Jastrzębia obniżka stóp procentowych, a inwestorzy zadowoleni – omówienie filmu „Artyści Rynków”
Film „Artyści Rynków” analizuje bieżącą sytuację na rynkach finansowych, skupiając się na wpływie decyzji banków centralnych na nastroje inwestorów. Eksperci omawiają reakcję rynków na „jastrzębią” politykę Fed, utrzymanie stóp procentowych oraz wpływ wojny handlowej USA-Chiny na indeksy giełdowe takie jak S&P 500 i Russell 2000.
W odcinku poruszane są następujące tematy:
- Wpływ decyzji Fed na S&P 500 i Russell 2000: Analiza wpływu polityki stóp procentowych na główne indeksy amerykańskiej giełdy.
- Reakcja rynku na umowę handlową USA-Wielka Brytania: Omówienie potencjalnego wpływu umowy handlowej na nastroje inwestorów.
- WIG Nieruchomości vs WIG Banki: Konfrontacja dwóch indeksów w kontekście obniżki stóp procentowych w Polsce.
- Analiza KGHM i notowań miedzi: Omówienie korelacji pomiędzy cenami miedzi a notowaniami KGHM, uwzględniając czynniki wpływające na koszty produkcji.
- Bitcoin i rynek kryptowalut: Analiza trendów na rynku kryptowalut, ze szczególnym uwzględnieniem Bitcoin i rynek kryptowalut.
- Perspektywy dla producentów marihuany: Dyskusja na temat szans i zagrożeń związanych z inwestycjami w spółki produkujące marihuanę.
- Analiza pary walutowej EUR/USD: Omówienie czynników wpływających na kurs eurodolara, w tym polityki gospodarczej i handlowej USA.
Film dostarcza kompleksowego przeglądu bieżących wydarzeń na rynkach finansowych, oferując wnikliwe analizy i komentarze ekspertów. Dowiedz się, jak decyzje banków centralnych, umowy handlowe i trendy na rynku surowców wpływają na notowania akcji i indeksów.
Zapraszamy do obejrzenia filmu i poszerzenia swojej wiedzy na temat rynków finansowych.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] To są artyści rynków Jacek Brzeski I love Trading. Zachęcamy do subskrybowania kanału CMC Markets Polska. Wystarczy pod filmem kliknąć subskrybu i zaznaczyć dzwoneczek. Wtedy nie przeoczą państwo nowych odcinków i innych ciekawych treści. A w dzisiejszym programie Maciej Leściz, Łukasz Wardyn CMC Markets. Witajcie. Dzień dobry. Dzień dobry Maćku. Zaczynamy od indeksów giełdy amerykańskiej. A te indeksy od środy 7 maja działają w warunkach, kiedy wiemy, że amerykański bank centralny stóp procentowych nie obniżył i nie bardzo się garnie, żeby to zrobić, bo szef Fedu Jerome Powell no daje do zrozumienia, że szybkie luzowanie polityki pieniężnej nie nastąpi, bo mogą być problemy z osiągnięciem celu inflacyjnego 2%. W środę dwa indeksy, właściwie większość indeksów amerykańskich poszła w górę. Na pewno Russell 2000, na pewno S&P 500. To były ruchy w górę niezbyt duże. No i jak patrzymy na ostatni miesiąc, to obydwa indeksy w tym czasie się wyraźnie poprawiały. Z tym, że Russell 2000 jednak jesienią zeszłego roku był mocniejszy niż teraz, a S&P 500 był mocniejszy niż teraz w lutym tego roku. Za to, co zrobił Jerome Powell już zdążył zostać nazwany przez Donalda Trumpa głupcem na jego profilu w social mediach. Także wszystko pozostaje po staremu. Chociaż tym razem nie groził tym, że go odwoła i nawet napisał, że go lubi. Także taka ciekawa sytuacja na linii Donald Trump Jerome Powell. Natomiast dzisiaj takim paliwem do dla rynków, dla wzrostów wcześniej na kontraktach terminowych też po otwarciu do jakiejś podbitki na indeksach amerykańskich, to zwłaszcza na S&P 500 i na NASDA jest temat umowy handlowej z Wielką Brytanią. yyy tutaj w wprawdzie cały czas obowiązują te cła, no ale jest yyy w planelia, Stany Zjednoczone yyy w jakiś sposób y bardziej zbliżyły się i jakaś umowa pierwsza handlowa, czyli tutaj już nie tylko w tym momencie narzucanie jednostronne, ale