Główne zagadnienia filmu:
Phil Konieczny omawia strategię inwestycyjną opartą na Bitcoinie w kontekście różnych scenariuszy rynkowych. Uważa, że przewidywanie przyszłości rynku jest niemożliwe i zamiast tego inwestorzy powinni skupić się na zarządzaniu ryzykiem i prawdopodobieństwie.
- Gra prawdopodobieństwa: Inwestowanie to nie wróżenie, ale analiza prawdopodobieństwa różnych scenariuszy.
- Bitcoin jako bezpieczna przystań: Autor argumentuje, że Bitcoin jest najbezpieczniejszą inwestycją w długim terminie.
- Błędy inwestorów: Film omawia typowe błędy, takie jak pogoń za idealnym dołkiem i altcoinami.
- Wpływ polityki i ekonomii: Podkreśla znaczenie polityki i ekonomii dla rynków finansowych.
- Strategia długoterminowa: Autor skupia się na strategii długoterminowej i unika krótkoterminowych spekulacji.
Konieczny analizuje scenariusze wojny handlowej, obniżek stóp procentowych i ich wpływu na rynek kryptowalut. Opowiada się za strategią opartą na Bitcoinie i czekaniem z inwestycją w altcoiny, aż do momentu, gdy rynek wykaże oznaki hossy, napędzane powrotem inwestorów indywidualnych.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] Witam wszystkich z tej strony Filonieczny. Witam was w kolejnym odcinku, w którym może nietypowym, bo akurat z podróży, ale w którym pomówimy o bardzo ważnej kwestii, którą chciałem poruszyć, o bardzo ważnym temacie, który w sumie powstał dzięki jednemu, jednemu wpisowi pod moim filmem, a mianowicie jeden z użytkowników yyy Adrian Wysol 2701 napisał milion scenariuszy, a potem jak któryś się wydarzy, to będzie tak, jak właśnie wam mówiłem w ostatnim filmie. Wszyscy tacy sami jesteście na tym YouTubie. Bardzo fajny komentarz. Yyy, standardowo zanim zaczniemy to proszę pamiętajcie, że wszystko co usłyszycie w tym filmie to jest tylko i wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest to porada inwestycyjna. Zatem zaczynamy. W ogóle jeżeli chodzi o dzisiejszy film, ostatnio mam bardzo mało czasu. Mam różnego rodzaju wyjazdy, prowadzę biznesy. Byłem ostatnio z chłopakami z GI w Wietnamie, potem gdzieś na Mauritiusie. Teraz mieliśmy znowu zjazd naszej społeczności mentoringowej. Swoją drogą dzisiaj na mentoringu pojawiają się wszystkie nagrania. yyy z tego zjazdu dla osób, które nie mogły w tym zjeździe uczestniczyć. Yyy dodatkowo zaczynają się wakacje yyy i zobaczyłem, że tych materiałów na moim kanale YouTube yyy pojawia się coraz mniej. są one coraz rzadziej, więc będę starał się gdzieś przeplatać y właśnie materiały te standardowe jak wiadomości ze świata kryptowalut, jak Q&A, jak różnego rodzaju przemyślenia dotyczące rynku, między innymi takimi filmami, gdzie no po prostu nagrywam przy okazji, jak coś robię. No bo biorąc pod uwagę to, że teraz mamy okres wakacyjny, to no dużo filmów by po prostu nie powstało, więc przepraszam za taką formę, ale gdzieś w tym okresie wakacyjnym tak będziemy chyba nagrywać. W każdym razie wracając do tematu, jeden z użytkowników, jeden z widzów napisał komentarz właśnie w takim stylu, że wiele różnych przepowiedni, wiele różnych scenariuszy, a jak się już jakiś wydarzy, to ktoś tam mówi. W tym wypadku ja yyy tak jak mówiłem albo a nie mówiłem coś tam się wydarzyło i jest to ja swoją drogą o tym komentarzu myślałem długi czas jak to ugryźć właśnie żebyście wynieśli jak najwięcej wiedzy z tego względu, że jest to komentarz wynikający z podstawowego błędu, jaki myślę robi wielu inwestorów na tym rynku z podstawowego tego błędu, który zakłada, że inwestor to jest taka osoba, która zajmuje się przewidywaniem przyszłości, że jest to ktoś, kto w magiczny sposób potrafi przewidzieć, co na rynku się wydarzy. A tutaj bardzo ważna rzecz, którą powinniście wiedzieć. Co do zasady, każdy gówno wie. Każdy gówno wie. Nikt nie wie, co się wydarzy na tym rynku. A inwestor to nie jest wróżka. To nie jest tak, że jak ktoś w poniedziałek postanowi zostać inwestorem, to nagle z automatu dostaje jakieś nadprzyrodzone siły i z automatu potrafi przewidywać przyszłość i dzięki temu potrafi na tym rynku zarabiać. To też nie jest tak, że część potrafi przewidywać, a część nie. I ci, którzy potrafią zarabiają, a ci, którzy nie potrafią nie zarabiają. Inwestowanie tak naprawdę to jest gra prawdopodobieństwa. Gra, w której stawiamy swoje pieniądze, swój kapitał tam, gdzie jest większe prawdopodobieństwo naszym zdaniem. A najlepiej jest poukładać te wszystkie scenariusze, które mogą mieć miejsce w kolejności od tego najbardziej prawdopodobnego do tego najmniej prawdopodobnego i tak dostosować swoje portfolio, tak dostosować swoją strategię, żeby spinała się albo żeby miała rację bytu w jak największej ilości scenariuszy. I moim zdaniem, oczywiście to jest tylko i wyłącznie moje zdanie, to jest także moja strategia, taka gra, zwłaszcza wydłużona w czasie, czyli w długim terminie, pozwala zarabiać na rynku. Za chwileczkę też przejdziemy do przykładów, żebyście to bardziej zrozumieli. Natomiast to nie jest tak, że inwestor