KOREKTA NA RYNKACH, PODATKI W GÓRĘ I PODZIAŁ W PIS – analiza sytuacji makroekonomicznej
Łukasz Paszkiewicz wyjaśnia, że S&P 500 wszedł w korektę po fali euforii, co zgadza się z wcześniejszymi prognozami o możliwej konsolidacji lub spadku. Rynek zachowuje się tak, jakby koniec hossy był już bliżej. Wskazuje również, że korekta jest zdrowym procesem, który pozwala rynkowi odetchnąć po okresie nadmiernej optymizmu.
Drugi wątek dotyczy planowanych podwyżek podatków. Autor przedstawia efekt Lafera: zbyt wysokie obciążenia podatkowe mogą zmniejszyć wpływy do budżetu, bo przedsiębiorstwa o małej marży tracą rentowność, a część działalności przechodzi do szarej strefy. Przykładowo, gdy podatki są zbyt wysokie, przedsiębiorstwa z marżą poniżej progu opłacalności mogą zacząć generować straty, co prowadzi do zwolnień i dalszego spadku dochodów budżetowych. Przytacza historyczne przykłady – obniżka podatków do 19 % za rządów PiS/LPR/Samoobrona oraz podwyżka akcyzy na alkohol za Leszka Millera, które odwrotnie wpłynęły na wysokość wpływów.
Trzeci temat to rosnące zadłużenie finansów publicznych. Paszkiewicz pyta, gdzie „wyciekły” środki mimo wysokiego wzrostu PKB, i podkreśla konieczność przejrzystego wyjaśnienia przez polityków, jak pieniądze są wydawane oraz jakie konsekwencje ma to dla przyszłych pokoleń. Dodaje, że bez klarownej odpowiedzi ryzyko utraty zaufania inwestorów i wzrost kosztów obsługi długu może zagrażać stabilności makroekonomicznej.
Dodatkowo poruszane są kwestie cen paliw (porównanie ceny ropy i cen na stacjach, uwaga na droższe paliwo w Polsce wobec Czech i Słowacji), sytuacja geopolityczna (użycie broni fosforowej przez Izrael, konflikt Ukraina‑Rosja oraz napięcia wokół Iranu) oraz wewnętrzny podział w Prawie i Sprawiedliwości, który może zmienić układ sił po prawicy. Zwraca uwagę, że zmiany w strukturze partii rządzącej mogą wpłynąć na przyszłą politykę fiskalną i regulacyjną.
Na koniec autor wskazuje trzy kluczowe wyzwania dla Polski: demografia, energetyka i zadłużenie – według niego te czynniki będą determinować przyszły rozwój kraju bardziej niż bieżące wydarzenia rynkowe. Dla inwestorów oznacza to konieczność monitorowania nie tylko wskaźników giełdowych, ale także trendów demograficznych i polityki energetycznej przy podejmowaniu decyzji o alokacji kapitału.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dzień dobry państwu. Łukasz Paszkiewicz. Witam państwa po krótkiej przerwie. Proszę państwa, no wiele są mówienia. No tak jak zaczynając od rynków, tak jak już z dwa tygodnie temu państwu mówiłem o tym, że byliśmy na takim momencie na SP500, że jakbyśmy to porównali do tego samego indeksu czy z okresów hossy internetowej, no to on praktycznie pokrywał się i wtedy mówiłem, że mamy będziemy mieć do czynienia w najlepszym wypadku albo z solidacją, albo z korektą. Nie mamy do czynienia z korektą. Ta korekta trwa. Jeszcze na nią widzę trochę miejsca i to dobrze, że ona następuje, ponieważ to jest zdrowe dla rynku to, co było po czy w trakcie już na końcówce wojny z Iranem była euforia i teraz to musimy się korektować. Też jestem pozytywnie zdziwiony. Można powiedzieć, że nasza giełda warszawska tak się dobrze trzyma, ponieważ ja oczekuję także tutaj korekty. A dlaczego? No dlatego, że