faktycznie jakaś umowa handlowa pomiędzy tymi krajami y jest w planach ma być podpisana. yyy być może to już się teraz właśnie dzieje. Natomiast yyy w weekend jeszcze drugim takim tematem istotnym yyy będzie będą rozmowy z Chinami Donalda Trumpa, czyli znowu pozostajemy w obszarze yyy taryf, ceł, bo to yyy tak naprawdę nam kształtuje to, co się dzieje na rynku amerykańskim od dłuższego czasu. Amerykański no pośrednio oczywiście przelewa się na inne rynki, ale mam wrażenie, że trochę inwestorzy już się z tym oswoili. Bo jest taki chaos. Zresztą na ten chaos i niepewność powołuje się również Jerome Powell w swoich decyzjach i też planach na przyszłość, prognozując jakie mogą być dalsze działania rezerwy federalnej. Natomiast inwestorzy przez cały ten okres, kiedy Donald Trump wprowadzał kolejne cła, potem je podnosił, podbijał, potem się wycofywał, na bieżąco tutaj było to wyceniane i ta niepewność na wykresie jest mocno widoczna. A zresztą yyy S&P 500 y już się otarł o strefę Bessy, czyli w tym okresie od lutego do kwietnia, tam do pierwszej połowy kwietnia y zahaczył o poziom 20% spadku, czyli właśnie ten próg Bessy, po czym nastąpiło odbicie. Natomiast patrząc długoterminowo tego akurat na tym wykresie, który widzimy, nie widać, bo on tutaj sięga lutego 2024. Natomiast gdybyśmy sobie sięgnęli jeszcze 2 lata wstecz, y, czy nawet trzy lata wstecz, no to widzielibyśmy, że tutaj ten trend trwa. No bo w zasadzie od pandemii, od marca y nastąpił zaczął się silny trend wzrostowy. Tam korekta była w 2022 roku w październiku. No ale to też korekta. Trend cały czas pozostaje jednolity i jest nie możemy mówić o o tym, że jesteśmy w beście, czyli cały czas hossa trwa. Chociaż te perspektywy amerykańskie one oczywiście słabną. Tutaj zarówno yyy patrząc przez pryzmat fundamentalny choćby forward PDE, które spada dla spółek z S&P 500 yyy i też obawy związane, że jednak te cła, które są wprowadzane, że uderzą w gospodarkę amerykańską, a poprzez amerykańską gospodarkę najbardziej w spółki mniejszej. No i tutaj by się trzeba zwrócić na do Rasela 2000, czyli do indeksu spółek małych, czyli te, które miały być pod tym parasolem ochronnym Donalda Trumpa, czyli jego kadencja właśnie miała spowodować, że te spółki y najbardziej będą zyskiwać. No a póki co rynek się od nich odwrócił jeszcze bardziej niż od spółek technologicznych, niż od spółek z S&P 500. Natomiast no tutaj jak widać no głównie przyczyną jest też to jak polityka Trumpa wpływa na decyzję Fedu, bo jednak tutaj były spore oczekiwania na luzowanie polityki monetarnej, na to, że ta seria obniżek o ponad 100 punktów bazowych, czy jeszcze nawet tam się w pewnym momencie pojawiały perspektywy jeszcze mocniejszego cięcia, że to właśnie będzie zbawienne dla spółek mniejszych, które są bardziej wrażliwe na stopy procentowe, czyli te wysokie stopy procentowe mocno im ciążyły pod względem kosztowym, ale też ze względu na yyy właśnie charakter bardziej lokalny, czyli działanie na rynku amerykańskim i bardziej pod kątem amerykańskiego konsumenta, też pod kątem przychodów, które są generowane właśnie poprzez amerykańskich konsumentów. Jeżeli amerykański konsument słabnie, to te perspektywy dla tych spółek automatycznie też są gorsze. Więc no tutaj sytuacja jest trudna. y no póki co te wyższe utrzymujące się stopy procentowe no mogą ograniczać zarówno wzrost spółek technologicznych, ale przede wszystkim tutaj jest presja na spółki mniejsze. Poprawa taka chwilowa sentymentu to jest no być może znowu pokłosie tej całej otoczki związanej z tym, że Donald Trump nie do końca się wywiązuje, a wręcz pojawiając tych wcześniejszych swoich, nie wiem czy to można nazwać obietnic