Kompletny Kurs Mentalny dla Stratnego Tradera (Część 1) [Strategia Psychologiczna i Finansowa Razem]

Kompletny Kurs Mentalny dla Zawsrotnego Tradera

Film krok po kroku stripandez rozraz naukowych do budowania zdrowej psychiki i strategii finansowej. Odkryj, jak rozponiąc na prawdopodobieństwo można nie tylko zwiększyć zyski, ale też ograniczyć stres i izolacje, które towarzyszyć im passée. Tre fewer informacyjne, obiektive analityczne interesami białociarek wprowadzaj luce: naukowa analita ryzyka relatywniej, finansowej i andreowanie na biznesy dodatkowe. Dowiedz się, dlaczego czas jest najcenniejszym zasobem i jak go żestoczyć podczas tradingu i finansowego rozwoju. Idealne źródło pomoce dla tabletka, traderów nieuwegłych i osobistych zainteresowanych bezpiecznym,

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. To będzie materiał na zasadzie promentalu. Możecie się zapytać, czym jest Promental. U siebie na grupie prowadzę taką sekcję, gdzie po prostu pewnego dnia odpaliłem nagrywanie i zacząłem gadać swoje przemyślenia, że tak powiem, wyrażać swoje zdanie, opinie na temat pewnych rzeczy związanych z życiem i tradingiem w głównej mierze, bo traderem jestem. I dzisiaj poruszę taką kwestię jedną dla was, mianowicie czy trailer powinien zarabiać tylko na rynku. Także temat tabu, argument ludzi w zasadzie bardzo popularnych, którzy mówią coś takiego, żeby zrobić potem coś, co jest całkowicie odwrotne niż ta teza. I dzisiaj sobie o tym porozmawiam i wytłumaczę wam, dlaczego to głupota. Z mojej perspektywy to tylko moje zdanie. Możecie się totalnie nie zgadzać. Możecie mnie nazywać szkoleniowcem, możecie mnie nazywać kim chcecie. Na koniec dnia pamiętajcie, że i tak idę spać i o was nie pamiętam. I pamiętajcie też kolejną rzecz, to wy oglądacie ten materiał, nie ja, ja go tworzę. Zastanówcie się, która pozycja jest lepsza. I teraz przechodząc do meritum i już pomijając ten mój humor, którego też wiele osób nie rozumie, bo oczywiście to był żart. Dlaczego zarabianie tylko i wyłącznie na prawdoprodie nie jest takie fajne, jak wam się wydaje? I powiem wam to z autopsji. Także przejdźmy, podam wam prosty przykład. Rok 2022 na 23. Taki przedział czasowy. Trzy kąta fundowane. Jedno na 50, dwa pozostałe na 200 000 doarów. Główne źródło dochodu, w zasadzie jedyne źródło dochodu, zarabianie na prawdopodobieństwie, wykorzystując prop trading. No i fajnie. Wypłata, wypłata, co miesiąc wypłata i nagle bam, my Forex F spada. Zostajecie z czym? Z niczym. Taka taki jest minus PR tradingu, że jest to piramida finansowa i po prostu pada. To jest jeden przykład. Zaraz pokażę wam jeszcze więcej przykładów. Nie macie nic. Możecie, że tak powiem, wykorzystać ten kapitał i wpłacić go do brokera i handlować na własnym rachunku. Oczywiście to robicie w trakcie skalowania się, bo jeśli nie macie dużo pieniędzy, to nie oszukujmy się, ale dajmy na to, posiadając 200 000 zł, wpłacając to wszystko do brokera, nie jest to najlepsze rozwiązanie, które możecie zrobić, uwierzcie mi, z perspektywy nawet zyskonego tradera. No nie jest to najlepsze rozwiązanie i najmądrzejsze, jakie możecie zrobić, więc jesteście wtedy w przysłowiowej dupie. Kolejny minus zarabiania na prawdopodobieństwie, czego wiele osób nie rozumie. Ja wam to mówię całkowicie szczerze i mówię to całkowicie z perspektywy osoby, która zarabia na prawdopodobieństwie większą ilość pieniędzy. Dlaczego nie jest to takie fajne, jak wam się wydaje? Wiele osób myśli, że jak jesteście zyskowym traderem, to w miesiąc, w miesiąc będziecie robić po, nie wiem, 20%. Jest miesiąc, gdzie zrobicie 60% gdzie nawet portfolio inwestycji zrobi wam 400%, bo i tak robiłem, ale następny miesiąc macie gdzie zrobicie. Break event, nic. No i co? No nic generalnie nie no spoko. Zarobiliście w tamtym miesiącu bardzo dużo pieniędzy, ale następnym nie zarobiliście nic. I dajmy na to macie następny okres jakiś maj i co się dzieje? Nic. Dajmy na to macie 2% zysku. Tak. I zaczynacie się martwić. Zaczyna pojawiać się stres. Skąd wezmę pieniądze? Przecież nie będę zagrywał trejów na zasadzie tego, a zagram tradea, bo potrzebuję pieniędzy na bułki. No generalnie nie musicie czekać na setup, musicie czekać na swoje przewagi. Wtedy wpadacie w tą taką pułapkę tego, żeby zawierać transakcje, których nie powinniście zawierać. Jak to się kończy? No wpadacie w dowd i zaczyna się kolejny stres. I ten stres jako że podczas stresu nie podejmujemy najbardziej racjonalnych decyzji na podstawie prawdopodobieństwa, bo jako ludzie nie nadajemy się do handlu na giełdzie, tylko do tarcia chrzanu. Więc myślenie na podstawie prawdopodobieństwa nam jako gatunku ludzkiemu przychodzi bardzo ciężko. Wiele osób popiera też argumentem to, że trader powinien zarabiać tylko na rynku. Jako że o jak jesteś traderem, to nie masz czasu robić innych rzeczy. Nie masz czasu. Powiedz mi, jak godzina zarządzania portfolio, analizowania sytuacji makro, to przykład tutaj jeśli chodzi o mój system inwestycyjny i dalej już nie musisz nic robić w ciągu tego dnia, jeśli chodzi o to portfolio inwestycyjne powoduje, że ty nie masz czasu. Co ty siedzieć 12 godzin przed tym wykresem? Jakby po co, nawet jeśli masz pozycję swingową, to po co? Ona sobie leci na kilka dni. Jeśli jesteś day traderem, no to dajmy na to, handlujesz od 9:00 do 12:00 na sesji Londyn, tak jak ja na przykład. I co potem? Idziesz na trening, zejdzie dwie godziny, jest 14:00 i co dalej? Siedzimy, bimbamy, walimy konia pod posiłką. Coś trzeba robić, coś trzeba działać w życiu, tak? Coś osiągać. Jakby jest wiele rzeczy, które możecie sobie wyznaczyć, które będziecie osiągać na zasadzie tego, żeby po prostu do czegoś dążyć. No bo jak będziecie tak siedzieć i miałbym teraz siedzieć i tylko trejdować, to bym po prostu usnął z nudów. Dlatego wymyślam coś nowego. No nie wiem, nagrywam wam film z auta, po co go nagrywam. No generalnie nie ma to sensu nagrywania, ale mogę wam coś powiedzieć, mogę wam coś przekazać, może jednej osobie otworzę na coś innego oczy. Zmienię jej perspektywę patrzenia na właśnie zarabianie w tradingu. Popatrzcie na to. Tak, ja wam podam przykłady uczniów moich. Mamy osobę, która na etacie zarabia dychę i zaczyna interesować się tradingiem. nie ma jakiegoś parcia na siano z tego tradingu. Chcę po prostu się tego nauczyć jako dodatkowe źródło dochodu, dajmy na to jako emerytura. I taka osoba nagle ma lepsze wyniki niż etatu. Teraz dlaczego to się dzieje? Popatrzmy na to. Tak. Ta osoba ma gwarancję tego, że co miesiąc na konto wpada dycha. Te 10 000. Co ona może zrobić z tymi 10 10 000? Może kupić za to konto fundowane nawet na 200 koła dolarów. Jakby zostaje dalej część. może część tych pieniędzy zainwestować i zacząć budować portfelio inwestycyjne. Już ma jakby dwa źródła, w zasadzie trzy źródła dochodu. Portfelo inwestycyjne, fundowany trading i zarabianie, że tak powiem jako trader typowo, handlując day tradingowo, intraday. No i trzecie, etat. No jakby te trzy rzeczy. Okej, nawet jeśli nie ma czasu, bo dajmy na to, pracuje 12 godzin na etacie na dwie zmiany, może handlować metodą swingową opartą na D1kach, na W1kach i na tym zarabiać jakiś tam mały procent. Nie mówię tu o dużych kwotach, dajmy na to, że nawet kupi konto na 10 000 do$arów, 25 000 do$arów i będzie robić 200 dolsów tam nawet kilka procent. Nawet niech to będzie taka mała kwota jak te, nie wiem, dwa koła miesięcznie dodatkowo. Okej, nie mówmy tutaj o procentach po prostu tak, żeby kwotowo to zobrazować, bo wiele osób bardziej rozumie kwoty niż procenty, bo jak zaczynamy mówić o procentach, to ludzie jakby dla ludzi 2% musicie zrozumieć co mam na myśli. też bardziej muszę też zauważyłem wyjaśniać moje myśli, bo często mówię skrytami myślowymi i osoby początkujące w ogóle nie ogarniają o czym ja mówię. Nie mam nie mam generalnie o to żalu, bo też nie ogarniałem wielu kwestii jak byłem początkującym jeśli chodzi o zarabianie na prawdopodomicie sobie, że 5% miesięcznie to jest zajebisty wynik, to generalnie zmieni wam to myślenie, bo pomyślcie, że macie 5 milionów i robicie 5% z 5 milionów miesiąc w miesiąc i teraz pomnóżcie to razy 12. Myślę, że zmieniłem wam obraz i perspektywę tego. Nie dążymy do większych procentów, tylko dążymy do większego kapitału. Dlatego moim zdaniem opieranie się na zarabianiu tylko i wyłącznie na prawdopodobieństwie spowalnia wasz proces do tego, żeby osiągnąć wolność finansową, jak to nazywacie. Chociaż bardzo tego słowa nie lubię, nie wiem jaka jest definicja wolności finansowej, bo wiele ludzi mówi tak, inni mówią tak i w zasadzie każdy kto mówi wolność finansowa ma na myśli coś innego, bo dla nich dla kogoś wolność finansowa to jest to, że raz w roku pojedzie na wakacje all inclusive. Żenada. Niczym się to nie różni oprócz niewolnictwa. Kiedyś niewolnik pracował 20 lat, żeby, że tak powiem, znieść niewolę. Dzisiaj pracujecie 25 lat na etacie i bierzecie kredyt hipoteczny na 25 lat. I generalnie powiedzcie mi, czym się różni to od tego, co było 200 lat temu? Generalnie niczym. Jeśli ktoś się nie zgadza, no to okej, ale to potem każdy jeździ Toyotą Yaris w leasing i męczy się, żeby w ogóle cokolwiek zrobić i odłożyć na wakacje raz w roku. No jeśli to jest dla was życie, a niewolnictwo, spoko. Nie mam, nie mam do tego, nie mam do tego jakby problemu. Jeśli jesteście szczęśliwi, naprawdę jeden zbiera znaczki, drugi podlewa kwiatki, jak to śpiewał w jednej piosence. Jeden mury maluje, drugi jeździ na desce. Naprawdę mi to, że tak powiem, lata. Ale skupiam się tutaj na osobach, które chcą poznać moją perspektywy. Ja tylko wyrażam swoje zdanie. Jestem głupi, niewyedukowany w razie co. Jakby ktoś myślał, że jestem jakąś alfą i omegą. Nie, nie jestem, nie uważam się. Uważam, że jestem taki. Wracając, jeśli już tak się zastanowicie nad tym głębiej, to najważniejsze, co musicie zrobić, to dojść do tej wolności finansowej, w cudzysłowiu, bogactwa szybko, bo czas jest najbardziej cenny. Ja wam podam taki przykład. Wiecie co jest najstraszniejsze na przykład w nieposiadaniu samochodu? To, że jak chcecie gdzieś dojechać, to musicie czekać na busa, to jest najstraszniejsze, to, że tracicie czas, bo obok was jedzie jakiś gość, co dajmy na to zarabia 300 koła miesięcznie, mija was Ferrari i sobie jedzie byle gdzie. ma wszystko w dupie, a ty musisz czekać na busa. Jakby tu nie chodzi nawet o to, że on jedzie takim samochodem i tak dalej. Tu pokazuje jakby czas, który tracisz, nie dochodząc do tego punktu, w którym możesz sobie pozwolić na większość rzeczy, na które większość ludzi nie pozwoli. Jakby tu nie chodzi w ogóle o rzeczy materialne, bo rzeczy materialne nie mają żadnej wartości. Też wam zobrazuję pewną rzecz, bo wiele osób jakby boli to, że ktoś na przykład kupuje zegarek za 100 000 i oni powiedzą, że to jest na przykład coś złego. Ale ja na to patrzę tak, ten zegarek, co kosztuje 100 000, on spełnia tą samą funkcję ten za 20 zł. Jakby te liczby, ile on jest warty ten zegarek, nie mają znaczenia, bo to liczby. Cyfry i pieniądze to iluzja dla mnie. Nie mają żadnej wartości. To wartość nadajecie im wy. Wy tam z tyłu, co teraz siedzicie i słuchacie mnie jak mówię. To wy im nadajecie wartość. To wy się denerwujecie, że ich nie macie. To wy wymieniacie, uwaga, swój czas za te banknoty, które wartości nie mają. Jakby zrozumienie tego w głowie też wam poszerzy pewien horyzont. I tu właśnie nie chodzi o to, żeby, nie wiem, kupować jakieś łańcuchy po 200 koła i tak dalej, żeby robić siebie cygana i o jestem milionerem, bo nikogo to nie obchodzi. Jakby to to jest fikcja. Bycie milionerem to jest generalnie fikcja. Ja na to tak patrzę. Pieniądze oszczędzają wasz czas. Jakbym miał w ogóle powiedzieć jaką wartość mają pieniądze, to pieniądze mają wartość czasu. Teraz wam to zobrazuję. Nie macie pieniędzy, nie zatrudnijcie mechanika, żeby naprawił wam pralkę w domu. Macie pieniądze, zatrudniacie mechanika, żeby on to zrobił za was, bo wy nie chcecie na to poświęcać czasu. Rozumiecie o co chodzi? Porównajmy to do pracownika na etacie, który zarabia 40 zł na godzinę. Jego godzina jest warta 40 zł. Teraz obróć tą perspektywę. Zarabiasz 100 000 miesięcznie. Zobacz ile za 100 000 zł możesz kupić innego człowieka czasu. Obróć teraz to i się zapytaj, czy to cię nie przeraża, bo mnie to przeraża i nie dążę do tego na zasadzie, żeby nie wiem otaczać się bogactwem, luksusem i tak dalej, bo nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby nie być niewolnikiem swojego czasu, którego macie wszyscy tyle samo. Osoba, która zarabia 2 miliony miesięcznie, ma tyle samo czasu, co ty. Każdy z nas ma tyle samo czasu i to jest przerażające, że ty nie mając tego nie możesz sobie pozwolić na to, by wykorzystywać efektywnie swój czas, bo musisz go poświęcać na to, żeby wymienić swój czas na pieniądze. I oczywiście na samym początku drogi, jeśli chcecie dojść do jakiegoś większego sukcesu, musicie wymienić czas na pieniądze, żeby zdobyć część ich pieniędzy, żeby potem te pieniądze wykorzystać na to, żeby poświęcać mniej czasu na dane rzeczy. Bo je jesteście traderem, ja to mówię z perspektywy tradera, ja zarabiam więcej i więcej pieniędzy mam. Nie w każdym biznesie to się sprawdzi. Nie dam wam, że tak powiem, rady o biznesach, o których nie mam pojęcia, bo główne swoje, że tak powiem, zarobki opieram na zarabianiu, na prawdopodobieństwie, na byciu traderem, na zarabianiu na lokalnej zmienności, na rynkach, na portfolio inwestycyjnym teraz w głównej mierze i to są moje główne źródła dochodu. Więc im więcej pieniędzy posiadam, tym więcej pieniędzy zarabiam. Dlatego dla mnie, podam wam przykład, ja będę bardzo mocno się wzbraniał, żeby kupić samochód za gotówkę, jeśli to jest jakaś duża część mojego kapitału, bo pomijamy się to jest dajmy na to, nie wiem, 5% mojego kapitału, okej, ja mogę kupić to za gotówkę, bo jakby nie robi mi to różnicy diametralnej, ale jeśli miałbym wydaj 75% swojego kapitału na to, żeby kupić Bugatti, które nic nie zrobi, To jest to bez sensu, bo jakby tracę możliwość zarabiania większej pieniędzy i oszczędzania większej ilości czasu. Czas jest najważniejszy. Teraz dlatego jak jesteś traderem, zarabiasz na prawdopodobieństwie, masz możliwości finansowe obracania pieniędzmi, wolę wziąć samochód nawet w leasing, wpłacić 20% wpłaty wstępnej i płacić dajmy na to 20, 30 000 miesięcznie za samochód. Ktoś powie: "Jakie to są absurdalne pieniądze, ja pierdolę" i tak dalej. Nie patrz na to, że to są absurdalne pieniądze, bo jeśli ty myślisz, że coś jest absurdalne, to tego nie osiągniesz. Jak byłem mały, byłem mały, to taką dobra tutaj musiałem zrobić cięcie. Włączyła mi się muzyka w samochodzie. No generalnie urwało mi fajny moment. Ale wracając, powiedziałem taką jedną rzecz do mojej mamy, że mamo, jeśli jesteś w stanie coś sobie wyobrazić, to znaczy, że możesz to zrobić. I tutaj znowu obróćmy to. Jeśli wy nie jesteście w stanie sobie wyobrazić, że będziecie w stanie płacić 30 000 miesięcznie za głupi samochód, to nie będziecie, choćbyście się zesrali. I teraz kolejna rzecz, jaką chcę omówić w tym materiale. Jak ja widzę dalszy rozwój dżungli i tej mojej społeczności. Bo jak widzicie moje spojrzenie na świat i na zarabianie pieniędzy, generalnie uciekanie z tego całego systemu, który mnie przeraża, jest znacznie inne niż większości osób, które wam tutaj opowiadają o tradingu w branży tradingowej. Ja samego tradingu wbrew pozorom nie lubię. Teraz ktoś może powiedzieć, że to głupie. Może jest. Tylko dla mnie trading sam w sobie był celem takim, żeby móc chodzić na siłownię kiedy chcę i żeby mnie było stać na kurczaka i na wiele innych rzeczy, czyli na po prostu na dietę, suplementy i tak dalej. I teraz wpadłem na taki pomysł, żeby wprowadzić na dżungli kolejną dodatkową sekcję dla osób, które właśnie chcą dodatkowo prowadzić jakiś inny biznes. Dlaczego chcę to zrobić? Bo jeśli będziemy zrzeszać ludzi w grupie i budować tak zwany z angielskiego network osób, które są w też innych branż, robią jakieś inne biznesy, zarabiają nie tylko na prawdopodobieństwie, to wyskalowanie jakie możemy zrobić jako osoby fizyczne bądź jako cała ekipa jest po prostu niesamowita. Dlatego ja będąc tego świadomym też mam inne biznesy, znajomi, których mam też mają inne biznesy, którzy są tego świadomi. I wychodzimy do was naprzeciw z czymś takim, co chcemy stworzyć, czyli wprowadzić dodatkowo na dżunglę działom oraz skalowanie agencji. Tutaj wstawiam wam screeny kosztów za reklamy tam około 30k. Zysk miesięczny 100 000 zł miesięczny. Właśnie z tych dwóch rzeczy. I teraz chciałem wam pokazać właśnie perspektywę jak szybko możecie się skalować wykorzystując zarabianie na prawdopodobieństwie, budowanie portfolio inwestycyjnego, wykorzystywanie prop tradingu, żeby zdobyć większą ilość kapitału do handlu na własnym rachunku. do zbudowania własnego rachunku oraz do zbudowania portfoliu plus tworzenia biznesu dodatkowego, który daje wam dodatkowe pieniądze i wpływa wam dodatkowo 100 koła miesięcznie na konto. Jakby myślę, że teraz obrazując wam to na właśnie obrazach i tych przykładach zrozumiecie o czym mówię i zrozumiecie o czym mówię, że trader nie powinien zarabiać tylko na prawdopodobieństwie, bo dla mnie nie jest żadną satysfakcją to, że ja zarabiam tylko na prawdoprodieństwie. Ja mam to w dupie, bo ja wchodzę do Lidla w klapkach i babcia, która mnie tam obsługuje z na kasie, ona totalnie nie wie, czy ja jestem fundowanym traderem, czy ja zarabiam tylko na prawdopodobieństwie. Ona patrzy na mnie jak na zwykłego łaka, który przyszedł i kupuje bułki. I każdy, absolutnie każdy na świecie ma w dupie to, czy wy zarabiacie w danym momencie na prawdopieństwie, czy wy zarabiacie w danym momencie, dajmy na to, z waszego sklepu, perfum. Naprawdę nikogo to nie obchodzi. Nikogo to nie obchodzi. I chciałem wam pokazać tylko właśnie w tym materiale pewną perspektywę oraz podzielić się z wami moimi przemyśleniami. Będzie to dłuższy dłuższy materiał niż zawsze, ale myślę, że może być fajny feedback. No i obejrzam te osoby, które rzeczywiście są zainteresowane jakimś tam rozwojem osobistym i, że tak powiem, ucieczką z tego strasznego systemu, który właśnie wam wytłumaczyłem, dlaczego według mnie jest straszny. I co to by było na tyle. mówił dla was Pablo. Ja pozdrawiam was serdecznie. No i dajcie znać, czy taki materiał wam się podobał. Możecie napisać w komentarzu: "Pablo rządzi". Pablo rządzi oczywiście żartem. Ja ogólnie nie wiem, nie rozumiem czasami ludzi, że oni myślą, że ja mówię takie rzeczy poważnie. Na przykład dajmy na to, że powiem wam, że jak jeździcie Audi, to jesteście głupi i wy na przykład serio łapiecie to, że ja uważam, że ludzie, którzy jeżdżą M są głupi, nie? Jakby dla mnie to jest po prostu żart, nie? Może mam taki humor, nie każdy rozumie, ale taki mam humor. Jest on dość specyficzny i bawią mnie generalnie nieśmieszne rzeczy, także no niestety nie każdy jest idealny. Tak. No i co zmykam stąd, bo zaraz mi tu zamkną na tym parkingu, bo jest niedziela i się pewnie zastanawiają, co za zakapturzony gość siedzi w Mercedesie na pustym parkingu. No idiota. No może idiota. No pewnie, że idiota. A kto inny. Pozdrawiam was serdecznie. Mówi dla was Pablo i do zobaczenia w następnym materiale. Może jakiś, może jakiś gest. [ __ ] [ __ ] biedę. Pozdrawiam serdecznie. Siemanko. Tutaj Pablo. Kolejny materiał z auta. Trochę inna sceneria. Mam przed sobą żółtą, piękną ścianę. I co? No i nagram dla was materiał standardowo pogadankowy. W ogóle dziękuję wam, bo super przyjął się tamten materiał z auta. Także będę robił więcej takich lifestylowych kontentów. Może w końcu się do tego przekonam i pokażę mordę swoją parszywą. Ale nie o tym. Yyy, dzisiaj porozmawiamy sobie o stop losach w tradingu, bo wiele osób tego nie rozumie i ma błędne patrzenie w ogóle na podejmowanie decyzji, jeśli chodzi o zmianę strategii, jeśli chodzi o w ogóle zarządzanie kapitałem, o stop losy, a tak jakby dostaną pięć stop losów pod rząd i oni myślą jakby, że że oni są słabi jakby stary, ja jestem zyskowym traderem, co z o czym rozmawiałem z Amberem na wywiadzie. Zapraszam was. Bardzo fajnie też wywiad się przyjął tam. W ogóle wybaczcie mi, ale ja zapomniałem wam wstawić certyfikatów, jak montowałem materiał. Jakby robiłem to pierwszy raz w życiu i po prostu zapomniałem, żeby wstawić te jego wypłaty. Wypłaty są na miniaturze. Jakby ktoś chciał sprawdzić wyniki Ambera, to wejdźcie na Discorda, link macie w opisie. Ctrol Fber i sobie przeklikajcie całą historię. Tam jest wszystko jakby od od początku, jak w ogóle Amber dołączył na samą dżunglę. Także myślę, że mi to wybaczycie w następnym wywiadzie, który pojawi się niedługo powinien. Będę dzisiaj go nagrywał. z kryem, który zrobił, nie pamiętam czy było od 100 dolarów, czy od 1000 dolarów, chyba od 1000, od 1000 dolarów zrobił w niecałe dwa miesiące 50 000 doarów. Też to wszystko jest udokumentowane u nas w wątku na Discordzie, także też możecie wbijać i sobie zobaczyć. No jeśli ktoś nie wierzy, no to okej, to nie wierzcie, to jakby no piszcie do Krynola jakby. No człowiek nie musi niczego udowadniać, jakby zaczynał od samego zera. Dodatkowo jest z Gromu i że tak powiem z wojska jakby no ma rzeczy do roboty naprawdę. Także no jeśli ktoś tego nie wierzy, to go nie przekonuje, no to spoko jakby macie inne społeczności. Jakby ja też w sumie zrozumiałem po czasie gdzieś tam wcześniej się denerwowałem i że przecież ja nie kłamię, a generalnie ludzie mi nie wierzą. Ale tak w sumie sobie uświadomiłem ostatnio, że choć ja bym się zesrał, dupę wam pokazał, ja wam trejy zapowiem przed od 90 dni, moje portfolio wam pokażę i tak się znajdzie jeden pacan, który na końcu powie, że jakby to jest fałsz. Spoko, może to być fałsz. Jakby. No jak cię to nie przekonuje, to okej. Jakby no co mi z tego w sumie i tak oglądasz ten materiał. Jesteś tylko widzem, który komentuje negatywnie. Czym się różnisz od fana? Niczym. Niczym. Niczym. Także taka moja ostatnia rozkmina. za bardzo chyba to brałem jakoś tam personalnie, ale myślę, że ze względu na to, że mi po prostu na tym zależę, zależy, żeby budować tą społeczność taką, że tak powiem, wyjątkową w cudzysłowie w Polsce, bo nikt czegoś takiego nie robi jak ja, jeśli chodzi o podejście właśnie do tradingu, pokazywanie tego wszystkiego, zapadanie tych transakcji, dzielenie się z wami też darmową wiedzą, także gdzieś tam może mnie to po prostu ruszyło, skoro gdzieś tam bardziej podchodzę do tego już bardziej ambicjonalnie, gdzieś tam pod względem zysków, no to jak sami możecie popatrzeć na wielkość mojej społeczności, to to nie jest są jakieś [ __ ] pieniądze, że tak powiem niesamowite z tej społeczności jakby no z tradingu cały czas tych pieniędzy jest więcej. No fajnie pasyw spada, gdzie tam można z tego sobie wyżyć, ale dobra, nie o tym, bo mieliśmy gadać o czym innym. O stop losach. Wróćmy do stop losów. Jeśli chodzi o stop losy i o straty, bo wiele osób tego nie rozumie, to jakby pięć stop losów pod rząd jest całkowitą normą. Ja wam też podam przykład ze swojego doświadczenia. Ja dostałem dosłownie 23 stop losy pod rząd, łącznie z break evenami, bo break even dla mnie to jest stop los. Dlaczego? Bo wiele osób tego nie rozumie, że oni na przykład nie traktują break even jako stop losa. Ze względu na to, że wystawiłem się na ryzyko wchodząc w transakcje. Okej. jakby mimo zarządzania odpowiedniego kapitałem, ja po tych stop losach nie uwaliłem konta fundowanego, dalej byłem w zysku. Oczywiście ryzyko było zmniejszone, były mniej prawdopodobne setupy, było pozycjonowanie się nie wedle planu, no bo to są stare dzieje, to było 2 lata temu jakby i mimo tego wyszedłem z tego na plus. Jakby chciałem wam pokazać perspektywę tego, że ludzie myślą, że zarabianie na prawdopodobieństwie wygląda tak. O, wchodzi, wchodzi, wchodzi, wchodzi, wchodzi, wchodzi. Zajebiście. Są takie miesiące, gdzie wchodzi, wchodzi, wchodzi, wchodzi, ale są takie miesiące, gdzie nie wchodzi, nie wchodzi, nie wchodzi, nie wchodzi, nie wchodzi, nie wchodzi. I też po rozmowie z takim jednym traderem, którego znam, że tak powiem, osobiście, bardzo ciekawe to jest w ogóle, że tak pokierowało życie, że się poznaliśmy, bo w życiu bym o tym nie pomyślał, że tak to będzie wyglądać. Pozdrawiam cię, bo może to oglądasz. Jakby to tak powiedzieć, żebyś ty wiedział, że to o ciebie chodzi. dieta lekkostrawna. Myślę, że jak to powiem i to będziesz oglądał, to będziesz wiedział o co chodzi. Także pozdrawiam cię bardzo serdecznie i i zgubiłem [ __ ] wątek. No jakby po samej nawet rozmowie właśnie z osobą, która wiem, że 100% zarabia tylko i wyłącznie na rynku, takie rzeczy jak 23y pod rząd to też norma. Macie miesiąc, w którym zrobicie 40%, ale potem przez cały rok [ __ ] wychodzicie na break even. I tak po prostu jest, bo to jest zarabianie naprawdę w rubieństwie. Nie zawsze macie taki trendowy rynek, jak macie to teraz, gdzie macie napływ płynności, macie dodruk ogromny dolara, macie ogromne zadużenie stanów, rynki są w fazie inicjacji, trendują, DXI cały czas spada do dołu, złoto cały czas rośnie, krypto cały czas rośnie, rynki tradycyjne pod względem inwestycyjnym, czyli DAX, indeksy rosną. Prosto się w takich momentach handluje. W takich momentach też bardzo dużo traderów traci. Jakich traderów tracić? Zazwyczaj taki, którzy podążają za trendem, mają jakieś metody służące generalnie podążające za trendem. Co mam na myśli? Na przykład jakieś średnie i tak dalej, kroczące strategie opierające się generalnie na tym. W takich momentach tacy traderzy mają bum, akademia tego tego, akademia tamtego i tamtego nagle bum bum bum bum bum. Nie jak grzybów po deszczu. No i generalnie faza rynku się zmienia. I co się dzieje? No tacy traderzy i tacy szkoleniowcy, że tak powiem, od razu jest, że tak powiem, równia pochyła do dołu, jeśli chodzi o ich skuteczność, jeśli chodzi o ich wyniki. No i co się dzieje? Strategia przestała działać. Nie strategia przestała działać, tylko ty nie masz strategii dopasowanej do odpowiednich momentach na rynku. Moja strategia będzie na przykład działa beznadziejnie w momencie, kiedy jest konsolidacja. Ja to doskonale wiem. Co wtedy robię? Zmieniam warunki w systemie. Zmieniam setupy, które rozgrywam, bo mam tego świadomość i wiele osób początkujących totalnie tego nie ogarnia. Oni myślą, że jakby nauczą się jednego schematu, dajmy na to, jak używać strategii X Y Z podczas fazy inicjacji na rynku i już, że tak powiem, pojmą tą jedną rzecz i całe swoje tradingowe życie tylko tą jedną rzecz. Pojawia się konsolidacja na rynku, etap, że tak powiem, przejściowej nudy, zmienia się sytuacja makroekonomiczna i oni są w czarnej dupie, bo nie wiedzą co zrobić. Mam nadzieję, że klima nie przeszkadza. I generalnie skąd to się bierze, że oni nie wiedzą co zrobić? No właśnie z tego doświadczenia, którego nie mają jeśli chodzi o o swoją metodę handlu. Jakby musicie naprawdę przehandlować kilkanaście lat, to tak jak ja pięć, żeby dobrać odpowiednio parametry do tego, co robicie i dobrać parametry do swojej strategii i wiedzieć kiedy daną strategię stosować. Ja wam podam przykład mojego portfolio inwestycyjnego. Ja też tam mam strategię, którą zarządzam i tak jakby, która schypa się na podążaniu za trendem. Okej, żeby wam tak chwycie wytłumaczyć i nie zdradzać za dużo. I tak jej nie pokazuję jakby jak stworzę materiały, żeby ją pokazać, no to może ją pokażę, ale że tak powiem, no nie mam za bardzo już przestrzeni na to, żeby uczyć jej indywidualnie, więc jeśli będę uczył, to wezmę może z 10 osób maksymalnie i nie będzie to na pewno dla osób, które gdzieś tam żałują kapitału na inwestycje w system i tak dalej. Ale wracając, ja wiem, że w momencie, w którym na przykład jest konsolidacja na rynku, moja strategia będzie dawać fałszywy sygnał na to, by na przykład zająć pozycję short. Ja wtedy wiem wedle mojego systemu, że wtedy kiedy ta strategia daje mi sygnał short w sytuacji gdy moja analiza makro wynika z tego, że mamy napływ płynności i będzie rynek szedł w górę. Jeśli podczas konsolidacji moja strategia daje mi sygnał short, ja wiem, że to nie jest sygnał na short, tylko sygnał na to, żeby pozycję odwrócić. Nie wiem, czy zrozumieliście o co chodzi. Czy jeśli pojawia się sygnał short, to ja wchodzę w long, bo mam to zbakestowane i wiem, że mój system w takich momentach nie jest doskonały i się myli i wykorzystuję tą na swoją przewagę, bo znam jego dane i go stworzyłem. Jakby wy musicie mieć tego świadomość, że podczas nauki i podczas tworzenia swojego systemu, czego wiele osób nie potrafi zrobić i nie będzie potrafić do końca życia, będziecie mieli z takimi rzeczami problem, żeby to zrozumieć, jeśli nie zbieracie danych. I same stop losy nie są niczym złym, jeśli wrócimy do punktu zero, o którym mówię w każdym materiale. Znacie swoją statystykę i znacie swoje dane. Wykonaliście back testing na ty000cach transakcji. Wiecie co robić i macie to sprawdzone. I to jest tyle. Ludzie bardzo często piszą idiotyczne komentarze z rzędu: "Ja dostał 5 stop losów pod rząd". To przecież on nawet konta fundowanego nie zna. Stary, 5 stop losów pod rząd nie równa się stracie 5% nawet. Jakby no musisz to zrozumieć. Każdy ma inne ryzyko na setup. Ja na przykład na setup Rogera orzechowego, bo tak się nazywa mój setup, ryzykuję od 2 do 3%. I co? Dużo, mało to dla ciebie? Skoro ja mam na przykład potwierdzenie, że ten setup ma 80% skuteczności, jest naprawdę rzadko. Zdarza się może z 10, 12 razy w roku w odpowiednich jeszcze warunkach makroekonomicznych. Dlaczego ja mam nie zaryzykować na niego 23%, skoro on ma taką skuteczność i iR powyżej 1 do3? Dlaczego ja mam tego nie zrobić, skoro mam na to dane, mam na to potwierdzenie, wiem, że to jest dobre, sprawdzone, dlaczego miałbym tego nie zrobić? Trading to nie jest tylko ryzykowanie 1% na każdą transakcję. Jeśli znasz swoje dane, wiesz, że ten setup jest dobry, wiesz, że ty jesteś tym dobrym, dlaczego ograniczasz swój potencjał do 1% na tym setupie? H no dlaczego? Wytłumacz mi to. Podaj mi logiczny argument, dlaczego miałbym na niego ryzykować 1%, skoro znam jego skuteczność i znam, że tak powiem, częstotliwość jego występowania. Jeśli ja w skali roku on pojawi się dwa razy, zaryzykuję dwa razy po 3% na ten setup i on dajmy na to nawet nie wejdzie albo raz wejdzie, a drugi raz nie wejdzie, no to ryzykując 2% i mnożąc dajmy na to, że zrobić ren do 4, no zobacz jaką mam stopę zwrotu z takich transakcji. I ktoś może powiedzieć: "O jezu, ale to jest mało procent. Ale to jest mało procent, bo to jest 16%. Super. A 16% z 2 milionów to ile jest? Jakby ludzie patrząc na procenty, ja wam podam nawet przykład. Macie 20 milionów złotych, okej? I zróbcie z tego 2% w skali miesiąca. darmowe pieniądze. Jakby jeśli macie już kapitał i robicie procenty typu 1 2 są darmowe pieniądze. Wy może tego nie rozumiecie, o co chodzi z darmowymi pieniędzmi, bo nie macie kapitału. Tu nie chodzi o duże zwroty z inwestycji, tylko o zwroty. Jeśli macie duży kapitał, to macie przy małych zwrotach bardzo dużo po prostu kapitału dodatkowego, który jest [ __ ] darmowy. No jakby za takie coś możecie sobie pozwolić kupić ten na przykład zjebaną kietę, no która jakby no nic nie robi i kosztuje 60 koła, bo bo was na to stać ze względu na to, że to są darmowe pieniądze, jak ja to nazywam. przestańcie gonić za procentami, a za kapitałem. Jakby dlatego ja wam pokazuję drogę, którą ja odbyłem do tego miejsca, w którym się teraz znajduję. Odbyłem ją poprzez skalowanie się wykorzystując firmy prop tradingowe. Dlaczego? No bo konto na 100 000 doarów kosztuje 500, dajmy na to euro. Okej, 500 €. płacę dwa kafle jakby to jest mój stop los na tym koncie fundowanym te dwa kafle które wpłaciłem jeśli zdam konto zdam dwie fazy zrobię 3% z tego konta to ja mam 3000 euro wydałem na to 500 zwraca się mi najczęściej jest tak że dostajecie refound za to że kupiliście konto czyli dostajecie zrobiliście trzy prace macie 3000 € i dostajecie jeszcze 500 € z powrotem które zapłaciliście za challenge jakby znowu wracamy do tego co powiedziałem przed chwilą darmowe pieniądze, risk free, zero ryzyka jakby konto jest jakby już darmowe i dodatkowo jeszcze zarobiliście 3000 € i się w ten w ten sposób skalujecie. Dajmy na to z tych 3000 EUR tam 3500 EUR dokupujecie jeszcze dwa fundowane konta po 100000 dolar po 100 000 dolarów za 500 € w różnych dodatkowych dwóch propach macie to co zdaliście i dwie setki które zdajecie w trakcie łączycie macie łącznie kapitał 3 300 000 doarów do obrotu na handel znowu zrobicie 3% wypłacacie z trzy trzech kąt jakby widzicie jak szybko idzie skala jakby od sukcesu i od zmiany stylu życia dzieli was na dobrą sprawę jedno konto na o wyższą wartość 100 200 000 doarów, żeby jakby zacząć iść dalej. Wy jesteście naprawdę blisko tego celu, tylko wy nie rozumiecie tego, jak jesteście blisko tego, by to osiągnąć. I kolejny problem wasz jest taki, że nie zdajecie sobie sprawy, że tu nie chodzi właśnie o to, żeby robić 40 80% w miesiącu, bo to, bo to nie ma, nie ma po co. Jakby ja nie robię takich wyników i nawet [ __ ] nie zamierzam takich robić. Dlaczego? Bo to jest mało prawdopodobne. To jest mało prawdopodobne. Mi te procenty mniejsze wystarczą, bo mam już większy kapitał. I tak samo myślałem wcześniej. Jakby ja już myślałem o tej misji, gdzie dojdę teraz, gdzie znajduję się teraz i co będę robił w tym momencie, w którym znajduję się teraz, żeby dalej się budować. Ja już nie wykorzystuję w ten sam sposób day tradingu jak kiedyś. Dlaczego? Bo nie potrzebuję. I to był mój cel. Ja nie potrzebuję już tego robić. Ja mogę w tym momencie w 100% skupić się na portfoliu inwestycyjnym, zarządzać w tym momencie, jeśli na krypto jest bom, jest napływ pynności, jest dodruk. Krypto jest w tym momencie hedżem na to, co dzieje się na świecie. Mogę załadować tam 90% kapitału, 10% sobie zostawić na życie, gdzie jakby mogę wchodzić do sklepu, nie patrzeć na ceny, jeść w restauracjach, nie patrzeć na ceny, bo tyle mam po prostu odłożone na życie. Resztę zainwestować, super. Ja dostanę dajmy na to 46%, bo tyle aktualnie zrobiło nasze portfolio w ostatnim okresie czasu i jakby no darmowa kasa, połowę darmowej kasy swojej zarobiłem i w ten sposób skalujecie się dalej. Otwieracie kolejne biznesy, przypływ gotówki. Ten przypływ gotówki z innych biznesów też rzucam portfolio, bo nie przejesz tego, nie przejesz tego napływu płynności w życiu codziennym. Ja naprawdę niektóre wydatki, które robię, one są naprawdę drugiej potrzeby są w ogóle niepotrzebne. Jakbym, że tak powiem, nie chciał korzystać z życia, to bym nawet nie potrzebował tych rzeczy kupować. Po prostu kupuję, bo jakby mogę sobie na to w tym momencie pozwolić. Jeśli do tego w ten sposób podchodzicie, że jakby nie idziecie, nie wiem, w nadmierny konsumpcjonizm, bo okej, mam dajmy na to przykład zegarka, żeby tak najbardziej zwizualizować, nie dlatego, że się nim chwalę czy cokolwiek, bo to nie jest jakby, nie wiem, Richard Miley albo jakiś inny [ __ ] zegarek, bo nawet go [ __ ] nie chcę, bo on mi jest niepotrzebny i jest brzydki. Mnie nie obchodzi, że on kosztuje 4 miliony złot. Jakby mi wystarczy ten i jakby zobaczcie, że ja nie kupię drugiego, bo jakby po co mi po co jakby nażarłem się tym. Mogę to mieć. Ja wiem, że mogę to mieć. Tylko na koniec dnia usiądę. Jakby po co? On mi życia nie zmieni. Ja wolę kupić coś mojej bliskiej osobie, żeby się cieszyła tym jakby też częścią sukcesu mojego. I ja mam wtedy większą radochę, że ja coś dam tej osobie, na co ta osoba kiedyś nie mogła sobie pozwolić, bo jakby ja już mam wszystko, co chciałem, nie chciałem jakby dużo jakby. Sama moja motywacja na to, żeby rozpocząć trading zaczęła się od tego, że chciałem sobie chodzić na siłownię o której godzinie chcę i żeby starczyło mi na dietę i na suplementy. Jakby to były potrzeby rzędu 5000 miesięcznie. Jak ja już to osiągnąłem, jakby mi było szkoda [ __ ] nowe buty kupić, bo ja po prostu nie czułem potrzeby i to może nie, że szkoda na zasadzie tego, że byłem obawiałem się ich wydać tych pieniędzy, tylko jakby siadałem i no po co mi, skoro ja chodzę tylko na siłownię, nie mi wystarczą trampki za trzy stówy i do tej pory tak mam, nie mam jakiś balancjak albo coś, wiecie co mam riboka, co to jest classic skórzany i kosztował 300 zł but nie są rzeczy, które mi się podobają i są droższe. Dajmy na to samochody. Bardzo lubię samochody. Chciałbym mieć 30 samochodów jakby i kolekcjonować je. Po prostu lubię sportowe samochody i mi się podobają. Jakby patrzę na jeden samochód i mówię: "O, ten ma V8, ma takie wydechy, ale fajne, ale fajny". Nie, patrzę sobie na Porsche, o, a Porsche się fajnie prowadzi i fajnie wygląda i tak dalej i ma właściwości jedne bardzo dobre. Jakby chciałbym mieć go w garażu albo no nie wiem, Ferrari Roma też bardzo fajnie wygląda i też bym sobie takiego postawił w garażu i tak dalej. Jakby to po prostu już są takie rzeczy, które jakby sobie spełniacie na zasadzie tego, o cyk, odhaczone, ale życia wam to nie zmienia, tylko jakby no trzeba coś w życiu też dalej robić i do czegoś dążyć. Dlatego też tworzę tą społeczność, czego wiele osób nie rozumie. No po co ty to robisz, skoro masz tyle pieniędzy i czasu? No właśnie po to, że mam dużo czasu. I dostaję na przykład jedną wiadomość, że Pablo, dziękuję ci, zmieniłeś moje życie. Zacząłem dbać o siebie. Zacząłem robić wyniki, rzuciłem swoją pracę, zmieniłem podejście do życia. Otworzyłeś mi głowę na ten temat, na ten temat. Na to patrzyłem zupełnie inaczej. Na przykład Pablo, doradzić mi w tej kwestii i tak dalej. Co byś zrobił? Może nie doradzić, tylko ja zawsze mówię co ja bym zrobił, bo ja dalej uważam się za osobę, że tak powiem, która nie powinna wam doradzać w żadnym żadnym aspekcie. Po prostu zawsze wam mówię, co ja bym zrobił, albo ja zrobiłem tak i tak. I te osoby są wdzięczne, jakby są szczęśliwe, nie? Jakby mają ze mną kontakt, daję im ten kontakt, benefity, mają perspektywę kogoś, kto ich rozumie, bo jakby idą w tym samym kierunku, co ja szedłem kiedyś. Mają takiego mentora, który jakby powie im: "Tego nie rób, bo to i to. Uważaj na to i to i to. Uważaj na tą sytuację, bo to wydarzyło mi się wtedy i wtedy i wiem, że to może przydarzyć się w tym momencie. I to jest właśnie spoko, bo wiele osób na przykład nie rozumie tego, jeśli nie zarabiają jeszcze na prawdopodobieństwie, że zarabiając na prawdopodobieństwie i będąc traderem jesteście ogólnie sami. Okej, jesteście sami. Wiele osób nie będzie rozumiało tego, co robicie i wiele osób będzie na was patrzyło jak na wariatów. I właśnie w takim świecie wariatkowym, no to nie jest normalna rzecz to co my robimy. Fajnie jest mieć po prostu taką zgraną drużynę, która jakby cię wspiera, która idzie w tym samym. No bo nie oszukujmy się, pójdziecie do, dajmy na to, do znajomych, którzy pracują w restauracji i są kelnerami i im popowiadacie o tym, że dajmy na to wykorzystujecie propading i zarabiacie na tym powyżej 100 koła miesięcznie. No i pomyśl sobie, co oni mają w głowie. coś do mnie pierdoli. Ja przed chwilą 12 godzin pracowałem za 300 zł. Nie, jakby wiecie w ogóle umysł takiego człowieka inaczej działa, bo oni nie widzą możliwości, które daje dzisiejszy świat. Oni są zamknięci na to, co wdrożył im do głowy system i jakby nie przegadacie ich. Oni tego nie zrozumieją. Będą się z was śmiali, będą mówili, że jesteście hazardzistami. No generalnie różne rzeczy albo że nie wiem, wyłudzacie wat i kręcicie karuzelą, cokolwiek. Więc żeby zrozumieć osobę, która zarabia na prawdopodobieństwie, samemu trzeba na prawdopodobie zarabiać. I ta społeczność właśnie po to jest. I też dodaję do tego rzeczy, które moim zdaniem są użyteczne, bo też nie lubię tego, że ludzie zarabiają na prawdopodobieństwie kładą jako jedno źródło swojego dochodu, co już mówiłem w wcześniejszym materiale, bo to się nie sprawdza. To się u mnie nie sprawdziło i to się nie sprawdzi prawdopodobnie też u was. Ja nie będę was kłamał, że najlepszym rozwiązaniem jest rzucić wszystko i postawić na day trading, bo nie jest. Day trading jest fajny do zdobycia pieniędzy i wykorzystania tego kapitału jako dźwignię do odpalenia innych biznesów, żeby spływały wam pieniądze i z tego i dodatkowo umiejętności, które macie, mogliście moglibyście wykorzystać na rynku. I o to chodzi jakby. No nie można się zamykać w życiu na jedną rzecz, bo no to nie jest nigdy dobre. Nigdy to nie jest dobre. Jak robicie zupę, to zupa z samymi ziemniakami byłaby słaba. I tak samo jest w tradingu i myślę, że tym, że tym materiałem można zakończyć. Pozdrawiam was serdecznie. Mój dla was Pablo. Jakby ktoś chciał kupić ten samochód, dajcie znać, bo chętnie bym sprzedał, bo coś nowego bym se wziął. Pozdrawiam serdecznie. Siemanko, tutaj Pablo. Pogadanka z samochodu. Fajnie się ostatnio przyjęło. Zmieniłem wam, że tak powiem, otoczenie. Mam nadzieję, że wam się bardziej spodoba lub nie spodoba. Dajcie znać jakie wolicie. Także mamy drzewka. Mamy inny samochód i mamy mnie starego mnie w nowy w nowej tej w nowy w nowej oprawie. Dla mnie sama oprawa nie jest taka nowa, dla was może być nowa. Przejdźmy do meritum tego materiału. Mianowicie porozmawiajmy sobie o odpoczynku. odpoczynek w tradingu i nie tylko. Bardzo dużo osób, które zaczyna swoją przygodę, tym moich podopiecznych, którzy decydują się ze mną na podjęcie współpracy i robią zajebiste wyniki, z czego jestem dumny, to jest w ogóle coś fajnego. Jeszcze tak wam powiem, że to coś jakbym miał szkółkę karate, nie? I przychodzi do mnie totalna lebiega i on po dwóch miesiącach ma czarny pas. To jest coś, to jest coś fajnego. To jest coś fajnego do doświadczenia, że jakby to co robię działa i widzicie progres tych ludzi. Wybaczcie. Test mikrofonu dobry. Co jestem alergikiem i jeszcze w te trawy się tu wwaliłem. Także no wracając. No tak jakbyście byli instruktorem karate i wasz uczeń odnosi jakiś postęp i tak jakby widzicie jak się rozwija i ten progres, który widzicie cieszy. coś jakbyście posadzili drzewko i widzicie jak ono rośnie. Po prostu jest to fajne, fajne doświadczenie. Wow. Zrobiłem coś, że to drzewko rośnie. Nie, jakby miałem na to wpływ. Gdzieś tam mogłem komuś pomóc i wykorzystałem tą swoją drogę, którą sam przeżyłem, która nie była jakby fajna w tradingu. Przekazałem gdzieś tam dalej swoją wiedzę, która zaowocowała tym, że osoba w krótszym w krótszym czasie doszła do miejsca, w którym chciała się znaleźć. I mam wtedy takie fajne to było fajne. Jeszcze raz. No i tak jeszcze raz i jeszcze raz. Aż y nie będę ogarniał tego i po prostu zdecyduję się zamknąć całkowicie grupę. Także przechodźmy do meritum. Wiele osób ma takie podejście, jak wiecie, z samego tego, co wam mówię, co jest dla mnie najważniejsze. Dyscyplina, sumienna praca nad dążeniem do celu, cały czas, że tak powiem, trzymanie się tego, co sobie założyliśmy i przede wszystkim nierzucanie słów na wiatr i ufanie temu, co się powiedziało. Czyli jeśli powiem zrobię 2000 pompek, robię dzisiaj 2000 pompek. Jeśli powiem, że nagram dzisiaj wam materiał z auta, to siedzę. Jest 27 stopni, spocę się całej bluzie jak świnia, ale nagram wam film z auta, bo to co mówicie do siebie, to jest autohipnoza. Jeśli coś do siebie mówicie i nie dotrzymujecie sobie słowa, to to ma bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo, bardzo duże przełożenie na wasze życie. Bo jeśli nie ufacie sami sobie, to znacznie dłużej zajmie wam droga do osiągnięcia celu. Bo jeśli ja powiem, że kupię GTS w Cabrio, to kupię GTS w Cabrio i wiem, że to zrobię. I to się zaczyna od takich głupich rzeczy. Jeśli powiecie, że umyjecie naczynia, a nie umyjecie naczyń, tak jakby wasze słowo nie ma żadnego znaczenia i o wiele ciężej jest być wam zdyscyplinowanym, bo jeśli nie wierzycie w to, co sami mówicie, to jak macie to zrobić? Zastanówcie się, jakby nie osiągniecie tego, nie? Dobra, wracając do meritum. Wiele osób zna mnie właśnie z tego podejścia, że, że tak powiem, charakteryzuje mnie ciężka praca, dyscyplina, jakby po prostu dążenie cały czas do celu i wiele osób popiera to, co mówię i jakby się z tym zgadza. Ale takie osoby jak my i takie osoby jak ja wpadają w bardzo często w jedną pułapkę. Mianowicie odpoczynek, ignorancja odpoczynku. To czego musicie być świadomi to to, że odpoczynek jest częścią procesu i jest zaplanowany. W każdej dziedzinie sportu regeneracja jest zaplanowana. Odpoczynek jest z góry zaplanowany, jest częścią procesu. Nie inaczej. Nie ma czegoś takiego, że jedziemy cały czas na pełnych obrotach 24 na7, bo po prostu się nie da. Muszą być momenty, w których robicie sobie przerwę i ta przerwa ładuje baterię, żeby dalej cały czas krążyć jak ta kierownica w kółko. Cały czas ten przepływ energii musiał być. I bardzo ważne jest to, żeby to zrozumieć odpowiednio szybko, że ta regeneracja jest częścią procesu, bo ja bardzo długo tego nie rozumiałem. Wrzucałem na siebie mnóstwo, mnóstwo, mnóstwo pracy bez regeneracji. Ciągle praca, praca, praca, praca, praca, praca, praca, praca, praca, praca, praca, praca. Dobra. Coś, coś nie idzie. Co? Na jaki wtedy pomysł wpadałem? Ha, pewnie jestem za leniwy. Praca, praca, praca, praca, praca, praca, praca, praca. Koło się zamyka. Jakby nie daje to lepszych rezultatów. Co zauważyłem ostatnio? Praca, praca, praca, praca, odpoczynek, nabranie energii. Na świeżej energii, praca, praca, praca, odpoczynek, nabranie energii, praca, praca, praca, praca. jeden dzień w tygodniu sobie zostawić na taki reset, żeby nabrać tej energii, nabrać tego powiewu świeżości, tej takiej motywacji, jak to wiele osób mówi. Też poruszę teraz temat motywacji. Dostałe często od was pytanie, Pablo, jak ty masz motywację, żeby to robić? Jak ty dajesz radę to wszystko robić? Pomagasz innym, zarządzasz swoim portfolio, nie wiem, ogarniasz ten temat, ogarniasz, żeby pokazywać nam coś na Instagramie, ogarniasz to, ogarniasz tamto? A zadaj sobie pytanie, chcesz być przegrywem? No pytam się, chcesz być przegrywem? No ja nie chcę i to to mi wystarczy. Jakby nie potrzebuję dodatkowej motywacji. Nie potrzebuję 20 minut spędzenia na oglądaniu filmów motywacyjnych na tym, że mam coś dzisiaj zrobić. Siadam i to robię. I są rzeczy, które po po drodze są ciężkie do, że tak powiem, do przejścia. Bodajmy na to kłócisz się z bliskimi, na których ci zależy. Masz jakieś inne, że tak powiem, rzeczy w życiu, które komplikują ci tą drogę, ale dążysz mimo to. Nieważne czy masz obdarte kolana czy nie. Ważne to, że idziesz. I tak jest cały czas. Nigdy nie ma idealnego czasu żeby to, żeby coś zacząć i nigdy nie ma idealnego czasu, w którym wszystko będzie szło gładko. Jakby zawsze są jakieś przeciwności, tak jak ta droga, która jest stara przede mną. No są dziury, ale możesz pojechać tak, żeby jak najmniej te dziury odczuć na zawieszeniu, prawda? I tak samo jest właśnie w życiu i wdążeniu do celu. Zawsze będą rzeczy, które będą wam wiercić, tą śrubę wam dokręcać, ale chodzi o to, żebyście też byli tego świadomi, że jeśli chcecie się kimś stać, coś osiągnąć, to to wszystko, ta cała droga, którą przebywacie, to jest jedna rzecz, którą ja zawsze sobie powtarzam, że wszystko dzieje się dla mnie. Powtarzam, wszystko dzieje się dla mnie. a nie mi się przytrafia. Wszystko dzieje się dla mnie, bo to, że to się wydarzyło dla mnie powoduje to, że ten ból, ten dyskomfort krótkoterminowy jest potrzebny mi po to, żeby osiągnąć cel, który chcę. Ten dyskomfort i ten moment zwątpienia jest potrzebny mi po to, żeby stać się tym, kim muszę się stać, żeby osiągnąć cel, który chcę, który zamierzam. Po to to wszystko ma miejsce i odpoczynek i samo podejście do regeneracji też jest potrzebne, bo to są momenty, w których możecie zrestartować głowę. Macie czas na refleksję, zastanowienie się, co robię, co mogę zrobić lepiej, co w tym tygodniu zrobiłem, żeby być bliżej celu, jakie kroki następne poczynię, by być jeszcze go bliżej w następnym tygodniu. I to jest niesamowicie ważne, żeby mieć z góry zaplanowany odpoczynek. Przykład poniedziałki nie handluję na rynku. Dlaczego? Załatwiam inne sprawy. Mam cały dzień na to, żeby pozałatwiać coś w dzień roboczy. Bo wiecie jak to jest, niektórzy mają godziny pracy od 10:00 do 14:00. No i nie oszukujmy się, jeśli nie zrobisz sobie wolnego dnia w tym momencie, no to kiedy załatwisz sprawę o 10:00 do 14:00? Nie, jakby musisz, musisz mieć wtedy czas wolny, żeby się tym zająć. Nie będziesz siedział wtedy na sesji i załatwiał tego na ostatnią godzinę, bo są korki, nie wracają z roboty i generalnie nie jest to do załatwienia, jeśli nie załatwicie tego z samego rana. I to też jest ważne, żeby odpowiednio zaplanować dzień, regenerację też odpowiednio zaplanować w swoim procesie dążenia do celu i do niego dążyć, żeby nie zamykać się tylko na to, żeby robić jedno i to samo w kółko. Kolejna rzecz, którą chciałem poruszyć, bo myślę, że temat regeneracji już zamknąłem, to jest to, co się pojawi znowu na grupie. Jak wiecie, dżungla i sama idea moja, którą buduję wokół dżungli jest taka, że to ma być najlepsza społeczność treningowa w Polsce i wprowadzam dla was coś, uwaga, całkowicie za darmo. Mianowicie sesje live tradingowe. Będziecie mogli wejść na sesję od 9:00 do godziny 12:00 lub krócej, zależy czy będzie trade, czy nie będzie trada, jakie będzie price action. No czy będzie sens w ogóle wchodzić w transakcje i odpalać streama i siedzieć na nim dwie godziny, jeśli już na przykład z rana się widzi, że generalnie nie ma sensu nawet siedzieć przed wykresem. Będą dla was darmowe live tradingi na żywo na moim Discordzie. Link macie w opisie. Możecie dołączyć. Dla tych osób, które chcą zobaczyć jak to będzie wyglądać. będą mogły wejść obejrzeć całkowicie za darmo, zdecydować się czy warto podjąć współpracę, czy nie warto podjąć współpracy, czy warto dołączyć do tej społeczności, która tak jak wiele osób mówi, na pewno nie zamknie, na pewno nie zamknie, zobaczycie, zobaczycie jak ja to mówię, zdążycie się spóźnić. Najśmieszniejsze jest to, właśnie takie osoby mówią: "Tak nie zrobi, tak nie zrobi, tak nie zrobi". To są te osoby, które na przykład były zainteresowane podnikiem współpracy ze mną zanim cena zaczęła rosnąć. Cena urosła razy 4 i oni dalej myślą, że to jest fałsz. Nie, serio, naprawdę niesamowite. Muszę kłamać, nie? Jakby wyniki kłamią. To też jest ogólnie śmieszne, nie? Znaczy śmieszne. Znaczy ja wiem skąd to się wzięło, bo generalnie ta narracja na to w branży tradingowej to jest tak toksyczna grupa osób i te osoby tak wołają o pomoc, bo ci ludzie są tak zniszczeni tym zarabianiem na rynku i w zasadzie nawet nie zarabianiem, bo oni stracili wszystko, całą kasę na rynku, tylko właśnie tym siedzeniem przed wykresem po 12 godzin samotni. Ci ludzie są tak samotni i oni nawet nie zdają sobie sprawy, że ich jedyny sens życia to jest patrzenie na przykład na golda, nie? I weźcie sobie pomyślcie, jakie to jest poczucie żenady i upadłości człowieka, że siedzisz, patrzysz się graficzne przestawienie ceny i nic w życiu nie masz. Znaczy, że to nie jest żenada. Jakbym skończył jaki człowiek, całe oszczędności bym przestrzał na to, to w sumie pewnie też bym pisał takie komentarze. One te komentarze już nawet nie są śmieszne. To jest po prostu przejaw wołania o pomoc i to jest przerażające. żeby się doprowadzić do takiego stanu. Szczerze porównałbym to po prostu do narkomana, nie, który ma wyprany beret. Oni też mają wyprany beret i też są uzależnieni. Czym się różni jeden do drugiego? Powiedzcie mi sami. Czym się różni hazardzista na rynku oprócz od hazardzisty, który kupuje losy na lotka? No niczym dla mnie niczym. Nie wiem jak dla was. No jest to mega ciekawe. To jest taki, jakbym powiedział nawet, darmowy eksperyment społeczny prowadząc coś takiego, bo jakby patrzycie na te osoby i widzicie to, dokąd one zmierzają, nie? Jakby to jest równia, równia pochyła do dołu, nie? To jest to jest skazanie na porażkę, nie? To po prostu skazanie na porażkę. I to jest niesamowite, że tam nie ma czegoś takiego, ej, budzimy się, ziemia nie ma, nie? Tam jest ściana, tam jest już pustka. To jest niesamowite. Ale nie naszą myślenie może przez to patrzenie w trawę. I w zasadzie tyle chciałem wam powiedzieć w tym materiale. Taki mocno pogadankowy. Ja te materiały jakby trzymam w swoim stylu. Rzucam tu swoje przemyślenia ze swojej głowy, bo zauważyłem, że lubicie tego słuchać. No jakby no feedback mówi sam po was, że chcecie tego słuchać. Więc jeśli wam naprawdę odpowiadają takie materiały, dla mnie nie ma problemu wsiąść w samochód, odpalić wam kamerkę, pogadać wam kilka moich przemyśleń odnośnie życia, tradingu i że tak powiem spowiedź tradera odnośnie tego, co robię i jak myślę, jak patrzę na świata, jak patrzę na system, jak patrzę na to wszystko, co się dzieje dookoła nas w ostatnim czasie. I fajnie, że jest tyle rozgarniętych osób, które komentują, fajnie się wypowiadają. Mam takie poczucie, że że nie jestem sam tu na świecie, że jeszcze że jeszcze ktoś myśli, nie? Także pozdrawiam was wszystkich serdecznie. Swoją drogą też taki mały spotlight wam uchylę. Będę robił dla osób, które są w dżungli koszulki Polo z fajnym haftem, goryla, takie, żeby były eleganckie. Także też też taka nagroda dla osób, które są będziecie mieli fajną koszulkę Polo Slim, żeby wiecie, ja się teraz siedzę w za dużej buluzie specjalnie, żebyście mnie tam nie rozpoznawali, wiadomo, ale będzie fajna koszulka polo, będzie opinała cyca, wiecie jak to jest. Będzie można dobry zegarek ubrać, fajnie wyglądać. Jaram się, bo to taka, wiecie, budowanie czegoś zysków z tego nie będzie, ale jakby będzie fajna rzecz, tak? i taka bardziej przynależność i podziękowanie dla tych wszystkich osób, które są i tworzymy fajną społeczność w tym całym toksycznym świecie tradingu gdzieś tam. I to mnie cieszy. To mnie cieszy, że w tym całym syfie polskiej branży tradingowej znajdują się osoby, które są naprawdę w porządku i są fajnymi ludźmi, nie? I jakby ten pozytywny przekaz chciałbym też nieść, że tak powiem i że dżungla to rodzina. Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia. w następnym materiale. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Materiał pogadankowy. Dzisiaj pogadam o tym, dlaczego tak łatwo w dzisiejszych czasach jest osiągnąć sukces, a mimo to ty go nie osiągniesz. Ale zanim przejdziemy do meritum tego materiału, kim jestem, jestem traderem, jak zdobyłem swój kapitał, czym się zajmuję, zdobyłem swój kapitał wykorzystując fundowany trading, czyli tak zwane firmy prop tradingowe. Wykorzystałem to jako w cudzysłowiu dźwignię zbudowania własnego portfolio i własnego rachunku. I teraz inwestuję w po prostu inne biznesy i skaluję dalej swoją markę osobistą, jaką jest Dungla Pablo, bo uważam, że trader nie powinien zarabiać tylko na prawdopodobieństwie. Także tak to wygląda jeśli chodzi o moją osobę. Tym się zajmuję, bo też ostatnio kanał rozwija się w taki sposób, że chcę trafiać też do innych osób niezwiązanych z tradingiem ze względu na to, że trading sam w sobie jest nudny. Jak znacie moje podejście, nie ma tam miejsca na emocje. Emocje tylko towarzyszą ludziom, którzy nie mają systemu, nie wiedzą co robią i tak dalej, co poruszam po prostu w innych materiałach. Także nie będę przynudzał. Jeśli ktoś, że tak powiem, jest świeży w tradingu i ogląda ten materiał, jest totalnie związany z tradingiem, to niech napisze jeden w komentarzu. Pozdrawiam, fajnie, że jesteście. Także dzisiaj taki materiał typowo pseudo motywacyjnie. Zaraz też to poruszymy i pogadankowy. Jak zwykle moje przemyślenia na świat. Wszystko co mówię to bujda. Ja po prostu sobie wymyślam, gadam to co mam w głowie, jestem deluzjonalny i tak dalej. Nie bierzcie nic na poważnie, nic nie poradą życiową i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej. Przejdźmy. Dlaczego tak łatwo dzisiaj jest osiągnąć sukces, a mimo to go nie osiągniecie? Teraz podam wam przykład tego, jak działają dzisiaj ludzie. Ludźmi dzisiaj rządzą pragnienia. Jakie? Oglądanie materiałów na P, trzepanie kucyka pod pod kołderką, jedzenie syfu, generalnie życie jak zwierz, jedzenie spanie, sranie, rozmnażanie. Tak to wygląda. I generalnie co się dzieje z ludźmi? Ludzie mają problem, żeby pójść w dzisiejszych czasach na spacer. Na spacer? Tak. Jak dobrze słyszycie, na spacer. Ludzie mają problem, żeby znaleźć 30 minut, żeby pójść na spacer. Więc mi powiedzcie, jak ludzie mają otworzyć, dajmy na to, zyskowny biznes, okej? Albo otworzyć głowę na większe zarobki, skoro dla nich wyzwaniem jest to, żeby pójść na spacer. Już pomijam to pójście na spacer, bo wiele osób zrobi jeden spacer w tygodniu, ale chodzi mi o konsekwentne postanowienie. Codziennie będę szedł pół godziny na spacer. Codziennie będę szedł pół godziny na spacer. A już aż już się, że tak powiem, oburzam z ekspresji, bo ile wiadomości dostaję tego typu, to mnie po prostu krew zalewa. Ludzie na przykład mają postanowienie: "Schudnę 15 kg" i żeby nie było, że jestem gołosłowny. Ja też byłem gruby kilkanaście lat temu. Ważyłem 120 kil kil i schudłem 40 kg. Mam 1990 schudząc ze 120 kg do 71 kg, więc wiem co mówię. Zajmowałem się kulturystyką, chciałem startować w zawodach, więc wiem też co mówię. Jakby teraz już po prostu to zeszło na bok. Nie będę psuł sobie zdrowia i skracał życia stosując różnego rodzaju środki, inne rzeczy. Jakby po totalnie od tego odszedłem. Także wracając do tego, żebyście też mówili, że ja nie mówię na zasadzie tego, że sobie wymyśliłem i nigdy nie miałem takiego problemu i co ja mogę w ogóle wiedzieć, co ja w ogóle gadam. Tylko, że mówię wam to wszystko, bo ja to, że tak powiem, przeżyłem, byłem w tym miejscu, wiem jak to jest, wiem, że to jest ciężkie i to nie jest żadna wymówka. Żadny hashimo, żadne hashimo, Hashimoto, żadna niedoczynność tarczycy. To nie jest wymówka. Też miałem niedoczynność tarczycy i mimo to udało mi się. Także co jest najgorsze w dzisiejszych ludziach i podejściu ich do życia? Najgorsza rzecz, którą robicie, której nie jesteście świadomi, to jest to, że wy nie dotrzymujecie sobie słowa. Bo jeśli ja powiem, że wstanę dzisiaj o 5:00 rano, zrobię kardio, będę zarządzał w portfolio, odpowiem moim wszystkim klientom, to jest godzina w tym momencie 8:00. Ja już o godzinie 6:45 dokładnie przepraszam dokładnie 6:48 zrobiłem to wszystko kardio, odpowiedziałem wszystkim klientom, zarządzałem portfolio i to wszystko zrobiłem gdy wstałem o 5:00 rano. Zajęło mi to plus minus półtorej godziny dzisiaj. Teraz jest godzina około 8:00. Ja jestem w samochodzie. Jako że mi kilka filmów, które nagrywałem, nie wyszło. Jest do jest aż godzina 8:00. Jeszcze pompowałem opony, robiłem in milion innych rzeczy, tankowałem i jestem teraz tutaj. I powiedziałem, że to zrobię. Wczorajszego dnia zapisałem to sobie na kartce i jest ta godzina 8:00. Ja już to wszystko zrobiłem. A co robi większość osób? Powie, że coś zrobi. A dobra, to od poniedziałku. A dobra, to to tam. Ludzie, wy macie tyle samo czasu i ja. Ja też mam 24 godziny. To, że Rolex jest na ręce, nie znaczy, że mi czas płynie wolnej, wolniej. Nie, to żart oczywiście, żeby nie było, że szpanuje. Mamy tyle samo czasu, tylko to, jak wy ten czas wykorzystacie, to ma znaczenie. Jak ja powiem, że coś zrobię, to ja to zrobię. A wy jak powiecie, że coś zrobi, zrobicie i tego nie zrobicie, to robicie sobie największą [ __ ] krzywdę, jaką tylko i wyłącznie możecie. Wiecie dlaczego? Bo to, co mówicie do samego siebie, to jest autohipnoza. Jeśli ja powiem, że coś zrobię, to to musi być zrobione. Bo jeśli raz powiecie, że coś zrobicie i tego nie zrobiliście, to wiecie co się dzieje? Za każdym razem, gdy ktoś mówicie, wasza głowa myśli: "A to nieprawda. Jakby nie ufacie samemu sobie." Jak ktoś może zaufać wam, jeśli wy nie ufacie samemu sobie? Zastanówcie się nad tym. Jak ktoś może zaufać wam, jeśli wy nie ufacie samemu sobie? Teraz wam podam takie przykłady. Nawet w biznesie, jak teraz poznaję różne osoby, które gdzieś tam są o wiele wyżej, o wiele wyżej niż ja, co ich przekonuje do tego, żeby rozmawiać z mniejszym przedsiębiorcą, z osobą, która ma mniej kapitału, bo poznajecie kogoś, kto ma, nie wiem, 100, 200 milionów, pierdolę, nie, co za gość, nie? I co powoduje, że te osoby z tobą rozmawiają, jeśli nawet jesteś mniejszy? Jeśli dobrze wyglądasz, to pokazujesz, że masz dyscyplinę i masz pracę. Jeśli dotrzymujesz sobie słowa, mówisz: "Będę o 10:00, a ty o 9:55 jesteś na miejscu, pokazujesz, że jesteś słowny i pokazujesz, że twoje słowo jest warte". I tak się nawiązuje wartościowe kontakty w dzisiejszych czasach. Bo te rzeczy i te zasady, które były kilkanaście lat temu, priorytetem dla każdego mężczyzny, być na czas, dotrzymywać słowa, robić robotę na czas, robić dobrą robotę, być dokładnym w tym, co się robi, być perfekcyjnym we wszystkim, czego się dotkniecie. Dzisiaj jest zatracone. Dzisiaj idziecie na etat i gość jest kelnerem i on nieważne jaką robotę zrobi, on dostanie na rękę to tyle ile powinien. Dostaje nagrodę za godzinę, czyli za zmarnowany czas w robocie, a nie za robotę. Ja nie zarabiałem nigdy na godzinę, więc ja nie wiem jak to jest. Ja zawsze musiałem zrobić robotę. Nie było wyniku, to nie było kasy. I tego mnie nauczył też trading. Nie trzymałeś się planu, podeszłeś do trading planu byle jak. Podszedłeś do dzisiejszej sesji byle jak. Nie byłeś skupiony, nie zrobiłeś wszystkiego tak jak trzeba, nie przeprowadziłeś analizy wedle swojego systemu i wedle swojego trading planu, nie zarobisz pieniędzy. Jesteś nagradzany tylko i wyłącznie wtedy, gdy trzymasz się planu, jesteś przygotowany do tego, co masz zrobić i wykonasz dobrą robotę. Nie ma przyzwolenia na byle jakość. Jesteś nagradzany tylko, gdy zrobisz wszystko poprawnie na 100%. I to mnie nauczyło tego w życiu, że gdy się czegoś podejmuje, to robię to na 100%. Ja tu mówię absolutne 100%. Ja nie mówię tu 88%, bo wiele osób mówi: "O, ja próbowałem na 100% i mi nie wyszło." Chuja prawda. Chuja [ __ ] prawda, że ci nie wyszło, bo próbowałeś na 100%. Nawet to nie było [ __ ] 50% twoich możliwości. I przyznaj to sam przed sobą, bo ja też tak wcześniej mówiłem i ja też tak wcześniej gadałem. I to jest tylko i wyłącznie dlatego, że nie wiesz jak wygląda [ __ ] 100%. Nie wiesz jak wygląda 100%. I tak samo jak robicie nawet formę pod jakieś zawody. Ja myślałem, że robienie 30 minut kardio to jest dużo. A popatrzcie na to tak. Dwie godziny treningu siłowego, godzina kardio rano, godzina kardio po treningu i dodatkowo jeszcze zrobienie 15 000 kroków. W zasadzie to 8 godzin robicie coś [ __ ] fizycznie, żeby dojść do formy. To jest 100%. Nie zawsze trzeba aż tyle czasu na to poświęcić, ale czasami są momenty w życiu, w których musicie zacisnąć pasa i popchać się do ekstremum, jeśli chcecie zrobić coś ponadpredziętnego. Nie ma w życiu nic za darmo. Musicie coś włożyć, włożyć w to energię, żeby wszechświat wam dał razy dwa. Ja wam podam przykład, bo wiele osób tego nie rozumie, dlaczego ja tworzę tą grupę, użam się z ludźmi, skoro zarabiam na rynku i że trader tak nie robi. Wiecie dlaczego tak robię? Bo ja mam inną wizję na świat niż wy. Ja nie jestem protistem, którego widzicie jakby tylko pod przybliżeniem. O tutaj siedzi gnojek, ale pod wodą tam [ __ ] się czai. Nie jestem tego typu człowiekiem. Jestem człowiekiem tego rodzaju, który chce coś dać od ciebie do świata, bo ja wiem, że mam tu ograniczony czas i to, że jestem na tej ziemi, to jest dar. To jest dar od Boga, że ja w tym momencie tu siedzę i mogę nagrać materiał, który pomoże komuś innemu, że jestem w tym momencie na ziemi i mogę zrobić coś, co komuś pomoże. I zrobiłem to nie raz i zrobię to jeszcze milion razy, aż będę miał tyle opinii, że będę nie do podważenia. Bo tu nie chodzi o to, żeby czerpać z tego zyski, tylko żeby być siebie dumnym. Wiele osób w dzisiejszych czasach dąży do szczęścia. Ja nie chcę być szczęśliwy. Ja chcę być z siebie dumnym, że coś zrobiłem, że byłem na świecie i coś zrobiłem. Nie zmarnowałem tego czasu, który dostałem od Boga na ziemi. Mimo przeciwności, że tak powiem, losu, z którymi się urodziłem. Nie wiem, mam krzywy zgryz, mam to, mam to, nie użalam się na tym, bo tu jestem, bo tu żyję i wykorzystam każdą minutę i każdą chwilę, żeby dać coś od siebie do tego świata, który jest na dobrą sprawę fantastyczny. Mimo tych wszystkich czarnych chmur, które czasami nad nim są. To mimo to powinniśmy być wdzięczni za to, że w ogóle tu jesteśmy, za to, że siedzisz tu, siedzisz teraz w domu i oglądasz jakiegoś Pablo na YouTubie. Powinieneś być wdzięczny, bo nasi przodkowie zapierdalali z dzidą, polowali na [ __ ] tygrysy szablon zębne, żebyś ty teraz siedział i [ __ ] trzepał kapucyna. No [ __ ] mać. No i jak ty chcesz osiągnąć coś ponadprzeciętnego, żeby osiągnąć zarobki 100 000, 200 000, 300 000 miesięcznie, nie rocznie, bo rocznie to jest [ __ ] a nie sukces. I musicie sobie uświadomić to, że większość rzeczy do których wy dążycie, to jest [ __ ] a nie sukces. Bo są ludzie, którzy [ __ ] w tym momencie wchodzą, oglądają sobie Bugatti, które kosztuje 25 milionów złot i robią tak i wiecie co robi kasa i [ __ ] leci do nich, nie? I to jest 25 milionów złot. I wy sobie na przykład pomyślicie, że dobra, ale to tylko pieniądze. Pieniądze to nie jest nic wartościowego. Tak tylko, że pieniądze w dzisiejszych czasach to jest coś o czym wy myślicie w zupełnie zły sposób. Bo wy na to patrzycie, że na to, że to są pieniądze i one mają wartość. One wartości same w sobie nie mają. A wiecie co one mają? One mają w sobie dzisiaj czas. Bo wiecie co jest najstraszniejsze? Że ktoś pracuje na etacie, zarabia 35 zł na godzinę i on idzie kupić kebaba i on nie płaci za kebaba 35 zł. On płaci za to godzinę swojego czasu. Rozumiecie? Wymieniacie godzinę swojego niesamowitego życia na to, żeby zapłacić. O, aż mi telefon prawie spadł. Na to, żeby zapłacić. Mam jeszcze klucze, ja pierdolę. Na to, żeby zapłacić godziną swojego czasu za potrzebę fizjologiczną, którą chcecie spełnić. Czyli w tym przypadku jest to właśnie kebab. Rozumiecie jaka to jest abstrakcja? Godzinę czasu płacicie za to, żeby, przepraszam bardzo, móc się posilić, zjeść posiłek, spełnić potrzebę fizjologiczną. Wy to rozumiecie? Was to nie przeraża, bo bardzo dużo ludzi mnie pyta: "Pablo, co cię motywuje do działania? Co co chwilę wstajesz, co chwilę napierdalasz, co chwilę działasz?" Ciebie to niewystarczająco motywuje, że ty godzinę czasu poświęcasz na to, żeby zaspokoić potrzebę fizjologiczną, żeby zjeść kebaba? Czy ty nie widzisz do czego to zmierza? Jaki ten system jest ogólnie śmieszny? Pomyślcie sobie o tym, jak ja potrafię się z tego śmiać i potrafię być tym przerażonym. Co sobie myślą ludzie, którzy są nad nami? Jakieś elity światowe, które na nas w tym momencie patrzą? Co oni mają w głowie i jak patrzą na nas jak na te mrówki w terrarium? Jaką oni muszą mieć z nas bekę? Włas to w ogóle nigdy jakby wam to nie przeszło przez myśl, że tak jest, że tak to wygląda. jak cały system jest zbudowany pod to, żebyś ty myślał, że to co robisz jest wartościowe. To jest przerażające, nie? Ostatnio widziałem też takiego mema. Był Tarzan. Tarzan gadał z Gorylem. Dobra, ja idę do ludzi. Poszedł do ludzi. Tam miał tą taką dziewczynę Tarzana, nie wiem jak ona się nazywa. stała ta dziewczyna Tarzana, ubrała go w garnitur i do niego mówi: "No i teraz musisz kupić dom, żeby mieć gdzie spać przed pracą". Tarzan wraca do Goryla i mówi: "Ty, oni faktycznie są pojebani". Fajne to było. Fajnie to mi też, znaczy fajnie, fajnie to ostatnio potwierdziło moje myśli, które miałem odnośnie świata, że naprawdę żyjemy w takim systemie, w którym jest dzisiaj naprawdę łatwo osiągnąć sukces. Zaraz też poruszę dlaczego. Bo ludzie mają problemy. Każdy człowiek ma z czymś problem i myślą, że mają wyjątkowe problemy. Ja wam powiem tyle, nikt nie jest wyjątkowy. Ty co teraz oglądasz ten materiał nie jesteś wyjątkowy. Ja nagrywający ten materiał też nie jestem wyjątkowy. My wszyscy mamy te same problemy. To na czym się musisz skupić, to na umiejętności rozwiązywania ludzkich problemów. I masz gotowy i sprawdzony biznes. Potrafisz robić płyty podłogowe? Super, masz biznes, bo potrafisz robić płyty podłogowe. Ja nie potrafię i ja ci zapłacę, żebyś rozwiązał mój problem, bo ja w Nowym Domu nie wiem jak zrobić płyty podłogowe. Robisz, masz ping 300 koła ping i masz pieniądze. Tylko to i na dobrą sprawę tylko to was dzieli od tego, żeby uwolnić się od systemu, w którym aktualnie się znajdujecie. Ja wybrałem trading. Nie musicie wybierać tradingu. Możecie wybrać jakąkolwiek inną dziedzinę, w której będziecie zarabiać pieniądze. Mi to chodziło. Ja miałem łatwość w zrozumieniu tego. Lubiałem statystykę, lubiałem, że tak powiem, liczenie tego, jak zarobić na prawdopodobieństwie, na testowaniu swojej strategii. Interesowało mnie to, interesowało mnie inwestowanie, zarządzanie pieniędzmi, zarabianie większych pieniądzy, pieniędzy poprzez samo posiadanie pienędzy, czyli, że tak powiem, pomnażanie kapitału kapitałem. To mnie kręciło i na to się zdecydowałem i to mi wyszło, bo był jakby osiągnąłem w tym pewien kunszt. To tak samo jak macie dajmy na to gościa, który ma stadinę koni. Macie gościa a który po prostu robi jakieś tam konie i macie gościa, który da na to się zajmuje rasowymi końmi. I ten gość, który zajmuje się rasowymi końmi wie o koniach wszystko. Zagnie was w każdej dziedzinie, jeśli chodzi o konie. Będzie wam rozpoznawał gatunki konia po ogonach, po jakichś tam umaszczeniach i tak dalej. W każdej dziedzinie życia, w której się znajdujecie, jest kunszt. jakby macie restaurację, tak? I możecie mieć restaurację, która jest, dajmy na to, specjalizująca się i jest zdajmy na to stehusem, a możecie mieć zwykły bar, który jest barem mlecznym. Każdy jakby ma swoją dziedzinę i ma swój kunst, nie? Także tego musicie być świadomi. Co dalej mogę dodać w tym materiale? Mnie rozpoślili, bo ktoś przyjechał, a nie chcę też nagrywać innych ludzi. Mam nadzieję, że w końcu będę mógł ten wstawić ten materiał, bo już z cztery razy próbuję. I co? Chyba tyle w tym materiale. Także zastanówcie się nad tym, do czego dążycie w swoim życiu, jak wygląda wasze aktualne życie, czy dotrzymujecie sobie słowa, czy podjęliście jakiekolwiek ryzyko, bo wiele osób dzisiaj robi coś w następujący sposób. Boi się podjąć ryzyka. A bo ja się boję, bo może mi nie wyjdzie. Ja ci zadam pytanie. Co jest gorsze? Nie podjęcie ryzyka i całe życie spędzenie w taki sposób, w jaki nie chcesz. Czy podjąć ryzyko, zaryzykować i najwyżej ci się nie uda, ale zrobisz to, co zawsze chciałeś zrobić. Spełnisz swoje marzenie, spełnisz swój cel. Jakby dlaczego nad tym w ogóle się nie zastanowisz? Bo to jest przerażające. I przerażające jest to, jak ludzie boją się zainwestować nawet w wiedzę, dajmy na to za dwie stówy, ale pójdą na imprezę, wypiją piwo, wciągną trzy kreski i na to nie jest szkoda półtora kafla. No przecież to jest żałosne. To jest żałosne. Musicie być świadomi tego, że większość rzeczy, które robicie w swoim życiu, to są w 100% tylko i wyłącznie wasze błędy. To są naprawdę w 100% tylko i wyłącznie wasze błędy i wasze decyzje. Nikt wam nie każe robić bobo, jak macie 20 4 lata i potem narzekać, że nie macie pieniędzy, żeby dzieciaka wychować. To jest wasz błąd. To jest wasz błąd. To jest wasza decyzja. Tak samo waszą decyzją jest to, że wy pójdziecie na imprezę, nie pójdę. Tak samo waszą decyzją jest to, że w że wy piliście jak byliście młodzi, a ja nie piłem. Jakby ja piłem z 12 razy w życiu alkohol. I zobaczcie, i to jest moja decyzja. Ja nie narzekam, że się nie wybawiłem, bo ja wolę inne życie. Ja wolę siedzieć w 911. Wolę siedzieć w AMG. Wolę sobie pogazować. Wolę zrobić coś innego. Wolę wnieść coś do świata. Wolę komuś pomóc. Wolę wolę coś stworzyć. Wolę stworzyć jakiś biznes. Jakby ja chcę tworzyć na tym świecie, póki tu jestem i zostawić coś po sobie, a nie być tylko marną egzystencją, tak jak wam to nazwałem, takim protistem, który siedzi i nic nie robi, bo takie podejście do niczego was nie doprowadzi. Nie osiągniecie żadnego celu, nie zrobicie nic wyjątkowego. Żeby stworzyć coś wyjątkowego, musicie pośąć wyjątkowe umiejętności, przejść jakąś drogę. Dlaczego na przykład mnie się dobrze słucha? Dlatego, że ja mam coś coś wam do opowiedzenia. Mam coś ciekawego, czym mogę się podzielić. Mam jakieś przemyślenie, z którym z wami mogę się podzielić i tyle. Pozdrawiam serdecznie. Mój dla was Pablo, taki luźny materiał. Mówię, nagrywałem go dość sporo razy, jakoś dzisiaj nie mogłem się wysłowić, no ale wyszło. Myślę, że w porządku. Jeśli chcecie podjąć ze mną współpracę, link macie w opisie. Darmowy live trading macie na Discordzie, też link w opisie. Wszystko co potrzebujecie, linki macie w opisie. Pozdrawiam was serdecznie. Do następnego materiału. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dzisiaj poruszę temat motywacji, bo wiele osób mnie o to pytało i do tego, co motywuje mnie do działania i jakie mam podejście do samego osiągania celów. Także też opowiem trochę moją historię z życia odnośnie mojej historii odchudzania, bo myślę, że może być to ciekawe. Czekajcie, u mnie coś mam dzisiaj z ręką. Coś mi się spięło na treningu w przedramieniu i mnie strasznie boli. Wracając. Kur, dobra, nieważne, niech boli. Wracając, temat motywacja i to co mnie motywuje do działania, bo wiele osób zadaje mi takie pytanie na Instagramie. Mój Instagram, dżungla Pablo Podłoga. Zapraszam was. W opisie macie również darmowy link, darmowy kurs tradingowy. Możecie dołączyć do Discorda, gdzie macie za darmo live trading oraz możecie aplikować o podjęcie współpracy ze mną. Wszystkie linki znajdziecie w opisie. Przechodząc do meritum tego materiału, czyli motywacji i co napędza mnie do działania. Motywacja dla mnie nie istnieje i motywacja jest chwilowa. Zaraz wam powiem. Motywacja jest i jej nie ma jak deszcz. Raz, raz, raz jest, raz nie ma. Opowiem wam moją perspektywę, jeśli chodzi o to, co mnie motywuje. Ja nigdy nie szukałem motywacji i teraz wam powiem dlaczego. Podam wam przykład. Kiedyś byłem gruby, tak jak mówiłem we wcześniejszym materiale, trochę napomknąłem. ważyłem 120 kg i byłem gruby. Byłem gnębiony od dzieciaka za to, że byłem gruby, bo żyłem w czasach, których bycie otyłym dzieckiem nie było takie popularne jak teraz. Idziemy o gruba gruba osoba, gruba osoba, gruba osoba czy tam otyła być poprawnym politycznie. I byłem gnębiony przez to, przez mój wygląd, przez lata. Przez lata byłem gnębiony przez to, jak wyglądam. Ja nie rozumiałem dlaczego ja tak wyglądam. Ja nie rozumiałem co powoduje to, że ja jestem gruby. W momencie w którym zainteresowałem się żywieniem i odchudzaniem i zrozumiałem że dajmy na to, żeby schudnem trzeba być w deficycie kalorycznym. Dzień pierwszy ja od razu zmieniłem nawyki żywieniowe, od razu zacząłem robić po 1000 brzuszków i tak dalej. Tak zwana skok na bombę. I wiele osób się podda w tym, ale ja byłem na tyle zdeterminowany, bo tak bardzo nie chciałem być gruby, tak bardzo nie chciałem być gnębiony już. Bo przez całe życie byłem gnębiony za dzieciaka. Chciałem jakby po prostu, żeby być normalnym człowiekiem, normalnym pod względem wyglądu, żeby za mnie nie szedzili po prostu rówieśnicy. Miałem taki po prostu ruch w sobie, żeby schudnąć, że doprowadziłem się do stanu, można powiedzieć, jakbym z obozu uciekł. Mam 190 i ważyłem wtedy 120 kg. W przeciągu półtora roku z przerwą schudłem do 71 kg. Byłem tak wychudzony, że jak siedziałem na ławce to musiałem pod swoje po prostu pod pośladki podkładać bluzę, bo nie miałem ani mięśni na tyłku, ani tłuszczu i po prostu wbijały mi się kości pośladkowe, że tak powiem po prostu w dupę. Nie musiałem siadać na czymś miękkim, bo po prostu bolało mnie od siedzenia na twardej powierzchni. po prostu całe dupsko, całe kości, jakbyście klęczeli, dajmy na to, nie wiem, w kościele. Tak mnie, tak mnie bolały właśnie poślady, jak siadałem na czymkolwiek twardym. I doprowadziłem się do takiego stanu, bo tak bardzo nie chciałem być po prostu otyły. Jadłem po 1300 kalorii dziennie, robiłem po trzy godziny spaceru tylko po to, żeby osiągnąć swój cel. Byłem wykończony fizycznie, ale radość z tego, że osiągam cel i radość z tego, że ja przestaję być tą osobą, którą nie chcę, była na tyle mocna, że ja potrafiłem nic cały dzień nie jeść. Oczywiście to nie jest zdrowe, ja nikomu temu nie zalecam, ale pokazuję wam determinację, jaką ja miałem, żeby po prostu przestać być osobą, której nienawidzę, bo ja patrzyłem w lustro i siebie nienawidziłem i siebie nienawidziłem przez to, jakie wybory w życiu podejmowałem. Czyli w tym przypadku było to jedzenie. I teraz wam powiem taką rzecz. Jeśli wy patrzycie w lustro i nie jesteście z siebie dumni, to nigdy nie będziecie mieli motywacji. Nie szukajcie motywacji. Szukajcie dumy w swoich czynach i w tym co robicie. Żebyście mogli na koniec dnia popatrzeć w lustro i powiedzieć: "Jestem z siebie dumny". Ja dzisiaj mogę pójść, popatrzeć w lustro i powiedzieć: "Jestem z siebie dumny". Nie szukam w życiu szczęścia. Ludzie tak samo chcą być szczęśliwi. Ja nigdy nie chciałem być szczęśliwy. Zawsze chciałem być po prostu z siebie dumny. Chciałem zawsze być z siebie dumny, że coś zrobiłem, że coś osiągnąłem, że nie byłem przeciętny. To co dzisiaj jest najgorsze w dzisiejszych czasach, to co jest najgorsze w dzisiejszych czasach to to, że ludzie nie postrzegają bycia przeciętnym jako porażki. Bycie przeciętnym dzisiaj jest tak zakorzenione w każdym człowieku, że ludzie nie rozpatrują tego nawet jako porażkę. Ja wam podam przykład. Ludzie idą do pracy, pracują tam 10 godzin, biorą kredyt na dom, bo chcą mieć gdzie mieszkać. Potem siedzą w tej pracy tylko po to, żeby spłacać dom, na który wzięli kredyt, w którym śpią, żeby pójść do pracy. Rozumiecie? mają samochód taki, który ma każdy, nie swój wymarzony, bo jak to się mówi, to jest to jest odrealniony samochód, którego nigdy nie będę miał. I w tym momencie, w którym te osoby tak myślą, wchodzi osoba do salonu, niech to będzie dosłowny, dowolny salon, dajmy na to McLaren. I kupuje McLarena nowego za 3 miliony złot. Tak, cy cy kupiony. A ta osoba siedzi i mówi: "No to jest odrealnione auto. Jeździ dajmy na to Skodą". I rozumiecie o co chodzi? Tu nie chodzi o to, że to jest złe, że ta osoba ma Skodę. Jakby chodzi o samą mentalność, że dla niej to jest nie do osiągnięcia. Ja do mojej mamy, tak jak wam wspominałem kiedyś w innym materiale, powiedziałem taką rzecz. Jak byłem mały, zrozumiałem pewną rzecz. Jeśli byłem coś sobie w stanie wyobrazić, to znaczy, że byłem w stanie to zrobić. Jeśli byłem sobie w stanie wyobrazić za dzieciaka, jak grałem w piłkę, że na tym meczu strzelę gola przewrotką. Szedłem z chłopakami na mecz, dośrodkowanie, Pablo strzela gola przewrotką. Sama wizualizacja tego i samo to, że potrafiłem pomyśleć o tym jak to wykonam, kiedy to wykonam, jak ta piłka musi polecieć z dośrodkowania, żebym był w stanie wykonać tą przewrotkę, powodowała automatycznie to, że ja już wiedziałem jak się zachowam w tej sytuacji, bo już to sobie wyobraziłem, bo już o tym pomyślałem. Jeśli chciałem mieć dajmy na to, jak już, że tak powiem, skończyłem z tym moim byciem grubasem i po prostu już jakby schudłem, zainteresowałem się też siłownią poprzez to, zawsze mi się podobały jakieś tam umięśnione sylwetki i tak dalej i spodobała mi się kulturystyka. Był to fajny sport, bo był to sport indywidualny, bo w 100% zależał ode mnie. Ale zanim przejdziemy, chciałbym was jeszcze poinformować o tym, że możecie umówić darmową konsultację z moim support teamem, jeśli chcecie podjąć ze mną współpracę lub wypełnić formularz, jeśli jesteście zainteresowani podjęciem współpracy z moją osobą. Link macie w opisie do darmowego kursu, do umówienia rozmowy oraz do wypełnienia formularzu, jeśli nie chcecie po prostu bookować rozmowy z moim support teamem i dowiedzieć się więcej o tym, jak wygląda współpraca ze mną. Także tutaj wszystko macie, link w opisie, wszystko możecie sprawdzić. Zgubiłem wątek, bo ktoś tu przeszedł. Kurde, zapomniałem. Rozproszyła mnie babka na rowerze. Dobra. Zawsze mi się właśnie podobały sylwetki jakichś super bohaterów i tak dalej. Zawsze chciałem tak wyglądać. I stąd się wzięła się u mnie pasja do kulturystyki. Był to sport indywidualny, gdzie wszystko zależało ode mnie. Nie było to jak piłka nożna, gdzie dajmy na to w drużynie ktoś był samolubem, nie podawał piłki i przegrywaliśmy mecz. tego nie lubiłem i stąd się wzięła moja pasja do kulturystyki, bo było to ciężkie, była to walka z samym sobą, było to popychanie się do nowych granic i było to dla mnie ekstremalnie fajne, że jakby mam panowanie i mam pełną kontrolę nad tym, jak wyglądam. I to posiadanie kontroli nad swoim ciałem i nad swoim wyglądem spowodowało też to, że bardzo polubiłem mieć kontrolę nad własnym życiem. Po prostu nie zostawiałem nic przypadkowi, nie zostawiałem nic temu, a jakoś to będzie od miesiąca do miesiąca. Nie chcę mieć nad tym kontrolę. Chcę wiedzieć, gdzie będę za x lat. Chcę doskonale zaplanować to, gdzie będę za x lat. Oczywiście w trakcie tego planowania zmieni się bardzo dużo rzeczy, ale sama wizja tego do czego dążycie w długim terminie jest niesamowicie potężną motywacją i niesamowicie potężnym narzędziem do tego, by osiągać te cele, które chcecie, bo nikt wam nie zabroni wyznaczyć celu, że chcecie mieć Ferrari 458 Italia Spider. Przykład. Nikt wam tego nie zabroni. Nie bójcie się marzyć i wyznaczać cele. Ja nawet bym tego nie nazwał marzeniami, ale celami. Wasze cele powinny was przerażać. Jak ja myślę o celach, które chcę w najbliższym czasie wykonać, one mnie przerażają. One powodują u mnie stres. To znaczy, że to są odpowiednie cele. Jeśli twoje cele cię nie przerażają w żaden sposób, nie czujesz dyskomfortu myśląc o nich, kurde, jak ja to zrobię, to celujesz za nisko. Jakby na świecie jest naprawdę tyle możliwości i ja za każdym dniem dodatkowym, który tu żyje, dostrzegam ile my mamy możliwości, ile potencjału mamy do wykorzystania jako ludzie. A wykorzystujemy tego dosłownie z krawek. Wracając do szczęścia. Nigdy nie dążyłem do tego, żeby być w życiu szczęśliwym, bo jeśli jesteście szczęśliwi, to nic nie chcecie zmieniać. To do czego dążę, to że chcę być z siebie dumnym. Czy to, że wstanę o 4:00 rano spowoduje, że będę szczęśliwy? Bezpośrednio nie. Ale duma z tego, że wstałem o 4:00 rano, zrobiłem to co powiedziałem. Dotrzymałem słowa sobie i swoim bliskim. Kupiłem dajmy na to swojej kobiecie kwiaty wtedy, kiedy ona śpi i rano wstanie i ja już jej je przyniosę. Zrobię jej coś miłego. Zadbam o swoich bliskich, zadbam o siebie. Zadbam o swoją misję i o swoją wizję oraz o to, co buduję. To bezpośrednio nie sprawia, że jestem szczęśliwy, bo sprawia to duma, że kurczę Pablo, ale zrobiłeś dzisiaj robotę, nie możesz z dumą pożyć się spać. Lub nawet takie coś jak pomoc osobom, z którymi współpracuję. Osoba dajmy na to pracowała w kopalni, a teraz siedzi i zarabia po 200 000, 100 000 miesięcznie. I nie biorę dla siebie tej tego sukcesu tej osoby, bo to jej sukces, ale mam taką nawet świadomość, że nawet jeśli pomogłem w jednym procencie być w tym miejscu, to zrobiłem robotę i jestem z siebie dumny. I to powoduje, że znajdujecie się potem w życiu w miejscu, w którym chcecie być, bo robicie wszystko zgodnie sobą, z samym sobą, jesteście z siebie dumni i to was motywuje do działania i daje wam szczęście. Szczęście nie pojawia się samo z siebie. Jak będziecie medytować z gołą dupą na trawie, to nie sprawi, że wasze życie będzie fajne i będziecie szczęśliwi. Według mnie oczywiście każdy jest indywidualny. Znam każde odczynie szarości i tak dalej, żeby ktoś mi nie napisał, no ale no każda osoba jest indywidualna, każdy gatunek to osobna jednostka i tak dalej. Super. Tylko, że wtedy nawet się nie można na żaden temat wypowiedzieć, bo zawsze odpowiedź będzie to zależy. Zrozumcie to, że jeśli mówimy o czymś, to zawsze powiem to w taki sposób, żeby nawet was to zapiekło. Dlaczego? Bo wtedy w ogóle się zainteresujecie, posłuchacie. Bo jeśli ja zrobię nad tym, pod tym filmem tytuł, motywacja to brednie lub dajmy na to, nie wiem, wymyślę jeszcze bardziej clickbaitowy tytuł, żeby żebyście kliknęli, napisali co on tam gada, to że wy się denerwujecie i wiąże was emocjonalnie. Prawdopodobnie zostawicie komentarz i kanał leci dalej. Ja mam to gdzieś, ja mam co robić. Nie, nie muszę odpisywać na wasz komentarz. Naprawdę mam co robić, ale samo to, że powiem coś w taki sposób, co was zaboli, dajmy na to, powiem teraz przykład. Idziecie na stację benzynową i kupujecie energetyka. Energetyk tam kosztuje 15 zł. Ktoś powie, że to drogo, a ja powiem nie. I wiesz co zamiast tego powiem? To nie energetyk jest drogi, tylko ty jesteś biedny. I w klawiaturkę Pablo, Pablo, Pablo. Wieśniak. Ale wieśniak. A ignorant arogancki śmieć zadufany w sobie. No i spoko napisałeś. Jakieś emocje w tobie wywołałem. Może spowodowałem to, że zaczniesz myśleć i może rzeczywiście dostrzeżesz to, że energetyk na stacji benzynowej nie jest drogi, tylko ty jesteś biedny. Coś zrobiłem. Wywołałem jakiś impakt przynajmniej na tobie. Możesz się zastanowić i coś zrobić z tym faktem. Bardziej do ciebie to trafi na pewno niż jakbym powiedział: "O, no wiesz, twoja sytuacja jest ciężka, ale niełam się". Wolę gadać w taki sposób, żeby docierać do jak największej ilości osób. Wolę powiedzieć czasami coś bardzo kontrowersyjnego, bo to powoduje, że myślicie i w ogóle zwracacie na to uwagę, bo w dzisiejszych czasach zobaczcie, ja wrzucam film, który nie jest oskryptowany, nie ma tu montażu, nie ma tu wodotrysków, nie pobudzam was dopaminką, żebyście się tam telepali przed monitorem, tylko po prostu włączam głupią kamerkę sportową w aucie i gadam. Jeśli tutaj by nie było żadnego tytułu, kto z was by to obejrzał? Kto z was chciałby w ogóle podjąć jakąkolwiek zmianę w swoim życiu? Ja naprawdę nie muszę tego robić, bo na świecie nie musicie robić nic, tylko pytanie czy chcecie. I są rzeczy, które się opłaca i rzeczy, które warto. Pomagać moim zdaniem warto, więc to robię. Robię to w taki sposób, a nie inny. Niektórym to odpowiada, niektórym nie, ale mnie to grzeje. Także co, skąd biorę motywację? z tego, że chcę być z siebie dumny i nie chcę być przegrywem i nic więcej mi do tego nie potrzeba. Nie potrzebuję dwóch godzin filmów motywacyjnych. Chcę, żeby bliscy moi ze mnie byli dumni, żeby moi przodkowie, którzy ganiali z dzidą tygrysy byli ze mnie dumni, że przyszedłem tu na świat. Jestem, że tak powiem, częścią ich gatunku. Przodkowie tu byli, zdobyli jakąś ziemię, poświęcili się dlatego, żebym mnie miał teraz dobrze i nie chcę tego potencjału zmarnować. Nie chcę zawieść siebie i innych, którzy mnie otaczają i darzą mnie na przykład miłością. I to was powinno wystarczająco motywować do tego, żeby wziąć się do roboty, zmienić swoje życie i zrobić cokolwiek, absolutne cokolwiek. Nawet zrzucenie tych głupich 10 kg, co nie jest żadnym wyzwaniem. Naprawdę żadnym wyzwaniem. to chociaż zrobiliście coś i zmieniliście coś w swoim życiu. Jeśli będziecie się trzymać takich rzeczy jak dyscyplina, bycie ze sobą szczerym, dążenie do tego, żeby być z siebie dumnym, osiągnięcie sukces w każdej dziedzi życia, nieważne czego się podejmiecie, nieważne czy to będzie zostanie mistrzem szachów, czy to będzie zostanie mistrzem piłki nożnej, czy to nie wiem bycie traderem. Te wszystkie aspekty życia jak dyscyplina, samozaparcie, bycie dumnym z siebie, dotrzymywanie słowa sobie i swoim bliskim, to wszystko spowoduje, że będziecie dalej. Mogę też do tego dodać wiarę w Boga, bo sam oczywiście wierzę w Boga. Jeśli ktoś nie wierzy, to okej, ja wierzę. Jeśli popatrzymy na wiarę Boga jak typowy trader, czyli względem RR, to jeśli nie wierzycie w Boga, to generalnie ryzykujecie to, że jak skończycie żywot, nie pójdziecie do nieba, zyskujecie nic. A jeśli wierzycie w Boga, to jak skończycie swój żywot na świecie, to to, co zyskujecie, to jest to, że może pójdziecie do nieba, a generalnie jak wierzyliście, a okaże się, że Boga nie ma, to nie tracicie nic. RR na dodatek, jeśli chodzi o wiarę w Boga. Pozdrawiam serdecznie. Mój dla was Pablo i do zobaczenia w następnych pogadankowych materiałach, w analizach rynku bądź czymkolwiek lub nowym kontekście, o Jezu, kontencie, który się pojawi w przyszłości. Pozdrawiam. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dzisiaj nie sprzyja mi nic, ale to nie znaczy, że nie skończę nagrywać tego materiału. Przerwano mi pięć razy. Zadzwoniła do mnie jakaś profirma o współpracę, potem zadzwonił do mnie hydraulik. Następnie inna osoba napisała do mnie, że dzwoni hydraulik i że ktoś ode mnie chce. Następnie oblałem się wodą. Następnie ktoś zaczął płukać mi w szybę, ale mimo to ja się nie poddam i dostarczę wam tą treść, jaką będzie odpowiedź na wasze pytania, które zadaliście mi na Instagramie. Także dżungla Pablo podłoga. Ja oczywiście staram się być spokojny. To jest mój Instagram, tam możecie mnie zaobserwować i zadawać mu pytania do następnego materiału, jeśli on się przyjmie. Mimo to, że jestem już głodny i siedzę tutaj godzinę i się parzę, więc musicie mi wybaczyć klimatyzację. Po prostu się tu uduszę. Zielone ledy, zielona czapka to moja innowacja w dzisiejszym materiale. Jeśli ta innowacja i ta czapka was na początku zdziwiła, jak weszliście w ten film, powiedzieliście: "Ja pierdolę, ty znowu w tej czapce teraz co zobac co wymyślił. W czapce siedzi, nie?" I to jeszcze nie, nie byle jakie, bo to nie jakaś czapka z daszkiem, ale czapka czapka wiadro czapka wiadro także była na przecenie za 15 zł. Mówię: "Nie no, grzech nie wziąć, grzech nie wziąć". Mówię kurde RR jest korzystny, to myślę, że ta czapka przyniesie mi dzisiaj szczęście. W ogóle też taka takie moje przemyślenie. Ostatnio rozmawiałem z Bartasem. Kto nie zna Bartasa, to zapraszam na darmowy live trading o 9:00, który jest codziennie na Discordzie. Możecie wejść. Ostatnio rozmawiałem z Bartasem i mu powiedziałem, że wierzę w takie głupie rzeczy, które dają mi szczęście. I szliśmy sobie na spacer i stwierdziliśmy, że idziemy na lody. No i generalnie te lody to to są te takie wiecie świdry. Idziemy na świdry i się śmiejemy zawsze, że wiesz jak robią, jak robią świdry to my wyjdziemy ze sklepu i już świdra nie mamy. Więc wzięliśmy po dwa. Każdy z nas, każdy z nas miał po dwa świdry, bo jak już wyszliśmy ze sklepu, to jednego świdra zjedliśmy i mieliśmy drugiego na drogę w trakcie powrotu. No i to tyle z historii. Wracając do tematu, no nie, nie dokończyłem, bo właśnie o co chodzi z tymi głupimi rzeczami, które wierzę, że dają mi szczęście. Stwierdziłem, że jak zjem te dwa świdry, to będę miał niesamowite szczęście. No jak widać mam takie szczęście, że piąty raz nagrywam ten materiał i coś nie idzie, także chyba ta moja teoria nie z nie za bardzo się sprawdza. Dobra, lecę z waszymi pytaniami. Tutaj szukam. Jakiej muzyki słuchasz? Bardzo lubię KT Perry. Ktoś może powiedzieć, no, że jaja se robi. Nie, naprawdę lubię. Fajne piosenki ma. Bardzo lubię jej muzykę. Lubię ogólnie taką muzykę z lat 2010. Te takie jakby popowe, popowe kawałki. Nie wiem czemu, ale jakoś zawsze mi humor poprawiałem. Jedziecie sobie autem, zdejmujecie sobie daszek albo jedziecie porszakiem, dajecie [ __ ] gaz, ta muzyczka gra, zimny łokieć, fajnie jest ogólnie. Nie wiem, lubię, po prostu lubię i jest fajna. Także taki taki mam gust muzyczny, ale generalnie lubię dużo piosenek. Jak znacie moje daily updatey, to sanach też pośpiewam czasami. Także no wszystko zależy od humoru. Wszystko zależy od humoru. Kolejne pytanie. Jaka była reakcja twoich rodziców na to, że nie piszesz matury? Żadna. Ja byłem takim buntownikiem, powiedziałem, że nie piszę. To jest bezużyteczne, bo ja ogólnie miałem tak, że ja w system szkoły nigdy nie wierzyłem. Jakoś wydawało mi się to zawsze takim skamem, bo taki prosty przykład, jakiś gość totalnie randomowy mówi mi jak ja mam żyć, że mam iść na studia, a on ledwo wiąże, że koniec końcem jeździ jakimś Fordem. No nie wiem, jakoś dla mnie nigdy to nie miało sensu. Jakby jeśli się zaznajomiłem też historię, bo też lubiłem bardzo historię, że sam system edukacji jest systemem niemieckim przedwojennym, to tak sobie pomyślałem, ty, no jakbym był w sumie naszym przeciwnikiem, że tak powiem, wtedy polski to był przeciwnik, no to też bym zrobił taki system edukacyjny, żeby każdy robił to co mówię i sobie łatwiej rządził tymi ludźmi. No i takie mam zdanie o szkole, że to jest system edukacji, nie bez powodu się nazywa system. Okej, także takie miałem zdanie. jakiś tam większych nie miałem o to o to o to z pięć, ale może też nie pamiętam po prostu, bo jakby to było dawno, jakby nie było to w ogóle w moim umyśle jakby tak zawarte, że to jest coś istotnego. Więc jak ktoś mnie o to pytał, bo w sumie chyba wszyscy moi tacy znajomi chyba pisali, ale nie wiem, mogę nie pamiętać, to to jakby w ogóle dla mnie to nie było istotne. Jakby ja w ogóle nie widziałem w tym żadnego benefitu. Także tyle. Ja ogólnie miałem zawsze takie podejście dość specyficzne. Zawsze, zawsze się czułem jakbym nie pasował do otoczenia, jak taki inny puzzel. Nie wiem czy rozumiecie o co chodzi. Wszyscy jakieś studia coś, ja tam szedłem i wolałem opony nosić jakby, jakby nie wiem. No miałem takie ja ogólnie miałem takie specyficzne myślenie o samym życiu i myślę, że dlatego to mnie doprowadziło do tego punktu, w którym jestem teraz, a nie a nie innego. I myślę, że gdyby nie to, że taki jestem, to nie byłbym w tym miejscu, w którym teraz jestem. O, bardzo fajne pytanie. Mateusz Tatalaj. Podłoga. jak przełamać strach przed opinią i oceną innych. Podam ci przykład tej czapki. Widziałbyś mnie w tej czapce i byś powiedział: "Ale debil", nie? I teraz ja ci powiem, no może byś mnie zobaczył i powiedziałbyś, że ale debil, ale na koniec dnia i tak idziesz spać. I ty teraz pewnie myślisz, co on do mnie pierdoli? To teraz ci zobrazuję. Jeśli idziesz spać i wstajesz następnego dnia, będziesz pamiętał, że mnie spotkałeś i miałem tam czapkę. Nie będziesz myślał o tym, że musi stać do pracy, do szkoły, cokolwiek, że musisz zjeść lub coś. Każdy na koniec dnia ma siebie w dupie. Po prostu nikogo na świecie nie obchodzisz i musisz być tego świadom. Ja wiem, że może twoi rodzice się tobą interesują i tak dalej, twoja partnerka, ale 99% ludzi, których spotkasz w swoim życiu na koniec dnia, jak idzie spać, ma ciebie w dupie. I moja jedna rada, którą dam ci od serca, też miej innych w dupie, tylko trzymaj się z tymi ludźmi, na których ci naprawdę zależy, bo naprawdę 99% ludzi, których poznasz w ogóle o tobie w ciągu dnia nie myśli. A szczególnie ci, którzy będą cię oceniać, bo ci, którzy mnie oceniają, dajmy na to w komentarzach, to wiesz kto to jest plepsik. Tak zwany plepsik, kleksik. Kredyt na kije, kredyt na domek i na etacie rura 12. Walimy po to, żeby mieć spać gdzie? Przed pracą, żeby spłacać miejsce, w którym śpię przed pracą i samochód, w którym jadę do pracy. Fajnie. No także się nie przejmuj. No jakby wiesz, nie ma czym się przejmować, trzeba robić po prostu swoje. Ja ci powiem też taką taki przykład, jak ja myślę. Ja wiem, że mam bardzo proste i łopatologiczne myślenie, jak to się mówi, człowiek ze wsi może wyjechać, ale wieść w człowieka nigdy. Także podam ci przykład. Jeśli byli kiedyś jaskiniowcy, siedzieli przy ognisku, co sobie myśleli? Ty dawaj jutro wstaniemy, idziemy przed siebie, idziemy tak długo, dopóki nie spotkamy innych ludzi, wybijemy ich wszystkich i przejmiemy ich teren. Dobry pomysł mówili, nie? Dlaczego się nad tym nie zastanawiali? Bo nie chodzi o to, żeby się zastanawiać, tylko chodzi o to, żeby robić i cały czas iść do przodu w życiu. Cały czas robić to, co ty chcesz robić. Dlatego rób takie rzeczy, które zawsze chciałeś w życiu robić. Nie bój się ryzykować, bo moim zdaniem, jeśli masz ograniczony stos na ziemi, to nie podejmując ryzyka, ryzykujesz to, że po prostu w tym momencie tego ryzyka nie podejmujesz i tracisz ten czas, który tu jesteś. A to to gdzie jesteś jest wyjątkowe. Zamiast pójść grać w grę 15 godzin, tak jak widzę, że robią niektóre osoby, a dzisiaj też w ogóle dzieci siedzą na ławce, spotykają się razem po to, żeby grać nawce Fortnite. Znaczy dobra, pomijam, że to są dzieci. Jakby dzieci, no tam się bawią, nie? Żeby ktoś też nie zrozumiał. Nieźle. Ja obrazuję takimi drastycznymi przykładami, bo łatwiej do ludzi to dociera. Ale chodzi o to, że zamiast ulepszać dajmy na to postać w grze, pójść na siłownię i ulepsz swoją postać, która może w tą grę grać na PlayStation, to zamiast tego odwróć to i jakby twórz tą swoją postać w prawdziwym życiu. Chcesz mieć samochód i grasz w samochodówki, kup ten samochód w prawdziwym życiu. Gwarantuję ci o wiele więcej frajdy i szczęścia daje ci doświadczanie tego na żywo niż wirtualnie. Nie myślałeś o tym, żeby gdzieś wyjechać do ciepłych krajów i tam sobie trejdować? Nie, nie lubię tego. Po prostu nie lubię tego. Jakby wakacje czy coś takiego mnie nie kręci, bo ja pojadę na trzy dni, ja już mam ochotę wracać do do domu, pracować, mieć tą swoją rutynę, rozwijać się. Jakby ja uważam, że nie wykorzystywałem, nie wykorzystałem nawet 95% swojego potencjału, który mogę wykorzystać jako człowiek. Więc jakby to nie jest czas na odpoczynek, to jest czas na działanie. Jest wiele, wiele rzeczy, które można w życiu jeszcze zbudować i ja mam naprawdę bardzo dużą misję, jeśli chodzi o całą tą społeczność, którą tworzymy. Jakby ja mam w tym cel, ja to lubię, ja się spełniam. Nie nudzi takie zalewanie pizdy barszczem po prostu w jakichś Himalajch i oglądanie kus na na górach. No jakby to to nie jest dla mnie. Ja mogę pojechać na trzy dni z partnerką na przykład spędzić ten czas fajnie, ale jakby to mi wystarcza, a nie, że codziennie to robić, bo jakby codziennie to to to nie jest moje życie, to nie jestem ja, to by było sztuczne. Wiadomo, że to fajnie by wyglądało na kamerze, nie? Ale ja taki nie jestem. Jakby dlaczego nie wstałem jakieś takiej rzeczy, tylko wstałem wam to, co robię, dajmy na to układam Lego. Po tym jak zrobiłem tradea na 30 koła, układam Lego. Nic się nie zmienia. Jaka była twoja pierwsza wypłata z proby? chyba cztery koła dolarów, coś koło tego. Ile czasu zajęło ci wypacyem pierwszych środków? Tego ci nie powiem, bo nie pamiętam. Ale miałem tak, że nawet pozdawałem chyba dwa konta w My Forex Fans i on wtedy padł też. To to, to też tam wypłatę z tego zrobiłem. No nie pamiętam, wybacz. Jakby też musisz brać pod uwagę, że te propy i nazwy, które ja wymieniam, często one już nie istnieją ze względu na to, że jestem naprawdę długo w tej branży. I musicie być świadomi, że ja tych nowych na przykład propów nie znam, co też mi piszecie, bo też wiele osób do mnie pisze z jakimiś nowymi propami, a ja już propów tak nie używam, bo już się wyskalowałem dawno wykorzystując prop trading. Jakby nie muszę dalej tego robić. Okej. Y, tu tu konta fundowane, ile uwalonych? Seria. Y, tutaj nie będę na to odpowiadał, bo nie pamiętam ilości kont, bo nie mam emocjonalnego powiązania z ilością kont, bo to konto kosztuje zaledwie 2000 zł. Jak ja mam o tym pamiętać? Czy jakieś konto uwaliłem? Na pewno uwaliłem z więcej niż cztery w swojej karierze, bo nawet ostatnio uwaliłem konta i to uwaga, jak uwaliłem, zapomniałem po prostu, że na FTOMO muszę odpalić pozycję za 30 dni na danym koncie, bo już dawno nie używałem po prostu kąt tych day tradingowych, nie swing. No i zapomniałem i mił wyłyasło i to tyle. No ale jeszcze takie podejście do kontundowanych, które wy macie, którego ja nie rozumiem. Wy to konto fundowane traktujecie jak swoje życie. Przecież to konto kosztuje dwa koła dolców, dajmy na to, nawet jeśli te 10 000 zdaliście je, zrobiliście wypłatę, to on jest za darmo. Jakby ja nie wiem czemu wy macie emocjonalne powiązanie dalej z tym kontem. Naprawdę nie jestem w stanie tego pojąć, ale psychologia człowieka, jeśli chodzi o konta fundowane, to jest naprawdę inny inny ten inny poziom, nie? Naprawdę. >> Czy pochodzisz z bogatego domu? W jakim wieku zacząłeś zarabiać z tradingu? Wieku ci nie zdradzę, czy pochodzisz z bogatego domu? Nie, nie pochodzę z bogatego domu. O której chodzisz spać, żeby o tej 4:00 dobrze się czuć i nie być zmęczonym w ciągu dnia? Chodzę spać, powiem ci, przyznam się, że ostatnio chodzę spać o 21:00. Czasami przeciągnę do 23:00, jeśli trzeba, i tak wstaję o tej 4:00 rano. Y, dlaczego? No po prostu bym się nie wyrobił ze wszystkim, jakby po prostu odeśpię wtedy o 13:00, gdzie tam gdzie mam większy luz ze wszystkimi organizacjami, bo jednak jak współpracuje się też z innymi ludźmi, to też ten czas jakby macie ten czas taki oblężenia, gdzie ludzie najwięcej robią. No i ten czas oblężenia trwa od 10:00 zazwyczaj do okolic y 13:00 ten taki pierwszy i potem ten strzał jest 16:00 do 21:00. Wtedy najwięcej ludzi się odzywa, kończy robotę i tak dalej. Tak samo 17:00, przyjemnie miałem pięć telefonów z jakimiś ofertami. Halo, Porsche Centrum Warszawa. Czy pan Paweł jest zainteresowany tym GTSem w cabrio, czy już nie? Pozdrawiamy. No i tego typu telefon, nie. Także no to to nie ma to nie ma jakby Zgubiłem wątek. Nie wiem, co chciałem powiedzieć. Wybaczcie mi. Także no jak po prostu króce śpię, to wtedy sobie robię drzemkę w tym czasie w takim oknie, gdzie jakby nie ma nie ma nie ma wiru i nie mam jakichś spraw do załatwienia po prostu. Czym zajmowałeś się przed tradingiem? Uwaga, nosiłem opony. Poważnie nosiłem opony. Skąd się bierze ta siła do działania? Jak ją sobie odnaleźć? Gdzie szukać? To co mówiłem, siłę do działania, mój drogi, bierze się z tego, że nie chcę być przeciętny i nie chcę być przegrywem. Bo bycie przeciętnym dzisiaj to bycie przegrywem. Czyli co to znaczy? Kija w kredyt, dom w kredyt i żyję po to, żeby spłacać kredyt. To jest bycie przeciętnym. Nigdy tego nie chciałem. Co nie jest jak nie wygląda życie przeciętne? Że mam prawo do wyrażania swojego zdania, wyrażam swoją opinię, mogę myśleć samodzielnie, mam swój światopogląd, dzielę się swoim światopoglądem, nie boję się mówić tego, co myślę. Żyję jak chcę. Nie, nie patrzę, co, że ktoś mi mówi, co mam robić. Robię w życiu to, co chcę. Dążę do swoich celi. Jestem szczęśliwy. Każdego dnia wstaję rano z uśmiechem i nie mogę doczekać się, aż wstanę, bo jestem tak podekscytowany tym, co będę robił dzisiejszego dnia. Doświadczam życie, mam dobrą relację z partnerką, mam wokół mnie osoby, które mnie kochają i jestem szczęśliwym człowiekiem. To nie jest życie jak przegryw. Okej? I to mnie motywuje, że chcę tak żyć. A żeby żyć w taki sposób jak aktualnie żyję, to muszę utrzymywać ten poziom. Czyli to co mnie doprowadziło do tego miejsca. To nie jest tak, że to jest praca, praca, praca, praca. O, osiągnąłeś cel, to sobie nic nie robisz, tylko to jest praca, praca, praca i potem, żeby ten poziom podtrzymywać, to jest ciągle praca, praca, praca, praca, praca, praca, praca. No oczywiście nie stoję na jednym poziomie, więc tej pracy staram się na siebie nakładać jeszcze więcej, bo mam takie powiedzenie: "Nakładam na sztangę tyle jeszcze, ile jestem w stanie unieść, a potem zwiększam i tak samo robię w życiu." Tak samo robię w życiu i do upadku i wtedy staję się silniejszy. Skąd jesteś? Z Polski. Jaka umiejętność miękka poza dyscypliną może być przydatna w osiągnięciu sukcesu jako trader? Samokontrola. Nie wiem czy dyscyplina to też nie jest połączenie z samokontrolą. No i w zasadzie tyle na dobrą sprawę. Także co, jeśli chodzi o ten materiał, to byłoby na tyle. Także co, ja się z wami żegnam. Mówił dla was Pablo. Pozdrawiam was serdecznie. Materiał nietypowy. Mam nadzieję, że moja czapka wam się spodobała. No i co do usłyszenia w następnym materiale. Jakiś przegląd rynków wleci, bo ostatnio w ogóle nic się nie działo na rynku. Nic sam nie robiłem na rynku, więc więc nic tam nie wstawiałem i w sumie nie miałem co wam powiedzieć, bo cały czas miałem tą samą pozycję. Także jutro, jutro wam chyba nagram. Pozdro. Siemanko, tutaj Pablo. Mam alergię, także mogę mieć trochę inny głos. Znowu materiał pogadankowy w aucie. Dzisiaj macie ty fioletowe ledy, czy tam różowe. Fajnie, fajnie. Możecie napisać jaki kolor ledów chcecie w następnym materiale. Będę wam zmieniał ledy. Pierwsza osoba, która napisze jaki chce kolor ledów, przypnę jej komentarz i taki zrobię kolor ledów. Dobra. Dobra. Czy życie tradera to wolność? Tak jak reklamuje to wiele osób na Instagramach i tak dalej. Swoją drogą mój Instagram, dżungla Pablo Podłoga. Ostatnio bardzo prężnie go rozwijam i staram się, żebyście tam mieli kontakt ze mną i mogli jakby zobaczyć życie tradera naprawdę jak wygląda, że wstaję codziennie o 4:00 rano aktualnie, robię trening, siadam potem do analiz, w sumie do analiz siadam od razu z samego rana, zarządzam portfolio, wstawiam wam to portfolio i moje zagrywki na grupę. Link do grupy macie w opisie. Na grupie macie darmowy live trading. Możecie wejść całkowicie za darmo i kopiować sygnały. Tak tego chcecie. kopiować sygnały to na pewno spowoduje, że osiągniecie sukces i darmowy kurs też macie w linku w opisie. Przejdźmy do meritu materiału. Wolność i życie tradera. Czy życie tradera to rzeczywiście handlowanie z laptopem na plaży. I będę mówił w kontekście osoby początkującej, zaczynającej przygodę z tradingiem. y muszę to, że tak powiem, mocno nakreślić ze względu na to, że jestem teraz twórcą tego typu, że muszę powiedzieć, że biorę pod uwagę wszystkie odcienie szarości, czerni i bieli. I wiem, że każdy jest indywidualną jednostką i to zawsze zależy i nie można tak oceniać z góry. Dlatego każdy materiał, który obejrzycie, mógłbym skończyć słowami: "To zależy, więc będę mówił o skrajnych przypadkach". Więc teraz mówimy o skrajnym przypadku osoby początkującej. Jeśli jesteś osobą zaawansowaną, wyłącz ten materiał, idź, rób wiadomo co pod posłką, ponieważ ten materiał nie jest dla ciebie. Także przechodźmy, przejdźmy do sedna, bo już się zdenerwowałem, jeśli chodzi o o to, jak ludzie przedstawiają trading. Jeśli myślicie, że zaczynacie trading, będziecie 5 miesięcy uczyć się jakiekolwiek metody handlu, dołączycie do do akademii dzikiego węża ICT 55, zapłacicie 12 000 za to, żeby dostać materiały, które są przeciętne i w zasadzie nie prowadzą do niczego. Nie macie obliczonej skuteczności na setup, nie macie wyznaczonych setupów, nie macie trading planu, tylko macie po prostu od zasrania materiałów do które w sumie do niczego nie prowadzą. To generalnie to nie jest podejście profesjonalne do tradingu. Co mam na myśli podejście profesjonalne do tradingu? stworzenie swojego trading planu, znanie swojej skuteczności, wykonywanie backtestingu, prowadzenie dziennika tradera i zbieranie wszystkich danych po to, żebyś wiedział jakie setupy są najbardziej prawdopodobne, ile razy powinieneś wchodzić w pozycję, czy na przykład powinieneś handlować w poniedziałek, bo te wszystkie informacje powinieneś wiedzieć, jeśli podchodzisz do tradingu profesjonalnie. Jeśli tego nie wiesz, a dajmy na to spędziłeś w branży tradingowej ponad 5 lat, to chciałem ci uświadomić, jesteś dalej początkującym i nie zrobiłeś absolutnie nic, żeby twój trading był lepszy. Dziękuję. Przejdźmy dalej. Jeśli mamy taką osobę, która właśnie zaczyna swoją przygodę z readingiem, myśli, że będzie sobie siedziała z laptopem na plaży, odpalała pozycję jednym kliknięciem, generalnie no stress yyy i Laidalo Locka, to jest w błędzie, bo pierwsze d trzy lata, jeśli zaangażujecie się na 100%, czyli będzie postępować w taki sposób, ja przed chwilą to powiedziałem, czy prowadzić dziennik tradera, zbierać dane i tak dalej, to czeka was rok, d lata, bu testowania metody, zbierania danych, wyciągania wniosków, tworzenia tej metody, optymalizowania jej pod wasze dane, żeby w ogóle zacząć zarabiać. Okej. Także musicie 2 lata sromotnie zasuwać na to, żeby dojść do miejsca, w którym chcecie się znajdować. Następnie przechodzimy do kolejnego etapu. Oczywiście etapy również poruszę bardzo szybko, żeby zaraz ktoś nie napisał komentarza: "No to nie jest tak do końca, bo ja tutaj no ja 15 lat na rynku i oglądam teraz kanał na YouTubie, bo jestem kozakiem". Nie jesteś pizdą z dziobem i weź w końcu się do roboty, zamiast pisać komentarz. Przejdźmy dalej. Potem przechodzicie do etapu skalowania się jako trader. Czy wykorzystacie do tego propading, czy wykorzystacie do tego zewnętrznego inwestora, który da wam kapitał do obrotu? Jak już to zrobić, to nie będę tego poruszał, bo to nie jest temat na ten materiał. Tak samo nie będę poruszał tutaj teraz tematu opodatkowania firm prop tradingowych, bo jak znamy wszystkie odcienie szarości, bieli i czerni, to zawsze zależy, bo nie wiem czy macie jednoosobową działalność gospodarczą, czy jesteście na spółce, czy jesteście na umowie o zlecenie, czy pracujecie na etacie, nie wiem u was nic, więc wam w tym kontekście nie doradzę. A jeśli chcecie uzyskać taką radę, zapraszam was na grupę. Link macie w opisie. Przejdźmy. Przechodzicie do etapu skalowania. Wybieracie dajmy na to, konta fundowane, żeby się wyskalować. I tak na dobrą sprawę po dwóch latach back testowania i sprawdzania metody, przechodzicie dopiero do etapu zarabiania pieniędzy i skalowania się. Jeśli macie dajmy na to 5000 doarów na swoim rachunku, to czas, który potrzebujecie na wyskalowanie się jest paradoksalnie bardzo szybki, bo od większych zysków dzieli was tak na dobrą sprawę jedno zdane konto fundowane i jedna wypłata z tego konta fundowanego. Dajmy na to macie konto na 100 000 do$arów, zarobiliście 3% i macie do wypłaty 3000 dolców. Za pierwszą wypłatę, jeśli zdaliście konto fundowane, w większości prof firm, dostaniecie zwrot za challenge, czyli to ile zapłaciliście za opłatę za przystąpienie do zdania konta fundowanego. Dostajecie dajmy na to 500 dolców plus wypłaciliście 3000 dolców. Pomijam profit split, żeby po prostu łatwiej się liczyło. Oczywiście i tak prawdopodobnie się pomylę w liczeniu, bo operuję w milionach, a nie w tysiącach, także mi się po prostu myli. Musicie wziąć to pod uwagę. Tak, jestem arogancki i jestem ignorantem, snobem i tak dalej. Oczywiście żartuję. To mam taki humor. Dobra i przechodząc dalej. Zrobiliście tą wypłatę z konta fundowanego. Trzy koła dolarów. Dostaliście jeszcze 500 $larów refounda za m kupno challengeu i zdanie go. Okej? Macie te 3 i5 koła. Co robicie? reinwestujecie w dalsze konta fundowane, spinacie je aplikacją Traders Connect na przykład i macie wtedy zamiast 100 000 do$larów na jednym koncie macie dajmy na to jedno konto na 100 000 doarów zdane i drugie konto na 200 000 do$arów również zdane, również kupione, gotowe do znania, sorry. I tak się skalujecie, dodajecie te konta, robicie mniejsze wypłaty po 2 3% i stakujecie ten kapitał. Resztę kapitału wrzucacie czy to w portfolio inwestycyjne, czy to własny rachunek u brokera, żeby mieć też swój własny rachunek, na który ostatecznie przejdziecie, bo jest to uwaga zbawienne. Jeśli zobaczycie jak fajnie handluje się na rachunku własnym, jeśli go skalujecie, jesteście zyskowni i ten rachunek wam fajnie rośnie, jak z niego wypłacacie, to jakby wypłacacie określoną część, ale on cały czas się skaluje. Najlepiej jakbyście z niego nie wypłacali, tylko do niego dokładali właśnie z kontowanych i potem już sobie przeszli w 100% na konto live, bo propa prawdopodobnie i tak uwalicie. Prop to jest jak stop los, ja bym tak to nazwał. Kupujecie propa za dajmy 1000 dolców na 200 koła, uwalacie, dajmy na to zdaliście już tego funda, wypłacili, zrobiliście wypłatę, to nie traktujcie emocjonalnie tych kontundowanych, bo one są nic nie warte. Zrozumcie, że one są nic nie warte. To są konta demo. Przypominam, fundowany trading to piramida finansowa. Schemat poni. Dostajecie wypłatę nie z tego, że zarobiliście na rynku, tylko wypłatę od tego, że ludzie wcześniej kupili challenge i go uwalili. konta fundowane i doch i dojście do wypłaty robi ,% osób do nich przystępujących. Rozumiecie? Rozumiemy. Także przechodzimy dalej. Skalujecie się w ten sposób i potem możecie już budować portfolio inwestycyjne. Przyspieszyłem cały ten proces. On będzie trwał prawdopodobnie w okolicach 5 lat, biorąc pod uwagę jakie jest życie. Jeśli wyskalujecie się już do takiego momentu, że macie spoko rachunek własny, macie konta fundowane i część kapitału, który zarobiliście, zainwestowaliście w portfolio inwestycyjne, przechodzicie na dobrą sprawę na taki moment, że konta fundowane dalej możecie używać i wykorzystywać je jako dźwignię, ale nie są już tak benefitowe, jak to, żeby dopłacać do portfolio inwestycyjnego, które w tle wam zarabia oraz mieć swój własny rachunek. wtedy, że tak powiem, skala zaczyna się odwracać w takim kierunku, że zarabiacie coraz więcej z portfela inwestycyjnego niż nawet z własnego tradingu, bo jest już tak przez tyle lat po prostu nastakowany inwestycjami. Jeszcze poruszę jeden temat, że jeśli zarobicie większe pieniądze na tradingu, szukajcie innych biznesów, z których wam będzie spływać siano. Szukajcie innych biznesów, z których wam będzie spływać siano. Dlaczego? Bo nie będziecie musieli wypłacać z rachunku, który skalujecie na to, żeby mieć na życie. wasza skala będzie jeszcze szybsza, bo nie będzie dochodziło do wypłat z konta, czy to inwestycyjnego, czy brokera. Będzie cały czas szła skala. Oczywiście ja ludzie nie są w stanie pomyśleć, do jakich pieniędzy można dojść, ale jak ktoś chce mieć 10, 15 milionów to to jest najszybsza droga. Tylko wiele osób nawet nie wie co to jest 15 milionów. Jak powiesz na przykład: "Mam zegarek za 60 000". To ludzie, ja pierdolę, zegarek za 60 000. Ale jak powiesz, że dajmy na to miasto zbudowało park dla dzieci zabaw za 2 miliony albo nie wiem kilkanaście parków za 20 milionów, to ludzie nie mają jakby wyobrażenia tych pieniędzy, bo nie wiedzą ile to jest 20 milionów. Ja wiem, że wasza głowa może teraz pękać, że jak to możliwe mieć takie pieniądze, ale naprawdę musicie uwierzyć, że są ludzie na świecie, którzy mają tyle pieniędzy, że nawet nie jesteście w stanie tego pojąć. I jak macie milion, dwa, trzy, c milionów, to jesteście na dobrą sprawę na świecie dalej nikim. To zależy jakie macie aspiracje. Jakby ja wiem, że dla was może to się wydawać popierdolone, o jakich ja sumach mówię, ale znam takich ludzi, wiem jak to wygląda i takie coś jest zupełnie możliwe. Dlatego ja się nie odnoszę pieniędzmi ani nie wiem nie mówię, że jestem o jestem milionerem i b. Oczywiście w żartach czasami tak powiem, ale to to są żarty. Jakby no ironię czuć po prostu na kilometr z tego jak ktoś tego nie ogarnia, no to po prostu ma IQ na poziomie jeża. Że ilość pieniędzy w dzisiejszych czasach, jaką niektóre osoby posiadają jest tak absurdalna, że nawet nie zdajecie sobie sprawy. I najlepsze jest to, że jak już macie takie pieniądze, to żeby kupić jakieś dobra luksusowe, typu nie wiem, chcecie kupić sobie zegarek za 4 miliony, to to jest ciężko kupić, bo tyle tych ludzi ma pieniądze, żeby to kupić i wy czekacie, żeby kupić zegarek za 4 miliony, bo jest tyle osób, którego chce mieć. Rozumiecie? I wtedy dopiero jakby otworzycie głowę na to, na takie skalowanie się i na zarobki. Żeby otworzyć fundusz hedgingowy w Polsce, trzeba mieć minimum 20 milionów, żeby w ogóle zgłosić się z prośbą, że chcecie coś takiego zrobić. Także naprawdę pomyślcie jakie pieniądze są realne. Oczywiście jeśli ktoś chce mieć po prostu życie, dajmy na to na poziomie i sobie tam 50 000 y złoty miesięcznie generować zysku, no to spoko. No może na takim poziomie zostać, ale powiem wam z autopsji, że jak dojdziecie do tego poziomu, będziecie chcieli więcej, bo będziecie chcieli zobaczyć jak to jest robić więcej i jakby osiągać więcej. No chyba, że ktoś nie ma czegoś takiego jak ja. Ja osobiście mam i gdzieś tam cały czas się skaluje i myślę, że tak powiem na bardzo olbrzymi obszar tego, jak mogę się wyskalować jako trader i też jako przedsiębiorca, bo to też bardzo lubię. Trading daje możliwość do tego, żeby skalować się też w innych biznesach. Jeśli chcecie dojść dajmy na to, do zarobków rzędu milion miesięcznie i powyżej, to też musicie do tego użyć innych biznesów. bardziej nie musicie, a możecie, co wam będzie o wiele, że tak powiem, łatwiej zrobić, żeby takie rzeczy osiągnąć. I co? Jeśli myśleliście, że trading to wolność i że tak powiem, brak jakiejkolwiek pracy, to się mylicie. Ilość pracy, jaką wykonacie nad sobą, nad swoim mentalem, nad tym, żeby przestawić głowę do zarabiania na prawdopodobieństwie, czeka was bardzo długa droga. prawdopodobnie osiągniecie to pomnóżcie swój czas razy 5 jaki sobie wyznaczacie na to, żeby być zyskownym traderem i prawdopodobnie wtedy osiągniecie sukces. Pamiętajcie, że pieniądze z z tradingu przychodzą jako efekt uboczny trzymania się planu, odpowiedniego zarządzania ryzykiem, zbierania danych, wyciągania wniosków na podstawie tych danych i znajomości samego siebie jako osoby pod względem, że tak powiem, mentalnym, psychologicznym. Z tego biorą się wyniki. Nie z tego, że nauczycie się złotej metody 58 lub jakieś innej strategii. Strategia to jest 10%. Reszta to jest mental, zarządzanie kapitałem, dobieranie odpowiednich parametrów dodanych, które zebraliście na temat swojej metody i tyle. Nie ma innej [ __ ] drogi. Nie ma. No chyba, że chcecie postawić Olin na longa, dajmy na to na ujku i może się trafi. Znam takich co, którym się udało i którym się nie udało. Możecie sami spróbować, ale żeby nie było, że was namawiam. Ja nie wiem co gadam, tylko bredzę. Pozdrawiam serdecznie. Mówi dla was Pablo. Jeśli jesteście zainteresowani podjęciem współpracy ze mną, link macie w opisie. Możecie umówić rozmowę z moim support teamem, który sprawdzi czy nadaje się do współpracy ze mną i czy chc z wami współpracować. Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia w następnym materiale. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dzisiaj materiał merytoryczny dla osób początkujących, także jeśli jesteś osobą zaawansowaną, możesz wyłączyć ten materiał. Czy warto zacząć trading mając mało pieniędzy? To jest temat przewodny. Jeśli zadajesz mi to pytanie, czy warto zacząć trading nie mając dużego kapitału, to jeśli musisz mnie pytać, to znaczy, że nie warto. Bo jeśli chcesz coś zacząć i musisz pytać kogoś innego o zdanie, to znaczy, że nie powinieneś tego robić. Teraz już tak na poważnie, warto, jeśli wiesz co robisz i masz na to plan przede wszystkim, jak ze wszystkim. Ja też miałem mało pieniędzy, startowałem z 20 000 zł oszczędności to było moje wszystko, co miałem. Jeśli jesteście w momencie w życiu, w którym macie 20 000 zł oszczędności lub 5 do 20 000 zł oszczędności, to jesteście w tragicznym miejscu w swoim życiu i powinniście naprawdę się martwić tym, gdzie znajdujecie się aktualnie w swoim życiu. Teraz jak wykorzystać i w co zainwestować na sam początek, jeśli zaczynacie trading z małym kapitałem? Nie żadne kursy, nie żadne grupki sygnałowe, tylko Trading View koszt 600 zł, najtańsza subskrypcja na rok. FX replay koszt 150 zł miesięcznie. jakiś darmowy kalkulator bądź płatny do Metatradera do obliczania wielkości pozycji, żebyście zarządzali kapitałem. Łącznie wydacie na to maksymalnie 1000 1200 zł. Zostaje wam dalej 3800 lub 3900 na dalszy obrót tym kapitałem, jeśli macie 5000 zł oszczędności, weźmy najgorszy przypadek. Co zrobić z tą resztą? Czy wpłacić do brokera? Absolutnie nie. Zamiast tego wykorzystajcie konta fundowane. Okej. Czym są konta fundowane? Macie masę materiałów u mnie na YouTubie. Wejźcie, wpiszcie Pablo Prop Trading i wyskoczy wam jakikolwiek materiał. Obejrzyjcie i będziecie wiedzieli, czym są konta fundowane i jak wykorzystać dźwignie, które one umożliwiają. Dźwignię, mam nie na myśli dźwignię finansową, tylko dźwignię kapitału, który zyskujecie zdając takie konto fundowane. Ale zanim o zdawaniu konta fundowanego i wyciąganiu pieniędzy z tradingu, porozmawiajmy o tym, co zrobić, żeby te pieniądze wyciągać, jeśli zaczynacie trading z moim kapitałem. znaleźć strategię, która jest dochodowa, wykonać jej back testing, zebrać dane i dopiero spróbować moją taką zasadą, którą ja mam, czyli nazwijmy to zasada se Days Duo, dwa w jednym. Załóżcie nawet głupie konto demo i spróbujcie dwa razy zdać konto fundowane, czyli ugrać te procenty, dajmy na to 10% w fazie pierwszej, yyy, zachowując odpowiednie parametry drawdownu i tak dalej, zarządzając kapitałem, ryzykując dajmy na to po 0 1% na trade. Zależy to od metody. Naprawdę nie chce mi się po prostu rozdwiązać, bo zaraz dostanę jakiś komentarz, że można tak zarznać. Tak, można wszystko robić w tradingu. Nie musicie mi tego pisać, bo tylko się denerwuję. Ja wiem, że można wszystko, tylko nie będę po prostu wszystkich odcieni szarości poruszał w materiale, bo nie ma to sensu. Ten materiał ma trwać 10 minut, a nie pół godziny. Ja wam będę mówił, no możecie ryzykować 0,75 albo 1,68, bo to zależnie od setupu, jaki macie wyliczony. Jeśli ktoś już rozkminia takie rzeczy, to jest zaawansowanym traderem i wie co robi. Okej, także przejdźmy. Spróbujcie zdać konto fundowane. Macie na przykład na FTMO taki free trial 14dniowy dwa razy, zarządzając odpowiednio kapitałami i trzymając się zasad jaki ma, jakie ma dana prop firma. Jeśli zdacie to konto fundowane, wtedy dopiero kupcie pierwszego propa. Dajmy na to, moim zdaniem nie ma sensu kupywać mniejszych kąt niż 50 koła, bo uważam, że jest to za mała skala. Jakby moim zdaniem te konta 25, 10 i 5 w ogóle są bezużyteczne. Jakby można w ogóle ich nie kupować. Uważam, że od 50 do 200 i 400 to są te konta, którymi powinniście się interesować, jeśli chcecie wyskalować się wykorzystując prop trading, ponieważ takie zdanie konta, dajmy na to, na 200 000 do$arów i zrobienie wypłaty w wysokości 40 40 000 zł w dzień, bo takie rzeczy robi się w dzień lub jednym tradem, może tak może całkowicie zmienić waszą aktualną sytuację życiową, bo ten przeskok z miejsca, w którym macie 2000 zł dajmy na to i to są wszystkie wasze pieniądze i żyjecie od pierwszego do pierwszego, w momencie w którym w ciągu dnia dostaniecie zastrzyk 40 000 zł. To jest prawdopodobnie cały rok waszej pracy, więc to naprawdę zmienia życie i daje nowe możliwości. Czy to na zmianę mieszkania, czy to przeprowadzkę, czy to jakiekolwiek inne inwestycje i dalsze skalowanie się wykorzystując prop trading. To jest mega ważny przeskok i najbardziej istotny i najbardziej odczuwalny. Ja wam też powiem na swoim przykładzie, że jak już będziecie skakać w górę, dajmy na to, zarobicie pierwsze 100 000 zł w miesiąc i już będziecie to powtarza 100 000 zł miesięcznie, czyli macie ten milion 200 w roku, zaokrąglam. Oczywiście w treningu nie zarabia się jak na etacie co miesiąc, ale po prostu wam obrazuję to, żebyście bardziej to zrozumieli, bo prawdopodobnie pracujecie na etacie. Łatwiej jest wam to przetworzyć. Ten pierwszy przeskok do 100 000 zł miesięcznie i do wypłaty powyżej 100 000 zł miesięcznie będzie największy. Potem jak już będziecie robić tak jak ja na przykład 350 000 zł zysku na jednej pozycji na Bitcoinie przykład i będziecie szli wyżej to już na dobrą sprawę już tylko przeskoki typu pół miliona a półtorej miliona robi jakąkolwiek różnicę miesięcznie bo czy to jest 300 000 miesięcznie czy to jest pół miliona już na dobrą sprawę wasze życie się nie zmienia bo żyjecie na tym samym poziomie najbardziej odczuwalne są te pierwsze przeskoki 20 000 miesięcznie 30 000 miesięcznie potem 100 000 miesięcznie to są te najbardziej odczuwalne przeskoki, bo wchodzicie do sklepu I jak kiedyś was nie było stać na wszystko co w sklepie, tak teraz możecie kupić co chcecie w sklepie ładować do koszyka. I to jest bardzo fajne uczucie. I ten przeskok jest najbardziej odczuwalny i mentalnie i fizycznie. Moim zdaniem już powyżej 100 000 zł miesięcznie. Jak dochodzicie, nie wiem, do 300, 400, 500, zrobicie milion miesięcznie, dajmy na to i łącząc propriing i wykorzystując portfolio inwestycyjne, tak jak ja ostatnio w ostatnim miesiącu, to jakby to już nie będzie takie wow. jakby po prostu skala, którą już musicie robić z tych pieniędzy, żeby odczuć jakieś zmiany już musi być naprawdę ogromna, nie? Także czy to milion, czy to dwa, jakby już naprawdę różnicy za dużej nie zmienia, jeśli chodzi o wasz standard życia, tak jak mam wam powiedzieć ze swojego doświadczenia. No i na dobrą sprawę jak zacząć ten trading z tym małym kapitałem wracając do tego, no właśnie w taki sposób. To już jaką strategię wybierzecie? czy zainwestujecie w jakiegoś mentora, czy nie wiem, pójdziecie na jakąś grupkę za darmo, która zarabia z reflinków, cokolwiek nie zrobicie, bo nie wiem, mierzenie ważki, cokolwiek, naprawdę nie ma znaczenia. To jest gra na prawdopodobnie sobie każda strategia ma swoją skuteczność. Ja wam podam przykład. Jeśli macie strategię, która podąża za trendem, jakieś, nie wiem, głupie średnie, to to jest tylko przykład, która podąża za trendem, głupie średnie, przecinają się średnie, wchodzicie, wychodzicie, jak się zamykają i tak dalej. Ona będzie dobrze działać, jeśli rynek trenduje, czyli dobieracie tą metodę do par trendowych. Jeśli macie na przykład euro dolara, który częściej konsoliduje, oczywiście nie teraz, bo mamy osłabiającego się, osłabiający się indek dolara i euro bardzo, bardzo mocno rośnie i jest bardzo, że tak powiem, dynamiczna faza inicjacji. Ale jeśli macie jakąś parę konsolidującą, dajmy na to euro GPP, Euro CHF, coś tego typu, to dajmy na to metoda jakaś tam bazująca na strukturze lub nie wiem na płynności, mechanice rynku, czymkolwiek. Chociażby bazująca na płynności będzie w sumie działa na każdym rynku, ale chodzi mi bardziej o zachowanie, że wtedy na przykład metoda typowo podążająca za trendem będzie wam dawała fałszywe sygnały i będzie bezużyteczna. Więc jakby metodę dobieracie do na przykład walorów, które handlujecie, bo jeden będzie handlował eurodolara na sesji Londyn, a piąty będzie handlował dajmy na to, na zdaka. na sesji amerykańskiej już specyfika rynku będzie inna i strategia pod daną parę walutową i pod specyfikację tego czy jest to indeks, czy jest to rynek Forex będzie też zupełnie inna, bo indeksy służą do inwestowania, rynek Forex służy do wymiany walut i ta specyfika ceny i price action też jest inna. Także jeśli macie mały kapitał, to na dobrą sprawę to nie jest przeszkoda. Ja też miałem mały kapitał. Nie wstydźcie się tego, że macie mały kapitał. Nikt z pizdy nie wyszedł wszystko wiedzący, oprócz moich rodziców, żeby zarabiać z tringu od razu i od razu startować z dużym kapitałem. Oczywiście są szczęśliwcy, którzy mają gdzieś tam większe pieniądze lub są to przedsiębiorcy, którzy mają łatwiejszy start i wtedy naprawdę można się skalować bardzo szybko, jeśli podejdzie się do tego z głową. Szczególnie jak są jacyś przedsiębiorcy, co robią, nie wiem 400 000 miesięcznie i tak dalej, no wtedy naprawdę bardzo fajnie można się skalować. Na dobrą sprawę nie wiem czy jest sens wtedy się skalować pod względem day tradingu, czy nie lepiej po prostu trzymać się sprawdzonego systemu inwestycyjnego i zarabiać właśnie na portfolio, bo to jest to, co ja robię aktualnie już po wyskalowaniu się. jakby day trading w ogóle mnie nie interesuje. Przyem na zarządzanie portfolio i inwestowanie i tworzenie innych biznesów, bo to jest fajne i ciekawe, a nie nudne jak day trading i siedzenie przed wykresem na sesji. Także warto zaczynać trading z małym kapitałem, jak najbardziej warto, jeśli macie do tego plan, wiecie co robicie. Jeśli wykorzystujecie do tego propading, to naprawdę możecie poczynić diametralne przeskoki, jeśli chodzi o wasz kapitał, o zbudowanie waszego portfelia, o wyskalowanie się jako trader i potem może jaki przedsiębiorca, jeśli potrzebujecie pieniędzy na otwarcie jakiegokolwiek swojego biznesu. Przykład, nawet mam osobę na grupie, która otworzyła własną restaurację właśnie dzięki wyskalowaniu się przy użyciu kontundowanych. I w zasadzie tyle. Myślę, że nic więcej nie mam do poruszenia w tym materiale. Jest to materiał prosty, prosta odpowiedź. Trochę historii mojej, trochę historii osób, które ze mną współpracują. Informuję was, że za cztery dni cena wzrasta. Będę bardzo mocno podnosił cenę za współpracę. Będzie ona skalowana potem co dwa tygodnie. Cena będzie wywalona w kosmos, także będziecie mieli o czym pisać komentarze, bo jeśli cena będzie powyżej 10 000 zł, to będzie o ten Pablo to za tyle sprzedaje. Ojejku, jak on może, jak on może. Mogę i mam chętnych. A ty co masz komentarz? Nie, też nie masz. No i tyle w zasadzie, jeśli chodzi o ten materiał. Pozdrawiam was serdecznie. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Kadr macie jaki macie. Próbowałem zrobić coś lepszego. Sorry, nie da się. Tylko tyle mogę zrobić, jeśli chodzi o kadr, także musicie mi wybaczyć jeśli chodzi po prostu o widok. Ale jest całkiem niezły. Da się mnie posłuchać. Myślę, że to mało kogo obchodzi. Dzisiaj poruszę temat, który może was zadziwić, bo dzisiaj poruszę temat o nazwie uwaga, nie dajcie się nabrać. Nie dajcie się nabrać oszustą. I teraz pewnie zastanawiacie się o co chodzi. Zobaczcie co się dzieje. Jeśli chodzi o branżę tradingową. Zaczynam ustalać trendy. Teraz każdy kto wcześniej skamował, robił grupy sygnałowe, robił nie wiem copy trading AI i tak dalej, jeden do jeden bierze skrypty moich reklam. Dlaczego? Bo mam wyniki i przychodzą do mnie klienci i obrażają jakby ich ofertę dlatego, że tam byli. Zmieniają nazwy, zakładają nowe spółki, ogłaszają upadłość spółki i tak dalej. Uwaga, chciałbym wam powiedzieć jedną rzecz. Nie patrzcie na ilość subskrypcji na kanałach związanych z tradingiem, bo po prostu znowu wpadniecie w scam. Oczywiście oni będą dalej mnie kopiować i dalej będą robić te wszystkie rzeczy, które ja robię i mówić wam, że nie wiem, to są ich wyniki czy tak dalej. Mam też mnóstwo ostatnio kretów na grupie, z którymi, że tak powiem, mocno walczę i tego będzie pełno. Jednak co mnie cieszy w tym wszystkim, to że naśladownictwo to jest najlepsza y najlepsza wersja uznania. Także wiem, że robię dobrą robotę, skoro wszystkie, że tak powiem, y patafiany to nazwę, bo inaczej tego się nie nazwie, kopiują. y nawet umieszczałem reklamy, swoje reklamy na moim, na moich, na moim kanale YouTube, także jest to mega ciekawe. Chciałem was tylko przestrzec przed tym, żebyście otworzyli oczy, zobaczyli co się dzieje i zastanówcie się, kto rozpoczął ten trend. Kto był pierwszy? Popatrzcie na datę, kto był pierwszy i to ich zweryfikuje. I to jest najgorsze i najlepsze jednocześnie, że prawda prędzej czy później zawsze się obroni i zawsze wyjdzie na jaw. Ludzie zawsze będą wiedzieć, kto zaczynał. Ludzie zawsze będą wiedzieć kto im pomógł. I ludzie zawsze będą wiedzieć, że była to dżungla, a nie było to jakieś inne. Nie będę wymieniał nazwy, żeby nie robić reklamy. Zresztą i tak nazwa zostanie zmieniona za miesiąc, także wiedzcie, że jeśli tak się jeżeli ktoś tak robi, to nie robi tego bez powodu. Także tyle wam powiem i o czym jeszcze pogadam. Pomijając już ten temat, że naśladownictwo to najlepsza forma uznania, chciałem z wami pogadać o samym podejściu do życia i do rozwoju w życiu, bo wiele osób zadaje mi po prostu takie pytania, jakby chcę, żebym poruszał takie kwestie i rozmawiał na takie tematy, więc z wami porozmawiam. Jeśli chodzi o samo osiąganie danych celów, marzeń, które sobie wyznaczacie. Marzeń w ogóle nie powinno być, powinny być tylko cele. To musicie być świadomi jednej rzeczy. Jeśli nie przerażają was cele, do których dążycie, to celujecie za nisko. I wiele osób, które dajmy na to już zaczyna zarabiać u mnie na grupie, że tak powiem, z dali dwa, trzy konta fundowane, dajmy na to na 50 i na 25 koła dolarów gdzieś tam robią przeciętnie 20, 30 000 zł miesięcznie. Są to przeciętne wyniki. Nie są, nie jest to, nie wiem, jakaś niesamowita wolność finansowa czy coś w tym stylu. Według mnie oczywiście każdy ma inne potrzeby i tak dalej. Nie każdy chce jeździć, nie wiem, autem za dwie bańki i mieć willę za pięć baniek. Więc jeśli ktoś nie chce, to mu pewnie coś takiego wystarczy. Jednak chodzi o to, żeby zawsze celować wyżej, żeby mieć radość z tego procesu, który wykonujecie, bo jeśli nie ma celu, to nie ma tej motywacji, jak wy to nazywacie, nie ma chęci do tej dyscypliny, bo nie ma co osiągać, nie ma co zdobywać, nie ma mierzalnego celu, do którego dążycie. Ważne, żeby wasz cel był mierzalny i żebyście osiągali go, dajmy na to, nie wiem, przykład: zdam funda w trzy miesiące i robicie wszystko, co przybliża was do zdania tego funda, czyli robienie back testów, uczenie się strategii, odpowiednio zarządzanie kapitałem, dajmy na to dobieranie wielkości pozycji do danego setupu na podstawie risk of ruin, na podstawie skuteczności, na podstawie zebranych danych, które macie. Wzbogacanie swojej metody o dodatkowe setupy, żebyście w taki sposób starali się dążyć do tych celów z dnia na dzień, bo to jest najważniejsze w długim terminie, jeśli o to chodzi. Tak w zasadzie też kolejna rzecz, tak pomieszam też pytanie z Instagrama, bo jedna osoba mi zadała jak radzić sobie z porażkami, dajmy na to, jeśli macie swoją strategię tradingową i dajmy na to macie 10 stop losów pod rząd. Przede wszystkim być świadomym, że to jest normalne. Jakby możecie nawet mieć i 40% drawdownu, jeśli handlujecie na własnym rachunku i w skali roku być na plus, jeśli nie wiem, macie RR1 do5. No jakby liczby strzeliłem z kosmosu, jeśli o to chodzi, bo zarak na ppawda bo ja nikogo to nie obchodzi, to jest przykład. Jasne, dzięki. Także jeśli jesteś świadomy tego, że w długim terminie i masz potwierdzone na danych jesteś zyskowny, to nie masz się czego obawiać. Drawdown jest czymś normalnym zarabianiu na prawdopodobieństwie. No przykład mojego portfela Crypto. Ostatnio wam wstawiłem statement na grupę dla gorylków, jeśli chcecie dołączyć, link macie w opisie i pokazałem wam 168% zwrotu i tak, tak jest. Ale w tym czasie oczywiście też są drawdowny, tak? Czyli dajmy na to byłem tam na plus 115, byłem potem nie wiem 80. No jakby to jest też normalne, to jest część procesu, ale ten proces trwa i najważniejsze jest to, że stopa zwrotu w ciągu roku taka wyszła. Nie w ciągu roku, bo tam jest mniej niż rok, ale w cudzysłowiu też mówię to jako przykład. Więc jeśli znasz statystykę, to porażki w tradingu nie powinny w ogóle wchodzić jakby ci na głowę i tak dalej. Wiadomo, jeśli będziesz miał wyższą skuteczność i będziesz miał tych mniej tych porażek, o, chyba muszę kliknąć jednak, nie, i będziesz miał mniej tych porażek, to łatwiej będzie ci się trzymać planu, bo będziesz miał częściej zysk. Jednak jeśli dajmy statystycznie wyjdzie ci na to, że bez break, bez ustawiania break evenu, bo to jest taki fajny przykład w którym ostatnio rozmawialiśmy z wojownikami, że jeśli masz strategię i na przykład usunięcie break evenu powoduje, że w skali roku masz plus 30%, ale większy drawdown, to czy nie warto wywalić ten break even, żeby mieć dodatkowe 40% zysku w skali roku? No warto. Ale dla kogo nie warto? No właśnie dla takiej osoby, co ma problem z dużym drawdownem, bo jeśli wyrzucisz ten break event, to twój drawdown oczywiście wzrośnie. Ja na przykład wolę tego drawdownu nie mieć. Wolę być bardziej stabilny jeśli chodzi o moje equity, że tak powiem. Więc to się, więc to też są parametry, które dobierasz do siebie jako tradera. Ty znasz siebie najlepiej. Dlatego współpraca z traderami u mnie polega na tym, że ja z nimi współpracuję. Nie każdy będzie używał tego samego potwierdzenia. Nie każdy będzie miał ten sam model entry, bo każdy jest inny. Każdy dajmy na to, jeden będzie handlował na Zdaka na sesji nowojorskiej, drugi będzie handlował DAXa na o 9:00 rano jak ja i już entry i model będzie inny, godzina handlu też będzie inna. Trading to jest, że tak powiem, indywidualne dobieranie planu działania i systemu do ciebie jako osoby. Także takie nastawienie w ogóle nie powinno mieć miejsca u ciebie. Nie pamiętam nicku, ale wkleję cię tu. Wklei mój montażysta. Pozdrawiamy montażystę. Fajnie robi, dobrze robią, wszystko jest w porządku. Dobra, jest mi gorąco, także odpalę po prostu furę i ten i zdejmę daszek, bo o się kamera przewróciła. Nie, to moja ręka, bo bo mi gorąco i się pożegnam z wami. Także pozdrawiam serdecznie i słyszymy się w następnym materiale. Pa pa. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Kolejny materiał pogadankowy. O czym dzisiaj materiał? Dzisiaj pogadam o świadomości jako trader i świadomości pokory jako trader, czyli to co traci najwięcej osób yyy, które zaczynają już być zyskowni, no i wchodzą w świat tradingu, dajmy na to zdadzą pierwsze fundowane konto, jak to wygląda i jak to mawia pewne fajne przysłowie, pycha kroczy przed upadkiem, które bardzo często mówię. I co się dzieje? Mamy przykład, osoba zdaje konto, dajmy na to, na 200 000 do$arów, robi tam jakąś pierwszą wypłatę, dajmy na to, niech to będzie, nie wiem, 50, 60 000 zł. Całkiem sporo. Jeśli ktoś wcześniej zarabiał, dajmy na to, nie wiem, dychę miesięcznie, no to razy sześć. Tak w sumie zarobił w kilka dni, w dzień, bo i tak się zdarza. Zarobił to, co normalnie w pół roku. No i takie pieniądze zmieniają podejście do życia. Zmienia, zmieniają podejście do pieniędzy i do pokory do samego rynku. Ja jako trader zyskowny od wielu lat uważam się, że jestem nie najlepszym traderem na świecie, że nigdy nie będę najlepszym traderem na świecie. Mam tego świadomość, bo rywalizuję z ludźmi, którzy są mądrzejsi ode mnie, zaczęli w lepszym miejscu niż ja, mają więcej kapitału niż ja, są, dajmy na to, nie wiem, w funduszu jakimś hedgingowym, więc mają więcej za swoim zapleczem, mają więcej kapitału, mają kapitał, który wpływa na rynek, a nie tak jak ja jakimiś tam milionami operują, tylko operują już bilionami i tak dalej, co już ma o wiele większe znaczenie niż jakieś tam miliony. Miliony to jest nic na rynku, więc zawsze mam wobec rynku jedną zasadniczą postawę, postawę ucznia. Okej, czyli jeśli wchodzę na rynek, to nigdy nie mówię, że coś wiem na 100%. Oczywiście z moim humorem, ja czasami powiem prześmiewczo, że 100% gwarancji i pewniaczek, nie tak jak ja często mówię, tylko że to jest bardziej ironia i każdy raczej rozsądny człowiek to zna. Nie ma na rynku czegoś takiego jak gwarancja zysku. Na rynku nic nie jest gwarantowane. Na rynku nic nie jest pewne. To jak patrzymy na rynek to to, co jest najbardziej prawdopodobne w danym momencie i to nie znaczy, że to się wydarzy. Jeśli ja tak jak wam pokazuję od 90 dni, a nawet więcej niż roku, rozgrywam cały czas wzrosty na Bitcoinie od poziomu 52 000 po te 120 000, które mamy teraz i bazuje na napływie płynności. Mówię wam, co jest głównym faktorem wzrostów. Nie opowiadam wam o linii trendu, o Fibo. Bazuje na sytuacji makroekonomicznej. Plus do tego dodaję elementy z analizy technicznej, które umożliwiają mi pozycjonowane się jako trader i obstawienie tego, że cena prawdopodobnie za kilka miesięcy będzie jeszcze wyżej. I mówię to aktualnie 19 sierpnia. Czy to będzie prawda, czy nie, nie ma to absolutnie znaczenia, bo i tak ludzie też tego nie rozumią, to też dodam, że jeśli macie jakikolwiek system i analizujecie, jak ja zrobię wam analizę na YouTubie, która ma dajmy na to termin trzy dni do tyłu, to ja już po trzech dniach mogę mieć całkowicie inne spojrzenie na rynek jako trader, bo jestem elastyczny swojej jestem konsekwentny swojej elastyczności. Jeśli mój system pokazuje mi nagle dajmy na to, że dominujący coin to będzie przykład sui, to ja robię rotację do SUI i mnie nie interesuje to, że byłem w Bitcoinie. robię rotacje do sui, pyk i nagle 30% na s leci w górę i wszyscy są w szoku. Tak, te osoby, które, że tak powiem, mają dostęp do moje longterm portfolio na gorylkach, wiedzą o co chodzi. Link macie w opisie. W skrócie od ponad roku prowadzę swoje portfolio inwestycyjne, gdzie pokazuję każdy ruch codziennie o 4:00 rano, robię rebalancing i zarządzam tym portfelem i tam są wszystkie moje wejścia i tak dalej. to pokazuje jej w skrócie to była anegdota do tego. Więc jeśli podchodzicie do rynku na zasadzie, że jesteście kimś, że jesteście najlepsi i tak dalej, to z góry wskazujecie się na porażkę, bo na rynku nigdy nic nie wiadomo. Na rynku nie ma pewności. Na rynku jest tylko prawdopodobieństwo i nic więcej. Jest prawdopodobieństwo, egzekucja i to czy to się wydarzy. Rzeczywiście nic nie jest pewne. Nie ma czegoś takiego, że zdacie konto fundowane i teraz co miesiąc będziecie robić równo 40 000 zł miesięcznie. To tak nie działa. W jednym miesiącu będziecie mieli 80 120 000 nawet możecie zrobić wypłaty tak jak Amber zrobił 144 z którym mamy wywiad. To jeśli zrobicie taką wypłatę w danym miesiącu, to nie znaczy, że w następnym miesiącu będziecie zrobicie tyle samo. To nie jest jak praca na etacie, że macie połacone za godzinę. Tu dostajecie pracę za efekt swojej pracy. Zostajecie wynagrodzeni za to, że back testowaliście, za to, że trzymaliście się systemu, za to dostajecie nagrodę, za to spływa wam kasa, a nie za to, że po prostu jesteście traderem, zaliście konto i już zawsze będziecie generować 40 000 zł miesięcznie. To tak nie działa. I wielu początkujących wpada w tą pułapkę, myśląc, że oni teraz będą robić takie pieniądze co miesiąc. No słuchaj, w jednym miesiącu zrobisz 10, następnym zrobisz 40, następnym możesz zrobić 20, 80, a możesz nic nie zarobić albo stracić. >> Tak. Na rynku można stracić. Uwaga, można stracić. Jeśli podchodzicie świadomie do tradingu, to takie coś nie ma miejsca. Jeśli znacie, znacie swoje miejsce w szeregu, to nigdy tak nie powiecie. Ja dlatego nigdy tak nie mówię, bo na rynku może wydarzyć się wszystko. Na rynku nie obstawiam to, co się wydarzy, tylko reaguję na to, co się dzieje. I co jest najbardziej prawdopodobne. Dlatego jak mam dajmy na to setup jeden, drugi, trzeci i wiem jakie są możliwości, że na przykład rynek pierw pójdzie w górę, a potem pójdzie w dół, albo pierw pójdzie w dół, a potem pójdzie w górę, to ja wiem co wtedy zrobię. I jeśli pojawi się ten scenariusz, jeśli ten scenariusz będzie się realizował, to ja będę reagował, a nie tak jak większość początkujących. Ustawi sobie Fibo 618, linia entry, stop los na 70, longi. Zajebiście, na pewno daleko cię to doprowadzi na rynku trzeba reagować, a nie obstawiać jak kura w ciemno. Świadome podejście do rynku to jest też to, że zarabiacie na prawdopodobieństwie. Efekt, który dostaniecie w tym miesiącu bądź za rok jest nieznany. Możecie to obliczyć statystyką, możecie to wynieść z back testingu na podstawie zbierania danych, ale to jest tylko oszacowanie i prawdopodobieństwo tego, że właśnie ten wynik taki będzie. Jeśli wasza statystyka roczno wam mówi, że jesteście na plus, baci od czego odprowadzić podatek, to jest dobrze. Nie musicie gonić za innym traderem. Jeśli ja zrobiłem, dajmy na to, na krypto 168%, co stawiałem wam statement ostatnio, to nie znaczy, że ja w następnym roku też zrobię. Dlaczego? Bo krypto może nie będzie trendować, nie będzie napływu płynności na globalne rynki, sytuacja makroekonomiczna będzie inna. To wszystko musicie brać pod uwagę, jeśli stosujecie jakikolwiek system handlu, jakikolwiek system inwestycyjny etca. To nie ma takiego, to nie jest coś na zasadzie tego, że zawsze to tak jest. Na rynku wszystko jest elastyczne i wy musicie w tej elastyczności być jak najbardziej konsekwentni i reagować, dopasowywać system do tego, co się dzieje w danym momencie i do tego, co dzieje się na świecie pod względem sytuacji makroekonomicznej w danym momencie. Okej, to jest taki materiał dla początkujących, dla ludzi, którzyśmy i zdali, dajmy na to konto fundowane, gdzieś tam zaczynają pierwsze zyski realizować z tradingu. Zawsze bądźcie przygotowani na najgorsze. Dlatego to co wam mówię na tym kanale, nie mówię wam idź, idźcie tylko w day trading, inwestujcie w portfolio inwestycyjne, otwierajcie inne biznesy. Nie bądźcie tylko traderem zależnym od rynku. Trading to dźwignia do wykorzystania kapitału, do otwarcia innych biznesów, innych możliwości. Podam wam przykład. Jeśli ja mam ule, jeśli mam inną firmę, która zajmuje się czymkolwiek innym, jeśli prowadzę, dajmy na to swoją grupę i edukuję ludzi jeden na jeden, współpracuję z nimi, to jest to jeden kolejny biznes, trejduję, jest to kolejny biznes. Jeśli jedna noga, jeśli w tradingu noga mi się pewnie, to zawsze mam tą drugą nogę, to zabezpieczenie. Mam co zrobić w razie, gdyby coś się wydarzyło. I tak robi rozsądny i świadomy trader, który zarobił na rynku pieniądze, a nie hazardzista, który wszedł na rynek, zarobił pieniądze na day tradingu i tylko day trading. Jak to się potem kończy? Wzerowanie depo. I znam takie przykłady z życia. Dajmy na to wynik w dwa miesiące osiem baniek. Super. I wiecie co się dzieje potem dalej? Kupno domu, dajmy na to kupno auta i wchodzą straty. Bo dajmy na to miał metodę bazującą na trendzie i rynek się odwraca. No wcześniej przecież działało dajmy na to nie wiem na Daxie podążanie za trendem jakąkolwiek metodą dowolną i nagle DA zaczyna robić korektę. Stop los stop los stop los stop los stop los stop los stop los stop los. Przecież tak dobrze szło. No i ześmy baniek. Robi się pół miliona. Co trzeba sprzedać? Dom sprzedać auto. Kto to teraz kupi? Ludzie nie mają tyle pieniędzy. Ciężko jest coś takiego upłynić. I potem znowu wracamy do zera. Udało się sprzedać. Wracamy na rynek. Stop los. Stop los plus stop los plus zero bankrut. I tak właśnie kończą ludzie, którzy nie są świadomi tego, co robią na rynku i za szybko najedzą się szybkich pieniędzy i takie coś trzeba traktować jako lekcja. Pozdrawiam. Mówi do was Pablo. >> Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Kolejny materiał pogadankowy. Pogadamy sobie o zaliczaniu fundingów, jak robić to jak najszybciej. Pokażę wam też przykłady, bo wiele osób dziwi się, jak my to robimy, że zaliczamy fundy jednym, dwoma trejdami. Dla wielu to jest jakaś, nie wiem, magia czy coś tego typu. Pierdolicie się z tym fundingiem [ __ ] rok, żeby zdać jedno konto jak totalne lebiegi. Jeśli nie macie metody handlu, która jest po prostu skuteczna, nie umiecie zarządzać kapitałem, nie gracie najbardziej prawdopodobnych setupów, to nie zdacie nigdy konta fundowanego jednym tradem i nie musicie wcale ryzykować 5% na tradea, żeby go zdać jednym tradem, tylko możecie ryzykować nawet 1%, żeby go zdać, jeśli macie odpowiedni RR i odpowiednio pozycjonujecie się na wykresie jako trader. Teraz pokażę wam tutaj przykłady. W dwa dni zaliczone dwa konta. Specjalna nazwa niezskowny trader. Kto jest na grupie, ten wie o co chodzi. y prześmiewczyo, oczywiście jesteśmy niekownymi trailerami, sprzedajemy tylko kursy. Mimo że kursów nie sprzedajemy, tylko oferujemy współpracę indywidualną, co jest całkowicie inne. Więc jeśli ktoś chciałby podjąć współpracę, przypominam, od 15 sierpnia lub lipca. Nie wiem jaki mamy miesiąc, bo nie znam miesięcy i mnie to nie obchodzi, cena idzie w górę za podjęcie współpracy. Także link do Discorda macie w opisie. Umawiajcie się na rozmowy kwalifikacyjne, jeśli chcecie dostać się do grupy bądź wypełnicie formularz, który znajdziecie również w linku w opisie. Przechodząc do tego, czy tak naprawdę ciężko jest dać konto fundowane? Otóż nie. Każdy debil zda konto fundowane. Oczywiście dla niektórych to co teraz powiedziałem jest jakąś magią, nie? Wow. Zdanie konta fundowanego. Tak, bardzo łatwo jest zdać konto fundowane. Zdanie konta fundowanego to jest kropla w morzu, jeśli chodzi o sukces tradingu. Jeśli męczycie się ponad rok, żeby zdać funda, płacicie komuś, żeby zaliczył wam funda bądź cokolwiek, jesteście skazani na porażkę. Uwierzcie, zdać konto fundowane to jest najprostsza rzecz tradingu. Utrzymać rentowność w długim terminie, to jest najcięższe do wykonania. Zarobić pół miliona w miesiąc, wykorzystując day trading i skalowanie się poprzez firmy prop tradingowe, to jest umiejętność. Po co o tym mówię? Zaczęliśmy na grupie Challenge GT3, czyli od 10 000 doarów skalujemy się z wykorzystaniem kontundowanych do pół miliona dolarów. Dlaczego pół miliona? A pół miliona jest kwotą po prostu ekwiwalentem tego ile kosztuje G3 RS, czyli półtorej miliona złot milion 700 zł i to jest challenge. Czy to musi być kupno tego samochodu? Nie chodzi po prostu o wizualizację tego tych 500 000 doarów. Może to być mieszkanie, inne osoby, które podjęły się challengeu będą kupować dom czy to G-kl klasę. Takie tam swoje marzenia każdy spełnia. I o co chodzi w tym challengeu? To o to, żeby pokazać wam możliwość skalowania i też to poruszę w tym filmie. Także słuchajcie uważnie. Mamy sytuację, w której zdajecie konto fundowane. Po pierwsze, jeśli podchodzicie do konta fundowanego, konto fundowane to nie jest coś, co będziecie trzymać do końca życia. Zrozumcie to. Konto fundowane, czyli firma prop tradingowa, służy wam jako dźwignia do tego, by uzyskać większy kapitał. Przykład: Konto fundowane na 100 000 do$larów kosztuje średnio od 400 do 700 $ar, zależy z jakiej firmy prop tradingowej korzystacie. Więc wsadzacie te dwa kafle półtora, nie wiem ile tam dokładnie jest po aktualnym kursie, chyba 360 dolar kosztuje coś w okolicach tego. Załóżmy, że są to dwa kafle, żeby po prostu było tak umownie. Macie dwa kafle i tyle to konto jest warte. To konto jest warte dwa kafle, nic więcej. Okej? Jeśli zrobicie wypłatę 5000 doarów i macie te 20 18000 zł pierwszej wypłaty, to zobaczcie jaki zwrot z inwestycji dostaliście z tych 2000 zł, które zainwestowaliście, jeśli zrobicie jednego trjda, dajmy na to na 5% i wypłacicie te 5000 doarów, bo 5% ze 100 000 doarów, bo takie wziąłem konto dla przykładu, to jest właśnie te 20 18 000 zł. Okej, do tego jest wam potrzebne konto udolne, żeby się wyskalować, nie do tego, żeby to konto trzymać do usranego życia i śmierci, bo to konto jest bezużyteczne. Potem i tak przejdziecie na swój własny rachunek. fundowany trading jest niesamowicie dobrym narzędziem do wyskalowania się jako trader. Ja tego używałem, masa moich użniów tego używa. Ja odbyłem tą drogę i wyskalowałem się tylko i wyłącznie dzięki prop tradingowi, tak na dobrą sprawę jako trader i stworzyłem swoje własne portfolio, swój własny w sensie kapitał, który uzyskałem na prop tradingu, wsadziłem w portfolio inwestycyjne, w inne biznesy i na tym się wyskalowałem, na tym zbudowałem też swój własny rachunek jako trader. I to jest narzędzie, które niesamowicie skraca czas. I gdybym miał dać jedną radę sobie, jak byłem początkującym traderem, o wiele szybciej zacząłbym od wykorzystywania kontundowanych. W zasadzie na samym początku swojej drogi. I myślę, że to by skróciło moją drogę do tego miejsca, w którym aktualnie się znajduję gdzieś o d trzy lata bez problemu. Teraz dlaczego wiele osób ma problem zdać w ogóle konto fundowane? Jeśli popatrzymy na tą piramidę finansową, bo konta fundowane nie są niczym inną jak schematem poni i piramidą finansową. Mianowicie to nie są zyski kapitałowe, tylko dostajecie pieniądze od ludzi, którzy kupili challenge i go nie zdali. Konto fundowane zdaje 1% osób, a konto fundowane zdać i doprowadzić do wypłaty dokonuje ,%. Reszta to dawcy kapitału, z których dostajecie pieniądze, jeśli zaliczycie konto fundowane i zrobicie wypłatę. Dostajecie pieniądze tylko i wyłącznie dlatego, że inni ludzie kupili konta i ich nie zdali. Dostajecie pieniądze z z tych opłat, za które oni zapłacili za to, żeby podejść do challengeu. Okej, to jedna rzecz. Więc jak sami możecie się domyślić po tym systemie, nie jest to system, którego nie da się wywalić. Wystarczy, że pojawi się kilka osób, które potrafią trejdować, będą wyciągać bardzo duże zyski, a mniej osób będzie kupować challenge i prop firma pada i się zamyka. Bardzo często widzimy zmiany nazw. No prop firmy upadają i powstają jak grzyby po deszczu. Jest to coś normalnego. Najważniejsze jest to, żeby to wykorzystać i tą wiedzę wykorzystać do tego, żeby zdobyć ten kapitał na samym początku, bo pieniądze są dla nas jak woda i powietrze dla normalnego człowieka. Co mam na myśli jako trader? Im więcej pieniędzy macie, tym więcej pieniędzy zarabiacie i dlatego wykorzystanie kontowanych jest niesamowicie istotne do tego, żeby wyskalować się w krótszym okresie czasu. Wiem, że okres jest po prostu już czasu, ale w krótszym okresie. Więc w całym challengeu będziemy pokazywać jak skalować się poprzez konta fundowane, żeby uzyskać większy kapitał rzędu na to 200 300 000 zł w miesiącu i potem co z tym kapitałem robić, czyli wsadzić się w portfolio inwestycyjne. Jak ten kapitał rozdzielić do tego, żeby to miało ręce i nogi, bo uwaga, nie powinniście czerpać tylko i wyłącznie zysków skonfundowanych, bo bardzo szybko wam się noga powinien i bardzo szybko się przekonacie, że te konta nie są wasze, okej? i będziecie mieli przyką przykrą sytuację jak ja kilka lat temu, gdzie miałem konta fundowane o wartości 600 000 do$arów w jednej firmie i wszystkie mi nagle padły i zostałem bez niczego. Nie przywiązujcie się do kont, nie przywiązujcie się do firm, kupujcie kilka kont w różnych firmach, spinajcie je kopierem jak kopiować trejy też wam nagrałem poradnik, link gdzieś się wyświetli albo tu, albo w opisie, także pamiętajcie o tym. Kolejna rzecz, jeśli nie macie metody handlu jakiejkolwiek, nie kupujcie kontundowanych, ich nie przepalajcie. Nie róbcie hazardu na nich, jeśli nie macie sprawdzonej metody handlu. Co mam na myśli hazardu na tych kontach? Dużo ludzi kupuje masę kont, ryzykuje po 23% i po prostu je uwala tako i w końcu niektóre się udaje zdać, bo to jest po prostu prawdopodobieństwo. Jeśli nie macie wypracowanej długoterminowej zyskownej strategii, nie róbcie tego. To jest opcja dla osób zaawansowanych. Jeśli jesteście zaawansowani, macie dużo kapitału, który zarobiliście właśnie wykorzystując prop trading lub zarobiliście go na rachunku własnym, możecie coś takiego zrobić, bo jesteście już doświadczonymi traderami. Ja to mówię o osobach początkujących. Takie coś zostawcie dla osób, które wiedzą już co robią. Jeśli zaczynacie, dopiero tworzycie metodę, zróbcie sobie tak zwany okres demo. Zdajcie trzy razy funda na jakimś free trialu we F wtmo czyli na darmowym okresie próbnym, zarządzając odpowiednio ryzykiem i trzymając się zasad, bo bardzo dużo osób do mnie pisze, że ma bardzo wysoki dradown. Ja piszę, patrzę ile oni ryzykują na pozycję, oni ryzykują po 5, 10% i obsuwę mają drawdownu na otwartej pozycji, dajmy na to 10% całego kapitału. No nie zdacie w ten sposób fundowanego konta, bo po prostu zasady was zjedzą i nie zaliczą wam zaliczenia. I proszę, nie zadawajcie mi pytań jakie są zasady w propfmach. Macie od tego chzata GPT. Mam czata GPT. Mamy XX wiek. Nie bądźcie ignorantami i leniwymi śmieciami, bo wam po prostu nie odpowiem na żadną wiadomość. Nie mam czasu się z wami użerać. Jeśli chcecie, jeśli chcecie podjąć ze mną współpracę, być prowadzeni za rękę, wiedzieć jakie prop firmy wybierać, wiedzieć jakie są zasady, link macie w opisie. Przejdźcie rozmowy kwalifikacyjną, możecie podnieść ze mną współpracę, wtedy ja wam będę poświęcał swój czas. Ale nie będę wam poświęcał swojego czasu. Jeśli wy weszliście na mój kanał przez 5 minut, nie zrobiliście totalnie nic, nie przerobiliście nawet darmowego kursu, który swoją drogą macie, który trwa ponad 6 godzin i nie zrobiliście nic w kierunku, żeby zostać znym traderem, proszę nie piszcie do mnie i nie marnujcie mojego cennego czasu, bo mój czas jest znacznie cenniejszy niż kiedyś, więc naprawdę wolę go poświęcić osobom, które są zaangażowane, współpracują ze mną i wiedzą, co chcą osiągnąć tradingu. Okej. Teraz jak już zdacie te konto fundowane, porobicie te wypłaty, to pierwszą wypłatę, którą zrobicie, reinwestujcie w kolejne konta fundowane, czekajcie na wypłatę, żeby zrobić z tego pierwszego konta i zdawajcie kolejne w trakcie. Spiniajcie to kopierem i te wypłaty później, jeśli już się wyskalujecie, dajmy na to macie trzy konta po 200 000 do$arów, przeznaczajcie na własny rachunek oraz do portfelu inwestycyjnego, dajmy na to, w krypto. Swoją drogą taka ciekawostka, podjąłem współpracę z giełdą Bitget. Tam teraz robię rebalancing swojego portfolio i tak dalej. używam po prostu tej giełdy. Też odpaliłem swoją kopiarkę do systemu inwestycyjnego tylko dla uczniów, którzy ze mną współpracują. Mogą dosłownie jeden do jeden kopiować mój system inwestycyjny. W zasadzie ja wstawiam, a im się same kopiują. Trjy, po prostu są podpięci pode mnie. Link wam zostawiem w opisie. Możecie się rejestrować, nie musicie jakby. No nie robi mi to różnicy. No po prostu jakby podjąłem tę współpracę, bo zam tej giełdy używam, więc jakby po prostu nie taka informacja. Może ktoś by chciał może założyć też dla osób, które są pode mnie podpięte pod mój link po prostu będą konkursy, czy to na dostęp do społeczności, czy jakieś tam gadżety. Także jeśli ktoś chce to zachęcam. Także rada dla was. Jeśli chcecie jak najszybciej zdać konto fundowane, to będzie takie podsumowanie tego materiału. To nie ilość, a jakość, bo ja widzę, że wy zajmujecie po 10, 15ów w ciągu tygodnia. Ja mam 50 maksymalnie trejów w roku. Okej. I zdajcie sobie z tego sprawę, żeby zdać konto fundowane, wystarczy wam jeden trade na 1 do10 bądź dwa trjy na 1 do5. To przykład. Naprawdę nie potrzebujecie dużo trjów. Wystarczą dwa trejy. Jeden trade, żeby zdać konto fundowane z dobrym RR i z odpowiednim pozycjonowaniem się. To zdaje konto. Dokładność w tradingu zdaje konta. Precyzja w tradingu zdaje konta, a nie napierdalanie na opak. O, tu wejdę, o, tu jest reakcja, tu wchodzę. Ostatnio mieliśmy nawet livea publicznego. Mamy dwie świeczki minutowe. A gość mówi: "Dlaczego nie zajęść pozycji?" Bo nie były spełnione warunki. Wybieram tylko najbardziej prawdopodobne setupy. Okej. I tak powinniście myśleć jako trader. To jest zarabianie na prawdopodobieństwie. To nie jest koncert życzeń. Jeśli nie ma tradea przez d przez 2 lata, to nie ma tradea przez 2 lata. Jeśli nie ma trade przez dwa tygodnie, to nie ma tradej przez dwa tygodnie. Są takie miesiące, że masz tradej codziennie, bo są warunki i wchodzisz jak z karabinu. System mówi ci wchodzisz, to wchodzisz. Nie ma spełnionych warunków systemu, nie wchodzisz. W zdawaniu kontundowanych nie ma naprawdę żadnej filozofii. Jeśli macie sprawdzoną metodę handlu, jeśli wiecie co robicie, znacie swoje przewagi, to konta fundowane zdaje się tak. To nie jest żaden sukces. Zaufajcie mi, to nie jest żaden sukces zdać konto fundowane w dzisiejszych czasach. To jest banalnie proste. Jeśli nie potraficie tego, to jeden. Nie macie zyskownej metody w długim terminie, nie trzymacie się trading planu, jesteście hazardzistami albo po prostu wchodzicie i liczycie, że się uda i liczycie na farto. Nie macie sprecyzowanego planu i planu działania na to, gdzie chcecie się znaleźć, wykorzystując fundowany trading. Bo jeśli macie dokładny plan, to po co i dlaczego używacie kontundowanych i macie to rozplanowane w długim terminie, gwarantuję wam sukces, jeśli do tego podchodzicie odpowiednio. Robi mi się już gorąco, także pozdrawiam was serdecznie. mój los Pablo i do zobaczenia w kolejnym materiale. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie z samochodu. Dzisiaj porozmawiamy o wydawaniu pieniędzy jako trader, o zarządzaniu kapitał kapitałem jako trader. Myślę, że ciekawy temat, dla wielu nieoczywisty. Pogadamy sobie też o leasingach, o kredytach, o ratach i o innych [ __ ] bzdetach i o farmazonach, którzy wam na przykład będą mówić, że nie wiem, leasing jest dla biednych lub wynajem mieszkania domu jest dla biednych. Będziemy oczywiście cały czas mówić z perspektywy zyskownego tradera, który może sobie pozwolić kupić wszystko za gotówkę. Podkreślam, może kupić wszystko za gotówkę. Czyli nie jesteście typem gościa, który dajmy na to bierze leasing na auto, ma 300 000, a bierze leasing na auto, które kosztuje dwa, nie wiem, [ __ ] milion. Tylko gościa, który ma o wiele więcej, może kupić tę za gotówkę, ale mimo to decyduje się tego nie robić. Po podam wam moją perspektywę, powiem wam dlaczego mam takie podejście. No i wytłumaczę wam to wszystko właśnie z perspektywy zyskownego tradera i jak to działa, jak ja myślę o pieniądzach i finansach. Także przejdźmy do meritum tego materiału. Wiele osób, które jest na grupie, dajmy na to zacznie już zarabiać, wypłacać skonfundowanych, odłoży te 300400 000 zł. No i zaczyna się wiadomo chęć kupna czegoś lepszego. Jakby uważam, że jest to jak najbardziej w porządku ze względu na to, że psychologicznie, nawet jak na to popatrzycie, bardzo ciężko jest dążyć do celu, jeśli nie macie z tego żadnej gratyfikacji, żadnej nagrody. Okej, więc warto nawet coś małego sobie wziąć po prostu, żeby pracować ciężej, żeby was to motywować. No podam wam przykład nawet głupiego auta. Tak, jeśli nie wiem, moim marzeniem była 911, wsiadam w tą 911 i po prostu mam chęć ciężej pracować. Mimo że jakby ten samochód nie jest [ __ ] najbardziej użyteczny na świecie, mimo że i tak jest nawet całkiem użyteczny, mimo że i tak mnie przewiezie z punktu A do Bassat lub inny szmelc, to wsiadając do niego jestem zadowolony. Cieszę się, że nim jadę. Mam ten uśmiech, mam tą chęć, żeby ciężej pracować. Mam tą chęć, żeby wstawać rano, mam tą pseudomotywację, tak, bo było to, nie wiem, moje ulubione auto i tak dalej. Przykład. I teraz bardzo dużo osób, szczególnie właśnie w tym przedziale poniżej 30, 30 roku życia, zadaje mi takie pytania, ponieważ pojawiają się u nich te pierwsze większe pieniądze, nie wiedzą co z nimi robić, nie wiedzą jak nimi zarządzać, więc wychodzę tutaj do was naprzeciw z tym jak to robić. Bardzo często te osoby boją się wydać pieniędzy na samochód, boją się wydać pieniędzy na cokolwiek w tradingu, no bo nie oszukujmy się, jako trader pieniądze są jak powietrze. Im więcej pieniędzy macie, tym więcej pieniędzy zarabiacie. Więc teraz jak do tego podejść sensownie, bo wiele osób na przykład mówi, no ja uzbieram pieniędze, to kupię mieszkanie za 700 000 zł jako trader podczas skalowania. Powtarzam, że 700 000 zł wolnej gotówki to nie jest jej, że tak powiem, osiągnięcie. To nie jest dużo. Tak, może to kogoś zaboleć, może to być dla kogoś szok. Tak, to nie jest dużo pieniędzy. Jeśli się skalujecie jako trader, odradzam kupna mieszkania, bo nic wam to nie daje. Na dobrą sprawę nic wam to nie daje. Przejdę do meritum. Zastanówcie się, jesteście zyskomnym traderem, ja wam mówię z przykładu mojego, jesteście zyskomnym traderem, możecie kupić dom, mieszkanie za gotówkę. Możecie pójść i je kupić, powtarzam, możecie pójść i je kupić, nawet dwa. Mimo to zdecydujecie się na wynajem tego. Dlaczego? Zastanówcie się, czy dajmy na to, wynajmując dom za 10 000 zł, jeśli będziecie płacić miesięczną ratę, 10 koła miesięcznie, czyli w roku wam to wyjdzie 120 koła, a wydać na to, na ten dom półtorej miliona bądź milion, z czego zrobicie większy użytek? Z obrotu milionem przez rok, czy kupując ten dom i nie płacąc tego najmu? Zastanówcie się, jesteście zskomnym traderem. No oczywiście, że więcej zarobicie posiadając milion i obracając tym milionem. Przy najgorszej możliwej sytuacji będziecie albo na zero, albo nie wiem, zarobicie w 20% w roku. No przykład, nie? Jakby zależy od tego, jak dysponujecie kapitałem, czy macie portfolio inwestycyjne, jaki macie system, czy otwieracie jakieś inne biznesy, czy macie dodatkowe źródło dochodu, czy też nie i wykorzystacie ten milion w ten inny biznes, czy będziecie skalować się wykorzystując konta prop tradingowe, wszystko zależy od osoby, ale tak najgorszym scenariuszu, no nie wiem, no zrobicie w ciągu roku 20%, nie? albo [ __ ] 10 nawet. No niech będzie, że 11 i zje wasz inflację i będziecie na zero. Tak, także zastanówcie się nad tym, bo jeśli ja jestem zyskm traderem, to ja wiem, że zrobię lepszy wynik posiadając więcej pieniędzy niż kupując dom za gotówę w danym momencie w miejscu, gdzie jeszcze nie wiem, gdzie chcę mieszkać i tak dalej. Okej, więc to jest moja perspektywa. Tak samo z autami. Jeśli macie jakąkolwiek firmę, możecie sobie wziąć leasing. Będzie to o wiele dla was korzystniejsze jako trader ze względu na to, że znowu zostajecie z większą ilością kapitału do obrotu. Więc zamiast wydać na samochód, na samochód banie, możecie dajmy na to wziąć leasing bąś nawet go [ __ ] wynająć długoterminowo z jeszcze mniejszą wpłatą i wpłacić, nie wiem, 20 000 płacić raty miesięcznie, co wam wyjdzie z 240 000 zł w roku zamiast wydać na niego milion i się zastanówcie, czy znowu więcej pieniędzy zarobicie obracając tymi pieniędzmi, czy więcej pieniędzy zarobicie na tym, że go kupiliście i wyjechaliście z salonu samochodem, który traci na wartości. Ja pomijam sytuacje, w których naprawdę jesteście wyskalowani, dajmy na to kupno takiego auta jak to, to jest 10% waszego portfela, jak nie mniej. To nie ma naprawdę znaczenia wtedy. To nie ma wtedy znaczenia. Więc ja się posługuję wtedy zasadą, że 10% z tego portfela, 10% z tych zarobków mogę sobie wydać na cokolwiek chcę i mnie to nie boli, bo to nie zmienia tak dużo w skali całego skalowania się. Ja już jestem też wyskalowany, więc też to bierzcie pod uwagę w skali tego całego portfolio. Okej, więc musicie o tym pamiętać. Druga rzecz, jeśli macie te wolne pieniądze, inwestujcie w inne biznesy. Po prostu róbcie coś innego, żeby mieć jakiś pasywny dochód. Nie zarabiajcie tylko na prawdopodobieństwo. To naprawdę nie jest fajne. Zobaczcie, u mnie na grupie macie zyskownych traderów, którzy i tak mają osobne, otwarte biznesy. Dlaczego? Bo możecie jeszcze szybciej się skalować. Wy tego nie rozumiecie. Tam macie pewnik tego, że zarobicie. No dobra, nic nie jest pewne, ale macie większe prawdopodobieństwo tego, że zarobicie na tamtym biznesie niż na samym trejdowaniu. Macie wtedy miecz obusieczny. wpływa wam siano, dajmy na to, nie wiem, co miesiąc najmów, z wypożyczalni samochodów, z czegokolwiek wam wpływa co miesiąc siano. Dodatkowo rośnie wam portfolio z tego, że obracacie portfelem. I teraz skoro wpływa wam siano z innego biznesu, to nie musicie wypłacać z portfolio. Równa się szybciej skalujecie się jako trader. Wiele osób tego nie rozumie. Nikt wam praktycznie tego nie powie. Dlaczego? Bo [ __ ] nikt prawie nie zarabia na prawdopodobieństwu i nie rozumie tradingu, nie rozumie podejścia do inwestowania. Ja wam tutaj to mówię, jakby swoje rady, swoje doświadczenia życiowe. Ktoś się może z tym zgodzić, co nie? I tak się przyjdzie [ __ ] pacan, który napisze: "Ty sprzedajesz [ __ ] współpracę". No i [ __ ] A ty wiesz co? Sprzedajesz [ __ ] ziemniaki na targu albo nawet nie, bo nie masz [ __ ] rąk. No i [ __ ] mnie to jakby obchodzi co robisz. Daję radę od siebie. Jeśli ktoś chce tego posłuchać, to może tego posłuchać. Jeśli nie, wyłącz film i wypierdalaj. Jakby mnie to w ogóle nie interesuje. Nie chce mi się czytać [ __ ] historii waszych, że co, jak rozjebaliście pieniądze w tradingu i tak dalej. Mam to [ __ ] w dupie, więc no nie musicie mi tego pisać, bo jakby jeśli nie wiem, jesteście na tyle [ __ ] głupi, że zarobiliście pieniądze na innym biznesie, wzbogaciliście się [ __ ] na innym biznesie i wchodzicie na rynek, wpłacacie [ __ ] banię i ją rozpierdalacie na tym, że nie potraficie [ __ ] trejdować, to jesteście po prostu [ __ ] debilem. No jakby no nie ma innej innego wytłumaczenia na to zjawisko. Po prostu [ __ ] selekcja naturalna. Jesteś [ __ ] głupi. Straciłeś, zasłużyłeś na to, żeby [ __ ] stracić pieniądze. Czy ja wam podam przykład, ja mam pieniądze. Czy ja idę [ __ ] y inwestować w apartamenty, [ __ ] w Chorwacji? No [ __ ] nie, bo się na tym [ __ ] nie znam i wiem, że przepierdolę na tym siano. No [ __ ] ja nie wiem czy wy nie macie wyobraźni w życiu czy co, że [ __ ] jak się na czymś nie zdasz to to [ __ ] kasy nie wkładasz. Ja jak się na czymś nie znam to [ __ ] tego nie dotknę. Choćby to kosztowało [ __ ] tylko nie wiem 10 koła, to nie dotknę tego biznesu, bo się [ __ ] na tym nie znam. Ja pierdolę. No [ __ ] czarna magia. Ktoś [ __ ] wpłacił pieniądze na giełdę i przepierdolił. Wow, niesamowite. Wcale tego nie zrobiła 99% osób, która podeszły do tradingu. Jeśli nie macie na temat czegoś wiedzy, to [ __ ] tego nie róbcie po prostu. Albo dowiedzcie się jak to robić poprawnie i nie wkładajcie od razu tam masy siana na to, co ja wam mówię. Uczcie się tradingu za darmo. Załóżcie to jebane demo. Załóżcie sobie nie wiem FTMO free triala. Jeśli nie potraficie zdać [ __ ] free triala to nie wypierdalaj tej kasy na challenge, bo i tak tego [ __ ] nie zaliczysz. No ja pierdolę. Znaczy to jest [ __ ] fizyka kwantowa w dzisiejszych czasach, że naprawdę musisz [ __ ] posiąść jakiekolwiek umiejętności, żeby coś osiągnąć w życiu, a nie tylko [ __ ] wziąć i pieniądze wpierdolić. Jakby życie było tak proste, to bym był [ __ ] multimiliarderem, bo bym wszędzie wpierdalał pieniądze i bym [ __ ] tylko mnożył siano. No to tak nie działa. Nie znacie się na czymś, nie róbcie tego. Musicie mieć kunszt w jakiejkolwiek [ __ ] specjalizacji. Jeśli ja się znam na tradingu, znam się na inwestowaniu, to ja wolę wpierdolić 2 miliony w portfolio niż 2 miliony [ __ ] w jakiś apartament zjebany w Chorwacji. Bo mnie [ __ ] on obchodzi [ __ ] że tam są [ __ ] palmy i będę go [ __ ] wynajmował jakimś jebanym [ __ ] Niemcom z brzuchem. No [ __ ] mnie to grzeje. Ile z tego będę miał [ __ ] Jakieś 40 kam marne? To nawet nie jest mój [ __ ] stoplos. Wyjebane w to mam. I tak samo jeśli ktoś, nie wiem, jest [ __ ] deweloperem, ma od zajebania mieszkań, to on będzie miał wyjebane w to, żeby [ __ ] trejdować na na Daxie, [ __ ] na sesji londyńskiej, bo [ __ ] ma to w dupie. No jakby się na tym nie zna. Jakby nie rozumiem czasami komentarzy, nie. Ktoś [ __ ] wpałacił na giełdę i przepierdolił siano. No zajebiście [ __ ] mega historia, nie? Naprawdę jesteś wyjątkowy. Naprawdę nie rozumiem tego. Wracając do tematu, jeśli już was stać, żeby, że tak powiem, kupić sobie coś po prostu i przestać się skalować, że możecie sobie, a dobra, chcę sobie spełnić marzenie, bo chcę sobie kupić, tak jak dajmy na to właśnie ten samochód Porsche 911. Chcę sobie kupić, dobra, kupiłem, [ __ ] spełnione marzenie. Okej, pamiętajcie też, żeby nie myśleć w taki sposób, że jeśli macie jakąś tam część kapitału i boicie się wydać tych pieniędzy, żebyście podchodzili do tego na zasadzie: "O, ja nie kupię tego samochodu, bo nie wiem, tyle na niego pracowałem i dajmy na to ten samochód kosztuje pół miliona i jakby naprawdę twój limit to jest pół miliona, uważasz, że więcej pieniędzy w życiu nie zarobisz, jakby to jest twój maksimum, nic więcej nie osiągniesz, dlaczego boisz się tego kupić wtedy, nie?" Bardzo często jest po prostu gra mentalna w podejściu do pieniędzy. Moim zdaniem 100% tego, że ludzie nie zarabiają pieniędzy, to jest jakby brak świadomości tego, jak działają pieniądze i brak tej przewagi mentalnej na temat tego, że jeśli kupicie coś za pół miliona i macie tą świadomość, że no dobra, kupiłem coś za pół miliona, ale skoro zarobiłem pół miliona, to mogę zarobić [ __ ] 2 miliony. Nie musicie blokować swojego potencjału na tym, że kupiliście coś i to jest maksimum, to jest wasz sufit. Co nie wiem, jakiś zjebany [ __ ] Mercedes w AMG stary z 2000 [ __ ] 18 roku, to jest jakby was wasz maksimum. No [ __ ] w życiu można takie rzeczy pojebane robić. Nawet się nie przejmujcie takimi rzeczami. Jeśli potraficie zarządzać pieniędzmi, macie otwarty łeb, posłuchacie nawet tego filmu i tych rad i je wdrożycie, ja wam [ __ ] gwarantuję sukces. Dzisiaj jest tak prosto rozpierdolić konkurencję, że sobie nie zdajecie sprawy. Rozumiecie, że [ __ ] ludzie mają problem pójść dzisiaj na spacer albo [ __ ] nie wiem, nie nawpierdalać się pod korek. No jakby naprawdę [ __ ] konkurencja w dzisiejszych czasach nie istnieje. No [ __ ] ludzie to są takie [ __ ] protisty, że że głowa mała. Więc naprawdę się nie przejmujcie. Jeśli macie otwartą głowę, rozmawiacie z ludźmi, którzy coś osiągnęli w życiu, przebywacieśród grupy ludzi, którzy [ __ ] wiedzą co robią, to naprawdę nie ma chuja, żebyście nie osiągnęli sukcesu, bo to jest po prostu [ __ ] efekt uboczny. Jeśli siedzisz z debilami na ławce i pije ci [ __ ] codziennie browara, no to co się spodzie, że będziesz robił jutro? No pewnie będziesz siedział znowu i pił browara. A jeśli siedzisz, nie wiem, z ludźmi, którzy obracają jakimiś pieniędzmi, tworzą jakieś biznesy, chcą coś stworzyć, chcą się eskalować, chcą zarabiać coraz więcej pieniędzy, jesteś takiej grupie, przebywasz w niej, no to automatycznie to, o czym będziesz gadał następnego dnia, to są pieniądze, skalowanie biznesu, trejdowanie i dajmy na to inwestowanie, otwieranie różnych biznesów, po prostu pieniądze i podejście do nich. Więc jakby nie ma co się tym przejmować. Myślę, że temat fajnie wam rozjaśniłem. To jest moja perspektywa na różne różnego typu kredyty, leasingi, wynajmy. Czy to jest złe? Uważam, że nie. Uważam, że to jest narzędzie jak każde inne. Jeśli ktoś potrafi to wykorzystać to zrobić na tym zajebiste rzeczy na tym zrobi. Naprawdę zajebiste i przy okazji będzie się cieszył z tego, że żyje, a nie [ __ ] pcha w skarpetę jak dziad, to naprawdę polecam, jeśli wiecie co robicie. Natomiast jeśli nie macie pieniędzy, żeby kupić to za gotówkę, to złota zasada, którą powiem na końcu. Jeśli nie macie pieniędzy, żeby kupić coś za gotówkę i bierzecie na to leasing bądź [ __ ] wynajem, to znaczy, że was na to [ __ ] nie stać i po to nie powstał leasing albo [ __ ] kredyt, żeby to kupić, bo nie macie pieniędzy, to bierzecie [ __ ] kredyt. To tak nie działa. Kredyt możecie wziąć dopiero wtedy, jak was na coś [ __ ] stać, żeby to kupić za gotówkę. Po to, żeby obracać tym kapitałem w momencie, w którym spłacacie jeszcze ten kredyt i nie marnować tego kapitału na to, co chcecie kupić. Mówił dla was Pablo, zyskowny, a sorry, nie zyskowny trader, certyfikaty, jak to się śmiejemy na grupie. I co? Pozdrawiamy serdecznie. Dżungla Pablo Górą. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Nowy rodzaj materiałów. Życie oczami zyskonego tradera. O czym będzie ten materiał? Po prostu pogadam z wami o dyscyplinie tego, co pomogło mi osiągnąć sukces tradingu i nie tylko. No i też omówimy sobie jak wygląda rzeczywiście życie tradera, podkreślam zyskownego tradera i dlaczego robię niektóre rzeczy, które robię, których może nie do końca wszyscy z was rozumieją. Także co? O [ __ ] ale bujło. Ruszamy w trasę i sobie pogadamy. Także pierwsze pytanie, jakie chciałbym wam zadać, to dajcie znać jak wam się podoba tego rodzaj tego rodzaju materiały, format materiału, że jakby jest widok z moich oczu, jedziemy sobie autem bądź co innego będziemy robić. Niekoniecznie musi to być zawsze jazda autem. Teraz po prostu było mi to najwygodniej zrobić. Yyy, kolejna sprawa, y, jak wiecie, tuninguje swoją M3 i dajcie znać, czy chcielibyście materiał właśnie z moich oczu, jak odbieram już stuningowane auto. Specjalnie nagrałem dla was cały przed tuningiem. Tam opowiadam wam, co będę z nim robił i nagrałem wam nawet dźwięk wydechu przed montażem wydechu Akrapowicza full tytanowego. Także dajcie znać. I co? I tyle. zabieram się do gadania. Także poruszmy sobie pierwatnośnie tego, o co mnie bardzo często pytacie, czyli Pablo, pokaż jak wygląda twój dzień. Yyy i bardzo często od was zostaje to pytanie, że to by było fajne zobaczyć i tak dalej. Ja rozumiem wszystko, tylko ja wam podam pewien przykład. Ja wam nie mam co tam pokazać, bo naprawdę wy myślicie, że ja żyję jak na nie wiem na Instagramie, że budzę się willi, pływam w basenie i w ogóle nic nie robię, a pieniądze mi kapią z nieba. Może tak poniekąd dla niektórych jest. Oczywiście mogę się obudzić w willi, tylko wygląda to zupełnie inaczej. Nie budzę się w tej willi. Następnie wsiadam na rower, robię pół godziny kardio. Jest godzina 4:30, teraz 5:00, około 5:30 i kończę to kardio. Idę się myć, ogarniam się. Robię sobie kawę z miodem, jakiś kurczak, śniadanko, po prostu siadam do wykresów, robię wam pierwsze analizę portfolio, następnie analizę portfolio, czyli po prostu wam udostępniam moje ruchy, które robię na port, na portfelu inwestycyjnym, które automatycznie wam się kopiują poprzez kopiarkę na giełdzie Bitget. Link macie w opisie, jeśli chcielibyście po prostu sobie dołączyć tam [ __ ] założyć konto, cokolwiek, jakby jebie mnie to. Możecie, nie musicie. To tak o jeśli chodzi o dalszą część dnia, no to nagrywam wam daily update. Czym jest daily update? No jest to przegląd rynków, który macie u mnie co kilka dni na YouTubie. Jak mi się zachce, tak wam wrzucam, bo po prostu na YouTubie nie muszę tego robić, bo jakby no nie jestem na YouTubie zobowiązany wobec was niczym. Jednak grupowiczom robię go dzień w dzień o 6:00, 7:00 rano. Już zawsze wlatuje daily update. Jest to taka tradycja. Daily updates w ogóle ma już 995 odcinków. Tak, 995 odcinków. Od tylu lat go nagrywam dzień w dzień. Nie odpuściłem ani dnia. Zawsze jest daily update. Nawet był jak byłem na wakacjach swoją drogą, co ludzie się śmiali, że jestem jedyną tego typu osobą. I oczywiście na wakacjach też zarządzałem portfolio. Jedyne co to nie brałem tradów day tradingowych, bo tak właśnie wygląda życie tradera. Jeśli nie zarobię na portfelu inwestycyjnym, bo wyskalowałem swój portfel inwestycyjny do już dużych kwot, że tak na dobrą sprawę, no nie muszę dalej tradować, no bo głównie zarabiam z portfelu inwestycyjnego i dlatego chciałem zawsze dążyć, żeby po prostu jak najmniejszym nakładem pracy mieć jak najwięcej pieniędzy, a czas właśnie teraz konwertuję w inne biznesy. No i robię coś innego w życiu, bo właśnie tak jak wielu z was chce ten chce to moje ten mój dzień z życia tradera zobaczyć. No i zobaczcie, rano wstaję o tej 5:00, robię to kardio, nagrywam ten daily, robię tą analizę portfela, odpowiadam wam na raporty codziennie każdemu indywidualnie, osobami, z którymi współpracuję. Jeśli chcecie podjąć współpracę, to też cena za współpracę znowu będzie wzrastać. Podnoszę cenę za współpracę co miesiąc. Teraz będę podnosił ją w ciągu miesiąca dwa razy ze względu na to, że po prostu no jakby mój czas jest ograniczony. Ja chcę poświęcać czas jakościowo. Nie robię żadnej grupy masówki, także kto chce śmiało możecie dołączać, aplikować. Strona dżungla Pablo. Wbijajcie. I w zasadzie co dalej? Jeśli mam jakieś pozycje, to zarządzam tymi pozycjami. Idę na trening dwie godziny, robię trening, potem robię pół godziny kardio po treningu. Dlaczego robię pół godziny kardio po treningu? Ktoś się zapyta jak robię rano. No dlatego, że praktycznie się nie ruszam. A dlaczego się nie ruszam? Albo tu pojechać do księgowej, albo tu załatwić to, albo tu trzeba olej wymienić, albo tu się zjebało to, albo tutaj w budce z kebabem się wypierdoliło tamto, to, tamto, to, tamto. No i generalnie wam się zmienia cały dzień wokół tego, że gdzieś trzeba pojechać, coś trzeba załatwić, coś trzeba zrobić. tutaj odpowiedzieć jeszcze na kolejne raporty, wstawić jakiś post na Instagrama, napisać do grafika, wstawić film na YouTubea, zrobić opis, zrobić tamto, sioto, tamto, tampo i generalnie leci cały dzień. A potem oczywiście spędzam czas z moją ukochaną, którą pozdrawiam, to dla ciebie. I co? I w zasadzie tak wygląda mój dzień. No i co ja mam wam tam nagrać, jak tam nie ma nawet przestrzeni, żeby coś nagrać? No co mam wam nagrać? Film sześciominowy. Wstaję rano, siadam do wykresu, jem, idę na trening, wracam. No i przecież wam nie będę nagrywał jak czas z moją kobietą spędzam, no bo to jest na tyle, że tak powiem czas prywatny i coś, czym nie chcę się dzielić, że no myślę, że każdy to zrozumie. Tak więc tyle jeśli o to chodzi. I co o czym jeszcze miałem mówić w tym materiale? Jeśli chodzi o właśnie życie tradera, zyskownego tradera, to wiele osób myśli, że wygląda to w następujący sposób. Czyli dajmy na to, wstajecie sobie o 10:00, robicie jednego tradea, zarobiliście 100 koła i jest faniem. No okej, no możecie zarobić 100 koła, że tak powiem, no nie jest to duży wyczyn, żeby to zrobić. Jakby no każdy głupek potrafi kliknąć czerwone albo czarne i trafić na ruletce. I tak samo jest w treningu. Każdy debil potrafi zająć zyskną transakcję. No wygląda to zupełnie inaczej. Zanim w ogóle dojdziecie do momentu, w którym będziecie profitowi, tak jak ja będziecie mogli sobie pozwolić na wydatki typu, nie wiem, ten głupi zegarek czy cokolwiek, no to musicie zbudować ten portfel inwestycyjny, żeby wam ten portfel za to płacił. Tak i to są lata skalowania. Oczywiście, no możecie to zrobić szybciej, czy to korzystając z moich rat, o którym wam mówię, wykorzystując y fundowane konta i prop trading, no to zdecydowanie szybciej wam to, że tak powiem, się uda. Ale no generalnie nie ma drogi na skróty. Dopóki się nie wyskalujecie jako trader, no to nie ma laby. Nie ma laby. Jest cały czas zapierdalanie, cały czas wyciąganie wniosków, cały czas analiza swojej strategii, cały czas analizowanie swojego trading planu, wykorzysty ulepszanie go, żeby być lepszym traderem. I tak to wygląda. No nie jest to na zasadzie tego, że wstajecie o Rolex, o Porsche, tylko wy widzicie teraz ten szczyt góry lodowej, nie? Więc to dla was się wydaje, że to jest takie proste i przyjemne, a takie nie jest, słuchajcie. No takie nie jest. Na dobrą sprawę największy skok, taki, że tak powiem, życiowy odczujecie w momencie, w którym dajmy na to zarabialiście piątkę na etacie i przeskoczycie na 30 koła miesięcznie. Wtedy odczujecie ten skok życiowę, stać was na wszystko, co chcecie. No ja nie wiem, ja nie chcę mieć jachtu, bo mi jest [ __ ] niepotrzebny. Mam fajne samochody i to na dobrą sprawę jest jedyny mój największy koszt. To są [ __ ] samochody. Ja na nic więcej kasy nie wydaję i czasami kupię sobie zegarek i to tyle jakby. No nie ma więcej kosztów, nie? Reszta wszystko idzie [ __ ] w portfel, bo ja tego nie przeżrę. No i tak to wygląda, nie? Jeśli chodzi o budowanie portfela i o skalowanie się. Oczywiście to jest zupełnie inny poziom, w którym ja się znajduję, a w którym znajdujecie się wy, bo ja nawet już nie muszę, że tak powiem, handlować intraday i wykorzystywać day tradingu. Dlaczego? No bo wyskalowałem już na tyle swój portfel inwestycyjny, że mi to jest [ __ ] niepotrzebne. Że mi to jest [ __ ] niepotrzebne. Wolę się skupić na innych biznesach, porobić coś ciekawego, bo to co ja robię w ciągu całego tego dnia i to co robiłem przez lata, czyli, czyli po prostu handlowanie na sesji, wykorzystywanie kontundowanych do skalowania się przez tyle lat, to jest naprawdę męczący kawał chleba. Może ktoś powiedzieć, że się śmieje, bo ciężko ma na budowie, ale spoko, usiądź, rób to przez lata, bądź day traderem przez lata i mi powiedz, że chcesz mieć 60 lat i w wieku 60 lat handlować w 100% intraday i być day traderem. No gwarantuję ci, że nie będziesz chciał. Dochodzi takie wypalenie po prostu tradingowe, które ja już na pewno mam i to odczuwam, że wypalenie tradingowe ja na pewno mam. Jedyne co mnie interesuje to mój portfel inwestycyjny. na dobrą sprawę nic więcej. Nie chce mi się nawet być już więcej day traderem ze względu na to, że nie muszę. Wolę się skupić na innych biznesach, porobić coś ciekawego, bo to jest ciekawsze. Jak osiągniecie kunszt w jakiejkolwiek dziedzinie, czy to tak jak ja osiągnąłem w kulturystyce, czy to tak jak osiągnąłem w tradingu, tracicie do tego zapał po prostu. No jakby nie ma co dalej grać, jakbyście przeszli grę. Rozumiecie o co chodzi? Tak samo jak ja chodziłem na siłownię i wyciskałem 70 na klatę, tak? No to największe handle to są 50 i wołasz kogoś, żeby ci kładł jeszcze dwie dychy, nie? Jakby na te na te hantelki. No to jakby no co więcej tam robić. No żeby iść na trening to musicie mieć partnera treningowego. Nie ma partnera treningowego, to zrobicie taki trening, że w sumie [ __ ] ten trening wam da i nie pójdziecie dalej. I w treningu jest tak samo. No co ja mogę robić? Nie tak samo dużo osób się dziwi, po co ja to wszystko robię? Po co ja te materiały nagrywam? No słuchajcie, no właśnie po to, że trading jest tak nudny, że co ja mam więcej robić w życiu? No co ja mam jeździć na wakacje codziennie i nic nie robić? No coś trzeba w życiu robić. Więc ja sobie robię takie wyzwania jakby, które są dla mnie trudne, bo dla mnie na przykład trudne, trudne są social media. Nie rozumiem social mediów. Jakby nie urodziłem się w tych czasach, któryś social media to były coś takiego, że każdy to miał i każdy to robił. Więc jakby jest to dla mnie jakoś ciekawe. Mogę gdzieś tam się czegoś dowiedzieć, mogę się czegoś od kogoś przede wszystkim nauczyć i to daje mi takie jakby poparcie, że robię coś więcej, czegoś się uczę. Mam tą pozycję ucznia, którą miałem kiedyś w treningu, której teraz nie mam. Więc to jest fajne. Dla mnie na przykład wyzwaniem jest to, żeby wstawiać wam post na Instagrama, bo jak ja mam wstawić post na Instagrama, to se myślę: "Ty, no ale kogo to obchodzi, nie?" I już już na przykład mi się nie chce tego wstawiać albo tego nagrywać. Tak samo jak nagrywam ten materiał, żeby się zaprzeć do tego materiału rzeczywiście muszę się zmusić. Nie przychodzi mi to tak automatycznie jak zrobienie kardy. Nie przychodzi mi to tak automatycznie jak analizowanie sesji i robienie back testów. Nie jest to dla mnie normą. Jest to dla mnie wyzwanie, bo zaczynam w tym. Zobaczcie ile ja lat prowadzę kanał i zobaczcie, że ja zacząłem montować filmy po [ __ ] trzech latach. No dlaczego? Ja po prostu miałem podejście do tego takie. Ja jestem traderem, wstawiam to co obstawiam, zapowiadam transakcję przed, okej, transakcja weszła, mają dowód, że weszło i tyle. Nie mam nic sobie do zarzucenia. Czy potrzebowałem do tego montażu? Nie. Czy potrzebowałem do tego zajebistych miniatur? Nie. Robiłem je sam w kanwie. Czy tak samo ktoś może powiedzieć, że teraz stałem się popularny? Tak. No ja uważam, że nie mam jakoś tam dużo dużej publiki, ale chodzi bardziej o to, że to nie było nigdy moim celem. To jest efekt uboczny po prostu tego, co ja robiłem. Ja to robiłem, bo to lubiłem. Ja to robiłem przy okazji, mówię: "No dobra, no to jak trejduję i robię tą analizę y dla siebie i tam dla innych osób, no to co mi szkodzi ją nagrać?" No jakby nic, prawda? No więc po prostu zacząłem to robić, żeby robić coś więcej. No bo to jest, że tak powiem, ciekawsze niż takie siedzenie i walenie konia. I to są takie wyzwania, które ja sobie teraz stawiam jako po prostu trader. No bo ile można robić jedno, tak zawsze sobie szukam czegoś dodatkowego do roboty. No i to jest ten przykład, czy to właśnie inne biznesy, czy to właśnie nawet bycie aktywnym w tych social mediach i jakby pomaganie innym osobom przejść tą drogę, którą ja przeszedłem. I to mi daje radochę. Czy to Amber, który był górnikiem i porobił mega mega payouty z konfundowanych, czy to Krynol, który robił rana od 1000 do$arów do 50 000 doarów, z którym też robiliśmy wywiad. Także to mi daje radochę, nie? Radochę też daje mi to, że jestem w branży tradingowej, gdzie wszyscy, że tak powiem, kłamią, walą w chuja i się czuję jak taki Robin Hood, nie? bo napierdalam się z nimi, wstawiam w ogóle coś innego niż oni, pokazuję coś w ogóle innego niż oni. Y, potem widzę jak te osoby kopiują ode mnie reklamy, kopiują ode mnie to, co ja mówię. Mówią dosłownie to, co ja mówię w materiałach i gdzieś tam przywłaszczają sobie to, co ja mówię jako ich. No i też jest śmieszne też na to się patrzy fajnie z boku, no bo wiecie, nie ma nic lepszego na dobrą sprawę niż bycie kopiowanym. No bo tak powiem, kopiowanie i ściąganie to jest najlepsza forma uznania, prawda? No prawda. I to jest właśnie fajne, nie? Bo jakby mam jakąś rywalizację, trochę tak jak w kulturystyce na scenie. Wychodzicie na scenę i rywalizujecie, kto zrobił lepszą formę i tak dalej. I tu jest to samo dosłownie jak sport, tylko że taki treningowo-marketingowy, nie? I to też jest fajna fajna zajawka. coś po prostu totalnie innego. No co to jest taki materiał totalnie na próbę, także nie oczekujcie, że tutaj może czegoś nie powiedziałem, może trochę chaotycznie, ale jak sami widzicie nagrywam totalnie bez planu. Mam nadzieję, że materiał wam się podobał. No to by było na tyle. Mówi dla was Pablo. Pozdrawiam was serdecznie. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Kolejny materiał z moich oczu, także witajcie. Bardzo ostatnio wam się spodobał tego typu materiał. Jedziemy sobie po mojej wsi przepięknej. Poprawiłem kadr, jak wiecie. No ja mam prawie 2 m, także siedząc w nawet sportowym aucie w ogóle swoją drogą, jak ktoś by chciał kupić tego Mercedesa, to możecie pisać. Chętnie go sprzedam. Y, nie jest to złe auto. Przebiegu ma 10 000, także za dużo mi nie pojeździłem. Jak ktoś chce, mogę chętnie odsprzedam. Dlaczego odsprzedaję? Mam M3 czterodrzwiową. Zamówiłem GTSA nowego do produkcji 911, także no po prostu [ __ ] go nie potrzebuję. Jakby ktoś chciał i ma jakąś sensowną ofertę, może napisać na PW na Discordzie lub na Instagramie Dungla Pablo Podłoga. Y i może się dogadamy. Okej. Także co, jeśli chodzi o ten materiał, o czym dzisiaj pogadamy? Zobaczcie jakie [ __ ] krowy. Y, o czym dzisiaj pogadamy? Jak łączyć trading z pracą na etacie? Czy to w ogóle możliwe? To jest takie pytanie, które często zadajecie mi na Instagramie. i chciałbym na nie odpowiedzieć raz na zawsze. Mianowicie czy da się? Tak, da się w każdym praktycznie przypadku, jeśli dobierzecie metodę do swojego stylu życia. Co mam na myśli? Wiele osób, które przychodzi do mnie do współpracy ma pewien problem. Oni w tradingu zawsze bazują na tym, co oni chcą, co im się wydaje, a nie na tym, co oni mogą i jak rzeczywiście wygląda ich życie, bazując na faktach. Mianowicie, co mam na myśli? Wiele osób chce być day traderem, ale nie wiesz z czym się je day trading. Day trading to nie jest wchodzenie w pozycję o godzinie z dupy, o godzinie, która nie ma żadnego znaczenia. Mamy dwie sesje. Dobra, w zasadzie trzy. Mamy sesję Londyn, sesję nowojorską i sesję azjatycką, którą pomijamy, bo nikt [ __ ] nie wstaje o 1:00 w nocy nie handluje poza Bartasem, który jest wewnątrz grupy i też dzieli się z wami wiedzą. Jest to mój bardzo dobry znajomy od lat. Także pozdrawiamy Bartasa. I co? Wiele osób chce być day traderem, bo myśli, że to jest wejście właśnie tak jak wam pokazują na Instagramie pseudo traderzy, że oni sobie skalpują i zarabiają 15 w dwie minuty. No [ __ ] 15 dolarów to macie prowizji samej, a nie zysku. To po pierwsze. Ale dobra, pomijamy temat idiotów, także zajmijmy się tym, co naprawdę działa. Jeśli nie macie pracy takiej jak mniejszość osób, przy dajmy na to, siedzicie sobie za biurkiem, możecie sobie pozwolić na handlowanie od godziny 9:00 do 12:00 na sesji Londyn bądź od 15:30 do 18:00 na sesji nowojorskiej, która bym all day trading. Kompletnie bym ołow day trading. Zamiast tego poszedłbym metodę swing. Czym jest swing trading? W skrócie swing trading bazuje na wysokich interwałach. Trzymacie pozycję od kilku dni do kilkunastu tygodni, nawet czasami dłużej. I macie metodę bazującą na alertach, czyli dostajecie powiadomienie, wchodzicie w trade. Dostajecie powiadomienie, wchodzicie w trade. Tych tradów oczywiście nie ma dziennie 50 lub 450. Oczywiście w day tradingu też nie ma, bo ja mam 60 pozycji rocznie maksymalnie. I wiele osób powie: "O, jest day traderem, a ma 60 pozycji rocznie". No tak, tylko że ja jestem zyskownym traderem, a ty jesteś traderem, który wchodzi na 50 grup sygnałowych i myśli, że zmieni swoje życie i dalej jesteś w beznadziejnym miejscu w takim samym jak byłeś 10 lat temu. I to nas różni. Okej, różni się jakość, a nie ilość. Przechodząc dalej, jeśli chcecie łączyć trading z pracą na etacie i używać metody swing tradingowej, jeśli nie macie jakiejś tam swojej metody handlu, to ja uczę też metody swing na moim Discordzie podczas współpracy ze mną. Tylko współpracy ze mną. Mam metodę day tradingową oraz swing tradingową. wtedy współpracujecie z Miserem, nie ze mną, jeśli chodzi o swing trading, ale nie robi to mniejszego problemu. Możecie również ze mną wtedy rozmawiać na inne tematy. Po prostu metoda zostaje uczona przez kogo innego, no bo ja stosuję swoją metodę handlu. Tak także tutaj wewnątrz współpracy mam rozwiązanie dla każdej osoby, która po prostu ma jakieś problemy z tradingiem i chce rzeczywiście podejść do tego profesjonalnie, a nie bazować na wskaźnikach AI, na wciskaniu kitów i innych gówien, jak to wygląda w branży tradingowej, gdzie jest cały syf, nie macie żadnych darmowych kursów. Swoją drogą macie 12 godzin darmowych dwóch kursów już u mnie na kanale na YouTubie. Także wbijajcie, oglądajcie, zostawiajcie komentarze, a my przechodzimy dalej. Co potrzebujesz w ogóle, żeby zacząć łączyć trading z etatem, korzystając z jakiejkolwiek metody swing tradingowej? Otóż zegarek typu, nie wiem, no jakiś Apple Watch, Mi Band, cokolwiek, co wysyła ci powiadomienia z telefonu na zegarek. Jeśli będziesz dostawał i będziesz miał czas cały czas widzieć ten telefon i dajmy na to słyszeć te alerty z telefonu, to ten zegarek ci nie jest potrzebny. Jednak z mojego doświadczenia, jak ja nosiłem opony i handlowałem wykorzystując metodę swing, to dostawałem alerty na smartwatcha i to jest bardzo fajne. Dlaczego? No bo idziecie, nie wiem, siku czy coś, no to nie wyciągacie telefonu sprawdzić to, co tylko widzicie o Trading View alert typu wejdź w euro USD. Okej. I wchodzicie w euro usdrz alert i na tym to polega. Więc potrzebujecie płatne Trading View, które wysyła alerty i zegarek jakiś tam smartwatch, cokolwiek, żeby po prostu wykorzystać te alerty. Możecie, nie musicie. To jest taka wersja opcjonalna. I w zasadzie tyle. I możecie łączyć trading z pracą na etacie, jeśli macie pracę taką, gdzie możecie wyjąć, dajmy na to telefon w danej chwili. Jeśli ktoś nie może wyjąć telefonu w danej chwili, no to nic nie poradzę. Nie mam na to rozwiązania. Zmień robotę, znajdź sposób, kombinuj. Jesteś Polakiem, kombinuj. Ja wykombinowałem, ty też możesz kombinować. Także nie widzę przeszkód. Okej, nie widzę przeszkód, jeśli chodzi o łączenie day tradingu, o łączenie, przepraszam, tradingu z pracą na etacie. Czyli coś jeszcze mogę dodać w tym zakresie? Właśnie wiele osób myśli, że będzie handlować wykorzystując metodę day tradingową, nie mając do tego fundamentów w postaci stylu życia, bo pamiętajcie, że metody handlu nie dobieracie pod co wy [ __ ] lubicie. Czy lubicie trzymać pozycję 10 minut, czy 15, czy [ __ ] dwa dni, czy jesteście cierpliwi, czy niecierpliwi. Macie mieć system, który pasuje do waszego sztylu życia i po prostu jak robot [ __ ] klikać. To jest zarabianie na prawdopodobieństwie. To nie jest [ __ ] koncert życzeń. Ja jak wchodzę w tradea to ja się nie zastanawiam [ __ ] czy to pójdzie w górę czy pójdzie w dół czy to [ __ ] zrobi salto czy nie wiem y czy czy cokolwiek innego. Albo zadajecie mi pytania co ja myślę o stopach procentowych. No [ __ ] co mnie to obchodzi? Jak ja bazuję na systemie? Co będę zgadywał? O ile podniosą? O ile [ __ ] oczko, że tak powiem, zmniejszą. Jak ten wskaźnik [ __ ] jest tyle warty, co nie wiem m co [ __ ] perfumy Diora. No czyli [ __ ] nic. Po prostu sobie [ __ ] pachną. No i tak samo jest z tymi stopami. I tak ten [ __ ] y te stopy są, że tak powiem, oszukane i wyliczane na zasadzie tego, co chcą, żeby żeby wam powiedzieć i w sumie newsy nadają zmienność, a nie kierunek, więc mnie to nie interesuje. No więc jak ja dostaję takie pytanie, to się nie dziwcie, że ja nie odpowiadam, że ja nie myślę, bo ja serio o tym nie myślę po prostu. No jakby mnie to nie interesuje. Ja nie zarabiam na rynku dlatego, że ja spekuluję o to ile, ile ile jaka będzie zmiana w stopach procentowych. No ja nawet się nad tym nie zastanawiam. bazuje na systemie, na swojej skuteczności, na wykonanych backtestach i tyle. Naprawdę tu nie ma nic więcej. Wy myślicie, że ja się nie wiem, zastanawiam 40 razy, co zrobi Trump, jak ja nie wiem, co on zrobi. No dlaczego ja mam się nad tym zastanawiać, jak ja nie wiem. Tak, tak samo jak ja bym się zastanawiał, z jakim humorem stanie dzisiaj moja kobieta. Ona nie wie, to skąd ja mam wiedzieć, prawda? Prawdopodobnie w stanie dobrym, bo niczego jej nie brakuje. Ale czy ja wiem, czy będzie ją dzisiaj boleć głowa, czy brzuch, czy noga, czy czy ucho? No nie wiem. I ty tak samo nie wiesz, co oni zrobią. Więc jakby po co w ogóle się nad tym zastanawiać, prawda? No i to jest moje myślenie. Im prościej, tym lepiej. Trzymać się systemu, który jest sprawdzony. Trzymać się systemu, który daje wam wyniki i sprawia, że jesteście rentowni w długim terminie. Podkreślam w długim terminie, bo możecie mieć nawet draudan 20% na swoim portfelu, ale jeśli w skali roku nawet wyjdziecie na 30, 40% 20, nie wiem 11% na plus, to i tak jest dobrze i naprawdę to jest tak dobry wynik. Okej? Także nie musicie się tym przejmować. Takimi rzeczami przejmują się zazwyczaj ludzie, którzy na rynku nie zarobili ani grosza. Ja nie jestem spekulantem, tylko traderem. Dla mnie spekulacja jest, że tak powiem, nie bazująca na statystyce, tylko na subiektywnej analizie. Ja tego nie robię, ja się tego nie trzymam. Nie musicie mi zadawać takich pytań. Nie będę odpowiadał na takie pytania, bo są po prostu amatorskie i są po prostu bez sensu w z mojej perspektywy patrzenia na świat jako trader. Krótki materiał z nieźle i na temat. Pozdrawiam serdecznie. [ __ ] biedę. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Kolejny materiał pogadankowy. Dzisiaj sobie pogadamy trochę o branży tradingowej, o skamach, które są teraz bardzo popularne i o nowym nurcie, który zbudowałem w branży tradingowej na dużych kanałach. Mianowicie teraz jeśli wejdziecie na jakąkolwiek reklamę na Instagramie bądź jakakolwiek reklama na Instagramie wam wyskoczy w branży tradingowej, no to co to jest? No jest to no branża tradingowa jest taka i taka. No ale zastanówcie się kto to rozpoczął. No oczywiście, że ja. Yyy, więc jakby no musicie teraz uważać na to, że bardzo dużo osób pozycjonuje się w taki sam sposób jak ja się pozycjonowałem od lat. Podłapali, że tak powiem, to co ja robię i musicie uważać też. Bardzo dużo osób podzywa się pod moją osobę. Pamiętajcie, nie wysyłajcie nikomu pieniędzy, kto do was pisze pierwszy. Ja do was sam pierwszy nie napiszę. Okej, weryfikujcie profile, patrzcie czy nie ma powstawanych jakiś kropek, podłóg i tak dalej. Mój oficjalny Instagram to dżungla Pablo podłoga. Patrzcie jak jedzie, jak jedzie tym rzęchem. O, mój Instagram to Dżungla Pablo Podłoga oficjalny, także uważajcie na tego typu skany. Uważajcie też na popularne kanały na YouTubie, które mają dajmy na to 40 000 subskrypcji, a mają zero komentarzy. Te komentarze są tam usuwane, te komentarze są tam blokowane, nie? Nie ma tam takich sytuacji jak u mnie, że u mnie wejdziecie i macie full komentarzy. Nawet jakiś tam [ __ ] kmiotów, którzy piszą wam dajmy na to, no jestem na rynku 15 lat i trader co zarabia na rynku nie nagrywa na YouTubie. No słuchajcie, trader, który zarabia na rynku nie ma budki z kebabem, bo mu niepotrzebna. Tak? No i co? Ja nie jestem traderem. Przykład. Nie no, jakby, rozumiecie idiotyzm, nie? Skoro ktoś jest 15 lat na rynku, to nie będzie wam komentował nawet takiego materiału. I jakoś u mnie te komentarze są, a u innych tych komentarzy nie ma, nie bez powodu, bo te komentarze są tam usuwane. Dodatkowo sprawdzajcie, jeśli ktoś ma założoną jakąś spółkę, jeśli zmienia nazwę cztery razy i zakłada cały czas na nową spółkę, na osobę z danej rodziny, to też uważajcie, bo ewentualnie w sumie ewidentnie coś śmierdzi. Tak, także po prostu nie dajcie się na to nabrać. Tak samo nie dajcie się nabierać na jakieś profile typu, nie wiem, wolność finansowa, kryptowaluty zmienią twoje życie. Tylko się przygotujcie raczej, że wpierdolicie 90% depo na kryptowalutach, bo nie wiecie co robicie, bo pokupujecie memkincoiny i pieski bez żadnej wiedzy, gdzie nie wiecie nawet, czym jest wskaźnik z szarpa i budowanie portfolio inwestycyjnego, że dla was oczekiwana stopa zwrotu na poziomie 100% to jest mało. Gdzie nie macie żadnego statementu, gdzie nie macie udokumentowanych opinii podopiecznych, bo to też jest najważniejsze, bo że tak powiem, żyjemy w dobach AI. Uważam, że za 5 lat, gdy wejdziecie na YouTubea, tu nie będzie nic, nic innego oprócz AI. Dosłownie nic innego tu nie będzie. Dlatego uważam, że takie płatne, zamknięte, hermetyczne społeczności to będzie coś, co w najbliższych pięciu latach po prostu zdominuje totalnie internet, jeśli będziecie chcieli się jakiejkolwiek rzetelnej wiedzy dowiedzieć. I to mówię poważnie. Ja też będę zamykał swoją grupę niedługo ze względu na to, że nie chcę mieć więcej kretów, bo już mam takie krety, które wynoszą i gdzieś tam na innych innych grupach. udostępniają moje materiały, więc no też to będę robił z tego powodu, także się na to przygotujcie i pamiętajcie właśnie o tym, co wam powiedziałem, bo teraz będzie naprawdę tego wysyp, szczególnie gdy takie właśnie kanały, co uczą linii trendu, Fibo i tak dalej padają, bo po prostu no jakby sorry, ale naiwność ludzi też się kończy, tak więc no będzie trze będą musieli się przebranżowić, więc co teraz będzie modne? AI boty, algorytmy. Słuchajcie, my na grupie mamy tyle osób, które, że tak powiem, na tradingu zjadły zęby, czy to ja, czy to Bartas. Sprawdziliśmy tych algorytmów masę. Żaden z nich nie jest profitowy w długim terminie. Takiego bota lub algorytm musicie odpalić w odpowiednim momencie na dobrą sprawę, żeby on jakiekolwiek profity wygenerował i też te profity generuje w bardzo krótkim czasie. Oczywiście te profity z krótkiego czasu można bardzo łatwo pokazać jako statement, jako dowód skuteczności tego typu systemu. No ale to nie działa. Gdyby tak było, no to dawno bym o tym mówił, a na ten moment jakoś o tym nie mówię i na razie tylko to odradzam. Także naprawdę bądźcie wyczuleni. Nawet to, co ja mówię teraz. Nie ufajcie mi. Sprawdźcie, zapytajcie innych osób. Wejdźcie na moją grupę, poczytajcie opinię, napiszcie indywidualną wiadomość do nich. Sprawdźcie, czy to nie są boty. Sprawdźcie czy to nie jest skam. Sprawdźcie czy ludzie polecają. Napiszcie do mnie na Instagramie, pogadajcie ze mną. Sprawdźcie, czy nagram wam głosówkę i wam odpowiem, dajmy na to. Oczywiście ja nie odpowiadam na tym Instagramie jakoś nie wiadomo jak szybko, no bo mam inne rzeczy do roboty, ale jakby staram się każdemu z was odpowiedzieć nawet na głupie pytanie, dajmy na to, po ilu kilometrach wymieniłem olej w BMC. Tak jakby nawet na takie pytanie wam odpowiem. Także naprawdę sprawdzajcie i nie dajcie się nadziać na gówno, bo najsmutniejsze jest branży tradingowej to, że mimo, że będę robił tutaj dobrą robotę, dzielił się z wami darmowymi kursami, będą wam mówić, że dajmy na to jest skam, bo to jest związane tradingiem, nie? Dlaczego w ogóle trading stał się takim skamem, pseudo skamem? No bo skamem sam w sobie nie jest, tylko po prostu ludzie, którzy, że tak powiem, przedstawiają trading, oszukują. No ze względu na to, że mało osób to rozumie. Mało osób rozumie zarabianie na prawdopodobieństwie. Mało osób rozumie makroekonomię, mało osób rozumie jakieś tam wskaźniki techniczne czy coś. I bardzo łatwo jest to ubrać w otoczkę jakiejś wiedzy tajemnej i czegoś niesamowitego, że dajmy na to on wam pokaże Stocha RSI linę trendu Fibo, nie wiem, formacje Gartleja i to jest coś niesamowitego. Warte 20 000, a to jest warte za darmo. Macie to u mnie na YouTubie. Jak chcecie to wam nawet kurs nagram cały, gdzie was uczę Fibo, gdzie was uczę linii trendu i wam to za darmo wstawię. Chcecie, bierzcie, jedzcie. Ja wam [ __ ] każdą, każdy poziom wytłumaczę. Od 1.7 do 1.13, po 618, po 032, po 05, po 70, po 786, 868 i tak dalej. I te wszystkie poziomy znaczenia ich znam. Do czego są zastosowane. Mogę wam nawet do tego [ __ ] Eliota dopasować i wam powiedzieć jak [ __ ] liczyć fale korekt płaskich, prostych y i jak one się odnoszą do, że tak powiem, miarki Fibo i jak to interpretować razem z korektami 1 do1. To nie jest [ __ ] nic trudnego, mówię wam. Naprawdę to nie jest nic trudnego. Gdyby to było coś, na czym zarabia się kasę, to naprawdę bym tego wam nie mówił. Okej? Na tym możecie zarobić, na tym możecie zbudować. jakąkolwiek metodę handlu, to też nie jest nic ciężkiego, tylko chodzi o sam format ubierania tego, nie? Że teraz tak będą farbowane lisy w brąz tradingowej. Widzą, że ich system marketingowy nie działa. Widzą taki kanał Dungla Pablo. Ty, no gość ma wyjebane, wsiada w auto, nagrywa, pierdoli na co rozpierdala. No o co tu chodzi? Nie zróbmy to co on. I te duże kanały, które są, że tak powiem, wybite od lat, bo prawo pierwszego, wiadomo, są w biznesie dłużej niż ja pod względem oczywiście takim, że tak nazwijmy to biznesu szkoleniowego. No bo jednak tak mnie trzeba nazwać i trzeba mnie wrzucić do tego wora, mimo że ja tego nie nazywam szkoleniem, tylko po prostu współpracą indywidualną, bo z każdym podobie współpracuje indywidualnie, nie sprzedaję kursiku. Kursiki to macie ode mnie [ __ ] za darmo, bo ja wam daję kursik i [ __ ] się bawcie. Możecie [ __ ] nie robić nic. Możecie walić konia, możecie [ __ ] pluć do dupy, możecie robić cokolwiek chcecie z tym kursem. Mam to w dupie. Jest za darmo. Jedzcie, bawcie się, róbcie z tym co chcecie. Korzystajcie, nie korzystajcie. Naprawdę mnie to jebie. Ale w momencie, gdy przychodzicie do mnie na współpracę, to w moim interesie jest to, żebyś ty osiągnął sukces. W moim interesie jest to, żebyś ty był zyskownym traderem. W moim interesie jest to, żebyś ty przestał być [ __ ] hazardzistą. żebyś ty zbudował portfolio inwestycyjne, żebyś ty wiedział jak zarządzać finansami, żeby zbudować, że tak powiem, portfel inwestycyjny oraz portfolio tradingowe do tego, żeby rzeczywiście [ __ ] zarabiać z tradingu, a nie na tym, że nie wiem sprowadzacie 50. Także takie taki takie mam podejście do tego, nie? Uważajcie po prostu, bo widzę, że tego jest coraz więcej i widzę, że prawdopodobnie niedługo oberwie mi się rykoszetem przez to, że mam mniejszy, że tak powiem, y, mam mniejszy kanał po prostu jakby nie no, prawo pierwszego, to co wam mówię. No jak się ktoś jest dwa razy dłużej, no to oczywiście tych subskrypcji nawet martwych będzie miał więcej. Mimo że ma zero komentarzy i nikt tamtego nie ogląda i nie bierze na poważnie, no to jednak wygląda to bardziej, że tak powiem, przykuwające oko, nie? No bo dłużej kanał, nie, większy kanał, no to pewnie więcej wiedzą, nie? No nie do końca tak jest. Też sobie zdawajcie z tego sprawę. Dlatego weryfikujcie, weryfikujcie mnie, weryfikujcie innych, nie dajcie, że tak powiem, się złapać w taką pułapkę. No bo ja już widzę trend po po branży tradingowej, że stałem się tego swojego rodzaju trend seterem, bo to jakie wyskakują mi reklamy i to co wysyłają mi osoby z grupy to po prostu [ __ ] wchodzimy na czat, to tak lejemy ze śmiechu, że wiecie, ja gdzieś tam zacząłem mówić urutynie tradera, a nagle [ __ ] wstawiają rutyna tradera, nie, filmy i piszą, że wiesz, że dajmy na to kawa kawa bez cukru, bo z cukrem to to zła i tak dalej. dalej, gdzie jak zaznajomimy się generalnie z całą mechaniką, no to kofeina powinna być spożywana w towarzystwie cukru ze względu na to, że sama kofeina zwiększa utrlenianie glukozy i macie taki efekt roztrzęsienia po czarnej kawie bardzo często i nie możecie się skupić i zebrać myśli. Dlatego ja na przykład propaguję u mnie na kanale kawę z miodem i sam na Instagramie wam pokazuję kawę z miodem. No ale wiem o czym mówię, tak? A nie, po prostu nagrywam film na zasadzie tego byle nagrać, powiedzieć coś, gdzie nie znam się na niczym i dać wam opinię. Dlaczego ja wam nie mówię dajmy na to, o turbosprężarkach, bo się [ __ ] na nich nie znam. Dlaczego ja na przykład jak tuninguję samochód, oddaję go komuś do tuningu, a nie sam wiercę? Bo nie umiem śruby przykręcić nawet. Dwie lewe ręce. O, proszę bardzo. I czy jest to jakaś wstyd, wstyd i ujma dla mnie? Nie, nie jest tak samo. Jak mam ogródek, wolę zatrudnić ogrodnika. Niech zapierdala z tą kosiarką. Kupię mu najlepszą kosiarkę. Niech jeździ. Ja wolę jeździć yyy bmką, Mercedesem, porszakiem, R8 i wolę się bawić. Wjebie mnie ta trawa, nie będę jej kosił, bo się na tym też nie znam i nie jest to żadna ujma. Jeśli się na czymś nie znam, to mówię wam, że się na czymś nie znam. Zapytacie mnie o temat, na który nie mam pojęcia. Wam powiem, słuchajcie, nie mam [ __ ] pojęcia. Nie jest to żaden wstyd. Jestem normalnym człowiekiem, takim sam, takim sam jak wy. Nie jestem jakimś nieomylnym guru i tak dalej. Jestem zwykłym gościem tak samo jak wy. Jeśli bym taki nie był, to bym nie nagrywał wam filmów w takim stylu. Nie nagrywałbym wam filmów z takim wyjebaniem, z takim podejściem. No sami zobaczcie. No mój montaż, montaż [ __ ] na kanale, na kanale, który ma prawie 100 000 subskrypcji po trzech latach prawie, nie? Także no sami widzicie jakie tutaj podejście do tego miałem. Sami widzicie jak to wszystko jestbudowane. To wszystko jest zbudowane po prostu, że tak powiem na czystej intencji wobec tego, żeby dawać wam jakąkolwiek wartość. Czy te promentale na grupie, które nagrywam, gdzie ta seria w ogóle nie jest związana z tradingiem, tylko z samym moim mentalnym podejściem do życia, jaką ona się cieszy popularnością? Czy ona się cieszy popularnością dlatego, że ja tam piszę scenariusz? Nie dlatego, że ona jest moja. Dlatego, że to płynie po prostu prosto z serducha. nagrane to, co ja wyciągnąłem z życia. To są lekcje, moje doświadczenia, moje spostrzeżenia, często spostrzeżenia, z którymi się nie zgadzacie, jeśli chodzi o patrzenie na świat. I ja po prostu to mówię, mówię co uważam. Nie wstydzę się mówić tego, co uważam i się z wami tym dzielę. Ktoś, może dwie, trzy, cztery osoby z tego skorzystają. Może, może więcej. Ale jeśli dwie, cztery, pięć osób z tego korzysta, to ja coś zrobiłem. Nie siedziałem, nie oglądałem Tiktoka, nie oglądałem Netflixa, dałem komuś coś do pomocy. Tak samo bardzo dużo osób nawet do mnie pisze, jak ze mną współpracują o jakichś totalnie innych rzeczach. Co ja bym zrobił w takiej sytuacji i zawsze gdzieś tam staram się doradzić, powiedzieć też swoją perspektywę. Dlaczego? Bo same osoby, które podejmują się tradingu, o czym się nie mówi, są naprawdę samotne. To nie jest tak, że jesteście traderem, każdy was rozumie, każdy wie, co robicie. Ja do tej pory wam nawet powiem, że się zmagam z taką rzeczą, że ja przychodzę gdzieś do jakiegoś miejsca, wiadomo, no ludzie widzą pieniądze, tak, co też jest smutne i od razu jest czym się zajmujesz. I wiecie, mi się nawet nie chce mówić, czym się zajmuję, bo od razu ci ludzie nie będą mnie lubić jako osobę, tylko będą dążyć do tego, żebym ja im pokazał jak zarabiam, bo oni też są, bo wiecie, no ja siedzę sobie klikam, nie fajnie, trading itp. I to jest naprawdę męczące i wiele osób, które są już zyskownymi traderami, na pewno mnie zrozumie, co ja mam na myśli, że to jest trochę tak, jakbyście byli taką takim gorylkiem z Oo, nie, takim jak ja mam tego gorylka swojego tutaj, dżungla Pablo, nie? To jakbyście byli właśnie takim gorylkiem, wchodzicie, o gorylek, zobac jaki ma brzuch, zobac jakie ma włosy, ale fajna małpka, nie? No i tak się czuję jak i taki gorylek. Dlatego zawsze gdzieś tam jak idę w towarzystwo, jak już przychodzi co do czego, zamykam mordę. Jak się mnie pytają czym się zajmuję mówię nie wiem, dentystą jestem [ __ ] no księdzem jestem, proboszczem, ryby sprzedaję, książki piszę, no cokolwiek. Nie, po co nawet mam im mówić? Jestem na tyle, że tak powiem i tak wyróżniający się w tle wszystkich osób, że jeszcze jak ja bym zaczął rozmawiać o tym, że to jest coś tam kryptowaluty, Forex, no musiałem zrobić cięcie, bo zadzwonił do mnie telefon jeszcze ten tutaj Passacik nie wyprzedzał i w ogóle Kongo się nagle zrobiło, także ten m nie wiem już o co mówiłem totalnie, ale jeśli jesteście już tym zyskownym traderem, że tak pomijając te tematy skamu i tak dalej, To nawet nikomu nie mówcie, że tym się zajmujecie. Nie ma sensu. Będą wam męczyć bułę. Ja nawet miałem taką sytuację, że kiedyś powiedziałem to do mnie ludzie z pieniędzmi przychodzili. Nie chcę tego, nie chcę tego. Dajcie mi siana, dajcie mi spokój. Naprawdę mniej stresu będziecie, bo o co ty robisz, gościu? O [ __ ] W taką uliczkę. No dobra, może jakiś tirówki poszedł. Dobra, wracając. Nie mówcie nikomu, nie wychylajcie się, bo nie ma sensu, bo to więcej naprawdę będziecie mieli z tego problemu niż niż to warte. To wam tak mówię z doświadczenia, bo w aktualnym momencie w życiu naprawdę ja gdzieś idę, [ __ ] najgorsze pytanie: "A czym się pan zajmuje?" Nawet policja mnie ostatnio zatrzymała. "A czym się pan zajmuje?" [ __ ] mać. No gdzie nie idę, mam Q&A, nie? Także naprawdę nie ma sensu. Mówcie coś innego, wymyślcie sobie jakiś zawód, czy to macie, nie wiem, plantację awokado, bo awokado jest drogie, nie? To też możecie mówić. No plantację awokado mam. Naprawdę da się na tym zarobić. No a co, awokado totalnie jest, ty no drogi. No i wiecie, i oni już są w szoku. No i co to było na tyle. Pozdrawiam was serdecznie. Mój dla was Pablo. Trzymajcie się. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Kolejny materiał pogadankowy, jak widzicie, w nowej furze. Fura nie jest do końca zrobiona, bo nie ma jeszcze zewnątrz karbonów, ale jest zamontowany wydech krapa. Także to, co tygryski motoryzacyjne lubią najbardziej. Dolos z Eventurii. Pokażę wam wszystko na koniec materiału. Pierw zajmijmy się samą historią i samym tematem tego materiału i to będzie co nauczył mnie pierwszy zarobiony milion. Bardzo ciekawe pytanie na Instagramie. Bardzo fajny temat na materiał. Także jedziemy po wsi i biorę się za opowiadanie. Zaraz gdzieś tu sobie staniemy, m gdzie jak znajdę i po prostu będę wam opowiadał. Oczywiście teraz będę jechał, opowiadał wam i potem gdzieś tam sobie stanę. Także przechodząc do meritum. Co nauczył mnie pierwszy zarobiony milion? Oczywiście ten pierwszy milion zarobiłem już kawał kawał czasu temu, ale takie największe rady jakie w ogę mam dać i to czego mnie rzeczywiście ten pierwszy milion nauczył. [ __ ] chyba chyba mogę. Czego mnie ten pierwszy milion nauczył? Także przechodząc do meritum. Co nauczył mnie pierwszy milion? przede wszystkim, żeby stawiać sobie cele, które was przerażają. I co mam na myśli mówiąc cele, które was przerażają? Ja w momencie, w którym wyznaczałem sobie jakiekolwiek cele finansowe, tradingowe, biznesowe, zawsze one mnie przerażały. Wiadomo, na początku były to jakieś cele typu zarobić 10, 20, 30 000 w miesiącu i tak dalej. takie proste cele i zaz zazwyczaj te cele przebijałem o dwa, trzy, cztery, czasami nawet dwukrotnie, czyli dajmy na to chciałem zarobić 20, zarobiłem 40 000 zł, to mnie nauczył tego, żeby te cele nigdy nie stawiać sobie półki, której nie osiągnę. To jest tak, jak wam tłumaczyłem z samochodem. Bardzo dużo osób, które są młode u mnie na grupie, mają gdzieś tam od 20 do 35 lat, 33 lat, mają na przykład marzenie, nie wiem, kupić sobie Mercedesa CLS 63 AMG. Nie jest to jakiś drogi samochód. 300, 200 000 używka załóżmy tyle kosztuje. I dobra, oni chcą kupić ten samochód i na przykład boją się wydać tych pieniędzy, dajmy na to mają im całego kapitału 800 000 i boją się kupić ten samochód. Ja wtedy mówię: "Dobra, czy twoim maksimum tego, co osiągniesz w życiu jest CLS 63 AMG?" Mówią: "No nie, no celuję trochę wyżej właśnie". Więc czego się boisz? Bardzo często w momencie, w którym dążycie do jakichś celów finansowych, bardzo ważne jest nagradzanie siebie i kupowanie sobie rzeczy, które zwiększają pewność siebie. Wiele osób będzie się teraz ze mną nie zgadzać, wiele osób tego nie zrozumie. Jednak ja tu mówię o przypadkach osób młodych od 20 do 35 lat. Te 35 lat już no dajmy, no to nie jest jakiś stary człowiek, to trochę przeżył, ale jakby nie nazwę tej osoby starą osobą, nie? No nie jest to dziadek. Więc takie nagradzanie siebie bardzo mocno wzmacnia pewność siebie takiej osoby. Ta osoba będzie chętniej pracowała. Ona będzie bardziej napędzona ze względu na to, wow, wsiadam do tego samochodu. Zawsze chciałem ten samochód. Był to jakiś tam jeden z samochodów, który mi się podoba, więc go sobie kupiłem i mam chęć działać dalej. To jest taki śmieszny żart się mówi męska matematyka, kup drogi samochód, żeby zarabiać coraz więcej. I moim zdaniem w 90 przypadkach to się sprawdza. Dlaczego? dlatego że wstajesz, masz tą motywację, wsiadasz do tego samochodu. Kurde, idąc tą ścieżką mam to, idąc tą ścieżką nie wiem, ktoś ma jakieś inne marzenie typu domek. Idąc tą ścieżką, mam ten domek, nie? Już pomijam fakt tutaj kupywania za gotówkę, niegotówkę, leasingów, kredytów i tak dalej. To jest temat w ogóle rzeka, który też poruszałem i rozbijałem go na czynniki. Pierwsze jak do tego podchodzić, jeśli jesteście traderem. Tu gdzieś wam się wyświetli link do tego filmu, jeśli ktoś jest zainteresowany. I uważam, że to też pomaga. Czyli wyznaczanie celi, które was przerażają i dwa, nagradzanie się stopniowo za to, co osiągnęliście, żeby jeszcze ciężej pracować, bo w momencie, w którym zrobicie taki 100%, że tak powiem, tryb, że nie wydajecie kasy i tak dalej, ja też tak robiłem, spałem na materacą 4 lata bez stelarza, więc wiem co to znaczy nie wydawać pieniędzy na głupoty, bo po prostu lepiej to wsadzić w portfolio, bo potencjalnie zrobi to raz na 10. jakby ja to rozumiem, ja to przeżyłem. Nie mówię tego jakby, żeby rzucać słowa na wiatr i po prostu gadać głupoty, nie. Także to są takie pierwsze rzeczy, które się nauczyłem i które według mnie pomagają osiągnąć ten pierwszy milion. Ten film w ogóle powinien się nazywać co mnie nauczył i co moim zdaniem pomoże wam osiągnąć ten pierwszy milion. Kolejna rzecz, którą dostrzegłem bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo późno. W momencie, w którym robicie jakikolwiek biznes, ja tu nie mówię nawet o tradingu, bo ten film nie jest związany z tradingiem. Ja wiem, że ja osiągnąłem sukces na tradingu. Jest to całkowicie inna branża niż dajmy na to sprzedawanie płotów i ogrodów, więc na ten temat się nie będę wypowiadał. Wypowiadam się w moim przypadku. Jestem traderem. Zarabiam na prawdopodobieństwie. Zarabiam więcej pieniędzy, jeśli więcej pieniędzy posiadam, bo obracam po prostu kapitałem. Inwestuję, to jest moje główne źródło dochodu i mam kilka innych dochodów pasywnych po prostu z innych biznesów. Przechodząc do meritum. Nie bądźcie samotnym wilkiem. Co mam na myśli? Ja, to jest mój największy błąd. Ja wszystko robiłem sam. Jak zobaczycie nawet na mój kanał na YouTubie, ja wszystko robiłem sam od miniatur po opisy, po, nie wiem, montaż filmów, po wstawianie gdzieś tam jakichś rzeczy. Wszystko robiłem sam. I musicie sobie uświadomić jedną rzecz. Jeśli chcecie osiągnąć jakikolwiek sukces w dziedzinie, której jesteście, musicie otaczać się ludźmi, którzy są lub dążą do tego samego miejsca, w którym wy jesteście lub już się w nim znajdują. To da wam niesamowitą, że tak powiem, niesamowicie otworzy wam wrota do kolejnych, że tak powiem, etapów życia i rozwoju, skalowania swojego biznesu, czegokolwiek. Dlatego, że rozmawiacie z ludźmi, którzy dążą do tego samego, myślą w ten sam sposób lub już tam się znajdują. To jest trzecia zasada. Czwarta zasada, bardzo podobna do trzeciej. Rywalizujecie zawsze z innymi osobami i to nie pojedynczymi, tak jak na początku wam powiedziałem. Nie róbcie wszystkie sami, tylko drużynami, ekipą ludzi. Jak jak kiedyś były plemiona, tak teraz są firmy i jakieś tam korporacje i ludzie z Wrzeszeni. Zawsze rywalizujecie z drużyną. Nigdy nie rywalizujecie gracz kontra gracz, tylko drużyna kontra drużyna. Więc zakładajcie jak najszybciej drużynę bądź otaczajcie się tą drużyną, co wam mówiłem wcześniej. I to naprawdę jest jedna z rzeczy, która pomogła mi niesamowicie wyskalować nawet inne biznesy. Bo ja wam podam przykład. Poznajcie kogoś, kto zna się na pasiekach miodów. Ja się na tym nie znam, ale ja mam kasę. Kasa, pasieki miodów, tani biznes dla mnie. Masz i mamy pasieki i miód z Afryki, dżungla. No rozumiecie o co chodzi? Bez tej osoby nie byłoby to możliwe. Piąta rzecz, która mnie nauczyła. Nigdy nie powiem, że osiągnąłem sukces sam, bo sukces w większości, ten początkowy, wiadomo, w tradingu osiągnąłem sam, choć nawet bym tak nie powiedział. Pozdrawiam też yyy Radka, z którym handlowałem kupę lat od samych początków. Yyy, może to oglądasz, także cię pozdrawiam i siedzieliśmy codziennie po 12 godzin przed wykresami, kilka lat dzień w dzień i też nie powiem, że sukces osiągnąłem sam. Radek jest oczywiście też na grupie, tylko z nim. Ze względu na to, że to z nim poświęciłem masę czasu na to, żeby być w aktualnym miejscu, w którym się znajduję. i nie nazwę się Selfmate, nie wiem, Millioner i tak dalej, bo to dzięki tym ludziom, którzy byli wokół mnie, ja jestem w tym miejscu, w którym teraz. Nawet moja partnerka, której uważam, że nienawidzę i mnie to najbardziej denerwuje, jak ktoś na przykład powie, że kobieta nie ma żadnego wpływu na sukces mężczyzny. Bzdura. Jeśli macie odpowiednią kobietę, ja uważam, że bez niej nie byłbym w tym miejscu, w którym jestem. I mogę to przyznać z otwartym sercem. Nie byłbym w tym miejscu, w którym jestem, ponieważ rzeczy i wartości, które wniosła do mojego życia są na tyle wartościowe, że po prostu by mnie tu nie było. Rzeczy, które mnie nauczyła, są miały na tyle przełożenie na moje życie, że teraz mogę siedzieć w tym samochodzie i wam nagrywać ten film. I też wam to mówię, bo nikt wam tego nie powie. Każdy się kreuje na jakiegoś alfę, omegę, [ __ ] niesamowitego samca alfa. Spoko, fajnie. Może ci [ __ ] z dwie osoby uwierzą. Tak nie jest. Dużo osób mówi, że ja jestem taki, że wiecie, że selfmate i tak dalej. Uważam, że jest to nieprawda. Bez tych, bez tych osób nie byłbym w tym miejscu, w którym jestem teraz. Jedno takie przysłowie, które mogę wam powiedzieć. Najwyraźniej widzicie się w oczach bliskich. Jeśli odpierdala wam od kasy pierwsza osoba, która wam to powie, będzie to wasza bliska osoba, będzie to partnerka. Posłuchajcie jej, nawet jeśli się nie zgadzacie, posłuchajcie jej, popatrzcie z jej perspektywy, wyciągnijcie wnioski. Jeśli będziecie robić coś źle i ta osoba wam coś powie, kurde, robisz coś źle, zastanów się. Ta osoba była z tobą od początku, zastanów się, przemyśl to, co robisz i wyciągnij wnioski. Nie denerwuj się. Zaakceptuj to, bo tej osobie na tobie zależy. Ta osoba była przed z tobą, zanim było cokolwiek. Ta osoba była ze mną, jak [ __ ] spałem na materacu i ta osoba jest ze mną teraz. Więc zawsze co ta osoba do mnie powie, ja zawsze tego wysłucham. Nawet jak się mogę z tym nie zgadzać, nie denerwuję się, wysłucham i wyciągnę wnioski, bo ta osoba przyszła do mojego życia dla mnie, a nie dla korzyści, które ja teraz osiągnąłem. I to jest moim zdaniem jedna z najważniejszych rzeczy, którą mogę wam, którą mogę wam powiedzieć, nie wiem, która to jest zasada, chyba szósta. Tego się niesamowicie nauczyłem i to mnie też przyspieszyło w całym procesie skalowania się jako trader, jako przedsiębiorca, we wszystkim, absolutnie we wszystkim. Spokój w domu, spokój w rodzinie, spokój z osobami, na których wam zależy, znacząco lepiej się przełoży na wasz biznes, niż bycie: "O, dobra, wstaję, napierdalam, kobiety to w ogóle takie siakie". Nie, kobiety są fantastyczne. Jeśli ty fantastycznie do nich podchodzisz i potrafisz być takim facetem, jakim kobieta tego potrzebuje, a kobieta będzie dla ciebie taką kobietą, jakiej ty potrzebujesz, tylko to wymaga rozmowy, to wymaga bólu, to wymaga przeprasowania i to wymaga tego, żebyście się dogadywali i wysłuchywali siebie nawzajem. Każdy ma swoje potrzeby i jeśli wszystko będzie grać, to naprawdę to ci [ __ ] nie to ci naprawdę pomoże, a nie tak jak mówi dzisiaj wiele osób w dzisiejszych czasach ujmie. Ja wiem, że dzisiaj są różne czasy, dzisiaj mamy bardzo dziwne podejście do niektórych rzeczy, ale naprawdę weźcie sobie to do serca, bo to nie jest moje widzimisie, tylko to jest serio coś, co naprawdę bardzo mocno mi pomogło. Kolejna rzecz. To jest optymalizacja swojego czasu i zaplanowanie swojego dnia w pewnym systemie. Co mnie motywuje i jak mieć tą motywację do działania cały czas? Jak cały czas się napędzać, wybudować tą żelazną dyscyplinę? Co mi w tym pomogło i co moim zdaniem jest najważniejsze, żeby to zrobić. Więc słuchajcie, to jest siódmy punkt, dajmy, że to będzie ostatni i przechodzimy do pogadanki aucie. Coś sobie posłuchamy dźwięku. To jest optymalizacja czasu i jak optymalizować ten czas i jak działać w ten sposób, żebyście cały czas byli zmotywowani do działania. Mianowicie jeśli macie robotę i macie najważniejsze zadania w ciągu dnia, pierw robicie rzeczy, które są dla was najważniejsze, co jest oczywiście, co jest oczywiste, ale moim zdaniem klucz. Zacznijcie dzień od tego, czego nie lubicie. Dlaczego? Bo jeśli zrobicie ze mnie na to tak jak ja robię rano kardio, nie muszę robić kardio, nie szykuję się już do zawodów. Robię je głównie dla zdrowia i właśnie dlatego, że go nienawidzę robić, dlatego je robię. Nie lubię kardio, ale lubię efekty jakie ono daje. Czuję się pobudzony na cały dzień. Zrobiłem coś, czego nie lubię i jestem z siebie dumny powstaniu. Wstałem. Pierwsze co woda, jakieś tam suplementy, naczczo, rowerek, kardio, prysznic, działamy. Ptaszek w zeszycie. Pobudka dajmy na to 5:30. Teraz 5: 5:30. Tak wstaje. Ptaszek pobudka, ptaszek kardio. Już dwie rzeczy zaliczone w ciągu dnia na zielono. Fajny dzień się zaczyna. Zrobione pierwsze rzeczy, które są nieprzyjemne i jest ta duma w środku. Dobra, wstałem, zrobiłem kardio. No już nie spierdolę tego dnia, prawda? Skoro zrobiłem takie, że tak powiem, rzeczy, które są nieprzyjemne. Najważniejsze zadania: robota. Robota zrobiona. Następne trening, czas wolny, zaplanowanie, struktura dnia, wszystko zaplanowane co do godziny. Przykład. Mam jakieś rozmowy biznesowe, wiem, że one zaczynają się o 12:00. Wstaję 4:00 rano, kardio, raporty, zarządzanie portfolio, analiza wykresu. Mam trzy godziny z zanim będzie ta godzina 12:00, trening, wracam po treningu. Posiłek, jakaś kawka, jestem na spotkaniu, zaliczone spotkanie, jazda. Swoją drogą ma się mam za 9 minut, więc zaraz będę kończył ten materiał i jadę na na rozmowę. I tak planowanie tego dnia codziennie w zeszycie, codziennie zapisywanie tego, co musicie zrobić o dokładnej godzinie, struktura dnia, nawet jeśli wiecie, że nie będziecie mieli czasu, przygotujcie posiłki wieczorem, zróbcie coś, żeby ten dzień był bam, bam, bam, bam, bam. Zadanie za zadaniem. Nie ma przestoju, jest napierdalanie, jest wykonywanie zadań jak żołnierz. Kartka [ __ ] celów do spełnienia w ciągu dnia. Główne zadania podzielcie sobie tak jak w grze. Główne zadania, czyli te najbardziej priorytetowe, przynoszące zysk waszemu biznesowi, waszemu rozwoju osobistemu, czyli trening, dajmy na to, y, robota, jakieś tam inne rzeczy, które są dla was ważne i zadania poboczne. Czyli jak skończycie zadania główne, czyli te najważniejsze dla was, to robicie zadania poboczne. Z czym są zadania poboczne? Zadania poboczne to są rzeczy, które możecie dzisiaj zrobić, jeśli starczy wam na to czasu, a jeśli wam nie starczy, to po prostu możecie je przełożyć na kolejny dzień. Są to zadania poboczne, są to nieistotne rzeczy lub mniej istotne, które jakby nie są produktywne i przybliżające was do celu, ale dajmy na to są użyteczne. Przykład [ __ ] kupić papier do drukarki. Może to być głupie. Ja nawet takie rzeczy zapisuję jako zadanie poboczne. Dlaczego? No bo patrzmy na czas. Mamy 24 godziny. W ciągu dnia musimy pojechać do drukarni, kupić papier. Dojazd do drukarni 15 minut. Szukanie miejsca parkingowego pod drukarnią 5 minut. Zakup w drukarce. Załóżmy, że będzie w kolejce 45 debili, bo zazwyczaj tak jest. A może temperówka, może ołówek, [ __ ] Zeszło wam dwie godziny, [ __ ] na szukaniu papieru. Zamiast tego w dwie godziny odjebaliście, by byście odjebali najważniejsze zadania w ciągu dnia. Równa się niepotrzebne zadanie. Jest to zadanie poboczne. Możecie je zrobić kiedykolwiek. Możecie je zrobić w momencie, w którym macie więcej czasu wolnego, na przykład [ __ ] w sobotę, w którą zazwyczaj nic się nie dzieje, bądź w niedzielę. Okej. Okej. Albo jeszcze inaczej kupić [ __ ] papier przez internet. Ktoś może powiedzieć: "No debilizm, że możesz pojechać po papier". No tak, mogę, ale to jest czas. Czas jest walutą. Pieniądze równa się czas. Prawdopodobnie jeśli nie macie wyskalowanego biznesu, to wymieniacie czas na pieniądze. Ja tak nie robię, a mimo to oszczędzam ten czas, bo mój czas jest na tyle cenny, że wiem, że jeśli włożę dwie godziny w coś sensownego, to będę znacznie dalej w swoim życiu, niż jakbym [ __ ] jeździł zajebanym papierem. Przykład [ __ ] sąsiada. No ty to masz samochody, to to to napierdalanie generalnie nielubienie za to, że ktoś ma, ale co robi w wolnym czasie? No [ __ ] dubie trawę między krawężnikiem. No [ __ ] mać. No i jak masz zmienić swoją sytuację życiową, jeśli ty [ __ ] dłubiesz nożem na [ __ ] polbruku. No [ __ ] przecież to jest bezużyteczne. No co cię [ __ ] ten mech tam obchodzi jak ci tak wkurwia ten mech. Tak jak na przykład nie wiem, ja maluję [ __ ] felgi w samochodzie, bo mnie wkurwia, że tam jakieś srebrne kawałki są. Albo jak widzicie tutaj, o patrzcie [ __ ] MW. No to sobie kupcie i niech ktoś wam zamontuje, a nie marnujecie na to czas i tyle. Dobra, to były te najważniejsze punkty. Teraz się przejedziemy i pokażę wam jak brzmi auto na krapowiczu. Jeszcze myślę czy zamontować downpipa z przodu wam nie będę pokazywał, bo nie jest skończony. Są zamontowane te sprzenżyny. Lekko samochód jest z przodu obniżony. O wiele lepiej się jeździ, jeśli ktoś ma G80, M3. [ __ ] pierwsze co sprężyny. Ja myślałem, że nie będę ładował sprężyny. [ __ ] serio zamontujcie. Komfort jazdy jest o wiele lepszy. Samochód wygląda pojebanie z tym obniżonym i tylko sprężyny z przodu. Z tyłu wam są w ogóle niepotrzebne. Tylko sprężyny z stołu. On wtedy tak fajnie ląduje do dołu. Ten samochód mega agresywnie wygląda i powiem wam szczerze, że jest o wiele bardziej komfortowy, co jest ciekawe i czego w ogóle się nie spodziewałem. Dobra, cięcie. i bierzemy się za jazdę. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dzisiaj materiał pogadankowy znowu z auta. Dawno, w sumie nie wiem czy tak dawno nie było. Trochę inny kadr. Narzekaliście mi często na tą kamerę na głowie, że widać pod sufitkę. Kupiłem też takie okulary, co nagrywają, ale nie wiem jak to wyjdzie. Z tymi okularami, bo się okazało, że nagrywają tylko klipy do trzech minut, także to dość słabo. Ogólnie bardzo fajnie nagrywają, no ale nie jest to coś, czego szukałem, że tak powiem, na samym początku, także no nie wiem, jak tutaj to będzie wyglądać. Widzę, że całkiem spoko. No będzie się widzieć kierownicę jakby ulicy wtedy nie bardzo. Może to i lepiej. Także co, przechodząc do meritum tego materiału. Materiał typowo mentalny, skupiony na pogadance. Może potem wyjdę i pokażę wam auto z przodu i wam je przygram. Także jeśli chodzi o sam temat dzisiejszego materiału, to jest on następujący. Mianowicie jak przygotować się na straty jako trader, jak, że tak powiem, radzić sobie ze stratami jako trader, coś o czym się nie mówi za dużo w branży tradingowej. Oczywiście o porażkach w ogóle się nie gada. Każdy na rynku zarabia, prawda? Także ja wam powiem z mojej perspektywy jak zyskowny trader radzi sobie ze stratami. Także zapraszam was do tego monologu. Także jeśli chodzi w ogóle o straty w tradingu, to jest to rzecz oczywiście normalna. Tak, nikogo to raczej nie dziwi. Jest to rzecz całkowicie normalna i przed tym się nie uchronicie. Jednak wiele osób ma błędne przekonanie co do strat tradingu. Straty w tradingu są, uwaga, chwilowe. Nie patrz, nie patrzymy nigdy na to, jak idzie nam trading na perspektywie z perspektywy pięciu, sześciu, a dajmy na to nawet 10 transakcji. Dlaczego? Dlatego, że jest to niemiarodajne. To jest zarabianie na prawdopodobieństwie. Możecie przegrać cztery razy, jeśli macie dajmy na to system, w którym gracie z RR 1 do5. Piąta wygrana powoduje to, że jesteście dalej 1% na plus w skali całego, że tak powiem, tego cyklu. Także na to musicie być przygotowani. W treningu straty to jest coś normalnego. Tak samo jak macie koszty w biznesie. Koszty są spowodowane tym, że musicie zainwestować w coś pieniądze, żeby dostać przychód. Patrzcie na trading jak jak na maszynkę. Dajmy macie maszynkę do pieniędzy, wrzucacie tam 1000 $arów i jeśli nie macie odpowiednich umiejętności, nie macie odpowiedniego planu, to wyciągacie 300. Jeśli macie umiejętności, macie trading plan, potraficie się go trzymać, wrzucacie 1000 do$larów, dostajecie dajmy na to 1500. To jest przykład. Trading to jest maszyna i to jest bardzo fajny przykład, który często też wam podaję, że to jakbyście mieli drukarkę 3D trochę dajecie jej papier i w momencie, w którym nie potraficie drukować, źle ustawicie, to ona wam chuja wydrukuje. Ale w momencie, w którym wiecie jak się obsługiwać tym, znacie narzędzia jakie ta drukarka, dajmy na to ma, to jesteście w stanie stworzyć naprawdę bardzo fajne rzeczy. I tak samo jest w tradingu. Okej, także bierzcie to pod uwagę. Kolejna rzecz, wiele osób tego nie potrafi zrozumieć, ale w tradingu nawet jeśli macie miesiąc stratny, bo słuchajcie, ja też potrafię mieć miesiąc stratny, bo miesiąc, w którym nie mam w ogóle tradea, a mam miesiąc, w którym zrobię dajmy na to 40%. Są takie miesiące i potem dajmy na to przez trzy miesiące nie macie transakcji, bo po prostu rynek dajmy na to konsoliduje. Cofnijcie się do 2021 roku, odpalcie sobie wykres DXY. Może tutaj mój montażysta wstawi wam ten wykres. Zobaczcie jak umacniał się dolar. Czy byliście w takiej fazie na rynku? Prawdopodobnie nie. I nie wiecie jak w takiej fazie na rynku się odnaleźć ze względu na to, że wtedy osłabiał się euro, dolar, bo dolar rósł, wszystko co przejrzałem do dolara po prostu spadało i wiele osób nie było w ogóle wtedy na rynku. Wtedy co nie szortowaliście to wam pozycje wchodziły. Bardzo dużo osób pozarabiało wtedy bardzo duże pieniądze. Ja też na samym szortowaniu bitcoina od 70 000 do 19. Okej. Także no naprawdę, że tak powiem, szło wtedy zarobić naprawdę duże pieniądze. Rynek był w fazie inicjacji i że tak powiem cały czas walory przeliczane do dolara spadały. Więc jeśli zająłeś szorta, czy to z metody podążającej za trendem na jakiś opartych, na jakichś średnich lub na prostszej na najprostszej [ __ ] linii trendu, byłeś w stanie zarobić pieniądze. I tacy traderzy też są później weryfikowani w bardzo, że tak powiem, błachy sposób na rynku. No bo zmienia się faza rynku i generalnie metoda przestaje działać. No dlaczego? No bo dajmy na to metody podążające za trendem już będą wtedy słabsze, także też musicie to brać pod uwagę. ciągnął się [ __ ] jak frajer. No także jeśli chodzi o samel na rynku to musicie wiedzieć jakiej metody używacie i znacie słabości i przygotować się na te straty. Kiedy wasza metoda, dajmy na to, będzie znakomita. Jakie wasza metoda ma minusy, dajmy na to, jeśli nie ma trendu, to nie zarabiacie. To jeśli wiecie to i jesteście na to przygotowani, to te straty albo mniejszy profil jesteście w stanie bardzo łatwo zrozumieć i zaakceptować i w tym momencie nawet dodać coś do swojego trading planu, co jest aktualnie potrzebne w tej fazie na rynku. Ja wam podam przykład na podstawie mojego systemu inwestycyjnego na krypto, który, że tak powiem, wam udostępniam i prowadzę portfolio longterm yy, które możecie kopiować, bo tam ostatnio ktoś napisał śmieszny komentarz, y, Pablo nie zarabia na tradingu, więc nie da ci możliwości copy tradingu, debilu [ __ ] że tak powiem, [ __ ] copy trading jest od dawna u mnie dostępny, więc zanim się wypowiesz, zamknij [ __ ] pizdę i się doinformuj, bo jak czytam coś takiego, że nawet nie weszliście totalnie do mnie do społeczności, bo raz nie macie na to kasy, Po dwa. Myślicie, że każda okazja w życiu do zarobienia to jest [ __ ] skam i każdy chce was [ __ ] oszukać. Gdyby jeszcze mieli was na co [ __ ] oszukać, to rozumiem, ale wy [ __ ] nie macie grosza nawet i się [ __ ] martwicie, że ja was oszukam. Tak [ __ ] [ __ ] 7000 was oszukam. [ __ ] mi z tego twojego ośł koła. Jeśli nie chcesz [ __ ] robić postępu, płacisz za mój czas. Ja wyceniam swój czas w tym momencie na osiem koła. Za miesiąc będzie [ __ ] 9900. I [ __ ] mnie to boli, że tak powiem. Chcesz to ci pokażę. Nie chcesz ze mną współpracować to proszę cię bardzo. Jest u góry X. klikasz i wiesz co się wtedy dzieje, wypierdalasz. Proste i tak możesz zrobić. Także jeśli ktoś chciałby, że tak powiem, mieć dostęp do mojego portfolio inwestycyjnego, też to macie to na grupie. Jest to tylko ekskluzywne dla moich grupowiczów i tylko moi grupowicze mają link do podpięcia się do prywatnego portfolio. Dlaczego? Bo za to [ __ ] zapłacili i to im się [ __ ] należy. Proste, proste, a tobie nie. Więc szul lota. Tak jest. Wracając do tematu. Jeśli macie metodę tak jak ja podążającą za trendem na krypto, w momencie w którym nie ma trendu na krypto ja jestem albo w lekkim draunie 3 4 5% albo na zero. I krzywa wzrostu na portfelu wygląda tak: konsola, strzał, znowu pół roku konsola, strzał i tak dalej. W zeszłym roku zrobiłem 168% na moim portfolio. Uważam to za zajebisty wynik. Oczywiście mogłem zrobić lepszy, mogłem podjąć kilka decyzji lepiej i tak dalej. Jestem człowiekiem i że tak powiem czynnik ludzki powoduje to, że popełniam błędy mimo stosowania systemu i system też nie jest nieumylny. Ale przez znajomość systemu podam wam przykład. W momencie, w którym ja mam napności na globalne rynki, wiem, że jestem w makroekonomicznym trendzie wzrostowym na ryzykownych aktywach. Ja dostaję, dajmy na to z mojej metody, dostaję na to z mojej metody sygnał na szort. Czy ja w tym momencie szortuję rynek wedle swojego systemu? Nie. I teraz ktoś może powiedzieć, no to nie trzymasz się trading planu. Główno, główno prawda, ponieważ ja tworząc ten system wiem, że w momencie, w którym mam pozytywne informacje odnośnie makroekonomii, napływu płynności, osobania się od dolara, w momencie, w którym ja dostaję sygnał na szort wedle mojego systemu, to ja wchodzę w longa. Dlatego, że mój system nie uwzględnia sytuacji makroekonomicznej i żaden system, żadna automatyzacja tego wam uwzględniać nie będzie. to wy jako trader musicie siąść i podjąć tą decyzję i znać ten system. Przede wszystkim go stworzyć bądź się nauczyć. W momencie, w którym macie to i macie zbak testowane, że w takich momentach na rynku i w momentach, w których tak wygląda dana sytuacja makroekonomiczna, dostajecie ten sygnał, to wy na podstawie back testingu wiecie tak jak ja, że w momencie kiedy dostajecie sygnał na short, wchodzicie w longa, bo sam sygnał jest negatywny i jest fałszywy i wy go odwracacie, przez co on staje się pozytywny i zajmujecie pozycję. wedle planu, który macie stworzony pod tą daną właśnie fazę na rynku, bo fazy na rynku się różnią i jak sami widzicie, wracając do tematu, który przed chwilą omawiałem, macie osobę, która handluje pod jedną metodę, która dajmy na to właśnie podąża za trendem, gra pod jakieś średnie, cokolwiek, ona będzie miała rok, w którym zrobi zajebisty profit, bo rynek, że tak powiem, cały czas trenduje, ale znowu za rok będzie konsola, nie będzie nic się działo, będzie na przykład się zbliżać recesja i totalnie inac inaczej będzie rynek chodzić. To jest oczywiście przykład. I wtedy takie osoby co najczęściej robią. Bankrut. Dlaczego? W bardzo krótkim czasie zarabiacie olbrzymie olbrzymie pieniądze i robicie olbrzymie procenty i na koniec roku macie efekt boga. Dobra, na tradingu nie da się stracić. Dobra, jestem zajebisty i tak dalej i tak dalej. No i macie zderzenie ze ścianą. Ja na rynku jestem od lat. Utrzymuję się naprawdę po miejsce jako moje główne źródło dochodu. Oczywiście rozdzielam ten kapitał na inne biznesy. Co wam mówię jako zyskowny trader, tak słuchajcie tego uważania, jako zyskowny trader wam mówię, inwestujcie w inne biznesy będąc traderem, a zobaczycie jak szybko będziecie się skalować, bo macie pasywne siano z innego biznesu, zarabianie na prawdopodobieństwie. Pasywne siano, przerzucacie część w portfolio lub żyjecie z tego pasywnego siana na co dzień. A dodatkowo te pieniądze, które wam się skalują na portfelu poprzez trading czy poprzez poprzez po prostu wasze, że tak powiem, inwestycje nie wypłacacie. Więc co się dzieje tam? Skala jeszcze szybciej się ta kula śnieżna toczy. I ja wam to mówię całkowicie za darmo. Bardzo dużo osób wam tego nie powie, dlatego że zarabia na samych kursach. Ja oczywiście biorę pieniądze za współpracę ze mną, ale to nie jest kurs, bo kursy ode mnie macie za darmo na YouTubie. Po 14 godzin kursów macie za darmo. No do zera, [ __ ] wyhamuj, no. Y, macie za darmo 14 godzin kursu u mnie na kanale. Będę wam też rzucał całkowicie za darmo kolejny kurs. Nie powiem jaki, bo zaraz konkurencja podpierdoli, a w zasadzie [ __ ] kto nie jest teraz moją konkurencją? To wyprzed se cię puszczę. No więc teraz, że tak powiem, w branży tradingowej mój kanał dzieje staje się naprawdę bardzo popularny. Gdzieś tam widzę, że algorytm mnie polubił. Nie wiem za co, ale mnie polubił. I co? No i widzę, że dużo osób też właśnie kopiuje to, co wam nagrywałem o skamach. Czy to moje reklamy, śmianie się z botów treningowych i tak dalej. To co ja robię od lat, to co od lat wam mówię. y zaczyna się jakby robić popularne, bo oni myślą, a dobra, skopiuję reklamę Pablo, to będę jak Pablo. Nie, jakby ja rozumiem, że y jakby nie rozumiecie fenomenu dżungli, ale nie zrozumiecie tego dlatego, że nie jesteście prawdziwi. A to jest różnica między byciu naprawdę szczerą osobą i dzieleniu się z ludźmi wiedzą, pokazywaniem im praktyki, przekuwaniem tego na ich wyniki. Się rymuje więc fakt naukowy. Pozdrawiam z Warszawy. No i że tak powiem, robię coś naprawdę i to widać po prostu po samych materiałach, że one są surowe, bez [ __ ] montaży, bez 40 minut gadania o linii trendu. Czysty, że tak powiem, czyste fakty. No i to ludzie po prostu, że tak powiem, widzą to jakby. Ja to robię od lat. Ja mam historię czterech lat [ __ ] filmów na YouTubie z analizami, gdzie możecie wejść i zweryfikować je w czasie, gdzie mówię o zawarciu trejdów przed przed, że tak powiem, ich wydarzeniem, a nie na zasadzie: "O, wszedłem tradea, zarobiłem tyle". Tylko rzeczywiście macie pokazany wynik, macie pokazane jak co robię, jak patrzę na rynek. Macie też moje pomyłki przede wszystkim, nie usuwanie pomyłek, tak jak ostatnio się śmialiśmy z Bartasem. Ktoś mówi, że szortuje Solanę. Ja tam od y od początku ruchu na Solanie jestem w jestem zaalokowany w pozycji długiej. Gość pisze, że szortuje. Po tym jak napisał, że szortuje, Solana wypierdala 12%, a gość usuwa [ __ ] posta. Jakby no u mnie czegoś takiego nie zobaczycie. Y więc no to mówi samo za siebie. Ja się nie boję tego, że ja tracę na rynku. Dlaczego się nie boję? Bo ja na nim zarabiam, ale zarabiając na nim, ja wiem, że czasami stracę i to nie jest i to nie jest, że tak powiem żadna ujma dla mnie czy coś. Ja się tego nie wstydzę, bo jestem zyskownym traderem i mam na mam ty taką tego świadomość, że mnie to jebie, czy ja stracę na danej pozycji, czy nie, bo wiem, że to jest część systemu, to jest statystyka. Ja w skali roku mogę mieć obsłuę kapitału nawet 20, 30, 40% i jest to całkowita norma i i tak w skali tego roku wyjść na plus. To jest całkowicie normalne, jeśli znacie swoją statystykę i wiecie co robicie. Boją się tylko tego osoby, które na rynku nie zarobiły [ __ ] ani grosza, a większość nie zarobiła na rynku ani grosza. Także jak radzić sobie ze stratami? Po prostu znać swój system i trzymać się go. Nie mam dla was żadnej sztuczki. Straty w tradingu to rzecz normalna, nawet jak jesteście profitowi. I uwaga, jeśli jesteście profitowym traderem, to nie mówcie, że jesteście profitowym traderem do momentu, w którym nie odejdziecie od stołu, bo będąc profitowym traderem, dopóki nie odejdziecie od stołu, dalej jesteście w grze. Okej, więc ja bardzo często nie mówię, że jestem zyskownym traderem, tylko mam to właśnie na myśli, że jestem zyskownym, bo zarabiam na tradingu i dalej siedzę przy stole, ale prawdziwie zyskowny będę dopiero wtedy, kiedy od tego stołu odejdę. I na to wszystko powoli wskazuje, ponieważ już moje portfolio inwestycyjne robi takie wyniki, że bez problemu starcza mi tak na trzy trzy c lata życia takiego, że tak powiem, no na poziomie, na którym aktualnie się znajduję. Tak także jestem z tego zadowolony. Do tego właśnie dążyłem, żeby mieć tą wolność czasu, żeby nie wymieniać czasu na pieniądze, a żeby te pieniądze właśnie pracowały cały, cały czas w tle. No i oczywiście ja nimi zarządzam. Ja to kocham. Ja kocham inwestować, kocham analizować swój portfel, kocham analizować sytuację makroekonomiczną. Uwielbiam to robić. Sam day trading to jest dźwignia do tego, żebyście mogli to osiągnąć i zdobyć kapitał. To nie jest coś, co musicie robić za każdym razem. że tak powiem i siedzieć do wieku 60 lat właśnie w day tradingu, bo to was zmęczy. Mówię to wam z perspektywy sześciu lat handlowania intraday na każdej sesji Londyn. I powiem wam, że to w długim terminie nie jest nic fajnego. Oczywiście fajne są profity, szybko robicie skalę wykorzystując fundowany trading, ale gwarantuję wam, nie jest to coś, co będziecie chcieli robić całe życie, bo po prostu będziecie zmęczeni mentalnie. Może ktoś nie będzie. Ja osobiście jestem. Jestem w aktualnym momencie życia, w którym się znajduję. Yyy, dla mnie priorytetem jest spędzanie czasu z z moją bliską osobą, która była ze mną od początku, która mnie wspierała od początku. Chciałbym, że tak powiem, ten czas, który poświęcałem na pracę cały czas, bo mogę oficjalnie się nazwać pracoholikiem, to na pewno i poświęcenia się kulturystyce. Ten cały czas, który poświęciłem na to, żeby zbudować to, co mam teraz. Chciałbym też jakby w pewnym w pewnym momencie doświadczać innych rzeczy, których wcześniej nie doświadczałem, bo takie rzeczy jak wakacje, wyjazd, mimo że miałem pieniądze, dla mnie nie było na to czasu. Ja cały czas jakby tylko i wyłącznie byłem skupiony na na skalowaniu się, zarabianiu pieniędzy poprzez trading i dojścia do etapów w życiu, w którym się teraz znajduję. Nawet wam podam moją taką zasadę, że wy teraz widzicie jakby te wszystkie samochody, jakieś tam inne rzeczy. Ja wcześniej, mimo że na to miałem pieniądze, to tego nie robiłem. Dlaczego? No bo ja wyznaję zasadę pięciu. Kupuję coś, co jest bezużyteczne, czyli samochód w momencie, kiedy stać mnie na takich pięć. Czyli tak jak teraz. Stuningowałem tą BMkę, kupiłem tą BMkę, mogę ich kupić w tym momencie pięć i dopiero wtedy decyduję się, żeby kupić taką taki samochód. Tak samo z Porszakiem 911 GTS, którą będę miał do odebrania na koniec listopada prosto z produkcji. Cały odbiór wam nagram. Mam, że tak powiem, znajomych w salonie. W salonie chyba mi mrugnął, więc chyba pały stoją w salonie Porsche. Więc nagram wam fajny odbiór auta. W końcu nie będzie taki chujowy jak z właśnie BMKi, bo tam to była żenada, więc wam to przygram, bo wiem, że wiele osób chciałoby coś takiego też zobaczyć. Czy lubicie ten motoryzacyjny klimat, więc więc wam to nagram. No i tak samo konfiguracja mojego Porsche bez rabatu wyszła mi milion 100. Stać mnie na takich pięć, więc mogę sobie kupić takie Porsche. I to jest przykład zarządzania finansami, bo też wiele osób nie rozumie tego, że to, że macie milion na koncie nie znaczy, że kupujecie furę za milion albo za pół miliona, bo uważam, że jest to głupota. Tylko jeśli macie ten kapitał poinwestowany i na dobrą sprawę no nie będę mówił ile mi zajmuje zarobienie na taki samochód, bo ala dwa nie uwierzycie raz kogo to obchodzi, a trzy nie muszę się tym odnosić i chwalić, że tak powiem. Szum robi się sam i jest dla mnie wystarczający, że jadę pod Żabkę i mi [ __ ] dzieci robią zdjęcia i mówią: "Daj mu, daj mu". Także no naprawdę jeśli ktoś jest zyskowny w długim terminie, jest zyskownym traderem, wie jak sobie radzić ze stratami, wie jak zarządzać tym kapitałem, wie, że zarabianie na prawdopodobieństwie nie jest takie kolorowe jak się wszystkim wydaje, to po prostu wie o czym mówię i mnie zrozumie. Kto nie ten napisze: "No ja jestem 15 lat na rynku, pierdolisz głupoty. No widzisz, jesteś 15 lat na rynku i skończyłeś oglądając mój materiał na YouTubie. To świadczy o tobie wszystko. Pozdrawiam serdecznie mój dla was Pablo. Do następnego materiału. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Materiał pogadankowy dla osób, które chcą zacząć cokolwiek robić w życiu. Chcą dajmy na to zająć się tradingiem, chcą zacząć jakikolwiek biznes online. Ja jestem traderem. Mam też pojedyncze biznesy, które, że tak powiem, prowadzę tylko i wyłącznie po to, żeby nie zarabiać głównie na prawdopodobieństwie. inwestuje większą część swojego kapitału na rynkach finansowych, także na tym zarobiłem najwięcej pieniędzy. W tym temacie jestem ekspertem. Tu się mogę czysto nazwać, że jestem w tym temacie ekspertem i wiem co robię. Czym się jeszcze zajmowałem wcześniej? Zajmowałem się kulturystyką. Chciałem startować w zawodach kulturystycznych w wadze ciężkiej. Doprowadziłem się do formy, w której wyglądałem naprawdę dobrze przy wadze 120 kg, przy moim wzroście 187, co uważam też za całkiem dobry wynik. Uważam, że przeszedłem kulturystykę, więc zrezygnowałem na część prowadzenia biznesów. Dlaczego? Pewnego dnia siadłem i pomyślałem, a co gdybym ja to ile czasu poświęcam na kulturystykę i to jak bardzo zaangażowany jestem w kulturystykę przełożył na inny biznes i uwaga, moje życie całkowicie się zmieniło i moje podejście do życia całkowicie się zmieniło i wystrzeliłem w każdym aspekcie, czy to tradingowym, czy prowadzenie pozostałych biznesów czy nawet relacji. Wszędzie ta cała energia, którą poświęcałem na kulturystykę przeszła na coś innego i to spowodowało bum. Jeśli chodzi o mój rozwój, podzielę się z wami w tym materiale moimi radami odnośnie tego, które chciałbym usłyszeć, jeśli bym zaczynał. I jest to materiał typowo skierowanych do osób, które są zagubione w natłoku informacji, które są w internecie. Bez pierdolenia, bez owijania bawełnę powiem to, co zadziałało na moim przykładzie. Rady, które mógłbym z wami się podzielić jako szczery, taki wasz kumpel, kolega, przyjaciel, zwał jak zwał. Wiele osób, szczególnie młodych, zadaje mi pytanie na Instagramie. Mój Instagram, dżungla Pablo Podłoga. Możecie do mnie napisać, obserwować. Wstawiam tam też wam jakieś wstawki z mojego życia i tak dalej. Zamówiłem nowe auto. Możecie zobaczyć jakie. Odbiór wam nagram. Będzie w październiku bądź na koniec września. Nie październik na końcu października lub na początku listopada. Także możecie zobaczyć. No i co? Przechodząc do meritum. Bardzo dużo osób młodych pisze do mnie na Instagramie: "Pablo, jak zacząć trading? Pablo, jak zacząć prowadzić biznes? Pablo, jak wybrać swój biznes, w którym chcecie zacząć?" Słuchajcie, to nie ma znaczenia. Ważne jest zacząć. Tak samo jak zacząć chodzić na siłownię. Głupie działanie bez planu jest lepsze niż brak działania. Pamiętajcie, nie musicie mieć najbardziej optymalnego planu, nie musicie mieć najbardziej optymalnego schematu, żeby zacząć. Najważniejsze to jest zacząć. Popatrzcie na dzisiejsze czasy już tak, że tak powiem, obrażając i zrzucając wszystko do kupy i jakby biorąc pod przykład wszystkich pod linijkę, że wszyscy są tacy sami. Co robi większość ludzi? idzie do pracy i w sumie po pracy TikTok, Netflix, walenie konika i nic nie robienie, jak ja to mówię. Jednym słowem życie skazane na porażkę i stawiające was w takiej sytuacji, w której żyjecie jak każdy. Co was wyróżnia, jeśli robicie cokolwiek? Że robicie cokolwiek, bo większość ludzi nie robi absolutnie nic ponad wyraz. Przykład tego. Pojedziecie do pracy za granicę, gdzie ostatnio rozmawiałem z jedną osobą i ta osoba powiedziała, że w jeden dzień potrafiła zrobić robotę na miesiąc do przodu w tej w tej firmie za granicą. A na przykład ci ludzie z zagranicy, co tam pracowali byli, że tak powiem, lokalsami, oni dajmy na to dostali jedno zadanie, oni robili jedno zadanie, szli do domu i większość ludzi robi tak ze wszystkim w życiu. Jedno zadanie idzie do domu. Mimo że tego dnia można zrobić pięć zadań i być do przodu o 5 dni. W dzisiejszych czasach ludzie są tak leniwi i uważają tak proste rzeczy za rzeczy trudne, że jakiekolwiek działanie, które podejmiecie powoduje, że jesteście nad nimi. Naprawdę. Przykład. Ja wstaję o 4, 5:00 rano. Ktoś może powiedzieć bez sensu. Teraz dajmy na to dzisiaj wstałem o 5:00, od razu poszedłem na trening i zacząłem po treningu, jak skończyłem o 7:00, robić robotę. Trening mam za sobą i resztę dnia, czyli spełniłem najważniejszą rzecz, żeby jakby ruszać się w trakcie dnia, bo jak jesteście przedsiębiorcą, to zauważycie, że nie starcza wam działan, żeby pozałatwiać inne sprawy. Dlaczego? Wstajecie rano, macie dajmy na to od 5:00 do 9:00 macie taki czas, w których w którym macie, że tak powiem, ciszę, spokój, możecie się skupić i porobić robotę, która jest, że tak powiem, najważniejsza w trakcie dnia. Co mam na myśli najważniejsza? Możecie być w 100% skupieni i wykonać zadania, które wymagają od was najwięcej skupienia w początkowym okresie dnia. To jest moim zdaniem najważniejsze. Dlaczego nikt was nie rozprasza, nie męczy was, nie wiem, babcia Jadzia do was dzwoni, no nie wiem, ciotka [ __ ] skąś albo nie wiem, dzwoni do wasza dziewczyna, że nie wiem, zepsuł się piec w domu, cokolwiek, cokolwiek się dzieje. Jest moje prawdopodobieństwo, że coś się stanie, bo wszyscy śpią. W momencie od 9:00 do 18:00 zaczyna się kipisz tak zwany, czyli telefony, no nie wiem, księgowość, jeśli prowadzicie, no coś się co chwilę wypierdala. Dlaczego? No bo ludzie żyją, się ruszają. Po 18:00 co się dzieje? Znowu cisza. Więc jeśli rozkładacie jakąkolwiek pracę działania, zróbcie to w momentach, w których inni śpią. To jest moja rada, którą wam mogę dać, dlatego że jesteście przed wszystkimi. Najważniejsze zadania robię z samego rana. Potem mam czas na takie pierdoły jak właśnie o u księgowej coś się zepsuło. O, ten gość potrzebuje, żeby mu wystawił fakturę. O tam klient nie dowie z towaru. No to pojadę. O, skończył się papier w drukarce. No dobra, to weź tam poleć. Dajmy na to, zlecę to asystentowi, żeby poleciał po ten papier. Takie rzeczy, które, że tak powiem, są mało, że tak powiem, efektywne w skali przynoszenia wam zysku, powinny być zrobione na końcu dnia i powinny być zadaniami pobocznymi, jak to ostatnio porównywałem do gry. Kolejna rzecz, jeśli pytacie mnie lub kogokolwiek, czy warto zacząć, to nie warto. Jeśli mnie pytasz, czy warto, to nie warto. Jeśli musisz zadać drugiej osobie pytanie, czy warto zacząć jakikolwiek biznes, czy warto zrobić x y z, to słuchaj, nie warto. Jeśli musisz kwestionować coś przed samym sobą i konsultować to z drugą osobą, czy warto, to nie warto. Musisz być zdecydowany. Chcesz to robisz. Czy jak jakbym się kogoś zapytał, czy prowadzenie wszystkich biznesów, które mam, czy zaczynanie tradingu, czy warto, większość osób by mi powiedziała: "Nie, a po co ty to robisz i tak dalej". No tak, tylko potem ja znajduję się w innej sytuacji, gdzie ja zarobię pół miliona miesięcznie, a wy nie robicie nawet pięciu. I to jest różnica między tymi, co zaczynają, między tymi, co działają, między tymi, co są upartami upartymi i dążą do celu. Ponieważ jeśli jesteście skupieni na wizji zarabiania pieniędzy, jesteście skupieni na tym, że wam wyjdzie i że sukces jest gwarantowany, bo słuchajcie, sukces naprawdę jest gwarantowany do momentu, w którym się nie poddacie, bo każdy się poddaje. Pomyślcie sobie o tym, ile osób weszłoby na Monte Everest. No pewnie dużo, ale co każdy się poddaje i większość lamet nie zaczyna i nawet się do tego nie przygotowuje. Jeśli jesteście odpowiednio przygotowani, chcecie coś osiągnąć w życiu, to na koniec dnia wszystko sprowadza się do jednego, jak bardzo wam zależy i jak bardzo wam zależy i jak bardzo jesteście w stanie się poświęcić, żeby coś osiągnąć. I nie będę wam kłamał, że mam optymalną rutynę, że wstaję o 5:00 rano w tym momencie, medytuję, nawilżam odbyt słońcem z Madagaskaru i robię peeling z kakao. Nie. Wstaję o 5:00, idę na trening, jedyne co piję to wodę, potem wracam, jem śniadanie, zaczynam robotę. Są dni, w których śpię 4 s godzin, bo tego wymaga bycie przedsiębiorcą, bo tego wymaga skalowanie swojego biznesu, bo tego wymaga poświęcenie, bo chcę mieć czas jeszcze dla swoich bliskich. Ja to akceptuję. Czy robię to kosztem zdrowia? Owszem. Czy mi to oddało w długim terminie poświęcenie kilku lat życia, żeby coś takiego zrobić? Owszem. Teraz, czy ty jesteś w stanie to poświęcić? Czy jesteś poświęcić w stanie to, że ja dajmy na to stanę dwie godziny wcześniej, żeby zrobić ten trening, żeby dobrze wyglądać, dobrze się czuć, ale trochę mniej spać? Jestem w stanie. Macie, wszyscy macie czas. Każdy ma tyle samo czasu. Ja mam 24 godziny, ty masz 24 godziny. Tylko różni nas jedna zasadnicza rzecz. Ja jestem efektywny, a ty produktywny. Bo ty medytujesz o 6:00 rano 40 minut, nawilżasz odbyt słońcem z Madagaskaru i smarujesz się kakao, a ja wstaję, biorę łyka wody, wypierdalam na trening, wracam z treningu, zaczynam robotę, ty się budzisz zamulony, kończąc swoją zajebistą rutynę, jesteś nigdzie, ja mam zrobioną połowę roboty w trakcie dnia i już napierdalam kolejne zadania. I to odróżnia ludzi, którzy osiągają sukces od tych, którzy go nie osiągają, bo jasne, te rzeczy są fajne i zdrowe, tylko że te rzeczy nie przyniosą wyniku. A to co jest najważniejsze na samym początku waszej przygody z jakimkolwiek biznesem to jest przynoszenie wyniku. Ja wam podam kolejny przykład. Przychodzi do mnie osoba z rodziny, totalnie z rodziny. Wie, że jakby prowadzę swoją działalność, wie, że robię tam jakieś rzeczy, wie, że trejduję i tak dalej. No wiedzą pokrótce, czym się zajmuję i wpadają na pomysł, że oni chcą otworzyć firmę. I jedyne na czym oni się skupiają otwierając firmę, to jest tak. No firma to koszty, to ja muszę wziąć kredyt obrotowy, to ja muszę wziąć taki kredyt, to ja muszę wymyśleć logo. Ja sobie myślę, ja pierdolę, stary, na [ __ ] ci logo, jak ty nawet pieniędzy z tego nie zarabiasz? No [ __ ] prosta zasada. Jeśli macie biznes, to nie nie inwestujcie w niego od razu masakrycznych pieniędzy, skoro wy nawet nie macie klienta, nie macie zwrotu. Ja jak zaczynałem jakikolwiek biznes, nawet jeśli, no nie wiem, no wystawiacie ogłoszenie na coś, sprzedajecie jakiś produkt, wystawiacie produkt, wystawcie zdjęcia, dajcie, nie wiem, link do płatności lub nawet rezerwacje na produkt, zobaczcie ile tych rezerwacji będziecie mieli. Sprawdźcie jak ten popyt się na ten produkt, który sprzedajecie pokazuje. Zróbcie coś, żeby sprawdzić czy w ogóle macie na to klienta zanim sadzicie tam kasę i potem jak ta kasa wam wpływa za tą kasę, która wam wpłynęła, dostarżcie produkt, dostarczcie rezultat, jeśli to żre. Bo jeśli macie dwóch klientów, a koszty, żeby pozyskać tych dwóch klientów wychodzą wam na zero, bądź są nawet, że tak powiem, wyższe, to po [ __ ] to robić? Naprawdę biznes to nie jest filozofia, tylko ludzie, którzy jakby uczą was jakichkolwiek rzeczy, czy to tradingu, czy to jakiegoś, nie wiem, dropshippingu, czy innych tam [ __ ] gówien, które są teraz popularne, chuja wiedzą. Taka jest prawda. Bo jeśli sobie porównacie moje informacje, które ja wam przekazuję na temat tradingu, a informacje z jakiegoś największego kanału na YouTubie, który darzy się super popularnością, no to [ __ ] macie w ogóle jakby sprzeczność dwóch rzeczy, nie? Tutaj koleś ma 7000 subów. W sumie ma więcej komentarzy, ma więcej lajków, ma większe zaangażowanie pod filmami, a tamten gość, nie wiem, ma wyjebany kanał w kosmos, ma cztery komentarze, pierdoli w ogóle jakieś inne rzeczy, 40 minut rysuje linię trendu, nawet nie pokazuje wyniku, [ __ ] wielki z tego wynika, nawet nie wie co jest głównym faktorem dla wzrostów na ryzykowy innych aktywach. Nie wie co to jest wskaźnik szarpa na portfolio. Nie wie czym jest unikalne ryzyko. Generalnie [ __ ] w swoich filmach nie mówi nic oprócz czytania danych onchain, które [ __ ] nazywają się MR RRV i jakieś inne [ __ ] rzeczy, które też chuja znaczą niż w sumie ty też chuja rozumiesz co oglądasz i on prawdopodobnie też chuja rozumie o czym ci mówi i na koniec jeszcze ci powie, że zbiera dajmy na to dane z jakiejś patnej aplikacji, która też chuja jest warta, bo generalnie nic nie zmienia w twoim życiu. Ale on ci powie, że ona jest zajebista, bo dzięki temu przywidiał do jak na bitcoinie, ale w sumie chuja tam przewidział, bo powiedział, czy albo pójdzie albo w górę, albo w dół. O co chodzi? Natok informacji w dzisiejszych czasach jest tak duży, że się nie dziwię, że się gubicie. Jeśli chcecie w ogóle podejść do biznesu i w ogóle zacząć robić cokolwiek, znajdźcie nawet jedną osobę. Czy to będę ja, czy to będzie kto inny, nie mówię, żebym to był ja, bo jakby zrobicie co chcecie, ale sprawdźcie nawet tą jedną rzecz od tej osoby, którą tam dajmy na to śledzicie. sprawdźcie czy działa. Przetestujcie przez kilka miesięcy. No musicie niestety na to stracić nie wiem miesiąc, dwa, trzy. Stracicie na to czas. Albo jeśli wam się pojedzie, to nie stracicie, tylko jakby uda wam się i znajdziecie klucz i powiedzie: "O, okej, to nie działa." No dobra, to skoro to nie działa, no to głupie byłoby jakby cały czas robienie tego samego, skoro to nie działa. I sprawdźcie coś innego. Najważniejszą lekcją, jaką możecie wyciągnąć w czymkolwiek, czego się podejmujecie w życiu, to sztuka wyciągania wniosków. To jest coś, czego dzisiaj ludzie nie mają. Ja wam podam przykład. Ostatnio wystawiłem samochód na sprzedaż. Cena. Jest napisane cena taka i taka. Dwa komentarze. Jaka jest cena? Jaka jest cena? Rozumiecie? Ludzie wchodzą na ogłoszenie auta, gdzie macie nad autem napisaną jaka jest cena, a ludzie pytają jaka jest cena? To tak jakbyście weszli do Żabki i się zapytali: "A to Żabka czy Biedronka?" No przecież u góry pisze: "Kurwa, żabka". I zobaczcie do jakie do jakich czasów dożyliśmy. Dożyliśmy do momentu, w których ludzie nie potrafią nawet przeczytać krótkiej informacji jak cena 480 000 brutto. Brutto, a brutto czy netto. No i sami widzicie i zastanówcie się, czy tacy ludzie w ogóle myślą. Nie. I teraz zastanówcie się, czy wy potrzebujecie najlepszego planu, czy wy potrzebujecie optymalizacji każdego możliwego szczegółu. Absolutnie nie. Nawet najgłupszy plan wykonywany konsekwentnie przyniesie wam efekt i rezultat, bo działacie. Jasne. W dalszym okresie możecie optymalizować ten plan. Na podstawie danych, które zebraliście, czy to z prowadzenia biznesu, czy to z waszego trading planu, cokolwiek robicie, jesteście w stanie go potem zoptymalizować na podstawie waszych doświadczeń i tego, co zrobiliście. Sztuka wyciągania wniosków to jest coś, co doprowadzi was najdalej w życiu. Jeśli coś nie działa, to to zmieniam, ale muszę być pewny, że to nie działa, a nie, że ja tego nie rozumiem. I twierdzę, że nie działa, bo poświęciłem na to tydzień. Słuchajcie, każda dziedzina ma swój kunszt. Naprawdę każda. Robienie hot dogawój kunszt. Składanie kebaba nawet ma swój kunszt. Słuchajcie, ja na przykład nie umiem zwinąć Rolo, bo nie pracowałem w kebabie i nie robiłem w życiu tortilllii, ale jak moja kobieta pracowała i wie jak dwinąć Rolo i mi pokazała, to w tym nawet jest kunszt, nawet w sztuce zawijania tego Rolo. Więc skoro nawet w tak prostych rzeczach jest jakiś kunszt, istnieje jakaś technika, zrozumcie, że we wszystkim w życiu tak jest. Jeśli poświęciliście na coś mniej niż rok, to naprawdę nie wiecie [ __ ] o tym nic. Zaufajcie mi, nie wiecie o tym [ __ ] nic. Miejcie pokorę. Tak samo jak ja bym powiedział, że znam się na samochodach, bo mam sportowe samochody. Stary, chuja się znam. Chuja się znam. Podejrzewam, że sześcioklasista, którego pasjonują samochody, rozpierdoliłby mnie na łopatki technicznej. Ja jestem tego świadomy, będąc o wiele starszym niż ten dzieciak, że ten dzieciak ma wiedzę, której ja nie mam. Bo przeżyłem w życiu tyle rzeczy, wiem, że każda dziedzina w życiu wymaga kunsztu i posiada kunszt. Jeśli pójdziecie, dajmy na to, nawet na konie, będziecie mieli jokea praw z prawdziwego zdarzenia, on was nauczy takich rzeczy, będzie się skupiał na takich małych detalach, że będziecie w szoku. A jeśli pójdziecie do pierwszego gościa, który ma jednego konia i sobie na nim jeździ w kółko, to wam powie: "No wsiadasz i jedziesz". Pamiętajcie, tak jak niebo. Niebo jest niebieskie, tak, ale tak jak teraz jest pochmurno. I jakie jest? Szare, niebieskie, prawda? No prawda. Jeśli będzie noc, to jakie będzie? No czarne. No dobra. Jeśli będzie zachód słońca, no pomarańczowe, na wschód? No na przykład żółte. Dalej to jest niebo, ale niebo może być różne w zależności od tego, kto wam o nim opowiada i w jakim czasie wam o nim opowiada. I to w jakim czasie to jest anegdota do tego ile czasu na to poświęcił, ile czasu patrzy się na to niebo i ile razy widział to niebo. Doświadczenie buduje kunszt i doświadczenie buduje to, że możecie się powiedzieć na czym się znaczy, czy nie znacie. Także pamiętajcie, jeśli jeśli chcecie zacząć cokolwiek, to po prostu zacznijcie. Nie myślcie. Tu nie chodzi o to, żeby myśleć, analizować [ __ ] 5 godzin, zrobić cokolwiek zrobić. Działanie powoduje efekt i podczas działania będziecie optymalizować plan naturalnie. Będzie to wam przychodzić samoistnie. Jeśli zaczniecie jakąkolwiek firmę, wypierdoli się na rzecz, to budowanie dobrej firmy to jest, jeśli coś się zepsuje, to to naprawiam. Okej. I wyciągam wniosek, czemu się zepsuło? Co zrobić, żeby to dalej się nie zepsuło? Jak spowodować to, żeby jeśli się zepsuje, to samo się naprawiło i tak się zatacza koło, i tak się prowadzi zyskowny biznes. Tak się podchodzi do zaczynania czegokolwiek w życiu. Ja widzę, że wielu, wiele osób jest po prostu strasznie zagubionych w tym, co się dzieje dzisiaj w internecie. Ludzie nie potrafią samodzielnie myśleć. Dzisiaj nie mam czegoś takiego jak kiedyś. Ja kiedyś jak szedłem z patykiem napierdalać krzaki i nie wiedziałem czy mnie zdajie na to pokrzywa, no to się dowiedziałem jak mnie poparzyła. Aha, tak wygląda pokrzywa parzy. Okej, parzy. Nie będę już jej bił albo jak będę bił to będę bił z daleka. Już miałem, że tak powiem, plan do tego ataku zaplanowany na podstawie swoich doświadczeń, których nabyłem poprzez życie. Rozgadałem się też trochę o niczym, ale myślę, że materiał w porządku. Dużo rzeczy można z tego wyciągnąć poza tradingiem, także pozdrawiam was serdecznie. Mój dla was Pablo. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Nowy kadr, w zasadzie stary kadr. I co? Dzisiaj będę odpowiadał na wasze pytania, czyli zyskowny trader odpowiada na pytania. Pytania zadawaliście na moim Instagramie. Tutaj wyświetla się nazwa. Dżungla Pablo Podłoga jedyny oficjalny Instagram oraz moi podopieczni, którzy są na grupie i ze mną współpracują zadawali pytania, bo nie miałem o czym nagrać filmu, więc stwierdziłem, że odpowiem na wasze pytania, które zadawaliście. Pierwszeństwo będą miały osoby z Instagrama, dlatego że było tam pierwsza storka, a następnie pytania z Discorda, które tam sobie wybieram po pojedynczo z tych ciekawszych, które są. Angżelika Waldyka napisała: "Co cię najbardziej motywuje do tego, by pomagać ludziom w tradingu?" Co mnie najbardziej motywuje do tego? M myślę, że to, że w branży tradingowej nie ma nikogo, kto to robi na zasadzie takiej szczerej intencji współpracy z ty ludźmi, tylko jest to kurs, jakieś gówno, AI, boty. No generalnie gówno, co nie działa, nie? I co mnie najbardziej motywuje w tym to, że jestem takim jedynym Robin Hoodem, który jakby wstawia wyniki, skupia się na podopiecznych, żeby oni osiągali wyniki, współpracuję z nimi indywidualnie, dobieram im plan indywidualnie i myślę, że to jest taka moja największa motywacja i to, żeby w końcu w branży tradingowej przestała być taka toksyczność, bo moim zdaniem trading powinien łączyć, a nie dzielić, a nie na zasadzie tego, że nie wiem, ktoś zajmuje shorta, tamten longa i oni się wyzywają i wzięło się to wiadomo skąd to się wzięło, więc nie będę nie będę przytaczał. Jeśli ktoś nie wie, no to po prostu jest jakby świeży w branży tradingowej, ale jest taka nienawiść wszechobecna, dajmy na to, no nie wiem, ktoś handluje jakąś inną metodą, dajmy niech to będą te, jak to teraz lubię bardzo to słowo, ludzie co mają zryty czosnek ICT i tak dalej i myślą, że to jest najlepsza metoda na świecie. No spoko, no handluj, ale po co mówisz, że to jest najlepsza metoda jak na każdej metodzie da się zarabiać? Nawet pod głupie linie trendu da się zarabiać, jeśli ktoś ma pod to stworzony trading plan. Więc jakby kogo to obchodzi, czym ty handlujesz? Ta walka między tymi ludźmi odnośnie metod, którymi handlują jest tak dla mnie bez sensu, że że głowa mała. No dlatego moja strategia jak się nazywa? Strategia Szoko Bons. Bo mam w dupie to jak ty nazwiesz, nie wiem. Ja wam podam przykład. Dla kogoś to będzie strefa, dla innej osoby będzie to order block, dla innej osoby będzie to strefa podażu popytu, dla innego będzie to Fibo i tak dalej. Wszystko to tak jest [ __ ] kawałek prostokąta na wykresie i nie ma to najmniejszego znaczenia. Ludzie się spuszczają jak to się nazywa. Nie ma znaczenia jak to się nazywa. Rozumiesz, że nie ma znaczenia? Także tyle. Już się rozgadałem już na inny temat jak zwykle, ale głównie to mnie motywuje właśnie, że branża tradingowa jest takim miejscem, gdzie no ja nie znam, nie musicie mi pisać kto jest, kto nie jest, nie interesuje mnie to, robię swoje. Naprawdę nie interesują mnie inne osoby w tej branży, więc nie chce mi się nawet tego analizować, czy jest tak jak mówię, czy nie. Więc nie musicie jakby o tym pisać. Więc po prostu jakby chcę robić dobrą robotę w tej branży, chcę zmienić tą branżę, żeby to nie była taka toksyczna, że tak powiem, grupka osób, które nawzajem na siebie naskakują, bo moim zdaniem nie ma to sensu. Więc no więc tyle, nie? To mnie najbardziej motywuje. No i powiem wam, że jak komuś pomożecie, tak jak na przykład Amber, gdzie był górnikiem i potem w miesiąc z kontingowych zrobił 140 koła w miesiącu zysku i przeszedł na full time trading, nie zajmuję się już, że tak powiem, górnictwem, no to jest to coś fajnego, nie? Ale ciężarówwa. A pewnie drewno chłopaki brali startu. No wracając do meritum. Następne pytanie. Kiedy miałeś taki pstryczek, że zacząłeś być profitowy? Jak dawno to było? No było to w okolicach 5 lat temu, skoro mamy 2026 rok. Także tyle. Jaka była twoja największa strata i czego cię nauczyła? Napisała Dominik QT, czyli pani Dominika prawdopodobnie jest na grupie. Bo widzę tak po stylu składania zdania zawsze takie ciekawe pytanie zadaję. Jaka była największa strata i czego mnie nauczyła? Największą moją stratą było dostanie 27 stop losów pod rząd, łącznie z wliczonymi w te 27 stop losów break evenami. I czego mnie nauczyła? Tego, żeby trzymać się trading planu na amen. Jeśli mam setup i jeden punkt się w nim nie zgadza, nie wchodzę, nie szukam trejów na siłę. I tego mnie nauczyła, że liczy się jakość, a nie ilość. Oczywiście w skali tego roku, mimo tych 27 stop losów wyszedłem na plus, ale były to niepotrzebna obsuwa na kapitale, która na dobrą sprawę wprowadziła tylko i wyłącznie mętlik w mojej głowie, więc tego mnie nauczyła ta strata. Znowu pani Dominika, czym różni się 99% traderów, którzy tracą, ale od zyskownych? No różni się na dobrą sprawę tym, że nie mają planu, nie trzymają się swojego systemu, nawet mogą mieć najlepszą metodę na świecie, ale nie zarządzają kapitałem, nie trzymają się trading planu, robią overtrading, myślą, że jak zajmą 40 trjów w miesiącu, to jest to w porządku, gdzie ja zajmuję 60 trjów w roku będąc day traderem. Myślą, że day trading to jest zajmowanie pozycji każdego dnia, a tak nie jest. Nie czekają na swój setup, nie czekają na przewagi. Generalnie robią to, co robi każdy. Jeśli mam być szczery. Gdybyś znowu pani Dominika, gdybyś musiał dzisiaj zaczynać od zera z 10 000 dolarów, jak byś to rozegrał? 100 000 doarów to więcej niż jak zaczynałem. Więcej mniej pieniędzy miało. Miałem na przelicznik wtedy 5000, czyli 20 000 zł. I co jak jakbym zaczął? Zacząłbym na pewno od stworzenia swojego trading planu, dokładnego zbak testowania systemu, zanim w ogóle spłacę wpłacę jakiekolwiek pieniądze gdziekolwiek. Następnie część tych pieniędzy, jeśli już bym wykonał back testing, miałbym y metodę, która jest zyskowna, zainwestowałbym w konta, dajmy na to konto fundowane na 200 000 doarów, zdałbym je, zrobiłbym z niego wypłatę 2,3%, dostałbym refound, kupiłbym kolejne konto fundowane na 200 000 doarów, zdałbym je, dostałbym refound. Znowu kupiłbym trzecie konto na 200 000 doarów, zdałbym je, dostałbym refound, zrobiłbym wypłatę z tych kontpcił część na własny rachunek, z reszty pieniędzy kupowałbym albo czy to jakieś aplikacje. Wcześniej oczywiście bym to zrobił, zanim bym zaczął trejdować już i zdawać konta fundowane. Wydałbym to na FX Replay, wydałbym to na Trading View, wydałbym to na kalkulator do Metatradera y i resztę pieniędzy bym zostawił, odłożył na konta fundowane, żeby się jak najszybciej wyskalować. wykorzystałbym konta fundowane do wyskalowania. W momencie, w którym bym zrobił, dajmy już na to 60 000 zł wypłaty z tych kontundowanych, zainwestowałbym te pieniądze w swój własny rachunek plus tworzył już portfel inwestycyjny. Tak bym to rozegrał, jeśli miałbym zaczynać od zera i myślę, że skróciłbym tym systemem swoją drogę o jakieś trzy lata, żeby być w tym aktualnym miejscu, w którym się teraz znajduję. Także tak bym tak bym zrobił. Kant 87. Bawisz się tylko Forex czy też krypto? No jest to pytanie oczywiste, że w oba. Jaką największą bzdurę widzisz powtarzaną wśród swoich uczniów? Wydaje mi się, że myślałem, że czuję, że czułem, że nie trzymałem się planu, a mimo to wszedłem w trade. W skrócie niet trzymanie się planu, bazowanie na uczuciach, bazowanie na emocjach, myślenie, że mają wyjątkowe problemy. Żaden trader nie ma wyjątkowych problemów. Każdy trader jest taki sam. praktycznie różnią się tylko schematami powielanymi. Jeden robi overtrading, drugi boi się zająć pozycji. Trzeci ma problem z zarządzaniem kapitałem, trzeci za mało ryzykuje na dany setup. Kolejny zamyka tradea przed Tpekiem i tak wszystko sprowadza się do tego, że nie wierzą w swój system i mają brak planu. Piąty będzie miał, że tak powiem, presję od drugiej połówki na to, żeby zarabiać pieniądze, bo i się, że tak powiem, pochwalił, bo zdając jedno konto fundowane, że on teraz będzie robił y w każdym miesiącu 100 000 zł. yyy tak nie jest yyy i zaczyna się presja wywołana przez osoby bliskie, ale jest to kwestia niedogadania się i bycia idiotą, jeśli chodzi o życie prywatne, a nie tylko traderem. No i to są takie najczęściej błędy, które widzę, które są powielane. Albo yyy druga rzecz, myślenie, że za mało dalej wie, mimo że ma back testy, mimo że ma metodę i dalej, że tak powiem, nie ma pewności siebie. I to są takie najczęstsze błędy, które popełniają. Bom bomba klat Szymus napisał: "Rzuciłeś szkołę w wieku 18 lat, czy chodziłeś do końca po prostu nie pisałeś matury?" Yyy, chodziłem do końca, nie podszedłem nawet do matury. Ile trwa z tobą współpraca i ile kosztuje współpraca? Trwa ze mną czas nieograniczony i jednorazowy dostęp na ten moment za opłacenie współpracy kosztuje 8900 aktualnie dzisiejszego dnia. Jest to 19 września 2025 rok. I co to są? To jest tyle pytań z Instagrama, także przejdę do pytań z Discorda. I pierwsze pytanie zadał Metrus. Wspomniałeś, że planujesz zamknąć rekrutację do grupy. Czy masz już zaplanowany termin? Tak, mam zaplanowany termin. Nie będę go zradzał. Dlaczego? No tak jak odpisałem poniżej, nie powiem, bo nakupujecie kont i będziecie je sprzedawać po wyższej cenie. Także, także tak to zostawię. Na jakim etapie swojej drogi handlowej zacząłeś budować system inwestycyjny? Praktycznie na samym początku. Dlaczego? No bo jak sami znacie moją historię, bo jesteście na grupie, ja giełdą zacząłem się interesować głównie z tego, że chciałem na niej inwestować, a nie trejdować. Day trading to dla mnie była dźwignia do wykorzystania, żeby zwiększyć swój kapitał i zbudować portfolio inwestycyjne, bo uważam, że niestety, no jeśli macie 20 000 zł z inwestowania, nie wyżyjecie. Potrzebujecie moim zdaniem minimum od dwóch do 5 milionów złot w portfelu samym. Także skalowałem się do tego momentu, gdzie mogę sobie na to pozwolić, żeby po prostu mój portfel inwestycyjny generował mi, że tak powiem, 90% przychodów, które mam. Więc jakby to był mój cel. Z tego jestem zadowolony i jestem spełniony. I jak widzicie, ja odchodzę od day tradingu. Nigdy nie chciałem być day traderem do wieku 60 lat. Wolę po prostu Ja uwielbiam analizować sytuację makro. Ja uwielbiam inwestować w długim terminie. Ja uwielbiam, że tak powiem, patrzeć, łączyć kropki, co się dzieje na świecie, jak będzie wpływało na przykład napływ płynności, czy będzie napływ płynności na globalne rynki, tak? Wszystko, wszystko to, co robię u w analizach i przeglądzie rynków. Swoją drogą ostatnio taki głupi komentarz dostałem, że myślałem, mówię: "Boże, jak to wyszło z pizdy, nie? Gość do mnie napisał, że ja powiedziałem, że obliczam napływ płynności. Jak to jest [ __ ] z raportów, jak ja mam to obliczać? I napisał, że to, że ja tego nie obliczam, tylko to jest z raportów. Wow. Naprawdę nie obliczam tego. No co ty nie powiesz. No [ __ ] kto by na to wpadł? Dziękujemy, że jesteś bohaterze. No ja pierdolę, jak ci ludzie co naprawdę myślą, że ja nie wiem. Siedzę i mam dostęp do informacji, których [ __ ] banki nie mają, nie? I [ __ ] siedzi se Pablo, ja se to [ __ ] obliczam. Tak. Nie no [ __ ] biorę to z ogólnodostępnych raportów. Wy też je macie. Tylko, że wam się nie chce nawet w internet [ __ ] wklepać nic. Ale dobra, pomijam ten temat. Yyy, Michał zadał kolejne pytanie: Jaki masz w planach kupić samochód po odbiorze Porsche w listopadzie i czy Porsche będziesz modyfikować? Czy mam na razie nie mam w planu żadnego kupować samochodu i czy Porsche będę modyfikować? Nie, nie będę go modyfikował. Jeśli już, to zmieniłbym tylko wydech, jeśli po prostu nie będzie mi odpowiadać. Ale wiem, że ten wydech jest dobry. Miałem w Kerze S zrobiony wydech i było okej, ale nie wiem jak będę miał w tym GTSie nowym, bo to będzie ten najnowszy GTS. Tutaj wam nawet wstawię jakieś screen czy coś tam pokazywałem na własne zamówienie zamawiałem i nie będę modyfikował, jako że BMkę zmodyfikowałem i to po prostu no nie jest mój styl motoryzacji. Fajnie dwa dni sobie porobiłem ją i tak dalej. Nawet mi się to podobało, ale jakby ja wolę bardziej taką klasykę i elegancję, że tak powiem. Także m auta, które ładnie wyglądają i są surowe mi się bardziej podobają. Co mam na myśli? Jestem fanem na pewno Porsche. Miałem Porsche 911 Carera S. Jeździłem. No i moim zdaniem najlepsze auto, które miałem do tej pory. Więc zdecydowałem się wrócić tylko do nowszej osłony, odsłony, więc czekam. Będzie odbiór to wam przygram. A jeśli chodzi o BMkę, tak jak mówię, dla mnie BMW to jest marka samochodu, którą kupujesz i jak tego nie modyfikujesz, to ja nie wiem po co ty to kupiłeś, jeśli o to chodzi, bo dla mnie to auto jak nie jest porobione, to nie ma nic sobie fajnego. Ładnie wygląda, fajne, ale no mówię, to nie jest mój mój styl, jakby nie jest to coś co mnie grzeje. Także jakby po prostu se będzie jako taka czwórka, dzieciowóz tak zwany. No a Porsche będzie pewnie daily, tak jak zawsze kończyło, jeśli chodzi o model 911. Dlaczego nie Audi? Bo jest beznadziejne. Szukam jeszcze jakiegoś. Riseman, kiedy zdobyłeś intuicję rynkową? Pewnie po przerobieniu 300 back testów miałeś tryb hazardisty. Jak sobie z nim poradziłeś? Nie miałem trybu hazardzisty. Bardziej podchodziłem zawsze bardzo spokojnie do rynku. ze względu na to, że rynek poznałem od osób, które tylko i wyłącznie na nim traciły. Więc tak, ja mam ja wychodzę z takie zdarzenia. Ja nie jestem wyjątkowy, więc dlaczego ja miałbym nie stracić pieniędzy, skoro ktoś inny je stracił na rynku? proste, proste. Więc po prostu jakby podszedłem do tego z zapasem i nigdy nie byłem hazardzistą, nigdy mnie nie kręcił hazard, bo jakby dla mnie jak ciężko pracowaliście kiedyś na pieniądze i pracowaliście fizycznie to macie tą wartość pieniądza. Więc ja nie wyobrażałem sobie jak można pójść [ __ ] na maszynę, wpierdolić tam pieniądze i oczekiwać się, że się wygra. Nie byłem tak wychowany, więc nie miałem nigdy pobudek hazardowych. Co mało znałem bardzo dużo hazardzistów, którzy potrafili jechać do Dani wrócić z zarobionymi pieniędzmi, dajmy na to 50 000 na polskie złoty i wpierdolić to w kasyno i przepierdolić wszystko do zera i znowu wrócić i tak jeszcze, że tak powiem, się bawić całe życie i tak całe życie się bawią. Y, no i tylko i wyłącznie patrząc na te osoby miałem takie [ __ ] no nie chcę być jak oni, nie? Czy po opanowaniu swojej metody zdarzyło ci się stracić konto fundowane? Tak, w momencie, w którym zdawałem konta fundowane, ryzykując po nawet 2,68% na transakcje, żeby po prostu je zdać. Konto fundowane dopóki nie jest w proficie i nie jest zdane, nie ma żadnej wartości. Dla mnie konto fundowane to był jak stop los, więc w momencie, w którym zdawałem konta fundowane ekspressowo, tak zwane, żeby jak najszybciej się wyskalować, to po prostu robiłem tam bardzo duże ryzyko, żeby zdawać takie trjy, takie konta nawet jedną transakcją z RR1 do3 dla przykładu. Więc tak, straciłem i była to strata zaplanowana. Bo wiem jak wykorzystać ten system, co wam tłumaczyłem nie raz w materiałach i macie też te materiały za darmo na YouTubie. Także zapraszam was do subskrypcji kanału i obejrzenia tego dalej. Metrus zapytał, czy zauważyłeś, żeby twoje relacje ze znajomymi zmieniły się po osiągnięciu dużych zysków? Czy zauważy zmianę u siebie? I kolejne pytanie to czy można gdzieś kupić wasz miód? Już nie można, ale wcześniej było można. Czy zauważyłeś, żeby twoje relacje ze znajomymi zmieniły się pociągnięciem dużych zysków? Tak, nie mam praktycznie znajomych. Czy zauważyłeś zmianę u siebie? Tak. Skupiam się tylko na osobach, które były ze mną od samego początku, zawsze we mnie wierzyły. Nigdy, przenigdy jak miałem jakiś cel, nie powiedziały: "A ty jesteś głupi, a ty tego nie rób". Tylko zawsze było wsparcie. Nawet jak to był najgłupszy pomysł na świecie, zawsze przy mnie były. Więc na tych osobach się skupiam. I po pewnym czasie zrozumiałem taką jedną rzecz. Dlatego Porsche ma dwa miejsca, bo i tak na koniec zostanę ja i moja kobieta, że tak powiem. I to jest coś, co co zrozumiałem. Czy mnie to boli? Nie, no nie, nie boli mnie to, bo jak mam być szczery, no to ja o czym nie nie mam o czym z tymi ludźmi porozmawiać, bo jakby no poziom życia, poziom myślenia jest na zupełnie innym poziomie i ja się staram obracać cały czas wokół ludzi, od których mogę się czegoś nauczyć. Niekoniecznie w kontekście biznesów, żebyście mnie nie zrozumieli źle, ale nawet pod względem empatii do ludzi, pod względem patrzenia na świat, pod względem pomocy innym ludziom. Więc jakby na tym się skupiam i to jest dla mnie najważniejsze. A to, że tam ktoś kiedyś był, bo był, bo nie wiem, bo się urodziliście w jednym bloku, to jakby sentymentu nie mam. No był, był i poszedł. Tak jakby był to tylko i wyłącznie przypadek i tyle. Więc jakby w ogóle się z tym nie utożsamiam, nie? Co dokładnie oznaczają cyfry w tagu? 77 miały być w trzy/7, ale można było ustawić dwie, więc dlacz, więc dlatego dwie. A co znaczą trzy siódemki, to już sam sobie możesz wpisać. Co wywołało u ciebie inne spojrzenie na trading, którego uczysz, czyli zbieranie danych, posiadanie posiadanie i rozgrywanie stałej strategii, trzymanie się z twardym mentalem i tak dalej. Ciekawi mnie, co sprawiło, że patrzysz na to wszystko inaczej niż inni kryptoinfluencerzy gadający o liniach trendu. Nigdy nie słyszałem o o u innych, tylko u ciebie. Po pierwsze, ja byłem kiedyś kulturystą. Ja zapisywałem codziennie ile piję wody, ile jem soli, ile zjadłem gram węglowodanów, ile zjadłem gramów tłuszczu, ile zjadłem gramów białka. Wszystko analizowałem. Nawet jak się czuję, nawet jak nie wiem, miałem jaki miałem performance na treningu, serię, ciężar, powtórzenia, który jest dzień tygodnia i tak dalej, wszystko, suplementy co do godziny i tak dalej. Więc podchodząc do tradingu, skoro ja już miałem taki nawyk, ja wiedziałem, że muszę być systematyczny i trzymać się planu, to dlaczego, skoro to działa w kulturystyce, miałoby działać w tradingu? Jak mogę w ogóle stwierdzić, czy coś działa, nie mając wystarczającej próbki danych? Skąd mogę stwierdzić, że dany kontent was interesuje, nie mając i nie zbierając na temat jego danych? Wszystko w życiu opiera się o dane i o statystykę. Kolega cię okłamie, liczby nie. Jak to się mówi, stan konta nie kłamie. Nawet twoje decyzje w życiu są odzwierciedlaniem tego, ile pieniędzy masz na koncie. Pomyśl o tym w ten sposób. No więc idiotyzmem byłoby podejście do tradingu, do zarabiania na prawdopodobieństwie, gdzie zarabianie na prawdopodobieństwie to jest statystyka. niezbieranie danych na temat liczb, niezbieranie danych na temat tego jak się czuje, niezbieranie temat danych na temat setupów, na temat częstotliwości występywania tych setupów. No nie uważasz, że byłoby to, że tak powiem, totalnie odrealnione od rzeczywistości tego, co rzeczywiście daje wyniki i prawdziwe rezultaty na świecie. Czy naprawdę zajrzedłbyś daleko w życiu na subiektywnym odczuciu, bo ja na przykład bazując na subiektywnym odczuciu, dzisiaj bym nie nagrał tego filmu, bo mi się [ __ ] nie chce. Bazując na subiektywnym odczuciu, nie siadłbym na rowerek i nie kręcił 40 minut kardio w momencie, gdy mam, że tak powiem, końcówkę redukcji, czuję się jak gówno. Jem, jem 2000 kalorii, trenuję sześć razy w tygodniu, robię 100 000 kroków i napierdalam dwie godziny kardio. No nie chciałoby mi się, ale jest to subiektywne odczucie. No i tutaj Patryk też napisał, bo kryptoflu nie jest kimś, kto zarabia na rynku. I to były wszystkie pytania. Także mam nadzieję, że pytania wam się podobały. Zanim zakończymy ten materiał, który przed chwilą oglądaliście, chciałem was poinformować o jednej ważnej rzeczy. Od teraz macie możliwość umawiania rozmów kwalifikacyjnych do podjęcia współpracy w weekend do godziny nawet 20:00. Rezerwujcie sobie terminy o wiele wcześniej ze względu na to, że zazwyczaj są przepełnione i te późniejsze godziny po prostu są zazwyczaj zajęte. Także przypominam wam o takiej możliwości. Wprowadziliśmy to od niedawna. Także jeśli chcielibyście podjąć współpracę, możecie umówić rozmowę weryfikacyjną bądź wypełnić formularz lub aplikować od razu bezpośrednio do współpracy klikając przycisk poniżej na stronie dżungla Pablo. Pozdrawiam was serdecznie i do następnego materiału. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dzisiaj pogadamy sobie o jednym z najważniejszych tematów. Moim zdaniem jaki to jest temat? Jak czerpać radość z procesu? Jak czerpać radość z procesu podczas skalowania się w tradingu, podczas budowania swojego kapitału jako trader. Także przechodzę do meritu. Materiał typowo od zyskownego tradera, od osoby, która zbudowała swój główny majątek na podstawie tradingu, inwestowania. Wykorzystała day trading jako dźwignię, wykorzystała propading do zbudowania własnego kapitału i własnego rachunku. Także zapraszam do oglądania. Jeśli jesteście traderem, szczególnie początkującym, to jak wiemy, wiele osób początkujących chce szybko, zaryzykuje więcej na transakcje, bo szybciej zarobią i tak dalej. I zastanówcie się, czy do jakiegokolwiek bogactwa w życiu dochodzi się szybko. Otóż nie. Mniej tego skupiania się na wyniku, a więcej skupienia się na procesie. Jak czerpać radość z tego samego procesu? Otóż uświadomcie sobie jedną rzecz raz na zawsze. Pieniądze są efektem ubocznym trzymania się trading planu, prowadzenia dziennika tradera, odpowiedniego zarządzania kapitałem, wykonywania back testów i prowadzania dziennika mentalnego jako trader. Pieniądze to jest efekt uboczny tych czynności, nie inaczej. Dlaczego dajmy na to wy wejdziecie w 50 transakcji w miesiącu, a ja wejdę w dwie? Ponieważ ja trzymam się swojego planu, znam swój system. Jeśli mam wszystkie potwierdzenia, żeby wejść transakcję, dopiero w nią wejdę. Jeśli mam newsy, ale dajmy na to mam pięć punktów, które muszą być spełnione, żeby odpalić trada, nie wejdę w transakcję, a ty wejdziesz. I to w skali całego roku. Te decyzje w skali całego roku handlu powodują, że ja jestem na plusie, a ty dalej nie. I to odróżnia zyskownego tradera od niezskownego tradera, że ja zawsze będę się trzymał planu, bo wiem, że tylko i wyłącznie pieniądze zarobię trzymając się planu. Ty dajmy na to będziesz się śmiał, kiedy ja powiem, że wedle mojego systemu, dajmy na to, teraz dominujący koń to Solana i wchodzę w Solanę. Przykład. I dajmy na to nie wyjdzie trade, nie wejdzie, bo to jest też część systemu zarabianie naprawdę obręstwie. Stop losy i porażki są rzeczą normalną. Ty będziesz się śmiał, ho dobrze, że nie wszedłem tak jak ty, bo teraz Olana spadła. Super. Zobaczymy gdzie będziesz za rok. A gdzie będę ja za rok? Zapamiętaj tą datę 19 wrzesień 2025 rok. Zapamiętajmy tą datę i zobaczymy sobie gdzie będę w gdzie będę 19 września 2026 roku. Może zapamiętam, że to powiedziałem w tym materiale i sobie porównamy. Patrzcie zawsze długoterminowo. Zobaczcie nawet jak ja analizuję. Jeśli podchodzicie do wykresu i do rynku, mnie nie interesuje co będzie dzisiaj, jeśli inwestuję w cokolwiek, tylko mnie interesuje kierunek najbliższe trzy miesiące. Jeśli jesteś traderem to oczywiście interesuje cię jak zamknie się dzisiejsza dniówka czyli tego dnia którego wstałeś czyli tego 19 września to cię interesuje jako główny kierunek jeśli przewidzisz jak czy ta świeca zamknie się wzrostowo lub spadkowo jeśli przewidujesz że tego dnia zamknie się wzrostowo grasz longi na niskim interwal jeśli spadkowo grasz sorty na niskim interwale koniec to cię interesuje jeśli jesteś day traderem dzienna zmienność tak ja tu mówię o bardziej szersze szerszej perspektywie i tutaj tej szerszej perspektywie mam na myśli trzymania się planu i swego trading planu jako trader, bo to To jest najważniejsze. Jeśli podchodzicie w sposób długoterminowy do swojego tradingu, to zobaczycie jakie rezultaty będziecie mieli na koniec roku. To co was powinno interesować, zbliża się koniec roku jako tradera, to to otrzymacie w tym roku od czego odprowadzić podatek belki, czyli podatek od zysków kapitałowych. Jakby ktoś nie wiedział, to was powinno interesować, a nie to, czy w tym miesiącu zarobicie 48 000 czy 58. Okej, liczy się długi termin. Tak samo dużo ludzi nie rozumie pewnych zależności. Ja handlując, dajmy na to teraz głównie inwestując i stosując swój system longterm na krypto, potrafię czekać na jeden ruch 256 dni, tak, prawie rok. Jasne. Ale ten ruch robi dajmy na to 70%. I ktoś powie 70% w roku to mało na krypto? Spoko. A 70% w roku powtarzalne czy to mało? Dla niektóry powie tak, niektóry powie nie. Jeśli tak, no to za 5 lat będę miliarderem. Idąc z tym tokiem myślenia. Oczywiście nie robię co roku 70% i bo jest to niemożliwe, bo zależy to od sytuacji makroekonomicznej i tak dalej, ale jakby porównajcie sobie skalę tych zysków i tych procentów, jeśli mielibyście większy kapitał. Jeśli robilibyście takie zyski rok w rok, to uwierzcie mi, w przeciągu dekady na świecie nie byłoby pieniędzy. Tak byście je szybko pomnożali. Więc naprawdę bierzcie pod uwagę to, co inni ludzie mówią i bierzcie pod uwagę to, co inni ludzie robią. Bo dajmy na to moja stopa zwrotu ostatnio na krypto jak wam pokazywałem to było 168% za wam udostępnieniem na moim kanale Longterm Pablo. Ale to nie jest w każdy rok. To był po prostu bardzo dobry rok. Sytuacja makroekonomiczna, kryzys gospodarczy, który się dzieje, napływ płynności, który teraz ma miejsce, do dróg dolara, który teraz ma miejsce. Ja nie, ja nie, ja nie ogłaszam statementu, że ja tak robię co rok, tylko podaję wam to właśnie jako idealny przykład, bo może być rok, w którym zrobicie takie taki wynik, bo może być też rok, w którym zrobicie 20% w skali roku. Jasne, może być rok, w którym zrobicie 40, albo wyjdziecie na zero, albo nawet stracicie, bo to jest normalne, bo to jest zarabianie na prawdopodobieństwie. Ale jak cieszyć się z tego procesu w tym wszystkim, to to, żebyście cieszyli się z małych rzeczy. Zdacie to to konto nafundowane na 200 000 do$larów. Jasne. Teraz sobie pomyślcie. Zdałeś to jedno konto. Niedługo będę mógł mieć dwa takie konta i spiąć je trader z connectem. Niedługo będę mógł mieć trzy takie konta i spiąć je trader z connectem. Niedługo zrobię wypłatę, która, która będzie zaledwie, to będzie zaledwie 3%, a to będzie 80 000 zł w miesiąc. Te głupie 3% to będzie taka kwota. I ty wtedy rozumiesz, żeby nie gonić za nie gonić za procentami i za 100 i za za zwiększaniem, że tak powiem, zarobków pod względem ilości procentów, tylko za kapitałem, skalowaniem się. jedno konto fundowane na 200 000, potem masz dwa, potem masz trzy i wtedy po trzech, jeśli masz już trzy konta fundowane zdane na 200 000 doarów, trzymając się planu tylko i wyłącznie do tego dojdziesz. Zapamiętaj to, że każdy z tych kontfundowanych zdasz tylko i wyłącznie dzięki temu, żeby nie trzymał się planu. I tą wypłatę z tych propów zrobisz tylko i wyłącznie dzięki temu, żeby nie trzymał się planu, bo to jest efekt uboczny. Pieniądze w tradingu to jest efekt uboczny. Tu nie ma czegoś takiego, że zrobić coś lepiej bądź gorzej. Możesz dostać stop losa i to może być poprawny stop los. Jeśli jest zgodny z trading planem, stop los i porażka w tradingu to jest coś normalnego. Zapamiętajmy raz na zawsze, bo wiele osób tego nie rozumie. Stop los i porażki w tradingu to jest coś normalnego. To jest zarabianie na prawdobieństwie. To jest tak samo. Nie zawsze pada, nie zawsze świeci słońce, nie zawsze pada śnieg. Prawdopodobieństwo. Raz jest słonecznie, raz jest niesłonecznie. Nawet pogoda się myli i bazuje na prawdopodobieństwie. Dobra, kolejna rzecz. Pamiętajcie też o tym, że to, że straciliście pieniądze podczas handlu i dostaliście stop losa, to nie znaczy, że jesteście beznadziejnymi traderami. Dobra, bo jednej rzeczy ludzie nie potrafią zrozumieć, którzy dajmy na to pracowali na etacie i przechodzą świat tradingu. Trading jest jedyną pracą chyba na świecie, do której przychodzicie i w najgorszym przypadku, jeśli dajmy na to sprzedajecie samochody, jesteście dealerem samochodów, w najgorszym przypadku nie zarobicie tego dnia nic. A w treningu jest tak, że jeśli przyjdziesz danego dnia, dostaniesz stop losa, to nie dość, że nie zarobiłeś, to jeszcze swoje pieniądze straciłeś. I to wyróżnia trading od innej pracy. Tutaj to, że przyszedłeś do pracy, że tak powiem, usiadłeś przed wykres i straciłeś kasę, to jest coś całkowicie normalnego. Zapamiętajmy to raz na zawsze, bo wiele osób tego nie rozumie. Straty w tradingu są czymś normalnym i są częścią procesu. I z tego procesu też się trzeba cieszyć. Z tej porażki też się trzeba cieszyć. Dlaczego? Bo jeśli dostajesz cały czas stop losa, stop losa, stop losa, stop losa, stop losa, stop losa, to masz informację zwrotną, coś robisz źle. Możesz poprawić swój trading plan, możesz zrobić back testing nowego potwierdzenia, dajmy na to, bo dajmy na to twoje potwierdzenie, którego używasz jako model entry, dajmy na to, daje ci za szybki sygnał i czy za często dostajesz stop losa. To ci daje informacje. To wszystko jest cenne. To wszystko jest częścią procesu. Te wszystkie rzeczy, na które wy nie zwracacie uwagi, o których ja wam mówię, to jest naprawdę część procesu. I to wyróżnia mnie od was. Ja tego nie mówię, żeby nie wiem jakby uczeć wam nosa, bo każdy na rynku stracił pieniądze i ja też i nie ma osoby, która nie straciła. Tylko mówię wam to z perspektywy osoby, która jest dalej w rozwoju niż wy, jeśli chodzi o skalowanie się i o zarabianie na prawdopodobieństwie. Więc chciałem po prostu z wami się tą radą podzielić. Nie gońcie za wynikiem, a gońcie za realizacją tych rzeczy, które w efekcie ubocznym dają wynik. w tradingu, bo o tym ludzie zapominają. Magia, której szukacie jest w pracy, której unikacie, czyli w tym back testingu, w zbieraniu danych, wprowadzeniu dziennika tradera, w zapisywaniu emocji, w stawaniu odpowiednio wcześniej, żebyście mogli zdążyć na sesję, bo to wy sami jako traderzy sabotujecie swój proces. Nie ja, nie rynek jest nieczytelny czy coś, to wy sami sabotujecie swój proces. Jeśli jesteście chorzy, pokłóciliście się z kobietą, cokolwiek, macie problem w rodzinie, macie mniejszą tolerancję na stres, siadacie przez wykres, jest o wiele większe prawdopodobieństwo na to, że podejmiecie złą decyzję pod wpływem emocji. Trading to jest walka z samym sobą. To jest umiejętność samokontroli. Jeśli tego nie opanujecie, to nie pójdziecie nigdy dalej w tradingu. Trading i życie prywatne idzie w harmonii. Nie wiem, nie macie zapłaconych podatków, ściga was komornik, nie wchodź na giełdę. Nie wchodź na giełdę. Nie słuchaj. Jeśli już chcesz się uczyć, załóż konto demo i ucz się tanio. Moja zasada. Ucz się tanio. Przerób moje dwa darmowe kursy, jeśli chcesz. Nie wpłacaj na nic kasy. Po prostu ogarnij życie prywatne. Nie będziesz traderem, jeśli nie będziesz miał spokoju w życiu. Czy ja bym był dobrym traderem, jeśli miałbym złą partnerkę? Prawdopodobnie nie, bo męczyłaby mi dupę. A tak mnie wspiera. Mam spokój. Jestem zajęty pracą. Prowadzę kilka biznesów. Dodatkowo handluję, inwestuję, zarządzam portfolio. Wracam do domu. Mam zrobiony posiłek, nie muszę o tym myśleć. Ta osoba tymi czynnościami mnie wspiera. Jeśli, nie wiem, ty masz jęczenie w domu, że no cokolwiek zrobiłeś i tak dalej, chodzisz cały czas zestresowany, nie masz tej spokojnej głowy, dogadaj się, ogarnij życie prywatne. Jeśli to będzie grało, dopiero przejdź na trening. Naprawdę życie prywatne będzie w 100% odzwierciedlać to, jakimi jesteście traderami. I ja to widzę po masie traderów, których poznałem i którzy są zyskowni. Ich życie to jest po prostu mnich. Codziennie to samo, codziennie ta sama rutyna, codziennie te same czynności. Spokój i harmonia. I to jak żyją odzwierciedla idealnie ich trading. Nie znam nikogo roztrzepanego, który jest zyskownym traderem. No po prostu nie znam. Po prostu nie znam. Każdy się może nazwać traderem, ale ja tu mówię o traderach, którzy na dobrą sprawę wiem, że zarabiają na prawdopodobieństwie. Widziałem wyniki, widziałem, że tak powiem, że do tego doszli poprzez to. Znam ich kilka lat, bo zawsze jak poznaję jakiegoś tradera, to zanim w ogóle zaczniemy gadać o tradingu, to jest takie wiecie wyczówka. A czy on nie kłamie? A czy to tak samo miałem na przykład z Bartasem też, nie? Także, także naprawdę zyskowny trader, zyskownego tradera zawsze pozna. To jest to jest jedna rzecz. To tak jak byście weszli do stada wilków i jeden jest czarny. Zawsze, zawsze poznacie tego czarnego, nie, tego jakby króla stada i to jest tak samo. Także pamiętajcie, jeśli chcecie szybko coś zrobić w tradingu, to się nie da. Wolno znaczy szybko. I moje też przysłowie, które bardzo często mówię moim uczniom, zdążycie się spóźnić, bo wiele z was [ __ ] teraz, no w tym roku tak w rok zmienić swoje życie, gdzie [ __ ] 15 lat nie robiłeś [ __ ] nic. Nawet o swoją sylwetkę nie zadbałeś i ty myślisz, że w tradingu ci wyjdzie o tak. Jak ty nawet nie masz zbudowanej samodyscypliny do tego, żeby stać [ __ ] przed 9:00 na sesję Londyn. No że nada, albo trzymać się [ __ ] planu. Nie potraficie się trzymać planu dietetycznego, a co dopiero trading planu w tradingu, gdzie chodzi o zarabianie pieniędzy, a nie o waszą [ __ ] sylwetkę. Także to było na tyle w tym materiale. Pozdrawiam was serdecznie. Mówi dla was Pawlo. Zanim wyłączysz ten materiał, chciałbym cię zaprosić do programu, w którym dowiesz się całkowicie za darmo, jak zać swoje pierwsze konto fundowane w przeciągu 90 dni. Jak wykorzystać konta fundowane do skalowania własnego rachunku jako trader, jak wykorzystać tą dźwignię, którą umożliwia ci propading w XX wieku. Tego wszystkiego dowiesz się całkowicie za darmo, 14 października o godzinie 19:00. Słyszymy się na spotkaniu, także dołączaj, link znajdziesz w opisie poniżej. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dzisiaj porozmawiamy o jednej rzeczy, która bardzo często jest poruszana w wiadomościach prywatnych, które do mnie piszecie, czyli jak łączyć relacje z tradingiem i czy w ogóle da się tą relację połączyć i czy warto w ogóle mówić rodzinie, swojej partnerce, partnerowi, czy że zajmujecie się tradingiem. Temat nieporuszany. Dlaczego nieporuszany? bo nikt się prawie tradingiem nie zajmuje na poważnie, że tak powiem, tylko sprzedaję kursy. Także przechodzę do meritum. Jedna jeszcze ważna rzecz, zanim obejrzycie ten materiał, chciałem to powiedzieć, że to są moje doświadczenia. Mówię wszystko z autopsji. Mówię wszystko na swoim przykładzie, bazuję na swoich doświadczeniach i nie jest to żadna porada, rada, doradztwo, cokolwiek. Jest to tylko i wyłącznie moja opinia, moje spojrzenie i moja perspektywa na życie. Teraz jeszcze jedna rzecz. Mam dla was coś specjalnego. 14 października o godzinie 19:00 będzie zapis na darmowe spotkanie, na którym będę pokazywał wam swoją strategię, jak zarządzać kontami fundowanymi, żeby wyskalować się jako trader. Dodatkowo jakich narzędzi używać, żeby wyskalować się jeszcze szybciej, czyli jak łączyć kilka kontfundowanych, jak nimi zarządzać, jak robić wypłaty w taki sposób, żebyście je otrzymali skonfundowanych, co robić, gdy ich nie otrzymacie, jak chronić się przed upadkiem probie, ekskluzywne. Nie będzie zapisu, będą bonusy dla każdego, kto weźmie udział. Także bądźcie przygotowani, zapiszcie się. 14 października 19:00. Link macie poniżej w opisie. A ja przechodzę dalej do meritum tego materiału. Poruszmy ten temat raz na zawsze, bo wiele osób zadaje mi właśnie to pytanie, czyli relacja trading. Jak to wygląda? Powiem wam tak, podzielimy sobie to tak. Początkujący trader i trader, który zarabia już na prawdopodobieństwie i utrzymuje się z rynku w głównej mierze bądź 90% przychodów czerpie z rynku, bo oczywiście prawdziwy trader. Odpowiedź nie zarabia tylko na rynku. Chyba, że jest idiotą. Także przejdźmy do pierwszej osoby, czyli początkującego tradera. Zaczynacie interesować się tradingiem. Chcecie w ogóle się tego nauczyć? Chcecie w to wejść? Czy warto mówić bliskim i rodzinie? Rodzinie? Moim zdaniem absolutnie nie. Zaraz powiem dlaczego. Bliskiej osobie, która z wami żyje, mieszka, obcuje, waszej partnerce. Tak. Teraz rozwinę to na części pierwsze. Rodzinie nie ma sensu. Nie zrozumieją, nie będą wspierać. To po pierwsze. Prawdopodobnie ja bazuję na prawdopodobieństwie. Nie będą rozumieć, nie będą wspierać. Raczej spotkacie się z tym, że jesteście hazardzistą i tak dalej. Generalnie z kotem na uby się pozamieniałeś itp. Szkoda na to czasu. Nie mówcie nikomu przyjaźń. Może tam jakiemuś przyjacielowi jak chcecie, jeśli macie naprawdę sprawdzonego. Jeśli nie, no to w ogóle bym nikomu nie mówił, bo szkoda, że tak powiem, na to tracić jakiejkolwiek energii i manyy. To zostawiamy z boku. Czy warto powiedzieć swojej partnerce, jeśli zaczynacie uczyć się tradingu? Jak najbardziej tak. Dlaczego ona musi zrozumieć to, co będzie w co będziecie przechodzić. Każda rzecz, której chcecie się nauczyć, wymaga poświęcenia. Trading jest niesamowicie trudnym zajęciem. Musicie całkowicie przemodelować swój umysł na myślenie na podstawie prawdopodobieństwa. Całkowicie przemodelować swój system dnia, bo uwaga, rutyna w życiu tradera to jest coś najważniejszego. Jeśli chcecie materiał o rutynie, to nagram wam dodatkowo materiał o mojej rutynie, czyli jak wygląda moja rutyna tradera i w zasadzie go nagram. Nawet nie musicie pytać. Jeśli chcecie, żebym go nagrał, napiszcie tak, chcemy Pablito w komentarzu. Taka ma być siła. Jeśli chcecie zostać zkowym traderem, uczycie się, to wymaga poświęcenia. Będziecie siedzieli przed wykresem czasami po 12 godzin, bo tak wygląda etap fascynacji tradingiem. Wasza kobieta nie będzie tego rozumieć. kobieta, partnerka, partner. Nieważne. Będę mówił partnerka, bo jestem mężczyzną, więc będę mówił jakby o sobie, jakbym był w waszym przypadku. Wasza partnerka powinna o tym wiedzieć. Powinna wiedzieć o tym, że będziecie zarabiać na prawdopodobieństwie. Będziecie zarabiać w procentach, nie 3000 brutto w procentach. Wy nie wiecie, czy zrobicie w tym miesiącu 20, 15, 0 czy 2%. I uwaga. Bardzo ważna rzecz do was. Nie powinniście się denerwować, jeśli ona tego nie będzie rozumieć, bo ma prawo tego nie rozumieć. To, co robicie jest czymś odrealnionym dla większości ludzi. Ja akurat miałem ten przywilej, że z moją partnerką poznałem się w momencie, w którym zacząłem być zyskownym traderem. Zarabiałem już mniej więcej. Przeliczę wam to na po prostu kwotę, żeby było wam łatwiej. zarabiałem od 20 do 30 000 zł miesięcznie, czyli nie dość dużo. Okej, więc był to sam początek. To oczywiście ktoś powie 20, 30 000 dużo, nie dużo. Dla mnie nie było to dużo. Nie czułem się osobą bogatą, nie odnosiłem się tym, byłem pokorny, wiedziałem, że to nie są duże pieniądze i tak dalej. Powiedziałem je o tym, w jaki sposób zarabiam. I moja partnerka rozumiała od początku, że ja nie wiem czy ja zarobię w następnym 30 czy nie. Okej, ale wykazywałem na tyle postawę tego, że wiem jak zarządzać pieniędzmi, miałem zbudowany portfel, miałem zbudowaną jakąś poduszkę finansową i w moim związku ja byłem zawsze od pieniędzy. Dobrze? Czyli jeśli miałem relacje, to ja byłem, że tak powiem, za to odpowiedzialny. Ja brałem na siebie na klatę to, że jeśli coś się spierdoli, to to moja wina i ja to biorę na siebie. Nie obarczałem jej winą. Albo ty, albo ty to tamto, bo wiele osób niestety z was ma podejście typowej pizdy, że tak powiem. Nie bierzecie odped odpowiedzialności za to, za co powinien wziąć moim zdaniem mężczyzna związku. Czyli jeśli jeśli macie nie wiem [ __ ] dzielicie rachunek 50 na 50, to dla mnie jest to zjebanie umysłowe. Okej, ja my kogoś to obrazić. Ja tak nie robię. Dobra, nigdy nie chciałem tak robić. Tu nie chodzi o to, że nie wiem, ego ujma czy coś. Zostałem tak wychowany. Zostałem wychowany staroświecko. Nie robię tak. Wy może się zastanawiacie i się przejmujecie tym, że nie, nie wiem, płacicie rachunek 50 na 50. Ja nie. Ja płacę full pakiet. Okej. I dla mnie to jest przyjemność. Ja czerpię z tego radość, że mam możliwość. Mi ta możliwość daje radość i spełnienie. Więc jeśli ktoś tego nie rozumie, spokojnie, to jest tylko moja osoba, możecie wyłączyć ten film. Ja mam na to taki pogląd. Okej? Ja nie chcę, żeby żadna osoba, którą kocham, musiała się w życiu martwić, a szczególnie, żeby moja kobieta martwiła się o pieniądze i o finanse. Okej? To jest jakby moja broszka. Moja kobieta ma swoje zajęcia, ma swoje pieniądze, to niech ma swoje pieniądze. Mnie jej pieniądze nie obchodzą. Ja mam swoje. Mam ich tyle, że mogę zadbać o całą swoją rodzinę i o wszystkich, no o których mi, że tak powiem, zależy. I to mnie interesuje jako pierwsza rzecz. W momencie, w którym uczycie się tradingu, nie ma z tego pieniędzy, koniecznie poinformujcie swoją partnerkę, że będziecie na to poświęcać coraz więcej czasu, że wasza rutyna będzie się zmieniać, że dajmy na to od 9:00 do 12:00 jest sesja Londyn i na niej będziecie uczestniczyć i rozgrywać bądź się uczyć, bądź wykonywać wieczorem po pracy back testing. Ona to wszystko powinna wiedzieć, jeśli jest, że tak powiem, dobrą kobietą i wspierającą dla was bez problemu to zrozumie i jeśli jasno, to zakomunikujecie. Jeśli nie pojawią się jakieś zgrzyty, to już jest kwestia indywidualna. Jesteście na tyle dorośli, że na pewno rozwiążecie sobie to sami. W momencie, w którym jesteście zyskownym traderem i zarabiacie już pieniądze tak, jak ja zarabiam i zarabiacie na prawdopodobieństwie, konieczne jest konieczne jest nawet jak poznajecie dopiero jakąś tam swoją partnerkę bądź nie wiem, jesteście w jakiejś relacji, powiedzenie i wytłumaczenie tego, w jaki sposób zarabiacie. To nie może być tak jak większość początkujących osób robi, że próbuje, że tak powiem, dlaczego w ogóle większość osób jak słyszy, że ktoś handuje na giełdzie myśli, że jest hazardzistą. No bo jak wygląda 90% przypadków, które znacie w życiu? Idzie gość, ma żonę, dzieci, idzie z tabletem, dajmy na to, do samochodu, chowa się, [ __ ] kryje, wpłaca pieniądze do brokera, przepierdala całe oszczędności rodziny po to, bo on chce zarobić pieniądze, bo on chce pokazać jaką on jest salfem, jaką jakim on jest samcem alfa. Chujem, [ __ ] jesteś. Jeśli robisz coś takiego i nie masz jaj pójść i powiedzieć, że czegoś się uczysz, tylko idziesz, chowasz się jak hazardzista i [ __ ] napierdalasz na telefonie pozycję, to sorry, nie dziw się, że masz życie takie jakie masz, bo moim zdaniem na takie życie właśnie [ __ ] zasługujesz, czyli męczarnie, jebanie na etacie i nigdy nie zmienienie swojego życia, bo takie podejście to jest nic innego jak oszustwo wobec osoby, która przy tobie jest od zanim zacząłeś się tym [ __ ] interesować. I jeśli jesteście osobą tego typu i przekładacie hazard nad relacje i nad to, co druga osoba dla was robi, to proszę was, ale pójdźcie się leczyć, [ __ ] wyłączcie ten kanał i zróbcie co należy, żeby, że tak powiem, być ostoją dla swojej rodziny i wsparciem, a nie [ __ ] kulą o nogi, bo jeśli jesteście kulą o nogi, to wypierdalajcie po prostu do kogo innego, albo bądźcie po prostu sami, żeby nie krzywdzić nikogo innego swoimi zjebanymi decyzjami, jeśli nie jesteście na tyle odpowiedzialni, żeby być w związku i tworzyć jakąkolwiek relację z innym człowiekiem. Jasne, każdy popełnia błędy, ale uczcie się na tych błędach, a nie [ __ ] powicie. Ja też zrobiłem masę błędów, do których się przyznaję. Nie jestem idealny, nie jestem jakimś [ __ ] geniuszem, Einsteinem i tak dalej, ale biorę odpowiedzialność za swoje błędy. Jeśli coś spierdolę, to mówię: "Zjebałem, moja wina. Biorę to na siebie i wyciągam wnioski i się poprawiam." Jasne, błędów nigdy nie naprawicie i zawsze zostawiam ślad. Ale każda szczera intencja, jaką macie, czyli dajmy na to, jeśli chcecie naprawdę się zmienić, to się zmienicie i to zależy tylko od was. Podsumowując, komunikacja w tym, co chcecie osiągnąć, jaki cel macie, jak chcecie, żeby wasze życie wyglądało, to jest podstawa. Jeśli naprawdę nie chcecie mieć takich problemów, jakie macie, do mnie piszecie. Ja nie będę ich poruszał, bo są to problemy indywidualne. Myślę, że nikt nie życzy sobie, żebym coś takiego mówił. Tutaj nagrywam taki film spłaszczony do tego, żeby te osoby, które mają taki problem, zastanawiają się nad tym, mogły z tego rzeczywiście skorzystać. Okej. Teraz jeśli planujecie cokolwiek i już, że tak powiem, macie zaplanowaną swoją drogę w tradingu, dajmy na to zdaliście jednego funda na 200 000 doarów, będziecie zdawać trzeciego i tak dalej i macie, że tak powiem, proces skalowania zaplanowany, poinformujcie też o tym swoją osobę, bo na tej drodze może coś nie wyjść i tak dalej. Gdzie widzisz siebie za d tr lata, ctery, pi sanuj swoje tą drogę. Jeśli chcesz dojść do jakiegoś swojego celu, jak możesz nie wiedzieć jak jechać na nawigacji na przykład? Nie musisz mieć tą nawigację, musisz nawigować do tego celu, sprawdzać co się zmienia. Może tu jest korek, może coś się wypierdolić, może być droga zamknięta, jak zrobisz objazd, co zrobisz gdy i tak dalej. Do żadnej, żadnej świetności w życiu nie dochodzi się [ __ ] tak. Musi być wszystko zaplanowane. Jeśli ja byłem kulturystą, ważyłem 130 kg, jadłem 7000 kalorii i to był plan. Trenowałem zawsze o tej samej godzinie. Trenowałem po tym samym posiłku. Jadłem te same posiłki, wszystko ważyłem i tak dalej. Była to rutyna, ale był to plan i rutyna, która doprowadziła mnie do tego celu, czyli tej wagi 130 kg. Okej. I tak samo jest w ratingu. Macie plan, drogę i tym podążacie. Rutyna, plan i tak dalej. I dzień się zamyka. Wszystko, co przybliża was do celu ma być w ciągu dnia zaliczone. I pyk i koniec. Siedziałeś na sesji, nie było setupu, nie wszedłeś w pozycję. Super, dzień zaliczony. Nieważne, że nie zarobiłeś. Trading to jest jedyna praca, w której jak idziecie do niej, to nie dość, że jak macie dajmy na to setup, wejdziecie w setup, to nie dość, że poświęciliście na to dwie godziny, to możecie stracić pieniądze, a nie jak w normalnej robocie, że nie zarobicie po prostu nic, tylko w niej jeszcze przychodzicie i dostajecie jeszcze w pizdę, bo wracacie do domu z jeszcze mniejszym budżetem niż mieliście na starcie. Także pamiętajcie, do każdego kto jest traderem, jest w jakiejś relacji bądź traderką, komunikacja to jest podstawa. robicie coś, czego wiele osób nie rozumie i nie zrozumie nigdy. Nie dość, że jesteście w rynku finansowym, którego nie rozumie nikt, to jeszcze jesteście w branży zarabiania na prawdopodobieństwie i samego, że tak powiem, pseudohazardu, bo niestety jest to tak uważane w dzisiejszych czasach, że to co robicie jest hazard, a jest to tak nazywane przez to, jacy ludzie są i jak ludzie postępują. Podsumowując, komunikacja i szczerość w tym, co mówicie. Drugie, niechwalenie się każdemu, kim to nie będziecie i że tak powiem, rzucanie słów na wiatr. Nie róbcie dupy z mordy dupy, bo nikomu to nic w życiu nie przyniosło. Nie jesteście nikim wyjątkowym, jak zdacie pierwsze konto fundowane, tylko jesteście zwykłym chujem do szczania, bo to nie jest żaden, żadne osiągnięcie. Jeśli dostałeś stop losa, ale trzymałeś się planu, to jest to poprawny stop los i nie panikowanie i płakanie, bo to też was do niczego nie doprowadzi. I jeszcze raz, jeśli jesteście w związku, informujcie o tym, co się u was dzieje. Jeśli nie jesteście, dajmy na to, na tyle, nie wiem, ogarnięci życiowo i finansowo, żeby to robić, to nie kreujcie się na taką osobę, jeśli ją nie jesteście, bo was życie zweryfikuje szybko, a rynek na pewno i bardzo smątnie dostaniecie wpierdol. Także mam nadzieję, że wam ten materiał się podobał. Zapraszam was do oglądania następnych. Jeśli ktoś chciałby podjąć ze mną współpracę, przypominam wam, że co miesiąc podwyższam tylko i wyłącznie jej cenę. Link macie w opisie. Przypominam wam o darmowym spotkaniu 14 października o godzinie 19:00, gdzie dostaniecie bonusy za samouczestnictwo. Obecność obowiązkowa. No i co? Widzimy się w następnym materiale. Mówi dla was Pablito. Siemanko, tutaj Pablo. Witam was wszystkich bardzo serdecznie. materiał pogadankowy, mentalny, nie skierowany tylko i wyłącznie do traderów, ale skierowany też do przedsiębiorców i do jakichkolwiek osób, które chcą po prostu poprawić swój mental i patrzenie na życie w XX wieku, bo mamy XX wiek, jak wiemy, możliwości od zajebania, jak się w tym nie pogubić, jak wykorzystać swój maksymalny potencjał. To co zauważam po współpracy z moimi podopiecznymi, z którymi współpracuję jeśli chodzi o trading i o pomaganie im podczas współpracy z nimi. Nie, nie sprzedaję kursów tradingowych, tylko podejmuję indywidualną współpracę z osobami, które chcą, że tak powiem, wejść w trading na poważnie. Nie jest to żaden skam, nie jest to żadna [ __ ] grupka sygnałowa czy inne gówno, którego macie teraz od zajebania. Także zamieńcie się w słuch, a ja odnoszę się do głównej wartości tego materiału, czyli jak wykorzystać swój maksymalny potencjał. w X wieku. Zanim przejdziemy do głównego tematu, ważna rzecz. 14 października godzina 19:00 odbędzie się ze mną ekskluzywne spotkanie, na którym pokażę wam całą strategię jak wykorzystać konta fundowane, jak wykorzystać fundowany trading do tego, żeby się wyskalować od zera jako początkujący trader. Jak wybierać firmy prop tradingowe, jak robić z nich wypłaty pod względem tego, żeby wam z w 90% wypłaciły środki. jak podczas upadku prop firmy zabezpieczać się w taki sposób, żeby otrzymać zwrot pieniędzy za to, że kupiliście tam konto czy challenge. Także obecność obowiązkowa, będzie bardzo dużo bonusów dla osób, które się zapiszą. Tak jak mówię, zapisu nie będzie. Jest to tylko i wyłącznie ekskluzywne spotkanie dla osób, które się tym zainteresowały. Przypominam, 14 października, godzina 19:00. Zapisać możecie się już dzisiaj. Link macie w opisie, także wejdźcie, zapiszcie się, bo nie może nie być niedługo miejsc, także weźcie to pod uwagę i tego typu spotkanie nie będzie powtarzalne, jeśli chodzi o ten temat. A jeśli wam się spodobają takie ekskluzywne spotkania z jakby przekazaniem wam od razu wiedzy, możliwością zadawania pytań odnośnie jakiegoś tematu, no to będę ich robił. Oczywiście spotkanie jest całkowicie darmowe, żeby to wybrzmiało. Link macie w opisie. Zapraszam serdecznie. Teraz przechodząc do meritum tego materiału. Dlaczego tak wiele osób nie wykorzystuje swojego potencjału w XX wieku? Mianowicie ludzie i szczególnie młodzi ludzie w dzisiejszych czasach mają jeden i ten sam problem. Oni myślą, że są wyjątkowi, a tak na dobrą sprawę wszyscy jesteście tacy sami. Macie takie same problemy. Nie ma nic w was wyjątkowego, niesamowitego. Tak samo nie ma we mnie. Jesteśmy zwykłymi chujami do szczania. Taka jest prawda. A wiele osób i tak myśli, że oni są wyjątkowi, że im się należy i tak dalej. To bardzo mocno ogranicza was, jeśli chodzi o podejmowanie jakiegokolwiek ryzyka, o jakby bycie w dyskomforcie, o czymś tak bardzo dużo mówi dziś w dzisiejszych czasach. Podam wam kilka przykładów i jeden przykład, który mnie dzisiaj bardzo poruszył. Mianowicie jak widzicie, ja nie pokazuję twarzy. Kś może się zapytać dlaczego. To dam wam prosty przykład. Dam wam 10 milionów złot w gotówce. wystawię was na jakikolwiek dowolny plac w dużym mieście i zobaczymy jak długo ustoicie. Także robię to ze względów bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa swojej rodziny. Bo jeśli jesteście facetem i bierzecie odpowiedzialność i jesteście dajmy na to w związku, macie rodzinę, to bierzecie też odpowiedzialność za swoją rodzinę, a nie tylko swoją dupę, że chcecie jak debil robić z siebie celebrytę. Ja nigdy nie chciałem. Moja praca to jest efekt uboczny tego, że stałem się w miarę popularny, chociaż tak uważam, że nie jestem zbyt popularny. Więc odpowiadając na to pytanie dlatego. Przechodząc dalej, wiele osób ma ode mnie plan działania. Wiedzą co robić, żeby dojść do celu, który sobie obrały, a mimo to marnują czas na bezużyteczne rzeczy. Idealny przykład dzisiejszego dnia. Tutaj po czasie pokażę wam wpisek z kanału Promental u mnie na grupie, gdzie napisałem właśnie taką wiadomość, jak teraz widzicie, że co do niektórych, bo to jest bardzo ważne, gdybyście tyle samo czasu poświęcili na to, ile czasu poświęcacie, by się dowiedzieć ile mam samochodów, ile mam zegarków, czy mam zakryty basen w domu, czy mieszkam w Toruniu, czy może w Gdańsku, czy może na obrzeżach, Czy moje Porsche będzie do odbioru w Katowicach, w Warszawie, a może w Sopocie? Jeśli poświęcacie tak dużo czasu na to, żeby dowiedzieć się gdzie mieszkam, jak mieszkam, z kim mieszkam, czy mam dzieci, czy nie mam i zadajecie mi takie pytania, to mam do was prostą odpowiedź. Zastanówcie się gdzie byście byli w życiu, jeśli skupilibyście się na sobie, a nie na losowych osobach z internetu. Bo ja rozumiem, że ja wam pomogłem w wielu kwestiach, jeśli chodzi o mental, jeśli chodzi o trading, jeśli chodzi o darmowe szkolenia, jeśli chodzi o darmowe filmy, które wam przekazuję. Jestem tego świadom, ale zastanówcie się, gdzie byście byli, gdybyście skupiali się właśnie tylko na sobie, a nie na losowej osobie z internetu taką jak jestem ja czy inne osoby i żyli ich życiem zamiast żyć swoim. Teraz na tej informacji, którą wam powiedziałem, ja tracę, bo może przestaniecie oglądać mój kanał i w końcu weźmiecie się za siebie. Ja jestem tym jak najbardziej okej, bo skupicie się na sobie, a nie na pierdołach. Bo tak szczerze, zastanówcie się, czy przybliżyło was to do celu, że spędziliście dwie godziny na tym, żeby mnie szukać. Nawet jeśli mnie znaleźliście, to co? Nikt mnie na świecie nie zna? Na pewno ktoś mnie zna, więc po co? Co z tego dostaliście? Nic. A zmarnowaliście coś, czego już nigdy nie odzyskacie. Czas. I to jest najważniejsze, że podchodząc do życia w tak niepoważny sposób, tracicie najcenniejszą walutę na świecie, jaką jest czas. Wiele osób tak samo nie rozumie tego, że ja mam tyle samozin na świecie i urodziłem się w takich samych warunkach jak wy, a mimo to jestem dalej. Dlaczego? Bo szanuję czas. Podam wam najprostszy przykład. Część z was potrafi mi nagć nagrać pięciominutową głosówkę. Czy ja ją odsłucham? Nie. Dlaczego? Bo to czas. Ja napiszę napisz. Dlatego, że ja to przeczytam w 20 sekund. Jestem w stanie ci szybciej odpowiedzieć i ci pomóc, a nie marnować 5 minut na pierdolenie i słuchanie. Y, e, y, bo ja, y, e, y, [ __ ] to nie chce mi się tego słuchać, bo jest to bezużyteczne. Mam tyle samo czasu, ile ty, rozumiesz? Napisz szybciej dostaniesz odpowiedź, oszczędzasz [ __ ] czas. Czas na odpowiedź i zwlekanie, aż ci odpowiem, zanim odsłucham y e a y jak [ __ ] Napisz i po sprawie. W dzisiejszych czasach w XX wieku mamy taką możliwość, jeśli chodzi o AI, o automatyzację firmy, o podział jakichkolwiek obowiązków, o tworzenie planów dnia, o pracę stacjonarną, o w ogóle no tyle ile opcji mamy, to jakby no Bóg chyba sam nie przewidział, że będziemy mieli, nie? Mamy nawet głupie te propy i konta fundowane. Kiedyś trzeba było się skalować z 10 000 zł, które miałeś, bo nie było kontradingowych. Dzisiaj mając 500 $ar możesz zrobić w miesiąc wypłatę 30 30 000 doarów. Jakby zobaczcie jaką macie możliwość w dzisiejszych czasach, a mimo to jak bardzo zsiecie pałę. Zdajcie sobie z tego sprawę jak prosto jest i jak prosto cokolwiek dzisiaj zrobić, że wychodząc na [ __ ] spacer w dzisiejszych czasach wy robicie więcej niż 90% społeczeństwa. Weźcie powiedzcie swojemu dziadkowi, który [ __ ] zapierdalał w polu, że dzisiaj poszliście na spacer i jesteście z siebie dumni. No ja pierdolę. Czy was to nie żenuje? Tak samo podejście ludzi do pieniędzy. Jedziemy nową BMW M3. Moim zdaniem to nie jest żadne osiągę. To jest zwykły [ __ ] samochód. Czy to jest [ __ ] nie wiem Bugatti, czy to jest no nie wiem, no cokolwiek jakiegoś takiego naprawdę wow, nie? Że tego jest kilka sztuk na świecie, nie wiem. Mercedes SLR od McLarena. No nie, to jest zwykłe [ __ ] BMW M3 salonu. [ __ ] może je mieć każdy, jeśli pracuje. Naprawdę może je mieć każdy przedsiębiorca, jeśli [ __ ] pracuje. To nie jest nic trudnego. Czy będziecie przedsiębiorcą i mieli jakikolwiek biznes, czy będziecie traderem i będziecie zarabiali na prawdopodobieństwie tak jak ja. No naprawdę wystarczy się wziąć [ __ ] do roboty w dzisiejszych czasach. To nie jest naprawdę nic. Wow. To nie jest nic. Wow. Ja wiem, że to może was zaboleć. Ja wiem, że to może może, że jestem nie wiem gburem, ignorantem czy cokolwiek. Ja tego nie mówię po to, żeby wam ująć, tylko ja wam mówię to po to, żebyście wy otworzyli [ __ ] oczy w dzisiejszych czasach, że wszystko co macie dookoła, to są takie możliwości, macie tyle opcji do wykorzystania, macie no naprawdę [ __ ] wszystko, a dalej nie robicie nic. I tu nie chodzi o to, że jakby no musicie się postarać cokolwiek i tak dalej. Tylko chodzi właśnie o to, że nawet starając się bardzo słabo jesteście jesteście w stanie osiągnąć bardzo wiele i wiele osób dzisiaj jest zagubionych poprzez to, jaka wiedza jest wam po prostu przekazywana. Wejdźcie sobie na jakiś kanał, no nie wiem, losowy odnośnie samorozwoju, czegokolwiek i tam będziecie mieli poradnik, dajmy na to, o niesamowita rutyna. Rano wychodzę boso na trawę, nagrzewam odbyt lampą UV, następnie patrzę na wykres Bitcoina i manifestuje. No ja pierdolę. Wstań rano, zrób [ __ ] kawę, siądź do roboty, odpierdol co najważniejsze, pójść na trening naczo, przed robotą lub po robocie. Koniec. [ __ ] nad czym się tu zastanawiać? Tak samo zadajecie mi te pytania. Pablo, czy mogę już zacząć? Jeśli mnie musisz pytać o [ __ ] pozwolenie, czy możesz zacząć, to znaczy, że [ __ ] nie możesz, bo mentalnie nawet nie jesteś przygotowany na to, żeby [ __ ] podjąć działanie. W takich zjebanych czasach żyjemy. Albo [ __ ] napiszesz do jakiegoś zjeba w internecie, żeby ci stworzył [ __ ] optymalną rutynę [ __ ] mobilizacji, aktywacji [ __ ] mięśni głębokich pod to, żebyś ty mógł [ __ ] wstać z łóżka. No i jak powiedzcie mi, jak taka dżungla na przykład ma nie rozpierdalać branży tradingowej, jak [ __ ] siedzie w krawacie jeden [ __ ] z drugim i wam będą pierdolić o wskaźnikach AI i że [ __ ] AI zmieni przyszłość? To wam podam przykład na to [ __ ] jeśli chodzi o AI i na to, że AI zmienia przyszłość. Nie, ja powiem komuś jakąś radę, która jest po prostu z doświadczenia i z życia, bo ta osoba podeszła do mnie dlatego, że jestem w tym miejscu w życiu, w którym ona by chciała być. Tak pytam nie o radę, nie? Ja mu dam radę. Okej, dobra. No zajebista rada. Dzięki Pablo, bo czat GPT mi napisał. To wypierdalaj do czata GPT i zapytaj [ __ ] o radę czata i pytaj ciągle o radę czata GPT. Zobaczymy jak [ __ ] daleko zajdziesz. Niedługo to będziecie [ __ ] spali z czatem GPT w łóżku, bo stwierdzicie, że dziewczyna wam niepotrzebna. dlatego, że [ __ ] czat GPT dajmy na to nie będzie wam yyy narzekał, że [ __ ] jesteście biedni i że wasza dziewczyna chciałaby mieć ładny ślub albo fajne mieszkanie dla dzieci, gdzie będziecie mogli je wychować, bo [ __ ] ona wam będzie stawała wymagania, czat GPT nie tylko będzie wam [ __ ] linki wysyłał w taki do takich pojebanych czasów doprowadzicie i do takiej ery samotności doprowadzicie. Sorry, nie ma łatwej drogi, cokolwiek chcecie. Nie ma optymalizacji [ __ ] zdrowia. Jeśli dajmy na to zaczynacie jakikolwiek biznes, jak ja wam to podam na swoim przykładzie, zaczynacie trading. Tak. No [ __ ] siedziałem po 12 godzin przed wykresem i robiłem backtesty. No jakby, rozumiecie to czy nie? 12 godzin siedziałem i robiłem [ __ ] backtest. 12 godzin. I takie rzeczy są potrzebne do tego, żeby osiągnąć cokolwiek w życiu. Musicie zrobić coś, czego [ __ ] inni nie będą w stanie zrobić. Czy jak na przykład szykowałem się do zawodów w kulturystyce i musiałem robić dwie godziny kardio i 20 000 kroków plus trening siłowy pięć razy w tygodniu, na co w sumie na aktywność samą fizyczną schodziło mi trzy, przepraszam, trzy godziny na sam trening z dojechaniem i odjechaniem i w sumie łącznie z kardio 6 godzin, czyli w sumie 6 godzin to ja [ __ ] fizycznie coś robiłem, żeby dojść do głupiej formy na scenę. Jeśli było to wymagane, to to zrobiłem. Kto to [ __ ] był w stanie zrobić? Chodzicie codziennie i widzicie [ __ ] kulturystę na ulicy? No nie, bo większość osób nie będzie w stanie mentalnie nawet stwierdzić, że są w stanie to zrobić. Większość osób jak cokolwiek, jak cokolwiek chce podjąć, to się od razu mówi: "O, a ja nie dam [ __ ] rady". To wypierdalaj. Ja przyjdę, zrobię za ciebie i będę tam, gdzie ty chciałeś być. Wejdzie [ __ ] Pablo i przyjdzie i zrobi. Nie mówię, że ja konkretnie bym to zrobił, tylko mówię jako Pablo jako przykład osoby. Przyjdzie [ __ ] Pablo następny i to zrobi. Nie chcesz robić back testów? Spoko, nie rób. Na to miejsce, do którego chcesz dojść, czeka [ __ ] 50 innych. Śmiało to zrobią. Jeśli ty nie chcesz, oni śmiało wejdą, ubiorą twoje buty i cię rozpierdolą i zrobią to samo. Nie chcesz się postarać, żeby, nie wiem, twoja kobieta miała, że tak powiem, lepiej. Nie chcesz się postarać kupić jej [ __ ] kwiatów? Spoko, przyjdę, [ __ ] kupię jej i ty jej nie będziesz miał, a ja będę miał. Nie wiem, będziesz miał jakąś kłótnię, pokłócicie się, ty uciekniesz z domu, [ __ ] do warsztatu pić [ __ ] browara, a ja rozwiążę tą kłótnie i będę nalegał do tego, żeby porozmawiać o tym, żeby rozwiązać ten konflikt. I w drugim terminie, kto będzie w szczęśliwym związku, ty czy ja? No [ __ ] Pablo. I tak musisz podchodzić. Jeśli chcesz osiągnąć cokolwiek w życiu, im więcej odpowiedzialności jesteś w stanie wziąć na swoje barki, tym dalej zajdziesz. Im większą tolerancję na stres będziesz miał, tym dalej zajdziesz. Wiele osób się mnie pyta, czy ja jestem w ciągu dnia spokojny. Nie, [ __ ] nie jestem spokojny, ale nie dążę do tego, żeby być spokojnym. Jasne, mam spokój, bo sobie mieszkam gdzie chcę. Nikt mnie nie gnębi, [ __ ] Las, o, widzicie? O, u, [ __ ] kukułka lata, sowa lata, żuczki, [ __ ] gnojarze i inne, [ __ ] fajne rzeczy. Nie, zajebioza. Okej, ale ja codziennie jestem w stresie. Ja codziennie wstaję wkurwiony. Ja codziennie mam nowe wyzwania, którymi, że tak powiem, walczę. Codziennie muszę zrobić coś więcej, żeby nawet utrzymać pomoc yyy poziom. Tak. Jeśli odpowiadam swoim klientom w przeciągu 48 godzin, no to [ __ ] nawet jak będę miał ich więcej, to muszę utrzymać [ __ ] poziom. To wymaga pracy, to wymaga stresu, to wymaga zobowiązania, to wymaga poświęcenia, to wymaga napierdalania każdego dnia. Tu nie chodzi o to, żeby wstać i [ __ ] optymalizować każdy proces, żeby robić jak najmniej. Czy wy myślicie, że ja nie wiem mam jakby przespaną każdą noc? Nie. Są dni, gdzie śpę [ __ ] po 4 godzin napierdalam, gram kofeiny, bo rano trzeba wstać, zrobić wam live'a, trzeba wam odpowiedzieć na raporty, trzeba zarządzać swoim portfolio, trzeba załatwić milion innych rzeczy, trzeba zobaczyć, czy budka z kebabem się nie wyjebała do góry nogami podczas [ __ ] huraganu. Tak, to wszystko trzeba zrobić, żeby utrzymać [ __ ] poziom. A co dopiero jeśli mówimy o pójściu dalej. Prawda? Prawda. To jest tak jak z siłownią. Życie to jest dla mnie odzwierciedlenie siłowni. Teraz wam powiem dlaczego. Bierzecie na sztangę tyle ile dacie unieść. Robicie do upadku i co robicie na samym treningu? Zwiększacie. I tak samo w życiu. Bierzecie na bary tyle ile [ __ ] możecie unieść i zwiększacie i automatycznie stajecie się silniejsi. Cały czas napierdalacie i ktoś mi powie: "No, a gdzie odpoczynek?" w grobie, [ __ ] odpoczniesz jak coś zrobisz. Zasłużyłeś na odpoczynek? Dla kogo był odpoczynek? Dla wojownika, który wygrał [ __ ] walkę, czy dla tego, kto [ __ ] nic nie zrobi, nawet nie stanął [ __ ] na ringu. Proste. Więc gdzie ty [ __ ] chcesz mieć odpoczynek? Po czym ty chcesz [ __ ] odpoczywać? Po zjebanym życiu, że nic nie osiągnąłeś i że siedzisz cały czas [ __ ] w tym samym miejscu jak siedziałeś [ __ ] 5 lat temu. No przecież to jest [ __ ] definicja żenady. Ja już jeśli to cię nawet nie zmotywuje to sobie pomyśl [ __ ] tak. Twoi przodkowie zapierdalali, żeby zabijać [ __ ] tygrysy szablozębne, [ __ ] w dżungli, żebyś ty mógł, [ __ ] przyjść na świat. A ty siedzisz i się [ __ ] zastanawiasz albo obserwujesz [ __ ] ludzi z internetu. Zastanawiasz się jak oni żyją, po co oni żyją, [ __ ] gdzie żyją, jak mieszkają, jaki mają [ __ ] basen. Co cię to [ __ ] obchodzi jak ty nie masz [ __ ] basenu? Po co? Po co [ __ ] to robisz? Chcesz umrzeć tak z taką świadomością, że żyłeś [ __ ] nie swoim życiem. Nie swoim życiem, tylko życiem kogoś, kto ma ciebie totalnie w dupie, nie widzi twojej twarzy i nawet nie wie, że ty jego życiem się interesujesz. Przemyślcie to. Wykorzystajcie ten czas, który macie na ziemi, bo macie go tyle samo ile ja i macie go tyle samo ile wasze osoby, które, że tak powiem, optymalizują wam rutyny i wiele innych rzeczy do tego, żebyście w końcu ruszyli dupę i zrobili to co należy. Pozdrawiam serdecznie. Mówi dla was Pablo. Siemanko, tutaj Pablo. Witam was wszystkich bardzo serdecznie. Kolejny materiał mentalny. Zapraszam was do słuchania. Także ruszamy. Przypominam wam o możliwości podjęcia współpracy ze mną. Link macie w opisie, jeśli chcielibyście skorzystać. I przypominam wam, że co miesiąc wzrasta cena. Nie robię żadnych obniżek typu summer sale 30% ze względu na to, że nie potrzebuję tego robić. To po pierwsze. Po drugie nie jest to moje jedyne źródło dochodu. To po drugie. A po trzecie, to co robię i to co pokazuję działa. Mam wyniki, mam największy social proof chyba jeśli chodzi o konta fundowane i opinie podopiecznych w Polsce. Także nie muszę tego zabiegu robić jako jedyny i nie sprzedaję kursu, tylko współpracę indywidualną ze mną jako osobą. Ja, Mister Pablito. Także zainteresowanych zachęcam do umawiania rozmowy bądź wypełnienia formularzu kwalifikacyjnego. Dodatkowo wyżna informacja. 14 października godzina 19:00 będzie ekskluzywne spotkanie, coś czego jeszcze nie robiliśmy. Będzie to coś na rodzaj livea takiego jak mamy na YouTubie. Wejście mamy kilka zapisów liveów. Ostatnio wam specjalnie dla nieobecnych zapisywałem. Będzie to coś tego typu, czyli ja z Bartasem będziemy poruszać temat na tym liveie ekskluzywnym właśnie spotkaniu, którego nie, którego nagrania nie będzie. Będziemy pokazywać wam całą strategię na zarządzanie kontami fundowanymi, jak robić wypłaty i jak zabezpieczać się przed tym, żeby prop dał wam wypłatę, co robić jak prop upadnie i tak dalej, jak odzyskać z tego pieniądze i wiele, wiele innych rzeczy. Plus bonusy dla tych osób, które będą uczestniczyły na spotkaniu i są częścią dżungli. Także wejdźcie i zapiszcie się, bo i liczba miejsc jest też ograniczona. Na ten moment zostało chyba bodajże 50 miejsc, także zapisujcie się i słyszymy się na spotkaniu. Oczywiście spotkanie będzie live i będziecie mogli na nim zadawać nam pytania na sam koniec. Także ja przechodzę już do materiału. Dzisiejszy materiał jest bardzo ciekawy, powiązany nie tylko z tradingiem, ale też z jakąkolwiek prowadzeniem biznesu, mianowicie jak nie przejmować się opinią innych w dzisiejszych czasach. Także zamieńcie się w słuch. Bardzo ważny temat, pomijany. Wiele osób się na ten temat nie wypowiada dlaczego, bo chuja zrobiło i nie miało takich doświadczeń w życiu. Także co, także przechodząc do meritą tego materiału, jeśli chodzi o przejmowanie się opinią innych, jest jedna złota zasada, której ja się trzymam. Podzielimy sobie to na opinę innych, czyli losowych ludzi i opinę bliskich. Pierw powiem wam o opinii losowych ludzi. Podam wam taki przykład, który powinien wam otworzyć głowę. Ja wam oczywiście nie powiem nic od pierwszczego. Ja wszystko wam mówię z mojej autopsji i z tego, w jaki sposób ja myślę na temat świata. Także zamieńcie się w słuch. Uwaga, wchodzicie do centrum handlowego w Toruniu. Na przykład masa ludzi, jeden taki, drugi taki, ten garbaty, ten szczerbaty. Okej. Masa ludzi. Teraz zastanówcie się, czy pamiętacie ich twarz. Jakiejkolwiek osoby pamiętacie twarz w centrum handlowym, jeśli w nim się znajdujecie? Odpowiedź brzmi nie. Teraz czy na koniec dnia, jak kładziecie się spać, pamiętacie o tych osobach, które zobaczyliście w centrum handlowym, czyli o tych osobach, które dajmy na to były w tym centrum handlowym, nawet powiedziały wam dzień dobry lub cokolwiek. Prawdopodobnie nie. I słuchajcie, czy interesują was ci ludzie? Też nie. Więc teraz zadam wam pytanie. Czy myślicie, że te osoby myślą o was w taki sposób, o, ale ten gość, którego widziałem w galerii był dziwny i tak dalej. Odpowiedź brzmi nie. Mają was tak samo w dupie, jak wy macie ich. I ja tak samo mam tych ludzi w dupie, którzy mają jakąś opinię na mój temat. Tak samo jak tych w centrum handlowym. Są to dla mnie po prostu losowe jednostki, jakieś ufoludki, które są da mu, żeby mnie wyprzedził, będę jechał wolno. Są to dla mnie jakieś losowe ludziki, ufoludki, które po prostu się pojawiły. Także czy mnie interesuje ich opinia? No nie, bo na koniec dnia oni tak samo jak ja pójdą spać i będą mieli mnie w dupie, więc dlatego nie warto się ich opinią przejmować. Tacy ludzie, którzy są, że tak powiem, losowymi osobami w waszym życiu, będą wam mówić najwięcej. Czego wam będą mówić? A po co ty to robisz? A nie zaczynaj, a pójdź na studia, a nie rób tego, a nie otwieraj tego biznesu. O, a kto ci będzie to płacił? O, a co to jest? A po co ty to kupiłeś? I tak dalej. Wszystko będą wam generalnie wypominać. No ale zastanówcie się tak, skoro ci ludzie tak gadają. Czy oni cokolwiek osiągnęli? Nie. Bo teraz wam powiem jedną zasadniczą różnicę między ludź ludźmi, którzy cokolwiek w życiu osiągnęli, a tymi, co nie zrobili totalnie nic, tylko zwalili konia pod ciepłą pierzynką rano. Także słuchajcie, jaka jest różnica między osobą, która osiągnęła jakikolwiek sukces, a taką, która właśnie wali konia pod pierzynką 14 lat swojego życia jest taka, że jeśli do mnie przyjdzie jakakolwiek osoba z jakimkolwiek pomysłem na biznes i z chęcią zrobienia czegoś więcej i jakiejkolwiek wyrazi chęć zmiany w swoim życiu, ode mnie usłyszy: "Super, zajebisty pomysł, jestem z tobą, napierdalaj". Bo ja byłem w takim samym miejscu jak ta osoba i ja potrzebowałem usłyszeć to samo w tym samym miejscu, gdzie była ta, gdzie jest teraz ta osoba, co ja byłem wcześniej. I ja potrzebowałem to usłyszeć. Wiecie co dostałem? Gówno dostałem. Dostałem niezrozumiany. Dostałem powiedziany, że nic mi się nie uda, że po [ __ ] ja to robię. Lepiej, żebym [ __ ] pojechał jeździć widlakiem [ __ ] w Holandii. Zajebiście, nie? Zajebista rada. I wiecie co? Jak jesteście osobą, która cokolwiek osiągnęła w życiu, nawet najbardziej abstrakcyjny pomysł, jaki może wam powiedzieć jakaś osoba, wy na to patrzycie i sobie pomyślicie: "Dobra, skoro on wpadł na taki pomysł i jeszcze mi o tym mówi, to ten gość może osiągnąć wiele." ten gość może osiągnąć wiele, bo skoro ktoś potrafi przyjść i powiedzieć, że ma taki pomysł i ten pomysł jest czymś zupełnie innym niż tym, co większość ludzi robi, to ta osoba już jest naprawdę mentalnie na poziomie, w którym już jakby to osiągnęła. Jedyne co zostało to realizacja planu, żeby do tego dojść. Ja to rozumiem z perspektywy tego, co ja osiągnąłem w swoim życiu. A takie osoby, które nic nie osiągnęły w życiu, jedynie będą jedynie będą podcinać wam skrzydła. Też wam powiem taką jedną rzecz, dlaczego ja w ogóle zdecydowałem się, że tak powiem, współpracować z ludźmi i stworzyć, że tak powiem, taką zamkniętą grupę. Dlatego, że tam są właśnie osoby z takim samym myśleniem jak ja. Jeśli ja potrzebuję zapytać się kogoś o radę, opinię, bo mimo to, że wiem, że dobrze myślę, wiem, że mam dobre pomysły, to najgorsze, co możecie robić, moim zdaniem w biznesie i ogólnie w życiu, to być sami bez jakiekolwiek braterstwa, ja to nazwę, bo dla mnie te osoby, które są na grupie, którzy mają rangę wojownik i tak dalej, zapracowali sobie to wykonywaniem roboty i całą tą hierarchię grupy, którą stworzyłem, że ja przychodząc i pytając się nawet o głupi kolor auta i wiem, że ja od tych osób dostanę najlepszą możliwą odpowiedź. Doradzą mi w najlepszy możliwy sposób, bo wiem, że chcą dla mnie dobrze. Nie ma tam zawiści, nie ma tam jakiegoś, nie wiem, kwasu między sobą, że ktoś coś ma, czegoś nie mam. Tylko kupiłem Porsche 911 Carera GTS cka czteronapędowy za bańkę 100. zajebiście, [ __ ] Ale mam teraz motywację, [ __ ] Ty, jak ty sobie kupiłeś, to ja też mogę, ty. Dobra, a co zrobiłeś, żeby zoptymalizować podatek? Tak, tak, i tak. Już jest jakaś rozmowa, już jest motywacja i już jest chęć napierdalania dalej, a nie [ __ ] zawiść. O, a po co to? A po co to? Komu [ __ ] potrzebne? A po [ __ ] Po nic [ __ ] niepotrzebne. Najlepiej napchać [ __ ] w skarpetę, nic w życiu nie doświadczyć i [ __ ] umrzeć najbogatszym na cmentarzu. Zajebiste życie. Nie no, nie wolę być w miarę młody, mieć taki samochód, doświadczyć to i tyle. pieniędze są, jutro ich nie ma. Mam zbudowane portfolio, mam zbudowaną poduszkę finansową, mogę sobie na takie coś pozwolić i tyle. I pokazuje jak nawet do takich wydatków podchodzę. Czyli to nie jest mianowicie kupowanie, nie wiem samochodu, na który was nie stać, tylko kupuj, ja mam podejście takie, ja kupuję coś co nie jest mi potrzebne i nie generuję przychodu, czyli przykład samochód. Samochód generuje same koszta, zero przychodu. Taka prawda. Ja sobie pozwalam na taki samochód, jeśli jestem w stanie kupić pięć sztuk. Zawsze mam zasadę pięciu sztuk. Chcę sobie kupić zegarek. Okej, stać mnie na pięć. Tak, stać mnie na pięć. Dobra, mogę sobie kupić jeden. Dobra, chcę mieć taki dom. Stać mnie na pięć takich domów. Tak, dobra, to mogę sobie kupić jeden. Przykład w taki sposób myślę, żeby nie rozpierdalać bezsensownie pieniędzy, bo skalowanie powiem tak, jeśli chcecie, że tak powiem, odnieść jakikolwiek sukces finansowy jako trader, bo ja odniosłem to jako trader, zarabiam na prawdopodobie, inwestuję swoje pieniądze, to ja mam taką zasadę. Posiadanie nie czyni cię bogatym, ale posiadanie pieniędzy już tak zrozumcie. Posiadanie rzeczy nie czyni was bogatym, ale posiadanie pieniędzy już tak. Mając pieniądze i chcecie zarabiać jeszcze więcej pieniędzy obracając pieniędzmi. Posiadając rzeczy mrozicie pieniądze i nie możecie zarabiać więcej pieniędzy posiadając pieniądze dzięki temu, że posiadacie rzeczy. Okej? Także jeśli chodzi o opinę ludzi na wasz temat, totalnie miejcie wyjebane. Te osoby nic nie zmieniają w waszym życiu. Te osoby to jest plankton. To jest [ __ ] nic ważnego. Ja na to patrzę jak na postacie z gry. Jak wiecie, macie głównych bohaterów w grze i macie takie wypełniacze tła, które jakby sobie chodzą po mieście, tak? Tak zwane NPC. I to są właśnie ci ludzie. Oni po prostu se chodzą [ __ ] po mieście. W sumie to [ __ ] jak popatrzysz na ich życie to na dobrą sprawę byś jeszcze obstawił, że oni a myślałem, że z tyłu wjadę. To byś obstawił, że w sumie na dobrą sprawę to oni nawet nic pożytecznego nie robią, tylko po prostu się pojawiają o losowych godzinach na świecie. robią zakupy, spierdalają spać i oglądać Netflixa i w zasadzie nic więcej w życiu nie robią. No taka jest prawda, jeśli tak się zastanowicie. Więc jakby po co się nimi przejmować? Czy oni wnoszą coś do waszego życia? No chyba tyle, że wam [ __ ] zajmują kolejkę w mięsnym, bo nawet nie wiedzą, co chcą kupić. O, to może mi pani da paróweczkę jedną albo yy nie wiem tutaj tą szyneczkę. A ile deko? Oj, nie wiem. Tak nie za dużo. Tak, tyle, tyle. Nawet [ __ ] nie są w stanie odpowiedzieć ile deko, [ __ ] ile deko, że tak powiem, szynki [ __ ] chcą, nie? Przecież to jest [ __ ] straszne, nie? Że oni nie wiedzą nawet [ __ ] ile deko [ __ ] szynki chcą nie kupić. Dobra, jestem już. Musiałem zrobić cięcie tutaj. Musiałem wykręcić sobie, zakręcić, żeby jeszcze z wami pogadać. No i wracając, oni nawet chodzą do sklepu, to nie wiedzą ile [ __ ] chcą szynki kupić, a co dopiero co chcą robić w życiu. I wy się macie zamiar przejmować opinią takich ludzi. Jebał ich pies. Niech [ __ ] sobie dalej losują ile ile [ __ ] dkagramów kupią szynki szwarwaldzkiej w Kauflandzie i niech spierdalają. Nie ma sensu kompletnie się tym przejmować. Na koniec dnia i tak jak wam mówię, na koniec dnia i tak wszyscy pójdą spać. I tak wy ich macie w dupie. Tak samo oni mają was w dupie i nic to [ __ ] totalnie nikogo w życiu nie zmienia. Teraz jak nie przejmować się opinią osób wam bliskich? mianowicie osoby bliskie bardzo często będą Co tu się dzieje? Jakieś psyś czekają. No osoby, które są blisko z wami bardzo często będą do was podchodzić w taki sposób, że one się o was boją. Okej? Te osoby tego nie znają, przeszły jakąś inną drogę w życiu. Zazwyczaj dzieli między was, między nimi a wami pokolenie, czasami dwa. Czy to będzie babcia, dziadek, mama, ojciec, [ __ ] wnuczek, [ __ ] wie kto tam, nieważne kto, bo ktoś z rodziny i oni po prostu chcą dla was dobrze. Oni chcą, żebyście wy byli bezpieczni. Oni nie chcą, żebyście wy ryzykowali, żebyście, no nie wiem, coś robili. I nie oczekujcie, że oni was będą wspierać. Jeśli chcecie coś osiągnąć w życiu, musicie to brać na siebie. Każdy ma w dupie to, co ty chcesz. Rozumiesz? Ta osoba z bliskiej rodziny prawdopodobnie ma w dupie czy ci bę czy ty będziesz jeździł Porsche, czy ty będziesz jeździł [ __ ] starym polonezem. Nie ma to dla niej jakiejkolwiek wartości. Dla niej chodzi to żebyś ty żył i żebyś był. Jeśli ty chcesz czegoś więcej, to musisz to brać na siebie. Nie czekać na pomoc, nie czekać na aprobatę, na pochwałę, na dumę z ich strony, bo oni ci tego nie dadzą. To nie jest ich zadanie. Oni są twoją rodziną i tyle. Tu nie ma co więcej rozkminiać. Oni nie będą popierać tego, czego nie rozumieją. Jeśli ty im wytłumaczysz, przeprowadzisz z nimi dialog, prawdopodobnie wtedy jest szansa na to, że zrozumieją w ogóle to, co chcesz zrobić. Ale w momencie, w którym ty zaczynasz, dzieli was masa, że tak powiem, czasu, który, że tak powiem, oni są na planecie kontra wy, no to się nie dziwcie, że oni tego nie rozumieją. Po prostu to jest niemożliwe, żeby oni to zrozumieli. Fizycznie jest to po prostu niemożliwe. To jest zupełnie inna para kaloszy. To jest zupełnie inny mindset, zupełnie inne podejście do życia. To jest coś, czego te osoby nie miały ze swoich lat. Więc oni tego nie będą rozumieć i nawet się nie starajcie chcieć, żeby oni to zrozumieli, bo to nie ma najmniejszego sensu. Okej? Pamiętajcie o tym. Na koniec dnia to co chciałem wam przekazać jako meritum tego materiału, jako moje przysłowie, które pomaga mi właśnie w takich momentach, gdzie nie wiem, zastanawiam się nad opinią innych. Pamiętajcie, na koniec dnia każdy i tak idzie spać. Pozdrawiam serdecznie. Mój dla was Pablo. Do następnego materiału. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Kolejny materiał pogadankowy z mojej strony. Dzisiaj porozmawiamy o czymś, co niestety w branży tradingowej pojawia się od dawna, czyli czy trading to scam. Bardzo prosty temat do omówienia. Dlaczego wiele osób tak uważa? No dlatego, że to nie trading jest scamem, tylko ludzie w branży tradingowej oszukują. Co mam na myśli? boty AI, grupki sygnałowe, analizy, kursy z analizy technicznej, gdzie nauczą was fali Eliota, Gartleya, Fibo i nie wiem, struktury rynku. No sorry, to wam nie wystarczy dlatego, żeby być profitowym traderem. Trading to jest rzemiosło i praca jak każda inna. Zobaczcie na to. Ludzie przychodząc do tradingu uważają, że nauczą się tego w dwa miesiące. A jak idziesz na spawacza, to ile się uczysz? [ __ ] trzy lata. Jakoś wtedy nikt nie ma problemu, że nie umie spawać po dwóch miesiącach, ale w tradingu szybkie pieniądze od razu, że tak powiem, widzicie te pieniądze, których nie możecie dotknąć. No i zaczyna się, że tak powiem, korba w głowie. Oczekiwania, a oczekiwań nie powinniście mieć. Tym bardziej, że dopiero zaczynacie wchodzić w zarabianie na prawdopodobieństwie, w coś, gdzie na czym zarabia na dobrą sprawę. garstka ludzi na świecie, którzy są o wiele bardziej wyedukowani niż wi, niż wy. Mają o wiele więcej pieniędzy niż wy. Mają lepszy lepszy rytm dnia niż wy, bo nie pracują na etacie. Na każdej dziedzinie życia was niszczą i wy wchodząc na rynek z nimi konkurujecie. A wy wchodzicie na rynek bez metody, bez trading planu, bez jakiejkolwiek stworzonej strategii, bez swojego systemu, bez znajomości podstawowych pojęć jak stop loss, take profit, RR, Risk of Ruin, y, średnia Skuteczność, nawet nie wiecie, czym jest back test, bo nie macie żadnej strategii, nie wykonaliście w życiu back testingu. Wchodzicie na rynek, no i trading to scambo straciliście jeszcze. Kupiliście jakiś kurs [ __ ] z dupy jeża i was wyjebali na siano i teraz wchodzicie na wszystkie kanały tradingowe i piszecie, że trading to scam i o Jezu, jak ja dałem się oszukać. No okej, no dałeś się oszukać. Dlaczego dałeś się oszukać? Bo jesteś nieświadomy, bo jesteś głupi. I to jest taka prawda. Dlaczego łatwo jest oszukać dziecko na przykład? Bo nie ma świadomości. I tak samo jest w tradingu. Dlaczego dużo osób oszukuje ludzi, którzy kupują kursy tradingowe? Bo jest łatwo ich oszukać, bo powiedzą im dwie regułki, których się nauczyli i oni są w szoku i oni myślą, że będą zarabiać 10 000 dziennie. Nie, nie będziesz zarabiał 100 000 dziennie. Ja jestem zyskownym traderem. Wyskalowałem swój rachunek wykorzystując firmy prop tradingowe, które są schematem ponszi, o czym mówię głośno. Mówię jak tym zarządzać, jak je wykorzystać, jak zacząć trading z moim kapitałem. Macie ode mnie darmowe kursy na YouTubie za darmo, a i tak myślicie, że trading to skam. Trading nie jest skamem, tylko ludzie. którzy są w branży tradingowej. No bo spójrzcie na to z tej perspektywy. Czy naprawdę wierzycie, naprawdę [ __ ] wierzycie, że bot za 500 do$larów spowoduje, że będziecie zarabiać 2 miliony rocznie bot za 500 do$larów? Jeśli to by było tak [ __ ] proste, to nikt na świecie nie chodziłby do roboty. Okej? Wejdźcie nawet na mój kanał i zobaczcie, czy ja wam opowiadam o technikaliach. metoda handlu i tak dalej. Nie. Dlaczego? Bo metoda tradingowa to jest może z 10% [ __ ] sukcesu. Każda metoda opiera się głównie na tym samym. Macie setup, macie warunki, które on musi spełnić. pojawiają się, wchodzicie w trade jak maszyna i statystycznie w długim terminie jesteście na plus, jeśli macie dodatni RR i albo macie wysoki RR i, nie wiem, średnią skuteczność poniżej 40% albo macie, nie wiem, 50% skuteczności i nie wiem, 1 do2 RR 1 do3 albo macie nawet 20% skuteczności i RR 1 do10. Nie ma to [ __ ] znaczenia, dopóki w długim terminie jesteście profitowi. Wiecie co się liczy w tradingu? Jeśli w skali roku macie odprowadzić od czego? Podatek belki na koniec roku, to jest dobrze. Okej, to jest dobrze, zapamiętajcie. Jeśli nie, to jest źle. Dlatego ja tak dużo mówię o mentalu, o rutynie tradera, o tworzeniu trading planu, o prowadzeniu dziennika tradera, o zbieraniu danych, o wyciąganiu wniosków z tych danych, o optymalizacji metody pod dane, które zebraliście. To wam pokazuję, bo to przyniesie w długim terminie sukces. Nie metoda dziki wąż 58 i bot tradingowe oraz grupki sygnałowe. To możecie wjebać do kosza. Trading to nie skam. Tylko ludzie w branży tradingowej oszukują i skamują. Zobaczcie nawet na niektóre livey. Macie u mnie zapisy liveów na YouTubie. Ludzie potrafią wejść na mój kanał i oni doszukują się tego, że ktoś z branży tradingowej ich oszukał. Ja mam do niego podobny głos i oni myślą, że ta osoba, która ich oszukała, założyła ten kanał, czyli mój i próbuje ich oszukać tutaj, tylko robić co innego. No [ __ ] czy wy widzicie jaka ta branża, jaka, jak ta branża jest już zjebana i przeruchana przez oszustów? Weryfikujcie to, co chcecie kupić. Dlaczego ja wam daję możliwość zweryfikowania, napisania do osób, z którymi współpracuję? Po to, że możecie wejść sprawdzić, bo w dzisiejszych czasach, gdzie macie dostęp do AI, dostęp do, nie wiem, do wszystkiego, ludzie fałszują statementy, grają na kontach demo, pokazują wam milionowe zyski z kąt demo, z których nie mogą wypłacić kasy. Dla mnie najcenniejsze w dzisiejszych czasach jest opinia drugiego człowieka, bo tego nie da się podrobić. To nie są boty. Ja nie mam botów w komentarzach. Mam prawdziwe osoby oraz mam prawdziwe osoby na grupie, które ze mną współpracują od lat, bo od lat prowadzę ten kanał i nie jestem popularnym kanałem. Dlaczego nie kupuję wyświetleń, nie kupuję subskrypcji, nie robię nic, co jest wbrew mojej woli i nie robię nic nad wyrost. Dlaczego ten kanał w ogóle powstał? Zobaczcie, ja po prostu zacząłem wstawiać swoje trejy, nic więcej. Ja po prostu sobie dokumentowałem i tyle. Wstawiałem wam analizy, jak chcieliście. Nic się tu nie zmieniło. Przekazywałem wiedzę, którą nabyłem z doświadczenia wam na tym kanale i tyle. Nie mam współpracy z brokerem, bo nie potrzebuję. Jeśli mówicie, że trading to scam, to nie mówcie o samym tradingu i nie niszczcie branży tradingowej, która i tak już jest zniszczona, tylko pijcie do tych ludzi, a nie do samej branży i do samego tradingu, bo na tradingu jak najbardziej da się zarabiać. Na inwestowaniu, na byciu day traderem da się zarabiać. To wszystko jest zarabianie na prawdopodobieństwie. Wymaga to bardzo dużo czasu i bardzo dużo poświęcenia. Wymaga to przekształtowania całego swojego życia pod to. To nie jest siedzenie z laptopem, [ __ ] na plaży i wpierdalanie cheatosów i klikanie o o teraz zajmę sobie pozycję na eurodolarze. O, teraz zajmę sobie pozycję na Bitcoinie, bo jest weekend. Nie, do tego musisz dostosować życie. A metodę handlu, jeśli nie jesteś jeszcze zyskownym traderem, musisz dobrać do swojego stylu życia. Jeśli pracujesz na tze, to nie będziesz handlował intraday, bo nie będziesz miał [ __ ] czasu siedzieć na sesji Londyn, tylko będziesz musiał pójść w metodę swing. Przykład. Trading nie jest prosty i nie jest skamem, tylko skamem są ludzie, którzy wam o tym opowiadają, bo to nie jest prosta droga do wolności finansowej, bo na tą wolność finansową trzeba zapierdalać. Ja ctery lata nie byłem na wakacjach, bo się skalowałem, nie mogłem. O tak. O, nikt mnie nie zmuszał do tego, żebym to robił, tylko ja wiedziałem po co to robię i nie będę wam sprzedawał żadnych marzeń odnośnie tego, że nieeszie to tak. Możecie zrobić to szybko, jeśli macie do tego stworzony system i podejdziecie do tego odpowiednio, bo wiele osób podchodzi do tradingu od dupy strony. Skakanie po metodach, brak zarządzania kapitałem, generalnie brak nawet prostego trading planu. Zobaczcie nawet prosty komentarz. Jak myślisz, ile będzie kosztować Bitcoin? [ __ ] mnie to nie obchodzi, ile on będzie kosztować. Czy ja go kupię za 113, a on wzrośnie do 118? To mnie to nie interesuje. Mnie interesuje tylko to, że od 113 do 118 zarobiłem tą różnicę. Tyle mnie interesuje, ile to będzie kosztować, mam to w dupie. Okej. Wedle mojego systemu inwestycyjnego, tak jak wam nagrywałem przegląd rynków ostatnio o 18:00, tam wam to fajnie powiedziałem. Dostanę negatywny sygnał wedle swojego systemu, będę wychodził i nie interesuje mnie moja subiektywna opinia, czy to pójdzie wyżej, czy zrobi pięć [ __ ] fikołków na wykresie, czy coś tam się zdanie, bo subiektywna, że tak powiem, opinia w tradingu i to co myślicie, czujecie, czują się kobiety i dzieci. Nie ma znaczenia. W tradingu liczy się statystyka i to, żebyście długoterminowo byli prowitowi. Nic [ __ ] więcej. Tu nie ma magii. To nie jest ciekawe. To jest [ __ ] obrzydliwie nudne. Ja od lat handluję na giełdzie. Patrząc [ __ ] na świeczki nie czuję fascynacji, bo to jest [ __ ] normą. Nie nie podniecam się tym, że siedzę przed wykresem. To jest [ __ ] tak nudne. Jedyne co to czekam na to, aż jakie będą warunki spełnione, żeby zawrzeć transakcję. Tak jak na maszynie CNC i obrabacie skrawaniem. cyk, cyk, tyle milimetrów i [ __ ] tak samo jest tringu. Nic [ __ ] więcej. Nie ma w tym magii. Teraz też takie wam zadam pytanie, bo żyjemy, że tak powiem, w dobie AI, w dobie internetu i wiele osób do wszystkiego, co dzisiaj jest nowe, do każdej możliwości zarabiania, że tak powiem, online, podchodzą w następujący sposób: "A to jest skam, nie? A to jest skam, bo ten mnie oszukał, to jest skam. Wszystko to jest skam, nie?" Ale tak na dobrą sprawę zastanówcie się, czy skamem nie jest chodzenie 15 lat do pracy i przez 15 lat nie macie nawet domu, domu za [ __ ] gotówkę. Za gotówkę. Dom kupienia za gotówkę. No ktoś się może obrazić czy nie, ale jest do osiągnięcia w roky, jeśli zarabiacie 100 000 miesięcznie. Okej, tak na dobrą sprawę w mniejszym mieście. I zastanówcie się, ja wiem, że to może być dla was pojebane, ale czy ten brak ryzyka w spróbowaniu czegoś nowego, gdzie macie naprawdę zajebiste możliwości w XX wieku, nie musicie tak jak ja zaczynać od zera z kapitałem rzędu, nie wiem, 20 000 zł, bo nie ma jeszc, bo nie był jeszcze, nie istniało coś jeszcze takiego jak firmy prop tradingowe. Nie musicie tego robić. Możecie wykorzystać dźwignię, jaką daje wam XX wiek i firmy propadingowe. Możecie z tego skorzystać. zmienić na dobrą sprawę swoje życie i swoich bliskich i może swoich dzieci w długim terminie, jeśli do tego podejdziecie profesjonalnie. Albo możecie siedzieć i narzekać, że wszy, że wszystko to jest oszustwo, wszystko to jest skam, bo wy musicie pójść do roboty i napierdalać [ __ ] rękoma oblat albo być stolarzem. Przykład: Nie mam nic do stolarzy, są również potrzebni. Tylko mówię tu bardziej o mentalu. Tu mi chodzi o myślenie, o sposób myślenia ludzi, nie? Że zobaczcie, pracujecie 20 lat na to, żeby nie mieć w życiu [ __ ] nic. 20 lat, 20 lat i nawet, nawet jeśli to wszystko to byłoby oszustwo i to byłby skam. Nawet nie przychodzi wam chęć spróbowania, nie myślicie, że coś jest nie tak. Ja wam też podam przykład. Ja w momencie, w którym pracowałem i nosiłem [ __ ] opony, jak widziałem jak Niemiec wyjeżdża z salonu nowym Mercedesem w AMG za ponad bańkę, się zastanawiałem, co ja robię w życiu, nie tak. Nie. I tu nie chodzi o to, że mnie to denerwowało, bądź czułem jakąś zawiść do tego człowieka. Bardziej sama ciekawość, nie? Co ta osoba wie, czego ja nie wiem. Nie miałem zazdrości, bardziej miałem świadomość tego, że [ __ ] robię coś nie tak w tym życiu, że nie trzeba tak robić, nie trzeba być takim jak każdy. Można podjąć ryzyko, można zrobić coś innego. No bo na dobrą sprawę, jeśli podejmiecie ryzyko, co stracicie? Czas, czas i tak leci. Prawda? Prawda. Pieniądze. No w sumie jak stracicie pieniądze, to no co się stanie? Zarobicie nowe. Jak ja to mówię, będąc byłym bankrutem, zawsze można zacząć od zera. pieniądze z punktu widzenia RR. Jeśli ktoś jest traderem i mnie teraz słucha, no to zobaczcie tak zawsze w najgorszym przypadku macie zero. Ryzykujecie zero, bo nie da się mieć debetu. No chyba, że popadniecie w długi, weźmiecie jakiś kredyt, ale jeśli zarabiacie mało pieniędzy, to nawet zdolności kredytowej nie macie, więcej nawet kredytu nie dostaniecie. Chociaż z tym różnie bywa, bo ja widzę, że bardzo często osoby, które nie powinny dostać kredytu, dostają kredyty, co jest moim zdaniem autodestrukcją totalną społeczeństwa. No ale dobra, pomijam. Tak, oczywiście musi być. Jest to system. System bazuje na głupocie. Głupimi ludźmi łatwiej się rządzi, także to pomijam. Dobra, wróćmy do tematu. Zawsze możecie stracić wszystko, żeby zyskać coś. A w sumie jak stracicie wszystko, a i tak nie macie nic, to co stracicie? No tylko czas, a czas i tak płynie. To jest moje podejście do życia. No dlatego ja postanowiłem pójść w tym kierunku, w którym poszedłem. Tak samo było z kulturystyką. Czy ja myślałem, że będę na tej kulturystyce zarabiał? No nie, ale jak miałem do wyboru albo być menelem i, że tak powiem, nic nie mieć w życiu, albo spróbować być tym zawodnikiem i startować w zawodach kulturystycznych, no to zrobię wszystko, żeby startować w tych zawodach kulturystycznych i być tym zawodnikiem. Tak, oczywiście od od kulturystyki odszedłem z z powodów zdrowotnych też, ale też tego, że jakby nabrałem inne priorytety w życiu i stwierdziłem, że psucie sobie zdrowia, no bo każdy sport na poziomie wyczynowym to jest też psucie sobie zdrowia, szczególnie w kulturystyce, gdzie wiemy jak wygląda zaplecze kulturysty. Stwierdziłem, czy jest sens sobie na dobrą sprawę skracać życie, skoro mogę tyle świetnych ży rzeczy w życiu doświadczać. No nie. I tak samo jest tutaj. No na dobrą sprawę ja osobiście zawsze miałem takie myślenie odnośnie tego, co się dzieje na świecie, gdy właśnie tak jak mówię, nosiłem te opony i widziałem dajmo nie wiem nowego, nowego porszaka, nowe [ __ ] Ferrari, nowe Lambo, cokolwiek innego. Tu nie chodzi o to, że jakby samochód był dla mnie celem, ale sama skala zarabiania pieniędzy i sposób w ile ta osoba musi miesięcznie zarabiać bądź rocznie zarabiać, żeby kupić sobie tako auto za milion. Auto, które kosztuje tyle ile dom i kosztuje tyle, że ludzie biorą na to kredyt na 30, 15 lat życia. Rozumiecie? żeby mieć dom i ten dom potem spłacają i ten dom potem spłacają chodząc do pracy, z której spłacają kredyt, żeby spać w tym domu, żeby pójść do pracy i żeby spłacać ten dom, w którym śpią. Jeśli to nie jest [ __ ] skam, to powiedzcie mi, co jest skamem i oszustwem? Bo naprawdę tak mnie to zastanawia u tych ludzi, że nie widzą w tym nic dziwnego. Nawet zobaczcie, taka proste porównanie, nie? Jadę fioletową M3 w tym momencie, w której nagrywam filmy. Jest to moje, że tak powiem, przenośne biuro. I zobaczcie, czy tutaj jedzie obok nas jakiś wyjątkowy [ __ ] samochód. Nie, jadą jakieś [ __ ] Toyoty. Każdy jeździ tym samym. Każdy robi w życiu to samo. Wszyscy są jak od linijki [ __ ] tacy sam. No [ __ ] jakbyście pojechali do Chin i komunizm, nie? Wszyscy są [ __ ] jednakowi. I tak skończycie podchodząc w taki sposób do życia. I pytanie do was, może jesteście szczęśliwi w ten sposób, ale ja nie byłem, bo jakby nie widzę prawa i sensu w tym, żebym ja nie mógł doświadczać życia takiego jak ktoś, jak doświadcza ktoś inny, kto jest gdzieś tam wyżej, kto jest jakimś prezydentem bądź cokolwiek. Nie widzę. Dlaczego ja mając tyle samo czasu ile ta osoba i też posiadając życie muszę żyć w gorszych warunkach niż on. Dlaczego? Skoro on może to ja nie mogę. To jest pytanie, które sobie zadaję. Skoro on może to ja też mogę. Pamiętajcie, że żeby w ogóle być gdzieś wyżej w życiu, nie możecie trzymać się uchłanych, że tak powiem, ułożonych schematów i zasad. Musicie te zasady łamać, musicie wybiegać do przodu, musicie szukać dziur w tym systemie i musicie napierdalać do przodu. Żeby wyjść gdzieś dalej, musicie zrobić coś, czego większość osób nie zrobi. Dlaczego nikt nie zastanawia się nad tym, dajmy na to, ile płacą podatku bądź cokolwiek. No bo niektórzy ludzie nawet nie wiedzą, ile zarabiają, nie? No taka jest prawda. Niektórzy nie wiedzą ile zarabiają. Ostatnio miałem taką rozmowę, że osoba prowadzą działalność, ona nie wie ile ona zarabia. Ja [ __ ] jebnęłem, nie mówię dobra. Swój świat, swoje kredki masz. Ja się nie wtrącam. Nic mnie o nic nie pyta, ja nic nie mam i tyle. Zastanówcie się naprawdę nad tym, czy czy to życie, którym żyjecie to nie jest skam. Nie, a nie to, nie to wszystko, co widzicie w internecie. Ja pomijam jakieś takie absurdalne, rzeczy typu jachty w Dubaju, jakieś tam [ __ ] wynajęte [ __ ] gówna. To wiadomo, że to jest skam, nie? Ja wam powiem tak, jeśli ktoś ma Lambo w Dubaju, to to jest [ __ ] Mieć Lambo w Polsce to jest coś. Lambo w Polsce to jest coś. Mieć super samochód w Europie to jest coś. Tak się tak się nad tym zastanówcie co wam ludzie pokazują. Bo mieć coś w Dubaju typu Huracana jakiś inny [ __ ] paździerz, to to tam wynajmiecie za [ __ ] 300 do$arów za za dobę. A w Polsce, żeby nawet wynająć Huraana, jeśli już ktoś by go wynajął, to jest koszt od od 40 do 50 000 zł. samego najmu plus kaucja 50 do 100 000 zł. Tak was poinformuję prowadząc wypożyczalnie, ile coś takiego kosztuje. Także zastanówcie się komu ufać, na co patrzeć i czy trading to scam, czy ludzie, którzy wam sprzedają, że są traderami, to scam. Mówi dla was Pablo. Pozdrawiam was serdecznie i miłego dzionka wam życzę. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. materiał pogadankowy z auta, czyli taki jak lubicie najbardziej, ale dzisiaj bez jazdy. Mamy 4 października, czyli sobotę godzinę 11:44 i jak wiecie jest bardzo dużo ludków, którze wyszły z więzienia i teraz sobie chodzą po świecie i zwiedzają, bo mają dwa dni, które mogą pozwiedzać świat, więc po prostu jeżdżenie mija się z celem, bo tylko się Pablo denerwuje. Nienawidzę weekendów. Weekendy to jest dzień tak zwanych NPC, jak ja to nazywam. I jak chcecie gdzieś to nigdzie nie jedzie się w weekend albo cokolwiek się nie robi w weekend, bo wtedy jest wysyp ludzi, którzy nie mają pojęcia o życiu i dopiero co wyszli na świat. Wracając do meritu, już tak kończąc mój prześwietny humor, o czym dzisiaj porozmawiam? Porozmawiam dzisiaj o bardzo ważnej rzeczy, mianowicie o iluzji zarządzania czasem i to co większość ludzi hamuje i to jak błędnie patrzą na na czas ludzie, którzy chcą cokolwiek zacząć. Także przechodząc do meritum tego materiału. Dzisiaj wstałem standardowo o 5:00, poszedłem na trening, zrobiłem trening pleców, wróciłem, zarządzałem portfolio, dałem wam informacje odnośnie tego, co będę robił i co obstawiam w najbliższym czasie. Wrzuciłem to wszystko i wziąłem się za wasze raporty i odpowiedzi na wasze pytania na wiadomości prywatnej z osobami, z którymi współpracuję. No i tak to zrobiłem. Dostałem jedną wiadomość od osoby, która chciała ze mną tą współpracę podjąć. No i oczywiście jak to wygląda zazwyczaj. Każda osoba myśli, że jest wyjątkowa. Opisała mi swoje życie. W skrócie osoba pracuje, ma dwójkę dzieci i żonę. Y, niesamowicie wyjątkowa osoba, prawda, w dzisiejszych czasach. Y, prześmiewczo mówiąc. I ta osoba zadała mi pytanie m, czy warto podjąć współpracę i w jakim czasie ta współpraca się zwróci. I tu wam właśnie na tym przykładzie wytłumaczę to, jak będzie ludzie myślą. Patrzcie, jak podzielmy osoby na jeden i na osobę dwa, albo osobę A i osobę B. Osoba A. włączy mój film, odpali komputer, włączy film, włączy, klik, enter, leci film, leci film, minie 20 sekund. Dobra, palec TikToko. No jednocześnie jest tak, wygląda to tak oglądanie materiału i oglądanie Tiktoka. Co ona zrozumie z tego materiału, który ogląda? Absolutnie nic. Osoba B siądzie rano, pierwsze co na świeżą głowę, nie wiem, zaparzy sobie kawę, odpali sobie materiał, wyjmie zeszyt i zamiast, uwaga, zamiast oglądać i tylko się gapić, będzie oglądać, notować. Ta osoba w godzinę nauczy się pewnie pięć razy więcej niż ta osoba, która odpaliła i jeszcze TikToka ogląda jednocześnie, a tak osoby robią. Ja wiem, że to może brzmić, brzmieć śmiesznie, ale niestety takie osoby mają podejście do życia. Nawet zobaczcie ile ludzi takich starszych, ja to nazwę, którzy siadają przed komputer, oni albo telefon, oni tylko tako nie, ja myślałem, że to będzie, że tak powiem, atakować tylko młode osoby, ale ja wchodzę gdziekolwiek dzisiaj, czy to do poczekalni, zrobić badania, cokolwiek. Ludzie, tak i słuchaj, no jak on ma być skupiony, jeśli on nie potrafi 30 sekund się skupić na tym, co on ogląda? On jak ogląda TikToka i przesuwa tym palcem, on nawet 30 sekund na to nie poświęci. To są dwie sekundy i on leci dalej palcem. Ja nie wiem po co oni to robią. Ostatnio nawet sam zauważyłem, wszedłem na te rolki na Instagramie i tak przesuwam, przesuwam i wiecie, oglądałem każdą rolkę do końca, nie? I tak przesuwam, przesuwam i tak zastanowiłem się po 15 minutach, po co ja to [ __ ] w ogóle przeglądam, nie? Na tyle uzależniające to jest, że ludzie pewnie nie zdają sobie sprawy po co oni to robią. Oni to po prostu robią. Jakby ja to oglądałem do końca, wiadomo, nie? Ale jakby potem tak siadłem, tak się zastan, no ale co mi ty dajesz, że to teraz robię jakby no nic, nie [ __ ] wypierdalam, nie? Ale zrozumiałem sam proces tego, jak ludzie działają i to też jest niesamowite doświadczenie. Ktoś może powiedzieć: "Ty, ale debil, ty się zastanawia czemu ludzie TikToka oglądają". Ale zobaczcie, ja zrobiłem to po to, żeby sprawdzić, w moim głowie zaszedł już proces myślowy, jak osoby takie przeciętne, co nie mają, że tak powiem, osoby, które nie mają czasu, a mają czas i mają go tyle samo ile ja, marnują swój czas. I ja wam podam teraz idealny przykład. Wróćmy do tego gościa, który zadał to pytanie o współpracę. Wile czasu mu ta współpraca się zwróci? Wile czasu mu ta współpraca się zwróci i czy się opłaca ją podjąć, bo nie wie, czy nie straci na tym czasu. Ale pomyślcie o tym w ten sposób. On stracił czas, żeby zadać to pytanie. To raz. A dwa, co jest najśmieszniejsze, ten czas cały czas wam leci. Rozumiecie o co chodzi? Czas, który jest i który macie na ziemi, on cały czas wam leci. Nieważne, czy wy podejmujecie ryzyko, czy podejmujecie działanie odnośnie tego, żeby zacząć swoją firmę, nauczyć tradingu, cokolwiek. Ten czas cały czas leci. Więc wytłumaczcie mi, dlaczego wy się boicie, że stracicie czas, jak wy i tak go codziennie tracicie. Macie do wyboru albo zaryzykować coś i dostać dużo w zamian, albo zaryzykować nic i stracić czas. A mimo to, że ryzykujecie, i tak czas tracicie, pamiętajcie. A jak nie ryzykujecie, to też stracicie czas, ale wiecie co też stracicie? Okazję, którą moglibyście dostać ryzykując. I mnie najbardziej jeszcze zastanawia to, że was nie przeraża fakt tego, co się stanie i co stracę, jeśli nie zaryzykuję, zamiast Co bym stracił, jakbym zaryzykował? W sumie nic. Czas, czas i tak płynie. Rozumiecie o co chodzi? To jest dla mnie fascynujące. Albo jeszcze bardziej fascynujące jest to, jakim cudem ludzie w dzisiejszych czasach potrafią 15 lat, 15 lat, słuchajcie, 15 lat pracować w tej samej branży dla tego samego człowieka, zarabiać przeciętnie niskie pieniądze, tak to nazwę i być wyzyskiwani w pewnym stopniu, bo tak uważam, że tak jest w większości, że tak powiem, po prostu prac na etacie i oni się nie zastanawiają nad tym, Wiecie o co chodzi. Każdy jeździ Toyotą i tak dalej. Popatrzą na jakiś super samochód. Niech to będzie nawet Ferrari, nie wiem, Lambo, coś, co jest po prostu drogie. Oni jeśli by odkładali każdą złotówkę, każdą złotówkę i nie jedliby nic, każdy, każdy grosz, każdy [ __ ] grosz byłby odkładany przez nich, zarabiają dajmy 10 000 miesięcznie. Każdy gros, ja mówię każdy, absolutnie każda złotówka byłaby odkładana, żeby to kupić, to oni po roku mają tylko 120 000. Auto, które kosztuje milion 200. Odłożenie na to auto zajmie im uwaga 12 lat życia. 12 lat życia odkładania każdej złotówki, żeby to kupić. I wiecie co jest najbardziej przykre? Że ktoś im wmówił, że jak będą ciężko w tej pracy pracować, to oni to kupią. Oni tam już pracują 15 lat i dalej tego nie mają. I to nie jest skam. I to nie jest dla nich podjęcie ryzyka. To jest przerażające. I przerażająca jest iluzja straty czasu w dzisiejszych czasach. Bo ludzie nie myślą w sposób tego, ty czas i tak leci, co mi szkodzi, tylko myślą, a to może być strata czasu, mogę to poświęcić na co innego. Na co Netflixa, [ __ ] ja nie wiem, naprawdę to jest dla mnie niesamowite. Jak mam zderzenie z takimi ludźmi i moja głowa, jak ja słucham tego gadania, do mnie to nie dociera. Nie, do mnie to nie dociera. Jak oni nie widzą w tym skamu i oszustwa, w tym co robią na co dzień. Wyobraźcie sobie mieć na tyle wyprany beret, że wy myślicie po tylu latach, że to dalej jest droga, że to dalej jest to, co powinniście robić i że robicie dobrze, bo wam tak ktoś powiedział, że robicie dobrze. Nie, nie robicie dobrze. Jeśli robilibyście dobrze, to nie znajdowaliście by się, nie znajdowalibyście się w tym miejscu, w którym aktualnie się znajdujecie i nie mielibyście problemów, które aktualnie, z którymi aktualnie się zmagacie. Problemem nie byłoby odłożenie na wakacje raz w roku, tylko problemem było co zrobić z nadmiarem pieniędzy i gdzie je zainwestować, żeby nie traciły na wartości. To by było waszym problemem numer [ __ ] jeden, a nie to, że musicie brać [ __ ] pralkę na raty, suszarkę na raty, wszystko musicie wziąć na raty i dodatkowo jeszcze musicie wziąć kredyt, żeby pojechać [ __ ] na wakacje. To jest przerażające i to powinno wam otworzyć oczy. A jeszcze bardziej powinno wam otworzyć oczy to, że wy myślicie, że zmarnujecie czas na naukę czegoś nowego, czego do tej pory nie robiliście w życiu. Żeby nie być w tym samym miejscu, w którym się znajdujecie, to wy myślicie, że to, że zmarnujecie czas, który i tak już zmarnowaliście 15 lat na gówno. Taka jest prawda. Większość ludzi zmarnowała 15 lat na gówno, żeby być nigdzie w swoim życiu i doświadczyć z życia absolutne minimum, bo nie oszukujmy się, to jest absolutne minimum z życia, które jesteście w stanie doświadczyć idąc tym systemem, który wam mawiałem do głowy. I wy dalej wtedy dzieci jest zaparte, że to jest droga, że to jest droga. Czasami warto, żebyście zderzyli się z takim światem innym. Mam dla was zadanie. pojedźcie, dajmy na to nawet do jakiegoś salonu samochodowego. Niech to będzie, nie wiem, jak mieszkacie w Warszawie albo gdzieś naokoło, gdzie macie blisko, nie wiem, Ferrari Warszawa, no nie wiem, do jakiegoś salonu Porsche, wejdźcie i zobaczcie i policzcie, jakbyście mieli kupić ten samochód za gotówkę. Przykład, ile lat musicie pracować w aktualnej pracy i odkładać każdą złotówkę, żebyście na niego zarobili. Zastanówcie się i to nie jest po to, żeby, nie wiem, obrazić was czy coś, tylko żeby otworzyć oczy na to, co jest możliwe, bo ja w momencie, kiedy widziałem super samochód i nosiłem opony, zastanawiałem się, co ja robię w życiu źle. Gość jedzie autem za ponad 2,5 miliona, a ja, żeby odłożyć 2,5 miliona, musiałbym pracować 25 lat. 25 lat życia, żeby kupić kawał blachy na czterech kółkach z silnikiem V12. Tyle czasu musiałbym poświęcić, 25 lat życia, ćwierć wieku, żeby mieć coś, co jeździ na kółkach. Idąc tym systemem, który był wmawiany w szkołach i tak dalej. Zastanówcie się nad tym, czy rzeczywiście ten czas, który teraz rzekomo byście stracili bez próbowania i podejmowania ryzyka, nie jest już czasem straconym. To było takie mocne przemyślenie od serca dla was, ode mnie, bo jak patrzę na to, to jestem przerażony. Jestem przerażony tym, jak dzisiejsi ludzie żyją i nie widzą pułapki, w którą wpadli dawno temu. Pozdrawiam was serdecznie. mówił dla was Pablo, dla osób zainteresowanych specjalna nagroda. 14 października godzina 19:00 możecie umówić się na darmowe spotkanie i wziąć w nim udział, gdzie będę pokazywał całą strategię jak zarządzać kontami fundowanymi i jak wyskalować się wykorzystąc konta fundowane. Pokażę wam tam mnóstwo tipów, jak otrzymywać zwrot środków z kontowanych, jak zabezpieczać się przed upadkiem propa i wiele wiele więcej. Zradzę wam tą całą strategię na temat tego, jak wyskalować się właśnie od zera, wykorzystując konta fundowane, jak zrobiłem to ja, na co uważać. Wiele ciekawostek i dla każdej osoby, która weźmie udział w spotkaniu, będzie nagroda. Zapisy i możliwość zapisu macie w opisie. Liczba miejsc jest ograniczona, także dołączajcie. A jeśli ktoś chce podjąć współpracę, to też bardzo ważna informacja. 17 października, czyli za 12 dni, 13 dni cena za współpracę znowu wzrasta. Także jeśli ktoś jest zainteresowany, poniżej możecie umawiać konsultacje z moim support teamem. Oni przekwalifikują was, czy nadajecie się do podjęcia współpracy, czy chcę z wami współpracować i tak dalej. Wytłumaczą wam jak cała współpraca wygląda. Cała rozmowa jest całkowicie za darmo, trwa pół godziny, także jeśli jesteście zainteresowani, bukujcie sobie rozmowę. Przyjmujemy też, że tak powiem, rozmowy w weekend, także śmiało. Link macie w opisie. Ja was zostawiam z tym przemyśleniem. Pamiętajcie, zastanówcie się nad tym. Ja to mówię wam, że tak powiem, ze swojego serca, żebyście się zastanowili nad tym, co robicie i zaczęli robić cokolwiek. To nie musi być, że tak powiem, trading, inwestowanie, zarabianie na giełdzie. To może być nawet dodatkowe zrobienie jakiegoś kursu na na wózek widłowy, zrobienie czegokolwiek innego, co chcieliście zawsze w życiu. Pamiętajcie, czas zawsze leci. Macie go tyle samo i tyle samo ile inne osoby. Nie zaprzepaźcie tego czasu na ziemi, który macie, bo to jest wyjątkowa chwila. Doświadczajcie, sprawdzajcie, ryzykujcie, nie zamykajcie się na jedną rzecz w życiu, która po prostu jest dla was przyjemna i komfortowa, bo najsilniejsze jednostki to są te jednostki, które przeszły przez dyskomfort. I jeśli droga do sukcesu byłaby prosta, to każdy, każdy z was, że tak powiem, by go osiągnął tak, a tak po prostu nie jest. Bez ściemy, jeśli chcecie cokolwiek osiągnąć, wymaga to poświęcenia. Jeszcze tak od ciebie dodam, że nawet to co ja robię jest w pewnym stopniu niezdrowe, bo ja żeby mieć na to wszystko energię i czas potrafię wstać o 5:00, nie jeść do godziny 18:00. Dosłownie nie jeść do godziny 18:00, tylko pić kawę. Dlaczego? Dlatego, że wtedy jakby w moim mózgu jedzenie jest jakby zarezerwowane jako odpoczynek. Tak jak to jest nawet takie przysłowie. Kiedyś człowiek jak nie jadł to polował, jak upolował zjadł i odpoczywał. Ja tak samo podchodzę. Jeśli pracuję, mam rzeczy do zrobienia, poluję, nie jem, nie mam na to czasu, nie chce mi się, chcę być, że tak powiem, lekko nawet głodny, lekko bardziej poirytowany, agresywny. Szybciej wykonuję zadania, szybciej myślę, mam szybszy czas reakcji. Jestem bardziej skupiony na tym, żeby, że tak powiem, odwalić pracę po pracy. Jak ją zrobię, jest czas na relaks, czas na spędzenie czasu z moją partnerką, posiłek, wyjście gdzieś. Totalne odłączenie się od świata elektronicznego i regeneracja na następny dzień pełen wyzwań. Pozdrawiam was serdecznie. Mówi dla was Pablo. Do następnego materiału. Siemanko. Siemanko. Tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dzisiaj materiał bardziej motywacyjny, bardziej też o mojej historii. Też wiele osób może się utożsamić ze mną, bo wiele osób mi z was pisze, że jestem takim ich lustrzanym odbiciem w pewnym sensie. Dlatego dzisiaj z wami poruszę taki pewien temat, który wielu z was bardziej temat, sytuację, którą wielu z was przechodzi, mianowicie żebyście się zastanowili czy wszystko przychodzi wam tak łatwo, albo czemu wszystko nie przychodzi wam tak łatwo jak innym. Ja wypowiem się na ten temat ze swojej perspektywy, ponieważ jestem właśnie taką osobą, której uwaga, nie przyszło nic za łatwo. Wszystko czego się w życiu podejmowałem, przychodziło mi z jakimś trudem. Czy to nawet w szkole podstawowej jakieś głupie liczby, ułamki czy coś. Zawsze byłem, że tak powiem, średni. Nie byłem nigdy wybitny w niczym. Zawsze wszystko czego się podjąłem, musiałem w to włożyć bardzo dużo pracy, żeby być chociaż średnim. A żeby być w czymś naprawdę dobrym, musiałem w to włożyć mnóstwo czasu i nic nie przychodziło mi łatwo. I teraz wielu z was podczas takich sytuacji niesamowicie się przejmuje. Co mam na myśli? Macie tego rodzaju sytuację, w której coś wam nie wychodzi od razu i wy się poddajecie, porównujecie się do innych. Ale to trochę tak jak ja zajmowałem się kulturystyką i chciałem startować w zawodach kulturystycznych. Jaki sens, powiedzcie mi, jest porównywanie się do gościa, który ma zupełnie inną genetykę niż wy. Urodził się w zupełnie innym miejscu na świecie niż wy. Ma zupełnie inne geny, zupełnie inne predyspozycje do sportu niż wy. Jest bardziej predysponowany do tego, jaki sens jest się do niego porównywać. Żaden. Takie porównywanie tylko i wyłącznie was zabija. Porówujcie, porównujcie się do siebie. z dnia wczorajszego, bo wiele osób traci motywację w momencie, w którym coś nie wychodzi. Ja wam podam [ __ ] głupi przykład. Ja byłem obrzydliwym grubasem. Żadna dziewczyna w życiu by do mnie nie zagadała. Każdy mnie zlewał i tak dalej. Byłem gnębiony w szkole od samych początków za to, jak wyglądam. zanim schudłem i zanim dowiedziałem się jak schudnąć, ja w ogóle nie rozumiałem dlaczego ja jestem motywły. Ja nie rozumiałem dlaczego inne dzieci w mojej klasie nie są grube, a ja jestem. W momencie, w którym to zrozumiałem i wiedziałem jak z tej sytuacji wyjść, zrobiłem dosłownie wszystko, żeby nie być więcej grubasem. Schudłem w mniej niż rok 40 kg. Oczywiście. Czy to było zdrowe? Nie, nie było zdrowe, ponieważ się zagłodziłem bardzo mocno, że tak powiem. Robiłem rzeczy, których większość osób by nie zrobiła, żeby osiągnąć ten rezultat i tak szybko zgubić wagę. Robiłem po 25 000 kroków dziennie, robiłem dwie godziny kardio i trenowałem dodatkowo pięć razy w tygodniu siłowo całe ciało, jakby ktoś pytał, czyli trening FBW. Czy wymagało to samozaparcia dużego? Oczywiście wymagało ogromnego samozaparcia. Jednak mimo wszystko się nie poddałem i to robiłem. Na tyle wkręciłem sobie w głowie to, że chcę to osiągnąć, że mimo, że nie miałem predyspozycji do tego sportu i mimo to, że na dobrą sprawę porwałem się z motyką na słońce, wytrwałem w tym i tak się zaczęły moja tak się zaczęła w ogóle moja przygoda z kulturystyką i zainteresowanie tym sportem. I teraz większość z was jak się czegoś podejmuje narzekacie, że droga nie jest łatwa. Ale zadajcie sobie pytanie czy jeśli ta droga byłaby łatwa, którą sobie postanowiliście, to byłoby warto. Czy chcecie jeździć Ferrari dlatego, że każdy je ma? Czy chcecie jeździć Ferrari dlatego, że nikt go nie ma i wam się podoba i jest ciężkie do zdobycia? I to, że ono wam się podoba, jest spowodowane tym, że jest jego mało. Jest ono unikatowe, jest ono wyjątkowe. Jak jedziecie nim na ulicy, to każdy patrzy, bo bardzo ciężko jest dostać. Żeby kupić ten samochód, musicie po prostu być ponad innymi, bo musicie powołać się na rzeczy, których nikt inny nie chce robić. I chciałbym wam też przekazać w tym materiale, bo ten materiał będzie krótki i taki czysto z serca ode mnie dla was. Nie przejmujcie się, jeśli wam coś nie wyjdzie. Mi w życiu nie wychodziło [ __ ] absolutnie nic. Absolutnie nic. Moi bliscy nawet nazywali mnie pierdołą i tak dalej, dlatego że mi nic nie wychodziło. Byłem porównywany do innych kolegów przez, że tak powiem, osoby, które byłyby mi bliskie, że oni są lepsi niż ja. I wiecie co jest śmieszne? że w ostatnim czasie, tak jak byłem porównywany do takiej jednej osoby, malowałem felgi do BMki. Felgi za głupie 20 000 zł. I wiecie kto malował mi te felgi? Właśnie ten kolega, do którego byłem porównywany. A to ja, dawałem mu te felgi, żeby on nie malował. I rozumiecie o co chodzi? Gdybym uwierzył, że ta osoba jest ode mnie lepsza i dał sobie wejść na głowę i dał się porównywać do tych osób, którymi ja nie chcę być, nie inspirują mnie te osoby do niczego, skończyłbym właśnie w tym miejscu malując te felgi, a nie dostarczając te felgi do tego warsztatu, gdzie chcę, żeby one były malowane. I to jest coś, co chciałbym wam zobrazować, że jeśli wam się nie udaje cokolwiek w życiu, nie wychodzi wam, nie wątpcie w siebie, bo jeśli wy zwątpicie, to nikt w was nie uwierzy. Absolutnie [ __ ] nikt. Jeśli wy na samym starcie nie będziecie wierzyć w siebie, że jesteście w stanie coś zrobić. Jeśli ja byłem w stanie coś zrobić, to wy również jesteście w stanie to zrobić. Każdy jest w stanie to zrobić. Dlatego zawsze na samym początku jak przychodzi ktoś do mnie o współpracę to jestem pierwszą osobą, która w niego wierzy. Bo co ja tracę wierząc w nie? Co ja tracę wierząc w tą osobę? Absolutnie [ __ ] nic. A ja potrzebowałem tej chociaż jednej osoby, która by we mnie uwierzyła poza samym sobą, żeby pójść dalej. W momencie, w którym znalazłem tą osobę, wystrzeliłem w każdym aspekcie życia jak rakieta. Dlatego jeśli każdy z was nie wierzy, każdy was skreśla, nie przejmujcie się tym. Ja [ __ ] jebane prawo jazdy zdawałem więcej niż 20 razy i mam wyjebane. Wiecie dlaczego? Bo to ja kupuję Porsche z salonu, a nie ten, kto się ze mnie śmiał, że nie zdałem za pierwszym razem. I to jest różnica, że te osoby, które mają ciężko, które, że tak powiem, zapierdalają mimo wszystko i ktoś by powiedział: "Ja pierdolę, co za debil, po co on to robi?" To są te osoby, które zadają wam to pytanie: "Po co ty tak ciężko pracujesz i tak dalej? Jak już odniesiesz sukces, to wiecie co te osoby do mnie mówią? Ty to miałeś szczęście. Tak, [ __ ] ja miałem takie szczęście, że ty chodziłeś na imprezy, rozpierdalałeś pieniądze, robiłeś dosłownie rzeczy, na które ja sobie nie mogłem [ __ ] pozwolić, bo byłem tak skupiony na celu i teraz ja miałem [ __ ] szczęście, a ty co? Co miałeś [ __ ] nie miałeś szczęścia? Nie. To co odróżnia mnie od ciebie to to, że ja w momencie w którym ty odpuszczałeś, w momencie w którym ty skupiałeś się na zabawie, nie robiłeś tego, co należy, żeby osiągnąć ten cel. A ja każdego [ __ ] dnia, czy padało, czy nie padało, ja robiłem to, co przybliżało mnie do celu. W momencie, w którym ja zmieniłem sylwetkę i zmieniłem [ __ ] totalnie wygląd, to o 180 stopni, byłem nie do poznania. Do tej pory ludzie nie nie poznają mnie [ __ ] na ulicy. Do tej pory tak się zmieniłem. Ty pytałeś mnie jak do tego doszedłem, a ja pamiętam jak się śmiałeś jak zaczynałem to robić. I to jest różnica, żebyście nie patrzyli nigdy na takie kurwy w waszym życiu, które będą pocinać wam skrzydła, bo do niczego oni [ __ ] nie dojdą. Bo ten, kto coś osiągnął w życiu zawsze wam powie: "Idź, próbuj". Bo ci co wygrywają i osiągają coś w życiu to są ci, którzy próbują i którzy działają mimo wszystko i którzy nie patrzą na coś takiego, że ale to jest głupie, po co ty to robisz? Bo wiecie co jest głupie? Nieerobienie [ __ ] nic w życiu, bo czas i tak upływa. Powiedzcie mi jak jakim głupim człowiekiem trzeba być, żeby nie robić w życiu nic. Czas i tak płynie, i tak się marnuje. Więc podczas jak ten czas się marnuje, zrób cokolwiek, żeby być z siebie dumnym. Bo ja nie robię tych wszystkich rzeczy, które teraz dla was robię, czyli nagrywanie tych filmów głupich, motywacyjnych, nazwijmy to motywacyjnych, dawanie wam tych rad. Ja nie robię tego po to, bo muszę. Ja robię to, bo chcę być z siebie dumnym. Bo ja mam świadomość tego, że zrobiłem coś więcej niż inni ludzie. Coś, czego ktoś inny dla was nie zrobił. Coś innego. Zrobiłem coś na co nikt nigdy się nie powołał, bo jest to wołanie się [ __ ] z motyką na słońce, bo branża tradingowa jest tak zjebana. A mimo to wstaję rano, codziennie z tą samą misją i to robię. I to jest właśnie ta różnica posiadania jakiejkolwiek wizji i dążenia do czegoś innego niż inni ludzie, bo mógłbym [ __ ] usiąść i mieć we wszystkich wyjebane, bo taka jest prawda. A mimo to decyduję się tworzyć jakąś społeczność, decyduję się komuś pomóc, decyduję się komuś dać radę, decyduję się komuś doradzić, zrobić coś [ __ ] na tym świecie, żeby zostawić po sobie ślad. Bo co mi z tego, że czas i tak upłynie, ja i tak umrę, jeśli ja zrobię cokolwiek w tym życiu, co pozostawi ślad i mam świadomość, że nawet jeśli te [ __ ] moje działania pomogą jednej osobie, to ja coś [ __ ] zrobiłem na tym świecie, coś wniosłem do niego, a nie byłem tylko marną egzystencją, która dostała ten dar życia na ziemi i go po prostu [ __ ] zmarnowała, bo nie po to moi przodkowie zapierdalali i nie wiem, napierdalali się między sobą o [ __ ] kawałek ziemi, zabijali [ __ ] tygrysy. szablozębne, [ __ ] niedźwiedzie wymyślali, [ __ ] jak uklepać masło, klepali, [ __ ] śmietanę w jakieś [ __ ] jaskini. Żebym ja teraz tu siedział i nie zrobił absolutnie [ __ ] nic w dobrobycie i w dobrych czasach, które mi towarzyszą. Żebym nie pomógł innej osobie zrobić czegokolwiek, żebym nie dał komuś [ __ ] rady z doświadczenia, żebym jak ja miałem ciężko i jak we mnie nikt nie wierzył, żebym teraz nie wierzył w inne osoby, bo po co miałbym w nich nie wierzyć, skoro we mnie nikt nie wierzył? Chcę zrobić coś innego. Skoro ja mogłem, ty też możesz. Wystarczy, że [ __ ] będziesz chciał. Zastanów się, czy [ __ ] ostatnio raz w życiu próbowałeś coś robić [ __ ] na 100%. Tak mówię absolutne [ __ ] maksimum 100%. Tak, że [ __ ] łzy i pod [ __ ] leciały z ciebie. Czy zrobiłeś [ __ ] kiedyś coś tak na 100%? Czy jeśli ostatni raz postawiłeś sobie jakiś cel i nie udało ci się go osiągnąć, zastanów się czy daje z siebie [ __ ] 100%. Zastanów się, bo to jest niesamowicie ważne, bo większość osób z was myśli, że daje 100%, a na dobrą sprawę nie wie gdzie ich 100% jest. Ja nawet nie wiem, gdzie jest moje 100% i cały czas widzę, że to 100% jest o wiele dalej niż mi się wydaje. Ja moje wcześniejsze 100% to nie było 100%, które daje z siebie teraz. To jest, ja bym porównał to, to jest jak z treningiem. przychodzicie na trening, wyciskacie 60 na płaskiej, przychodzicie na kolejny 65, 70, 75 i tak w kółko dokładacie, dokładacie. Z tego wzięło się jedno powiedzenie, które którego używam w życiu. Jak przychodzę na trening, to zakładam na sztangę tyle, ile jestem w stanie unieść, a na następnym treningu zwiększam. I tak samo jest w życiu. W życiu biorę na siebie tyle, ile jestem w stanie unieść danego dnia, a następnie zwiększam i będę zwiększał cały czas. I tak trzeba podchodzić do wszystkiego i nie słuchajcie ludzi, którzy będą wam mówić, że wam nie wyjdzie, że nie dacie rady i tak dalej, bo jeśli oni wam coś takiego mówią, to to oni [ __ ] nie dali rady i to nie znaczy, że wy [ __ ] nie dacie. To, że oni nie dali rady wejść na Kilimandjaro, nie znaczy, że wy nie dacie wejść na nie dacie rady wejść na Kilimandżaro, [ __ ] w boso, bo [ __ ] dacie radę, jeśli będziecie chcieli i są ludzie, którzy to [ __ ] zrobili i wy też możecie być taką osobą, jeśli będziecie w to [ __ ] wierzyć. Wam nie brakuje motywacji. Wam wam brakuje wizji tego, co możecie [ __ ] zrobić, bo ta wizja to jest ta motywacja, której często ludzie szukają. Mi nie brakuje [ __ ] motywacji. Ja potrzebuję mieć wizji. Wizję na to co chcę stworzyć i wizję to do czego dążę i to was popcha do przodu. A nie słuchanie [ __ ] AMEP, które w życiu jedyne co osiągnęły to jest [ __ ] Skoda w leasing i [ __ ] dom na kredyt. I to jest jedyne [ __ ] ich egzystencja i [ __ ] praca w 8 godzin [ __ ] u szefa. To jest ich jedyne osiągnięcie w życiu i napicie się [ __ ] browara. Jeśli chcesz słuchać takich ludzi, to dojdziesz tam, gdzie ci ludzie. Nie słuchaj ich, bo oni nie żyją życiem, których chcesz. Jeśli chcesz żyć życiem zupełnie innym i chcesz dążyć do jakiegoś życia, to szukaj osób, które mają to i żyją w taki sposób, jak ty byś chciał żyć, bo to doprowadzi cię znacznie dalej. I ja to widzę po czasie, że idąc dalej w życiu, rozrastając się, wskakując na jakieś wyższe pułapy życia, sukcesu, poznaję ludzi, którzy są w tym samym miejscu i wiecie co? Tam nie ma zawiści, tam nie ma braku wiary, tam jest [ __ ] rzucasz pomysł zajebiście. Ty, a może zrobimy tak, tak, tak, tak, tak. Ta osoba nawet ci pomoże, nawet cię popcha. Ty podam ci numer do tego zioma, masz, łap, on się tym zajmuje. Pogadaj z nim. Idziecie dalej do przodu. Ludzie, którzy osiągnęli sukces i ludzie, którzy chcą coś osiągnąć w życiu, napędzają się nawzajem. Przykład nawet na u mnie na głupiej [ __ ] grupie. Czy masz tam [ __ ] godzinę 5:00 rano i kto do ciebie [ __ ] o 5:00 rano napisze: "Siema ekipa, miłego dnia." No [ __ ] kto kto w życiu do ciebie tak [ __ ] napisze prywatną wiadomość w dzisiejszych czasach? [ __ ] nikt, bo każdy ma cię w dupie, każdy ma cię w jebanej [ __ ] bo każdy myśli tylko i wyłącznie o swoim [ __ ] zadzie. Nikt sobie nawzajem nie pomaga, nikt się [ __ ] nie wspiera. Dlaczego? Bo [ __ ] do takich czasów doprowadziliśmy i do takich czasów żyjemy. Nie ma w ogóle czegoś takiego jak braterstwo. Pomyślcie, kiedy ostatnio raz ktoś wam powiedział lub zrobił z wami jakąś umowę [ __ ] na gębę. Przykład ty dobra umawiamy się tak i tak, będę o tej godzinie tak i tak i tak robimy tak i tak. Dobra, graba i się [ __ ] spotykacie. No kto wam w dzisiejszy czas takiego zrobił? Dzisiaj dla ludzi słowo to jest [ __ ] nic. Kiedyś jak powiedziałeś komuś, że będziesz [ __ ] o 18:00, dajmy na to, pod kinem, to [ __ ] 17:57 on już [ __ ] czekał dla ciebie pod tym jebanym kinem. A dzisiaj słowo nie ma dla ludzi żadnej wartości. Nie ma żadnych wartości w życiu. Ludzie do niczego [ __ ] nie dążą. Żyją jak jebane zombiaki. Wyjdźcie [ __ ] w weekend. W weekend pojedźcie sobie gdziekolwiek [ __ ] w weekend. Przecież to jest [ __ ] respawn ludzi, którzy nie mają ambicji, nie mają [ __ ] pomysłu na siebie. Taka jest prawda. Wiecie dlaczego? Bo w weekend [ __ ] nie są na etacie i nie są [ __ ] w robocie w jebanych [ __ ] garniturkach przed komputerkiem, gdzie [ __ ] zrobiliby tą robotę, którą robią na tym eta [ __ ] w tr godziny, ale siedzą tam [ __ ] 10 albo 12 na [ __ ] nie wiem. I wychodzą wam [ __ ] takie muły, co [ __ ] jak idą po chodniku, to nagle się zatrzymują, bo [ __ ] złapali laga [ __ ] mózgu, nie? I stoją [ __ ] w miejscu jak pierdolone strachy na wróble. Pamiętajcie, wierzcie zawsze siebie. Wszystko jesteście w stanie osiągnąć. Nie szukajcie motywacji, tylko znajdźcie wizję. Wyobraźcie sobie to, co chcecie stworzyć, bo jesteście ludźmi i każdy człowiek z nas jest stworzony do świetnych rzeczy i potrafi [ __ ] budować świetne rzeczy. potrafi wpadać na genialne pomysły. Mamy tak rozbudowane umysły, że to jest głowa mała, tylko mniej [ __ ] skrollowania, więcej zapierdalania i więcej otaczania się ludźmi, którzy rzeczywiście coś cokolwiek wprowadzają do waszego życia i że tak powiem są na wyższym poziomie mentalnym, bo inaczej po prostu staniecie się tacy sami. Zapewne znacie przysłowie: "Z kim stajesz, taki z kim przystajesz, taki się stajesz". Tak. To dlaczego [ __ ] spędzacie czas z frajerami, z ludźmi, którzy was demotywują i że tak powiem nie chcą, żebyście osiągnęli cokolwiek w swoim życiu? Więc zamiast myśleć, rozmyślać, czy zacząć, czy cokolwiek robić, weźcie się [ __ ] do roboty i zacznijcie robić cokolwiek i wierzyć [ __ ] w siebie. Bo jeśli wy nie uwierzycie, to nawet jeśli ja będę wierzył, nawet jeśli wam [ __ ] pomogę podczas dajmy na to, współpracy, jeśli ją podejmiemy, to [ __ ] nic się nie stanie. Jeśli ty nie będziesz chciał tak samo jak ja chcę, to choćbym się zesrał, to ci [ __ ] nie pomogę po prostu. Nawet jeśli będę [ __ ] błagał, to ty i tak dalej stwierdzisz, no i mnie na to nabliżesz motywacji po tym filmu na [ __ ] następne 20 minut. No i jak skończysz dzień, no zwalisz [ __ ] konia, znowu zwalisz [ __ ] konia i nic nie zrobisz. I choć ja bym się zesrał. Jeśli ty będziesz chciał mniej niż [ __ ] ja, to nie osiągniesz nic. Nie osiągniesz [ __ ] nic. Mimo 50 filmów motywacyjnych, które ci nagram, mimo [ __ ] 40, który ci nagram, który ci wrzucę. Nawet jeśli bym [ __ ] pisał do ciebie codziennie maila, to i tak [ __ ] nic nie zrobisz, bo nie chcesz, nie chcesz wystarczająco bardzo. Polecam wam też jeden eksperyment. To już jest dla naprawdę pojebanych osób. Stwórzcie sytuację w swoim życiu, z której nie ma [ __ ] wyjścia, jeśli brakuje wam motywacji, z której nie ma wyjścia. Nie wiem, wjebcie się w jakieś gówno, jeśli brakuje wam motywacji. Jeśli z tego gówna nie wyjdziecie, to albo będziecie bankrutami, albo nie mam pojęcia. Jeśli wjebiecie się w taką sytuację i dalej nie macie motywacji, ja nie mam dla was, [ __ ] rady. Nie mam dla was rady absolutnie żadnej. Film prosty od serca. Trochę dużo w nich w nim emocji, ale był szczery. Mam nadzieję, że wam się spodoba. Miłego dnia wam życzę. Mówił dla was Pablo. Do zobaczenia w następnym materiale. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Jak widzicie pada deszczyk, więc będzie nam fajnie skrobał. Jest 7:21 6 października i bardzo często zadajecie mi pytanie, czy warto inwestować małe kwoty, od jakich kwot warto zacząć inwestować. Więc poruszę z wami ten temat. To co powiem w tym materiale, prawdopodobnie tego nigdzie nie usłyszeliście, ale będę z wami w 100% szczery. Także zamieńcie się słuch. To jest materiał skierowany dla osób, które są prawdopodobnie bardzo młode lub są nieogarnięte w życiu. Teraz ktoś się może zapytać, jak nieogarnięte w życiu. Jeśli macie od 5 do 30 000 zł oszczędności, bądź nawet ich nie macie, to jesteście nieogarnięci w życiu, że tak powiem. Pieniądze odzwierciedlają to, jakie decyzje w życiu podejmujecie odnośnie finansów i tego, jakim człowiekiem jesteście. Wybaczcie, tak niestety jest. Jeśli nie macie żadnych oszczędności, to suma decyzji, które podjęliście w życiu była beznadziejna. Taka jest prawda po prostu. Albo to przed sobą przyznacie i wysłuchacie tego, co powiem w tym materiale, albo go wyłączycie i się popłatrzycie, jak małe dziewczynki i nic nie zrobicie w swoim życiu dalej. Także zachęcam do słuchania. Weźmy sobie, jako że jest to kanał tradingowy, weźmy sobie pod uwagę po prostu tradera, czyli osobę, która chce zarabiać na rynku, chce inwestować pieniądze, dajmy na to, chce trejdować. Więc zacznijmy sobie od tej osoby. Macie te 20 000 zł sobie załóżmy, co z nimi zrobić, co je inwestować, czy wrzucić je w portfel inwestycyjny, czy inwestować w krypto, czy inwestować w spółki, w indeksy, w akcje, nie inwestować w siebie. Co mam na myśli? Jeśli podejrzewam, że macie jakąkolwiek pracę, a chcecie zarabiać na rynku, chcecie zarabiać na giełdzie, to pierw zainwestujcie w siebie i swoje umiejętności, żeby zarabiać więcej pieniędzy. Co mam na myśli? Zamiast wpłacić 15 000 do brokera i to sromotnie przepierdolić, bo taka jest prawda, nawet zróbcie głupi kurs na koparkę, na wózek widłowy, coś co spowoduje, że będziecie zarabiać więcej pieniędzy. Poproście szefa lub zapytajcie szefa w pracy o to, co możecie robić dodatkowo, czy możecie wziąć nad godziny, żeby zarobić i odłożyć więcej pieniędzy. To na czym samym na samym początku powinniście się skupić, jeśli chodzi o inwestowanie pieniędzy, to nie inwestowanie ich w portfel i pasywne zarobki. Dlaczego ludzie lubią pasywnie zarabiać? Dlaczego? Bo są [ __ ] leniwi. Taka jest prawda. Ludzie lubią pasywnie zarabiać, bo są leniwi, bo każdy chciałby, żeby ich pieniądze pracowały dla niego. Prawda? Prawda. Tylko zobaczcie, co odróżnia mnie od was. Wy chcecie zarabiać tylko pasywnie, a ja zarabiam nie dość, że pasywnie, to jeszcze, że tak powiem, szukam tych pieniędzy, czyli zarabiam je nie tylko poprzez to, że one sobie leżą i ja zarabiam z portfela, chociaż to jest 90% moich przychodów, ja dalej szukam możliwości w innych biznesach. Nie po to mam, że tak powiem, inne źródła dochodu, żeby zarabiać tylko z tego, bo wtedy przypływa mi z akcji, które wykonuje pieniądze oraz z tego, że pieniądze leżą i mam ich, mam je zainwestowane w moim portfel portfelu inwestycyjnym, czy to na rachunku tradingowym, na którym handluję, mam dwie rzeczy. Tak? Czyli wpływa mi wpływają mi pieniądze z tego, że wykonuję jakieś działania do tego, żeby zdobyć pieniądze, pozyskać pieniądze i z tego, że mam pieniądze i zarabiam pieniędzmi, obracam nimi. Tak, mam dwa źródła dochodu. Zobaczcie, nawet nie wiem, możecie sobie zszotować ten film. Poczekajcie dwa, trzy c lata albo nawet mniej i zobaczymy gdzie ja będę, a gdzie będziecie wy. Nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo mocno przyspieszycie proces czerpiąc zyski z dwóch źródeł dochodu. Tym bardziej jak jesteście profitowym traderem. To jest po prostu perpetum mobile. To jest totalny rozpierdol jeśli chodzi o przeskoki życia. W momencie, w którym przeskoczycie z 10 000 zł miesięcznie na 30 000 zł, to będzie moment skoku najbardziej odczuwalny dla was w życiu. Dlatego, że wtedy stać was na wszystko, co chcecie w sklepie. Nie musicie się martwić o jakiś, nie wiem, spontaniczny wyjazd. Możecie sobie wynająć mieszkanie dowolne, bardziej luksusowe bez żadnego problemu. Możecie sobie odłożyć pieniądze do inwestowania w portfelu. Oczywiście nie będą to duże kwoty, ale będą. Będziecie już mogli coś budować i żyć na własnych zasadach. W momencie przeskoku z 30 do 100 000 zmienia się totalnie życie na to, że no wolność po prostu wolność jakby stać was praktycznie na wszystko. Jeśli nie kupujecie drogich zegarków, nie wiem, nie kupujecie samochodów drogich i tak dalej, no nie wiem, no nie rozpierdalacie tych pieniędzy w kasynie, cokolwiek, to naprawdę bardzo szybko się wyskalujecie, jeśli jesteście zyskownym traderem. Zarabiacie z tego, że macie pieniądze i nimi obracacie. Plus jeszcze macie jakieś źródło dochodu, które daje wam dodatkowy kapitał za to, jakie czynności wykonujecie w tej pracy. Bardzo dużo osób, które do mnie przychodzą na współpracę to są przedsiębiorcy, którzy mają jakiś biznes. Dajmy na to ostatnio przyszła osoba, która ma biznes, której dali daje średnio 25 000 zł miesięcznie plus zainteresowała się tradingiem na sam biznes i na sam swój sklep poświęca 4 godziny dziennie. Zobaczcie jaka to jest skala. 25 koła wpływa i ta osoba do mnie mówi: "Pablo, ja mogę nawet piątkę inwestować". I zobaczcie, ta osoba ma odłożone pieniądze, wpływa 25, a ona jeszcze może inwestować i tymi pieniędzmi obracać. Jaka to jest siła skali w perspektywie roku, który poświęcicie na skupienie się, na skalowaniu się, inwestowaniu tych pieniędzy, które zarabiacie? Jaki to wam daje przeskok w życiu? Ja wiem, że dla wielu osób niewyobrażalne są zarobki rzędu 600 000 w miesiąc, milion w miesiąc. Ja wiem, to nie jest wasz etap. Nie będę wam nawet o tym opowiadał, bo raz nie uwierzycie mi, albo pomyślicie, że nie wiem, urwałem się [ __ ] z bajki i kłamie. Także w sumie sprowadza się to wszystko do jednego, albo będziecie mnie nie lubić. Także pomijam tą kwestię. Pomówię o rzeczach bardziej przyziemnych dla takich, które aż tak bardzo nie wkurwią pospólstwa polskiego. Przechodząc dalej, jeśli chodzi o inwestowanie w siebie, skupcie się na tym, żeby właśnie zainwestować w te środki w to, żebyście mogli zarabiać więcej na razie z tej swojej pracy, której aktualnie się znajdujecie, czyli kurs na koparkę, na widlaka, cokolwiek, co da wam większy, że tak powiem, możliwość zarabiania pieniędzy. Okej? Jeśli to zrobiliście, zarabiacie więcej tej pieniędzy, możecie powoli budować jakąś poduszkę finansową, czy to do inwestycji, czy to do rozpoczęcia handlu na giełdzie, czegokolwiek, to zróbcie to tak. Jeśli już chcecie wejść w trading, mówię w trading, nie w inwestowanie, mówię wejść w trading. Nie wpłacajcie swoich pieniędzy do brokera, ale nie wpłacajcie pieniędzy na giełdę, bo nie ma to najmniejszego sensu. Uczcie się tanio. Prawdopodobnie pierwsze d trzy lata tradingu, jeśli robicie to sami, będą dla was kończyć się tylko i wyłącznie w jeden sposób. Przepierdolicie wszystkie pieniądze. Nie jesteście wyjątkowi. I zrozumcie to. Jesteście tacy sami jak inni ludzie. Inni ludzie też myślą, że są wyjątkowi. Też myślą, że są panem świata, bo zarabiają trzy dychy miesięcznie i tak dalej. Jesteście chujem do szczania. Zapamiętajcie. Ja też jestem chujem do szczania. Nie jesteście wyjątkowi. Nikt na świecie nie jest wyjątkowy. Jest absolutnie taki sam. Jest taką samą jednostką. ma takie same problemy. Różnią nas tylko geny i inne, że tak powiem, mniejsze zmienne. Okej? Pomijam tu osoby, które rzeczywiście mają jakieś choroby, schorzenia, o nich nie rozmawiamy. Okej? Ktoś się obrazi, wybaczcie, taki jestem, mówię prawdę. Jeśli chcecie już wejść w trading i wyskalować się z wykorzystaniem tradingu tak jak ja, ja do tego wykorzystałem firmy proptradingowe. Są to piramidy Ponzi, są to piramidy finansowe, jest to po prostu coś na zasadzie tego, że osoby kupują challenge, który mogą zdać. zdaje to 1% osób, pół% osób dochodzi w ogóle do wypłaty, bo mało kto w ogóle ma trading plan, mało kto wie jak trejdować, mało kto wie jak podejść do tradingu, zawierają po 50 transakcji dziennie i tak dalej i tak dalej. Poruszam to. Macie ponad 700 filmów na moim kanale. Wejźcie, wpiszcie frazę prop trading. Ja tam wszystko wyjaśniam. Jeśli to będzie dla was mało, 14 października godzina 19:00 ekskluzywne spotkanie, na którym przedstawię wam całą strategię jak wykorzystać propading do wyskalowania się jako początkujący trader. Także możecie się zapisać całkowicie za darmo. Jest to całkowicie darmowe szkolenie. Na żywo. Będzie ono 14 października o godzinie 19:00. Także wbijajcie. Także zamiast inwestować swój kapitał do brokera, pierw zainwestujcie to nawet w jedno konto propadingowe, dajmy na to, na 100 000 doarów, które kosztuje 600 dolców. Okej, czyli około dwa koła. Jeśli zdacie to konto, zrobicie wypłatę 3%, macie plus minus 13, 12 000 plus zwrot zaczny, czyli te 15 koła. I te 15 000 możecie wtedy reinwestować w inne konta prop tradingowe i spinacie kopierem, tak jak wam to mówię i odkładać powoli pieniądze na własny rachunek, dopiero wtedy, kiedy jesteście profitowi oraz budować portfolio inwestycyjne, jeśli chcecie być traderem. Nie inaczej, bo nie będzie to miało po prostu sensu. Zarabianie na prawdopodobieństwie to jest naprawdę specyficzna umiejętność. Bycie traderem nie jest proste. Nie zajmie wam [ __ ] dwóch dni, jeśli robicie to sami i nie macie, że tak powiem, nad sobą oka doświadczonej osoby, która stanie nad wami i powie wam co ty odpierdalasz, dlaczego nie trzymasz się planu i tak dalej. Podchodząc do tradingu siadacie sami przed wykres. Musicie sobie dotrzymać słowa. A sorry, większość panów i pań, chociaż z paniami uważam, że jest mniej, bo ktoś się też może nie zgadzać. Dyscypliny nie macie za grosz. Jesteście otyli. Wpierdalacie co popadnie. Mówicie, że schudniecie od pi lat. Nie potraficie schudnąć [ __ ] 2 kg. Jesteście tak [ __ ] po prostu żenujący. Jedyne co macie w życiu to jest wasze słowo. Jeśli [ __ ] sobie nie potraficie dotrzymać słowa, to nic w życiu nie osiągniecie. Bo jeśli ja wam powiem, że [ __ ] film będzie codziennie o 18:00, to [ __ ] jest codziennie film o 18:00. O 18:00. Widzicie, to jest [ __ ] godzina 7:31. Ja wstałem o 5:00, zrobiłem analizę portfela, wstawiłem wam daily update na grupę, odpisałem moim podopiecznym na wiadomości odnośnie współpracy i na to, jak wysłali mi raporty. A ty, [ __ ] dopiero przerzuciłeś się na drugi bok. Zobacz, ja jestem w miejscu, w którym nie musiałbym wstawać [ __ ] o 5:00 rano, a mimo to wstaję. Dlaczego? Bo chcę więcej. Bo mnie kręci samo to, że rywalizuję [ __ ] z innymi osobami. Bo jeśli ty nie wstaniesz o 5:00 rano, zgadnij co się stanie. Wstanę ja i zrobię to, na co ty [ __ ] nie miałeś ochoty. I tak jest [ __ ] każdego dnia. Każdego dnia rywalizujesz z kimś innym, kto bardziej będę chciał dojść do tego punktu, który ty. Jak ja ci powiem, poświęć rok na skalowanie się, żyj na pewnym poziomie, nie rozpierdalaj pieniędzy na głupie rzeczy, to ty prawdopodobnie nie posłuchasz, bo nawet ci się nie będzie chciało, bo będziesz myślał, że jesteś swego rodzaju wyjątkowy, że ty przecież nie będziesz musiał robić tak jak ktoś inny. No będziesz musiał i prawdopodobnie jeszcze będziesz musiał zrobić dwa razy więcej, bo tak, tak bardzo nie jesteś wyjątkowy, bo wyjątkowi ludzie nie muszą oglądać tego materiału, ponieważ przychodzi im to tak. No i taka jest prawda. Skoro ja mówię ci będąc w tym miejscu i twierdząc, że ja nie jestem wyjątkowy, ty oglądając ten materiał, szukając tej wiedzy, bo sam na to nie wpadłeś, twierdzisz, że jesteś wyjątkowy, no to coś jest [ __ ] nie tak. Także jeśli chcecie inwestować małe kwoty, zainwestujcie pierw siebie. Stwórzcie sobie możliwości do tego, żeby odkładać więcej pieniędzy, bo jeśli nie macie oszczędności w dzisiejszych czasach, to w ogóle nie interesujcie się tradingiem. Co wy chcecie inwestować na tym pienku? miedziaki, [ __ ] nawet jak, [ __ ] zainwestujecie 100 000 zł i zrobicie 400% zwrotu, macie tylko i wyłącznie 40 000 zł. [ __ ] to jest nic. To jest absolutnie nic. Musicie to pojąć i zrozumieć. Gra, w którą chcecie grać, bo tak to nazwę, jest dla dużych graczy. Żeby być tym dużym graczem, musicie zrobić to, o czym duzy gracze już nie rozmawiają, bo już to zrobili. Bo posiadają pieniądze. Posiadanie pieniędzy jest znacznie bardziej istotne niż posiadanie rzeczy. Zobaczcie na czym skupia was system. Kup dom, weź kredyt na dom i co [ __ ] On ci daje zwrot z inwestycji? Powoduje, że jesteś [ __ ] bogatszy? Nie masz go tylko napisanego, że jest na tobie, że jesteś jego posiadaczem. Nic [ __ ] więcej. Majątek to nie jest posiadanie rzeczy na własność. Majątek to jest posiadanie pieniędzy i możliwości. A pieniądze i posiadanie pieniędzy daje możliwości. Więc zamiast słuchać nawet kogoś, kto ci powie: "A po co ty wynajmujesz mieszkanie za 7000?" Albo: "Po co ty wynajmujesz dom za 15 000?" Bo mnie stać płacić 15 000 zamiast wydać 3 miliony na dom, który stoi w miejscu i robi może 10% w roku tyle ile inflacja. I w sumie [ __ ] chuja na nim zarabiam. A mając 3 miliony do obrotu, jestem w stanie zrobić 40% z 3 milionów. Teraz policz ile to jest pieniędzy i potem odpowiedz takiej osobie, która chuja wie o zarabianiu na prawdopodobieństwie, chuja wie o zarabianiu na giełdzie, żeby po prostu zamknęła pizdę, bo to nie ma sensu słuchać takich ludzi. Jeśli chcesz znaleźć się w jakimś miejscu, to musisz odatać się ludźmi, którzy w tym miejscu się znaleźli. Dlatego stworzyłem tą grupę, dlatego współpracuję z ludźmi, dlatego grupa jest weryfikowana i zamknięta, żeby nie było tam po prostu w środku zjebów, którzy nie mają pojęcia o życiu, nie są zaradni życiowo. Ich stan konta odzwierciedla to, jakimi są ludźmi. No bo sorry, ale taka w większości jest prawda, bo sumarycznie jeśli ktoś nie ma pieniędzy, to sorry, ale ja nie poznałem osoby, która, że tak powiem, jest zaradna życiowo, a przepierdala pieniądze na hazard, na alkohol, na papierosy i narzeka [ __ ] na życie. No tak po prostu nie jest. Nie idzie to ze sobą po prostu w parze i to trzeba zaakceptować. Albo to zaakceptujecie albo nie. Mówił dla was Pablo. Jeśli chcielibyście, żebym nagrał wam materiał odnośnie inwestowania małych kwot dla osób, które, że tak powiem, po prostu chcą inwestować w co inwestować, jak inwestować, nie chcą wchodzić w trading, mają jakiś biznes i chcą po prostu skupić się na inwestowaniu, dajcie znać. Nagram wam również taki materiał. Pozdrawiam was serdecznie. Mówi dla was Pablo. Do następnego materiału. Trzymajcie się. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Kolejny materiał mentalny. Dzisiaj pogadamy sobie. Sorry, że się będę prawdopodobnie se plenił, ale totalnie prawie nic nie jadłem, bo bardzo mało jadłem. Jest godzina 15:00, wstałem o 4:40 i dzień na pełnym ogniu, ale mimo to chcę wam wstawić ten film dzisiaj na 18:00, żebyście mieli co oglądać. Tak jak mówię, codziennie chcę wam wstawiać coś na YouTubea, żebyście mogli, że tak powiem, motywować się, czerpać jakąś wiedzę, cokolwiek. Mam jakąś taką poczucie misji, że jakby widzę po waszym zaangażowaniu, że wam coś to daje. Tak jak po ostatnim filmie. Obejrzyj ten film, jeśli nic nie przychodzi ci tak łatwo. Po tamtym materiale zrozumiałem jak dużo osób z was czerpie wartość takiego materiału, że coś co mi się wydawało bez sensu, mówię: "Co ja będę nagrywał w tym samochodzie, co ja będę gadał do tych ludzi, ale widzę jak jaką wartość z tego czerpiecie i aż po prostu wiecie jak dzisiaj na przykład mam problem nagrać film, mówię: "No jak ja was mogę zostawić bez tego materiału, że wiecie mam takie poczucie, kurde, ci ludzie na mnie liczą, nawet jeśli to będzie dwie osoby, Ja na tych dwóch osób nagram ten materiał. Jeśli to wam pomaga, powoduje, że chcecie być lepszymi ludźmi, ja wam to dostarczę. Dostarczy wam ten rezultat, którego chcecie po prostu, bo to mi daje niesamowite spełnienie, że mogę swoim słowem, no tak na dobrą sprawę nieznaczącym w dzisiejszych czasach słowem, bo dla wielu ludzi słowa w dzisiejszych czasach znaczą tyle co nic, zmienić wasze życie na lepsze, dać wam jakąkolwiek radę. To po pierwsze chciałem poruszyć pewien temat, czyli jak rozwój osobisty zabija waszą produktywność, szczególnie młodych osób. Młode osoby bardzo często wpadają w tą taką pułapkę. Ostatnio zacząłem korzystać z Instagrama i gdzieś tak od pół roku prowadzę Instagrama dżungla Pablo Podłoga. To jest mój oficjalny Instagram. Pokazuję wam tam trochę lifestylu. Staram się jakby no być tam aktywny nie za bardzo, że tak powiem. Jest to umiejętnie przeze mnie robione, no bo jakby, no jestem w tym świecie nie od dawna. Jednak jest to dla mnie wyzwanie fajne, którego się uczę i jakby mogę pokazywać, nawiązywać z wami też kontakt, bo też do mnie pisze piszecie, więc fajnie. I teraz bardzo często widzę właśnie u młodych osób taką pułapkę, że ich rutyna, dajmy na to wstanie o 6:00 rano, rozciąganie, medytacja, naświetlanie odbytu. Trwa to dwie godziny i na dobrą sprawę nie przybliża to ich do osiągnięcia ich celu. Pamiętajcie, żeby oszczędzać energię na to, co ma znaczenie. I najważniejsze jest tylko to, żebyście optymalizowali swój dzień pod to, co jest najważniejsze. Reszta to jest bez sensu. To są zadania poboczne. Nie musicie tego wykonać tego dnia. Co mam na co mam na myśli? Jeśli chcecie być zyskowym traderem, to dla was priorytetem będzie siedzenie na sesji, dajmy na to, jesteście day traderem, handlujecie na sesji, robienie back testów, wyciąganie wniosków, prowadzenie dnika. To są wasze priorytety w skali dnia. Okej? Czyli być na sesji, trzymać się planu, y, prowadzić dziennik tradera, wyciągać wnioski z backtestów, robić backtesty. To są wasze priorytety. Teraz macie rzeczy dodatkowe, tak jak ja. Dla mnie priorytetem jest trading, moje biznesy pozatradingowe, które dają mi przychód dodatkowy oraz moja rodzina. To są trzy rzeczy, na których się skupiam aktualnie najmocniej. Dobra. I teraz wam zobrazuję. Kiedyś moim priorytetem był trening i startowanie w zawodach kulturystycznych. Tak, chciałem startować w zawodach. Trening był priorytetem, więc wszystko było usraktoryzowane pod trening i pod to wydarzenie w trakcie dnia, w którym był trening. Posiłek przed treningowy, posiłek przed przedtreningowy, po potreningowy, optymalizacja dosłownie wszystkiego pod to wydarzenie w trakcie dnia. Teraz tym wydarzeniem jest zarządzanie portfolio, prowadzenie moich biznesów dodatkowych oraz, że tak powiem, dbanie o rodzinę, o relacje, które mam, bo jest dla mnie to najważniejsze. Dobra i teraz ja wam podam przykład dzisiejszego dnia. To jest dosłownie dzisiejszy dzisiejszy przykład. 13 października 15:05. Teraz jak wygląda mój dzień? Wstałem rano, kawka z miodem i co robię dalej? Idę na trening. Trening siłowy plus kardio. Okej, teraz dlaczego? Bo trening nie jest moim priorytetem, ale musi być w trakcie dnia zrobiony, żeby zachować zdrowie, dobre samopoczucie, pewność siebie i tak dalej. Jest niesamowicie ważny. Moim zdaniem trening jest naprawdę fundamentem wielu ludzi sukcesu. Ja to widzę po współpracy ze sportowcami, bo też współpracuje z kilkoma kulturystami wewnątrz grupy i też współpracuję tradingowo współpracuję, nie, że startują w zawodach, żeby ktoś zaraz do mnie nie pisał rozpiskę tego cyklu i tego pickwiku. Więc jeśli chodzi o o podejście sportowca, to ono jest niesamowicie proste do współpracy z nim, bo on działa i wykonuje rzeczy, które są rzeczywiście istotne. On ma plan, nie kombinuje. I teraz dlaczego u mnie trening ląduje na samym początku dnia, skoro nie jest priorytetem? Bo chcę, żeby był wykonany. Teraz jeśli w trakcie dnia, dajmy na to wiecie, ludzie wstają najczęściej około 7:00, o 10:00 zaczynają robotę, jest szum, masa telefonów do mnie, masa wiadomości do mnie, jestem bodźcowany z każdej strony jakąś informacją, jakąś nowinką. Coś się zepsuło, coś się wysypało, ta osoba coś chce, tej osobie coś się stało. Tu muszę podjechać, bo nie wiem, wywalił się różcy z kurczakiem z rożna. Tutaj w budce wywalił się kebab. Tutaj karaluch, [ __ ] zapierdala. Tam kontrola sanepidu, tu coś, tu coś, tu coś, tu tamten z wynajmu dzwoni. Rozpierdol, po prostu rozpierdol. Dlatego trening jest na samym początku, żeby był zrobiony, bo później w trakcie dnia, skoro nie jest priorytetem, najłatwiej byłoby mi go po prostu odpuścić. Okej, dobra. Jakiś panszet musiałem zrobić, cięcie. najłatwiej by mi było odpuścić ten trening, więc robię go rano, bo już jest z głowy, jest odhaczony i mam cały dzień na działanie wśród tych rzeczy, na których mogę się skupić najbardziej i na których chcę się skupić najbardziej, czyli trading, moje biznesy oraz moja rodzina i relacje. I teraz skoro zrobiłem już ten trening, wiedziałem, że dzisiaj jest poniedziałek, muszę załatwić sprawy księgowe, wiele robot takich papierowych latanek po mieście. tu zawieźć to, tu przywieźć to, tu ogarnąć tamto, tamto, tamto. Dobra, zrobiona. Teraz relacja. W trakcie tego, mimo że byłem zmęczony, mogłem nie mieć na to głowy, wysypała mi się dodatkowo jedna rzecz. To co jest dla mnie ważne, to jest relacja. Co robię w tym trakcie? Mam już zaplanowane w trakcie dnia, że mimo tego, że mnie nie ma w domu, ja chcę, żeby moja rodzina wiedziała, że myślę o niej i tak dalej. Więc co dla mojej partnerki bląduje bukiet kwiatów. Co mnie to kosztowało? Jeden [ __ ] telefon. Jeden telefon. żeby przygotować bukiet taki jak sobie wybrałem. Powiem przybiorę, przyjadę za dwie godziny będę odbiorę bukiet, płatność będzie gotówką. Po prostu wchodzicie do wolnej kwiaczarni, dogadujecie się z babką, mówicie: "No będę brał co tydzień bukiet za nie wiem 300 zł i tak dalej". Jesteście dogadani, jeden telefon, okej, ona wam już go szykuje, jedziecie do niego, zabieracie go, macie. To czego nie lubię w dzisiejszych czasach to jest, dajmy na to mówienie, że na coś nie ma czasu. Na wszystko macie czas, jeśli byłoby to waszym priorytetem. Dla mnie relacja jest priorytetem, dla mnie moja rodzina jest priorytetem. Więc skoro jest priorytetem, to jest w moim planie dnia, żeby o nią dbać. Okej? Jest w moim planie dnia, żeby poświęcić tej osobie w rodzinie czas. To jest dla mnie priorytet. Jeśli ktoś mówi mi, że nie ma czasu albo nie wiem, bo ja mam żonę i ona, że tak powiem, nie wspiera mnie w moich celach i odrzuca mnie od osiągnięcia tego celu, [ __ ] nie wiem, gubi, gubi moje skupienie. Po prostu jesteś zjebany. Po prostu jesteś zjebany albo nie potrafisz planować i jakby no nie wiem, jak może cię rozpraszać osoba, z którą jesteś. Jeśli rozprasza cię osoba, z którą jesteś, to prawdopodobnie nie powinieneś z nią być, jeśli rzeczywiście tak jest. Ale w większości przypadków tak nie jest, tylko jest to dobra wymówka. Jest to dobra wymówka. Łatwiej, że tak powiem, zrzucić odpowiedzialność na kogoś. Ja zawsze biorę odpowiedzialność na siebie. Ja zawsze biorę odpowiedzialność na siebie. Po prostu jeśli chcesz osiągać coś w życiu, to radzę ci robić to samo, a dojdziesz o wiele dalej, dalej niż większość ludzi. Bo jeśli ja coś powiem, kogoś urażę nawet, że coś powiedziałem, to biorę to na siebie. Dobra, racja, mogłem cię tym urazić. Okej, no masz rację. Na razie. Wiecie co mi szkodzi wziąć to na siebie? Jeśli rzeczywiście widzę w tym swój błąd, biorę to na siebie, naprawiam. Jeśli nawet widzę, że osoba nie ma racji, po [ __ ] ja się z nim będę kłócił? No po co ja się będę z nim kłócił? On zdobędzie moją energię, ja mu ją poświęcę, a ja tą energię chcę kierować na swoje cele. Tak. Okej, no masz rację, no spierdalaj, nie? I cześć. Koniec gadki. Nie ma sensu więcej się na tym skupiać. Teraz przejdźmy dalej. Nie ma sensu w ogóle na tą osobę marnować energii. Po prostu lepiej skupić się na innych rzeczach. Teraz pamiętajcie, że im więcej rzeczy robicie, im więcej rzeczy sobie planujecie w trakcie dnia do zrobienia i im lepsze doświadczenia w życiu macie, tym wasza jedna z najważniejszych umiejętności, jeśli chodzi o osiągnięcie sukcesu zwiększa się. Mianowicie jest to tolerancja na stres. Im więcej w stanie jesteście znieść, tym jesteście w stanie więcej unieść. Zadań, rzeczy do wykonania, zwał jak zwał. Ja widzę sam po sobie, jeśli już przeżyłem jakąś sytuację, dajmy na to bycie bankrutem, to o wiele łatwiej zbyą drugi raz. Wiem co robić w takim przypadku. I stąd wzięło się moje powiedzenie, zawsze można zacząć od zera. Więc wolę zaryzykować wszystko co mam, żeby zyskać jeszcze więcej niż mam, niż niż bać się podjąć działanie i bać się podjąć ryzyko. Brak podjęcia ryzyka jest dla mnie gorszy niż podjęcie tego ryzyka. Okej. Także jeśli macie jakiekolwiek cele w życiu, macie jakikolwiek plan działania w swoim życiu, to zwróbcie sobie listę i planujcie sobie dzień, żeby dowieść te najważniejsze wyniki dla was, a nie dlatego, że nie wiem, super kawka kuloodporna zmieni wasze życie, bo [ __ ] nie zmieni. Nie zmieni. Naprawdę nie zmieni. Możecie wypić zwykłą kawę z cukrem, z mlekiem i osiągać swoje cele. Nie musicie się naświetlać odbytu światem UV i latać boso po trawie, żeby robić coś w życiu i robić postępy. Szczerze największe postępy robią w życiu te osoby, które mimo wszystko napierdalają, czyli siadają i napierdalają, nie myślą. Pomyślcie sobie nawet zapewne jak chodzicie na siłowni, jest taki ziomek u was na siłowni. Z reguły techniki za dobrej nie ma. W sumie to chodzi na trening tako, bo se chodzi, ale po prostu chodzi regularnie, napierdala. Nawet nie, nawet zbytnio nie patrzy co je. Ale robi to konsekwentnie i wygląda. Dlaczego? Bo działa w momencie, w którym ty analizujesz, optymalizujesz i tak dalej, on działa. Nie skupia się na pierdołach, tylko skupia się na tym, co jest najważniejsze. Co jest najważniejsze? Przyjść i odjebać mocny trening. I tak samo jest w życiu i w dążeniu do celów. Przyjść, odjebać najważniejszą robotę i pójść do domu spać. Z myślą zrobiłem dzisiaj wszystko, co w mojej mocy, żeby osiągnąć swoje cele. Mogę być z siebie dumnym. Nie musicie optymalizować. Nic nie jest w życiu idealne. Tak jak mówię, czy wy myślicie, że ja codziennie śpię po 8 godzin? Nie, są takie dni jak dzisiaj, gdzie śpię cztery. Są takie dni jak dzisiaj, gdzie piję dwa energetyki, trzy kawy, bo inaczej bym nie wyrobił na pełnych obrotach. Czy robię tak każdego dnia? Nie, ale są dni, w których to wymaga, żebym to zrobił. Czy to jest zdrowe? Jebie mnie to. Dlaczego mnie to jebie? Bo mam tyle i tyle zdrowych nawyków w trakcie dnia, że to, że ja w jeden dzień wypiję 10 kaw, 15 kaw czy nie wiem, posolę posiłek za dużo lub inne głupoty, na których się ludzie skupiają, nie zmienia totalnie nic w długim terminie. Jeśli chcecie osiągnąć coś ponadprzeciętnego, wymaga to ponadprzeciętnego działania. Wymaga to spożywania więcej kofeiny, wymaga to zarwania czasami nocki, wymaga to poświęcenia, dlatego że większość ludzi się nie poświęca i jest leniwa. także swojego leniwa i swojego beznadziejnego zarządzania czasem. Nie tłumaczcie tym, że ktoś was rozprasza, czy to partnerka, czy ktoś was, nie wiem, nie macie optymalnej rutyny. To nie jest powód. Powodem jesteście wy. Brak brania odpowiedzialności za samego siebie i za swoje czyny i brak wysokiej tolerancji na stres poprzez to jak mało rzeczy w życiu przeszliście. Właśnie przez to, że dwie godziny marnujecie na optymalną rutynę poranka, leżąc gołą dupą na trawie. Pozdrawiam serdecznie. Mój dla was Pablo. Do następnego materiału. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Kolejny materiał mentalny, poradnikowy. Mianowicie dzisiaj sobie pogadam o tym jak zyskowny trader radzi sobie z emocjami. Wiele osób jest ciekawa jak to wygląda z perspektywy takiego zyskownego tradera. Jak wiadomo na rynku bardzo często osobom początkującym towarzyszą emocje, więc powiem wam jak ja sobie z tym radzę i odpowiedź będzie oczywiście zawsze prostsza niż wam się wydaje, ale też rozgadam się w tym materiale o pewne tipy, sugestie, które, że tak powiem, nabyłem na podstawie swojego doświadczenia. Także przygotujcie się. Ja zabieram się do gadania, a wy do słuchania. Także jeśli pojawiają się u was emocje w tradingu, to pierwsze na czym powinniście się skupić, to nie na sztuczkach, które wymienię wam potem, tylko na tym, czy macie zyskowną strategię i wykonaliście odpowiednią ilość back testów, prowadzicie dziennik tradera, dziennik emocji, wyciągacie wnioski na podstawie tego, z jakiej strategii korzystacie. Okej, to jest podstawa. Jeśli nie macie trading planu i nie wiecie czego szukacie na wykresie, przykład nie macie rozpisanej checkzecklisty na setupy, nie macie stworzonej stworzonego samego planu i modelu wejścia w pozycję, no to jak macie nie mieć emocji, skoro wy nie wiecie co robicie? Kiedy pojawiają się emocje i kiedy pojawia się strach? Strach zawsze towarzyszy nam w momencie, w którym spotyka nas coś nieoczekiwanego, nieznajomego. I tak samo jest w przypadku tego, jak jesteście na rynku. Cena dochodzi wam do jakiejś strefy, a wy nie wiecie co robić, bo nie wiecie czego szukacie, bo na rynku chcecie rozegrać coś codziennie, codziennie jakiś dany ruch. Jeśli podchodzicie w ten sposób do rynku, zawsze będą pojawiały się emocje. Zawsze. Schemat wejścia to jest schemat wejścia. Nieważne, że nie podoba ci się to, tamto, o, wam to, wszystkie punkty z trzech są spełnione. Entry, koniec myślenia i nie ma emocji wtedy, kiedy dopracujecie myślenie na podstawie prawdoprwa właśnie w taki sposób, że jesteście dosłownie kasynem. Czyli wchodząc na rynek, jeśli macie rzucić kośmi i zająć tą pozycję, bo macie warunki, które spełniają, kwalifikują do tego, żeby zająć pozycję wedle waszego setupu, który właśnie macie rozpisany, to odpalacie trade i tyle. Przegraliście dwa razy pod rząd, nie ma znaczenia. Jest znowu setup, odpalacie trade. Są trzy winy pod rząd, to nie znaczy, że trzeba zmniejszyć ryzyko, bo zaraz będzie wedle prawdopodobieństwa szansa na to, że będzie przegrana i trzeba zmniejszyć ryzyko, bo nie wiecie, czy wygracie 50 razy po rząd, czy 10, czy [ __ ] dwa. wchodzicie w trade jak robot. Okej. Teraz jeśli ktoś już ma stworzony plan i pojawiają się tam emocje, ma problem, nie wiem, z chodzeniem w pozycję czy coś, to również odpowiedź jest na to jedna. Zbyt mała ilość back testów, zbyt mała ilość bycia pewnym swojej strategii. Dlaczego wiele osób nie jest pewna swojej strategii? Boom tego, że wykonali back testy, nie są, że tak powiem, nie mają przykładu tego, że są profitowi w czasie rzeczywistym, bo co innego back testing, a co innego life testing, jak ja to nazywam i bycie profitowym w czasie rzeczywistym na prawdziwym rynku. Okej, całkowicie dwie inne rzeczy. Wtedy bardzo często u traderów, z którymi współpracuję, pojawiają się emocje. Jak sobie z tym radzić? Bardzo dużo osób podczas emocji popada na przykład w over trading. Jak sobie z tym radzić? Moim zdaniem rozwiązanie jest bardzo proste. Jeśli tak jak ja na przykład handlujecie na sesji Londyn, to dla mnie najprostszym rozwiązaniem NATO jest ograniczenie się do na przykład jednej transakcji dziennie na sesji. Przykład siadacie od 9:00 do 12:00, rozgrywacie sesję Londyn, macie jeden setup, dostaliście break even bądź stop losa bądź TP, odchodzicie od wykresu. Koniec. Koniec na dzisiaj. Koniec na dzisiaj tradingu i tyle. Wiele osób nie rozumie tego, że ktoś jest day traderem i nie zajmuje pozycji codziennie. To jest normalne, bo niecodziennie jest setup. Ja potrafię mieć 60 setupów w roku. W roku będąc day traderem i ludzie dalej tego nie rozumieją, że wysoko prawdopodob wysoko prawdopodobne setupy i że tak powiem trjy do rozegrania nie występują codziennie i to jest norma. Są miesiące, gdzie będzie na przykład 30ów, bo będą codziennie. To jest prawdopodobieństwo, również norma. Ale trzeba mieć też świadomość tego, że trejów nie ma codziennie i nie musicie codziennie [ __ ] napierdalać w rynek jak z karabinu. Okej, bo to nie tędy droga. Teraz jeśli macie, dajmy na to, problem z ryzykowaniem za dużo, dajmy na to, wchodzicie w pozycję za 5, 15, 20, 30% kapitału, po prostu macie brak zarządzania kapitałem. nie trzymacie się, dajmy na tego sztywnego 1%, który jest często przykładem, bo możecie ryzykować oczywiście więcej, jeśli macie to zbak testowane i macie to poparte risk of ruin. Okej, w tradingu możecie robić wszystko, jak ja to mówię, w tradingu można robić wszystko, nawet nasrać na wycieraczkę, jeśli macie to zbak testowane i potwierdzone, że daje wam to skuteczność. Jeśli sranie na wycieraczkę daje wam lepszą skuteczność niż nie sranie, to srajcie po prostu. Tak wynika z danych i tak powinno się podchodzić do tradingu, do trading planu, do tworzenia go, do tworzenia swojego systemu. Jeśli coś na backtestach się potwierdza, że działa lepiej, to działa lepiej. Nieważne, że ja ustawiam break even i dajmy na to wy ustawiając break even macie gorsze wyniki. Jeśli nie ustawiacie break even i macie lepsze wyniki bez ustawiania break even, nie ustawiajcie break even. Koniec, kropka. Nie ma o czym więcej gadać. Okej, jasne. Przechodząc dalej. Jeśli ktoś za dużo ryzykuje na daną pozycję, bo dajmy na to chce szybciej zdać konto bądź cokolwiek, to musis sobie uświadomić jedną rzecz. Zdążysz się spóźnić. Sukces jest gwarantowany dopóki się nie poddasz. Wiele osób nie jest tego świadomych i przychodząc i wchodząc na rynek chcą wszystko zrobić szybko. Ja wam zobrazuję jedną rzecz. Ostatnio pewna osoba pisała nawet komentarze na moim Instagramie, że ludzi ludzie nie chcą czekać, dajmy na to, na zyski z tradingu rok bądź trzy lata, bo to za długo. Ale patrząc na to, co ta osoba robi 20 lat pracuje na etacie w tej samej pracy i nie zmienia swojego życia i to jakby nie jest długo. Nie spoko. Zmieńcie myślenie w tradingu wolno, znaczy szybko. Zrozumcie efekt skali. Zaczynacie nawet z 50 000 do$arów. Przykład zupełnie liczba rzucona z czapy. Zróbcie nawet, niech to będzie te 40% w roku. Zobaczcie gdzie będziecie, nie wiem za trzy, c lat. Okej? Jeśli wykorzystacie do tego jeszcze konta fundowane, dźwignię, którą dają wam konta fundowane, jeśli chodzi o skalowanie, o czym robiliśmy ostatnio spotkanie 14 października. Dzisiaj mamy 16. Swoją drogą za 24 godziny podwyżka ceny za podjęcie współpracy ze mną. Także link macie w opisie. Jeśli popatrzycie na to z tej perspektywy, to zobaczcie, wy nie zyskujecie nawet na samym zdaniu propa i wypłacie głupich 5% z konta na 100 000 doarów 4500 dolara dajmy na to po opodatkowaniu. Tylko wy zyskujecie czas, bo normalnie w robocie pracowalibyście na to 4 miesiące. Zrozumcie to w końcu, że wy zaczynając proces skalowania jako trader i zarabiając większe pieniądze jako trader, wyzyskujecie coś, co do tej pory wymienialiście na pieniądze. Czas zarobiliście w dzień jednym tradem 16 koła. Ja wiem, że to dla was może być absurdalne. Spoko. Na samym początku może być dla was absurdalne. Tak samo zyski dajmy na to nie wiem 400 000 zł w miesiąc, które robiłem, że tak powiem, pokazywałem nawet pozycję na Bitcoinie, która sama jedna pozycja z futersów bez wliczenia tego zysku z portfolio dała mi 300 koła zysku. Jest to udokumentowane na moim kanale. Pokazywałem wam tego trade. Tak, to jest możliwe. Tak, to jest realne. Zrozumcie, że wy zyskujecie czas, a nie same pieniądze. Wy oszczędzacie życie, zmieniając to, w jaki sposób, że tak powiem, podchodzicie. do samych pieniędzy i tego w jaki sposób je zarabiacie. Jasne, to potrwa trochę długo, zanim się wyskalujecie, ale i tak potrwa znacznie szybciej niż byście chcieli odłożyć, dajmy na to, na wasz wymarzony samochód, pracując na etacie, zarabiając dychę miesięcznie przykład i odkładając każdą złotówkę, to zanim kupicie dom, auto, jakie macie wymarzone, nie 20, 15 lat życia. Rozumiecie to? Gdybyście odkładali każdą złotówkę co miesiąc 10 000, zrozumcie, że jedyne wyjście z tej sytuacji to zarabiać więcej. Nie śpieszcie się. To i tak znacząco, że weszliście w trading i to, że macie zbakestowaną strategię, jesteście nawet profitowi. Nawet jeśli wychodzicie na zero, to jesteście znacznie bliżej celu niż wam się wydaje. Więc spokój, opanowanie, bo bez tego nie dojdziecie do tego miejsca, w którym chcecie się znajdować. Nie chodzi o to, żeby w rok zajebać rana życia. I tak przyspieszacie swój, że tak powiem, proces dojścia do tego celu, gdzie normalnie zająłbym to, by to bywam to z pracą na etacie 10, 20 lat. Zajmie wam może pięć, może trzy, cztery, zależy od osoby, prawda? Rozumiecie o co chodzi? Zdążycie się spóźnić, jak to mówię. Wolno w tradingu znaczy szybko. Naprawdę zrozumcie to. Możecie oczywiście wejść w transakcję za całe depo i zarobić milion, miliony złotych. Możecie. Tylko pomyślcie z perspektywy promocy jaka jest na to szansa, że akurat ten trade będzie właściwy. Równie dobrze możecie z tym samym podejściem iść do kasyna. Okej? Jeśli macie problem z jakimikolwiek emocjami, które wam towarzyszą, nie patrzcie na same emocje, ale na otoczenie, w którym się znajdujecie. Dajmy na to, nawet na takie rzeczy jak relacja, jak wasza partnerka, partner. Czy się kłócicie, czy oni rozumieją co robicie, czy was wspierają. Ja uważam, że w moim tradingu bardzo duży wpływ na to, że tak szybko poszedłem do przodu miało to, że mam przy sobie odpowiednią osobę, bo nawet przykład wczorajszy. Miałem masę pracy związanej ze spotkaniem, które dla was robiłem z rzeczami, które ulepszam na grupie. Dodatkowo jeszcze zarządzają portfolio i tak dalej. W tym czasie moja partnerka czy to zrobi mi obiad, gdzie ja na to nie mam czasu, czy to wesprze mnie w innych rzeczach, czy zrobi inne obowiązki domowe, które ja normalnie musiałbym zrobić, ale nie muszę dzięki temu, że ona wie co ja robię i wie, że dajmy na to w tym momencie nie będę miał na to czasu. Albo przykład, jeśli nawet mam się z nią pokłócić, to ona wie, że z rana nie jest czas na kłótnię, bo ja w swojej pracy jako trader nie mam mieć miejsca na to, żeby się stresować. Nie mogę na to mieć miejsca, bo będę podejmował nieracjonalne decyzje, będę miał gorszą tolerancję na stres. Jeśli będę miał sprzedać całe portfolio, to może ta decyzja akurat wpłynie na to, że tego nie zrobię tego dnia i będzie to miało, że tak powiem, negatywny wydźwięk za jakiś czas. Tak, rozumie zarabianie na prawdobieństwie i to tylko i wyłącznie wynika z tego, że przeprowadziliśmy ze sobą głębokie rozmowy. Jeśli chcecie być zyskownym traderem, mieć spokój w tradingu, to musicie mieć spokój w życiu. Te rzeczy są połączone, to ma iść w harmonii. To nie jest jedno z drugim. To jedno z drugim łączy się. To jest system naczyń połączonych. To nie jest tak, że będziecie mieli rozpierdol w tradingu i spokój w życiu. Tak to nie działa. To zawsze idzie w parze. Jeśli ktoś ma rozjebane życie, zawsze ma rozjebany trading i tak jest zawsze. Jeśli, nie wiem, umawiacie się z kimś na spotkanie, spóźniacie się, y mówicie, że pójdziecie jutro na trening, nie poszliście znowu na trening, nie dotrzymujecie sobie słowa, to tak samo nie będziecie trzymali się trading planu, tak samo nie będziecie trzymali się zarządzanie kapitałem, tak samo będą wam towarzyszyć emocje. Jeśli jesteście chaotyczni w życiu, będziecie chaotyczni w tradingu. Każdy trader zyskowny, którego poznałem, przykład nawet Bartasa u mnie na grupie, on jest oazą spokoju, wiadomo, wkurwi go coś, ale tak na co dzień, no dobra, to się stało, no dobra, no stało się to, no to zareagujmy tak i tak, tak samo ja. No dobra, ty ta sprawa się wyjebała, przestało działać, zajm na to maile, które wysłaliśmy wam, jak mieliśmy webinar. Wyjebały się. No i co? Siedliśmy i co? Myśleliście, że nie wiem, o [ __ ] co my teraz robimy? Dobra, to wyślemy im SMS-y. Okej, okej. Dobra, koniec. Zrobiliśmy. Co się znowu wyjebało? Okazało się, że zapełniliśmy cały webinar. Dem, co zrobiliśmy. Dobra, to [ __ ] to robimy na YouTubie. Odpalmy przed retransmisję na YouTubie, żeby w razie co jak coś się wyjebie, to będziemy mieli na YouTubie. No i [ __ ] I zrobiliśmy na YouTubie i dało się pomieścić 1400 osób. Dało się pomieścić i spokój. Czy to by wyszło, jeśli bylibyśmy chaotyczni? Nie. I to pokazuje jacy jesteśmy. Jeśli dbacie o swój sposób, o swój spokój i o harmonię w życiu, to będziecie mieli mniej emocji w tradingu. To jest najważniejsze. Nie bez powodu ja wam poruszam podczas współpracy takie rzeczy jak suplementacja, jak trening. Pokazuję wam co robię, pokazuję wam moją rutynę mentalną. Swoją drogą udostępnię wam niedługo kolejny PDF z tego, bo właśnie właśnie go szykuję. Także to też jedna rzecz, którą którą wam dam, więc bądźcie przygotowani. To wszystko jest niesamowicie ważne. Nie byłbym w tym miejscu, w którym jestem teraz, gdybym to olewał. I wy też nie będziecie. Ja wam zawsze mówię to, co ja sam zrobiłem, by być w miejscu, w którym aktualnie się znajduję. Ja wam mówię, co robiłem przed momentem, w którym teraz się znajduję, żeby tu być. Nie mówię tego, [ __ ] z Pietruchy, jak większość osób. Naucz się linii trendu. [ __ ] z tej [ __ ] linii trendu będziesz miał. Ogarnij [ __ ] życie. Ogarnij relacje. Ogarnij swoje zdrowie. Ogarnij dotrzymywanie sobie słowa. To popcha cię w każdej [ __ ] dziedzinie życia wyżej. Mówię w absolutnie [ __ ] każdej. Ogól tą jebaną brodę. No nawet pościel to jebane łóżko. Zrób cokolwiek, żebyś był z siebie dumny. Ja mimo tego, że nie muszę, wstaję codziennie o 5:00 rano, idę [ __ ] na trening, po treningu robię jeszcze kardio. Czy myślicie, że ja to robię po to, że nie wiem, potrzebuję i chcę znowu startować w zawodach? Nie robię to, bo to sprawia, że jestem z siebie dumnym, bo wykonałem jakąś aktywność fizyczną, mam więcej energii w trakcie dnia, mimo że mi się nie chce, bo nie chce mi się każdego dnia. Są dni, w których mi się nie chce, tak jak dzisiaj. Pójdę, zrobię i jeszcze zrobię progresję na treningu. Tak po prostu to co ma być zrobione, ma być zrobione. Większość z was, którzy chcą zarabiać pasywnie, nie chcą trejdować, nie chcą robić nic w dodatku, popatrzcie na takie nawet duże osoby jak, nie wiem, Elon Musk, Donald Trump. Czy oni [ __ ] mimo że mają biliony, miliardy, czy oni nie pracują, żyją z portfolio inwestycyjnego. No przecież by [ __ ] mogli. No przecież ja też bym tylko [ __ ] mógł i nic więcej nie robić. Ale to są ludzie, którzy [ __ ] coś budują na świecie, coś zmieniają. Człowiek został stworzony po to, żeby tworzyć, a nie [ __ ] konsumować. Ja wam podam przykład. Jak się nawpierdalacie KFC, tak chamsko mówię, opierdolicie dwa kubły, jak się czujecie? Dobrze? Jesteście z siebie dumni? No nie. A jak zjecie mniej, zadbacie o to, żeby kontrolować, że tak powiem, ten, po, jak to się nazywa, ten apetyt. Jakby macie tą zachowaną samokontrolę, że nie napierdalacie się jak świnia z koryta, tylko zjecie mniej. Dobra, zjem mniej, jestem najedzony, okej, mógłbym dopchać się i upodlić, ale tego nie zrobię. Jestem istotą rozumną. Wiem, że nie muszę tego robić. Nic się nie zmieni w moim życiu. Każdy następny kawałek tego kurczaka z KFC smakuje dokładnie tak samo. I podchodzicie z takim mentalem do tradingu i do życia, to wam mówię, jeśli podchodzicie do życia, wasz trading będzie to odzwierciedlał. Nie, nie będziecie nigdy zyskownym traderem i spokojnym traderem, jeśli nie jesteście taką osobą w życiu. Po prostu jeśli byłbym, nie wiem, z kamerem, cokolwiek, czy myślicie, że te moje informacje, które wam daję, pomagałyby ludziom? No po prostu [ __ ] by nie pomagały, byłyby nieszczere. Łatwo byłoby to zweryfikować. Łatwo byłoby zobaczyć, że nic nie przeszedłem, bo te rady, które daję, nic kompletnie [ __ ] nie dają. A jakoś co chwilę są opinie: "Wow, Pablo, to zmieniło moje życie." Pablo, nadgrywa więcej tych motywacyjnych filmów, bo mi to pomaga, bo zmieniłeś moje patrzenie na to, na, na, to, siamto. I dlatego jestem w tym miejscu, w którym jestem, bo jestem taką osobą, jaką jestem. Jeśli nie staniecie się osobą, którą musicie być, żeby zostać osobą spokojną, opanowaną, to nią nigdy [ __ ] nie będziecie i nie będziecie odzwierciedla, nie będziecie odzwierciedlać spokojnego tradera i opanowanego tradera znającego swojego swój system, jeśli po prostu tacy nie będziecie w rzeczywistości. Okej, zmiany powinny zacząć się od was i potem zmieni się wasz trading. Gwarantuję wam to. Nie słuchajcie żaden [ __ ] bote jaj. Żadna [ __ ] nowa strategia, przepierdolę szybko niezłe depo lub innego typu nazwy wam nie pomogą, jeśli wy nie wiecie co jest u was problemem lub nie pójdziecie do kogoś kto wam powie szczerze i powie wam tylem jesteś hazardzistą. Robisz to, to, to, to. Słuchajcie, to się nie zmieni, jeśli nie podejdziecie do tego w odpowiedni sposób. Mówi dla was Pablo. Dziękuję wam za wysłuchanie. Przypominam, że macie ostatnie 24 godziny na to, żeby podjąć współpracę ze mną po starej cenie. Link do Discorda macie w opisie. Poniżej możecie umówić konsultacje z moim support teamem, jeśli są jeszcze wolne miejsca, w co wątpię. Jeśli nie, wejdźcie na grupę, wypełnicie formularz weryfikacyjny. Sprawdzam go osobiście. Ja będę go sprawdzał do momentu podwyżki ceny po to, żeby przyspieszyć proces osób, które chcą się zdecydować po niższej cenie. Więc zapraszam serdecznie. Mówi dla was Pablo. Pozdrawiam was serdecznie. Do następnego materiału. Siemanko, tutaj Pablo. Kolejny materiał mentalny. Dzisiaj nietypowa tematyka, mianowicie o porównywaniu się i jak porównywanie was zabija, ale też jak was może wzmacniać i jak odpowiednio się porównywać. Wiele osób porównuje się do osób, które są przeciętne, średnie, nie zrobiły nic w życiu. Ja wam podam przykład. Weźcie pod uwagę też to, w jakim gronie osób się znajdujecie, bo naprawdę wiele osób zna przysłowie, że z kim się zadajesz, taki się stajesz, a mimo to spędzacie czas z frajerami i przegrywami życiowymi. Chodzicie walić do nosa, chodzicie pić [ __ ] alkohol co weekend, spędzacie czas z nimi tylko i wyłącznie. Nawet nie dlatego, że lubicie tych ludzi, tylko idziecie po prostu z nimi się napić, żeby wam było raźniej, żebyś się nie pili sami jak debil. Taka jest prawda. Ja wam podam nawet przykład taki, który ostatnio po prostu rozjebał mi banie. Osoba na grupie ma 20 lat i oszczędności rzędu 300 000 zł. Ona do mnie pisze: "Pablo, ja mam tylko 300 000 zł oszczędności. Nie wiem, czy to mi starczy na full time trading. Ta osoba ma 20 lat, jeszcze się uczy. Ja dodam to i jeszcze się uczy. Zda kilka konfundowanych. Pozdrawiam serdecznie. A po prostu randomowo do mnie pisze na Instagramie pewna osoba, która ma 28 lat i do mnie pisze, że ona ma jeszcze mnóstwo czasu, nie ma jeszcze żadnych oszczędności. i nie ma stałej pracy. I zobaczcie jaka jest różnica perspektywy między 20latkiem a 28latkiem właśnie przez to z kim przebywa. Bo słuchajcie, żadna osoba, która odniosła sukces nie powie ci, że masz dużo dużo czasu w wieku 28 lat. Żadna. Żadna, słuchajcie, żadna. Nikt nie ma dużo czasu. Masz nieznajomą ilość czasu. Nie wiesz ile go masz, więc wykorzystaj go na maksa. Szczególnie jak jesteś młody i masz nakłady energii do tego, żeby coś zmieniać w swoim życiu. W momencie, w którym regenerujesz się jakbyś był [ __ ] na sterydach. W momencie, w którym jak zarwiesz nockę to nic nie będzie. W momencie, w którym masz najbardziej chłonny umysł na wiedzę. A co większość ludzi ludzi młodych robi właśnie w etapie dojrzewania w młodym wieku? ćpanie, alkohol, imprezy. U mnie było zupełnie na odwrót. Całe szczęście, że poznałem sportowców w swoim życiu. Miałem zajawkę do kulturystyki na siłownię. była mi pokazana ta dyscyplina, widziałem w tym wartość i nie poszedłem w tym kierunku, w którym idzie dzisiejsza młodzież, bo uważam, że mógłbym skończyć tak jak oni. Jeśli zadajecie się z ludźmi, którzy nie mają żadnych celów, żadnych ambicji, nie wprowadzają żadnych dobrych nawyków do waszego życia, skończcie z tym jak najszybciej. Ci ludzie nie są wam do niczego potrzebni. Jeśli skończycie pić, skończycie pać, bo o tym też głośno będę mówił, bo wiele osób się do tego przyznaje, u mnie nawet na grupie podczas współpracy, wiele osób walczy z nałogiem. To jest największy syf, jaki możecie zrobić sobie. W momencie, w którym macie najbardziej chłonny umysł na wiedzę, na to, żeby się rozwijać, wy ładujecie w siebie narkotyki, ładujecie w siebie alkohol, niszczycie dosłownie swój mózg. Po co? Nie słuchajcie debili, którzy wam mówią, że wasze pierwsze wasze, że tak powiem, życie po 18 to jest życie na wybawienie się i zabawę. [ __ ] gówno prawda. Ta zabawa, którą właśnie robicie w tym młodym wieku, wiecie do czego doprowadzi? do tego, że później będzie taką osobą, która ma 28 lat i ona ma dużo czasu, bo ona się nie zdążyła jeszcze wybawić, bo wpadniecie w spiral zabawy. Skończycie z pracą na sezonie, ciągle narzekając i będąc nieszczęśliwym. Wasze samopoczucie i zdrowie będzie na beznadziejnym poziomie, bo nie będziecie się ruszać, będziecie tylko spożywali truciznę, czyli alkohol i narkotyki i dojdziecie do nikąd. I to nie jest po to, żeby, nie wiem, was umoralniać czy cokolwiek, ale was przestrzec, że wszystko co robicie w życiu, absolutnie [ __ ] wszystko co robicie w życiu ma swoją cenę później. Prędzej czy później zapłacicie tego cenę. W momencie, w którym od młodego wieku chodzisz na siłownię, dbasz o zdrowie, zdrowo się odżywiasz, trenujesz regularnie, będziesz zbierał tego owoca później. I tak samo jest w momencie, kiedy tego nie robisz. Jeśli ćpasz, chodzisz na imprezy, nie dosypiasz, nie robisz nic produktywnego, będziesz zbierał tego owoce później. I bądźcie tego świadomi, każda decyzja w życiu prędzej czy później ma swoje konsekwencje. Zapamiętajcie to. Każda decyzja w życiu, którą podejmiecie prędzej czy później ma swoje konsekwencje. To z jakimi ludźmi się zadajecie, to na co zezwalacie, to na to jak pozwalacie, żeby inni ludzie o was mówili, to na to jak pozwalacie, żeby inni ludzie was traktowali. To wszystko ma swoje konsekwencje i buduje coś, czego nie jesteście do końca świadomi w aktualnym momencie, bo dajmy na to nie dotrzymujecie sobie słowa. Jaką to będzie miało konsekwencję w przyszłości? Pewnie pomyślisz: "A powiedziałem, że pójdę dzisiaj na trening, a nie poszedłem". To pewnie nic się nie zmieni. Tak? Zrobisz tak 10, 15 razy. Wiesz jak to się skończy? Że wszystko co sobie postanowisz za kilka lat nawet nie będziesz tego egzekwował. Nie będziesz tej czynności wykonywał, którą postanowiłeś, bo odpuścisz. Bo jak raz odpuściłeś, to za każdym kolejnym razem jest ci łatwiej. To jest moje powiedzenie. Jeśli raz odpuścisz, za każdym kolejnym będzie ci łatwiej odpuścić. Jeśli cały czas chodzisz na siłownię dzień w dzień, dzień w dzień, dzień w dzień, dzień w dzień i co? Chodziłeś tak, nie wiem, 90 dni pod rząd, odpuścisz. Teraz ktoś powie, nikt nie trenuje codziennie, bo ludzie są słabi co jest za problem nawet zrobić jakieś 100 000 kroków w ciągu dnia. Co to jest za problem pójść dwie godziny na trening, godzinę na trening? Nie masz godziny pójść na 25 minut. Co to jest za problem? A oglądać Netflixa godzinę? O nie, problem. Nie można leżeć na kanapie. Samo się ogląda. TikTok przegląda też zajebiste, nie? Pisać komentarz: "Pablo, po co ty to robis? Też masz czas, nie? No wiecie co was najbardziej zabija? Że nic istotnego nie tworzycie tylko konsumujecie". Człowiek został stworzony do budowania. [ __ ] kiedyś budowaliśmy piramidy, zamki, królestwa, rycerstwa, nie wiem, [ __ ] kluby leśnicze, kluby zapaśnicze, [ __ ] bokserskie, wszystko. Coś ktoś tworzył dzisiaj. Ludzie są tylko i wyłącznie konsumentami. Konsumują, konsumują, wpierdalają, zamawiają, nic nie robią. Pamiętajcie, że to jak się czujecie na co dzień, to jakie, że tak powiem, macie podejście do życia wynika naprawdę z tego co wy robicie w trakcie dnia, tego jak myślicie, tego z jakimi osobami się zadajecie. To wszystko ma ogromny wpływ. Wy nawet nie jesteście świadomi jak rzeczy tak jak nawet dotrzymanie sobie słowa niesamowicie wpływa na wasz mózg. Bo w momencie kiedy ja powiem, że coś [ __ ] zrobię, to to zrobię. W momencie jak mówię, że będzie podwyżka 17 października to jest [ __ ] podwyżka 17 października. Nie ma czegoś takiego, że nie dotrzymam sobie słowa. Jeśli coś się wydarzy, dajmy na to, nie wiem, powiedziałem, że pojadę tam i tam, ale jest [ __ ] korek i się spóźnie, no to [ __ ] No dobra, no nie wyrobimy się na tą godzinę, przekładamy, no bo nie było to zależne ode mnie, ale zrobiłem wszystko co w mojej mocy, żeby zrobić to, co powiedziałem. Nie jesteście świadomi jak bardzo sabotujecie swój proces wszystkimi czynnościami, które podejmujecie w swoim życiu. I to nie jest wina pecha czy czegoś, czy czegokolwiek, tylko tego, co robicie. Jak możecie mieć szczęście, skoro [ __ ] Bóg na was patrzy, mówi: "Ja pierdolę, co jażem [ __ ] zesłał na ten świat? Co za [ __ ] debil!" No bo co innego ma pomyśleć w momencie, w którym ty [ __ ] zamiast cokolwiek zrobić, cokolwiek stworzyć, cokolwiek zmienić swoim życiu, wyciągasz rurkę, papierek i jedziesz na ręcznym do monitora, do pierdolonych pikseli, które co zrobił, stworzył [ __ ] człowiek, żebyś ty to właśnie teraz [ __ ] robił. I to jest w porządku. I to jest wspaniałe, prawda? To jest [ __ ] szczyt ludzkości i szczyt ludzkiego organizmu. Zwalić [ __ ] konia do pikseli. Zajebista robota. I jak wy macie [ __ ] cokolwiek osiągnąć w życiu? Jak wy macie cokolwiek zmienić? Jak wy macie mieć chęć żyć? Jak wy podchodzicie w taki [ __ ] sposób do do życia i do daru, który otrzymaliście, czyli [ __ ] bycia na ziemi, bo to jest dar. To jest dar. Jeden się rodzi w Dubaju, drugi się rodzi [ __ ] w Wejerowie. Dalej możesz zmienić coś w swoim życiu. Ja się też nie urodziłem, [ __ ] w Dubaju. Nie urodziłem się szejkiem. Też miałem [ __ ] ciężko. Też nie miałem prostej drogi. Też nie miałem prostego dzieciństwa. I [ __ ] czy ja się żalę? Czy ja o tym [ __ ] opowiadam? Nie, bo każdy ma to w dupie. Nie jestem wyjątkową jednostką. Ty też nie jesteś wyjątkową jednostką. Jesteś takim samym człowiekiem jak każdy inny. I możesz zrobić to, co każdy inny człowiek. Jeśli jeden człowiek to osiągnął, ty też to możesz powtórzyć. Po prostu weź się do roboty. Skup się na tym, co powinieneś robić. Nie odpuszczaj. Zwracaj uwagę na to, z kim spędzasz czas. Zwracaj uwagę na to, czy dotrzymujesz sobie słowa, jak zwracasz się do samego siebie, czy kochasz [ __ ] samego siebie. Bo też obsesja na punkcie, nie wiem, szukania [ __ ] partnerki w dzisiejszych czasach jest popierdolona. Szczególnie u młodych osób, jak do mnie opowiadałem o tym. Stary, jak ona ma cię pokochać? Jak ty siebie, [ __ ] nie kochasz? No jak, no jak? No [ __ ] no zastanów się. Zastanów się, jak ktoś może pokochać ciebie, skoro ty sam nie kochasz samego siebie. Sam sobie nie dotrzymujesz słowa, bo jeśli byś siebie kochał, to byś sobie dotrzymywał słowa. Byś robił to, co powinieneś. Byś pracował, byś był z siebie dumny każdego dnia. I tak samo ten materiał, czy ja go [ __ ] muszę nagrać? Czy ja mam [ __ ] ochotę? Nie, nie mam na przykład. Ale jeśli go nagram, pomogę komuś, jestem z siebie dumnym. Czy mam codziennie ochotę trenować dzień w dzień? [ __ ] nie mam, ale idę, bo wtedy jestem z siebie dumny, bo mam poczucie, że coś [ __ ] zrobiłem. Nieważne co, jeśli budzę się każdego dnia, to w mojej głowie mam to, co muszę zrobić, bo bez działania człowiek jest [ __ ] niczym. Nic nie wnosi do świata, nic. Tylko [ __ ] egzystujesz, a trzeba żyć, a nie przeżyć. To jest różnica. Pozdrawiam serdecznie. Mówi dla was Pablo. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Kolejny materiał pogankowy, totalnie niezwiązany z tradingiem. Może na początku się przedstawię kim jestem. Nazywam się Pablo. Jestem traderem, inwestorem. wyskalowałem się wykorzystując konta fundowane, także podsumowując zarabiam jak to się mówi na giełdzie i handlując na rynku, czyli zajmuję się tak zwaną główną pracą. Jeśli już wiecie, czym się zajmuję, co robię, dzisiaj porozmawiamy sobie na temat, który bardzo dużo osób mnie pyta, mianowicie, czy warto pisać maturę, czego nauczyła mnie matura, czy warto iść na studia, czy nie warto? Ja będę się wypowiadał tylko i wyłącznie na własnych doświadczeniach i na swoich osobistych przemyśleniach. Także nie interesuje mnie wasze zdanie, kogokolwiek innego zdanie. To co mówię, mówię z własnej autopsji. Teraz biorąc pod uwagę wszystkie odcienie szarości, kolorów, tęczy i tak dalej, zanim ktoś tutaj powie, że propaguje, żeby ktoś był niewyedukowany czy cokolwiek, pokażę wam jedną rzecz do ludzi, którzy twierdzą, że matura jest niesamowicie potrzebna. Jak zamawiacie Porsche za milion 200 000 zł i robicie swoją konfigurację i wysyłają wam takie zdjęcia, to wiecie co? Dealer nie pytał mnie czy mam maturę. Jak coś. Okej, teraz poruszmy kolejny odcień szarości i [ __ ] kolorów tęczy. Mianowicie czy warto, czy nie warto? Czy ja pisałem maturę? Nawet do niej nie podszedłem. Dlaczego? Bo nie była mi zupełnie do niczego potrzebna. Miałem inne cele. Chciałem być kulturystą, startować w zawodach. Chciałem być sportowcem. To był mój cel numer jeden w szczycie swojej sportowej kariery, że tak to nazważyłem 120 kg i doprowadziłem się aż do takiego momentu, że musiałem spać w masce na bezdech senny, ponieważ miałem tak dużo masę mięśniowej, że po prostu sama mnie dusiła jak leżałem. Także osiągnąłem w tym sporcie maksimum. Zrezygnowałem z tego, bo stwierdziłem, że nie ma sensu sobie psuć zdrowia. I tak Mister Olimpia nie zostanę, ale zrobiłem co w mojej mocy, żeby osiągnąć i wyciągnąć maks ze swojego organizmu i to zrobiłem. Skupiłem się teraz na innych rzeczach. Już to mówię z perspektywy lat. Teraz do młodych osób, które zadają mi takie pytania, bo takie pytania zadają młode osoby, czy warto, czy nie warto. Teraz podzielmy to na cele, które chcesz osiągnąć. Cel A. Chcesz zostać lekarzem, doktorem, biologiem, naukowcem i potrzebujesz do tego studiów. Cel a. Wtedy odpowiedź jest tak. Idź na studia, ponieważ to twój cel i to twoje marzenie i je spełniaj. Osoba B, czyli 90% osób. Chcesz mieć spokój i pieniądze w życiu, jeździć super samochodami, nie wiem, no mieć po prostu coś w życiu, jakby, no nie wiem, masz jakieś marzenie typu, nie wiem, oglądałeś sobie gazetki, jak byłeś młody z ze sportowymi samochodami, chcesz mieć taki samochód i tak dalej. Moja odpowiedź wtedy jest B. Nie idź na studia. Teraz jeśli chcesz zostać przedsiębiorcą, też nie musisz iść na studia. Chyba, że chcesz być, nie wiem, architektem wnętrz, budować [ __ ] domy, no to musisz mieć studia inżynierskie, żebyś wiedział jak postawić budowlę, żeby ci nie pierdolnęła jak zawieje lekko wiatr. Więc odpowiedź sumaryczna to zależy. Teraz ja będę mówił ze swojej autopsji, czego nauczyła mnie szkoła, czego nauczyła mnie matura. O taki będzie tytuł, żeby był bardziej klikalny. Czego nauczyłem się w szkole? w szkole jedna zasada, którą do końca życia będę mówił i która naprawdę bardzo dużo mnie nauczyła w szkole, to to, żeby nigdy nie pokazywać tyle ile wiecie naprawdę. Teraz dlaczego? Dlatego, że ja zawsze w szkole udawałem debila i nie łuka. Dlaczego? Bo porównam siebie do swoich rówieśników. Moi rówieśnicy starali się o piątki, szóstki i tak dalej. Ja porównując ze swojej świadomości, ze swojej perspektywy i ze swojego, że tak powiem, patrzenia na świat, wiedziałem, że to wszystko jest system. Patrząc na liczbę 6 i na liczbę d, co mi dawała liczba 6, jeśli będę miał szóstki, że zdaję do następnej klasy. Co mi daje liczba dwa, że zdaję do następnej klasy? Ile muszę czasu poświęcić, żeby dostać liczbę 2, czyli ocenę 2 minimum. I muszę zrobić absolutne minimum 30 te zagłózmy procent. Żeby dostać 6, muszę zrobić 100%. Więc moja logika była taka, czym się różni 6 od 2,2, skoro i tak przechodzę dalej? Niczym. Jasne. No niczym. Więc co robiłem? Kreowałem się na debila. Dlaczego? Bo wtedy nauczyciele oczekiwali ode mnie tego, że jeśli dostanę dwa, to jest to zajebista robota. Nie musiałem chodzić na konkursy, nie byłem wypytywany, bo byłem uznawiony, dobra co ten debil [ __ ] wie. Więc zostawałem zawsze dwójki. Byłem dwójkowym uczniem. Teraz osoby, które starały się na sześć, tam się spuszczały [ __ ] nad godziny po tej szkole, siedziały, zarywały nocki tych prace domowe pisały. Co ja robiłem? Ja dostawałem dwa, szedłem sobie na trening i rozwijałem siebie oraz swoje pasje, swoje hobby, jakim była kulturystyka, siłownia, otaczanie się wśród sportowców, poznawanie nowych ludzi i tak dalej. Dzięki temu do tej pory mam bardzo dużo fajnych kontaktów i fajnych znajomości. Czy te osoby, które miały piątki, szóstki je mają? No nie zostały całkowicie same i w sumie na koniec prawdopodobnie teraz jak siedzą po tych kilkunastu latach w tym samym miejscu co ja pewnie chuja im to dało prawdopodobnie no mi dało to że mogłem rozwijać siebie jako osobę mogłem poszerzać swoje poglądy na świat mogłem rozwijać swoją pasję jaką była wtedy kulturystyka i to jest rzecz której nauczyła mnie jedynie szkoła, żeby nie pokazywać tyle ile wiem i oszczędzać czas i kierować mój czas i moje skupienie na to, na czym mi faktycznie zależy i co daje mi szczęście. Więc teraz odpowiedzią na to pytanie, czy warto, czy nie warto się uczyć, czy iść na studia, czy nie warto, czy czy warto, nie warto, będzie to jaki macie cel. Chcecie być psychologiem, lekarzem, dietetykiem, doktorem, kimkolwiek, kto potrzebuje tego wyższego wykształcenia, idźcie na studia i [ __ ] co każdy mówi. Nie chcecie, chcecie być dajmy na to przedsiębiorcą, chcecie jak najszybciej zarabiać pieniądze. Interesuje was spokój i jak najszybsza możliwość zarabiania pieniędzy i zdobywania doświadczenia. Nie idźcie na studia, idźcie swoją drogą, kombinujcie. Ja wybrałem tą drugą drogę. Czy ona jest dobra? Nie wiem, nie powiem wam, bo nie wiem jakie macie cele. Czy żałuję, że wybrałem tą drogę? Absolutnie nie. Była to najlepsza decyzja, [ __ ] w moim życiu. Najlepsza. Gdybym mógł casą czas się cofnąłbym, absolutnie [ __ ] bym nie cofnął. Genialny pomysł. Zajebisty pomysł, [ __ ] Szapo bapa blito, że byłeś tak rozgarnięty w młodym wieku i podjąłeś tą decyzję jako jedyny w swojej klasie, bo wszyscy podeszli, nawet spróbowali. Ja powiedziałem, czy ja to pierdolę i nie idę i poszedłem robić [ __ ] nogi. To pamiętam jak dziś. Także czy warto, czy nie warto do młodych osób? Wyznaczcie sobie cel, wyznaczcie sobie drogę, plan, co musicie wykonać, żeby w tym miejscu się znaleźć. Ktoś powie, co ty będziesz gadał. Młode osoby nie wiedzą, co chcą robić, [ __ ] Wy macie po 40 lat i nie wiecie co chcecie robić. Co wy będziecie młodym osobom pierdolić co mają robić? Wy [ __ ] macie kredyty na Toyoty [ __ ] na domy. Siedzicie [ __ ] nie zmieniacie nic w życiu. Płaczecie [ __ ] w poduszkę. Wasza własna żona was nie kocha. Daje wam dupy [ __ ] po boku jakiemuś innemu gościowi i wy będziecie mówili, że wy wiecie co chcecie [ __ ] robić. Chuja wiecie. Chuja wiecie. I tak mnie wkurwia to w dzisiejszych czasach, że właśnie takie [ __ ] stare [ __ ] pryki co siedzą [ __ ] nic nie zrobili w swoim życiu w miesiącu, to nawet 100 000 na oczy nie widzieli, tylko [ __ ] w skali 15 lat. Nie wiedzą [ __ ] kompletnie nic o życiu. Są niewydełkowani. Siedzą [ __ ] na TikToku, tako skrollują [ __ ] palcem w górę, dają rady [ __ ] młodym osobom i pierdolą im całą przyszłość. Bo [ __ ] w życiu żeście nie zaryzykowali, siedzieliście jak pierdolone rurkowce [ __ ] pod pierzyną. Jeszcze [ __ ] mama wam robiła [ __ ] obiad i będziecie teraz pierdolić takim młodym osobom. Ryzykuj, wypierdol się. Jesteś młody, wstań i napierdalaj. Po prostu nie słuchaj [ __ ] tego, co ci mówią osoby, które nie doszły do tego miejsca, w którym ty chciałeś, bo mi też tak mówili. Mnie [ __ ] każdy na początku skreślał. Ja ci powiem tyle, jeśli się nie poddasz, sukces jest gwarantowany. Napierdalaj po wszystko, co sobie wymarzyłeś. Chcesz być [ __ ] siatkarzem, pierdol tą szkołę, dostaj dwójki, [ __ ] spędzaj czas na boisku. Bądź tym [ __ ] siatkarzem. Jeśli będziesz miał, że tak powiem, wystarczająco dużo czasu i będziesz go poświęcał w 100% na skupienie do tego, żeby stać się tą osobą, którą chcesz, to gwarantuję ci, że nią będziesz. Nie słuchaj [ __ ] pojebów i ludzi, którzy będą ci, że tak powiem, skreślać marzenia i mówić ci dobra, może lepiej pójść na magazyn. No i [ __ ] potem będziesz tkwił całe życie. nieszczęśliwy, [ __ ] smutny na tym [ __ ] magazynie. Zastanów się, co wolisz. Całe życie przepierdolić na magazyn, czy zaryzykować ten jeden raz w życiu w tym momencie, w którym masz największą, że tak powiem, szansę, najszybciej się regenerujesz, masz najlepsze zdolności, jeśli chodzi o twoją plastykę mózgu, żeby uczyć się nowych rzeczy, żeby doświadczać, żeby poznawać nowe osoby, co wolisz. Zmarnować ten potencjał w tym momencie, który masz jako [ __ ] każdy na świecie, jedyny w swoim rodzaju, czyli tą młodość, czy wolisz po prostu posłuchać się kogoś, kto nigdzie [ __ ] w życiu nie zaszedł? absolutnie [ __ ] nigdzie, bo rady od rodziców, które dostaniesz, ja rozumiem, że oni chcą dla ciebie jak najlepiej. Tylko pamiętaj, twoi rodzice zawsze będą chcieli, żebyś ty był bezpieczny. Zawsze będą chcieli, żebyś ty był bezpieczny. Nigdy nie będą chcieli, żebyś ty się trudził, żebyś ty miał ciężko. Ja ci powiem tyle. Jeśli chcesz rozwoju w swoim życiu, ma być ciężko. Będzie wpierdol na każdym kroku. Będzie błąd, będzie od razu szybka weryfikacja. Każda decyzja błędna to są konsekwencje, ale to od ciebie zależy, czy jesteś tego świadomy i jesteś gotowy iść walczyć, czy będziesz [ __ ] siedział na [ __ ] jak rurkowiec całe życie i nie zmieniał absolutnie nic. Życie jest po to, żeby przeżyć, a nie [ __ ] znaczy żeby żyć, a nie żeby [ __ ] przeżyć jak protist. Takie jest moje zdanie. Ktoś się może zgadzać, nie zgadzać. To jest moja perspektywa na życie. Jeśli miałbym powtórzyć od zera to, co robiłem, powtórzyłbym [ __ ] każdą decyzję. Żadnej decyzji w życiu nie żałuję. Były [ __ ] fantastyczne. Nawet te najgorsze z perspektywy czasu zawsze są najlepsze. Pamiętajcie, bo każdy błąd, który popełnicie i każda decyzja, którą dajmy na to, no nie wiem, dostaniecie wpierdol, wpadniecie w długi, w cokolwiek, to są normalne rzeczy. Jeśli z nich wyjdziecie, zawsze z perspektywy czasu powiecie tak: "Boże dziękuję ci, że to się wydarzyło". Zobaczycie, z każdego gówna jest wyjście. Jedna rzecz, którą zawsze mówię i mówią to osoby, które powinny być wyedukowane i takie, że tak powiem, uczące się. Z definicji, pamiętajcie jedną rzecz, z definicji języka, języka polskiego problem zawsze ma rozwiązanie. Jeśli jest problem, to jest dobrze, bo jest rozwiązanie. Nie martwcie się, napierdalać, robić swoje, dążyć za tym, co chcecie. Świat jest przed każdym otworem. tylko [ __ ] zaprząć się, skupić się na celu, minimalizować skupienie na rzeczy, które są dla was nieważne i skupiać się w 100% na tym, co jest dla was ważne. Chcecie być koszykarzem? [ __ ] napierdalajcie treningi koszykówki. Może szansa jest na to 1%, że zostaniecie koszykarzem, ale co ludzie nie zostają koszykarzami? No zostają. I teraz się zastanów, czy rzeczywiście ten 1% z tej statystyki, którą się mówi, że zostaje tam koszykarzem czy czy kimkolwiek, to jest ten procent, który spróbował na 100 [ __ ] procent. Czy ta reszta tych osób, które przegrały, to są właśnie te osoby, co tak próbowały [ __ ] fifty fifty, jak wszystko w życiu. A może jutro? To ja zacznę od poniedziałku, to pora na zmiany. Pora na zmiany to jest w tym momencie, w którym pomyślisz, czyli [ __ ] dzisiaj. I dzisiaj robisz [ __ ] zmiany. Pozdrawiam serdecznie. Mój dla was Pablito, wasz niełuk z internetu. Siemanko, tutaj Pablo. Znowu materiał mentalny, mianowicie też o rozwoju osobistym i jak być lepszym mężczyzną i jak bycie lepszym mężczyzną lub kobietą. I sam rozwój osobisty to jest okazanie szacunku nie tylko sobie, ale też osobom bliskim. Wielu z was ma problem z dyscypliną. Wielu z was ma problem z tym, żeby cokolwiek zacząć. Więc dzisiaj poruszę wam i powiem wam moją perspektywę na życie, jak ja na to patrzę. Mianowicie ja wam podam przykład na partnerce, bo uważam, że przykład na płci przeciwnej, relacji i tak dalej bardzo dobrze oddziaływuje na mężczyzn i bardzo, bardzo mocno jest w stanie ich zmotywować. Szczególnie jeśli mają osobę, którą kochają, to podam wam przykład. W momencie, w którym jesteście gołodupcem i macie przy sobie kobietę, to rozwój osobisty, rozwój waszej osoby, sylwetki, bycia dobrym mówcą, bycia dobrym przyjacielem, bycia dobrym partnerem, umiejętności słuchania, wkręcenia nawet jebanej śrubki, kupienia tej [ __ ] kobiecie kwiatków, spędzaniu czasu z synem. To nie jest tylko i wyłącznie okazane okazanie szacunku sobie, ale waszym bliskim. Rozwój osobisty powinien być postrzegany w taki sposób. Ja wam powiem jak ja na to patrzę. Czy dla mnie rozwi osobisty to jest tylko sylwetka, pieniądze, [ __ ] samochody, nauka tradingu, [ __ ] inne rzeczy. Absolutnie [ __ ] nie. Dla mnie rozwój osobisty to jest bycie lepszym przyjacielem, bycie lepszym partnerem, bycie lepszym ojcem, bycie lepszym słuchaczem, mówcą, motywatorem lepszym, żeby lepsze wam dawać rady, żeby lepiej z wami rozmawiać, żeby mniej się denerwować, być bardziej spokojnym, brać więcej odpowiedzialności na siebie. To jest rozwój osobisty. Rozwój osobisty nie zamyka się tylko [ __ ] na siłowni i zarabianiu pieniędzy. Zrozumcie to raz na zawsze. To, że będziecie zarabiać pieniądze i to, że będziecie dobrze wyglądać, to jest [ __ ] najprostsze. To jest [ __ ] banał. Idziecie na siłownię, jecie [ __ ] 3 g białka na kilogram masy ciała. Ktoś zaraz powie: "Ja jem 1.6". No i [ __ ] ważysz [ __ ] właśnie 1, [ __ ] 6 g, bo tyle [ __ ] ważysz. Więc zanim skończy, zacznie ktoś pierdolić jakieś głupoty i łapać za słowa, słuchajcie głównego przekazu, a nie [ __ ] wybiórczych słów wybranych [ __ ] z kontekstu, bo nie mają absolutnie znaczenia. Jeśli chcecie wejść w rozwój osobisty, to wejdźcie w to tak, jak powinnie. Jeśli macie możliwość być lepszym w czymkolwiek, ja mówię absolutnie w czym kurwakolwiek w życiu, to bądźcie. Jeśli macie syna, spędźcie z nim jakościowy czas, nauczcie go wędkować, nauczcie go boksować, cokolwiek. Spędźcie z nim czas w taki sposób, jak to dziecko lubi. Poświęćcie mu czas. Rozwój osobisty to nie jest, mówię tak, jak, tak jak wspomniałem na samym początku, zarabiania pieniędzy i sylwetka. To jest wiele dziedzin w życiu. To jest bycie lepszym ojcem, bycie lepszym partnerem. Sprawdźcie, byście byli najlepsi we wszystkim, czego się w życiu podejmujecie. Jesteście zmęczeni, wracacie z roboty, wasza kobieta zrobiła wam obiad. Zajedź do jebanej kwiaciarni. Kup te pierdolone kwiaty. To jest [ __ ] 150 do 300 zł za dojebany bukiet. Zaprzyjaźnisz się z tą panią z kwiaciarni czy tam panem z kwiaciarni. Zrobi ci jeszcze rabat jak będziesz regularnie kupował kwiaty. Moja kobieta ma cztery [ __ ] bukiety kwiatów w domu. Czy dlatego, że [ __ ] jej w jedną? Nie dlatego, że wracam na przykład po pracy, nie ma mnie cały dzień w domu, bo coś załatwiam, żeby wiedziała, że o niej myślę, żeby wiedziała, że nie jest jakby tylko w tym domu, tak o żeby była, tylko że rzeczywiście ma znaczenie i ma dla mnie wartość w życiu. To jest taki głupi gest. Ktoś może powiedzieć: "Ale [ __ ] banał, to są kwiaty". Tak tylko, że o banałach się dzisiaj zapomina i o prostych rzeczach. To są naprawdę banalne rzeczy. O tym dzisiaj nikt [ __ ] nie pamięta. Nikt tego nie chce robić. Dlaczego? To jest [ __ ] ciężkie. To jest ciężkie. Tak pojechać [ __ ] kupić jebane kwiaty, nauczyć się rozmawiać z drugą połówką o tym, co chcesz, o tym, co chcesz osiągnąć, jak planujecie swoją przyszłość. Przyszłość. To jest dzisiaj [ __ ] trudne dla was. Absolutne [ __ ] minimum. To co kiedyś było totalną podstawą jest dla was [ __ ] trudne, żeby odezwać [ __ ] otworzyć jebaną gębę do kogoś i powiedzieć coś, co chcecie naprawdę i co to, co naprawdę myślicie. To jest dla was [ __ ] ciężkie w dzisiejszych czasach. Rozpierdala mnie po prostu to, jak ludzie dzisiaj podchodzą do życia. Wszystko jest dla was [ __ ] ciężkie. Ja wstaję o 4:40, zapierdalam na trening. Jestem w stanie zadbać o moją relację. Jestem w stanie otwierać kolejne biznesy. Jestem w stanie się skalować swoją marką osobistą i skalować jako trader, zarządzać [ __ ] portfelem, odpowiadać na wasze wiadomości, nagrywać wam codziennie [ __ ] film motywacyjny, żebyście [ __ ] cokolwiek zrobili w tym pierdolonym życiu, w którym aktualnie jesteście i żebyście zmienili [ __ ] sytuację, w której aktualnie się znajdujecie. Nawet [ __ ] młodym osobom, które piszą do mnie na Instagramie, jestem w stanie dać [ __ ] radę, wcielić się w ich ich, że tak powiem, postrzeganie świata jako młode osoby i wytłumaczyć im pewne rzeczy, które których nikt im prawdopodobnie [ __ ] nie wytłumaczy, bo każdy ma takie właśnie zlewcze podejście do wszystkiego. Jestem ojcem, [ __ ] zrobiłem [ __ ] dziecko. To [ __ ] niech się stara zajmie, ja pierdolę. No [ __ ] jakbym spotkał kogoś takiego na ulicy, jakbym mu zapierdolił w łeb, to by [ __ ] tańczył 7 dni. Jak można tak olewczo podchodzić do wszystkiego, [ __ ] w życiu, jakby nic nie miało znaczenia. Wszystko ma absolutnie [ __ ] znaczenie. A rzeczy, które naprawdę nie mają znaczenia, dla was mają znaczenie. Jak [ __ ] premiera iponea 17, [ __ ] Pro Max. To ma dla was jebane znaczenie, [ __ ] No dlaczego wy tak [ __ ] żyjecie? Jak wy chcecie osiągnąć sukces? Jeśli wy myślicie w taki sposób: "Popatrzcie na siebie z góry, [ __ ] z lotu ptaka, jak [ __ ] ptasznik. Popatrzcie i zastanówcie się, jeśli bylibyście bogiem, czy dalibyście sobie bogactwo? Czy dalibyście sobie 10 milionów polskich złotych, czy na nie zasługujecie? Odpowiedź brzmi: [ __ ] nie. Wy nawet jak patrzycie w lustro, to jesteście obrzydzeni. Więc jak do chuja wszechświat ma [ __ ] popatrzeć na was i stwierdzić, że wy zasługujecie na 10 milionów złot? Jak wy [ __ ] nie potraficie kobiecie kwiatów [ __ ] kupić? Jebanego [ __ ] storczyka nawet z Biedronki. I tak jesteście w tej Biedronce po to pierdolone piwo albo po papier, żeby zwalić konia. I tak tam [ __ ] jesteście i nawet o tym nie pomyślicie. Jak wam, jak się ma wami ktoś zainteresować? Jak ma was ktoś [ __ ] pokochać? Jak wy sami nie kochacie [ __ ] siebie i tego, że jesteście na świecie i możecie robić absolutnie [ __ ] wszystko. Absolutnie [ __ ] wszystko. I dalej marnujecie swój potencjał. To jest [ __ ] przerażające. Wy się boicie nawet powiedzieć o tym, co wy chcecie osiągnąć. Przecież to jest [ __ ] straszne. Ja nigdy nie bałem się powiedzieć: "Chcę, nie wiem, chcę mieć sześciopak, chcę mieć dojebaną sylwetkę, chcę jeździć super szybkimi samochodami, chcę zarabiać dużo pieniędzy, chcę mieć piękną kobietę wokół siebie." Nie wstydziłem się tego powiedzieć. To jest normalne jako facet, że chcecie wsiągnąć te rzeczy. Całkowicie [ __ ] normalne. A tak wyprali wam banie, tak zjebali wam [ __ ] umysł. O tego nie możesz. To też nie jest dla ciebie. Najlepiej to w ogóle nie zaczynaj. Jak wy [ __ ] macie osiągnąć cokolwiek w życiu, co chcecie, jak wy się boicie o tym powiedzieć, nakierować na to cel, powiedzieć to [ __ ] głośno. Chcę być na przykład [ __ ] milionerem, chcę mieć [ __ ] nie wiem, czerwone Porsche, [ __ ] strach nie, będą was oceniać. No i [ __ ] będą zawsze jak będziecie robić coś więcej to będą was oceniać. Czy ja mam czy mnie interesuje to, że ktoś m będzie wyzywał w komentarzu? No [ __ ] ja mam tyle wiadomości, mam tyle już subskrypcji, prawie 10 000. Czy wy naprawdę myślicie, że mnie [ __ ] obchodziło na samym początku drogi, że ktoś mi napisze zjebany komentarz? Samo to, że piszę ten zjebany komentarz, to jest przejaw wołania o pomoc. I tak samo tej osoby, która będzie cię oceniać, to jest przejaw [ __ ] wołania o pomoc. Przecież to jebana [ __ ] jest. Kto normalny, kto osiągnął sukces, poświęciłby w ogóle 20 sekund na to, żeby napisać [ __ ] komentarz. Ja w życiu że nic [ __ ] na YouTubie nie skomentował. No [ __ ] bo mi się nie chciało. Teraz nawet jak widzę taki komentarz, to nawet [ __ ] nie odpisuję, bo mi się nie chce. Przecież tam to powiem. No ja jebę, ale debil. Jeszcze pokażę do swojej kobiety. Ty pa jak idiota. Ty ale [ __ ] debil. No i [ __ ] I co to zmienia? Co mi zmieniają jego słowa, [ __ ] w życiu jak to jest [ __ ] [ __ ] pulpet. A wy się boicie o to, co ludzie wam powiedzą. To tak samo jak z tą maturą, co wam mówiłem. Czy jak kupuję Porsche, jak się mnie pyta, czy mam maturę, nie wyjebane mają. Masz kwit, [ __ ] bierz się, wypierdalaj. I tu jest tak samo. Nie przejmujcie się tym, [ __ ] Doskonalcie się, róbcie to, co [ __ ] chcecie. Stawiajcie sobie te cele. Niech was się śmieją. Niech się śmieją. Tylko wiecie czego nie dajcie zrobić? Pamiętajcie, że jeśli odpuścicie i oni wam mówili, że nie dacie rady, to oni [ __ ] będą mieli rację i waszym zadaniem jest wiecie co zrobić? Tak zapierdalać, żeby te kurwy was nawet nie poznały, bo ja gdy przyjadę do mojego rodzinnego miasta, mnie [ __ ] nie pozna [ __ ] dosłownie nikt. Z jebanych [ __ ] bloków ob obszczanych [ __ ] z kolegów, których napierdalali [ __ ] rodzice kablem [ __ ] do porszaka, do bmki i do jakichś innych rzeczy. Oczywiście to jest oczywiście tylko i wyłącznie zwizualizowanie tego co można zrobić, że naprawdę nieważne z jakiego miejsca zaczynacie, wszystko [ __ ] możecie zrobić. jednemu zajmie to więcej, drugiemu krócej, bo ma lepszy start. Jasne, ale [ __ ] nie poddawać się i napierdalać. Nic innego naprawdę wam nie zostało w życiu. I tak [ __ ] wszyscy umrzemy. Więc zamiast siedzieć z gołą dupą na trawie i stwierdzić: "A ten system nie ma sensu", to znajdźcie [ __ ] dziurę w systemie. Znajdźcie [ __ ] sposób na siebie, plan na siebie. Wdróżcie go i realizujcie i napierdalacie, bo nic więcej [ __ ] w życiu nie zostało oprócz [ __ ] śmierci. Szanujcie siebie, dotrzymujcie sobie słowa i przede wszystkim rozwijajcie siebie jako mężczyznę na wszystkich płaszczyznach. Nie tylko [ __ ] sylwetka i pieniądze, bo jeśli będziecie mieli wartości, będziecie nie wiem kierować się honorem, czymkolwiek, będziecie chcieli [ __ ] nawet przynieść, że tak powiem, radość dla swojego nazwiska, dla swojego rodu, dla swoich [ __ ] przodków, to te pieniądze pojawią się w efekcie ubocznym. Naprawdę zaufajcie mi tego. Nie ma dzisiaj ludzi, którzy mają jakiekolwiek wartości. Dzisiejsi ludzie są tak słabi, że jeśli będziecie się kreować tymi wartościami, które przekazałem wam w tym życiu, czyli nie znacie dnia ani godziny, w którym tak jak wspominałem wcześniej, będziecie mieli okazję wyjść z synem na spacer albo kupić swojej kobiecie kwiaty. Wy nie wiecie, czy oni jutro będą żyli. Nie wiecie, [ __ ] nie wiecie. Każdy dzień traktujcie, że następny to jest nieznane. Bo nie wiecie, ile ktoś jest na tej ziemi. Naprawdę nie wiecie. Bliskie osoby mogą odejść tak. Dlatego naprawdę jeśli macie okazję, ja czasami też mam takie ty no nie chce mi się iść do kina, ale potem myślę, a jak to była ostatnia chwila, którą spędzę z tą osobą i pójdę i obejrzę film, który mnie nie interesuje, ale ta osoba się cieszy. Jako człowiek macie dar dawania komuś uśmiechu. Tak jak ja opowiadam wam głupi żart. Uśmiechniecie się, prawda? Pablo pierdolnął głupim tekstem. Pablo się pomylił. Ale debil. No ale [ __ ] Dałem wam uśmiech. Moim zdaniem jako istoty ludzkie mamy największy dar na świecie. I wiecie jaki to jest dar? Tego, żeby tworzyć. Tego, żeby powodować zmiany w życiu na świecie. Zobrazuję wam to w taki sposób. Jak idzie budowlaniec do roboty i stawia drogę. Wy nie widzicie tego, jak on idzie do roboty i stawia drogę, ale już po drodze jedziecie. To my ludzie tworzymy świat. To my ludzie tworzymy społeczności. Dlaczego na przykład branża tradingowa jest zjebana i toksyczna? To my to stworzyliśmy. To my znormalizowaliśmy to, żeby wyzywać się nawzajem. To my znormalizowaliśmy to, że ktoś ktoś, ktoś coś próbuje zrobić, nawet na to schudnąć. Gruby próbuje schudnąć. Grubas. To my to znormalizowaliśmy. To nie jest wina świata, to jest wina nasza. To my znormalizowaliśmy to, że ludzie się przyklejają do drogi. To jest nasza wina, nie świata. Świat jest neutralny. To my jako ludzie tworzymy świat. Człowiek został stworzony po to, żeby tworzyć. To, że tu [ __ ] są drzewa, to nie są dzikie drzewa, to człowiek to posadził. Bez człowieka by tego nie było. Zastanówcie się nad tym. To co wnosicie do świata rzeczywiście ma znaczenie. Jak wam się coś wydaje, że naprawdę to co robicie nie ma znaczenia, to róbcie coś istotnego, a nie konsumujcie content. Bo to, że dajmy na to kontent beznadziejny, bezwartościowy wybija się, to też jest wasza wina. I to, że dali wam wyprać mózg, że oglądacie takie tego typu informacje i je komentujecie. Ja nawet ostatnio się śmiałem yyy w tamtoka wstawiałem się tam moje wycinki i to tam się z jajo ogólnie wstawia. Ja w ogóle nad tym nie siedzę. Mi by się nie chciało w ogóle odinstalowałem tą aplikację, bo [ __ ] jak ja czytam tam ostatnio się zesrali [ __ ] o BMW M3, że mam się tak zastanowiłem ja pierdolę dla nich osiągnięciem jest BMW M3 to [ __ ] świat zmierza na psy. Taki materiał mocno pogadankowy. Mam nadzieję, że kto komuś otworzyłem oczy na to co się dzieje. Pamiętajcie, rozwój osobisty to nie jest tylko [ __ ] sylwetka i pieniądze. Naprawdę w życiu są o wiele większe wartości, którymi powinniście się kierować. I nie dajcie się zgubić, bo te rady, które ja widzę, co mi wyskakuje na Instagramie, rozwój osobisty od osób, które mają [ __ ] po 17 lat, o [ __ ] Winterk skurwysyny, o zamykam się [ __ ] w domu. [ __ ] te A dobra, tak nie mogę powiedzieć. No olej relacje, skup się tylko [ __ ] na siłowni, na biznesie. Jasne, możesz tak zrobić, jeśli nie masz nikogo wokół siebie. Na pewno wtedy i tak znajdzie się szybciej partnerka niż jakbyś jej szukał ze świeczką, ponieważ jako młoda osoba, jako mężczyzna rodzisz się z wartością zero na świecie i musisz, że tak powiem, coś posiadać i coś osiągnąć w życiu, żeby jakąkolwiek wartość wnieść do życia drugiej osoby. Więc na pewno na samym początku powinieneś się skupić rzeczywiście na tym, żeby tą wartość jako mężczyzna nabyć, żeby móc o tą drugą osobę zadbać, zaopiekować się nią w pewnym rodzaju. Nie mówię tutaj, żeby jączyć, bo zaraz ktoś się zleci z, nie wiem, z feministej czy czegokolwiek i wtedy pierdolisz, wtedy pierdoli. No także pamiętajcie o tym co pozdrawiam serdecznie. Miłego dnia mówi dla was Pablo. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Znowu godzina 18:00. Oglądacie ten materiał do końca października. Cały czas o 18:00 będą u mnie materiały, jak widzicie, daily content. Także dziękuję wam, że oglądacie ten maraton. Fajnie, że się angażujecie pod tymi filmami, bo nie ukrywam, że momentami siedzę i się zastanawiam, czy mam cokolwiek jeszcze wam do nagrania i zawsze coś się znajdzie, ale już jest coraz ciężej. Dzisiaj poruszę kolejny temat, z którym bardzo dużo osób do mnie przychodzi, szczególnie podopiecznych, szczególnie osób bardzo ambitnych, osób, które chcą być liderem dla swojej rodziny, dla swoich bliskich. Dzisiaj omówię ten przypadek, że tak powiem i czego najczęściej te osoby nie widzą. mianowicie te osoby chcą wejść w trading z na to, bo ich motywacją jest to, żeby wejść w trading, zarabiać więcej pieniędzy, żeby zaopiekować się swoją rodziną, żeby zaopiekować się swoją partnerką, dzieckiem, cokolwiek, żoną i tak dalej, i tak dalej. Pomóc chorej matce, cokolwiek. Każdy ma jakąś inną motywację. Jasne, ale rozumiecie o co chodzi. Te osoby mają bardzo wysokie ambicje i jak najbardziej popieram takie podejście, żeby zaopiekować się o osoby, które po prostu kochamy. Jest to moim zdaniem tak, jak powinien postępować mężczyzna. Jest to jak najbardziej okej. Jednak większość osób, które porywa się na takie słowa, są to osoby zazwyczaj dość młode, osoby, które mają, że tak powiem, dość proste doświadczenia życiowe na samym początku. Z reguły ja teraz, że tak powiem, wrzucam wszystkich do jednego wora, mówię ogółem nie mogę brać w filmach wszystkich, wszystkich odcieni szarości, kolorów tęczy, brać każdego przypadku z osobna, bo jest to niemożliwe. Jeśli wypowiadałbym się w taki w taki sposób, to zawsze mój film skończyłby się słowami: "Y to zależy", więc nie było sensu by go oglądać. Odniosę się do pewnej grupy osób, z którą najczęściej się spotykam, na jakie najczęstsze wiadomości do mnie piszecie. Także zamęczcie w słuch. Bardzo często osoby z takimi ambicjami, które chcą być liderem, chcą wziąć na barki swoją rodzinę, chcą, że tak powiem, wziąć y moje słowa, że tak powiem, i wdrożyć je w życie, czyli bierzecie na barki tyle, ile jesteście w stanie unieść, a następnie zwiększacie. Czyli takie, że tak powiem, progresywne podejście do życia, takie jak ja wyznaję i filozofię taką, jak ja do życia wyznaję. Może lepiej, bardzo często nie zauważajnej rzeczy. zanim będziecie chcieli pomóc komukolwiek ze swoich bliskich, zastanówcie się, czy wy sami nie potrzebujecie pomocy, bo wielu z was bez urazy oczywiście, ale ego trochę do kieszeni, potrzebuję pomóc pierw sobie. Zadam wam pytanie, kiedy ostatni raz zrobiliście coś w życiu dla siebie? Kiedy ostatni raz zastanowiliście się nad swoimi problemami, nad swoimi demonami, które macie, nad swoimi słabościami, które macie? nad swoimi, dajmy na to, uczuciami, które macie, emocjami, które posiadacie. Czy czy przepracowaliście je sami ze sobą, czy raczej tłamsicie to wszystko? Na dobrą sprawę macie masę problemów, które wiecie, że macie, ale nikomu się do nich nie przyznajecie. Zaraz ktoś powie hipokrytę, bo tak to mówi, że czują się kobiety i dzieci i tak dalej. Nie o to chodzi. Chodzi o przepracowanie pewnych rzeczy, które każdy ma do przepracowania i wtedy dopiero wzięcie się za pomoc innym. Bo słuchajcie, jeśli wy sami potrzebujecie pomocy, czy to finansowej, czy to z dyscypliną, czy to z mentalem, czy to z samokontrolą, czy to z emocjami, czy to dajmy na to, nie wiem, y denerwujecie się na żonę, bo zrobiła, nie wiem, jakąś totalną głupotę i drzecie się, rzucacie talerzami w domu, to macie pole do pracy nad sobą, a nie do tego, żeby pomagać komuś innemu. I musicie być tego świadomi. Jeśli chcecie pomagać innym ludziom, sami musicie być osobą, która nie potrzebuje już więcej tej pomocy, albo jest na tyle świadoma tego, w których aspektach potrzebuje pomocy i pracuje nad nimi i już rozwiązała ten problem. Ponieważ ja widzę wiele osób, które ma problemy finansowe, ma problemy z podstawowym logicznym myśleniem, jak nie wiem planowanie dnia, zarządzanie czasem, odroczenie dajmy na to, nie wiem, podatku belki na następny rok etca. w ogóle z planowaniem życia i z samym, że tak powiem, z samą higieną życia, a bierze się za to, żeby pomóc sobie z depresją, pomóc sobie z czymkolwiek. Ja tutaj depresją mówię w cudzysłowiu, bo dzisiaj też to czego nie lubię, depresja to jest naprawdę poważna choroba, a wiele osób samych się diagnozuje. Samych. Stary, no jakby nie róbmy sobie jaj. To, że zjebałeś sobie życie, to nie znaczy, że masz depresję. Oczywiście, jeśli bym postępował w taki sposób jak ty, nie trenowałbym, byłbym otyły, nie dotrzymywałbym sobie słowa. Patrząc z lustra wstydziłbym się tego jak wygląda. Zarabiałbym mało pieniędzy, nie byłbym nikim ważnym, byłbym dla ludzi niewidoczny. Jasne. Też bym miał depresję, też bym czuł się jak gówno. Ale to nie znaczy, że ją masz, tylko po prostu sam doprowadziłeś do tego miejsca, w którym aktualnie się znajdujesz. I to nie jest depresja, tylko to jest po prostu jakby twój styl życia, który sam sobie zapracowałeś. Tak jak wam mówię, każde decyzje w życiu, które podejmujecie mają swoje konsekwencje. Prędzej czy później dostaniecie za to nagrodę i zapłacicie cenę za to, że zrobiliście. Paliliście papierosy całe życie. Prawdopodobnie będzie będziecie mieli słabą kondycję i rozwalone płuca i ryzyko nowotworu. Wpierdalaliście se w całe życie. Prawdopodobnie będziecie mieli rozjebaną florę jelitową i będziecie otyli. Zapłacicie za to cenę. Jeden dzień odpustu, od diety czy czegoś nie zmieni wam oczywiście całego życia, ale już 13 lat jak najbardziej. Bądźcie tego świadomi i chłodno. Ego do kieszeni panowie, bo z tym macie największy problem, żeby osiągnąć sukces. Ego w kieszeń. Pierw skupcie się, czy nie macie do przepracowania rzeczy nad sobą, a dopiero oferujcie pomóc komuś. Bo jeśli sami potrzebujecie pomocy, nie wyrywajcie się do przodu, żeby komukolwiek pomóc, bo główno pomożecie jeszcze, gówno tej osobie pomożecie i jeszcze tylko i wyłącznie prawdopodobnie pogorszycie problem tej osoby i sami sobie natłoczycie problemów tym, że chcieliście dobrze. A jak to zwykle bywa, o chciałem tak dobrze, a nie wyszło. No, no ba, nie wyszło. Jakim prawem miało wyjść, jeśli nie poświęciliście żadnej pracy do tego, żeby pomóc wpierw samemu sobie, żeby być filarem i ostoją dla drugiej osoby, o którą możecie zadbać, czy to wasza partnerka, czy dziecko i tak dalej. etca, etc, etcera. To są tylko przykłady, ale chodzi o to, żebyście zrozumieli samą filozofię. Jeśli chcecie komuś pomagać, pierw wy, potem ktoś, bo dopiero wtedy będziecie w tej stanie w ty, że tak powiem, będziecie w stanie tej osobie pomóc. Bardzo często też jak piszą do mnie osoby młode, co mnie ogólnie cieszy, że trafiają, że tak powiem, na tematy samorozwoju, ja tu pomijam trading. Ja teraz nie mówię o tradingu. Trading to jest osobna działka. Ja bym chciał, że tak powiem, dawać wam wartość ogólną, a nie tylko gadał o wykresach i świeczkach. wykresy, świeczki, inwestowanie, zarządzanie kapitałem, RR, Risk of Ruin i tego typu pierdoły, które omawiam codziennie, które są już dla mnie do pożygu nudne, bo robię to tyle lat. Nie jest to nic ciekawego. Chciałbym, żeby ten kanał Pablo, czyli ja, był też jakby trochę częścią tego, co ja chcę przekazywać. Chciałbym też innym innym osobom pokazywać sposób swojego myślenia, że tak powiem nawet motywować tym codziennym wstawaniem o tej 4:40, co wam wstawiłem na Instagrama, czy wrzucaniem wam tego codziennie filmu, pokazywać wam to dyscyplinę, pokazywać wam, że się da. Też, że tak powiem, nie urodziłem się u szejka dubajskiego. Jestem z tego samego poziomu co wy i jestem tutaj. Da się, da się, tylko trzeba po prostu konsekwentnie z dyscypliną dążyć do swojego i nie patrzeć na inne rozpraszacze. Wracając do meritum. Bardzo często młode osoby, przedział nawet bym powiedział od 16 do 20 lat osób do mnie pisze, szczególnie takich zainteresowanych samorzwojem, co jest mega. Naprawdę to jest mega, bo w dzisiejszych czasach, żeby tak młoda osoba w ogóle zainteresowała się moim kanałem i samorozwojem, yyy, musi naprawdę, że tak powiem, mieć otwartą głowę, ponieważ no co dzisiaj młodzież robi, to no jakieś tam papieros za zapach gruszka pomarańcza i tam sobie [ __ ] dynda pod nosem ten dymek i generalnie nic nie robi, albo odpali gierkę. A takie osoby jak już się interesują w młodym wieku czymś takim to z reguły są to osoby, które osiągną jakikolwiek sukces w życiu moim zdaniem w dzisiaj, gdzie w dzisiejszych czasach jest banalnie, gdzie macie dostęp do tylu narzędzi, do ludzi, którzy osiągnęli sukces, czy to nawet możecie wiecie na Instagramie możecie napisać do Milionera i on wam odpisze. Kiedyś żeby poznać Milionera, musiałeś znać tego, kto zna tego, potem z tej rodziny tego, kto zna jego. Jego babcia znała tego, ten Janek znał tamtą i w końcu do jego dziewczyny trafiliście i ta dziewczyna zna jego i możecie jej zadać pytanie. Teraz piszecie [ __ ] dżungla Pablochu, Pablo, jak zrobić to, to co sądzisz o tym, o tym leci? Nie, to jest niesamowite. Dobra, wracając do tematu. Bardzo często te młode osoby mają takie podejście, że nie wiem, przykład taki dziecinny, ich dziewczyna jest smutna, coś tam, generalnie płacz, jak jej pomoc? Ja zawsze mówię tak: "Stary, masz sześciopak?" Nie mam. Zarabiasz pieniądze? Nie. Masz coś do zaoferowania? Nie. To chcesz jej [ __ ] pomóc? No jak chcesz jej [ __ ] pomóc? Stary, ja oczywiście ten sześciopak i zarabianie pieniędzy to podałem jako taki po prostu przykład tego, żeby jakby zobrazować wam sytuację tego człowieka, który chce komuś pomóc. No i jak możesz mu pomóc? Jak wniesiesz coś do jej życia? No nie. Co powiesz jej? Nie martw się, stary. Tak powie każdy. Tak powie każdy. Ja też mogę powiedzieć ich nie martw się. Będzie dobrze. Good. No to nic nie da. Jeśli chcesz komuś naprawdę pomóc, to musisz być ważny i musisz mieć umiejętności i być filarem dla tej osoby. Musisz być, że tak powiem, bezpiecznym aktywem, żeby móc rzeczywiście unieść ten ciężar, który ta osoba niesie i przede wszystkim to, co mówiłem we wcześniejszym etapie tego filmu, samemu nie potrzebować tego wsparcia. Okej, ja tu pomijam oczywiście, bo zaraz ktoś wejdzie, no dobra, ale w relacji się wspieracie nawzajem i tak. Relacja jest bardziej dojrzałą, że tak powiem, rzeczą i wielu osób, wiele osób nawet, że tak powiem, które już mają po 40 lat, ich relacja nawet nie wygląda jak relacja. To jest wieczna kłótnia. To jest wieczna batalia między sobą. Tam nie ma czegoś takiego o mąż zrobi to i to, kobieta zrobi to i to, są w zgodzie, każdy ma swoje obowiązki, jest zgoda, nie kłócą się, tylko jest: "A ty wydałaś tyle na paznokcie, a ty wydałeś tyle na to głupie auto, które strzela wydechu i tak się żrecie". No jeśli tak wygląda wasza relacja, sorry, to nie jest wzajemne wsparcie, bo ja jestem w stanie na przykład zrozumieć, że moja kobieta chce torebkę X Y Z. Czy ja rozumiem, dajmy na to, nie wiem, torebkę Diora. Czy ja ją rozumiem, dlaczego ona tyle kosztuje i tak dalej? No nie, ale czy moja kobieta rozumie, dlaczego wydech do BMki kosztuje 50 koła? No też nie rozumie. Ale czy powie mi, ale debil jesteś, kupiłeś to? Nie, nie, nie powie. Czy ja jej powiem, że jesteś debil, bo sobie kupię jakąś torebkę? No nie, nie powiem. Każdy z nas ma jakieś swoje preferencje. Każdy z nas powinien siebie rozumieć i wspierać w takiej relacji, a nie na zasadzie zrzygania sobie. Jeśli nie chcecie mieć takich problemów, uwaga, problem jest na to bardzo prosty. Zmieńcie życie i zarabiacie więcej pieniędzy, żeby pieniądze nie były więcej waszym problemem. Bo te problemy, że tak powiem, które myślicie, że macie ze względu na to, że macie beznadziejnego problemu y partnera, wynikają z tego, że życie, którym żyjecie nie satysfakcjonuje was i musicie się wykłucać o takie rzeczy jak, że tak powiem, bezwartościowe pieniądze, na co kto wydał X y Z kwotę. Sorry, taka jest po prostu fakt prawda i takie są fakty. I wiele ludzi bogatych są moim zdaniem jest genialne, że tak wymyślili, powiedzą wam, pieniądze szczęścia nie dają. Same w sobie pieniądze szczęścia nie dają, bo jak zaczniecie zarabiać większe pieniądze, zrozumiecie, że pieniądze to jest iluzja i zarabianie ich i wydawanie to jest po prostu jakby kwota. Jeśli zarobicie w miesiącu milion złoty, a później będziecie zarabiać, nie wiem 50 zł i porównacie sobie te kwoty i dajmy na to dla osoby, która zarabia milion złoty, a tej osoby, która zarobiła 50 zł, to różnica jest taka, że jeśli ktoś kupuje za 5 zł i zarobił te pić dych i z 50 zł te 5 zł to jest ileś tam procent i porównacie sobie dajmy na to, że ta osoba, która zarobiła milion i wydała 10% swojej kwoty Czyli będzie to dajmy na to te 100 000 zł, to procentowo jest to samo i jakby ta skala tego bólu wydatku jest dokładnie taka sama. Dlatego bogaci ludzie sobie mogą pozwolić po prostu na więcej i nie rozdrabniają się takie rzeczy, że dajmy na to, nie wiem, kupią sobie płaszcz za 10 000 i powiedzą osoba, która ma mniej pieniędzy, powie, ale go pojebało nie, nie pojebało go. Skala zarobków jest inna. Tak, możesz mieć też pas za 20 zł z lumpexu, możesz mieć za 100 000 z jakiegoś prady, czegoś innego. Nie zmienia to nic dla tych osób. To jest dokładnie to samo. Tylko osoba, która zarabia milion złoty, poświęca na to znacznie, że tak powiem, mniej czasu, żeby to kupić, a procentowo i tak ten wydatek jest w takiej samej skali. Nie wiem, czy rozumiecie o co mi chodzi. Dlatego to, czy wy kupicie zegarek za tyle czy na tyle nie mówi totalnie nic. On sobie, on działa tak samo. Tylko możecie sobie pozwolić, że tak powiem, wydać więcej tych cyferek, które są, które nie mają [ __ ] absolutnie żadnego znaczenia, na coś, co jest totalnie bezwartościowe po prostu, bo skala jest zupełnie inna. Mam nadzieję, że zrozumieliście o co chodzi. No i co? Także jeśli chcecie komuś pomóc, to tak bym do tego podszedł. Skupcie się pierw na sobie, zanim weźmiecie się za pomaganie komu innemu, bo oszczędzicie krzywdy tej osobie i samemu sobie za to, że chcieliście dobrze, a jak zawsze wyszło źle. Pozdrawiam serdecznie, mówi dla was Pablo i do następnego materiału. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Kolejny materiał mentalny do końca października będą ode mnie materiały wleciały dla was codziennie. Także codziennie ode mnie dla was jest materiał. Dzisiaj poruszę pewien temat, który wiele osób ciekawi bądź nurtuje, mianowicie jak utrzymuje taką żelazną dyscyplinę 365 dni w roku. I otóż jeśli macie problem z dyscypliną, moim zdaniem co powinniście zrobić? Podzielę to na samą filozofię moją odnośnie dyscypliny, a następnie pokażę wam kilka tipów. Ale zanim to, chcę wam pokazać jedną rzecz. Tylko odblokuję sobie telefon. Chcę wam pokazać odnośnie challengeu GT3, bo też chcę wam więcej takich, że tak powiem, wyników w czasie rzeczywistym pokazywać. GT3 to jest challenge, który robię od 100 000 doarów do 500 000 doarów, czyli ekwiwalentu wartości ile kosztuje GT3 RS 911 z salonu Porsche. Jest to challenge, który omawiałem już u mnie na kanale. Wpiszecie sobie GT3 Challenge, to tam wam wszystko wyskoczy. Tutaj wam pokazuję po prostu Bitcoin, pozycja na Bitcoinie. Ja robię to tylko i wyłącznie na futuresach. Bartas robi to z wykorzystaniem kontundowanych. Po prostu żebyśmy jakby rozdzielili siły, żeby pokazać wam, że można zrobić takiego rana wykorzystując prop trading, można zrobić takiego rana handlując na futuresach. Także ja wam to pokazuję. No i po prostu wam chciałem pokazać pozycję, że jest live na telefonie prosto z telefonu. Także tyle jeśli chodzi o o taką stawkę. Będę teraz wstawiał wam o wiele więcej innego typu materiałów. Zobaczymy jak to się przyjmie. Będę chciał wam popokazywać trochę takiej rutyny tradera, jak to wygląda naprawdę, jak wygląda mój dzień. Zakupiłem do tego sprzęt, także szykujcie się na bardzo dużo ciekawych materiałów w najbliższym czasie. Pogadamy też o inwestycjach, o inwestycjach w zegarki. Po prostu stwierdziłem, że pokażę wam wszystko, co mogę wam pokazać, co nie będzie wchodziło, że tak powiem, w prywatność. osób, których kocham i mojej rodziny. Także tak to wygląda. także jak utrzymać dyscyplinę w długim terminie, czyli tak jak ja 365 dni w roku. Może przytoczę wam jak wygląda moja aktualna rutyna, bo ona cały czas lekko ewoluuje na podstawie moich, że tak powiem, priorytetów w życiu. Aktualnie jest to prowadzenie kilku biznesów, pomaganie wam zdawać konta fundowane, dzieleniu się z wami kontentem, zarządzaniu dodatkową firmą, do tego trejdowanie, zarządzanie moim portfolio. Więc jak wygląda dzień takiego tradera, jakim jestem ja i jak ja utrzymuję tą dyscyplinę. Tak jak mówię, pierw sama filozofia i tego jak ja patrzę na dyscyplinę, a potem tipy, które moim zdaniem pomagają tą dyscyplinę utrzymać. Teraz pobudka 4:40. U mnie wygląda to w następujący sposób. Staję 4:40, budzę się, wiadomo, ogarniam się i tak dalej. Mycie, pry, py, py, py, py. Co robię potem? Zarządzam od razu portfelem, jak widzicie u mnie na kanale Longterm Pablo. Tutaj prawdopodobnie wstawi wam po prostu montażysta screeny. Ja codziennie o 520, 5:40 już wam wrzucam aktualizację mojego portfela. Dlaczego? Robię to z samego rana na świeżą głowę wtedy kiedy mój umysł jest najbardziej chłonny. Następnie po wstawieniu wam portfolio od w momencie, w którym jeszcze odpowiem dodatkowo na kilka waszych wiadomości do osób, którymi współpracuję wiadomości prywatnej, bo kontaktuję się z tymi osobami dosłownie 24 na dobę. pod takim względem, że mają po prostu wiadomości prywatne, piszą do mnie na Discordzie, ja im odpowiadam. Następnie co ruszam na trening. Kiedyś zaczynałem sam dzień od kardio. Teraz się to zmieniło. Zaczynam dzień od pracy. Następnie idę bez żadnego posiłku od razu na trening i robię trening siłowy. Następnie po treningu robię pół godziny kardio i treningu nie wykonuję wtedy nasz tylko i wyłącznie po jednej kawie z miodem, żeby po prostu mieć, że tak powiem, zastrzyk glukozy i lepiej, że tak powiem, performować na treningu. Teraz nie skupiam się na wynikach sportowych, więc jest to nie jest to do końca optymalna pod wynik rutyna, ale jest to optymalna rutyna pod to na czym mi zależy, czyli skalowaniu i tworzeniu swoich biznesów i że tak powiem spędzaniu czasu z bliskimi, ponieważ wtedy rzecz, która jest najważniejsza, że tak powiem, rzecz, która jest najbardziej ciężka dla mnie do wykonania, czyli trening w trakcie dnia, mam ją za sobą. Dlaczego po tylu latach nie lubię trenować? Nie powiem wam, nie będę wam kłamał. Nie lubię trenować, ale jeśli nie będę trenował danego dnia, nie jestem z siebie dumny, nie jestem z siebie zadowolony i mam wyrzuty sumienia odnośnie tego, że nie trenowałem, nie zrobiłem nic ciężkiego, nie wyszedłem ze swojej strefy dyskomfortu. Muszę na początku dnia przejść przez dyskomfort, żeby cieszyć się resztą dnia, bo wtedy mam takie uczucie, że nie zasługuję na ten dzień, żeby z niego pełni korzystać, dlatego że nie zrobiłem nic wymagającego. Okej, dla mnie nie jest wymagające wstać o 4:40. Dla mnie nie jest wymagające zarządzać portfelem. Dla mnie nie jest wymagające trzymać się trading planu. Robię to od lat. A trening zawsze jest czymś takim, że mimo tego, że jestem wytrenowaną osobą, wysłek fizyczny nie sprawia mi problemu, to jest to walka mentalna. Trenuję aktualnie siedem razy w tygodniu. Tak, siedem razy w tygodniu. Gdzie jest czas na regenerację? W grobie. Teraz ktoś się może zapytać, dobra, po co ty trenujesz siedem razy w tygodniu, skoro to będziesz miał mniejsze efekty? Bo tu chodzi o mental. Tu chodzi tylko i wyłącznie o mental. Po nic więcej. Ja trenuję tylko i wyłącznie po to, żeby mieć przewagę mentalną nad sobą i nad innymi, bo nikt nie lubi trenować siedem razy w tygodniu i to mnie napędza do tego, żeby to robić. Okej, oczywiście mam tam jakieś cele sylwetkowe. Teraz bardziej skupiłem się, że tak powiem, na samej takiej, że tak powiem, jak to brakuje mi słowa, wybaczcie. Jestem trochę, trochę zamulony dzisiaj. o na samej funkcjonalności mojego organizmu, a nie tak jak robiłem to za czasu, kiedy chciałem startować w zawodach kulturystycznych na samej sylwetce. Chcę być funkcjonalny, dobrze się czuć, nie muszę być duży do przesady, tak jak wcześniej, gdzie ważyłem 120 kg żywej [ __ ] masy mięśniowej i musiałem spać w masce sipup na bezdech senny, po prostu się dusiłem przez sen. Do takiego czegoś nie chcę doprowadzić. Ważę sobie teraz spokojnie 105 kg, także taka przeciętna sylwetka z, że tak powiem, odsuniętymi mięśniami brzucha, niskim poziomem tkanki tłuszczowej. No jest to taka zadowalająca sylwetka dla mnie do utrzymania. Nie muszę się katować, żeby to robić na dobrą sprawę. Nie trzymam żadnej diety. Jem co chcę po prostu trzy, cztery razy dziennie i tyle. Bazuję na nieprzetworzonych produktach i tak wygląda cała filozofia. Nie mam w tym stricte celu. Jest to stricte pod to, żeby mentalnie trzymać tą dyscyplinę i dobrze się czuć na co dzień. Bo jeśli się nie ruszacie, próbowałem to, jeśli ruszałem się mniej, czułem się po prostu jak gówno. Mój organizm jest na tyle przyzwyczajony do ruchu, że muszę mieć ten ruch. To minimum dwie godziny takiego ruchu w ciągu dnia to jest dla mnie absolutnie absolutne minimum. plus jakiś spacer po pracy i po rzeczach, które są dla mnie najważniejsze. Teraz jak się nie wyłamać z dyscypliny i jak być zdyscyplinowanym 365 dni w roku, tak jak ja. Ja zawsze takim osobom, które mają problem z dyscypliną zadaję jedno zasadnicze pytanie. Jeśli masz problem z trzymaniem dyscypliny, to znaczy, że bardzo słabo chcesz. To znaczy po prostu, że bardzo słabo chcesz i nie chcesz tego wystarczająco mocno i po prostu jest ci dobrze w miejscu, w którym jesteś. I taka jest prawda. W większości ludzi ludzi jest komfortowo w miejscu, w którym się znajdują i to was gubi. Musicie przyznać sami przed sobą, że nie chcecie iść dalej w życiu. Kiedy to zrozumiecie, może nagle was oświeci, że kurde, faktycznie, jeśli chcę być zyskownym traderem, muszę trzymać się planu. Jeśli chcę mieć zajebistą sylwetkę, muszę chodzić na treningi, muszę trzymać dietę. Jeśli chcę mieć zajebistą relację ze swoją kobietą, muszę dbać o tą relację. Muszę dbać o swoją kobietę. Muszę dawać coś od siebie do związku. muszę poświęcać jej również czas. Jeśli chcecie mieć cokolwiek świetnego, musicie poświęcić temu czas. Chcecie mieć tak jak ja sobie zamówiłem Porsche, musicie wykonać pracę, żeby zamówić Porsche. Musicie się stać osobą, która zasługuje na to, żeby mieć Porsche. Jeśli chcecie być zyskownym traderem, musicie zachowywać się od dnia numer jeden, tak jakbyście byli zyskownym traderem. Czy jak ja startowałem i chciałem startować w zawodach kulturystycznych, bo ostatecznie do startów nie doszło. Czy od dnia numer jeden, czyli przygotowań do zawodów wy sobie popuszczacie czy coś? Nie. Od dnia numer jeden zachowujecie się tak, jakbyście byli już tym zawodnikiem przez całe 12, 16, czasami 20 tygodni przygotowań lub nawet więcej z okresem masowym, jeśli jest to przeplatane okres masowy i dopiero potem wchodzicie w prepa. I tak samo jest ze wszystkimi rzeczami w życiu. Jeśli chcesz się znaleźć w jakimś miejscu, to od dnia numer jeden musisz się zachowywać tak, jakbyś w tym miejscu był. Teraz pytanie, a skąd wiedzieć jak się zachowywać w takim miejscu i jak się zachowywać w taki sposób, żeby znaleźć się w tym miejscu? Zastanów się, czy teraz patrząc na swoje życie dałbyś sobie tą sylwetkę, dałbyś sobie tą relację, dajmy na to, z kobietą, o której marzysz, dałbyś sobie ten samochód, o którym marzysz, dałbyś sobie te pieniądze, te bogactwo, o którym marzysz? Prawdopodobnie nie. Dlaczego? Bo nie jesteś z siebie dumny i nie robisz rzeczy, które powinieneś robić. Każdy doskonale wie, co powinien robić, jeśli jest gruby. Jeść mniej więcej się ruszać. Nic [ __ ] więcej. Absolutnie nic [ __ ] więcej nie potrzebujecie robić, żeby osiągnąć ten cel. I teraz zaplanujcie ten dzień tak, jakbyście byli [ __ ] mistrzem świata, dajmy na to, w kolarstwie i zaplanujcie tak swój dzień po prostu. To jest oczywiście przykład. Zar powie ja nie mam tyle czasu, bo ja mam dwójkę dzieci i firma. Ja m nie mogę, nie mogę. [ __ ] możesz, tylko ci się [ __ ] nie chce. Nie jest to wystarczająco dużym twoim priorytetem po prostu i zaakceptujcie to. Nie ma [ __ ] wymówek. Każdy ma tyle samo czasu. Ja też mam tyle samo czasu. Jakbyście zobaczyli mój dzień, jak napierdala mi telefon od godziny 10:00, dzwoni [ __ ] kadrowa, dzwoni [ __ ] księgowa, dostaję [ __ ] 50 maili, dzwonią [ __ ] do mnie pracownicy, dzwonią do mnie inne osoby, jeszcze coś muszę ogarnąć w domu, jeszcze moja kobieta potrzebuje w czymś pomocy. Coś się wyjebało dajmy na to, z automatyzacją. Trzeba tą automatyzację naprawić. Na rynku coś się dzieje. Trump, [ __ ] znowu pierdoli o cłach. Wy naprawdę myślicie, że ja z tymi rzeczami się nie zmagam, że jestem [ __ ] urodzony w czepku. Zmagam się z nimi cały czas. Tylko to, co determinuje o tym, czy osiągnięcie sukces w życiu, to jest wasza tolerancja na stres. To ile w stanie stresu, przebodźcowania jesteście w stanie znieść, to determinuje jak daleko w życiu zajdziecie. Ja w momencie, w którym dajmy na to, jak byłem na redukcji, znowu porównuję to do sportu, bo jest to idealne porównanie. Miałem zrobić dwie godziny kardio, 25 000 kroków i odpierdolić trening. To to robiłem. Było ciężko, było, ale nie gadałem, że jest ciężko, tylko robiłem. Gadanie o tym, że jest ciężko, nic nie zmieni w waszym życiu. To, co zmieni wasze życie, to działanie, bezwzględne działanie, brak opowiadania. Zobaczcie, czy ja wam opowiadam, że coś [ __ ] zrobię. Nie, robię. I wy widzicie, że robię. Tak, jak mówi moje przysłowie. Mówię co robię, robię co mówię. Nie [ __ ] na odwrót. Nie opowiadam wam [ __ ] bajek. Nie. Odpowiadam wam [ __ ] ściemy. Stracę pieniądze na pozycji. Macie break even, dostałem macie SLA, dostałem macie zaliczyłem TP, tyle i tyle i tyle. Takie było wejście. Tu wszedłem, tu wyszedłem, macie udokumentowane, macie screen, macie pokazane [ __ ] na aplikacji. Specjalnie przez to, że mamy dobę AI, [ __ ] pobrałem aplikację giełdy na [ __ ] telefon, żeby wam pokazywać, żeby się nie dało tego [ __ ] sfałszować, bo w takich czasach będziemy żyli, gdzie niedługo nic nie będzie transparentne w internecie. I zobaczcie, nie po to ja wam pokazuję jakąś głupią apkę, nawet Porsche. Po to, żebyście wiedzieli, że to nie jest wypożyczone, że możecie do tego dojść, tylko musicie słuchać odpowiednich osób, jeśli chcecie się znajdować w miejscu, w którym ja się znajduję, bądź macie inne marzenie i tak dalej. Najgorsze, co jest w dzisiejszych czasach to dostęp do wiedzy. Bo dzisiaj uczyć może [ __ ] każdy. Jak ja widzę czasami ludzi, którzy dajmy na to doradzają wam podatkowo po tym, jak dopiero co założyli działalność gospodarczą. To ja się łapię za głowę. Ja ludziom nie doradzam zarabiając takie pieniądze, że ludziom [ __ ] głowę by wyjebało. I ja nie doradzam im, tylko mówię im: "Możesz zrobić tak i tak. W twoim przypadku możesz ewentualnie spróbować tak i tak, bo to wszystko zależy od przypadku. A [ __ ] przyjdzie jakiś gość, no ryczał 15% i tyle i [ __ ] to jest jego wiedza. Wow! Czat GPT też to wie. Słuchajcie, żeby dawać komuś rady w dzisiejszych czasach nie wystarczy umieć wpisywać pytania do czata GPT. I to was weryfikuje, bo to widać po kanałach na YouTubie. Ostatnio [ __ ] gość nagrywał Shzorsa jakiegoś tam tradingowego, nie pamiętam. Niku, rozumiecie, że [ __ ] moje słowa napisał na kartce i je [ __ ] czytał. On je [ __ ] czytał. No wyobraźcie sobie, czy można mieć lepszą, że tak powiem, renomę w branży tradingowej niż to jak ktoś kopiuje jeden do jeden, co robisz i jeszcze powtarza twoje słowa i myślis, że jakby [ __ ] ludzie nagle zaskoczą do niego. Nie będzie [ __ ] drugiego Pablo. Pablo jest jeden. Kto będzie miał taką osobowość jak ja? Kto wam będzie wymyślał taksy typu jesz z jabkiem [ __ ] w dupie? To jestem ja. To jest moja osoba. Jeśli jesteście nieciekawą osobą, nie macie za grosz charyzmy, no [ __ ] jesteście misim, że tak powiem, na świecie, to [ __ ] nikt was nie będzie słuchał. Nie zmieniliście w życiu nic. Nie przeszliście przez żaden trud, przez żadne bolączki, przez żadną ciężką sytuację. Czym wy się macie podzielić? Tak samo jak ja wchodzę na livea i mam dla was historię [ __ ] śmieszną co chwilę. Dlaczego? Bo ja co chwilę coś robię. Co chwilę jestem wystawiony na prawdopodobo, że coś się odpierdoli śmiesznego i dlatego jestem w stanie wam opowiedzieć jakąkolwiek historię, bo doświadczam czegoś w życiu, a nie siedzę na kanapie oglądając Netflixa. Czy ja mówię o [ __ ] filmach jakiś? Nie, bo ich [ __ ] nie znam, bo ich nie oglądam, bo nie mam na to [ __ ] czasu. Po prostu jeśli chcecie zachować żelazną dyscyplinę, musicie tak bardzo chcieć. Ja wam powiem przykład. Ja chciałem bardzo, bardzo za młodu uciec ze swojego domu przez sytuację rodzinną, jaką tam miałem. To było [ __ ] moje pragnienie, żeby jak najszybciej [ __ ] po prostu przez dzieciństwo. Nie będę tutaj się rozwodził na tym czemu i dlaczego. Miałem taką [ __ ] motywację, że byłem w stanie zrobić [ __ ] wszystko. Wszystko, żeby nauczyć się umiejętności, żeby być niezależnym. Wszystko. Jeśli znajdziecie chęć w sobie na to, żeby zmienić swoją sytuację w życiu tak mocną, że nie będziecie mogli spać, bo będziecie się budzić [ __ ] o 2:00 w nocy ze strachem, że wam się nie uda, to gwarantuję wam [ __ ] wyjdzie wam wszystko w życiu, jeśli będziecie mieli taką [ __ ] chęć i tak bardzo chcieli coś osiągnąć. Ja tak bardzo w życiu chcę wszystkiego, co aktualnie mam. Wszystko co aktualnie w życiu mam, to było wszystko, o czym [ __ ] marzyłem od dnia [ __ ] numer jeden, jak przyszedłem na świat. w cudzysłowiu i w momencie, kiedy tego nie miałem, potrafiłem się budzić o północy, o 3:00 nad ranem ze stresem, że ja tego jeszcze nie mam. I co ja mogę zrobić, żeby być lepszy? Co ja mogę zrobić, żeby zmienić swoje życie? No bo sorry, jakbym miał żyć tak, jak większość ludzi żyje, to wolałbym [ __ ] nie żyć, jak mam być szczery. Wolałbym [ __ ] nie żyć, bo dla mnie to nie jest życie. Dla mnie to jest przeżycie, a dla mnie żyjemy po to, żeby żyć i doświadczać. Nawet pomyślcie sobie o tym w ten sposób. Dla ludzi marzeniem jest jechanie dwa razy w roku na wakacje. [ __ ] wy powinniście móc jeździć codziennie na wakacje, jeśli tego tylko i wyłącznie chcecie. Moim celem nie jest jeżdżenie na wakacje, więc [ __ ] nie jeżdę, ale jakby było, to [ __ ] sprawiłbym tak, że [ __ ] jeździłbym codziennie. Bali, bahamy, [ __ ] wszystko bym oblatał, ale mnie to nie jara. Mogę powiedzieć raz, dwa razy w roku, [ __ ] i tyle, bo mnie to [ __ ] nie kręci. Nie, ale kręcą mnie, jak widzicie, [ __ ] samochody i jestem w stanie kupić samochód powyżej miliona, bo mnie to kręciło od małego, od małego lubiłem motoryzację, przebywałem wśród samochodów opon, [ __ ] wulkanizacja, no nie wiem. No jakoś mi po prostu wkręciło się to na głowę. Podobają mi się. I co? I zrobię wszystko, żeby mieć to, co chcę. Będę chciał mieć [ __ ] Bugatti, to [ __ ] będę miał to Bugatti. Ktoś może się teraz zaśąć, ale pierdoli głupoty. No [ __ ] jak będzie to moim celem, to daję sobie łeb [ __ ] urwać, że będę [ __ ] to miał po prostu, bo zrobię [ __ ] wszystko. Wszystko żeby to mieć. Jak chcę stworzyć najlepszą społeczność tradingową w Polsce, co już uważam, że zrobiłem, to po prostu rozpierdolę [ __ ] każdą społeczność. Dopierdolę taki kontent, takie jakościowe materiały i tak po prostu będę przekazywał wiedzę, żeby [ __ ] największy debil to zrozumiał, bo mam w tym cel i będę to robił. Jak widzicie, mi to w jakiś sposób wyszło i mało ludzi ma takie podejście do życia, że jak czegoś chcą, to tego [ __ ] chcą, a nie się opierdalają. Więc moja rada na motywację jak trzymać dyscyplinę. Chcieć [ __ ] tak bardzo, żebyście [ __ ] nie mogli spać. Jeśli chcecie za jeśli nie macie tej, że tak powiem, tego strachu i tej werwy do tego, żeby to osiągnąć, to chcecie po prostu za słabo i taka jest prawda i nie jest to waszym priorytetem. I to tyle. Nic dodać, nic ująć. Po prostu chcij bardziej. To jest moja rada. Chcij bardziej, bo jeśli ty nie będziesz chciał, to nikt w to nie uwierzy i nikt nie spełni twoich celów, które sobie postanowiłeś. Pozdrawiam serdecznie. Siemanko, tutaj Pablo. Znowu w tym samym lesie, bo nagrywam dwa filmy pod rząd, także musicie mi to wybaczyć, że macie taką a nie inną scenerię. Po prostu w daily contencie nie mam czasu na blury, jakieś inne rzeczy, także po prostu macie las. Mieszkam praktycznie w lesie, macie tajemną informację. Tak, mieszkam blisko lasu. Niestety wydało się. Już dawno się wydało, ale przechodząc do meritum tego materiału. O czym dzisiaj? O jednym z największych błędów osób, które w ogóle są traderami i osób początkujących szczególnie. No mantra po prostu osób początkujących. Weźcie sobie to do głowy raz na zawsze, a gwarantuję wam, wasz trading diametralnie się zmieni. Słuchajcie uważnie tego materiału. Na rynku dla każdego z nas panują te same zasady i obowiązują nas te same zasady. Co mam na myśli? Jeśli ja zarządzam kapitałem w odpowiedni sposób, mając o wiele więcej pieniędzy niż ty, mając o wiele więcej doświadczenia niż ty, będąc w zupełnie innej pozycji w życiu niż ty, mając większą wiedzę niż ty, dalej zarządzam kapitałem, dalej obowiązują mi te same zasady, co obowiązują ciebie w momencie, gdy masz 2 zł na koncie. Czy masz 5 milionów złot, czy 2 zł na rynku będą nas obowiązywały te same zasady. Co mam na myśli? Daruj sobie robienie 1000% na koncie lub wchodzenie za 90% swojej koszędności w pozycję, robienie tak zwanego allin. Bo słuchaj stary, może raz ci się uda zarobić, ale po prostu się wzerujesz. Taka jest prawda. Chciałem wam wytłumaczyć raz na zawsze to, że jeśli chcecie dojść do sukcesu w tradingu, rywalizujecie z osobami, które są od was mądrzejsze, mają więcej wykonanych back testów, mają swój trading plan, wiedzą jak zarządzać kapitałem, mają więcej pieniędzy niż wy, mają lepsze informacje niż wy, potrafią lepiej analizować sytuację makroekonomiczną niż wy, mają lepszą samokontrolę, lepiej panują nad swoimi emocjami, mają masę wniosków po wykonanych w back testach i prowadzeniu dziennika tradera, prowadzeniu dzienniku mentalnego, mają lepszą rutinę dnia niż wy. odżywiają się zdrowiej niż te stosują o wiele więcej, że tak powiem, haków, które pomagają im być bardziej produktywnymi w ciągu dnia i kontra ty, który ma 100 $arów i chce zrobić 2 miliony dolarów w przeciągu roku z tej kwoty. Stary, nie oszukujmy się, nie uda ci się. Jeśli chcesz osiągnąć sukces tradingu, podchodź do tego tak, jak już byś był w tym miejscu, w którym chcesz się znaleźć. Co mam na myśli? Odpowiednio zarządzasz kapitałem, trzymasz się swojego planu, nie szukasz trejów na siłę. To, że ja jestem day traderem, popatrz na to, jestem day traderem zyskownym, zajmuję 60 pozycji w skali roku. Jeśli ty myślisz, że będziesz profitowy zajmując 365 i wchodząc codziennie w rynek, to powiem ci jedną rzecz. Pomyśl na podstawie prawdopodobieństwa, czyli na podstawie tego, jak chcesz zarabiać właśnie na rynku, bo to jest właśnie zarabianie na prawdopodobieństwie. Im częściej wchodzisz w rynek, tym mniejszą szansę na wygraną masz, rozumiesz? Im częściej wchodzisz w rynek, tym mniejszą szansę na wygraną masz. Kolejna rzecz. Pamiętajcie, że żeby nazwać się zyskownym traderem, moim zdaniem musicie mieć świadomość jednej rzeczy. Ja jestem aktywnym traderem, dalej trjuję, więc dalej jestem w grze. Wiecie kiedy można się nazwać zyskownym traderem? W momencie, w którym zarabiacie na prawdopodobieństwie odchodzicie od stołu z zyskiem i już tam nie wchodzicie. Wtedy możecie się nazwać zyskownym traderem. Bo czy można nazwać się zyskownym traderem, jeśli cały czas wchodzicie na ring, cały czas walczycie? Moim zdaniem nie, bo dalej wystawiacie się na prawdopodobieństwo porażki. Nie wiadomo czy nie wydarzy się jakiś czarny łabyń za każdym razem i was wyzeruje lub cokolwiek się stanie. Ja tu oczywiście bardziej naciągam fakty niż mówię na serio, ale żeby przekazać wam całą myśl, bo wiecie jak niektórzy ludzie kończą. Ja też mam takich znajomych, co zarabiali na rynku kosmiczne pieniądze, dajmy na to, jak był bardzo umocniający się dolar i był dolar po 5 zł, gdzie wszystko na dobrą sprawę przeliczane do dolara po prostu spadało. Bardzo dużo zarobili pieniędzy. Mieli prostą metodę podążającą za trendem, zarobili masę siana, pokupywali domy, nowe sportowe samochody, no i nagle trend się zmienił, nie? Metoda nie była już tak skuteczna podążając za trendem jak wcześniej. No i dom, który kupili poszedł na co? Na rynek, na szortowanie DAXa. Jak się to skończyło? No Dax, jak widzicie, jest teraz na ATH i to o wiele, o wiele, o wiele wyżej niż wcześniej. Samochód też poszedł na Daxa. Nie ma ani Daxa, spadków, ani samochodu, ani domu. Właśnie przez tą prostą rzecz, jaką jest świadomość tego, co robicie i tego, że mając ekspozycję na rynek częściej nie wiecie i jak działa wasza strategia, złapiecie przysłowego Boga za nogi bardzo szybko kończy się upadkiem i trzeba zawsze podchodzić z pokorą. Ja pomimo lat na rynku zawsze podchodzę do rynku, że nic nie wiem, że jestem głupszy. Zawsze mam postawę ucznia wobec rynku. Dlaczego? Bo co kilka lat zawsze coś się zmienia. Mieliście zbak testowaną strategię, zmienia wam się kompletnie to, jak porusza się euro usd. Ruchy są mniejsze, średnia ilość pipsów pokonywania na sesji jest mniejsza. Już musicie zmienić take profit system, dajmy na to, bazując na danych. Po prostu tak jest. To jest ciągła, ciągła praca. I pamiętajcie, nie dojdziecie do sukcesów tradingu, pomijając te rzeczy. Nie prowadzisz Nika tradera, nie masz stworzonego trading planu. Możesz być profitowy nawet przez trzy miesiące dla mnie. Bez planu, bez niczego. Zobaczysz, co stanie się później. Rynek zawsze weryfikuje osoby, które są leniwe, które unikają pracy, które myślą, że są wyjątkowe. Nie jesteście wyjątkowi. Nikt na rynku nie jest wyjątkowy. Każda osoba, która odniosła jakikolwiek sukces na rynku, czy to w kwestii inwestowania, czy trejdowania, wykonywała masę pracy. I zawsze tak jest. To jest gra niesamowicie konkurencyjna. Jeśli wy myślicie, że będziecie podchodzić do na zasadzie takiej, dobra, ja mam małe depo, to ja będę częściej wchodził w pozycje i nawet w te nieprawdopodobne setupy, no bo ja mam mniejszy kapitał, to ja chcę szybciej zarobić. Wiecie co możesz zrobić? Szybko to możesz się zesrać, a nie zarobić na rynku. Ja nie wiem jak można przyspieszać w drogę w tradingu. Weźcie sobie wyobraźcie. Zarabiacie na etacie piątkę. Poświęcacie 5 miesięcy życia, żeby zarobić 25000 zł. 5 miesięcy życia. A w tradingu możecie to zrobić [ __ ] w dzień. Korzystając z kontowanych w dzień. Zmieniacie zarobki człowieka, który pracuje na te pieniądze 5 miesięcy na dzień. Czy wy dalej uważacie, że to nie jest [ __ ] szybko? Dalej uważacie, że to jest za długo. Jasne. Będziecie musieli masę czasu poświęcić, żeby zdać konto fundowane, żeby być zyskownym traderem, żeby wyszlifować swoją strategię, żeby wykonać pracę nad sobą, bo to w ogóle jest pomijane w tradingu. To jest tak o strategia [ __ ] Fibonacci dziki wąż 58. Generalnie napierdalanie o strategii, o systemach, tylko i wyłącznie o tym, ale o tym jaką droga, jaką osoba musi przejść drogę z bycia za przeproszeniem totalnym [ __ ] Januszem do zyskownego tradera mentalną, to już [ __ ] nikt nie mówi. Dlaczego? Bo nikt nie jest zyskownym traderem. Nikt nie mówi o rutynie, o tipach produktywności. Nikt nie mówi o takich rzeczach, jak przygotować się do tradingu, jak przygotować się do sesji, jak zaplanować dzień pod trading, jak ułożyć sobie relacje z partnerką, jeśli jesteś traderem, jak to wszystko jej wytłumaczyć, jak nie być [ __ ] samotnym cepem, który siedzi 12 godzin przed wykresem. Nikt o tym nie mówi. Dlaczego? Bo nikt w tym miejscu [ __ ] nie był. Ja byłem i to mówię. Dlatego naciskam wam na mental, bo mówię wam, macie prostą strategię, która jest mechaniczna. Wykonaliście backtesty, jesteście profitowi. Jeszcze z life testingu na jakimś tam rachunku, który macie, dajmy na to nawet na 100, na 100 $arlar otwartych, gdzie tam sobie gracie za innego dolara, ryzykujecie 1% na pozycję, jesteście profitowi, to już wam wystarczy. Nie potrzebujecie najlepszej strategii na świecie, bo takiej nie ma. Wiecie co możecie najlepiej robić? i zarządzać swoim kapitałem, znać na tyle swoją strategię, że wiecie, że na setup ABC dajmy na to ryzykujecie 2% kapitału, na setup X, Y ryzykujecie 0,25, bo mam mniejszą skuteczność, żeby wasze risk of w ruin się zgadzało. Jeśli w taki sposób podchodzicie, to na rynku zarobicie. Naprawdę nie przyspieszycie tradingu. Zrozumcie, nie przyspieszycie tradingu. Jeśli zarobicie pieniądze błędnie, nie trzymając się trading planu, wchodząc za dużym mm w pozycję, jeszcze do tego wygracie, już od razu w waszej głowie zajdzie mechanizm. Aha, dobra, złamałem plan i zarobiłem tyle pieniędzy, to może nie warto trzymać się tego planu. I wiecie jaka to jest równia pochyła? do dołu. Wyzerowane depo. Znowu zaczynacie od zera i cała praca, którą wykonywaliście nad sobą idzie na marne. Bo pamiętajcie, jak raz odpuścicie, tak samo jak nie pójdziecie raz na trening, tak samo jak złamiecie raz trading plan, to za każdym kolejnym razem jest wam łatwiej odpuścić. Naprawdę tak jest i mało osób o tym mówi, ale zapamiętajcie na rynku dla każdego z nas obowiązują te same zasady. Tak samo musisz zarządzać 1000 zł, jak ja zarządzam 5 milionami. Tak samo. Dosłownie [ __ ] tak samo. Ty myślisz, że ja posiadając więcej pieniędzy nimi nie zarządzam, je rozpierdalam? No nie. Mam zasady określone tego, ile mogę wydać, jaki procent mogę wydać na to, jaki procent mogę przeznaczyć na to. Buduję portfolio inwestycyjne. Myślisz, że ten rebalancing, który robię codziennie w kanale Long Term, bo mi się nudzi, nie? Bo to mnie doprowadziło do tego miejsca, w którym jestem. Bo ta obsesja na punkcie finansów doprowadziła mnie do tego miejsca, w którym jestem. Ja do tej pory zapisuję każdy wydatek, nawet 2 zł, jak wydam na bułkę. Ktoś ci może powiedzieć: "Ale debil, ty ma pieniądze, liczy ile wydam na bułkę". Tak, bo doszedłem do tego miejsca z zera. Nie miałem [ __ ] nic. Nie miałem nic i [ __ ] nie miałem kiedyś nawet na kurczaka jebanego do diety i [ __ ] bataty, bo mnie nie było [ __ ] stać i doszedłem do tego miejsca zjebanego zera i tym sposobem do tego doszedłem. Dlatego o tym mówię głośno i nie wstydzę się tego powiedzieć, że do tej pory to liczę, że mam obsesję na tym punkcie, bo [ __ ] kiedyś tego nie miałem, nie spadło mi [ __ ] z nieba. To jest wszystko moja praca. To szczęście, którzy ludzie mówią, że o tak jak kiedyś było, o a po co ty tak ciężko pracujesz? O, a po co ty to robisz? Nie za dużo na siebie nakładasz. To teraz te osoby wiecie co mówią? A bo ty miałeś [ __ ] szczęście. Tak, ja miałem [ __ ] pacanie szczęście. Jak ja, jak ja [ __ ] cokolwiek robiłem, to ty [ __ ] ćpałeś, waliłeś [ __ ] do nosa i chodziłeś na imprezy, a ja [ __ ] z tym jebanym swoim arkusze Google sobie [ __ ] liczyłem każdą jebaną złotówkę jaką miałem, bo każda jebana złotówka wtedy to było dla mnie myślenie na zasadzie dobra teraz mam 200 000 zł w przeciągu trzech lat to może być razy 10 jeśli się wyskaluje. To może być w przeciągu tylu lat razy tyle. W taki sposób myślałem i ktoś, ktoś ci na przykład może powiedzieć: "No ja pierdolę, na pewno kłamie, nie?" i tak dalej. Nie byłbym tu, gdybym tego nie robił. I nie mówię wam tego po to, żebyście się męczyli czy cokolwiek, tylko mówię wam, jak tu naprawdę do tego miejsca doszedłem. I to jest moja historia. Czy musicie, czy musicie tak robić, żeby dojść do tego miejsca? Nie wiem. Ja wam powiem, co ja robiłem i powiem wam szczerze, do tej pory wiem ile zapłaciłem [ __ ] w Kauflandzie. Dzisiaj poszedłem, wydałem 88 zł 68 gros. Tyle wydałem dzisiaj w Kauflandzie. Zapytacie, co kupiłem. Trzy pudełka lodów, dwie kajzerki i dwie bułki z dżemem skrłem i coś tam jeszcze było, ale nie pamiętam co to było. Płatki chokapik. To kupiłem. Może tam był jeszcze jeden produkt, ale to kupiłem i pamiętam, że każdy lód z tych trzech, których kupiłem kosztował 19,99. Ktoś może powiedzieć, że to jest obsesja. Ja wam powiem jedno. Jeśli naprawdę zarabiacie na rynku i zarabiacie z tego, że obracacie pieniędzmi i siedzicie w finansach, w inwestowaniu, w tradingu, nigdy wam to zboczenie nie przejdzie. Nigdy. Będzie to tak zakorzenione w waszej głowie, że nigdy się tego nie pozbędziecie. Nigdy. Absolutnie [ __ ] nigdy. I to jest jedyna [ __ ] droga. Na rynku dla każdego obowiązują takie same zasady. I tak samo będę liczył, jak będę miał biliony, miliardy, [ __ ] cokolwiek będę miał. Tak samo będę liczył. I wiecie co? Tak samo liczą ci co tam miliardy i biliony mają. Myślicie, że Raidaliio albo Warren Buffett nie wie ile ma w portfelu? Nie wie kwoty jaką ma. Wie dokładnie [ __ ] co do co do liczby po przecinku. Także zastanówcie się nad tym. Skoro takich ludzi obowiązują te same zasady, a wy dalej myślicie, że przyspieszycie ten proces, który i tak jest niesamowicie szybki w porównaniu do innych ludzi przy pracy na etacie, to grubo się millicie. Otwórzcie oczy. Trading nie jest prosty. Nie przyspieszycie tego procesu. Ciężka praca, morda przed wykres, notatki, trading plan, back testy, wykonywanie tego, co powinien robić zyskomny trader i zachowywania się od dnia numer jeden, jakbyście już nie byli. Pozdrawiam serdecznie. Mój do was Pawło. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Widzicie poranek, [ __ ] przywitanie zajebiste. Jak widzicie poranek nie [ __ ] nie widzą. Dobra, przechodząc do meritum tego materiału, o czym dzisiaj pogadam. Nagrywam go chyba z piąty raz. Dlaczego stwierdziłem, że kupię sobie jakąś nową kamerę i tak dalej, bo boli mnie łeb od tej wielkiej cegły na ryju, którą noszę, nagrywając wam te materiały. I teraz jadę oczywiście znowu swoim zajebistym lasem, którego sprzed ten daily content powiem wam, że czasami się zastanawiam się zastanawiam czy czy nie wiem czy nie osiwieje od tego [ __ ] lasu. Ładny jest co prawda, chociaż samochód by się przydało zmienić, żeby coś ciekawszego było. Ale dobra, przechodząc do Meritum, dzisiaj sobie pojeździmy albo zaparkujemy w tym miejscu, co zawsze, jeśli chodzi o jest moje [ __ ] miejsce. Dojechaliśmy, słuchajcie, dojechaliśmy, ale to już poziom poziom abstrakcji lasu jest niesamowity. Także jesteśmy w ulubionym miejscu w lesie, gdzie nie ma nikogo i możemy sobie porozmawiać. O czym dzisiaj pogadamy? Pogadamy o jednej bardzo ważnej rzeczy, mianowicie o wizualizacji zysków i największym problemie traderów początkujących i też nie początkujących podczas prowadzenia pozycji. Wiele osób ma z tym problem. Ja wam powiem jak sobie z tym radzić, jak rzeczywiście, że tak powiem, maksymalizować zyski w tradingu, paradoksalnie nie patrząc na zysk. Teraz bardzo dużo osób mając otwartą pozycję, załóżmy sobie kwotę, lata wam w zysku 10, 12000 doarów, 8000 doarów i tak się waha, skacze. Wiele ludzi dajmy na to, gdy mają z 10 000 doarów, pozycja pójdzie w break even, wybije ich na zero. O, mogłem brać zyski. mogłeś, jeśli wedle systemu twoja analiza spełniła założenia, które które miałeś, czyli jeśli to, że tak powiem, ta pozycja miała ci dać 1 do TR i miałeś na niej zarobić 30 000 doarów, a wyszedłeś wcześniej, to popełniłeś błąd, jeśli nie masz uwzględnionego w systemie zamknięcia wcześniej pozycji, na przykład gdy, nie wiem, kończy się sesja i jest godzina 12:00, przykład. Wiele osób wizualizuje sobie zyski. Na przykład o 10 000 do$arów to jest stary Passat w TDI, tak jakś tam z 2015 roku przykład lub wizualizuje sobie, o to jest ogrzewanie na rok w moim domu albo o to jest wynajem mieszkania na rok. Takie coś zabije was bardzo szybko. Wizualizacja zysków w tradingu to jest największy błąd jaki robią osoby początkujące i osoby zaawansowane. Dlaczego? Uwaga, jeśli wizualizujecie swoje zyski, to nie będziecie nigdy zarabiać pieniędzy w tradingu. To, na czym powinniście się skupić jako trader, to na egzekwowaniu swojego trading planu. Jeśli macie plan, swój trading plan, swoją metodę, swój system i macie, dajmy na to napisane tam take profit, biorę na 1 do3, to nie ma opcji, że zamykacie pozycję wcześniej. Nie ma takiej opcji. Zamykacie pozycję wtedy, kiedy macie to zginione w planie i zawiera i wasz plan zawiera take profit system, czyli miejsce, w którym zbieracie TP. Nie wiem, wcześ wczorajsza dniówka, Fibo, cokolwiek macie w tym planie napisane, nie ma to znaczenia lub gracie po prostu po średnim statystycznym RR, dajmy na to 1 do3. Zabija RAM 1:3, zamykacie pozycję, koniec. Nie interesuje was PNL na pozycji, który krąży w trakcie jej trwania. W momencie, w którym wchodzicie w rynek, dajmy na to, macie potwierdzenia, wchodzicie w trade, jesteście w trejdzie, cena sobie lata, lata, lata tam konsoliduje, robi różne fikołki, jak to zawsze. W momencie, w którym macie tą pozycję otwartą, interesuje was jedną rzecz. Albo stop loss, albo take profit, albo break even. Jeśli stosujecie break even, to dajmy na to, nie wiem, po 1 do1 RR ustawiacie break even, tak? I koniec. Odchodzicie od wykresu, albo take profit, albo break even. Jeśli dajmy na to nie stosujecie break evenów, to macie jedną prostą zasadę. albo dostajecie stop losa, albo dostajecie break even i tyle. Jeśli statystycznie macie to zbak testowane, jesteście zyskowni w długim terminie, macie na koniec roku od czego odprowadzić podatek belki, to nie patrzcie na ten PNL, który tam sobie lata. On nie ma znaczenia. Przełom w waszym tradingu zajdzie wtedy, kiedy zrozumiecie, że efektem ubocznym zarabiania pieniędzy w tradingu jest trzymanie się planu zawsze. Spójrzcie na moje analizy na YouTubie. Mimo że subiektywnie na przykład zakładam, że będą spaski na Bitcoin, na przykład do 98, to ja tego nie rozgrywam. Ja nie szortuję tego rynku. Dlaczego? Bo mój system mi tego nie mówi. Bo sytuacja makroekonomiczna mówi za tym, że będą dalsze wzrosty w długim terminie. Więc dlaczego ja mam rozgrywać korektę? Pomyślcie o tym w ten sposób. Co jest bardziej prawdopodobne? To, że Bitcoin będzie dalej rósł czy to, że spadnie do zera? To, że będzie dalej rósł. Sytuacja makroekonomiczna czemu czy wspiera jaką? Jaki scenariusz? To, że będzie dalej rosło to, że będzie spadać, to, że będzie rosło. Więc na cholerę ja mam tam grać szorta, skoro mój system i moja analiza makroekonomiczna do tego mówi mi nie rozgrywaj rynku do dołu to jest przykład, ale chcę wam to zobrazować, że zobaczcie, mimo że ja subiektywnie coś uważam, coś mój mózg mówi mi, dajmy na to, żebym nie wiem, zagrał tego shorta, tego nie zagram, bo tego nie mówi mi system. Nie interesuje mnie moja subiektywna analiza, moje subiektywne odczucia wobec rynku, moje czucie rynku. kompletnie mnie to nie interesuje, bo na rynku jako człowiek z myśleniem prehistorycznym poprzez ewolucję, to żeby brać małe zyski, wytrzymywać duże straty powoduje to, że jeśli ja będę bazował na swoich uczuciach, na swoich emocjach, na swoich subiektywnych jakichś tam analizach, będę po prostu na nim stratny, bo nasz umysł nie jest nauczony do myślenia na prawdopodobieństwie, szczególnie gdy wchodzą pieniądze. Dlatego system nad emocje, nadczucia, nad subiektywne analizy. Jeśli jest profitowy system, to profitowy jest system, a nie wy z waszym odczuciem, czutką i tak dalej. To trochę tak jakbyście wchodzili na rynek i grali pod intuicję. No nie będzie to po prostu statystycznie powtarzalne, nie będzie to statystycznie zyskowne i w długim terminie nie przyniesie wam dobrych efektów. Najgorsze co możecie zrobić to zarobić błędnie pieniądze na rynku. Co mam na myśli? Wszystkie pieniądze, które zarobicie nie trzymając się swojego trading planu, to jest autosabotaż siebie jako tradera. Dlaczego? Bo w waszej głowie zachodzi od razu reakcja na to, co zrobiliście. Co mam na myśli? Jeśli złamaliście swój trading plan i zarobiliście na tym pieniądze, to zobaczcie, nie trzymaliście się zasad, a dostaliście nagrodę. Teraz w momencie, w którym nie będzie spełnionych zasad do tego, żeby odpalić pozycję, dajmy na to pięć razy pod rząd. Wy stwierdzicie, a ostatnio tego, że tak powiem, piątego mojego potwierdzenia nie było. Odpalę trade. I co? Stop los, stop los, stop los, stop los, stop los. No i draudą. I co teraz? Wystarczyło trzymać się systemu i nie otwierać pozycji, a ty przez tą jedną rzecz, która wydarzyła się wcześniej, już łatwiej jest ci odpuścić następnego dnia przy kolejnej transakcji. No i tak się pada ta spirala i to jest, że tak powiem, posiadanie trading planu, którego i tak się nie trzymacie. Trochę tak jakbyście mieli najlepszy plan treningowy od, nie wiem, Mister Olimpia jakiegokolwiek albo jakiegoś innego zawodnika, który dałby wam każdy plan. Wszystko by wam pokazał, a wy byście przychodzili na śmie. A dobra, dzisiaj se zrobię łydki. Totalny random. Więc jaki będzie efekt tego treningu i tego tradingu? Losowy. Losowy w tym, że wykonywaliście baktesty, robiliście masę pracy po to, żeby być statystycznie w długim terminie zyskownym. Wy jesteście [ __ ] nieprofitowi, mimo wykonanej pracy przez takie głupie rzeczy, nawet takie głupie rzeczy jak dajmy na to niewyspanie się. Bo wtedy macie, że tak powiem, mniejszą tolerancję na stres. Macie mniej racjonalnie myślicie podczas stresu. Macie gorszą możliwość podejmowania dobrych decyzji w trakcie trwania ryzyka stresu. Takie głupie rzeczy mają ogromne znaczenie. To co ja mówiłem. Ja wam nagram materiał o moich tipach, których ja używam jako trader, żeby być bardziej produktywnym, żeby mieć większą tolerancję na stres. Bardzo dużo ludzi zaskoczy tym materiałem, na jakie rzeczy ja zwracam uwagę, bo to jest totalnie śmieszne, że nawet jak rozmawiam na przykład z Bartasem, on jest w szoku na jakie ja małe rzeczy w trakcie mojego dnia zwracam uwagę, co pozwala mi podejmować lepsze decyzje. Jasne, to są małe procenty, ale ja zawsze podchodziłem do tego tak jak na zasadzie kulturystyki. Te małe procenty przez 365 dni w roku dają ogromne zwroty i jeśli to przedstawię traderowi na danych, na liczbach, procentach, od razu jakby jest aha, okej, mogę być lepszy w tej dziedzinie, jeśli zoptymalizuje swój dzień, zoptymalizuję swoją rutynę tradera i tak dalej. Wizualizacja zysków to jest najgorsze, co możecie zrobić. Zyski w tradingu to jest efekt uboczny trzymania się planu. Tak to wygląda naprawdę. Nie zarabiałbym pieniędzy na tradingu, jeśli nie byłbym obsesyjny w trzymaniu się swojego planu i trzymaniu się swego systemu. Systemu mam na myśli trading plan, checkzecklista, zwał jak zwał. No to jest tyle nazw, to to jest to samo. Ja mówiąc system mam na myśli swój trading plan, swojej swoją checkzecklistę, która musi być spełniona, żebym otworzył transakcje i tak dalej. To mam na myśli mówiąc system, żeby jeszcze prościej wam powiedzieć osobom początkującym, szczególnie, bo to do nich jest ten materiał. Nie ma czegoś takiego. O, powinienem wyjść szybciej. O, powinien zrobić to, tamto, tamto. Jeśli twój plan tego nie zabiera, nie powinieneś robić nic. Jeśli ja wedle swojego systemu nie mogę zebrać TP, to go nie zbieram. Nieważne, że tam jest 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8000 doarów. Mam to w dupie, bo jeśli będę zbierał w taki sposób profit na rynku, to w długim terminie nie będę profitowy, bo przykład otworzę kolejną transakcję i znowu zbierę take profit gdzieś tam w połowie na nie wiem ry półtora, jakieś tam półtora RR mi wybije, tak? I stwierdzę, dobra, nie chce mi się trzymać tej pozycji, zamykam. Co się stanie prawdopodobnie po zamkniętej pozycji? Strzał 1 do 10. I co? zebrałeś półtora%, a miałbyś dodatkowe 8,5. I rozumiecie o co chodzi? W długim terminie to ma ogromne znaczenie, naprawdę ogromne. Patrzcie na trading w skali roku, a naprawdę o wiele, o wiele dalej w nim zajdziecie. Pamiętajcie, to jest gra długoterminowa. Nie patrzcie na, nie wiem, na to z perspektywy umysłu tiktokera, który sobie przesuwa, scrolluje i w sekundę macie nową dopaminę. To naprawdę trwa lata, zanim się wyskalujecie, ale to są lata, które warto na to poświęcić, bo ktoś może powiedzieć: "No d trzy lata to długo". Stary, pomyśl sobie. Są ludzie, którzy pracują w rybnym jako wędliniarz 20 lat i nie mają nic, nic. A poświęcić na to 20 lat życia. No chyba, że kogoś pasją jest krojenie wędlin i kurczaków. Spoko, nie mam nic do tego. To jest tylko zobrazowanie ci. Jeśli dla ciebie długo to jest trzy lata na przykład poświęcenia na coś maksymalnie czasu, żeby, że tak powiem, osiągnąć jakikolwiek kun w tej dziedzinie, to jest dla ciebie dużo, to zastanów się nad tym, bo to jest naprawdę krótki okres na to, żeby zmienić swoje życie. Pozdrawiam serdecznie mój dla was Pablo z pięknego lasu. Siemanko. Siemanko. Tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dzisiaj poruszę z wami bardzo nietypowy tematku, o którym nie gada w sumie nikt z osób, które osiągnęły jakiś sukces. I powiem wam jak ja czerpię radość i mam tą głód do dążenia do więcej, mimo posiadania na dobrą sprawę praktycznie nie no mogę szczerze powiedzieć no wszystkiego co co chciałem i co marzyłem. Zachęcam was do oglądania i wysłuchamy sobie tego co ma do powiedzenia wasz pablito. Także opowiem wam sytuację. Bardzo lubię taki sos w butelce. Nazywa się Wild Texas, coś takiego od Roleskiego. Taki o w butelce może grafik stawi zdjęcie. I on smakuje trochę jak Kentucky Gold Sos z KFC. Bardzo dobry. Bardzo go lubię z moim gotowanym kurczakiem z solą. [ __ ] petarda. I teraz byłem właśnie z moją ukochaną na zakupach. No i to idziemy, idziemy, idziemy. Mówię: "Dobra, zobacz są te sosy. Długo ich nie było. Widzę stoi cała paleta. Biegnę z trzema tymi butelkami tych sosów. Ucieszon na patrze jak ja się cieszę". Mówi, mówi się o jaki zadowolony, że znalazłem. Nie, cieszę się też, że znalazłem. Podchodzę i tak wkłada mnie do koszyka, to taki banan na twarzy jest od ucha do ucha i mówię: "Widzisz, można być multimilionerem, ale i tak najbardziej cieszy sos Kentucky Gold z Skauflando". Nie no i zaczęliśmy się śmiać. I wiecie co? Powiem wam, że to jest prawda, bo jeśli osiągniecie już, że tak powiem, poziom, o którym marzycie i o którym marzyliście, będą was cieszyć naprawdę pierdoły. I też wam podam kolejny przykład. to, że mogę kupić mojej kobiecie kwiaty, to, że ona się uśmiecha, to, że wszyscy są zdrowi, to, że mam kontakt z przyjaciółmi swoimi, który mi, którzy są naprawdę moimi przyjaciółmi, to będzie wam dawać ogromną radość i nic wam tego nie zastąpi, bo jak już, że tak powiem, wiecie co wam daje radość w dążeniu do tego, nie wiem, Ferrari czy tam cokolwiek sobie obstawicie, jakieś tam Rolexy, patki Filipy, Ademary i tak dalej, nie wiem jakie tam macie marzenia, po prostu dom z basenem i tak dalej. Jak już to wszystko będziecie mieli, to zdacie sobie pewną sprawę. Wiecie co daje największą radość? Dążenie do tych marzeń, praca do tych marzeń, oczekiwanie na te marzenia. To, że to jest niedostępne, to daje wam największą radość. W momencie jak to będziecie mieli, to wiecie co? Tak się nawet będziecie mieli taką myśl: "Ty, a może ja to sprzedam, bo mi to niepotrzebne". Ktoś może powiedzieć, że to głupie, ale ja wam powiem prawdę. Jeśli bardzo szybko dojdziecie do swoich rzeczy, które mieliście sobie tam postawione jako cel, jako marzenie, osiągniecie je, to zobaczycie jak szybko te rzeczy wam się znudzą i zdacie sobie sprawę, że na dobrą sprawę dążenie do czegoś to jest to, co daje wam największą radość, a nie posiadanie. Bo jeśli nie macie i nie możecie mieć, to macie większą chęć, większą motywację, żeby to zdobyć. już to macie sobie zdajecie sprawę, że na dobrą sprawę to co wam dawało ten sens, tą pogoń to brak posiadania tych rzeczy. Przykład, ja niesamowicie się cieszę, że sobie skonfigurowałem swoją 911. Miałem wcześniej czarną 911, no która po prostu nie była skonfigurowana tak, jak chciałem. Nie miała rzeczy, które chciałem, nie była w kolorze, który chciałem i tak dalej. Czegoś mi tam brakowało. Zawsze chciałem mieć tam swój ten swój projekt. Jasne. To się staje rzeczywistością. Będę ją odbierał niedługo. I wiem, że prawdopodobnie w momencie, który już tam wsiądę i będę w środku, może dwa, trzy dni i jakby ta radość może, że tak powiem, opaść. Jest to normalne, przecież nie będziemy zawsze w euforii. Ale co wam chciałem przekazać też to ja się nagradzam powoli, czyli mam pewne etapy, za które sobie daję nagrody. Przykład robiłem z wam dla was to ekskluzywne spotkanie, na którym opowiadałem o kontach fundowanych, jak uzyskiwać z nich zwroty, zagrożenia i tak dalej. Wyjaśniałem wam cały schemat piramidy Ponzi, jak ona działa, jak te firmy funkcjonują, jak robić najlepiej wypłaty, bo to całkowicie za darmo. Mogliście za to wejść. Nie ma tego zapisu, nie będzie nigdy więcej. Sorry, spóźniliście się. Mea kulpa. Teraz powiedziałem do Bartasa przed tym spotkaniem, że jeśli będzie dobra frekwencja to jemy KFC. Spodziewałem się, że będzie ze 100 osób. Było 1500 osób. Jasne. I teraz powiedziałem, że będziemy jedli KFC. I zobaczcie, tak głupia rzecz. Jak ja cały czas jem zdrowo, nieprzetworzone produkty, prowadzę zdrowy styl życia, trenuję siedem razy w tygodniu. Mówiąc trenuję siedem razy w tygodniu, bo ostatnio napisała jedna osoba: "No niemożliwe, jak się regenerujesz." Stary, trening to nie musi być co chwilę trening siłowy i robienie ciągów po 330 kg. Halo? No przechodząc dalej, zobaczcie jak głupia rzecz cieszy. Pomimo posiadania tych wszystkich rzeczy materialnych, posiadania na dobrą sprawę wszystkiego i tak cieszy wasz [ __ ] Kubołek KFC. A wiecie dlaczego? Dlatego, że właśnie nie pozwalacie sobie na te przyjemności codziennie. Ja cały czas w moim dniu chcę, żeby był dyskomfort. Zawsze na początku dnia jest dyskomfort. Przykład dzisiejszy dzień bez treningu. Bez treningu. Dla innych to jest trening. Dlatego mówię, że siedem razy w tygodniu trenuję. Pół godziny kardio na rowerze natętnie 140. Ktoś powie wyczyn i tak dalej. Nie, nie wyczyn, prosta rzecz do zrobienia. Normalnie po prostu wsiadasz i robisz. I dla zanim zrobię to kardio, to jest to już pierwsza rzecz, która sprawia mnie dyskomfort, bo nie lubię tego robić, ale lubię efekt, który daje. Jestem z siebie dumny wtedy. Ja dążę do tego, żeby być codziennie z siebie dumnym. Wtedy jestem szczęśliwy. Jeśli nie zrobię treningu, nie jestem z siebie zadowolony. Mam wrażenie, że nie zrobiłem niczego trudnego w ciągu tego dnia i nie zasługuję na, nie wiem, na to, żeby zjeść dobry posiłek i tak dalej. Więc co robię? Robię to kardio, idę zarządzać swoim portfelem i w momencie, w którym skończę pracę, nagrywać wam ten film, cokolwiek, czeka na mnie mój ulubiony posiłek, czyli moje proteinowe tiramizu, który robi moja kobieta, które jest dla mnie fantastyczne. No bardzo mi to smakuje. Jest to mój ulubiony posiłek w trakcie dnia. I w momencie, w którym zrobię wszystko, ja nagradzam się tym posiłek posiłkiem, czyli dopiero wtedy jem ten posiłek, gdy robota jest zrobiona. Pierw muszę zrobić wszystkie rzeczy, które przybliżają mnie do celu, takie, które powodują, że jestem z siebie dumny, że inni ludzie są ze mnie dumni. I wtedy nagradzam się takimi rzeczami jak ulubiony posiłek. Można powiedzieć, że to głupie. Ja wam tylko mówię co ja robię i jak cieszą mnie małe rzeczy. I potem zobaczcie jak jedzie cały czas w zdrowie, cały czas trzymacie jakiś reżim dietetyczny. Co was cieszy? Głupi kubełek KFC. I wiecie co? Od tygodnia czekam na ten kubeek KFC, mimo że mógłbym go zjeść każdego dnia. Każdego dnia mógłbym zamówić, przywieźliby mi pod domek KFC. A ja i tak czekam na odbiór tego samochodu i wiem, że jak odbierzemy ten samochód, pojedziemy zjeść KFC. I to mnie cieszy. Taka mała głupota przez to, że nie ma tego na co dzień, przez to, że oddalam sobie tą gratyfikację, że nie pozwalam sobie na przyjemności każdego dnia. Cały czas szukam dyskomfortu, bo to mnie rozwija, to powoduje, że jestem lepszy. To powoduje, że ja jestem lepszy od was w cudzysłowie, bo się nie czuję lepszy, tylko wizualizuję to pod względem wykonywania ilości pracy, że ja w tym widzę sens, wy w tym nie widzicie sensu, bo wy się nagradzacie cały czas, a ja to nawet robię. Nawet jeśli mi się nie chce, to ja wtedy sobie myślę: "No dobra, ale jak tego nie zrobię, to nie zjem mojego tiramizu". Rozumiecie? To jest może głupie dla wielu z was, ale mi to niesamowicie pomaga. Przykład: nie zrobię 10 000 kroków, nie będę jeździł 911, [ __ ] po treningu siłowym kardio godzina bieżni pod górę, bo jeśli tego nie zrobię, nie będę mógł jeździć 911 tego dnia. Rozumiecie o co chodzi? I to mi wtedy daje radość. Ja wtedy siadając do tego samochodu cieszę się, że nim jadę, bo zrobiłem coś trudnego, co spowodowało, że ja mogę nim pojechać. Oczywiście ja mógłbym nim pojechać każdego razu, ale czy to by mi dawało taką samą frajdę? Czy taką samą frajdę dawałoby mi to KFC, jeśli zjadłbym je codziennie? Czy taką samą frajdę dawałyby mi w czasy, jeśli nie pracowałbym każdego dnia, jeśli na dobrą sprawę ja nie móg nie musiałbym trenować, nie musiałbym robić tego, co robię. Mógłbym pojechać, siedzieć na Bahamach i pić [ __ ] kokosy, ale czy to by mi dawało radość taką? No absolutnie by mi nie dawało radości. Wiem po sobie, że by mi nie dawało radości i dlatego tak bardzo często mam dobry humor, tak bardzo często cieszę się z małych rzeczy, bo sobie to ograniczam, bo sobie to dawkuję. Przykład. Perfumy. Ktoś może powiedzieć: "No ja pierdolę, nie, co za debil". Ale pomyśli o tym w ten sposób. Mógłbym sobie kupić każde perfumy, ale mam zasadę. Dobra, skończę te, to kupię sobie następne. Zrobię to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to w tym miesiącu, to kupię sobie perfumy. Zrobię to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to kupię sobie zajebistą skórzaną kurtkę. Zrobię to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to w tym kwartale, to kupię sobie ten zegarek, który zawsze chciałem i tak dalej. Dopiero wtedy, mimo że mógłbym pójść i zrobić tak: "O, kupię skórę, kupię zegarek, kupię samochód, kupię to, kupię KFC, napierdalam się tego, zjem tiramizu. Mógłbym to zrobić wszystko na strzał i co potem?" Nic. Nie ma chęci. Dopamina jest mocno [ __ ] w kosmos. Nie daje wam to takiej radości. Nie czujecie takiej satysfakcji z tego, że mogliście to teraz zrobić. Tracicie fun, tracicie drive, tracicie chęć do robienia czegokolwiek, bo macie wszystko. I wiecie co? W momencie, w którym nie macie tych rzeczy, o których marzycie, ja wam powiem jakie osiągniecie, będziecie tęsknić za tym, żeby do tych rzeczy dążyć. I ja to zauważyłem sam po sobie. W momencie, w którym ja już, że tak powiem, wyskalowałem się na tyle, że mogłem sobie kupić, wiecie, samochód, który bardzo chciałem, mogłem sobie pozwolić na zegarek, który chciałem i odraczałem to sobie w momencie, w którym to już kupiłem, stałem się tego, że tak powiem, posiadaczem. Zrozumiałem, jak bardzo będę tęsknił za tymi dniami, gdzie nie miało, gdzie nie miałem nic. Bo jak nie miałem nic i musiałem oszczędzać na kurczaka, na to, to dosłownie jakbyście grali w grę, wiecie od zera 10 000 miesięcznie, potem 20, 30, 35, 40, gorszy miesiąc, znowu macie 20 i tak powoli budujecie i w końcu wiecie, jak nagle macie miesiące typu milion w miesięcu, pół miliona zarobicie. Ja wiem, że to są dla was są wyjebane kwoty. Ja to po prostu wam obrazuję. to i kupicie sobie rzeczy, które chcieliście, to zrozumiecie, że na świecie praktycznie nie ma rzeczy, które można kupić. Nie ma rzeczy, na które można wydać pieniądze. Już potem zostaje tylko tako inwestowanie, dalej skalowanie i nic więcej. I potem takie osoby się zastanawiają i po co ty to robisz, stary? Jakbym nic nie robił, to prawdopodobnie ze smutku i z nudy by mnie tu nie było. Po prostu by mnie tu nie było. Pomijam moją filozofię, że ja nie nie popieram takiej rzeczy, ale zrozumcie perspektywę. Ja wiem, że wy się w tym miejscu nie znajdujecie, ale zawsze jak słuchacie innej osoby, postawcie się w jej osobie. Co byście teraz zrobili, gdybyście mieli wszystko, o czym marzycie? Wszystko, absolutnie [ __ ] wszystko. Gdybyście się stali osobą, która posiada wszystko, o czym kiedykolwiek marzyliście w dzień, co byście zrobili? Dlaczego ludzie, którzy wygrywają nagle w loterii, nagle popełniają samobójstwa? Dlaczego ludzie, którzy stają się nagle bogaci i szybko bankrutują, bo nie są gotowi na ten strzał pieniędzy, nie są gotowi na zmianę życia. Pomyślcie sobie, że nagle wstajecie rano i nie musicie [ __ ] nic, nic idzie pierdolca dostać. No bo co? Pójdziecie na zakupy i pomyślcie sobie, ubieracie się jak normalnie, nie wiem, postać w grze na kodach. Wchodzicie, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to, to i co? I co dalej? Wracacie do domu i co? Nic. Absolutnie nic. Co? Pojedziecie na wakacje i co? Ile razy będziecie jeździć na wakacje i zwiedzać światło? Co zrobicie? Dlatego te małe rzeczy, te nagradzanie się, ta gratyfikacja, to bycie w dyskomforcie, absolutnie wam powiem, to zmienia moje życie. Dzięki temu jestem szczęśliwy, bo cieszą mnie naprawdę pierdoły. Jak wiecie, jak pracuję 6 dni w tygodniu i w niedzielę jadę do rodziny, to cieszę się, że w niedzielę jadę do rodziny, że zobaczę ich mordy. A kto się dzisiaj cieszy z tego, że jedzie do rodziny? Praktycznie [ __ ] nikt, bo mają to tak, bo nie są nigdy zajęci, bo mają wiele czasu, bo chodzą do pracy, wrócą, zjedzą loda, co lubią. nie są w dyskomforcie, nie czekają na nic, co jest, że tak powiem, łatwo dostępne. I to jest moim zdaniem naprawdę zmiana życia nastąpi, w którym jeśli zaczniecie postępować w taki sposób, oczywiście ktoś może powiedzieć, że jestem [ __ ] że to są radykalne rzeczy, które ja robię. Jasne, ale dzięki radykalnym rzeczom i radykalnym zmianom osiągniecie sukces, bo musicie robić to, na co większość ludzi się nie zdecyduje. Po prostu ja wam tutaj mówię prawdę. Ja wam mówię to jak ja żyję. Ja wam mówię to, jaką ja mam filozofię do życia. Zawsze za jakąś małą nagrodą indzie praca wykonana. Musi być wykonana praca, żeby była nagroda. I zawsze tak występuje. Ktoś może powiedzieć, że to głupie, że nagradzam się jak piesek i tak dalej. Spoko, ale to ja jestem w tym miejscu, w którym jestem. A to ty piszesz komentarz, to ty oglądasz mój materiał, nie, ja oglądam twój. I to jest właśnie ta ta znacząca różnica. To mnie kopiują na innych kanałach tradingowych, czytając kartki moje słowa jeden do jeden, co mi wysyłacie i się śmiejecie, a nie ciebie. A kopiowanie, naśladowanie to najlepsza forma uznania. Więc skoro inni to robią, to to, co robię musi działać, prawda? Prosto. Pozdrawiam serdecznie. Mówi dla was Pablo. Do następnego materiału. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Kolejny materiał mentalno pogadankowy. Bardzo często od was na Instagramie dostaję pytanie o książki, czytam książki, jakie książki polecam, czy polecam jakąś książkę o tradingu. Także dzisiaj na ten temat się wypowiem. Chciałem wam wziąć książkę, która moim zdaniem jest top 1, ale zapomniałem po prostu, że ją pożyczyłem kumplowi. Pozdrawiam kumpla. Niestety wymieniliśmy się książkami, którą on mi jedną dał, której się już nie da kupić. Yyy, i jej nie przeczyta nie przeczytałem. Wątpię, żeby on też miał czas przeczytać to, co mu dałem. Więc tak, zrobiliśmy taką podmiankę i prawdopodobnie nikt z nas y jednej ani drugiej nie przeczyta. Także przechodząc do meritum. Bardzo dużo ludzi w tradingu szuka książek, szuka wiedzy, co jest oczywiście dobrą rzeczą. Tylko czy rzeczywiście czegokolwiek dowiecie się z ksią książka stricte o tradingu? Moim zdaniem nie za wiele. Przykład, ludzie czytają wspomnienia gracza giełdowego i tak dalej. Mówią, że genialna książka. Szczerze przeczytałem tą książkę dwa razy i jedyne co wam mogę powiedzieć w tej książce, co jest fajne, jeśli interesuje was spekulacja, to jak przeprowadzać biały wywiad. Jak taki biały wywiad się przeprowadza i to jest moim zdaniem jedyna wartość, którą z tej książki wyciągnąłem. Może jeśli ktoś, że tak powiem, nie wiem, znalazł tam jakiś jeszcze ukryty przekaz, bo tak na dobrą sprawę ta książka opowiada o tym, że Jessie sobie chodził po bucket shopach, wygrywał, zarabiał pieniądze i na końcu sobie, że tak powiem, puknął w łeb, nie? I tyle. No spoko, nie? Są tam ciekawe aspekty spekulacji, życia tradera i tak dalej. Jednak tak na dobrą sprawę za dużo z tej wiedzy, która tam jest przekazana się nie dowiecie, nie da wam, że tak powiem, żadnego benefitu w dobie dzisiejszych czasów. jakieś kolejna książka typu nie wiem Douglas i tak dalej. Spoko. Pokazuje myślenie o na podstawie prawdopodobieństwa. Jednak no nie jest to jakaś też książka moim zdaniem game changer, nie, że nie wiem zmienia wasze życie. Każda książka, która, że tak powiem spowodowała to, że stałem się lepszy w tradingu, w ogóle nie jest związana z tradingiem. Paradoksnie. I wiele osób ich jej nie poleca. Dlaczego? Bo ich [ __ ] nawet nie czytali, bo skupiają się właśnie na tym, na czym trader nie powinien się skupiać, czyli na tym, żeby czytać. Książki edukacyjne, analiza techniczna dla bystrzaków. No nie, no [ __ ] nic wam ta książka zupełnie nie da. Zmarnujecie tylko na to [ __ ] czas. Lepiej mini mini obejrzeć. Jeśli mam być szczery. Jedna książka, która w zupełności wam wystarczy, jeśli chcecie być zyskownym traderem i która rzeczywiście może wpłynąć na to, że tym zyskownym traderem będziecie. Uwaga, to was może zaskoczyć. Tutaj wyświetli się ta książka. To się nazywa siła samodyscypliny z tego co pamiętam. I napisał ją chyba Ryan Holiday. Jeśli źle przeczytałem imię i nazwisko, wybaczcie. Jest to książka o dyscyplinie, stoicyzmie i o tym, jak być zdyscyplinowanym przez całe życie. Ktoś może powiedzieć: "No dobra, co to ma do tradingu?" No [ __ ] znacznie więcej niż opowieść o tym, jak Jessie chodził po bucket shopach i wygrywał [ __ ] pieniądze, bo nic się z tego nie dowiecie. Trochę tak jakbyście obejrzyli film Wilk z Wall Street. No i co wam to [ __ ] da w tradingu? No nic. Oprócz tego, że dopaminę sobie wyjebiecie. O, bo fajnie, bo DiCaprio sobie jedzie Lambo Diablo. Nie no, fajnie, fajnie. Ale jaką to ma wartość? Żadną. Przechodząc dalej, co z tej książki się dowiecie? Nie powiem wam, żebyście ją przeczytali. Naprawdę ta książka zmieniła postrzeganie moje na pewne rzeczy w życiu. Pomogła mi być jeszcze bardziej zdyscyplinowanym. Uświadomiła mi jak dyscyplina jest prosta i jak bardzo każdy z nas potrzebuje dyscypliny, swojej rutyny i tak dalej. W momencie kiedy tą książkę przeczytałem, od razu wrzuciłem ją u mnie na grupę. Ja wam nawet wkleję może skirina z datą, jak pisałem, że to jest pozycja obowiązkowa dla każdego ucznia, który jest u mnie i ze mną współpracuje. I ta książka zbiera chyba top oceny, jeśli chodzi u mnie na grupie, bo naprawdę jest rozpierdol, totalny rozpierdol, jeśli chodzi o wszystko związane z życiem, więc naprawdę wam ją gorąco polecam. I to jest jedyna taka książka, którą jak ktoś się mnie zapyta, jaką książkę polecasz, to zawsze wymieniam tą książkę ze względu na to, że jest naprawdę genialna. Dlaczego tak dyscyplina w życiu tradera jest ważna? No właśnie dlatego, że ten, że tak powiem, ten zawód lub gówno praca, zwał jak zwał, najważniejsze w nim co jest, to dyscyplina. Trzymanie się planu, trzymanie się swoich zasad, trzymanie się swoich założeń, trzymanie się swojej rutyny, trzymanie się godzin. Tutaj wszystkiego musicie się trzymać, bo jak się nie będziecie trzymać, to nie zarobicie pieniędzy. Tutaj efektem ubocznym jest to, że dzięki dyscyplinie zarabiacie pieniądze. Nie dzięki temu, że macie lepszą wiedzę o wykresach i tak dalej. Tutaj wszystko opiera się na trzymaniu się planu, wykonywaniu backtestów, wykonywaniu rzeczy, na które nie macie ochoty cały czas, cały czas, codziennie, codziennie, codziennie, codziennie i cały czas, nawet jakąście sukces w tradingu, robicie cały czas to samo. Cały czas, cały czas pchacie ten kamień pod górę i to daje rezultaty. Rezultatów nie daje nauczenie się magicznej metody, nie wiem, AI, bocika jakiegoś kupienia. to nie działa. Zrozumiecie, kupicie, zapłacicie i to też nie jest złe. Ja uważam, że jeśli ktoś was oskamuje, oszuka, to przynajmniej co z tego będziecie mieli, to to, że się nauczycie, że dobra, to jest ściema. Kupiłem bota. A ja, to jest ściema. Okej i to też jest lekcja. Pamiętajcie, bo wiele ludzi też na przykład boi się skamów, bo się w cokolwiek zainwestować. Ja też potraciłem pieniądze na pewnych inwestycjach, na pewnych rzeczach, które myślałem, że wyjdą i nie wyszły. Ale dzięki temu, że na to wydałem kasę, to dzisiaj jestem w tym miejscu i mogę wam powiedzieć, to działa, to nie działa, to sprawdziłem, to sprawdziłem, to sprawdziłem, to działa, to nie działa i tak dalej, bo nabrałem doświadczenie. Doświadczenie jest często najlepszą rzeczą, którą możecie kupić. Moim zdaniem ktoś się może nie zgadzać i tak dalej. Ja jednak twierdzę nawet po moich podopiecznych, którzy do mnie przychodzą na współpracę i zostali bardzo często, 90% z nich zostało oszukanych w branży tradingowej. Kupili jakąś akademię sraka, makapaka, gdzie nauczyli się korekt 1 do1 i nic więcej. Przykład nie dowiedzieli się nic o zbieraniu danych, o backtestach, jak optymalizować strategie pod zebrane dane, jak te dane w ogóle zbierać, jak prowadzić dziennik tradera, jak wygląda przygotowanie mentalne tradera do tradingu, jak wygląda rutyna zyskownego tradera. jak myśli trader o swoich pieniądzach, o swoich finansach, jak nawet wykorzystywać dźwignie kredytów, jeśli jesteście traderem. Dlaczego trader zarabia więcej posiadając więcej pieniędzy? Dlaczego dajmy na to trader mimo tego, że ma pieniądze to nie kupi, że tak powiem, na samym początku drogi i skalowania się domu, tylko go wynajmie. Przykłady takie z życia, które rzeczywiście pokazują wam jak myśli prawdziwy zyskowny trader, bo tego nie ma. Tego po prostu w internecie nie ma. A dlaczego tego nie ma? Bo [ __ ] 90% osób nie zarabia z tradingu i naprawdop nie zarobiło ani grosza. I książki typu tak jak mówię, no nie wiem, popyt podasz, jakieś tam [ __ ] Fibonacci, spoko, ale po [ __ ] tego to w ogóle to czytać, skoro w internecie macie film, który w pigułce zrobi wam to w minutę? Ja samo FIBO wam wytłumaczyłem [ __ ] w 7 minut każde wzniesienie, wszystko jak się mierzy w połączeniu z korektami płaskimi, prostymi i tak dalej, bo to na to wszystko poświęciłem masę czasu i to jest [ __ ] czas zmarnowany, tak na dobrą sprawę można powiedzieć. Jedyne jaką wartość mam teraz to mogę wam się pochwalić i wam o tym poopowiadać i powiedzieć wam to działa tak i tak to jest w miarę użyteczne na tym wykonałem back testy to nie jest użyteczne tak jak myślałem to generalnie mówią że jest użyteczne a generalnie chuja daje bo jest bardzo mocno subiektywne i tak dalej ciężko na tym zbudować strategię i to się dowiedziałem czym że mogę się z tym wami podzielić to doświadczenie które nabrałem dało mi tylko to że że tak powiem w pozycji nauczyciela już tak mi nazwijmy czego nie lubię też tak się nazywać mentora [ __ ] to tym marem mentor mentor to brzmi dla mnie strasznie w dzisiejszych czasach no Ale to chyba po prostu przez dobę tego, jak ci mentorzy po prostu wyglądają i są postrzegani, no to że tak powiem, no nic mi to nie dało, nie? Więc jakbym miał wam polecić jedną książkę, to sztuk Siła samodyscypliny Ryan Holiday jeszcze jak miałbym wam jedną polecić, to się zastanowię. M a powiem to, żeby było kontrowersyjnie. Jest taka pewna książka, bardzo dużo ludzi ją hejtuje, ale ja uważam, że oni ją hejtują dlatego, że nie potrafią czytać ze zrozumieniem, bo to widać nawet jak ludzie materiały moje oglądają na YouTubie. Oni [ __ ] słuchać je potrafią. Ostatnio gość powiedział, że to jest niemożliwe, że ja siedem treningów w tygodniu robię, bo umrę szybciej i się nie zregeneruję. Stary, wystarczy napisać, że jesteś kiepski. Po prostu napisz: "Jestem kiepski". Nie daję rady tyle trenować, ile ty. Zresztą nawet pomyślmy, czy siedem treningów w tygodniu to musi być za każdym razem trening siłowy? No nie, no nie pomyślał nawet. No ja pierdolę. A czasami jak czytam [ __ ] komentarze, czasami mam taką myś, że podpisywałbym wam na komentarze, ale potem po prostu czytam jeden komentar, mówi: "Nie, starczy". Tak samo z tym TikTokiem, nie? Po prostu odinstalowałem, niech tam się wstawia to, niech tam piszą. Ja w to nie chcę ingerować. Ręce tu. O, zabiercie to ode mnie. Nie chcę w to ingerować. Także książka, którą właśnie bardzo dużo ludzi hejtuje. Uważam, że jej nie rozumie, nie rozumie głównego przekazu tej książki. To jest potęga podświadomości. Ktoś może powiedzieć: "O, ta, będę robił afirmacje i tak dalej". [ __ ] nie o tym jest [ __ ] ta książka, stary. Nie o tym jest ta książka. Przeczytajcie ją ze zrozumieniem i ta książka bardzo fajnie pokazuje, jak przekonania, które macie na temat pewnych rzeczy osłabiają was. Jak rzeczy, w które wierzycie osłabiają was. Przykład tego na przykład treningu. Jak będę trenował siedem razy w tygodniu, to będę miał gorsze efekty i tak dalej. Tak, będziesz miał [ __ ] gorsze efekty. Jak będziesz trenował raz w tygodniu, to będziesz miał zajebiste efekty. [ __ ] to tak samo jakbyś powiedział, że jak pójdziesz do pracy raz w tygodniu, to więcej zarobisz niż jakbyś [ __ ] zapierdalał siedem razy w tygodniu. No oczywiście, że nie. Żadna prasa nie idzie na marne. To jest takie pierdolenie moim zdaniem leniwych ludzi. Tak z tym pasywnym zarobkiem. Ludzie chcą pasywnie [ __ ] zarabiać. Dlaczego? Bo są [ __ ] leniwi. I taka jest [ __ ] prawda. I to jest wstyd przed sobą przyznać, bo ja się nie wstydzę powiedzieć, że wstaję o 4:40, zapierdalam od rana do nocy, bo mi to daje satysfakcję, że zapierdalam, a wy [ __ ] leżycie i wiecie co? Ja mam satysfakcję ze, że wstaję o 4:40, a wy [ __ ] puszczacie bąka wtedy pod pościelą. Ja się z was śmieję, a wy się może śmiejecie ze mnie, że ja jestem głupi i zapierdalam [ __ ] po lesie i nagrywam jakiś film motywacyjny, ale mi to daje sens i wiecie co odróżnia bardzo często bogatych ludzi, od tych co się odnoszą, że oni widzą sens w tym czego wy nie widzicie. Bo wy nigdy nie widzicie sensu w tym, co ja robię, ale ja jestem w tym miejscu w którym wy chcecie być, a wy nie. I to jest właśnie ta różnica postrzegania tego i widzenia sensu, bo dla was sens ma zwalenie konia i zjedzenie lodów Benżery, a dla mnie to [ __ ] sensu nie ma. Ja wolę coś stworzyć, komuś pomóc. Czuję się lepiej samym ze sobą, że robię to co robię. Ja jestem dumny z tego, co robię. Ja jestem dumny z tego co [ __ ] kreuję. A ty z czego jesteś dumny? Z czego jesteś dumny? Nawet [ __ ] własny syn nie chce z tobą gadać. Taki jesteś zjebany. Taka jest prawda. I to trzeba sobie to trzeba zrozumieć. Tak samo hejt. Ludzie, którzy hejtują to są ludzie, którzy potrzebują pomocy. To jest hejt jest przejawem wołania o pomoc. To jest nic [ __ ] więcej. Zobaczcie, ludzie potrafią wejść na mój kanał na YouTubie. Ja mam jakieś marne 9000 subskrypcji. Jestem [ __ ] nikim, nikim na tym świecie. Totalnie nikim nie jestem tego świadomy. I mam pozytywne komentarze. Nie mam botów. Mam realnych ludzi, którzy piszą komentarze. A gość pisze: "To niemożliwe, że ty masz tylko pozytywne opinie. A jakbym miał [ __ ] wszystkie zjebane, to byłoby okej". Tak? Bo dzisiaj wszystko na świecie musi być chujowe. No. No. No i [ __ ] tyle. I pogadali. Wracając. Potęga podświadomości. Bardzo fajnych rzeczy się nam dowiecie odnośnie wiary, przekonań i na tym się skupcie. Nawet samej modlitwy i samego rozumienia wiary a religii, bo ludzie nie rozumieją czym jest religia, a czym jest wiara. Bardzo fajna książka. Bardzo polecam. Bardzo polecam. Uważam, że zmieniła moje życie i postrzeganie na pewne rzeczy. Tylko uważnie słuchać nie wszystkie informacje, tylko segregować do kolejnych, że tak powiem, poszczególnych półeczek, które macie w mózgu. Te informacje. Okej, to śmieć, to to wyrzucam, ale to jest całkiem niezłe. Ty tu, tu. Układacie, analizujecie, myślicie jak istota. Homo sapiens, człowiek. Okej, także to są dwie pozycje, które bardzo polecam. Pierwsza Ryan Holiday siła bądź potęga podświad Boże sztuka samodyscypliny bądź siła samodyscypliny coś takiego i druga potęga podświadomości tam Jos Murphy coś coś [ __ ] takiego nie polecam polecam ale przeczytać uważnie skupić się na tym jakie rzeczywiście wartości przekazują autorzy tych książek zweryfikować porównać do swojego życia do swoich przekonań przeprowadzić ze sobą dialog wewnętrzny wyciągnąć wnioski Tak jak robi zyskony trader. Pozdrawiam serdecznie. Mój dla was Pablo siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Niestety będziecie musieli się pożegnać z widokiem lasu. Będziemy zmieniać perspektywę, wchodzić coś nowego. Prawdopodobnie jest to ostatni film w tym aucie, który oglądacie i z tej racji przekierowuję was na mojego Instagrama dżungla Pablo Podłoga. Tam dalej będziecie mogli mnie śledzić każdego dnia i tam teraz będzie bardzo dużo kontentu z mojej strony, także przygotujcie się na małą zmianę. Tutaj będzie też się kontent pojawiał, ale nie w takiej ilości jak do tego jak dotychczas. Skupiam się teraz tylko i wyłącznie na projekcie jakim jest dżungla, na współpracy wewnątrz z osobami, które ze mną współpracują. Także musicie po prostu zrozumieć, że na YouTubie będzie mnie mniej, ale to nie znaczy, żeby nie, że nie będzie więcej darmowych, że tak powiem, materiałów mojej osoby. Będzie nawet, myślę, że w lepszej odsłonie. Także przygotujcie się na zmiany. Ja też staram się wychodzić ze strefy komfortu jeśli chodzi o social media, bo jak widzicie przez lata byłem skrywany i tak dalej. Może w końcu się ten Pablo pokaże. Zobaczymy, zobaczymy co świat pokaże. Raczej się nie pokaże. Ale przechodząc do meritem tego materiału. Nadmierne myślenie to jest to, z czym wiele osób ma problem. Jak pokonać nadmierne myślenie, czyli tak zwany overinking. Jak się tego pozbyć? Moim zdaniem nie jestem żadnym specjalistą. Wszystko co opowiadam, mówię z własnej autopsji, na własnych doświadczeniach, czyli jak pozbyć się nadmiernego myślenia, czy warto, czy zacząć i tak dalej. Wiele osób zadaje sobie tego typu pytania. Teraz ja wam powiem jak ja to rozwiązuję, jak ja na to patrzę. W momencie, w którym macie tyle rzeczy do wykonania w trakcie dnia, w których nie macie czasu pomyśleć o tym, że swędzi was nos, to znaczy, że nie macie czasu na to myśl, na nadmierne myślenie. I teraz moją radą na to jest, żebyście po prostu robili więcej rzeczy. Zajęli się czymś, zajęli się tym, żeby dojść do jakiegoś miejsca w życiu, w którym chcecie. Znaleźli sobie jakikolwiek cel, dążyli do niego i każdą minutę dnia spędzali na tym, żeby do tego celu dążyć. Jak wygląda w ogóle planowanie mojej listy dnia, bo to też może być dla wielu osób ciekawe. Ja w dzień psycha wpycham tyle rzeczy, ile tylko da się zrobić. Jeśli nie uda mi się zrobić wszystkich, to po prostu przekładam je na następny dzień. Co mam na myśli? Najważniejsze zadania to jest zazwyczaj pięć zadań w trakcie dnia. To są najważniejsze zadania. Ostatnio około trzech, bo mam trochę mniej roboty w innych działalnościach. Więc są to trzy rzeczy główne. Te trzy główne zadania to jest priorytet. One są wykonane od razu. Następnie jest masa pobocznych zadań. Czym są poboczne zadania? Nie wiem. pojechać do centrum handlowego, zrobić coś albo X y Z albo kupić to i to, albo to to, tamto, siamto. Nie, są różne rzeczy, które w ciągu dnia trzeba wykonać, ale nie są ważne. To są poboczne zdechem i takimi rzeczami również wypełniam sobie tą listę. To co, nie wiem, oddakałeś, dajmy na to, umycie śmietnika albo nie wiem, wyciągnięcie jakiejś innej głupoty czy no zrobienie czegokolwiek, co musisz zrobić, ale nie jest na tyle ważno, żeby robić to od razu. Więc to przekładasz. W momencie, kiedy nadmiernie myślisz, zrób to. Po prostu zrób wszystko, co wcześniej odkładałeś. i zastąp to nadmierne myślenie działaniem. Ja zawsze mam takie podejście do życia, że im więcej robicie, to żadna praca nie idzie na marne. Im więcej pracy wykonujecie, tym większe nagrody dostajecie od życia, wszechświata, nie wiem, Boga. Zwał jak zwał, nazwijcie sobie jak chcecie. Ja uważam, że działanie to jest najmocniejsza rzecz, jaką mamy jako ludzie. Jeśli pracujecie, tworzycie, coś, robicie, wnosicie coś do świata, to świat daje wam z powrotem, bo ta energia, którą wkładacie, żeby coś na tym świecie stworzyć, żeby wykonać jakąś pracę, to moim zdaniem jest okazanie szacunku do tego, że w ogóle przyszliście na świat. Oczywiście to jest moja perspektywa, kto się z nią może nie zgadzać, bo kiedy kto najczęściej ma problemy z nadmiernym myśleniem? Ten, kto nic nie robi. Po prostu ten kto nic nie robi, najczęściej myśli. Czasami warto się ponudzić, żeby właśnie pomyśleć. Jednak jeśli ktoś nadmiernie myśli, nadmiernie analizuje, zastanawia się, to zacznij po prostu robić. Zacznij robić tyle rzeczy, żebyś nie miał czasu na to myślenie. Jasne. Chyba, że jest to myślenie na tym, jak dojść do jakiegoś celu i tak dalej, ale jest poparte działaniem. To to jest co innego. Ja tu mówię o myśleniu, z którego nic nie wynika. Tak zwanym filozoficznym myśleniu, bardzo często nazywam. Bardzo cenię sobie filozofię, bardzo lubię filozofię. Jednak nie oszukujmy się, filozofia jest niepraktyczna. W momencie, kiedy będziecie na tyle świadomą osobą, że uświadomicie sobie jak połączyć bycie praktycznym z filozofowaniem, to nie ma problemu. Ale bardzo dużo ludzi ma problem świadomością i w ogóle z myśleniem. Mianowicie, jeśli nie wiem, jesteście fanem filozofii, że nie wiem, zastanawiacie się, czy życie ma sens, czy nie ma sensu, zaczniecie się zastanawiać, ogólnie sensu nie ma. Ale czy życie z przekonaniem, że życie nie ma sensu jest praktyczne? No nie. Więc skoro jesteście na tyle inteligentni, to dlaczego nie pomyślicie w taki sposób, żeby odwrócić tą proporcję na waszą korzyść i wierzyć w coś, co was wzmacnia, że życie ma sens i przy tym stworzyć wizję świata, która jest praktyczna do tego, żeby osiągać w życiu coraz więcej. Wow, problem rozwiązany. Oczywiście to jest moja perspektywa, ale ja myślę w taki sposób. Zawsze myślę w sposób, który mnie wzmacnia, nie osłabia. Dlaczego wierzę w Boga? Przykład, nie musicie się ze mną zgadzać, bo jak wierzę w Boga, to co dostaję? Wsparcie od niego, że w niego wierzę, bo wierzę w Boga. Dodatkowo, jeśli umrę, to pójdę do nieba, bo wierzę w Boga. A co dostaję, jak w Boga nie wierzę? To, że jak umrę, to pójdę do piekła. I jeśli okaże się, że Boga rzeczywiście nie ma, no to co straciłem wierząc w niego? No nic. A jeśli umrę i okaże się, że był, a ja w niego wierzyłem, no to pójdę do nieba. Wygrałem i wygrałem. Mam RR1 do na korzyść wiary w Boga kontra niewiary. Co mi daje brak wiary? Nic. I tak samo jest z świadomością sensu życia. Jeśli myślicie, że życie nie ma sensu, to co wam to daje? Jak wam to wzmacnia? No nic to wam nie daje. Albo ktoś myśli, że jest ekstrawertykiem, introwertykiem, bądź kimś takim. To jest przekonanie, dlaczego wierzycie w coś, co wam nie daje żadnego benefitu. Mój mózg nie jest w stanie tego powąć. Jak w coś wierzę, to wierzę tylko i wyłącznie w coś, w co daje mi jakikolwiek benefit. No bo nie widzę sensu wiary. Dajmy na to, jeśli wierzyłbym, że niebo jest fioletowe, a jest niebieskie i mówiłbym, że jest fioletowe. Ale to, że to niebo jest fioletowe, dawałoby mi jakiś benefit i ta wiara z tego, że ja w to wierzę, dawałaby mi swego rodzaju jakąś moc, nie wiem, lepszą chęć życia, to bym wierzył, że jest fioletowe, bo daje mi benefit. Mój mózg nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego wierzycie w coś, co was osłabia i stawia was na przykład w pozycji ofermy, czyli o ja nie mam do tego predyspozycji. Po co? Ja nie miałem predyspozycji do kulturystyki i tak wsadziłem w maks, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście, że tak powiem, okaże się to prawdą i nie będę mógł być mister Olimpia. No i się okazało, no w życiu bym nie był, nie mam do tego genetyki, ale sprawdziłem, nie wierzyłem w to, dopóki się nie przekonałem, żeby nie tracić fanu, nie tracić radości, nie tracić celu, bo czas i tak upłynął i tak, a bardzo dużo przez ten okres okres się nauczyłem. Także moim zdaniem to jest rozwiązanie na nadmierne myślenie. Myślcie, co jest praktyczne i daje benefit i kategoryzuj kategoryzujcie swoje myśli w kierunku do tego, żeby one były praktyczne i przynosiły benefit zamiast myśli, bo myśli same w sobie są bezużyteczne, ale praktyczne myśli są już niesamowicie użyteczne do tego, żeby osiągać w życiu więcej. Mój dla was Pablo. Pozdrawiam was serdecznie. Siemanko tut Pablo. Pewnie pomyślicie, że to znowu samochód z samochód znowu materiał z samochodu, ale nie, to tylko przywitanie i wstęp do materiału. W dzisiejszym materiale podzielę się z wami tipami, których używam, żeby być bardziej produktywnym w trakcie swojego dnia, żeby robić więcej, żeby być bardziej skupionym. Jakich tipów używam, co stosuję. kilka trików ode mnie z mojej perspektywy, które naprawdę wyniosły moją produktywność na zupełnie inny poziom. Przechodzimy do tablicy, także kończymy materiał z auta i widzimy się już na komputerze. Pozdrawiam serdecznie. Jesteśmy przy tablicy, także witajcie. Podzielę się z wami moimi tipami, które zwiększają moją produktywność i które stosuję. Myślę, że w przyszłości nawet zrobię wam z tego prezentację. Podzielę się też z wami suplementacją i rzeczami, które robię na co dzień. żeby zwiększyć swoją produktywność tr dnia. Podzielmy sobie to na punkty. Punkt zero, punkt 1 i punkt 2 i punkt 3. Tyle punktów sobie poruszymy w tym materiale, żeby materiał był krótki i do sedna. Pierwszy punkt zero najważniejszy to jest wczesna pobudka, czyli pobudka, o której Pablo staje o 4:40. Dlaczego Pablo staje o 4:40? Mimo że kiedyś stawał o 5:00, a teraz staję o 4:40. Wstaję o tej godzinie dlatego, że mam wtedy najwięcej czasu na zrobienie wszystkiego, co chcę zrobić dla siebie i rzeczy, które są najważniejsze wtedy, kiedy inni śpią, czyli analiza portfolio, wrzucenie wam analizy na grupę, zaktualizowanie portfolio, przeliczenie jego, zrobienie rebalancingu, przygotowanie się na sesję, zobaczenie tradea, cokolwiek związanego z tradingiem robię od razu z rana po wstaniu. Oczywiście przed tym robię kawę i tak dalej. No nie będę wam gadał o innych tam szperdołach, bo to bez sensu. Następnie jeśli mam dzień treningowy, co robię? Idę na trening. Robię od półtorej godziny do dwóch godzin treningu. Następnie potem robię jeszcze 30 minut kardio. Czyli cała ta sesja zajmuje mi od dwóch i pó godzin. Jeśli idę na trening, to robię tylko i wyłącznie 30 minut kardio i wtedy robię to od razu po wstaniu. I po tym kardio wtedy przychodzę do aktualizacji portfela, odpowiadania na wasze wiadomości, zarządzania po prostu tymi rzeczami, na które mam czas, że tak powiem, między przedziałem, uwaga tej 5:00 do 10:00. Okej, to jest mój przedział na który poświęcam na pracę w skupieniu. Także punkt pierwszy, praca w skupieniu. Dzielcie sobie pracę na bloki. Nie da się być skupionym 12 godzin. Ja stosuję u siebie te 5 godzin z przerwami. Czym jest dla mnie przerwa? Przerwa jest dla mnie tym, że na przykład mam 15, mam 10, 20 minut, jadę na myjnie umyć samochód. To jest dla mnie odpoczynek, taki jakby aktywny wypoczynek, bo dlaczego? Wychodzę z domu, wychodzę z biura, że tak powiem, idę umyć auto, zajmuje mi to 15 minut, wracam znowu napierdalam. Okej, czyli jest ten szybki restart. Umyłem sobie auto, zrobiłem coś pożytecznego przy okazji, żeby nie palić też czasu, no bo bez sensu jest leżeć i patrzeć się [ __ ] w niebo, bo że tak powiem, nic mi to nie da. Więc staram się zrobić jakąś mało pożyteczną rzecz, która nie ma wysokiego, że tak powiem, RR z perspektywy tradera, tylko, że tak powiem, musi być wykonana, czyli nie wiem, [ __ ] wynieść śmieci, to jest mój odpoczynek. Albo y co jest jeszcze moim odpoczynkiem taki, co robię, żeby wam zobrazować? Przygotowanie sobie posiłków dwóch na jutro, na na następny dzień i jeszcze na następny dzień, żeby było szybciej. Jasne. Czyli to są takie rzeczy, które robię w trakcie jako odpoczynek. Wiele ludzi powie: "Ja pierdolę, ale debil. Okej, jakby jestem w tym miejscu, w którym się znajduję i uważam, że doszedłem do tego tylko i wyłącznie tą postawą, jaką mam, a uważam, że mam bardzo dobrą postawę jeśli chodzi o pracę i o dyscyplinę i organizację swojego czasu. Także po prostu na ten temat się mogę wypowiedzieć i się z wami podzielić. Oczywiście wszystko co mówię w tym materiale to jest tylko i wyłącznie moje zdanie, moje rzeczy, które ja robię, ja je stosuję, nie każę wam. Może kogoś to zainspiruje, może jedna osoba [ __ ] dzięki temu materiałowi zmieni coś w swoim życiu i coś jej to da. Także dzielenie pracy pracy na bloki to jest właśnie też trik, który robię, czyli dajmy na to dwie godziny, przerwa 15 minut, znowu dwie godziny i takimi blokami sobie lecę. Jeśli chodzi o pracę, zauważyłem, że tak już po dwóch godzinach pracy takiej mocno w skupieniu mocno umysłowej po prostu zaczyna mnie napierdalać głowa. Wtedy wiem, że pora jest żeby przerwać. Idę coś zrobić, odpocząć aktywnie, czyli czy to przygotować sobie posiłek, czy to pojechać, umyć samochód, cokolwiek, coś takiego, żeby wiecie jako facet pewnie coś macie coś takiego, że odpoczywacie w sposób aktywny, czyli nie wiem, idziecie grzebać [ __ ] w motorze, idziecie grzebać w garażu, idziecie [ __ ] grabić liście. No ja tak robię, to jakby nie wiem, no tak mam, że zamiast leżeć i się patrzeć w sufit, no to idę coś robić, żeby no po prostu o niczym nie myśleć. coś tam sobie szoruję tyryry i mam wyłączony mózg, nie? Następna rzecz to jest segregacja zadań w trakcie dnia, które macie do wykonania. Ja to poruszałem w materiale, do którego was odsyłam, który się nazywa: "Czego nauczył mnie pierwszy milion?" I ja dzielę zadania na główne. Zadania to mam na myśli, oczywiście mówię praktycznie jak w grze, ale chodzi o rzeczy, które musicie wykonać, które mają największą wartość w tym, że przybliżają was do celu. Czyli to są główne zadania i zadania poboczne. Czyli najważniejsze, jeśli chcecie być na przykład zyskowym traderem, są back testy, siedzenie na sesji, prowadzenie dziennika tradera i tak dalej, i tak dalej. Jeśli nie wiem, prowadzicie y kwciarnię, no to podlewanie kwiatów, robienie wystawy, zmienianie jakiś tam układu kwiatów, kwiaciarni, żeby się wydawało, że jest nowy produkt. coś tego typu. To są główne zadania, które przynoszą wam zysk z poświęcania im czasu i są, że tak powiem, najważniejsze, jeśli chodzi o przybliżanie was do celu. Segregacja zadań w taki sposób jest dla mnie najważniejsza, czyli zadania priorytetowe, zaznaczmy je sobie gwiazdką, muszą być wykonane jak najszybciej w trakcie dnia. I bardzo dobrze, gdyby za wykonaniem tych zadań, jeśli je wykonacie w trakcie dnia, szła jakaś nagroda, którą lubicie. To poruszałem też we wcześniejszym materiale, który wam nagrywałem odnośnie tego, jak mimo posiadania pieniędzy cieszę się z małych rzeczy i u mnie na przykład po wykonaniu tych głównych zadań w trakcie dnia, dajmy na to są cztery, wjeżdża mój ulubiony posiłek. Ja wiem, że to jest głupie. Może ktoś powiedzieć: "Ja pierdolę, jakie to jest idiotyczn". Zobaczycie jak będziecie zapierdalać, kiedy będziecie skurwysyńsko głodni i wiecie, że czeka na was, nie wiem, ulubiony posiłek typu pałki [ __ ] z kurczaka w sosie barbecue. No przykład, nie? Pu bu pu zapierdalacie, cieszycie się, bo wykonaliście wszystkie zadania, jesteście z siebie dumni, bo je wykonaliście, zjadacie pałeczkę i jedziecie dalej. Oczywiście to wszystko jest łopadologiczne i zrobione tak, żebym mój umysł czuł się dobrze z wykonywaniem tych zadań. I to jest system, w którym ja pracuję. Nie każdy w nim się odnajdzie. Ja po prostu pokazuję wam mój mój sposób myślenia oraz działania, tak żebyście mogli to przełożyć na siebie. Może wam to pomoże. Następne, co powiedziałbym, że jest bardzo ważne, jeśli chodzi o waszą produktywność, to nic innego jak nie zdziwię kofeina. Kofeina to jest kawa i kofeina zmieniła świat. W momencie, w którym zaczęliśmy pić kawę, zaczęliśmy więcej pracować, zaczęliśmy szybciej myśleć, zaczęliśmy mieć więcej energii, niwelowaliśmy zmęczenie, nagle mogliśmy pracować na nocki, wprowadziliśmy tryb zmian w fabrykach, który, że tak powiem, no w historii był systemem zmian zmian na nocki. Zmienił świat. No taka jest prawda. Kawa zmieniła świat i wprowadziła coś, że tak powiem, niesamowitego. I teraz tutaj jest tip, bo każdy wie, że kawę można wypić. Ale teraz czy każdy z was nie doświadczył kiedyś po kawie czegoś takiego, że wypił kawę? Nie miał dodatkowego skupienia, tylko był w sumie bardziej roztrzęsiony, nie mógł się skupić, jeszcze chciało mu się bardziej spać i tak dalej. Uwaga, tipem na to jest bardzo z mało znana ciekawostka. Kofeina sama w sobie powinna być spożywana w towarzystwie cukru. Keto świry teraz cukier. Tak. A [ __ ] wódkę pijesz i palisz papierosy. Więc zamknij pizdę i słuchaj. Jeśli chodzi o cukier i kofeinę, kofeina zawsze powinna być spożywana w towarzystwie cukru. Dlaczego? Kofeina bez cukru, bez glukozy bardzo mocno wypierdala wam kortyzol. Okej? W momencie kiedy dodacie do kofeiny glukozę to dzieje się rzecz [ __ ] która zmieni nagle wasze życie. Ogólnie ja zawsze piłem czarną kawę i miałem tak, że raz się czułem dobrze, byłem skupiony po tej kawie, a raz miałem tak, że byłem za bardzo roztrzęsiony. W zasadzie to nie wiedziałem co się dzieje, trzesły mi się łapy i tak dalej. Po prostu adrenalina i kortyzol był tak wyjebany, że nie mogłem się skupić przez właśnie brak cukru. W momencie, w którym dodacie do swojej kawy cukier, nawet niedużą ilość, nie macie tego piku kortyzolu i kawa działa, [ __ ] nagle jak złoto. Skupienie, energia, przypływ [ __ ] wszystkiego. No totalnie zmiana życia. Więc to jest taki trik, który macie od Pablo. U mnie na grupie jestem znany z tego, że piję kawę z miodem, cukru się nie boję i tak dalej. Jeśli jesteście sportowcem, trenujecie tak jak ja zlicząc, zwliczając to kardio siedem razy w tygodniu, naprawdę nie zrobi wam to nic złego. Czy wy jecie ziemniaka, czy wy jecie cukier, to ostatecznie tak kończy w waszym krwiobiegu jako glukoza. Więc nie słuchajcie takich głupot. Od [ __ ] trzech kaw w trakcie dnia nikt nie wypił, nie umarł z cukrem. Jeśli do tego, że tak powiem, liczycie kalorie, wiecie jakie macie zapotrzebowanie, nie przejadacie się, kontrolujecie, że tak powiem, pożywienie, które wsadzacie do ust, jecie nisko przetworzone produkty, nie wpierdalacie fastfoodów, dbacie o zdrowie, co podejrzewam, że większość osób, które, że tak powiem, osiągają coś więcej w życiu, dbają o swoje zdrowie. Z reguły oczy pomijam wyjątki, bo zaraz będzie no Warren Buffett, Donald Trump i tak super. To są wyjątki, to są nieliczne osoby. Większość osób, które znam, jednak dba o to zdrowie, stosuje nisko przetworzoną dietę i wie co wsadza do do mordy. Także to jest taki trik, który ja wam mogę sprzedać. Także kofeina plus cukier. Sprawdźcie, wypijcie jedną kawę z miodem, wypijcie jedną kawę z cukrem zamiast bez cukru, jak piliście zawsze i zobaczcie jak wasze życie się zmieni. I nie chce mi się słuchać o waszych ketonach, które was napędzają, bo jak ja widzę tyl jak ktoś jest na keto, to wygląda jak tłusty komar i zazwyczaj energii nie ma do życia i ryj ma napuchnięty od kortyzolu jak jak mysz i szop prac, bo taka jest prawda. Ketoza jest, że tak powiem, stanem stresogennym dla organizmu też jakby ktoś nie wiedział, więc ja nie popieram. I tak wypowiadam się na ten temat, bo byłem 2 lata na diecie keto i żyłem w tym błędzie i żyłem w tę bańce. Stestowałem każdą dietę. Chciałem startować w zawodach kulturystycznych. Zjadłem na tym zęby. Nie musicie mi udowaniać swojej racji. Żyjcie sobie jak chcecie, ale po prostu nie wpierdalajcie mi swoich ketoł i keto [ __ ] kaw kuloodpornych w moje życie. Wypierdalać po prostu. Okej, skupiamy się na produktywności. Ja mówię o sobie. Jeśli wam to pomaga zajebiście. Głodówki i wasze inne dzikie węże naprawdę mnie nie interesują. Przechodząc dalej, jeśli chodzi o dodatkowe tipy, jakie wam mogę dać, jeśli chodzi o waszą produktywność, to byłoby na tyle. Uważam, że to są najważniejsze tipy. Jeszcze takim bonus, który mogę wam dać, to jest oczywiście odpowiednia suplementacja. Jeśli chodzi o skupienie, to moim zdaniem najlepszą rzeczą jest Lions Main, jeśli chodzi o skupienie. Jest to taki grzybek, nazywa się Soplówka. Soplówka jeżowata w połączeniu z w połączeniu z kofeiną działa wyśmienicie. Działa wyśmienicie. Jest o wiele lepsze skupienie i tak dalej. Jeśli chcecie, możecie sobie też do tego dodać kolejnego grzybka jakim jest czaka. Bardzo fajne rzeczy, że tak powiem. Nie jest to po prostu są to grzybki, no naturalna rzecz. Zaraz wam podlinkuję. Na muscle zonie macie z kodem Pablo będziecie mieli 10% zniżki, także to wam mogę polecić. Zaraz wam pokażę. Ja korzystam z tego produktu, także jeśli dotrwaliście do końca, dziękuję wam za oglądanie. Mam nadzieję, że ten materiał wam się spodobał, że pomoże wam wnieść się na wyżyny produktywności. Mój dla was Pablo, jeśli będziecie chcieli więcej tego typu materiałów, to może przygotuję jakąś prezentację, gdzie będę mógł się z wami podzielić wiedzą, z której korzystam i jak, że tak powiem, hakuję swoją produktywność i działam cały czas na pełnych obrotach. Pozdrawiam serdecznie. mój dla was Pablito. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Materiał pogadankowy i o czym chciałem dzisiaj pogadać to o tym, że możecie zawsze starać się bardziej i dlaczego w ogóle poruszam ten materiał i w ogóle o tym mówię. bardzo często widzę po was, szczególnie w przypadku relacji. Nie wiem czemu to się przytrafia, więc zacznę od tego przykładu, że macie partnera, partnerkę, coś nie wyszło, pokłóciliście się, pożarliście się, rozstaliście się koniec końców, bo tak najczęściej bywa i wtedy co? Zaczyna się o teraz pójdę na siłownię, teraz zacznę, że tak powiem, brać odpowiedzialność za swoje czyny. Zacznę być, zacznę dotrzymywać sobie słowa, zacznę być lepszym człowiekiem. W skrócie jakby skupię się na rozwoju swojej osoby. I chciałbym powiedzieć jedną rzecz, że powinniście to zrobić wcześniej. Powinniście to zrobić wcześniej, żeby tą osobę zatrzymać. bez powodu rozeszliście się z tą osobą. I chciałbym też zobrazować pewną rzecz, że niektóre osoby podczas właśnie bycia w relacji i tak dalej mają do tego podejście, że jeśli coś się psuje, nie dogadujecie się bądź cokolwiek odpuszcza, nie chce się dalej starać. I tak zadam wam pytanie, czy jeśli to by było takie proste być w relacji z tą osobą, czy miałoby to wartość, czy byłoby warto, czy rzeczywiście byłaby to miłość, jeśli byłoby to banalnie proste? Uważam, że nie. I teraz zadam wam pytanie, czy myśleliście o tym w ten sposób? Dlaczego w dzisiejszych czasach bycie lepszym to jest tylko podnoszenie więcej kilogramów na siłowni, zarabianie więcej pieniędzy, a nie skupiacie się w ogóle na innych aspektach życia, w których możecie być lepszym? Bo porównam to do gry, bo bardzo dużo młodych osób nie ogląda gra w gry, więc myślę, że zrozumie tą anegdotę i starsi ludzie też grają w gry. Jeśli macie postać, macie drzewko, siła, charyzma i tak dalej, nie wiem, intelekt, alchemia, to jakoś w grach jesteście w stanie przechodzić ją na 100%, rozbudować każde drzewko na maksa. A jeśli już przychodzi do życia i do aspektów, które są rzeczywiście ważne w życiu, jak relacja, rodzina, kontakt z przyjaciółmi, dotrzymywanie sobie słowa, nauka, nie wiem, języka, czegokolwiek, to już, że tak powiem, widzicie tylko dwie rzeczy. Pieniądze i sylwetka. Bardzo często, jeśli chodzi o facetów, pomijacie inne aspekty życia. Dlaczego nie postaracie się bardziej w każdym aspekcie życia? Co mam na myśli? Robicie jajecznicę, przykład. Zróbcie ją najlepiej jak potraficie, bo nie wiecie czy to jest ostatni dzień w którym robicie tą jajecznicę. Dlaczego we wszystkim czego robicie nie możecie się postarać na 100%. Zastanówcie się jak wasze życie wyglądałoby gdybyście starali się na 100%. Bo wiecie co, ja wam to mówię z perspektywy tej, której teraz się znajduję i ja wiem, że to nie jest jeszcze moje 100% i za każdym, z każdym kolejnym dniem widzę, że mogę dawać siebie więcej. I progres to nie jest tylko, że tak powiem, siłownia, pieniądze, praca, coś, czym się zajmujecie, w czym, że tak powiem, widzicie sens. To nie jest tylko to. Progres to też bycie lepszym człowiekiem, bycie lepszym przyjacielem, bycie lepszym słuchaczem, bycie lepszym mówcą. Progres to też w momencie, w którym dajmy na to wasza połówka widać, że się czymś zmaga, że dajmy na to, nie wiem, kobieta na was zaczęła krzyczeć, bo ją zdenerwowaliście, bo X Y zrobiliście, nie rozumiecie tego do końca. Progresem jest też to, że jak kiedyś darlibyście na siebie nawzajem koty, siądziesz i powiedz: "Dobra, naprawmy to". W momencie kiedy powie: "Nie, nie chcę gadać, jestem zła" i tak dalej siądziesz i powiesz: "Dobra, ale zastanów się, czy to będzie miało znaczenie za dwa lata, jeśli dalej będziemy mieli razem, jeśli dalej będziemy razem. Czy ta kłótnia będzie miała teraz sens, jeśli nie pogadamy o niej, przełożymy ją na później". Takie zakopywanie pod dywan, nie branie odpowiedzialności za to, co zrobiliście, brak przyznania się do winy, wynoszenie swojego ego w górę nigdy nie doprowadzi was w życiu do czegoś dobrego. Bo ja wam nawet porównam to już tak do finansów, jeśli zaczniecie się nad tym zastanawiać. Wy na przykład mówicie: "O, Pablo, jak tyle osiągnęłeś i tak dalej". Co osiągnąłem? Co osiągnąłem? Nic nie osiągnąłem. To nie jest w mojej głowie osiągnięcie i dlatego dochodzę do tych punktów w życiu, w których się znajduję. Bo dla mnie ja jestem dalej tym samym chłopakiem z bloków, w którym byłem. Dalej jestem tym chłopakiem z mojego miasta, którym byłem. Dalej w środku nim jestem. Znam swoje miejsce na ziemi. Znam ludzi, którzy są lepsi ode mnie. Znam ludzi, którzy zarabiają więcej pieniędzy ode mnie. Znam ludzi, którzy mają cechy, które ja chciałbym posiąść, żeby być lepszą wersją siebie. I wiem, że tych cech potrzebuję i widzę, gdzie mogę być lepszy. Nie skupiam się tylko i wyłącznie na tym, co mam i na tym, gdzie się znajduję, bo wiem, że są ludzie lepsi. Nie chodzę z głową zadartą do góry, bo zarabiam X Y pieniędzy, a ktoś inny nie, bo ja też kiedyś nie zarabiałem dużych pieniędzy i wiem jak to jest. I to nie jest nic fajnego martwić się o to, czy będziesz miał na kurczaka, czy będziesz dzisiaj musiał zjeść pałki i nie możesz sobie kupić polędwicy wołowej bądź ligawy wołowej za 160 zł za kilogram, bo cię po prostu nie stać. bo nie zapłacisz rachunków. Byłem w tym miejscu i wiem jak to jest. Dlatego nie m nie wiem, nie wyzywam osób, że nie mają na to i na to, na to, bo nie miałem. Doceniam to, że te osoby chcą coś zmienić, bo nawet oglądając taki głupi materiał dzisiaj w internecie, to jest chęć zmiany. Tak samo już śmianie się nawet z hejterów czy nie hejterów. Też dochodzę do tego momentu. Może już jestem po prostu stary, że widzę tą, że tak powiem, drugą stronę medalu tej osoby. Bo popatrzmy sobie na hejtera. Czym jest hejt? Przejawem wołania o pomoc. Jestem słaby. Wyzywam cię, atakuję cię. Zauważ mnie, tu jestem. Oni też potrzebują pomocy na dobrą sprawę. Może nie mówią tego otwarcie, ale jeśli dojdziecie do takiego punktu świadomości, to zdacie sobie sprawę, że ci ludzie rzeczywiście potrzebują pomocy po prostu. I w każdym aspekcie życia możecie być lepsi. Możecie robić postęp wszędzie, wszędzie. Nie spłycajmy tego tylko i wyłącznie do zarabiania pieniędzy, chodzenia na siłownię, rozwijania jakichś tam zainteresowań i tak dalej. Naprawdę w każdej dziedzinie życia możecie robić progres. Możecie być bardziej kompetentni w podejmowaniu decyzji. Możecie być bardziej kompetentni w związku. Możecie być bardziej kompetentnym ojcem, matką. Możecie być lepsi we wszystkim, co robicie. Bardzo dużo ludzi nie widzi pola, jaki mają do pracy nad sobą. Ja im starszy jestem, im dalej dochodzę w życiu, widzę jak dużo rzeczy mogę w sobie poprawić. Jak kiedyś uważałem, że dajmy na to wstawanie o 6:00 jest cały czas, że tak powiem, wstawanie o 6:00, 5:00 jest jakimś wyczynem, tak? Teraz wstaję czasami o 3:00, c00 i wiecie co? Zaszłem tak daleko, że nawet nie wzbudza to we mnie tego, że jest to coś nienormalnego, bo stało się to normalnością. Też to też taka jedna rzecz, którą chciałbym poruszyć. Żebyście nie bali się być inni. Nie bójcie się być inni, bo jeśli będziecie robić to co każdy, pomyślcie sobie jaki każdy ma życie, takie jakie wy prawdopodobnie nie chcecie mieć. A słuchacie ich rad, słuchacie ich hejtu, przykrych rzeczy, które mówią w stosunku do was i przesiągacie tą energią, bo najgorsi moim zdaniem ludzie, którzy są na świecie to są ludzie nieszczęśliwi i też uwaga, to może zaboleć ludzie biedni, ale tu nie mam na myśli biedy finansowej, bo ktoś może mieć na koncie 2 grosze, bo znam takich ludzi, a są świetnymi ludźmi, ale są bogaci mentalnie i świadomie. Co mam na myśli? Wiedzą co jest wartością w życiu i wiedzą, że to czy mają 200 zł czy 400 zł nie zmienia jakim jesteś człowiekiem, bo nie masz tego na czele napisanym. Ja wchodząc do sklepu nikt nie wie czy ja jestem multimilionerem czy nie. Nikt tego nie wie. Ale jeśli wyjdę ze sklepu, powiem dzień dobry, dziękuję, ale nie wiem, ale ma pani fajne ziemniaczki tutaj czy cokolwiek, będę miły serdecznie dla tej osoby. Ta osoba to zapamięta, nie zapamięta to, czym ja przyjechałem, jaki miałem zegarek, bo ma to w dupie. Ba, będąc na jej poziomie życia, ona nawet nie wie co to [ __ ] jest. Tak jak przyjechałem do mojej teściowej samochodem, nazwała Porsche Peugeot. I myślicie i wy myślicie, że tych ludzi to obchodzi. Nie. Na koniec dnia liczy się to, jakim jesteście człowiekiem dla innych osób. Czy niesieciecie wartość, czy jesteście z siebie dumni. Tak samo jak zobaczcie na takie komentarze osób, które z reguły nic nie mają w życiu. Ani partnerki, ani żadnego swojego biznesu, ani nie zarabiają żadnych pieniędzy, ani nie są dobrym człowiekiem, jakie zadzą mi pytanie: "Ty, a po co ty to robisz?" No właśnie, po to, żeby nieść wartość, bo na świecie mało kto już niesie jakiekolwiek wartości, czy ma się jakikolwiek zastad. przekazuje jakąkolwiek wartość dla innych ludzi. Nie wiem skąd to się wzięło, ale żyjemy w czasach, w których wiecie co jest największym paradoksem? Ludzie, którzy rzeczywiście coś mają do powiedzenia się nie odzywają. Ludzie rzeczywiście mogą was czegoś nauczyć siedzą cicho. Ludzie, którzy rzeczywiście mają wiedzę, mądrość, doświadczenie, mogą się z tą wami podzielić historią, radą. Nie odzywają się. Wiecie dlaczego się nie odzywają? Bo żyjemy w czasach, w których największy debil, taka jest prawda, największy debil przez to, że gada, bo ma odwagę i jest na tyle głupi, żeby gadać do kamery, rzeczy totalnie przeczące z prawdą, totalnie przeczące z faktami naukowymi, nawet będzie wyżej niż ta osoba inteligentna ze względu na działanie, bo dzisiaj ludzie boją się podjąć jakiekolwiek działanie i dlatego ten głupszy, który mimo to, że wy się zastanawiacie, analizujecie i tak dalej, Macie coś do powiedzenia, się nie wypowiecie, bo zacznie się zastanawiać, debil po prostu pójdzie i powie. I przez takie głupie gadanie, gadanie, gadanie, gadanie efekt kuli śnieżnej, procentu składanego jest wyżej niż wy, czy to w internecie, czy gdziekolwiek indziej, bo po prostu robi. I to jest smutne, że, że tak powiem, dożyliśmy takich czasów, gdzie rzeczy bez wartości dla ludzi mają wartość. Wiecie, nawet widać po rzeczach, które prosicie mnie, żebym nagrał. Pablo, nagraj jak gazujesz BMką. Nagraj jak latasz bokiem BMką. Ale jaką to ma wartość? No [ __ ] co to zmieni w waszym życiu, że ja będę nią gazował, że ja będę odpalać Sport Plus w 911 i będę napierdalał z wydechu? No jakie to ma znaczenie? Żadne. Pamiętajcie, możecie być lepsi w każdej dziedzinie życia, jakiej tylko chcecie. I to nie jest są tylko dwie rzeczy, czyli pieniądze, wygląd i tak dalej. Bardzo dużo ludzi zapomina, ile rzeczy na dobrą sprawę jest do zrobienia w życiu. Stwórzcie coś wielkiego, dajcie coś od siebie do tego świata. Dlaczego to wszystko musi się opierać tylko na dwóch rzeczach? Naprawdę w życiu jest tyle rzeczy, które możecie robić, że głowa mała. Żeby nie być go osłownym, tak brzmi nowa 911. Pozdrawiam serdecznie. Mówił dla was Pablo. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Znowu materiał pogadankowy odnośnie pieniędzy. Czy pieniądze zmieniają ludzi, czy zmieniły mnie? Takie pytanie dostałem na Instagramie od was. Także stwierdziłem, że temat warty poruszenia, szczególnie w dzisiejszych czasach, bo uważam, że jest ciekawy. A dlaczego jest ciekawy to również wam powiem. Ano jest ciekawy dlatego, że czy pieniądze zmieniają ludzi? Tak i nie, bo to zależy od czego? Od przypadku i od tego w jaki sposób pieniądze zarobisz. Popatrzmy na mój przykład. Gdzie ja swoje pieniądze zarobiłem na giełdzie interesując się makroekonomią, finansami? Inwestowałem swoje pieniądze, trejdowałem. Jakby musiałem posiąść wiedzę odnośnie samych pieniędzy, działania pieniędzy do tego, żeby je zarobić. Jestem w całkowicie innej pozycji mentalnej do wydawania tych pieniędzy na głupoty. Tyu, no zegarek nie jest do końca głupotą, bo jest też inwestyc dobrze trzyma wartość, jest też inwestycją. Ale podam wam przykład. Ja stosuję zawsze zasadę pięciu, jeśli chodzi o wydawanie moich pieniędzy. Przykład kupiłem Porsche. Okej, jeśli kupiłem Porsche za milion złot, to moja zasada jest taka. Jeśli mogę ich kupić pięć, to mnie na to stać. Rozumiecie perspektywę? Jeśli mam jakiś zegarek i mogę go kupić pięć razy, to znaczy, że mnie na niego stać i mogę kupić jeden. Jeśli mam BMW, kupiłem BMW, to znaczy, że mogę kupić pięć BMW i mnie na to stać, to mogę kupić jedno. W taki sposób ja zarządzam swoimi pienędzmi. Głupie, nieegłupie. To jest moja metoda. Po prostu jeśli stać cię na coś, żeby kupić to pięć razy, to możesz sobie pozwolić to kupić. Tak uważam. Bo też ja miałem taki problem z wydawaniem pieniędzy. To też jest ciekawe, że jeśli dojdziecie do swoich pieniędzy, do dużej ilości pieniędzy, zarządzając pieniędzmi, tak jak ja, będąc inwestorem, traderem, zwał jak zwał, w ogóle inaczej będziecie patrzyli na pieniądze, bo nie będziecie patrzyli na samą kwotę, ale ile to jest procent mojego kapitału. Dlaczego ja tak patrzę w ten sposób? Bo jestem traderem. Im więcej pieniędzy mam, tym więcej pieniędzy zarabiam. Jasne. Więc co ja robię? Zamiast jak mam w portfelu X kwotę pieniędzy, to patrzę ile procent muszę wydać z tego portfa, żeby to kupić. Dlatego też otwieram inne biznesy po to, żeby oprócz zarządzania portfelem i wystawiania się na zarabianie i tylko i wyłącznie na prawdopodobieństwo dostawać wpływ pieniędzy z innych biznesów po to, żeby móc właśnie za te pieniądze z tych rzeczy, z tych biznesów w sensie pokupować jakieś inne rzeczy i nie wypłacać tego z portfela, bo wtedy jestem też minus podatek. Jakby myślę, że jest to oczywiste. Mówię tutaj o podatku belki. Także w taki sposób sobie to zarządzam. W taki sposób ja kreuję swoje finanse i w taki sposób ja to sobie rozkładam i taką mam filozofię. Może komu się to przyda. Przechodząc do meritum. Także całkowicie jestem w innej pozycji niż dajmy na to influencer X Y, który pokazał dupę w internecie, zaczął reklamować skrzynki, hazard, ruletkę kasyno i dostał 400 000 w miesiąc. całkowicie inaczej podejdzie do pieniędzy osoba, która zarobiła na rynku, interesuje się inwestowaniem, ma świadomość pieniędzy, ma świadomość ekonomiczną, ma świadomość tego, jak inwestować pieniądze. Jeśli zarobię ja 400 000 zł w miesiąc, a tamta osoba zarobi 400 zł w miesiąc, całkowicie będziemy się różnić całkowicie, ponieważ ja wiem ile musiałem wcześniej pracować, jak nie miałem nic, żeby dojść do tych pieniędzy. Przykład nawet głupiego rana, którego dla was prowadzę. Od 10 000 doarów skaluje się po pół miliona dolarów i dokumentuję to po prostu wam pozycjami pokazując. Ostatnio zrobiłem pozycję, na której wyszło mi tam dokładnie dobra, czym jest metoda zarządzania capitałem run. Odsyłam was do materiału. Jest u mnie na kanale na YouTubie. Możecie wejść i obejrzeć tam dokładnie. Ja normalnie mówiłbym w procentach, ale poruszę, że powiem to po prostu jakby w kwocie. 15000 zł zarobiłem na tym jednej transakcji jakby. Okej, jestem na plus tyle na tym ranie na ten moment. Więc kiedyś, żeby zarobić 15000 zł, musiałbym pracować średnio 3 miesiące prawie. I całkowicie inną perspektywę ma osoba, która nigdy nie musiała pracować na te 15 000 tyle czasu, a całkowicie inaczej patrzy na to osoba, która nigdy nie była w żadnej pracy, nie musiała na te pieniądze zapracować i dostaje je tak, bo ona wydaje tako, bo przyszły poszły, nie? jak to się mówi? A w momencie, w którym wy byliście w pozycji tak jak ja, gdzie nie mieliście pieniędzy, zaczynaliście od zera, doszliście do tego ciężką pracą po latach i po latach, po latach, podkreślam, po latach, nie miesiącu, dwóch dyscypliny, trzymania się planu, analizowania, dążenia cały czas do celu, tylko po latach, [ __ ] po latach pozwalacie sobie coś kupić, bo wiecie ile to was kosztowało, żeby wyskalować się z punktu zero, dodajmy na to milionów. Całkowicie inna droga, całkowicie inna świadomość. I czy pieniądze zmieniają ludzi? Nie. Pieniądze pokazują jakim człowiekiem jesteś naprawdę. Bardzo często mówi się dajmy na to, że o bo ten tyle zarabia, to nawet ze mną nie gada. Tu nie chodzi o to, że on z tobą nie gada, bo jest złym człowiekiem. Tylko nie ma o czym z tobą gadać. Ja to powiem ze swojej perspektywy. No niestety 99% znajomych, których miałem wcześniej, nie mam o czym z nim teraz porozmawiać, bo żeby dojść do pieniędzy w życiu, musicie robić coś, czego większość nie robi, bo większość nie ma pieniędzy. Chyba się z tym zgodzicie. Zgodzicie? Zgodzicie. Więc wtedy automatycznie kończą wam się tematy. Nie interesuje was wyjście na wódkę, bo musicie się wyspać i rano dajmy na to, nie wiem, wystawić faktury, zawieźć je do księgowej, zrobić x y z rzeczy, które musicie zrobić, dajmy na to w swoim biznesie. Podaję po prostu przykład. Więc całkowicie inaczej też będziecie zawierać z ludźmi relacje i to nie jest kwestia tego, że zmieniły, że się zmieniliście pod wpływem pieniędzy, tylko macie inne w życiu priorytety. Nie staje się priorytetem wyjścia na piwo, wyjście na mecz, wyjście na wódkę. No bo zastanówcie się, jaki wpływ na wasze życie ma to, że wy pójdziecie na mecz? No żadne. No a przedsiębiorcy zazwyczaj tego czasu za dużo nie mają i ludzie, którzy mają pieniądze, jak to się mówi czas, to pieniądze. Więc chcąc nie chcąc, jeśli ja mam do wyboru zrobić coś totalnie degenerackiego, czyli pójść na mecz i picie piwa, no sorry, wolę poświęcić czas mojej rodzinie, nie pójdę, no po prostu nie pójdę. Jeśli chcę pojechać, dajmy na to, nawet z Bartasem zjeść KFC, to planujemy, to dobra, będziemy jechać i odbierać porszaka, to wtedy zjemy KFC. No i dobra, i wtedy jemy KFC. Tak to wygląda po prostu. Niestety. I to nie jest kwestia tego, że pieniądze zmieniają ludzi, tylko zmieniają się priorytety. Oczywiście są ludzie, którzy zmieniają pieniądze, ale to są ludzie jacy, no niestety, nazwijmy to po imiu, najczęściej biedni. Co mam na myśli? Nie chodzi mi tu nawet o samo to, ile mają pieniędzy, tylko jak się zachowują pod wpływem tego, ile pieniędzy posiadają. Czyli mamy przykład Grzesia, sobie strzelmy imię. Grzesiek pracuje w Danii zbierając borówki. Zarobi załóżmy, to jest przykład, wiem, nikt nie zarabia tyle na borówkach, 40 000 zł w miesiąc. Przyjedzie do Polski, tombak na szyi, złoty zegarek Gesa, rozjebana BMW F90. O, o, panie pan świata. Halo, słyszysz jak gra? To złoto, to złote monety, miliony monet. No wiecie, no [ __ ] wieś tańczy i śpiewa. No taka osoba to nie jest osoba, która ma pieniądze. Nie utożsamiałbym ją nawet ze sobą bogatą. To po prostu [ __ ] debil. Okej? Debil. Nazwijmy ryzy po imiemu. Po prostu debil. I przez takich ludzi i przez to jakie ludzie mają w ogóle myślenie o osobach bogatych są takie, że tak powiem, przekonania. No bo ja wam nawet powiem z mojej perspektywy, jak ja gdzieś przyjadę lepszym samochodem i ludzie mnie nie znają. O, widziałeś tego? O, widziałeś tego? Może to dlatego, że ja wychowałem się w małym mieście i tu jest taka mało małomiasteczkowa mentalność, że wiecie jak ktoś ma, to jakim chujem ma? pewnie [ __ ] ukradł, pewnie sąsiadowi zajebał, pewnie wat wyłudził, [ __ ] karuzelą zakręcił, no nie wiadomo co, nie? I nikt nie pomyśli, [ __ ] o ciężko pracował, o nie wiem, poszedł na studia lekarz. Dlaczego? Bo wiedzą, że to jest [ __ ] skam. Bo wiedzą, że jak pójdą na te studia, to no sorry, niestety mamy taki [ __ ] system. Osoby, które naprawdę są użyteczne w społeczeństwie, lekarz, neurochirurg czy coś, no zarabiają mniej niż ja, bo nie siedzą w finansach, nie zarabiają, że tak powiem, w kontekście procentów, tylko mają jakąś tam stałą stawkę. No jest to całkowicie inaczej działa system. No niestety nie, że tak powiem czy to sprawiedliwe jest czy nie, nie mi to oceniać. No ale tak po prostu jest. Ale zobaczcie, nikt nie pomyśli nawet, że nie wiem, jestem lekarzem, jestem gdziekolwiek, [ __ ] jestem bandziorem albo nakrabem. Ja jakby prawdopodobnie nie dodaję do tego jeszcze moja aparycja, ale sami rozumiecie jakby obraz też. Ludzie bardzo często o osobach bogatych mają jakieś takie bogatych też czym jest właśnie bogactwo. Bo dla niektórych pieniądze nie będą jedy jedynym wyznacznikiem bogactwa, ale bardziej tutaj wchodzi, myślę ego i to, że osoba ma lepiej, żyje lepiej, stać ją na więcej i myślę, że to są bardziej takie szpilki wbijane, że o ciebie pieniądze zmieniły, a może po prostu jakby ta osoba nie chce robić głupich rzeczy, może ta osoba nie chce jechać na mecz pić piwa i tak dalej. Więc czy te pieniądze zmieniają ludzi czy nie, to jest taki temat sporny i oczywiście są osoby, których te pieniądze zmienią i są te oczywiście takie osoby, które te pieniądze nie zmienią. Wszystko zależy od tego, jaka osoba jest, jak została wychowana, jak do tych pieniędzy przede wszystkim doszła. No bo tak jak mówię, no całkowicie w innym, że tak powiem, stanie mentalnym będziecie, jeśli wygracie w totka, a całkowicie w innym stanie mentalnym będziecie, jeśli 10 lat skalowaliście swój biznes, skalowaliście się jako trader etca, etca. Byliście lekarzem, stworzyliście firmę farmaceutyczną, beauty, nie beauty, nie wiem, jesteście deweloperem. całkowicie inna historia, całkowicie inny temat albo ktoś dostał pieniądze w spadku. Zależy, zależy od osoby. Jeśli ktoś naprawdę nie miał nic i dojdzie do czegoś, no to moim zdaniem nie będzie odpierdalało mu od pieniędzy. No ale to też jest kwestia osobnicza, nie? I kwestia wychowania. Ja zostałem wychowany w taki sposób, żeby być przede wszystkim dobrym człowiekiem i żeby nie wstydzić się za siebie i żeby być z siebie dumnym. A czy byłbym z siebie dumny, gdybym był guburem? No nie. Więc tak zakończę ten materiał. Ciekawy, nieciekawy, taki bardziej mentalno lifestylowy. W sumie luźna taka pogadanka, monolog. Ale mam też do was pytanie, czy chcielibyście, żebym otworzył po prostu nowy kanał na to Pablo Lifestyle i wrzucał wam tam no takie rzeczy trochę niezwiązane z tradingiem, bo nie chcę wam tak mieszać tematyk, no bo prosicie mnie dajmy na to, żebym wam nagrywał samochody, nagrywał wam dzień z życia, coś tego typu. Ja wam to mogę nagrać, no bo to dla mnie nie jest problem. No zobaczycie. Wstaję 4:40, siedzę przed wykresem. Jak y ten jak idę na siłownię, to pierw idę na siłownię, potem siedzę przed wykresem, więc jakby za dużo się w tym życiu nie zmienia. Y to nie jest, że tak powiem, leżenie w Dubaju. Jak gdzieś pojadę, to pojadę. No ale generalnie magii nie ma, więc mogę wam to pokazać. Ale pytanie, czy na tym kanale Dżungla Pablo byłoby to optymalne, czy jednak woli byli woli byli woli byli o [ __ ] jakie zaklęcie. Wolile ty. Czy jednak wolicie? O, czy jednak wolicie, żebym stworzył nowy kanał i na tym nowym kanale dawał wam takie lifestylowe rzeczy? Bo myślę, że tutaj bardziej was interesują tradingowo mentalne, a na tym innym kanale robiłbym może mental plus lifestyle plus losowe, nie wiem, monologii, przemyślenia, coś tego typu jak ten materiał. Dajcie znać, bo jestem mega ciekawy. Piszcie w komentarzach. Pozdrawiam serdecznie. Mówi dla was Pablito Dunglitto. Siemanko. Wracam właśnie z nagrywania wam jednego materiału odnośnie tego, czy pieniądze zmieniałem ludzi. A dzisiaj materiał odnośnie overtradingu. Zadaliście mi to pytanie na Instagramie, więc wam nagram, żebyście mieli na zapas co oglądać. Także poruszmy sobie temat overtradingu. Już nagrywałem tych tematów pewnie 50 razy nagrywałem tego typu materiał, ale dzisiaj ładnie świeci słońce, ładna jesienna pogoda. Czekamy aż mi okleją folią PPF Porsche. Także w ten piękny dzień poruszymy sobie temat jak pokonać overtrading. Także overtrading. Nie będę gadał tego co w innych materiałach, ale głównym powodem dlaczego występuje to jest dlatego, że cały czas ludzie myślą, że ilość trejów to jest coś, co przyniesie rezultat. Nie przyniesie. Rok ma 365 dni chyba. Możecie mnie poprawić. Ha, tak poważnie to ja w roku mam 40 do 60 trejów. Uwaga, jestem day traderem. 40 do 60 trjów w roku. Tak, dobrze słyszycie? Czyli większość roku co robię? Nie zawieram trejdów. Dlaczego? No dlatego, że im częściej wchodzisz w rynek, tym większą szansę na niepowodzenie posiadasz. Dodatkową rzeczą jest to, że to, że wejdziesz w rynek częściej nie znaczy, że zarobisz więcej procent. Kolejną rzeczą jest to, żeby nie skupiać się na procentach, a na jakości swoich setupów i na tym, że są zgodne z waszym trading planem. Kolejna rzecz to jest to, że procenty, które zarobicie nie mają znaczenia. Dlaczego? Bo nie musicie gonić za dużymi procentami, tylko za dużym kapitałem, bo możecie robić 8% w miesiącu, nawet zróbcie 25% w roku, ale posiadajcie 2 miliony zł, 3 miliony, 5 milionów złot i policzcie sobie ile to jest, albo te zakładane 40% w roku. Policzcie ile to jest pieniędzy w skali roku. Podzielcie sobie i się zastanówcie, czy rzeczywiście dążenie za dużymi procentami ma sens. A może ja powinienem dążyć za dużym kapitałem, wykorzystać konta prop tradingowe? Dlaczego ja wam mówię o wypłatach 1 2 3 4 5%? Bo robicie skalę. Teraz jak działa skala? Jeśli macie 10 000 zł i to jest wszystko co posiadacie i kupicie konto fundowane i z niego wypłacicie 50 lub 30 000 to macie razy trzy lub 5 to co aktualnie posiadacie na koncie. Czy to nie jest skalowanie się? Pomyślcie w ten sposób. Teraz kolejna rzecz. Czy overtrading doprowadzi was do czegoś dobrego? Czy ilość transakcji, którą zajmiecie prowadzi do czegoś dobrego? Nie, bo częściej wystawiacie się na ryzyko. Czy wasze najlepsze setupy są codziennie? No pewnie jest miesiąc, gdzie będą codziennie, bo są takie miesiące, ale czy zawsze tak jest? No nie. I teraz pytanie, jeśli się zastanowicie, jeśli tak byście przez kilkanaście lat robili cały czas tak po 40, 50% rok w rok, nawet więcej i cały czas to systematycznie powtarzali, to wiecie, że na świecie zabrakłoby pieniędzy. Wow, naprawdę, Pablo? No tak by było. Ciekawostka, nie? I wiele osób w ogóle nie rozumie tego, że osoby, które mają pieniądze, mają łatwiej z tej perspektywy, że zrobicie, dajmy na to, 40% z 5 milionów w skali roku, to macie dwie bańki. Wy nawet dwóch baniek na oczy nie widzieliście, bo gonicie cały czas za procentami, bo dla was 40% z 10 000, jasne, to jest 4000, to jest gówno, ale wy w ogóle nie potraficie myśleć o skali, w ogóle nie patrzycie na to, jak szybko możecie się wyskalować korzystając z kontowanych. W ogóle na tego nie rozumiecie. Wy nie rozumiecie tego, że to, że macie aktualnie na koncie 20 000 zł, zdacie konto fundowane i wypłacicie z niego nawet kolejne 20, to wy zrobiliście 100% tego, co macie. Rozumiecie? Halo, żarówki, palcie się. Nie dojdziecie do tego overtradingiem, tylko dokładnością, bo musicie być dokładni, żeby do tego dojść. Zrozumcie to, że trading to nie jest gra życzeniowa. Jasne. Ja też miałem rok, gdzie zrobiłem 168%, ale pytanie, czy ja to powtórzę? Prawdopodobnie nie. Prawdopodobnie nie powtórzę. To jest różnica, jeśli chodzi o zarabianie na prawdopodobieństwie. Na rynku są czasami wyjątkowe sytuacje. Tak jak macie, nie wiem, Sław, Trumpa. To jest wyjątkowa sytuacja. To się zdarza raz na milion. To jest niepowtarzalna rzecz na rynku. Zdajcie sobie z tego sprawę, że w momencie, w którym jesteście na rynku, to co się dzieje w aktualnym roku, to co się dzieje teraz, to co się dzieje dzisiaj, to jest unikatowe zdarzenie. To jest unikatowe zdarzenie, bo zmieni się prezydent i nie będzie, dajmy na to, takich akcji jak teraz na krypto i tak dalej. Bierzcie to pod uwagę. Wy w ogóle nie myślicie w długim terminie i to was niszczy. Overtrading, jeśli tak się zastanowicie i zajmowanie transakcji jak [ __ ] z karabinu nie doprowadzi was nigdzie statystycznie. Nawet pomyślcie głupią statystyką. Nie doprowadzi was nigdzie. Rozgrywanie każdego setupu, który jest nawet bardzo mało prawdopodobny, nie doprowadzi was nigdzie. W taki sposób jesteście sobie w stanie poradzić z overtradingiem. Mieć świadomość, że to nie prowadzi do nikąd. Do nikąd, moi drodzy. I nie doprowadzi was na pewno do tego, co chcecie. Wiecie co was doprowadzi do miejsca, którego chcecie? Ta praca, której [ __ ] unikacie cały czas, czyli granie najbardziej prawdopodobnych setupów, trzymanie się trading planu, skupiwanie się na skalowaniu, nie na tym, żeby robić [ __ ] na koncie fundowanym 2 miliardy [ __ ] procent. Bo konto fundowane to jest tylko narzędzie. Ono jest tylko użyteczne, kiedy jest w plusie, bo tylko wtedy możecie z niego wypłacić. To nie jest wasz rachunek własny, który powinniście skalować. Nikt wam o tym nie mówi. Wy traktujecie to konto fundowane jakby to wasza, nie wiem, siostra, brat, ojciec [ __ ] to był. A to jest gówno jebane. To jest schemat poni. Wy tam jesteście tylko po to, że macie umiejętność, żeby wyciągnąć z tej gry różnic się wyskalować. Skalowanie to nie jest to, że [ __ ] zrobicie z prop tradingu 4 miliardy, [ __ ] bo potem wam ten [ __ ] prop trading jest o chuja rozbić, bo nie jest wam [ __ ] potrzebny. Nie musicie się męczyć [ __ ] z opodatkowaniem pojebanym, tylko wprowadzacie normalny podatek belki. Nie musicie tego rozliczać, [ __ ] na swoją starą, na ciotkę, na [ __ ] nie wiem, yyy, dziadka, [ __ ] cygana z Bangladeszu. Tylko możecie [ __ ] wprowadzić normalny, [ __ ] solidny podatek belki raz w roku i jeszcze możecie go sobie fajnie zaplanować w czasie typu mamy rok 2026, sobie wypłacacie i podatek płacicie na końcu roku. Macie 12 miesięcy na to, żeby zapłacić podatek i obracać dalej pieniędzmi. Wow, Pablo otworzył mi głowę. Wow, no zrozumcie, no. Patrzcie w długim terminie. No [ __ ] trading to nie jest to, że wy w dzień będziecie [ __ ] milionerem. Ja też nie byłem w dzień [ __ ] milionerem. Mi to lata zajęło, żeby dojść do tego punktu, w którym [ __ ] jestem. To jest tylko i wyłącznie ciężka praca, zapierdalanie, trzymanie się planu i jebanie tego cały czas tego samego. To jest [ __ ] tak nudne. A wy myślicie, że w tym jest kunszt, [ __ ] fantazja, ja pierdolę, [ __ ] czekoladowa, nie wiśniowa, to ta fantazja, ten jogurcik tak [ __ ] otwieracie, zdejmujecie to sreberko, ta wiśnia wlatuje, wy to [ __ ] mieszacie, rozpierdol [ __ ] smaków. No nie [ __ ] jest nudne jak psia. jak [ __ ] gówno z cebulą. Nic się w tym [ __ ] tradingu nie zmienia od lat. Jedyne co to będzie wam się zmieniało średnie statystyczne RR, bo będzie zmienność inna na rynku. Będziecie musieli wykonać back testing pod to, zoptymalizować swój system brania take profitu i [ __ ] tyle. Jebanka [ __ ] w kółko tego samego. Aż w końcu prawdopodobieństwo będzie po waszej stronie. Wejdzie tu, wejdzie tam, wejdzie tu. Tadam, wyskalowaliście się. Budujecie portfel inwestycyjny. Dodatkowo macie rachunek na którym trejdujecie. Dajmy na to intraday. Jeszcze dajmy na to załóżmy, że chcecie mieć rachun pod kolejną inną strategię. Gracie strategią swing, cokolwiek, tyle. Macie dodatkowy zastrzyk gotówki, inwestujecie w inne biznesy, skalujecie się, macie pieniądze z innego biznesu, macie pieniądze z rynku, obracacie pieniędzmi, które zarobiliście z innego, z innego rynku i [ __ ] wtedy się zaczyna dopiero życie i jechanka. A tak wcześniej to co? No [ __ ] na dobrą sprawę powiem wam tyle, ja przez kilkanaście lat oszczędzałem pieniądze będąc traderem. Dlaczego? Bo zarabiałem tylko i wyłącznie więcej wtedy, kiedy więcej pieniędzy miałem, więc nie mogłem ich [ __ ] wydać. Nie mogłem ich przeszczać na głupoty. Nie mogłem, bo bym nie doszedł do tego miejsca, w którym chciałem być. Ja kieruję się zasadą pięciu. Co mam na myśli? Jeśli kupiłem sobie ostatnio porszaka, bo wy bardzo, że tak powiem, ludzie początkujący, bardzo widzicie ten szczyt góry lodowej, nie widzicie tego, ile ja przeszedłem, żeby tu być, tylko wy widzicie, o samochód. To pomyślcie sobie, żeby ja kupić ten samochód w mojej głowie, wiecie ile muszę, ile muszę mieć pieniędzy, żeby kupić ten samochód? Muszę mieć tyle pieniędzy, żeby kupić tych samochodów pięć i dopiero wtedy kupię ten samochód. Koniec. Overtrading nie doprowadzi was do celów. Jak sobie z nim poradzić? Mieć świadomość, że to [ __ ] jest tak, jakbyście grali na gitarze bez palców. zębami struny poszarpiecie, ale sobie [ __ ] wargi całe pokaleczycie. Tak to bym podsumował. Pozdrawiam mój dla was Pablito dżunglito. Pozdrawiam was serdecznie. Siemanko, tutaj Pablo. Dzisiaj materiał mentalny. Dzisiaj porozmawiamy o tym, jak bardzo niewyjątkowi jesteście i jak przekonanie na temat własnej osoby niszczy wam światopogląd i niszczy to, żebyście doszli do czegokolwiek w swoim życiu i osiągnęli cele, które chcecie. Zachęcam do oglądania. Zanim przejdziemy, przypominam wam, że w opisie macie całkowicie za darmo dwa darmowe kursy tradingowe 14dniowe. Każdy z nich. Także zachęcam was do zapisania się, odebrania kursu i jeśli ktoś chciałby podjąć ze mną współpracę, możecie wypełnić formularz kwalifikacyjny oraz umówić rozmowę z moim supportinem kompletnie za darmo. Link macie w opisie. Przechodząc dalej, temat tego materiału jest następujący. Jak myślenie o tym, że jesteście wyjątkowi, niszczy wasze życie, niszczy wasze dążenie do celu i w zasadzie sabotuje was na każdym kroku w życiu. Także przechodzę do meritum. Bardzo dużo osób z was myśli, że ma wyjątkowe problemy, że sytuacja, którą przeszli w życiu jest na tyle wyjątkowa, że wymagają jakiegoś niesamowitego podejścia. Prawda jest zupełnie inna i jest dość brutalna. Każdy z nas jest taki sam. Każdy z nas zmaga się z podobnymi problemami i nikt z nas nie jest wyjątkowy. Ja też nagrywając ten materiał nie jestem wyjątkowy i też musiałem to zrozumieć. Może to jest dla ciebie ciężkie do przełknięcia. Jednak wytłumaczę ci nawet na swoim przykładzie. Czy miałeś ojca alkoholika? 