jest jakąś osobą, która musi przepowiadać przyszłość albo która musi wskazać jakiś jeden scenariusz i się go kurczowo trzymać i starać się trafić ten jeden scenariusz. Ja tutaj rozumiem, że użytkownik, który napisał ten komentarz, y no może tego nie rozumieć, bo właśnie wiele osób tego na początku nie rozumie. Dlatego między innymi powstaje ten ten film, żebyście no wyciągnęli gdzieś tutaj dosyć dosyć dużo wiedzy na przyszłość, która pozwoli wam ograniczyć straty. No i też o to tutaj chodzi, tak? Wszyscy się gdzieś musieli uczyć, każdy gdzieś zaczynał od początku. No i teraz jak to wygląda w realu, jeżeli jesteśmy takim inwestorem kryptowalutowym, naszym zadaniem jest nie być wróżką, a być bardzo dobrym analitykiem. analitykiem, który potrafi oszacować to, co dzieje się dla przykładu w rynku kryptowalut, to na jakim etapie tego rynku kryptowalut jesteśmy, to czy to jest Bessa, na przykład nie warto jest w tej chwili wchodzić do rynku, czy to jest dołek i warto jest teraz akumulować, czy to jest okres powiedzmy Banana zone albo w pełni hossy i być może warto jest przechodzić gdzieś w nieco ryzykowniejsze aktyw Ale oprócz tego, oprócz samego rynku kryptowalut, należy jeszcze patrzeć na makro, na to co się dzieje na świecie, co powiedział Trump, kto w ogóle jest prezydentem, kto wygra wybory i w którą stronę mogą iść rynki inwestycyjne. Czy będziemy mieli obniżkę stóp procentowych, czy może będą podwyżki, czy będziemy mieli cięcie pieniędzy, które są na rynku, czy będziemy mieli uruchomioną drukarkę i dodruk pieniędzy. I teraz na podstawie naszej wiedzy właśnie ekonomicznej, politycznej, to jest też bardzo ważne. Czasami zdarzają się takie przypadki, gdzie ludzie mi piszą: "Fil, zajmij się rynkiem kryptowalut, a nie polityką". Interesowanie się tylko rynkiem kryptowalut bez polityki moim zdaniem jest jak chodzenie w mgle. To jest takie inwestowanie na ślepo, bo tak naprawdę to co dzieje się na świecie ma wpływ na to jak wygląda chociażby S&P, jak wygląda NASDAQ. A w związku z tym, że rynek kryptowalut jest skorelowany z SNP, jest skorelowany z Nasdakiem, no to mamy też y no jakieś efekty tych decyzji politycznych, więc no nie można mówić, że nie interesuj się polityką, zajmij się tylkiem rynkiem, tylko rynkiem kryptowalut, bo no to jest kompletnie bez sensu. Inaczej inwestowalibyśmy, gdyby wygrał na przykład ktoś inny niż Trump. Inaczej inwestujemy, gdy wygrywa Trump. Inaczej będziemy się zachowywali, gdy rozpoczyna się wojna handlowa, którą teraz Trump poniekąd rozpoczyna. Inaczej zachowywałyby się rynki, gdyby tej wojny handlowej nie było ich i gdyby tych decyzji nie podjął. I to właśnie od tego, czy śledzimy politykę, zależy jak dobrym inwestorem będziemy i jak szybko będziemy podejmowali pewne kroki na także na rynku rynku kryptowalut. Zatem w przypadku inwestycji ja rozumiem, że ktoś może powiedzieć: "Jest taki scenariusz, taki scenariusz, będą cła, nie będzie ceł, będziemy mieli kryzys, nie będzie kryzysu". i jakiś scenariusz się ziści i ktoś może pomyśleć, że ludzie różni inwestorzy, bo to nawet nie chodzi o mnie, tylko ogólnie o inwestorów, mówią o różnych, powiedzmy, scenariuszach, a potem jak się coś wydarzy, to mówią: "No zobaczcie, tutaj faktycznie się wydarzyło coś tam i tak dalej, i tak dalej". E, może być taki odbiór ludzi, którzy zaczynają na rynku, ludzi, którzy nie rozumieją jak działa ekonomia i jak działają w ogóle rynki inwestycyjne. Natomiast prawda jest taka, że większość, przynajmniej tych dobrych inwestorów rozważa różnego rodzaju scenariusze, a pod to stara się dostosować jak najlepszą strategię. I teraz przykład, bo na przykładach najlepiej jesteśmy w stanie się uczyć. Mamy w tej chwili taki scenariusz, w którym z jednej strony nie ma na rynku ulicy. To jest widoczne. Ja oczywiście widzę to po linkach afiliacyjnych na y giełdach, że nowi się nie rejestrują. Wy możecie to widzieć po wolumenach, możecie to widzieć po wyświetleniach na różnego rodzaju kanałach YouTube różnych twórców. Widać to chociażby też po tym, że altcoiny nie pompują. Widać to także po wskaźniku Fear and Greed Index, który gdzieś pokazuje, że większość na tym rynku się boi. A jeżeli jest strach na rynku, no to nowi nie dołączają. Nowi także dołączają tylko, gdy mamy na rynkach wzrosty. Tak niestety działają rynki, że nikt nie przychodzi do rynku kryptowalut, bo są spadki z myślą, a są spadki, jest tanio, no to sobie kupię. Większość dołącza, bo rośnie. Tak po prostu jest. Tak działa psychologia. Z drugiej strony mamy teraz potencjalnie dwa przeciwległe, można powiedzieć, scenariusze. Jeden to jest to, że kraje ze sobą się dogadają. Nie będziemy mieli tej wojny handlowej, o której teraz jest bardzo głośno. No i rynki wystrzelą. Mamy z drugiej strony scenariusz, że kraje się nie dogadają. i będziemy mieli wojnę handlową i być może spadki na tradycyjnej giełdzie, spadki na naszdaku, spadki także na rynku kryptowalut. Mamy jeszcze w tych kluczowych scenariuszach jak