bardziej straszenia różnymi cłami, a dodatkowo pojawia się perspektywy jakiś rozmów. Natomiast kapitał, który yyy odpłynął ze spółek amerykańskich na rynki choćby europejskie do innych aktywów, no póki co jeszcze tak ochoczo może tutaj nie wracać. Y a zwłaszcza w świetle tych perspektyw yyy również banków inwestycyjnych, które y coraz bardziej obniżają swoje prognozy dla S&P 5 na koniec tego roku. W zasadzie już tam byczo, to jeden bank pozostał nastawiony, a reszta mocno musiała zweryfikować swoje prognozy. No to powoduje, że również inni inwestorzy poza tymi instytucjonalnymi również yyy starają się trzymać z boku ewentualnie tutaj y choćby spekulacyjnie na tego typu zapowiedzi czy też działania, jakie się teraz pojawiają reagują. No ale tutaj powrót taki długoterminowy, y może właśnie krótkoterminowy, może ja powiedziałem krótkoterminowy, ale yyy taki istotny i widoczny na wykresach, no w tym momencie cały czas jednak jest y zagrożony przez te perspektywy choćby właśnie stóp procentowych i tego chaosu, który panuje na rynku politycznego i handlowego. z Wall Street przenosimy się na giełdę papierów wartościowych w Warszawie i rozumiem Łukaszu, że za chwilę skonfrontujesz dwa nasze indeksy. Wik nieruchomości i WIG banki. Rada Polityki Pieniężnej obniżyła właśnie stopy procentowe o 50 punktów bazowych. Z punktu widzenia kredytów hipotecznych to jest oczywiście ruch bardzo ważny i dlatego warto te dwa indeksy ze sobą skonfrontować. Wik nieruchomości. Tutaj mamy na wykresie od pewnego czasu, od marca ładną wspinaczkę. Wigbanki tutaj jesteśmy od dłuższego czasu na historycznych szczytach lub prawie szczytach, chociaż kwiecień dla WIGB banki no był taki dosyć burzliwy. Sporo wstrząsów na plus i na minus. No to co wczoraj Jerome Power regularnie powtarzał podczas swojego wystąpienia, podczas też odpowiedzi na pytania, no to było, że ciężko powiedzieć olbrzymie, wysokie poziomy niepewności, ciężko prognozować i tak dalej, i tak dalej i w związku z tym się wstrzymuje. Tego nie ma w Polsce. To znaczy widać, że ta niepewność, która jest w Stanach Zjednoczonych, ona Polski nie dotyczy. Widać, że my żyjemy w tym środowisku dezinflacyjnym. No zresztą mam dzisiaj z banku Anglii też decyzję wczoraj z Chin, delikatną obniżkę ważnej stopy. Więc my żyjemy w tym środowisku dezinflacyjnym i obniżamy stopy. Yyy, no naturalnie największym beneficjentem są spółki. silnie zadłużone, no bo po prostu to zadłużenie będzie łatwiej finansować, refinansować i spółki konsumenckie i te spółki, gdzie konsumenci działają na kredycie, czyli rynek mieszkaniowy. I tutaj pięknie widzimy jak Wik nieruchomości rośnie. zachwycał się tym wczoraj Donald Tusk, mówiąc o tym jak zwiększy się ta dostępność mieszkań w związku z tym ruchem stóp procentowych. Nie wiem czy czy dokładnie zostało to przeanalizowane, no bo wiemy, że zwiększona zdolność kredytowa bardzo szybko może być skompensowana w wyższych cenach, niekoniecznie rekordowych, ale przez ostatnie miesiące mieliśmy do czynienia ze sporymi obniżkami cen mieszkań. Warto wspomnieć to, że WIG nieruchomości jeszcze się nie pomylił. To znaczy, gdy są wzrosty, to one zapowiadają lepszą koniunkturę i wyższe ceny mieszkań. Niestety dla tych, którzy zamierzają kupić. No ale te obniżki 100% mają być bardzo strome, bo jeżeli mamy doświadczyć w tym roku nawet jeszcze o 100 punktów zejścia, no to to jest naprawdę spora różnica. I oczywiście wszyscy naturalnie zaczęli się zastanawiają się, co będzie z bankami, gdy te stopy będą tak mocno spadały. No po pierwsze, czy faktycznie jesteśmy w stanie wrócić do tego środowiska bardzo niskich stóp procentowych, które było przez lata, tych ponadmiarowo