państwa jeszcze rynki czy rynek może tego nie kupuje, ale ale mamy no finanse publiczne w opłacanym stanie. Musimy zacząć o tym mówić i zastanawiać się gdzie te środki nam wyciekły, bo w okresie tego rządu przekroczyliśmy pułapy dopuszczalności już zadłużenia i w związku z tym możemy mieć zaraz procedurę wprowadzoną przez Komisję Europejską, no która może nas bardzo dużo kosztować, a mianowicie może nas kosztować podwyższenia podatków za cieśnienia fiskalne, a to nie sprzyja rozwojowi. Zresztą wiecie państwo, tak ostatnio się stanałem nad tym też wczoraj się dowiedziałem, że rząd w celu obniżenia paliw chce podwyższyć podatki dla koncernów. No to to dla mnie jest zagrywka nobl na miarę Nobla, żeby podwyższając podatki obniżyć ceny. I z drugiej strony tak się też zastanawiłem nad tym, nie wiem kto to doradza premierowi, ale pamiętam Koalicja obywatelska Polska 2050 wygrywały te wybory na hasłach wtedy wolności gospodarczej probiznesowa. Tak było mułowa przynajmniej, że tobiznesowy biznes, probiznesowy rząd, probiznesowi politycy. A tak się zastanałem, no jak można wprowadzać ustawę, która ma podwyższyć podatki chyba bodajże wsteczy jeszcze dla firm paliwowych. Przecież te firmy, jak każde przedsiębiorstwo ma ze sobą poczyniły wielkie inwestycje rozwojowe. Na przykład nasz Orlen. Jak to ma się do tego, do stabilności tych spółek, jeżeli każemy im płacić za coś wstecz? Przecież to może wpłynąć też na ich przyszłe finansowanie. Przecież banki będą bały się finansować takie przedsiębiorstwa, bo powiedzą: "Nie, no tutaj w Polsce to rząd jest jakiś niestabilny, to mamy to finansować, jak my nie wiemy, czy te firmy w ogóle utrzymają płynność". Czy jeszcze coś takiego jest, proszę państwa, też a propos tych podwyższania podatków, co szczególnie będziemy niedługo mieli z tym do czynienia, bo jeżeli nie ma pieniędzy, no to zaraz będzie trzeba podwyższyć podatki, bo takie będzie taka będzie narracja. Ale to jest coś takiego jak efekt Lafera, który mówi o tym, że w pewnym momencie jak się podwyższy podatki za dużo, to nie wpływa, to się zmniejszają wpływy do budżetu. I teraz dlaczego tak się dzieje? No przecież jak powiedzieć podwyższam podatkiem, to powinny się zwiększyć do budżetu, ale nie chodzi o tak zwane, powiem tak państwo potocznie, o przyjęcie trochę pały, jak to się mówi. To znaczy mamy trzy rodzaje przedsiębiorstw na świecie, w Polsce na przykład. Są te, które mają ponadnormatywne zyski, są te, które są średniomarżowe i te, które są na granicę, nazwijmy to, opłacalności z bardzo małą marżą. Jeżeli my podwyższymy podatki wszystkim, to te, które są na granicy tej marżowości utratą utracą tą marżowość i spadną. W związku z tym będą generować straty. W związku z tym, jak będą generować straty, to będą zwalniać, przez co tak naprawdę będą miały jeszcze mniejsze wpływy do do budżetu, no bo nie będą miały tych zysków. Te, które są średnio to spadną do tych które nad poziom, tych które są mało marżowe. W związku z tym także będą miały mniejsze zyski, mniejsze podatki, a te, które są super marżowe, no to spadnią na poziom średnich. W związku z tym trzeba uważać z tymi podwężeniami podatków. Dlatego ja czasami patrzyliśmy jak patrzyliśmy historycznie obniżka podatków bodajże liniowy, to chyba było zarządu PiS