Co o rynkach sądzą globalni zarządzający? Przegląd ankiety BofA | "AleAkcja" [Gotówka, inflacja, stopy procentowe]

Analiza Rynków Finansowych: Ankieta BofA

Odkryj spostrzeżenia globalnych zarządzających aktywami dotyczące obecnej sytuacji rynkowej. Wnikliwa analiza ankiety Bank of America przedstawia poglądy na temat alokacji kapitału, postrzeganych ryzyk i obaw inwestorów. Dowiedz się, dlaczego poziom gotówki w portfelach spadł do rekordowo niskiego poziomu i jakie to ma konsekwencje dla przyszłych ruchów na rynkach.

Kluczowe Tematy:

  • Poziom Gotówki: Analiza rekordowo niskiego poziomu gotówki w portfelach zarządzających i jego wpływu na potencjalne spadki.
  • Oczekiwania Inflacyjne: Omówienie przewidywań dotyczących inflacji globalnej i preferencji inwestorów w zakresie spółek wysokiej jakości.
  • Rotacja Sektorowa: Przegląd rotacji kapitału między sektorami value i growth, a także analiza wpływu obniżek stóp procentowych.
  • Prognozy Gospodarcze: Interpretacja prognoz wzrostu gospodarczego w USA na rok 2026 i ich wpływu na konsumpcję.
  • Warunki Płynnościowe: Ocena warunków płynnościowych na rynkach i analiza nastrojów inwestorów.
  • Czarne Łabędzie: Identyfikacja potencjalnych ryzyk rynkowych, takich jak bańka AI i private credit.
  • Japonia: Analiza wpływu podwyżek stóp procentowych w Japonii i ich wpływu na carry trade.
  • Rynek Ropy: Spojrzenie na rynek ropy naftowej, powiązania z dolarem amerykańskim i implikacje dla inflacji.
  • Sytuacja w Polsce: Polski rynek akcji i walut w kontekście globalnych trendów.
  • Rynek Złota i Srebra: Atrakcyjność metali szlachetnych w obliczu polityki banków centralnych.
  • Emisja Obligacji: Omówienie wpływu emisji obligacji skarbowych na płynność i alokację kapitału.
  • Rynek Bitcoin: Związek btc i ETF z polityką monetraną USA – czy hossa skończyła się wraz ze skończeniem nadpłynności?

Oglądaj, aby zrozumieć, jak globalne trendy wpływają na Twoje inwestycje!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie, drodzy państwo, od przeglądu wyników ostatniej ankiety Bank of America, żeby zobaczyć co sądzą zarządzający setkami miliardów dolarów na temat obecnej sytuacji rynkowej, a także jak rotują swoim kapitałem oraz jakich ryzyk, jakie ryzyka dostrzegają, czego się boją. Ale na razie yyy przejdziemy sobie do tego, jak bardzo są zaangażowani w rynek finansowy, prawdopodobnie głównie w akcje czy w surowce yyy ze względu na to, że stan posiadanej przez nich gotówki spadł do rekordowo niskiego poziomu, czyli średnia średni poziom gotówki w stosunku jako procent całych aktywów pod zarządzaniem spadł do poziomu 3,3%. Czyli generalnie można powiedzieć, że niemal wszyscy są all in zapakowani pod korek w różnego rodzaju aktywa, nie posiadając już za bardzo dużego marginesu gotówkowego pod jakiekolwiek zakupy. Oczywiście kontraariańsko to oznacza, że na by the deep no pieniędzy za bardzo nie ma. A z kolei jeżeli pojawiłby się jakiś czynnik powodujący nieco większe spadki, no to jest jakie pozycje zamykać, no bo po prostu wszyscy są obkupieni po pachy. Także takiego poziomu niskiego gotówki w stosunku do aktywów pod zarządzaniem no nie widzieliśmy w historii tego badania, która sięga ponad dwóch dekad. Yyy, wszyscy są zapakowani pod korek yyy no i uważają, że po prostu będzie pięknie, ładnie i wszystko będzie yyy rosnąć jak na drożdżach. I nie ma co tutaj się bać i siedzieć na gotówce, tylko trzeba ją ładować. No co jakby jakby jaka logika temu sprzyja? No logiką oczywiście jest też to, że oprocentowanie tej gotówki no jednak spada w Stanach Zjednoczonych, jest niskie też w innych częściach świata. mieliśmy w 2025 roku potężne ogólnoświatowe luzowanie polityki monetarnej, ogólnoświatowe obniżki stó%owych. Więc ta gotówka siłą rzeczy przy inflacji, która aż tak bardzo mocno w stosunku do też w niektórych częściach świata spadków 100% nie spadła, no to jednak te realne stopy trochę się skurczyły, więc to też wypycha gotówkę w różnego rodzaju aktywa. No oczywiście w Polsce jest troszkę inaczej, bo w Polsce ta realna stopa wcale nie chce tak mocno spadać, jak spada właśnie być może w innych rejonach. Także poziom gotówki najniższy w historii 3,3% to jest naprawdę bardzo, bardzo, bardzo y niewiele. Oczywiście może być jeszcze niżej, także nie ma jakby jest to pewnego rodzaju m wskazówka, że po prostu no w dużej mierze wszyscy co mieli być zaangażowani w rynki już są zaangażowani. I przejdźmy sobie dalej. to skoro są zaangażowani, to w co są zaangażowani albo jak to zaangażowanie się zmieniało w czasie. Jeżeli chodzi też jeszcze takie globalne spojrzenie, no to procent zarządzających uważających, że inflacja będzie globalnie wyższa w nadchodzącym roku, no to tutaj prawie się nikt nie spodziewa, jako 2% zarządzających uważa, że będzie wyższa inflacja w ciągu następnych 12 miesięcy, czyli uważają, że inflacja jest już pod kontrolą. Jeżeli chodzi o to, co będzie się dobrze zachowywało w ciągu najbliższych 12 miesięcy, high quality earnings will be low quality earnings. A więc cały czas stawianie na to, że jednak będziemy mieli do czynienia z takim pójściem w jakość, a nie w byle jakość. E, czyli 65% uważa, że no jednak spółki będą te poważniejsze, powiedzmy, bardziej na nastawione na doważanie. Jeżeli chodzi o large cupy versus small cupy, 23% uważa, że large cupy pobiją small cupy, więc tutaj też mamy takie pójście no jednak w te największe podmioty. Aczkolwiek jak wiemy, na razie Russell 2000 radzi sobie lepiej niż Nasdaq 100. Jeżeli chodzi o całą resztę, value will be growth. I to jest najciekawsza też statystyka, dlatego że mamy rotacje do spółek typu value, ze spółek typu wzrostowych. No i tutaj akurat no mówimy sobie o tych powiedzmy spółkach, które mają stabilny biznes, nie są może tak wyceniane po 150, 200 czy tam ileś forward PDE czy tam 6080, tylko troszkę niżej, ale za to stabilnie przez cały czas trwania swojego biznesu i inwestorzy, przynajmniej 16% z nich uważa w grudniu, że value będzie pobijać grow. I tutaj mamy po prostu największe przesunięcie tych oczekiwań między listopadem a grudniem. No oczywiście to też może mieć związek z tym, że jednak obniżanie stóp procentowych powoduje, że coraz szersze grono spółek powinno dołączać do ruchu wzrostowego. Czyli tak jak Mac 7 ciągnęło przez długi czas hossę na Wall Street, tak teraz w teorii część pola tego wzrostu MAC 7 powinno oddawać też innym spółkom ze względu na to, że mamy przecież podniesione