dogadanie się państw i niedogadanie się państw. Scenariusz taki, że możemy mieć obniżki stóp procentowych, od których stroni bardzo mocno Pel możemy ich także nie mieć. No i teraz zupełnie inną sytuację możemy mieć, gdy na przykład kraje się ze sobą dogadają i jeszcze na to przyjdą obniżki stóp procentowych. Gdy mamy obniżki stóp procentowych, no to oczywiście w kieszeniach firm, w kieszeniach obywateli jest więcej pieniędzy. Yyy, no i dzięki temu rosną także i akcje, tak? Firmy mogą te pieniądze yyy inwestować, yyy firmy mogą te pieniądze reinwestować w swoje biznesy. Przez to też są te spółki wyceniane wyżej. Obywatele mogą pieniądze, które yyy mają w kieszeniach także przeznaczyć na inwestycje. A nawet jeżeli nie chcą tego zrobić, no to mogą wydać je na różnego rodzaju produkty, co też da pieniądze firmom, które znowu będą miały pieniądze na reinwestycje i to i tak się gdzieś tutaj nam zepnie. Yyy, no i w takim scenariuszu, gdy nie mamy wojny handlowej, gdy Powel obniża stopy procentowe, no będziemy mieli wzrosty. Z drugiej strony możemy mieć sytuację, gdzie no nie dogadają się ze sobą kraje. Wygląda to tak, jakby miały się dogadać. Już Trump nawet mówi o tym, że te cła na Chiny nie będą w wysokości 145%, tak jak straszył i może tutaj być nieco lepiej. Natomiast no gdzieś tutaj z drugiej strony straszy, że w ciągu dwóch tygodni mogą nam wrócić nawet i mogą nam gdzieś wrócić potencjalnie cła dla niektórych państw. I teraz co my jako inwestorzy możemy w związku z tym zrobić? No możemy być takim inwestorem, który stara się bawić we wróżkę, stara się wróżyć, stara się przewidzieć co to na rynku się wydarzy i ktoś powie: "No ja myślę, że kraje się ze sobą dogadają, a Pel obniży stopy procentowe i będą wzrosty" i na przykład grać longa. I co jeszcze na dźwigni? Ktoś może powiedzieć, a ja myślę, że się nie dogadają ze sobą, bo widzę tutaj, że Chiny zaczynają się dogadywać z innymi krajami azjatyckimi, na które na przykład Trump nałożył bardzo duże cła, jak chociażby Wietnam. Tutaj gdzieś Bricks też się rozrasta. No i spodziewam się tego, że będą spadki. Taka osoba może postawić na scenariusz gram szorta i to jeszcze na dźwigni albo wychodzę z rynku kryptowalut, bo już teraz jest be od teraz będą spadki. Może jak najbardziej tak być, ale można też grać na prawdopodobieństwo i stawiać taki scenariusz, w którym jesteśmy w jak największej ilości scenariuszy na no dobrej pozycji. No i chociażby ja osobiście stawiam na to, że nie wchodzę w altcoiny. No bo wejście w altcoiny to jest wybranie scenariusza, że kraje się ze sobą dogadają, będą obniżki stóp procentowych, to spowoduje wzrosty, a te wzrosty przyciągną nam ulicę do rynku. Z drugiej strony, no nie wychodzę z rynku w drugą stronę, że będzie na pewno źle, wszystko się zrobi negatywnie i będą spadki. Jestem w scenariuszu takim pomiędzy troszeczkę winwin jak Bitcoin. I dlaczego Bitcoin? Dlatego, że jeżeli się okaże, że to jest bea, no bo może być bezsa, nic na to nie wskazuje. Dane on, cykliczność. Na świecie nawet nie jest tak źle. Bitcoin nawet i rośnie. M2 Money Supply gdzieś tutaj też wskazuje na to, że powinniśmy rosnąć, ale nawet bierzemy ten scenariusz najgorszy, no to Bitcoin w takim scenariuszu spadnie najmniej. spadnie procentowo najmniej, ma największą szansę na to, żeby przetrwać, ma jednocześnie potencjał, by rosnąć w kolejnych cyklach na podstawie swoich bardzo silnych prowzrostowych fundamentów. gdzieś po drodze chociażby mamy teraz sytuację z Arizoną, kraje chcą wchodzić w Bitcoina, instytucje, fundusze emerytalne, być może całe Stany Zjednoczone, więc ten potencjał w długim terminie też jest na plus i gdzieś nawet jeżeli potencjalnie wydarzy się Bessa, mamy szansę, że w dłuższej perspektywie zarobimy i możemy dopłacić kapitał ewentualnie gdzieś na dołkach, jeżeli faktycznie taki scenariusz by się rozegrał. Natomiast w drugą stronę, jeżeli wydarzą się te dobre rzeczy, no to Bitcoin będzie szedł do góry. A jeżeli wydarzą się bardzo dobre rzeczy i będę dopiero widział, że do rynku dołącza ulica, to ja wtedy te moje zyski, które mam w Bitcoinie, będę mógł wkładać w altcoiny, ale będę to robił na pewniaka. Będę to robił na podstawie wiedzy, którą będę miał, którą zdobędę na przestrzeni tych wszystkich tygodni i miesięcy nadchodzących, powiedzmy, tych właśnie miesiącach, tak, czyli maj, czerwiec i tak dalej. Będę widział, czy wracają cła po tych 90 dniach przerwy. Będę widział, czy te kraje się ze sobą dogadują na przykład przez maj czy też czerwiec. Będę widział, czy mamy wzrosty, będę widział, czy do tego rynku dołącza ulica i wtedy będę mógł podejmować znowu decyzję na podstawie informacji, które będę miał za dwa miesiące, za trzy miesiące i tak dalej, i tak dalej. I teraz uważam, że to jest bardzo mądre i to jest jedyna strategia, która pozwala zarabiać w długim terminie. Dlaczego? dlatego, że kładziemy swój kapitał zawsze tam, gdzie jest większe prawdopodobieństwo. Niestety większość ludzi właśnie