Rynek panikuje przed wojną… ja dokupuję akcje | Droga do miliona na IKE #4 [Strategie inwestycyjne w kryzys]

Co warto wiedzieć o inwestowaniu w trudne chwile?

Rynek giełdowy w stanie paniki, a inwestorzy uciekają. Czy to najlepszy moment na inwestycje? W tym filmie analizuję, dlaczego warto kupować akcje w czasach kryzysu, kiedy inne osoby boją się ryzyka. Przedstawiam realne zagrożenia konfliktu na Bliskim Wschodzie i jego wpływ na polskie spółki.

Niestety, wielu inwestorów w momencie paniki sprzedaje swoje akcje, co prowadzi do gwałtownych spadków na giełdzie. Jednak właśnie wtedy warto kupować. W filmie omawiam, jakie spółki są warte zainteresowania w tym momencie i dlaczego warto mieć odłożone pieniądze na takie okazje.

  • Orlen – korzyści z wzrostu cen ropy
  • Lubawa – spółki obronne
  • Pasus – sektor cyberbezpieczeństwa
  • XTB – zyski z wahaniań rynkowych

Warto zauważyć, że rynek jest bardzo emocjonalny. Media nagłaśniają konflikty, co prowadzi do paniki. Jednak historia pokazuje, że po kilku tygodniach lub miesiącach sytuacja się uspokaja i spółki wracają na tory wzrostowe. Dlatego ważne jest, aby zachować zimną krew i inwestować długoterminowo.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Kupuj przy dźwięku armat. Sprzedawaj na dźwięk trąbek. To słynny cytat Natana Rossilda, który na rynku sprawdza się już od wielu lat. No i tak od niego sobie dzisiaj zacząłem, bo idealnie pasuje do tego, co dzieje się teraz na świecie i na giełdzie. USA z Izraelem atakują Iran. Wediach grzmi od nagłówków, że idzie wojna o potencjalnych zagrożeniach i o efektach ubocznych całego konfliktu. Giełdy panikują, inwestorzy wycofują kapitał. następuje gwałtowna wyprzedaż akcji. No klasyczny scenariusz można już powiedzieć na ten moment. No i co ja robię w takich sytuacjach i co polecam robić każdemu? No i jakie są realne zagrożenia tego konfliktu? Kto może na tym zyskać, a kto stracić? No i jakie zakupy zrobiłem podczas tych fajnych promocji, które mamy teraz na naszej giełdzie. O tym wszystkim opowiem w dzisiejszym materiale. Zapraszam już na czwarty odcinek z serii Droga do miliona na Ikę. To co dzieje się na Bliskim Wschodzie, no to chyba każdy chociaż mniej więcej wie, więc nie będę bawić się tutaj w kanał Good Times, Bad Times i tłumaczył genezy całego konfliktu. Postaram się spojrzeć na to, oczywiście z mojego punktu widzenia, na to, czy ten konflikt stanowi jakieś realne zagrożenie dla takiej Polski na przykład i dla naszej gospodarki, czy jest po prostu kolejnym nagłówkiem, który za parę miesięcy będzie już dawno zapomniany i będą już jakieś nowe. No i zaznaczę tutaj już, że ja nie jestem ekspertem, tylko no wyrażam po prostu swoją opinię opartą na takim zdrowym rozsądku i obserwacji sytuacji na świecie od wielu lat. No na pewno na Bliskim Wschodzie, czy to w Iranie, Iraku, Afganistanie, no konflikty są tam prawie od zawsze, bo historia ich sięga już końca izej wojny światowej. >> Z Czymry, z czym? >> To, co aktualnie się tam dzieje nie jest jakimś bardzo wielkim odstępstwem od tych klasycznych wydarzeń. Wydaje mi się, że po prostu ludzie teraz są bardziej uważniejsi, obserwują więcej wiadomości, wyrażają swoje opinie, obawy i tak dalej w internecie. No i to napędza jeszcze bardziej taki ogólny rozgłos, a tym samym panikę. Tak, jest jeszcze więcej nagłówków w mediach i media też próbują jak najwięcej przyciągać uwagi. No bo pamiętajmy też, że praca takiego, no nie wiem, BBC