kosztem wzrostu gospodarczego w strefie euro. Także też dosyć ciekawa konferencja, bo tylko EBEC, co jest bardzo intrygujące i zastanawiające, no właśnie widzi konieczność podwyższenia 100% w związku z szokiem naftowym. Ani Rada Polityki Pieniężnej, ani przedstawiciele FOMC się nie wypowiadają w tym tonie. tylko przedstawiciele Europejskiego Banku Centralnego, że oni chcą podnosić stopy. Zobaczymy. W każdym razie kurs euro na razie neutral, na razie dość przepraszam, kurs euro tutaj jest kurs euro, tak na razie neutralnie, chociaż jak patrzymy na chiński na chiński indeks i na euro, to faktycznie można zgłupieć, że patrzymy prawie na jedno i to samo, bo struktury są dosyć dosyć podobne. Tu też coś się rozszerza, tam się rozszerza tak na pierwszy toka. Wyglądało to podobnie, ale tu jest kurs euro, a tam wykres Hong Kong 50 tutaj z platformy CMC. W każdym razie, w każdym razie na tę chwilę myślę, że nawet myślę, że nawet zmienność nie jest jakaś turbo podwyższona. To gdzie się cały czas może więcej dziać, no to jest jednak kurs dolarena i tu wciąż rynek próbuje wystawić jak gdyby takie takie taką karteczkę. sprawdzam Ministerstwo Finansów czy BOI wiem, że się w kółko powtarzam o tym poziomie 160, no ale to jest ważne. No może ktoś wcześniej nie słyszał, to dzisiaj usłyszy, że poziom 161 za dolara jest ważnym poziomem do obserwacji, bo jego przekroczenie w górę od razu wystawia na próbę właśnie władze japońskie albo też skończy się im cierpliwość obserwacji tego tłuczenia pod 160. Tak? Także to nie jest żadna magiczna bariera z punktu widzenia rynku, tylko to jest jakby magiczna bariera z punktu widzenia polityki Ministerstwa Finansów czy Banku Japonii. Przynajmniej do tej pory tak o tym poziomie mówili. Jeżeli chodzi o złoto czy pozostałe kruszce to na razie mamy ten temat związany właśnie z rentownościami obligacji, które rosną w ślad zadrożającą ropą. Tym samym spadają nam ceny złota. No i tutaj technicznie tak, no jakby brakuje tego układu takiego, nazwijmy to, z tą piątką w dół. Oczywiście piątka może być załamana, nie musi dolatywać do dołka fali trzeciej, natomiast na razie dzieje się tak jak się dzieje, a więc zgodnie z układem bardziej falowym. To samo tyczy się srebra, czyli tu nawet weszliśmy w taki mocniej rozszerzający się, mocniej rozszerzający się drodzy państwo klin. Okej, głośniej. To zaraz sprawdzę, czy da się zrobić. Może tak będzie już najgłośniej, ale chyba już głośniej się nie da. W każdym razie, w każdym razie drodzy państwo z tego punktu widzenia no to srebro wchodzi w taką strukturę nazwijmy to rozszerzającego się troszeczkę cleina expanding wedge i to jeszcze taki zniżkujący. No więc tu póki co ta fala piąta też może się rozwijać do momentu kiedy nie zostaną przekroczone poziomy rzędu 79 50 czy 80 dolarów na rynku srebra. To przypomnę tylko, że że FOMO tak na srebrze raczej już minęło, na złocie minęło, na ropie z punktu widzenia miar statystycznych też minęło, natomiast zaczęło się na amerykańskim rynku akcji. I to jest ciekawe, że mamy takie jakby ten kapitał tak latał po prostu po różnych rynkach. Złoto, srebro, ropa, wszystko po kolei jest zgrywane. No to teraz ciach. Wracamy do narracji amerykańskiego rynku akcji pompa. No i pytanie brzmi, czy na Kona Desert ten kapitał sobie nie zostawił rynku krypto, który tam próbuje się dźwigać z kolan. Na razie ostatnie dwie sesje, no to odpływy ZTFów wraz z cofającym się kursem, natomiast no nie wywołało to żadnego jakiegoś większego ruchu, ani też nie obserwujemy jakiegoś rajdu w związku ze wzrostem spółek technologicznych na ATH. Historia pokazuje zazwyczaj, że ceny krypto próbują dążyć do NASDAQa, chociażby nawet z opóźnieniem, ale to robią. Więc zobaczymy, czy ten kapitał gdzieś sobie na desert tego rynku nie zostawił. Czy to Bitcoin, czy to Etherium pokonały linę trendów, które ostatnio były wyznaczane po szczytach. Natomiast to, co im jeszcze zostało