Kluczowe zmiany w globalnej gospodarce
W tym odcinku analizuję trylemat geopolityczny i jego wpływ na globalną gospodarkę. Pokazuję, dlaczego światowa gospodarka przechodzi fundamentalną zmianę, przechodząc od optymalizacji pod kątem efektywności do bezpieczeństwa. Omawiam rywalizację między trzema blokami gospodarczymi: Stany Zjednoczone, Chiny i Unia Europejska, oraz dlaczego nie da się jednocześnie utrzymać globalizacji, bezpieczeństwa ekonomicznego i rywalizacji geopolitycznej.
Analizuję, dlaczego optymalizacja pod kątem efektywności doprowadziła do przesunięcia produkcji do Chin i Azji, a obecnie gospodarki są przekształcane pod kątem bezpieczeństwa. Omawiam wpływ pandemii i wojny na kruchość łańcuchów dostaw oraz jak technologia stała się narzędziem strategicznym w konfliktach międzynarodowych.
Subsydia i rywalizacja międzynarodowa
Przedstawiam porównanie poziomu subwencji gospodarczych w różnych krajach, pokazując jak Chiny, Korea Południowa, Francja i Niemcy wspierają swoje firmy, aby uzyskać przewagę konkurencyjną. Wyjaśniam mechanizmy działania subwencji i ich wpływ na ceny oraz udziały eksportowe na rynkach globalnych.
Unia Europejska w trylemacie
Analizuję krytyczne problemy Unii Europejskiej, która próbuje jednocześnie być otwarta globalnie, niezależna strategicznie i graczem geopolitycznym. Pokazuję jak różne regulacje i bariery wewnętrzne utrudniają budowanie dużych firm na skalę globalną, co prowadzi do ucieczki produkcji poza granice UE.
Rynek złota i geopolityczne napięcia
Omawiam zachowanie ceny złota
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Witam państwa serdecznie w cotygodniowym programie w Sedno rynku. Dzisiaj odcinek dość ważny, bo będę chciał państwu pokazać o co w tej grze chodzi. tak trochę y z innego miejsca pokazując grę jaka jest toczona przez kolejne bloki. Pewnie państwo pamiętacie taki slajd, w którym pokazywałem jakie narzędzia są wykorzystywane przez poszczególne grupy albo bloki, czyli Stany Zjednoczone, Chiny, Unię Europejską w grze opozycję tudzież może i dominacja, a nawet hegemonia. A dzisiaj pokażę to uwarunkowanie bardziej od strony makroekonomicznej i geopolitycznej. Co tknęło mnie do tego, aby państwu na ten temat dzisiaj powiedzieć, to wywiad ministra obrony narodowej udzielony włoski włoskiego ministra obrony narodowej udzielonego w gazecie La Republika 30 marca, czyli całkiem niedawno, gdzie wyraził on głęboki niepokój w związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, których to tezach przedstawionych w trakcie tego wywiadu powiedział, iż że zważywszy na dostęp do wiedzy, którą posiada to to, co wie, to co słyszy, spędza mu sens z oczu i spać nie może. Postraszył nas wszystkich ogromną powagą sytuacji, mówiąc o tym, że ma dostęp do informacji, którymi się nie może podzielić. No okej, ale z drugiej strony jak się sieje strach i nie daje się informacji to to słabo wygląda. Konstatował w tym rzecz artykule o tym jak Włochy nie popierają tej wojny zważywszy na fakt, że nikt ich o to nie pytał, o tym, że nie udzielają udostępnienia bazy swojej wojskom amerykańskim do tego, żeby mogły prowadzić atak. yy porównywał wojnę do Ukrainy ostrzegając, że y Iran to przeciwnik znacznie potężniejszy niż Ukraina ze względu z jednej strony na populację, terytorium yyy historię, zaawansowanie technologiczne, y co uczyni, co czyni według niego ten konflikt nieprzewidywalnym w innym wywiadzie z 19 marca ostrzega, że na świecie są setki uśpionych irańskich komórek terrorystycznych, a więc rysuje taki bardzo czarny obraz tego wszystkiego, co się wydarzy. A dzisiaj nad ranem, gdyż program ten nagrywam w czwartek, mieliśmy do czynienia z wywiadem prezydenta Trumpa. Wywiadem jak zawsze, w którym wyraża się o dwóch, równocześnie o dwóch stronach kija, można powiedzieć, tak? Czy też dwóch stronach kwestii. Z jednej strony straszy, z drugiej strony mówi, że się dogadają. A więc mamy do czynienia z bardzo trudną sytuacją, w której widzimy, że coś tutaj idzie chyba trochę inaczej niż były tego początkowe zamierzenia. Stąd dzisiaj w programie będę chciał państwu opowiedzieć o czymś takim, co się nazywa trylemat polityczny. Pewien model gry, w której z trzech możliwych opcji można wybrać tylko i wyłącznie dwie. To bardzo ważne zrozumienie tego trójkąta, zrozumienie tego, jaki sposób układa się dzisiaj rywalizacja tych trzech bloków gospodarczo, polityczno społeczno-finansowych, w których każdy dybie na każdego, choć wszyscy mówią oczywiście o współpracy, aczkolwiek nie tak do końca jednoznacznie, jak było to jeszcze niedawno. Zatem globalna gospodarka, która w pewnym sensie jest powiązana z tym wszystkim, co się dzieje, albo nawet sytuacja globalnej gospodarce prowadzi do tych wszystkich wydarzeń, z którymi mamy do czynienia i przechodzimy obecnie przez bardzo głęboką zmianę strukturalną. Ta ogromna zmiana strukturalna powiązana z rozwojem technologicznym, czego obrazem był także dziś start rakiety Artemis 2 dolu wokół Księżyca z projekcją misji powrotu na Księżyc człowieka z początkiem 2028 roku, projekcją bazy księżycowej na początek lat 30 oraz locie na Marsa z wykorzystaniem nowego napędu term nuklearnego. który znacznie skróci ten przelot na przełom lat 30 i 40. Z jednej strony mamy nieprawdopodobne odkrycia, które zmieniają naturę naszego funkcjonowania, ale z drugiej strony zachowujemy się cały czas jak dzikusy dawnymi czasy, kiedy w pięś kamień były jedynym rozwiązaniem. Przechodzimy od świata, który był zbudowany. To słowo był używam celowo, bo on już był, czego tak już państwu pokazywałem, wypowiedzi ze stycznia w DAWOS pokazywały, że przechodzimy od języka dialogu do języka siły, świata, który był zbudowany wokół globalizacji i efektywności do świata, w którym dominuje bezpieczeństwo i geopolityka. I zjawisko to nie jest chwilowe, lecz jest to zmiana modelu systemowego, która będzie miała ogromne konsekwencje dla Europy, a szczególnie dla Polski. Dzisiaj trochę wspomnę Europie. Jeżeli chodzi o Polskę to przygotowuję dla państwa szczególny materiał, aby w tym szumie informacyjnym lejącym się z różnych kanałów medialnych także państwo dostrzegli naszą sytuację i konsekwencje tej sytuacji w średnim, w krótkim i średnim, już nie mówiąc o długoterminowym horyzoncie czasu. Poza tym zrozumienie modelu trylematu politycznego jest naczelnym przesłaniem naszego dzisiejszego spotkania. Aczkolwiek na koniec wspomnę o złocie i o ropie, bo tam też dzieją się ciekawe kwestie i to co państwu mówiłem na temat modelu zachowania się złota i różnych składowych lambdy, czyli czynnika ryzyka powodującego, że cena złota jest większa niż 2200 2300 doarów za uncję doskonale jest widoczna w zachowaniach w zachowaniach wykresu cenowego tegoż surowca. No i ropa oczywiście ogromne znaczenie. Tutaj wieszczenie wielkiego kryzysu energetycznego. Płyną do Europy ostatnie tankowce. Prezydent Trump w swoim porannym orędziu wzywał do kupowania ropy od Stanów Zjednoczonych, która mówi i mówi, że my mamy kupę tej ropy, to po co wam ta ropa z zatoki perskiej? To bardzo intrygujące. Kupujcie od nas