Czy trading jest trudny? Prawda o rynku, emocjach i zarabianiu – kluczowe aspekty
Zastanawiasz się, czy trading to coś dla Ciebie? A może masz już doświadczenie, ale wciąż napotykasz trudności? Ten odcinek podcastu to szczera rozmowa o realiach handlu na rynkach finansowych, psychologii tradingu i pułapkach, które czekają na początkujących i zaawansowanych traderów.
Co znajdziesz w tym materiale?
- Czy każdy może zostać traderem i jakie predyspozycje są kluczowe?
- Jakie błędy najczęściej popełniają początkujący inwestorzy i jak ich unikać?
- Ile czasu naprawdę zajmuje nauka skutecznego tradingu? Obalamy mity o szybkich zyskach.
- Psychologia tradingu: kluczowa rola emocji w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
- Fakty i mity o szybkich zyskach – dlaczego warto zachować ostrożność?
Niezależnie od Twojego poziomu zaawansowania, w tym materiale znajdziesz praktyczne spostrzeżenia i szczere odpowiedzi, które pomogą Ci lepiej zrozumieć świat tradingu i uniknąć kosztownych błędów. Dowiedz się, jak radzić sobie z presją, chciwością i strachem – emocjami, które mogą zniweczyć nawet najlepszą strategię.
Odkryj:
- Jak pragnienie szybkiego zysku wpływa na podejmowanie decyzji i jak temu zaradzić.
- Pułapki nonszalancji i niedbałości o szczegóły – uniknij kosztownych błędów wynikających z braku koncentracji.
- Jak radzić sobie z przerośniętym ego i dlaczego rynek zawsze ma rację.
- Dlaczego miksowanie strategii i impulsywne działania pod wpływem emocji prowadzą do porażki.
- Klucz do sukcesu: wytrwałość, dyscyplina i praca nad własnym mindsetem.
Posłuchaj tej rozmowy i dowiedz się, jak pokonać trudności, okiełznać emocje i stać się skutecznym traderem. Znajdziesz tutaj praktyczne wskazówki, które pomogą Ci na każdym etapie Twojej tradingowej drogi.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Ty już masz w głowie, że ty musisz jakąś kwotę zarobić, bo ty inaczej nie przeżyjesz, bo nie zapłacisz rachunków, nie wiem, nie zapłacisz kredytu i ty musisz konkretnie zarobić jakąś kwotę i wtedy to jest masakra. Jeżeli gdzieś tam w internecie pokazują, że wystarczy telefon, nie musisz mieć wiedzy i sobie klikasz, no spoko, nie? Fajnie. Wszystkiego dobrego życzę. Tak. Nie, nie. Rynek nie wybaczy. Rodzice wybaczą, żona wybaczy, kolega wybaczy, rynek nie wybaczy. Po prostu jest taki paraliż decyzyjny, bo z jednej strategii mamy, że mamy grać longa, a z drugiej strategii wychodzi nam, że szorta i teraz jaką decyzję podjąć. I jest taki mindfuck trochę z podejmowaniem tych decyzji. Często nawet jak ty jesteś w biurze, to gdzieś tam też rozmawiamy i na przykład ja chcę zagrywać longa, a Paweł chce zagrywać shorta. Ja teraz nie będę na siłę wchodził też w pozycję. W sensie ja trzymam się jakby swojego planu, ale nie robię tego w ten sposób, żeby udowodnić, że ja mam rację. Koniecznie, że ja muszę udowodnić tobie, że ja mam rację, że ta pozycja moja wyjdzie. Nie, totalnie nie. Cześć, cześć. Dzień dobry. Witamy wszystkich bardzo serdecznie w starym składzie. Jak widzicie jest ze mną Bartas. Siemano, Bartas. Albo ja jestem może z nim, nie wiem. Cześć, witam, witam wszystkich. Cześć. Cześć. Jesteśmy w każdym razie we dwóch i dzisiaj sobie porozmawiamy. Jak widzicie nie ma laptopów, nie ma tradingu. Dzisiaj bardziej mindsetowo, bardziej pójdziemy w stronę m takiego pytania, dlaczego trading jest trudny. No i właśnie, dlaczego ten trading jest trudny, albo może dlaczego jest łatwy? Może po dzisiejszym spotkaniu dowiecie się, że jednak trading jest łatwy. No ale to jest rozkmina, którą właśnie sobie z Bartem dzisiaj przeprowadzimy. No i właśnie Bartas, co ty myślisz, dlaczego trading jest trudny? Ja myślę, że pierwszą podstawową rzeczą, która może przeszkadzać nam w tradingu i może sprawiać, że ten trading jest trudny, jest pragnienie zarabiania pieniędzy. No ale trading po to kurde jest przecież. No ja wiem, ale czasami te pragnienie yyy zaburza jakby m prawidłowe myślenie, prawidłowe oceny sytuacji. Yyy naginamy pewne zasady, jeżeli takie mamy oczywiście, no