Kiedy sprzedać kryptowaluty? Analiza Q&A Piotra Ostapowicza
Czy to dobry moment, by sprzedać 90% swojego portfela kryptowalut i czekać na spadki? Piotr Ostapowicz analizuje bieżącą sytuację na rynku kryptowalut w formacie Q&A, odpowiadając na pytania widzów. W materiale znajdziesz:
- Analizę wpływu recesji i kryzysu finansowego na rynek kryptowalut.
- Rozważania na temat ryzyka związanego z wycofywaniem się z rynku i potencjalnych strat.
- Omówienie traktowania kryptowalut jako hazardu przez ekspertów z tradycyjnych finansów i dlaczego warto mieć własne zdanie.
- Ocenę adopcji altcoinów i prognozy dla przyszłości poszczególnych projektów.
- Analizę projektu Mantle (MNT) i tokenów giełdowych.
Dowiedz się, jak podejść do inwestycji w kryptowaluty z głową, zarządzaj ryzykiem i unikaj emocjonalnych decyzji! Sprawdź, czy powinieneś sprzedać swoje kryptowaluty, czy czekać na dalszy rozwój rynku. Piotr Ostapowicz dzieli się swoim doświadczeniem i perspektywą na obecną sytuację. To nie są porady inwestycyjne, a treści edukacyjne!
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Czy to dobry czas, aby sprzedać 90% swoich kryptowalut w oczekiwaniu na nadchodzące spadki? Czy dalej uważam, że ceny altcoinów wcześniej czy później adopcję dogonią oraz dlaczego eksperci wciąż traktują kryptowaluty jak hazard? To tylko niektóre z pytań, jakie zadaliście w najnowszym Q&A. Więc jeżeli rozumiesz, że nie są to porady inwestycyjne, łapa w górę i lecimy z tematem. Cześć, z tej strony Piotr. Od ponad 8u lat nagrywam na moim kanale materiały dotyczące rynku kryptowalut i pomagam nowym osobom rozpocząć tutaj swoją przygodę z głową. Od razu mała prośba. Uważajcie na konta, które się podszywają. Uważajcie na wszelkie oferty, które do was spływają na Telegramie, Messengerze czy gdziekolwiek indziej. Nigdy do was nie napiszę pierwszy. Nigdy do was nie napiszę z żadną propozycją inwestycyjną. Jest pełno kont, które się podszywają. Jest pełno kont, które starają się wyciągnąć od was pieniądze. Nikomu nie powierzajcie pieniędzy w zarządzanie. Weźcie odpowiedzialność w swoje ręce i po prostu bądźcie na tym rynku ostrożni. A teraz lecimy z pytaniami. Czy w obliczu nadchodzącej recesji, a być może kryzysu finansowego, widzisz sens z we wyjściu z rynków na przykład w 90% i czekać na spadek, by ponownie zająć pozycję? Brzmi to naprawdę bardzo no rozsądnie można powiedzieć, bo faktycznie no to co dzieje się na świecie jest dość bezprecedensowe. No i to co dzieje się na świecie można powiedzieć pachnie zagrożeniem recesji. Jednak o tej recesji ja osobiście słyszę już od trzech lat. Ona znów w pewnym momencie ona się wydarzy. Ta be też przyjdzie i będzie naprawdę źle. Pytanie kiedy? No i jeżeli tutaj zawsze w inwestycjach jest tak, że musimy jakby sobie zrobić taki kosztorys, ponieważ z jednej strony mamy ryzyko, które ponosimy, no i z drugiej strony mamy też nagrodę, którą możemy uzyskać. Ty w tym przypadku mówisz o 90% sprzedaży swoich aktywów już teraz, żeby po prostu zająć lepszą pozycję na recesję. To jest okej tak długo jak znasz przyszłość, bo jeżeli nie znasz przyszłości to ryzykiem tego podejścia jest to, że jednak recesja przyjdzie później, hosta się rozkręci, powiedzmy ceny pójdą razy dwa i podczas recesji, nawet jeżeli się wydarzy, ceny spadną do poziomów wyżej niż dziś, wyżej niż w momencie, kiedy sprzedałeś. To jest jeden ze scenariuszy. Nie mówię, że to się wydarzy, to jest jeden ze scenariuszy. Czy