Dane z USA jak totolotek. Ustawa Trumpa do podpisu | "AleAkcja" [Dane USA i Ustawa Trumpa]

Analiza rynku: Dane makro z USA i polityka Trumpa

W najnowszym odcinku "AleAkcja" Daniel Kostecki z CMC Markets Polska omawia kluczowe wydarzenia na rynkach finansowych. Skupia się na nieprzewidywalnych danych makroekonomicznych z USA, porównywanych do totolotka – od fatalnych wyników ADP po zaskakująco dobre NFP. Te rozbieżności podkreślają rozchwianie amerykańskiej gospodarki, co komplikuje prognozy analityków i pozycjonowanie rynku.

Ustawa Trumpa i wzrost zadłużenia USA

Centralnym tematem jest "One Big Beautiful Bill" oczekująca na podpis Donalda Trumpa. Ustawa ma podnieść limit zadłużenia o 5 bilionów dolarów, zwiększając deficyt budżetowy poprzez cięcia podatkowe i mniejsze redukcje wydatków. Ekspert analizuje historyczne ścieżki zadłużenia, relację długu do PKB oraz optymistyczne prognozy Scotta Bessenta o bumie gospodarczym. Podkreśla eksperymentalny charakter polityki, w tym rolę ceł jako nowego podatku dla importerów, potencjalnie generujących 300-400 mld USD rocznie.

  • Wyzwania prognozowania: Dane ADP i NFP wykazały odchylenia do 6 sigma od konsensusu, co jest rzadkim zjawiskiem.
  • Wpływ na rynki: Omówiono reakcje S&P 500 (mnożnik PE na 22), WIG20 i sentyment do polskich aktywów po decyzji RPP o cięciu stóp.
  • Rotacja aktywów: Analiza kryptowalut (Bitcoin w konsolidacji, altseason), surowców (ropa, metale szlachetne) i walut (PLN/USD, indeks dolara).

Transmisja live z CMC Markets to źródło obiektywnej analizy dla traderów. Dowiedz się, jak polityka Trumpa może wpłynąć na globalne rynki i dlaczego prognozowanie danych z USA stało się tak trudne. Idealne dla inwestorów śledzących makroekonomię i analizy techniczne. Spotkania online w poniedziałki, środy i piątki o 9:45 – dołącz i rozwijaj wiedzę finansową.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie, drodzy państwo, gdzie mieliśmy za sobą decyzję Rady Polityki Pieniężnej, nowe projekty makroekonomiczne, mieliśmy także podpisanie ustawy Trumpa oraz dane ze Stanów Zjednoczonych, które jak w kalejdoskopie lub też w totolotku najpierw fatalne, jeżeli chodzi o ADP, a potem bardzo dobre, jeśli chodzi o NFP. do tego totolotkowania danych z USA za moment sobie przejdziemy, dlatego że próba ich przewidywania no staje się właśnie niczym gra w totolotka. Może się trafi, może się nie trafi. A o tym jak duże rozstrzały były w danych makroekonomicznych w relacji do tego co przewidywali amerykańscy analitycy. No to też sobie powiemy, bo dawno po prostu takich pudeł to nie było. Ale to nie chodzi o to, że być może ci analitycy są fatalni, tylko bardziej o to, że sytuacja w amerykańskiej gospodarce jest na tyle no rozchwiana, jeśli chodzi o różnego rodzaju dane makroekonomiczne, że próba trafienia w nie jest dosyć skomplikowana bądź też jak zaraz zobaczymy praktycznie niemożliwa. Co zresztą pokazują nam te ostatnie publikacje. A co za tym idzie, no rynek również nie wie pod co ma się do końca pozycjonować i potem reakcje już na finalne publikacje mogą być nieco większego kalibru. Natomiast jeżeli chodzi o to, co Trump ma podpisać, czyli ten One Big Beautiful Bill, no to to już sobie przeszło, więc czeka na podpis. Ogólnie ma ta ustawa zwiększyć zadłużenie o 3,4 biliona dolarów w ciągu dekady, więc finalnie rozkładając to na poszczególne lata, aż tak wielkiej tragedii nie ma. Jeżeli chodzi o podniesienie limitu zadłużenia, zdecydowano o podniesieniu limitu zadłużenia o 5 bilionów dolarów. Na początku był temat dotyczący tego, czy by nie podnieść limitu zadłużenia o 4 biliony. No finalnie jest 5 bilionów dolarów tak wysoko, żeby nie zabrakło na pewno pieniędzy na finansowanie różnicy pomiędzy przychodami a wydatkami państwa, bo przychody właśnie państwa spadną ze względu na cięcia podatków. Natomiast wydatki też spadną, ale mniej niż przychody. W związku z czym deficyt budżetowy się powiększa. W związku z czym trzeba emitować więcej długu i w związku z tym no trzeba mieć y popyt na ten dług. To po pierwsze, a po drugie możliwość w ogóle wykreowania tak dużej ilości długu, bo przypomnę, że Amerykanie tym się różnią od całej reszty przynajmniej mi znanego świata, że u nas nie ma żadnych limitów. Są relacje długu do PKB i tak dalej, czy tam deficytu do PKB. Natomiast nie ma żadnych limitów. Nikt się u nas nie musi dogadywać, że słuchajcie, w przyszłym roku to pożyczymy tyle i tyle, a za 5 lat tyle i tyle. Tak. No nie, po prostu jedziemy i dobijamy najwyżej do jakichś wskaźników alarmujących, czy też europejskich, czy wewnętrznych, naszych krajowych. Natomiast Stany Zjednoczone muszą się dogadywać między politykami odnośnie tego, do jakiego poziomu można się zadłużać, a potem znowu jest rewizja. To jest tylko po to, żeby no próbować trzymać jakiś kaganiec. Jeżeli mamy tak dwupartyjność, prezydent