bo chcemy zarobić kasę, cholera jasna. No tak, tak. Naginamy pewne zasady i to jest staje się powoli problematyczne, bo my patrzymy, skupiamy się tylko i wyłącznie na zysku, nie skupiamy się na całym procesie. To jest jakby cały proces. Mhm. Trzeba to oczywiście poukładać w odpowiedni sposób, jeżeli po prostu chcemy traktować to jako dochodowy biznes, który gdzieś tam będzie nam przynosił zyski w dłuższej przestrzeni czasu. Y natomiast no mówię te chęć chęć zarobieniahm naprawdę może być zgubna. Może być zgubna na na rynku. Nie można się zapominać. Ja wiem, że czasami są takie chwile zapomnienia jakby. No każdy je ma chyba. Też mi się czasami czasami zdarza, bo widać coś na rynku, mówimy: "Dobra, trudno, mogę lekko nagiąć tutaj sobie swoje zasady, ale wyciągnę z tego mega mega dobry zysk". Więc albo małem trejdować do pewnej godziny, ale jednak też jest zdarza się, zdarza się, zdarza się, zdarza się. Oj, zdarza się. nonszalancja, coś takiego, co o czym rzadko się rozmawia, ale przecież nonszalancja w podejmowaniu decyzji oraz yyy nonszalansja w ogóle w wchodzeniu na rynek y przecież też spotyka. Mnie osobiście na przykład bardzo mocno swego czasu to dotykało taka właśnie niedbałość o szczegóły. Zdarza mi się to czasami do tej pory, że ja osobiście kurczę wchodzę w pozycję, zapomnę o czymś. No i okazuje się, że trade był niedobry tylko i wyłącznie z mojej winy, dlatego że właśnie wkradła się nonszalancja. Mhm. Nie wiem czy znasz ten temat. Nie, nie mam pojęcia. Nie masz pojęcia? Nie, ja nie wiem o czym co mówisz. Nie mam na zasadzie dbałość o szczegóły. Właśnie to jest kurczę coś co co chyba też każdemu się zdarza, nie? Tak, tak. No mówię, rynek nie wybacza błędów, także trzeba być sfokusowanym, skupionym w 100% zawsze. Jeżeli jesteście na przykład zmęczeni, nie podchodzimy do tematu. Nie wyspaliście się w nocy, zostawiacie. zapamiętajcie, że dzień bez handlu to też to też dzień tradingowy. Tak, ale tak, tak, ale to właśnie ta koncentracja jest też takim wrogiem, kurczę, bo masz mnóstwo rzeczy do zrobienia, robisz je, e, a tu jeszcze trzeba pohandlować. Tak, no nie każdy może sobie pozwolić na pełen fokus. No właśnie y są różne sytuacje. Niektórzy trejdują gdzieś tam z doskoku, powiedzmy w przerwie y podczas pracy, gdzieś tam dzieciaki w domu biegają, no nie można się skupić w 100%. No i to może być troszkę m przeszkodą y dla nas, jeżeli chodzi o samel, o pełen fokus, kupienie się na wykresach, więc warto by było sobie po prostu y wygospodarować, myślę godzinkę chociaż, bo nie nie trzeba jakoś dużo czasu poświęcać na trading. Godzinkę, dwie dziennie, ale tak w 100%, żeby nikt nam nie przeszkadzał. siadamy do wykresu, pełen fokus, robimy robotę, yyy, otwieramy pozycję oczywiście, jeżeli okazje są, bo wiadomo, rynek yyy te okazje daje, ale nie zawsze w tym czasie, co my byśmy chcieli. Dokładnie. Yyy, więc no wyznaczamy sobie godziny. Jeżeli załóżmy macie dwie godzinki, możecie poświęcić sobie na handel super, pełen fokus i nie było okazji, spoko. Na następny dzień podchodzimy znowu do tematu. Mówię, nie trzeba codziennie handlować, można sobie zrobić przerwy, lepiej to zrobić w 100%, dobrze podejść do tematu. Efekty będą z tego zupełnie inne wtedy. Mhm. Mhm. A ja chciałem poruszyć jeszcze temat, tak? No to co mówisz na pewno ma swoje uzasadnienie. Chciałem poruszyć jeszcze temat, który też często się przewija w rozmowach indywidualnych. My trochę mamy go za sobą, moim zdaniem, ale czasami się jednak gdzieś tam przemyci. Mianowicie coś, co mam na myśli, to jest pojęcie chciwości. No właśnie, chciwość, która wychodzi nam niejednokrotnie bokiem. Dlaczego wychodzi bokiem? Bo przecież wrócą, bo ja chcę zarobić. y 1000, a jak zarabiam 100 $arów, to bez sensu to zagrywanie. Y no i kurczę, co dalej? Co z tym? No chciwość może zepsuć nie jednego trade. I niejednego tradera i nie jednego tradera. Dokładnie. Jeżeli sobie zakładamy jakiś plan, powiedzmy, mamy założenie, że zagrywamy sobie 1 do1 bądź 2 do1. Mhm. No właśnie. Trzymamy się tego planu. Widzimy, że