CZY MOŻNA OSIĄGNAĆ SUKCES ZACHOWUJĄC BALANS? [Balans, Sukces i Obsesja]

Balans kontra obsesja w tradingu

Czy da się osiągnąć sukces, zachowując życiowy balans? W swoim materiale Pablo przedstawia kontrowersyjne spojrzenie na to zagadnienie. Analizuje, czy dążenie do ponadprzeciętnych wyników może iść w parze ze zrównoważonym stylem życia.

W materiale usłyszysz rozważania na temat tego, czy osoby osiągające wybitne wyniki w tradingu oraz innych dziedzinach życia, mogą pozwolić sobie na 'balans’. Autor kwestionuje popularne przekonanie, że sukces opiera się na zdrowym podejściu i umiarze. Zamiast tego, sugeruje, że często kluczem jest obsesja i bezkompromisowe dążenie do celu.

Kluczowe aspekty omówione w filmie:

  • Poświęcenie i wyrzeczenia: Czy jesteś gotów na wyrzeczenia, aby osiągnąć swoje cele?
  • Obsesja jako motor napędowy: Jak daleko jesteś w stanie się posunąć, aby zrealizować swoje ambicje?
  • Utrzymanie sukcesu: Czy zdajesz sobie sprawę, że sukces wymaga ciągłej pracy i zaangażowania?
  • Perspektywa długoterminowa: Jak twoje działania wpływają na twoją przyszłość?