niskich, że tak powiem. No według mnie o to będzie trudno. To to nie są to nie są to nie jest takie samo otoczenie gospodarcze, natomiast one spadną, ale naturalnie wszyscy powtarzają, że no to jest koniec hossy dla banków, najlepsze za nimi. Niekoniecznie. Jeżeli historycznie zobaczymy sobie jak wygląda indeks WIGB banki na przykład na WIGu, to te szczyty WIGu były bardzo blisko. Mówię o tych tych poważniejszych trendach wzrostowych, poważniejszych, średnio czy długoterminowych, bardziej długoterminowych impulsach wzrostowych. No to w ty w mniej więcej na tych samych poziomach odwracały się te hossy na WIGU i na WIG banking. Więc teraz pewnie będziemy mieli do czynienia z rzeszą inwestorów, którzy no mają spore zyski na na bankach i bardzo mocno w związku z tym będą redukowali swoje pozycje. Ale zobaczmy, że już wiemy, jesteśmy w innej sytuacji niż w marcu. Wiemy już więcej. Wiemy, że była obniżka. Można liczyć na kolejne bardzo agresywne obniżkę. Jesteśmy na o wiele, wiele wyższych poziomach niż niż w marcu. Więc no moim zdaniem mogą się mylić ci, którzy założą, że że pojawią się na polskich bankach spadki. Według mnie, jeżeli taka dobra atmosfera utrzyma się na naszej giełdzie, to na wszystko, na co można liczyć, to trend horyzontalny. Yyy, pamiętajmy, że portfele kredytowe naprawdę ich jakość znacznie się poprawi. Yyy yyy potencjalnie ruszy yyy akcja kredytowa. Yyy, ona ona napędzi przychody ona napędzi przychody banków, więc myślę, że spokojnie. To jest kwestia dla tych, którzy uważają, że teraz to tylko spadki na rynku na rynku banków na naszej giełdzie. Myślę, że potrzeba czasu, żeby inwestorzy przekonali się, że zyski wcale nie będą takie niższe. Mało tego, że jest możliwość utrzymania dynamiki zysków, może nie tak imponujące jak była, ale jednak dynamiki i więc trochę po prostu potrzeba czasu. Natomiast jeżeli hossa będzie trwała na naszej giełdzie, a wiele wskaźników dotyczących szerokiego rynku czy głównych indeksów naprawdę na to wskazuje, to myślę, że inwestorzy mimo wszystko tak szybko nie odpuszczą banków. Od duetu WIG Nieruchomości WIGB banki przechodzimy Maćku do jeszcze bardziej nierozerwalnego duetu, czyli KGHM Polska Miedź i notowań miedzi na rynkach światowych. mieć ostatni miesiąc ma wzrostowy na tych rynkach. Mamy okolice 9400 $arów za tonę, chociaż pod koniec marca było więcej niż 10100 $arów za tonę. Natomiast KGHM no nie prezentuje się w ostatnich miesiącach nadzwyczajnie. W zasadzie cena jednej akcji jest taka sama jak na początku tego roku, podczas kiedy w tym samym czasie WIG 20 wyraźnie poszedł w górę. No i też rozjechała nam się ta korelacja jednak z miedzią. Zresztą to co wspomniałeś jak tutaj były ruchy na miedzi a KGHM w zasadzie od dwóch tygodni ugrząc nam w takim ruchu bocznym taka konsolidacja pomiędzy 120 a 126 zł się utrzymuje. to co widać tutaj na wykresie w zasadzie dość wiernie y w tym ruchu bocznym się utrzymuje niezależnie od tego co się dzieje z miedzią i co się dzieje ze srebrem to oczywiście srebro trzeba by również dorzucić no KGHM zajmuje pierwsze miejsce w rankingach tutaj choćby ten ranking Well Silver Servy 2025 gdzie y jako producent jest na miejscu drugim a pod względem kopań na miejscu pierwszym na świecie, jeżeli chodzi właśnie o wydobycie srebra. Zresztą są takie czasy, takie momenty, gdzie właśnie ta korelacja ze srebrem jest bliższa. Ale to co widać teraz na wykresie, to jest z kolei porównanie z ETFem Global Excoopper Miners, czyli producentami globalnymi miedzi. Tutaj oczywiście KGHM też jest uwzględniony w tym ETFie. wprawdzie wagę ma dużo mniejszą niż giganci choćby australijscy, ale mimo wszystko yyy tutaj również jest, jak widać na tle