Podsumowanie sesji 5 lutego: WIG20 w dołku, transakcje insiderów i techniczne sygnały
W czwartek, 5 lutego, rynek akcji w Warszawie zdominowany był przez silną presję sprzedażową. Główny indeks WIG20 stracił 2,5%, spadając do poziomu 3370 punktów, co stanowiło jedną z najsłabszych sesji w tym roku. Szczegółowa analiza obejmuje:
- Spadki KGHM (-7,1%) skorelowane z załamaniem cen srebra (-15% w ciągu dnia) i zmiennością surowców
- LPP jako lider WIG20 (+1%) po publikacji wstępnych wyników: wzrost przychodów o 18% r/r w IV kw., choć ze spadkiem sprzedaży w salonach
- Transakcje insiderów: zakup akcji Elektro Teamu za 1 mln zł przez członka RN vs. masowa sprzedaż Sanexu przez prezesa (3,85 mln zł)
- Techniczne ostrzeżenia: Scanway blisko bessy (-20% od ATH), naruszenie średniej 50 sesyjnej przez Bitcoin i srebro
Raport zawiera również analizę dynamiki małych i średnich spółek, aktualne dane makroekonomiczne (ECB, Bank Anglii) oraz komentarz do sytuacji na Wall Street po publikacji wyników Alphabet. W sekcji statystycznej odnotowano spadek odsetka spółek w hossie z 57,2% do 51,4% w ciągu tygodnia.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
W czwartkowym podcaście LPP pokazała wstępne wyniki. Srebro znów pójaka GHM. Transakcje insiderów w dwóch spółkach. Scanway 20% w dół od ATH. Alfabet pokazał raport wynikowy. Bitcoin pogłębia dołek Bessy i nieznana zasada inwestycyjnych guru na liczby dnia zaprasza Piotr Zając. Finsite.pl. Jeśli lubisz liczby dnia, nie zapomnij zostawić łapki w górę. Dla ciebie to tylko jedno kliknięcie, dla mnie ogromne wsparcie w rozwijaniu kanału. Z góry dziękuję za pomoc. Dzień dobry państwu. Jest czwartek, 5 lutego. To jest 36 dzień tego roku. Dziś podobno obchodzimy światowy dzień Nutelli, więc proszę z tej okazji pamiętać o zdrowym odżywianiu. A jeśli ktoś nie chce przegapić najważniejszych wydarzeń rynkowych, to zapraszam na podsumowanie dzisiejszej sesji. Tytułem wstępu tylko nadmienię, że dzisiejszych liczb słuchacie państwo dzięki partnerowi, którym jest Dom Maklerski BDM, jeden z najbardziej aktywnych graczy na polskim rynku obligacji korporacyjnych. Jeśli ktoś z państwa szuka atrakcyjnej oferty dywersyfikacji swojego portfela o instrumenty dłużne, BDM stworzył specjalny rachunek BDM obligacje zaprojektowany tak, by inwestowanie w dług było proste, wygodne i dostępne zawsze pod ręką. Rachunek jest bezpłatny, a korzystać można z niego zarówno w wersji przeglądarkowej, mobilnej, a także przez telefon. BDM obligacje daje dostęp do notowanych na kataliście obligacji skarbowych, samorządowych i korporacyjnych, a także do prowadzonych przez brokera nowych emisji. W zeszłym roku BDM brał udział w 17 emisjach o łącznej wartości 355 milionów złot. Więcej szczegółów o ofercie partnera znajdziecie państwo pod linkiem, który zostawiam w opisie i przypiętym komentarzu. A przechodząc do czwartkowych informacji giełdowych, WIG 20 spadł dziś o 2,5% do poziomu 3370 punktów i to była jedna ze słabszych sesji w wykonaniu indeksu dużych spółek w tym roku. Największym ciężarem był KGHM, który spadł dziś o 7,1% do poziomu 310 zł i 20 gr. Kurs akcji pozostaje w fazie korekty i nadal wykazuje wyraźnie podwyższoną zmienność. Jest to dodatnio skorelowane z silnymi wahaniami surowców, przede wszystkim srebra. Dziś cena uncji spadła