Odkryj, czy balans i sukces mogą iść w parze, a może osiągnięcie ponadprzeciętnych rezultatów wymaga całkowitego poświęcenia. Materiał skłania do głębokiej refleksji nad własnymi wartościami i podejściem do życia.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Test mikrofonu. Siemanko, tutaj Pablo. Jadę po makaron. Może was to zainteresuje, ale ocz materiał. Yyy, rozmawiałem przed chwilą z jedną osobą, która chciała podwiąć zeą współpracę i bardzo ciekawa rozmowa z tego wynikła. Także dzisiaj poruszę ten temat, czy da w ogóle osiągnąć jakikolwiek sukces zachowując balans. Y i ta osoba pośrednio zadała mi właśnie takie pytanie, że nawet nie pytanie, tylko wrzuciła stwierdzenia, że podoba jej się to, że ja zachowuję w życiu balans. Ja powiedziałem je w bardzo prosty sposób: "Słuchaj, będę z tobą szczery. To co ja robię w aktualnym momencie robię dopiero w momencie w którym mogę sobie pozwolić na jakikolwiek balans. I teraz czy rzeczywiście jest to balans? Czy balansem rzeczywiście jest stawanie o 1:00 w nocy i aktualizowanie portfela każdego dnia? Czy rzeczywiście balansem jest wstanie o tej 1:00 w nocy? Pójście spać do 6:00 rano, wstanie o 6:00 rano, odpowiedzenie na wiadomości podopiecznym. Jeszcze raz zrobienie aktualizacji jeśli chodzi dla was o daily update, nagranie właśnie głupiego daily updateu, sprawdzenie sytuacji makroekonomicznej i wiele wiele więcej. Czy to jest rzeczywiście balans, czy balansem to nie jest dodatkowa rzecz? Czy później, jeśli zrobię tą robotę, jest godzina 8, 9:00, pójść spać na godzinę, pójść na trening i żyć takim rytmem, czy rzeczywiście jest to balansem w aktualnym momencie. No właśnie. I teraz yyy czy jesteście w ogóle w stanie osiągnąć cokolwiek zachowując balans? Ja uważam, że nie, bo balans zachowują ludzie, którzy mają przeciętne rzeczy, przeciętne wyniki. No niestety, jeśli popatrzycie na ludzi, którzy co mają cokolwiek w życiu, osiągnęli cokolwiek, zaszli gdzieś dalej, czy to w dziedzinie sportu, czy to w dziedzinie biznesu, nie ma u nich takiego stwierdzenia jak balans. Jest wszystko albo nic i jest kompletna dedykacja na punkcie osiągnięcia danego celu. No i musicie być tego świadomi, że jeśli chcecie robić wielkie rzeczy, chcecie osiągać wyniki ponadprzeciętne, musicie robić to, czego nie robią inni. I ktoś może powiedzieć: "Jasne, banalna rada, Pablo i tak dalej". No ale rzeczywiście tak po prostu jest i to nie jest mój wymysł, tylko no widzę to sam po sobie, że no niestety byłbym kłamcą, gdybym powiedział wam, że zachowuję balans, bo to co robię na co dzień ma się nijak z balansem. Po prostu ma się nijak z balansem. I to widać po moich zachowaniach odnośnie nawet kulturystyki. Czy balansem jest to, żeby chcieć startować w zawodach open i ważyć 130 kg? Czy to było balansem? Czy balansem było doprowadzenie się do bezdechu sennego poprzez ilość masę mięśniową, którą na siebie nałożyłem, żeby nie żeby dusić się w nocy? Czy to nazwiecie balansem? Czy balansem nazwiecie pilnowanie kroków cały rok, robienie kardio cały rok, jedzenie po 7000 kalorii w okresie masowym, czy to nazwiecie balansem? Nie, to wszystko jest obsesja i tą obsesję mam na punkcie każdego celu, jakikolwiek sobie wyznaczy. czy budowanie funduszu hedgingowego, czy tworzenie tej społeczności, którą dla was tworzę. Czy to jest balans? Absolutnie nie. I znajduje się w tym miejscu nie poprzez balans, zdrowe podejście, tylko właśnie poprzez bycie pierdolniętym. Y i ktoś może powiedzieć, że to jest głupie czy nieegłupie. Nie ma to dla mnie znaczenia. Mówię po prostu jakby wam prawdę, jak doszedłem do tego miejsca, w którym aktualnie się znajduję. No i to z balansem w życiu nie miało nic wspólnego. Zawsze chciałem być świetny w tym, co robię. Zawsze chciałem być najlepszy w tym, co robię, a nie zachować jakikolwiek balans i zdrowe podejście. Bardzo często robiłem rzeczy kosztem swojego zdrowia psychicznego, kosztem swojego zdrowia, y, samopoczucia i tak dalej, żeby osiągnąć jakiś wynik. Kto, ktoś może, że tak powiem, twierdzić, że to dobre, niedobre. Mówię, nie mi to oceniać, ja tylko mówię to, co ja robiłem i to, co robię każdego dnia. Także no chciałbym otworzyć wam oczy, że naprawdę jeśli chcecie osiągnąć cokolwiek w życiu, no to niestety, ale nie będzie to łatwa droga. Będzie to droga pełna wyrzeczeń, niezależnie jakiego celu się podejmiecie. Jest to całkowicie szczerze ode mnie powiedziane z miejsca, w którym aktualnie się znajduję i chciałem po prostu, żeby to wybrzmiało, bo wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wygląda to naprawdę, więc chciałbym po prostu o tym powiedzieć, że tak to wygląda naprawdę, a nie w żaden inny sposób. Kolejna rzecz, bardzo dużo ludzi też nie zdaje sobie sprawy z tego, że wszystko co robicie w życiu jest trochę jak wynajem mieszkania. Teraz co mam na myśli? Wszystko co robicie jest wynajmowane. Teraz ktoś może zada se pytanie co ja w ogóle gadam i o co mi chodzi. Więc śpieszę z wytłumaczeniem. W momencie jeśli wynajmujecie mieszkanie bądź spłacacie kredyt, no to oczywiście musicie ten kredyt płacić co miesiąc. Musicie za to mieszkanie płacić rachunki co miesiąc i