Czego możesz się nauczyć?
Howard Marks i jego niekonwencjonalna strategia inwestycyjna – oto kluczowe wnioski z najnowszej analizy Rankia Polska. Zamiast gonić trendy, Marks – współzałożyciel Oaktree Capital – buduje fortuny unikając błędów wtedy, gdy inni tracą głowę. Jego sukces opiera się na zarządzaniu ryzykiem oraz cyklach rynkowych, inwestowaniu kontrariańskim.
- Czemu Marks uważa cykl za kluczowy i jak rozpoznać jego fazę
- Jak unikać trwałych strat zamiast maksymalizować zyski w hossie
- Kiedy kupować wtedy, gdy rynek jest zmuszony sprzedawać
- Jak zbudować portfel 100 000 € inspirowany metodą Oaktree
W analizie przekształcamy instytucjonalną strategię Marksa na dostępne dla inwestorów detalicznych instrumenty – od ETF-y typu Fallen Angels, przez BDC (spółki udzielające prywatnego finansowania), po sytuacje specjalne i przeceniony sektor nieruchomości. Ważne jest zrozumienie, że Marks nie szuka najlepszych firm, lecz aktyw przecenionych z powodu emocji rynku.
Ten film to nie tylko teoria, ale kompletny przewodnik krok po kroku budowania portfela ochronnego i przecenionego. Jeśli chcesz nauczyć się myśleć jak jeden z największych specjalistów od kredytu na świecie – ten materjał jest dla Ciebie.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Wielkie fortuny nie powstają dzięki trafieniu w kolejną modę rynkową. Powstają dzięki unikaniu błędów wtedy, gdy wszyscy inni tracą głowę. Howard Marx nie jest inwestorem, który goni za trendami. Nie szuka kolejnej rewolucyjnej spółki, ani nie próbuje zgadywać przyszłości. jest współzałożycielem Oak Tree Capital Management i zbudował finansowe imperium zarządzając ryzykiem lepiej niż niemal ktokolwiek inny. W tym wideo zrozumiesz prawdziwą strategię stojącą za octwują w cykle rynkowe, jak kupują wtedy, gdy inni są zmuszeni sprzedawać i co najważniejsze krok po kroku zbudujemy portfel o wartości 100 000 EUR inspirowany ich metodą. Jeśli chcesz nauczyć się myśleć jak jeden z największych specjalistów od rynku kredytowego na świecie, ten materiał jest dla ciebie. Zanim zaczniemy, partnerem dzisiejszego odcinka jest XTB. Z kodem Rankia, który wpiszesz w trakcie rejestracji, otrzymasz za darmo kurs dla początkujących inwestorów. Link tutaj oraz w opisie. Howard Marx nie jest klasycznym inwestorem giełdowym. nie rywalizuje w poszukiwaniu kolejnego Apple, ani nie próbuje przewidzieć, który sektor eksploduje w przyszłym roku. Jako współzałożyciel Oak Capital Management, jednej z największych na świecie firm zarządzających aktywami, specjalizujących się w kredycie, działa na zupełnie innym polu. Jego naturalnym środowiskiem nie są idealne spółki, lecz aktywa niedoskonałe. Mówiąc o niedoskonałych aktywach, mam na myśli dług firm znajdujących się w trudnej sytuacji, obligacje oferujące wyższe oprocentowanie ze względu na większe ryzyko czy sytuacje, w których cena już uwzględnia bardzo negatywny scenariusz. Podczas gdy wielu inwestorów mówi o wzroście i rynkowych narracjach, Marx mówi o cyklach i ryzyku. Jego obsesją nie jest maksymalizowanie zysków w czasie euforii na rynek, lecz unikanie trwałych strat, gdy cykl się odwraca. Otr zbudowało swoją pozycję dzięki temu, że potrafi rozpoznać momenty, gdy rynek jest zbyt optymistyczny lub irracjonalnie pesymistyczny i odpowiednio się do nich ustawić. I tu pojawia się kluczowa różnica między nim a tradycyjnym inwestorem. Marx nie próbuje przewidywać przyszłości. stara się ocenić poziom ryzyka w zależności od miejsca, w którym znajduje się rynek w cyklu. Gdy to rozumiesz, zauważysz, że jego przewaga nie polega na znalezieniu najlepszej spółki, lecz na lepszym niż inni zarządzaniu relacją między ceną a ryzykiem. W kolejnym fragmencie dokładnie rozłożymy na czynniki pierwsze sposób myślenia, którym kieruje się przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Większość inwestorów zaczyna od pytania, co kupić. Howard Marks zaczyna od zupełnie innego pytania. W którym miejscu cyklu jesteśmy? Dla niego cykl jest kluczowy. Kiedy kredyt jest łatwo dostępny, banki udzielają finansowania bez większej analizy, a inwestorzy akceptują coraz niższe stopy zwrotu. To wcale nie oznacza stabilności, to oznacza cichą kumulację ryzyka. A gdy system zaczyna się psuć jak w 2008 roku, gdy nikt nie chce dotykać długu korporacyjnego, a