Regulacje Kryptowalut w USA
Amerykański Kongres uchwalił trzy ustawy regulujące rynek kryptowalut, co stanowi przełomowy moment dla branży. Jednocześnie Ethereum odnotowało historyczny napływ kapitału do ETF-ów, co przełożyło się na dynamiczny wzrost jego ceny.
Izba Reprezentantów przyjęła ustawy dotyczące stablecoinów (Genius Act), cyfrowej waluty banku centralnego (Anti-CBDC Surveillance State Act) oraz klasyfikacji aktywów cyfrowych (Clarity Act). Genius Act nakłada na emitentów stablecoinów obowiązek utrzymywania rezerw 1:1 w gotówce lub innych płynnych aktywach. Clarity Act ma doprecyzować, kiedy kryptowaluta jest papierem wartościowym, a kiedy towarem.
- Genius Act: Regulacje stablecoinów i nadzór nad emitentami.
- Anti-CBDC Act: Zakaz emisji cyfrowej waluty przez bank centralny.
- Clarity Act: Klasyfikacja kryptowalut jako papierów wartościowych lub towarów.
Wzrost Ethereum (ETH)
Rekordowy napływ 726 milionów dolarów do ETF-ów opartych na Ethereum w dniu 16 lipca spowodował wzrost ceny ETH o 57% w ciągu czterech tygodni. Liderem inwestycji był BlackRock, a dołączyły do niego inne fundusze i inwestorzy instytucjonalni. Wzrost zainteresowania ETH napędza również rosnąca popularność stablecoinów działających na blockchainie Ethereum.
- Rekordowy napływ do ETF-ów: 726 milionów dolarów w jeden dzień.
- Wzrost ceny ETH: 57% w ciągu czterech tygodni.
- Rosnąca popularność stablecoinów: Zwiększa zapotrzebowanie na ETH.
Kryptowaluty w Codziennym Życiu
Badania pokazują, że kryptowaluty są coraz częściej wykorzystywane jako środek płatniczy. Pokolenie Z używa ich do gier i codziennych wydatków, Pokolenie X do podróży i zakupu dóbr cyfrowych, a Millenialsi do subskrypcji i usług online.
Dowiedz się więcej o regulacjach kryptowalut w USA, wzroście Ethereum i jego zastosowaniu w życiu codziennym. Obejrzyj film i bądź na bieżąco z najnowszymi trendami na rynku finansowym!
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Za nami historyczne wydarzenie, które zmieni dużo na rynku kryptowaluterykańska Izba Reprezentantów uchwaliła nie jedną, a trzy przełomowe ustawy regulujące cyfrowe aktywa. To pierwszy tak duży krok w stronę stworzenia ogólnokrajowych standardów dla kryptowalut. Niestety nie wszystko jest tak kolorowe. Miała być przejrzystość i równość dla wszystkich inwestorów i przynajmniej w teorii tak to wygląda. Ale praktyka, jak to często bywa w polityce, pokazuje zupełnie inny obraz. Nowe przepisy otwierają szeroko drzwi do zysków, ale w szczególności dla Donalda Trumpa i jego rodziny, podczas gdy inni politycy mają zakaz czerpania korzyści na przykład z rynku stable coinów. Prezydent USA znajduje się poza tym zakresem. W ramach tak zwanego Crypto Week izba reprezentantów czyli jedna z dwóch głównych sił ustawodawczych w Kongresie USA uchwaliła trzy kluczowe ustawy dotyczące stable coinów, cyfrowej waluty banku centralnego, a więc CBDC oraz ogólnego sposobu klasyfikowania i regulowania aktywów cyfrowych. Po burzliwych dyskusjach i wcześniejszym fiasku, kiedy większość parlamentarzystów opowiedziała się przeciw, doszło do ponownego głosowania. Tym razem wynik był zupełnie inny. Trzy przełomowe ustawy zostały ostatecznie przyjęte. To pierwszy raz, gdy Kongres USA podchodzi do tematu w sposób tak kompleksowy. Dla całej branży krypto to nie tylko symboliczny krok, ale realne zwycięstwo, które może otworzyć nowe możliwości dla firm, inwestorów i projektów, które dotąd działały w legislacyjnym półmroku. Zapraszam do odcinka Analizę na życzenie. Stałych widzów proszę o