Struktura polskiego rynku według MSCI
Odkryj kluczowe aspekty polskiej gospodarki w pierwszej części analizy, w której ekspert przybliża, dlaczego Polska nadal jest klasyfikowana jako rynek rozwijający się, mimo imponującego wzrostu po transformacji ustrojowej. Film omawia strukturę indeksu MSCI, dominację sektora finansowego i energetycznego oraz brak globalnych marek z unikalną przewagą konkurencyjną.
Polska gospodarka charakteryzuje się dużym udziałem spółek value, takich jak banki i firmy energetyczne, co wskazuje na cechy rynku emerging. Ekspert podkreśla, że mimo sukcesu transformacyjnego, nie powstały tu krytycznie istotne biznesy globalne. Firmy jak PKO BP, PZU czy Orlen dominują, ale ich zależność od skarbu państwa wprowadza ryzyko dyslokacji kapitału i nieefektywnego zarządzania.
- Udział skarbu państwa: Wysoki w kluczowych spółkach, co może korzystnie wpływać na cykle kredytowe, ale długoterminowo hamuje innowacje.
- Brak globalnych marek: Polskie firmy, np. Dino, LPP czy Allegro, konkurują lokalnie, ale nie tworzą oligopoli w skali światowej.
- Wyzwania regulacyjne: Konserwatywne podejście do venture capital i legislacja bankowa ograniczają twórczą destrukcję.
Siła robocza i kultura przedsiębiorczości
Polacy są cenieni za wykwalifikowaną, stosunkowo tanią pracę, co napędzało wzrost w globalizacji. Jednak niska skłonność do ryzyka – w porównaniu do USA – oraz wypłaszczenie zarobków (większość w zakresie płacy minimalnej +30-40%) blokują powstawanie innowacyjnych biznesów. To problem nie tylko Polski, ale całej Europy.
Bezrobocie jako wskaźnik wsteczny
W drugiej części omówienia bezrobocia, ekspert uspokaja: obecny poziom jest niski historycznie, a wzrost to efekt globalnych trendów w Europie, jak omówione w analizie rynku pracy w Polsce. Bezrobocie nie jest wskaźnikiem wiodącym – nie przewiduje przyszłości gospodarki. Dane uwzględniają szarą strefę i migrantów, co pokazuje realnie niższe efektywne bezrobocie.
Zapraszamy do drugiej części analizy. Subskrybuj kanał po więcej merytorycznych insights na temat inwestycji globalnych i lokalnych wyzwań. #PolskaGospodarka #InwestycjeAkcyjne
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Witam serdecznie w kolejnym materiale. Dzisiaj omówimy popularny temat. Ja czasami dostaję takie pytanie od państwa: jaka jest polska gospodarka? Co z Polską? Jak państwo wiecie, rzadko omawiam tematy Polski w kontekście gospodarczym, bo uważam, że inwestor powinien myśleć globalnie, a nie lokalnie. Myślenie lokalne tworzy ryzyko i długa historia Polski pokazuje, że tak jest. Niestety wynika to z geopolityki, z kwestii nawet negatywnego ustawodawstwa różnych. Długa historia nie tylko Polski pojedynczych rynków pokazuje, że tak jest. Ale rzadko też odpowiadam na te pytania związane z polską gospodarką, bo one są często mają w sobie charakter polityczny, a nie merytoryczny. Ludzie, tak zwani ekonomiści interpretują rzeczywistość także za tych było dobrze, za tych jest źle, za tych jest lepiej. Tu zwiększali podatki, tu obniżali, tu coś tam. I politycy wszystkich stron w Polsce uważają, że sukces gospodarczy Polski jest dzięki ich, dzięki temu, jak bardzo oni świetnie rządzili tym państwem. Rzeczywistość jest taka, że sukces gospodarczy polskiej ostatnich lat po transformacji ustrojowej nie jest dzięki politykom, tylko pomimo tych działań politycznych. Czego większość komentatorów nie zauważa i nie chce zauważyć. Omówię kilka czynników, bo dostaję pytania związane z Polską, ale w kontekście rynku akcji w mniejszym stopniu, w kontekście gospodarki. Pierwsza rzecz, czym jest Polska dla inwestorów zagranicznych? No żeby na to pytanie odpowiedzieć trzeba zobaczyć jakiś indeks, który określa płynne podmioty według metodologii. W tym przypadku no najważniej najlepszą metodologią i najlepszym indeksem do określenia rynku jest indeks MSCI i firma MSCI, która odpowiada za właśnie tworzenie takich indeksów i stosuje tutaj a taką taki indeks, który zawiera głównie te podmioty płynne. tym sugerują się inwestorzy zagraniczni, fundusze inwestycyjne i różne inne jednostki inwestujące na rynkach rozwijających się. Co widać w Polsce? Czym Polska jest, a czym nie jest. Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy w ramach struktury indeksu, oczywiście, no ja mówię na poziomie tym mega, na poziomie zagranicznego kapitału. Polska to jest rynek rozwijający się o charakterze valów. Skąd ja to wywnioskowałem? Ogromny udział finansów. Jak ja widzę taki rozłożenie indeksu, finanse, dobranie pierwszej potrzeby, segment energetyczny, to z bardzo dużym prawdopodobieństwem jest to świat rynków rozwijających się. Rynki rozwijające się charakteryzują się dużym udziałem finansów, ponieważ tam dopiero duże biznesy, które przejmą miejsce tych biznesów value, te biznesy bardziej wzrostowe, one dopiero powinny płknąć, rosnąć w ramach tych struktury gospodarczych. I na tym polega problem polski. To jest ogromny problem Polski. który jest zauważany przez niektórych uczestników, że Polska jako gospodarka pomimo, że w różnych danych już jest przedstawiana jako rynek rozwinięty, nie ma cech rynku rozwiniętego, co ma swoje wady i zal Ale z punktu widzenia struktury inwestycyjnej i z punktu widzenia tego, co widzimy w ramach indeksów MSC, to jest to jest problem, bo ostatnie ostatnie lata o transformacji ustrojowej to jest z całą pewnością na wielki sukces Polski. Ale na koniec tego sukcesu rzeczywistość okazała się taka niestety, że w tym państwie nie powstały krytycznie istotne i ważne globalne marki. Tak naprawdę ciężko tutaj ktoś może powiedzieć: "No dobra, ale już firmy wychodzą poza Polskę". Ale mimo wszystko nie ma tutaj super unikalnych biznesów z unikalnymi przewagami. To są firmy, które działały jako często monopol, oligopol już na swoim na rynku polskim i częściowo wychodzą poza ten swój rynek, ale bez dużej unikalnej przewagi. Są pewne wyjątki, ale no nie ma globalnych marek w Polsce. Jeżeli zobaczymy, to jest oczywiście takie szybkie, proste porównanie, bo to nie będzie jakiś bardzo długi film. I po pierwsze rzuca się w oczy duży udział skarbu państwa PK, PKN Orlen, PKBP, PZU, PKSA. ogromny udział skarbu państwa, co w kategorii długoterminowej czy w kategorii krótkoterminowej może mieć swoje zalety. Moim zdaniem w kategorii typu dzisiaj to może mieć zaletę z punktu widzenia korzystania z cyku kredytowego, ale to jest temat jeszcze na inny firm. Zresztą mówiłem o tym wielokrotnie, ale w kategorii długoterminowej duży udział firm, których rady nadzorcze mianują prezesów, dyrektorów z punktu widzenia koneksji politycznych, a nie merytorycznych, tworzą dyslokację. Tworzą dyslokację. Dyslokacja jest to zjawisko nieefektywnego zarządzania i przepływu kapitał na rynku finansowym. To powoduje ogromne problemy. Dlatego, bo istnienie takiego podmiotu bez istotnej zewnętrznej konkurencji przez specyficzną legislację prowadzi do tworzenia zwycięzców i przegranych na różnych płaszczyzn. Oczywiście temat jest bardziej skomplikowany, bo dotyczy to wielu aspektów regulacji w różnych miejscach. Nie chodzi nawet o wysokość opodatkowania, tylko o regulację w różnych miejscach. No i pewne pewną specyfikę społeczną, chęć podejmowania ryzyka, uczestniczenie w globalnej gospodarce, chęć wychodzenia poza polski rynek. jest wiele. Polska gospodarka świetnie sprawdza się w ramach globalizacji. Moim zdaniem mechanizmy globalizacji będą kontynuowane, ale trochę w innym stopniu. Polska świetnie sprawdzała się i