prognozy wzrostu gospodarczego na 2026 rok dla Stanów Zjednoczonych do 2,3% według projekcji FOMC. No i mamy też obniżki stóp procentowych, co pomaga ruszyć biznesom, które są na przykład wysoko zadłużone, bo koszt tego długu im zwyczajnie spada. No i również oczywiście to, że mamy mieć zwroty podatków w Stanach Zjednoczonych w 26 roku dzięki ustawie z 25 roku, co ma zasilić kieszenie przeciętnego już Amerykanina, nie tego najbogatszego tylko, ale też przeciętnego i tego niżej zarabiającego. To ma też powodować, że oczywiście skala ich wydatków wzrośnie w 26 roku, a niższe stopy procentowe powodują, że te ich obciążenia kredytowe czy na kartach kredytowych również będą niższe, co również będzie sprzyjało rozszerzeniu konsumpcji, bo na dziś stan jest taki, że głównie za tą ponadprzeciętną konsumpcję odpowiada tylko i wyłącznie ten najbogatszy Amerykanin posiadający mnóstwo aktywów, zaangażowany w akcje, nie pracujący na dwa etaty, nie wiążący ledwo końca z końcem, bo ci z kolei te keyape ta gospodarka w kształcie literki K powoduje, że ta druga część, ta dolna część literki K schodząca w dół to są ludzie, którzy z kolei no ledwo wiążą koniec z końcem, pracują na dwa czy półtora etatu, a z kolei ich zarobki rosną wolniej niż w ostatnim czasie, w ostatnich latach wzrosła inflacja. No i to właśnie jakby na tej części społeczeństwa ma się opierać wzrost gospodarczy poniekąd w 26 roku, że im będzie lżej. I również część spółek, która no świadczy jakby usługi czy sprzedaż dla nie tylko tych najbogatszych, ale również i dla tej części społeczeństwa, no w tej dolnej części literki K będzie sobie radzić lepiej. Więc to też jest jakby rozszerzenie rozszerzenie tego całego spojrzenia na 26 rok. Oczywiście no tutaj jakby czarne łabędzie za moment sobie do nich dojdziemy, no bo takie czarne łabędzie też są tutaj jakby omawiane w tym raporcie, więc sobie zaraz powiemy na jakie czarne łabędzie w grudniu zwracali uwagę zarządzający. Na razie dalej zobaczmy jeszcze procent oczekujących silniejszej globalnej gospodarki. Tutaj ten procent wzrósł w ostatnim czasie. No i mamy też nałożone S&P rok do roku stopę zwrotu. No i przeważnie jest tak, że jeżeli rośnie nam oczekiwanie silniejszej gospodarki w terminie następnych 12 miesięcy, no to z tej perspektywy również i stopy zwrotu z SNP też stają się bardziej dodatnie. No ta korelacja jak widać bywała różna, no ale generalnie no tak to jest tutaj nałożone, żeby w ten sposób to pokazać. Jeżeli chodzi o warunki płynnościowe, to zdaniem uczestników tej ankiety mamy jedne z najlepszych, w zasadzie najlepsze od momentu, kiedy to banki centralne jeszcze prowadziły duże zakupy obligacji każdego miesiąca, czyli kiedy trwały programy luzowania ilościowego pod tytułem QE. Więc tutaj część część uczestników tej ankiety, zdecydowana część, bo 61% uważa, że investors rated liquidity conditions across assets as positive. The highest level is September 21. Także widać, że w tym momencie uczestnicy rynku zarządzający aktywami uważają, że te warunki płynnościowe są bardzo, bardzo dobre. prawie tak samo dobre jak w czasie trwania QE, które właśnie tej płynności dostarcza. Dalej, jeżeli chodzi o sentyment, no to jest on najwyższy od lipca 2021 roku. Jak widać na razie nie mamy tutaj zaznaczonego motywu dlaczego, bo mamy Trump 2.0 na przykład świetny sentyment, mamy Trade War jako fatalny sentyment, mamy SVB wcześniej czy COVID jako fatalny sentyment. Na razie mamy po prostu grudzień 25. Nie jest zaznaczone, dlaczego ten sentyment jest tak dobry. Można tutaj z czasem będzie nie wiem Fed Rate Cuts czy coś czy coś innego czy RMP skupy skupy bonów skarbowych z czasem coś pewnie dodadzą. Więc na razie ten sentyment jest naprawdę bardzo dobry. I teraz też dlaczego być może jest takie duże zaangażowanie w rynki. dlatego że mamy rekordowo niski poziom oczekiwań, że gospodarka zaliczy hard landing. Zdaniem uczestników tej ankiety tylko 3% uważa, że mamy mieć hard landing. 57% uważa soft landing. No i no landing jeszcze 37%. Natomiast chodzi głównie o to, że no nikt się nie spodziewa wywrócenia gospodarki amerykańskiej. 3% tylko uczestników się takiego scenariusza spodziewa jakiegoś twardego lądowania. Jak będzie, zobaczymy. Ja tylko państwu jakby omawiam wyniki tej ankiety, jakby co stoi za tymi decyzjami prawdopodobnie. Hmm, jeżeli chodzi o procent uważających, że yyy firmy AI y są przeinwestowane, to na razie mamy lekkie cofnięcie y w tymże zdaniu. Co do pozycjonowania, bardzo duże pozycjonowanie equities i commodities, czyli akcje i surowce yyy tutaj dominują i jak widać ta lokacja rzędu ponad 60%, no jedna z wyższych, tak w historii tego badania, może no nie jakaś rekordowa, ale jedna z wyższych alokacji. Akcje plus surowce. Yyy wzrosła też ekspozycja na spółki technologicznie technologiczna najwyższa od lipca 2024 roku do 21% netto respondentów przeważających spółki technologiczne. Także lekki powrót do y tych spółek. Y procent przeważających spółki energetyczne. Tutaj leciutkie cofnięcie. No ale natomiast jest to wciąż wciąż bardzo niski wynik. No część oczywiście uważa, że z czasem gdzieś może nastąpić ta rotacja techy do energii. No ale zobaczymy. Na razie do tego wszystkiego też przydałaby się jakby zwrot przydałby się zwrot w cenach ropy. I dalej zobaczmy jeszcze rotacje w ramach sektorów materials i technology jako najwięksi beneficjenci rotacji. Natomiast w ostatnim czasie obligacje były porzucane właśnie na rzecz tej rotacji do spółek typu Materials czy czy Techy i ogólnie na rynek amerykański, który też był wtedy przeważany. Natomiast Global Sector Sentiment, jeżeli chodzi o globalne przepływy, no to widzimy, że sektor farmaceutyczny tutaj z dużym przeważaniem jak i sektor bankowy i technologiczny. Natomiast najgorzej consumer discretionary staples czy sektor energetyczny, który tutaj dostał najbardziej. No i ta zakładka most crowdedes, czyli gdzie są najbardziej zatłoczone transakcje. 