łapkę w górę. Jeżeli nie chcesz, żeby omijały cię wydarzenia ze świata finansów, no to koniecznie dołącz do ponad 100 000 subskrybentów kanału. [Muzyka] Partnerem odcinka jest giełda Kraken, czyli jedna z największych i najbardziej zaufanych giełd kryptowalutowych na świecie. Od 2011 roku platforma ta dostarcza użytkownikom innowacyjne narzędzia do handlu kryptowalutami, zapewniając jednocześnie najwyższy poziom bezpieczeństwa i profesjonalizmu. Dzięki swojej przejrzystości, wszechstronności i dynamicznemu podejściu do rozwoju Kraken zyskał zaufanie milionów inwestorów i traderów na całym świecie. Kraken posiada licencję MIKA oraz licencję MiFIT pozwalającą na oferowanie dostępu do kontraktu futures, co biorąc pod uwagę rynek krypto jest unikatowe i eliminuje ryzyko na przykład wyłączenia usług, tak jak miało to miejsce w przypadku innych giełd. Dołącz do społeczności Kraken i wejdź na rynek kryptowalut z zaufaną i solidną platformą. Zarejestruj swoje konto już dziś. Skorzystaj z linku w opisie i uwaga. Dla nowych użytkowników aktualnie trwa promocja. Można zgarnąć 15 € przy zakupie za zaledwie 50 €. Link znajdziesz w opisie. Środowisko kryptowalut od lat apelowało o uregulowanie rynku przekonując, że jasne przepisy umożliwią szersze zastosowanie stable coinów i innych tokenów. W trakcie ostatnich wyborów branża przeznaczyła ponad 119 milionów dolarów na poparcie polityków przychylnych kryptowalutom. Celem było przedstawienie całej sprawy jako tematu wykraczającego poza podziały partyjne. Najwięcej emocji budzi Genius Act ustawa dotycząca stable coinów. Table coiny to kryptowaluty, których wartość jest powiązana z dolarem, czy też innymi walutami, które są wykorzystywane głównie przez traderów do szybkiego transferu środków między różnymi tokenami i giełdami i platformami i portfelami. Ich popularność w ostatnich latach gwałtownie wzrosła. Ich zwolennicy podkreślają, że stable coiny mogą w przyszłości służyć do błyskawicznych płatności i być sercem tego ekosystemu. Ustawa zakłada, że każda firma emitująca stable coiny będzie musiała utrzymywać rezerwy 1 do1 w gotówce lub innych płynnych aktywach. Przewiduje też nadzór nad dużymi emitentami, czyli tymi, których emisja przekracza 10 miliardów dolarów ze strony rezerwy federalnej lub federalnych agencji bankowych. Dla mniejszych firm przewidziany jest nadzór stanowy. Ustawa jest oczkiem w głowie Donalda Trumpa. Prezydent USA naciskał na jej zatwierdzenie, co miałoby uczynić USA kryptowalutową stolicą planety. Finalnie ustawa przeszła przez Kongres stosunkiem głosów 308 do 122. Ustawę poparli zarówno demokraci jak i republikanie. W ubiegłym roku Izba reprezentantów przegłosowała już ustawę dotyczącą stable coinów. Projekt jednak utknął w Senacie, gdzie większość mieli demokraci i finalnie nie doczekał się dalszych prac. Projekt trafi teraz na biurko prezydenta Donalda Trumpa, który oczywiście zamierza go podpisać. A dlaczego Trumpowi tak bardzo zależy na Genius Act? Od czasu kampanii prezydenckiej Trump wyraźnie zacieśnia relacje z branżą krypto. Aktywnie zabiega jej finansowe wsparcie i jednocześnie zapowiada głęboką reformę amerykańskiej polityki wobec cyfrowych aktywów. To część szerszej strategii, która ma pomóc mu zdobyć poparcie wśród prorynkowych wyborców oraz inwestorów oczekujących jasnych i przewidywalnych zasad gry. Jednak w ostatnich miesiącach jego własne zaangażowanie w projekty kryptowalutowe zaczęło działać na niekorzyść całej branży. Wokół Trumpa i jego rodziny narastały kontrowersje, a demokraci coraz