z jednej partii czy czy Senat, Izba Reprezentantów też jest pomieszana, no to okej. No dzisiaj mamy wszystko w jednej linii, więc tutaj akurat no te ten mechanizm bezpieczeństwa trochę inaczej działa niż standardowo, no bo wszyscy jadą na jednym wózku. No i tutaj właśnie mamy graficzną wizualizację tego, jak wyglądało zadłużenie Stanów Zjednoczonych. Trafiony został limit zadłużenia. Następnie nie można było powiększać długu netto. Można było rolować to, co zapadało emitując nowy dług. A teraz Scott Besent praktycznie będzie mógł od nowego tygodnia rozpocząć sobie emisję nowego długu. I w takim układzie, no tutaj mamy te 5 bilionów dolarów. Tutaj są rozrysowane jakieś historyczne ścieżki, czyli do kiedy im tych pieniędzy wystarczy. Więc różnie to oczywiście można by interpretować. Jeżeli pójdą ścieżką Bidena, no to będziemy mieli kontynuację, czyli gdzieś tam im starczy ten limit do połowy 2027 roku, jakby poszli ścieżką gdzieś w okolicach po wielkim kryzysie finansowym, bo Biden przyspieszył te wydatki rządowe. To też nie jest tak, że że dlaczego Trump tak chce je ciąć. No bo Biden zdecydowanie po covidzie przyspieszył z wydatkami rządowymi. Ta ścieżka była o wiele większa niż przed covidem. Natomiast gdyby chcieli zejść do ścieżki przed covidowej, ale to raczej nie zejdą, no to wtedy mielibyśmy gdzieś końcówkę 28, ale to tak naprawdę grubo ciosane perspektywy. No i jeszcze jedna relacja, czyli nominalna różnica między długiem rządowym nominalnie do PKB też nominalnego. No to widać, że ta różnica stoi w miejscu mniej więcej od 2021 roku, robiąc schodek do góry. Wcześniej ona była lekko wzrostowa. Od 2012 roku około 1 bilion dolarów przewyższał dług, poziom nominalnego PKB Stanów Zjednoczonych. Następnie mieliśmy skokowy wzrost do 7 bilionów dolarów długu nad PKB nominalne, także z jednego, no tam z dwóch bilionów o 5 bilionów więcej dolarów. No i teraz też to było w miarę utrzymywane ta relacja długu do PKB. Zobaczymy jak ta relacja dalej będzie rosnąć. Bo jeżeli będzie rosnąć, czyli kolejne pł kolejna półka wyżej, no to to jest właśnie to, o czym też mówi Paul, że taka ścieżka no nie jest raczej do do utrzymania, żeby tak co chwilę relacja dług PKB w tym wypadku w ujęciu nominalnym wzrastała i wzrastała i wzrastała. Natomiast Scott Besent mówi jasno, że słuchajcie, no wy tutaj mówicie, że czy też CBO mówi o spowolnieniu gospodarczym, prognozy Fedu mówią o spowolnieniu gospodarczym, a Besent mówi nie, nie będzie spowolnienia gospodarczego. Ta ustawa i polityka Trumpa doprowadzi do rozkwitu amerykańskiej gospodarki, doprowadzi do bumu gospodarczego. I w związku z tym, że ma to doprowadzić do bumu gospodarczego, no to ta relacja właśnie ma się wręcz naprawiać. Czyli PKB miałoby rosnąć szybciej niż dług i w takim ujęciu ta relacja, którą tu widzimy fioletową linią, miałaby zacząć spadać wręcz. Takie jest zdanie Besenta. Co z tego wyjdzie? Czy cały świat się myli, a Trump z Besentem? Nie, zobaczymy. Ja tutaj nie będę swojego zdania przedstawiać. Będziemy to obserwować zwyczajnie. Natomiast jest to naprawdę bardzo duży eksperyment na największej gospodarce świata i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Ich założenie jest takie, że oni znajdą nabywców na ten dług. Znajdą również sposób na to, żeby pobudzić gospodarkę właśnie między innymi cięciem podatków, a nie wydatków rządowych. i to doprowadzi do wielkiego sukcesu, a nie wielkiej klapy i porażki. Jeżeli chodzi o kolejne tematy, no to oczywiście temat ceł, natomiast żonglerka w tym, kto jakie cła będzie miał płacić i od kiedy, to zobaczymy. Na razie anualizowane przychody z tytułu ceł to 300 miliardów dolarów, więc jeżeli mielibyśmy rocznie, tak więc jeżeli te dane zebrane do dziś dają 300 miliardów, a cła jeszcze tak naprawdę na dobre w życie nie weszły wszystkie, więc można by zakładać, że powinno być to więcej, może z 400 miliardów dolarów. Yyy, więc gdybyśmy mieli yyy mieć takie przychody z ceł, ale oczywiście no to w większości są pieniądze Amerykanów, którzy je płacą rządowi Stanów Zjednoczonych, czyli generalnie mamy do czynienia z sytuacją, w której yyy jest to podatek, czyli tu obniżamy podatki, ale z drugiej strony importerzy płacą cła, więc im narzuciliśmy podatek. No cło jest traktowane jako jako podatek, bo rzadko kiedy płaci to firma, która eksportuje, czyli Chińczyk rzadko zapłaci te cło rzadko zapłaci Europejczyk, Polak czy ktokolwiek kto eksportuje coś do Stanów. Najczęściej zapłaci to amerykański importer, więc on został opodatkowany, natomiast cała reszta ma dostać mniejsze podatki. Yy, więc te powiedzmy podatki z ceł powodują, że że to i tak będzie, no jak znowuż sobie damy to na 10 lat, no to 3 4 biliony dolarów, czyli już same generalnie y cła powodują, że mamy to pokryte w jakimś stopniu. Także jest to dosyć też ciekawy eksperyment w ten sposób