korzystała na tym na poziomie wzrost gospodarczy. Tutaj też to był znacząco istotny ten wzrost gospodarczy ze względu na nisk stosunkowo tanią siłę roboczą i całkiem dobrze wykwalifikowaną biorąc pod uwagę średnią europejską czy nawet globalną czy te taką taką regionalną nazwijmy to. Więc Polacy są świetnymi pracownikami, ale nie uczestniczą w mechanizmach twórczej destrukcji i nie powstają tu wspaniałe biznesu. To jest trochę też problem europejski, ale no jednym z moim zdaniem duży udział sektora bankowego w ramach spółek skarbu państwa i pozorna konkurencja na tej płaszczyźnie oraz mechanizmy związane z legislacją bankową i venture capital i pożyczania finansowania zewnętrznego w Europie, bo takie podejście konserwatywne czy też w Polsce powoduje to, że mało jest mechanizmów twórczej destrukcji, tu się mało ryzykuje i nie ma tego działania, które by mogło stworzyć wspaniałe biznesy w ramach finansowania. Jeżeli prześledzimy te firmy Orlen Państwo, PKB państwo, Sander Polska no udział zagraniczny, spółka córka, powiedzmy PZU państw, PKO Bank PKO z UBREM PKSA państwowa firma Dino to jest to nie jest biznes o charakterze, nazwiemy to krytycznej części infrastruktury dla gospodarki globalnej, europejskiej. Nie oszukujmy się, jest to wielki sukces. Należy gratulować oczywiście i świetnie, że coś takiego powstało bez pewnej niszy, ale to nie jest biznes. To jest biznes db pierwszej potrzeby, który na etapie zachowuje się jak mieszane mieszana wartość z elementami wzrostu, ale potem staje się bardziej konserwatywny i wojny cenowe, jednorazowe wydarzenia wpływają bardzo negatywnie na wycenę takiego biznesu, przepływy i to było widać w ostatnich winnikach, ale też jeszcze w ramach poprzedniej wojny cenowej, która akurat była pomiędzy Lidlem a Biedronką W Polsce też pisałem o tym i Dina też było poszkodowany na poziomie tej wojny cenowej. ING również to jest bankowość. Bankowość bankowość i bankowość w Polsce korzysta też stosunkowo stromej krzywrtowności. Ona powinna sobie radzić dobrze. Chociaż zapowiedzi pana ministra finansów mają charakter negatywnego ustawodawstwa, to nie są rzeczy, które mogą wykoleić hoss. Inne rzeczy mogą. Niepewność na poziomie wojennym, naraz wydarzenia w tej płaszczyźnie. Rzeczywiście może to wpłynąć negatywnie na postrzeganie i podejście do polskiej gospodarki. Allegro, segment e-commerce, ale no sprzedane dawno temu, zarządzane przez spółkę luksemburską, która ma dostęp do kapitału i Allegro takie jak my dzisiaj obserwujemy mogło powstać dzięki finansowaniu zewnętrznemu. To nie jest wzrost organiczny korzystający, nazwijmy to, z z tego finansowania polskiego LPP, no to to jest również segment odzieżowy. To nie są rzeczy krytyczne, to są rzeczy, które mają dużą konkurencję w skali globalnej. One mogą konkurować te firmy na lokalnych rynkach niektórych, ale to nie jest część, nazwijmy to, krytyczne infrastruktury. To samo Żabka to akurat też kapitał luksemburski, CD Projekt coś mówi. I rzeczywiście najbardziej taką rozpoznawalną marką na poziomie jakiegoś produktu w Polsce, no to pewnie byłby CD Projekt i Wiedźmin i Gry polskie. Rzeczywiście tak jest. Ale to nie zmienia faktu, że to też nie jest część krytycznej infrastruktury. Część krytycznej infrastruktury charakteryzuje się globalnym lub regionalnym oligopolem lub monopolem i brak działania jakiegoś biznesu doprowadziłby do zerwania łańcuchów dostaw w innych biznesach. Czy to są biznesy, które mają jakąś unikalną przewagę w jakimś segmencie i one muszą działać, żeby jeszcze inne biznesy działały. Gdyby te firmy przestały funkcjonować całkowicie, nic by się w ramach lokalnej gospodarki w dużej skali nie stało. Tym bardziej w ramach gospodarki globalnej. My tak interpretujemy właśnie