yyy tej uśrednionej wartości yyy producentów działających globalnie yyy prezentuje się całkiem dobrze. To jest zielona linia, czyli ETF to jest niebieski wykres ten główny. Zielona linia to jest właśnie KGHM, a ta miedziana to jest oczywiście miedź. Więc no tutaj znajduje się gdzieś pośrodku. Teoretycznie gdyby rzeczywiście podążał za miedzią to ma perspektywy. Tylko, że KGHM ma jeden problem. Jeżeli porównamy sobie choćby z całą resztą tej konkurencji to KGHM jest jednym z droższych producentów miedzi na świecie. No tutaj wpływa oczywiście wiele kwestii, choćby wysokie koszty pracownicze, charakterystyczne akurat tutaj dla naszego rodzimego rynku. yyy wysokie ceny energii. Zresztą KGHM patrząc nawet tutaj na rynku polskim jest największym konsumentem energii zaraz po PKP, czyli na drugim miejscu. Stoi na podium jako największy jej konsument, więc na te ceny wysokie energii też mocno uderzają pod względem kosztowym, więc tutaj jest dużo takich problemów, z którymi się KGH musi mierzyć. No pod tym względem na pewno istotna będzie strategia KGHMU, na którą czekają inwestorzy. nowa y do roku 2035. Jakie są plany, jakie perspektywy, w jakich obszarach chce poprawić swoją działalność KGHM. Natomiast z perspektywy miedzi, już tak patrząc nie na lata 2035, tylko raczej na najbliższe dni, to warto śledzić, no po weekendzie tutaj będzie odwzorowanie być może na cenach miedzi, na kontraktach plus na KGHMie, jak będą przebiegały rozmowy, o które już dzisiaj napomknąłem Trumpa z, czyli administracji amerykańskiej z administracją chińską odnośnie dalszych tych wojen handlowych i ceł wzajemnych. No bo to akurat wpływa na obie te gospodarki, uderza. Zresztą w perspektywie miedzi i w odniesieniu do miedzi warto też na pewno oczywiście śledzić to co się dzieje z pomysłami, na ile są wdrażane, na ile potem wycofywane odnośnie ceł na metale, bo tutaj też mamy takie ruchy jednorazowe, więc tutaj jest bardzo dużo spekulacji, która ona akurat na szczęście na kursie KGHMU nie jest odzwierciedlana, a w kontekście samej miedzi, no to akurat tutaj takim czynnikiem sprzyjającym tym jest w tym momencie słabszy dolar. Więc tutaj też w kontekście y tego o czym mówiliśmy wcześniej, czyli wstrzymywania się Fedu od obniżek, no tutaj ten dolar oczywiście jego to dalsze osłabianie no może też stać pod znakiem zapytania, więc to też może być taki czynnik, który będzie zwiększał zmienność. Natomiast no znamienne jest to, że inwestorzy zagraniczni, kapitał zagraniczny mocno wpływał na rynek polski, na WIG20. Natomiast KGHM na tle innych spółek, spółek no choćby omawianych przez Łukasza, sektora bankowego, na spółek spółek konsumenckich, no tutaj gdzieś pozostaje w tyle. być może też te obawy yyy jakichś nacisków politycznych, chociaż teraz one nieco ustały, ale też mogą mieć znaczenie w kontekście spółek. Yyy akurat teraz kapitał zagraniczny nie rozpatrywał za bardzo kwestii politycznych i udziału skarbu państwa, ale wystarczy to jakiś niewielka iskra, niewielki zapalnik i ponownie może to być brano pod uwagę. No póki co kluczowe jest wybicie właśnie z tej konsolidacji, skoro wróciliśmy do wykresu. Więc wybicie ponad ten poziom 126 może otworzyć drogę na poziomy, które już w tym roku widzieliśmy, czyli powyżej 130, a bliżej 145 zł. No ale tutaj potrzebny jest asentyment i lepsze lepsza lepszy sentyment również wokół miedzi, ale i wspomnianego srebra. Tutaj jeszcze może jedna rzecz. Warto zwrócić uwagę na współczynnik cen srebra do złota, czyli ten gold silver ratio, gdzie mamy bardzo wysoko, powyżej 100 w tym momencie y już poziomy powyżej 70 80 uncji srebra za jedną uncję złota wskazują na niedowartościowanie srebra, więc tutaj też