rynek kredytowy praktycznie zamiera, wtedy zaczynają się pojawiać prawdziwe okazje inwestycyjne. To pierwszy filar jego podejścia. Inwestowanie w cykle, a nie w narrację. Drugi filar jest jeszcze bardziej fundamentalny. Unikanie trwałych strat. Marx nie jest obsesyjnie skupione na maksymalizacji zysku w hossie. Jego obsesją jest ochrona kapitału, gdy cykl się odwraca. Woli zarobić mniej w okresie euforii, jeśli dzięki temu przetrwa moment paniki. Trzeci filar definiuje sposób działania oct. Kupowanie wtedy, gdy rynek jest zmuszony sprzedawać. Nie wtedy, gdy inwestorzy są tylko zdenerwowani, lecz wtedy, gdy naprawdę muszą sprzedać. Może to być fundusz likwidujący pozycje z powodu umorzeń, bank zmniejszający bilans albo firma w trakcie restrukturyzacji, której długowy jest po cenach zakładających katastrofalny scenariusz. Właśnie wtedy wchodzi Oakrip, ponieważ cena już odzwierciedla skrajny strach. Czwarty filar to podejście kontrariańskie, ale zdyscyplinowane. Nie chodzi o sprzeciwianie się rynkowi dla samej zasady. Chodzi o robienie tego wtedy, gdy cena w pełni rekompensuje ryzyko. Jeśli wszyscy są optymistyczni, a premie za ryzyko są minimalne, Marx przyjmuje defensywną postawę. Jeśli wszyscy wpadają w panikę, a aktywa są wyceniane tak, jakby świat miał się skończyć, zaczyna budować pozycję. Nie próbuje zgadywać przyszłości. stara się zapłacić taką cenę, która ochroni go nawet wtedy, gdy przyszłość okaże się mniej idealna niż zakłada rynek. Kiedy połączysz te cztery filary, zrozumiesz, że Marx nie próbuje być mądrzejszy od rynku. Jego gra polega na lepszym niż rynek zarządzaniu ryzykiem. Naturalne pytanie brzmi więc jak ta filozofia przekłada się na rzeczywisty system inwestycyjny w Oakri. Otr nie zbudowało swojej pozycji kupując najbardziej podziwiane filmy świata. zbudowało ją inwestując w dług firmy znajdującej się w trudnej sytuacji finansowej. Chodzi głównie o obligacje, które rynek wycenia bardzo nisko, czasem na 40% czy 50% ich pierwotnej wartości, bo inwestorzy zakładają już najgorszy możliwy scenariusz. Gdy firma wpada w problemy, wiele funduszy nie może dalej trzymać takiego długu, bo nie pozwalają im na to zasady inwestycyjne. Banki z kolei muszą ograniczać swoje bilansy, a część inwestorów sprzedaje po prostu dlatego, że potrzebuje płynności. Nie sprzedają dlatego, że chcą, sprzedają dlatego, że muszą. I właśnie wtedy pojawia się o tre analizuje strukturę kapitałową firmy, szacuje możliwy poziom odzysku nawet w trudnym scenariuszu i kupuje, gdy cena już zakłada apokalipsę. Drugi obszar działalności to inwestowanie w okazje pojawiające się na rynku długu. Chodzi głównie o obligacje o wyższym ryzyku, prywatne finansowanie oraz różnego rodzaju szczególne sytuacje, w których premia za ryzyko jest znacznie wyższa niż wynikałoby to z realnego zagrożenia. nie szukają idealnych aktywów, szukają miejsc, w których rynek wycenia coś błędnie. Trzeci obszar to okazjonalne inwestycje w akcje, choć stanowią one mniejszą część portfela. Oakuje akcje tylko wtedy, gdy ich cena jest tak niska, że relacja potencjalnego zysku do ryzyka staje się wyjątkowo korzystna. Nie konkurują o najlepsze firmy na historycznych szczytach. konkurują o aktywa, które zostały brutalnie przecenione, gdy rynek działa pod wpływem emocji. I tu pojawia się zdanie, które podsumowuje całą filozofię. Otr nie szuka jakości, szuka ceny, nie szuka błyszczących historii, szuka wymuszonych dyskont. A teraz najciekawsze. Przenieśmy tę instytucjonalną strukturę na poziom inwestora indywidualnego z portfelem o wartości 100 000 €. Otwieramy więc My portfolio i budujemy portfel o wartości 100 000 € inspirowany logiką Howarda Marxa. Mówią inspirowany, bo Marx nie kupuje po prostu ETFów. On szuka momentów, kiedy rynek jest w chaosie i ceny przestają mieć sens. My stworzymy detaliczną wersję tej idei wykorzystując instrumenty dostępne dziś u europejskiego brokera. Zaczynamy od rdzenia portfela. 