czy innego jakiegoś na przykład polskiego portalu internetowego informacyjnego polega na tym, żeby przyciągnąć naszą uwagę i żebyśmy przeczytali te ich posty. Tak, czyli naturalnie oni starają się robić jak najbardziej budzące emocje, nagłówki, zdjęcia, straszyć nas, bejtować tak, żebyśmy przeczytali po prostu ten ich post, bo no na tym zarabiają. No i ja nie chcę tu mówić, że powinniśmy lekceważyć wszystko to, co się dzieje na świecie i mieć to gdzieś, ale no na pewno powinniśmy w tym wszystkim zachować spokój i zdrowy rozsądek, bo takie widmo wojny i straszenia ludzi i tak dalej ciągnie się już odkąd Rosja zaatakowała Ukrainę. No i żyjąc tym strachem, moglibyśmy tak schować głowę w piasek i dać sobie spokój z inwestowanie na przykład i stracić okazję na największą hossę w ostatnich latach, jaka była na polskiej giełdzie. No a sam ten konflikt, moim nieeksperckim zdaniem nie stanowi jakiegoś zagrożenia dla naszego kraju i nie wyniknie z tego jakiś większy światowy konflikt. Raczej za parę tygodni, miesięcy to wszystko się skończy i wszyscy już o tym zapomną. będą żyć innymi wydarzeniami. Jedyne co może mieć taki realny wpływ na nasz kraj czy też no nie wiem Europę to to, że ceny ropy gwałtownie wzrosły. No i jeśli ten trend się utrzyma to mogą się zatrzymać tymczasowo na przykład obniżki stóowych w Polsce. A tym samym może to spowolnić lekko nasz rozwój gospodarczy. No bo dalsze obniżki to tańsze finansowanie, a to na pewno sprzyjałoby aktywnemu inwestowaniu przez firmy. No i tak teoretycznie więc na rozwoju tego konfliktu traci większość spółek na GPW, no bo dla każdego droższa energia, ropa, droższe kredyty stanowią wartość ujemną. zyskać może niewiele i to są takie firmy jak Orlen na chwilę o zwiększonej marży i takim ogólnym sentymencie wzrostowym spółki, gdy ropa drożeje. Spółki obronne na przykład takie jak Lubawa, Cyberbezpieczeństwo jak Pasus, no i moje ulubione ostatnio XTB, bo ta firma zarabia na takich mocnych wahaniach na rynku, bo zarabia na ludziach, którzy spekulują na kontraktach CFD, czy to na indeksach, surowcach i tak dalej. No ale podsumowując, ja tutaj już nie chcę więcej rozwijać się w tym temacie, bo moim zdaniem za kilka tygodni czy też miesiąc dwa już naprawdę zapomnimy o całym tym wydarzeniu. >> Gada szkoda szczępić ryja, >> a nasze spółki wrócą na tory wzrostowe. No a co ja robię w takim zawiłym czasie? Na pewno na początku proszę was, żebyście zostawili suba na kanale i wsparli jego start, bo jest już nas ponad 2000. No a tak poza tym to w sumie niewiele, bo na pewno nic nie sprzedaje. Wręcz przeciwnie, idealnie jest teraz mieć odłożone jakieś parę groszy, żeby dokupić sobie spółki ze swojego portfela po okazyjnych przecenach. I ja tak właśnie zrobiłem w ostatnim czasie. Na razie dość spokojnie. Możliwe, że dokupię jeszcze trochę więcej, jeśli spadki się pogłębią, bo na dzień, w którym to nagrywam, WIG jest około 3,4% w dół i spadki trwają w najlepsze. Zobaczymy, czy to się jeszcze przedłuży. No a do portfela Ikedu kupiłem sobie XTB 17 akcji po cenie 89,8 zł o łącznej wartości około 1500 zł. Oprócz tego trzy akcje Cyberfolksa po 17,4 zł, które szczerze mówiąc nie wiem dlaczego taką mają korektę, ale jak dają to brać. Azbis wpadło 13 akcji po cenie 40,96 zł, czyli łącznie zakupy o wartości około 2500 zł. No i wracając do XTB, to ono niewątpliwie teraz zarabia podczas tych ogromnych wahań, indeksów, złota, akcji. No zarabia na kontraktach CFD. Wyniki za