może być potencjał gonienia, jeżeli oczywiście inwestorów nie przestraszy ta charakterystyka srebra jako metala, metalu przemysłowego, a bardziej pod kątem zabezpieczenia wartości będą zwracali uwag uwagę na cenę srebra. Także to też jest taki czynnik, który może dać kopa, bo tak jak wspomniałem, bywają okresy, gdzie korelacja ze srebrem jest większa niż samą miedzią. przenosimy się na rynek kryptowalut i zajmujemy Bitcoinem, który no jest chyba mniej konkretny niż srebro, chociaż jedno i drugie się jest wydobywane, no ale różnice są poważne. Łukaszu, Bitcoin dostarcza nam nawet w ostatnich godzinach sporo emocji. Zacznę od tego, że w styczniu jedna sztuka kosztowała grubo powyżej 100 000 doarów. Potem było przez wiele tygodni zdecydowanie gorzej, nawet 75 000 doarów w kwietniu, ale teraz widzimy taki bardziej zdecydowany ruch. Tu tutaj już się pojawiają wyniki w okolicach 99 100 000 dolarów. Niewiele zabrakło do tych 100 000 dolarów. To nie jest zaskoczenie, bo mówiliśmy o tym podczas tego krachu, który był w Stanach Zjednoczonych na rynkach akcyjnych, że zejście, że to miał być ten moment właśnie właściwego testu dla Bitcoina, dla kryptowalut. Dlaczego to miał być test? Bo przypuszczano, że gdy ten ten balon pewności inwestorów pęknie, gdy pojawi się brak apetytu na ryzyko, gdzie inwestorzy będą uciekali do gotówki, będą chcieli mieć gotówkę, no to właśnie te krypto aktywa najbardziej ucierpieją. E, a owszem, była korekta, ale naprawdę jak na rynek krypto na Bitcoinie, to ona była niewielka. I mówiliśmy wtedy, że to jest naprawdę mocny sygnał, że jest siła jest siła w notowaniach bitcoina i teraz mamy tego konsekwencje, czyli znowu powrót w okolice 100 000. Mówi nam to również o tym, że bo zobaczmy, że te spekulacyjne aktywa, które były, Bitcoin wyprzedzał. Więc to jest też taka podpowiedź o ogólnej kondycji rynku, co rynek myśli o ryzyku i jak widać znowu zaczyna akceptować to ryzyko. Ja bym tutaj nie kupował takiej takiej historii, że nagle coś się fundamentalnie zmieniło i i dlatego w związku z tym Bitcoin jest silniejszy. No to jest po prostu nastawienie spekulacyjne. Widać, że ono rośnie i jedynie o czym warto pamiętać, że podczas tej przeceny Bitcoin zachował moc. Więc jeżeli widzimy tak mocne aktywo, do którego wielu miało zastrzeżenia i obawiało się właśnie tego, jak zachowa się podczas krachu, zachował się bardzo mocno, no to naprawdę myślę, że można być optymistą. Jedyne myślę i minus jeżeli chodzi o kryptowaluty i minus dla tych, którzy mają takie hiper spekulacyjne podejście yyy to to, że jednak te zakresy zmian się zawężają. Więc nowe nowe szczyty nie wiążą się już gdy spojrzymy na ostatnie kilkanaście miesięcy, nie wiążą już się z takim bardzo dynamicznym dynamicznymi wzrostami. To już widać, że tam są środki instytucjonalne, między innymi z ETFów, ale też z funduszy instytucjonalnych i może dlatego właśnie aż tak nerwowych reakcji nie ma. Kolejny ekscytujący temat. Zajmujemy się, Maćku, producentami marihuany. Dwa pytania. Pierwsze, jak zarobić na akcjach producentów marihuany? Rozumiem, że można bezpośrednio inwestować w spółki, można też inwestować w fundusze inwestycyjne. No i drugie pytanie ważniejsze, czy można zarobić albo czy będzie można w najbliższym czasie zarobić na tym biznesie? Pytanie jest bardzo trudne, bo bardzo trudno zarobić było w perspektywie ostatnich noastu miesięcy, bo tutaj mam tak naprawdę nieustający trend spadkowy wynikający. Tam oczywiście były wyskoki, o tym mówiliśmy nawet rok temu też w okolicach kwietnia bardziej to początek kwietnia, kiedy się pojawił wzrost tutaj o kilkaset procent, bo tutaj taki jest teoretyczny potencjał czysto spekulacyjny, ale