54% ankietowanych uważa, że to jest long magnic 7, że tutaj mamy po prostu crowd trade, że jeżeli ktoś jest na rynku akcji, to głównie siedzi właśnie we wspaniałej siódemce. Long gold 29%, czyli most crowded trade na złocie. short US dollar i tutaj już tylko 5% uważa, że to jest crowded trade. Short japońskie obligacje tutaj 4% się pojawiło, czyli gra pod dalszy spadek japońskich obligacji, że to jest crowded trade, że po prostu inwestorzy no są spozycjonowani po prostu na na spadki, więc jakiekolwiek nie wiem działania interwencyjne Banku Japonii, no wyrzucają te te szorty z rynku. jeszcze Long Global Bank Stocks, czyli mamy drodzy państwo nieintuicyjnie tak obniżki 100%owych, a banki drożeją cały czas. Oczywiście w Stanach działy banków mają swoje też inne źródła przychodów niż tylko stopy procentowe, aczkolwiek te główne banki, one świadczą po prostu usługi depozytowe na o wiele niższy procent niż cała reszta. Tak, te małe banki generalnie dają jakieś takie lepsze lepsze lokaty czy lepsze odsetki. niż te największe banki, więc te mają największe spredy do kredytów chociażby. Także Long Global Bank Stocks po raz pierwszy znalazło się w ankiecie jako most crowded trade i to Global Bank, nie tylko US, ale global. No i jeszcze to były crowded trades, jeszcze ta risks. Ai bubble 38% uważa, że mamy bańkę AI. Disorderly rise in bond yields. 19% uważa, że mogłoby dojść do jakiegoś takiego gwałtownego, gwałtownej wyprzedaży obligacji skarbowych. W związku z tym wzrosty ich rentowności. No ale tutaj, jeżeli do tego by doszło, to pamiętajmy, że mamy banki centralne, które stoją na straży i cały czas tutaj można przypominać to, co działo się w Wielkiej Brytanii za czasów pani Lee Trust, która swoją ustawą budżetową chciała naprawić budżet, a doprowadziła do tego, że inwestorzy uciekli ze wszystkich brytyjskich aktywów, z akcji, z waluty, z obligacji przede wszystkim i musiał wejść Bank Anglii w zakupy obligacji, żeby zatrzymać ich wyprzedaż. Więc trzeba pamiętać o tym, że jeżeli ktoś się obawia jakiegoś takiego nieuporządkowanego, takiej nagłej wyprzedaży obligacji, to zawsze jest ostatecznym kupcem bank centralny, który wchodzi, kupuje, zatrzymuje spadek cen, uspokaja sytuację i tyle. Więc te obawy no mogą być, natomiast zawsze ostatecznym kupcem staje się bank centralny. Inflacja 17% uważa, że jest jakimś tail riskiem w tym momencie. Natomiast dalej US dollar basement 4%, trade war 2% już tylko uważa, że to jest jakiś problem. Natomiast pojawił się private credit. 14% w grudniu zauważa problem na tym rynku. No bo private credit no to jest taki rynek troszkę mniej regulowany, gdzie firmy czy fundusze pożyczają pieniądze innym podmiotom gospodarczym, które nie do końca chcą współpracować z bankami lub też nie mogą współpracować z bankami, bo banki nie chcą im pożyczać albo chcą im pożyczyć, ale no żądają po prostu wyższych odsetek, więc idą na rynek private credit i na tym private credit fundusze pożyczają tym firmom pieniądze, których za bardzo nie pożyczyły w ramach klasycznego funding. z banków. No i tutaj jakby problem, dlaczego to też jest taki problem banków? No dlatego, że banki mają bardzo duży udział również pożyczek dla firm właśnie z tego sektora, czyli banki pożyczają firmom od Private Credit, a te firmy mając pożyczkę z banku pożyczają dalej na wyższy procent tym firmom, które nie dostały kasy z banku. Czyli stają się takim zwykłym pośrednikiem, takim nie wiem Vivusem czy jakimś innym bocianem, ale na globalną skalę o wartości 23 tr bilionów dolarów, czyli tam nawet do 10% PKB warte są te pożyczki, które są troszkę mniej regulowane i polegają na zwykłym arbitrażu. No Hedgechfund czy tam jakaś inna firma Private Credit pożycza pieniądze z banku, a następnie pożycza drugiej firmie, która z banku by kredytu zwyczajnie nie dostała. Więc to są takie pożyczki, powiedzmy, trochę podwyższonego ryzyka. No i stąd ona się tutaj znalazły, więc ten private kredyt gdzieś nam tam będzie sobie śmigać. Co z tą Japonią? No co z Japonią? Japonia i podwyżki 100%owych w Japonii są w pełni zdyskontowane przez rynek w tym momencie. Tak jak tutaj możemy też w jednym z komentarzy poczytać, już taki pierwsze z brzegów znalazłem ING Boy preview. 25% 25 punktów podwyżki jest niemal w pełni zdyskontowane przez uczestników rynku. Natomiast oczywiście dalej mamy komentarze Uedy. Natomiast na razie oczekiwania są takie, że u EA no nie ma wysłać kolejnych jakiś jastrzębich m sygnałów dla rynku. ponieważ no rosną jednak te obawy o rosnące rynkowe stopy procentowe czy rosnące rentowności obligacji Japonii. Dalej oczekuje się, że w Japonii nadal realne stopy procentowe pozostaną negatywne mimo tejże podwyżki stóp procentowych, czy oczywiście dalej otwiera przestrzeń do tego, żeby te stopy podnosić. Ale trzeba pamiętać, że jeżeli mamy podwyżki stóp procentowych wraz z wyższą inflacją, to właśnie realna stopa procentowa się nie zmienia. Czyli jeżeli tak jak w Polsce mamy obniżki niby stóp procentowych, nominalnie spadają, ale realnie nie spadają, dlatego że stopa procentowa spada mniej więcej o tyle, co spada stopa inflacji. Więc realnie dalej jest tak samo. Tak samo tutaj w Japonii te podwyżki będą mogły wyglądać. Natomiast dalsze oczekiwania rynku są takie, że kolejna podwyżka stóp procentowych w Japonii może wystąpić w czerwcu lub też w lipcu. Natomiast zdaniem ING dopiero październik jest bardziej odpowiednim momentem, kiedy te stopy procentowe mogłyby zostać podniesione. Czyli podsumowując, na razie ta podwyżka jest już niemalże w pełni w cenach. Dalej mamy oczekiwania na to, że nie będzie jakiegoś jastrzębiego, mocnego przekazu, a kolejne podwyżki być może dopiero w drugiej połowie 2026 roku mają się pojawić. Trzeba też pamiętać o tym, że cary trade w takiej ilości, w jakiej było prowadzone jeszcze przed wakacjami, kiedy w lipcu, sierpniu wszystko się posypało ze względu właśnie na na interwencję banku Japonii, no to tak. Teraz to carry trade jest prawdopodobnie prowadzone w o wiele w o wiele w o wiele mniejszym stopniu niż jak wtedy. W związku z tym nawet umocnienie jena gdyby wystąpiło to prawdopodobnie nie jest ono aż tak problematyczne jak wcześniej bo jednak skala carry trade też trzeba pamiętać o tym że się zmniejsza wraz ze zmniejszaniem się spredu stóp procentowych. Wszyscy wiedzą, że Stany Zjednoczone są na kursie obniżek stóp procentowych. wiedzą, że Bank Japonii jest na kursie podwyżek, więc to nie są decyzje szokujące. Jakby rynek jest w stanie się do nich troszeczkę wcześniej dostosować i na to wszystko zwrócić uwagę czy też odpowiednio spozycjonować ciut wcześniej. Yyy, stąd wydaje się, że yyy ten event yyy no niekoniecznie musi prowadzić do jakiś wielkich wydarzeń, no bo jest już bardzo dużo w cenach. To przejdźmy sobie dalej, drodzy państwo, do yyy poszczególnych rynków. Najciekawszym rynkiem, gdzie dużo się ostatnio zadziało jest ropa naftowa, dlatego że ropa naftowa spadła sobie do poziomów ostatni