LNG, kupujcie od nas ropę, to was to wam zwiększy bezpieczeństwo gospodarcze, uzależni też was troszkę od nas bardziej w różnych innych obszarach negocjacji. To oczywiście dodaje, gdyż pan prezydent tego nie powiedział. A zatem szanowni państwo, trylemat polityczny i jak to wygląda. Popatrzmy na to w ten sposób, że mamy sytuację, w której najważniejszym elementem zmiany tej jest gospodarka, która przestała być optymalizowana pod kątem jej efektywności i cena przestaje mieć znaczenie, a zaczyna być optymalizowana pod kątem bezpieczeństwa. A więc niezależności. To ogromna zmiana, bo optymalizacja pod kątem efektywności doprowadziła do transferu zakładów produkcyjnych do Chin, do innych krajów azjatyckich, do Wietnamu, do Indii, tworząc sytuację, w której przestaliśmy mieć nie tylko fabryki, ale przestaliśmy mieć także ludzi, którym chce się pracować w fabryce, bo to wymaga pewnego określonego stanu psychiki, zgoda na pracę w trybie zmianowym, w trybie ośmiogodzinnym. pewnej takiej takiego życia bardzo ubogiego wydarzenia, bardzo rytmicznego, zorientowanego na pracę, odpoczynek, praca, odpoczynek i tak aż do emerytury, jeżeli ktoś doczeka. Dziś mówimy o optymalizację pod kątem bezpieczeństwa, czyli powrotu tych firm produkcyjnych na teren Europy, na teren Stanów Zjednoczonych. Aczkolwiek jest pewien problem, bo nasz sąsiad raczej dalej transformuje i ucieka ze swoimi zakładami przemysłowymi do Stanów Zjednoczonych, gdzie jest tania energia, różnego rodzaju dodatki wspierające, o czym też będzie dzisiaj kilka słów, ale także do Chin, przyjmując założenie takie, że trzeba produkować tanio i importować na kontynent, stając się korzystając, że tak powiem, z dobrodziejstwa, bogactwa tego kontynentu i ludzi. Pytanie, jak to długo jeszcze będzie mogło mieć miejsce? Y, co pokazuje sytuacja w zakładach produkujących samochody w Niemczech, gdzie Volkswagen yyy wydaje się jedynym ratunkiem yyy, który postrzega jest produkcja yyy sprzętu obronnego. Tak, oczywiście używajmy słowo obronne. I tutaj w tej przestrzeni, szanowni państwo, ogromnie ważne jest to, że ten szczyt, ten rozwój, piku globalizacji następował w latach 1990-2015. A więc w momencie, kiedy pozostał na świecie tylko i wyłącznie jeden hegemon, drugi kandydat upadł, świat zaczął się toczyć w kierunku ustroju wyłącznie związanego z gospodarką wolnorynkową. Już nie mówiąc o kwestiach społecznych. y te sobie dzisiaj pozwolę pozostawić bokiem, bo też widzimy jak to tak naprawdę wygląda i jak yyy różne yyy społeczności, czy społeczność chińska, czy azjatycka, czy europejska, czy amerykańska radzi sobie z tym wszystkim i yyy jak one yyy wyglądają przy tych zmianach narzucanych nam przez różne grupy wpływu. A więc w latach 90, 1990-2015 firmy i państwa szukały najtańszych rozwiązań w układzie globalnym. Dziś tak jak wspomniałem szukają rozwiązań bezpiecznych, a to oznacza, że globalizacja nie znika, ale zmienia swoją logikę. Dlaczego globalizacja nie znika? No otóż wielka korporacja, która działa w skali globalnej, ona się nie wycofa, lecz ona dalej będzie istniała. Problem, który w tym układzie bardziej się zareserowywuje, to zareserwowyuje się dla krajów, dla firm małych i średnich, które wskutek różnego rodzaju uwarunkowań mają trudność w dystrybucji swoich towarów. Zwracam także uwagę na to, że globalizacja wewnętrzna wewnątrz Unii Europejskiej ma duże problemy w skutek ukrytych różnego rodzaju obostrzeń i uwarunkowań tworzących bariery celne na przepływ towarów szacowane przez Dragiego pomiędzy 45 a 60%. No i stąd płynie nam najważniejszy wniosek, że ekonomia przestała być neutralna, stała się narzędziem strategii państwo. Ogromna zmiana, szanowni państwo. Ekonomia przestała być neutralna i ekonomia staje się narzędziem takim, które państwo wykorzystuje do swojej ekspansji i umacniania się w tej grze globalnej o dominację. Tutaj pokazuję wam to, co wspomniałem na początku, czyli ten dylemat yyy potrójny dylemat, z którego można wybrać tak naprawdę tylko dwie możliwości. Dlaczego? Dlatego, że jak się wybiera dwie, to gdyby chciało się grać w trzy, to trzecia jest sprzeczna do wybranego układu. Ten slajd pokazuje państwu fundamentalny problem, który stoi przed każdym państwem czy przed każdym układem gospodarczym. Nie da się bowiem jednocześnie mieć, tak jak wspomniałem, trzech rzeczy, czyli pełnej globalizacji bezpieczeństwa ekonomicznego i rywalizacji geopolitycznej, choć niektórym się to marzy, a o tym będzie dwa albo trzy slajdy pod koniec, bo to jest po prostu zdumiewające w zakresie myślenia i zastanawiam się, czy nie trzeba byłoby wprowadzić testu na inteligencję, krytyczne myślenie i wiedzę. dopuszczając lekarzy, pielęgniarki, prawników, historyków, nie wiadomo tam kogo jeszcze do władzy, bo jakoś dziwnym trafem trudno dostrzec jest tam inżynierów, makroekonomistów, którzy chcieliby występować w tych gronach decydujących o bardzo ważnych kwestiach, o tym jak wygląda nasz świat. Tak, kwestia jest taka, że oni mówią: "Wystarczą nam doradcy." No problem jest taki, że żeby doradca wystarczył, to trzeba zrozumieć co ten doradca mówi i odseparować doradcę od lobisty, a z tym już mają problem i w pewnym sensie wysiłek a jaki trzeba na to wykonać, no niestety staje się niedostępny dla zdecydowanej większości i świat nasz wygląda dzisiaj tak jak wygląda. Słuchając tych ludzi, my mamy wrażenie, że to oni rządzą. Ja się zastanawiam, czy jeżeli oni rzeczywiście rządzą tak jak gadają, to mamy chyba jednak problem. Aczkolwiek moja wiara w to, że to są ludzie, którzy rządzą jest mała, dlatego że rządzą prawdopodobnie ci, którzy tam podrzucają różne rzeczy i sponsorują, a jeszcze bardziej ci, którzy tych, którzy podrzucają i sponsorują po prostu finansują. To tak jak wojnie nie zarabia ten, kto produkuje sprzęt wojenny, lecz zarabia ten, kto to po prostu finansuje. Zatem szanowni państwo, z tego modelu dylematu, trylematu wynika, że jeżeli państwo musi wybrać dwa z tych trzech celów, to w tym momencie dostrzegamy jedną kwestię bardzo ważną. No wybór nie jest wyborem politycznym i polityka nie rządzi tak jak nam się to usiłuje narzucić. Dlatego, że mamy do czynienia z czymś bardzo ważnym, czyli mamy do czynienia z ograniczeniem strukturalnym. Przyjrzyjmy się, szanowni państwo, temu wykresowi. Zwróćcie uwagę na to, jak on jest zbudowany. na mamy trójkąt, mamy współzależność ekonomiczną, konkurencję geopolityczną i bezpieczeństwo ekonomiczne jako szczyty powiedzmy tegoż trójkąta i relacja pomiędzy nimi wyznacza model gry, który można prowadzić. A więc albo jeżeli stawiamy na bezpieczeństwo ekonomiczne i współzależność ekonomiczną, gramy w globalizację. Jeśli chcemy mieć strategiczne niezależności, to gramy we w konkurencję geopolityczną i pewnego rodzaju współzależność ekonomiczną. A jeśli chcemy mieć zimną wojnę, to gramy w konkurencję geopolityczną i bezpieczeństwo ekonomiczne. A więc mamy do czynienia z sytuacją taką, w której konkurencja geopolityczna to walka o wpływy i dominację, współzależność, globalizacja to swobodny przepływ towarów i kapitału. to bezpieczeństwo