tak jak autor tego komentarza myśli, że inwestowanie to jest jakieś przepowiadanie przyszłości i my jesteśmy wróżką, która ma za zadanie wymyślić jakiś jeden scenariusz, który się wydarzy i na tej podstawie podjąć decyzję i jeszcze to trafić i wtedy taki ktoś zarobi. No nie ma czegoś takiego. Nie ma takich rzeczy. To niemożliwe. Nie ma takich rzeczy. Takie rzeczy się po prostu nie dzieją. Tak. Czy są jacyś ludzie, którzy są w stanie przewidywać przyszłość? No pewnie są. Mamy w Polsce nawet słynnego pana Jackowskiego, który gdzieś tam potrafi przewidywać przyszłość. Czasami mu się udaje, czasami mu się nie udaje, no ale z jakiegoś powodu on też nie inwestuje. Z jakiegoś powodu nie zajmuje się kryptowalutami, z jakiegoś powodu na podstawie swojej wróżbiarskiej strategii nie zajmuje się tym, żeby żeby gdzieś mówić wam, czy będą wzrosty, czy będą spadki. Więc ludzie, którzy stawiają na jakiś scenariusz po drodze tak naprawdę w dłuższej perspektywie właśnie w związku z tym, że to tak nie działa, że my musimy być wróżką, która przepowiada przyszłość, w długim terminie tracą. Po prostu podejmują ciągle decyzję na podstawie jakiegoś jednego scenariusza, który im się przyśnił. y wywróżyli to sobie w fusach z porannej kawy czy też herbaty. I na tej podstawie, jeżeli oni podejmują decyzję, to prędzej czy później trafią i może stracą. Prędzej czy później stracą i może być tak, że nawet jeżeli jakiś czas komuś się udaje, to koniec końców i tak zostaje bankrutem. No i tak kończyło wielu traderów. Wielu traderów, którzy próbowali bawić się we wróżki. A ja myślę, że będą spadki i gram szorta. Ja myślę, że teraz będą wzrosty i gram longi. No i większość ludzi, a statystyki wskazują, że 98% ludzi, którzy tak robią, koniec końców tracą. zbierają coraz większy kapitał, nawet jak im się udaje, grają coraz większym kapitałem, a potem tracą to wszystko. Więc z perspektywy osoby nowej może to wyglądać tak, że ktoś mówi o różnych scenariuszach, ale ważne jest to, jaką ma strategię pod te scenariusze i czy on będzie stratny, czy nie będzie stratny. jaką decyzję podjął na podstawie tych różnych yyy różnych scenariuszy. Bo to nie jest tak, że jeżeli ktoś gada o różnych scenariuszach, to on musi z automatu wybrać jeden. Może grać tak, że nawet może sobie oszacować, czy większe jest prawdopodobieństwo, czy się dogadają, czy większe jest, że się nie dogadają, czy większe jest, że będą obniżki 100%owych, czy większe jest, że ich nie będzie. czy mamy szansę na to, że będziemy podążać za M2 Money Supply, czy raczej nie będziemy oszacować sobie prawdopodobieństwa na to wszystko nałożyć sobie prawdopodobieństwo kryzysu w roku 2025, o którym bardzo dużo osób mówi, czy on będzie w 25, czy może dopiero w szóstym, a może w siódmym, a może wcale go nie będzie. i na tej podstawie obrać jakieś jakąś strategię i w konkretny sposób ułożyć y portfolio. Teraz przechodzimy jakby do drugiego tematu, który wychodzi właśnie z tego tematu. Parę razy na Twitterze na XIE zobaczyłem komentarze od osób, które nie uczestniczą w moim mentoringu, że tak naprawdę mentoring był bez sensu, bo jedyne co Phil powiedział do tej pory, to żeby kupić bitcoina, nie podał w ogóle altcoinów, a przecież kupić bitcoina i siedzieć w bitcoinie każdy głupi potrafi. Co to jest za strategia? Kupcie Bitcoina i nic nie róbcie. To nie jest warte płacenia za mentoring. I takie mówienie, że jedyne co Phil powiedział to kupcie Bitcoina i nic nie róbcie. Z jednej strony jest prawdą. To jest fakt. Tak powiedziałem. Koniec końców tak wyszło, że konieczny powiedział: "Kupcie bitcoina i nic nie róbcie". Tylko w mojej ocenie to jest coś, co można porównać do, nie wiem, chociażby jazdy autem, tak jakbyśmy powiedzieli, że jeżdżenie autem, żeby jechać autem do przodu, wystarczy nacisnąć gaz. Czy ten to stwierdzenie jest także poprawne? No jest poprawne. Żeby jechać samochodem do przodu, trzeba nacisnąć gaz. Tylko, że jeżdżenie samochodem to nie jest tylko gaz, bo tam jeszcze jest sprzęgło, jeszcze jest hamulec, jeszcze są kienkowskazy, a oprócz tego są znaki drogowe i ogólnie przepisy ruchu drogowego. I tak naprawdę jeżdżenie autem to jest zbiór tych wszystkich rzeczy. Natomiast czy stwierdzenie, że żeby jechać samochodem trzeba nacisnąć gaz jest prawdziwe? Tak, jest prawdziwe. I teraz czy to jest prawda? że ja ludziom koniec końców tak powiedziałem, żeby siedzieć w bitcoinie. Tak, to jest prawda. Natomiast czy to jest rzecz oczywista, tak jak twierdzą te osoby? No nie do końca, bo żeby to była rzecz oczywista, to by oznaczało, że wszyscy na tym rynku by zarobili. Przecież to było oczywiste, że nie ma altcoin seasonu. Przecież to jest oczywiste, że nie było ulicy. Przecież to jest oczywiste, że trzeba siedzieć w Bitcoinie. Jednak gdy różnego rodzaju twórcy Twitterowi robili ankiety jak mniej więcej wygląda portfolio inwestorów kryptowalutowych, gdy ja robiłem też takie ankiety, to wychodziło, że mniej więcej 70% inwestorów na tym rynku straciło i