raz widzianych na wiosnę 25 roku, czyli tego dołka, o którym sobie wcześniej wspominaliśmy. Krzywa terminowa, no nadal nie chce zejść nam na poziomy ujemne. Natomiast spadł bardzo mocno krap dolar 70 już w tym momencie na kontraktach terminowych na benzynę, także bardzo nisko. Trump chce dóch dolarów na stacjach paliw za galon, więc jest bardzo blisko do osiągnięcia tego poziomu przy doar 70 na futuresie, żeby tak się też stało. Cracks spready bardzo niskie już powolutku, więc generalnie taka wielka przestrzeń do dalszych spadków cen ropy wydaje się być relatywnie zmniejszona. Yyy, to też jest istotne z punktu widzenia dolara amerykańskiego. Trzeba pamiętać o tym, że Stany Zjednoczone jako ten eksporter surowców energetycznych, czym ma niższe ceny ropy, tym ma tańszego dolara, a czym ropa bardziej odbija, tym może odbijać również dolar amerykański, co poniekąd dziś również widzimy. Oczywiście technicznie można by rzecz ubrać w ten sposób, że ropa miałaby potencjał do złamania tych dołków czysto technicznie poprzez chociażby czyszczenie stop losów, które na futuresach mogą się poniżej tego dołka znajdować. Czyli taki zwykły stop loss hunting na rynku ropy mógłby się też odbyć czyszcząc te pozycje. Jest to prawdopodobne. Natomiast na razie mamy byki, które do tego dopuścić nie chcą. No bo równo praktycznie z poziomem 55 $ar, gdzie pewnie też jakieś opcje się pojawiały na takim okrągłym poziomie, mamy bronienie y dołków. No technicznie przydałoby się oczywiście to wyczyścić taką szpilką chociażby, żeby zejść poniżej i dopiero później zastanowić się co dalej z notowaniami ropy naftowej. Krzywa terminowa na razie pokazuje nam na przyszłość no brak jakiegoś wielkiego odwrócenia. Ceny terminowe raczej są w krótkim terminie stabilne, a w dłuższym terminie w górę. Także na ropie kluczowe wsparcie. Rynek potrafi takie wsparcia chociażby szpilkom trafić. Natomiast odbicie przynajmniej dzisiejsze też może być odpowiedzialne jakby za wsparcie notowań dolara amerykańskiego. W takim szerszej perspektywie spadek cen ropy powoduje delikatne cofnięcie oczekiwań inflacyjnych. Nie jest to jakiś nie wiadomo jak duży ruch. Natomiast te oczekiwania leciutko się cofnęły. Natomiast rentowności nominalne nie chcą aż tak bardzo spadać ze względu na dalszy wzrost premii terminowej. Premia terminowa odpowiada w tym momencie za około 15 punktów bazowych wzrostu nominalnego rentowności. Jeżeli mielibyśmy sobie to nałożyć na wykres, to widzimy, że praktycznie w całości to premia terminowa determinuje wzrost y jeldu od 28 listopada do teraz. No bo wtedy mieliśmy 4%, teraz mamy 4,17. Premia terminowa wtedy wynosiła 44 punkty, teraz wynosi 58 punktów. Więc mamy z tej perspektywy y wzrost premii terminowej no praktycznie taki sam jak wzrost nominalnych rentowności. No z tym, że ta premia terminowa no nie będzie też rosnąć w nieskończoność, gdzieś powolutku może zacząć tutaj łapać swój yyy swój szczyt. Stąd nadal z perspektywy oprócz ceny ropy, no nie mamy tej jakby możliwości gwałtownego wzrostu jeldu. To ceny ropy by musiały się odbić od tych dołków i zasunąć bardzo mocno na 60 70 arów, żeby wykręcić oczekiwania inflacyjne w drugą stronę, a to z kolei dopiero by podbiło nominalne rentowności. Więc na razie trzymamy się przy tych poziomach rzędu 416, 420 yyy przy odpowiednio niskich cenach ropy. Natomiast również trzyma się cały czas S&P 500 w rejonie ostatnich szczytów, y, rysując cały czas potencjalnego odwróconego RGA, czyli tutaj lewe ramię w okolicach pierwszego tygodnia listopada, głowa w tych okolicach 21 listopada i tutaj mamy teraz ewentualne prawe ramię opory znajdującej się w okolicach 6930. No i nadal te 700 na koniec roku jest całkiem prawdopodobne do do zrobienia. Mamy Hyga, który trzyma się też przy swoim ATH. W związku z tym, skoro Hyk trzyma się przy ATH, zazwyczaj bywało to tak, że to była tylko kwestia czasu, kiedy również S&P 500 też przy tym ATH się znalazło, więc jest to, więc jest to całkiem blisko do tego, żeby również i również i znalazł nam się tam znalazło się tam S&P 500. Wyłączyć reklamę. A jakie tu reklamy biegały? Nie no, tu nie było żadnych reklam. A reklamy tutaj. Dobra, dobra. I dalej i dalej. Zobaczmy sobie drodzy państwo, teraz przeskakując z SNP, no bo na razie jesteśmy w konsolidacji, tak? Niewiele się tutaj dzieje, jakaś drobna korekta i tak wspomniałem hyk na ATH. Reszta wydarzeń wskazująca na możliwość tego zwrotu w stronę 7 100. Wsparcia wynikające ze zmienności bliżej 6530, jak ktoś patrzy bardziej w dół. Natomiast jeżeli chodzi o spojrzenie na polski rynek, no to mamy cały czas rynek chodzący w ślad za walutą, czyli mamy ruch w tym momencie notowań WIGU20 w górę. Teraz lekka korekta wraz z korektą na rynku walutowym, czy to euro, czy to dolar korygują. Na razie, tak jak wspomniałem, wydaje się, że ta korekta dolarowa to również potencjalne odbicie na rynku ropy od wsparcia. I tutaj wydaje się, że właśnie ropa troszeczkę umacnia nam USD, no bo nie umacniają przecież dolara wczorajsze dane, bo mieliśmy zaległe payrollsy opublikowane, które jakby finalnie przesunęły trochę oczekiwania na możliwość cięcia stóp w styczniu, tam bodajże do 30 paru procent, więc z tej perspektywy raczej dolar wsparcia nie dostał. Yyy, natomiast wydaje się, że mógł dostać dzisiaj właśnie od tego szybkiego zwrotu yyy na yyy na ropie. Yyy, natomiast cały czas sentyment do rynku polskiego, patrząc na yyy ten wskaźniczek pozostaje pozytywny. Świeci się na zielono, więc dopóki tak pozostanie, no to sobie o tym w ten sposób możemy mówić. Yyy, co do złota, co do srebra, to już sobie też zobaczmy. Gold silver ratio, jak to tutaj nam wygląda. Srebro 65 doarów yyy za uncję. No i schodzimy gold silver ratio coraz niżej. Tak, mamy kolejny tydzień, gdzie zbliżamy się do tej relacji 6238 i przy tej relacji zobaczymy, co się ciekawego wydarzy. Wydaje mi się, że to jest cały czas taki powiedzmy poziom potencjalny docelowy dla zejścia w tę stronę, co oczywiście jakby pcha y srebro ciut wyżej niż złoto, no bo jak gdyby albo inaczej, albo odwrotnie. No srebro po prostu miałoby płytszą korektę niż notowania złota. Więc srebro, jak widzimy, no w tym ostatnim ruchu, zdecydowanie szybciej rosnące niż złoto. A perspektywy przy cały czas relatywnie słabym dolarze są perspektywami bardziej pozytywnymi niż negatywnymi. Tak, no zwłaszcza, że mamy do czynienia z sytuacją, w której część inwestorów no uważa, że jednak m lepiej posiadać twarde