bierzesz na swoje barki to ryzyko? Bardzo proste pytanie, bo jeżeli nie bierzesz, to prawdopodobnie te 90% to za dużo. Natomiast jeżeli w ogóle nie masz stable coinów, no i zaczęłaby się już stable coinów, nie masz gotówki i zaczęłaby się recesja, no to też jesteś, mówiąc brzydko w dupie, ponieważ jeżeli zaczęłaby się recesja teraz, to prawdopodobnie sprzedawałbyś swoje aktywa w strachu, bo czułbyś się zagrożony. Niczym miłym jest obserwowanie, jak twoje portfolio topnieje regularnie przez miesiące. Tak działa Bessa. No i ta Bessa powoduje, że wiele osób wyprzedaje się na stratach. Oby ciebie to nie spotkało. Więc być może rozsądnym byłoby, aby zadać sobie te pytania, no i spróbować przy 80% kapitału, 70%, 50% no i wtedy wszystko byłoby jaśniejsze. Tutaj moim zdaniem to zagranie to jest stawianie prawie na jedną kartę. Bardzo ryzykowne, jeżeli trafisz, kurde, no szapoba. Brawo, świetna decyzja. prawdopodobnie zarobisz najwięcej na rynku. Natomiast prawdą jest, że nie wiedząc co jest za rogiem ryzykujesz zbyt dużo. No i tyle. Czy jesteś w stanie wziąć to ryzyko na swoje barki? Bo rysując sobie tylko i wyłącznie jednorożce, tęcze i inne piękne rzeczy na rynku kryptowalut czy na rynkach tradycyjnych, no to fajnie sobie wyobrazić te maksymalne zyski. Jednak realia są takie, że dla większości to się kończy bardzo źle, bo nawet jeżeli teraz sprzedasz te 90% to może przyjść korekta jak ostatnio z powodu słów Trumpa o 10 15% nawet na rynkach tradycyjnych 30 40% na rynku krypto i to może nie oznaczać końca hossy, ale ty wtedy będziesz łapał przekonanie, że jednak będziemy szli jeszcze niżej, bo cały rynek będzie o tym mówił. Jeżeli to się wydarzy, będziesz czekał na kolejne 10, 20, 30%, aż w końcu pociąg ci odjedzie. W końcu cena pójdzie wyżej, tak czy siak niż cena, po której sprzedawałeś i odkupisz drożej. Ja tą historię widziałem dosłownie widziałem dziesiątki razy u ludzi, których gdzieś tam znam bliżej, natomiast słyszałem setki razy o dokładnie takim scenariuszu na rynku kryptowalut, więc tym też ryzykujesz. No nie wiem jaką jesteś osobą, nie wiem co jesteś w stanie wytrzymać, nie wiem jak wygląda twoja pozostała część portfela. Jednak wiem to, że tego typu zagrywanie prawie nawet na jedną kartę wciąż jest to zagrywanie bardzo ryzykowne. I jeżeli masz umiejętności tradera, analityka technicznego, jeżeli jesteś turbo dobrym makroekonomistą, to być może jesteś osobą, która powinna tego typu rzeczy rozegrać, zwłaszcza jeżeli masz naprawdę gigantyczne zabezpieczenie, powiedzmy, w innych aktywach. No kto wie. No nie wiem w jakiej jesteś sytuacji. Natomiast dla większości ludzi tego typu podejście po prostu moim zdaniem jest zbyt bardzo ryzykowne. Ja wolę podejść konserwatywnie. Część na scenariusz negatywny, część na scenariusz pozytywny. No i przede wszystkim zabezpieczenie na dziś. Zabezpieczenie na gorsze czasy. Dla taka ciekawostka. Ostatnio wyszedł nowy iPhone 17. Jestem przekonany, że iPhonów w Polsce było sprzedanych więcej niż jest ludzi, którzy mają poduszkę bezpieczeństwa na s miesięcy, czyli kapitał, który byłby wystarczający na przeżycie, płacenie rachunków przez sześ miesięcy, jeżeli te osoby utraciłyby swoją pracę. Jestem o tym przekonany i to jest na całym świecie, to nie tylko Polska. Więc tutaj uważam, że widzisz, no nawet mówiąc to, no ja jestem może słowo prepres to byłoby za dużo, nie czuję się prepersem, natomiast raczej jestem osobą bardziej konserwatywną