to uwaga przed tymi spadkami z poziomów 100 000, które mieliśmy w tej chwili. Czyli zakładając to, że dalej rynek spadał, zakładając to, że nawet sięgnęliśmy poziomów 70 000 doarów za sztukę, to ponad 70% 80, może nawet ponad 80% inwestorów na tym rynku straciło. Zatem skoro ta strategia jest taka prosta, że wystarczyło kupić bitcoina, skoro to jest takie oczywiste, no to dlaczego 80% rynku tego nie zrobiło? Dlaczego ludzie nie chcieli być na plusie w Bitcoinie, tylko wolą być na minus 60, 70, 80% w altcoinach? No właśnie dlatego, że zakładali jakiś scenariusz. I teraz na podstawie właśnie tej wcześniejszej rzeczy, o której mówiłem, czyli na podstawie przewidywania różnych scenariuszy, możemy sobie przejść przez hosszę, żebyście zrozumieli jak mniej więcej moim zdaniem należy myśleć jaki mindset powinien mieć inwestor właśnie badający różne scenariusze, żeby w dłuższej perspektywie móc zarabiać i żeby w dłuższej perspektywie móc podejmować dobre decyzje i pomnażać kapitał z cykl na cykl, z hossy na hosszę. Prosty przykład. Mieliśmy bessę, mieliśmy rok spadku w bitcoinach. Ja na tej podstawie między innymi otworzyłem mentoring między innymi właśnie na podstawie cykliczności, na podstawie tego, że Bitcoin zazwyczaj w Besssach spada rok. Taka ciekawostka. W roku 2018 po tej hossie 2017 spadał 365 dni i w kolejnym cyklu także spadał 365 dni. To są spadki co do jednego dnia w besie. Jednocześnie wiedząc, że Bitcoin z cyklu na cykl spada coraz mniej. W jednej hoście spadł 87, w besie spadł 87%, potem spadł 84%, potem spadł 82%. też widząc, że Bitcoin jest na min 70% uznałem, że jest to dobry moment, żeby otworzyć mentoring, żeby powiedzieć ludziom, że warto jest kupować bitcoina po roku spadków, który jest na min 70%. No i właśnie, no tak między innymi powstał powstał mentoring. Został on otwarty, kiedy Bitcoin kosztował 17000 doarów za sztukę, a tydzień później Bitcoin spadł do 15 000 doarów. Długi czas był na poziomie 15, 16, 17, potem się podniósł i długi czas był na poziomie 20, 21, 22. Znowu 2021, 22. Więc też te osoby mogły, yy, które mi zaufały, kupować przez wiele miesięcy Bitcoina yyy przy cenie średniej poniżej 20 000 doarów za sztukę. Ale właśnie na tym poziomie my już mieliśmy kilka scenariuszy. Pierwszy scenariusz, no że to nie jest dołek. No skąd my mamy wiedzieć, że to jest dołek? Czy jest opcja, że Bitcoin spadnie nam na 100 000, 12, 8, 6, 5? No jasne, że taka opcja jest. Jak najbardziej Bitcoin może spaść do tego poziomu. Nie wiemy, czy tak się wydarzy, czy też nie. Może upadłaby kolejna giełda. No przecież ten spadek z 20 na 15 mieliśmy na skutek chociażby upadku giełdy FTX. Więc czy Bitcoin mógł spaść niżej? No mógł spać niżej, bo coś na świecie by się wydarzyło, bo jakiś kraj by zdelegalizował bitcoina, bo upadłaby jakaś giełda. Skąd my to mamy wiedzieć? Skąd nie wiemy tego? Dlatego co robi mądry inwestor? No ma dwa opcje, dwa scenariusze. Albo to już jest dołek, bo na to wskazuje cykliczność, albo to jeszcze nie jest dołek i troszeczkę spadniemy, ale może znowu zagrać mądrze, pośrednio. Kupuję. Jak spadnie bardziej, to najwyżej dokupię, uśrednię tą cenę zakupu. Skąd mam wiedzieć jaki będzie poziom Bitcoina? Wypiłem sobie herbatę, kawę dzisiaj rano i teraz na tej podstawie wywróżyłem sobie, że nie no, Bitcoin osiągnie poziom 12 000. I teraz jak pamiętacie te czasy, zwłaszcza z Twittera, z XA, wielu ludzi krzyczało, że będzie 12, 10, 8000, niektórzy krzyczeli. Teraz moje pytanie brzmi: "A na jakiej podstawie to mówiły, mówili ci ludzie? na jakiej osobie, na jakiej podstawie te osoby yyy wyznaczyły te poziomy. Ktoś sobie ubzdurał 12, ktoś 10, ktoś 8em, ktoś to podłapał i też tak mówił. Jest to nic innego jak przejaw chciwości, czyli kolejny błąd inwestycyjny. Szukanie idealnego dołka jest dokładnie tym samym, co szukanie idealnej górki. Ktoś sobie ubzdurał, że będzie 12, 10, 8 i on choćby skały srały nie kupi, dopóki tego poziomu nie będzie. Te osoby potrafią się tak mocno zakotwiczyć w tej tej tej swojej iluzji, w tej swojej predykcji, że nawet nie skorzystają z taniego Bitcoina, który od roku spada i jest na minus 70 parę procent. I to nie wszystko. Gdy Bitcoin zaczął rosnąć, pewnie widzieliście na Twitterze, jak pisałem między innymi do tych osób, żeby ich obudzić, gdy Bitcoin kosztował 20. Czy jeszcze liczycie na 12 8 10? Tak, tak, jeszcze liczymy. Bitcoin kosztuje 25. Dalej czekacie na 128. Tak, tak. Zobaczysz, że jeszcze tyle będzie. Pitkan kosztuje 30. Tak, tak. Zobaczysz po takich wzrostach będzie odreagowanie, spadki, zobaczysz, będzie będzie taki poziom. No i nigdy takiego poziomu nie było. Po co jest stawiać na jakiś scenariusz, jeżeli można uznać, że jest tanio, będzie jeszcze taniej, to sobie dokupię, ale patrzę przez pryzmat tego, ile ja mogę osiągnąć na przestrzeni kolejnych trzech lat. Przecież biorąc pod uwagę cykliczność, fundamenty Bitcoina, no dobra, nie kupię go może na idealnym dołku, ale jakie to ma znaczenie, jak i tak okaże