ostrzej oskarżali ich o mieszanie polityki z prywatnym biznesem. W efekcie atmosfera wokół legislacji stawała się coraz bardziej napięta, co niemal całkowicie blokowało postęp prac nad ustawami. Trump wypuścił między innymi własną kryptowalutę Memcoin o nazwie Dolar Trump. Do tego jest współwłaścicielem firmy World Liberty Financial, startupu działającego w branży krypto, który wspiera razem ze swoimi synami. To właśnie ta firma we współpracy z BitGo stworzyła stable coina powiązanego z dolarem amerykańskim o nazwie USD1. Jak twierdzi biały Dom, Trump nie zarządza tymi aktywami osobiście. Teoretycznie znajdują się one w funduszu powierniczym kontrolowanym przez jego dzieci, ale coraz więcej osób poddaje to wątpliwość. Krytycy nie mają złudzeń. granica między jego polityczną działalnością a prywatnym biznesem robi się coraz mniej wyraźnia. Na tym tle szczególnie kontrowersyjnie wypada fakt, że ustawa Genius Act choć wprowadza zakaz czerpania zysków ze stable coinów przez członków Kongresu i ich bliskich, to nie obejmuje tym zakazem samego Trumpa ani jego rodziny. Ten wyjątek wywołał spore poruszenie i w pierwszej fazie mocno spowolnił pracę nad ustawą. Dla wielu osób był to jasny sygnał, że nowa legislacja choć potrzebna została zaprojektowana w sposób, który daje Trumpowi zielone światło do dalszego budowania własnego imperium finansowego w świecie kryptowalut. Dwie inne kryptoustawy przyjęte przez Izbę Reprezentantów trafią teraz do Senatu w zasadzie, gdzie ich ostateczne losy są jeszcze nieznane. Mowa między innymi o AntiCBDC Survolance State Act. zakazuje ona rezerwie federalnej emisji własnej cyfrowej waluty. Zwolennicy tego rozwiązania argumentują, że cyfrowy dolar mógłby dać bankowi centralnemu zbyt dużą kontrolę nad tym, jak obywatele wdają pieniądze, a tym samym naruszać ich prywatność. Do Senatu trafi również ustawa Clarity Act, która przeszła w głosowaniu stosunkiem głosów 294 do 134. Celem Clarity Act jest jasne określenie, kiedy kryptowaluta powinna być traktowana jako papier wartościowy, a kiedy jako towar oraz doprecyzowanie zakresu kompetencji amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, czyli SEKU, co było jednym z głównych punktów zapalnych w trakcie chociażby prezydentury Joe Bidena. Firmy działające w sektorze kryptowalut od dawna uważają, że większość istniejących tokenów powinna być traktowana nie jako papiery wartościowe, ale jako towary. Gdyby przyjęto taką interpretację, wiele platform mogłoby z większych przeszkód oferować te aktywa swoim klientom, omijając skomplikowane i kosztowne regulacje rynku kapitałowego. Dla branży to ogromna szansa na rozwój i uproszczenie działania, szczególnie w kontekście dynamicznie rosnącego zainteresowania cyfrowymi aktywami. Właśnie dlatego Clarity Act budzi tak duże emocje. Z jednej strony odpowiada na potrzeby branży, z drugiej wywołuje niepokój polityczny. Część demokratów otwarcie sprzeciwiła się tej ustawie, twierdząc, że może ona w praktyce przynieść korzyści prywatnym projektom kryptowalutowym Donalda Trumpa. Z jednej strony krok milowy dla kryptowalut, bo amerykański kongres pierwszy raz na poważnie wziął się za uporządkowanie tego rynku. Z drugiej Donald Trump, który nie tylko pcha te zmiany do przodu, ale ustawia przepisy tak, by sam mógł na nich zarabiać. Tam, gdzie innym politykom zabrania się czerpać zyski, jemu ustawowo zostawia się furtkę szeroko otwartą. Trudno więc nie zadać sobie pytania, czy to jeszcze prawo, czy już biznes plan prezydenta. Ale świat kryptowalut to nie tylko ustawy i regulacje, to też realny kapitał, który codziennie zmienia kierunek. I właśnie w tym czasie Etherium zanotowało jeden z mocniejszych ruchów w swojej historii. 