ekonomiczne to ochrona przed szantażem i zakłóceniami. Zatem to nam wszystko buduje pewien model, który możemy sobie dalej omówić w kontekście tego, jakie są dopuszczalne rozwiązania w tej grze. I w modelu tym, jak państwo widzicie, mamy z tego tylematu trylematu trzy możliwe stabilne modele świata. A więc mamy globalizację, która jest na tym boku, czyli dużo handlu, mało konfliktów i to było grane pomiędzy 2000 pomiędzy 1990 a 2015, czyli przed dojściem do władzy, pierwszą prezydenturą pana Donalda Trumpa. Drugi model to obecny świat, czyli handel nadal istnieje, czyli mamy tą współzależność w postaci handlu, ale rośnie rywalizacja, czyli dążenie do pewnej strategicznej niezależności. I słyszycie cały czas o tym, że trzeba być strategicznie zależnym. Europa potrzebuje być strategicznie niezależna. Stany Zjednoczone potrzebując strategicznie niezależne w zakresie na przykład produkcji chipów, w zakresie produkcji różnego rodzaju dób, w zakresie X. Okej. I trzeci model to jest ten model, do którego zmierza się, czyli po okresie globalizacji mamy okres strategicznej niezależności, potem mamy model zimnej wojny, gdzie bezpieczeństwo i rywalizacja dominuje, ale nie ma handlu. To jest tak jak istniał blok amerykański, blok blok krajów yyy yyy zachodu, jak to się mówi. No i mieliśmy tą część y wschodu. Yal jakiś występował, ale wielkiej wymiary nie wymiany nie było. Szczególnie nie było przepływu rozwiązań zaawansowanych technologicznie, ale także technologii i bardzo ograniczony przepływ naukowy. Ten dzisiejszy system nie jest stabilny, on jest pewnego rodzaju hybrydą pomiędzy tymi modelami. Dlatego że szanowni państwo, jeżeli popatrzymy w to, jak grają tą grę poszczególne kraje, to zwrócimy uwagę, iż patrząc jak rozwijała się ta sytuacja, czyli zakończenie zimnej wojny, koniec zagrożenia egzystencjalnego, koniec historii, koniec wyścigu, koniec zbrojeń. Pamiętam jak w czasie kiedy Polska negocjowała zakup F16, okej, miałem okazję rozmawiać z jedną osobą z reprezentującą Lokida i dyskutujemy sobie na temat kursu akcji. No i ta osoba mówi: "No będę miała problem z emeryturą". Czemu? No bo nasza emerytura jest liczona w akcjach, które dostajemy firmy Lokid. One tak bardzo zdołowały, więc będę musiała chyba długo pracować. No i potem jak przyszedł 2003 rok i zobaczyłem jak poszły akcje firmy Lokit w górę, stwierdziłem, chyba jednak ta osoba problemu nie będzie miała. I od tamtego czasu te akcje jak widzicie rosną, mają się całkiem dobrze, jak to często powtarzam. Za tym stoją ogromne pieniądze, które mają ogromne rzeczy lobbystów i jakie one będą miały interes do tego, żeby wrócić do lat 90, kiedy akcje firm zbrojeniowych szorowały. Teraz dotarły jeszcze do tego akcje zbrojeniowe firm firm europejskich. Przecież to jest świetny biznes. Produkujemy broń, którą kupuje rząd. y następuje transportowanie pieniądza społecznego do pieniądza do kieszeni prywatnej, bo tak ten mechanizm po prostu działa. Tak samo jak było w przypadku pandemii. Mamy tą sytuację ze szczepionkami i co wtedy było? No transfer pieniędzy prywat naszych społecznych do prywatnych kieszeni firm i właścicieli tych firm, bo te pieniądze były wypłacane potem w dywidendach. A więc cały czas mamy do czynienia. To co często pokazuje z tym, że jest transfer kasy naszej przez nas wypracowywanej, zabieranej nam przez państwo w ramach podatków i różnego rodzaju opłat, które płacimy. Częściowo jest nam zwracane w postaci transferu społecznych, ale tak naprawdę dominująca część tej kasy płynie do kieszeni prywatnych. No i no i tyle. Tak. A więc co dalej? lata 90, czyli sytuacja związana z rewolucją internetową, optymalizacją logistyki, dzięki temu spowodowała uruchomienie tych ogromnych przepływów towarowych. Pojawiły się wielkie kontenerowce przerzucające ogromne ilości towarów zbijające cenę transportu za 1 kg powodujące, że stało się to opłacalne, aby produkować na drugim końcu globu. Uruchomiły się także transfery za pomocą samolotów, przerzucanie ogromnej ilości także towarów spożywczych, warzyw, owoców. Świat zaczął krążyć. Tak. Y i to co było bardzo ważne do 2015 trwała ideologia wolnorynkowa, czyli konsensus co do prymatu rynków nad państwem to rynki, działalność i wolność gospodarcza miała dominować nad państwem, a państwo miało zajmować się wyłącznie administracją. No i jak widzieliśmy w tej chwili to to trochę inaczej wygląda, zwłaszcza, że ogon macha psem, czyli wyraźnie widać, że ideologia wolnorynkowa, struktury gospodarcze machają dużym psem, jakie jakim jest państwo. To z czym mieliśmy, szanowni państwo, do czynienia to wykładniczy wzrost handlu. mieliśmy wykładniczy wzrost obrotu gospodarczego, które powodowały to, że bogactwo na świecie rosło. Popatrzmy na ten slajd tutaj, który pokazuje wzrost eksportu od roku 1970 i przyspieszenie tego wzrostu eksportu, które nastąpiło od roku 1990, ale jednocześnie wyraźnie widzimy, że doszliśmy do maksimum w roku 2008 i od tamtego czasu te procesy globalizacyjne zaczęły kuleć i mamy prawdę powiedziawszy cały czas udział eksportu jako takiego na poziomie około 25% i nie ma go więcej. Tak. A więc to jest taki problem, z którym mamy dzisiaj do czynienia, że globalizacja otknęła z różnego rodzaju powodów strukturalnych. W związku z czym jeżeli coś nie działa, no to najlepiej to po prostu zlikwidować. I pojawia się w tym momencie wielkie pytanie, dlaczego ten model, dlaczego ten model nie działa? Dlaczego mamy do czynienia z sytuacją, w której model się rozpada? No i mamy krytyczne cztery powody rozpadania się tego modelu. Po pierwsze, rywalizacja, Stany Zjednoczone, Chiny. Stany Zjednoczone mają ogromne problemy z Długiem, o czym często powtarzam. prawie 20% PKB idzie na samą spłatę odsetek od osób fizycznych, korporacji i długu rządowego. Widzę jak z pewnym opóźnieniem rzeczy, które głoszę na kanale wsedno rynko czy w ramach wystąpień publicznych gdzieś się pojawiają. Yyy liczę na to, że pojawi się w końcu gadanie o zadłużeniu Stanów Zjednoczonych nie tylko w kontekście ich zadłużenia rządowego, ale także zadłużenia sektora prywatnego i sektora y korporacji niefinansowych y i dyskusja na temat ich 90 miliardowego 90 bilionowego zadłużenia, od którego trzeba płacić odsetki, które są odciągane z rynku i które trzeba zasypywać tymi tym wielkim zapotrzebowaniem, które sięgnęło w zeszłym roku prawie 19 bilionów dolarów. No i wskutek różnego rodzaju operacji udało się ściągnąć te pieniądze z tego świata. Dalej mamy do czynienia z sytuacją, w której Stany są Zjednoczone, finansowane przepływami. W tej chwili ogromnym stopniu przepływami ze strony Unii Europejskiej, gdzie kupowane są i obligacje i dokonuje się transferów inwestycji. No więc mamy sytuację, w której pokonanie Stanów Zjednoczonych i zrobienie bardziej atrakcyjnego miejsca do alokowania swoich środków przez Chiny doprowadziłoby do upadku gospodarczego, finansowego, społecznego i politycznego tego kraju. Po drugie gospodarka zaczęła być używana jako broń. To jest bardzo ważne. Tak. A więc mamy do czynienia z sytuacją, w której w sposób miękki używa się właśnie