tworzony. Jeżeli chodzi o kurs dolara, to złamy do niego przejdziemy. Natomiast jeszcze mamy w tytule rozstrzał danych makro. To żeby było jasne jak bardzo trudne jest omawianie danych. czy też prognozowanie danych ze Stanów. Tu jest przykład raportu ADP względem konsensus rynkowy, rozkład normalny oczywiście dla takiego konsensusu też można wyrysować. Natomiast sam odczyt wyszedł w odchyleniu, szóstym odchyleniu standardowym od środka, tak, rozkładu normalnego. Więc szóste odchylenie standardowe, no to jest zdarzenie o bardzo niskiej, bardzo niskim prawdopodobieństwie, czyli wręcz na granicy niemożliwego, jeżeli chodzi o oczekiwania, czyli ADP sobie wychodzi w miejscu, w którym absolutnie nikt się nie spodziewał i z rozkładu normalnego to jest wręcz wydarzenie prawie że niemożliwe do do zrealizowania o bardzo bardzo bardzo niskim prawdopodobieństwie wystąpienia. No więc to tylko pokazuje jak trudno jest szacować dane ze Stanów, po czym wychodzą payrollsy i między payrollsami a raportem ADP mamy największy rozjazd od roku 2023, od dwóch lat. Także tylko uczulam, że m jak gdyby próba szacowania tego, co aktualnie się tam dzieje w danych makro ze Stanów jest ultra trudna, bo wchodzimy w obszary, które za bardzo nigdy wcześniej nie występowały lub też występowały, ale bardzo, bardzo rzadko, więc nie jest to żaden obszar statystycznie do do pokrycia, tylko są to bardzo duże odchylenia. Padło pytanie na początku tutaj czatu, co z 4200 i tak dalej. Jeżeli chodzi o możliwość osiągnięcia tych poziomów, to możliwość taka wciąż istnieje przy bardzo dużym pogorszeniu się sentymentu. Co miałoby wywołać to pogorszenie się sentymentu? No to jest już inna kwestia, czyli znowuż wchodzimy w tematy czy to polityki Trumpa, czy wchodzimy w tematy danych makroekonomicznych, które jak widać są dosyć trudne w tym momencie do szacowania, czy wchodzimy w temat, nie wiem, dalej duszenia gospodarki wysokimi stopami procentowymi. No bo od raportu ADP, gdzie wszyscy się ucieszyli, że o za chwilę cięcie, może nawet w lipcu po payrollsy, które nagle wystrzeliły i temat dotyczący y cięcia się zupełnie oddalił. Jeżeli chodzi o ten przedział mnożnikowy, no to w teorii jest to do zrobienia przy bardzo dużym riskofie, takim no naprawdę bardzo dużym, czyli same bardzo złe rzeczy musiałyby się wydarzyć, żeby yyy osiągnąć mnożniki 14 16, bo aktualnie jesteśmy ponownie na S&P przy mnożniku 22, czyli tam, gdzie rynek był wcześniej, zjechał do mnożnika 18. Yyy, no ja osobiście liczyłem, że może jeszcze zobaczymy 16, jeżeli ta panika faktycznie by się rozszerzyła. No ale Trump wjechał, powiedział: "Czas kupować akcję, rynek wystrzelił z powrotem yyy do mnożnika 22". Natomiast historycznie jak popatrzymy sobie 16 14 mnożniki, no to mieliśmy tak w 2022 roku mnożnik 16 zahaczony. Jak się cofniemy po tym mnożniku w przeszłość, no to zobaczymy COVID, a wcześniej jeszcze zobaczymy sobie okolice przełomu roku 2018-2019. Chociaż tutaj jak pojedziemy sobie po tej linii, to tutaj nawet mieliśmy mnożnik 14. Wiadomo, że dzisiaj te spółki są w innym miejscu. Są to inne spółki niż jak w roku 18, 19. Więc te mnożniki mogą być w jakiś sposób wyższe ze względu na też potężne marże, potężną ekspansję biznesów tych spółek i zasięg globalny coraz to większy. No niemniej przy wielkim Riskofie jest to nadal do zrobienia, czyli okolice mnożnika 1614. Historycznie byłaby to super yyy byłaby to super zależność od tych wcześniejszych zjazdów. Dlatego tak jak wspomniałem liczyłem, że tutaj też to się tak zakończy na 16. No zakończyło się na 18. Okej, w każdym razie jest to możliwe. Natomiast czy mamy na horyzoncie teraz taki czynnik? Na razie kolejnym takim czynnikiem może być to, co zrobi Besent, ale to najpierw będzie taki czynnik jeszcze prowzrostowy, czyli wydrenuje resztki nadpłynności, to się prawdopodobnie stanie niebawem, czyli będzie sobie emitować znowu krótkoterminowe bony, to będzie w miarę korzystne dla rynku, a na koniec już zabraknie tejże nadpłynności, a Fed z kolei dalej będzie trzymać restrykcyjną politykę monetarną. No i w takim wypadku pieniądz będzie drogi, nie będzie dodatkowego źródła finansowania i tak dalej, i tak dalej. Zobaczymy, co się wtedy z rynkiem stanie. No plus jeszcze Bent musi uzupełnić TG, ale właśnie revers to to zamortyzuje, bo na razie mu się to dobrze poskładało wszystko, jeżeli chodzi o daty. Także jest to kolejny taki ciekawszy element. Niemniej no historycznie to nie jest niemożliwe do do zrobienia. Czy tam się długo by rynek utrzymał, to już jest inna kwestia, bo jak widać te korekty aktualnie, nawet mimo, że ten zjazd do 18 mnożnika był największy, najszybszy od covidu, no to nie jest to do na razie do utrzymania w jakimś dłuższym przedziale czasowym. Jeżeli chodzi o jeszcze S&P, no to w tym momencie cały czas gdzieś notowania znajdują się w rejonie [Muzyka] Flipa, czyli