CENĘ ROPY czeka TĄPNIĘCIE, a może OSTRE WZROSTY? [Cena ropy, OPEC+, dolar]

Czy czeka nas tąpnięcie, czy wzrosty cen ropy?

FXMAG 103 000 subskrybentów
2 825 172 20/03/2025

Cena ropy pozostaje zagadką, a inwestorzy zastanawiają się, czy czekają nas spadki, czy wzrosty. W tym filmie analizujemy kluczowe czynniki wpływające na rynek ropy, w tym decyzje OPEC+ dotyczące wydobycia, wpływ kursu dolara oraz geopolityczne zawirowania.

Kluczowe zagadnienia poruszane w filmie:

  • Wpływ decyzji OPEC+ na podaż ropy: Analiza wpływu zwiększenia wydobycia o 140 000 baryłek dziennie przez kraje OPEC+ na ceny ropy.
  • Kurs dolara a cena ropy: Omówienie korelacji między kursem dolara a cenami ropy naftowej, w oparciu o badania i analizy rynkowe.
  • Popyt i podaż na rynku ropy:
  • Badanie równowagi między popytem a podażą na ropę, uwzględniające prognozy ekspertów i czynniki makroekonomiczne.

  • Sytuacja spółek sektora النفط:
  • Krótkie spojrzenie na sytuację spółek takich jak Orlen, Saudi Aramco, Exxon Mobile, Shell i PetroChina w kontekście zmian na rynku ropy.

  • Geopolityka a ceny ropy:
  • Omówienie wpływu bieżących wydarzeń geopolitycznych, takich jak sankcje i napięcia międzynarodowe, na rynek ropy.

Dodatkowo w filmie:

  • Prognozy cen ropy na lata 2025-2026
  • Analiza wpływu sankcji na rosyjskie surowce
  • Dyskusja na temat przyszłości popytu na ropę w kontekście rozwoju elektromobilności