gospodarki do tego, żeby zajmować coraz to nowe obszary geograficzne. Dawniej używano jednostek militarnych, dzisiaj używa się gospodarki firm do tego, żeby przejmować rynki, przejmować przepływy finansowe. I w ten sposób mamy do czynienia z tym, że większa gospodarka y jest yyy tym, który dominuje, który może zajmować yyy który może przejmować marżę, a mniejsza no z tego układu wypada. Szczególnie stosunkowo średnie i małe kraje mają z tym problem. Aczkolwiek nie do końca, jeżeli popatrzymy na gospodarkę czy Japońską, czy Korei Południowej, że można sobie dawać radę pod warunkiem, że stawia się na bardzo zaawansowane technologie, rozwiązania i społeczeństwo, które wie co to jest suwerenność w wielu wymiarach. Trzecim elementem, dlaczego ten model się rozpaduje, to oczywiście jest pandemia, a także wojny, które się dzieją i które pokazały kruchość łańcuchów dostaw. Doświadczamy w tej chwili załamania się łańcuchu dostaw ropy gazu, ale tak naprawdę jeszcze helu, który jest potrzebny do produkcji procesorów, załamanie dostaw nawozów sztucznych, które powodują podkręcenie cen produktów rolnych na jesieni. A więc mamy do czynienia z sytuacją, w której widać, że ten element rozproszenia i rozciągnięcia łańcuchu dostaw powoduje wrażliwość danej lokalnej gospodarki, która zbyt mocno jest od nich uzależniona. Zatem tak jak kiedyś państwu pokazywałem taki model czterech scenariuszy, mamy do czynienia z defragmentacją, rozpadaniem się tych dostaw i robieniem małych rynków i duże korporacje przebudowywują swoje struktury operacyjne właśnie po to, żeby istnieć na rynku Y, w kraju Y i tam budują swoje łańcuchy dostaw, rozwiązując strukturę łańcuchów dostaw ponadnarodowych. To jest bardzo ważna zmiana i w ten sposób one potrafią przetrwać, czego nie mogą zrobić firmy próbujące małe średnie operować w skali globalnej. No i po czwarte oczywiście technologia stała się strategiczna. Kto kontroluje technologię, kontroluje rozwiązania. Kto kontroluje rozwiązania, kontroluje rynki, bo jest w stanie dostarczać bardziej efektywnych rozwiązań zmieniających funkcjonowanie ludzi, gospodarki, polityki, układu społecznego, ale także finansów. patrząc w jaki sposób rewolucja technologiczna zagląda pod dywanik globalnych przepływów finansowych. Także w efekcie tego wszystkiego to z czym mamy dzisiaj do czynienia szanowni państwo, to przejście od współpracy do konkurencji. I teraz popatrzmy to przejście od współpracy do konkurencji i ten element, o którym wspomniałem, gospodarki jako pewnego narzędzia walki posiada pewnego rodzaju wymiar w subsydiach. Zwróćcie uwagę i przedstawiam wam tutaj bardzo ważne zestawienie jak poszczególne kraje Chiny, południowa Korea, o której wspominałem, Francja, Japonia, Niemcy, Tajwan, Stany Zjednoczone czy też Brazylia, bo to są kraje, które najwięcej subsydiują swoją gospodarkę. To ma szczególne znaczenie patrząc na Francję i Niemcy. Co się dzieje w Polsce? W jakim stopniu my przegrywamy wyścig gospodarczy, wyścig o rynki, wyścig w eksporcie, szczególnie w zakresie zaawansowanych rozwiązań, nie subsydiując naszą gospodarkę pieniędzmi pomimo jej ogromnego zadłużania. A więc zwróćcie uwagę szanowni państwo, że mamy do czynienia z sytuacją, w której gra dzisiaj polega na tym jaki sposób można subsydiując swoje firmy rozwiązywać problem konkurencyjności. A więc zwróćcie uwagę na różnego rodzaju składowe, które macie tutaj wydzielone, a więc od rządowych funduszy inwestycyjnych poprzez finansowanie poniżej stopy rynkowej. Zwróćcie uwagę jakie ogromne znaczenie ma to w Chinach, w Japonii, w Niemczech. Zwróćcie uwagę w tym momencie jakie preferencje dostają te kraje, te firmy z tych lokalnych i jak można z nimi konkurować. No toż dlatego mamy taką sytuację, w której firmy niemieckie w przetargach publicznych zdobywają ogromne kontrakty w Polsce. Za to my nie jesteśmy zdobyć po drugiej stronie. Abstrahując oczywiście od różnego rodzaju regulacji, które powodują, że bardzo ciężko jest tam wystartować. Inna bardzo ważna kwestia to są inne bezpośrednie subsydia czy też finansowanie prac badawczo-rozwojowych. Zwróćcie uwagę jak we Francji ogromne pieniądze idą w subsydiowanie prac badawczo-rozwojowych. Francja posiada ogromną ilość bardzo intrygujących, bardzo wartościowych startupów diptechowych, które rozwijają się dzięki temu, że rząd je finansuje. Mógłbym kilka godzin państwu opowiadać, jakie mechanizmy tam zostały zbudowane i wdrożone, jak jakie są centra, jak tam jest zarządzanie, jak stawia się na to, żeby rozwijać przedsiębiorstwa zaawansowane technologicznie, bo we Francji zdiagnozowano problem, że małe i średnie firmy nie mają spadkobierców i dzieci chcą, żeby je sprzedać i one nie będą pracowały w sieci piekarni czy w pojedynczej piekarni, która była prowadzona z ich rodzinę chcą zajmować się zupełnie czymś innym. W związku z czym chodzi o to, kto przejmie tych pracowników w momencie, kiedy te małe i średnie firmy wycofają się z rynku. Oni mają jeszcze na to około 10 lat, ale bardzo wyraźnie widać jak ostro pedałują w tą stronę. Tak? Zwróćcie uwagę jakie tam są ogromne dodatkowe oszczędności yyy które przedsiębiorstwa mogą z których mogą korzystać inwestując w prace badawczo-rozwojowe. No i gdzie my do tego wszystkiego po prostu małe rzucki tutaj, gdzie naszą podstawową kwestią to jest dyskusja o rzeczach tak naprawdę po prostu szanowni państwo nieistotnych. Ten element, który tutaj widzicie na tym wykresie, to wpływ subsydiów na to, w jaki sposób uzyskuje się korzyści. To jest taki wykres krzywych, ekonomicznych. makroekonomiści rysują sobie takie krzywe, ale one znakomicie pokazują jak płatności przekazywane przez rząd producentom, czyli te subsydia lub też dostawcom mogą zachęcać ich do dostarczania określonych towarów. Zwróćcie uwagę, że dotacja zachęca producentów do zwiększenia produkcji, co powoduje przesunięcie krzywej podaży do punktu S1. Dzieje się tak dlatego, że koszty produkcji fabrycznej spadają, ponieważ podmiot przyznający dotację rząd pokrył część kosztów tej produkcji. tym pokrył część kosztów produkcji, czy też spowodował, że marżę na tej produkcji można wypracować większą poprzez różnego rodzaju oszczędności na właśnie podatkach od prac badawczo-rozwojowych, przepraszam, zwolnienia zwolnień od prac badawczo-rozwojowych czy mniejszych kosztów finansowania kredytu. Wpływ jaki to ma na rynek oczywiście polega na tym, że zachęca producentów do zwiększania produkcji danego towaru, co powoduje przesunięcie krzywej podaży w prawo do S1. Powoduje to oczywiście nadwyżkę podaży na rynku i wywiera presję na spadek ceny, aby rynek mógł się zrównoważyć. Dlaczego? Bo krzywa popytu zostaje niezmieniona. Popyt się nie zmienia. To jest bardzo ważne, a to z kolei powoduje wzrost ilości sprzedanych towarów, ponieważ niższa cena napędza wyższy popyt. Tyle że powoduje to oczywiście wzrost sprzedaży firmy czy też kraju, grupy firm w danym kraju, które są substydiowane. Ta krzywa popytu to jest ta krzywa niebieska. Y, a więc yyy zwróćcie uwagę jak subsydia działają, jak one wpływają i jak powodują to, że można