ryzyko jest takie, że część tych spółek może po prostu pożegnać rynek i albo się po prostu delisting, albo w ogóle już pełna bankructwo, bo wiele z tych spółek z branży konopnej działa już w tym momencie na prog tak naprawdę ostatnim tchem gdzieś tam ciągnie. O zyskach oczywiście można póki co zapomnieć. Przepalana jest gotówka nomen omen i są problemy i cały czas jest oczekiwanie na decyzję o przeniesieniu. O tym też sobie wielokrotnie mówiliśmy, do tego rejestru trzeciego, czyli substancji o umiarkowanym potencjale nadużycia z tego rejestru pierwszego czy najostrzejszego, gdzie są twarde narkotyki. Bo to dopiero yyy może dać szansę na yyy na to, że spółki działające w tej branży w Kanadzie, ale też również na rynku amerykańskim, przede wszystkim tutaj akurat kanadyjskie działające na rynku amerykańskim, y będą miały dostęp do finansowania, będą miały dostęp do usług bankowych, czyli to co w tym momencie jest y od czego są odciągnięte, więc mają gigantyczne koszty, nie mają tego bezpośredniego dostępu do systemu bankowego, czyli mają gigantyczne koszty właśnie związane z pozyskiwaniem pieniądza. No i to skutkuje właśnie tym, co widzimy na wykresie, czyli spadającymi notowaniami w zasadzie wszystkich spółek, bo tutaj nie ma wyjątków, czyli giganci typu til Canopi Growth tutaj wszystko dzieje się w sposób podobny. y dochodzi do emisji akcji jako już koło ratunkowe, ryzyko tego, że będzie po raz kolejny i na jednej, na drugiej spółce Reverse Split, czyli coś, co już miało miejsce wcześniej, no bo też jeżeli chodzi o notowanie w NZDAu, te spółki są notowane w Nasdaku, też są konkretne wymogi co do wyceny akcji, więc w momencie kiedy przekraczany jest konkretny próg, spółka musi się w taki sposób ratować. Natomiast sama marihuana patrząc szeroko, no bo też zapytałeś jak można, no można po prostu bezpośrednio w te spółki, to są spółki notowane na konkretnych giełdach. One są zarówno na giełdzie w Toronto, jak i na giełdzie amerykańskiej. To co widzimy tutaj, to wykres jest akurat spółki notowanej w Stanach. Czy to jest Canopi Growth Corporation CGC Ticker, spółka, która notowana jest w dolarach amerykańskich, no ale mam jeszcze jej odpowiednik, oczywiście kanadyjski. Yyy, w zasadzie tutaj wybór jest y podobny, nieco inna wycena, płynność zbliżona, natomiast większą uwagę w tym momencie rynek zwraca właśnie na to, stąd też to tutaj się u nas pojawia. A co do samej marihuany, bo też jeszcze dostępny jest w CMC Market taki koszyk producentów marihuany. yyy ciekawy instrument o tyle, że on obejmuje grupę yyy wielu spółek działających w tej branży. Y a tutaj yyy sama marihuana, bo tutaj patrząc na koszyk, tak, to musimy patrzeć na perspektywy nie pojedynczej spółki i jej problemy, ale na perspektywy całej branży. A marihuana cały czas pozostaje nielegalna na szczeblu federalnym właśnie sklasyfikowana w tym pierwszym to schedule one czyli w rejestrze pierwszym. w wielu krajach rozpoczął się oczywiście w wielu stanach jest ona zdekryminalizowana czyli to już nie jest posiadanie nie jest przestępstwem natomiast no nie ma pełnej legalizacji tak czyli ta medyczna marihuana legalna jest w 39 stanach taka marihuana rekreacyjna w 24 No ale to wciąż nie są wartości które pozwolą na na jakiekolwiek działanie i zmiany w tych spółkach, bo to musi być na szczeblu federalnym i na to czeka rynek. DEA zapowiadało, że w połowie roku podejmie jakąś decyzję. Mamy połowę roku, więc już zaczynają się tutaj jakieś ruchy i wracając do tego pytania jak można zarobić, ale również dokładnie w taki sam sposób można stracić. To jest ta spekulacja, która może się tu pojawiać. Takim ciekawym przypadkiem jest choćby spółka Tilray, która