chyba LPR i Samoobrona jak dobrze pamiętam. do 19% spowodowała, żeem wpłynęły wyższe wpływy do budżetu. Dlatego, że po pierwsze ludzie, jeżeli mają podatki na pewnym poziomie, to płacą je uczciwie, nie kombinują. Jeżeli mamy podatki na wysokim poziomie to z tym samym otwieramy możliwości do szarej strefy. Można podać przykład. Leszek Miller kiedyś zarządów jak był premierem no to też miał problemy budżetowe. W związku z tym wpadli na pomysł, żeby podwyższyć akcyzę na alkohol. Podwiesili akcyzę na alkohol to się okazało, że mają mniejsze wpływy do budżetu. A co się okazało? No dlatego się okazało, że te gozelnie zaczęły przestały pracować na trzy zmiany, bo wytworzyło to szarą strefę. wpływał alkohol wtedy ze ściany wschodniej, nazwijmy to z danych z dawnych krajów Związku Radzieckiego, zatworzą czy otworzyć szarą strefę bimbru spirytusu ze wschodu i po prostu i on wszedł na miejsce naszych polskich producentów i golżelnie zaczęły mieć problemy. W związku z tym legalny alkohol zaczął się produkować w mniejszej ilości. W związku z tym na szczęście wtedy premier Miller się zorientował i przywrócił tą akcyzę i nasze gorzelnie znowu zaczęły pracować na trzy zmiany, a skończyła się szara strefa. W związku z tym trzeba mieć trochę logiki w tym wszystkim i ja wiem, że już będziemy stoimy przed takim przed takim zaraz momentem skończą się wakacje, że nam się skończy to Eldorado. Drugi temat to jest temat tych cen paliw. No zwróćcie państwo uwagę, jak to się mówiło, jak było za tego to mówią świni Kaczora, to wtedy narzekano posłowie narzekali opozycji ówczesnej, że paliwo ich było po sześć tam z hakiem, ale mieliśmy baryłkę ropy po 117 $arów. Dzisiaj mamy baryłkę ropy w czasie już konfliktu. dzisiaj po 80 parę dolarów, a na stacjach to paliwo mamy od 850 na autostradach i jesteśmy w ogonie państw Europy. No bo dlatego, że już nawet te ostatnio właśnie wracałem z południa, no to Czesi, Słowacy mają tańsze paliwo niż my. A kiedyś było odwrotnie. kiedyś jak też nielubiany przez części powiedzmy nazwijmy to wyborców elektoratu czy obywateli polskich prezes Obajtek za to jest to ścigany że jak był wtedy pandemia to co on zrobił no on obniżył z szed marrami Orlenu w Polsce i mieliśmy tanie bardzo paliwo a zostawił marżę dla Orlenu poza granicami Polski czyli Niemcy, Austria, Czechy, Słowacja, Litwa i po prostu no i mieliśmy wtedy mieliśmy tańsze paliwo i Orlen rządzi na rynku i przecież wszystkie firmy, które tu sprzedają, czy Shell, czy BP i tak dalej, tak kupuje paliwo z Orlenu. Kolejny temat to jest oczywiście zadłużenie, który to trzeba było zbadać co na co nam poszły te pieniądze i z tego powinni się politycy wytłumaczyć, bo mieliśmy wzrosty gospodarcze. Polska ma bezapelacyjnie najlepszą sytuację w historii w ogóle Polski. W związku z tym, jeżeli mamy tak dobrze, to czemu mamy taką dziurę? I trzeba z tej dziury się wytłumaczyć, co my tak naprawdę finansujemy i kogo. Kolejny temat, proszę państwa, to jest temat, który dla mnie jest trochę przerażający, a mianowicie Izrael znowu użył broni fosforowej w strefie gazy. Muszę państwu powiedzieć, że widziałem dzisiaj zdjęcie pokazało się na internecie dziecka niemowlęcia, które zostało przy spaliło się no po prostu od fosforu. Poparzone, wypalone w takiej męczarni