pierwszy kwartał 26 roku mogą być naprawdę mocne. Tak mi się przynajmniej wydaje i ja się takich spodziewam i na ten moment spółki będę dokupywał coraz więcej, dopóki będę miał kapitał. Cyberfolk. Tutaj sytuacja jest dość ciekawa, bo po przyjęciu Prestashopu pięknie sobie rósł, ale później przez znowu jakieś nagłówki tym razem odnośnie AI postraszyli, że spółki SAS czeka koniec przez AI. On zaczął sobie spadać razem z innymi spółkami i stracił swój już cały wzrost od ogłoszenia największej akcji akwizycji w historii firmy, czyli właśnie Presta Shopu. I tu też jest taka fajna promocja i zamierzam sobie regularnie dokupywać czekając też na te wyniki następne. Spodziewam się tutaj raczej bardzo pozytywnych wyników. No zobaczymy jak to będzie wyglądać. Tutaj na pewno też sobie dokupuję tą spółkę regularnie. Azbis w ostatnim czasie rekordowe wyniki i to jest realny gracz i beneficjent rozwoju AI na świecie. U mnie stale mocne KUP i patrząc jakie są na nim przeceny teraz w tej panice to też prawdopodobnie będę go stale dokupywał, bo w Azmbisie akurat te przeceny mogą rzeczywiście mieć jakiś sens i biorą się może one z tego, że on działa też na rynkach w krajach, które są aktualnie dotknięte tym konfliktem w Iranie. w szczególności być może przez swoją obecność i centra dystrybucji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i działanie w krajach Zatoki Perskiej. No ale sama firma dała już informację, że aktualnie konflikt w jakimkolwiek stopniu nie wpływa na jej działanie. Także i tutaj uważam, że jest to po prostu atrakcyjna promocja, przecena i idealny moment, żeby sobie dokupić. No i tutaj tą głosówkę ja nagrywam już w sumie dzień po tych takich strasznych spadkach na giełdzie i portfel ma już inną wartość niż miał wczoraj, jak była ta wielka panika. Także no to w sumie podsumowuję to, co mówiłem na początku filmu, że za parę miesięcy już nie będziemy pamiętać o tym konflikcie. Także jeszcze wczoraj wartość portfela była inna, a na dzień dzisiejszy wynosi już ona 34360 zł po pięknym odbiciu w sumie wszystkich spółek praktycznie z portfela tych na GPW. Nadal jest to więc taki mikroportfel, ale ta droga do tych pierwszych 100 000 wiadomo będzie najdłuższa. Potem powinno już się robić ciekawie, czy to chodzi o wartości, bo będą budzić jakieś większe emocje, czy o stopy zwrotu, w których no procent składany powinien ten portfel rozwijać coraz szybciej. No a skład portfela wygląda na ten moment następująco. XTB tutaj po tych zakupach wskoczyło już na zdecydowanego lidera, bo mamy akcji za 9000 zł ponad. No i w ogóle jest taka całkiem śmieszna sytuacja, bo ja wczoraj jak były ta panika na giełdzie cała, te mocne spadki, to nagrywałem głosówki do tego filmu, a dzisiaj ten film montuję i już screeny, że tak powiem, wartości tego portfela mam z dzisiaj aktualne i to kompletnie się nie zgadza, bo już dzisiaj jest portfel cały dużo wyżej i to pokazuje jak na giełdzie są śmieszne te wahania, że jeszcze wczoraj wszyscy wieścili koniec świata, koniec portfeli, a dzisiaj Już wszyscy mówią, że wracamy do wzrostów i i wszystko jest okej. No tak czy inaczej XTB na dzień dzisiejszy to 26,79% portfela. Jest to największa pozycja. Potem jest Cyberfolks 8400 niecałe wartości portfera i to jest 24,5%. Azbis 6100 prawie 18%, Tarczyński 17,6% Nvidia 7,8% i Bshire Hataway 5%. No i na sekundkę tutaj zatrzyma się przy Nvidii, bo tu też jest dosyć ciekawa sytuacja, bo spółka w ostatnim czasie pokazała topowe