się najlepszą dostępną inwestycją na przestrzeni następnych lat i dalej warto jest w niego wchodzić i Kowalski nie ma opcji, żeby znaleźć inną podobną inwestycję na podobnym na podobnym poziomie. Po co jest stawiać na jakiś scenariusz? I właśnie możemy rozważać, że może być taki scenariusz, że od teraz rośniemy. Możemy rozważać, że jest scenariusz, że jeszcze będziemy spadać. Ale pytanie brzmi, jaką ty podejmiesz decyzję inwestycyjną? Jaki portfel ułożysz? I w takiej decyzji, w takiej sytuacji, no można podjąć decyzję kupuję. Po prostu kupuję. Następnie jest kolejna decyzja, co kupuję. Kupuje Bitcoina czy kupuje altcoiny? Na tym scenariuszu znowu można było się wyłożyć w tym konkretnym etapie rynku. I wielu nowych inwestorów popełnia taki błąd, że myśli sobie kurczę Bitcoin jest tani, no to na pewno altcoiny urosną więcej w tej hoście, to kupię sobie altcoiny. A statystyka wskazuje, że mniej więcej 5, maksymalnie 7% altcoinów od dołka rośnie więcej niż Bitcoin. Czy były w tej hśe altcoiny, które od dołka urosły więcej niż Bitcoin? No jasne, że były, tylko że w dalszym ciągu ta szansa na trawienie tego alta wynosi 5 do 7%. Czy chcesz ryzykować? Możesz, jak najbardziej. To są twoje pieniądze i totalnie mnie to nie interesuje, co ty zrobisz ze swoimi pieniędzmi. Ale znowu masz scenariusz, że są altcoiny, które urosną lepiej od Bitcoina. Masz opcję, że Bitcoin ma 90 ponad szans, że urośnie lepiej niż inne altcoiny. Znowu dwa scenariusze, jaką ty podejmujesz decyzję. I teraz to, że ktoś wybierze altcoina, który urośnie lepiej od Bitcoina, nie znaczy, że popełni, że że podejmie dokładnie taką samą decyzję w kolejnym cyklu i ona będzie znowu no owocowała większymi wzrostami niż w przypadku Bitcoina. Może to być totalna loteria. W tej hosie się udało, w następnej się nie uda. I znam takie przypadki, gdzie ktoś wszedł w altcoina i akurat zrobił 100xów, w kolejnym cyklu próbował i już się nie udało. Już się nie udało. Mało tego, no trafiony został altcoin, który jeszcze poleciał na dno i zyski tamtej hossy zostały stracone w tej hoście. A czas minął, 8 lat minęło. Następnie mamy kolejną rzecz i możemy dalej iść z tymi scenariuszami. No pamiętacie zapewne ten ten okres marcowy, kiedy mieliśmy największe wzrosty, kiedy mieliśmy hype, kiedy altcoiny bardzo mocno pompowały. No i wtedy podawałem wam osiem aż powodów, które wskazywały na spadki. Tak mówiłem wam. Po pierwsze MVRV ZCore nam się bardzo szybko, bardzo mocno podbił. VDD, czyli Value Days Destroy nam się bardzo mocno podbił. No jest na na na poziomie wskazującym, powiedzmy, na korektę. No jest na takim samym poziomie jak na szczytach tamtej hossy. CBI, czyli taki kombajn wskaźnikowy jest dokładnie na takim samym poziomie jak chociażby no szczyty szczyty wcześniejszej hossy. Mało tego, Bitcoin zrobił bardzo duże wzrosty, ponad 100% bez odreagowania. Zazwyczaj po takich wzrostach Bitcoina mieliśmy mieliśmy właśnie y no odreagowania. No i nie warto było gdzieś tutaj y chociażby y no wchodzić w altcoiny w takich w takich scenariuszach, bo nagle nam się okazywało, że jednak y jednak Bitcoin był bezpieczniejszy. I tak podałem takich powodów Fear and Greed index na rekordowych poziomach. W każdym razie tych powodów mówiących o tym, że powinny być w marcu spadki było aż osiem. No i na tej podstawie znowu mieliśmy scenariusz jasny. altcoiny mogą rosnąć. Mieliśmy scenariusz, że yyy możemy mieć faktycznie yyy spadki i teraz to nie jest tak, że ja mówię o dwóch scenariuszach yyy i muszę wybrać jakiś jeden konkretny. No bo mogę powiedzieć osiem rzeczy wskazuje na spadki, więc od teraz gram szorta. Mogę, mogę, mogę powiedzieć, że będą wzrosty i wchodzę w altcoiny tak jak to zrobiło większość. Mogę? Jak najbardziej mogę. A mogę powiedzieć w takim scenariuszu, że no większość rzeczy wskazuje na spadki, no więc nie wejdę w altcoiny, ale ja nie wiem, czy te spadki w sumie będą, bo co z tego, że osiem rzeczy wskazuje na spadki, jak jutro Chiny wyjdą i powiedzą: "Kupujemy milion bitcoinów". Będą wzrosty. No będą wzrosty. Nie ma to znaczenia, że osiem rzeczy na rynku kryptowalut wskazuje na spadki, jak Chiny by nagle zakupiły milion bitcoin. Czy jesteśmy w stanie coś takiego przewidzieć? No nie. Mało tego, w drugą stronę wszystko wskazuje na wzrosty. Czy my mamy gwarancję, że nie wyjdzie jutro Satoshi Nakamoto i nie wyrzuci milion bitcoinów na raz na rynek i się okaże, że to było jakieś NSA, CIA i Bitcoin nagle spada o 90%. No nie mamy takiej pewności, ale co możemy robić? Możemy szacować w jakiś sposób prawdopodobieństwo takiego wydarzenia. No i w takim chociażby scenariuszu jaką decyzję podjąłem? No nie wchodzę w altcoiny w marcu, bo mi osiem rzeczy wskazuje na spadki. To nie znaczy, że te spadki będą. Mogły one nie mieć miejsca. Jak najbardziej mogły nie mieć miejsca. Natomiast podjąłem znowu decyzję, która zgrywa się z jak największą ilością scenariuszy. Jak spadki przyjdą, no Bitcoin spadnie. najmniej widzicie co się stało z