W tym tygodniu na rynkach finansowych dominują trzy kluczowe wątki: kontrowersyjne Cła Trumpa szokują rynki, eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz Nvidia AI infrażtura. Analiza obejmuje reakcję giełd na decyzję Sądu Najwyższego USA co do legalności cel, potencjalne konsekwencje dalszej eskalacji konfliktu między USA a Iranem, oraz wpływ wydajności sektora AI na notowania big tech. Przyjrzymy się też sytuacji na rynkach surowców, w tym złotu, srebra i ropy naftowej, a także możliwym scenariuszom inwestycyjnym w obecnym otoczeniu.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
To nie będzie przeciętny tydzień na rynkach finansowych. Mamy tak wiele wielowątkowych tematów, że to co zobaczymy w nadchodzących dniach może zwyczajnie przypominać jeden wielki chaos. Mamy cła, które okazało się, że w zdecydowanej większości Stany Zjednoczone nakładały nielegalnie, ale jeszcze w piątek Trump nałożył cła za pomocą innych aktów prawnych niż te podważane przez Sąd Najwyższy. Co więcej, w sobotę podniósł je z 10 na 15%. Cła to jeden wątek. Drugi to oczywiście temat ataku Stanów na Iran, który rynki starały się uwzględnić w cenach aktywów w czasie ostatnich sesji. Kolejny akt AI. Dlaczego? Bo już w środę 25 lutego wyniki za czwarty kwartał opublikuje Nvidia. Wchodzimy zatem w nowy tydzień z rozjuszonym 47 prezydentem USA, który we wtorek wygłosi orędzie między innymi przed sędziami, którzy w piątek głosami 6 do tr uznali, że ten przekroczył swoje kompetencje. Żeby w tym wszystkim się nie pogubić, popatrzmy na te wszystkie wątki oddzielnie. Dodając jednak, że jeden z nich będzie bezsprzecznie kluczowy. Złych widzów proszę o łapkę w górę. Jeżeli nie chcesz, żeby omijały cię rzeczy ważne dla twoich finansów, no to koniecznie dołącz do ponad 100 000 subskrybentów. Partnerem odcinka jest Dom Maklerski XTB, gdzie możesz inwestować na tych wszystkich wspominanych przeze mnie rynkach do 100 000 € miesięcznego obrotu, nie zapłacisz prowizji. Link do partnera znajdziesz w opisie. Partnerem odcinka jest Investing, który oferuje dostęp do narzędzi analitycznych opartych o sztuczną inteligencję, takich jak chociażby Chat Warn AI czy na przykład topics, czyli spółki, które sztuczna inteligencja rekomenduje. Na co dzień korzystam z narzędzi od investingu. Link znajdziesz w opisie. Zacznijmy od celu. W momencie, w którym Sąd Najwyższy podzielił się swoją decyzją, na giełdzie w USA pojawił się zauważalny optymizm. Nie pokonaliśmy poprzednich wierzchołków, ale jednak indeks S&P 500 zaliczył sesję optymistyczną. To wszystko dlatego, że niemal 170 miliardów dolarów z powrotem może trafić do importerów. To w zasadzie największy szacunek, jaki udało mi się znaleźć. Według Wall Street Journal do połowy grudnia amerykańska służba celna i ochrony granic zebrała około 133,5 miliarda zielonych na podstawie International Emergency Economic Powers Act, czyli tej ustawy, która stanowiła podstawę działań prezydenta w pierwszym roku jego drugiej kadencji. Takie cła stanowiło około 67% ceł zebranych w 2025. łącznie wliczając szereg innych opłat, urząd celny zebrał niemal 2,5 raza więcej niż w roku poprzednim. I tu rodzi się pytanie, czy rynek odpowiednio decyzję sądu zdyskontował? Już wiemy, że cła nie znikną. Zostały podniesione do wysokości 15%. W piątek to było jeszcze 10. Taki stan utrzyma nam się najprawdopodobniej przez 150 dni, bo tyle daje z kolei inna ustawa, na którą prezydent już może się powoływać. A co dalej? O wydłużeniu tego czasu może