od większości osób. No i dla mnie priorytetem w inwestycjach jest spokój, bezpieczeństwo i brak stresu. Tego typu podejście to by był generator stresu, więc dla mnie jest to po prostu potrójne. Nie nie wkurza cię jak eksperci z tradycyjnych finansów traktują krypto jak hazard lub zabawę? Moim zdaniem każdy ma prawo potraktować jakiekolwiek aktywo, jak hazard i zabawę. Ja też, żebym dzisiaj wszedł na rynek akcji, mógłbym to potraktować jako hazard. I moim zdaniem to nie chodzi o samo aktywo, tylko o samo podejście do inwestowania. Dla niektórych rynek jest to po prostu dla tych dużych inwestorów, nazwijmy ich profesjonalnych z rynków tradycyjnych, dla nich krypto jest to rynek bardzo zmienny i bardzo nieprzewidywalny w krótkim terminie. I oni inwestują tam, jeżeli już bardzo mały kapitał. też nie rozumieją jeszcze tego, jak chociażby sam Bitcoin wpisuje się w obecną ekonomię, dlaczego jest potrzebny, dlaczego kilkaset milionów ludzi zagłosowało za bitcoinem, za wynalazkiem, za którym stoi człowiek anonimowy. Wciąż nie rozkminili, że ludzie podświadomie chyba szukamy dobrego rozwiązania dla technologii, jaką jest pieniądz. Pieniądz to technologia, a pieniądz człowiek uważa za dobry, jeżeli odznacza się jakimiś pewnymi cechami. Złoto ma te cechy zakorzenione w tym, jak jest skonstruowane, jak zostało wykreowane przez kogoś lub przez coś. Natomiast jeżeli chodzi o samego Bitcoina, to też ma pewne cechy, które nie są jeszcze zrozumiane. Jednak te cechy bardzo przypominają cechy złota i w wielu przypadkach te cechy są lepsze od złota. I dlatego ludzie po prostu gdzieś moim zdaniem nawet czują to podświadomie, że jeżeli zaczynasz doświadczać tego, co niektórzy doświadczają w Argentynie, czyli takiej hiperinflacji, z drugiej strony ty być może tego jeszcze nie pamiętasz, natomiast w Polsce też mieliśmy hiperinflację, natomiast doświadczasz tego, że z roku na rok pewne rzeczy drożeją. Prawdą jest, że to nie rzeczy drożeją. Ja to zrozumiałem kilka lat temu. Prawdą jest, że to nie rzeczy drożeją, tylko pieniądza w obiegu jest coraz więcej. I jeżeli to rozumiesz, ludzie szukają czegoś, czego nie da się łatwo wyprodukować i dlatego właśnie idą w kierunku Bitcoina, idą w kierunku złota. Więc wracając do pytania, bo trochę się rozjechaliśmy, czy nie wkurza mnie jak eksperci z tradycyjnych finansów krypto jak Hazard lub zabawę? Absolutnie nie są tacy, którzy dojrzeli, którzy odrobili lekcje i widzą w Bitcoinie dużo więcej niż tylko aktywek. Mały spoiler, ruszyły ETFY prawie 2 lata temu. Mamy prezydenta w Stanach prryptowalutowego, mamy rezerwę w bitcoinie w największej gospodarce świata. I trzy lata temu to pytanie to jeszcze można byłoby tutaj pospekulować nad tym, czy faktycznie krypto jest hazardem samo w sobie. Bitcoin jest hazardem sam w sobie i jest tylko i wyłącznie zabawą, czy być może jest realną odnogą świata inwestowania. Moim zdaniem absolutnie jest jakby to już nie podlega żadnym wątpliwościom. A to, jeżeli ktoś traktuje krypto jak hazard albo wynika z tego, że jeszcze nie odrobił lekcji, lub wynika to z tego, że tylko i wyłącznie nie jest gotów na zmienność, jaka jest związana z rynkiem kryptowalut po prostu. Natomiast pytanie, których ekspertów masz na myśli? Słowo ekspert, no jest to słowo, pod które możemy podpiąć wiele różnych osób, rzeczy i podejść. Moim zdaniem warto słuchać jednych i drugich. warto te argumenty ze sobą zestawiać, to jednak prawdą jest, że tak czy