30% osób w Polsce miało. Ja też miałem. Czy jestem wyjątkowy przez to? Nie. Czy wychowałaś się w jednej rodzinie? Może tak. Wiele osób w Polsce też się urodziło. Czy zmarła ci bliska osoba? Prawdopodobnie tak. Jego osobom też. I tak można wymieniać i wymieniać i wymieniać. I teraz chciałbym jeszcze odwrócić tą rzecz i powiedzieć wam kolejną rzecz. Czy myślisz, że dajmy na to twoje problemy w tradingu? Bo jestem traderem, więc do tego się odnoszę. Overtrading, brak trzymania się planu, brak dyscypliny, brak zarządzania kapitałem, myślenie życzeniowe, podejście hazardowe do rynku etca, etca. Brak strategii, brak wyciągania wniosków, brak wykonywania back testingu. Czy myślis, że te wszystkie problemy są wyjątkowe, czy jednak 99% ludzi przystępujących do rynku właśnie ich nie wykonuje? Dlaczego? Bo magia, której szukacie tkwi w pracy, której unikacie. I zapamiętajcie sobie te słowa. Praca, magia, której szukacie jest w pracy, której unikacie. to co trzeba zrobić, czyli być zdysplinowanym, zmienić swoją rutynę, zadbać o swoją higienę życia, żeby być dobrym traderem, żeby podejmować racjonalne decyzje pod wpływem stresu. To jest wszystko to, czego wy nie robicie, na czym się nie skupiacie. Zamiast tego, co oglądacie, jak narysować linię trendu, jaka metoda jest lepsza? ICT SMC 3,85 to są materiały, które was gryzą. Nie interesuje was mental, nie interesuje was podejście do życia. Nie interesuje was to, żeby współpracować z kimś, dajmy na to, żeby uczyć się od osób lepszych. Tylko co was interesują kursy, sygnały. Dlaczego ja daję za darmo kursy? Pomyśleliście kiedyś o tym? Bo z kursu [ __ ] nic się nie nauczycie. Dlaczego? Bo jeśli przerabiasz jakiś materiał, ktoś ci pokazuje coś, a ty jesteś w tym nowy, to to jak ja ci przekazuję informacje ostatecznie i tak słuchasz tego sam. Możesz coś źle zrozumieć, możesz coś źle zinterpretować i na końcu i tak nawet przy robienia takiego kursu będziesz popełniał błędy. Dlatego ja nie sprzedaję kursów, tylko współpracę. Bo wtedy ja mam nadzór nad tą osobą, bo ja tworzyłem tą metodę, bo ja przechodziłem przez ten proces, wiem z czym ona będzie się zmagać i wiem, że nie jest wyjątkowa i że napotka te same problemy, które napotkałem ja i setki innych uczniów, z którymi współpracowałem. Bo nikt nie jest wyjątkowy. Nikt z nas nie jest wyjątkowy. I to myślenie na dobrą sprawę was sabotuje. Dlaczego? Bo wy myślicie dajmy na to, że o jak Pablo wstaje o 4:40, to ja nie dam rady. Dlaczego nie dasz rady? Skoro ja mogę, ty też możesz. Ja nie jestem nikiem wyjątkowym. Ja nie jestem cyborgiem, ja nie jestem [ __ ] aniołem stróżem, ja nie jestem bogiem, nie jestem jak Mojżeszem, nie jestem [ __ ] mentorem guru. Jestem takim samym człowiekiem jak ty. Tylko różnica między mną a tobą jest taka, że jak ja będę kładł się spać i wiem, że nie zrobiłem choć jednej [ __ ] rzeczy, którą miałem wykonać, to [ __ ] nie usnę z paniki, że tego nie zrobiłem. Dlaczego? Bo wiem, że ktoś inny na świecie ma ten sam czas co ja, czyli te same 24 godziny i robi absolutnie wszystko, żeby dojść do tego miejsca, gdzie ja jestem. Bo to co ty chcesz osiągnąć, uwaga, tak jak nie jesteś wyjątkowy, tak samo inne osoby chcą osiągnąć. Dlatego musisz robić więcej. Nie ma czegoś takiego jak robienie mniej. Żadna praca nie idzie na marne. Ja wiem, że ktoś się teraz może, no wiadomo, trzeba odpoczywać i tak dalej. Jasne, ale tu nie chodzi o to, żeby się lenić. Odpoczynek to nie jest lenistwo. Odpoczynek to nie jest odkładanie na potem. Odpoczynek jest zaplanowany. Odpoczynek jest częścią procesu. Odpoczynek jest w waszym planie dnia. Ja też w planie swojego dnia mam odpoczynek, ale to nie znaczy, że siedzę i nic nie robię, tylko odpoczynek jest wtedy, kiedy wszystko zrobiłem. Odpoczynek jest wtedy, kiedy na niego zasłużę. Odpoczynek jest częścią procesu. Odpoczynek nie równa się niedążenie do celu. Bo wielu z was to myli. przekonanie na temat własnej osoby, jakie macie, że jesteście wyjątkowi, potrzebujecie jakieś [ __ ] nie wiem, specjalnej metody, [ __ ] handlu, wszystkiego. Nie e, potrzebujecie [ __ ] zamknąć mordę, usiąść przed komputerem i wykonać ciężką pracę, czy tam cokolwiek do czego dążycie, chcecie być malarzem i malować ściany. Musicie usiąść i pracować i poświęcić na to czas. Nic nie przyjdzie wam łatwo, bo nie jesteście wyjątkowi, nie jesteście [ __ ] Messim, który kopnie [ __ ] pięć razy piłkę i ma do tego talent na przykład. A i tak musiał wykonać robotę. Pomyślcie sobie. Każda osoba, która coś osiągnęła i tak musiała wykonać robotę. Oczywiście ktoś ma większe predyspozycje, ktoś mniejsze. Tak jak ja chciałem startować w zawodach kulturystycznych, ktoś ma większe predyspozycje pod względem genetyki do kulturystyki niż ja i jasne będzie mógł chciał wykonać mniej pracy. Ale czy to znaczy, że nie będzie mógł jej wykonać albo że będzie musiał wykonać tej pracy mniej o 90%? No nie. I tak musi ją wykonać. Niezależnie z jakiego miejsca startuje, niezależnie jaką genetykę ma, i tak musi pójść i zrobić coś. Przyjdzie mu trochę łatwiej, tak, ale to nie jest wymówka do tego, żebyś ty nie robił nic, bo ktoś ma łatwiej. I tak musisz to zrobić. I tak musisz to zrobić. Jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu, jeśli chcecie w ogóle w jakiejkolwiek dziedzinie coś mieć, to siądźcie i uświadomcie sobie [ __ ] tak jak ja sobie siadłem kilkanaście lat temu i sobie powiedziałem ja pierdolę, jestem chujem do szczania, jestem taki sam jak każdy, nie jestem wyjątkowy, nie jestem specjalny na rynku, nie jestem wakabayashim jakimś, co [ __ ] skacze po wykresie i [ __ ] przewiduję i mam inside info z rynku. Nie muszę wykonać pracę, podejście do wszystkiego w taki sposób, że we wszystkim czego się podejmuje w życiu jest kunszt. Co mam na myśli? Jak idziecie do kogoś, kto myje samochód po prostu na myjni bezdotykowej, to po prostu myje samochód. Ale pójdziecie do studia detailingowego, jak oni myją samochód, [ __ ] wiedzą wszystko. Osuszanie, nabłyszczanie, woskowanie, [ __ ] folia PPF i tak dalej. Ten samochód wygląda, [ __ ] i się świeci jak psu jaja. W życiu byś tak nie umył. [ __ ] mikrofibrą zdejmują wodę. We wszystkim jest kunsz. Tak samo nawet w gotowaniu. Popatrzcie na moje gotowanie. Jak ja gotuję jak jebana [ __ ] fajtłapa. Gotowany kurczak 2 kil do gara. Sam się gotuje, wyjmuje. Po ilu? Po jakim czasie? Jak se [ __ ] przypomnę, bo mi się nie chce wokół niego stać. Owsiankę [ __ ] zalewam wrządkiem [ __ ] i przykrywam i się sama robi. Czy to jest wykwintne danie? No nie. A teraz porównajcie do tego, że tak powiem, Masterfa, który będzie wam robił kurczaka i owsiankę. No [ __ ] tutaj ta będzie skórka przypieczona. Tutaj [ __ ] jak plaster cytryny, owsianka jakaś, nie wiem, woda kokosowa z z góry Mojżesza. [ __ ] cuda na kiju. Cuda na kiju będą tam, bo jest tym kunszt, bo poświęcił w [ __ ] czasu, wie jak łączyć smaki, wie, że na przykład nośnikiem smaków jest tłuszcz i tak dalej. No doda coś więcej do tego, nie zrobi takiej brej i pajdy jak ja. I tak samo jest we wszystkim, czego się chcecie podjąć. We wszystkim czego się podejmujecie jest kunszcz. I wiecie z czego wychodzi kunszt? z tego ile czasu poświęcicie, a nie tego, że ktoś jest wyjątkowy, ma predyspozycję. Czy wy myślicie, że ja miałem predyspozycję? [ __ ] ja nie wiem jak się przecinki stawia. Ja nie znam miesięcy. Nie znam miesięcy, ale ważne, że przewiduje, że przewiduje kiedy jest dołek na bitcoinie i to wam pokazuję i zagrywam tam tradea. To mnie obchodzi i to też jest kunszt. To nie wynika z tego, że ja mam szczęście czy [ __ ] cokolwiek. Tylko poświęciłem pracę przez 256 dni na przykładzie nawet konsolidacji. Siedziałem i codziennie nagrywałem wam daily update. Codziennie robiłem wam przegląd rynków. Codziennie analizowałem dla was sytuację makroekonomiczną. Wtedy kiedy wy mówiliście, że nic się nie będzie działo. Ja byłem przed wykresem i to wyróżnia nas od siebie. To nas różni, że ja mimo tego, że jest nuda, że nic się nie dzieje, ja przychodzę i się pokazuję. Co mam na myśli pokazuje? że przychodzę i mam ekspozycję na ten cel, który chcę osiągnąć. Wiem z jaką intencją przychodzę dzisiaj zrobić to coś, co przybliża mnie do celu. Wiem po co siadam przed wykresem. Wiem po co tu przyszedłem. Jasne. I wszystko co robię w życiu to wiem po co to robię. Nie ma tam może to nie jest plan, jest konkretne działanie, jest nakierowane działanie na osiągnięcie celu. I wiecie kiedy jest przyjaz szczęście i te predyspozycje, o których tak bardzo dużo ludzi mówi, albo nie wiem, no fart, cokolwiek, albo mu wyszło, albo mu wyszło. Tak zajebiście mi wyszło, bo wy widzicie [ __ ] Porsche, [ __ ] bmki, rolexy, [ __ ] złote sztabki i inne [ __ ] gówna i piękną kobietę obok. Ale pomyślcie sobie, ile lat ja musiałem się skupić na sobie i na pracy. I wy tak samo musicie. Musicie. Nie ma innej drogi. Ja nie mówię wam o drodze na skróty. Ja mówię wam o tym, żebyście wy się wzięli [ __ ] do roboty, bo wiele osób myśli, że pracuję, a nie pracuję. Bo sorry, jak ktoś mi mówi, że gra [ __ ] że robi 13 godzin backtestów, a ja widzę jak napierdala w Minecrafta, no to [ __ ] nie robisz 13 godzin, bo widzę co robisz. Nie możecie okłamać, ale siebie samego nigdy. Pamiętajcie o tym. Nic wam nie przyjdzie łatwo. I szczęście i predyspozycje pojawiają się właśnie wtedy, kiedy codziennie, każdego dnia macie ekspozycję na swój cel. I dlatego codziennie trzeba wykonywać jakąkolwiek nawet pracę, która przybliża was do celu. Dlaczego? Bo pewnego dnia właśnie możecie mieć tego farta jebanego. Ten fart się wtedy pojawia, jeśli cały czas jesteście, cały czas działacie. Wtedy pojawia się szczęście, bo jak przez dajmy na to 5 lat, każdy rok 365 dni, jesteście gotowi do działania, dążycie do swojego celu, na pewno w któryś dzień przytrafi się coś szczęśliwego dla was. Na bank dam sobie rękę odciąć, że się wam przytrafi jakieś szczęście. po prostu i tu chodzi o działanie, ciągłe działanie i niepoddawanie się tylko i wyłącznie o to. Ja wiem, że to może brzmi prosto, motywacyjnie, ale takie są, taka jest prawda, takie są fakty. Ja wam oczywiście mówię swoją perspektywę, ale ja z tym podejściem, które mam i które wam przekazałem w tym materiale, doszedłem do tych wszystkich rzeczy, które wy teraz widzicie i które wy teraz chcecie. Ja wam nie ściemniam, że nie wiem, musicie zrobić, no [ __ ] nie wiem, fikołka na plaży, cokolwiek. Tylko skupić się na celu, zrozumieć jaką ilość [ __ ] olbrzymiej pracy trzeba włożyć, żeby przepchać ten [ __ ] kamień. Nie ma łatwej drogi i nikt nie przyjdzie was uratować. Musicie wziąć się w garść, zrozumieć, że nie jesteście wyjątkowi, że jesteście tacy sami jak inni ludzie, że to jest konkurencja, to jest wojna. Osiągnięcie każdego celu, to jest wojna. Rywalizujecie z każdym, ze mną, z innym, z kolegą, z przyjacielem, z matką, ze starym, ze każdym, zzięciem, z teściową, ze wszystkim. Jeśli chcecie cokolwiek osiągnąć w życiu, to zawsze ktoś inny to chce. Więc zastanówcie się, jeśli jest nawet na przykład, nie wiem, jedna wyspa Mississippi do kupienia, jest jedna, jedna osoba ją kupi. Jeśli chcecie kupić tą wyspę Mississippi, to musicie zrobić co? coś czego ta inna osoba, która też chce tą wyspę Mississippi nie zrobi. Musicie być lepsi. Musicie wykonać więcej pracy niż tamta osoba. Dojść do pewnych zasobów, których będziecie mieli więcej niż tamta osoba, żeby tą wyspę kupić. Tak na to patrzcie. Stąd biorę motywację, stąd mam chęć do działania, bo wiem, że cały czas to jest konkurencja, że jeśli ja zatrzymam się, nie będę wykonywał tej pracy, zjawi się ktoś, kto mnie prześcignie. Bo wiele osób chciałoby być w tej pozycji co ja. pewnie masa osób. Ja jestem tego świadomy każdego dnia. A co jeśli ja chcę być wyżej? Czy mam czy wystarczy, że utrzymam poziom? Nie. Muszę dalej pracować ciężej, żeby być wyżej, żeby prześcignąć samego z siebie sprzed kilku lat, bo ja kilka lat temu też myślałem, że ciężko pracuję. W porównaniu do teraz zaśmiałbym się. Zaśmiałbym się z samego siebie po prostu. Pozdrawiam serdecznie. Mówi dla was Pablo. Widzimy się w następnym materiale. Mam nadzieję, że wam się spodobało. Możecie pisać propozycję filmu w komentarzu bądź do mnie na Instagramie. Siemanko. Siemanko. Tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Kolejny materiał pogadankowy. O czym dzisiaj? A no dzisiaj o czymś bardzo ciekawym. Mianowicie o tym, co zmieniło i jaka sytuacja w życiu zmieniła moje postrzeganie, jeśli chodzi o pieniądze. Także zamieńcie w słuch. Bo jest to bardzo ciekawy temat o tym jak godzicie się na przeciętność po prostu i słuchacie tych historii do końca. Kilka lat temu, jak jeszcze zarabiałem tak po 20, 10 000 miesięcznie, no wiadomo, no całkiem niezłe pieniądze. Ktoś powie tak z tej, z dzisiejszej perspektywy wiem, że był to cały [ __ ] w porównaniu do tego, co zarabiam teraz. yyy nie przechwalając się, tylko po prostu obrazując to, że są wyższe poziomy. Właśnie to po to jest ten materiał, żeby otworzyć głowę na pewne szczeble w życiu. Poznałem gościa, który kupił sobie zegarek za pół miliona złotych. Pół miliona złotych. I wtedy było to dla mnie nie do pomyślenia i nie miałem zawiści czegokolwiek, bo nawet mi ten zegarek się nie podobał. Tylko sam fakt tego, że mamy biały dzień, środek tygodnia, ja gdzieś tam idę sobie na trening, gość kupuje zegarek za pół miliona złoty, jak gdyby nigdy nic, bo mu się podoba. Nie ma studiów, nie był pilnym uczniem. tylko został przedsiębiorcą. I co uświadomiła mi ta sytuacja to to, jak sami ograniczamy swoje myślenie. Wiele osób ma pewien próg, którego nie przeskakuje. Dojdę do 50 000 zł miesięcznie, to nie będę nic robił, ale wiecie co jest dalej? Doszliście dalej? prawdopodobnie nie. I na przykład z tej perspektywy teraz jak się nad tym zastanowię to wtedy tak mi otworzyło to głowę, bo się zastanowiłem [ __ ] co ja robię nie tak gość kupuje zegarek za pół miliona, a ja ledwo zarobiłem w tym miesiącu 20 000 zł. I wtedy wtedy zadałem sobie takie pytanie, dobra na bank coś robię nie tak. na bank ta osoba wie coś, czego ja nie wiem. I niesamowicie otworzyło mi to głowę na to, w jak wielkiej dupie jestem. Ktoś może powiedzieć, w jakiej ty dupie byłeś, jak zarabiałeś 20 000 zł miesięcznie. W porównaniu do tego co mam teraz, to był cały [ __ ] I wiecie co wam powiem? Gdybym w tamtym momencie tego nie zobaczył na własne oczy, to prawdopodobnie nie byłbym w tym miejscu, gdzie jestem teraz, bo wtedy uświadomiłem sobie jak mały jestem. To niesamowicie otwiera głowę jak zobaczycie coś takiego, bo tu nie chodzi o to, że ten zegarek jest fajny czy cokolwiek. chodzi o sam, samą ilość pieniędzy na rzecz i ilość tych pieniędzy za to, ile ta czasu osoba poświęca na to, co robi, żeby kupić tą rzecz. Że zobaczcie, ludzie na pół miliona potrafią pracować 10, 15 lat, a gość po prostu sobie wszedł i kupił za to [ __ ] zegarek. Tu nie chodzi o pieniądze, tu chodzi o 10 lat życia innego człowieka wymienione na pierdoloną bransoletkę, która pokazuje czas. Jeszcze ją musisz ustawiać sam. Jeśli to wam nie otwiera głowy w jakiej dupie finansowej jesteście i jakie są jeszcze poziomy do osiągnięcia w życiu, to ja nie wiem. Gwarantuję wam, że wam nic nie pomoże, bo nawet jeśli sobie popatrzycie tak jak lubicie motoryzację, Porsche za bańkę, nie? I teraz ludzie biorą kredyt 30 lat na 30 lat, żeby spłacić dom o wartości miliona 30 lat. A gość mija was w aucie za milion złoty, które kupił tak i w ogóle was to nie budzi. W ogóle nie budzi w to was paniki. To jest dla was całkowicie okej, że tak jest. Ja osobiście kiedy doświadczałem takich rzeczy, kiedy widziałem takie rzeczy, zacząłem się nad nimi zastanawiać, miałem w miałem w sobie normalnie strach przed tym jak ja spierdoliłem sobie życie. Bo tu nie chodzi o to, żeby cieszyć się z tego, co macie i tak dalej. Wiadomo, można być wdzięcznym i tak dalej, ale chodzi o sam fakt, jaki ten system jest złudny, bo zobaczcie to, o co mi chodzi. Możecie zapierdalać po 16, 12, 24 godziny i tak podążając za systemem będziecie biedni. Rozumiecie to? Będziecie pracować całe życie, żeby być biednym. Przykładowo w pracy na etacze będzie pracować 18 godzin. Super. Zarobicie 15000 zł. Dalej będziecie [ __ ] biedni. Dalej. Nieważne co zrobicie, ile czasu poświęcicie. Zobaczcie jak ten system jest stworzony. I wiecie co jest najbardziej rozpierdalające? Osoby, które pracują, biorą nad godziny, [ __ ] żyją w tym systemie kilkanaście lat, nie mają nic. Dalej mają problem, żeby żyć godnie. Rozumiecie? To nie chodzi o to, żeby przeżyć, tylko żyć godnie, żeby cokolwiek mieć. pracują cały Boży dzień, żeby pojechać na wakacje raz w roku. Ja no nie wiem jak was to nie przeraża, czy wy tego nie widzicie, że to jest absurdalne. Nawet jeśli będziecie pracować cały dzień, cały dzień i tak idąc tym systemem nie będziecie żyć godnie. Dodatkowy przykład jak podjeżdżam, o to jest idealny przykład. Ostatnio wam pokazywałem takiego resoraka żółtego. Odbieraliśmy Porsche, podjechaliśmy tą MK3 fioletową, co widzieliście, no co teraz w niej siedzę i porszakiem. Poszliśmy odebrać resoraki. Strzela te za punkty do tankowania. Gościowi rozjebało banie to, że przyjechaliśmy dwoma tymi samochodami prosto [ __ ] z salonu, bo widać, że to są nowe [ __ ] poliftowe wersje i byliśmy zajani rysorakami [ __ ] na shelu. A gość nam dał [ __ ] naklejki jakbyśmy byli biedakami. Jak kto musi rozpierdalać człowiekowi głowę? I zobaczcie jeśli podjeżdżacie takimi samochodami, to co ludzie myślą? O, handlarz narkotyków, [ __ ] kręci karuzelą wad. Wszystko co najgorsze. Zobaczcie sami sobie odpowiadacie na to pytanie. Myślicie wszystko co najgorsze. Na pewno nie szedł systemem, na pewno coś zrobił i tak dalej. Nie jest lekarzem, nie jest neurochirurgiem, bo jeszcze bardziej pojebane jest to, że zobaczcie, ja będą strejerem, ja nie robię nic pożytecznego dla świata, nie oszukujmy się, to nie jest pożyteczna praca dla świata. Ja zarabiam [ __ ] więcej niż neurochirurg, [ __ ] po studiach. Gość, który poświęcił [ __ ] masę czasu na to, żeby pomagać ludziom. jest użyteczny w społeczeństwie, rzeczywiście niesie wartość. Nawet jak będzie zapierdalał 24 godziny, nie ma szans. Nie ma szans. Jeśli idziecie tym systemem, to musicie zrozumieć to, że jeśli nim idziecie, to albo idziecie za swoją pasją, typu chcecie być lekarzem i tak dalej, ale prawdopodobnie nigdy nie będziecie żyć godnie. Oczywiście zaraz k napisze. No życie godnie, kwestia względna, wiadomo, ale chodzi o samo zobrazowanie tam. Zobrazowanie wam, jaki to jest w ogóle [ __ ] skam. Wszystko to jest niesamowite, że ludzie, którzy naprawdę pracują, ciężko [ __ ] pracują, są biedni, a ludzie, którzy nie robią nic są [ __ ] bogaci. No bo na dobrą sprawę jak ktoś idzie do roboty na 12 godzin i potem ma problem, żeby opłacić mieszkanie, zjeść cokolwiek, [ __ ] to co chcę. Ja mówię, zjedz co chcę. Chces zjeść wołowinę, to wpierdala wołowinę. Nie [ __ ] je pałki z kurczaka, bo kasy [ __ ] nie ma. Czy wy dalej są nie widzicie, że to jest popierdolone? Ja nie wiem, jak was to nie przeraża, że idąc tym systemem wy w ogóle [ __ ] to próbujecie tylko przeżyć. Nawet nie żyć. To nie jest życie, bo nikt mi nie powie, że życiem jest wpierdalanie na siłę pałek, [ __ ] z kurczaka, bo nie macie kasy. No nikt mi nie powie, że to jest życie. No sorry, [ __ ] No dla mnie to jest nie do pomyślenia. Gość na ulicy czasami ma lepiej, [ __ ] w jakimś Berlinie niż [ __ ] ludzie w Polsce, którzy zapierdalają po 16 godzin. No oni mają [ __ ] problem rachunki opłacić. Oni [ __ ] cały dzień pracują, są użyteczni dla społeczeństwa. [ __ ] drogę nawet budują, cokolwiek, żebyśmy [ __ ] my mogli korzystać z tego, że tak powiem, świata i w nim w ogóle jakby istnieć, funkcjonować w tym systemie, to oni mimo tego, że wykonują taką [ __ ] ważną pracę dla społeczeństwa, są [ __ ] nikim. A ludzie jak tak jak powiem, no nawet tak jak ja [ __ ] trejduję, zarabia na prawdopodobieństwie. Obstawiam w którą stronę pójdzie euro, w którą stronę pójdzie Dax, czy jest napływ pnności i będę longował bitcoina czy nie. Zarabiam [ __ ] więcej niż [ __ ] polityk, niż uczony [ __ ] lekarz. No dla was to dalej nie jest popierdolone, że ten system jego, jeśli w niego pójdziecie serio to w większości przypadków, bo wiele, wielu z was ma takie marzenie jak ja, nie docie, nie dojdziecie do tego punktu idąc tą drogą. Po prostu [ __ ] to jest niemożliwe. To jest fizycznie nie do wykonania. Dlatego jak podjeżdżam na stację benzynową to ludzie myślą, że handluję narkotykami, że jestem przestępcą etca. Wszystko co najgorsze, bo wiedzą, że nie da się dojść do tego miejsca idąc za systemem. Jeśli to was nie przeraża i idziecie spać, [ __ ] jest ja w aktualnej pozycji mam budzi ich na 4:40. Budzę się [ __ ] o 3:00, bo już nie mogę się doczekać, że jest poniedziałek i że będę [ __ ] pracował, bo mam swoje cele. Chcę coś osiągnąć, chcę coś zbudować, jestem zainspirowany tym, co robię tutaj dla was, tym, co dla was tworzę. A wy idziecie spać spokojnie i sobie po prostu śpicie. Po prostu sobie śpicie, nawet nie żyjąc, bo to jest po prostu przeżycie. I tak jak i zobrazujcie sobie terazą sytuację. Wy w ten sam dzień, o tej samej godzinie, gdzie ten gość kupuje zegarek za pół miliona, wy walczycie o to pracując 16 godzin, żeby wysłać [ __ ] dziecko na wycieczkę i opłacić [ __ ] mieszkanie. To jest popierdolone i to nie jest droga. Nie dojdziecie tą drogą do nikąd. No po prostu [ __ ] to mnie rozpierdala głowę. I najgorsze jest to, że jest coraz trudniej i będzie coraz trudniej. Bo zobaczcie kiedyś wasi rodzice ile musieli czasu poświęcić. Jak pracowali ciężko, to mieli domy, mieli samochód, nie [ __ ] na lichwę, kredyt, pożyczkę. Nie mieli tego na to. Mieli to [ __ ] za gotówkę normalnie [ __ ] kupione jak zwykły [ __ ] człowiek. A dzisiaj musicie pracować [ __ ] 16 godzin, żeby [ __ ] kawalerkę pierdoloną mieć. No jeśli dla was to dalej nie jest popierdolone, ja nie wiem. Ja naprawdę nie wiem, co was [ __ ] obudzi, nie? Z tego snu zimowego. Zobaczcie jak jest ciężko. Mieszkanie dzisiaj, mieszkanie [ __ ] w przeciętnym mieście kosztuje jebane milion złoty. Milion [ __ ] złoty. No to jest pojebane. Nie dojdziecie do tego. Zobaczcie ile musicie [ __ ] jeśli każdą złotówkę międ zarabiacie nawet [ __ ] te dwie dychy. Dwie dychy miesięcznie i odkładacie cały czas każdą złotówkę. Macie 240 000 zł w roku. [ __ ] 5 lat odkładania, cały czas 5 lat, żeby mieć pierdolone mieszkanie trzypokojowe. Halo? Ja [ __ ] ja w to nie wierzę. Nie, ktoś powiedzie, że to jest krótko. No zajebiście [ __ ] krótko, nie? I byś musiał odkładać każdą pierdoloną złotówkę. Każdą pierdoloną złotówkę. Nie jeść, [ __ ] nie pić, nie jeździć, gdziekolwiek, [ __ ] żyć. Tylko zapierdalać jak w. Nie jeść nic i [ __ ] nie mieć totalnie nic. Nie wydawać ani złotówki, żeby w 5 lat odłożyć na mieszkanie. A dodaj do tego wydawanie, to się wydłuży o 10 lat. Dodaj do tego, że [ __ ] dentysta coś, cokolwiek wydłuża się do 15 lat, 20. Cały świat polega na kredycie w tym momencie, którego nigdy nie spłacicie. Jeśli bierzecie ten kredyt, naą sprawę ludzie biorą ten kredyt z świadomością, że będą spłacać to ich dzieci, bo taka jest prawda. Żeby pożyć, chociaż chwilę pożyć, idąc tym systemem, który was uczą i wpajają w szkołach. rozpierdala to głowę. Jeśli zastanowicie sobie jak świat aktualnie funkcjonuje, to jest to po prostu chore, bo ja uważam, że osoba, która zapierdala nawet po te 16 godzin, no sorry, ale powinna chociaż żyć godnie, a nie po prostu [ __ ] żyć na zasadzie, o, może dzisiaj będę mógł kupić ligawę wołową, a nie pałki z kurczaka, bo mi zostanie. No [ __ ] naprawdę. Jeśli chcecie dalej żyć jak żyjecie to spoko, ale naprawdę o [ __ ] są inne drogi. Nie dajcie sobie mówić, że się nie da czegoś osiągnąć, bo w dzisiejszych czasach to jest jeszcze gorsze jest to, że ludzie żyją w tym systemie, myślą, że wszystko co jest związane poza systemem, nie wiem, robienie czegokolwiek, no tak jak ja nawet [ __ ] kiedyś znicze sprzedawałem, to jest skam lub inne rzeczy. To jest skam, nie? Albo trading jest skamem, nie? Jak zajebiście. jest takim skamem, że że że dlatego siedzę tu, gdzie jestem i żyję tak, jak żyję, nie? Dlatego jest takim skamem. To jest niesamowite po prostu, nie? Jak ludzie myślą i jak jak łatwo jest wmówić ludziom, że to co robią jest dobre i oni dalej nie są świadomi w jakiej oni dupie są, nie? Bo nie widzą, nie widzą tego właśnie życia innego. Nie widzą tego życia poza [ __ ] Skodą w leasing, nie? I kredytem [ __ ] hipotecznym na 30 lat. Przejebane. To jest strasznie i smutne. Dla mnie najbardziej smutne jest to, że naprawdę ludzie, którzy pracują ciężko, mają problem [ __ ] żyć, nie? Powiem. No bo jak ja na przykład słyszę, że ktoś pracuje mi po 16 godzin mówi: "No nie wezmę sobie wołowiny na obiad, bo nie wiem czy mi starczy na rachunki i muszę wpierdolić pałki z kurczaka, no to [ __ ] no przesada jak funkcjonuje po prostu społeczeństwo. I najgorsze jest to, że ci ludzie są użyteczni, nie? A przyjdzie ci jakiś [ __ ] gość, co napierdala się w klatce i [ __ ] i zgarnia [ __ ] całą papę. Nie pojebane. Pozdrawiam serdecznie. Taki luźny luźne przemyślenie, ale mam nadzieję, że komuś głowę otworzę i może komuś pomóc. Pozdrawiam serdecznie. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dzisiaj materiał pogadankowy. Zadajecie mi bardzo często pewno pytanie. jak do tego, jak doszedłem do miejsca, w którym się znajduję, jak wyglądają moje początki i tak dalej. Ja odwrócę całkowicie to pytanie i powiem wam, co jest najlepsze znajdując się w tym miejscu, w którym aktualnie się znajduję, w posiadaniu większej ilości pieniędzy i w byciu bogatym. Za taką osobę się nie uważam, ale wiele osób mnie o to pyta. Także wiecie co jest najlepsze? Wspominanie jak byliście biedni, jak nie mieliście nic. Te wspomnienia są najlepsze, bo do tej pory pamiętam jak dzisiaj, jak gdy poznałem swoją kobietę, gdy nie miałem nic, pojechaliśmy pociągiem, bo samochodu też nie miałem. Pojechaliśmy pociągiem do innego miasta po kobyłkę truskawek. Po co? Bez celu. I wiecie? Do pojechaliśmy do innego miasta, wydaliśmy na bilet 20 zł w sumie w tą i we w tą i kupiliśmy za 15 zł kil truskawek i wróciliśmy i je zjedliśmy. I wiecie, głupia historia. Może tylko jakby ktoś tego nie zrozumie, nie? No bo jakby nie był w tym miejscu, nie doświadczył tego tak jak ja. I i tak sobie teraz myślę, nie, że siedzę w samochodzie za ponad milion złoty w katalogu milion 200 i sobie jeżdżę po lesie, nie? O co tu chodzi [ __ ] Nie, jak pamiętam tamto życie jak dziś, nie? albo że w Kauflandzie nie było stać mnie na cukinię i [ __ ] żeby całą położyć. No to wiadomo, jak macie tą wagę z warzywami w Kauflandzie, kładziecie całą cukinię, a kosztuje kilo 200, to ja podnosiłem pół cukini, żeby ważyło pół kilo, żeby mnie było stać. A teraz siedzę tutaj i nagrywam ten materiał i mój jakby śmiech jest autentyczny, bo aż mi łzy lecą z oczu po prostu ze śmiechu. Ale pamiętam po prostu tą kombinatorkę, tamto życie, jak ono wyglądało, jak mimo tego, jak mimo tego znajduję się w tym miejscu, które jest teraz. Tak. I to jest właśnie najlepsze, najlepsze najlepsze są te wspomnienia, jak nie mieliście [ __ ] nic, nie? I jak ja nie miałem na kurczaka i musiałem w wątróbkę wpierdalać, to są najlepsze wspomnienia. Najlepsze wspomnienia to są wiecie takie, gdzie na przykład ktoś mówił wam, że nic nie osiągniecie, że jesteście debilem jebanym, a potem go spotykacie [ __ ] w tym samym miejscu jak nie wiem pali jakieś jegoś zioło czy coś, jeździ rozjebaną [ __ ] Skodą, a wy go mijacie żum w nowym Mercedesie. żum za dwa miesiące w nowej [ __ ] MCE żum następnego dnia [ __ ] w porszaku. No to rozpierdala to po prostu głowę. No i takie wspomnienia są najlepsze, bo nie ma nic lepszego niż takie pokazanie nawet nie tym osobom, ale samemu sobie, że te osoby nie miały racji w stosunku do ciebie, że mimo tych śmiechów, mimo tego wstydu, gdzie tak bardzo dużo z was boi się o coś mnie zapytać, bo się [ __ ] nie wiem, podnieść współpracę, szuka jakiegoś [ __ ] idealnego czasu na to, żeby zrobić ze swoim życiem cokolwiek, wy myślicie, że ja teraz mam, nie wiem, idealny czas na to, żeby coś robić? Nie dzieje się [ __ ] tyle rzeczy w ciągu dnia, że nie ogarniam. Po prostu nie ogarniam. I nie ma idealnego momentu na to, żeby zmienić swoje życie. Nie ma idealnego momentu, żeby coś zacząć. Idealny moment się tworzy samemu, bo stajesz się osobą, która powoduje to, że ten idealny moment w cudzysłowiu następuje. Bo ta droga, którą ja przyzedłem do tego miejsca, w którym się znajduje, to jest po prostu transformacja. To jest transformacja mnie jako osoby, transformacja mojego myślenia, zaklęcie, transformacja tego jak patrzę na świat, tego jak traktuję innych ludzi, tego jakim jestem człowiekiem, tego co robię ze swoim czasem, nawet tego, że siłownia daje złudne poczucie postępu w życiu, którego sam doświadczyłem i o którym też wypowiedziałem się w innym materiale. Myślę, że bardzo ciekawy materiał i wiele, wiele więcej. I wiecie, w takich momentach, jak sobie przypominam te chwile, jak w ogóle jakby no nie marzyłem o tym, tak, no jakby nie marzyłem, no bo było to odrealnione, nie? Ja zawsze te tak jak takie kroki miałem dość małe, milowe, że no nie wiem, chciałbym zarobić 10 000 w miesiącu. Zawsze jak sobie postawiam jakiś cel, m zauważyłem, że zawsze go szybko osiągałem, czyli nie wiem, stanowiłem sobie 10 000, zarobiłem 15, postawiłem sobie 30, zarobiłem 42 i tak dalej i tak dalej. sobie takimi skokami dochodząc do tego punktu, w którym aktualnie jestem, to najlepsze wspomnienia to są właśnie nie te teraz, gdzie nie wiem, zrobię mi ponad milion złoty w miesiącu, to wspomnienie mnie tak nie gryzie, jak moment, w którym z 5000 zacząłem zarabiać 30, albo zarobiłem pierwsze 100 000 zł w miesiącu, albo zarobiłem pierwsze 300 000 zł w miesiącu, zarobiłem pierwsze pół miliona. To są te rzeczy, które wspominam i które dają mi tą radość, bo już kolejny milion na koncie mi w życiu nic nie zmienia, a tamte wspomnienia zawsze zostają dlatego, że one były najbardziej znaczące, bo one powodują tą zmianę, że ona w ogóle zaszła. No one najbardziej zmieniają grę. Co mam na myśli? Jak zarabiacie piątkę i nagle dostaniecie na konto w przeciągu miesiąca niecałego z piątki 30, no to macie razy sześć. To co normalnie zarabialiście. Macie 6 miesięcy waszego życia wmienisz miesiąc. No rozpierdala to głowę. Rozpierdala to głowę po prostu. O [ __ ] ty. Ja ja nie muszę ten odkładać teraz na kurszczaka. Ty mogę se [ __ ] 3 kil kupić. Ja pierdolę święta. Ty nie. Helena, dawaj pijemy [ __ ] orężadę, nie? A w takim momencie jak teraz, no jakby porównam wam to tak. Macie 7 milionów, a osiem, 7 a 10, 7 a pi no nic się nie zmienia. No [ __ ] no życie jest już takie samo. Życie jest już takie samo. Co? Ferrari mogę kupić. No i [ __ ] Mam Porsche, to na [ __ ] mi to Ferrari? No jako facet, jeśli dojdziecie do takiego punktu, to ja wam powiem jedną rzecz. Kupicie fajne zegarki, kupicie fajny samochód, kupicie dom może lub wynajmiecie nawet fajny, no bo posiadanie samego domu no nic wam nie daje. Oprócz tego, że je posiadacie to samo, no nie wiem, będziecie wynajmować tam jakby dla mnie czy ja to posiadam, czy ja to wynajmuję, [ __ ] nie ma znaczenia. Więc możecie tam zrobić co tam jest, że tak powiem, najbardziej z wami związane. No bo posiadanie nie czyni was bogatym samym sobie ogólnie, bo dla mnie bogatym czyni was to, czy macie, że tak powiem, płynną gotówkę, czy nie. Bo to, że macie [ __ ] dom za 3 miliony, ale [ __ ] z tego, jak wy go [ __ ] nikomu nie sprzedacie, to to nie jest bogactwo, nie? To tak moja filozofia. No ale przechodząc, jeśli macie już te rzeczy, to na dobrą sprawę nie ma już nic do kupienia na świecie. To co wtedy wam będzie dawać radość to to, co ja mam teraz, że w momencie w którym jestem mogę dawać szczęście swoim bliskim. Mogę zadbać o nich na 100%. Mogę dawać im [ __ ] prezenty jakie tylko [ __ ] wymarzą. Takie jakie zawsze chcieli. Jak kiedyś było dla mnie nie wiem no problemem kupna kupno nowego telefonu jakiejś tam osobie z drugim tera. [ __ ] masz. Ciesz się, enjoy. Jak to do mnie w Niemczech Kner powiedział enjoy. No i co? No i tyle, nie? Jakby to daje wam radość potem już po prostu potem dbanie o bliskich, dbanie o rodzinę, spędzanie z nimi czasu, to wam będzie dawało radość. Bycie nawet lepszym partnerem. Już takie rzeczy nie stricte materialne, jak dojdziecie do takiego punktu będą dla was progresem, ale to, że mniej się denerwujecie, jesteście lepsi w wysłuchaniu drugiej osoby, wsparciu tej osoby, w byciu przykładem, bo też wiele osób na przykład nie rozumie po co ja te filmy nagrywam. No i [ __ ] stary, nie zrozumiesz, bo jesteś biedny nie dość, że finansowo, to i mentalnie, bo nie pomożesz nikomu nie mając pieniędzy, nie będąc użytecznym i nie rozumiesz misji na przykład tego, że wiesz, ty sobie oglądasz soie materiał i masz wyjebany, co ja pierdolę. Ale wiele osób, które ogląda ten materiał, rzeczywiście do mnie potem napisze: "Ty zajebisty materiał, pomogło mi to". Nawet jak to będą trzy, cztery osoby, co mi szkodzi? Kto [ __ ] dzisiaj w internecie daje przykład? Kto dzisiaj w internecie mówi o ciężkiej pracy? Kto dzisiaj w ogóle zmotywuje kogokolwiek do działania? Ja nie mówię, żebyście, nie wiem, trejdowali czy cokolwiek, bo to jest droga, którą ja wybrałem i która mi dała ten poziom życia, na którym jestem aktualnie. Ale zrobicie cokolwiek. Ile osób dzięki mnie poszło na siłownię? Ile osób dzięki mnie, że tak powiem, zaczęło brać odpowiedzialność za decyzje, które podejmuję w życiu. Ile osób dzięki mnie w ogóle coś zmieniło? Zaczęło biegać, cokolwiek wyszło z długów, wyszło z, że tak powiem, ciągów narkotykowych, bo takie informacje od was dostaję. Jak ja dostaję od was taką wiadomość i jak ja mogę przestać to robić, skoro to wam pomaga? No ja na to patrzę z tej perspektywy. Skoro dzisiejszy system edukacji prowadzi was do niczego innego jak do biedy, czy to czy to, że tak powiem, umysłowej, czy to fizycznej w postaci braku pieniędzy, nie uczy was nic wartościowego. Dlaczego ja w tym wszystkim, skoro wam pomagam, miałbym tego nie robić? No dla mnie to jest po prostu idiotyczne i nielogiczne. Skoro ja oczywiście wierzę w Boga, ktoś się może z tym zgadzać czy nie. Ja uważam, że to dobro, które dajesz zawsze do ciebie wraca. I też ostatnio byłem oglądać dom i właśnie fajną rzecz powiedział do mnie gościu, którego chciałem kupić dom, że mówi się, że karma wraca, ale nie zawsze, ale ta karma do tej osoby, która została skrzywdzona, wraca w postaci tego, że poznaje zajebiste osoby. Ja też to widzę po swoim życiu, bo masę osób, [ __ ] które chciałem nie wychujać poznałem. Masę osób mnie w chuja zrobiło, ale też masę osób, które naprawdę do rany przyłóż są. Pozdrawiam, wiecie o kim mówię. Także pozdrawiam was serdecznie. się trafiły i to jest niesamowicie ważne, żeby być też tego świadom. Także to jest najlepsze w posiadaniu tego wszystkiego. Wspomnienia jak kiedyś było chujowo i najlepsze historie są właśnie z tamtego czasu i najlepsze jest to, że teraz mogę zadbać o każdą osobę, która jest mi bliska, którą w jakimś stopniu kocham, która mi kiedyś pomogła. I to jest najbardziej fantastyczne i to wam będzie dawało radość, jeśli jesteście facetem po prostu i dojdziecie do tego punktu. Kolejny zegarek. nic wam nie da, nic nie zmieni. Już tak jakby też to zrozumiałem i to to wszystko musicie doświadczyć po prostu, bo ja wam mogę gadać, ale to musicie znaleźć się w tym punkcie, żeby przyznać mi rację, bo jak jesteście w innym punkcie, nie macie kasy, to się nie dziwię, że reagujecie na pieniądze w taki sposób, jaki reagujecie. Czujecie nienawiść do tych ludzi, którzy mają. No bo to co ja wam mówiłem, nawet jak pójdziecie na studia, będziecie neurochirurgiem, kimkolwiek, nigdy nie będziecie zarabiali tyle co przedsiębiorca. No po prostu nie system wam wyprał głowę. Jeśli będziecie chcieli mieć nawet samochód za pół minuta, nie będziecie go mieli, jeśli pójdziecie na studia i będziecie lekarzem, bo będziecie zarabiać mniej po prostu. Chyba, że w leasing i tak dalej, nie? No to spoko, ale tak, żeby gotówkę odłożyć w 100%, to byście musieli każdy dzień odkładać. Nawet jakbyście odkładali po te 20 000 miesięcznie, to macie w roku 240. To za 2 lata musicie nic nie jeść i odkładać tylko na ten samochód, żeby go kupić za gotówkę. No i musicie sobie uświadomić, że im ten film będzie się starzał, im czas będzie upływał, tym jeszcze więcej tych pieniędzy będziecie musieli odłożyć, bo inflacja i tak dalej, żeby to kupić. No i niestety system, w jakim żyjemy, jest oszustwem, jest skamem. Ja wiem, że ja na przykład nie jestem użyteczny dla społeczeństwa, bo trejduję, bo zarabiam na prawdopodobieństwie. Czy to sprawiedliwe, czy nie, nie mi to oceniać, ale jeśli chcecie żyć w sposób inny niż wszyscy, no to nie możecie robić tego co wszyscy. No po prostu prosta zasada. Tymi słowami podsumowania to zakończę. Pozdrawiam was serdecznie i miłego dnia wam życzę. Mówi dla was Pablo dżunglito. A ważna rzecz. Wiecie, że jest Black Friday i pewnie myślicie, że zrobię przecenę. Nie, nie zrobię wam przeceny. Prawdopodobnie zablokuję, żebyście nie mogli dołączyć. Pozdrawiam. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Znowu materiał pogadankowy i o czym dzisiaj z wami pogadam? Jedna ważna rzecz. Dzisiaj porozmawiamy sobie o porażkach, czyli bardzo dużo osób z was poddaje się po pierwszej, drugiej, trzeciej, czwartej porażce. Jeśli coś im nie wychodzi, po prostu od razu rezygnują, mówią, że to nie jest dla nich. Ja wam podam głupi przykład z mojego życia. Ja nawet głupie prawo jazdy musiałem zdawać ponad 20 razy, żeby mi wyszło. Moja najbliższa rodzina wyzywała mnie kiedyś odpierdoły i tak dalej, że nic w życiu nie osiągnę i tak dalej. Porównywała mnie do znajomych, że tak powiem, synów ich znajomych, że o ty jesteś gorszy niż ten tamten, tamten, o tamten robi tak, a ty nie. No ale wiecie jak to się kończy. Ja może zdałem za tym 20 razem, ponad 20 razem to prawo jazdy, ale to ja jeżdżę w Porsche, to ja jeżdżę M3, to ja jeździłem R8, to ja mam Mercedesa w AMG, to ja mam trzy, trzy sportowe samochody, a nie oni, a oni zdali za pierwszym, drugim razem i czym jeżdżą rozjebaną Skodą za 4000. I co chciałem tym przekazać, to nie to, żeby się pochwalić, tylko zobrazować wam pewną rzecz, że te osoby, które zobaczcie jaki trzeba mieć mental, żeby nie zdać ponad 20 razy jebanego prawka i mimo to co chwilę, co chwilę, co porażkę więcej, więcej. Jeszcze raz chcę przegrać. Chcę jeszcze raz się dowiedzieć, co robiłem źle. Jeszcze raz, jeszcze raz, jeszcze raz, jeszcze raz, dopóki mi nie wyjdzie. Zobaczcie jaka nieustanna walka o osiągnięcie celu była w mojej głowie i to nie tylko w tym przykładzie w wielu innych. Byłem dwa razy bankrutem i co? Mimo to próbowałem, mimo to działałem, mimo to wiedziałem, że chcę zmienić swoje życie. Czy to, że ja próbowałem tyle razy oznacza, że jestem teraz gorszy? Czy ja się tego wstydzę, że coś wymagało ode mnie poświęcenia więce większej ilości pracy niż niż innym osobom? że nie urodziłem się z jakąś magicznym talentem i tak dalej, że wszystko musiałem osiągnąć ciężką pracą. Czy to, że na przykład chciałem startować w zawodach kulturystycznych, poświęciłem na to masę czasu i tak nie wyglądałem na tyle dobrze, by choćby rywalizować o kartę pro, czy to jest dla mnie ujmą? Nie, bo nic mi w życiu nie przychodziło łatwo. Do niczego nie miałem daru, do niczego nie miałem predyspozycji. Jedyną predyspozycję, jaką miałem to to, że wiedziałem, że żadna praca nie idzie na marne. I jeśli będę się starał na 100%, nieważne ile pracy będę musiał wsadzić, ja ją wsadzę, nawet jeśli będę musiał wsadzić cztery razy więcej niż ta osoba, która ma większe predyspozycje niż ja, urodziła się w Dubaju, a nie w Gorzowie Wielkopolskim, będzie musiała wsadzić mniej pracy niż ja. Ja i tak wykonam więcej pracy, żeby przepracować ilość godzin, które musi przepracować tamta osoba, która może to osiągnąć mniejszym nakładem. Ja i tak zrobię więcej, żeby z nią wygrać. To jest mental, który doprowadzi was do sukcesu w życiu. I jedyne osoby, które będą się z was śmiały, że coś wam nie wyszło i tak dalej, to są ludzie, którzy nic nie osiągną w życiu i zobaczycie, mimo że zajmie wam to dłużej. Może będziecie czekali o rok dwa, trzy, ctery, pić na wynik dłużej, ale ta praca, którą wykonujecie całego dnia w pewnym momencie odpracuje się tym procentem składanym, że codziennie każdego dnia wykonujecie tą ilość pracy, którą powinniście i zaowocuje tym, że osiągniecie w życiu sukces. Dlatego jeśli macie jakiś cel i przytrafia wam się porażka, coś wam nie wychodzi, to traktujcie to w taki sposób. Ja na to patrzę zawsze z tej perspektywy. To, że teraz wam nie wyszło, to nie przytrafia się wam, tylko to dzieje się dla was. Co mam na myśli? To dzieje się dla ciebie po to, żebyś ty zrozumiał, jaką osobą musisz być, żeby osiągnąć to, co chcesz. Rozumiesz? Tu nie chodzi o to, żeby ci wyszło wszystko za pierwszym razem. Tu chodzi o to, żebyś się nie poddał. Porażką jest odpuszczenie. Porażka to jest moment, w którym ty już nie próbujesz. To jest porażka, bo sukces jest gwarantowany, jeśli ty się nie poddasz. Za każdym razem w życiu nigdy i ani razu się nie poddałem. Za każdym razem zrobiłem maks. Wymagało to większej ilości pracy niż inni. Zajebiście. I tak to zrobię. Żeby mieć X y Z, muszę zrobić więcej niż inny. Zajebiście zrobię to. Skoro takie wylosowałem karty, takie karty dał mi los, ja nimi gram. Masz do wyboru grać w grę albo nie grać w grę. Ja wybieram zawsze grać w grę. Jestem osobą, która woli mieć absolutnie wszystko i ryzykować absolutnie wszystko co ma, żeby mieć wszystko, co mogę, ale jestem w stanie zaryzykować wybór tego, żeby mieć wszystko co chcę albo nie mieć nic. czarne albo białe. Albo wszystko co chcę, albo nie chcę mieć nic. Albo wszystko co chcę, albo nie chcę mieć nic. Nie ma nic pomiędzy dla mnie. Dla mnie jest albo podium, albo szpital. Albo chcę mieć wszystko, albo nie chcę mieć nic. Albo będę menelem, albo będę multimilionerem. Nie ma nic pomiędzy dla mnie. I nigdy dla mnie nie było. Albo będę z zajebistym zawodnikiem i biorę wszystko, albo nie będę nim w ogóle, bo [ __ ] nie mam genetyki. Jedno z dwóch. Nie ma nic pomiędzy dla mnie. Dla mnie jest tylko albo podium, albo szpital. I jestem tego typu osobą i będę będę niesamowicie nieszczęśliwy w momencie, w którym będę po prostu średni. Nigdy nie interesowało mnie bycie średniakiem. Nigdy nie interesowało mnie bycie przeciętnym. Po prostu wolę być nikim albo być kimś. I mimo, że dla wielu osób, dajmy na to osiągnąłem coś w danym momencie, dla mnie to jest dalej nic, bo wiem jakie są poziomy i wiem do czego chcę dążyć, wiem co chcę osiągnąć, wiem co chcę robić w swoim życiu i do tego dążę każdego dnia. I mnie to [ __ ] pierdoli, czy ja przegram 50 razy, czy ja będę musiał zdawać prawo jazdy ponad 20 razy, czy ja będę musiał inną rzecz robić [ __ ] pierdyliard razy. I tak będę robił, a ty się poddasz. I jeśli chcesz osiągnąć cokolwiek, to właśnie musisz prchodobić w taki sposób. Oczywiście, może ktoś ma inną perspektywę. Ja wam mówię moją perspektywę na to, jak ja doszedłem do wszystkiego, co aktualnie w życiu mam, że jest to tylko i wyłącznie wykonywanie jebanych powtórzeń i w momencie, w którym przegrywałem, czy to na rynku, czy to z tym głupim prawkiem, który wam dałem przykład właśnie dla młodej widowni, to próbowałem cały czas, nie było chwili zwątpienia. Dlaczego? Bo tak jak mówię, cały czas w głowie mam jedno. Sukces jest gwarantowany dopóki się nie poddam. I cały czas napierdalanie jak idiota, jak pierdolony kretyn. Boże, po co ty robisz, jak tyle tego nie zdałeś? Nie nadajesz się do tego, [ __ ] się nie nadajesz. No i [ __ ] I się nie nadaje. I zobacz jak się [ __ ] nie nadaje. Widzisz, jak się nie nadaje, tak się właśnie [ __ ] nie nadaje. Nie nadają to się ci, co się [ __ ] poddają. Wy się do niczego nie nadajecie. Wiecie dlaczego? Bo [ __ ] nie potraficie nawet zagryźć zębów i zrozumieć, że jesteście tacy jak wszyscy. Ja też jestem taki jak wszyscy. Nie jestem wyjątkowy. Potrzebuję wyłożyć masę pracy, żeby coś osiągnąć. Ja jestem gotowy to włożyć. A wy nie jesteście gotowi zrobić nic, żeby osiągnąć to, co chcecie. Jesteście jedynie gotowi zrzucić odpowiedzialność na kogoś innego, oddać odpowiedzialność komuś. To nawet widać po ostatnich osobach, które przychodzą do mnie ze współpracy, one przychodzą ze mną na współpracę, one są w szoku, że one muszą coś zrobić same. Tak, musisz wykonać pracę też sam, żeby mieć fundamenty do tego, żeby ze mną współpracować chociażby. Tak, musisz zrobić coś w życiu [ __ ] sam. Mama ci nie da na gotowe. Musisz zrobić coś sam. I takie podejście powinniście mieć każdego dnia, bo nikt za was nic nie zrobi. Jeśli chcecie coś osiągnąć, to zrozumcie. Ja równie dobrze chcę, bardzo tak jak wy i rywalizujecie nawet ze mną każdego dnia. W momencie, w którym ty śpisz do 7:00, 89:00, ja jestem już na nogach o 4:40, ja już robię to, co powinienem, a ty dalej nie. Ty dalej przykładasz to na jutro, zaczynasz w poniedziałku nowego roku. Tak. Tak to właśnie wygląda. Zaczynasz dziś, czyli jest godzina 13:00, 14:00, 15:00, 18:00, nie ma znaczenia. Masz rzeczy do zrobienia. Serial poczeka. Serial możesz odpalić 2 lata po premierze na Netflixie. Tego dnia, który jest właśnie dzisiaj już nie powtórzysz. I tego powtórzenia, które możesz zrobić dzisiaj, już właśnie nie powtórzysz. I takie myślenie należy mieć. Przykład nawet. Zastanawiacie się czemu wasze związki są beznadziejne, a nie potraficie kupić głupich kwiatów. Głupich kwiatów osobie, która jest z wami od samego początku, w momencie, w którym jesteście na dobrą sprawę z pierdoliną umysłową, bo taka jest prawda. I dopiero sobie zdajecie z tego sprawę później, jeśli obejrzycie mój promental, zastanowicie się nad swoim życiem, jakaś dopadnie was autor refleksja, nagle dostajecie olsinia. O [ __ ] jestem spierdoliną. Ja dokładnie w taki sam sposób pomyślałem, gdy byłem gruby, gdy wstydziłem się na ciebie patrzeć. Myślicie, że wtedy byłem zachwycony z tego jaki jestem, że broniłem się, o ja wcale nie jestem taki gruby. Nie wiedziałem, że jestem spasionym grubasem i że muszę schudnąć i że muszę zmienić to co robię aktualnie w swoim życiu i że podchodząc do życia w aktualny sposób jaki podchodziłem, nie będę nigdy w pozycji, w której chcę być. Jest to bardzo ciężkie, żeby sobie to uświadomić i przyznać przed samym sobą, ale jest niesamowicie potrzebne do tego, jeśli chcecie rzeczywiście coś zmienić swoim życiu, bo takie zmiany i diametralne zmiany swojego twojego myślenia są potrzebne, żebyś stał się tą osobą, którą chcesz być. Bo jeśli masz konflikt wewnętrzny i nie jesteś z siebie dumny każdego dnia, jak idziesz spać, to nie jesteś tą osobą, którą chcesz być. I warto sobie to uświadomić. I warto sobie uświadomić też to, że te porażki i to przegrywanie, to dostawanie tego wpierdolu, to jest właśnie to, co potrzebujesz dostać. To czego szukasz, ta magia, której szukasz w nowych metodach medytacji, naświetlania dupy na pięknym słoneczku, to jest właśnie to, czego szukasz. Ten wpierdol to jest to, czego szukasz, żeby otrzymać te wszystkie owoce, które pragniesz i te modlitwy, o które się modlisz. To jest wszystko to, co potrzebujesz, a mimo to tego unikasz, bo nie jest to komfortowe, nie jest to przyjemne. Oczywiście łatwiej jest wziąć zimny prysznic niż zrobić to co trzeba, ale w momencie, w którym weźmiesz zimny prysznic i zrobisz to co trzeba, to zajdziesz o wiele dalej lub jeśli zrobisz to co trzeba, ale nie weźmiesz zimnego prysznica, to równie zajdziesz o wiele dalej. Mniej skupiania się na pierdołach, więcej wyciągania wniosków ze swoich porażek i przede wszystkim uświadomienie sobie, czym jest porażka. Porażka to jest poddanie się. Jeśli coś robisz i ci nie wyszło, to nie znaczy, że jesteś przegrywem. Mi nie wychodziło mnóstwo razy, nie wyjdzie mi jeszcze mnóstwo, mnóstwo, mnóstwo, mnóstwo razy. Ja wiem, że mi jeszcze nie wyjdzie kilkaset razy, ale ja i tak się podniosę i będę dalej to robił. Ja i tak się podniosę i dalej będę dążył do celów, które sobie postanowiłem cały czas, każdego dnia, bo po to przyszedłem na świat, żeby wyzwolić maksymalny potencjał, który dostałem i wykorzystać dar życia, który otrzymałem na ziemi. Ludzie, [ __ ] robią naprawdę znaczące rzeczy na świecie. Budują wieżowce, drogi, [ __ ] ulice, najwyższe budynki świata. A ty w aktualnym momencie swojego życia walisz konia i poddajesz się po jednej porażce. Po jednej porażce. Nawet zastanówcie się, jak jakiś naukowiec wymyśla jakąkolwiek maszynę, żarówkę, [ __ ] nie wiem, silnik [ __ ] jakikolwiek, czy cokolwiek innego, jakiś parowóz, coś, ile razy im nie wychodzi. Miliony i nikt o tym nie mówi. Nikt o tym nie mówi, tylko patrzy się na to wszystko, co jest na szczycie. Zobaczcie, mój kanał prawdopodobnie na przestrzeni ostatnich miesięcy będzie niesamowicie popularny, ale zobaczcie jak byłem wcześniej, skalowałem się i tak dalej. Ktokolwiek słyszał Pabloś tam [ __ ] było, ale ma wyniki, ej, fajnie gada i tak dalej, a teraz bum. O [ __ ] Pablo, nie? I tak to wygląda. Pozdrawiam. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Kolejny materiał pogadankowy. Wyjechałem sobie z domku, także macie fajny widok. Tak się ustawiłem inaczej. Pole, coś innego. Przechodząc do meritum tego materiału, o czym chciałem dzisiaj pogadać, o tym, co mnie ostatnio drażni i tytuł tego materiału to będzie nie każdy bohater znosi pelerynę. I chciałbym, żeby bardzo dużo osób sobie wzięło ten materiał do serca, bo chciałem wam coś przekazać. Pewnie widzicie w dzisiejszych czasach wysyp osób, które twierdzą, mówią: "O, selfmate milionery, ja wszystko osiągnąłem sam" i tak dalej. Fajnie, nie? Ale dam wam pewien przykład. Kiedy ostatni raz zastanowiliście się nad tym, jak jesteście przedsiębiorcą, bo ja bardzo często to widzę po przedsiębiorcach, który po prostu obrosli w piórka, czy na przykład ten tartak, który prowadzisz funkcjonowałby, gdyby nie ten pan Romek, który przychodzi na 8:00 do roboty i pracuje do 16:00, nosi drzewo za tą najniższą krajową, którą mu wypłacasz? Czy twój biznes dalej by prosperował w taki sam sposób, jak prosperuje? Czy ta głupia Małgorzatka, która jest księgową i robi niby nieznaczącą rzecz i pomaga ci podczas kontroli skarbowej, żeby urząd skarbowy się do ciebie nie dojebał? Czy gdyby jej nie było, to dalej byś był w tym miejscu, gdzie jesteś? Dalej byś był tym selfmate milionerem? No nie, bo to gdzie jesteś zawdzięczasz innym ludziom. I zobaczcie, że ja w swojej pozycji jakoś nigdy nie mówię, że o do wszystkiego doszedłem sam i tak dalej. Wspominam o ciężkiej pracy, o tym co musiałem zrobić, ale nie ujmuję nigdy pracy innym osobom. I podam wam taki przykład. Dzisiaj wstawiłem na story właśnie to, że kupiłem swojej kobiecie dwie buket, dwa bukiety kwiatów. Byliśmy po prostu na wyjeździe. Przy okazji rozwaliłem tam porszaka, bo wjechała we mnie Niemka dupą, ale to inna kwestia. I pewna osoba do mnie napisała, czy coś przeskrobałem, że kupiłem kwiaty. Ja odpisuję, że nie kupuję kwiaty co tydzień, co dwa tygodnie, jak zwiędną. Aha. Czemu? No wiesz co, no właśnie temu, że ta osoba była ze mną, jak ja spałem na materacu i nie miałem nic. I ja niesamowity, że tak powiem, niesamowitą część swojego sukcesu zawdzięczam tej osobie. Dlaczego? Ponieważ w momencie, w którym ja idę do pracy, jak macie film, ja wam to zobrazuję, tak, jak macie film, dajmy na to terminator Schwarzeneger, prawda? No główny aktor filmu, ale bierzecie pod uwagę kto go nagrał, kto jest montażystą, kto wymyślił dialog, kto wymyślił fabułę, kto jest postaciami drugiego planu. Nie skupiacie się na Schwarzenegerze, prawda? Jak wchodzicie do restauracji, to widzicie tylko klientów. Nie widzicie gościa, co podaje wam jedzenie. Nie widzicie kucharza, nie widzicie szefa kuchni, nie widzicie menadżera, nie widzicie księgowej, nie widzicie tych osób. Są niewidoczne. Nie, no bo nie każdy właśnie bohater nosi pelerynę. I tak samo jest nawet z waszą partnerką, która jest, bo wiecie, ja może pracuję bardzo dużo czasu i widzicie tą moją pracę i tak dalej. O, Pablo stał znowu o 4:40, nagrywa nam materiał, odpowiada na raporty, prowadzi jeszcze inne biznesy na boku, robi coś. Ale gdyby na przykład mojej partnerki nie było, czy ja bym miał posprzątane w domu, czy ja bym miał ciepły posiłek w momencie, w którym wracam z tego głupiego nagrywania filmu? Nie. I to dla was nie ma znaczenia, prawda? albo nie przynosi pieniędzy do stołu, bo nie jest spektakularne, bo nie pokazuje sukcesu, ale to ma niesamowity wpływ na to, jak wasz dzień cały przemija. Jak niesamowicie pozytywnie wpływa na was to, że macie przy sobie kogoś, kto was rozumie. Co mam na myśli? Jeśli ja pracuję, dajmy na to, zdarzają się dni po 18 godzin lub więcej, to ja nie mam kłótni w domu o to, że ja idę pracować, o to, że ja mam jakiś cel, o to, że ja nie wiem, kupiłem [ __ ] dwuosobowy samochód, który ma bagażnik z przodu, a do tyłu, [ __ ] o, macie kanapę, [ __ ] do której ledwo co możeciie tam zmieścić. Nie mam o to problemu. Nie mam stania nad głową jęczenia. Czy ta osoba mogłaby tak robić? Mogłaby, ale tego nie robi i za to też trzeba być wdzięcznym. I pytanie, czy doszedłbym tak daleko w życiu, gdybym nie miał takich osób wśród wśród wśród siebie. I dlatego nie mówię, że jestem selfmate, bo ja wszystko zawdzięczam innym ludziom, bo rywalizujecie prowadząc jakąkolwiek firmę, robiąc cokolwiek z drużynami, z innymi ludźmi. Jakoś o tych innych osobach, które nie są na świeczniku, na pierwszej stronie gazet w ogóle się nie mówi. Czy ktoś wie, kto jest menadżerem Messiego Ronaldo? No nie, bo Ronaldo i Messi kopią kopią piłkę. A kto im podpisuje kontrakty? A kto im podrzuca yyy jakieś nie wiem tematy z reklamami i tak dalej, które mają podpisać, żeby zarabiać więcej pieniędzy? Kto, nie wiem, inwestuje ich pieniądze w mieszkania, w cokolwiek. Myślicie, że robią to oni? Nie, bo nie mają na to czasu. A o tym się nie mówi. O tym się nie mówi. I bardzo często nie mówi się o tym, szczególnie w podejściu do kobiet, bo dzisiaj moim zdaniem do kobiet to ludzie podchodzą rzeczowo, co mnie po prostu wkurwia, bo no nie wiem, może zostałem staroświecko wychowany bądź cokolwiek, ale naprawdę jakby nie widzicie w tym żadnej większej głębi. >> No albo co ty mi dasz? Co ty mi dasz? No jasne, ja też potrafię sobie samugotować. Jasne, ja też potrafię wszystko zrobić, tylko że dzięki tej osobie nie muszę. Mam więcej czasu na co innego. Wstanę rano, mam uśmiech, że widzę tą osobę, że ona jest przy mnie. Myślicie, że to wszystko, co mam teraz w życiu cieszyłoby mnie tak samo, gdyby tej osoby nie było? Myślicie, że bym był tym samym człowiekiem, którym jestem teraz, gdyby tych osób nie było? Bo te osoby dużo mnie nauczyły, bo też jedna rzecz, którą musicie zapamiętać. Najwyraźniej widzicie się w oczach bliskich i te rady, te kłótnie, o które macie z tą bliską osobą, to są te kłótnie, które mają największą wartość i największą ilość informacji zwrotnych dla was. Bo bardzo często, jeśli dajmy na to wasza partnerka, partner się do was o coś przyczepi, to o bo czepia się. Nie, nie czepia się. Widzicie codziennie, widzicie jak myjesz [ __ ] dupę. Wy widzicie jak myjesz zęby. Widzicie cały [ __ ] dzień ma najwięcej informacji o tobie. W momencie, w którym ty się kreujesz na silną, super [ __ ] osobę, on widzi, że sobie nie radzisz. On widzi, że się stresujesz. On widzi, że się denerwujesz. Powinieneś być wdzięczny za to, że ta osoba jest przy tobie. I w szczególności chciałbym to powiedzieć do też do panów takich szczególnie takich co właśnie osiągnęli coś w życiu wedle wedle ich ego i miemania. Schowajcie [ __ ] ego w kieszeń i zajdziecie o wiele dalej w życiu. Nie jesteście nikim wyjątkowym. Nikim. Skoro ja nie mam 24 godziny do wykorzystania i muszę prosić o pomoc inne osoby, zatrudnić do pomocy inne osoby, to nie będę pierdolił, że jestem selfmate milionerem, bo [ __ ] nie jestem, bo bym nie osiągnął tego, co osiągnąłem bez innych osób, nawet tych, których podcięły mi skrzydła, nie osiągnąłbym. Dlaczego? Bo dzięki temu, że mi podcinały skrzydła i we mnie nie wierzyły, to miałem chęć napierdalania dalej. Każdy kogo spotkacie w swoim życiu, każdy kto będzie, że tak powiem choć kawałek czasu przy was ma wpływ na to, gdzie jesteście i nie bagatelizujcie ludzi na podstawie tego, ile zarabiają w waszej firmie, ile mają tego, tamtego i siamtego, bo to nie ma znaczenia, bo gdyby nie oni, to byście nie byli w tym miejscu, w którym jesteście. I taka jest prawda. I wiecie co to jest jeszcze najśmieszniejsze? Szczególnie jak ja współpracuję z ludźmi i nimi pomagam. Mam uczniów, którzy są oddani mi za to, że im pomogłem, że dajmy na to nie musi teraz [ __ ] pracować w kopalni, tylko siedzi i zarabia [ __ ] 100 000 miesięcznie wykorzystując i skalując się poprzez konta fundowane i nawet już nie musi z kontundowanych korzystać, bo już zbudował sobie taki majątek i te osoby są wdzięczne, ale wiecie też jakie trafią się osoby właśnie takie, o których wspomniałem, które dzięki mojej pomocy, chociaż nienawidzę tak mówić i powiem tyle, to jest ich robota. Ja je tylko im pokazałem drogę. To co oni z tym robią to już jest ich ich, że tak powiem, broszka. Ale to bardzo właśnie często widzę takich, że że to oni osiągnęli, że to dzięki samemu sobie, że nikt im nie pomógł. Selfmate właśnie te takie pierdolce w głowie zaczynają się w momencie, kiedy coś ci wyjdzie, a byłeś nikim. I te osoby właśnie myślą w taki sposób i wiecie jak to się potem kończy, że te osoby, które były przy nich, oni się sami od nich odcinają. I co jest wtedy? Nurek. nurek do dołu. I wiecie co? Niesamowicie cieszę się, że takie osoby muszą odrobić taką lekcję, bo to pokazuje jak mało wiedzą i jak mało doświadczyły w życiu. Bo to, że teraz jesteś na szczycie to nie znaczy, że zawsze na nim będziesz. Jak jesteś na szczycie to musisz się cały czas zachowywać tak na tyle, żeby na tym szczycie być. I nie zapominajcie, nie każdy bohater nosi pelerynę. Nie każdy musi grać wczenegera w filmie. żeby coś znaczyć, bo to, że wy jesteście główną postacią, to nie znaczy, że zgarnacie, zgarniacie największą garżę. Pamiętajcie o tym, bo nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak sami mało jesteście w stanie zdziałać bez pomocy innych osób. I nie ma w tym żadnego wstydu. Nie mam się z tego przyznać, że miejsce, w którym jestem, zawdzięczam też innym osobom. I te osoby doskonale wiedzą o kim mówię, bo rozmawiamy na co dzień. I pozdrawiam i moją partnerkę i pozdrawiam chłopaków i wszystkich ludźmi z którymi mam kontakt i pomagają mi czy to w innych biznesach i tak dalej, że pamiętam o was każdego dnia i że nigdy mi nie odpierdoli i nie musicie się martwić, że takie coś nastąpi, bo pamiętam kto był jak nie miałem nic i pamiętam kto był jak nie było niczego. Także pozdrawiam tylko wszystkich serdecznie. A tym materiałem chciałbym przekazać, żebyście szanowali te osoby, które są przy was od samego początku i żebyście nie dawali swojemu ego samego siebie kontrolować, bo ego w dzisiejszych czasach jest najgorsze, co możecie mieć. I pamiętajcie, nie jesteście wyjątkowi, jesteście zwykłym chujem do szczania, takim samym jak ja. I nie dojdziecie nigdzie więcej w życiu bez pomocy innych osób. I pamiętajcie, że te osoby, których nie myślicie na co dzień każdego dnia, to są te osoby, które mają największe znaczenie. Pozdrawiam serdecznie. Siemanko, tutaj Pablo. Witam was wszystkich bardzo serdecznie. Materiał pogadankowy, mentalny, bardzo gryzący. Może spowodować bardzo dużo, że tak powiem, negatywnych emocji wśród osób, które to oglądają pierwszy raz i nieznają mojej osoby. Dzisiaj porozmawiamy o ten temat, dlaczego siłownia daje złudne poczucie postępu w życiu. Także zachęcam do dalszego słuchania. Także może zacznę od tego, dlaczego w ogóle się wypowiadam na ten temat. dlatego, że na kulturystyce zjadłem zęby. Chciałem startować w kulturystyce Open jako zawodowiec. Ostatnie lata życia poświęciłem na nic innego jak kulturystykę oraz trading. I samo to, że wszedłem w trading, inwestowanie, interesowanie się pieniędzmi było tylko i wyłącznie spowodowane tym, że byłem biedny, nie chciałem mieć, chciałem mieć pieniądze na kurczaka, suplementy i żebym móc startować w zawodach. Nic więcej się dla mnie nie liczyło. Oraz karnet na siłownię. To była moja główna motywacja. I dlatego zainteresowałem się tym i że tak powiem skończyłem w miejscu, w którym jestem dzięki właśnie temu. Tak, to była moja motywacja, nie pieniądze z tradingu, tylko żebym miał pracę taką, o, w której mogę iść na trening o której chcę, żeby było mnie stać na dietę taką, jaką chcę, żebym mógł wydawać nawet [ __ ] sześć koła na dietę. No bo nie oszukujmy się, ale dieta kulturysty jest dość droga, szczególnie jeśli jecie ponad 3,5 g białka, do tego 1200 g węglowodanu, gdzie na masie w szczycie jadłem po 7000 kalorii. No i oczywiście inne rzeczy, na które wydaje kulturysta, czy to towar, czy jakieś inne rzeczy, o których po prostu głośno się nie mówi. No ale tak to wygląda, więc po prostu mówię jak jest. Przechodząc do meritum, dlatego się wypalam na ten temat. Przechodzę. Dlaczego siłownia daje złudne poczucie tego, że robicie coś więcej w swoim życiu? Bo macie namacalny efekt tego, co robicie. Okej? Trenujecie d tr c lat i tak dalej. Trzymacie michę na 100%, bo co mam myśli trzymaniu michy na 100% jak zawodowca? Nie jakieś tam 2 g białka na kilogram masy ciała. Je co chcesz wygląda jak chcesz i na pierdolenie kota w ogon. Tylko ja tu mówię o zawodowym podejściu. Ja nie tutaj jakby nie rozmawiam o podejściu ludzi, którzy, że tak powiem, sobie idą na siłownię cztery razy w tygodniu, zrobią sobie jakiś tam plan góra dół, zjedzą sobie coś tam, cokolwiek i nie mają schizzy, bo to jest zdrowe podejście. Ja tu mówię o osobach, które wchodzą w kulturystykę i chcą startować w zawodach. Bardzo często te osoby wchodzą w tą kulturystykę, bo nie wiedzą, że tak powiem, co robić w życiu. I to widzę po kulturystach, których znam i też prawie wpadłem w tą pułapkę. No bo popatrzcie na to. Chodzicie na siłownię, jesteście coraz więksi, ponosicie coraz więcej i tak dalej. Ja się doprowadziłem do stanu, w którym musiałem spać w masce tlenowej. Maska sip taka, ponieważ jak kładłem się, to masa mięśniowa po prostu mnie dusiła i nie mogłem oddychać. Bardzo dużo kulturystów ma bezdechsenny, także jeśli ktoś chciałby sobie poczytać, to śmiało może poczytać jak w kulturystyce ciężkiej bezdech sencenny zabija masę osób. I sam do tego się doprowadziłem i to doprowadziłem się do tego mimowolnie i jeszcze się na to przygotowałem, bo ja będąc przed tym, ja wiedziałem, że ja chcę doprowadzić się do tego stanu. Zobaczcie jakie to trzeba być [ __ ] mentalnie spierdolonym i dlaczego ja mam takie radykalne podejście do każdego celu, który chcę osiągnąć. że ja przygotowałem się sprzętowo na to, że ja dojdę do tego punktu i w momencie, w którym zacznie mi się to dziać i moja kobieta powie mi, że to mi się dzieje, to ja będę wiedział, co robić i ktoś powie, że to jest absurdalne i tak dalej. Tak tylko ja wam pokazuję jak mocno byłem zafiksowany na ten cel, żeby być tym zawodowym kulturystą open i startować w kulturystyce ciężkiej. Okej, ja ważyłem ponad 125 kg. O, patrzcie, sarenki. Ale zsuną. No płaczcie. Fajna. No dobra. I wracając do tematu. Ważyłem 125 kg i doprowadziłem się do tego samowolnie i mimowolnie, bo chciałem osiągnąć swój cel. I teraz złudne poczucie postępu macie przez to, że robicie cały czas coś, w czym praktycznie nie ma limitów. No bo w kulturystyce praktycznie nie ma tego limitu i nie ma punktu, w którym powiecie: "O, jestem wystarczająco dobry". No bo tak powiem, dopierdolicie więcej towaru, więcej będziecie jedli, będziecie lepiej trenować. Z biegiem czasu, im więcej doświadczenia w kulturystyce macie, tym rozumiecie, co możecie robić więcej. To jest taki przykład. I co poza tym? rozwijacie się tylko i wyłącznie sylwetkowo. Nie rozwijacie się pod względem intelektualnym, nie rozwijacie swojego biznesu. Najczęściej skupiacie się tylko na tym, bo jak popatrzycie na większość właśnie osób, które tak wpada w kulturystykę, no to co to no kończą jako widoki, nie? Ja tu nie mówię, że każdy, nie mówię, że każdy, bo zaraz będą oczywiście, że tak powiem, trenowałby komentować: "O [ __ ] [ __ ] nieprawda. Ja tylko jakby pokazuję swoją perspektywę. Wy się nie musicie ze mną zgadzać, jakby serio. Więc teraz dlaczego uważam, że to daje złudne poczucie postępu, szczególnie u młodych osób, bo nie macie nic. Macie tylko tą sylwetkę i skupiacie się tylko na tym. I później przychodzi późniejszy etap w życiu i tak się zastanawiacie, dobra poświęciłem na tą kulturystykę wszystko, a teraz siedzę i wpierdalam ryż w kawalerce. Warto było, warto było skrócić sobie życie, bo ja na przykład mam świadomość tego, że tymi decyzjami napraw na pewno skróciłem sobie życie o dodatkowe nie wiem 10 5 lat. I tak w pewnym momencie się zastanowiłem, ty ja nigdy Mister Olimpia nie będę. Pieniędzy i tak więcej zarabiam z tradingu, z kulturystyki, co tam [ __ ] majonez na zawodach. No nic, nie? Gdzieś tam prowadziłem też ludzi, ale [ __ ] jak z moim podejściem takim obsesyjnym, jak ktoś mi powiedział, że się nawpierdalał pierogów, bo bo że tak powiem, były takie pyszne i nie wytrzymał trzymać michy, to dla mnie było nie do pomyślenia, że jak można chcieć być mistrzem Polski na przykład, a wpierdala się pierogu w dzień przed, nie? Więc jakby no sorry, ale nie. Także chciałbym to przekazać właśnie dla młodych osób, żebyście nie popadali w skrajność odnośnie siłowni i wyglądu, bo wyglądać dobrze możecie cały rok. Tak jak teraz ja trzymam względną formę, mam cały czas, że tak powiem, kostkę na brzuchu. Nie mam [ __ ] takich żył na nogach, jak miałem wcześniej. Nie mam takiej samej definicji, nie mam takiej samej grubości pleców, nie mam tak nabitych [ __ ] łap, bo raz że nie biorę połowy suplementów, że tak powiem, nie wspomagam się suplementacją zaawansowaną, więc [ __ ] nie będę wyglądał tak samo, ale wyglądam lepiej niż 99% ludzi. I to sobie trzeba też uświadomić, żeby ta korba z głowy wam zeszła, że nie musicie wyglądać [ __ ] najlepiej na świecie, tylko wyglądać dobrze, czuć się dobrze, a przy tym mieć miejsce na to, żeby być lepszym w innych dziedzinach życia. Co mam na myśli? Możecie być lepszym partnerem dla swojej partnerki, możecie być lepszym ojcem, możecie dzięki temu być lepszym przedsiębiorcą, lepszym inwestorem, lepszym traderem, skupić się na czymś, co rzeczywiście w życiu przyniesie wam ten tą radość. Ja oczywiście pomijam osoby, które kochają kulturystykę, są szczęśliwe, że to robią i tak dalej, bo takie osoby znam i takie osoby są. Mówię po prostu swoją perspektywę, którą zrozumiałem na przestrzeni lat, bo moja kobieta kiedyś do mnie dopiero po latach dopiero to rozumiem, te słowa, do mnie powiedziała taką rzecz: "Ty żyjesz jak robot. Ty każdego dnia o godzinie robisz to samo. Do tej pory dużo się nie zmieniło, bo dalej jak pracuję i tak dalej, to robię o niektórych godzinach to samo. Tylko chodzi mi o to, nie ma miejsca nawet na to, żebyś jaką część spontaniczności. Dlaczego? No bo muszę zjeść posiłek, muszę zrobić 100 000 kroków, muszę zrobić 30 minut kardio, muszę pójść na trening, o tej godzinie mam ten posiłek, o tamtej mam tamten, tu muszę wziąć ten suplement, tu przed treningiem muszę zrobić to, tu muszę zrobić intrajka, na treningu muszę go wypić, potem muszę wrócić, zrobić protokół i tak dalej. [ __ ] życie jak robot. Taka jest prawda. Tak się żyje z kulturystą. Żyjecie z robotem. On robi o każdej godzinie [ __ ] to samo. I w pewnym momencie jak już doszedłem do tego punktu do którego jakby chciałem się doprowadzić, zobaczyłem, że wyciągnąłem maksy ze swojego organizmu. Zastanowiłem się, tak mówię i co ja tak całe życie będę robił? Wyglądam dobrze, mister Olimpia nigdy nie będę. Lubię to, co robię. Startować w zawodach nawet nie muszę, żeby czerpać z tego radość. Co mi to daje? Co mi namacalnie daje to, że ja będę miał 4 cm większy biceps. No nic. I tak się zastanowiłem, zrobiłem sobie taki rachunek sumienia, gdzie mogę być lepszy. Wtedy też już, że tak powiem, trejdowałem i tak dalej. Sobie zadałem pytanie, a gdybym ja całą tą obsesję, którą mam na punkcie kulturystyki włożył w trading, w swoje biznesy, nawet takie głupie nagrywanie tych materiałów, żeby, że tak powiem, pokazywać wam jakąś drogę, motywowa was do działania? gdzie bym był. No i jestem tu teraz. I to nawet nie jest cały rok od kiedy zluzowałem z kulturystyką i przekładam tą obsesję, którą miałem na punkcie siłowni w inne rzeczy. I to chciałbym podsumować tym materiałem, żebyście tą obsesję, którą macie na punkcie wyglądu, przełożyli na coś, co rzeczywiście doprowadzi wam gdzieś dalej w życiu. Biznes, waszą relację. najlepiej te wszystkie rzeczy połączyli, żebyście tą obsesję i ten czas, który poświęcacie na siłownię, na odliczanie każdego ziarna, ryżu, włożyli w te rzeczy i zobaczyli jak wasze życie [ __ ] nagle wybucha. Ono się zmienia jakbyście, nie wiem [ __ ] turbo odpalili, nie? jakbym o włączył ten sport response w Porsche, [ __ ] wszystko przekładnie na wszystkie koła. Zapierdalasz 550 koni, zakurwiasz jak maszyna. I to jest niesamowite. Ja po czasie to zrozumiałem jak jakie w ogóle ja nakłady pracy jestem w stanie znieść, bo ja byłem w stanie znieść olbrzymie ilości nakładu pracy w momencie jak zajmowałem się nawet kulturystyką, tak na 100%. Byłem w stanie, że tak powiem, je znieść. A teraz jak kulturystyka jest dla mnie hobby i poświęcam na to 10 20% swojego czasu i mam resztę na robienie innych rzeczy, no totalny rozpierdol. Totalnie inna osoba pod względem mentalnym, totalnie inne samopoczucie. No wiadomo, takie treningi zawodowe cały czas naprawdę rozpierdalają układ nerwowy. Jesteście zajebani [ __ ] mułem strasznie. Do tego dajcie olbrzymiej ilości jedzenia. Tak jak mówiłem na w okresie masowym jadem ponad 7000 kalorii, z czego 1200 g węglowodanów. No to jest po prostu rozpierdol. To jest po prostu rozpierdol, nie? Także co, pozdrawiam was serdecznie i miłego dnia wam życzę. Siemanko, tutaj Pablo. Tytuł tego materiału: przestań skupiać się na tych rzeczach, a twoje życie zmieni się na lepsze. Także dzisiaj poruszę temat, który ostatnio naprawdę cały czas się powiela i cały czas to widzę. Co mam na myśli? Widzę jak skupiacie się na rzeczach, które nie mają znaczenia i to totalnie nie mają znaczenia i w ogóle nie powinniście się na temat tych rzeczy zastanawiać, znajdując się w obecnej sytuacji w życiu, w której aktualnie się znajdujecie. Co mam na myśli? Podam wam przykład, bo bardzo często to widzę po moich klientach, z którymi współpracuję i bardzo często też widzę po osobach, które komentują i komentują mój kanał w pozytywny sposób. oglądają mnie w pozytywny sposób, więc jakby jest szansa, że te, że ten film spowoduje, że może ich życie będzie prostsze. Teraz ja widzę u was tendencję do rozmyślania nad wieloma rzeczami, które nie mają znaczenia. Jakie to są rzeczy? Przykład, nagrałem materiał merytoryczny, mentalny, który coś tam nie pamiętam już jaki to był materiał, ale generalnie był dobry. Jak zresztą każdy mój materiał, który wam nagrywam. Możecie od razu strzelić kciuka w górę. Patrzcie, pierwszy raz [ __ ] w życiu mi się zapamiętało. Nie wiem czy coś takia możecie zostawić. I teraz przechodząc dalej, oglądacie ten materiał, nie? I widzicie, że na przykład pije Energetyka zero albo wodę z plasiku. Pij energetyka zero. Pablo, te energetyki to cyw. No [ __ ] przecież wiem, wiem, że to nie jest najzdrowszy [ __ ] napój na świecie, że najlepiej pić wodę. Piję wodę na materiale. Pablo, Pablo, [ __ ] woda, plastik, negatywny wpływ, mikroplastik. Co ty, weź się nie truj. Pij wodę z tego, ze szkła. Przecież cię sta [ __ ] stać mnie, ale nie mam na to czasu, żeby jeździć [ __ ] do makro i kupować wodę. Tym bardziej, że ta woda ma po 750 ml, [ __ ] w butelce. I co ja mam z tą wodą, [ __ ] szkalą jak [ __ ] gej [ __ ] zapierdalać? No zastanówcie się [ __ ] mać w jakiej sytuacji aktualnie w życiu się znajdujecie, czego prawdopodobnie potrzebujecie pieniędzy i więcej czasu. Więc skupcie się na tym, żeby mieć więcej pieniędzy, żeby dzięki temu, że zarabiacie więcej pieniędzy i inwestując te pieniądze mieć więcej czasu. Przykład, a nie na tym, czy wy [ __ ] mać pijecie wodę z jebanego plastiku, czy też [ __ ] nie. Jakie to ma do chuja znaczenie? Potem idziecie [ __ ] do sklepu, bierzecie w rękę paragon. Wiecie, paragon też [ __ ] negatywnie wpływa na wasz układ hormonalny i tak dalej. Potem co robicie? Jecie [ __ ] catering. W czym przychodzi catering? W plastikowych pojemnikach. O [ __ ] Potem co jest? Jest weekend i co robicie? Najebiecie się wóy. Wow. I co jest teraz bardziej negatywne? To, że napiliście się jebanej wóy, czy to czy pijecie wodę [ __ ] z butelki plastikowej? Rozumiecie o co chodzi? Dlaczego wy na to marnujecie [ __ ] energię? I teraz zastanówcie się, jak wy macie osiągnąć cokolwiek w życiu, mieć wysoką tolerancję na stres, prowadzić kilka biznesów, odbierać [ __ ] 50 telefonów, załatwiać całą listę rzeczy w ciągu dnia. Skoro wy, [ __ ] po wstaniu rano w waszej głowie jest dylemat. Teraz powinienem czytać 10 minut książki i zjeść śniadanie białkowo-tłuszczowe, czy 7,5 minuty książki, pomedytować dwie minuty, zrobić afirmację, a następnie zjeść posiłek białkowo-węglowodanowy. I teraz z tych węglowodanów mam wybrać kaszę bulgur, czy może płatki owsiane? Kurczę, płatki owsiane mogą mnieć i nie wiem czy to nie sabotuje mojej szyszynki do tego, żeby mieć lepszy dzień czy też nie. Hm. A może ja powinienem pościć 16 godzin, być na keto i wpierdalać surowe jajeczka? No nie wiem. No nie wiem, no nie wiem. Jak myślicie, [ __ ] co przybliży was, [ __ ] do celu? Nie no, ja pierdolę. [ __ ] przecież to jest abstrakcyjne. Ja nie wiem, jakim chujem wy macie czas na to się zastanawiać w ciągu dnia. Po prostu toż jest [ __ ] dla mnie zabawne. No i ja nie wiem jak możecie podchodzić do życia w taki sposób. Hm, ja nie wiem czy nie lepiej jak ja bym chodził spać późno i wstawał później, czy chodził spać wcześnie. Wstawał wcześnie. No powiem ci tyle, jeśli ja śpię 8 godzin, ty będziesz spał 8 godzin i niezależnie o której godzinie wstaniesz, nie musisz stawać [ __ ] o 4:40 jak ja. Możesz stać se [ __ ] o 11:00, jeśli jakby zrobisz wszystkie rzeczy, które mam zrobić w trakcie dnia i też będzie dobrze. [ __ ] najważniejsze to jest to, żeby zrobić to, co macie zrobić w ciągu dnia, żeby osiągnąć swój zamierzony cel, rezultat, cokolwiek tam chcecie osiągnąć. [ __ ] na [ __ ] wy tyle o tym wszystkim myślicie? No jak dlaczego? Dlaczego i po co? Przecież to kompletnie sensu nie ma. Zamiast skupić się na tym, co rzeczywiście jest ważne, daję wam jakiś wynik, to wy się skupiacie na tym, czy ja zjem białko, tłuszczę, czy węglowod i zaraz przyjdzie jakiś [ __ ] nawiedzony gość i powie: "Pablo, śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, ponieważ on nasraja mnie na cały dzień i [ __ ] no tak cię nastroi cały dzień, że teraz musisz poświęcić energię, żeby napisać mi ten [ __ ] komentarz." I wiesz, że ja mam to w dupie. No stary, no przecież nie oszukujmy się. Wiesz, że ja mam to [ __ ] w dupie. Jakie ty masz zdanie na ten temat? Wiesz, że i tak tego nie zastosuję. Nie zastosuję. Na [ __ ] ty chcesz mnie przekonywać do swojej racji, bo twoja jest mńsza? Stary, nie poświęcaj na to czasu. No zrób coś [ __ ] sensownego. Masz rzeczy do zrobienia, masz marzenia do spełnienia. Na [ __ ] ty chcesz kogoś przekonywać, że tak jest lepiej? Jak chcesz, powiedz co robisz i tyle. Może komuś tym pomożesz, ale na [ __ ] ty chcesz go przekonywać, że tak jest lepiej niż on robi? Nie trać na to czasu. Tak samo nie wiem, no gość [ __ ] napisze mi jakiś komentarz, w ogóle nie weźmie pod uwagę kontekstu, w ogóle nie weźmie pod uwagę czasu, w jakim danym terminie był nagrywany dany materiał i napierdoli mi jakiś głupi komentarz. No co mu odpiszę? XD No. No bo co mam więcej mu odpisać jakby. No co będę mu [ __ ] tłumaczył? No [ __ ] mnie on obchodzi przecież. To jest jakiś [ __ ] melepeta [ __ ] Jakby ja nie wiem dlaczego marnujecie czas na ludzi, którzy was nie chcą słuchać. marnujecie czas na ludzi, których nie wasze zdanie ich nie interesuje i marnujecie ogólnie masę czasu na rzeczy, które nie mają znaczenia. Szanujcie siebie, szanujcie swój czas, szanujcie czas innych, bo zobaczcie na to tak. Skoro kogoś coś nie interesuje, nie przykład, jeśli ja na przykład rozmawiam z osobą, która [ __ ] nie wiem, piecze bułki, to myślicie, że ja do nich będę mówił: "Zainwestowałem 7 milionów w spółkę Tesla. Tesla ma samochody elektry". No [ __ ] kogo to obchodzi? Co [ __ ] tego człowieka to obchodzi? No po [ __ ] ja mu to będę gadał? Czy jak mam gościa, który nie wiem, pracuje [ __ ] na etacie całe życie, myśli, że [ __ ] kradnę, no to co ja będę, nie wiem, mówił mu: "Ty, no słuchaj, zarabiam w taki i w taki sposób. Jestem traderem, polega to na nie no kradnę. No ja pierdolę, no po co ja mam nawet energię marnować, żeby coś więcej mówić? Rozumiecie? to nic nie da. A macie rzeczy do zrobienia, które rzeczywiście są dla was ważne. Więc naprawdę stawajcie za priorytet to, co jest dla was ważne, bo wy nie wiecie, kiedy ziemia przestanie się kręcić. Chcecie sobie coś kupić, [ __ ] kupcie to sobie. Nie wiecie, czy jutro Ziemia się będzie kręcić, czy nie. Chcecie coś zmienić w swoim życiu, zmieńcie teraz. Nie wiecie, czy Ziemia jutro się będzie kręcić, czy nie. Mniej wyrzucania energii na nieważne rzeczy. A naprawdę dalej w życiu zajdziecie. Naprawdę nie ma co się skupiać na rzeczach, które nie mają znaczenia. Tak jak wam mówię i tak jak mówi moje przysłowie: "Na koniec dnia i tak wszyscy pójdą spać i wstaną rano, jeśli Ziemia będzie się oczywiście dalej kręcić". I co? To, co było wtedy ma znaczenie? No nie. To, że przekonywałeś tego gościa ma znaczenie, czy nie? No nie ma. Więc po co to robicie? Chcecie udowodnić, że jesteście mądrzy, nie wiem, bardziej inteligentni, posiadacie więcej wiedzy? Przecież ja to mam w dupie. Możecie mieć. Ktoś inny też to będzie miał w dupie. Skoro ja zawsze patrzę na świat w taki sposób. Skoro ja mam coś w dupie i mnie to totalnie nie interesuje, to ta druga osoba tego też nie ma w dupie. No prawdopodobnie ma jeszcze dwa razy bardziej niż ja. Więc to jest taki to taki pokazuje wam moje myślenie na temat tego, co robicie w życiu i na temat tego, jak ja podchodzę do tego życia. I uważam, że przez takie podejście też jest mi łatwiej dowieźć zamierzone rezultaty, ponieważ mało mnie obchodzi przykład nawet współpracy z kimś. Jeśli ktoś chce ze mną współpracować, chodź, siema. Jeśli ktoś chce uzyskać ode mnie 500 milionów [ __ ] odpowiedzi, [ __ ] gdzie ja mieszkam, jak mam na imię, [ __ ] jak wyglądam, jaki mam zarost, [ __ ] czy nie wiem, obcinam głowę [ __ ] 2,5 mm, 3,5 mm, 4, 45. Odpiszę, chcesz czy nie? Ale nie odpowiedziałeś? No nie odpowiedziałem. No [ __ ] jak ja mam poświęcić? Mam patrzę na to tak. Mam osobę, która chce się uczyć, chcę słuchać, zrozumiała wszystko, chcę zapierdalać. A osobę, która chce zapierdalać, ale i [ __ ] zaklęcia. No to wypierdalaj. Tam są drzwi. Tam są drzwi. No po co mam czas tracić? No i tak podchodzę do wszystkiego. No chcecie mieć proste życie, chcecie mieć mniej stresu w życiu, chcecie być w stanie tolerować więcej stresu, który jest dla was istotny, to róbcie wszystko, żeby tak było, a nie się skupiacie, [ __ ] na pierdołach, które nie mają znaczenia. Pozdrawiam serdecznie. Miłego dnia wam życzę. Mój dla was Pablo. Siemanko, tutaj Pablo. Dzisiaj omówię z wami pewną rzecz, która mnie bardzo często zastanawia. Dzisiaj poruszę planowanie i o tym, jak planowanie naprawdę jest w stanie wam ułatwić życie. Poruszę idealny temat, który najbardziej lubicie. Odpoczynek. Jak wiecie, bardzo lubicie odpoczywać i o, a gdzie w tym wszystkim czas na odpoczynek, jak tyle pracy i tak dalej. Ciągle dyscyplina i praca. Pablo, a kiedy pogadamy o odpoczynku? No to proszę bardzo. Dzisiaj rozmawiamy o odpoczynku. Mianowicie, jeśli chcecie odpoczywać, naprawdę odpoczywać i nie pracować w momencie, kiedy macie odpoczynek, to zróbcie jedną prostą rzecz. Skoro wiecie, dajmy na to, że w grudniu są święta mikołajki, trzech króli i tak dalej i tak dalej, pierdolamento i chcecie w ten miesiąc poświęcić na rodzinę, dzieci, pojechać na ferię, cokolwiek, tak to zadam wam proste pytanie. i prowadzicie firmę, to co możecie zrobić? Uwaga, święta, zaskoczę was, są co roku. Prawda? Prawda. Majówka jest co roku, niedziela palmowa jest co roku. Jeśli w te chcecie mieć wolne i wiecie, że są co roku, co należy zrobić? Pomyślm zaplanować co roku pracę w taki sposób, żeby w dni, w których chcecie mieć wolne, w miesiąc, który chcecie mieć wolne, nie musieć wykonywać nadmiernej pracy. Czyli żeby wam to zobrazować jeszcze prościej, jeśli macie jednostki treningowe i chcecie odpoczywać, tak, to regeneracja jest częścią procesu, jest częścią planu treningowego. regenerujecie się pomiędzy jednostkami treningowymi po to, żeby wykonać odpowiednią ilość pracy na następnej jednostce treningowej, która da wam postęp, progres i tak samo jest prowadzeniem biznesu. Musicie odpocząć, żeby wykonać odpowiednią ilość pracy, żeby zrobić progres w waszej firmie dla przykładu. I teraz skoro to wiecie, że co roku są święta, w których chcecie poświęcić czas dla rodziny i tak dalej co roku, to co musicie zrobić? wykonać większą ilość pracy co roku, żeby w te dni, które chcecie mieć wolne co roku, nie musicie ich wykonywać, czyli wykonać pracę do przodu co roku. Przykład kolejny. Macie rozliczenie w grudniu podatkowe. Przykład, dlaczego nie zrobicie tego 1 grudnia, tylko czekacie do 15? Dlaczego nie zapłacicie podatków pierwszego, tylko 20? Ja wiem, że to są proste rzeczy i proste zadania, ale wiecie, że w te dni was nie będzie. Chcecie mieć wolne, chcecie odpocząć od telefonu, chcecie rzucić telefon w kąt, nie chcecie odbierać od pracowników i tak dalej. Dlaczego nie zrobicie im wypad wcześniej? Dlaczego umów o zlecenie nie podpisa nie podpiszecie wcześniej? Przygotujcie się na ten odpoczynek. Tak jak odpoczynek jest zaplanowany w planie treningowym, tak samo zaplanujcie go w biznesie. Dlaczego tego nie robicie? To naprawdę nie wymaga bycia Einsteinem. Ja naprawdę nie jestem alfą omegą i tak dalej. Nie jestem jakiś ponad inteligentny. Powiedziałbym, że prawdopodobnie jestem jeszcze głupszy od was, bo taka jest prawda. Tylko to co odróżnia mnie, to ja znam swoje słabości na tyle i wiem, że jestem [ __ ] na tyle nierozgarnięty, że ja to zaplanuję, bo ja bym o tym zapomniał. I teraz podam wam przykład, bo oczywiście jeśli ktoś pracuje na etacie, pracuje u kogoś, bierze L4 i ma wyjebane. Ja tu mówię o przedsiębiorcach, traderach, trader też może mieć wyjebane, no bo oczywiście zarabia na rynku, więc może se powiedzieć, że po prostu miesiąc nie handluje i tyle. I teraz bardzo prosty przykład, który co roku, jak cały materiał i fajna anegdota, co roku jest zima, więc co roku pada śnieg. Więc teraz to co mnie zastanawia i to co idealnie wizualizuje to dlaczego ludzie nie dochodzą tak szybko do jakiegoś celu którego chcą to jest brak planowania bo co roku pada śnieg co roku jest jest zimedy ludzie zmieniają opony w dzieniach pierdolnie śnieg i potem różnica między mną a wami jest taka że jest ta sama droga ten sam samochód ja jadę 150 na godzinę a wy jedziecie 50 dlaczego zapierdalacie na letnich oponach. A dlaczego zapierdalacie na letnich oponach? No bo coroczna zima zaskoczyła kierowców i [ __ ] nie wiedzieliście, że pierdolnie śnieg. Nie jakby wow. Naprawdę w zimę w Polsce pada śnieg. Nie mogłem tego przewidzieć. Słuchajcie, jeśli nie będziecie planować nawet tak [ __ ] prostych rzeczy w waszym życiu, jak zmiana [ __ ] opon z zimowych, z letnich na zimowe, to jak wy macie [ __ ] odpoczywać? Jak wy macie znaleźć czas na odpoczynek? Jak wy nie znajdujecie czasu, żeby co roku zaplanować sobie odpowiednio wasz cały rok. Już nawet planujcie kwartały sobie. Nawet nawet kwartały wystarczy planować, żebyście mieli zaplanowane. Okej, tu chcę mieć wolne. Wykonam więcej pracy wcześniej, będę tu miał wolne, spędzę czas z bliskimi i nagle [ __ ] się okazuje, że macie [ __ ] tyle czasu. Wow, mam na wszystko czas. Naprawdę wow. Mogę swoje 24 godziny wykorzystać w taki sposób, żeby mieć więcej czasu dla bliskich, dla rodziny. Nie muszę [ __ ] robić nocek. Wow, nie musisz, tylko musisz [ __ ] planować i myśleć do przodu. To jest właśnie coś, czego ja jako trader to rozumiem. To jest myślenie na prawdopodobieństwie. Zobaczcie, jak ja wchodzę w transakcję, ja nie wiem, jaki ona będzie miała, że tak powiem, końcowy wynik. No bo wystawiam się na prawdopodobieństwo, ale zbierając, wykonując backtesty, zbierając dane, prowadząc dziennik tradera, wiem, że statystycznie dajmy na to ten setup ma 68% skuteczności, czyli mam więcej niż 50% szans na to, że to wypali. Okej. I tak samo jest z życiem. Jeśli jedziecie do pracy, to zobaczcie, jesteście naprawdę zdyscyplinowani i konsekwentni w planowaniu dniach. Jeśli jedziecie przez 20 lat do jednej roboty i wiecie, że na ulicy [ __ ] 3 maja zawsze jest korek i macie na 8:00 do roboty, to wyjeżdżacie 7:40 z domu i w efekcie końcowym jesteście 8:00 pod pracą, nie spóźnieni. To jest myślenie na podstawie prawdopodobieństwa, bo prawdopodobnie wiecie, że tam wystąpi korek, bo są [ __ ] zjebane światła, bo są roboty drogowe. Po prostu patrzcie na życie w taki sposób. Planujcie do przodu, myślcie długoterminowo. Będziecie o wiele dalej. Naprawdę będziecie o wiele dalej. Zaufajcie mi, to nie wymaga bycia alfą i omegą. Nie wymaga bycia Einsteinem. Wystarczy wam kartka, nawet [ __ ] nie kartka, przepraszam. Telefon, kalendarz, klik, klik, klik, przypomnienie. Październik, listopad. Wymiana opon z letnich na zimowe. Koniec. To jest takie proste. Naprawdę planowanie to jest rzecz, której [ __ ] 99% osób nie robi. Pójdźcie na ulicę, zróbcie eksperyment społeczny, [ __ ] cokolwiek. Zapytajcie losowej osoby, ty co będziesz robił w środę? Nie wiem. I teraz sobie pomyśl to, czy ta osoba wie dokąd zmierza w przeciągu roku, w przeciągu lat, gdzie gdzie będzie, ma jakiś cel? No prawdopodobnie nie, bo nie wie. I jak nie wiesz, nie planujesz, to jak masz dojść do punktu, do którego chcesz w życiu? Ja tylko wam pozostawiam tą, że tak powiem, moją myśl, żeby, że tak powiem, została wam w głowie. Zastanowili się nad tym. Może rzeczywiście byłbym dalej, gdybym trochę lepiej planował to, co robię w ciągu dnia i trochę lepiej bym planował swoje życie do przodu. No to naprawdę nie jest ciężkie. Tak samo puszczacie dzieci do szkoły. Kiedy idą? we wrześniu. Co musicie zrobić, żeby dajmy na to we wrześniu pokupywać wszystkie rzeczy i piórniki? Możecie a zamówić je wcześniej, bo wiecie, że będzie wrzesień i ceny będą wyższe prawdopodobnie. To jest tylko taki przykład. Nie wiem czy ceny wtedy są droższe, czy nie, wyższe czy nie, ale to taki wam przykład. Daję wam jakby zastosowanie tego, co możecie zrobić. Możecie odłożyć pieniądze, żeby w te dni, w które będziecie musieli wydać więcej tych pieniędzy na swoje dziecko, możecie je zaplanować, ten wydatek z góry i zrobić sobie kupkę, bufor żeby nie było: "O [ __ ] Piotrusiowi rosły [ __ ] nogi i trzeba piórnik kupić i buty nowe." Ja pierdolę, co my na to kasę weźmiemy? Planuj do przodu. Planuj do przodu. Wiesz, że to się wydarzy. Prawdopodobieństwo tego i oczywiście czas dokładny jest w przybliżonym czasie określony. Niedokładny, ale przybliżony. Możesz to przewidzieć, tylko przygotuj się. co nie wymaga jakby większych umiejętności, a naprawdę ułatwia życie i naprawdę powoduje to, że wtedy dziwnym trafem akurat jak to zaplanujecie, zobaczycie jak bardzo dużo rzeczy będzie się działo na przykład we wrześniu, kiedy będziecie puszczali to dziecko do szkoły, będzie się działo od zajebania rzeczy i będziecie mogli o tym zapomnieć. A tak o przypomnienie, muszę zrobić to i to. O, a na szczęście ja już mam to kupione od trzech miesięcy. Nie muszę się o to martwić. Nie muszę latać [ __ ] po kolejkach po sklepie i marnować czasu. Mogę zająć się czymś innym. Nagle mam czas na to, żeby przeczytać ulubioną książkę, żeby zrobić coś dla siebie, żeby spędzić czas z rodziną. Wow. Tak właśnie powinniście myśleć, jeśli chcecie mieć dużo czasu, mimo tego, że każdy z nas ma tyle samo czasu i to właśnie odróżnia osoby, bo wiecie co jest najśmieszniejsze? Najbardziej zajęte osoby, zobaczcie, że odpowiadają najszybciej, najszybciej wam pomogą. Dlaczego? Bo najbardziej zapracowane osoby muszą planować swój dzień i muszą planować swój czas. I to powoduje to, że one zawsze mają nadmiar czasu w efekcie ubocznym, bo mają wszystko problem zazwyczaj do przodu, bo do mnie zadzwonisz [ __ ] o 14:00, ty robisz coś, no nie, ja już po robocie. Przykład, nie? Jakby no obrazuję wam przykład, bo wiele osób, które mówi, że nie ma czasu, to nie o to chodzi, że nie masz czasu, tylko źle nim zarządzasz i tyle. Pozdrawiam serdecznie. Jeśli chcecie mieć czas na odpoczynek, planujcie do przodu, a planowanie do przodu wszystkiego, co robicie, bardzo, bardzo ułatwi wam życie. E, stop, czekaj, czekaj. Bardzo ważna informacja, która nie może cię ominąć. 7 stycznia odbędzie się live ze mną i Bartasem, gdzie pokażemy wam i obalimy mit tego, że nie potrzebujecie [ __ ] miliona w kontach fundowanych, żeby się wyskalować. Pokażemy wam jak cały taki proces skalowania wygląda na podstawie zebranych danych i obalimy tą bańkę pseudoznawców, którzy twierdzą, że musicie mieć 2 miliony w kontach fundowanych, milion w kontach fundowanych. Pokażemy wam relatywnie jak w skali czasu rzeczywiście wygląda skalowanie się poprzez wykorzystanie kąt fundowanych i porównamy to z własnym rachunkiem oraz jak taki proces przeprowadzić od a do z całkowicie za darmo. I uwaga, kolejna bardzo ważna rzecz. Jak wiecie powstało sportowe wyzwanie. W sportowym wyzwaniu, które ma miejsce u mnie na Instagramie, Instagram dżungla Pablo Podłoga, oznaczacie mnie i pokazujecie mi, że wykonujecie cały czas aktywność fizyczną, wykorzystując do tego Jungle App. I na tym spotkaniu również będą losowane dla was nagrody dla osób, które przystąpiły do tego challengeu. Także obowiązkowo zapiszcie sobie tą datę. Godziny jeszcze nie podaję. Zobaczymy jaka będzie wam najbardziej odpowiadać poprzez ankietę i zrobimy właśnie coś takiego. Także z okazji nowego roku, żebyście ruszyli leniwą pizdę, organizuję coś takiego. Zapraszam. Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Kolejny materiał pogadankowy. Do tego materiału zainspirowała mnie pewna osoba, która chciała podjąć ze mną współpracę. Nazwijmy ją Bobek. Generalnie Bobka historia była taka, że nie była żadna ciekawa. była taka jak każdego innego, kto myśli, że jest wyjątkowy. Tylko Bobek miał jeden zasadniczy problem. Raz, że myślał, że jest wyjątkowy, a dwa, twierdził, że nie ma dyscypliny i konsekwencji. Ostatecznie współpracy z Bobkiem nie podjąłem. Dlaczego? Dlatego, że jeśli z kim się nie nadaje na tych samych falach, widzę, że ktoś nie ma nawet ognia oraz chęci zmiany w sobie, tylko z góry zakłada, że wszystko się nie uda, że jest skazany na porażkę, to mnie taka osoba obrzydza. Więc prosty test piwa. Czy poszedłbym z Bobkiem na piwo? Odpowiedź nie. Czyli też nie chcę z nim współpracować. Prosta męska zasada. Teraz przechodząc dalej do meritum tego materiału, bo z niego możecie wyciągnąć naprawdę masę wiedzy, jeśli chodzi o dyscyplinę i bycie konsekwentnym. Wielu z was narzuca na siebie myślenie, że jesteście niezdyscyplinowani, nie macie dyscypliny, nie jesteście konsekwentni. I teraz możecie sobie zamknąć oczy, wyobrazić pewną rzecz. Coś wam powiem, co naprawdę otworzy wam głowę. Mamy osobę otyłą, prawda? Ktoś powie, że osoba otyła w ogóle nie ma dyscypliny, w ogóle nie jest konsekwentna. Okej, teraz to może was brni całkowicie myślenie. Osoby otyłe to są najbardziej zdyscyplinowane i konsekwentne osoby na świecie. Dlaczego? Teraz wam zobrazuję pewną rzecz. Zobaczcie, nie brakuje wam dyscypliny oraz konsekwencji. Brakuje wam przełożenia tego na tej dyscypliny i konsekwencji, którą ma osoba otyła. Zaraz powiem w jaki sposób. Na odpowiednie rzeczy. Teraz popatrzmy na tą osobę otyłą. Osoby otyłe są konsekwentne i zdyscyplinowane w jedzeniu przetworzonego żarcia, nie ruszaniu się, nieuprawianiu jakiejkolwiek aktywności fizycznej, nie chodzeniu na trening, braku posiadania jakiejkolwiek świadomości żywieniowej. Są niesamowicie zdyscyplinowani w tym, co robią, bo robią to przez lata i robią to cały czas. Powtarzają to cały czas, cały czas, cały czas. To są proste nawyki. Nie wiem, zamiast wypić kole zero, piją kole z cukrem. Zamiast zjeść zdrowy posiłek z nieprzetworzonych produktów, nie wiem, kurczak, ziemniaki, surówka, no to wjeżdża kubełek KFC. Tak, to jest konsekwentnie powtarzane i mają dyscyplinę w trzymaniu tej diety, bo dieta to nie jest jakiś [ __ ] niesamowity model żywieniowy, to jest to, w jaki sposób się odżywiacie. I te osoby prowadzą właśnie taką dietę i są w tym konsekwentne i zdyscyplinowane. W efekcie ubocznym doprowadziły się do tego stanu, w którym się aktualnie znajdują. I teraz problemem tych osób nie jest brak dyscypliny i konsekwencji. Problemem tych osób jest następująca rzecz. Patrzcie na to. Macie osobę otyłą. Ona siada do posiłku. Ma do wyboru mniej smaczny nieprzetworzony obiad albo zajebiście smaczny turbo przetworzony, naładowany tłuszczem Kubex KFC. Popatrzmy teraz jak myśli taka osoba. Wygląda chujowo. Każda osoba otyła wygląda chujowo. Nie oszukujmy się. Jeśli kogoś to boli, super. Nie interesuje mnie to. To jest moje zdanie. Wygląda chujowo. Teraz co zmieni jeden dzień, że ten jeden posiłek, dajmy na to [ __ ] z 70, który zjadła w trakcie dnia, zmieni w jej sylwetce absolutnie [ __ ] nic. Więc co wybiera ta osoba na podstawie wcześniejszych wyborów? Znów wybiera kubek KFC. No bo co ten jeden kubek KFC zmieni w aktualnym pozycji, w której ona się znajduje? No też [ __ ] nic. dalej będzie wyglądać chujowo. Czy zje zdrowo jeden posiłek, czy nie, dalej ostatecznie wygląda w ten sam sposób. Nie oszukujmy się, ludzie muszą widzieć rezultaty, żeby coś zmienić. Teraz jeśli tej osobie dalibyśmy gwarancję tego, że jeśli przez rok odwróci swoją dyscyplinę na jedzenie syfu, nie trenowanie na trenowanie regularnie, trzymanie się planu żywieniowego i obiecamy jej, że za rok będzie wyglądać jak [ __ ] Sylwester Salon albo Arnold Schwarzeneger, całkowicie inaczej ta osoba już będzie podchodzić do tego, co chce osiągnąć. Okej, dla niektórych rok to będzie masa czasu. Ale teraz postawmy kolejną anegdotę. ta osoba, żeby doprowadzić się do tego stanu, prawdopodobnie zajęło jej to 10, 15 lat. Przykład, może krócej. I teraz wszystkie rzeczy, które do tej pory robiliście w życiu przez tyle lat, możecie odwrócić w jeden rok. W jeden rok. 15, 20, 5, 5 lat zmarnowanych, 20, 15, ile tam chcecie sobie dajcie zmarnowanych, ale możecie to zmienić w jeden rok. I tak jest absolutnie wszystkim do czego w życiu będziecie podchodzić. Absolutnie wszystkim. Tylko musicie mieć tą wizję i długi termin przed wami, bo jeśli coś zaczynacie, to jak ja myślę o tym, o wszystkim, co zaczynam w ogóle, czego w ogóle podejmuję się w życiu? Jeden film, który wstawiam dla was absolutnie nic nie zmieni, ale 700 filmów przez rok już coś może zmienić. Sytuacja jest całkowicie inna, jeśli patrzymy na długi termin. I niesamowicie ważne jest to, jeśli chcecie być zdyscyplinowani, konsekwentni w czymkolwiek robicie, na to, żeby się zastanowić, dobra dzisiaj zrobiłem to, dzisiaj wyszedłem do swojej strefy komfortu. Byłem na tyle zdyscyplinowany, żeby dowieść wszystko, co sobie założyłem. Byłem na tyle konsekwentny, że trzymałem się cały dzień planu, gdzie takie postępowanie jak dzisiaj doprowadzi mnie za 365 dni, 700 dni, 900 dni, kilkanaście lat. Jeśli zadacie sobie to pytanie, zobrazujecie sobie to wszystko właśnie w ten sposób, to zobaczcie, jesteście niesamowicie konsekwentni i zdyscyplinowani, jak każdy z nas. Codziennie jecie śniadanie, codziennie jecie kolację, codziennie jecie obiad, codziennie idziecie do pracy, codziennie robicie masę rzeczy konsekwentnie, powtarzalnie. Tylko musicie stworzyć system, żeby do tych rzeczy, które chcecie teraz osiągnąć, a na ten na ten moment wydają się dla was ciężki do zrobienia, do tego miejsca się doprowadzić. Czyli jeśli coś wam sprawia trudność, przykład dla mnie jako byłego sportowca nie lubię robić kardio, nigdy go nie lubiłem robić, ale lubię efekt jaki jaki ono mi daje. Co zrobię od razu po wstaniu zrobię kardio. Nie po to, bo nie wiem [ __ ] magicznie będę spalał tkankę tłuszczową, tylko jest to najprostsze dla mnie do utrzymania. Tworząc jakikolwiek plan działania, jakkolwiek chcecie być zdyscyplinowani w jakikolwiek sposób, nieważne co chcecie osiągnąć, może statki chcecie [ __ ] budować, naprawdę to nie ma znaczenia. Musicie być świadomi jednej rzeczy. Jak stworzyć plan dnia, żeby najtrudniejsze rzeczy dla was zrobić jak najszybciej, żeby były z głowy. No bo wyobraźcie sobie sytuację, w której nie lubicie tak jak ja robić kardio. Szygujecie się do zawodów, przykład i macie co zrobić kardio na koniec dnia, po treningu, po pracy, o 22:00 prawdopodobnie odpuścicie. Jasne. Jeśli macie [ __ ] żelazny mental, żelazną dyscyplinę, zrobicie to kardio. Tylko po co nakładać na siebie dodatkową fatygę od strony psychicznej i psychologicznej na to, żeby to kardio zrobić? Jak możecie od razu powstaniu w momencie, kiedy jesteście jeszcze o [ __ ] nie wiecie co się dzieje, zamuleni stajecie jak [ __ ] bambo. Zróbcie je wtedy, kiedy jesteście zamuleni jak [ __ ] bambo, bo jeszcze jak się [ __ ] kręcicie tam w mózgu, co się dzieje, bo dopiero wstaliście, to już macie to praktycznie za sobą, bo zanim się obudzicie, to o, zrobiłem po sprawie, odhaczone. Lecimy dalej. Zaczynajcie dzień od rzeczy, które najmniej lubicie. To jest moja rada, z którą mogę wam dać, która się sprawdza u mnie od lat. Jest to najlepsza rzecz, którą robię. Zawsze zaczynam dzień od tego, czego nienawidzę robić. Przykład tego kardio. To może być dowolna inna rzecz dla was. Nie wiem, macie problem [ __ ] z rwą kulszową i musicie robić mobilizację rano. Zróbcie ją [ __ ] rano, jeśli tego nie lubicie robić. Przykład, nie lubicie się uczyć. Uczcie się [ __ ] rano, od razu po wstaniu. I jest taka książka, nazywa się Zjedz tę żabę. Zjedz tę ę żabę. Dużo osób ją tam poleca. Je akurat nie czytałem, ale generalnie zjedz tę żabę polega na tym, żeby właśnie najtrudniejszą rzecz dla was zrobić na samym początku dnia, żebyście ją mieli z głowy. Wielu osobom to pomaga, także możecie z tego skorzystać. Dodatkową rzeczą nie narzucajcie na siebie tego, że nie jesteście zdyscyplinowani, konsekwenni, bo na dobrą sprawę jak się zastanowicie, porównacie to do tego przykładu z osobą otyłą i jesteście, uwierzcie mi, jesteście, każdy z nas jest tylko musicie tą dyscyplinę i konsekwencje w sobie odnaleźć i dać sobie w ogóle przyzwolenie na to, żeby uwierzyć, że tą osobą jesteście, bo jasne wam wam się może wydawać, że nie jesteście konsekwentni i zdyscyplinowani, bo jesteście [ __ ] grubym śmieciem, ale to jest całkowicie nieprawda. Jeste sensie będąc osobą otyłą jesteście prawdopodobnie najbardziej zdyscyplinowaną i konsekwentną osobą [ __ ] w dziejach jeśli na to tak popatrzycie tylko musicie dać w ogóle światełko na to żeby to światło wpadło do waszych komórek mózgowych i i stwierdzili w końcu aha no faktycznie jestem mogę wszystko skoro możesz być [ __ ] gruby jak ja pierdolę to uwierz mi możesz też być kulturystą naprawdę możesz tylko musisz chcieć i kwestia priorytetu czy naprawdę ci na tym zależy Czy jesteś w stanie wstać wcześniej, zrobić kardio, pójść na trening, przygotować te posiłki? Czy jest to na tyle dla ciebie ważne, żeby nie być tą osobą, którą aktualnie jesteś, żeby coś zmienić w swoim życiu, coś zmienić w swoim stylu dnia i tak dalej? Czy jesteś w stanie w ogóle coś zrobić? Jeśli odpowiedź to tak, to gwarantuję ci, to zrobisz to. Niezależnie kto ci coś mówi, niezależnie, że będą w ciebie nie wierzyć i tak dalej, dasz radę. Naprawdę dasz radę. Jedyne co musisz zrobić to mieć tą świadomość, że jest to możliwe. I myślę, że tak zakończę ten materiał. Pozdrawiam was serdecznie. E, stop, czekaj, czekaj. Bardzo ważna informacja, która nie może cię ominąć. 7 stycznia odbędzie się live ze mną i Bartasem, gdzie pokażemy wam i obalimy mit tego, że nie potrzebujecie [ __ ] miliona w kontach fundowanych, żeby się wyskalować. Pokażemy wam jak cały taki proces skalowania wygląda. na podstawie zebranych danych i obalimy tą bańkę pseudoznawców, którzy twierdzą, że musicie mieć 2 miliony w kontach fundowanych, milion w kontach fundowanych. Pokażemy wam relatywnie jak w skali czasu rzeczywiście wygląda skalowanie się poprzez wykorzystanie kąt fundowanych i porównamy to z własnym rachunkiem oraz jak taki proces przeprowadzić od a do z całkowicie za darmo. I uwaga, kolejna bardzo ważna rzecz. Jak wiecie powstało sportowe wyzwanie. W sportowym wyzwaniu, które ma miejsce u mnie na Instagramie, Instagram dżungla Pablo Podłoga, oznaczacie mnie i pokazujecie mi, że wykonujecie cały czas aktywność fizyczną, wykorzystując do tego Dżungl App. I na tym spotkaniu również będą losowane dla was nagrody dla osób, które przystąpiły do tego challengeu. Także obowiązkowo zapiszcie sobie tą datę. Godziny jeszcze nie podaję. Zobaczymy jaka będzie wam najbardziej odpowiadać poprzez ankietę i zrobimy właśnie coś takiego. Także z okazji nowego roku, żebyście ruszyli leniwą pizdę, organizuję coś takiego. Zapraszam. Ah.

Przewijanie do góry