Zapraszamy do obejrzenia filmu i dołączenia do dyskusji w komentarzach!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Niewiele czasu zostało do początku kwietnia. A dlaczego ten początek kwietnia będzie istotny dla rynku ropy naftowej? Bo dojdzie do zwiększenia o 140 000 baryłek dziennie wydobycia surowca przez osiem państw kartelu OPEC Plus. Nie będzie to stanowiło istotnego impulsu do zmiany ceny, ponieważ w dużej mierze znosić się będą dwa przeciwstawnie działające czynniki. Słaby dolar i wzrost podaży czarnego złota. Co zatem może wydarzyć się z ceną ropy naftowej w najbliższym czasie? Zapraszam do materiału pod patronatem domu maklerskiego XTB, gdzie osobiście handluję bez prowizji do 100 000 obrotu. Jak będziesz się rejestrował, link znajdziesz w opisie, to koniecznie w czasie rejestracji wprowadź kod FX Mac, a odbierzesz jeszcze dodatkowe darmowe szkolenie. Stałych widzów proszę o kredyt zaufania w postaci łapki w górę, a nowych zachęcam do zostawienia suba. Dawno nie działo się tyle na świecie ile w ostatnim czasie. Nowa administracja Trumpa, która rządzi za oceanem co róż wyskakuje z nowymi pomysłami na uzdrowienie świata według jej wizji. Donald ten zza oceanu oczywiście ze swoją ekipą podniósł tak dużo tematów publicznie, że prawdopodobnie zasługiwałoby to na oddzielną opowieść. Mamy działania w wymiarze geopolitycznym spodziewane takie jak próba wygaszenia wojny rosyjsko-ukraińskiej i zaskakujące jak roszczenia wobec Paname i Grenlandii. Co chwila do tego w sposób niesłychanie chaotyczny dochodzi do weryfikacji amerykańskiej polityki celnej, na co poszkodowani oczywiście odpowiadają odwetem. Nawet jeżeli dzieje się coś na co rynek liczył to plot twist bywa niesamowity. Na przykład Trump ogłosił stworzenie kryptowalutowej rezerwy strategicznej, która będzie zasilana tokenami zarekwirowanymi przez agencje federalne w postępowaniach karnych i cywilnych, ale zabrakło mowy o nowych zakupach. Reakcja wyprzedaż. Płonne okazały się póki co nadzieje wielu inwestorów z giełd kryptowalutowych, którzy z wytęsknieniem wyczekiwali, że na rynku pojawi się nowy gracz skupujący monety z wolnego obrotu. Na pojątkowym szczycie kryptobranży w białym Domu pojawił się jeszcze pomysł, aby stable coiny powiązane z dolarem były zabezpieczone amerykańskimi obligacjami skarbowymi. W tym całym tumulcie zdarzeń i zapowiedzi niemal zupełnie zniknął wątek energii, a dokładniej rzecz biorąc ropy naftowej, a sporo się tam działo. Od zwycięstwa Donalda Trumpa w listopadzie 2024 roku w wyborach prezydenckich cena baryłki ropy gatunku Brand poszła w dół o około 7%. Powodów do zachwytu nie mieli również posiadacze akcji spółek z sektora tych takich globalnych dużych graczy. Papiery Saudi Aramco, Exon Mobile, Shell. czy Petro China, największych przedstawicieli tego przemysłu wydobycia i przetwórstwa ropy naftowej zniżkowały. A jedynym rodzynkiem w tym gronie był Szewron, który zakończył omawiany okres minimalnie nad kreską. W dłuższej perspektywie akcje branży poza skromnymi wyjątkami również nie dostarczyły powodów do radości. Pytanie natomiast, co dalej? 3 marca podczas wirtualnego posiedzenia państw tworzących blok OPEC Plus zapadła decyzja o stopniowym zwiększaniu poziomu wydobycia czarnego złota. W tej grupie znalazły się Algieria, Irak, Kuwejt, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty, Kazachstan, Oman i Rosja. Stopniowa podwyżka poziomu wydobycia wejdzie w życie z początkiem kwietnia. To pierwsze zwiększenie limitu od 2022 roku, na co kurs ropy natychmiast po ogłoszeniu decyzji zareagował 2% zniżką. Doprowadzi to według wyliczeń analityków do wzrostu podaży surowca o 130 do 140 000 baryłek dziennie. To dużo czy to mało? Aktualnie według danych dostępnych na stronie Trading Economics dzienne wydobycie wynosi niecałe 78 milionów baryłek. Z tej tylko perspektywy można powiedzieć, że rynek spadkami na poziomie 2% przereagował, ale zapewne liczę na to, że w kolejnych miesiącach to wydobycie może się zwiększać. Czy w ostatnich tygodniach przed wdrożeniem marcowego postanowienia ropa naftowa była notowana w przedziale 70 do tam 82 dolarów za