do pokonania, drodzy państwo, no to są chociażby ostatnie największe korekty w ramach tego trendu, bo zarówno tutaj Etherium testuje równość tych korekt, jak i Bitcoin. Chociaż on raczej tak na oko patrząc już tę równość względem ostatniej największej korekty w trendzie spadkowym, no bo tu mamy trend spadkowy, już próbuje tak też tę korektę wybijać. No jeszcze nie jest to takie jakby inaczej. głaszczę się po górnym ograniczeniu tej korekty właśnie w miejscu, w którym aktualnie się znajdujemy. Także z punktu widzenia takiej klasycznej analizy technicznej na razie linie trendu zostały pokonane, natomiast jeszcze to, co nie zostało pokonane, to równości ruchów korekcyjnych, aby mieć takie jasne stwierdzenie, że one to one zostało przebite. Czego brakuje? No brakuje dalszego rozluźniania warunków finansowych poprzez już nie spadek Wixa, bo Wix już spadł, o tym sobie powiedzieliśmy. O VX nawet się cofa, czyli zmienność dla ropy. To czego brakuje to samego spadku cen ropy i spadku jeldu amerykańskich obligacji. To są kolejne czynniki, które jeszcze trzymają te warunki finansowe w sposób taki mocno zacieśniony. No bo mamy rozluźnianie torem rynku akcji ATH. No to jakby podnosi efekt majątkowy, rozluźnia warunki finansowe. Mamy spadek zmienności VIXA, mamy. To też powoduje, że koszty hedgingu, koszty zabezpieczenia spadają, luzuje warunki finansowe. Spadek OVXA, czyli mniejsza niepewność co do cen ropy też spada, no ale jest na bardzo wysokim poziomie. Spada, ale wysoki poziom to nadal nie luzuje aż tak mocno. Sama cena ropy wpływa na indeks censurowców, to wpływa na oczekiwania inflacyjne. To w ostatnim czasie zaczęło podbijać rentowności, też nie luzuje warunków finansowych. Hyg wyluzowany, bo na ATH. Natomiast w tym sektorze rządowym i politycznym jak ceny ropy czy czy rentowności obligacji, tam jeszcze jest mały klops i ten klops już strona polityczna typu Besend z Trumpem no muszą zapewnić, żeby została rozwiązana, aby już w całym segmencie rynku troszeczkę te warunki poluzować. No bo i nawet przecież poluzowały się ciut słabszym dolarem. Tak, wróciliśmy do poziomów, które widzieliśmy we wrześniu i lipcu. Więc konkluzja jest taka, że to co jeszcze powoduje stres na rynku czy też wśród wśród ewentualnie takiego większej fali uwolnienia kapitału w Risk on, to jest ropa, to jest OVX, to są oczekiwania inflacyjne i to są jeldy amerykańskich obligacji, bo cała reszta już się mocno wyluzowała, nazwijmy to tak, jeżeli mówimy w kontekście zacieśniania bądź rozluźniania warunków finansowych w Stanach Zjednoczonych. Jeszcze parę cegiełek nam zostało. Yyy, no i cóż, drodzy państwo, tak by to wyglądało na dziś. Jeszcze szybkie spojrzenie w kalendarz makroekonomiczny. Jeżeli chodzi o publikację danych, to na dziś poznamy sobie jeszcze inflację z Niemiec. Do tego czasu dane z poszczególnych landów, dane również ze Stanów Zjednoczonych, które będą do nas napływać. A na deser. Jeszcze przypomnę, to głosowanie w sprawie warsha ma się dzisiaj odbyć o godzinie 16:00, a do tego jeszcze decyzja w sprawie stóp procentowych, konferencja Powela wieczorem, a później jeszcze publikacje bigtechów w Stanach Zjednoczonych i oczekiwana duża zmienność. Także to wszystko też już w trakcie publikacji, nawet po sesji, y, można obserwować na platformie CMC na poszczególnych spółkach, dlatego że te notowania dla tych wielkich spółek, jak i również y dla znacznej jeszcze ilości pozostałych spółek są dostępne w trybie 24 godzinnym. Także tu czy premarket, czy aftermarket też można sobie obserwować. Także serdecznie dziękuję państwu za poświęcony dziś czas. Zapraszam na kolejne spotkanie. No ale to już drodzy państwo dni lecą przez palce pierwszego w piątek mamy majóweczkę. No to w piątek się nie usłyszymy. To usłyszymy się w późniejszym terminie. Także drodzy państwo udanego, ciut dłuższego weekendu, udanej pogody. Wszystkiego dobrego i do kolejnego spotkania.