altcoinami, a zwłaszcza memcoinami, które wtedy najbardziej pompowały. Gdzie są teraz po tych spadkach? Jeżeli nie przyjdą te spadki, no ja dalej zarabiam w Bitcoinie. Jeżeli okaże się, że te spadki nie przyszły i na to wszystko nałożyła nam się ulica, no to ja nie mam problemu z tym, żeby przechodzić z bitcoina w altcoiny na pewniaka, bo widzę, że spadki nie przyszły, bo widzę, że jest ulica, bo widzę, że altcoiny dalej pompują i sobie zyskami wygenerowanymi bezpiecznie w Bitcoinie przechodzę w altcoiny. I takich scenariuszy, takich sytuacji decydujących w tym rynku było kilka. Mieliśmy potem okres wakacyjny, tak, gdzie niektórzy analitycy twierdzili, że to odreagowanie około halvingowe nam się kończy i teraz wchodzimy w altcoiny na wakacje. Znowu co mówiłem, okej, ale moim zdaniem to nie jest czas na altcoiny, bo zazwyczaj w okresach wakacyjnych mieliśmy spadki. Mamy słynne powiedzenie: "Sell in May and go away. And always remember to come back in November. Sprzedaj w maju i wróć w listopadzie. Zazwyczaj w okresie wakacyjnym były spadki. Zazwyczaj inwestorzy z tradycyjnej giełdy idą sobie na wakacje, tak jak ja chociażby w tej chwili i dlatego nagrywam filmy w takiej, a nie innej formie, bo nie siedzę przed komputerem. I mało tego, w tym cyklu wyjątkowo możemy mieć bardzo dużą korelację w okresie wakacyjnym, dlatego że duża część inwestorów, która jest na rynku weszła za pomocą ETFów od strony tradycyjnej giełdy, więc jeszcze bardziej możemy mieć korelację w te wakacje z tym powiedzeniem sell away. W każdym razie, no wtedy też mówiłem, no okres wakacyjny, statystyka i prawdopodobieństwo wskazuje, że powinny być spadki. Czy to oznacza, że konieczny powiedział na pewno będą spadki? Nie. Konieczny nie powiedział, że na pewno będą spadki. Konieczny powiedział, że znowu prawdopodobieństwo wskazuje, że powinny być spadki. Oczywiście ta decyzyjność jest bardziej złożona, bo patrzymy na to, co dzieje się na świecie, kto rządzi. w którą stronę idzie polityka, jak wygląda ekonomia, co dzieje się z tradycyjną giełdą i gdzieś później po tych wszystkich rzeczach, czy tniemy stopy, czy drukujemy, nie drukujemy, rośnie inflacja, nie inflacja i na podstawie tych wszystkich informacji potem schodzimy do rynku kryptowalut i jakiegoś okresu wakacyjnego, cykliczności i tak dalej bitcoina. Ustawiamy sobie to na podstawie właśnie statystyki od rzeczy najbardziej prawdopodobnej do najmniej prawdopodobnej i pod to ustawiamy jakiś scenariusz, jakieś nasze portfolio, albo wychodzimy z tego rynku, bo na przykład myślimy, że jest Bessa, albo siedzimy w tym rynku, bo myślimy, że nie będzie tak źle. Więc to, że ludzie mówią o różnych scenariuszach nie ma kompletnie znaczenia. liczy się to jak wygląda twoje portfolio w tym konkretnym momencie na podstawie tych wszystkich scenariuszy jaką podjąłeś decyzję inwestorską i to właśnie rozróżnia dobrych inwestorów od tych złych którzy sobie celują i polują na zasadzie a przyjdą spadki nie teraz będą wzrosty a teraz myślę że coś a teraz gówno wiesz gówno wiesz nie wiesz co się wydarzy nikt nie wie co się wydarzy nikt nie wie co się wydarzy tylko nasza Inteligencja i umiejętność analizy potrafi dostosowywać nasze portfolio tak, żeby w długim terminie zarabiać. No i czy to, że w dużej mierze mamy dużą szansę na to, że będą spadki w okresie wakacyjnym oznacza, że będą na pewno? Nie. Natomiast znowu jaką możemy podjąć decyzję? No może ktoś powiedzieć na bank będą spadki, bo zazwyczaj były spadki gram szorta. No i może mu się uda, a może nie. A ktoś może powiedzieć nie, bo były spadki tyle lat pod rząd, to teraz myślę, że nie będzie i gram longa. No może mu się uda, a może nie. Ktoś może podjąć decyzję, już kończymy odreagowanie około halvingowe, to teraz już na bank altcoiny spompują i wchodzę w altcoiny. I byli tacy ludzie, którzy podjęli takie decyzje z naszych polskich influencerów. Co się okazało? Przyszły spadki. No i niestety te altcoiny znowu dostały po dupie, bo postawili na jakiś konkretny scenariusz, a gówno wiedzą, tak jak każdy. I o tym musicie pamiętać. Co można było zrobić w tej sytuacji? No można było podjąć taką decyzję, że no jeżeli przyjdą te spadki, no to dalej Bitcoin, bo jest najbezpieczniejszy. Nie gram jednego konkretnego scenariusza. dalej na podstawie cykliczności swoich silnych fundamentów ma szansę rosnąć, bo zostało nam jeszcze rok czy półtora roku hossy. A co on zrobi po drodze pomiędzy? Nie mam pojęcia. Jeżeli znowu te spadki nie przyjdą, będą wzrosty, no tragedia się stanie. Dalej będę zarabiał w tym Bitcoinie. Wielka rzecz się stała. Będę jeszcze bogatszy. Ale jak zobaczę, że te spadki nie przychodzą i jeszcze pompują altcoiny, to sobie wejdę w te altcoiny później, najwyżej, ale tymi zyskami z Bitcoina i tak dalej, i tak dalej. Potem mieliśmy Trumpa, potem mieliśmy zaprzysiężenie, te spadki dominacji Bitcoina przez jakiś czas, gdzie już ludzie krzyczeli, że mi altcoiny odjeżdżają. I te wszystkie decyzje mądre na