baryłkę w oczekiwaniu na przykład na zmiany w amerykańskich sankcjach nałożonych na dużych producentów ropy naftowej Iran, Rosję, Wenezuelę. Trump wywierał presję na OPEC, aby organizacja przyczyniła się do obniżki cen. Wzrost produkcji prawdopodobnie odzwierciedla dwa czynniki. Po pierwsze, zapasy spadają rok do roku, co jest zgodne z odpornymi spredami czasowymi ropy naftowej podczas ostatniej wyprzedaży napędzanej przez ceny długoterminowe. Po drugie, jak pisaliśmy z zeszłego lata, rynek prawdopodobnie nieznacznie przesuwa się z równowagi, w której OPEC wspiera bilans spot, do bardziej długoterminowej równowagi skupionej na strategicznym dyscyplinowaniu podaży spoza OPEC i wspieraniu spójności. Ocenili eksperci Goldman ZX. To powiedziawszy, widzimy dwa źródła ryzyka spadku cen wobec naszych prognoz średnich notowań ropy brand na poziomie 7873 do$ na lata 2025-2026 oraz naszego przedziału wahań cen ropy brand na poziomie 7085 $ar. Po pierwsze, podaż może być wyższa niż się spodziewamy. Konkretnie negatywna reakcja wzrostu produkcji ropy w USA na ceny ropy brand poniżej 70 $ar jest bardziej opóźnionym mechanizmem rebalansowania niż cięcia produkcji OPEC 8 Plus oraz możliwe są dłuższe wzrosty produkcji OPEC 8 Plus. Po drugie, słabsze dane dotyczące aktywności w USA i eskalacja taryf sugerują pewne ryzyko spadku popytu na ropę. Tak, jeszcze parę tygodni temu sytuację komentowali analitycy Goldmana. Na rynku towarowym niezwykle istotną rolę odgrywa wzajemna relacja popytu i podaży. Pewnie powiesz nie tylko na towarowym, oczywiście pełna zgoda. Przewaga popytu prowadzi zwykle do tego, że ceny surowca zwyżkują i odwrotnie. Tam gdzie dominuje podaż to jej nadmiar najczęściej przyczynia się do spadków. Od 2021 w segmencie ropy naftowej panuje równowaga, czyli popyt mniej więcej równoważy się z podażą i sporo wskazuje na to, że ten rok nie będzie przełomowy pod względem zmiany trzyletniej, a w zasadzie nawet czteroletniej tendencji zbilansowania obu sił rynkowych. Nie dojdzie do sytuacji, gdy będziemy mieli do czynienia z pokaźnym deficytem w jedną lub drugą stronę. Na potrzeby tej analizy Marcin Kuchciak z naszego zespołu zebrał prognozę najbardziej szacowanych na świecie organizacji i f tanków, które specjalizują się w ropie naftowej. Dla jednolitości przewidywań uwzględnione zostały raporty wydane tego samego miesiąca. Tutaj przyjrzeliśmy się raportom lutowym, a zatem przed podwyżką wydobycia zadeklarowaną na początek marca, na początku marca przez OPEC Plus. Większość ośrodków analitycznych. Oczekuję niewielkiej przewagi podaży nad popytem. IA i Argus widzą nadwyżkę podaży na poziomie zero, no pół miliona baryłek dziennie, zaś EIA około 4 miliona sztuk. Z tej jednomyślności yyy jednomyślności wyłamał się jedynie oxsfordzki OIS, który spodziewa się przewagi popytu nad zapotrzebowaniem na surowiec w wysokości yy 2 miliona baryłek. Takie szacunki bilansu podażowo-popytowego nie powinny znacząco wpłynąć na poziom zapasów. Z danych Saudi Aramco wynika, że zgromadzone zapasy są dużo, ale to dużo, poniżej średniej pięcioletniej. Do chwili, gdy światowa gospodarka nie ruszy ostro z kopyta, a wzrost PKB wspierany między innymi przez konsumpcję i inwestycje nie przyspieszy ponadnmatywnie, to trudno oczekiwać jakiś gwałtownych zmian w zakresie zapasów. A tutaj trzeba dodać, że wojny handlowe, które panoszą się po świecie i yyy, które wywołuje Donald Trump, nie sprzyjają generalnie wzrostowi gospodarczemu. Poza bilansem popytoważowym, czynnikiem takiego wpływu jest również, i to jest istotne, kurs dolara mierzony indeksem DXY. Taki mamy ticker lub parytetem wobec najważniejszych walut państw odbiorców ropy naftowej. Tutaj mowa o euro, jenie, juanie czy indyjskiej rupi. Słabszy dolar z reguły przekłada się na wzrost ceny czarnego złota. Jak widać w równaniu wpływu warto uwzględniać przede wszystkim dwa czynniki. Zmianę poziomu wydobycia surowca przez państwa bloku OPEC oraz zmianę kursu dolara. Splot sytuacyjny, gdy dolar słabnie, a OPEC zwiększa fedrowanie ropy naftowej w sporej mierze prowadzi do zrównoważenia się tych sił. To jest właśnie to, co aktualnie