po południu o blisko 15% i po raz trzeci na przestrzeni 5 dni przetestowała średnią 50 sesyjną w rejonie 76 $arów. Mocniej taniało dziś również Dino. Akcje spadły o 3,2% i zniwelowały wczorajsze zwyżki. Kurs zawrócił dziś w dół spod średniej 50 sesyjnej. Na plus w WI WIGu 20 wyróżniał się natomiast odzieżowy gigant LPP. Kurs jego akcji wzrósł wprawdzie o skromne 1%, ale na tle innych spółek z portfela to i tak był bardzo dobry rezultat. Warto dodać, że zaraz po zakończeniu środowej sesji LPP pokazała wstępne wyniki za czwarty kwartał i 2025 rok. W minionym kwartale przychody wzrosły rok do roku o 18%, ale sprzedaż w salonach w ujęciu porównywalnym spadła o pół%. Dla całego roku dynamiki te wyniosły odpowiednio plus 21 i + 2,3%. Spółka we wszystkich markach otworzyła 1029 salonów, to jest o 55% więcej niż w roku 2024, a powierzchnia handlowa netto wzrosła o około 25%. Kurs akcji LPP jest obecnie w fazie korekty, ale w ostatnich dniach zawrócił w górę nad średnią 50 sesyjną i wrócił nad okrągłe 20 000 zł. Dodam jeszcze tak od strony technicznej, że na oscylatorze MACD widać cykliczny sygnał zwrotu. Ostateczne wyniki za czwarty kwartał i rok ubiegły spółka opublikuje 26 marca. Co do MWIGu, ten również dziś spadał, stracił 1,65% i zszedł poniżej 9000 punktów. W gronie średnich spółek znów na minus wyróżniała się jastrzębska spółka węglowa. Jej akcje potaniały w czwartek od 6,6% i prawie dotarły do 25 zł. To oznacza, że cena wróciła w środkową strefę długoterminowej konsolidacji. Rynek wciąż czeka na rozstrzygnięcia negocjacji między zarządem a związkami. Na plus w Mwigu wyróżniała się dziś nasza giełda. Akcje GPW podrożały o 1,8% i cena pozostaje w stabilnym trendzie wzrostowym. GPW była jedyną spółką w Emwigu na Plusie. Zwyżką sprzyjają trwająca hossa, rosnące obroty i informacje o rosnącej świadomości inwestycyjnej wśród Polaków. Mowa tutaj o ostatnich rekordowych danych o napływach do polskich ETFów, a także o artykule w parkiecie, który wskazywał na rekordową liczbę otwarć kont i X I XE w 2025 roku. Indeks SWIG 80 też poddał się dziś dominacji niedźwiedzi. spadł o 2% i naruszył poziom 31 000 punktów. Wśród małych spółek największy ciężar stanowiły Buumech i Kreotech tracące odpowiednio poblisko -13 i-8%. W Bumechu jest sprawa kopalni Silesia. Natomiast z kosmicznej spółki informacji dziś nie było. Kreotech jest w fazie silnego schłodzenia i ma za sobą czwartą spadkową sesję z rzędu. być może inwestorzy nerwowo reagują na plany wydzielenia biznesu kwantowego. Dodam też, że ponad 6% Wezwigu traciły także Cognor, Dadelo i Apator. W wątku małych spółek dodam też, że w Elektroteamie był spory zakup Insidera. Mianowicie członkini rady nadzorczej kupiła 20 000 akcji za blisko milion złotych. Kurs akcji Electro Teamu spadł dziś o 1,4%. Co do spółek spoza głównych indeksów, Sanex spadł dziś o 7,8%. Tu też była informacja o transakcjach insiderów, tylko w innym kierunku. Prezes sprzedał bowiem milion 100 000 akcji za blisko 3 850 000 zł. Zręb zyskał dziś 6,5%. Spółka otrzymała zamówienie na wykonanie pilotażowego kontenera wodorowego od polskiego podmiotu. Wartość tego zamówienia wynosi prawie 189 000 zł brutto, ale daje szansę na duży kontrakt w przyszłości. W przypadku uzyskania pozytywnych wyników testów i certyfikacji zamawiający deklaruje