siak, jeżeli inwestujesz w kryptowaluty, no to trochę taki element psychologiczny tutaj będzie rozgrywany. Warto rozumieć, że coś takiego istnieje jak confirmation bias, czyli szukasz potwierdzenia słuszności swoich decyzji. Jeżeli masz kapitał w krypto, no to automatycznie możesz postrzegać opinę ludzi, którzy to krytykują jako coś niedorzecznego. Więc no warto mieć to na uwadze. I warto mieć na uwadze to, że możesz nie mieć racji pomimo wszystko, bo nie wiadomo co się wydarzy. Nie wiemy czego nie wiemy. Skrypto jest tak samo. Mój mały apel jedynie podsumowując to pytanie. Ważne abyś ty nie traktował kryptowalut jak hazard. I to nie chodzi o same krypto, tylko o podejście. Bo twoim zdaniem kto jest hazardzistą? Osoba, która usłyszała właśnie, że krypto podskoczyło 50% w dobę, wejdzie na rynek, wrzuci 30 000 bez żadnej analizy, bo pięciu kumpli na Twitterze się pochwaliło swoimi zyskami. Versus osoba, która od 5 lat regularnie co tydzień skupuje Bitcoina za 10 zł na kolejne 20 lat. Kto jest inwestorem? Kto traktuje kryptowaluty jak hazard? Tu chodzi o kryptowaluty czy o podejście? Moim zdaniem sprawa jest bardzo oczywista i moim też celem na tym kanale jest, aby odwieźć się od drogi hazardzisty, bo tu wcale nie chodzi o aktywa, w które inwestujemy, tylko o to, jak my podchodzimy do inwestowania. Powtórzę, możesz hazard zrobić z akcji, ze złota, możesz zrobić hazard nawet z nieruchomości. Są tacy eksperci na świecie, co dokładnie tym się zajmują. Jednak ty tak nie musisz robić. podejdź do inwestowania z głową, to znaczy dywersyfikuj, zarządzaj bardzo inteligentnie swoim kapitałem. Nie wrzucaj wszystkiego do jednego koszyka. Nie wrzucaj wszystkiego w jednym momencie, bo ktoś coś powiedział. Idąc dalej, cały czas się edukuj o aktywach, w które inwestujesz. To wcale mi nie przypomina hazardu. To przypomina mi inwestowanie. I kiedy pojawią się nowe aktywa na świecie, bo prawdopodobnie też się kiedyś znów coś nowego pojawi, skoro powstało krypto, a żyjemy w świecie cyfrowym. Kto wie, co nas jeszcze czeka znów? Owszem, będzie tam zmienność. I to właśnie przez zmienność ludzie uważają, że kryptowaluty to hazard. Przez niezrozumienie tym, czym zmienność jest, skąd się ona bierze. I na szybko odróbmy lekcję. Jeżeli chodzi o zmienność, bierze się ona z tego, że mamy bardzo małą płynność, co oznacza, że nie trzeba wcale dużego kapitału, aby bujnąć z ceną. Jednak jeżeli obserwujesz Bitcoina od początku jego istnienia, to zauważysz, że ta zmienność cały czas spada. I tak było ze wszystkimi aktywami, z Amazonem, z Facebookiem, z Googlem. One też przechodziły przez gigantyczną zmienność. W pierwszej basie akcje Amazona spadły o 95%. To oznaczało, że był to hazard, nie? To oznaczało, że było to świeże, nowe aktywo z małą płynnością i wystarczyło wrzucić kilka milionów dolarów, żeby to aktywo ruszało się o kilkadziesiąt procent. Po prostu tak samo jest w krypto. Jedna krypto dojrzewa, jedne krypto mniej, drugie wolniej. Część z krypto oczywiście są to wydmuszki, dlatego musisz się nauczyć analizować projekty i rozumieć jakie są różnice pomiędzy nimi. Jeżeli potraktujesz to tak, to absolutnie nigdy hazardzistą na rynku kryptowalut się nie staniesz. rynku kryptowalut można być inwestorem i myślę, że ja jestem jednym z przykładów, że faktycznie jest to prawdą. Czy dalej uważasz, że cena zawsze dogania adopcję? 