krytycznie istotne biznesy. I to jest pewien ewenement, że właśnie brak tych marek przy państwie, które ma tak dużą populację, tam 38 milionów ludzi, tak? Tak szybki wyrost gospodarczy, nie udało się czegoś takiego stworzyć. Te firmy nadal są stosunkowo małe i mówienie w kategoriach, że Polskę prześcignęła Japonię, zobaczycie państwo, Japonia się odwróci. porównywanie danych PKB na przestrzeni całego państwa i niezwracanie uwagę na to, że jakby kluczowa część PKB na przykład Japonii to jest Tokio i obrzeża i tam zmierzenie PKB per capita w porównaniu na przykład do najbogatszych metropolii Polski to jest zupełnie per capita to jest zupełnie inny świat to jest ogromna różnica na tej poszczyźcie dodatkowo marki japońskie w dużym stopniu są częścią globalnej infrastruktury e czy czy regionalnej, a niektóre w ramach globalnej. W Polsce tak nie jest i Polska będzie miała problem ze zwrotem gospodarczym w kategorii powiedzmy 10 lat od dziś. To nie jest kwestia roku, dwóch, trzech. Ze względu na to, że naturalne mechanizmy w ramach różnego rodzaju wspólno gospodarczych prowadzą do wypłaszczenia przewagi konkurencyjnej na poziomie kosztów pracy. Zarówno ceny, jak i wynagrodzenia i inne zewnętrzne czynniki prowadzą do wypłaszczania cen z pewnymi skrajnymi przykładami, czyli pewnymi tutaj innymi zjawiskami na poziomie jakichś kurortów specjalistycznych miejsc, stref ekonomicznych, które trochę inaczej zachowują się, ale Polska dogania na poziomie zarobków y rośnie, dogania, nazwijmy to, średnią unijną. później wyjście poza te poza te wartości będzie trudne, bo świat europejski staje się światem bardziej wyproszczalnym. To to wynika ze względu na to, że świat zachodu europejskiego przede wszystkim nie rósł tak szybko gospodarczo. To jest naturalne, bo w Polsce w ramach transformacji ustrojowej, nie tylko w Polsce, na Litwie, Litwa, Łotwa, Estonia, Rumunia jest też efekt bazy. Czyli w mniejszej gospodarce, gdzie napływa kapitał, napływ kapitału od tej wysokości 100 milionów dolarów na młodym etapie gospodarczym bardziej stymuluje gospodarkę niż w Niemczech, czy we Francji, czy gdzieś tam. Więc to jest jasne, ale problem biznesów, jakości tych biznesów jest porażający, jest bardzo problematyczny. Więc rzeczywiście tak jest, że Polacy są świetnymi pracownikami, ale na poziomie wprowadzenia biznesu, tworzenia globalnych marek jest bardzo słaba i politycy nie są w stanie nic z tym zrobić. Oczywiście można deregulować rynek, ale to są też pewne kwestie kulturowe, są badania dotyczące na przykład podejmowania ryzyka, państwa i tego społeczeństwo może nie chcieć zaakceptować. W Stanach Zjednoczonych jest tak dużo wspaniałych biznesów, ponieważ Amerykanie cztery razy bardziej ryzykują. Mamy różne dane tego, jak my określamy ryzyko. Mówimy o ryzyku finansowym. cztery razy bardziej ryzykują niż Francuzi, sześć razy bardziej niż Niemcy. To tworzy zwycięzców i przegranych. Dlatego świat amerykański jest bardziej skrajny. Jest więcej bardzo biednych, ale też jest znacznie znacznie, znacznie więcej w rzeczywistości klasy średnio wyższej i klasy średniej niż w życie europejskim. O czym się nie mówi, bo się zakłamuje dane. Ja mogę te dane prą przedstawiamy tutaj na kanale. W Polsce zarobki są bardzo wypłaszczone. Jeżeli weźmiemy płacę minimalną obecną, to poziom bogactwa jest stosunkowo wypłaszczony. Jeżeli weźmiemy na poziomie przepływów pieniężnych, jeżeli weźmiemy płacę minimalną w Polsce i do tej płacy minimalnej dodamy 30 40% zrobimy taki zakres. Płaca minimalna plus 30 40% taki zakres do tej płacy minimalnej. Nie wiem jaka jest teraz płaca minimalna w Polsce. Niech to będzie powiedzmy te 30 zł na godzinę załóżmy. Tak. Czyli robimy zakres między 30 zł. Nawet trochę więcej można