w tym momencie ma pokrycie w pozycjach krótkich na po na poziomie 69%. Jeżeli sobie przypomnijmy co się działo na spółkach typu GameStop czy ten czy innych tych memowych, które miały też bardzo duże zaangażowanie w pozycjach krótkich, jak się pojawiał short squeez to daje nam takie wyobrażenie o potencjale teoretycznym oczywiście, bo równie dobrze spółka może zaraz tak jak wspomniałem z rynku się wycofać, ale to przyciąga spekulantów, więc tutaj takie ruchy jednodniowe o kilka, kilkanaście procent to w zasadzie mogą być standardem. yyy a rynek oczekuje właśnie pozytywnej informacji i potencjalnego short squeezea. Short squeez na tilrayu, który ma takie zaangażowanie w canopie grow. Yyy, akurat nie mam danych, ale myślę, że to mogą być wartości zbliżone. Natomiast jedna spółka zazwyczaj z branży ciągnie pozostałe i na to czekają ci najbardziej agresywnie nastawieni spekulanci. Ale patrząc na wykres to ci spekulanci, którzy już próbowali łapać noże na od poziomów choćby przyad kanopi grow tam już powyżej 3,5 dolara w przypadku Tilray tam w okolic 4 dolarów to no póki co mocno są skalczeni, więc z tym ryzykiem skalczenia trzeba się na pewno liczyć. I na koniec kluczowa para walutowa eurodar. Za euro pod koniec kwietnia Łukaszu płacono dolara i 15 centów. teraz mniej, w okolicach 1,13, ale ciągle jest wiele prognoz i to prognoz renomowanych instytucji finansowych, że eurolar będzie zmierzał w stronę 1,20, że dolar ponosi straty wizerunkowe z powodu nieprzewidywalnej polityki gospodarczej i handlowej Donalda Trumpa. W związku z tym mamy odpływ kapitału kapitału ze Stanów Zjednoczonych. Mamy podważanie amerykańskiego przywództwa gospodarczego, choć niektórzy twierdzą, że być może białemu domowi zależy na osłabionym dolarze, bo wtedy poprawia się konkurencyjność amerykańskiego eksportu. Ale żeby aż tak reputacja yyy ważyła yyy by dojechać na złej reputacji do 1,20, no to według mnie byłoby spore zaskoczenie. Dziwię się. że euro jest takie mocne, gdy Jerem Powell mówi wyraźnie, że czekamy, czekamy, jesteśmy niepewni i czekamy. No bo to czekanie oznacza płacimy sporo za to, że utrzymujesz pozycje w dolarach. Więc może spokojnie z tą siłą euro w stosunku do dolara. Zobaczmy, że od kwietnia no bardzo ładny RGR nam się tam tworzy. na razie się tworzy, więc musiałoby ta linia szyj paść i wtedy moglibyśmy przetestować wreszcie ten poziom wsparcia, czyli okolice 112. I myślę, że nad tym powinniśmy się skupić i naprawdę wydaje mi się, że ta reputacja tutaj nie będzie miała aż takiego znaczenia. Yyy, teraz po prostu jeszcze jest cały czas ta spora niepewność. Gdy ona wróci, no to inwestorzy zaczną yy patrzeć na zyski, które mogą mieć utrzymywania do dolara w stosunku do euro. Więc jakaś równowaga powinna wrócić. Yyy, czy to jest czy to jest trend w stronę 120? No chyba Europa na razie nic takiego nie pokazała, szczególnie jeżeli chodzi o swoją pozycję handlową, by mogła swoje bilanslowe na tyle aż poprawić. Więc ja akurat nie jestem aż tak przekonany. Natomiast faktem jest, że sytuacja techniczna, może nie tak krótkoterminowa, ale średnio i długoterminowa jest naprawdę po stronie dolara. Prosi się o taką korektę właśnie w okolicy poprzednich szczytów, czyli gdzieś 112, może być nawet duże zejście poniżej 11.12 i dopiero wtedy według mnie poznamy faktyczne intencje inwestorów spekulantów. O walutach, kryptowalutach, giełdach papierów wartościowych, a nawet o marihuanie mówili Łukasz Wardyn, Maciej Leściarz, CMC Market. Dziękuję bardzo za rozmowę. Dziękuję. Dziękuję. I to już wszystko w programie Artyście rynków, a następny odcinek tego cyklu w czwartek 15 maja. Jacek Brzeski, I love Trading. Do zobaczenia.