rynek idzie. Dobra. I wpadamy na pomysł. Dobra, widzę powiedzmy z wyższego interwału, że tam oni mogą spaść yyy jeszcze z 200 pipsów. Ja sobie przestawię take profit, żeby zamiast tam właśnie tak jak mówisz, nie wiem, 200 $arów, żeby zarobić 2000. No dokładnie. No i już jakby ten plan nasz, można powiedzieć, już tego planu się nie trzymamy. Rozciągamy sobie take profit. Oczywiście pozycja najczęściej, chociaż nie zawsze, może już być zabezpieczona na break even, ale zamiast trzymać się planu i wziąć te 2 do1, ten plan, który mieliśmy, zrealizować go w 100%, to my się fokusujemy na tym zysku, bo wykres wygląda fajnie i myślimy sobie, dobra, no przecież mogą dojechać, no jest co do zrobienia. No i później z tego trade albo nie wychodzi nic, bo wypadamy na break even, albo jeszcze wychodzimy ze stratą, gdzie trade mógł być zyskowny. Tak. Tak. Yyy, według mnie rozwiązaniem yyy tej sytuacji jest i ja to osobiście robię niejednokrotnie. Nie wiem jak ty, Bartek, bo ja nie śledzę twojego tradingu na bieżąco, bo my się rzadko widujemy, i rzadko rozmawiamy w ogóle na temat tradingu. Tak, tak. Y to jest częściowe odbieranie pozycji. I ja sobie właśnie poradziłem w ten sposób. ten element, o którym ty mówisz na zasadzie takiej, że po prostu gdzieś trade mi dojeżdża do punktu docelowego, ale widzę, że jeżeli jest siła kupujących czy też sprzedających, odbieram częściowo pozycję i tą druga i ta druga mi pracuje. Tak więc ja na przykład sobie w ten sposób z tym poradziłem. No można też oczywiście runnerem poprowadzić pozycję. Tak jest. Jeżeli już dojeżdżamy do naszego take profitu, tam gdzie powinniśmy mieć take profit i uznamy, że jest bardzo dobra dynamika i że jesteśmy w stanie z tego tradea więcej wyciągnąć, można poprowadzić pozycję runnerem i przyciągać sobie stop losa stopniowo. Runner polega na tym, że my nie oddajemy już jakby dużo zysku, powiedzmy jakąś cząstkę tego zysku, ale mamy jeszcze potencjał na złapanie większego ruchu i często taka poprowadzenie pozycji w ten sposób można nawet wyciągnąć powiedzmy dwa razy tyle co chcieliśmy. Tak, no właśnie szczególnie na złocie, na ropie, na indeksach. Są to instrumenty bardzo dynamiczne, z dużą zmiennością. Jeżeli dobrze złapiemy tradea i jest duża dynamika, naprawdę można ma mega fajne ruchy wyciągnąć. No właśnie dlatego a propos tej chciwości to oczywiście mówimy o niej trochę też żartobliwie, trochę poważnie. Chciwość jest przeszkodą. Jest na pewno i my też niejednokrotnie mieliśmy z tym problem. Ja przynajmniej nie wiem jak Bartek. Bartek podejrzewam, że w mniejszym stopniu, bo Bartek bardzo mocno trzyma się zat i ja. Nie, no oczywiście sobie żartujemy, ale wiemy o czym mówimy. Z chciwością pojawia się też kolejny temat, który kurczę chyba rzadko występuje, mianowicie przerost ego. Co oznacza ten temat? Co oznacza Co oznacza w ogóle m Co oznacza w ogóle to określenie przerost ego w tradingu? [Muzyka] Wiesz, ja nie wiem. Ale nie mam przerośniętego ego. No właśnie ja też nie wiem. No co to znaczy przerośnięte ego. Przerośnięte. Przerośnięte duże ego. A więc no coś to coś ala syndrom Boga. coś ala podejście w którym ja wiem wszystko. Nie szukam, nie szukam inspiracji, nie szukam albo inaczej ktoś kto mi odpowiada, ktoś kto mi podpowiada, uważam, że on nie ma racji, tylko ja mam rację. Czy to może być przeszkodą? Może być. Może być przeszkodą. Tak, może być udowodnienie. starać się udowodnić komuś, że ty masz rację. Właśnie tak na rynku, słuchajcie, rynek żyje swoim życiem. My możemy pewne rzeczy planować i tak dalej, możemy się podłączyć do niego. Możemy się podłączyć. Często nawet jak ty jesteś w biurze, to gdzieś tam też rozmawiamy i na przykład ja chcę zagrywać longa, a Paweł chce zagrywać shorta. Ja teraz nie będę na siłę wchodził też w pozycję. W sensie ja trzymam się jakby swojego planu, ale nie robię tego w ten sposób, żeby udowodnić, że ja mam rację koniecznie, że ja muszę udowodnić tobie, że ja mam rację, że ta pozycja moja wyjdzie. Nie, totalnie nie. Ale z drugiej strony też nie ma się co