zdecydować Kongres. A to oznacza, że to wydłużenie nie jest pewne, ale prawdopodobne, kiedy spółki odzyskają zapłacone kwoty. I tu mamy na ten moment jeden wielki chaos, bo spółki muszą udać się do sądów niższych instancji, żeby o zwroty powalczyć. Natomiast administracja linię obrony przyjmuje jasną. Trump niesłusznie skorzystał z ustawy IEPA, ale nie oznacza to, że Cła są nielegalnie pobrane. Tak przynajmniej wynika z wypowiedzi Scotta Besenta. Czy zatem reakcja była przesadzona? Zwrot potrwa sporo czasu. Trump nie wycofuje się z ceł. Ba, sobotnią decyzją podniósł efektywną stawkę celną powyżej dotychczasowej średniej. Więc ten element towarzyszący nam od kwietnia 2025 dalej z nami zostaje. Drugi element to kwestia związana z wynikami Nvidii. Tu z kolei sytuacja jest w zasadzie prosta jeżeli chodzi o samą publikację wyników, ale nieco bardziej skomplikowana jeżeli chodzi o reakcje na dane. Wyniki lepsze od oczekiwań i umocnienie akcji, no to sygnał, że plus minus wracamy do normalności, gdzie AI pompowało notowania. Jeżeli wyniki natomiast będą słabsze od oczekiwań albo będą lepsze od oczekiwań, ale zobaczymy spadki, to będzie to niezwykle pesymistyczny scenariusz, który jasno powie: "Negatywny sentyment na rynku w związku z AI może się dłużej utrzymać". I tu mam na myśli ten negatywny sentyment mówiący, że AI zabija biznesy. Dla przykładu Anthropic publikuje clot code security, czyli narzędzie do wykrywania podatności na przykład na włamania w oprogramowaniu na co zanotowania kilku czołowych dostawców rozwiązań z zakresu cyberbezpieczeństwa znacząco spadły. Na przykład card strike. Ale z drugiej strony, czy wyobrażacie sobie, że ktoś poważnie powie, jeżeli chodzi o cyberbezpieczeństwo, to zaufam tylko i wyłącznie narzędziom AI. W średnim terminie możemy obserwować spadki, ale w długim, moim zdaniem, w przypadku akurat tej branży to będzie przereagowanie. Drugim wątkiem AIowym jest oczywiście technologiczny wyścig zbrojeń, który powoduje, że Amas pod kątem przyszłych przepływów pieniężnych dołącza do Oracle, czyli dwóch gigantów technologicznych wchodzi w ujemne przepływy pieniężne. A patrząc z perspektywy 2024 to licząc pięciu kluczowych bigtechów. Z tego wykresu to przepływy skróczą się z 250 miliardów dolarów do około 100 miliardów w 2027. Z tej perspektywy wydaje się, że rynek wcale nie przereagowuje i spadki na poszczególnych spółkach są uzasadnione, bo tak wielkie wydatki same w sobie pompują ceny chociażby komponentów, powodując, że wyścig jest coraz droższy, a nagroda niepewna. No to jeszcze ten kluczowy element, który według niektórych analityków może wywrócić sytuację do góry nogami, czyli Bliski Wschód, Iran versus Stany Zjednoczone. W czerwcu z 21 na 22, oczywiście 2025 miała miejsce operacja Midnight Hammer. Mowa o ataku USA na Iran z polecenia rzeczy jasna Trumpa. Uderzenie objęło trzy główne irańskie obiekty nuklearne: Fordow, Natan oraz ośrodek w Ismahanie. Była to najdłuższa misja bojowa samolotów B2 od dekad. Operacja nastąpiła zaledwie kilka dni po izraelskim ataku na Iran. Ten miał miejsce 13 czerwca i doprowadziła do krótkotrwałego bezpośredniego zaangażowania USA w konflikt. Jak ten moment widać na wykresie z perspektywy czasu? Na indeksie S&P 500 to niemal nieistotny wpływ, a na rynku złota zobaczyliśmy, uwaga, krótkoterminową wyprzedaż. Tak jest, nie pomyliłem się. A na rynku ropy naftowej jak ceny skoczyły? No nijak, bo spadły dzień po ataku o niemal 10%. Dlaczego tak się wydarzyło? Bo atak Stanów w tamtym