jest rynek na granicy wciąż jakby bardzo silnie podciągana podciągana jest granica Gex Flipa, więc jeszcze rynek cały czas gdzieś na krawędzi tego low volatility się znajduje, ale wystarczy lekkie cofnięcie, aby wpaść w środowisko high volatility i podnieść zmienność. Co ciekawe, notowania dziś czy też wczoraj trafiły dokładnie tam, gdzie rynek wcześniej spodziewał się, że notowania mogą być, czyli czy też wyceniał bandę zmienności na podstawie Wixa, a więc okolice 6272 punktów. Zatem niewykluczone, że właśnie z takiego poziomu, bo wcześniej mówiś sobie o tym, że rynek tak trochę nie doszacowuje tego zasięgu, no to doszacował już wczoraj, więc to też może być całkiem dobra okazja do tego, żeby pojawiła się korekta na S&P. Zobaczymy, czy ona będzie dłuższa, bo przypomnę, że zbliżamy się też do tego sezonowego przegięcia, tak w roku 2023, 2024, ale generalnie w dłuższym horyzoncie również dochodziło do cofnięć właśnie w drugiej połowie lipca, więc być może jeżeli ten sezonowy pattern zostałby powtórzony. Plus mamy takie nazwijmy to trafione miejsca docelowe, nie chcę nazwać tego oporem, ale nazwałbym to potencjalnym miejscem docelowym. zostało ono trafione, no to niewykluczone, że S&P może spróbować przejść w korektę. Zwłaszcza no seria dni wzrostowych z rzędu też może powodować próbę rysowania lokalnego cofnięcia. Żeby to się stało oczywiście, no to musielibyśmy jeszcze zobaczyć lekki zwrot na krzywej Wixa, która na razie proszę zauważyć, że szura generalnie po dnie. Za moment krzywa Wixa może znaleźć się na najniższych poziomach od września 2024 roku. Jak tak się cofniemy w przeszłość, no to zobaczymy też, że próba utrzymania, no generalnie Wix, krzywa Wixa nie zatrzymuje się i nie idzie w prawo, gdy uzyska jakieś niskie poziomy, tylko trafia w niski poziom, zwrot, trafia w niski poziom, zwrot, w niski poziom, zwrot w niski poziom, zwrot. No i tak przeważnie się odbija. W związku z tym, że teraz też schodzimy sobie tak nisko, no to niewykluczone, że niebawem nastąpi jakaś próba zwrotu. Zwłaszcza, że tym jakby narracjom mogą być ponownie cłabe. Co do Hyga, no to HG z kolei do wczoraj piął się wyżej. No przypomnę, dziś mamy dzień niepodległości w Stanach, więc troszkę inaczej rynek działa. Natomiast na Chygu, no winda w górę dosyć potężna. Następnie za tą windą poszedł S&P. I dalej zobaczmy sobie jeszcze naszą giełdę, bo nasza giełda i sentyment do niej w teorii jest bardzo dobry, czy też do polskich aktywów. Tutaj taki wskaźnik sentymentu liczący kurs walutowy rentowności obligacji oraz rynek akcji. Jeżeli wszystko idzie w jednym kierunku, złoty się umacnia, rentowności spadają i akcje drożeją, no to jest bardzo dobry sentyment, bo wtedy każda klasa aktywów idzie do przodu. Jeżeli któryś z tych parametrów się zmienia, no to to ten sentyment może się pogarszać w zależności od tego, który z parametrów się pogarsza. Natomiast jeżeli chodzi o taką wzrostową, tak tendencję, no to ostatni raz tak silną wzrostową tendencję mieliśmy w styczniu 2025 roku. No i wtedy w styczniu 2025 jak widzimy, no rynek akcji szedł sobie całkiem solidnie w górę. Na razie cały czas w obecnej chwili zatrzymuje się przy oporach. Co do złotego, no złotemu może być na razie przy tej decyzji rady, która w sumie jest racjonalna i nie można było się aż tak dziwić, że Rada podjęła taki krok ocięciu stóp procentowych, bo było to dość racjonalne. Nie było konsensusem. Może dlatego nie było konsensusem, bo bo decyzja była racjonalna, bo sobie o wielu tych argumentach mówiliśmy na ostatnim liveie, że no w zasadzie ciężko byłoby wymanewrować, dlaczego tych stóp nie zmieniać. Y, no to tak, złoty w miarę stanął. obligacje na tym najbardziej zyskują, bo widzimy szybki spadek rentowności, a akcje no tak sobie tak stoją w miejscu waląc w opór. Także potrze, żeby tutaj wszystko to ładnie się dalej poukładało, potrzebny jest taki silny breakout, silne wybicie szczytu i kontynuacja ruchu, czyli na zasadzie impuls od kwietnia, konsolidacja i kolejny mocny impuls w górę, żeby to wszystko jakby się udało utrzymać, tak? No bo inaczej wygląda to ciut gorzej, tak? I wtedy ten sentyment może zacząć się troszeczkę psuć. Na razie jest dobry, potrzeba kropki na dwisienki na torcie, czyli silnego breakoutu, ale tutaj mówię tylko o wigu 20 i kontraktach, no bo oczywiście szeroki WIG wygląda zupełnie inaczej. Natomiast no my sobie patrzymy na na WIG 20 z racji tego, że mamy tutaj kurs złotego, a jak wiemy, największa spekulacja wśród inwestorów zagranicznych odbywa się właśnie na spółkach z WIGu 20. tak krótkoterminowo jakby przyrównać znowuż kurs złotego do odwrócone oczywiście, czyli tutaj PLN USD, PLN Euro do WIGU 20. No to wszystko też się zgadza. To wszystko idzie w miarę w jednej linii w takim krótkim terminie. W dłuższym horyzoncie już pomału zaczyna się ten kurs też zgadzać z tym, co