takie po prostu umarło. No dla mnie jest to przerażenie. jest są zbrodniarze po prostu i muszę państwu powiedzieć, że wczoraj też słuchałem takiego felietonu, ponieważ była rocznica śmierci ojca Maksymiliana Kolbe, który jak wiemy w obozie oddał życie za drugiego, za drugiego jeńca, za współwięźnia obozu i wówczas zastępca naczelnika obozu zaczął rozmawiać z Kolbe, mimo że Kolbe był numerem tylko, ale jakby zobaczył w nim można powiedzieć człowieka. I chcę powiedzieć, że jak Niemcy, jak on umierał, to by poszedł na śmierć głodową, to nawet Niemcy, którzy bezapelacyjnie są zbrodni, byli zbrodniarzami. Nawet ci zbrodniarze po prostu na koniec zrobili mu zastrzyg, nazwijmy to śmierci, żeby też potraktowali humanitarnie, tylko z z relacji wiadomo, że prosili tylko, żeby ojciec Kolbe nie patrzył im w oczy, czyli nawet tu ich sumienie gryzło. A tu mamy sytuację taką, w której się używa broni, no okrutnej. To ludzie cierpią i wobec nie chodzi o armię, ale używa się tej broni wobec zgładzenia ludności cywilnej. Ja jestem zdziwiony czemu oczywiście świat o tym nie mówi. Znaczy zdziwiony może nie jestem, no wiem dlaczego nie mówi o tym świat. I no i mamy mam mieliśmy pogrzeb tego wspólnego senatora amerykańskiego. Był oczywiście Bibi na taniachu na tym pogrzebie był Zołeński prezydent spotkał się z nim Trump. Co ugrał Zełeński tego nie wiemy czy coś ugrał. Spotkanie było za zamkniętymi drzwiami bocznymi wejściem wchodził bocznym wychodził. Co dostał Nataniachu? Tego nie wiemy dlatego, że widzę, że są rozbieżne interesy pomiędzy Nataniahu a Trumpem. Trump nie chcę tej wojny z Tiranem. Chcę mieć tańszą ropę. Chcę spokojnie wygrać te wybory na jesieni, mieć 2 lata zapewnionych rządów bez ryzyka żadnego impeachmentu. No a Nataniau jako zbrodniarz wojenny, no chcę tej wojny, bo jeżeli ta wojna się skończy, no to wtedy powinien zostać osądzony. I tu i to takto tak to wygląda. Tak to wygląda sytuacja, proszę państwa. No u nas oczywiście też w polityce zawrzało, ponieważ raz rozłam w Prawie i Sprawiedliwości, no też szczególnej partii, bo ona ma taki twardy elektorat, zamknięty, nastąpił podział. Ja też powiem państwu, rozumiem ten podział. Nie chcę powiedzieć, że się go spodziewałem, ale w mojej ocenie zobaczymy co z tego wyjdzie, bo zwróćcie państwo uwagę, że ta opozycja wcale nie jest taka szczęśliwa, że ten pojaw nastąpił. Dlaczego? Dlatego, że rzeczywiście prawo i sprawiedliwość miało ten ten mankament, to już tak mówię moim zdaniem, ale było ten mankament, że oni mieli problem z dobiciem nowego elektoratu. była duża, negatywna też powiedzmy zrobiony PR prezesowi Kaczyńskiemu i to było takie mowa na wszystkich, ale na przykład nie na Kaczora i oni mieli ten lektorat twardy czy mają, ale nie mogli nie mogli się przebić powiedzmy bardziej gospodarczo, bardziej do do młodszych ludzi to co zagospodarował co zagospodarowała ta Konfederacja. I teraz wyjście tej grupy może spowodować właśnie, że ona wyjdzie z nowym przekazem do do elektoratu i może zagospodarować część elektoratu PiSu, ale to ja nie widzę jakieś dużych, ale część bardzo dużą część tego elektoratu po pierwsze rozproszonego, czyli tego osieroconego to jest po Pawle Kukizie, który trochę trochęż do Konfederacji. Część po Polsce 2050, chociaż Polska 2050 to