bowiem możliwość złożenia kolejnych zamówień o łącznej wartości z przedziału 918 milionów złot. Brutto Artifax Mundi pokazał szacunkowe przychody za styczeń wyniosły prawie 8,6 miliona zł, czyli 24% więcej niż w grudniu i 7% mniej niż w styczniu 2025 roku. Cena akcji producenta gier spadła dziś o 1,6%. I jeszcze dodam, że trakcja pokazała wstępne jednostkowe wyniki za 2025 rok, w tym przychody na poziomie 1,4 2 set miliarda złotych, czyli o 38% więcej niż w roku 2024. Dziś kurs akcji trakcji spadł o 5,8%. Na New Connec bez niespodzianek w tym sensie, że największa aktywność na Scanwayu dziś ponad 4 miliony złotych obrotu. Kurs jest w fazie korekty. Dziś spadł o 7,6% i czwarty dzień z rzędu był pod kreską. Licząc od ATH notowania spadły już o 20% więc gdybyśmy się chcieli trzymać technikaliów no to jesteśmy tutaj blisko technicznej granicy Bessy. Ogólne statystyki dla głównego parkietu po czwartkowej sesji wyglądają słabo. 18% spółek zakończyła dzień na plusie, a 72% na minusie, więc była naprawdę spora dysproporcja sił. Oczywiście na korzyść podaży obroty wyniosły 2,7 miliarda złotych, więc były lekko podwyższone. Najwięcej wypracowano na KGHmie 623 miliony złot. Na co najmniej rocznym maksimum znalazło się dziś siedem spółek, w tym między innymi Alior, Budimex i Unibep. Natomiast na analogicznym minimum osiem, w tym na przykład CCC, Elebit i grupa Pracuj. No już dawno nie widziałem, przyznaję, statystyki, w której liczba spółek wyznaczających roczne minimum była wyższa od tych, które ustanawiają roczne maksimum. No więc akurat dzisiaj wszystko, można powiedzieć układało się niemal wszystko, pomyśli niedźwiedzi. W ramach ciekawostek statystyczno-technicznych prezentuję i jak co czwartek aktualizacje odsetka spółek z indeksu WIG, które spełniają popular popularny filtr hossy, czyli mają notowania powyżej prostej średniej kroczącej z 200 sesji. Przypomnę tylko, że tydzień temu odsetek ten wynosił 57,2%. Natomiast po zakończeniu dzisiejszej sesji 5 lutego na 325 podmiotów z indeksu WIG 167 miało notowania powyżej wspomnianej średniej, co daje odsetek równy 51,4. Mamy więc spadek byczych spółek o 5,8 punktu procentowego, co akurat lekko dodatnio koreluje z zachowaniem wigu, bowiem od ubiegłego czwartku jego notowania też spadły. Wprawdzie sporo mniej, bo tylko o 25% no ale kierunek się zgadza. Dodam jeszcze, że dziś WIG spadł o 2,3%, więc sporo dołożył do tego tygodniowego bilansu, ale też warto pamiętać, że jeszcze wczoraj w ujęciu śródsesyjnym poprawił ATH sięgając poziomu 128172 punkty, więc ma z czego spadać. Następna aktualizacja odsetka byczych spółek za dwa tygodnie. Co do makroekonomii, Europejski Bank Centralny i Bank Anglii nie zrobiły niespodzianek i pozostawiły stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Z Niemiec napłynęły lepsze od oczekiwań dane o zamówieniach w przemyśle w grudniu. W ujęciu miesiąc do miesiąca wzrosły bowiem o 7,8%, a oczekiwano, że spadną o 2,2. Liczba wniosków o zasiłek w USA wyniosła w tym tygodniu 231 000, a prognozowano 213. Natomiast liczba wakatów w grudniu sięgnęła 6,5 miliona przy prognozie 7,2. Co do walut kurs euro do dolara od trzech dni pozostaje w okolicy 1118. W relacji do złotego dolar kosztował w czwartkowe popołudnie 3,58 a Euro 4,2. Rentowność amerykańskich 30latek, na które w