zrobił dolar amerykański. Czyli od dołka, gdybyśmy patrzyli od kwietnia, tak tutaj od dołka z kwietnia, no to z kursem dolara już też się to spięło. Natomiast co do samej Rady Polityki Pieniężnej, decyzja być może poparta projekcjami makroekonomicznymi, które projekcje pokazują nam dosyć jasno, że w roku 2027 wyszła projekcja poniżej środka celu Narodowego Banku Polskiego. W zasadzie no cel jest 2,5% plus minus odchylenie o punkt procentowy góra dół. Natomiast no wyszło poniżej 2,5% więc nie wykluczone, że Radak i profesor Glapiński, który broni się przed nie przed nie nazwaniem tego cyklem obniżek, tylko kolejnym dostosowaniem, no to może się zastanawiać, jeżeli się dostosuje stopy cztery razy, czy nadal tego nie można nazywać cyklem. Albo kiedy nazwiemy to cyklem, jak stopy po raz czwarty zostaną obniżone, to wtedy stwierdzimy, no w sumie to był cykl, cztery dostosowania. No bo jak gdyby założenie rynku plus wypowiedzi aktualne też przedstawiciela przynajmniej jednego Rady Polityki Pieniężnej są takie, że to jest właśnie cykl, mimo że nie nazywamy tego cyklem, ale ale mamy mieć do czynienia z kolejnymi cięciami stóp, dlatego że jest duża szansa, że inflacja po prostu już wróciła do celu Narodowego Banku Polskiego i wcale z tego celu się nie będzie chciała za bardzo wybić górą, tylko w tym celu pozostanie. Więc przy perspektywach zmniejszania dynamiki PKB, no adekwatne byłoby obniżenie stóp procentowych, aby właśnie maksymalizować wzrost gospodarczy przy jednocześnie braku presji inflacyjnej. Coś, co byłoby jakimś super ideałem. No ale zobaczymy, co Rada finalnie zrobi na kolejnych posiedzeniach, bo rynek widzi to jasno. Rynek widzi to także po prostu z górki na pazurki z tymi stopami i nie ma tutaj na co czekać. Więc mimo, że nie nazwane zostało to rozpoczęciem cyklu jakoś tak zachowawczo mocno, no to faktycznie w praktyce może wyjść z tego cykl obniżek stóp. No i rynek szacuje, że za rok znajdziemy się w okolicach 3,75 nawet na na Wiborze w okolicach 3,75 4%. Także przed nami kolejne cięcia stóp. Na kolejnych posiedzeniach w sierpniu nie mamy decyzyjnego, ale wrzesień czy październik to może być kolejna obniżka w naszym kraju. Jeżeli chodzi o indeks dolara amerykańskiego, zatrzymał się na wspominanym wcześniej tym tak zwanym point of control. Dodatkowo zatrzymał się na ekspansji 100%, czyli równości ruchów spadkowych. Pierwszy ruch spadkowy, korekta, drugi ruch spadkowy, ekspansja 100%. Ni mniej, żeby coś tu się znowu zmieniło, no to musiałaby zostać przebita linia trendu spadkowego. No i wtedy dopiero po przebiciu linii trendu spadkowego mogłoby się coś tutaj zacząć więcej korygować. Na razie jeszcze rynek nawet jakoś super blisko tej żelini nie jest, natomiast zareagował na pierwszym potencjalnym wsparciu. Dane, jeżeli chodzi o payrollsy, odkręciły spadek rentowności amerykańskich obligacji. Niemniej nie wiem czy to zmienia coś na na stałe, czy to jest tylko korekta w trendzie. Wydaje mi się, że jednak jest to jakaś korekta w we wcześniejszym trendzie spadku, aczkolwiek istotnie podbite zostały oczekiwania inflacyjne, co wytrąciło znowuż argument za obniżką stóp. No w lipcu to już na tę chwilę mało prawdopodobne. Zobaczymy jak wrzesień. Jeżeli chodzi o Jeżeli chodzi o premię terminową, to tutaj z kolei mamy zauważalne cofnięcie. No bo zobaczmy, że premia terminowa finalnie ze szczytu w maju 0,63 spadła sobie do 0,47. To jest całkiem dużo. Y okej. Jeżeli chodzi o no tak, jeżeli chodzi o odpowiadając na pytanie, e, my sobie tutaj próbujemy m omawiać to, w jaki sposób może przepływać kapitał między różnymi aktywami, krajami, kontynentami ze względu na obserwacje od tego co co widzimy na na wykresach, na kursach walut, na rentownościach, na akcjach. Nie nie poruszam tutaj tematu wyceny poszczególnych spółek, nie poruszam tutaj tematu dotyczącego fundamentów poszczególnych spółek, no bo byłoby tego po prostu za dużo. To trzebay by się wybrać na odpowiednie czy do odpowiednich rekomendacji dotyczących garstki spółek z WIGU 20 i je po kolei omawiać. No to byłoby zbyt szczegółowo oraz y zbyt y powiedzmy jeżeli chodzi o o szczegółowość, no to dla garstki znowuż osób, fanów konkretnego tematu. My sobie tutaj z założenia zawsze poruszamy wiele wątków, bardzo szeroko, a nie bardzo wąsko. W związku z tym jak gdyby skupiamy się na tych porównaniach między różnymi aktywami i na tej podstawie próbujemy sobie to analizować. Natomiast oczywiście jeżeli kogoś konkretnie interesują konkretne rynki, no to zapraszam wtedy do poszerzenia we własnym zakresie tego tego tematu. No ja patrzę na WIG 20 z perspektywy tylko i wyłącznie tego kapitału zagranicznego, dlatego że on stanowi no może 3/4, może trochę mniej obrotu na WIGu 20. No bez kapitału zagranicznego WIG 20 byłby w innym miejscu najprawdopodobniej. Dlatego mówimy sobie o tych przepływach zagranicznych