surowce y niż chociażby obligacje amerykańskie. I ta rotacja do twardych aktywów może cały czas trwać. No jeżeli też czym jest wyższa ta premia terminowa drodzy państwo w Stanach Zjednoczonych, co ma miejsce ostatnio, bo to nie jest tak, że rentowności no jakby jakby rosły tylko i wyłącznie z perspektywy polityki monetarnej, jakby rosły, czy też zmieniały się z perspektywy polityki monetarnej, czy zmieniały się tylko z perspektywy z perspektywy perspektyw, no z perspektywy prognoz gospodarczych to było dobrze, ale no niestety mamy cały czas bardzo duże emisje długu w Stanach Zjednoczonych, duży deficyt W momencie kiedy te pieniądze z ceł zaczną pokrywać deficyt albo pieniądze z ceł zaczną być wykorzystywane do spłacania obligacji, no to wtedy sytuacja się odwróci. Ale na razie rynek jak widać poprzez wzrost premii terminowej uważa, że jest bardziej ryzykowne pożyczać rządowi Stanów Zjednoczonych na długi termin niż mniej, bo inaczej premia by nie rosła, a rośnie. Więc znowu czym wyższa premia terminowa, tym w teorii lepiej jest posiadać chociażby złoto niż amerykańskie obligacje. Zwłaszcza przecież, że Fed ciął stopy procentowe, dolar się osłabiał, więc to znowu jakby wypycha pieniądze z tej perspektywy w twarde w twarde aktywa. Ale Amerykanie Besent i reszta zapierają się, że cła pomogą im spłacić dług. No to jeżeli Cła pomogą im spłacić dług i będziemy mieli ujemne emisje netto albo mniejsze emisje obligacji, no to sytuacja wywróci się do góry nogami, bo wtedy nagle posiadanie wysoko oprocentowanych amerykańskich obligacji będzie fajne i te cztery czy tam z kawałkiem procent będzie poziomem, o który wszyscy zaczną się zabijać, żeby to dostać, bo to super stopa zwrotu, tak? bezpieczna super stopa wysoka zwrotu przy spadającej inflacji. Więc jak inflacja 2%, a złapie się j na 4% to ma się 2% bez żadnego ryzyka realnie zarobione, tak na bardzo bezpiecznych aktywach. No ale na razie jakby to będzie widoczne wtedy w premii terminowej. A co do tego, co do tych perspektyw, no ja cały czas czekam na to Gold Civatio, aż wybije sobie ten dołek. Jak wybiję ten dołek, to potem zaczniemy się zastanawiać, co co dalej. czy po prostu jakieś lokalne szczyty nie zostałyby tutaj na tych rynkach złapane. Natomiast jak jesteśmy już przy m temacie chociażby emisji obligacji, no to mieliśmy chociażby 15 grudnia bardzo dużą emisję ze strony Treasery. To jest druga największa emisja od września. We wrześniu mieliśmy emisję obligacji na 93 miliardy. Tutaj mieliśmy na 83 miliardy, tutaj na 79 miliardów, co również oczywiście doprowadziło do wzrostu wykorzystania repo w Stanach Zjednoczonych, ale też gwałtownie podbiło stan konta departamentu skarbu do 912 miliardów dolarów. Bank of America jak tworzyło tą prognozę spadku konta TGA w stronę 650 miliardów dolarów. No po pierwsze zakładało, że będą cały czas ujemne emisje bonów netto. No niestety te ujemne emisje dopiero się pojawiły tutaj od 2 grudnia. A w ogóle nie brali pod uwagę dużych emisji obligacji kuponowych, co też miało miejsce w grudniu. No i tutaj jeszcze ostatnia podbitka 15 grudnia, więc saldo konta TGA no ma na razie nikłe szanse do tego, żeby spaść w stronę 600 miliardów dolarów. Cel dla TGA zostało już niewiele dni do końca roku, to jest 850 yyy miliardów. Także ten cel prawdopodobnie zostanie tutaj osiągnięty, bo do końca roku, a przynajmniej na razie do 22 grudnia mamy zakupy bonów skarbowych przez Fed. 8 miliardów 17 18 grudnia mamy 7 miliardów netto zapadalność bonów. Potem znowu wchodzi Fed 19 grudnia 8 miliardów i 6 miliardów 22 grudnia. Yyy, więc yyy z tej perspektywy mamy sytuację, w której zostanie trochę zdjętych yyy dolarów y z rynku, znaczy zdjętych zdjętych bonów z rynku, a w zamian za to pojawią się rezerwy, czyli finalnie płynność leciutko wzrośnie. Ale leciutko, no proszę zobaczyć, porównać sobie ten słupek. Okej, tutaj 35 miliardów wczoraj drenaż yyy bonów netto. Natomiast no czerwony słupek do nawet sumy tych słupków no niestety jest y bardzo duży. No i teraz co się będzie zmieniało? No mamy ten Fet, który sobie te RM, natomiast brakuje nam jeszcze jednego czynnika, który wchodzi 1 stycznia. Czynnik ten to są zmiany w prawie dotyczące wskaźnika SLR czy też Enhance Supplementary leverage ratio, który którego to zmiana ma spowodować uwolnienie z bilansów banków. No tu różne są szacunki, ale tak powiedzmy ostrożnie do 300 miliardów dolarów, czyli jakby pieniądze nie znajdują się teraz do końca w Fedzie, nie znajdują się do końca na Reverse Repo, bo ich tam nie ma, tylko pieniądze znajdują się w bilansach banków. banki stać na to, żeby obejmować duże emisje obligacji, żeby stopy procentowe na rynku pieniężnym nie skakały. Na to banki stać. Przypomnę, no mamy 3 biliony dolarów w rezerwach banków. Te rezerwy są trochę nierówno rozdystrybuowane. Wielkie banki mają tych rezerw o wiele więcej, mniejsze banki mają mniej. Więc ta dystrybucja tych rezerw jest różna. Natomiast te wielkie banki właśnie dostaną to poluzowanie SLRA od 1 stycznia. No i co to spowoduje? No jeżeli uwolnione zostaną bilse na kwotę do 300 miliardów dolarów, no to wtedy wchłonięcie takiej emisji na 79 miliardów, no to będzie jak pstryknięcie palcami po prostu. Jak w masło wchodzi ta emisja, proszę bardzo, bierzemy, nie ma problemu. No i dlatego jakby tu jest ten kolejny krok, który ma spowodować i jakby po to zrobiono, tak? Bo to jest Fed we współpracy z treasery dogadali się robimy to, bo jest to konieczne, żeby właśnie poprawić płynność rynku obligacji skarbowych, ale konsekwencją tego rynkową będzie prawdopodobnie to, że nie będzie takich zatorów płynnościowych, jakie mają teraz miejsce ze względu na jakby relatywnie niższy poziom rezerw niż jak to miało niż jak to się działo do do września października. No bo aktualnie to nie jest też tak, że jest jakiś wielki kryzys w Stanach Zjednoczonych na rynku repu, bo go nie ma, tylko jak widzimy spreedy stóp rynkowych typu SW do FFR skaczą w momencie kiedy rośnie wykorzystanie repo w Fedzie, czyli kiedy brakuje komuś kasy. A brakuje głównie dlaczego? No dlatego, że właśnie są te bardzo duże emisje, emisje obligacji. I w momencie jak sobie nałożymy już teraz słupki i emisje obligacji to zobaczymy, że mniej więcej pokrywa się to z największymi skokami użycia repoi linia, ciach, duża, fioletowa, duży fioletowy słupek, zielona linia idzie w górę, czerwona linia idzie w górę. Czyli generalnie problemem jest chłonięcie dużych emisji