16 lipca odpadł historyczny rekord. Tego dnia do funduszy ETF opartych na Etherium napłynęło aż 726 milionów dolarów. To najwyższy dzienny wynik, jaki kiedykolwiek odnotowano. Dla porównania, gdyby Bitcoin zanotował proporcjonalny napó względem swojej kapitalizacji rynkowej, musiałoby to być aż 4 miliardy dolarów. Na razie taki scenariusz pozostaje oczywiście w sferze marzeń, ale nie możemy wykluczać go w przyszłości. Liderem tego kapitałowego sprintu był Black Rock, ale nie był osamotniony. Do zakupów przyłączyły się również inne fundusze, spółki publiczne i inwestorzy instytucjonalni. ETF Fidelity wydał na ETH około 113 milionów dolarów, a Bitwa jest nieco ponad 14 milionów dolarów. Nawet Greycale, wcześniej głównie bitcoinowy gracz, raportuje rosnące zainteresowanie ETH w ramach swojego portfela. Etherium znów znalazło się w centrum uwagi, a takie kwoty pokazują, że nie mamy do czynienia z krótkoterminową modą, tylko z coraz poważniejszym zainteresowaniem ze strony dużych graczy. W ciągu zaledwie czterech tygodni jego cena poszybowała w górę o imponujące 57%, co doskonale pokazuje jak mocno rynek reaguje na nową falę kapitału płynącą do ETFów, albo inaczej ta fala jest efektem też tego i przyczyną tych wzrostów. W piątek jeszcze przed otwarciem rynków akcje spółek z branży krypto zaczęły mocno zyskiwać na wartości. Na czele zwyżek znalazły się firmy powiązane właśnie z ETH. Wszystko to za sprawą faktu, że druga największa kryptowaluta na świecie przebiła właśnie swoje półroczne maksima cenowe. Najmocniej skorzystała na tym spółka Bitmine i Merion Technology, z której akcje wystrzeliły aż o 14%. Nic dziwnego, skoro trzymają w swoim portfelu ETH o wartości ponad miliarda dolarów. Firma ta ma ambitny cel. Planuje posiadać około 5% całkowitej podaży Etherium, która obecnie wynosi 120 milionów tokenów. Solidne wzrosty odnotowały też Bit Digital i BTCS, które podobnie jak Bitmine grają bezpośrednio pod długoterminowy wzrost ETH. Etherium zbiera też punkty dzięki rosnącej popularności stable coinów, czyli cyfrowych tokenów powiązanych z dolarem. Większość z nich działa właśnie na blockchainie Etherium, co automatycznie zwiększa zapotrzebowanie na ETH. Dlaczego? Bo każda transakcja wymaga opłaty w Etherze. Im więcej stable coinów w obiegu, tym więcej paliwa w sieci. A tym paliwem jest właśnie ETH. A skoro mowa o rosnącym znaczeniu Etherium i kryptowalut na rynku, warto też zerknąć jak wygląda ich zastosowanie w codziennym życiu. Tu z pomocą przychodzi ciekawe badanie. Kryptowaluty coraz śmielej wchodzą do codziennego życia nie tylko jako inwestycja, ale też jako środek płatniczy. Coraz więcej osób płaci nimy za zakupy, podróże czy gry. Z badania wynika, że szczególnie aktywne jest pokolenie, a jakżeby inaczej z 39% z nich używa krypto do gier, 36% płaci nimi codzienne wydatki i rezerwacje wakacji. Z kolei pokolenie X wykorzystuje krypto do innych typów transakcji, na przykład na podróże, cyfrowe dobra czy nawet nieruchomości. Millenialsi są gdzieś pośrodku, ale też chętnie płacą krypto za subskrypcje, usługi online i produkty cyfrowe. Widać, że dla wielu osób to już po prostu wygodna forma płatności. Jak zauważa Jamie Elkhell, coraz więcej sklepów, zarówno tych małych, jak i dużych, umożliwia płatności kryptowalutami. Dzięki kodom QR czy zintegrowanym kartom klienci mogą płacić tak, jak są przyzwyczajeni, tylko