momencie zakończył temat konfliktu. Przynajmniej oczywiście na jakiś czas. Z tej perspektywy te reakcje na rynku były oczywiste i okej, fajnie się mówi po czasie, ale tutaj stoimy przed nieco inną sytuacją, gdzie atak USA na Iran niekoniecznie będzie atakiem pierwszym i zarazem kończący. Tutaj nie ma szans, że jesteśmy w stanie to sensownie przewidzieć w sensie na ile, jaki atak, jaka będzie odpowiedź Iranu. To jest Mission impossible, logiczne. Natomiast wydaje się, że jeżeli atak USA na Iran okaże się niezwykle skuteczny, to zwiększa szansę na szybkie zakończenie tego konfliktu i to z kolei powoduje, że moglibyśmy być świadkami reakcji spadkowych zarówno na ropie, jak i na złocie. Zresztą zobaczmy jak to wszystko wygląda na wykresach. Odpalamy platformę XStation od domu maklewerskiego XTB. odpalamy rynek złota, bo tamta reakcja, w szczególności piątkowa, daje nam najwięcej może bardziej do myślenia i do zastanawienia się w stylu czy to co widzimy to nie jest już w zasadzie cały potencjał odreagowania. Widzimy, że przekroczyliśmy dosyć istotny układ, taki układ mówiący, typowo techniczny, mówiący o tym, że odreagowanie przy tego typu spadkach, które miały miejsce tutaj, powinno sięgać między 50 a 61,8% tu, jeżeli oczywiście wierzymy liczbą Fibo. No i z tej perspektywy oczywiście znajdujemy się w niezwykle kluczowym momencie, o którym nie zadecyduje technika, a zadecyduje geopolityka i to w jakiej formie dojdzie do ataku na Iran w wykonaniu Stanów Zjednoczonych i na ile ten atak może być tym atakiem kończącym konflikt. Bo jeżeli tak będzie, no to oczywiście zaobserwujemy sytuację klasyczną, czyli spadki na rynku złota. w związku z tym, że opadają nam geopolityczne niepewności, ale no właśnie nie my o tym decydujemy i w zasadzie nawet sam Donald Trump nie do końca o tym decyduje, bo mamy tutaj tak wiele czynników, że ciężko powiedzieć co jest scenariuszem najbardziej prawdopodobnym. Natomiast tutaj niewątpliwie inwestorzy otrzymają istotny sygnał do działania, jeżeli przekroczymy pułap 5124 $arów, bo i znowu jeżeli ten konflikt nagle nam się mocno mocno będzie eskalował w taki sposób, że nie wiem cieśnina Ormus zostanie zamknięta, nie wydaje mi się, żeby to był scenariusz na ten moment realny. to przy takim ujęciu cena złota z nowym ATH jest jak najbardziej uzasadniona i podobnie wybicie powinniśmy obserwować na rynku srebra. Z tym, że pytanie oczywiście jak wielka będzie to skala odbicia srebro pod kątem odreagowania. Tu mamy akurat notowania CME, a nie w Szanghaju. Nie doszło do takich poziomów jak chociażby złoto. Natomiast to odbicie i ta sytuacja na metalach to oczywiście jest kwintesencja tego, co dzieje się na w tym ujęciu geopolitycznym. Natomiast jeżeli chodzi o ropę naftową, czwartek góra, piątek góra, no w zasadzie w zasadzie piątek niepewność, środa, czwartek bardziej w ten sposób. mieliśmy podbitkę, podbitkę o ponad no niemal 7%. To był ten moment, kiedy media obiegła informacja, że armia Stanów Zjednoczonych jest gotowa do ataku. Czekają na decyzję Trumpa. Czekaj na decyzję 47 prezydenta Stanów Zjednoczonych, który rozjuszony jest wyrokiem Sądu Najwyższego, który to jest najświeższa informacja y o zamachowcu, który wtargnął do Maralago na Florydzie i został zestrzelony, co oczywiście jeszcze powoduje, że te emocjonalne napięcia w Donaldzie mogą być jeszcze większe i to rodzi oczywiście pytanie, kiedy na ten ruch, Stany Zjednoczone się zdecydują. Jeżeli chodzi natomiast o dynamikę, no to tutaj to był ten moment