sugerować czyimś planem. Jeżeli mamy jakiś cel do zrealizowania, mamy jakiś plan, strategię, którą używamy i już mamy gotowy, ułożony plan i ktoś nam powie, że nie, słuchaj, ja gram w przeciwną stronę, to okej, no graj sobie, może ty masz inny plan. Mhm. Ale działam tutaj jakby y po swojemu. Tak, to prawda. Ja kiedyś y miałem przypadki, znałem przypadki takich osób właśnie, które m za wszelką cenę chciały udowodnić, że to one mają rację w kontekście tradingu. No tych osób już w tradingu nie ma. Oczywiście parę razy się udało, no ale czyli nie mieli racji. Suma sumarum. Tak jest. Jak to mówią, rynek ich wyjaśniał. Rynek ich wyjaśniał. Dlatego wiecie, no kwestia tego, czy ty masz rację, czy ty nie masz racji. Pamiętaj, rynek ma zawsze rację, a ty się możesz tylko do niego dostosować, a nie kontekst taki, że ty jesteś super mega zajebisty trader, wiesz wszystko i już więcej nic cię nie obchodzi. Okej. Czy ten temat wyczerpaliśmy czy jeszcze? Myślę, że tak. Nie ma co tutaj. Dobra, słuchajcie. Trading, jak wiecie, staramy się odpowiedzieć na pytanie, czy trading jest trudny. Trading potrafi być trudny, ale potrafi być też łatwy. Potrafi być trudny wtedy, kiedy my sobie sami utrudniamy nasze nasz trading. A kiedy sobie utrudniamy nasz trading? Ao, wtedy, kiedy używamy milion czego? Strategii. Milion strategii, milion wskaźników. E, czytamy mnóstwo informacji, impulsy do działania chociażby w internecie, chociażby na YouTubie. Oglądasz dziesiątki filmów, dziesiątki pozycji, dziesiątki youtuberów, którzy ci podpowiadają często sprzestrze ze sobą informacje. No i co w tej sytuacji? Czy to czy to ułatwia ci trading? Czy to ułatwia trading? Przecież wiemy, że tych youtuberów, wiemy, że tych wszystko wiedzących traderów jest mnóstwo. Tylko co z tą informacją zrobić? Czy w ogóle jesteśmy w stanie sobie wyfiltrować tego typu rzeczy? Czy w ogóle czy nie powinniśmy tego robić? Czy powinniśmy to robić? Czy szuk słuchać wszystkich? Znaczy nie, no słuchać wszystkich nie da rady. Zresztą mieszać strategii zbytnio za bardzo też nie można. W sensie można mieszać strategię, pewne elementy oczywiście, tak? Ale jeżeli zaczynamy już patrzeć pod kątem, szukamy tradea i próbujemy użyć trzech różnych strategii, to po prostu jest taki paraliż decyzyjny, bo z jednej strategii mamy, że mamy grać longa, a z drugiej strategii wychodzi nam, że shorta i teraz jaką decyzję podjąć i jest taki mindfuck trochę z podejmowaniem tych decyzji. Więc my też jak na przykład sesję prowadzimy, no to mamy sesje tematyczne. Podchodzimy do sesji typowo załóżmy pod pak w godzinach odpowiednich dla tej strategii. Z rana rozgrywamy strategię, która działa w tych godzinach, więc my rozdzielamy to jakby nie miksujemy, że po południu siadamy i gramy pięć strategii. Totalnie nie. Każda strategia też ma inne godziny, w których to działa. Na internecie, tak jak wspomniałeś, no jest masa ludzi, traderów gdzieś tam pokazujących, że jeżdżą w Lamborgini, Ferrari, leżą na plaży, handlują z telefonu. Zegarki za 500. Handel, słuchajcie, z telefonu to jest, y, ja ostatnio widziałem handel z basenu. No można, teoretycznie można handlować z telefonu, ale czy ta analiza będzie taka pełnowartościowa? czy ona w 100% nam się sprawdzi. Ja szczerze mówiąc nie handluję na telefonie, bo na telefonie bardzo mało widać, chociaż są dostępne aplikacje, chociażby w aplikacjach MFA też jest tam dosyć fajnie przejrzysta, są narzędzia i tak dalej, no ale nie mamy tego całego obrazu, tak? Możemy sobie na komputerze rozciągnąć różne interwały, poprzełączać. Ja wiem, że na telefonie też można inne interwały włączyć, ale tu widzimy szeroki obraz tego, co się dzieje na rynku. Nic nam nie umknie. Na telefonie widzimy jakiś skrawek wykresu. Tak, skrawek wykresu. I na podstawie tego skrawka my chcemy podjąć decyzję, nie patrząc na pełen obraz, więc to może być lekko problematyczne. Oczywiście jakieś kopiowanie kogoś, no to może z telefonu i jest okej. Natomiast robienie takich samodzielnych analiz z telefonu, no nie polecam nikomu. I jeżeli