i doważaniu na przykład przez zagranicznych inwestorów i o tym, że teraz część i europejskiego i amerykańskiego kapitału może się znajdować w Polsce, a także o tym jakie są wtedy ewentualne konsekwencje, jeżeli ten kapitał się znowu rozmyśli i stwierdzi teraz to jednak faktycznie America first i wracamy. Także dlatego mówimy sobie o tym z tej perspektywy, a nie jakoś mega mega szczegółowo. No bo żeby mówić o tym mega szczegółowo, no to trzeba by się wgryzać w poszczególne spółki. A i tak finalnie, a i tak finalnie widzimy, że na przykład kurs walutowy tak rządzi wigiem 20, więc na tym się możemy skupić. Znaczy kurs walutowy, no czyli po prostu flow, tak, kapitału do polskiej giełdy. Przesyłam link do tego wykresu. Tutaj zgodnie z prośbą. Jeżeli chodzi o Bitcoina czy o Alty, to za moment sobie do nich przejdziemy. Natomiast taka ciekawostka, w ostatnich tygodniach zaczęły się troszeczkę delikatnie zacieśniać warunki finansowe w Stanach Zjednoczonych. Natomiast wtedy też Bitcoin przechodzi sobie, jak widać w konsolidację. Tak też było wcześniej, czyli lekkie zacieśnienie warunków finansowych w Stanach Zjednoczonych, Bitcoin przechodzący w konsolidację. W związku z tym na razie faktycznie się to ponownie zaczęło spinać. Jeżeli chodzi o dominację Bitcoina, to też możemy sobie na to spojrzeć, jak to wygląda z perspektywy dominacji, no bo tutaj już jakby alt season po raz enty tak ma się ma się pojawić. Y i znowuż teraz jakby popatrzeć sobie na to czysto z wykresu, to czysto z wykresu znowuż nadzieja na Al Season wygląda w ten w ten sposób, czyli jakiś taki wielki klim kończący, który może się pojawiać na dominacji Bitcoina. Ale to tylko z perspektywy z perspektywy wykresu. No i też przejdźmy sobie do perspektyw innych wykresów, czyli S&P czy NASDAQ. Tutaj mówiliśmy sobie yyy, które sobie tutaj widzieliśmy wcześniej, omawialiśmy potencjalną piątkę wzrostową, to zostaje aktualne. Nic się tutaj nie zmieniło. Już wiemy, że S&P zrealizowało zakładany zasięg sprzed miesiąca, więc jest to jakiś potencjalny punkt docelowy dla tego ewentualnego trendu, więc niewykluczone, że rynek będzie próbował sobie przechodzić w jakąś delikatną korektę, chociażby będąc cały czas gdzieś na krawędzi tego Gex Flipa. większy taki większa korekta dopiero mogłaby się pojawić po przebiciu linii trendu zarysowanej po dołkach, dlatego że wtedy mamy układ idealny 1 2 3 4 oraz 5 i przebicie tego typu linii zarysowanej w teorii po dołku fali drugiej oraz potencjalnej czwórki może otwierać drogę na nieco niższe poziomy. To samo tyczy się NZDAK 100, no bo też mamy tą ładną piątkę w górę, więc przebicie linii trendu może otwierać drogę do nieco większej nieco większej korekty. Jeżeli chodzi o pozostałe indeksy Europa i DAX, który w ostatnim swingu, no bo nie w pierwszym, w pierwszym prześcignął amerykańskie indeksy, ale w tym drugim swingu już pozostaje relatywnie słabszy. Yyy, zobaczymy co zrobi w okolicach 23327 czy 22829, dlatego że tu mamy też serię potencjalnych wsparć. Zejście poniżej mogłoby otwierać drogę do korekty. Yyy, no i to samo tyczy się pozostałych, tak europejskich yyy indeksów, które też po tych odbiciach już w ostatnim swingu na rynku amerykańskim nie uczestniczyły i zachowywały się nieco słabiej. Japonia podobnie też wyrysowała potencjalny układ taki jak giełda amerykańska, czyli impuls, korekta, impuls, korekta, impuls, więc też w teorii mogłaby przechodzić sobie lekko do do zwrotu. Giełda chińska rysuje coraz wyższe szczyty, na razie coraz wyższe dołki, więc załamanie ostatniego dołka w teorii mogłoby przyczynić się do próby też wyrysuwania ciut większej korekty bądź po prostu przejścia do konsolidacji po tym odbiciu. No wiadomo teraz, że niepewności dodawać będzie to jak Stany Zjednoczone wrócą do swojej polityki celnej. No bo znowuż jeżeli wejdą jakieś konkretne, już miejmy nadzieję, że konkretne decyzje w sprawie ceł, no to łatwo znowu będzie można to sprawać przeszacować na wzrost gospodarczy, na inflację i wtedy rynek będzie musiał sobie przeszacować po raz kolejny tego typu dane. No jak będą dostępne, spróbujemy sobie o nich też od spróbujemy sobie je też omówić. Jeżeli chodzi o notowania surowców, na złocie na razie marazm, nic się nie dzieje. Srebro próbuje podbijać wyżej, więc relacja złota do srebra jest znowuż na niższych poziomach. Natomiast srebro yyy dla niego wydaje się, że kluczowa jest linia trendu. Skoro tak ładnie 30 czerwca y odbiło odbiły notowania od linii trendu, jak i również odbiły od potencjalnej linii szyi, nie przebijając jej nawet o punkt, tylko zatrzymując się ciut wyżej, no to do momentu, kiedy ta linia nie zostanie pokonana, mamy na rynku srebra próbę rysowania ponownie ruchu w górę. ropa WTI, jakiś jeden ruch wreszcie powyżej konsolidacji, więc z tej perspektywy kluczowe wsparcie 65 66. Bardzo takie niewielkich rozmiarów