kończący falę wzrostową. To był moment dokładnie tej operacji Midnight Hammer w czerwcu. Bach, mamy spadki, mamy zejście w zasadzie do najniższego poziomu od kilku lat. I tu uwaga, jest moim zdaniem duża szansa na to, że to będzie wyglądało podobnie, że atak Stanów, biorąc pod uwagę nagromadzenie wojsk i siłę rażenia, jaką mają teraz wojska amerykańskie w porównaniu do tego, jak to wyglądało w czerwcu 2025, no to może mieć podobny skutek. Natomiast znowu my tutaj mówimy sobie o scenariuszach w stylu jeżeli no to powinniśmy zaobserwować i w takim otoczeniu nie dziwić może fakt, że tak wiele kapitału popłynęło do rynku opcji, gdzie po prostu inwestorzy się hedgeją i zabezpieczają przed różnymi wersjami scenariuszy, ale cały czas utrzymując swoje pozycje. Bo to jest odpowiedź na pytanie, dlaczego my cały czas pomimo tego, że mówimy, że AI zabija biznesy, że nakłady nam gigantycznie rosną, my nie obserwujemy przeceny na amerykańskiej giełdzie. No bo jasnym jest, skoro inwestorzy nie pozbywają się akcji, a kupują sobie zabezpieczenie, no to w tendencji bocznej powinniśmy być. No i w ten w tej tendencji bocznej znajdujemy się niemal od października 2025 roku. Znajdujemy się, jeżeli sobie zawężymy do ostatnich tygodni, no to znajdujemy się w zasadzie w połowie konsolidacji. Czyli te wszystkie elementy, o których my sobie mówiliśmy na początku tego wideo, bardzo ładnie oddają sytuację, bo tak po wysłuchaniu nich yyy ich powinieneś dojść do wniosku, okej, no to pewnie mamy boczniaka. Tak jest, no mamy to mamy boczniaka na rynku w Stanach Zjednoczonych. No i pytanie oczywiście, co dalej? Jak te niepewności nam się będą rozkładać? Cła zostają, to jest czynnik w dół. Niepewności w Stanach Zjednoczonych związku ze sztuczną inteligencją wśród oczywiście bigtechów. Tutaj bardzo ważna będzie sesja, sesja środowa, ale tu też mogą być czynniki bardziej pro spadkowe. Natomiast jeżeli mówimy tutaj o kwestii wojny na Bliskim Wschodzie, no to uważam, że z perspektywy amerykańskich akcji indeksowych, nie poszczególnych sektorów, to będzie sytuacja neutralna dla giełdy, a nawet ten czynnik, który w średnim terminie może ją umacniać w myśl zasady kupuj, gdy leje się krew. Ja nie do końca lubię, zresztą mało chyba kto lubi tego typu giełdowe zasady. Natomiast to oczywiście powoduje, że ja jestem cały czas w takim trybie, nazwijmy to, polowania na okazję, bo zarówno zastanawiam się nad tym na ile jeszcze zacząć budować pozycje na Amazonie, który, którego akcje odreagowały w związku oczywiście z piątkową informacją, ale uważam, że to jest przesadzona reakcja, jeżeli mówimy tylko i wyłącznie o temat ceł i że to nie jest jeszcze do końca ten cenowy dołek i najlepsza możliwa oferta do zgarnięcia. Jak popatrzymy sobie na Microsoft, no to sytuacja już tak optymistyczna jak w przypadku Amazona nie jest. W sensie podaż cały czas jest w gazie, więc widzimy tą rotację kapitału z jednych aktywów do drugich, ale w ramach rynku akcyjnego, czyli z jednych spółek do drugich. Stąd ten oczywiście boczniak. Jak popatrzymy sobie na wyceny, wskoczymy sobie do narzędzia od investingu. Nvidia, mamy upside, czyli jeżeli chodzi o aktualną wycenę, mamy Upside na poziomie 5%, czyli różnica między wartością godziwą, która powstaje z wyliczeń modeli inwestycyjnych, fundamentalnych modeli inwestycyjnych, takich jak chociażby, nie wiem, wartość wartość CZU i tak dalej. mniejsza. Z tym tych modeli mamy kilka i wyciągamy sobie z nich średnią. To tutaj mamy potencjał wzrostu na około 5% co