Jak pokonać MSCI World krok po kroku – jakość zamiast spekulacji
W materiale omawiamy, czy możliwe jest osiągnięcie lepszych wyników niż globalny indeks MSCI World bez podejmowania nadmiernego ryzyka. Autor przedstawia strategię Compounding Quality, opartą na siedmiu kluczowych wskaźnikach finansowych wykorzystywanych przez inwestorów takich jak Terry Smith czy Chuck Akre.
- Historia rentowności – utrzymywanie ROIC powyżej 15% przez długie lata.
- Trwała przewaga konkurencyjna (moat) – zdolność do podnoszenia cen i utrzymywania lojalności klientów.
- Zgodność interesów zarządu i akcjonariuszy – udział zarządu w kapitale własnym.
- Niska kapitałochłonność – CapEx poniżej 5% sprzedaży i 15% przepływów operacyjnych.
- Alokacja kapitału – ROIC >20% oraz efektywne reinwestowanie gotówki.
- Marża wolnych przepływów pieniężnych – przekształcanie przynajmniej 15% przychodów w wolne przepływy pieniężne (FCF).
- Wzrost organiczny oparty na długoterminowych trendach – roczny wzrost sprzedaży >7%.
Film zawiera również przykłady spółek spełniających kryteria (np. LVMH, Kopart, ADP, Domino’s Pizza, BlackRock) oraz wyniki historyczne: średnia stopa zwrotu 18,2% rocznie w latach 2010‑2023, niemal dwukrotnie wyższa niż MSCI World. Na końcu omówiono znaczenie rozsądnej wyceny oraz rolę platformy XTB w realizacji transakcji bez prowizji do 100 000 eur.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Jeśli wydaje ci się, że żeby pobić MSC World, trzeba pakować się w skrajnie ryzykowne, spekulacyjne spółki, które nie zarabiały jeszcze ani grosza, dane pokazują coś zupełnie innego. W latach 2010-2023 strategia oparta na skoncentrowanym portfelu spółek najwyższej jakości osiągała średnio 18,2% rocznie, czyli niemal dwa razy więcej niż globalny indeks. W tym materiale przyjrzymy się filtrom wykorzystywanym przez inwestorów skupionych wokół podejścia compounding quality i zobaczymy siedem najważniejszych kryteriów finansowych, które pomagają odróżnić naprawdę świetny biznes od spółki, która tylko dobrze wygląda na pierwszy rzut oka. Witaj na kanale Rankia Polska. Partnerem dzisiejszego filmu jest XTB, gdzie możesz kupić wszystkie wspomniane w tym filmie spółki. Jeśli podobają ci się takie treści, zostaw like i subskrybuj kanał. Quality Investing nie polega na przewidywaniu, jaka technologia będzie kolejną wielką rewolucją, ani na szukaniu przecenionych spółek, których nikt już nie chce kupować. Chodzi raczej o inwestowanie w firmy, które już udowodniły, że potrafią wygrywać. Inwestorzy tacy jak Terry Smith czy Ja Chuck Akr od lat opierają swoje podejście na bardzo prostej zasadzie. Kupuj świetne biznesy, nie przepłacaj za nie i pozwól im pracować przez wiele lat. Podczas gdy wielu inwestorów próbuje znaleźć kolejnego jednorożca chwilę po debiucie giełdowym, podejście Compounding Quality każe patrzeć właściwie w przeciwną stronę. Pierwszym krokiem jest wyszukiwanie firm, które przez długi czas udowadniały, że potrafią generować ponadprzeciętne stopy zwrotu dla akcjonariuszy. Mówimy tutaj o wynikach przekraczających 15% rocznie w perspektywie 10 czy nawet 20 lat od wejścia spółki na giełdę. Jeżeli firma przez całe dekady regularnie radzi sobie lepiej od rynku, zwykle nie jest to przypadek. Najczęściej stoi za tym sprawdzony model biznesowy, produkt albo usługa, do których