powiedzmy. Natomiast no z punktu widzenia wykresu jest to też poprzedni okolice poprzednich szczytów. W związku z tym może być to rejon potencjalnego wsparcia dla notowań ropy. Z perspektywy, tak jak wspominałem wcześniej, osób, które śledzą te przepływy na rynku fizycznym ropy, no to ropa w teorii powinna być droższa niż tańsza. Czyli ten spadek premii politycznej jest w teorii czymś w rodzaju, powiedzmy, w fali drugiej korekcyjnej. Natomiast zejście poniżej 55 $arów wydaje się być w tym momencie przy aktualnym stanie rzeczy bardzo bardzo mało prawdopodobne. Oczywiście jeżeli Trump nie wiem zwiększył znaczy wypuściłby w rynek SPRa i tak dalej, no to wiadomo, że prawdopodobieństwo tego wzrośnie. Natomiast na ten moment jest to bardzo mało y prawdopodobne, żeby tak się wydarzyło. Poza tym czym niższe y czym niższe ceny ropy, tym gorzej dla amerykańskiego przemysłu, a nie naftowego oczywiście, a nie lepiej. Natomiast perspektywa tutaj póki co jest bardziej wzrostowa niż spadkowa. Premia polityczna, jej skasowanie miałoby tylko i wyłącznie tworzyć ruch korekcyjny. Ruch korekcyjny pojawia się także na miedzi. No i można by się zacząć zastanawiać, [Muzyka] czy to jest próba rysowania jakiegoś dziwnego trójfalowego impulsu, czy może to jest próba kończenia wręcz korekty. Szczyt na miedzi musimy sobie wyznaczyć jako taki punkt właśnie próbujący odpowiedzieć nam na to pytanie. Dlatego, że póki co ewidentnie od dołka, czy to od tutaj jako korekta taka bardziej płaska powiedzmy, czy też ABC w tym miejscu i tutaj fala C, czy to będzie fala B kończąca się tutaj, jakby nie ma to większego znaczenia. No bo tak na oko rzecz ujmując mamy korektę ABC od dołka na miedzi rozrysowaną. W związku z tym też należałoby sprawiać, wyrysować chociażby linię trendu i dopiero przeczekać na jej pokonanie. Jeżeli zostałaby pokonana, to wchodzimy znowuż w próbę rysowania. Być może impuls, korekta, impuls na na miedzi. Jeżeli chodzi o palat platynę, to póki co widzimy, że tu się niewiele zmienia. Mamy y wręcz nawet na na platynie próba ataku na kolejny nowy wyższy szczyt, ale próba też przejścia w taki trend boczny, czyli powiedzmy, że ten atak na szczyt w ramach jakiś ciut większej konsolidacji, ale też jak widać złoto, srebro, przepraszam, złoto, złoto się konsoliduje, ale srebro, platyna, palat poszły razem w trendzie, czyli taki delikatny alt season na metalach, o czym też mieliśmy jeden z odcinków wskazujący właśnie na to, że być może ta rotacja ze złota do innych metali próbuje postępować. Jeżeli chodzi o rynek krypto, Bitcoin w konsolidacji przy szczycie, więc czekamy na ewentualne wybicie tego szczytu i ruszenie w stronę 120 000 doarów. Ether na ten moment powoli czasowo dobiega być może końca korekta. Może jeszcze z jakimś cofnięciem i to wtedy ładnie by też technicznie wyglądało, bo przypomnę, że tutaj okej to fajnie wyglądało to odbicie, ale czasowo y czasowo to wygląda ciut m ciut gorzej. Tak, czasowo wygląda to ciut gorzej, bo za krótko ta korekta trwała. Co do warunków finansowych w Stanach Zjednoczonych, jeżeli chodzi o obecny ich poziom, to wydaje się, że żeby się mocno rozluźniały, no to musi być i tak gra pod obniżki stóp procentowych. bez gry podobniczki stóp procentowych będzie trudno, bo i tak one są mega luźne, mega, mega, mega luźne. E, więc w tym momencie potrzebny jest kolejny bodziec, żeby były jeszcze luźniejsze, a tym bodźcem mogć obniżka stóp procentowych, która się właśnie oddaliła. Aczkolwiek to jest tak, że payrollsy ją oddaliły, a za moment wyjdą kolejne dane jakieś dziwne ze Stanów, które mogą być też odchylone o czter cztery odchylenia standardowe, sześć odchyleń, osiem czy tam ile ich będzie i okaże się, że znowu rynek wjecha w drugą stronę. To strasznie aktualnie, jak państwo widzieliście na tych danych bardzo, bardzo zmienne i trudne do przewidzenia. I tutaj mówię już o o przecież amerykańskich bankach i ekonomistach, którzy tam siedzą, mają dostęp do naprawdę wszystkich możliwych danych, w tym danych real time i pudłują, znaczy pudłują, no jakby dane wychodzą z mega pudłem w relacji do do oczekiwań. Natomiast co do eteru, chodziło mi o to, że tutaj 23 czerwca fajnie to wyglądało, ale to jest za krótki odcinek w czasie w relacji do tego odcinka, żeby móc uznawać go za koniec korekty, więc niewykluczone, że teraz zbliża się jak jakaś kolejna falka być może w dół, która już w czasie będzie bardziej odpowiadać możliwości końca korekty na na eterze. No bo założenie jest jedno, no to jest impuls, to jest korekta. Tak samo wygląda to na pozostałych altach. Jak na Solanie też to wygląda na impuls. To wygląda na razie na korektę. Tak samo na Litecoinie. No mamy impuls, mamy korektę. Nawet próba wybicia z flagi górą, więc pozostaje nam obecnie czekanie na kolejną flagę i wybicie jej też w górę. No bo mamy taką małą flagę, wybicie górą, dużą flagę