brać niż można wziąć między 30 a 45 zł na godzinę. to ogromna większość społeczeństwa ma właśnie takie zarobki w tym zakresie. Oczywiście w Warszawie to się będzie różniło. Tam te zarobki w ramach top 5%, top 10% pojawiają się znacznie częściej, ale jeżeli byśmy to rozrysowali w ramach krzywy dzwonowej to okazuje się, że że większa część populacji polskiej zarabia płaca minimalna plus. stosunkowo nieduży wzrost powyżej tej płacy minimalnej, co jest pewnym zjawiskiem wypłaszczenia się zarobków, który wynika z podnoszenia płacy minimalnej i chęci właśnie tymi zewnętrznymi mechanizmami wzbogacenia społeczeństwa i na przykład wiele osób poprzez legislację i wiele osób no jest, które pracują w różnych no właśnie w korporacjach i tak dalej, nie zajmują się jakąś nie mają jakiejś unikalnej przewagi, jakieś unikalnej umiejętności. Yyy, no te osoby są zdenerwowane, ich to gryzie w Polsce. Są takie dane, które to pokazują w ramach nastrojach społecznych właśnie pracowników, że ktoś k dopiero jest na rynku pracy, zaczyna na rynku pracy, wcale nie zarabia dużo mniej niż te osoby, które mają pięcioletnie doświadczenie i to nie jest jakaś bardzo istotna kluczowa branża, to jest mechanizm wypłaszczenia tych zarobków. to będzie miało swoje konsekwencje na poziomie właśnie powstawania firm i przyszłości gospodarczej Polski. Natomiast Polska rzeczywiście ma problem z biznesami. Ze wspaniałymi biznesami. Ich praktycznie nie ma tych globalnych marek, które mają unikalną przewagę konkurencyjną. One już powinny być. To oznacza, są pewne różnice kulturowe, pewne różnice legislacyjne lub jakieś różnice, które blokowały możliwość powstawania tych firm. I nic w tej kwestii się na razie nie zmienia. Moim zdaniem w przeciągu najbliższych trzech do 30 miesięcy się nie zmieni. To nie zmienia faktu, że Polska może korzystać z innych miejsc. Ale na to warto zwrócić uwagę. Kolejna rzecz w ramach Polski to jest temat bezrobocia i to będzie pierwsza część tego materiału, bo materiał o Polsce będzie podzielony na dwie części. Ludzie panikują, mówią: "No znowu rośnie bezrobocie". To mówią przeciwnicy premiera Donalda Tuska: "Znowu rośnie o bezrobocie za czasów premiera Tuska". Poziom bezrobocia w Polsce z punktu widzenia danych historycznych tak jest znacznie niżej niż w ostatnich 10 latach. To są niskie poziomy bezrobocia. Dodatkowo bezrobocie jest wskaźnikiem wstęcznym, a nie wskaźnikiem wiodącym. Mówi o przyszłości, a nie o przyszłości. Czyli przeszłe dane nie przewidują przyszłych, co jest naturalne. Więc zwracanie uwagę na dane związane z bezrobociem nie mają żadnego charakteru wynącego wskaźnika ekonomicznego. Żadnego. Dodatkowo nie ma dane związane z bezrobociem, chociaż w Polsce są dokładniejsze niż w Stanach Zjednoczonych, bo tam są bardzo niedokładne. Wynika to z legislacji i z tego jak działa amerykański Urząd Statystyczny. To jest temat, który też omawiałem. polskie dane są trochę dokładniejsze, ale też nie są tak dokładne. Więc jest jakby kwestia też migrantów, szarej strefy, różnych innych mechanizmów, która jest znacznie większa niż podają lokalne dane. Międzynarodowe instytucje zajmujące się badaniem szereg strefy zawsze pokazują, że w Polsce tak zwana szara strefa jest znacznie, znacznie, znacznie większa niż podają to dane państwowe, co oznacza, że efektywne bezrobocie jest mniejsze. Dodatkowo, jeżeli my śledzimy i obserwujemy jakieś dane w kategorii państwa, musimy myśleć globalnie. Pewne zawahania na poziomie bezrobcia mogą mieć charakter globalny. Dzisiaj tak jest w całej Europie, więc wszystko należy monitorować w porównaniu do innych rynków i do innych miejsc. To było na tyle w pierwszej części materiału o Polsce. Zapraszam na drugą część. Dziękuję za uwagę i do zenia.