obserwujemy. Ale jak to dokładnie przekłada się na liczby? I tutaj Ibrahim Ahmed Onur z University of Cartoon opublikował w czerwcu 2022 roku na łamach Journal of Sustainable Business and Economy badanie, które dotyczyło właśnie tych dwóch wspomnianych przeze mnie zmiennych. Onur wziął pod uwagę bardzo długi szereg czasowy dla notowań ropy naftowej, ponieważ objął on lata 1965-2021. Badanie dostarczyło dwóch najważniejszych konkluzji. Po pierwsze, gdy dolar osłabia się o 1%, to cena ropy naftowej przeciętnie zwyżkuje o 71 centów za baryłkę. To jest do zapisania. Po drugie, gdy OPEC podnosi wydobycie surowca o 1%, to średnio skutkuje to obniżką ceny ropy naftowej o 82 cent. Te dwa parametry. Warto, żeby każdy inwestor operujący w segmencie tego surowca dokładnie zapamiętał i nie miał problemu z odpowiedzią na pytanie, co i jak wpływa na cenę czarnego złota. nawet wtedy, gdy obudzą go w środku nocy. Ciekawie z perspektywy sytuacji na rynku surowcowym wygląda sytuacja spółki Orlen. Polski narodowy champion tylko w 2025 wzrósł o 38%, ale to nie jest tak, że ta spółka tak mocno wyróżnia się na tle rynku ropy naftowej. Jak wskazuje Daniel Kostecki, którego z naszego kanału powinieneś kojarzyć, to pomiędzy pomiędzy Orlenem a rosyjskimi spółkami energetycznymi można mówić o sporej korelacji. Warto tutaj dodać temat lobbingu w świecie surowców energetycznych. Zresztą mówimy o takim segmencie, na którym funkcjonuje zmowa kilku krajów w postaci kartelu OPEC Plus. Więc lobbing przy tym wszystkim wydaje się być tylko co najwyżej pikusiem. No dobra, ale o co chodzi? Powiązani z Kremlem biznesmeni zatrudnili amerykańskich lobbystów, aby doprowadzili do zniesienia sankcji na zakłady produkującej gaz skroplony w rosyjskiej artyce i to miało miejsce na koniec ubiegłego roku. Ten surowiec staje się głównym źródłem pieniędzy na wojnę Putina i wzrosty niektórych spółek zaczęły się dokładnie w czwartym kwartale minionego roku. Ale to też nie jest sytuacja zerojedynkowa, bo z drugiej strony administracja prezydenta USA Donalda Trumpa nie przedłużyła zwolnienia z sankcji, które zezwalało na dokonywanie z rosyjskimi bankami transakcji dotyczących obrotu rosyjskimi nośnikami energii. Decyzja o wygaśnięciu luki została podjęta jeszcze przez administrację Joe Bidena i wygasła w miniony wtorek. Ale spróbujmy podsumować aktualne czynniki, które wpływają na rynek ropy naftowej, żebyśmy zobaczyli co mamy w cenach, a czego w cenach jeszcze nie mamy. Po pierwsze zwiększamy wydobycie, czyli czynnik spadkowy dla ropy. Po drugie mamy słabego dolara i słabe prognozy, czyli czynnik wzrostowy dla ropy. Po trzecie, dalej nie mamy zwolnień sankcji na rosyjskie surowce, czyli czynnik na ten moment uważam, że nie wpływający na ceny ropy, ale gdy zostanie, zostaną te sankcje zniesione, no to ropa powinna zaliczyć spadki. Podobnie rzecz się ma w przypadku irańskiego surowca. To są rzeczy, które mamy w cenach. Odreagowanie na dolarze czy zdjęcie sankcji to czynniki, które powodować będą spadki cen ropy naftowej. I uważam, że ten najbliższy czas to jest moja oczywiście indywidualna ocena, żadna rekomendacja, w którym ropa naftowa powinna pozostać w tendencji bocznej albo będzie się dalej osuwać. I tu też istotnym tematem jest to, że kartel OPEC, jeżeli chodzi o zwiększenie wydobycia, nie powiedział ostatniego słowa. Warto też w tym miejscu dodać, że 50% dziennego zużycia ropy naftowej zużywa sam transport. I tutaj pytanie, jak dalej kształtować się będzie popeć ze strony tej branży w ujęciu najbliższego, no nie roku, ale 5, 10, 20 lat. W końcu nie tak dawno, na przykład, jeżeli szukamy sobie jakiś ciekawostek i informacji, pojawiły się rewelacje od producenta, chińskiego producenta Bite, który zaprezentował system ładowania elektryka trwający zaledwie 5 minut. Jestem ciekaw twojej opinii, jeżeli chodzi o ceny ropy naftowej. Sekcja komentarzy jest do twojej dyspozycji. Mam nadzieję, że łapki w górę, którą podrzuciłeś w kredycie zaufania, nie masz powodu do cofnięcia. Trzymam kciuki za twój handel i do usłyszenia w innym odcinku na naszym youtubowym kanale. [Muzyka] Yeah.

Przewijanie do góry