gdzieś tam w internecie pokazują, że wystarczy telefon, nie musisz mieć wiedzy i sobie klikasz, no spoko, nie? Fajnie. Wszystkiego dobrego życzę. Powodzenia. Powodzenia życzymy. Powodzenia życzymy. No dobra, Bartek, drogi, drogi, drogi kolego mój, najlepszy traderze. O, dziękuję. A dobra, a jak co robisz? Tak ci zadam tak pytanie, może to inaczej. Tak ci zadam. Co robisz, jeżeli masz sytuację, w której siedzimy razem, trejdujemy sobie i ja ci co chwilę przeszkadzam? Nic. Wyprowadzam cię. Wyprowadzasz. Świę jednym słowem nie daje ci się skoncentrować. Nie no wiadomo, że jak tak jak mówiliśmy wcześniej, już poruszaliśmy temat na początku, że potrzebny jest pełen fokus, pełne skupienie, więc jeżeli są jakieś rozpraszacze w postaci kolegi, postaci kolegi obok z ławki, to powiedzmy sobie szczerze, no lepiej odpuścić albo no wyprowadzić kolegę, tak jak powiedział, wezwać ochronę. Tak, wezwać ochronę. Nie, no musi, musi być pełen fokus, także koncentracja musi być pełna. Jeżeli nie jesteśmy w stanie skoncentrować się w pełni dużo rozpraszaczy yyy lepiej odpuścić czasami temat lepiej odpuścić, tak? Bo możesz czegoś nie zauważyć, y coś ci umknie i później się okazuje, że nie ma tradea albo trade y kończy się stop losem. Dokładnie. A jak już mówiłem wcześniej, rynek nie wybacza. Nie, nie. Rynek nie wybacza. Rodzice wybaczą, żona wybaczy, kolega wybaczy, rynek nie wybacza. Rynek nie wybacza absolutnie. E, no okej, w porządku. A ty mi chcesz jakieś pytania zadać? Bartku, a czy jesteś wytrwały w tradingu? Dobrze ci idzie? Czy jestem wytrwały? Staram się być. O tak, staram się być. Starasz się być. No skoro y jeżeli chodzi o wytrwałość, no słuchajcie, no tu się kłania mindset. Nad mindsetem trzeba pracować cały czas. To jest naprawdę ogrom pracy trzeba w to włożyć. Strategia to jest jakaś część tradingu. Możesz mieć najlepszą strategię. Jeżeli dobrze sobie w głowie nie poukładamy, odpowiednio, nie ustawimy sobie mindsetu, no to może być ciężko, bo emocje nas zjedzą. yyy i musimy też być w tym wytrwali, konsekwentni i codziennie działać według planu. Yyy i konkretnie też no trzeba być zdyscyplinowanym. No dobra, a co jeśli masz kilka stop losów pod rząd? Yyy znaczy ja dopuszczam dwa stop losy, ale tak w tygodniu na przykład, nie wiem, w poniedziałek jeden stop los, we wtorek dwa stop losy, w środę jakiś stop los jest. Co w takiej sytuacji? No nic. No zmieni strategię. Zadowolony nie jestem. Zmieniasz strategię? Czy strategię zmieniam? Nie, nie zmieniam strategii. Właśnie. Dlaczego nie? A powinieneś. Przecież tak wszyscy mówią. To jest włanie tak wszyscy robią przecież. To powodzenia. Powodzenia. Nie no, nie można zmieniać, słuchajcie, strategii, jeżeli gdzieś tam mamy coś przetestowane. Pamiętaj też jest ważne, żeby przetestować ogólnie strategię każdą, czy gdzieś tam jakąś nową strategię poznacie, czy sami wymyślicie, zaobserwujecie jakieś powtarzalności na wykresie. Wszystko trzeba przetestować, back testy, zrobić sobie analizy. Wtedy mamy tą pewność. Wiemy, że jeżeli przyjdzie dzień, dwa, trzy, stop losa, ja wiem, że ta strategia i tak będzie działać. Widać, że jest gorszy tydzień, powiedzmy tak, bywa, bywa gorszy tydzień. Można załóżmy po tych trzech dniach można sobie powiedzieć: "dobra, spoko, środa jest, już dzisiaj złapałem czwartego, piątego stop losa. W tym tygodniu sobie odpuszczam, widocznie rynek w tym tygodniu mi nie sprzyja. W przyszłym tygodniu usiądę się na świeżo z jakby z czystym z czystą głową i od początku jadę z tą samą strategią, nie? że ja teraz wymyślam, wchodzę na YouTubea i szukam jakiegoś gościa z telefonem w tym w Ferrari, który pokazuje właśnie w jaki sposób jego strategie wyglądają. No totalnie nie jest strategia. działamy według strategii. Nawet najlepsza strategia ma swoje gorsze momenty. Nie wiem czy wiecie, też jest y temat sezonowości y poruszany też ostatnio. Y takie wszystkie instrumenty generalnie mają swoje lepsze i gorsze okresy i te te okresy też są powtarzalne. Można zauważyć pewne zależności w porównaniu do zeszłego