mówi nam, że mniej więcej te akcje aktualnie są dobrze wyceniane, albo inaczej zgodnie z wartością godziwą. Jak popatrzymy sobie na spółkę Microsoft, to zobaczymy, że tutaj też mamy upside. Mamy upside 17%, czyli znowu komunikat, że pod kątem fundamentalnym rynek podchodzi do aktualnej sytuacji nieco zbyt pesymistycznie, niż wynikałoby to z danych fundamentalnych, które tutaj widzimy. No i to oczywiście powoduje, że w ujęciu średnioterminowym ja chcę mieć te spółki w portfelu. w ujęciu krótkoterminowym. Pytanie jest oczywiście o momentum i tutaj dużo, mam nadzieję, że dużo wyjaśni się po wynikach Nvidi w środowy wieczór z naszej perspektywy. W środowy wieczór, czyli zapewne godzina 22:00 te dane poznamy, tudzież 21:00 i to będzie oczywiście takie wydarzenie napędzające nam sytuację na rynku amerykańskich akcji. Ja w związku z tym, że jesteśmy w boczniaku w połowie tego ruchu, nie zmieniam nic w swoich portfelach, bo pod kątem oczywiście pozycji długoterminowych na indeks S&P 500 nie otrzymałem komunikatów, że tendencja się odwraca. Mamy rotację kapitału. Ta pozycja jest moim zdaniem jak najbardziej bezpieczna. Nie zmieniam swojej ekspozycji na polski rynek. dalej ją ją utrzymuje, dlatego że rotacja kapitału też obejmuje przechodzenie na rynki wschodzące, co powinno po prostu dobrze współgrać z moim portfelem i moimi celami długoterminowymi. Stąd oczywiście te wszystkie czynniki jak cła, jak sytuacja na Bliskim Wschodzie, czy jeżeli patrzymy sobie na dane fundamentalne napływające nam ze spółek typowo AIowych, no to w zasadzie śpię spokojnie, mam gotówkę i czekam na zakupy. Dlatego możesz podrzucić w komentarzu, jaka spółka tobie wpadła w oko, albo ewentualnie jakie instrumenty tobie wpadły w oko, bo my oczywiście żyliśmy w ostatnich y tygodniach i to jest taki ciekawy wątek na koniec tych wszystkich wniosków, no bo no bo dużo będzie się wyjaśniało na bieżąco, więc będziemy nagrywać materiały, ja będę tłumaczył swój punkt widzenia, ale żyliśmy oczywiście wielką hossą na rynku metali, tu przede wszystkim metali szlachetnych. Natomiast patrząc na to, co się dzieje w przypadku produktów rolnych, no to tutaj zaobserwujemy potencjał do długoterminowego odwrócenia trendu, takiego niemal trzyletniego, trzyletniego, który tak delikatnie, delikatnie nam się odwracał. No i ostatnie sesje, tu mamy akurat pszenicę, pokazują, że ten popyt może nam się przenieść między innymi na rynek produktów rolnych. w dużej mierze oczywiście podatnych na kwestie i warunki pogodowe, ale jest to dosyć ciekawy temat. Daj znać w komentarzu, czy chcesz, żebyśmy się temu rynkowi i tym rękom, bo to nie jest tylko rynek pszenicy, przyjrzeli głębiej, czy tam rzeczywiście ten kapitał tak chętnie może płynąć i będziemy obserwować ładną nową falę wzrostową, która zastąpi albo przyćmi to, co obserwowaliśmy na srebrze. Zresztą daj znać też jak ty podchodzisz do sytuacji na metalach szlachetnych. Aktualnie z perspektywy spekulanta wydaje się, że sensowniejszym jest poczekanie na moment ataku i zobaczenie jak wielką y na ile on był skuteczny. Może w ten sposób, a nie jak wielkie szkody wyrządził, jak na ile on był skuteczny i na ile on może zakończyć ten konflikt na Bliskim Wschodzie. Mamy mnóstwo wątków. Szykuje nam się ciekawy tydzień, bardzo nawet powiedziałbym ciekawy tydzień, ale z perspektywy inwestora długoterminowego nic się nie zmienia i to jest chyba najlepsze, jeżeli mówimy tutaj o inwestowaniu długoterminowym. Trzymam kciuki za twój handel udanych inwestycji.