klienci chcą wracać oraz odporność na kryzysy, które młode firmy po prostu nie zdążyły jeszcze zbudować. Dobrymi przykładami są tutaj Kopart czy LVMH. Jednym z częstszych błędów inwestorów jest założenie, że wysoka stopa zwrotu musi oznaczać bardzo wysokie ryzyko i ogromną zmienność kursu. Tymczasem strategia Quality Investing opiera się na czymś innym. Szukaniu dojrzałych firm, które potrafią osiągać bardzo wysokie stopy zwrotu z zainwestowanego kapitału i robić to przez wiele lat. Efekcje dostajemy biznes, który może regularnie zwiększać swoją wartość, a procent składany zaczyna działać na naszą korzyść. Chakr AKR opisuje swoje podejście za pomocą koncepcji spółka na trzech nogach. Pierwsza noga to bardzo rentowny biznes posiadający trwałą przewagę konkurencyjną. Druga to uczciwy i kompetentny zarząd. Trzecia to możliwość reinwestowania dużej części generowanej gotówki z powrotem w firmę przy wysokiej stopie zwrotu. Jeśli uda się znaleźć spółkę spełniającą wszystkie trzy warunki, cena zakupu nadal ma znaczenie, ale nie trzeba polować na ekstremalną przecenę. Wystarczy rozsądna wycena, bo jeżeli sam biznes przez kolejne lata będzie zwiększał zyski i przepływy pieniężne, prędzej czy później powinno znaleźć to odzwierciedlenie również w cenie akcji. Żeby oddzielić takie firmy od reszty rynku, potrzebujemy konkretnych kryteriów. Compounding quality zaznacza od czterech podstawowych filtrów. Pierwszym jest trwała przewaga konkurencyjna. może wynikać chociażby z możliwości podnoszenia cen bezaty klientów wysokich kosztów zmiany dostawców albo efektu sieciowego. Według danych przywoływanych w tej strategii firmy posiadające wyrażną przewagę konkurencyjną w ostatniej dekadzie osiągały rocznie o ponad 8 punktów procentowych wyższe stopy zwrotu niż spółki bez takiej przewagi. Drugi filtr dotyczy zarządu i jego interesów. Warto szukać firm, w których osoby zarządzające same posiadają istotny pakiet akcji. Chodzi o prostą rzecz. Kiedy duża część majątku menadżera jest zainwestowana w tą samą spółkę, jego interesnacznie bardziej zbliżony do interesu pozostałych akcjonariuszy. Według danych przedstawianych przez Compounding Quality takie firmy osiągały średnio o 3,6 punktu procentowego wyższą ręczną stopę zwrotu od rynku. Tylko dlatego, że osoby podejmujące najważniejsze decyzje również ryzykują własnym kapitałem. Trzecie kryterium to niska kapitałochłonność. Najlepsze biznesy można porównać do bardzo oszczędnego samochodu. Potrzebują niewiele paliwa, a mimo tego mogą przejechać ogromny dystans. Nie muszą co roku inwestować fortuny w nowe fabryki, ciężki sprzęt czy kosztowną infrastrukturę tylko po to, żeby dalej rosnąć. W tym podejściu poszukuje się spółek, w którym nakład inwestycyjny, czyli Kapex stanowią mniej niż 5% sprzedaży i mniej niż 15% przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej. Przykładami firm działających przy bardzo korzystnych parametrach tego typu są automatic data processing, dominus pizza czy Black Rock. Czwarty filtr dotyczy alokacji kapitału, a jednym z jego najważniejszych mierników jest zwrot zainwestowanego kapitału, czyli RO. Tutaj szukamy wartości przekraczającej 20%. Kiedy firma generuje więcej gotówki niż potrzebuje do bieżącego funkcjonowania, zarząd musi zdecydować, co z nią zrobić. Może również przejmować inne firmy, wypłacać