roku. Pewne rzeczy się powtarzają. Są miesiące, które są mniej mają mniejszą zmienność, inne mają większą zmienność. No więc tak naprawdę no to też musimy wziąć pod uwagę, że strategia może być taki miesiąc się trafić powiedzmy okres wakacyjny, że ta strategia będzie troszeczkę gorzej działała. wtedy albo dobry pomysł, pomysłem jest pojechać, nie wiem, w Bieszczad na wakacje, po prostu wyjechać sobie i gdzieś tam odpuścić i poczekać, aż wróci na właściwy tor i i dalej wtedy działamy. Ale strategia, skoro jest przepracowana, wiemy, że działa, mamy back testy, no to słuchajcie, a nie modyfikujesz wtedy strategii? modyfikujemy, przesuniemy stop los albo nie wiem, no coś zaczniemy kombinować. No przestała, bo miałem 400 plusy pod rząd. No to kurde przestało działać. A jak przestało działać, no to znaczy, że nie działa. To trzeba szukać. To trzeba szukać. To przecież co? Nikt tego nie robił. Nikt tego nie robił. Trzeba nową strategię. nową strategię wymyślamy, wpisujemy YouTube. Najlepsza strategia tradingowa, yyy, no i tam się wyskakują wszyscy ci właśnie w Ferrari, no bo on ma strategię Ferrari w basenie, zegarki i tak dalej, i tak dalej. A ktoś, kto jest wytrwały, konsekwentny na tej strategii, zarabia swoje hajsy. A ty szukasz, ty szukasz i szukasz i szukasz. To jest chyba dobre podsumowanie tego, co chcieliśmy powiedzieć. Natomiast mam jeszcze jeden temat, który też bardzo często, z którym bardzo często się mierzymy, szczególnie wśród osób, które wchodzą na now jako osoby świeże w program mentoringowy. Mianowicie jestem w programie mentoringowym. Pojawia się bardzo często pytanie, y, kiedy ja będę trjdował, kiedy ja będę, kiedy ja będę zarabiać, kiedy ja będę trjdować, kiedy ja będę trader? Czy ja w ciągu dwóch miesięcy będę trader, czy ja w ciągu miesiąca zacznę już zarabiać, czy ja będę y zajmował się tradingiem, bo jak nie będę miał efektów w ciągu miesiąca, dwóch, trzech, to jest bez sensu. To jest kompletnie, totalnie bez sensu, bo ja chcę mieć efekty na już. Czy miałeś styczność z takimi? No oczywiście. No bardzo dużo ludzi przychodzi y z takim założeniem, że wystarczy tydzień czy dwa, żeby zarabiać na rynku. No słuchajcie, nie bez powodu też są też chyba nawet sied siedmiodniowe kursy z tego co pamiętam. Siedm po siedmiu dniach jesteś trader. No po siedmiu dniach to fajnie jak będziesz wiedział jak otworzyć pozycję. Nie no to jest cały proces, słuchajcie. No to nie wystarczy, tak jak mówiłem wcześniej, też nie wystarczy strategia. Strategii możemy, są strategie, które jesteśmy w stanie nauczyć się w ciągu kilku dni, ale tu bardzo ważną rolę odgrywa mindset. Czy my sobie poradzimy na żywym rynku z tym, z z emocjami, prawdziwy kapitał wchodzi w grę, czy to konto realne, własne oszczędności. No to już wiecie, głowa zupełnie inaczej pracuje. Podejmujemy wtedy błędne decyzje. Często może i strategię poznacie, ale czy będziecie wiedzieć jak odpowiednio zarządzać ryzykiem, bo to jest też kluczowe tutaj. Więc te wszystkie elementy składają się na całość. A wy jeżeli poznacie jakiś wycinek, kawałek jakiejś strategii w ciągu siedmiu dni, spoko, ona może działać, ale to wszystko, te wszystkie elementy składają się na całość, które trzeba opanować. No właśnie. No właśnie. Ale powiem ci, że jeśli jeśli chodzi właśnie o tą o ten element efektów na już, nie wiem czy ty się spotkałeś również z takimi sytuacjami, e, chociażby w kontekście, nie wiem, diety, e, siłowni. y chodzę na siłownię, szczególnie w styczniu. Jest to dobrze, doskonale widoczne. Chodzę na siłownię i to jest właśnie mój jeden z moich, z moich takich dużych osiągnięć, bo ja gdzieś tam trzy lata temu zacząłem chodzić. Trzy lata temu, tak? Trzy lata temu. No i wszyscy mówili: "Nie, miesiąc czasu, miesiąc czasu, tyle, tyle, tyle ciebie będzie na tej siłowni". No ale nie poddałem się, nie poddałem się. Założyłem sobie cel, założyłem sobie plan. Nie było łatwo. Czasami się naprawdę nie chce. No ale się okazuje, że kurde ta wytrwałość oraz długofalowe podejście, chyba zmiana też stylu trochę