był to był trik zrobiony przez można powiedzieć służby po to, żeby żeby ta koalicja w ogóle powstała. No bo gdyby nie Polska 2050 koalicji by nie było, bo Platforma by nie miała tyle głosów. Tam nawet małżeństwa głosowały w ten sposób, że mąż na koalicję tam na Polskę 2050 to było to samo zrobione. To widać teraz jak oni przechodzą w płynie do koalicji obywatelskiej. Natomiast tu może być taka sytuacja dosyć ciekawa i zobaczymy co z tego będzie, bo oni mogą zagospodarować. pytanie, czy elektorat wezmą. Mogą, może im się to udać. A podejrzewam, że jak się nie uda, to wrócą do PiS i wystartują z tych samych list. A jak nie, no to to będziemy mieli bardzo szeroką ofertę po prawej stronie sceny politycznej, bo mamy i od Konfederacji Brauna po Konfederację Bosaka Mencena, po będziemy mieli po projekt Morawieckiego, no i będziemy mieli i będziemy mieli PiS, także zobaczymy co z tego będzie. Natomiast, natomiast ja bym się skupiał teraz na kwestiach gospodarczych i i wyjścia z tej trudnej sytuacji naszego zadłużenia, bo naprawdę to są poziomy złe bardzo. I drugi temat, który uważam, który byłby są trzy tematy dla mnie najważniejsze. To jest demografia, energetyka i zadłużenie, a reszta tematów to są takie tematy, tematy zastępcze. Także to tyle tak po po powrocie takiego komentarza na gorąco, proszę państwa. Oczywiście na giełdach. Wczoraj mieliśmy konferencję nowego prezesa Fedu i widzę także tak jak kiedyś była taka rynek czekał tylko po to, żeby preteksty pójść do góry, to teraz tak zaczyna być troszeczkę pretekst, żeby żeby się skorygować, bo w pierwszej części konferencji rynek wybił do góry razem z eurodolarem, a w drugiej części konferencji, prawda w eurodolar sobie stał w miejscu, ale ale rynek zawrócił na minusy i to zarówno NZDAK, jak i japoński Nikei dzisiaj prób próba była odbicia, ale to jest znowu moim zdaniem niewiarygodna próba odbicia. W związku z tym jest jeszcze miejsce na korektę i tak jak ja państwu mówiłem już wcześniej przed wakacjami mówiłem dajmy sobie spokój, jedźmy na wakacje, nie lewarujmy się, dajmy odpocząć, bo tu może być w najlepszym wypadku konsolidacja, a w najgorszym wypadku korekta i wszystko jest zgodnie z planem, także nie ma żadnych tutaj żadnych anomalii. No tak to wygląda. Zobaczymy jak to się przerodzi dalej. Ale to wszystko od tego jak na tej tablicy międzynarodowej to wszystko się rozegra, bo przed nami dwa z nami cały czas są dwa konflikty, czyli Iran i z nami jest cały czas Ukraina. I pytanie jak to się zakończy, ponieważ no Unia Europejska jest trudnej sytuacji. Wiem, że zdecydowała się na kontynuowanie tej wojny, ale ale ja uważam, że to jest błędem błędem. Trzeba się porozumieć i i współpracować ze wszystkimi. A najlepsze to by było kiedyś chyba bodajże mówił, nie pamiętam czy minister znasz spraw z tym Radek Sikorski to chyba tylko Sikorski powiedział, że a jeszcze za dawnych czasów jak wtedy robili reset, że a to może Rosja powinna wejść do NATO. No kto wie i może czasia stoi na tym kto ma wyjść do tego NATO, Rosja czy Ukraina i kiedy będzie większy spokój, który z krajów by był w tym NATO. Może trzeba współpracować wreszcie i i przestrzegać jakiś tam, nie wiem, zasad, ustaleń i tak dalej. Wtedy nie będzie konfliktów. Dziękuję bardzo. Do widzenia.