ostatnim wywiadzie na moim kanale zwracał uwagę pan Piotr Kuczyński, wzrosła dziś do 4,92, by potem późniejszym popołudniem zejść do 4,87. Wciąż jednak niewiele brakuje do poziomu 5%, którego przekroczenie zdaniem pana Piotra może wywołać niepokój na globalnym rynku długu. Co do Wall Street, indeks S&P 500 spadł wczoraj o pół% i po raz drugi w tym tygodniu wybronił w cenach zamknięcia średnią z 50 sesji. Naszdaq kompozyt spadł o 1,5%, sforsował 23 000 punktów i oddalił się w dół od tej średniej. Niestety dzisiejsza sesja w Nowym Jorku zaczęła się od ponad 1%owych zniżek i S&P 500 przełamał wspomnianą linię. Oczywiście cały czas ma szansę, żeby w cenach zamknięciach wrócić nad wsparcie, ale w momencie nagrywania tego podcastu wyglądało to mocno wszystko podażowo. Nastroje w Nowym Jorku były wczoraj mocno rozchwiane, tak jeszcze wracając do środy. Ponad 10% zyskały wczoraj super microcomputer Fortif i Eli Lili. Z kolei ponad 15% straciły walory Boston Scientific, AMD, Aplovin i San Discu. Wczoraj oczywiście w centrum uwagi Wall Street były wyniki alfabetu. Gigant można powiedzieć, że nie zawiódł, bo przychody w czwartym kwartale wzrosły do 113,8 miliarda dolarów, czyli wzrosły rok do roku o 18%. Zysk netto zwiększył się natomiast o procentów 30. Spółka zapowiedziała też rekordowe nakłady inwestycyjne na ten rok w wysokości 175-185 miliardów dolarów. Ta wielkość przekracza prognozy analityków, no i jest tłumaczona kapitałochłonną infrastrukturą potrzebną oczywiście do obsługi AI. Dziś notowania alfabetu zaczęły sesje nerwowo, spadały na starcie o 5% i naruszyły 50 sesyjną średnią. Na rynkach Azji i Pacyfiku nastroje też były dziś kiepskie. Większość indeksów spadała, a najbardziej rozchwiany był CPI, w sensie ostatnio jest bardzo rozchwiany. No i dziś to potwierdził, bo zanurkował o 3,9%. Największy ciężar w tym indeksie stanowili giganci technologiczni Samsung i SK Hyenix. Ich walory potaniały o ponad 5%, co było dodatnio skorelowane ze słabością technologicznych spółek z Wall Street. W Europie też przeważały dziś niedźwiedzie. W dole tabeli była Kopenhaga i Warszawa, a na górze bułgarska Sofia. Na rynku surowców ropa WTI zeszła dziś poniżej 63 dolarów. Złoto spadło w rejon 4800. Srebro, tak jak wspominałem na początku przy okazji KGHM-u, mocno poszło dziś w dół naruszając średnią 50 sesyjną. Bitcoin też pozostaje pod silną presją podaży i dziś pogłębił dołek Bessy. W momencie nagrywania tego podcastu niedźwiedzie mocno dociskały i cena spadała już do 67 000 doarów. Co do piątku, Niemcy pokażą jutro dane o produkcji przemysłowej za grudzień. Z Kanady będzie raport z rynku pracy, a z USA raport Uniwersytetu Michigan. Na koniec odcinka, zgodnie z czwartkową tradycją zapraszam na słowo wsparcia od najlepszego trenera mentalnego na świecie, czyli coacha Paulo. Tym razem ważna zasada ze świata doradztwa internetowego, o której rzadko się moim zdaniem mówi, a jest ona niezwykle, niezwykle ważna. Guru twojego guru może być również twoim guru, nawet jeśli o tym nie wiesz. I tu stawiam kropkę. Zachęcam do lajkowania, komentowania i udostępniania tego materiału. Jeśli ktoś jeszcze nie subskrybuje kanału i nie wymiękł radzie coa, to myślę, że kwalifikuję się do tego, by teraz dać suba. Z góry dziękuję za każde wsparcie i do usłyszenia w piątek po sesji.
