10 Finansowych Lekcji, Które Zmieniły Moje Życie!
Odkryj kluczowe lekcje finansowe, które mogą odmienić Twoje podejście do pieniędzy. W tym edukacyjnym filmie ekspert dzieli się doświadczeniami z finansów osobistych, podkreślając znaczenie opóźnionej gratyfikacji i długoterminowego myślenia. Dowiedz się, dlaczego proste strategie inwestycyjne, takie jak ETF-y śledzące indeksy, często przewyższają skomplikowane portfele.
Monitoruj swoje finanse skutecznie: Film omawia trzy kluczowe liczby – stałe wydatki (nie więcej niż połowa dochodów), oszczędności (minimum 10% zarobków) oraz majątek netto (aktywa minus zobowiązania). Praktyczne wskazówki pomagają unikać błędów, jak kupowanie rzeczy tracących wartość na kredyt, np. samochodów czy elektroniki.
- Na początku oszczędzaj agresywnie: Zyski z inwestycji stają się znaczące dopiero przy większym kapitale; pierwsze 100 000 zł pochodzi głównie ze oszczędności.
- Inwestuj nudno i długo: Długoterminowe trzymanie aktywów, bez emocjonalnych decyzji, przynosi najlepsze rezultaty.
- Unikaj pułapek psychologicznych: Nie porównuj się do innych w mediach społecznościowych, dostosuj decyzje do swojej sytuacji i ucz się mądrze wydawać.
Idealny dla osób budujących fundamenty finansowe. Partnerem jest XTB – platforma do inwestowania w akcje i ETF-y bez prowizji do 100 000 EUR. Inwestowanie niósę ryzyko, inwestuj odpowiedzialnie. Subskrybuj po więcej edukacyjnych treści.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Witajcie. W dzisiejszym filmie podzielę się z wami 10 lekcjami na temat finansów osobistych, które naprawdę chciałbym znać wcześniej, zanim popełniłem pewne błędy. Jestem przekonany, że właśnie te lekcje mogą zmienić wiele w twoim podejściu, jeśli je wprowadzisz w życie. Bez zbędnego przedłużania zaczynajmy. Pamiętajcie, że to co usłyszycie w tym filmie to nie jest porada inwestycyjna. Pierwsza lekcja. Opóźniona gratyfikacja jest dobra. Jeżeli potrafisz oprzeć się pokusie takiej nagrody tu i teraz natychmiast, to twoje korzyści w przyszłości będą znacznie większe. Doskonale widać to chociażby na przykładzie inwestowania. Kiedy kupujesz ETFY i trzymasz je przez wiele lat, 10, 15, 20, 30, to zyski stają się coraz większe dzięki procentowi składanemu i temu, że rynek ogólnie jako całość rośnie na przestrzeni czasu. I właśnie dlatego eksperci odradzają wypłacanie pieniędzy z kont emerytalnych typu IKE czy XZE zbyt wcześnie. Ważne decyzje życiowe, na przykład zmiana pracy, też warto oceniać z perspektywy długoterminowej. W krótkim terminie może się wydawać, że na przykład zmiana pracy na taką lepiej płatną to dobry pomysł i w większości przypadków tak będzie. Ale trzeba też wziąć pod uwagę to, jaka to jest praca i jak będzie ona rzutować chociażby na zdrowie w przeciągu następnych lat. I żeby za dużo nie mówić, lepszy przykład niż wykład. Spawacz na platformie wiertniczej z pewnością zarabia dużo, dużo więcej niż ktoś pracujący w obsłudze klienta. Ale za biurkiem przy telefonie czy tam skrzynce mailowej nie ryzykujemy codziennie własnego życia. W wyborze pracy czy w wyborze tego, jaki biznes chcesz rozpocząć trzeba skalulować pewne rzeczy, których nie da się do końca przełożyć na pieniądze. Trzeba zadać sobie pytanie, czy ta decyzja w długim terminie mi odpowiada. Cierpliwość niemal zawsze wychodzi lepiej niż działanie pod wpływem impulsu. Lekcja druga. Monitoruj takie trzy ważne liczby w swoich finansach. Po pierwsze, wydatki. Staraj się, żeby te stałe wydatki nie przekraczały połowy twoich dochodów. Są to te wydatki, które poniesiemy zawsze, niezależnie od sytuacji, takie jak te związane