myślenia, życia wpływa na to, że ja jako osoba, która niejednokrotnie chciała efektów na już m zmieniłem. Dobra, ja jako osoba, która chciała efektów na już, wyznaczyłem sobie jakiś cel i dzięki temu celowi wytrwałem, przetrwałem to samo z dietą. Tak, ale jeszcze by wspomnę, że jeżeli chodzi o siłownię, no to zazwyczaj słowo, bo ja chcę muszę tutaj dodać po prostu, nie? I chciałem się jeszcze zapytać, czy chodzisz na siłowni, czy też ćwiczysz, bo to jest dobre, dobre. Słuchajcie, najlepsze jest właśnie to też efekty na przykład na siłowni. Wiadomo, tak jak w tradingu czy na siłowni trzeba poczekać na efekty. Efekty nie przyjdą na już. Więc dużo ludzi na przykład chodząc, znaczy chodząc na siłownięztając, rezerwujesz sobie wakacje i tydzień przed mówisz: "Dobra, ja muszę teraz formę zrobić" i ty oczekujesz, że ty w tydzień zrobisz formę. No słuchajcie, no nie da, nie ma opcji. W tydzień to możecie jedynie za kwasy gdzieś tam. Tak. No ale wiesz, później przychodzi, że ała, tu mnie boli, tam mnie boli. Byłem, byłam na siłowni, kurczę, no tydzień przed wakacjami, o, czuję efekty, czuję jak mi wchodzi. Tutaj była pompa. To samo z dietą też trzeba spikąć przed wakacjami, nie? tydzień przed wakacjami sobie się orientujesz, dobra nie jem, kurde, jem samą trawę, która rośnie na na podwórku i będę miał efekty. Będę miał efekty. Schudnę. No schudniesz, ale czy schudniesz w taki sposób, w którym zmienisz swój styl życia i te efekty będą bardziej drugotrwałe i schudniesz faktycznie docelowo? No to jest pytanie. Moim zdaniem, według mnie, bardzo ważne jest wyznaczenie sobie celu. Tak, dokładnie, bo bez tego, czy na siłowni, czy w tradingu, czy w biznesie chociażby również, jeżeli tych celów sobie nie wyznaczysz, to będzie ci bardzo ciężko utrzymać koncentrację i fokus na efekcie, na tym, co chcesz osiągnąć. No bo jeżeli sobie trejdujesz albo jeżeli sobie masz tą dietę, chcesz schudnąć, ale nie określiłeś sobie ile chcesz schudnąć. No i tak siedzisz z tym i siedzisz, jesteś tydzień, dwa, okej, no jakieś efekty są, ale tutaj fajny jest, nie wiem, pączek, fajny jest zapiekanka, tost, hot dog ze stacji paliw. No i wiesz, no jednak kusi, nie? A jak masz taki cel? No ja przynajmniej tak na mnie działa. Nie wiem jak co na ciebie działa. Tak. No nie, no w tradingu też trzeba sobie cele obrać. Pamiętajcie, że żeby nie obierać sobie takich celów nierealnych, że jesteście zaczynacie tradingi, od razu sobie wyznaczycie cele, że za miesiąc macie zarobić milion dolarów. No bo to będzie totalnie bez sensu. Jedyne co to będzie wielkie rozczarowanie pod koniec miesiąca. tylko wyznaczać sobie małe cele, jeżeli chodzi o o trading po kroku, nie? Krok po kroku. Najpierw opanować podstawowe elementy, platformę, później strategie, wskaźniki, wszystkie elementy po kolei sobie opanować. Oczywiście tutaj musi iść wszystko, znaczy musi iść w parze mindset, żebyśmy od razu ćwiczyli też swoją głowę i powoli wyznaczać sobie cele. Tylko, że nie takie cele, że musicie tyle i tyle zarobić, bo jeżeli skupicie się na kwotach, skupisz się na na pieniądzach, które ty chcesz zarobić, to efekt będzie odwrotny. Bo jeżeli załóżmy wyznaczyłeś sobie, że w ciągu tygodnia ty masz zarobić 1000 do$arów, a będzie czwartek, a ty jesteś na minusie, no to głowa ci siądzie od razu. Tak. Głowa ci siądzie i wujkiem będzie bum bum bum odreagować. Co to znaczy? Nie wiem. Siłownia. Siłownia, dieta. Dieta, siłownia, od razu wtedy. Tak. No y także nie musimy realne cele sobie wyznaczać. Na początek też warto przećwiczyć sobie wszystko na koncie demo, wyznaczyć sobie jakieś cele, że na przykład w tygodniu, że żebyśmy byli, nie wiem, 2% na plus. małe na na początek małe cele, takie, które jesteśmy w stanie zrealizować, później stopniowo sobie jakby podnosić poprzeczkę. A uwierzcie mi, że jak skupimy się na tym całym procesie, efekt końcowy będzie w postaci właśnie profitów, w postaci zarobków, ale to jest pod koniec. Najpierw trzeba przejść tą całą drogę, wszystko sobie poukładać, a proces bywa trudny. naprawdę jest