rekordowe wyniki w historii spółki. No i te kwoty tutaj w tej firmie to już są tak nierealne i odklejone w sensie w porównaniu do takiej polskiej giełdy, że aż śmiesznie się ogląda te raporty. No ale tak czy inaczej zarobiła ogromne ilości gotówki. A reakcja inwestorów była taka, że kurs w dniu ogłoszenia tych wyników kilka procent sobie spadł. Także jest to dość śmieszna i ciekawa sytuacja. No ale ja tu troszkę to rozumiem, bo jednak ten rynek w USA, szczególnie spółki technologiczne, były bardzo mocno pompowane w ostatnich latach, więc no presja jest tu coraz większa, ale szczerze myślałem, że jak będą takie dobre wyniki, jakie były, to spółka jednak urośnie. No tak nie było, ale no nie jakoś bardzo mnie to nie martwi, bo pozycja jest raczej stosunkowo mała. To jest niecałe, znaczy całe 8%, ale będę tutaj dokupywał raczej tylko polskich spółek póki co, więc wielkość tej pozycji cały czas i tak będzie sobie malała. No ale taka ciekawostka a propos Nvidii. Stopa zwrotu na ten moment to 4,55%. Jest to jeszcze przegrywająca w sumie tylko z Wigiem i WIGM 20, ale wygrywająca stopa zwrotu z SP500, SWIG 80, także całkiem spoko, ale ten portfel jest tak młodziutki, że tutaj jeszcze nie ma sensu zbytnio patrzeć na tą stopę zwrotu. No i najbardziej tutaj zaburza mi Cyberfolks tą stopę zwrotu. Kupiłem go prawie że na szczycie i teraz dopiero dokupiłem po tych przecenach. No ale szczerze mówiąc nie stresuję się tym w ogóle, bo ja w tą firmę inwestuję długoterminowo. Patrzę na jej rozwój w perspektywie tych 5 10 lat. Jeśli cena będzie spadać, to będę ją po prostu dokupywał dopóki firma będzie się rozwijać, bo rozwój w tej firmie jest jedynym wyznacznikiem tego, czy ja kupuję, czy czy sprzedaję, a nie to, jak zachowuje się wycena. Największa pozycja na ten moment to XTB i myślę, że szczerze mówiąc następne zakupy i tak w większości będą skupione w oku tej spółki, bo tak jak ja cały czas już w sumie to powtarzam od kilku filmów na kanale, mam bardzo dobre przeczucia i prognozy co do tej spółki na przyszłe lata i myślę, że ona już w 2026 pokaże swoją siłę, także może dojść do sytuacji, że ona będzie stanowiła, nie wiem, nawet 50% portfela za jakiś czas. No ale zobaczymy. Na pewno jest to u mnie topik na ten moment. No i portfel ma wartość 3464 zł, co daje nam 3,4% do ukończenia naszej serii Droga do miliona. Także ciągle raczkujemy sobie na tych początkach. No ale im większy będzie ten kapitał, tym bardziej procent składany będzie pokazywał swoją siłę. No i ta wartość powinna rosnąć coraz szybciej. Wiadomo, że na IKE jest też limit roczny do wpłat, także to też w jakiś sposób hamuje rozwój tego portfela. No ale nie spieszy nam się aż tak, bo giełda to jest maraton, a nie sprint i warto o tym pamiętać. No i mam nadzieję też tym, że tym moim budowaniem tego portfela IKE od podstaw i tak naprawdę od pierwszych kroków to zmotywuje też kogoś z was do rozpoczęcia przygody z giełdą, z inwestowaniem, z budowaniem swojego majątku w taki rozważny i długoterminowy sposób. Zachęcam do tego naprawdę. Nawet ten 1 d trzy lata oszczędzania i inwestycji mógł zrobić ogromną różnicę w naszych życiach i w naszym statusie finansowym. No jeśli nie spróbujesz to się nie dowiesz. A najlepszym momentem żeby zadbać o swoje finanse jest właśnie teraz. Ja bardzo dziękuję wam za uwagę w tym czwartym odcinku z serii Droga do miliona do Ikike. Widzimy się w następnym już za niedługo. Do zobaczenia. Cześć

Przewijanie do góry