99% altów pokazuje, że to niekoniecznie. Odpowiedź bardzo prosta, bo 99% altów jest po prostu bardzo słaba i ta adopcja jest na minimalnym poziomie. Natomiast jeżeli faktycznie mówimy o tym 1% altów, ja tutaj pod tym się podpiszę, że 1% altów ma faktycznie szansę na przeżycie. Tak samo było podczas Dotcomów. No to musimy patrzeć na dane rozwojowe. No i tutaj jeżeli spojrzysz sobie na ETH, Solanę, BNB, spojrzeć na spojrzysz na topowe aktywa z topowymi danymi, tam gdzie jest najwięcej stable coinów, tam gdzie jest najwięcej kapitałów Deffy, to w większości przypadków, w większości, nie mówimy tu wtedy o 1%, to jeżeli weźmiemy tylko te projekty z dobrymi danymi rozwojowymi, to owszem, być może nie wygląda to tak dobrze jak na Bitcoinie. Jednak te powody omawialiśmy wielokrotnie. Na przykład to, że jeszcze apetyt na ryzyko w dobie braku dużego bezpośredniego do druku Fedu wciąż mamy zaciśnianie ilościowe, stopy jeszcze względnie wysoko. Natomiast może o tym później wciąż większa część altcoinów cenowo radzi sobie względnie dobrze. Nie jest minus 90% od swojego ostatniego ATH. Dla wielu altcoinów ceny wciąż są dobre, nie jakieś super wybitne, jednak dobre. Natomiast ja się wciąż pod tym podpiszę, że jeżeli widzisz dzisiaj altcoina, którego dane rozwojowe od środka, liczba użytkowników, portfeli, aplikacji, adresów, deweloperów ciągle się zwiększa. Kapitał w DeFi się zwiększa. Coraz więcej stable coinów na tej sieci jest zbudowanych, coraz więcej aplikacji tutaj jest wypuszczanych. Jeżeli widzisz tutaj, że wszystko rośnie, a cena jeszcze nie, to ja się podpisuję pod tym, że jest to okazja. Po prostu ja te altcoiny chcę dla siebie skupować. Jednak znów to nie jest tak, że wtedy wchodzę całym kapitałem. Bardzo proste. Jeżeli chodzi o moje portfolio, większość BTC, częściowo tylko L1 i L2. To jest moje portfolio docelowe i myślę, że dość szybko u mnie to portfolio zostanie pozmieniane, tak po prostu, aby ograniczyć maksymalnie liczbę projektów tylko do tych, które faktycznie dane rozwojowe mają bardzo dobre lub bardzo obiecujące, bo czasami jest tak, że mamy rosnące dane rozwojowe, jednak na jeżeli porównamy to z projektami z tej samej niszy, no to te projekty jednak odbiegają bardzo mocno. Mamy owszem trendy wzrostowe, widzimy, jest tam potencjał, natomiast te projekty, jeżeli porównamy do takiego ETH, porównamy do BNB, no niestety są jeszcze wciąż daleko w tyle. I tutaj to właśnie trzeba rozróżnić. Ja dla siebie, dla tych właśnie topowych projektów z niższy L1, jeżeli inwestowałem większym kapitałem, to tylko w te projekty, których dane rozwojowe nie tylko były w trendzie wzrostowym, ale były najlepsze na rynku kryptowalut, czyli inwestowałem w liderów. Natomiast częściowo mój kapitał mniejszą częścią idzie w projekty z potencjałem, gdzie dane rozwojowe są w trendach wzrostowych, jednak są względnie nisko względem tych najlepszych projektów. No i bacznie te projekty obserwuję i jeżeli tam coś się popsuje, niestety, ale będzie trzeba odpisać minus. Więc jednak pytanie twoje było o to, czy cena zawsze dogania adopcję. Tak długo, mała gwiazdka, tak długo jak faktycznie ta adopcja i rozwój projektu będą postępować, ja osobiście uważam, że cena także wraz z tym projek, z tym projektem rosnąć będzie i już. Jednak 99% altcoinów ma bardzo słabe dane rozwojowe lub w ogóle tych danych nie ma i opierają się na czystej spekulacji, narracji, która akurat być może na rynku kryptowalut się pojawiła. Natomiast jeżeli inwestujesz w fundamentalne projekty, które są bardzo istotne, które