Ilu ludzi traci na giełdzie? #giełda #inwestycje [Straty na Giełdzie i Forex]

Ilu inwestorów traci na giełdzie?

Chcesz zacząć inwestować, ale boisz się strat? To naturalne pytanie, które zadaje sobie wiele osób. W tym filmie dr Rafał Janik omawia statystyki dotyczące odsetka inwestorów tracących na giełdzie.

Statystyki strat na giełdzie potrafią być zaskakujące. Na rynku Forex, nawet 80% traderów ponosi straty. W przypadku rynku akcji, nawet w okresach hossy, ponad połowa inwestorów kończy z ujemnym wynikiem. Dzieje się tak z powodu kilku czynników.

Film porusza również kwestię inwestowania pasywnego, które statystycznie przynosi lepsze rezultaty niż próby aktywnego przewidywania rynku. Psychologia inwestowania odgrywa tu kluczową rolę. Warto poznać te dane, zanim zdecydujesz się na inwestycje.

Czy można uniknąć strat na giełdzie?

Film nie daje gotowych recept, ale uświadamia o statystykach i zachęca do refleksji nad własną strategią. Unikanie emocjonalnych decyzji i skupienie się na długoterminowych celach to klucz do sukcesu. Dowiedz się, jakie błędy popełnia większość inwestorów i jak ich uniknąć. Obejrzyj film i zdobądź wiedzę, która może Ci pomóc w inwestowaniu.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

ludzi traci na giełdzie. No to powiem, że nie wiem, bo wszystkich nie byłem w stanie policzyć. Y, a tak już serio, no to są różne statystyki, czy czy brokerzy Forex, to no może nie jest bezpośrednio rynek akurat giełdowy, tylko bardziej instrumentów pochodnych tudzież jeszcze jakby takie trochę nadbudówki, oni mają obowiązek raportowania i zazwyczaj około 60, 70, 80% nawet ponosi straty na handlu, nazwijmy to instrumentami akcjopodobnymi, tak zwanymi CFD. W przypadku Forexu, czyli rynku valutobne statystyki. Nie znam statystyk dotyczącego dotyczących polskiej giełdy, ale na przykład se amerykański no to dość cyklicznie podaje i nawet w tych lepszych latach no to ten odsetek tracących jest powyżej 50%. Więc to też jest takie ciekawe, że nawet jeżeli rynek jako średnia idzie do góry czy indeksy zyskują na wartości, no to statystycznie większej ludzi kończy z ujemnymi wynikami. Dlaczego? No bo z jednej strony mamy koszty, mamy nie właściwy dobór spółek, mamy tak zwany overtrading, czyli za dużo zawieranych transakcji. No i to wszystko się składa na na właśnie te kiepskie wyniki. No i tak trochę anegdotycznie, no to najlepsze wyniki notują osoby, które zmarły, także te, które są ubezwłasnowolnione, nie są w stanie samemu handlować, nie? Czyli to pokazuje też sensowność tak zwanego pasywnego podejścia, w którym trochę zdajemy się na łaskę, niełaskę rynku. yyy yyy zamiast po prostu samemu w to ingerować, nie? Bo tutaj jest jakby statystycznie częściej właśnie takie próby aktywnego chwytania czy czy samodzielnego chwytania byka za rogi, no to się kończą właśnie niepowodzeniem. Yeah.

Przewijanie do góry