dywidendy albo kupować własne akcje. Najlepsze spółki potrafią wykorzystać zarobione pieniądze do dalszego rozwoju i właśnie na tym często budują swoją przewagę. Jeśli firma przez lata jest w stanie reinwestować kapitał z bardzo wysoką stopą zwrotu, na przykład przy ROIIK powyżej 20%, jej wartość może rosnąć naprawdę szybko. Jeśli chcemy budować portfel takich jakościowych spółek, znaczenie mają też koszty samego inwestowania. Dlatego warto wspomnieć o XCB. gdzie możesz inwestować bez prowizji do 100 000 euro miesięcznego obrotu. Link znajdziesz w opisie. Trzeba jednak pamiętać też o jednej jeszcze ważnej rzeczy. Nawet świetna firma może okazać się słabą inwestycją, jeżeli zapłacimy za jej akcję cenę całkowicie oderwaną od rzeczywistości. Dlatego pozostałe trzy filtry Compounding Quality skupiają się na generowaniu prawdziwej gotówki, długoterminowych trendach oraz wycenie. Piątym kryterium jest wysoka marża wolnych przepływów pieniężnych. Firma powinna zamieniać co najmniej 15% swoich przychodów w wolne przepływy pieniężne, a najlepiej ponad 20%. Dodatkowo ponad 90% raportowanego zysku netto powinno mieć pokrycie w realnej gotówce generowanej przez biznes. To pomaga odsiać spółki, które na papierze pokazują bardzo ładne zyski, ale znacznie gorzej radzą sobie z faktycznym generowaniem pieniędzy. Szósty filtr to działanie w branży, która ma przed sobą jeszcze wiele lat wzrostu. Szukamy więc firm, które nie tylko dziś rosną, ale korzystają z długoterminowych trendów i są w stanie zwiększać skalę biznesu organicznie o ponad 7% rocznie. Przykładem może być Fortinet w cyberbezpieczeństwie, Arista Networks w infrastrukturze dla centrów danych czy Sonowa na rynku aparatów słuchowych czy nowoordisk w leczeniu otyłości. Siódmy i ostatni filtr to wycena. Nawet świetnej spółki nie warto kupować za każdą cenę. W długim terminie nasz wynik zależy głównie od trzech rzeczy. Tego jak szybko rosną wolne przepływy pieniężne na akcje, ile pieniędzy firma oddaje akcjonariuszom w formie dywidend i skupu akcji oraz tego, czy rynek z czasem będzie wyceniał tę spółkę wyżej czy niżej. Jeśli kupimy świetną spółkę, której wolne przepływy pieniężne na akcje rosną o 15% rocznie, to z czasem właśnie ten wzrost biznesu będzie miał największy wpływ na nasz wynik. Nawet jeśli za kilka lat spółka będzie wyceniana trochę niżej niż w momencie zakupu, rosnące przepływy pieniężne mogą z czasem spokojnie nadrobić te różnice. Wyniki przedstawiane dla tej strategii są bardzo mocne. W latach 2010-2023 skoncentrowany portfel spółek wybranych według tego podejścia osiągał średnio 18,2% rocznie. Początkowe 10 000 arów urosłoby w tym czasie do około 87300 $arów, podczas gdy ta sama kwota zainwestowana w MS World osiągnęłaby nieco ponad 40 000 doarów. I właśnie na tym opiera się cała idea quality investing. Nie chodzi o znalezienie najbardziej ekscytującej spółki na rynku, tylko o firmy dominujące w swoich branżach, osiągające wysokie stopy zwrotu z kapitału, posiadające zdrowe finanse i zarządy, których interes jest bieżny z interesem akcjonariuszy. Jeżeli dodatkowo taki biznes ma przed sobą wiele lat przestrzeni do inwestowania pieniędzy przy wysokich stopach zwrotu, procent składany może wykonać dużą część pracy za inwestora. To już wszystko na dziś. Dzięki za oglądanie i do zobaczenia. Yeah.