z mieszkaniem, z samochodem, rachunkami. Żeby dobrze policzyć ile takie wydatki wynoszą, zbierz je z ostatnich trzech, sześciu miesięcy i wyciągnij z tego średnią, która będzie punktem odniesienia. A więc po pierwsze wydatki, po drugie ile oszczędzasz. Zacznij od odkładania przynajmniej 10% swoich zarobków i stopniowo zwiększaj tę wartość. O ile nie zarabiasz dziesiątek tysięcy miesięcznie, to odkładanie mniej niż 10% zarobków bardzo uszczupla oszczędności. No i co za tym idzie w przyszłości uszczupli też inwestycje, no bo nie będzie z czego inwestować. Następna liczba, którą koniecznie trzeba śledzić to majątek netto. Jak taki majątek policzyć? Po pierwsze zsumuj swoje aktywa, czyli to co posiadasz, gotówkę, konta oszczędnościowe, inwestycje takie jak akcje, obligacje, fundusze, kryptowaluty. Dodaj do tego nieruchomości, mieszkania, działki, dom. No i możesz też dodać do tego samochody i inne wartościowe przedmioty, ale pamiętaj, że one z reguły będą tracić na wartości i do tego oszczędności emerytalne, takie jak na przykład IKE czy XZE. Zsumuj sobie wszystkie te kwoty. Krok drugi. Policz jakie masz zobowiązania, czyli pieniądze, które musisz oddać. Kredyty hipoteczne, gotówkowe, te wszystkie kredyty konsumpcyjne, m zadłużenie na kartach kredytowych, jeżeli taką masz, czy jakieś pożyczki od kolegi rodzinnej i wszystkie inne długi, które musisz spłacić. Policz sobie ile łącznie wynoszą te wszystkie zobowiązania. Jeżeli na przykład wyszło ci, że twoje aktywa wynoszą na przykład 100 000 zł, a twoje zobowiązania 150, no to twoja wartość netto wynosi- 50 000 zł. Lekcja trzecia. Nie inwestuj w zbyt wiele różnych aktywów. Sam łapałem się na tym, że kupowałem po nawet kilkadziesiąt różnych aktywów. Zamiast budować proste strategie, ETFY, Bitcoina i kilka akcji z dobrymi fundamentami, wolałem komplikować sobie życie i kupować dziesiątki różnych aktywów, przez co nie do końca właściwie wiedziałem, co się dzieje. O ile nie masz całego dnia na analizy, na śledzenie rynków, śledzenie tych inwestycji, to im bardziej skomplikujesz sobie portfel, tym gorzej. Więcej stresu, więcej informacji, które musisz przetworzyć i też więcej możliwości do popełnienia błędów. W rzeczywistości wystarczy, że zainwestujesz w dwa, trzy dobre, dobrane ETFY. Dodasz do tego może złoto, może obligacje, może Bitcoina. No i jeśli masz taką możliwość, to oczywiście nieruchomości. To zależy od kapitału, jakim dysponujesz. pewnie spodziewasz się, że w takich materiałach jak ten na YouTubie będę ci polecał jakieś turbo skomplikowane portfele inwestycyjne, które wygrywają z rynkiem, które kręcą jakieś nie wiadomo jakie wyniki. Nie, ja powiem po prostu, że im prostsza strategia, tym z reguły lepiej. ETFY śledzące indeksy są proste. Można w nie inwestować pasywnie, właściwie bez myślenia i świetnie radzą sobie na przestrzeni lat. W ciągu ostatnich 15 indeks S&P 500 pokonał około 90% aktywnie zarządzanych funduszy. Jeżeli chciałbyś kupić takie ETFY albo kupić akcje, to możesz to zrobić na XTB. XTB jest partnerem tego kanału. Jest to polski broker, u którego kupisz właśnie akcje i ETFY do 100 000 € obrotu miesięcznie bez żadnej prowizji. No i jeszcze jak w ostatnim czasie, kiedy pojawił się tam ewallet, który pozwala przewalutowywać pieniądze bez prowizji, no to już naprawdę jest to świetny wybór zarówno do kupowania zagranicznych ETFów, jak i polskich akcji. Jeżeli chcesz założyć konto na XTB, to poniżej w opisie znajduje się link, z którego możesz to zrobić. A jeżeli nie do końca wiesz jak to zrobić, to odsyłam cię do tego materiału. Tymczasem wracamy do filmu. Czwarta