uzyskiwać przewagę gospodarczą, którą potem tak jak nasz zachodni sąsiad yyy może alokować kupując obligacje innego kraju yyy w skut i potem mówić: "No słuchaj, ja mam trochę twoich obligacji, no i co z tym zrobimy?" albo na przykład może tą nadwyżkę wykorzystywać w postaci finansowania kredytów na zakup jego towarów, zadłużając tam ten kraj, który kupuje i uzależnia się gospodarczo. to takie proste mechanizmy, ale jakżeż one są po prostu niezwykle skuteczne i jak one prowadzą, szanowni państwo, do zmian zachowania na rynku, bo tutaj macie wykres eksportu światowego i tego, jak on się zmienił w latach 1950-2022. Zwróćcie uwagę jak ten element subsydiowania przez Chiny doprowadził do ich agresywnego wzrostu udziału z jednej strony najpierw produkowania w firmach, które były instalowane przez korporacje międzynarodowe u nich lokalnie, a potem oczywiście przez wzrost wynikający z tego, że jest polityka medin China i produkujemy swoje i eksportujemy. Jak widzicie inne kraje, które są tutaj pokazane na tym wykresie, udział eksporcie Niemiec, Japonii czy Stanów Zjednoczonych bardzo agresywnie spada. Zwróćcie uwagę yyy na tą sytuację, która zmienia w ten sposób układ gry globalnej, prowadząc właśnie do tego, z czym mamy do czynienia, czyli konfliktów o charakterze wojen kinetycznych, które mają na celu przeciągnięcie tej krótkiej kołderki i osłabienie gracza. Często się mówi, że konflikt zroce perskiej ma wiele wymiarów. W tym jeden to jest to, że Stany Zjednoczone chciałyby kontrolować większą część źródeł ropy naftowej czy też obrotu ropą naftową, a tym samym powodować podwyższenie kosztów produkcji towarów w Stanach Zjednoczonych w skutek tego, że Chiny nie mogą kupować już od Wenezueli tańszej ropy, nie będą mogły kupować od Iranu tańszej ropy. W związku z czym koszt produkcji petrochemicznej związanej z jednej strony czy wytwarzania z plastików czy z innej strony wytwarzanie komponentów do produkcji lekarst z trzeciej do produkcji różnego rodzaju smarów i innych elementów wspierających produkcję przemysłową zostanie podwyższony w górę w efekcie czego po prostu stracą zdolność do tak agresywnego wzrostu penetracji rynku z jakim mamy dzisiaj do czynienia i ich nadwyżki eksportu nad importem na poziomie 1,2 2 biliona dolarów za rok 2025. Podążając dalej, szanowni państwo, możemy powiedzieć o wzroście właśnie tej kwestii problemu geo geoekonomii geoekonomicznego, czyli instrumenty ekonomiczne stały się narzędziami budowania potęgi narodowej, a rynki stają się elementem narzędzia do tego, czyli prowadzi to wszystko do czegoś, co można nazwać geo geoekonomią, sytuacji, w której narzędzia ekonomiczne są wykorzystywane do celów politycznych. Handel, technologia, finanse to już nie są tylko rynki, to są to stały się już narzędzia władzy. Dlatego rynek globalny coraz bardziej przypomina nam pole rywalizacji. I teraz pojawia się wielkie pytanie, jak z tą rywalizacją jest. Jeżeli ktoś wróci kiedyś do jednego z moich programów, w którym pokazywałem wojnę jako pewien element entropii, to tam znakomicie jest pokazane to, przed czym dzisiaj stoimy. A więc mamy element, w którym lokalne wojny nie rozładowywują i tutaj wojna w Iranie jest właśnie szczególnym przykładem takiej lokalnej wojny, która nie rozładowywuje już problemów geoekonomicznych. Tak, ta wojna niczego z punktu widzenia ekonomii nie rozwiązuje, a wręcz odwrotnie powoduje większe naprężenia skali globalnej, prowadząc w tym momencie do tego, że być może największym i najważniejszym rozwiązaniem jest duży konflikt wojny i być może to jest to, co powoduje, że minister obrony narodowej Włoch ma problemy ze spaniem w nocy. być może jakbyśmy zobaczyli te dokumenty, to też byśmy mieli z tym problem, ale może jakbyśmy zobaczyli te dokumenty, to może byśmy wpłynęli na coś i przestali być pionkami na szachownicy różnego rodzaju graczy, którym się wydaje i dla których życie ludzkie nie ma praktycznie żadnego znaczenia poza podatkami, kupowaniem i głosowaniem. Zatem mamy do czynienia z sytuacją coraz bardziej groźną i coraz bardziej pchającą nas do tego, który do tego, że być może gdzieś ten cały system, tak jak to stało się w latach 30. XX wieku, zapadnie się sam pod sobą i będzie szukał rozwiązania w dużym konflikcie. To co jest przyszłością tego wszystkiego y to co powiedziałem, że globalizacja jako taka nie znika, lecz zmienia strukturę. Y, zego, z jednego globalnego systemu przechodzimy do kilku bloków gospodarczych, bloku amerykańskiego, chińskiego i europejskiego. Handel oczywiście nadal istnieje, ale będzie coraz bardziej istniał wewnątrz bloków niż między nimi. Zatem napięcia między blokami nie tylko, że pozostaną, ale te napięcia będą po prostu rosły. Tak, najbardziej to, szanowni państwo, widać na zachowaniach. łańcuchów dostaw, które pokazują, że produkcja przestaje być właśnie optymalizowana globalnie, a zaczyna być produkcją regionalną i firmy firmy zaczynają powoli przenosić swoją produkcję bliżej swojego rynku docelowego lub do krajów sojuszniczych. Ten proces jest jeszcze powolny, niemniej już powoli się zarosowywuje, za wyjątkiem bloku Unii Europejskiej, gdzie następuje ucieczka zakładów produkcyjnych. Dlatego, że tu występują dodatkowe czynniki, jak to, że mamy ogromną rzeszę ludności, która do nas przybyła, której no raczej do pracy niechętnie. Yyy, z jednej strony, z drugiej strony mamy ogromne yyy problemy związane z energią, ogromne problemy związane yyy z surowcami. Yyy, no i łatwiej jest y wynieść swoją produkcję tam, gdzie energia jest tania, istnieje dostęp do surowców, istnieje siła robocza, o której po prostu chce się pracować. A więc mamy element taki, w którym mamy budowanie bloku Stany Zjednoczone, Meksyk, choć Stany Zjednoczone mówią tak naprawdę półkula zachodnia obejmująca obydwie Ameryki i Grenlandię i Wielką Brytanię, kawałek Afryki jest nasza. Mamy element, w którym Europa środkowa staje się pewnego rodzaju podwykonawcą dla krajów Unii Europejskiej, szczególnie dla Niemiec. Kwestia jest tylko taka, że kraje Europy środkowochodniej na tym nie zarabiają, bo marża jest przechwytywana przez zleceniodawców, a firmy tutaj będące podwykonawcami nie potrafią zbudować sobie pewnej siły nacisku. No i kolejny element, czyli Chiny i cały układ azjatycki, budowa ekosystemu azjatyckiego, Indie, które stają się nowym graczem i ten element fren shoringu będzie takim czynnikiem, który będzie grany w kolejnych kolejnych latach. Tak. Pojawia się oczywiście wielkie pytanie, kto w tej grze zajmuje, jaką pozycję, jaka gra jest przez kogo toczona. Tutaj pozwolę sobie wrócić do tego slajdu z tym trylematem gospodarczym. M. Okej, pokażę go państwu. I teraz to to jest bardzo ważne w zrozumieniu tego wszystkiego, co się dzieje. A więc mamy do czynienia z sytuacją taką, że Chiny grają grę globalizacja. Interesem Chin jest handel i sprzedaż towarów do innych krajów tak daleko i tak szeroko, jak jest to możliwe. Przy czym produkcja odbywała odbywać się powinna u nich. A więc globalizacja jest tym, czego Chiny oczekują. Z drugiej strony oczekują strategicznej niezależności