i oczekiwanie też na podejście pod pod górę, górne ograniczenie. tejże struktury. Co do PLNA, bo jeszcze o nim nie było, no to w relacji do euro z jednej strony obniżka stóp, potem powiedzenie, że nie jest to cykl, ale i tak wszyscy wiedzą, że jest to cykl, tak mi się wydaje. No rynek wierzy w to, że to jest cykl, więc Europ, albo lekko w górę. I tutaj jest za bardzo jakby przestrzeni do umocnienia złotego może być nieco mniej. Co do dolara zatrzymaliśmy się tak samo jak indeks, tak samo jak indeks dolarowy, bo ta korelacja jest jednak mega silna. I no i tak samo mamy linię trendu. Nic się tutaj nie zmieniło. Na razie w teorii przestrzeń do obniżek stóp wydaje się być większa w Polsce niż w Stanach Zjednoczonych, przynajmniej na tę chwilę. Y, co z szortami na Etherium? No to jest to samo co z shortami na futuresach na bitcoina, czyli base. Tak. No te szorty trzeba na Etherium w tym samym momencie porównywać z napływami do ETFów i tam nawet też pojawiały się wpisy, które mówiły o są super rekordowe napływy do ETFów, a potem ale są rekordowe szorty na CME na futuresach i to już sobie też kiedyś omawialiśmy. To jest nic innego jak basis trade. Basis trade polega na tym, że kupuje się rynek spot, w tym wypadku ETF. żeby nie ponosić kosztu zabezpieczania pozycji. Jeżeli mówimy na przykład o longu na futuresie, to trzeba by wnieść depozyt zabezpieczający. To kosztuje. Hchfund być może nie może se kupić eterka przez Coinbasea, tylko musi na na spocie, na rynku regulowanym go kupić. Tak, no to kupuję sobie właśnie na rynku ETFa, a następnie sprzedaje odległą serię futures też na CMI, na rynku regulowanym, tam gdzie może uczestniczyć w obrocie. Różnica między ceną bieżącą ETFA a przyszłą ceną futures jest zyskiem, bo wiemy, że instrument bazowy w czasie wygaśnięcia kontraktu terminowego no będzie równy cenie kontraktu terminowego. I odwrotnie, kontrakt terminowy w zasadzie będzie równy cenie instrumentu bazowego w dniu wygaśnięcia kontraktu. Więc jest to zwykła baza, dlatego się nazywa basis trade jako trade na bazę. A dopóki jest różnica duża między przyszłą ceną futures a bieżącą ceną spot, czy to będzie Bitcoin, czy to będzie Etherium, no to Hedgechfund gra longa na ETFie, dlatego są napływy do ETFów i jednocześnie gra shorta na CMI, na futuresie, dlatego są duże szorty wśród spekulantów na CME i zarabia różnicę, bazę, koniec trju, czyli Hedgechfund nie gra na zmianę ceny, czy to Ether będzie po 2500 czy po 1800 czy po 4500 to naprawdę nie ma wtedy żadnego znaczenia po ile będzie ether. Ważne żeby futures był wyżej niż spot i do momentu kiedy futures jest wyżej niż spot i to wszystko przewyższa [Muzyka] koszt finansowania tych pozycji, czyli załóżmy tam kilka punktów procentowych. Wcześniej na Bitcoinie było tak, że basis trade wynosił 14% w skali roku, tak? Bo to jeszcze trzeba sobie urocnić. anualizować. Więc jeżeli koszt finansowania pozycji załóżmy jest 5%, nawet niech będzie 5%, no to finalnie mamy 9% risk free zysku. No to kto by nie chciał mieć 9% risk free zysku? To ludzie to stakują, tak? czy pożyczają pieniądze nie wiadomo w jakich protokołach na więcej oczywiście, ale to mówimy o 9% y 9% bez żadnego zysku, bez żadnego ryzyka na na rynkach regulowanych w Stanach Zjednoczonych. No to przecież nie da się tego uzyskać ani na obligacjach skarbowych, ani na corpo, ani nie da się tego uzyskać na dywidendach, a da się na krypto. Tylko trzeba depozyt jeszcze na szorcie jak coś uzupełniać. No więc jakby dlatego to tak wygląda. Tak to niesie ze sobą oczywiście jakieś ryzyka płynności któregoś z rynków, czy to ETFA, czy to Futures. Natomiast do momentu, kiedy tych te ryzyka nie występują, czy nie dzieją się bardzo jakieś złe rzeczy, tak jak na Bitcoinie się zadziało i basis trade się załamał, ceny futures spadły bardzo gwałtownie, to wtedy spowodowało też gwałtowną wyprzedaż, załamanie się kursu bitcoina. Tak, no bo basis trade zostało zamknięte. Zostały zamknięte pozycje też na ETFA. Wszyscy, o Boże, zamykają ETFy. Koniec. Black Rock sprzedaje. No to my też. Nie, tak to, tak to działa. Dlatego tak to jest jak się da. Zabawki z rynku, który miał być zdecentralizowany, miał być rynkiem dla ludzi. Dla się to wszystko w ręce Wall Street. No i Wall Street się właśnie bawi. Także te pozycje są głównie zabezpieczone ETFami i polegają na zarabianiu na bazie. I to wszystko. No dobrze, drodzy państwo, będziemy pomalutku kończyć. Także serdecznie dziękuję za poświęcony dziś czas i za uwagę. Życzę państwu spokojnego, udanego weekendu. Przypominając, że dziś w Stanach Zjednoczonych dzień niepodległości, więc wielkie, wielkie uroczystości. Warto zwrócić uwagę pewnie na to, co się tam będzie działo i z jaką pompą za kolejnej prezydentury Trumpa. A my sobie omówimy kolejne tematy w przyszłym tygodniu. Wszystkiego dobrego i do usłyszenia.

Przewijanie do góry