podstawie właśnie statystyki, prawdopodobieństwa, biorąc pod uwagę wszystkie scenariusze, no spięły się do tego na to, że do tej pory trzymałem bitcoina. Tak, efekt końcowy jest taki, że trzymałem bitcoina. Tylko, że to nie jest tak, że ja podjąłem decyzję na samym początku będę trzymał Bitcoina i nic już z tym nie zrobię do końca hossy, bo bo tak ja bardzo bym chciał wejść w altcoiny. Ja naprawdę bardzo bym chciał wejść w altcoiny, bo dla mnie wejście w altcoiny to jest pomnożenie ilości bitcoinów, które będę miał. Ja altcoinami staram się ugrać więcej bitcoinów, więc dla mnie to jest bardzo pozytywne, jeżeli ja bym wszedł w altcoin. Natomiast jeżeli mi rynek na to nie pozwala, to co ja mogę zrobić? Co ja, co ja mogę, że rynek na to nie pozwala? I ludzie weszli w alty dołku bitcoina, dostali po dupie. Weszli w altcoiny w marcu, gdy były wzrosty, dostali po dupie. weszli w altcoiny przed okresem wakacyjnym, bo już się kończyło odreagowanie o koła halingowe. Dostali po dupie. Weszli w altcoiny, bo Trump wygrał. Dostali po dupie. Weszli w altcoiny, bo zaprzysiężenie. Dostali po dupie. Za każdym razem z tych momentów euforycznych, gdzie ludzie mówili: "Konieczne altcoiny ci odjeżdżają", były tylko i wyłącznie minusy. Minus 50, 60, 70, 80% w tej chwili. I z perspektywy czasu, no może to wyglądać tak, że jedyne co konieczny powiedział, to kupcie Bitcoina i nic nie róbcie. No bo taka jest prawda. Siedzieliśmy w bitcoinie, nic nie robiliśmy. Natomiast prawda jednocześnie jest taka, że po drodze trzeba było podjąć pięć różnych decyzji, czy przechodzimy, czy nie przechodzimy. I te pięć decyzji było pod rząd pozytywnych, poprawnych, mądrych na podstawie prawdopodobieństwa. I dlatego mamy zyski w czasie, gdy 80% inwestorów jest na minusie. I teraz powiedzcie mi, jak to jest, że w rynku, który rośnie od trzech lat, w czasie, w którym Bitcoin zrobił 7xów od dołka, ludzie są na minusie. To jest żałosne. To jest żałosne, żeby być po trzech latach hossy, po 7 xach Bitcoina na minusie. I w takiej sytuacji jest 80% inwestorów. Dlaczego? Postawiała na jakiś scenariusz. I myślę, że jeżeli zmienicie swoje podejście do rynku, nie na jakieś wróżenie z fusów, bo gówno wiecie co się wydarzy, a nawet jak jest jakieś prawdopodobieństwo duże na coś, to dalej nie macie pewności, że to się wydarzy. Tak jak chociażby powiedziałem w przypadku yyy ośmiu powodów spadkowych yyy że będą spadki albo tak jak w przypadku Trumpa, gdy nie wchodziłem gdzieś tam w listopadzie pięć rzeczy wskazywało na spadki i dalej nie wiemy, że one będą miały miejsce. Może się okazać, że kiedyś osiem rzeczy będzie mówiło, że są na przykład spadki, a i tak one nie przyjdą. I czy to oznacza, że to była zła decyzja? No nie, to nie jest zła decyzja. byłaby mniej zyskowna, ale dalej zyskowna. Czy mamy dalej szansę przejść w altcoiny tylko później? Tak, mniejszymi zyskami niż te wygenerowane na altcoinach, ale w tej dużej mierze, w tej powiedzmy, w tym długim terminie nam się to składa na zyski z zysków, zysków, zysków i zrobienie trzech, cterech xów na jakiejś hossie i tak jest lepsze niż zrobienie min 60, 70, 80%. Bo te 4x jak pomnożycie razy 2, 3 czy 4 w kolejnej hossie to macie 16xów i tak dalej i tak dalej. A prawda też jest taka, że wy zawsze będziecie inwestować. Jeżeli ktoś wszedł do rynku, jeżeli ktoś zrozumiał jak działa ekonomia, zrozumiał czym jest pieniądz fiducjarny, jak jak działa, jak w ogóle bez sensu jest go trzymać, jak jest obarczony inflacją, spada na sile nabywczej, to taka osoba nie porzuci inwestycji. Ona zawsze będzie inwestowała. No po prostu nie da się wejść do tego rynku na zasadzie wchodzę na jedną hostę i mam to gdzieś. Więc mam nadzieję, że w tym filmie odpowiedziałem na ten komentarz dość obszernie, ale właśnie po to, aby ludzie wyciągnęli wnioski. Myślę, że bardzo fajnym zapalnikiem jest ten komentarz do tego, aby pokazać wam jak moim zdaniem powinien myśleć inwestor i na jakiej podstawie powinien podejmować decyzję. właśnie na podstawie różnych scenariuszy, który które omówi i nie ma to znaczenia, że konieczny mówi, że możemy mieć obniżki 100%, możemy mieć podwyżki 100%, możemy mieć wojnę handlową, możemy tej wojny nie mieć, bo kraje się ze sobą dogadają. No w teorii dla takiego człowieka nowego to brzmi, że konieczny gada o czterech różnych rzeczach. znaczenie ma, co konieczny w tej kwestii zrobi, czyli jaką szansę daje na obniżki, jaką szansę procentową na podwyżki, jaką szansę na wojnę handlową, jaką szansę daje na zakończenie wojny handlowej, jaką szansę na to wszystko nakłada na kryzys, bo on jest jakby odgórny już w ogóle, który też może wyniknąć z wojny handlowej lub też nie, jeżeli jej nie będzie. i najważniejsza rzecz, jak wygląda jego portfolio w tej kwestii. I to by było na tyle. Więc koniec końców docelowo można to skwitować, że wystarczyło siedzieć w bitcoinie, ale szkoda, że większość osób tak nie zrobiła. Dziękuję za wysłuchanie. Do następnego razu. Pozdrawiam. Cześć.