obligacji. Więc cały, tak jak wspominałem wcześniej, problem z płynnością, no jakby Fed nie doszacował prawdopodobnie skali emisji Besenta. Być może nikt tego nie doszacował, dlatego Fed uważał, że trzeba przyspieszyć wdrożenie RMP, a nie czekać z tym. I dlatego też Fed zdecydował z agencjami, które są za to odpowiedzialne, o szybkim wdrożeniu właśnie zwolnienia z ESLR, żeby to chłonięcie obligacji przebiegało sprawniej, żeby nie powodowało tego typu napięć na rynku pieniężnym, a to z kolei znowu jakby ułatwia sytuację, a nie ją utrudnia. No i znowu jeżeli dojdzie do sytuacji w której to wszystko się ustabilizuje, bo to nie może tak trwać wiecznie, to się musi ustabilizować. Listopad, grudzień jest takim okresem powiedzmy przejściowym tych turbulencji ze względu na Besenta, bo to jest nasz główny winowajca tej całej sytuacji. No to później od początku roku Fed wykonał pierwszy krok, wprowadził RMP, to już ochładza sytuację. Dalszy krok to jest zmiana prawa, która też tę sytuację normuje. No i to wszystko jakby jest znowu bardziej korzystne niż niekorzystne dla m dla rynków, bo po prostu stopy na rynku pieniężnym przestają skakać. I teraz jak przestają skakać stopy na rynku pieniężnym, no proszę sobie wyobrazić, że jest się takim, tak jak wspomniałem państwu wcześniej, hatchfundem. No to proszę zobaczyć, jednego dnia można się finansować spreedem do stopy funduszy federalnych na d set, a później bum, nagle mamy 36, tak z dny do 36, z dwóch punktów bazowych do 36 punktów bazowych. Później koszt finansowania względem EFFR spada do czterech punktów, później sobie rośnie do 12 punktów, znowu se spada do trzech punktów, potem znowu bum do 23 punktów. No to taki fundusz nie jest w stanie określić po jakim koszcie on będzie rolować swoje pozycje lewarowane, wysoce lewarowane następnego dnia. Więc rozlatanie tej stopy rynkowej w stosunku do chociażby stopy funduszy federalnych no powoduje, że część funduszy po prostu jest odcinana od finansowania. Znaczy same się odcinają. Risk manager mówi: "Przestańcie już nie bierzcie tego ryzyka, odcinamy was od tego i fundusz znika tak z rynku. nie ma hchwfandu na rynku, no to wiadomo, że nie ma popytu na rynku. W związku z tym taki rynek pozbawiony jakiegoś jednego z dużych kupców no jest pod presją. No i teraz robi się wszystko, żeby wygładzić właśnie te skoki. Jak te skoki z tej stopy rynkowej zostaną wygładzone, no to taki fundusz już będzie wiedział po ile się może finansować następnego dnia, albo inaczej będzie wiedział, że nie więcej niż, bo jaki jest też cel? Celem jest to, żeby ta stopa chociażby sofr rynkowa nie skakała powyżej stopy SRF, czyli tej, gdzie jest operacje repo prowadzone z Fedem. Teraz tak było, że jest tak wielkie napięcie, że stopa SOVR wyskakiwała powyżej SRF, co było jakby sytuacją no nadzwyczajną. Więc to wszystko będzie szło do uspokojenia skoków na tym rynku, co z kolei może ponownie wznowić chociażby działalność hatchwandów i budowanie dźwigni. Także mamy ten drugi krok od 1 stycznia zbudowany. No i to finalnie jak gdyby może dalej się przekładać na yyy powrót chociażby hatchfundów do basis trade na yyy rynku krypto. No bo trzeba pamiętać o tym, że jednym z głównych nabywców ETFów jest właśnie Hedgechfund, który robi basis trade. No bo on bierze długą na ETFie na Bitcoina czy na Ethereum i shorta na Futuresie zarabia różnicę. I teraz ta różnica jest w miarę tam stała. Znaczy w miarę, no zmienia się oczywiście, no ale to Contango gdzieś jest tam w miarę stałe na na krypto typu załóżmy 7 8% czy 9 rocznie. Jak jest wielki wielki bum i wielka hossza, no to jest 20% rocznie, bo futures jest o wiele wyżej notowany wtedy niż spot, więc taka dodatkowa premia, ale załóżmy niech będzie te 78%. No to ten hatchfund wtedy wie, że na przykład nie zapłaci za dźwignię więcej niż SRF. No to on już ma jakiś pogląd na to, okej, do ile ja się mogę teraz sfinansować i ile mogę tego lewara wziąć. I to w teorii może spowodować, że nastąpi właśnie to takie złapanie ponownie złapanie ponownie tej różnicy, czy to do yyy warunków finansowych, czy to do S&PA, czy do jakiegokolwiek tam innego rynku, który radzi sobie obecnie lepiej niż radzi sobie niż radzi sobie Bitcoin. czy nawet do naszego naszego rynku jako WIG 20, tak, który też odjechał wyżej wcześniej mając silną korelację. No bo jakby to jakby można sobie tłumaczyć, że wynika zwyczajnie z krzywej krzywej ryzyka, gdzie Bitcoin jest na ostatnim tam końcu krzywej ryzyka. Więc tu widzimy na żółto, gdzie jest WIG 20. Widzimy na fioletowo, gdzie są warunki finansowe w Stanach. Widzimy, gdzie jest BTC. I cała zabawa polega na tym, że zmiana tego wszystkiego, co się dzieje w Stanach, czyli RMP plus, ESLR, może prowadzić do tego, że z czasem Bitcoin zahaczy, z powrotem, jakby nadrobi zwyczajnie rzecz ujmując to, co się tutaj wydarzyło, bo jeżeli nie nadrobi, to drodzy państwo, wniosek jest niestety bardzo smutny dla całego tego rynku i całej tej narracji, bo to będzie oznaczało jedno, że wraz z wyczerpaniem nadpłynności na reers Repo, zwyczajnie Bitcoin skończył swój żywot i prędko nie zobaczy bez żadnego wielkiego kryzysu finansowego nadpłynności, dlatego że Fed nie chce nadpłynności. Tak, w momencie wyzerowania się rewers Repo tutaj Bitcoin już przestał rosnąć. Tak jakby ma to swoje konsekwencje w tym, że wraz z wyzerowaniem reverse repo nie ma nadpłynności. Nie ma nadpłynności, no to emisje z treasurery schodzą bezpośrednio jakby z rezerw. To z kolei wywala właśnie basis trade, to z kolei wywala nam notowania BTC. No to jest jakby dosyć prosty mechanizm przyczynowoskutkowy. Ja natomiast uważam, że wraz z ewolucją rynku Bitcoina nie jest już czystym takim liquidity asset. Tak? No bo wcześniej znają państwo moje zdanie, że jakby Bitcoin nie ma żadnej wartości wewnętrznej, więc chłonie ten zewnętrzny kapitał. Natomiast no następuje jakaś ewolucja tego aktywa. w czasie. Więc jeżeli miałby Bitcoin dalej być takim liquidity asset, no to tak można powiedzieć, okej, nadpłynność na reverse repo się skończyła. No i teraz nie będzie tej nadpłynności na razie y w żaden sposób. Nie, nie, nie ma być ona w perspektywach yyy zapowiedzi tworzona. No to koniec. Tak, to koniec. Natomiast uważam, że Bitcoin stał się teraz troszeczkę bardziej makro aset, więc to, że stopy procentowe spadają, to, że dolar jest tańszy, to, że mamy do czynienia właśnie z jakby z czasem ustabilizowaniem się tych rynkowych stóp, że to pomoże i że nie jest do