Główne wnioski i zagadnienia z filmu
Materiał to osobista relacja traderki, która w ciągu dwóch tygodni straciła dwa konta fundowane wskutek tradingu zemsty i utraty kontroli emocjonalnej. Film skierowany jest do osób stosujących strategie oparte na Smart Money Concepts (SMC), które zmagają się z problemem nadhandlowania i reakcji impulsywnych na straty. Autorka pokazuje na własnym przykładzie, jak ignorowanie planu i wielokrotne wejście w tą samą stronę po wybiciu stop-lossa prowadzi do wyzerowania konta, a następnie jak wdrożenie twardej zasady "wejścia widocznego z daleka" oraz czekania na potwierdzenie (SMT, FVG) pozwoliło na odzyskanie strat i wykonanie najlepszego trada w życiu.
- Mechanika tradingu zemsty: Autorka opisuje serię czterech kolejnych wejść w stronę szortu pomimo wybijania stop-lossów, co skończyło się utratą całego konta. Jest to studium przypadku destrukcyjnego wpływu emocji na wykonywanie strategii.
- Zasada "widoczności z daleka": Wprowadzona po porażce reguła: setup musi być czytelny z dużej odległości od monitora. Jeśli wejście nie jest oczywiste z perspektywy pokoju – nie należy je brać. Ma to służyć filtrowaniu szumów rynkowych i setupów niskiej jakości.
- Zastosowanie SMC w praktyce (SMT, FVG, Gap): Przykład udanej transakcji odzyskującej straty: autorka poczekała na SMT (Smart Money Tool/Shift Market Structure) w 5-minutowym gapie oraz FVG (Fair Value Gap) przed wejściem w longa. Zmniejszenie wielkości pozycji (mniejsza liczba kontraktów) pozwoliło na bezpieczniejsze zarządzanie ryzykiem.
- Koszt oportunity i cel finansowy: Przypomnienie, że każdy dzień bez dyscypliny oddala od celu (rzućenie pracy na trzy zmiany, wolność finansowa). Nadhandlowanie na telefonie w czasie sesji nowojorskiej postrzegane jako marnowanie czasu wolnego.
- Procedura awaryjna: Zalecenie natychmiastowego wyłączenia komputera po stracie transakcji lub w złym dniu, by uniknąć kuszących, emocjonalnych decyzji.
Uwaga: Opisane sytuacje rynkowe (sesja nowojorska, poziomy SMT/FVG) oraz wynik finansowy (+720 jednostek na 5 kontraktach, wynik tygodniowy ok. +600) odnoszą się do dnia 25 listopada (rok niepodany w transkrypcji). Przedstawione wnioski to doświadczenie subiektywne autorki, a nie gwarancja skuteczności strategii.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dzień dobry wszystkim. Dawno nie było żadnego odcinka. Sobie pomyślałem, że dzisiaj nagram. Ogólnie ten tydzień był tydzień. Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie bardzo ciężkie. Szczerze nie wiem co ja nawet odwaliłam pod tym względem jako miałam swój plan, że niby trzymałam się tego planu i wiedziałam na rynku, że ma być szort. Jakby daily bias miałam szort i wiedziałam były oczywiste minimum i zagrałam szorta, wywaliło mi 100 prosa, ale wiedziałam, że lecimy na szorta. No to jest drugie wejście. Znowu weszłam. Znowu mi wywaliło stop losa. No ale ja wiem, że leci to na dół. Tak jest trzecie wejście. Wiem, że gramy shzorta. Tak to zagrałam tego shzorta. Wywaliło mi stop losa. I czwarte wejście. Tak, ale już mi zostało tam mało dolarów na koncie, więc zagrałam znowu szorta, ale z cienkim stop losem. wywaliło mi stop losa i poszło w moją stronę, ale z momentem, gdy wywaliło mi stop losa, wywaliło mi całe konto. jakby tyle miałam w sobie emocji, jakby byłam tak na siebie wściekła, jakby to był trading zemsty, tak jakby wiedziałam, że cena będzie leciała w dół i przez to ciągle grałam szorty i jakby powinnam się zatrzymać po pierwszej albo już po drugiej powinnam się zatrzymać i już po prostu wyłączyć wykres. Ale nie, ja po prostu dalej grałam te szorty, dalej grałam te szorty, chciałam się w końcu odbić, chciałam się jakby