lekcja. Musisz uważać na zakupy, które tracą wartość. Wszyscy wiemy, że samochody tracą szybko na wartości, ale dotyczy to również elektroniki, smartfonów, zegarków, ubrań czy nawet mebli w domu. Nowe auto po pięciu latach traci około 40% swojej wartości. Jeszcze gorsze z pozycji konsumenta jest kupowanie tych rzeczy na kredyt, bo to trochę tak jakbyś płacił za to, żeby móc stracić pieniądze. Załóżmy, że kupisz auto za 100 000 na kredyt. Wartość tego auta spadnie po pięciu latach do 50 60 000, a my nie oddamy 100 000, tylko 120, 30 albo i więcej, zależy jakie będzie oprocentowanie. Więc będziemy 60, 70 000 do tyłu. Lekcja piąta. Na początku oszczędzanie jest dużo lepsze i dużo ważniejsze niż zyski z inwestycji. Wiem, że to dziwnie brzmi, ale już ci tłumaczę o co chodzi. Na początku drogi finansowej i to zauważyłem też po sobie, ważniejsze jest takie wręcz agresywne oszczędzanie, żeby zbudować sobie ten kapitał na początek. Tak jak mówiłem też w poprzednich filmach, pierwsze 100 000 w większości przypadków pochodzi w 8090% z oszczędności, a nie z zysków z inwestycji. Jeżeli oszczędzasz 13000 zł rocznie przy stopie zwrotu 7,5% to po sześciu latach uzbierasz ponad 100 000 zł, ale aż 77% tej kwoty to będą same oszczędności i tylko 23 to będą zyski z inwestycji. Chodzi o to, że na samym początku lepiej jest poświęcić czas na zwiększanie zarobków, na zwiększanie oszczędności, niż na ślęczenie nad rynkami i szukanie dodatkowych kilku procent. I znów na prostym przykładzie. Załóżmy, że mamy zainwestowane 10 000 zł. I w skali roku, dzięki naszym analizom, gdzie szanse, że się to uda i tak są małe, ale załóżmy dzięki naszym analizom zamiast 7% zrobimy 10, no to zamiast 700 zł zarobimy 1000 na takiej inwestycji. Załóżmy, że zajęło nam to w roku 200 godzin takie analizowanie. I teraz przeliczmy sobie na przykład, że nasza godzina jest warta, nie wiem, 40, 50 zł nawet, mimo że to niedużo, no to nagle okazuje się, że w tym samym czasie można było zarobić dodatkowe 81 000, a nie 300 zł. Natomiast kiedy kwoty się zwiększają i nie będzie to 10 000, a 10 milionów, no to wtedy faktycznie zyskanie dodatkowych 300 000 no będzie miało już znaczenie. Ja tego nie wiedziałem i mnóstwo czasu spędzałem przy no relatywnie małych inwestycjach, które no życia by mi nie zmieniły i dopiero po czasie zauważyłem, że dużo lepiej jest poświęcić się biznesowi, edukacji, zwiększaniu zarobków i dopiero później, kiedy już się zgromadzi ten kapitał, no to można bardziej ślęczyć nad tymi inwestycjami, jeżeli można tak to nazwać. Lekcja szósta. Dobre i skuteczne inwestowanie powinno być dosyć nudne. Morgan Hassell, autor psychologii pieniędzy, pisze, że najlepszą inwestycją jest ta, do której zapominasz hasła. Chodzi o to, że dobrą strategią jest długoterminowe inwestowanie i trochę takie zapomnienie o tych środkach. Zaledwie 8% aktywnie zarządzanych funduszy pokonało rynek przez ostatnie 15 lat. A przypomnę, że aktywnie zarządzane fundusze to są bardzo inteligentni ludzie, którzy zawodowo zajmują się obracaniem akcji. Nie łódźmy się, że będziemy od nich lepsi. To są ludzie, którzy mają dostęp do analiz, do których my nie mamy dostępu, do programów, do których my nie mamy dostępu i do wiedzy, do której prawdopodobnie też nie mamy dostępu. Nie musimy wygrywać z rynkiem. Nawet jeżeli będziemy o kilka procent gorsi i zamiast tych 15% na S&P 500 zrobimy 10, to i tak na przestrzeni lat będzie to genialny wynik. Jeżeli utrzymamy 10% przez 10, 20, 30 lat, to będzie to ogromny sukces finansowy i wcale nie trzeba być najlepszym inwestorem na świecie. Wystarczy być średnim. Lekcja