są coraz częściej i szerzej wykorzystywane, osobiście wciąż uważam, że dla wielu projektów mamy tutaj definicję nie do szacowania dla siebie oczywiście. Co myślisz o projekcie, czyli mantle? Tutaj od razu mały, mała dygresja, ponieważ mam współpracę z giełdą Bybit. Dobrze o tym wiecie. Jest to współpraca, którą mamy już od kilku dobrych lat. No i chciał, nie chciał MNT projekt stał się tokenem giełdowym giełdy Bybit po ostatnich zmianach. Jest to przede wszystkim L2, czyli wspiera Etherium. Jest to projekt, który mocno skupia się na Deffi i Bybit ostatnio Ben z Bybit CEO poinformował, że oni sami będą mocno angażować się w MNT, będą rozwijać Deffi, zentralizowane finanse na MNT. No i chyba jednym z najbardziej byczych sygnałów dla MNT było to, że tak samo jak BNB, tak samo jak inne tokeny giełdowe, MNT bardzo mocno wchodzi w struktury funkcjonowania giełdy Bybit. Wcześniej mogliśmy chociażby trzymać sobie MNT, żeby brać udział w launchpollach, launchpadach. A teraz, jeżeli jesteś traderem, i to jest chyba jedna z najważniejszych użyteczności, jesteś traderem i masz odpowiednie ilości MNT, masz duże zniżki na opłaty. Dla wielu traderów często są to setki tysięcy dolarów, miliony dolarów zaoszczędzonych środków. Jeżeli handlujesz setkami milionów dolarów na giełdzie, to opłaca ci się mieć bardzo dużo MNT. No i wprowadzając tego typu system, no widzieliście co się wydarzyło z ceną. Jednak o tym na moim eks pisałem o tych zmianach w momencie, kiedy one były wprowadzane. Więc jeżeli się cofniecie tam dość szczegółowo wszystko zostało też opisane przeze mnie, co dokładnie się na tej giełdzie wydarzyło, co dalej z tokenem MNT. Jednak znów ja osobiście mam trochę M&T. Zostało mi jeszcze z e czasów, kiedy brałem udział w lamchpoolach, lamchpadach, to jednak biorąc pod uwagę moje portfolio, większość BTC, później L1, z czego dużą częścią jest Etherium, później dopiero L2, wśród których jest MNT, tak dla po prostu perspektywy. w przyszłości, no patrząc na to jak sobie radzi chociażby BNB, myślę, że tokeny giełdowe, zresztą pewnie też to zauważyliście, tokeny giełdowe mają się całkiem dobrze. No i na giełdach dość łatwo wykreować prawdziwą, co ważne, prawdziwą użyteczność, więc ja oczywiście dla tego tokena kibicuję, bo po pierwsze go mam. Natomiast myśląc przyszłościowo jestem mega ciekaw jak się to rozwije. Nie wiem czy przyszłość będzie kolorowa, konkurencja jest gigantyczna. Jednak póki co Bybit wciąż jest jedną z największych giełd kryptowalut na świecie. No co prawdopodobnie będzie sprawiało, że ten popyt będzie się utrzymywał. Na ten cykl nawet nie spekuluję. Słuchajcie, jeżeli chcecie, no to zagrywajcie po swojemu. Ja raczej czekam na moment, aby się wyprzedać z tego aktywa przed Bessą. Kiedy nie wiem, jeszcze nie widzę tego dla siebie, natomiast dokupować póki co nie zamierzam. Jeżeli dokupuję, raczej są to L1, ewentualnie chainlink, jak ostatnio chociażby podczas ostatniej korekty 10 października. Szybkie info od partnera odcinka, czyli od Zen. Jeżeli szukasz sposobu na natychmiastowe i tanie wpłaty oraz wypłaty twoich PLN-ów, euro z i na największe giełdy kryptowalut na świecie, Zen będzie ciekawym wyborem. U mnie Zento domyślny sposób na wpłaty i wypłaty moich fiatów z i na giełdy kryptowalut już od roku 2023 i na obecną chwilę nie widzę dla siebie lepszych opcji. A to dlatego, że chociażby jeżeli chodzi o wypłaty z największych giełd, możemy zrobić to natychmiastowo