końca tylko takim liquidity proxy, bo to by było naprawdę fatalna informacja, beznadziejna. koniec nadpłynności, koniec BTC, to by oznaczało, że że ta cała narracja, no to jest w piach, nie? Jakby ja to rozumiem, co tu się dzieje i dlaczego to jest tutaj, gdzie jest i to jest tylko zakład na to, czy Bitcoin stał się czymś więcej, takim makro aset, czy tylko i wyłącznie jest dzieckiem nadpłynności. I zobaczymy. Rozstrzygnięcie w pierwszym kwartale być może nastąpi. Technicznie, tak jak wcześniej o tym sobie mówiliśmy, niewykluczone nawet dobicie ostatnich dołków. technicznie wygląda, że możemy tutaj rysować falę pierwszą, drugą, trzecią, czwartą i piątka mogłaby chociażby jakimś końcowocznym strzałem, gdzie też będzie window dressing, gdzie gdzie będą też różnego rodzaju duże napięcia na na rynku, więc jeżeli ktoś jeszcze nie zlikwidował swoich pozycji, no to może je zlikwidować w końcówce roku, więc tu jeszcze mogą się dziać różne rzeczy, różnego rodzaju rozliczenia, które mogłyby doprowadzić do jakiegoś tąpnięcia. jakby nie wykluczam tego. Natomiast to w ogóle nie zmienia szerszej perspektywy, gdzie od nowego roku to wszystko zaczyna ze sobą współgrać. Natomiast padło pytanie, czy silny dolar mógłby pokrzyżować plany. Oczywiście, no Bitcoin też nie jest jakby w próżni do tego, co dzieje się w realnej gospodarce czy w całości na rynkach, dlatego że bardzo silny dolar oznacza głównie, że ta fioletowa linia zacznie się cofać. A jak fioletowa linia zaczyna się cofać, czyli warunki finansowe zaczynają się zacieśniać, no to Bitcoin dostaje po głowie. Więc trzeba pamiętać też o tym, że jakiekolwiek silne umocnienie dolara przeważnie przeważnie powoduje również kończenie hossy na Bitcoinie. Dlatego, że w ostatnich jakby badając ostatnie zwroty BTC, no to koniec końców zazwyczaj te zwroty powodował właśnie silny dolar. Dlatego sobie na niego w ten sposób też patrzymy. No ale na razie mamy jakieś tam drobne odbicie, tak? To nie jest nie wiadomo jaki zryw dolarowy i cała reszta tych czynników, o których też sobie mówiliśmy na poprzednich spotkaniach, jakby powoduje, że mamy dalej potencjał do tego, żeby dolar jednak złapł. Czy koniec BTC to koniec innych krypto? No tak. No trudno tutaj inaczej na to wtedy spojrzeć. I tak już mamy koniec innych krypto. 90% rynku nie istnieje. Praktycznie jest pozamiatana. Natomiast oczywiście no jakby tak jak wspomniałem moje bazowe spojrzenie jest troszeczkę inne, że wystarczy tego wszystkiego, tego delikatnego paliwa, aby zrobić taki fajny finał wielkim short s quizem. I na tym się na razie opieram. I dalej zobaczmy sobie właśnie samego dolara amerykańskiego teraz z tą lekką korektą. Natomiast finalnie mamy tutaj tak zasięg dla odwróconego RGA 118 120 jako cel taki bardziej odległy, żebyśmy mogli go jeszcze zobaczyć no być może na początku przyszłego roku, może w pierwszym kwartale. I to samo dotyczy nam się dolar złotego, który dzisiaj z korektą również odbiciem wzrostowym. Wczoraj mieliśmy poziomy rzędu 3,57, natomiast docelowo mamy nawet i okolice 3, 54 czy 3, gros być może do zrealizowania. To jest taki scenariusz, powiedzmy, na najbliższy czas. Wspomniany dolar jen, 160 jenów za dolara. No to jest taka bariera, powiedzmy, na razie trudna do przejścia ze względu na potencjalne interwencje banku Japonii. Natomiast też proszę zauważyć, że jeżeli mamy cięcie stóp Fed i prawie pełne oczekiwanie już na podwyżki stóp w Japonii, to gdzie jest dolar y jen? Bardzo wysoko. Więc tutaj rynek również no nie przewiduje tego, że pojawi się taka ściana właśnie jak w lipcu 2024. No to było potężne likwidowanie kary trade tu. Fed już obciął stopy. Bank Japonii ma je podnieść. Jest to w cenach. Czy następuje jakaś wielka ściana na dolarienie porównywalna z tą ścianą w lipcu 24? No nie. W związku z tym ta sytuacja wydaje się być nadal i tak bardzo stabilna mimo tych właśnie oczekiwań czy czy działań ze strony Japonii. Więc no nie wygląda to jakoś na razie koszmarnie. Nie mamy tutaj sygnałów, że jest jakoś bardzo, bardzo, bardzo źle. Zobaczmy sobie, drodzy państwo, jeszcze wracając na chwilę do y amerykańskich yyy indeksów, dlatego że mówiliśmy sobie o S&Pu, ale jeszcze możemy spojrzeć na yyy Nasdacka, który to również rysuje coś w rodzaju odwróconego potencjalnego odwróconego ergiera, czyli lewe ramię, głowa i prawe ramię. linia szyi nieco niżej 28 800 przejście z kolei tej że linii mogłoby otwierać drogę również na nieco wyższe poziomy na tym indeksie i zobaczmy sobie też mniejsze spółki amerykańskie czyli small cupy, które to znajdują się blisko swojego ATH cały czas no i wydaje się, że one mają przed sobą również całkiem niezłą perspektywę. No bo znowuż to co ma się dziać w 26 roku w Stanach Zjednoczonych według przynajmniej tych oficjalnych prognoz to jest to rozszerzenie po prostu jakby zdrowia konsumenta nie tylko z tych najbogatszych ale również trafiające do tych niżej zarabiających i to jest podobnie jakby wtedy efekt również na na giełdzie czyli z tych największych spółek do nieco mniejszych poprzez spadający koszt pieniądza również jest to ta ciekawa teoria ale to zrobię takie podsumowanie następnym razem właśnie na 26 rok. Drodzy państwo, teoria ciekawa brzmi w ten sposób, że również wiąże się z działaniami Fed. Skoro Fed wszedł w rynek bonów skarbowych. No i oczywiście nie wiemy jak Fed dalej będzie postępować z tymi działaniami po kwietniu, tak? No bo przyjdzie nowy prezes, nowy przewodniczący FOMC i zobaczymy co oni wymyślą, znaczy co on wymyśli. Ale jeżeli Fed wchodzi w rynek bonów, to tych bonów staje się mniej dostępnych dla innych uczestników rynku. Bony skarbowe są substytutem gotówki, tylko są oprocentowane, więc generalnie inwestorzy tacy co mają niską skłonność do ryzyka lubią je, więc je kupują. No ale teraz Fedim skupi część tych bonów, więc będzie tych bonów mniej. Więc jak będzie mniej bonów, a dalej trzeba coś kupić, to co tu kupić? No i właśnie teoria mówi o tym, że w 26 roku jeżeli Fed zabierze część pulibonów, a ma ich zabrać sporo, bo to jest około połowy pulionów, która byłaby dostępna dla uczestników rynku, to już nie będzie, no to trzeba coś innego kupić. Więc mają być ci uczestnicy rynku wypychani w górę krzywej ryzyka. Normalnie kupiliby bony, no a teraz nie ma bonów, bo Fed kupił. To to co ja mam kupić? No i właśnie to ta teoria mówi o tym, że będzie coraz wyżej wypychane wypychane czy to fundusze emerytalne, czy fundusze jakieś powiernicze, czy fundusze