energetycznej, dlatego rozwijają element samochodów elektrycznych, które nie potrzebują ropy naftowej, rozrywają rozgrywają stawianie nowych reaktorów jądrowych, produkcji energii w oparciu o węgiel, budowania struktur OZ, budowania pewnego miksu energetycznego, który ma spowodować, że będą z tej perspektyw perspektywy niezależni starają się też budować związki i przejmować globalne łańcuchy dostaw minerałów poprzez trzy interakcje z Ameryką Południową, z której będą powoli wypierani, ale nie będą wypierani z Afryki. W związku z czym Afryka bogata w surowce mineralne pozwoli im zabezpieczać swoją produkcję. Kwestia jest taka, że będą potrzebowali do tego marynarkę, która będzie zabezpieczała szlaki towarowe przerzucania minerałów do Chin. To jest gra chińska. Gra amerykańska to jest zmiana polegająca na budowaniu strategicznej niezależności oraz podążanie w kierunku zimnej wojny. I to jest bardzo ważne. Zwróćcie uwagę, że Chiny grają globalizację strategiczną niezależność. Stany grają strategiczną niezależność i zimną wojnę. Oczywiście z kim? No zimną wojnę z kim się da za pomocą różnego rodzaju taryf celnych, które mają ograniczać tą wymianę towarową poprzez element taki, że ta strategiczna niezależność ma powodować zmniejszony import, a więc zmniejszoną wymianę towarową na ich terytorium. Yyy, zatem mamy do czynienia z sytuacją, w której mamy konflikt bardzo ważny yyy polegający na tym, jak ma wyglądać wymiana towarowa, jak ona ma być finansowana, jak ma być produkowany towar, który podlega tej wymianie i mamy ten ogromny zgrzyt pomiędzy Chinami a Stanami. Globaryzacja versus zimna wojna versus strategiczna niezależność. No i pojawia się w tym wszystkim wielkie pytanie, gdzie w tym wszystkim jest Unia Europejska. Okej. Proponuję, żebyście państwo sobie zapamiętali ten wykres, bo teraz musimy sobie odpowiedzieć na pytanie pod tytułem: Jakie problemy niesie za sobą albo jakie problemy niesie w sobie po prostu zachowanie nasze, zachowanie bloku, jakim jest blok gospodarczy Unii Europejskiej, jeśli w ogóle możemy mówić o tym, że jeszcze mamy do czynienia z jakimkolwiek blokiem, patrząc na te wszystkie uwarunkowania. A więc przede wszystkim przyjrzymy się temu, że zmiana, którą omówiłem tworzy nowych zwycięzców, ale także tworzy nowych przegranych, bo wygrywają kraje, które są w środku nowych łańcuchów dostaw, czyli kraje takie jak Indie, Wietnam czy Europa środkowo-wschodnia. Chiny i Stany Zjednoczone pozostają liderami gospodarczymi jako największe gospodarki światowe, które najwięcej korzystają z tego wszystkiego, co się dzieje. Przegrywają zaś kraje poza blokami lub zależne tylko od jednej branży. Takie jest podsumowanie tej sytuacji, kto wygrywa, kto przegrywa. To ma ogromne oczywiście znaczenie z perspektywy tego, w kogo inwestujemy, tak? w jakie, jakie firmy, z jakich rynków inwestujemy i jaki jest charakter tych firm. Czy one są bardzo skoncentrowane, czy one mają zdywersyfikany portfel produktów. Zrobię taki adrem. Zwróćcie uwagę, Geronim Martens wypowiedział umowę Wawelowi. To jest prawie 20% sprzedaży Wawelu. No i Wawel będzie miał problem, bo z 790 milionów sprzedaży rocznej, no te 20% będzie musiał gdzieś uplasować. To taki lokalny wtrętek pokazujący to uzależnienie yyy i to jak yyy należy budować taką bardzo odporną, mówiąc tym brzydkim europejskim słowem, czy też międzynarodowym firmę czy też gospodarkę. A więc jakie mamy strukturalne problemy Europy jako takie? To bardzo ciekawe zagadnienie, bo Europa ma szczególny problem, gdyż próbuje zrobić coś, co jest sprzeczne z naturulą trylematu. Otóż Europa chce jednocześnie być otwarta globalnie, być niezależna strategicznie i być graczem geopolitycznym, czyli prowadzić też zachować prawo do budowania elementów zimnej wojny. Tego się po prostu nie da pogodzić. Nie da się zjeść wszystkiego jednocześnie. I Europa, która sterowana jest przez jeden lub dwa kraje, a trzeci tam od czasu do czasu doskakuje, ciągnąc i korzystając ile może, ma problem, który ją po prostu wysadzi w powietrze. Tak, bo nie można być otwartym, niezależnym i być graczem geopolitycznym. Stany Zjednoczone chcą być niezależne i chcą być graczem politycznym, ale jednocześnie rozumieją, że będąc kimś takim nie można grać w grę globalną, bo wtedy się przegrywa. Tak, przegrały w ciągu ostatnich 35 lat. O tym wszyscy wiedzą, w związku z czym z tego się wycofują i zmieniają grę, czyli grając w układ globalny i bycie graciem politycznym, co było ich dotychczasową domeną. Czyli zwróćcie uwagę, że amerykańska strategia gry to była strategia globalizacji i bycia graczem geopolitycznym. Z tego z globalizmu się wycofują i idą w niezależność strategiczną, bo to można grać. Tak, Chiny grają w globalizację, niezależność strategiczną i nie chcą być graczem geopolitycznym. chcą mieć szacunek i być jednym z uczestników rynku, bo zdają sobie sprawę z tego, że jak zaczną grać w geopolitykę, to zaczną w tym momencie dzielić kraje i tym samym baza popytowa spadnie im ze względu na to, że nie wszyscy być może będą chcieli od nich kupować, a ich siłą jest działanie gospodarki firm i używanie tej gospodarki jako narzędzia rozwoju. i być może kiedyś wejdą w grę geopolityczną. Dzisiaj tego nie chcieliby zrobić. chcieliby zrobić, co widać zresztą w tej konflikcie, który dzieje się w Zatoce perskiej są, ale tak naprawdę jakby ich nie było, bo gdyby zajęli stanowisko, zaczęliby grać trylemat globalny, niezależny i geopolityczny, co jest niemożliwe i musieliby się z któregoś z wycofać, a więc na przykład wycofać z układu globalnego, wchodząc w konflikty na przykład z krajem zatoki perskiej, o której kupują tam różne rzeczy. A więc zwróćcie uwagę, że element bycia graczem geopolitycznym to jest element bycia skonfliktowanym z niektórymi uczestnikami, a tym samym prowadzenia z nimi elementów, które nazywamy zimną wojną. Zatem Europa ze swoimi niezgodnymi celami i osobami, które w tej Unii Europejskiej mają problem z pozbieraniem myśli, z wyostrzeniem tego patrzenia, problem mają nie tylko politycy, ale problem mają członkowie zarządów europejskich korporacji, które nie rozumieją tego, że grać można tylko w jedną grę. Tak. I ten element dążenia do tego, żeby za wszelką cenę przetrwać i żeby w naszej kadencji było nam tak dobrze jak jest i żebyśmy z tego pociągnęli ile się da. Tak samo jak i kraje europejskie, które chcą obłupić inne kraje budując dobrobyt u siebie, nie zdają sobie spraw, zdają się nie zdawać sprawy, że prowadzą do jednej bardzo ważnej kwestii. Prowadzą do potencjalnego konfliktu zbrojnego w Europie pomiędzy biednymi a bogatymi lub takiego podporządkowania biednych, że ci biedni po prostu znikną. I co wtedy? Znikną, bo ludzie wyjadą. i nie będzie kogo, nie będzie na kim żerować. A więc wracając do Europy, Europa, która chce handlować z Chinami, ale jednocześnie chce się od nich uniezależnić, chce być konkurencyjna wobec Stanów Zjednoczonych, Chin, ale ma zbyt rozdrobniony rynek w skutek tego, że nie ma tak naprawdę wspólnego rynku usług, nie ma wspólnego rynku usług, nie ma wspólnego rynku, którym