i za darmo, co oznacza w prostych słowach, że ani taniej, ani szybciej po prostu się nie da. Więc jeżeli chciałbyś dla siebie przetestować Zen podczas rejestracji dużymi literami wpisz hasło Ostapowicz. Dzięki temu będziesz mógł przetestować konto Pro, czyli te największe konto całkowicie za free przez 150 dni. Myślę, że to jest wystarczający czas aby sprawdzić czy Zen okaże się dobrym partnerem na rynku kryptowalut. Jednak oczywiście to nie jest tylko narzędzie dla rynku kryptowalut. To jest przede wszystkim karta wielowalutowa, cashbacki, przedłużone gwarancje oraz wiele, wiele więcej. Czy próbowałeś w życiu tradingu? A jeśli tak, to dlaczego wybrałeś jednak inwestycje długoterminowe? Tak, próbowałem tradingu. Najpierw poświęciłem około pół roku takiej regularnej nauki, jeżeli chodzi o analizę techniczną, jeżeli chodzi o zarządzanie ryzykiem, jeżeli chodzi o zarządzanie kapitałem. Uczyłem się sporo teorii, oczywiście też stawiając swoje pierwsze kroki cały czas regularnie w międzyczasie. Natomiast później handlowałem jeszcze około roku i to dało mi dość jasną perspektywę, że ja nie chcę się zajmować tradingiem. I z jednej strony powodem było to, że zbyt bardzo angażowało mnie to emocjonalnie, nawet przy małych kwotach, ciągłe śledzenie wykresów, moich pozycji. Mi się osobiście to nie spodobało. No i z drugiej strony trading jest to jednak praca przynajmniej na pół etatu. Jeżeli ktoś ci mówi, zwłaszcza na początku, że wystarczy, że tam godzinkę dziennie poświęcisz na trading, samodzielny trading, nie mówimy to o, nie mówimy tutaj o kopiowaniu sygnałów, to po prostu ciebie kłamie, mówiąc jasno i wyraźnie. Natomiast czy trading jest dla ciebie, to jest temat zupełnie inny. No bo tak samo jak w przypadku przedsiębiorców, gdzie statystyki są nieubłagane, 90% osób, które zaczynają swój biznes po pięciu latach prawdopodobnie już prowadzić tego biznesu nie będzie. Tak mówią statystyki. I bardzo podobnie jest w tradingu z tym, że te 90% przegranych odnotowujemy względnie szybko, dużo szybciej niż w biznesie. I znów, jako, że znam jedne i drugie statystyki, to nie będę osobą, która będzie ci mówić, żebyś nie zakładał biznesu, nie próbował swoich sił czy żebyś nie trejdował, ponieważ część osób do tego się nadaje. Nie wiem, czy ty się do tego nadajesz. Wiedz, że jest tam zestaw umiejętności potrzebny, zupełnie inny niż w inwestycjach długoterminowych, jak chociażby radzenie sobie ze własnymi emocjami. No chyba, że jesteś utalentowanym inwestorem i od razu masz to coś. Niektórzy mają. Tak samo jak w piłce nożnej są osoby, które mają sporo talentu, dołożą trochę treningu i wala. Grają naprawdę na wysokim poziomie. Jednak dla większości z nas, jeżeli chodzi o trading czy też piłkę nożną, to by raczej wymagało bardzo dużej ilości treningów, więc to na pewno warto mieć na uwadze. Tak sobie myślę, że jeżeli faktycznie chciałbyś dać sobie szansę w tradingu, bo znów ja nie jestem osobą, która będzie ci tego odradzać, jeżeli jesteś osobą, która chciałaby tutaj spróbować swoich szans, daj sobie uczciwą szansę. Gdybyś miał sprawdzić, czy jesteś dobrym piłkarzem, to poszedłbyś na dwa, trzy treningi i już byś zdecydował, czy raczej potrzebowałbyś naprawdę solidnego czasu, 6, 12, 18 miesięcy, żeby faktycznie zobaczyć czego jesteś w stanie się nauczyć. W treningu, w tradingu dokładnie tak jest. Musisz dać sobie realnie 6, 12, 18 miesięcy na początku, żeby dać sobie uczciwą szansę, żeby sprawdzić, czy