ubezpieczeniowe. No bo Mone Manej Market Fundy nie mogą tego kupić, tak? Ale załóżmy będą będzie mniejszy wzrost ich aktywów, no to co tu co tutaj kupić? Jakby to będzie dosyć ciekawe, czy właśnie część tych środków zostanie wypchnięta wyżej w ryzyko, bo nie może kupić bonów. No to kupią co dwuletnie obligacje, pięcioletnie, 10oletnie obligacje. To obniża całą krzywą rentowności wtedy. A czym niższa krzywa rentowności poprzez strukturalny popyt, no bo nie ma bonów, to kupmy coś innego, no to nagle mamy wyższe wyceny, bo niższe jeldy, to siłą rzeczy jest to korzystne. Tak, dlatego Bank of America taką tezę właśnie tutaj nam jakby przedstawił, że jeżeli Fed nie przystopuje z zakupami po po kwietniu, ale nawet jak będzie kupować te 25 miliardów plus 15 z MBS-ów, to i tak dalej jest dużo. No to po prostu wyssie bardzo dużą część bonów z rynku, wypychając w krzej w krzywą ryzyka uczestników rynku. chcący, niechcący, jakby to nie jest ich celem. Pamiętajmy o tym, że celem Fed jest stabilizacja rynku pieniężnego i to wszystko. No finalnie wychodzi z tego monetyzacja długu i to znowu jest kolejny argument za tym, dlaczego inwestorzy mieliby kupować inne aktywa, w tym chociażby złoto. Dlatego, że postępuje monetyzacja długu. No besent wali bonami, a Fedie kupuje. No to czym to jest, jak nie monetyzacją długu. Więc znowu jakby z tej perspektywy wypychanie w inne aktywa na zasadzie no dobra, no co wy robicie? Tak. Bank centralny skupuje dług departamentu skarbu, a czym więcej departament skarbu wyemituje długu, tym więcej bank centralny musi go kupić. W obecnym reżimie rozwali się rynek pieniężny. No świetnie. Tak. No to jakby rynek znowu zostanie wypchnięty w inną część aktywów, widząc co tu się w ogóle wyprawia. No i to też jest taka ciekawa teoria, która ma teraz miejsce. No bo ta dominacja fiskalna jest mega mega widoczna. Także to też tak a propos tego co co by miał jakby jak ten kapitał miałby pływać po po różnych klasach aktywów ze względu na te działania Fedu i na mniejszą dostępność bonów skarbowych na rynku, bo to się zmienia. To się bardzo mocno zmienia. Wcześniej Janet Yellen wydrenowała 2,5 biliona dolarów tyle dając rynkowi bonów. To wszystko weszło w repo w dźwignię finansową. A teraz tych bonów ma być mniej. No to zobaczymy, czy te jakby net to dalej do przodu, tak, ale mniej po prostu ma ich przybywać, więc dźwignia będzie utrzymywana, ale z kolei reszta uczestników rynku ma być wypychana w ryzyko. Bardzo ciekawe czasy. Znowu coś ciekawego się zmieniło. Nie ma okresu nudy, stabilizacji. Wszystko się dzieje praktycznie z dnia na dzień. Miało się zacząć dziać dopiero w 27 roku. No ale cóż, no Besent tak docisnął Fed, że musiał wejść już teraz w grudniu na na rynek. Co jeszcze? mieliśmy od czasu do czasu spojrzenie na gaz ziemny w Stanach Zjednoczonych. Gaz ziemny z dosyć silnym cofnięciem po tym, jak już ta krzywa terminowa wjechała z powrotem na te wysokie poziomy. Natomiast wydaje mi się, że w całokształcie to jeszcze nie psuje m jakby na tyle wykresu, żeby nie móc mówić o próbie chociażby odbicia na wyższe wyższe poziomy, ale nie jesteśmy na razie w stanie tutaj jakby zdiagnozować tego układu, no bo to jest po prostu zwykły wodospad, tak na gazie w Stanach, więc nie ma tutaj żadnej struktury czytelnej korekcyjnej. Trzeba by poczekać, aż taka struktura się rozbuduje, żebyśmy mogli zobaczyć bardziej i bardziej złożony układ na tym wykresie. Okej, dobrze drodzy państwo, już pomału będziemy sobie kończyć nasze dzisiejsze spotkanie. Jeszcze padł temat 2011 roku raj złota potem. No generalnie a obecnie jak to wygląda? Raj złota też w dużej mierze trzeba pamiętać o tym, że został stworzony przez banki centralne, które pozbyły się amerykańskich obligacji i powiększyły rezerwy złota. Tak to wyglądało i tak to wygląda cały czas. Yyy, czyli posiadacze amerykańskich obligacji porzucili je, zakupili złoto. Co dalej? Jaki jest misterny plan? No biorąc pod uwagę też to, co pisał Miran wiele, wiele miesięcy temu w listopadzie ubiegłego roku i to co się dzieje też z tym podejściem co do ogólnego bezpieczeństwa stanu jakby światowego bezpieczeństwa pod parasolem Stanów Zjednoczonych, no to wszystko ma zmierzać w stronę odwrócenia tego trendu, czyli tego, aby ponownie amerykańskie obligacje stały się jakimś towarem towarem porząd No i wszystko się robi w tę stronę, żeby tak też to miało właśnie miejsce, tak? Czyli żeby przesunąć kupujących w stronę amerykańskich obligacji. No i teraz tak, jeżeli mamy rajd złota, który jest pochodną sprzedaży amerykańskich obligacji, no bo tak się stało. Faktycznie banki centralne zrobiły tutaj gigantyczną hosszę poprzez wyprzedaż długu USA. No to tak. Teraz, jeżeli to się odwróci, no to znowu rajd złota się by zatrzymał, jeldy obligacji zaczęłyby spadać ze względu na popyt na nie. A jeżeli jeldy spadają w Stanach, a sytuacja gospodarcza jest w porządku, no to znowu robi się rajd na wszystkim innym, ale już nie koniecznie na złocie, bo ten kapitał, co wszedł złoto, zaczyna wchodzić znowu w obligi, czyli jest rotacja. A jak kapitał wchodzi w obligi spada przy dobrej sytuacji gospodarczej, no to rośnie wszystko inne, bo spadają stopy dyskontowe. Więc tak, no można by wtedy taką logiką pójść, że złoto zyskało, bo obligacje straciły. Następnie złoto się zatrzyma, obligacje zaczną drożeć. A jak obligacje zaczną drożeć, to zacznie drożeć też cała reszta, bo stopy dyskontowe spadną. I taka teoria za tym też ma sobie stać, bo Amerykanie no nie chcą pozwolić na to, żeby te jeldy były bardzo, bardzo, bardzo wysoko. Ale oczywiście, oczywiście oczywiście cały czas gdzieś mamy do czynienia i z tyłu głowy temat jakiś tam gospodarczy typu ten private credit czy wzrost stopy bezrobocia. No na razie oczywiście zachwiany shutdownem, trzeba też o tym pamiętać. yyy i to wszystko jakby może równie dobrze te optymistyczne plany yyy optymistyczne yyy plany pokrzyżować. No ale na razie tego w konsensusach w ogóle nie widać. Przypomnę, wszyscy są all in 3,3% tylko gotówki wśród globalnych zarządzających. Reszta władowana czy to w akcje czy w commodities w surowce. Także w ten sposób na razie mamy przedstawiony grudzień. A co do prognoz na 26 rok to będziemy sobie do tego jeszcze przechodzić w dalszych tygodniach. A na razie ja już się z państwem żegnam, także serdecznie dziękuję za poświęcony dziś czas i za spotkanie. Zapraszam na kolejne życząc wszystkiego dobrego. Pozdrawiam.

Przewijanie do góry