można budować przewagę gospodarczą, bo interesy partykularne poszczególnych krajów powodują, że ich transfery społeczne wymagają specyficznych zachowań. Firmy się boją, zarządy firm i właściciele firm boją się, że jak puszczą to żarłoczni z Europy środkowo-wschodniej ich pokonają. W związku z czym mamy sytuację, w której łatwiej eksportować na zewnątrz, a nie na rynku. W związku z czym mamy do czynienia z pewnym bardzo poważnym problemem intelektualnym w polityce Unii Europejskiej. Efektem tego wszystkiego są wolne decyzje, brak skali i element popadania przez Unię Europejską w coraz większe problemy gospodarcze. To to to to jest bardzo ważne, że właśnie jak popatrzymy na te bariery, które wspominał Mario Dragi w swoim opracowaniu, które wspominał Letti w swoim opracowaniu, które dostrzegamy na co dzień w codziennym życiu, które dostrzegamy w tym, że jak popatrzymy na polski przemysł, to w 50% małe i średnie firmy przetwarzają otrzymywane składowej komponenty na pół półprodukty, które są odsyłane poza naszą granicę i cieszą się oczywiście właściciele tych firm, bo mają szansę na dobre wakacje, BMKę albo Q7, może jakiś dom, ale nie patrzą w horyzoncie długoterminowym, że tak naprawdę nie są uzależnieni od dostawcy zleceń. świetnie przerobiły to firmy y branży samochodowej wtedy, kiedy się zaczęła zaczęła pandemia yyy jak nagle z dnia na dzień zrywano z nimi kontrakty i nie wiedział nie wiedzieli co robić. Pomimo tego, jak rynek wrócił do gry, to dalej wrócili: "O, dobra, odetchnęliśmy i jest już dobrze." A więc to, co w Unii Europejskiej jest dramatyczne, czyli różne regulacje, bariery, ochrona krajowych rynków, to wszystko działa jak ukryte cła i utrudni budowanie dużych firm na skalę globalną. łatwiejszym, jak się okazało, to jest kwestia taka, w której łatwiej jest wysunąć swoją produkcję poza Unię Europejską i sprzedawać na jej rynek. Czyli na przykład tak jest w przypadku Volkswagena, który wykorzystuje chińskie metodyki produkcji, chińskie technologie, chińskie oprogramowanie i Volkswagen produkuje samochody elektryczne na terenie Chin. Następnie eksportuje je z Chin do Europy, sprzedaje na rynku europejskim, korzystając z czegoś takiego, że ma pomimo tego, że są produkowane w Chinach te samochody mają znacznie niższą, prawie o połowę stawkę celną w stosunku do firm chińskich produkujących u siebie elektryki, bo Komisja Europejska uznała, że Volkswagen jest otwarty i współpracuje w zakresie wyjaśniania, dlaczego te samochody są tak tanie. Okej, pojawia się wielkie pytanie, czy Volkswagen korzysta z subsydiów? oferowanych firmom zarejestrowanym w Chinach i prowadzącym działalność gospodarczą od rządu chińskiego. To jest bardzo ważne. No ale Komisja Europejska uważa, że są otparci w przeciwieństwie i współpracujący w przeciwieństwie do firm chińskich tym samym mają niższą stawkę celną i koszą innych europejskich samochodów, producentów samochodów elektrycznych, czyli kogo? No Stelantisa. Zatem mamy do czynienia z bardzo trudną sytuacją. Mamy do czynienia z sytuacją, w której możemy to podsumować prosto, że świat wkracza w bardzo ważne element, kiedy odchodzi świat właśnie, żeby było jasne, który odchodzi od modelu globalizacji do modelu geoekonomii, bo Chiny być może też wskutek tych wszystkich napięć zostaną do tego zmuszone. Jak na razie grają w model strategicznej niezależności i globalizacji. Stany Zjednoczone grają w geopolitykę i strategiczną niezależność, budowanie konfliktu z różnymi stronami i korzystają z pewnej renty polegającej na tym, że oprogramowanie na świecie, które wykorzystują firmy, pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. iOS, Android, Autodesk, Windows i cała gama ogromna programowania amerykańskiego powoduje, że jakby Amerykanie chcieli po prostu się z tego wycofać, to świat cofa się do epoki sprzed internetu i sprzed lat 90. Zatem najważniejsza zmiana to przejście z efektywności do bezpieczeństwa, z globalności, z globalności, z globalizacji, globalności do regionalności i z rynku do strategii. I najważniejszy wniosek jaki z tego wszystkiego się wysuwa, to w tym świecie wygrywają nie ci, którzy produkują, ale ci, którzy kontrolują technologię i wartość dodaną. Zatem pojawia się wielkie pytanie, co kontroluje Polska w tym wszystkim, jak Polska w tym wszystkim jest w stanie się zachować i co Polska jest w stanie położyć na stoliku negocjacyjnym i gdzie nasi politycy z lewa, prawa, ze środka myślą o tym, gdzie to znajduje się w wymiarze jakiejś polskiej racji stanu, gdzie to znajduje się w wymiarach czy rad powoływanych różnego rodzaju, czy to prezydenta czy premiera, gdzie tam różnego rodzaju mądre osoby, które odniosły sukces się pojawiają w prowadzeniu firm. Kwestia jest tego typu, że tak naprawdę potrzebujemy pewnej strategii makro, do której możemy wykorzystywać dopiero doświadczenia przedsiębiorców robiących bardzo ciekawe i duże firmy, ale oni nie zbudują polityki makroekonomicznej, bo zakładam się orzeczki przeciwko kulkom, że jak to się mówi, że ci ci wybitni przedsiębiorcy, którzy wchodzą w skład tych różnych rad o trylemacie który państwu przedstawiłem, chyba nie mają zielonego pojęcia i nie zadają pytań na tych radach. Dlaczego? Dlatego, że lansują swoje klocuszki polegające na tym, że znają się na pewnym określonym wycinku i z perspektywy tego wycinka będąc w grupie innych osób, które odniosły sukces, starają się no być mądre i mieć coś do powiedzenia. Nie chcę oczywiście nikogo obrażać, bo też sam osobiście jestem ograniczony w różnych percepcjach i wiele elementów tego, jak postrzegam świat narzuca mi to co robię. Niemniej staram się, tak jak pracuję dla państwa, co pięknie dziękuję, przygotowując te programy, staram się zrozumieć i pokazać i i uwidocznić wam różne kwestie, które są problematyczne w tej grze i pokazać zrozumienie dla układów makroekonomicznych, układów geopolitycznych i tego gdzie pójdziemy. Idziemy chyba jednak w kierunku dużego konfliktu. Jedna z moich większych obaw jest taka, że Europa zamieni się w pole walki, którego celem będzie po prostu tak naprawdę zniszczenie infrastruktury, aby ją odbudowywać. To jest mój koszmar nocny, którym czasami się pojawia i wiele aspektów, które postrzegam od kilkunastu lat po prostu świadczy, że tak może się zdarzyć. Tak. A więc jest też zbyt dużo zainteresowanych tym, chcących przejąć kontrolę nad Europą. Więc szanowni państwo, to może choć w niewielkim stopniu od nas zależeć, aczkolwiek jak ruszyłyby, że tak powiem, koła zamachowe takiego modelu, myślę, że niedużo będziemy mieli do powiedzenia. Zatem bądźmy czujni, obserwujmy i oczekujmy, aby to co się wokół nas dzieje było tym, co sprzyja nam budowaniu naszego życia, naszych rodzin i przyszłości dobrobytu dla naszych dzieci. Na zakończenie chciałbym pokazać państwu bardzo ważną kwestię, o której wspominałem, czyli złoto. To jest wykres dzienny z czwartku, z godzin przedpołudniowych. Yyy i co widzimy z tego wykresu? No widzimy to, że yyy złoto odpadło, tak? Yyy, czyli było wysoko, jest taniej i można zadać sobie pytanie: "A z jakiegoż to powodu jest tak