siódma. Nie porównuj się do innych. media społecznościowe sprawiają, że my stale porównujemy się z innymi, z ich, nie wiem, samochodami, wakacjami, domami, stylem życia, tym jak się ubierają, tym, co, jakie zegarki noszą i tak dalej. Takie porównywanie się do innych y napędza różne negatywne zachowania. Tak jak chociażby mówiłem w lekcji numer cter, kupowanie rzeczy, które tracą na wartości i to jeszcze na kredyt. Każdy ma inne cele, każdy ma inną sytuację życiową, inne priorytety. I porównywanie się prowadzi tylko do frustracji i po prostu złych decyzji. Ja sam, mimo że jestem widoczny w internecie jako twórca, wrzucam te filmy, wrzucam szorty i publikuję różne treści, to osobiście, prywatnie, całkowicie zrezygnowałem z social mediów. Nie śledzę innych osób, nie wrzucam własnych zdjęć i wam to też polecam pod względem pokazywania rzekomego majątku, zarobków. tego co wartościowe, to media społecznościowe są wręcz toksyczne i zachęcają do podejmowania nierozsądnych decyzji. Lekcja numer osiem. Nie bądź milionerem za 2 zł. Już tłumaczę o co chodzi. Osoba, która zarabia stosunkowo niewiele, ale próbuje żyć ponad stan. Kupuje drogie auta na kredyt, modne ubrania, korzysta ze wszystkich możliwych rozrywek, jakie tylko są, chociaż jej w ogóle na to nie stać. Jest taka książka, nazywa się Sekrety amerykańskich milionerów. Właśnie znalazłem cytat z tej książki. Jeśli twoim celem jest bezpieczeństwo finansowe, to je osiągniesz, ale jeśli celem jest życie ponad stan, to się nigdy nie wzbogacisz. Lekcja numer 9. Nie mierz innych swoją własną miarą. Nie kopiuj bezmyślnie cudzych decyzji inwestycyjnych. Każdy ma inne potrzeby, tolerancję na ryzyko oraz cele. Każda decyzja powinna być przemyślana patrząc na to, co twoim zdaniem jest dla ciebie dobre na podstawie twojej indywidualnej sytuacji. Jeżeli masz na przykład kolegę milionera, który wrzuca 10 000 w jakąś ryzykowną spółkę, to nie kopiuj jego ruchów. Dlaczego? No bo dla ciebie może się wydawać to dużo pieniędzy, tak? i potencjalny zwrot na poziomie kilkuset procent. No brzmi kusząco. Tylko pamiętaj, że dla takiej osoby, dla takiego milionera, ta kwota to mogą być jakieś resztki ze stołu. Jeśli ją straci, to nic się nie stanie, życie mu się nie zmieni. A dla ciebie może to być na przykład połowa oszczędności. Nawet rady finansowe znalezione w internecie, nawet materiały, które ja nagrywam i pokazuję wam na tym kanale, powinniście traktować jako punkt wyjścia, wskazówkę, inspirację. Ale nie kopiujcie bezmyślnie tego, co robią inni, bo każdy jest w innej sytuacji. Na przykład dla mnie kupowanie kryptowalut ma sens, ale może nie godzisz się z tym, że tymczasowo możesz zanurkować twój portfel o 50% w dół. No i co? Czy to znaczy, że to jest zła inwestycja? dla mnie jest dobra, dla ciebie nie. I nie ma w tym nic złego. Właśnie o to tutaj chodzi, żeby na wszystkie pomysły, portfele inwestycyjne, rady, nie rady nałożyć własny filtr i samemu zadać sobie pytanie, czy mi to odpowiada. Lekcja 10. Naagłusz się wydawać pieniądze. No tego mogliście się nie spodziewać, ale dlaczego tak uważam? Nie potrafiłem tego robić. Wychodziłem z założenia, że wydawanie pieniędzy jest równoznaczne ze stratą. Ale zmieniłem swoje zdanie i uważam, że rozsądne wydawanie pieniędzy, to znaczy wydawanie tych, które możesz wydać, to zdrowy nawyk finansowy. I to by było na tyle. To było właśnie te 10 lekcji, które chciałbym znać wcześniej i uniknąć różnych błędów, które popełniłem. Mam nadzieję, że być może wy dzięki temu filmowi takich błędów właśnie unikniecie. Dzięki, że jesteście ze mną i do zobaczenia w następnym.