czynż. Prawda? Prawda. I teraz w momencie gdy przestaniecie pracować, czy będziecie mieli za co zapłacić ten czynż lub opłacić ten kredyt? No nie. I tak samo jest ze wszystkim, co w życiu macie. W momencie, w którym ja przestanę robić to, co robiłem, żeby przykład rzeczy materialnych, mieć Porsche, mieć dom, to stracę. Terazś może zapytać się, no jak? No bo niestety, ale nie da się robić w życiu, jeśli dojdziecie do jakiegoś punktu. Jasne, zawsze możecie robić delikatnie mniej, ale nigdy nie osiągniecie w życiu tego, co chcecie i nie utrzymacie tego, jeśli przestaniecie robić to, co robiliście, żeby do tego punktu dojść. No bo sorry, ja doszedłem do tego miejsca poprzez robienie tego, co robię codziennie przez kilka lat. To mnie doprowadziło do tego miejsca, w którym aktualnie się znajduję. Nic innego. W momencie, w którym przestanę to robić, nie będę miał za co opłacić tych rachunków i nie będę miał za co spłacać tego kredytu w cudzysłowiu, czym to nazwałem. Rozumiecie, co mam na myśli? W momencie, w którym przestacie przestaniecie działać, przestaniecie pracować nad wypracowanym już przez was celem i efektem w postaci jakichkolwiek rzeczy. Porównam wam to nawet do relacji z partnerką. W momencie, w którym dajmy na to poświęcaliście swojej partnerce x czasu, teraz nagle myeliście ślub, zaręczyliście się cokolwiek zaczynacie poświęć z tego czasu mniej, wasza relacja traci, że tak powiem, tą dynamikę, traci to napięcie, coś po prostu obumiera. I to obumiera dlatego, że nie płacicie już tych rachunków w taki sam sposób, jak robiliście to wcześniej. Zmniejszyliście ilość nawet tego czasu poświęconego, czyli tych pieniędzy, za które płacicie właśnie ten rachunek. I wszystko w życiu jest chwilowe i krótkoterminowe, dopóki wykonujecie dane działania, żeby to podtrzymać, żeby podlewać tą roślinkę. I musicie być tego świadomi, że w momencie, w którym osiągniecie ten, w cudzysłowiu sukces, to żeby ustać nawet na tym punkcie, może nie będziecie potrzebowali tyle samo wysiłku, ile potrzebowaliście, żeby to zdobyć, ale będziecie potrzebowali na pewno przynajmniej podobnej ilości pracy do tego, żeby to utrzymać na tym poziomie, w którym aktualnie się znajdziecie, bo jasne, co innego jest zdobyć nowy szczyt, a co innego jest utrzymać poziom, na którym aktualnie się znajdujecie, ale to też wymaga od was pracy i też wymaga od was poświęcenia I nie zapominajcie o tym, że no sorry, skoro ja doszedłem do pewnego, że tak powiem, miejsca i idź babcia. Yyy, skoro ja doszedłem do pewnego miejsca postępując właśnie w taki sposób, no to żeby cały czas utrzymać się na tym miejscu, no to sorry, ale z 90% rzeczy, które robię, nie mogę zrezygnować i muszę je robić cały czas. I wy musicie być tego również świadomi, że to co robicie, musicie robić cały czas i być tego świadomi, że doszliście tylko do tego miejsca właśnie poprzez te działania i w momencie, w którym odpuścicie, to to, co macie, po prostu stracicie. Nie będziecie mieli za co zapłacić tych cudzysłowiu rachunków. Tyczy się to relacji, ty się to prowadzenia biznesu, ty się to was jako osoby. W momencie, w którym przestaniecie, dajmy na to, nawet rozwijać się jako osoba, też stracicie wiele osób, które są wokół was za to, jacy byliście wcześniej. Czyli dajmy na to, te osoby przebywały w waszym towarzystwie, dlatego że lubiły to jak jaką osobą jesteście, tak? W momencie, w którym zmienicie swoje zainteresowania, w momencie, w którym przestaniecie być tacy jak byliście, nie wiem, skupiać się na samorozwoju, no to te osoby też oczywiście od was odejdą, bo też nie będziecie mieli za co zapłacić w cudzysłowiu im tych rachunków. I tak jest ze wszystkim w życiu. I bardzo dużo osób nie zdaje sobie z tego sprawy, że no niestety jak coś osiągniecie, to potem musicie cały czas tą pracę, którą wykonywaliście, żeby to osiągnąć, wykonywać, żeby to utrzymać. Po prostu jeśli będziecie chcieli pójść dalej, będziecie musieli zmienić pewne rzeczy. i wykonywać jeszcze więcej pracy, żeby po prostu zajść dalej w tym kierunku, w którym aktualnie zmierzacie. I to chciałem poruszyć tym materiałem i to też chciałem, myślę, że tak zobrazować, bo dobra, jesteśmy znowu po przerwie, jak widzicie już z makaronem, także bardzo ważna informacja, o której chciałem wam powiedzieć na koniec tego materiału. Macie 48 godzin na podjęcie współpracy ze mną po starej cenie. Tak jak wam wspominałem w ostatnim liveie i w ostatnim materiale, co dalej z kanałem, dżungla będzie przechodziła totalne zmiany. Także teraz podwyżki cen będą jeszcze szybsze i jeszcze mocniejsze. Także przygotujcie się na to i społeczność sama będzie zamykała się w czasie, bo cena będzie tak wysoka, że po prostu nikt do niej nie dołączy lub będzie dołączało do niej bardzo mało osób właśnie ze względu na windującą cenę z miesiąca na miesiąc. Także kto jest zainteresowany ponieś współpracy ze mną, zapraszam serdecznie. Macie 48 godzin na decyzję przed podwyżką ceny. Link znajdziecie w opisie. Jeśli ten materiał wam pomógł w jakiś sposób, zostawcie łapkę, komentarz. Ja wam dziękuję za uwagę i do zobaczenia w następnych materiałach. Pozdrawiam. M.

Przewijanie do góry