jak jest?" Yyy, przytoczę to, co mówiłem poprzednio i podkreślam to jeszcze raz dzisiaj. yyy z równania na wartość yyy złota yyy czyli na bieżącą wartość rynkową złota wypadła część yyy dotycząca lambda y monetarnego, czyli konflikt zatocy perskiej spowodował oczekiwania inflacyjne. Oczekiwania inflacyjne spowodowały to, że zaczęły rosnąć koszty długu amerykańskiego w oczekiwaniu, w pewnym problemie oczywiście ze sprzedażą tych obligacji z jednej strony, z drugiej strony tak jak powiedziałem w oczekiwaniu takim, że inflacja pojawi się za kilka miesięcy. Zatem zaczęli inwestorzy uciekać od złota, które jest zero kuponowe, czyli nie płaci kuponu w kierunku obligacji, które płacą całkiem solidny kupon. Zaczęli uciekać w kierunku aktywów amerykańskich. Zaczęli uciekać w kierunku dolara amerykańskiego i zwróćcie uwagę, że podwyższenie kursu dolara amerykańskiego w stosunku do innych walut pozwoliło zarobić no bardzo solidne z punktu widzenia kilka procent. z punktu widzenia dużych funduszy jeszcze zlewarowane. Y myślę, że już liczą tam zyski i swoje premie. Zatem wycofujący się inwestorzy doprowadzili do tego, że złoto zaczęło spadać i no i teraz mieliśmy sytuację taką, że spadło do 4400 i nagle podskoczyło do 4750 z kawałkiem. No i co się stało? No bo pan prezydent Trump powiedział, że zaraz wojna się skończy, że jest w dogadywaniu się z nowymi władzami w Iranie. No i jeszcze chwilę ta operacja potrwa i się wycofają, a ciesinę Ormus nie sobie odblokowywują ci, którzy kupują ropę z zatoki perskiej, ale równie dobrze mogą kupować od niego i nie muszą wtedy tej zatoki w domyśle odblokowywać, prawda? Czyli co się zdarzyło? No to znaczy, że oczekiwania inflacyjne rynku spadły, a więc tym samym inwestorzy zaczęli z powrotem wracać na ten rynek, mówiąc: "Okej, to może jednak nie i może w tym momencie znowu teraz będzie wajcha szybko przerzucona". I tacy birds inwestorzy zaczęli z powrotem wskakiwać na rynek złota. No ale co się zdarzyło? No dzisiaj mamy przemówienie nocne pod tytułem Zgruzujemy was do epoki kamienia łupanego. Gdzie wasze miejsce? No bardzo taka twarda wypowiedź, dość jednoznaczna. Y i tak naprawdę nie wiedzmy gdzie się poruszamy. W związku z powyższym inwestorzy znowu z powrotem powiedzieli: "dobra to uciekamy od złota i sprzedajemy to, co kupiliśmy i wracamy grzecznie do obligacji amerykańskich." Przypominam wszystkim, że gospodarka amerykańska, system finansowo amerykański musi w tym roku pozyskać prawie 20 bilionów przepływów kapitałowych do gospodarki amerykańskiej, żeby spłacić odsetki, prawda? spłacić renty, raty kapitałowe, pozyskać środki na rozwój, na finansowanie długu. Okej, więc mamy do czynienia z bardzo ważną sytuacją, że utrzymywanie zagrożenia oświatowego powoduje to, że te środki do nich przypływają. Może to jest uproszczone, no ale cóż, czasami mam wrażenie, że to wszystko nie jest aż tak specjalnie skomplikowane i tak jak to mówię na temat wypowiedzi szefów banków centralnych dużo gadają, na końcu mówią podwyższę, nie podwyższę. Tak. No i teraz zwróćcie uwagę, że ten element odbicia złota z okolic 4000 poszło do 4750 z groszem i tam napotkało bardzo silny opór, który jest z jednej strony zniesieniem tej fali zaznaczonej jako fala W3, czyli W2, W3 to jest ten odcinek, to jest 61,8 od zniesienia i od szczytu Czn zniesienie 54,7 i one się zakładają. Ale co to znaczy, że mamy bardzo silny opór Fibonaco, który żeby go wybić potrzebowalibyśmy na przykład informacji, że się kończy. Tak. A teraz jeżeli się nie skończy i będzie podtrzymywany element bardzo agresywnych ataków ze strony Izraela i Stanów Zjednoczonych na infrastrukturę irańską, no to będziemy mieli problem, w którym po druga strona na przykład uderzy w instalację odsalania wody w którymśm z krajów zatoki perskiej i będziemy mieli po prostu element taki, w którym prawdopodobieństwo zakończenia konfliktu zostanie odsunięte na dalszą przyszłość, wzrośnie zagrożenie inflacyjne i złoto zacznie się poruszać w kierunku powiedzmy 3,500 za uncję. To jest scenariusz, który jest możliwy. Nie możemy go negować. No i z tej perspektywy to co powiedziałem, obserwujcie, bo w grze mamy dzisiaj dwa dwie składowe lambda. Mamy składową monetarną, mamy składową geopol i składową geopolityczną. Rynki nie dostrzegają na ten moment dużego konfliktu międzynarodowego w horyzoncie krótko i średnioterminowym. W związku z powyższym tego nie wyceniają w cenie złota i zakładają, że to się rozejdzie. Z punktu widzenia trylematu geo trylematu geopolitycz geopolitycznego, geoekonomicznego, który państwu pokazałem, wyraźnie widać, że ten konflikt nie zniknie. Kwestia jest tylko pytania o jego natężenie. Popatrzmy teraz na kolejny wykres, czyli Aha, tu jeszcze pokazuję tą strzałeczką w dół, czy to może pójść. No i teraz popatrzymy na wykres ropy. Ropa Western Texas, wykres dzienny. No i tu mamy, szanowni państwo, podobną sytuację, prawda? Poszło, spadło, idzie w górę takim takimi hopcasami. Okej. Czy to na Barani Skok, czy małe tipi Indian się buduje. Jeżeli będzie trzeci taki skoczek, tak, to byśmy zobaczyli wtedy, że to już będzie koniec. W każdym razie mamy do czynienia z jakąś taką niezbyt dużą siłą odbicia, czyli ten element zarządzania nastrojenami rynku, że wojna się za chwilę skończy, powoduje, że rynki widzą, że może jednak nie. I widzimy tą wielką białą świecę, takie białe marubozy otwarcia w skutek dzisiejszej polityki i powoduje to, że widzimy budującą się strukturę pięciofalową od tego dołka. 1 d 3 c być może pięć. To co widzimy to to, że na godzinę 11:30 jak ściągałem ten wykres doszedł on do 78,6% zniesienia od szczytu do dołka. Kolejny to jest 88,6 i być może tam będziemy mieli do czynienia z zakończeniem tego ruchu, co by nam dało korektę mierzalną typu ABC. I to by wskazało, że być może to ta zapowiedź, która padła, którą nieoficjalnie dzisiaj słyszałem gdzieś w wiadomościach, iż ze strony Iranu padła informacja, że Iran nie jest zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych, jest pewnego rodzaju takim elementem, który może doprowadzić do uzgodnienia przez strony końca tego, co tam się po prostu dzieje. Aczkolwiek są też inne strony, które są zainteresowane tym, żeby to się dalej działo. Jeżeli popatrzymy na wykres godzinowy, to jeszcze wyraźniej tutaj widać to, że zmierzamy do zakończenia tego ruchu, a potem zobaczymy co dalej. Czyli zmierzamy do jakiejś korekty, bo jeżeli popatrzymy na układ godzinowy 1 2 3 4 czwóreczka flaga, z której nastąpiło bardzo agresywne wybicie, gdzie zbudował się układ 15, 25, 35, być może możemy się spodziewać teraz 45 i potem 55, które może zakończyć się w okolicach 88,6 i wtedy będziemy wiedzieć jak jest. Oczywiście zobaczymy to w kolejnym naszym programie w sedno rynku za tydzień, gdzie będziemy trochę więcej coś na ten temat wiedzieli. To szanowni państwo tyle na dzisiaj. Pewnie będziecie to oglądali albo w przerwach, w przygotowaniu do świąt Wielkiej Nocy. Okej, więc szanowni państwo, wszystkim dużo, dużo zdrowia, dużo dystansu, dużo spokoju. I dużo wytchnienia życzę. Wszystkiego pięknego.