że kryptowalutą bez użerania się z giełdami i przelewami. Można powiedzieć, że rynek kryptowalut wchodzi właśnie w nową fazę polityczną, kapitałową i technologiczną. Kongres uchwala przepisy. Inwestorzy pompują setki milionów chociażby w Etherium, a zwykli ludzie coraz częściej płacą i korzystają z kryptowalut na co dzień. Zerknijmy jeszcze na wykres Etherium, jak to wygląda. Więc wskakujemy na stronę giełdy Kraken, która oczywiście dostosowana jest dla polskich użytkowników. Mamy wersję polską. Możemy sobie odkrywać po kolei funkcjonalności giełdy Kraken, czyli mamy funkcjonalności też dla osób początkujących takich jak prosty pulpit. Ale też mamy zaawansowane narzędzia takie jak Kraken Desktop, a nawet mamy też funkcje dla inwestorów, którzy dysponują dużym dużym kapitałem, bo mowa tutaj przede wszystkim o inwestorach instytucjonalnych. Generalnie możemy kupować, sprzedawać, konwertować kryptowaluty, wysyłać płatności, planować zakupy cykliczne, ale też jeżeli jesteś zwolennikiem stejkowania, no to to jest miejsce, gdzie spokojnie możesz stejkować kryptowaluty. Dodatkowo lada moment mamy opcja handel Xstocks, ale nie o wszystkim tutaj, bo ten odcinek trwałby bardzo, bardzo długo. Link do partnera znajduje się w opisie. Wejdźmy sobie na ceny, bo o Etherium i na ten wykres Etherium chcemy sobie zobaczyć w takiej wersji podstawowej, żeby zbyt nie komplikować sobie technicznie sytuacji, mamy wycenę w amerykańskim dolarze. Klikamy sobie na ETH, bo ten odcinek głównie o Etherium traktuje. Wrzućmy sobie wykres jednoroczny. I tu widzimy tą potężną rakietę w górę, potężny popyt, który się nam pojawił. Ale to też pokazuje jak ważnym aspektem w podłożu rynku kryptowalut są aktualnie ETFY i jak one są w stanie pchać kursy do góry. Dlatego każdy kolejny ETF, mi się na przykład osobiście marzy ETF, który na przykład zawiera w sobie topkę kryptowalutową świata. jakby coś takiego powstało, byłaby byłaby z mojej perspektywy bajka i na pewno coś na co m chciałbym mieć bezpośrednią ekspozycję. Oddalmy sobie i zobaczmy jak niewiele brakuje. Tu mamy 3900, czyli okolica 4000 $arów to są najbliższe opory przed przed Etherium. Naprawdę niewiele brakuje, bo to są wzrosty rzędu 10% i my te poziomy przebijamy. Dodam tylko, że ten ATH, ten najwyższy poziom w historii to 4700. I powiedzmy sobie szczerze, to jest jak najbardziej w zasięgu, jeżeli chodzi o o Etherium, w szczególności w tej wycenie dolarowej, bo jak popatrzymy sobie w wycenie, chociaż tak naprawdę nie ma sensu patrzeć na wycenę w euro czy w PLNie, chociaż możemy to tutaj zrobić na giełdzie Kraken, no to widzimy, że przede wszystkim rynek jest w gazie. Ważne jest teraz to, że te dwie ustawy, które prawdopodobnie powinny przejść przez Senat, będą głosowane w najbliższych dniach i to będą takie bodźce, które mogą przynieść nam realizację zysków. No bo na razie dostajemy te takie pozytywne bodźce w stylu to przeszło, tu przegłosowane, tu demokraci podpięli się pod republikanów. Więc teraz w momencie, kiedy tu już ten kurz nam opadnie, wszystko przejdzie, no to pewnie przyjdzie czas na realizację zysków i na to w tym wszystkim oczywiście uważajmy. Daj znać co ty uważasz, że wydarzy się z kursem Etherium w najbliższym czasie. bezowy scenariusz, który widzimy dla mnie osobiście, no to jest korekta, ale po przegłosowaniu wszystkich ustaw, tak żeby być pewnym, że one nam przeszły, mieć zasadę, troszeczkę kupujotki, sprzedawaj fakty. Jeżeli ten materiał ci się podobał, zostaw łapkę w górę. udanych inwestycji. [Muzyka]