bardzo, bardzo ciężki, szczególnie w momencie kiedy mamy y dużo takich przyzwyczajeń, które niestety mocno wpływają na ocenę tradingu jako takiego i na funkcjonowanie w tym tradingu jako takim, bo jednak m oczekiwanie efektu końcowego w postaci wyników na zasadzie, że ja to mam mieć za miesiąc albo za dwa No każe zastanowić, czy faktycznie się tym tradingiem chcesz zajmować, bo trading sam z siebie to jest coś na zasadzie studiów. To jest coś na zasadzie czegoś, co musisz poznać krok po kroku, czegoś, co będzie stanowiło też trochę zmieni twoje życie. też na pewno musisz dostosować swoje życie do tradingu albo zbalansować je w odpowiedni sposób, żeby twoje życie miało minimalny wpływ na trading i odwrotnie. Trading miał minimalny wpływ na twoje życie. Ja pamiętam na samym początku, jak wchodziłem w trading, to trading to były dla mnie takie emocje, że ja funkcjonowałem na zasadzie od tradea do tradea i to było tak, że no w domu to sytuacja potrafiła być mocno napięta. Pozdrawiam. [Muzyka] Sytuacja potrafiła być mocno napięta, a to oznacza, a to oznaczało, że ten trading mocno wpływał na czy moja głowa była niedostosowana. Dlatego efekty te końcowe muszą być powiązane również ze zmianami w mindsecie. To co Bartek wspomniałeś. Tak. Zgadzasz się? Tak. Też ważne jest to, że, bo ja wiem, że w Internecie dużo tam pokazuje się ile traderzy zarabiają. jak to wygląda też już wiadomo, mówiliśmy o tym, ale najgorsze jest to, jeżeli zaczynasz trejdować i załóżmy, nie wiem, jesteś dwa tygodnie na rynku i masz dobrą passę, ach i wchodzi wszystko i rzucasz pracę. To jest efekt żółtodzioba taki. Ty mówisz tak, ty mówisz: "Ja już jestem trader, tydzień czasu miałem zyski". Mogą to być zyski oczywiście kilka tysięcy dolarów, nawet kilkanaście, czemu nie. I to może być konto realne. Ty już masz efekt boga się włącza, rzucasz pracę i wtedy jest tylko bum. Tak, nie ma konta, nie ma pracy. I później to się robi to, jest taki schemat. Sorry, że ci wchodzę w schody. Tym razem ja. Efekt boga, tak jak Bartek powiedział potrafi zgrobić konto kilka, kilkanaście tysięcy dolarów. Rzucasz tą pracę, pojawia się strata. A i co się musi pojawić? Odrobię, odrobić muszę stratę, prawda? Tak. I zaczynam odrabiać stratę i zaczynam zwiększać sobie wielkość pozycji. No bo przecież muszę odrobić stratę, bo ja przecież mam jakiś pół poziom zarobków, który już miałem i na pewno to mi będzie działało, a później się okazuje, że jednak nie poszli w tą stronę. Albo dodatkowo jeszcze sobie przesuwam stop losa. No kurna, no przesuwam sobie stop losa i przecież to to przecież wrócą, nie? To jeszcze jak dojdzie do takiej sytuacji, że wiesz, y, ty już rzuciłeś tą pracę i chcesz zarabiać, pojawiły się jakieś straty i ty już masz w głowie, że ty musisz jakąś kwotę zarobić, bo ty inaczej nie przeżyjesz, bo nie zapłacisz rachunków, nie wiem, nie zapłacisz kredytu i ty musisz konkretnie zarobić jakąś kwotę i wtedy to jest masakra. Totalna masakra. Y, nawet jeżeli masz strategię, masz jakiś plan, po prostu mindset cię zje, emocje cię zjedzą, rynek cię przeżuje i wypluje po prostu. Tak jest. I szybciej wrócisz na etat niż ci się wydawało. Tak jest. Dokładnie tak. Dokładnie tak jest. Hm. To co, myślę, że odpowiedzieliśmy wam na pytanie. W zasadzie widzicie, że trading jest bardzo łatwy. Tak. Cóż więcej możemy powiedzieć? Mamy nadzieję, że ta rozmowa, mamy nadzieję, że te odpowiedzi na te pytania, które niejednokrotnie pojawiają się właśnie w prywatnych rozmowach, troszkę wam ten temat jakby rozszerzą. Troszkę temat wam y kurde zabrakło mi słowa. Troszkę wam temat przybliżę przybliżą. O właśnie trochę wam ten temat przybliżą. Bartku bardzo ci dziękuję za to spotkanie. Ja tobie również. Moi drodzy jeżeli zainteresował was ten kontent, jeżeli zainteresowała was ta rozmowa, kliknijcie subskrypcję naszego kanału oraz dajcie lajka pod filmem. Do zobaczenia. I słuchajcie. Trading może być łatwy, ale trzeba do tego w odpowiedni sposób podejść. Tak jest. Do zobaczenia na następnych liveach. Czia. Siemka.