do tego się nadajesz. Ja sobie dałem taką szansę półtora roku i stwierdziłem, że absolutnie to nie jest dla mnie. Być może w przyszłości coś się zmieni, ponieważ jeżeli chodzi o samo analizowanie, to jest naprawdę proste. W inwestycjach większą rolę jednak będą odgrywały twoje emocje i radzenie sobie z twoimi emocjami. Ja przy tradingu stresowałem się na maksa. Mówię o tym z ręką na sercu. Po prostu niepotrzebnie mnie to stresowało i wpływało też na moje życie takie codzienne, ponieważ cały czas czułem taką presję gdzieś z tyłu, że gdzieś tam moje pozycje są włączone i raczej wolałbym po prostu wiedzieć co się dzieje, trzymać rękę na pulsie. W inwestycjach długoterminowych tego nie ma, bo kupuję, znam horyzont swój czasowy, długi horyzont czasowy i jest mi z tym okej. Wiem kiedy dokupię, wiem kiedy ewentualnie sprzedam. Jednak to nie jest powodowane tym co się dzieje w krótkim terminie, bo przekonałem się już wiele lat temu, że w krótkim terminie może wydarzyć się wszystko. No i dlatego osobiście wolę długi termin, który jest dużo bardziej przewidywalny. I teraz jeszcze takie małe w sumie nie ostrzeżenie, a może nawet ostrzeżenie, nazwijmy rzeczy po imieniu. Jeżeli zaczniesz trejdować, to wchodzisz na boisko, na którym są już wytrenowani i utalentowani gracze. Czyli wchodzisz do miejsca, gdzie pozostaniemy przy porównaniu do piłki nożnej, gdzie są ligi, klasa B, klasa A, okręgówka, czwarta, trzecia, druga, pierwsza ekstraklasa i tak dalej. Nie ma tego w tradingu. Wszyscy grają w jednej lidze. Czyli od razu dołączasz się do miejsca, gdzie zagrywa Messi, Ronaldo, Lewandowski inwestowania krótkoterminowego, czyli handlowania krótkoterminowego i ty z nimi będziesz rywalizował bezpośrednio od razu, jeden na jeden. Dlatego znów tutaj utrzymam swoją opinię. Dlatego właśnie potrzebujesz dać sobie uczciwą szansę, bo na początku możesz wejść i może ci się wydawać, że jest to niemożliwe do osiągnięcia, aby tutaj zarabiać. Niektórzy jednak zarabiają, bo niektórzy się do tego nadają. Sprawy techniczne są bardzo proste i bardzo nauczalne. Analiza techniczna, zarządzanie kapitałem, zarządzanie ryzykiem. Są to rzeczy względnie proste. Powtórzę emocje. Twoje emocje będą tutaj odgrywać pierwsze skrzypce. No i musisz na przestrzeni czasu zweryfikować to, czy ty jesteś do tego odpowiednią osobą. Ja stwierdziłem, że ja nie jestem. Cześć. Do kiedy jest migracja z Bybitcom na Bybit EU? Czy jest już jakaś data? Nikt o tym ostatnio nic nie mówi. No ja ostatnio pytałem nawet dokładnie o to. No i wiem, że jesteśmy bardzo blisko tego, aby faktycznie domknąć wszelkie procesy legislacyjne, jeżeli chodzi o Bybit EU i działanie tej giełdy w Europie. I z tego co wiem to zostanie to ogłoszone oficjalnie. Oczywiście też was o tym poinformuję. Natomiast później ma się rozpocząć okres od trzech do sześciu miesięcy, gdzie będziemy mieli czas na finałową migrację. Więc na obecną chwilę wygląda na to, że mamy sporo czasu i no po prostu czekamy. No trzeba się uzbroić w cierpliwość. Jeżeli chodzi o sprawy regulacyjne, to potrafi trwać, zwłaszcza na tym pięknym kontynencie, jakim jest Europa. Jeżeli jesteś osobą, która tak jak ja chcę budować portfolio na rynku kryptowalut długoterminowo, koniecznie obejrzyj ten materiał. Zatrzymaj się przy punkcie piątym, tak aby zdobyć na tym rynku potrzebną przewagę. Dzięki wielkie, trzymajcie się i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Cześć. Yeah.