w końcu odzyskać te swoje pieniądze. To było tak głupie, że straciłam swoje konto i przez co musiałam stracić kolejne pieniądze na wykup nowego konta. Byłam po prostu na siebie tak zła, że teraz mam kartkę, mam kartkę z moimi błędami, jakie robiłam. Napisałam sobie je na kartce z nadzieją, że będę się teraz ich trzymać, żeby unikać trejdów i w ogóle. Właśnie też odsunęłam sobie komputer i odsuwam się tutaj do okna balkonowego i oglądam wykres z daleka i jeżeli jest tragiczna transakcja, że nie wiem z daleka nie widać takiego czystego wejścia, to po prostu tego nie biorę. Te wejście musi być widać z daleka. wtedy je wezmę. I właśnie wczoraj, wczoraj zapomniałam o swojej zasadzie, tak było takie cieniutkie widzi, że ja praktycznie jego nie widziałam. Ja weszłam z tego vlonga, przez co straciłam 500 do$larów i wiadomo, znów byłam zła. Stwierdziłam, że odzyskam te pieniądze, że zagram jeszcze drugą transakcję, ale że teraz będę się trzymać swoich zasad. Odsunęłam się dopiero gdy zobaczyłam SMT w pięciominutowej gapie i FVG. Wtedy dopiero zagrałam longa tylko za mniejszą ilość kontraktów. Przez co gdy zrobiło mi full take profit ze minus 500 do$larów, byłam już tylko minus 100 do$larów, bo odrobiłam 400 zł straty. I dzisiaj dzisiaj jest 25. Dzisiaj jest 25 listopada. Trzymałam się swoich zasad, jakby swojej strategii. Odsunęłam się do okna i czekałam na swój setup. I co? Dzisiaj zostałam nagrodzona. Mój największy trade w życiu za pięć kontraktów 720 arów. I o to właśnie chodzi. Musis się trzymać swojej strategii, swoich zasad, trzymać psychologię na wody i wtedy będziesz rętowny. Tak jakby w skali tygodnia jestem właśnie wczoraj 100 do$arów na minusie, dzisiaj 700 na plusie, więc jestem tam 600 z groszami na plusie ogólnie. Zobaczymy jak to będzie. Właśnie w tamtym poprzednim tygodniu przez swoją głupotę straciłam konto fundowane. W poprzednim tygodniu straciłam konto fundowane przez to, że wpadłam w tą furię złości i tradingu zemsty. Bo teraz muszę trzymać swoje emocje na szali i nigdy więcej nie popełnić tego błędu, bo po prostu szkoda pieniędzy. Szkoda pieniędzy i czasu. Tak. Jeżeli chcę w końcu rzucić pracę na etacie, to muszę w końcu zacząć trzymać się zasad, bo z każdym dniem, jak nie trzymam się swoich zasad, to każdy dzień oddala mnie od mojej wolności, od mojej wolności finansowej, wolnego czasu i w ogóle. Jak pracuję na trzy zmiany, to ja nie mam czasu na nic. I właśnie o to chodzi, żebym w końcu się skupiła na zasadach i strategii, żebym głupio nie traciła pieniędzy i żebym w końcu osiągnęła swoją wymarzoną wolność finansową. Czyli pamiętajcie, siedzimy tak, wykres musi być widać z daleka. Trzymamy się swoich zasad. Psychologia musi być pod kontrolą. Jeżeli macie zły dzień, nie wchodzicie na wykres. Jeżeli straciliście transakcję, możecie wyłączyć komputer, żeby was to nie kusiło. A ja wcześniej właśnie jeszcze też grałam na telefonie. Nie dość, że grałam na komputerze na sesji nowojorskiej, to jeszcze grałam na telefonie na każdym możliw po prostu wchodziłam sobie na telefon. O, wejście. Wiadomo, że raz mi się udało, ale drugi raz mi się nie udało i tak plus minus plus minus. Więc w sumie wychodziłam na zero, a tylko traciłam ciągle czas na wykresie, tak? Czas, który powinien być wolny. Ja traciłam na wykresie, bo przecież siedziałam na rynku nowojorskim, to po co siedziałam na innych rynkach na telefonie? Po to właśnie chcę tradingu, żeby nie musieć siedzieć i marnować czas na pracę. Tak, na rynku powinien siedzieć z dwie godziny i mieć później wolne, tak wolne, nie wiem, dla rodziny, na swoje hobby i w ogóle. O to właśnie chodzi. Dobra, to wszystko co chciałam powiedzieć. Hejka wszystkim.