40 000 EUR w przecenionym kredycie. Jeśli coś definiuje podejście Marksa, to właśnie kredyt, nie akcje. Tam gdzie pojawia się prawdziwy strach jest dług. 25000 EUR inwestujemy w ETF typu Fallen Angels Usit, czyli obligacje firm, które utraciły rating inwestycyjny i są często przeceniane niemal automatycznie przez rynek. W Europie Ticker może się różnić w zależności od giełdy, dlatego lepiej wyszukiwać ETF Usit po nazwie lub numerze ISIN u swojego brokera. Dodajemy też 15000 € w Isig Yield Corporate Bonds. High Yield oznacza obligacje oferujące wyższą rentowność, ponieważ wiąże się z nimi większe ryzyko niewypłacalności. W okresach strachu premie za ryzyko rosną, co może tworzyć interesujące okazje. Kolejny krok to coś znacznie bliższego realnemu rynkowi prywatnego finansowania firm. 25000 EUR inwestujemy w BDC, czyli spółki, które zajmują się udzielaniem kapitału prywatnym przedsiębiorstwom. Marx nie patrzy na inwestycje przez pryzmat wskaźników wyceny, lecz przez strukturę kapitału. Lubi znajdować się wyżej w kolejce do spłaty, czyli w pozycjach uprzywilejowanych w przypadku problemów firmy. Ponieważ nie możemy bezpośrednio udzielać pożyczek przedsiębiorstwom, korzystamy z wehikułów, które robią to za nas. 12500 EUR inwestujemy w Octality Landing Corporation, spółkę notowaną na giełdzie zarządzaną przez Oakri. Kolejne 12,5 trafiają do ARES Capital Corporation, która działa w podobnym segmencie pożyczek korporacyjnych z relatywnie silną ochroną strukturalną. To w praktyce najbardziej zbliżony do świata ori sposób inwestowania w prywatny kredyt dostępny dla inwestora indywidualnego. Następnie przeznaczamy 15000 EUR na tak zwaną sytuację specjalne. Najtrudniejszy do odtwarzania element strategii Marxa. Marx często zarabia wtedy, gdy rynek popełnia błędy wynikające nie z braku informacji, lecz z dyskomfortu i emocji. My nie możemy kupować długów bankrutujących spółek razem z prawnikami, ale możemy inwestować w firmy, które rynek zbyt szybko skreślił. Dlatego ten segment budujemy z trzech różnych przypadków. Pierwszy to Intel, klasyczna historia transformacji przemysłowej. Spółka zmaga się z presją na marżę i ogromnymi inwestycjami w fabryki, a rynek sceptycznie podchodzi do jej odbudowy. Nie kupujemy tu wzrostu, kupujemy przetrwanie z opcją poprawy. Drugi to Warner Bross Discovery. Duże zadłużenie, trudna integracja po fuzji i negatywna narracja rynkowa. Jednocześnie firma posiada aktywa, które trudno byłoby odtworzyć. Marks często powtarza, że w krótkim terminie cena może znacznie bardziej się wahać niż realna wartość. Trzeci przypadek to Paramount Global. Klasyczna sytuacja specjalna. Ciągłe spekulacje o sprzedaży strategiczna niepewność i potencjalne ruchy korporacyjne. To nie jest inwestycja oparta wyłącznie na samym biznesie, tylko bardziej na założeniu, że wydarzy się coś konkretnego, co może wyraźnie podnieść jej wartość. Kolejne 10 000 EUR przeznaczamy na przeceniony sektor nieruchomości. To również obszar bliski filozofii Marksa, ponieważ nieruchomości często silnie reagują na wzrost stóp procentowych i wymuszoną sprzedaż aktywów. Przykładem może być Isheres Developed Markets Property Yield, który skupia spółki nieruchomościowe mocno dotknięte cyklem. Oczywiście taki portfel wiąże się z realnym ryzykiem. Obligacje o wyższym ryzyku mogą mocno ucierpieć, jeśli zacznie rosnąć liczba niewypłacalnych firm. Spółki finansujące przedsiębiorstwa są z kolei mocno uzależnione od sytuacji na rynku kredytowym, a inwestycje oparte na szczególnych okazjach często wymagają dużo czasu, czasem kilku lat i wcale nie ma gwarancji, że ostatecznie zakończą się sukcesem. I właśnie dlatego pasują do filozofii Marksa. Dzisiejszy dyskomfort w zamian za atrakcyjną cenę. Ostatnie 10 000 euro pozostawiamy w gotówce. To kluczowy element strategii. Marx wielokrotnie podkreślał, że płynność nie jest bierną pozycją. To opcjonalność. To kapitał dostępny wtedy, gdy inni go nie mają. Nie dlatego, że nie wiemy co z nim zrobić, lecz dlatego, że gdy pojawi się prawdziwa panika, chcemy mieć możliwość kupowania bez konieczności sprzedaży innych aktywów. Ten portfel nie jest kopią Oakri, jest odzwierciedleniem jego zasad. Nie ma być najbardziej dochodowy w czasie euforii rynkowej. został zaprojektowany z myślą o momencie, w którym cykl się załamie i pojawiał się rynkowe dyslokacje, a my będziemy już na miejscu. Daj znać, co o tym myślisz w komentarzu. Jeśli chciałbyś inwestować we wspomniane akcje i ETFY, możesz to zrobić za pomocą XTB. Link tutaj oraz w opisie. Jeśli podobają ci się takie treści, zostaw lajka i subskrybuj kanał. Dzięki. Do zobaczenia. M.








